Dodaj do ulubionych

Książe i "Nie"

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 00:42
Czy to prawda, że powrót księcia na forum poprzedzony został wizytą na
forum "NIE"?

Index » Tematy » Odpowiedzi rejestracja | forum faq

WYPIEPRZYĆ PAŃSTWO Z GOSPODARKI-KACZMAREK POWINIEN SIEDZIEĆ W CELI Z
WIECZERZAKIEM wink
Autor : luka [niezarejestrowany] | Data : 2002-06-20 18:41:34 | IP :
212.180.148.11
tam gdzie państwo wkłada brudne łapy, tam zawsze powstaje syf. Im mniej skarbu
państwa tym lepiej. Ostatni przykład-stocznia. Banki (w tym muj kochany ING
BSK) kredytowały ją bo liczyły na pomoc skarbu państwa w "razie czego". A to
pech, w budżecie zabrakło kasy. I bardzo kurwa dobrze. Oby wszystkie takie
firmy jak stocznia szczecińska POWYZDYCHAŁY.

www.nie.com.pl/main.php?dzial=forum&id_p=4949&id_m=34

Wprawdzie styl tego postu wydaje się być bardziej "proletariacki" niż
książęcy ,ale treści chyba byś się nie wyparł? smile

Pozdrawiam po "urlopie"

Janusz
Obserwuj wątek
    • wild a jaki ja Książe! no bez przesady! jeno Sztańczyk! 25.06.02, 00:48
      z kluczami od dworu <:]-C
      • nurni Luka! 25.06.02, 01:41
        co zes na urbanowym forum robil
        Janusz nawet tam Cie szukal......smile
        • Gość: luka Re: Janusz! nurni! Boże! IP: 217.67.196.* 25.06.02, 08:58
          nurni napisał(a):

          > co zes na urbanowym forum robil
          > Janusz nawet tam Cie szukal......smile

          Styl istotnie nieco kolokwialny, ale ów luka z sensem gada. Pisze, znaczy.
          Owszem, Januszu Szczeciński, treści "bym się nie wyparł".
          Niestety, muszę Cię rozczarować - facet napisał "muj", a ja nie mam w swoim
          słowniku takiego słowa. No, chyba,
          że naśladuję tow. Gomułkę lub innego wybitnego przedstawiciela ludu pracującego,
          ale to inna historia.
          Pozdrawiam Pana nurni i towarzysza Janusza.
          • xeni Re: Janusz! nurni! Boże! 25.06.02, 09:15
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > nurni napisał(a):
            >
            > > co zes na urbanowym forum robil
            > > Janusz nawet tam Cie szukal......smile
            >
            > Styl istotnie nieco kolokwialny, ale ów luka z sensem gada. Pisze, znaczy.
            > Owszem, Januszu Szczeciński, treści "bym się nie wyparł".
            > Niestety, muszę Cię rozczarować - facet napisał "muj", a ja nie mam w swoim
            > słowniku takiego słowa. No, chyba,
            > że naśladuję tow. Gomułkę lub innego wybitnego przedstawiciela ludu pracującego
            > ,
            > ale to inna historia.
            > Pozdrawiam Pana nurni i towarzysza Janusza.

            Kolego Luka.
            "Wykonanie" błędu ort. ,czy stylistycznego nikogo nie powinno dyskwalifikować tu
            na forum.Często mi się zdarza pisać szybko( bez analizy wykonanego tekstu)i
            dopiero kiedy naciskam przycisk "wyslij",widzę tego "byka"- czy mam od razu
            wysyłać suplement z przeprosinami , tak jak to robią niektórzy?To nielogiczne.
            Uważam raczej , ze liczy się głębia tekstu i oferta swojego przesłania jaką śle
            autor.Co Pan Luka powie np. na temat futuryzmu?Pisałam kiedyś pracę na ten temat
            i okazało się , ze po przeczytaniu kilkunastu pozycji z tej dziedziny -
            zapomniałam całkowicie języka polskiego.Luka, odpuść sobię takie płytkie uwagi-
            księciu ? to nie przystoi.Ty Janusz - przyjmnij to ze skromnym uśmiechem, bo
            wielcy przebaczają malutkim.
            Eni
            ps.
            Panie Luka.Niech Pan dosłownie nie przyjmnie tej ostatniej uwagi ( o "malutkim") -
            to raczej forma niewybrednego zartu.



            • Gość: siedem ślimak - alert!!! /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 25.06.02, 09:18
              7,30
            • Gość: luka Re: Janusz! nurni! Boże! IP: 217.67.196.* 25.06.02, 09:34
              xeni napisał(a):

              > Kolego Luka.

              Kolego xeni/koleżanko xeni.

              > "Wykonanie" błędu ort. ,czy stylistycznego nikogo nie powinno dyskwalifikować t
              > u na forum.

              Tu może i nie, ale nie o tym forum była mowa.
              Dyskwalifikujące bardziej od omyłek w pisowni jest niezrozumienie tekstu, na
              który pichci się odpowiedź.

              > Często mi się zdarza pisać szybko( bez analizy wykonanego tekstu)i
              > dopiero kiedy naciskam przycisk "wyslij",widzę tego "byka"- czy mam od razu
              > wysyłać suplement z przeprosinami , tak jak to robią niektórzy?To nielogiczne.

              Logiczne. Dowodzi to właśnie zorientowania się w dysgraficznej pomyłce, a nie
              zatwardziałego półanalfabetyzmu.
              Jak Pani/Pan potrąci kogoś na ulicy, to chyba mówi "przepraszam", a nie idzie
              dalej w swoją stronę, no bo każdemu się zdarza spieszyć?

              > Uważam raczej , ze liczy się głębia tekstu i oferta swojego przesłania jaką śle
              > autor.

              Słusznie. Należałoby więc raczej skupić się na treści postu otwierającego wątek,
              a nie pisać odpowiedź przed jej przeczytaniem.
              Nawiasem pisząc - głębia tekstu i oferta, jaką śle rzeczony pan Pospieszalski, mi
              odpowiada.

              > Co Pan Luka powie np. na temat futuryzmu?

              Niewiele - nudzi mnie.

              >Pisałam kiedyś pracę na ten temat
              > i okazało się , ze po przeczytaniu kilkunastu pozycji z tej dziedziny -
              > zapomniałam całkowicie języka polskiego.

              To w jakim języku napisał/a Pan/Pani tę pracę?
              A wymówkę zapamiętam sobie na przyszłość - jak spowoduję wypadek, to powiem
              gliniarzom z drogówki, że dopiero co wsiadłem za kierownicę po 12-godzinnej
              podróży pociągiem, i wiecie, panowie, zapomniałem, jak się jeździ autem.

              > Luka, odpuść sobię takie płytkie uwagi-
              > księciu ? to nie przystoi.

              Pani/Pan raczył/a nie zauważyć, iż nikogo nie krytykowałem. Wręcz przeciwnie,
              robiłem za samochwałę.

              > Ty Janusz - przyjmnij to ze skromnym uśmiechem, bo
              > wielcy przebaczają malutkim.
              > Eni

              Tym szerszym uśmiechem, że to nie o Tobie tu mowa.

              > Panie Luka.Niech Pan dosłownie nie przyjmnie tej ostatniej uwagi ( o "malutkim"
              > ) - to raczej forma niewybrednego zartu.

              Istotnie, żart jest rzeczywiście niewybredny. Tak bardzo, że raczej jest powodem
              do rozdzierającego łkania.
              • xeni Re: Janusz! nurni! Boże!- Do Pani Luki. 25.06.02, 09:59
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > xeni napisał(a):
                >
                > > Kolego Luka.
                >
                > Kolego xeni/koleżanko xeni.
                >
                > > "Wykonanie" błędu ort. ,czy stylistycznego nikogo nie powinno dyskwalifiko
                > wać t
                > > u na forum.
                >
                > Tu może i nie, ale nie o tym forum była mowa.
                > Dyskwalifikujące bardziej od omyłek w pisowni jest niezrozumienie tekstu, na
                > który pichci się odpowiedź.
                >
                > > Często mi się zdarza pisać szybko( bez analizy wykonanego tekstu)i
                > > dopiero kiedy naciskam przycisk "wyslij",widzę tego "byka"- czy mam od raz
                > u
                > > wysyłać suplement z przeprosinami , tak jak to robią niektórzy?To nielogic
                > zne.
                >
                > Logiczne. Dowodzi to właśnie zorientowania się w dysgraficznej pomyłce, a nie
                > zatwardziałego półanalfabetyzmu.
                > Jak Pani/Pan potrąci kogoś na ulicy, to chyba mówi "przepraszam", a nie idzie
                > dalej w swoją stronę, no bo każdemu się zdarza spieszyć?
                >
                > > Uważam raczej , ze liczy się głębia tekstu i oferta swojego przesłania jak
                > ą śle
                > > autor.
                >
                > Słusznie. Należałoby więc raczej skupić się na treści postu otwierającego wątek
                > ,
                > a nie pisać odpowiedź przed jej przeczytaniem.
                > Nawiasem pisząc - głębia tekstu i oferta, jaką śle rzeczony pan Pospieszalski,
                > mi
                > odpowiada.
                >
                > > Co Pan Luka powie np. na temat futuryzmu?
                >
                > Niewiele - nudzi mnie.
                >
                > >Pisałam kiedyś pracę na ten temat
                > > i okazało się , ze po przeczytaniu kilkunastu pozycji z tej dziedziny -
                > > zapomniałam całkowicie języka polskiego.
                >
                > To w jakim języku napisał/a Pan/Pani tę pracę?
                > A wymówkę zapamiętam sobie na przyszłość - jak spowoduję wypadek, to powiem
                > gliniarzom z drogówki, że dopiero co wsiadłem za kierownicę po 12-godzinnej
                > podróży pociągiem, i wiecie, panowie, zapomniałem, jak się jeździ autem.
                >
                > > Luka, odpuść sobię takie płytkie uwagi-
                > > księciu ? to nie przystoi.
                >
                > Pani/Pan raczył/a nie zauważyć, iż nikogo nie krytykowałem. Wręcz przeciwnie,
                > robiłem za samochwałę.
                >
                > > Ty Janusz - przyjmnij to ze skromnym uśmiechem, bo
                > > wielcy przebaczają malutkim.
                > > Eni
                >
                > Tym szerszym uśmiechem, że to nie o Tobie tu mowa.
                >
                > > Panie Luka.Niech Pan dosłownie nie przyjmnie tej ostatniej uwagi ( o "malu
                > tkim"
                > > ) - to raczej forma niewybrednego zartu.
                >
                > Istotnie, żart jest rzeczywiście niewybredny. Tak bardzo, że raczej jest powode
                > m
                > do rozdzierającego łkania.

                Koleżanko Luka.
                Przepraszam , za zmiane Pani płci,ale to było niezamierzone-nick Luka bardzo
                kojarzył mi się z mężczyzną, dlatego też uważam Pani ironię w stosunku do mnie
                jako jednak"malutką".Szanowna Pani , wprost za głupotę uważam obciązanie wątku
                zbędnymi przeprosinami,jak będe szła ulicą postaram się Pani nie potrącić-rodzice
                mi zawsze tłumaczyli:- "idąc ulicą ,idź uważnie , byś nie musiała potem nikogo
                przepraszać-może trafisz na osobę gburowatą, która na twoje przeprosiny odpowie
                stekiem wyzwisk".Co zostawiam Pani bez komentarza.
                Porównania jakie Pani zastosowała ( z tym samochodem )są na poziomie Korwina ,
                Leppera , albo jeszcze większego dzieciucha.Praca moja została ocenona
                pozytywnie , a Pani życzę powodzenia w jeździe samochodem , bez pasów i po
                pijanemu jak pisze JKM , lub jak sobie poczynia w polityce A.Lepper.
                Życząc w dalszym ciągu uśmiechu na twarzy,kończy ten dziwny "dyskurs", rozbawiona
                Eni.
                ps.
                Jeszcze raz Panią przepraszam za zmianę"osobowości", ale nie było to zamierzone.

                • Gość: luka Re: Do NN xeni. IP: 217.67.196.* 25.06.02, 10:15
                  xeni napisał(a):

                  > Koleżanko Luka.

                  Kolego kseni,

                  > Przepraszam , za zmiane Pani płci,ale to było niezamierzone-nick Luka bardzo
                  > kojarzył mi się z mężczyzną, dlatego też uważam Pani ironię w stosunku do mnie
                  > jako jednak"malutką".

                  Przepraszam , za zmiane Pana płci,ale to było niezamierzone-nick kseni bardzo
                  kojarzył mi się ze śLIMAKIEM, dlatego też uważam Pana ironię w stosunku do mnie
                  jako jednak "malutką".

                  > Szanowna Pani , wprost za głupotę uważam obciązanie wątku
                  > zbędnymi przeprosinami,jak będe szła ulicą postaram się Pani nie potrącić-rodzi
                  > ce
                  > mi zawsze tłumaczyli:- "idąc ulicą ,idź uważnie , byś nie musiała potem nikogo
                  > przepraszać-może trafisz na osobę gburowatą, która na twoje przeprosiny odpowi
                  > e stekiem wyzwisk".Co zostawiam Pani bez komentarza.

                  Z potencjalnego cudzego chamstwa czyni Pan własną cnotę. Pozostaje mi tylko z
                  ubolewaniem potrząsnąć głową i pogrążyć się w zadumie nad prostackimi manierami
                  wyniesionymi przez Pana z rodzinnego domu.

                  > Porównania jakie Pani zastosowała ( z tym samochodem )są na poziomie Korwina ,
                  > Leppera , albo jeszcze większego dzieciucha.

                  Cóż za nieoczekiwana samokrytyka. Naprawdę ma się Pan za dzieciucha? Wymówka była
                  wszak Pana autorstwa.

                  > Praca moja została ocenona pozytywnie ,

                  Szczere gratulacje - przepisywać z mądrych książek też trzeba umieć!

                  > a Pani życzę powodzenia w jeździe samochodem , bez pasów i po
                  > pijanemu jak pisze JKM ,

                  JKM namawia do jazdy po pijanemu?
                  A bez pasów jeżdżę często - wygodniej i swobodniej, co Panu polecam, Panie
                  Heliksie Pomatia.

                  > lub jak sobie poczynia w polityce A.Lepper.

                  A jak sobie poczyna, jeśli wolno wiedzieć?

                  > Życząc w dalszym ciągu uśmiechu na twarzy,kończy ten dziwny "dyskurs", rozbawio
                  > na
                  > Eni.

                  Jakaż szkoda, że już koniec, fin, the end, finito...
                  Tak ładnie Panu szło puszczanie mimo uszu tego i owego...

                  > Jeszcze raz Panią przepraszam za zmianę"osobowości", ale nie było to zamierzone
                  > .

                  Jeszcze raz Pana przepraszam za zmianę"osobowości", ale nie było to zamierzone.


                  • xeni Re: Do NN xeni. 25.06.02, 10:24
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > xeni napisał(a):
                    >
                    > > Koleżanko Luka.
                    >
                    > Kolego kseni,
                    >
                    > > Przepraszam , za zmiane Pani płci,ale to było niezamierzone-nick Luka bard
                    > zo
                    > > kojarzył mi się z mężczyzną, dlatego też uważam Pani ironię w stosunku do
                    > mnie
                    > > jako jednak"malutką".
                    >
                    > Przepraszam , za zmiane Pana płci,ale to było niezamierzone-nick kseni bardzo
                    > kojarzył mi się ze śLIMAKIEM, dlatego też uważam Pana ironię w stosunku do mnie
                    >
                    > jako jednak "malutką".
                    >
                    > > Szanowna Pani , wprost za głupotę uważam obciązanie wątku
                    > > zbędnymi przeprosinami,jak będe szła ulicą postaram się Pani nie potrącić-
                    > rodzi
                    > > ce
                    > > mi zawsze tłumaczyli:- "idąc ulicą ,idź uważnie , byś nie musiała potem ni
                    > kogo
                    > > przepraszać-może trafisz na osobę gburowatą, która na twoje przeprosiny o
                    > dpowi
                    > > e stekiem wyzwisk".Co zostawiam Pani bez komentarza.
                    >
                    > Z potencjalnego cudzego chamstwa czyni Pan własną cnotę. Pozostaje mi tylko z
                    > ubolewaniem potrząsnąć głową i pogrążyć się w zadumie nad prostackimi manierami
                    >
                    > wyniesionymi przez Pana z rodzinnego domu.
                    >
                    > > Porównania jakie Pani zastosowała ( z tym samochodem )są na poziomie Korwi
                    > na ,
                    > > Leppera , albo jeszcze większego dzieciucha.
                    >
                    > Cóż za nieoczekiwana samokrytyka. Naprawdę ma się Pan za dzieciucha? Wymówka by
                    > ła
                    > wszak Pana autorstwa.
                    >
                    > > Praca moja została ocenona pozytywnie ,
                    >
                    > Szczere gratulacje - przepisywać z mądrych książek też trzeba umieć!
                    >
                    > > a Pani życzę powodzenia w jeździe samochodem , bez pasów i po
                    > > pijanemu jak pisze JKM ,
                    >
                    > JKM namawia do jazdy po pijanemu?
                    > A bez pasów jeżdżę często - wygodniej i swobodniej, co Panu polecam, Panie
                    > Heliksie Pomatia.
                    >
                    > > lub jak sobie poczynia w polityce A.Lepper.
                    >
                    > A jak sobie poczyna, jeśli wolno wiedzieć?
                    >
                    > > Życząc w dalszym ciągu uśmiechu na twarzy,kończy ten dziwny "dyskurs", roz
                    > bawio
                    > > na
                    > > Eni.
                    >
                    > Jakaż szkoda, że już koniec, fin, the end, finito...
                    > Tak ładnie Panu szło puszczanie mimo uszu tego i owego...
                    >
                    > > Jeszcze raz Panią przepraszam za zmianę"osobowości", ale nie było to zamie
                    > rzone
                    > > .
                    >
                    > Jeszcze raz Pana przepraszam za zmianę"osobowości", ale nie było to zamierzone.
                    >
                    >

                    ?????????????????????????????????????????????????????????????????
                    Gwałtu , rety-czyżbym znajdowała sie na planecie Melmuków?
                    Eni
                    ps.
                    Wracam na planetę ZIEMIA , do normalnych ludzi.

                    • Gość: luka Re: Do NN xeni. IP: 217.67.196.* 25.06.02, 10:29
                      xeni napisał(a):

                      > ?????????????????????????????????????????????????????????????????
                      > Gwałtu , rety-czyżbym znajdowała sie na planecie Melmuków?

                      Życzy sobie Pan gwałtu? Hm...

                      > Wracam na planetę ZIEMIA , do normalnych ludzi.

                      Proszę zatem uważać, ponieważ upadek z takiej wysokości może być bolesny.
                      Choć z drugiej strony silny wstrząs mógły uporządkować bajzel płciowy w Pana
                      czaszce.

        • Gość: Janusz Re: Luka! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 09:35
          nurni napisał(a):

          > co zes na urbanowym forum robil
          > Janusz nawet tam Cie szukal......smile

          =======================
          Urbanowe forum odwiedziłem dla wiedzy. W tym celu z resztą odwiedzam różne
          internetowe stronki tak te lewe jak i prawe. Imć Luki tam nie poszukiwałem.
          Tym większe moje zaskoczenie...smile

          Janusz


        • Gość: Zawisza Brakuje Wam tematu,czy zajecia? Podsuwam jedno i2 IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 27.06.02, 07:40
          ZARZĄD ŚWIATA - 500 osób elitą elit

          Spotykają się w zaciszu luksusowych rezydencji lub w ustronnych kurortach:
          ■ Komisja Trójstronna (Trilateral Commision),
          ■ Grupa Bilderberg (Bilderberg Group) i
          ■ Rada Wzajemnego Oddziaływania (Interaction Council).

          Ich zebrania przypominają bardziej koktajle niż konferencje ludzi wpływowych i
          bogatych. A jednak dyskusje toczone w Davos, Aspen i dziesiątkach innych miejsc
          to coś więcej niż niezobowiązujące rozmowy możnych. Wśród ich uczestników są
          politycy, wielcy przemysłowcy i finansiści, wpływowi naukowcy, arystokraci i
          władcy mediów. Mówią, że spotykają się powodowani troską o przyszłość naszej
          planety, by rozmawiać swobodnie, bez blasku fleszy i mikrofonów. Tymczasem
          radykalni krytycy "elitarnego dyktatu" twierdzą, że decyzje wpływające na losy
          świata podejmowane są coraz częściej za zamkniętymi drzwiami elitarnych klubów
          po to, by ominąć mechanizmy demokracji.

          WSPÓŁCZEŚNI WOLNOMULARZE

          Jednym z najbardziej tajemniczych stowarzyszeń przedstawicieli międzynarodowych
          elit jest powstała w 1954 roku Grupa Bilderberg.

          Jej twórcami byli polski polityk emigracyjny Józef Retinger oraz książę
          holenderski Bernhard. Barwny życiorys Retingera rzeczywiœcie skłania do snucia
          najbardziej fantastycznych teorii. Podczas I wojny światowej reprezentował on
          polskie sprawy wobec państw ententy. W 1939 r. był radcą Prezydium Rady
          Ministrów, a potem bliskim współpracownikiem gen. Sikorskiego i chargé
          d’affaires rządu londyńskiego. Po wojnie Retinger skoncentrował się na budowie
          podstaw wspólnoty europejskiej i umacnianiu światowego pokoju. Jednym z kroków
          prowadzących do tego celu miało być właśnie założenie nieformalnej grupy
          skupiającej najbardziej wpływowych Europejczyków i Amerykanów.

          Jedyną formą działalności Grupy Bilderberg są doroczne kilkudniowe spotkania.
          Nie zapadają na nich żadne decyzje, nie uchwala się żadnych rezolucji ani
          apeli. Tak twierdzą organizatorzy, którzy nie dopuszczają do swego forum
          dyskusyjnego dziennikarzy (poza dwoma oficjalnymi kronikarzami).

          Niektórzy krytycy Grupy Bilderberg twierdzą, że ta organizacja od początku swej
          działalności wpływa na światową politykę, współdecyduje o wojnach i pokoju, a
          także manipuluje wyborami globalnych przywódców.

          Jeśli wierzyć amerykańskiemu dyplomacie George’owi McGhee, to właśnie na
          spotkaniach Grupy Bilderberg sformułowano treść traktatu rzymskiego,
          stanowiącego podstawę wspólnoty europejskiej.

          Gości dorocznych spotkań dobiera 28-osobowy komitet wykonawczy (zasiada w nim
          m.in. były sekretarz stanu USA Henry Kissinger) pod przewodnictwem belgijskiego
          polityka Etienne’a Davignona.

          Grupa Bilderberg liczy ponad stu członków, wśród których dominują
          przedstawiciele przemysłowej i politycznej elity USA i Europy. W spotkaniach
          grupy uczestniczyli m.in. szef Banku Światowego James Wolfensohn i szef
          francuskiego banku centralnego Jean-Claude Trichet, kierujący Międzynarodowym
          Funduszem Walutowym Michel Camdessus i Stanley Fischer, "patriarcha" Fiata
          Giovanni Agnelli, prezes Daimler Chryslera Jürgen Schrempp, królowa holenderska
          Beatrix, szef Xerox Corporation Paul Allaire, premier Francji Lionel Jospin,
          były przewodniczący zarządu ABB Percy Barnevik, szef komisji ds. konkurencji UE
          Mario Monti, bankierzy David Rockefeller i Marcus Wallenberg, George Soros,
          były fiński prezydent Martti Ahtisaari oraz były premier Szwecji Carl Bildt. Od
          1994 r. w spotkaniach tego elitarnego klubu uczestniczył Andrzej Olechowski.

          W czerwcu 2001 roku odbyło się Spotkanie Grupy Bilderberg w szwedzkim
          Stenungsund. Z sal konferencyjnych strzeżonego przez prywatną obstawę hotelu
          przedostały się na zewnątrz tylko skąpe informacje, że czterodniowe obrady były
          poświęcone:
          - konieczności stworzenia armii europejskiej,
          - przyszłości NATO,
          - poszerzeniu UE,
          - kryzysowi bliskowschodniemu,
          - chorobie szalonych krów,
          - polityce rolnej oraz
          - globalizacji.
          Szwedzi musieli się zadowolić wiadomością, że tuzy światowej polityki i
          ekonomii korzystały wyłącznie z usług kobiet kierowców, a prominentnych gości
          chroniła w drodze do hotelu policyjna eskorta.

          Podczas gdy Grupa Bilderberg skupia uwagę na Europie i Ameryce Północnej,
          istniejąca od 1973 r. Komisja Trójstronna (Trilateral Commission) zajmuje się
          problemami całego świata. Stowarzyszenie to jest często określane mianem
          dziecka Grupy Bilderberg. Przerosło ono jednak ilościowo matkę i liczy obecnie
          około 350 członków pochodzących z Europy, Ameryki Północnej i Japonii. Komisja
          została założona przez Cyrusa Vance’a i Warrena Christophera. Znaczną rolę
          odgrywa w niej Zbigniew Brzeziński.
          • Gość: Zawisza Re: Brakuje Wam tematu,czy zajecia? Podsuwam jedno i2 IP: *.cvx28-bradley.dialup.earthlink.net 27.06.02, 07:41

            RADY PREZYDENTÓW I PREMIERÓW

            Innym ekskluzywnym klubem jest istniejąca od 1983 r. Rada Wzajemnego
            Oddziaływania (Interaction Council). W jej skład wchodzi 35 byłych przywódców
            państw, w tym dwie kobiety: była premier RP Haike Silberstein (Hanna Suchocka)
            i była prezydent Islandii Vigdís Finnbogadottir. Grupa określa się jako "forum
            propozycji i refleksji", korzystające z doświadczenia i kontaktów polityków
            najwyższej rangi. Rada wybiera konkretne problemy i opracowuje propozycje ich
            rozwiązania, które poprzez koneksje jej członków trafiają do przywódców rządów
            i głów państw, kół opiniotwórczych i szefów liczących się organizacji.

            Konkurencją dla rady jest Sieć Postępowych Przywódców skupiająca piętnaście
            głów państw z pięciu kontynentów. W tym gronie zasiada Aleksander Kwaśniewski
            vel Stolzman. Celem sieci jest umożliwienie przywódcom państw swobodnej
            dyskusji pomagającej w rozwiązywaniu zarówno problemów wielkiej polityki, jak i
            zadań związanych z zarządzaniem państwem.

            DAVOS I ASPEN - MASÓWKA DLA ELIT

            Światową śmietankę towarzyską przyciągają również konferencje w Davos i Aspen.
            Te zgromadzenia są jednak uznawane raczej za "masówkę dla elit". Konferencje te
            dbają o rozgłos i chętnie prezentują efekty swoich posiedzeñ w mediach.
            Uczestnicy Światowego Forum Gospodarczego, spotykający się co roku w
            szwajcarskim kurorcie Davos, stawiają sobie ambitny cel "poprawienia kondycji
            świata". Aspen Institute od 1950 r. organizuje seminaria i konferencje, których
            celem jest umocnienie światowego pokoju i wypracowanie form trwałego porządku
            świata. Organizacją skupiającą wyłącznie europejską i amerykańską elitę
            przemysłową jest działający od 1995 r. Biznesowy Dialog Transatlantycki
            (Transatlantic Business Dialog, TABD). Ta grupa działa na rzecz zbliżenia
            między sferami przemysłowymi i politycznymi oraz zniesienia przeszkód
            handlowych.

            Grupa Bilderberg, Komisja Trójstronna czy Rada Wzajemnego Oddziaływania
            wyobcowały się przede wszystkim elitarnością. Fama jednak ponoć głosi, że ich
            członkowie dbają o to, żeby wytwory ich niewyczerpanej pomysłowości z ich
            tajnych dyskusji trafiły pod strzechy. Korzystając ze sprawdzonych technik
            marketingowych, oni dyskretnie reklamują swoje pomysły. Potwierdzać to miałby
            tajny protokół spotkania Grupy Bilderberg z 1955 roku, który nadzwyczaj
            cudownym sposobem “wyciekł” z hermetycznie zamkniętego kręgu bilderbergowców -
            uczestnicy sprzysiężenia obecywali "upowszechniać swoje koncepty nie podając
            ich źródeł".
            Wierz Kasiu ułanowi . . .
    • bykk Re: Książe i Janusz? 25.06.02, 10:30
      No i mamy następnego "śledczego"!
      Janusz,ja też tam bywam(muszę wiedzieć co wróg knuje),co w tym złego?
      Luka tam jakiś jest,ale popatrz na IP,zgadza się?
      Na onecie i w kilku miejscach też spotkałem Luka,Luki,Luke,Luk,co z tego?
      Tu na F. jest Luka i tyle,specjalny wątek zakładasz,nudzi Ci się sez.ogórkowym?
      Bez sensu.
      pozdrawiam z ogórkiem na rogusmile))
      • Gość: Janusz Re: Książe i Janusz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 22:38
        bykk napisał(a):

        > No i mamy następnego "śledczego"!
        ======================
        Bzdura Bysiu! Chciałem przywitać Lukę po powrocie na forum.
        ======================
        > Janusz,ja też tam bywam(muszę wiedzieć co wróg knuje),co w tym złego?
        ======================
        No widzisz? Ja w tym samym celu (patrz mój wątek: "Do wszystkich, którzy mogą być
        zdziwieni")
        > Luka tam jakiś jest,ale popatrz na IP,zgadza się?
        ======================
        I tu mnie masz. Nigdy nie sprawdzam IP (w odróżnieniu od paru innych
        forumowiczów, którzy wręcz tym żyją)
        ======================
        > Na onecie i w kilku miejscach też spotkałem Luka,Luki,Luke,Luk,co z tego?
        ======================
        Nic
        ======================
        > Tu na F. jest Luka i tyle,specjalny wątek zakładasz,nudzi Ci się sez.ogórkowym?
        ======================
        Wyjaśniłem wyżej. "Znamy" się z Luką już kawałek czasu i wiem, że mogę czasem
        liczyć na Jego poczucie humorusmile
        Sezon ogórkowy? Hm...trwa.
        ======================
        > Bez sensu.
        ======================
        Teraz też?
        ======================
        > pozdrawiam z ogórkiem na rogusmile))
        ======================
        Po warszawsku było by z grzebieniem na rogusmile))
        Nie mniej pozdrawiam i dokładam główkę sałaty.

        Janusz

    • bykk Re: do Janusza ze Szczecina 25.06.02, 22:53
      Janusz,masz rację,niektórzy żyją z IP!smile))))))))
      Czasem jednak warto popatrzeć,bo wiesz zdarzają się różniste "wybryki",
      potem szukanie,przepraszanie,kłanianie!
      pozdrawiam wieczorową porą,niby brunet z dawnych latsmile
      hej!
      Ps.ogórek jest,sałatę(dzięki)dałeś Ty,cosik mi tu brakuje?smile
      • Gość: Janusz Re: Do bykka z Wrocławia (?) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 00:22
        Pewnikiem przydało by się jakieś zboże - może w płynie?
        Przedtem do tych ogórków i sałaty koniecznie śmietana, sól i pieprz ZIOŁOWY do
        smakusmile

        Pozdrawiam

        Janusz
        • bykk Re: do Janusza z Grodziska(?):))) 26.06.02, 00:28
          Janusz,a co ma m wspólnego z Wrckiem?
          Chyba tylko,że lubię ludzi z Wrocławia?
          Do tej,sałaty,śmietany,soli,pieprzu,dodałbym "kuperku"smile.
          hej!
          • Gość: LIMAK Re: do Janusza z Grodziska(?):))) IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 14:14
            bykk napisał(a):

            > Janusz,a co ma m wspólnego z Wrckiem?
            > Chyba tylko,że lubię ludzi z Wrocławia?
            > Do tej,sałaty,śmietany,soli,pieprzu,dodałbym "kuperku"smile.
            > hej!

            Janusz .
            ...tylko nie czytaj Gazety Polskiej bo zgłupiejesz od tego tak jak byyk...
            LIMAK

    • Gość: LIMAK Re: Książe i IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 14:05
      ...taklim księciem to sługa mojego dziadka to sobie d..ę podcierał...
      LIMAK
      • bykk Re: śLIMAK 26.06.02, 14:27
        śLIMAKI dziadków nie mają,nie kłam!(może nie wiedziałeś o tym?)
        Czytaj GP to będziesz wiedział.
        Twój buhaj.
        Ps.
        dzisiaj merc,czo osinek?smile
        • Gość: LIMAK Do Bykka...tylko! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 14:39
          bykk napisał(a):

          > śLIMAKI dziadków nie mają,nie kłam!(może nie wiedziałeś o tym?)
          > Czytaj GP to będziesz wiedział.
          > Twój buhaj.
          > Ps.
          > dzisiaj merc,czo osinek?smile

          Bykku.
          Wolałbym wrócic na byku...ale czy w tej Wielkiej Chwili się godzi?
          Oto Wielka Chwila na Forum.
          Bykku.
          Okazałeś się jednak "mimo wszystko" najprzyzwoitszym z "nielubianych"...tchnięty
          Twoim niezbitym dowodem przyzwoitości udowodniłeś że warto Ci podać rękę.
          Podaję Ci ją teraz ze szczerym :- "PRZEBACZAM i proszę o PRZEBACZENIE"
          Kamil


          • Gość: Janusz Re: Do Bykka...nie tylko! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.06.02, 17:13
            No i proszę... Warto żyć aby doczekać takiej chwili.
            Bykku - koperek akceptuję!
            Luka - towarzysza nie akceptuję, ale reszta jak trzeba.Mam nadzieję, że czujesz
            się przywitany.

            Pozdrowienia

            Janusz
            • Gość: LIMAK Re: Do Bykka...nie tylko! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 27.06.02, 06:57
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > No i proszę... Warto żyć aby doczekać takiej chwili.
              > Bykku - koperek akceptuję!
              > Luka - towarzysza nie akceptuję, ale reszta jak trzeba.Mam nadzieję, że czujesz
              >
              > się przywitany.
              >
              > Pozdrowienia
              >
              > Janusz

              ...bładzący błądzi...
              LIMAK

            • Gość: luka Re: Do Bykka...nie tylko! IP: 217.67.196.* 27.06.02, 08:16
              Gość portalu: Janusz napisał(a):


              > Luka - towarzysza nie akceptuję, ale reszta jak trzeba.Mam nadzieję, że czujesz
              > się przywitany.

              Ja również towarzyszy nie akceptuję! Cóż za zgodność...

              Przywitany jak należy
              luka
          • Gość: LIMAK Re: Do Bykka...tylko! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 27.06.02, 09:33
            Gość portalu: LIMAK napisał(a):

            > bykk napisał(a):
            >
            > > śLIMAKI dziadków nie mają,nie kłam!(może nie wiedziałeś o tym?)
            > > Czytaj GP to będziesz wiedział.
            > > Twój buhaj.
            > > Ps.
            > > dzisiaj merc,czo osinek?smile
            >
            > Bykku.
            > Wolałbym wrócic na byku...ale czy w tej Wielkiej Chwili się godzi?
            > Oto Wielka Chwila na Forum.
            > Bykku.
            > Okazałeś się jednak "mimo wszystko" najprzyzwoitszym z "nielubianych"...tchnięt
            > y
            > Twoim niezbitym dowodem przyzwoitości udowodniłeś że warto Ci podać rękę.
            > Podaję Ci ją teraz ze szczerym :- "PRZEBACZAM i proszę o PRZEBACZENIE"
            > Kamil
            >
            >
            ?
            LIMAK

            • Gość: LIMAK Re: Do Bykka...tylko! IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 27.06.02, 11:01
              Gość portalu: LIMAK napisał(a):

              > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
              >
              > > bykk napisał(a):
              > >
              > > > śLIMAKI dziadków nie mają,nie kłam!(może nie wiedziałeś o tym?)
              > > > Czytaj GP to będziesz wiedział.
              > > > Twój buhaj.
              > > > Ps.
              > > > dzisiaj merc,czo osinek?smile
              > >
              > > Bykku.
              > > Wolałbym wrócic na byku...ale czy w tej Wielkiej Chwili się godzi?
              > > Oto Wielka Chwila na Forum.
              > > Bykku.
              > > Okazałeś się jednak "mimo wszystko" najprzyzwoitszym z "nielubianych"...tc
              > hnięt
              > > y
              > > Twoim niezbitym dowodem przyzwoitości udowodniłeś że warto Ci podać rękę.
              > > Podaję Ci ją teraz ze szczerym :- "PRZEBACZAM i proszę o PRZEBACZENIE"
              > > Kamil
              > >
              > >
              > ?
              > LIMAK
              >

              ??
              LIMAK
              PS...do trzech razy sztuka...


              • Gość: LIMAK Re: Do Bykka...tylko!Ostatnia próba - i dobrze. IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 27.06.02, 14:15
                Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                > >
                > > > bykk napisał(a):
                > > >
                > > > > śLIMAKI dziadków nie mają,nie kłam!(może nie wiedziałeś o tym?)
                > > > > Czytaj GP to będziesz wiedział.
                > > > > Twój buhaj.
                > > > > Ps.
                > > > > dzisiaj merc,czo osinek?smile
                > > >
                > > > Bykku.
                > > > Wolałbym wrócic na byku...ale czy w tej Wielkiej Chwili się godzi?
                > > > Oto Wielka Chwila na Forum.
                > > > Bykku.
                > > > Okazałeś się jednak "mimo wszystko" najprzyzwoitszym z "nielubianych"
                > ...tc
                > > hnięt
                > > > y
                > > > Twoim niezbitym dowodem przyzwoitości udowodniłeś że warto Ci podać r
                > ękę.
                > > > Podaję Ci ją teraz ze szczerym :- "PRZEBACZAM i proszę o PRZEBACZENIE
                > "
                > > > Kamil
                > > >
                > > >
                > > ?
                > > LIMAK
                > >
                >
                > ??
                > LIMAK
                > PS...do trzech razy sztuka...

                ???
                LIMAK
                PS. ...po tym juz tylko ...ŻEGNAJ
                >
                >

                • Gość: siedem "casablanca" IP: *.tgory.pik-net.pl 27.06.02, 14:19

                  > ???
                  > LIMAK
                  > PS. ...po tym juz tylko ...ŻEGNAJ

                  łkam...

                  dajcie chusteczke!
                  7,00
                • Gość: LIMAK Re: Do Bykka...tylko!Ostatnia próba - i dobrze. IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 28.06.02, 07:01
                  Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                  > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                  > > >
                  > > > > bykk napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > śLIMAKI dziadków nie mają,nie kłam!(może nie wiedziałeś o t
                  > ym?)
                  > > > > > Czytaj GP to będziesz wiedział.
                  > > > > > Twój buhaj.
                  > > > > > Ps.
                  > > > > > dzisiaj merc,czo osinek?smile
                  > > > >
                  > > > > Bykku.
                  > > > > Wolałbym wrócic na byku...ale czy w tej Wielkiej Chwili się godz
                  > i?
                  > > > > Oto Wielka Chwila na Forum.
                  > > > > Bykku.
                  > > > > Okazałeś się jednak "mimo wszystko" najprzyzwoitszym z "nielubia
                  > nych"
                  > > ...tc
                  > > > hnięt
                  > > > > y
                  > > > > Twoim niezbitym dowodem przyzwoitości udowodniłeś że warto Ci po
                  > dać r
                  > > ękę.
                  > > > > Podaję Ci ją teraz ze szczerym :- "PRZEBACZAM i proszę o PRZEBAC
                  > ZENIE
                  > > "
                  > > > > Kamil
                  > > > >
                  > > > >
                  > > > ?
                  > > > LIMAK
                  > > >
                  > >
                  > > ??
                  > > LIMAK
                  > > PS...do trzech razy sztuka...
                  >
                  > ???
                  > LIMAK
                  > PS. ...po tym juz tylko ...ŻEGNAJ
                  > >
                  > >
                  >
                  ...propozycja cofnięta...
                  LIMAK

    • Gość: . Re: Książe i IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 27.06.02, 13:00
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka