monopol 05.04.05, 17:55 ...mógłby występować z powodzeniem. Tyle mniej więcej ma charyzmy, co podrzędne gadające głowy z czasów PRL-u. Chyba nie tego oczekiwało 300 tysięcy Warszawiaków na placu Piłsudskiego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marianna.rokita Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 05.04.05, 17:58 Po prostu tragedia. Az mnie trzeslo z oburzenia...... (((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 05.04.05, 18:05 Njapierw się głupio tłumaczył, potem gadał trzy po trzy, o sprawach nieistotnych w gruncie rzeczy. Ludzie oczekiwali pokrzepienia, pocieszenia, dodania ufności. Nie było nic. Tylko puste słowa, niektóre zdecydowanie nie na miejscu. Przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 05.04.05, 18:09 Bardzo przykro.Mam wlaczony telewizor.... PS: Zwroc uwage,ze wszyscy klekli na podniesieniu przed chwila, oprocz Kwacha i Cimoszki... Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 05.04.05, 18:23 marianna.rokita napisała: > Bardzo przykro.Mam wlaczony telewizor.... > A ja własnie wychodzę do pracy. I może dobrze. > Zwroc uwage,ze wszyscy klekli na podniesieniu przed chwila, oprocz Kwacha i > Cimoszki... Coż, tym panom "honor" widocznie nie pozwala przyklęknąć... Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 05.04.05, 18:30 Coż, tym panom "honor" widocznie nie pozwala przyklęknąć... - napisał Szlachetny Monopol (witam, witam!) a mnie sie wydaje, że protokół w końcu są przedstawicielami władzy świeckiej demokratycznego państwa Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita Kunce! 05.04.05, 18:34 Nie ma czegos takiego w protokole !!!!! Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
kunce Re: _______Pozdrów ode mnie Euromira./nt Protokol 05.04.05, 21:34 Nie będzie mi łatwo - Euromir ostatnio bywa niedostępny. Ale dziekuję - przekażę pozdrowienia, gdy tylko los da mi szansę. Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona.zosia Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 05.04.05, 20:57 monopol napisał: > marianna.rokita napisała: > > > Bardzo przykro.Mam wlaczony telewizor.... > > > > A ja własnie wychodzę do pracy. I może dobrze. > > > Zwroc uwage,ze wszyscy klekli na podniesieniu przed chwila, oprocz Kwacha > i > > Cimoszki... > > Coż, tym panom "honor" widocznie nie pozwala przyklęknąć... > > Ale tylko dlatego, ze nie rozumia (rozumieja...) na czym polega prawdziwy ateista czy agnostyk. Taki trzyma swoje poglady dla siebie, szanuje wiere oraz obrzadki innych - i przykleka kiedy nalezy. Proponuje zaprosic panow politykow na to forum - tu znajda kilka wspanialych wzorcow do nasladowania. Nastepny Sejm powinien kreowac ustawe o obowiazkowym przyklekaniu politykow przed ksiedzem oraz symbolami religijnymi. W trosce o harmonijny rozwoj dziatwy i mlodziezy. UZ Odpowiedz Link Zgłoś
centre.gravity Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 05.04.05, 21:21 ubogacona.zosia napisała: > > Nastepny Sejm powinien kreowac ustawe o obowiazkowym przyklekaniu politykow > przed ksiedzem oraz symbolami religijnymi. W trosce o harmonijny rozwoj dziatwy > > i mlodziezy. ubogacona zosiu. chcialbym tez sie ubogacic, a zatem zwracam sie do ciebie z prosba : w jaki sposob czynnosc, polegajaca na przyklekaniu (politykow)przed ksiedzem i symbolami religijnymi wplynie na harminijny rozwoj mlodziezy? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 05.04.05, 21:41 A po co polityk na mszę przychodzi? Czyżby po to, by pogardę dla obrządku i zwyczaju okazać? Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona.zosia Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 06.04.05, 03:46 centre.gravity napisał: > ubogacona.zosia napisała: > Nastepny Sejm powinien kreowac ustawe o obowiazkowym przyklekaniu politykow przed ksiedzem oraz symbolami religijnymi. W trosce o harmonijny rozwoj dziatwy i mlodziezy. ubogacona zosiu. chcialbym tez sie ubogacic, a zatem zwracam sie do ciebie z prosba : w jaki sposob czynnosc, polegajaca na przyklekaniu (politykow)przed ksiedzem i symbolami religijnymi wplynie na harminijny rozwoj mlodziezy? Harmonijny rozwoj to oczywiscie rozwoj psychiczny. Harmonijnym jest wiec taki rozwoj, ktory pozbawiony jest momentow dysharmonii, czy wrecz kakofonii. Czy, w oczach dziecka, ktore doswiadczylo wylacznie lagodnego oddzialywania religijnej spolecznosci, nalezy do nich widok panow ktorzy nie klekaja przed ksiedzem? Dla dziecka jest to bardzo silne przezycie emocjonalne - wstrzas. Patrzy ono tez i wyglowkuje niejednokrotnie, ze najwyrazniej mozna inaczej. Nie tak jak od wielu pokolen w jego rodzie bywalo. Doswiadczanie odmiennych swiatopogladow, kultur, religii, zachowan - mocno oslabia szanse na lagodne i harmonijne wychowanie. Nie wspominam nawet o klopotach rodzicow ktorzy musza wyjasniac dziecku dlaczego tamci panowie nie klekali, i klamac wlasnemu dziecku, ze najpewniej mieli reumatyzm, czy wypadek. A czy wychowanie w klamstwie dobrze sluzy dziecku i rodzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
bezowy.krasnalek Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 07.04.05, 04:16 No prosze, jakie to sliczne. Gospodarza tego watku umiescilas w oblokach i ciagle on sobie tam buja. Przekonany jestem, ze, wraz z nim, wielu innych tutejszych. To co nam zaprezentowalas to nic innego jak wychowywanie w ksenofobii, w warunkach panstwa i spoleczenstwa zabitego dechami. Nie musisz udawac, ze nie masz nic przeciwko temu. A niech sobie bedzie, ze w jaskini i ksenofobii - prawda? I co by tu jeszcze dodac... Odpowiedz Link Zgłoś
monopol I co by tu jeszcze dodać? 07.04.05, 09:29 Na przykład to, że klonując swoją szanowną wirtualną osobę Krzysiu52, popełniłeś jakiś błąd. Sądziłem, iż stać Cię na stworzenie wiernych kopii Twego nicka, grzmiących na forum niczym chór bluźnierców o mocy głosu tysiąca armat i haubic. Tymczasem, na skutek nieprawidłowo wprowadzonej procedury, powstały jedynie różnobarwne skrzaty cicho popiskujące spod szafy, które znacznie łatwiej zauważyć niż rozdeptać. Popraw się Krzysiu. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Ach te pomyłki... Oczywiście... 07.04.05, 09:34 ...Twoje krasnoludki trudniej zauważyć niż rozdeptać, choć sporo ich tutaj sie pojawiło i człowiek się o nie niekiedy potyka. Może o to właśnie Ci chodziło, byśmy sie posiniaczyli i połamali przez te malutkie koszmarki? Odpowiedz Link Zgłoś
zolty.krasnalek Re: Ach te pomyłki... Oczywiście... 07.04.05, 16:32 A moze sprobuj na temat, tylko co tu mozna powiedziec. Uczciwy czlowiek, na twoim miejscu spalilby sie ze wstydu na takie zlapanie na goracym uczynku, ale ty najwyrazniej na katecheze nie uczeszczales. Placzesz sie wiec jak smarkacz usilujac odwrocic uwage od istoty problemu - na personalia. Coz innego moge ci powiedziec... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22416643&a=22471876 Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Na temat, to ja poproszę... 07.04.05, 19:53 ...panie krasnalku jakieś tam koloru, choć może w gruncie rzeczy bezbarwny i nieciekawy. Personalia są istotne akurat w tym wątku. Piszemy tu o prymasie Glempie - wyjaśniam, gdybyś przypadkiem tego nie zauważył O Twoich personaliach już nie będzie Krzysiu52, wszyscy posiadają już tę wiedzę, iż paskudne krasnalki wyprodukowałeś Ty właśnie. Nie będziemy tego w nieskończoność powtarzać. Cóż innego mogę Ci jeszcze powiedzieć? Nie czas i miejsce na to słowo akurat... Odpowiedz Link Zgłoś
marianna.rokita acha spodziewalam sie jeszcze jednego 05.04.05, 18:21 odpustu zupelnego w czasie tej mszy.No ale nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Monopolu... 06.04.05, 18:28 monopol napisał: > ...mógłby występować z powodzeniem. Tyle mniej więcej ma charyzmy, co > podrzędne gadające głowy z czasów PRL-u. Nie uchodzi dziś krytykować Glempa. W końcu jego prymasowstwo to dzieło Jana Pawła II. Wszak to sam papież skądś wyciągnął tego Glempa i uczynił prymasem, gdy wszyscy spodziewali się, że zostanie nim kardynał Macharski. Wprawdzie - spiritus flat ubi vult i nie nam za nim nadążyć, ale, mimo wszystko, chciałbym wiedzieć czym kierował się Duch Święty, gdy planował natchnąć papieża do tej decyzji personalnej... Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Monopolu... 06.04.05, 19:56 Glempa Jan Paweł II wyciągnął z mojej diecezji. A dlaczego to zrobił, pozostaje również dla mnie zagadką. Duch Święty... Nie wiem dlaczego wówczas tak natchnął Ojca Świętego. Widocznie miał jakieś powody Ja Parakletowi wdzięczny jestem za inne sprawy. Za to, że kiedyś natchnął kardynałów, by wybrali Karola Wojtyłę na papieża. I za obecne oddziaływanie na ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Re: Monopolu... 06.04.05, 20:02 monopol napisał: > Glempa Jan Paweł II wyciągnął z mojej diecezji. > A dlaczego to zrobił, pozostaje również dla mnie zagadką. > > Duch Święty... Nie wiem dlaczego wówczas tak natchnął Ojca Świętego. Widocznie > miał jakieś powody > Ja Parakletowi wdzięczny jestem za inne sprawy. Za to, że kiedyś natchnął > kardynałów, by wybrali Karola Wojtyłę na papieża. I za obecne oddziaływanie na > ludzi. To są Ducha Świętego poczynania bezdyskusyjne. A Glemp? Nigdy nie wiadomo do czego się może przydać. Pamiętaj, że Gandalf mówił, iż nawet Gollum może czemuś dobremu posłużyć. I posłużył! Może więc kiedyś i ów żenujący Glemp na coś pozytecznego się zda, kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
piq Glemp a Papież 06.04.05, 22:10 Pamiętam, że to było tak: umierał Prymas Wyszyński, dla którego Papież miał ogromnie dużo szacunku. Glemp był osobistym sekretarzem Prymasa - solidnym, pracowitym i wiernym - więc Prymas pozostawił po sobie coś w rodzaju testamentu, że chętnie widziałby na stanowisku swojego następcy Glempa. Papież - przez szacunek dla Prymasa (którego podczas pierwszego spotkania z kardynałami pocałował w rękę, co było maleńkim skandalikiem wśród ówczesnej hierarchii) - zatwierdził wybór episkopatu polskiego i podniósł Glempa do godności kardynalskiej. Ponoć Glempowi troszeczkę się pomieszało i jego stosunki z Papieżem nie należały do najbardziej serdecznych). pzdr. PS. Miło widzieć znów, Monopolu (piotrq - musiałem swojego starego nicka porzucić, bo ktoś mi go zajął). Takoż cześć Luzer, jeśliś ten sam Luzer co niegdyś, w dawnych dobrych czasach). Odpowiedz Link Zgłoś
luzer Ha! Piotrq! Witaj!!! :)) 07.04.05, 04:29 piq napisał: > Pamiętam, że to było tak: > umierał Prymas Wyszyński, dla którego Papież miał ogromnie dużo szacunku. Glemp > > był osobistym sekretarzem Prymasa - solidnym, pracowitym i wiernym - więc > Prymas pozostawił po sobie coś w rodzaju testamentu, że chętnie widziałby na > stanowisku swojego następcy Glempa. Papież - przez szacunek dla Prymasa > (którego podczas pierwszego spotkania z kardynałami pocałował w rękę, co było > maleńkim skandalikiem wśród ówczesnej hierarchii) - zatwierdził wybór > episkopatu polskiego i podniósł Glempa do godności kardynalskiej. > > Ponoć Glempowi troszeczkę się pomieszało i jego stosunki z Papieżem nie > należały do najbardziej serdecznych). No i w ten sposób kamerdynerzy zostają cesarzami, niestety... ( Tak to i musiało być, bo zadnego innego, logicznego rozwiązania tej zagadki mie widzę, niestety... > PS. Miło widzieć znów, Monopolu (piotrq - musiałem swojego starego nicka > porzucić, bo ktoś mi go zajął). Takoż cześć Luzer, jeśliś ten sam Luzer co > niegdyś, w dawnych dobrych czasach). Ten ci sam, ten sam... ) Pozdrawiam serdecznie, Piotrqu! )) A i czasy, widać, idą lepsze, skoro się odnalazłeś... )) Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Witam serdecznie:) 07.04.05, 09:10 Po Twoim poście łatwiej zrozumieć decyzję Jana Pawła II. Nie wiedziałem, że kardynał Glemp był sekretarzem Prymasa Wyszyńskiego. Ja Glempa kojarzę od czasu, gdy był biskupem w Diecezji Warmińskiej ( podobno dobrym i sprawnie działającym ). -- Ja również się cieszę, że Cię widzę Piotrzeq. Nie starasz się odzyskać starego nicka? Perle swego czasu się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
piq biskupem został później,... 07.04.05, 18:08 ... i rzeczywiście chyba był w diecezji warmińsko-mazurskiej. Wyszyński bardzo za nim obstawał. Odpowiedz Link Zgłoś
d.nutka1 Re:dwie charyzmy w jednym czasie i jednym ... 07.04.05, 09:36 miejscu to.... jedna z nich... musiałaby być może odejść przed swoim czasem niezbadane są wyroko...i niektóre decyzje zanim czas się nie wypełni > Nie uchodzi dziś krytykować Glempa. W końcu jego prymasowstwo to dzieło Jana > Pawła II. Wszak to sam papież skądś wyciągnął tego Glempa i uczynił prymasem, > gdy wszyscy spodziewali się, że zostanie nim kardynał Macharski. > Wprawdzie - spiritus flat ubi vult i nie nam za nim nadążyć, ale, mimo wszystko > , > chciałbym wiedzieć czym kierował się Duch Święty, gdy planował natchnąć papieża > do tej decyzji personalnej... > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Masz rację! Charyzmy to on nie ma a jego 06.04.05, 18:37 tłumaczenia się z podróży do Argentyny były żenujące! Mimo to atmosfera BYŁA... Michalik dostał brawa. Szkoda że Macharski nie przyjechał on pewnie by POTRAFIŁ nas tam obecnych na kolana rzucić! PS Ale z porównaniem toś się trochę zagalopował. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Być może... 06.04.05, 19:32 ...trochę i przesadziłem z porównaniem. Wzburzony byłem. Mimo Glempa żałuję, że nie byłem tam wczoraj z Wami. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 06.04.05, 19:37 monopol napisał: > ...mógłby występować z powodzeniem. Tyle mniej więcej ma charyzmy, co > podrzędne gadające głowy z czasów PRL-u. Chyba nie tego oczekiwało 300 > tysięcy Warszawiaków na placu Piłsudskiego? Gorzka prawda , niestety . A dyskusja o tym chyba nie na czasie . Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
zolty.krasnalek Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 06.04.05, 20:42 monopol napisał: >> > Coż, tym panom "honor" widocznie nie pozwala przyklęknąć... > Mierzi co? Wiem, wiem... Jeszcze niedawno chodzilbys w betonowe zaparte i goraco protestowal na sugestie, ze najchetniej wszystkich na kolana bys rzucil przed twoim kosciolem. Ale to akurat - i tak bylo wiadomo... Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 06.04.05, 22:22 zolty.krasnalek napisała: > monopol napisał: > > >> > > Coż, tym panom "honor" widocznie nie pozwala przyklęknąć... > > > > > Mierzi co? Wiem, wiem... > > Jeszcze niedawno chodzilbys w betonowe zaparte i goraco protestowal na > sugestie, ze najchetniej wszystkich na kolana bys rzucil przed twoim kosciolem. > Ale to akurat - i tak bylo wiadomo... Nie wstyd ci K52 mnożyć te nicki ? Myślisz że nikt nie wie że to ty ? Idź tutaj forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=17615104&v=2&s=0 To forum ma rekomendację twego przyjaciela z Oregonu . Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 07.04.05, 20:15 Kiedyś papież był na meczu piłkarskim. Kiedy przed meczem grano hymn państwowy, świecki, wszyscy wstali z miejsc, okazując w ten sposób szacunek. Papież również wysłuchał hymnu na stojąco. Ech, te różnice! Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski.krasnalek Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 07.04.05, 20:58 hymen napisał: Kiedyś papież był na meczu piłkarskim. Kiedy przed meczem grano hymn państwowy, świecki, wszyscy wstali z miejsc, okazując w ten sposób szacunek. Papież również wysłuchał hymnu na stojąco. Ech, te różnice! Zaraz po tym meczu jeden z niewierzacych kiboli udal sie na koscielny slub kolegi. Wchodzac do kosciola zdjal z glowy czapke. Komunii nie musial przyjmowac. Mecz pilkarski nie byl impreza sportowo religijna, czy religijno sportowa. Natomiast zachowanie pokazujace szacunek dla hymnu obowiazywalo wszystkich - bez wzgledu na ich religijne preferencje. Panowie K i C nie udali sie na omawiana impreze w celu pomodlenia sie, lecz z obowiazku wynikajacego z ich funkcji. To nie byla zwykla coniedzielna msza. Ich udanie sie na te uroczystosc jest tu odpowiednikiem przypadku niewierzacego kibola - od ktorego nie oczekiwano by sie modlil. Jesli uwazasz, ze K i C powinni byli ukleknac to uwazasz takze, ze powinni byli wczesniej umoczyc palce w kropielnicy i przezegnac sie. Pozniej przyjac komunie - przeciez korona by im nie spadla, a wszyscy widzowie uradowali niezmiernie. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 07.04.05, 21:29 niebieski.krasnalek napisał: > hymen napisał: > > Kiedyś papież był na meczu piłkarskim. Kiedy przed meczem grano hymn państwowy, > świecki, wszyscy wstali z miejsc, okazując w ten sposób szacunek. Papież > również wysłuchał hymnu na stojąco. Ech, te różnice! > > Zaraz po tym meczu jeden z niewierzacych kiboli udal sie na koscielny slub > kolegi. Wchodzac do kosciola zdjal z glowy czapke. Komunii nie musial > przyjmowac. Stał jak palant Kwach podczas, gdy wszyscy wokoło klęczeli? > > Mecz pilkarski nie byl impreza sportowo religijna, czy religijno sportowa. > Natomiast zachowanie pokazujace szacunek dla hymnu obowiazywalo wszystkich - > bez wzgledu na ich religijne preferencje. > > Panowie K i C nie udali sie na omawiana impreze w celu pomodlenia sie, lecz z > obowiazku wynikajacego z ich funkcji. To nie byla zwykla coniedzielna msza. > Ich udanie sie na te uroczystosc jest tu odpowiednikiem przypadku niewierzacego > > kibola - od ktorego nie oczekiwano by sie modlil. A jakiż to obowiązek nakazywał im uczestnictwo we mszy???????????????? Swoje ubolewanie i szacunek wyrazili już w parlamencie i pałacu prezydenckim. Na mszę przyszli z własnej woli i w przeciwieństwie do Wojtyły nie potrafili się zachować. > > Jesli uwazasz, ze K i C powinni byli ukleknac to uwazasz takze, ze powinni byli > > wczesniej umoczyc palce w kropielnicy i przezegnac sie. Pozniej przyjac > komunie - przeciez korona by im nie spadla, a wszyscy widzowie uradowali > niezmiernie. A nie spadła by im, w rzeczy samej. Jeśli nie chcą przestrzegać reguł, brzydzą się nimi, niech zwyczajnie nie włażą tam, gdzie ich nie proszą. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski.krasnalek Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 07.04.05, 23:12 nie spadła by im, w rzeczy samej. Jeśli nie chcą przestrzegać reguł, brzydzą się nimi, niech zwyczajnie nie włażą tam, gdzie ich nie proszą. Czy jestes pewien, ze nie byli zaproszeni? W takiej sytuacji, w co trudno mi uwierzyc, niepotrzebnie wchodzili do kosciola podczas mszy. Nawet w obiektach zabytkowych uprasza sie turystow o nie zwiedzanie w czasie mszy. Jesli jednak zapraszani sa goscie, co sie zdarza, czy to do kosciola, meczetu lub synagogi to obowiazuja ich kurtuazyjne gesty (zdjecie czapki w kosciele a butow w meczecie, czy nalozenie nakrycia glowy do synagogi). Czy wypada oczekiwac od goscia wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 09.04.05, 13:37 niebieski.krasnalek napisał: > nie spadła by im, w rzeczy samej. Jeśli nie chcą przestrzegać reguł, brzydzą > się nimi, niech zwyczajnie nie włażą tam, gdzie ich nie proszą. > > Czy jestes pewien, ze nie byli zaproszeni? > > W takiej sytuacji, w co trudno mi uwierzyc, niepotrzebnie wchodzili do kosciola > > podczas mszy. Nawet w obiektach zabytkowych uprasza sie turystow o nie > zwiedzanie w czasie mszy. > > Jesli jednak zapraszani sa goscie, co sie zdarza, czy to do kosciola, meczetu > lub synagogi to obowiazuja ich kurtuazyjne gesty (zdjecie czapki w kosciele a > butow w meczecie, czy nalozenie nakrycia glowy do synagogi). Czy wypada > oczekiwac od goscia wiecej? Owszem, w innym przypadku takich gości się nie zaprasza, nie wpuszcza. Nadużycie gościnności niejedną wojnę wywołało. Wydaje się też, że nie widziałeś tej sceny. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski.krasnalek Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 09.04.05, 17:00 Owszem, w innym przypadku takich gości się nie zaprasza, nie wpuszcza. Nadużycie gościnności niejedną wojnę wywołało. Wydaje się też, że nie widziałeś tej sceny. Dopiero co mowiles, ze nikt ich tam nie prosil a teraz skrecasz na naduzycie goscinnosci. Zdecyduj si moze na jedna linie obrony a nie przeskakuj jak pajac. Bo albo byli zaproszeni, i to jest niemal pewne, albo nie byli - w co watpie. Jesli msza odbywala sie na Placu Pilsudskiego i miala oficjalny charakter to jest niemal pewne, ze zaproszeni zostali przedstawiciele rzadu, ktorych stopien podporzadkowania sie ceremonii wynika wylacznie z ich swiatopogladu. Moim zdaniem obydwaj zrobili blad - ale innej natury. Powinni byli olac te impreze bez wzgledu na zaproszenie, gdyz nie tak trudno znow bylo przewidziec nastepstwa obecnosci (jak chocby twoje goscinne i zyczliwe komentarze, ktore liczyc mozna w milionach). Przyjecie zaproszenia bylo zgoda na poddanie sie presji otoczenia. Ide o zaklad, ze kilku innych ateistow z rzadu ugielo sie i rymnelo na kolana. Tych rzucicie powtornie przy wielu innych okazjach. Wam po prostu nie mozna ufac, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Prymas Glemp na kolejnym plenum KC PZPR... 10.04.05, 20:13 niebieski.krasnalek napisał: > Owszem, w innym przypadku takich gości się nie zaprasza, nie wpuszcza. > Nadużycie gościnności niejedną wojnę wywołało. Wydaje się też, że nie widziałeś > tej sceny. > > Dopiero co mowiles, ze nikt ich tam nie prosil a teraz skrecasz na naduzycie > goscinnosci. Zdecyduj si moze na jedna linie obrony a nie przeskakuj jak pajac. > Bo albo byli zaproszeni, i to jest niemal pewne, albo nie byli - w co watpie. Poskakujesz krasnalek. Wchodząc do jakiejkolwiek świątyni i biorąc udział w jakiejkolwiek ceremoni naruszasz prawo gościnności nawet jeśli nie byłeś tam zaproszony. Jeśli krasnal wejdzie nie proszony do światyni również grozi mu topór, gdy nie zachowa tam obowiązujących zasad. Na demonstracje też się władz nie zaprasza, choć one w podobnych miejscach się odbywają. > > Jesli msza odbywala sie na Placu Pilsudskiego i miala oficjalny charakter to > jest niemal pewne, ze zaproszeni zostali przedstawiciele rzadu, ktorych stopien > > podporzadkowania sie ceremonii wynika wylacznie z ich swiatopogladu. Nie. Oficjalny charakter to rząd lub prezydent jako organizator. > > Moim zdaniem obydwaj zrobili blad - ale innej natury. Powinni byli olac te > impreze bez wzgledu na zaproszenie, gdyz nie tak trudno znow bylo przewidziec > nastepstwa obecnosci (jak chocby twoje goscinne i zyczliwe komentarze, ktore > liczyc mozna w milionach). Przyjecie zaproszenia bylo zgoda na poddanie sie > presji otoczenia. Ide o zaklad, ze kilku innych ateistow z rzadu ugielo sie i > rymnelo na kolana. Tych rzucicie powtornie przy wielu innych okazjach. > Wam po prostu nie mozna ufac, i tyle. Scena wyglądała tak, bo jednal jej nie widziałeś. Kwaśniewski zgięty w pół z pochyloną głową dokładnie jak komuch przed sekretarzem organizacji i obok niego klęcząca żona dopełniała beznadziejny obraz pary prezydenckiej na tej urczystości. Zgdzam się, mogli sobie darować. Odpowiedz Link Zgłoś
zolty.krasnalek Z uwagi na zabanowanie musze zgadzac sie teraz z t 10.04.05, 21:18 toba wiec moze od razu oswiadcze teraz ze racje masz calkowita oraz we wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Charyzma? A który klecha ją ma? 07.04.05, 20:26 Wojtyła też jej nie miał. "Gwiazda medialna" - tylko w Polsce, hihihi... Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: A czym dla ciebie jest charyzma? / nt 07.04.05, 20:58 Jest to takie coś w człowieku, co pociąga szczerze innych. Coś, co powoduje, że za kimś jesteś w stanie skoczyć w ogień (no trochę przesadzam ale coś w tym stylu), choć go nie znasz osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A czym dla ciebie jest charyzma? / nt 07.04.05, 21:05 No, popatrz. Czy znasz taką drugą postać, która tak bardzo by pasowała do twojego opisu jak Karol Wojtyła? Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: A czym dla ciebie jest charyzma? / nt 07.04.05, 21:08 Oczywiście. Bo charyzma dla mnie to nie to samo co ślepe zapatrzenie owieczek w swojego pasterza. To jest dewocja. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A czym dla ciebie jest charyzma? / nt 07.04.05, 21:15 abaddon_696 napisał: > Oczywiście. Bo charyzma dla mnie to nie to samo co ślepe zapatrzenie owieczek w > > swojego pasterza. To jest dewocja. Dewcja to modły do figurki przy drodze. Miliony odające cześć zmarłemu to dowód charyzmy. Możesz potwierdzić to swoje "oczywiście" przykładem. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: A czym dla ciebie jest charyzma? / nt 07.04.05, 21:29 Nie - to jest dowód na to, że papież był kochany, szanowany. Ale nie ma to nic wspólnego z jego charyzmą, której nie miał. Charyzmę to mieli wielcy wodzowie, politycy. Ale nie tylko, także muzycy, aktorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A czym dla ciebie jest charyzma? / nt 07.04.05, 21:33 abaddon_696 napisał: > Nie - to jest dowód na to, że papież był kochany, szanowany. Ale nie ma to nic > wspólnego z jego charyzmą, której nie miał. > Charyzmę to mieli wielcy wodzowie, politycy. Ale nie tylko, także muzycy, > aktorzy. A skąd się bierze szacunek i miłość do osób na szczycie władzy? Spierasz się z faktami. Presley, Dean też byli kochani, uwielbiani (to z muzyki i aktorstwa). Twierdzisz, że jest to możliwe bez charyzmy? Ciągle nie podajesz przykładów do swojego oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
abaddon_696 Re: A czym dla ciebie jest charyzma? / nt 07.04.05, 21:51 > A skąd się bierze szacunek i miłość do osób na szczycie władzy? Spierasz się z > faktami. Presley, Dean też byli kochani, uwielbiani (to z muzyki i aktorstwa). > Twierdzisz, że jest to możliwe bez charyzmy? Ciągle nie podajesz przykładów do > swojego oczywiście. No to przykład. Stalin nie był postacią charyzmatyczną, a mimo to rozpacz po jego śmierci w ZSRR była większa niż teraz za papieżem w Polsce. Płakali nawet więźniowie w łagrach. Osoby, które teraz go przeklinają, też wtedy płakały i przyznają, że było to szczere. Z kolei taki Trotzky czy Robespierre nie byli kochani, ale nie ma wątpliwości, że mieli charyzmę. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A czym dla ciebie jest charyzma? / nt 09.04.05, 13:42 abaddon_696 napisał: > > A skąd się bierze szacunek i miłość do osób na szczycie władzy? Spierasz > się > z > > faktami. Presley, Dean też byli kochani, uwielbiani (to z muzyki i > aktorstwa). > > Twierdzisz, że jest to możliwe bez charyzmy? Ciągle nie podajesz przykład > ów > do > > swojego oczywiście. > > No to przykład. Stalin nie był postacią charyzmatyczną, a mimo to rozpacz po > jego śmierci w ZSRR była większa niż teraz za papieżem w Polsce. Płakali nawet > więźniowie w łagrach. Osoby, które teraz go przeklinają, też wtedy płakały i > przyznają, że było to szczere. I tu się nie zgadzam z tobą. Wyłącznie charyzma Stalina w połączeniu z umiejętnie stosowanym terrorem umożliwiła mu przejęcie i utrzymanie władzy w Rosji. Batiuszka Stalin był kochany za życia. Po śmierci psy na nim wieszano. > Z kolei taki Trotzky czy Robespierre nie byli kochani, ale nie ma wątpliwości, > że mieli charyzmę. Trocki to dupa wołowa. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Jan Paweł II miał niesamowitą charyzmę 07.04.05, 22:12 Dowodem na to jest to między innymi, że milion ludzi uczestniczy właśnie we mszy za niego na krakowskich Błoniach. 4 miliony ludzi pojechało do Rzymu. Na pogrzebie Ojca Świętego będzie 200 delegacji oficjalnych. W tym znaczący przedstawiciele innych kościołów chrześcijańskich czy pozostałych religii. W Polsce słowa Jana Pawła II wielokrotnie zmieniały ludzi. Teraz Ojciec Święty zmienia ich nadal, choć już nie mówi. Charyzma Ojca Świętego przejawiała się w tym, że tysiące go słuchały, tysiące go kochały, tysiące o nim pamiętają i płaczą z tego powodu, że już go nie ma tu, między nami. To nie dewocja, żal jest prawdziwy, nie wymuszony, nie na pokaz. To żal spowodowany utratą bliskiego człowieka. To jest działanie miłości. A charyzmatycznych duchownych jest oczywiście wielu. Z najnowszej historii Polski kojarzysz z pewnością takie nazwiska jak Wyszyński czy Popiełuszko. A z obecnie żyjących choćby Macharski. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Re: Jan Paweł II miał niesamowitą charyzmę 07.04.05, 23:24 monopol napisał: > Dowodem na to jest to między innymi, że milion ludzi uczestniczy właśnie we > mszy za niego na krakowskich Błoniach. > 4 miliony ludzi pojechało do Rzymu. ********************************************* Dodam jeszcze ~10000 ludzi na mszy pożegnalnej która odbyła sie własnie w Otwocku. To jest prawdziwe wydarzenie! Nigdy wcześniej nasze miasto nie widziało takich tłumów! Odpowiedz Link Zgłoś