Dodaj do ulubionych

JKM w Sejmie

27.06.02, 11:52
http://www.nczas.com/?a=show_article&id=538

W minioną środę po raz pierwszy od wielu lat JKM pojawił się na sejmowej
mównicy. Przedstawił obywatelski projekt ustawy, która umożliwi sprowadzanie do
naszego kraju używanej odzieży. Sejmowe władze ustaliły, że właściwy czas na
rozpatrywanie podobnej ustawy to godzina 22.00. Oto stenogram z wypowiedzi JKM.


Janusz Korwin-Mikke
11. punkt porządku dziennego: Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy
o zmianie ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony
środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw oraz ustawy z
dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (druk nr 579).

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Janusz Korwin-Mikke:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Projekt ustawy, którą społeczny komitet obrony
sklepów z tanią odzieżą przedstawia, dotyczy sprawy trochę ogólniejszej zresztą
niż sama tania odzież. Mianowicie w ustawie o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony
środowiska, ustawy o odpadach itd. znalazł się punkt, przypuszczalnie
wprowadzony przez pomyłkę czy z roztargnienia, który zabrania sprowadzania
odpadów pomieszanych z nieodpadami. Efekt tego postanowienia byłby na przykład
taki, że nasze zakłady - które odzyskują z odpadów miedzi złoto czy srebro w
okolicach Lubina - gdyby chciały sprowadzić taki sam odpad z Niemiec i
przerobić go u siebie, to nie mogłyby tego robić, bo jest to odpad zmieszany z
tym złotem czy z tym srebrem! Można podać dziesiątki takich przykładów, gdy ta
ustawa zabroni sprowadzenia czegoś, co w Polsce możemy posortować na różne
części, przerobić chemicznie itd. W wyniku wejścia w życie tej ustawy byłoby to
niemożliwe. A ustawa ta wchodzi w życie, Wysoki Sejmie, 30 czerwca.

Pragnę podziękować tutaj Prezydium Sejmu za to, że w dwa dni po uzyskaniu
opinii - dopiero przedwczoraj dostaliśmy certyfikat Unii Europejskiej - że
projekt jest zgodny z prawem europejskim, już dzisiaj w trybie nagłym mam
przyjemność przedstawić to Wysokiemu Sejmowi.

Jak wynika z danych przedstawionych przez Krajową Izbę Gospodarczą Tekstylnych
Surowców Wtórnych, konsekwencje dla gospodarki w tym konkretnym przypadku,
czyli sprowadzania taniej odzieży do Polski, są ogromne. 65 tys. ludzi pracuje
w tej branży. Są to zakłady, które kosztują nieraz i miliony dolarów, które
sprowadzają tę odzież wraz z odpadami, sortują ją, następnie odpady eksportują
dalej, np. do Indii, a tę odzież rozprowadzają po sklepach z tanią odzieżą,
dzięki czemu ludzie najbiedniejsi mogą tę odzież nabyć, ale nie tylko
najbiedniejsi, sam też kupowałem czasami różne oryginalne rzeczy, tak jak na
ciuchach się kupowało za komuny, tak samo i dzisiaj. Wielce czcigodny pan poseł
również, widzę, to kupuje.

Ta ustawa znalazła się w ustawie o ochronie środowiska. Oczywiście jej
konsekwencje dla ochrony środowiska są żadne, ponieważ materiały mają to do
siebie, że się same rozkładają, mole je zjadają, tak że dla ochrony środowiska
nie ma to żadnego znaczenia, natomiast ma to bardzo nieprzyjemne konsekwencje
dla gospodarki i dla tych biednych ludzi, o których mówiłem.

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mówi się, że ta ustawa może zagrozić interesom
polskiego przemysłu. Z materiałów, które rozdałem posłom, przekonalibyście się
państwo, że cała ta branża to jest raptem 5% rynku odzieżowego, natomiast
branża sprowadzanej nowej odzieży z Turcji, z Chin ludowych, z Chin narodowych,
czyli z Tajwanu, to jest ok. 50%. To jest ewentualnie konkurencja dla rynku
krajowego, a nie surowce wtórne i nie odzież używana. Nie jest to żadna
konkurencja, natomiast jest to dla biednych ludzi bardzo poważny cios, bo
wprowadzenie w życie ustawy spowodowałoby następujące konsekwencje: po
pierwsze, straciliby pracę ludzie zatrudnieni w firmach, które to robią; po
drugie, podrożałaby odzież w sklepach z tanią odzieżą, ponieważ trzeba by było
tę samą odzież przetworzyć, podzielić, posortować na Zachodzie czy może w
Królewcu, czy na Ukrainie, czy gdziekolwiek, ale oczywiście to może być tylko
droższe, bo transport byłby droższy - jeśli przez Ukrainę, siła robocza byłaby
droższa - jeżeli w Niemczech. Czyli odzież by podrożała. Tym samym oczywiście
nie zarobiłby również skarb państwa na podatkach od tych firm.

Przy okazji chcę przypomnieć, że ta ustawa ma certyfikat Unii Europejskiej i
gdyby Polska weszła do Unii Europejskiej, to ustawa, którą kwestionujemy,
byłaby bezprzedmiotowa, ponieważ jest ona sprzeczna z prawem europejskim, które
dozwala na transportowanie odpadów pomieszanych z czymkolwiek po terenie Unii
Europejskiej. Byłby to piękny przypadek, że dopasujemy nasze prawo do Unii
Europejskiej przed wprowadzeniem tego prawa (to jest 30 czerwca, przypominam,
Wysoki Sejmie), a nie dopiero po jego wprowadzeniu.

Ta ustawa, powtarzam, dotyczy nie tylko przemysłu odzieżowego, ale i innych
branż, w których może to przeszkodzić w prowadzeniu działalności gospodarczej.
Nie mogę ocenić konsekwencji gospodarczych w tych dziedzinach. Mogą one być
znacznie większe niż w branży taniej odzieży.

Chcę jednak przypomnieć, że zostało to uchwalone za czasów, kiedy większość w
tej Izbie miała koalicja AW"S" i Unii Wolności. AW"S" mówiła, że dba o interes
ludzi biednych, Unia Wolności - że dba o wolny rynek. Ta ustawa jest całkowicie
sprzeczna zarówno z ideą wolnego rynku, jak i z troską o ludzi biednych.

Dlatego mam nadzieję - a mówię to w imieniu Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej -
że błąd popełniony wtedy (zakładam, że jest on nieumyślny, że tak po prostu
zostało tam napisane) zostanie w jak najszybszym tempie zlikwidowany. Będę
bardzo prosił, żeby Sejm zechciał łaskawie przekazać tę ustawę do komisji bez
zachowania siedmiodniowego terminu, w trybie jak najpilniejszym, żeby można
było, może przed 30 czerwca, kiedy staną maszyny, kiedy staną ludzie, ten błąd
naprawić.

Są to dziesiątki tysięcy ludzi, setki tysięcy ludzi, a miliony klientów, którzy
patrzą na Wysoką Izbę z nadzieją, że będą mogli - no, że normalność nie
zostanie znów skasowana w jakimś drobnym kawałku. Bardzo dziękuję za uwagę.
(Oklaski)

Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Janusz Korwin-Mikke:

Panie Marszałku! Panie Pośle! Wielce Czcigodne Panie Posłanki i Wielce
Czcigodni Panowie Posłowie! Odpowiadam na trzy pytania wielce czcigodnego posła
Gudzowskiego z Ligi Polskich Rodzin.

Otóż nie dało się zauważyć sprowadzania w ostatnim czasie większej ilości
odzieży - a to z tego powodu, że jakoś ludzie na Zachodzie nie chcą szybciej
tej odzieży wyrzucać. Pewnie więcej by jej sprowadzono na zapas, gdyby taka
możliwość była, ale tego się nie da po prostu zrobić na zapas. To jest dobra
rada, ale niestety niewykonalna, wielce czcigodny panie pośle.

Co do pytania, dlaczego nie było to przedstawione wcześniej, to ja bym tu nie
obwiniał sejmowej biurokracji. Po prostu certyfikat Unii Europejskiej został
wydany przedwczoraj. Jeszcze raz chcę podziękować Prezydium, panu marszałkowi
tu obecnemu, który te sprawy prezentował, panu marszałkowi Borowskiemu, który
szybką decyzją wprowadził to pod obrady Sejmu.

Chciałbym przypomnieć, że Regulamin Sejmu, który dzisiaj wnikliwie
przeczytałem, wielce czcigodny panie pośle, przewiduje możliwość skrócenia tego
siedmiodniowego terminu nawet do jednego dnia. Tak, że taka możliwość
oczywiście istnieje. To się nie będzie nazywało trybem pilnym, ale można to
zrobić przy odrobinie dobrej woli. Wnosiłbym więc, panie marszałku, jeśli
można, o zebranie się połączonych Komisji Gospodarki i Ochrony Środowiska.
Gdyby to można było jutro zwołać, to byłoby bardzo dobrze, bo chcę przypomnieć,
że jeszcze jest przed nami Senat, a to jest pewien problem. Acz rozmawiałem już
z przewodniczącym Komisji Gospodarki Senatu, który powiedział, że oczywiście
jest za tym i będzie to popierał. Tak, że miejmy nadzieję, że to będzie
zrobione.

O
Obserwuj wątek
    • wild Re: JKM w Sejmie cd. 27.06.02, 11:53
      Odpowiedź na pytanie trzecie: Co się dzieje z odpadami, które nie trafiły w
      Polsce do sprzedaży?

      Część z nich jest eksportowana za granicę, np. do Indii. Co oni tam z tym robią,
      nie wiemy. Część jest po prostu utylizowana jako szarpie, materiał tłumiący,
      jakieś takie rzeczy i to jest tyle. Zachowane są wszystkie przepisy o ochronie
      środowiska, które obowiązują niezależnie od tego, czy jest to odzież używana, czy
      odzież nieużywana.

      Chciałbym tutaj podkreślić jeszcze, popierając opinię wielce czcigodnej posłanki
      z Platformy Obywatelskiej, pani Kopacz - chyba ona to powiedziała - że bardzo
      ważne jest to, że pieniądze zaoszczędzone na kupieniu tańszej odzieży obywatel
      może wydać na kupno czego innego. Gospodarka się dzieli na to, co my widzimy, i
      na to, czego my nie widzimy. Wydaje się nam, że np. Huta Katowice to jest wielki
      przemysł, ale jeśli np. postawić wszystkie autobusy PKS koło siebie, to okaże
      się, że jest to większy przemysł i więcej dymu wydaje niż Huta Katowice, tylko
      tego nie widzimy. My nie widzimy tych ludzi, którzy tych rzeczy nie kupują, bo
      nie mają pieniędzy, jako że wydali je na droższą odzież. Musimy zawsze myśleć o
      gospodarce jako o zbiorze naczyń połączonych, a nie tylko tak, jak mówił nasze
      wielki poeta Julian Tuwim: "że Stasiek, że koń, że drzewo". To jest zespół naczyń
      połączonych, dlatego jest bardzo ważne to, żebyśmy nie naruszyli status quo.
      Wejście tej ustawy naruszyłoby status quo. W tej chwili jest jak jest, środowisko
      nie jest naruszone, jak to zauważył wielce czcigodny poseł Giertych, nic się nie
      dzieje, ludzie pracują, ludzie kupują. A ta ustawa z 30 czerwca naruszyłaby
      status quo w sposób raczej niezgodny ze zdrowym rozsądkiem.

      Ale, powtarzam, mamy nadzieję, że obecny Sejm naprawi błąd poprzedniego.

      Dziękuję, panie marszałku. Dziękuję wielce czcigodnym posłom za uwagę. (Oklaski)
      • Gość: AA Re: JKM w Sejmie cd. IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 11:56
        Posłówie też ludzie, rozrywka im się należy, ale żeby w miesjcu pracy - tego
        nie popieram
        • wild rozumiem jesteś za sztuką dyktatura proletariatu.. 27.06.02, 12:01
          Gość portalu: AA napisał(a):

          > Posłówie też ludzie, rozrywka im się należy, ale żeby w miesjcu pracy - tego
          > nie popieram

          czy koncesji na aktora?smile
        • Gość: ktos Re: JKM w Sejmie cd. IP: *.pl 27.06.02, 12:04

          > Posłówie też ludzie, rozrywka im się należy, ale żeby w miesjcu pracy - tego
          > nie popieram

          Rozrywke w miejscu pracy to obywatele poslom zafundowali. Nazywa sie Lepper i ma
          gdzies los najbiedniejszych...

          A ty sie glupku smiej z JKM i pamietaj, ze my sie bedziemy smiac ostatni.
          • Gość: AA Re: JKM w Sejmie cd. IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 12:07
            Gość portalu: ktos napisał(a):
            > A ty sie glupku smiej z JKM i pamietaj, ze my sie bedziemy smiac ostatni.


            Kiedy?
            • wild kiedy znudzi sie płacić na dotacje dla lepperów ue 27.06.02, 12:10
              Gość portalu: AA napisał(a):

              > Gość portalu: ktos napisał(a):
              > > A ty sie glupku smiej z JKM i pamietaj, ze my sie bedziemy smiac ostatni.
              >
              >
              > Kiedy?

              mi już
            • Gość: Calm Re: wkrótce IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 12:13
              JKM to duża inteligencja w kiepskim wydaniu. A do Leppera wszystkie porównania
              kuleją. JKM to przy Lepperze dobrotliwy głupkowaty Jasio który nie kombinuje
              jak sie nachapać. Niestety Lepper ma wizje taką samą jak Lenin nakraść w imię
              uczciwośći i ustawic się w imię sprawiedliwości.
      • Gość: AndrzejG oj nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 12:23
        z jednej strony należy się bronic przed zalewem śmieci z zachodu
        bo oni postrzegają nas jak my Indie
        Było pytanie co oni tam z tym robią:
        ------------------------------------------------------
        Część z nich jest eksportowana za granicę, np. do Indii. Co oni tam z tym
        robią, nie wiemy. Część jest po prostu utylizowana jako szarpie, materiał
        tłumiący, jakieś takie rzeczy i to jest tyle. Zachowane są wszystkie przepisy o
        ochronie środowiska, które obowiązują niezależnie od tego, czy jest to odzież
        używana, czy odzież nieużywana.
        -------------------------------------------------------


        Nalezy sobie zdać sprawę ,że taki sam styl myslenia mają na zachodzie o nas
        -radzą sobie i oczywiście wszelkie przepisy o ochronie środowiska są zachowane-
        i jak jest u nas?Wepchną nam śmieci i wierzycie ,że my je przeslemy do Indii?
        Bzdura!Dostaną w łapę i zakopią w lesie.
        Na zachodzie są cwańsi i swoje barachło wysyłają do nas.
        Może my im podeslemy uzywaną odzież?
        Rozwiązanie problemu jest w zabezpieczeniu naszego rynku przed przemytem
        z Chin i temu podobnych krajów- o czym wspominał JKM.
        Wspominając o tym ,że odzież uzywana to 5% handlu a eksport z tamtego rejonu
        to 50% wskazywał na małą szkodliwość tych 5%.Szczególnie na środowisko.
        Jednak każdy 1% szkody środowiska to o 1% za dużo.
        Zakazać sprowadzania śmieci do Polski i pilnować granic przed przemytem.


        Andrzej
        • Gość: luka Re: oj tak IP: 217.67.196.* 27.06.02, 12:56
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > Nalezy sobie zdać sprawę ,że taki sam styl myslenia mają na zachodzie o nas
          > -radzą sobie i oczywiście wszelkie przepisy o ochronie środowiska są zachowane-
          > i jak jest u nas?Wepchną nam śmieci i wierzycie ,że my je przeslemy do Indii?
          > Bzdura!Dostaną w łapę i zakopią w lesie.

          Na czym zatem polega ten interes? Na kupowaniu za własne pieniądze śmieci, by je
          zakopać gdzieś w lesie?

          > Na zachodzie są cwańsi i swoje barachło wysyłają do nas.

          Za darmo?

          > Może my im podeslemy uzywaną odzież?

          Tę sprowadzoną z Chin?

          > Rozwiązanie problemu jest w zabezpieczeniu naszego rynku przed przemytem
          > z Chin i temu podobnych krajów- o czym wspominał JKM.

          Jak wygląda przemyt odzieży? Upychają paczki z chińskimi koszulkami pod paletami
          z kartonami papierosów bez akcyzy?

          > Wspominając o tym ,że odzież uzywana to 5% handlu a eksport z tamtego rejonu
          > to 50% wskazywał na małą szkodliwość tych 5%.Szczególnie na środowisko.
          > Jednak każdy 1% szkody środowiska to o 1% za dużo.

          Nonsens. 5% używanej odzieży to wielokrotnie mniej od tych 50%, podobnie jak
          rzekomy wpływ na środowisko. Problemem (teoretycznie) jest więc import z Chin, a
          nie Europy!

          > Zakazać sprowadzania śmieci do Polski i pilnować granic przed przemytem.

          W te "śmiecie" ubierają się i biedacy, których nie stać na kreacje z naszych
          zakładów, i politycy, aktorzy i biznesmeni - i nie wyglądają potem jak
          kloszardzi, panie hrabio.

          > Andrzej

          • Gość: AA Re: oj tak czy nie IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 13:08
            Gość portalu: luka napisał(a):
            > Jak wygląda przemyt odzieży? Upychają paczki z chińskimi koszulkami pod paletam
            > i z kartonami papierosów bez akcyzy?

            Są inne możliwości, np. cały transport, którego celnik, jakoś tak nie zauważył.
            Jak chcesz się dowiedzieć jak się to robi w Polsce, sprawdź kiedyś na granicy.
            Polecam szczególnie Polskashockbwód Kaliningradzki. Sprawdź przy okazji, czyje są
            największe nowe domy w okolicy
            • Gość: luka Re: oj tak czy nie IP: 217.67.196.* 27.06.02, 13:11
              Gość portalu: AA napisał(a):

              > Są inne możliwości, np. cały transport, którego celnik, jakoś tak nie zauważył.
              > Jak chcesz się dowiedzieć jak się to robi w Polsce, sprawdź kiedyś na granicy.
              > Polecam szczególnie Polskashockbwód Kaliningradzki. Sprawdź przy okazji, czyje są
              > największe nowe domy w okolicy

              Mowa o 50% udziale w rynku, a nie przygranicznym przemycie.
              • Gość: AA Re: oj tak czy nie IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 13:14
                Ale pytałeś jak się przemyca wink
                Na przykład stop dla mrówek oznaczało zieloniutkie światło dla TIRów z fajkami
                (mam znajomego, który mieszka przy samiutkiej granicy)
                • Gość: luka Re: oj tak czy nie IP: 217.67.196.* 27.06.02, 13:35
                  Gość portalu: AA napisał(a):

                  > Ale pytałeś jak się przemyca wink
                  > Na przykład stop dla mrówek oznaczało zieloniutkie światło dla TIRów z fajkami
                  > (mam znajomego, który mieszka przy samiutkiej granicy)

                  I bardzo dobrze, że się przemyca. Dzięki temu fajki są po 3 zł.
                  • Gość: AA Re: oj tak czy nie IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 13:42
                    Tylko dlaczego krajowe są dwa razy droższe? Obniżyć akcyzę przemyt się skończy.
                    To samo zresztą z wodą ognistą
                    • Gość: luka Re: oj tak czy nie IP: 217.67.196.* 27.06.02, 13:52
                      Gość portalu: AA napisał(a):

                      > Tylko dlaczego krajowe są dwa razy droższe? Obniżyć akcyzę przemyt się skończy.
                      >
                      > To samo zresztą z wodą ognistą

                      Zgadza się.
                    • janusz2_ Re: oj tak czy nie 27.06.02, 13:53
                      Gość portalu: AA napisał(a):

                      > Tylko dlaczego krajowe są dwa razy droższe? Obniżyć akcyzę przemyt się skończy.
                      >
                      > To samo zresztą z wodą ognistą

                      No widzisz - jak pomyślisz, mówisz dokładnie tak jak Janusz Korwin-Mikke.
                      • Gość: AA Re: oj tak czy nie IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 14:40
                        Szanowny, na Michalkiewicza głosowałem. Na JKM nie bo głosu szkoda na gościa,
                        który opowiada Opolanom, że za Hitlara mniejsze podatki były. Może zresztą to i
                        prawa, ale nie jest to najlepszy pomysł na kampanię wyborczą.
                        Zresztą Korwin to ciekawa postać, ale ocena jego nie jest jednoznaczna. Więcej
                        dobrego, czy złego dla spopularyzowania idei prawicowych zrobił? Poza tym ma
                        chłopak zdolnośc do obalania wink
                        • janusz2_ Re: oj tak czy nie 27.06.02, 14:56
                          Gość portalu: AA napisał(a):

                          > Szanowny, na Michalkiewicza głosowałem.

                          Popieram, popieram

                          > Na JKM nie
                          No jasne, skoro głosowałeś na Michalkiewicza. smile
                          O ile się nie mylę, to JKM i Michalkieicz nie konkurowali ze sobą smile

                          > bo głosu szkoda na gościa,
                          > który opowiada Opolanom, że za Hitlara mniejsze podatki były. Może zresztą to i
                          > prawa, ale nie jest to najlepszy pomysł na kampanię wyborczą.

                          No popatrz - a ja pamiętam, że JKM, aby unaocznić jak potwornie wysokie podatki
                          są obecnie w III RP podał przykład, że nawet za Hitlera były niższe.

                          Oczywiście intelektualni mocarze z Unii Wolności natychmiast zaczęli wmawiać
                          sympatię JKM do narodowego socjalisty Adlfa H., ale na szczęście UW to taki
                          polityczny folklor i rózne absurdy im się przytrafiają.

                          > Zresztą Korwin to ciekawa postać, ale ocena jego nie jest jednoznaczna. Więcej
                          > dobrego, czy złego dla spopularyzowania idei prawicowych zrobił? Poza tym ma
                          > chłopak zdolnośc do obalania wink

                          Trudno ocenić czy skuteczniejsze byłoby UPR z Korwinem czy bez. Na pewno JKM
                          przyczynił się do tego, że przez caly czas trwania IIIRP UPR jest wyrazistą
                          partią, o stałych poglądach. To jest jego niewątpliwą zasługą.
                          A to, że w demokracji zawsze większe poparcie będą mieli ci, którzy obiecują
                          gruszki na wierzbie, lub populistyczni krzykacze w stylu Leppera, to jest wadą
                          demokracji.
                          • Gość: AA Re: oj tak czy nie IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 15:11
                            Nie całkiem się widać zrozumieliśmy.
                            Podam Ci więc przykład na czym moim zadaniem polega szkodliwy wpływ Korwina.
                            Nie wiem czy pamietasz, ale kiedyś ktoś stwierdził, że by ośmieszyć demokrację
                            parlamentarną w Polsce wystarczy nadawać transmisje telewizyjne z obrad.
                            Tak samo jest z Korwinem. Fakt UPR stała dzięki niemu wyrazista, nawet za
                            bardzo.
                            Społeczeństwo jest z natury konserwatywne, nie lubi faa...faaa..wink))))natyków i
                            na nich nie głosuje, czy to będzie prawicowiec czy lewak.
                            • janusz2_ Re: oj tak czy nie 27.06.02, 15:25
                              Gość portalu: AA napisał(a):

                              > Nie całkiem się widać zrozumieliśmy.
                              > Podam Ci więc przykład na czym moim zadaniem polega szkodliwy wpływ Korwina.

                              Zrozumieliśmy się dobrze.
                              Inaczej oceniamy opisywane zdarzenie.

                              > Nie wiem czy pamietasz, ale kiedyś ktoś stwierdził, że by ośmieszyć demokrację
                              > parlamentarną w Polsce wystarczy nadawać transmisje telewizyjne z obrad.

                              Fakt. Nietrudno ośmieszyć demokrację. Taka jej natura.

                              > Tak samo jest z Korwinem. Fakt UPR stała dzięki niemu wyrazista, nawet za
                              > bardzo.
                              > Społeczeństwo jest z natury konserwatywne, nie lubi faa...faaa..wink))))natyków i
                              >
                              > na nich nie głosuje, czy to będzie prawicowiec czy lewak.

                              Hm, a Lepper zyskuje poparcie. Czy nie kłóci się to z Twoją tezą?
                              W warunkach demokracji trudno liczyć na poparcie, jeżeli mówi się wyborcom
                              prawdę. Kto wybierze lekarza mówiącego - "Ma pan gangrenę. Trzeba amputować nogę,
                              wówczas jest szansa przeżycia", gdy konkuruje z nim populista obiecujący, że
                              masaże wykonywane przez jego uroczą asystentkę całkowicie wyleczą ten niegroźny
                              uraz kończyny? Prawie nikt. To, że później ta większość będzie konać w bólach to
                              inna sprawa. Wszak demokracja - wola ludu - przede wszystkim.
                              • Gość: AA Re: oj tak czy nie IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 15:56
                                Co do "wrobienia" Korwina w sympatię do Adolfa mamy takie samo zdanie. Tym
                                niemniej JKM mógłby być nieco bardziej przewidujący.
                                Terzaz pytanie następujące: dlaczego zwolennicy prawicy nie głosują na UPR?
                                Potrafisz to wyjaśnić? Ja twierdzę, że jest to partia zbyt ultra, a Korwin
                                prowadzi dyskusję w stylu akademickim, niezrozumiałym dla przeciętnego
                                Kowalskiego. Ta mucha zresztą też podkresla dystans dzielący Go od
                                przeciętniaka (bardziej pasowałaby monarchiście).

                                Zwróć uwagę, jak swój wizerunek kształtują politycy skuteczni - swój chłop,
                                poklepie wyborcę po plecach, zatańczy przy disco-polo. Widać na takiego jest
                                zapotrzebowanie, a nie typ "profesorski" (tak samo z Geremkiem).
                                Drugi typ polityka, który ma szansę zdobyć poparcie w Polsce, to np.
                                Olechowski, ale zwróć uwagę że Oon również nie "zadziera nosa", ale ujmuje
                                prostotą języka, który rozumie wyborca i elegancją.

                                Co zaś do Leppera. Samoobrona wygrywa na tym co jest dla większości obywateli
                                jasne - władza krajem rządzi źle, korupcji i prywaty aż nadto. W to
                                się "wstrzelił" Lepper, gra na niezadowoleniu społecznym. Nie oznacza to
                                jednak, że np. w wyborach prezydenckich ma jakąkolwiek szansę. Co innego w
                                ewentulanych par;lamentarnych. Niewykluczone, że Samoobrona powiększy stan
                                posiadania, ale to zależy od skuteczności rządów SLD i skuteczności jednoczenia
                                się prawicy (zwłaszcza póki co lidera nie widać)

                                Sorry za przydługi wywód
                                • janusz2_ Re: oj tak czy nie 27.06.02, 16:18
                                  Gość portalu: AA napisał(a):

                                  > Co do "wrobienia" Korwina w sympatię do Adolfa mamy takie samo zdanie. Tym
                                  > niemniej JKM mógłby być nieco bardziej przewidujący.
                                  > Terzaz pytanie następujące: dlaczego zwolennicy prawicy nie głosują na UPR?
                                  > Potrafisz to wyjaśnić? Ja twierdzę, że jest to partia zbyt ultra, a Korwin
                                  > prowadzi dyskusję w stylu akademickim, niezrozumiałym dla przeciętnego
                                  > Kowalskiego. Ta mucha zresztą też podkresla dystans dzielący Go od
                                  > przeciętniaka (bardziej pasowałaby monarchiście).

                                  Prawie się zgadzamy.
                                  Tylko ta mucha. Korwin zrezygnował z muchy kilka lat temu (bodaj przy okazji
                                  wyborów prezydenckich w 1995r). Od tego czasu widuje się go raczej w krawacie.
                                  Nie zgadzam się również, z tym, że mucha podkreśla dystans pomiędzy osobą ją
                                  noszącą, a przecietniakiem - ja akurat lubię ten element stroju.

                                  >
                                  > Zwróć uwagę, jak swój wizerunek kształtują politycy skuteczni - swój chłop,
                                  > poklepie wyborcę po plecach, zatańczy przy disco-polo. Widać na takiego jest
                                  > zapotrzebowanie, a nie typ "profesorski" (tak samo z Geremkiem).
                                  > Drugi typ polityka, który ma szansę zdobyć poparcie w Polsce, to np.
                                  > Olechowski, ale zwróć uwagę że Oon również nie "zadziera nosa", ale ujmuje
                                  > prostotą języka, który rozumie wyborca i elegancją.

                                  Tu się zgadamy - na pewno jest to problem JKM i całej UPR.

                                  >
                                  > Co zaś do Leppera. Samoobrona wygrywa na tym co jest dla większości obywateli
                                  > jasne - władza krajem rządzi źle, korupcji i prywaty aż nadto. W to
                                  > się "wstrzelił" Lepper, gra na niezadowoleniu społecznym. Nie oznacza to
                                  > jednak, że np. w wyborach prezydenckich ma jakąkolwiek szansę. Co innego w
                                  > ewentulanych par;lamentarnych. Niewykluczone, że Samoobrona powiększy stan
                                  > posiadania, ale to zależy od skuteczności rządów SLD i skuteczności jednoczenia
                                  >
                                  > się prawicy (zwłaszcza póki co lidera nie widać)

                                  I tu także mamy podobne zdanie.

                                  >
                                  > Sorry za przydługi wywód

                                  Dzięki. Wcale nie przydługi, a za to sensowny.
                                  POzdrawiam
          • Gość: AndrzejG Re: oj tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 13:27
            Gość portalu: luka napisał(a):

            >
            > > Zakazać sprowadzania śmieci do Polski i pilnować granic przed przemytem.
            >
            > W te "śmiecie" ubierają się i biedacy, których nie stać na kreacje z naszych
            > zakładów, i politycy, aktorzy i biznesmeni - i nie wyglądają potem jak
            > kloszardzi, panie hrabio.
            >
            >

            A co to ? Mało mamy własnej odzieży używanej?
            Jakoś nie słyszałem o akcji skupu odziezy uzywanej
            tak samo jak spaliły na panewce próby segregacji śmieci
            na różnorakie typy , a to szkło , czy plastik itp.
            Najpierw zagospodarujmy własny rynek odziezy używanej , a może
            zostanie na eksport.
            Jak myślisz , przyjmą go te kraje dobroczyńcy , które pozbywaja się
            swoich odpadków?

            Andrzej
            • Gość: luka Re: oj tak IP: 217.67.196.* 27.06.02, 13:38
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > A co to ? Mało mamy własnej odzieży używanej?
              > Jakoś nie słyszałem o akcji skupu odziezy uzywanej

              No właśnie - gdzie to znika? A mowa tu o 95% odzieży na rynku. Dlaczego problemem
              jest 5% z Zachodu, a nie 95% własnych szmat?
              Co robisz, kolego, ze swoimi dziurawymi majtkami?

              > Najpierw zagospodarujmy własny rynek odziezy używanej , a może
              > zostanie na eksport.

              Tzn. konkretnie jak?

              > Jak myślisz , przyjmą go te kraje dobroczyńcy , które pozbywaja się
              > swoich odpadków?

              Dlaczego nazywasz te ubrania "odpadkami"? Przecież są często lepszej jakości od
              nowych szmat made in Poland!
              • Gość: AndrzejG Re: oj tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 13:56
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                >
                > > A co to ? Mało mamy własnej odzieży używanej?
                > > Jakoś nie słyszałem o akcji skupu odziezy uzywanej
                >
                > No właśnie - gdzie to znika? A mowa tu o 95% odzieży na rynku. Dlaczego
                problemem jest 5% z Zachodu, a nie 95% własnych szmat?
                > Co robisz, kolego, ze swoimi dziurawymi majtkami?

                No właśnie wyrzucam. Ale tu nie chodzi o dziurawe majtki czy skarpety.
                Te się wyrzuca. No co ty luka, kupujesz dziurawe majtki z importu?????
                Mam wiele ciuchów , które są całkiem -całkiem.
                wyrosłem po prostu
                i co?
                kładę je na śmietnik i amator się znajdzie
                co to oznacza , że jestem konkurencją dla lumpeksów?
                Wytłumacz mi , jak im na zachodzie się opłaca odkładać
                niepotrzebne ubrania
                kiedy ja , jak się dowiem ,że dostanę te 10 zł
                to, to wszystko olewam
                To zanoszę do ośrodków zajmujących się potrzebującymi
                Idąc tym śladem ,muszą oni mieć ośrodki zbierające zużyte,
                ale na nasze warunki przecież całkiem dobre ciuchy.
                Czy te ośrodki zarabiają na siebie?
                Wiesz cos na ten temat, książę?

                Andrzej

                • Gość: luka Re: oj tak IP: 217.67.196.* 27.06.02, 14:04
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > No właśnie wyrzucam. Ale tu nie chodzi o dziurawe majtki czy skarpety.
                  > Te się wyrzuca. No co ty luka, kupujesz dziurawe majtki z importu?????

                  Nie używasz szmat do wycierani podłogi, czyszczenia samochodu czy czegoś w tym
                  rodzaju?

                  > Mam wiele ciuchów , które są całkiem -całkiem.
                  > wyrosłem po prostu
                  > i co?
                  > kładę je na śmietnik i amator się znajdzie
                  > co to oznacza , że jestem konkurencją dla lumpeksów?

                  Owszem, ale co z tego?

                  > Wytłumacz mi , jak im na zachodzie się opłaca odkładać
                  > niepotrzebne ubrania
                  > kiedy ja , jak się dowiem ,że dostanę te 10 zł
                  > to, to wszystko olewam

                  10 zł + 10 zł to już 20 zł.
                  Już wiesz dlaczego?

                  > Czy te ośrodki zarabiają na siebie?

                  Owszem, częściowo. W schronisku Markotu na Tarchominie płaci się nawet za pokój.
                  • Gość: AndrzejG Re: oj tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 14:15
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                    >
                    > > No właśnie wyrzucam. Ale tu nie chodzi o dziurawe majtki czy skarpety.
                    > > Te się wyrzuca. No co ty luka, kupujesz dziurawe majtki z importu?????
                    >
                    > Nie używasz szmat do wycierani podłogi, czyszczenia samochodu czy czegoś w tym
                    > rodzaju?
                    >

                    Nie używam, wyrzucam.
                    Szmata to jest szmata , jak sama nazwa wskazuje






                    > > Mam wiele ciuchów , które są całkiem -całkiem.
                    > > wyrosłem po prostu
                    > > i co?
                    > > kładę je na śmietnik i amator się znajdzie
                    > > co to oznacza , że jestem konkurencją dla lumpeksów?
                    >
                    > Owszem, ale co z tego?

                    To , że nie potrafimy wykorzystać własnych odpadów.
                    Np. makulatura - nikt nie chce jej brać
                    a mam jej co dzień z 20 kg
                    czyli przez miesiąc z 600 .
                    Nie opłaca się lumpom?
                    Złom to jeszcze wezmą , a nawet puszki -czy one coś ważą?
                    To wszystko oznacza ,że nie potrafimy wykorzystać własnych odpadów
                    i po cholerę nam obce
                    pod jakąkolwiek postacią
                    tym bardziej , znając zapobiegliwość Polaków
                    to sprowadzą gówno , żeby zarobić złotówkę
                    żeby to jeszcze było gówno zasilające rolnictwo
                    czyli naturalne
                    nie
                    oni sprowadzą KAŻDE gówno
                    dlatego jestem za zablokowanie sprowadzania wszelkich odpadów
                    w tym ubrań
                    bo znając naszych rodaków to pod nazwą ubrania
                    sprowadzą odpady atomowe

                    Andrzej




                    >
                    > > Wytłumacz mi , jak im na zachodzie się opłaca odkładać
                    > > niepotrzebne ubrania
                    > > kiedy ja , jak się dowiem ,że dostanę te 10 zł
                    > > to, to wszystko olewam
                    >
                    > 10 zł + 10 zł to już 20 zł.
                    > Już wiesz dlaczego?
                    >
                    > > Czy te ośrodki zarabiają na siebie?
                    >
                    > Owszem, częściowo. W schronisku Markotu na Tarchominie płaci się nawet za pokój
                    > .

                    • Gość: luka Re: oj tak IP: 217.67.196.* 27.06.02, 14:32
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Nie używam, wyrzucam.
                      > Szmata to jest szmata , jak sama nazwa wskazuje

                      No a ja używam starych ubrań - obecnie szmat - do tego typu czynności.
                      Nie zaśmiecam więc tak ja Ty środowiska naturalnego.

                      > To , że nie potrafimy wykorzystać własnych odpadów.

                      Aaa.
                      No tak, ale to nasza strata, prawda?
                      Albo pomysł dla kogoś łebskiego na dobry interes.

                      > Nie opłaca się lumpom?

                      Lumpom się opłaca.

                      > To wszystko oznacza ,że nie potrafimy wykorzystać własnych odpadów
                      > i po cholerę nam obce

                      Nasze używane ubrania są gorszej jakości od zachodnich. I mniej oryginalne.
                      Ale nieumiejętność wykorzystania własnych starych ubrań to nasza wina, a nie
                      zachodnich poczciwców.

                      > pod jakąkolwiek postacią
                      > tym bardziej , znając zapobiegliwość Polaków
                      > to sprowadzą gówno , żeby zarobić złotówkę

                      Raczej - kupią każde gówno, byle z zagramanicy?

                      > żeby to jeszcze było gówno zasilające rolnictwo
                      > czyli naturalne
                      > nie
                      > oni sprowadzą KAŻDE gówno

                      Hm... Nie przypominam sobie, bym ostatnio kupował jakąś kupę...
                      I szczerze pisząc - poza tymi z zabawnych sklepów gówien nie nabywam.

                      > dlatego jestem za zablokowanie sprowadzania wszelkich odpadów
                      > w tym ubrań

                      Chińskie koszulki są lepsze? Po dwóch praniach zmieniają rozmiar z XXL na S.

                      > bo znając naszych rodaków to pod nazwą ubrania
                      > sprowadzą odpady atomowe

                      Jeżeli jeszcze sprzedadzą z zyskiem... to będę pełen podziwu!
                      • Gość: AndrzejG Re: oj tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 14:56
                        Gość portalu: luka napisał(a):

                        > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                        >
                        > > Nie używam, wyrzucam.
                        > > Szmata to jest szmata , jak sama nazwa wskazuje
                        >
                        > No a ja używam starych ubrań - obecnie szmat - do tego typu czynności.
                        > Nie zaśmiecam więc tak ja Ty środowiska naturalnego.
                        >

                        No, w końcu musisz wyrzucić chocby strzępy
                        a te strzęby są nasączone chemią i smarami
                        i żadne bakterie tego nie chwycą
                        Zaśmiecasz bardziej niż ja
                        bo moją naturalną bawełne , choćby osraną, zjedzą boże stworzonka



                        > > To , że nie potrafimy wykorzystać własnych odpadów.
                        >
                        > Aaa.
                        > No tak, ale to nasza strata, prawda?
                        > Albo pomysł dla kogoś łebskiego na dobry interes.

                        Nasza strata.
                        A seljm co?
                        A JKM?
                        O cudzym myśli, czyli nie o naszej stracie





                        >
                        > > Nie opłaca się lumpom?
                        >
                        > Lumpom się opłaca.

                        Fakt.

                        >
                        > > To wszystko oznacza ,że nie potrafimy wykorzystać własnych odpadów
                        > > i po cholerę nam obce
                        >
                        > Nasze używane ubrania są gorszej jakości od zachodnich. I mniej oryginalne.
                        > Ale nieumiejętność wykorzystania własnych starych ubrań to nasza wina, a nie
                        > zachodnich poczciwców.

                        O jakości nie byłbym taki pewien.
                        O umiejętności wykorzystania to masz rację
                        nasza wina
                        JKM - tu jest pole do popisu
                        poczciwców???
                        niech Ci będzie- to ja też jestem poczciwcem




                        >
                        > > pod jakąkolwiek postacią
                        > > tym bardziej , znając zapobiegliwość Polaków
                        > > to sprowadzą gówno , żeby zarobić złotówkę
                        >
                        > Raczej - kupią każde gówno, byle z zagramanicy?

                        Ok.Kupią
                        Ale po co na to gówno?


                        >
                        > > żeby to jeszcze było gówno zasilające rolnictwo
                        > > czyli naturalne
                        > > nie
                        > > oni sprowadzą KAŻDE gówno
                        >
                        > Hm... Nie przypominam sobie, bym ostatnio kupował jakąś kupę...
                        > I szczerze pisząc - poza tymi z zabawnych sklepów gówien nie nabywam.
                        >
                        > > dlatego jestem za zablokowanie sprowadzania wszelkich odpadów
                        > > w tym ubrań
                        >
                        > Chińskie koszulki są lepsze? Po dwóch praniach zmieniają rozmiar z XXL na S.
                        >
                        > > bo znając naszych rodaków to pod nazwą ubrania
                        > > sprowadzą odpady atomowe
                        >
                        > Jeżeli jeszcze sprzedadzą z zyskiem... to będę pełen podziwu!

                        to nie jest tak
                        Ja pieprzę zysk państwa i tego Boże się pożal biznesmena
                        jak te odpady wywali pod moim oknem
                        To nie jest zysk.
                        Zachód wysyła do nas
                        my podobno coś do Indii
                        wała
                        zachód wysyła wszystko na wschód
                        wszystkie odpady
                        i my tez powinniśmy, dokąd dadzą się nabierać
                        przecież oni są mądrzejsi (podobno) i niech się martwią
                        mają tereny i mogą sobie organizowac śmieciowiska
                        My nie


                        Andrzej
                        • Gość: luka Re: oj tak IP: 217.67.196.* 27.06.02, 15:26
                          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                          > No, w końcu musisz wyrzucić chocby strzępy

                          Ale wyrzucam strzępy szmat, które wcześniej były ubraniami, a nie kupuję same
                          szmaty. Mniejszy przerób.

                          > a te strzęby są nasączone chemią i smarami
                          > i żadne bakterie tego nie chwycą
                          > Zaśmiecasz bardziej niż ja
                          > bo moją naturalną bawełne , choćby osraną, zjedzą boże stworzonka

                          Tobie się wydaje, że w mechanicy w warsztatach samochodowych i gospodynie domowe
                          to używają ekopapieru?

                          > A seljm co?

                          Sejm? Produkuje kolejne debilne ustawy - o salonach firmowych słyszałeś?

                          > A JKM?

                          Ma inny interes...

                          > O cudzym myśli, czyli nie o naszej stracie

                          O naszym zysku, zgadza się.

                          > O jakości nie byłbym taki pewien.

                          No dobrze, ja również. Ale jeśli znajdują nabywców, to są chyba lepsze od
                          chińszczyzny?

                          > poczciwców???

                          No wiesz, segregują, pakują z namaszczeniem w kartony i są zachwyceni, że
                          przyczyniają się do ochrony środowiska naturalnego.

                          > Ale po co na to gówno?

                          Skoro kupują, to mają jakiś cel.

                          > jak te odpady wywali pod moim oknem

                          Będziesz wtedy bogaty z odszkodowania.

                          > To nie jest zysk.

                          Jest - bo musi w dodatku to posprzątać.

                          > Zachód wysyła do nas
                          > my podobno coś do Indii
                          > wała
                          > zachód wysyła wszystko na wschód
                          > wszystkie odpady

                          Werhowena, Fiszera, Solanę, zgadza się.

                          > i my tez powinniśmy, dokąd dadzą się nabierać
                          > przecież oni są mądrzejsi (podobno) i niech się martwią
                          > mają tereny i mogą sobie organizowac śmieciowiska
                          > My nie

                          Obniżmy podatki - wtedy to my ich zalejemy naszymi szmatami!
                          • Gość: AndrzejG Re: oj tak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 15:40
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                            >
                            > > No, w końcu musisz wyrzucić chocby strzępy
                            >
                            > Ale wyrzucam strzępy szmat, które wcześniej były ubraniami, a nie kupuję same
                            > szmaty. Mniejszy przerób.
                            >
                            > > a te strzęby są nasączone chemią i smarami
                            > > i żadne bakterie tego nie chwycą
                            > > Zaśmiecasz bardziej niż ja
                            > > bo moją naturalną bawełne , choćby osraną, zjedzą boże stworzonka
                            >
                            > Tobie się wydaje, że w mechanicy w warsztatach samochodowych i gospodynie
                            domowe to używają ekopapieru?


                            Zgadza się .
                            Tylko nie dokładajmy zuzytych szmat od zachodnich mechaników.
                            >
                            > > A seljm co?
                            >
                            > Sejm? Produkuje kolejne debilne ustawy - o salonach firmowych słyszałeś?


                            Słyszałem i cholera mnie bieże jak słyszę że jestem nieuczciwą konkurencją

                            >
                            > > A JKM?
                            >
                            > Ma inny interes...

                            Domyslam się.Jaki?


                            >
                            > > O cudzym myśli, czyli nie o naszej stracie
                            >
                            > O naszym zysku, zgadza się.
                            >

                            Oby.


                            > > >
                            > Obniżmy podatki - wtedy to my ich zalejemy naszymi szmatami!

                            Tu zgoda.
                            Działajmy na korzyść polskich firm i blokujmy smieci zza granicy

                            Andrzej
          • Gość: Calm Re: przemyt jaki jest każdy widzi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 13:44
            Gość portalu: luka napisał(a):
            > Jak wygląda przemyt odzieży? Upychają paczki z chińskimi koszulkami pod paletam
            > i
            > z kartonami papierosów bez akcyzy?

            Jak wygląda przemyt wiem z pierwszej ręki bo na studiach w ramach zarobku
            rozpakowywaliśmy tiry (tak dla intelektualistów) głównie z odzieżą i materiałami
            z Chin i takich tam. Gdzie jest myk? Tam gdzie w paczkach powinno być 3 000 sztuk
            koszul było 12 000. Podatek był od 3 000. Niby nic. Były większe szopki, ale sza!
            Pzdr,
            • Gość: AA Re: przemyt jaki jest każdy widzi IP: *.sggw.waw.pl 27.06.02, 13:46
              To tak samo jak z importowanym zbożem. Papiery na dwa wagony, i szło
              dwa...dzieścia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka