Dodaj do ulubionych

Gratulacje dla Peruwiańczyków

27.06.02, 19:25
W peruwiańskim mieście Arequipa rząd chciał sprywatyzować przedsiębiorstwa
energetyczne. Spowodowało to gwałtowne zamieszki, policja zabiła jednego
demonstranta, setki raniła, 52 aresztowano.
Ostatecznie prywatyzację odłożono. Minister spraw wewnętrznych podał się do
dymisji.
Więc można zatrzymać bezsensowną prywatyzację. Gratulacje dla Peruwiańczyków.
AA "lewicowy" rząd Millera chce prywatyzować energetykę w Polsce. Kto mu się
przeciwstawi ? Może zapytać Peruwiańczyków ?
Obserwuj wątek
    • wild a co z kopalniami zatopić? 27.06.02, 19:31
      indris napisał(a):

      > W peruwiańskim mieście Arequipa rząd chciał sprywatyzować przedsiębiorstwa
      > energetyczne. Spowodowało to gwałtowne zamieszki, policja zabiła jednego
      > demonstranta, setki raniła, 52 aresztowano.
      > Ostatecznie prywatyzację odłożono. Minister spraw wewnętrznych podał się do
      > dymisji.
      > Więc można zatrzymać bezsensowną prywatyzację. Gratulacje dla Peruwiańczyków.
      > AA "lewicowy" rząd Millera chce prywatyzować energetykę w Polsce. Kto mu się
      > przeciwstawi ? Może zapytać Peruwiańczyków ?

      umówmy sie tak Ty chcesz mieć prąd "państwowy" a ja tani
      Ty wybierasz "państwowy" i nie zabraniasz postawić kilka agragtów mi ( likwidacja
      monopolu na usługe "AC/DC" )

      zapytuje sie Ciebie czy pozwolisz innej firmie oferować usługi czy tylko chcesz
      utrzymać państwowy monopol?
      • indris Re: a co z kopalniami zatopić? 27.06.02, 19:49
        Mieszkam w bloku. Nie mogę wybrać dostawcy prądu, ani ciepłej wody, tak jak
        mogę wybrac np. sklep, gdzie kupuję piwo. To się nazywa monopolem naturalnym..
        I takie monopole powinny być własnością publiczną, bo konkurencja (podstawowy
        argument za przedsiębiorstwami prywatnymi) tam nie istnieje i istnieć nie może.
        Oczywiście, jeżeli ktoś chce mieć własny agregat i źródło ciepłej wody - to
        jego sprawa i jego prawo.
        • wild zaprzeczasz samemu sobie 27.06.02, 19:59
          indris napisał(a):

          > Mieszkam w bloku. Nie mogę wybrać dostawcy prądu, ani ciepłej wody, tak jak
          > mogę wybrac np. sklep, gdzie kupuję piwo. To się nazywa monopolem naturalnym..
          > I takie monopole powinny być własnością publiczną, bo konkurencja (podstawowy
          > argument za przedsiębiorstwami prywatnymi) tam nie istnieje i istnieć nie może.
          >
          > Oczywiście, jeżeli ktoś chce mieć własny agregat i źródło ciepłej wody - to
          > jego sprawa i jego prawo.

          więc wyobraż sobie prywatne osiedle możesz?
        • wild a możesz zmienić blok? :) 27.06.02, 20:01
          indris napisał(a):

          > Mieszkam w bloku. Nie mogę wybrać dostawcy prądu, ani ciepłej wody, tak jak
          > mogę wybrac np. sklep, gdzie kupuję piwo. To się nazywa monopolem naturalnym..
          > I takie monopole powinny być własnością publiczną, bo konkurencja (podstawowy
          > argument za przedsiębiorstwami prywatnymi) tam nie istnieje i istnieć nie może.
          >
          > Oczywiście, jeżeli ktoś chce mieć własny agregat i źródło ciepłej wody - to
          > jego sprawa i jego prawo.


          taką argumentacją nakazałbyś wszystkim jezdzić autobusami komuny "przemoc"?
          • indris Autobusy a CO 27.06.02, 20:06
            Po ulicy mogą jeździć autobusy różnych firm. Ale sieć CO jest w mieście jedna.
            Zresztą w Peru nie chodziło o pozwolenie na sieć alternatywną, tylko o oddanie
            w ręce prywatne sieci istniejącej.
            • wild CO a napad w biały dzień? 27.06.02, 20:13
              indris napisał(a):

              > Po ulicy mogą jeździć autobusy różnych firm. Ale sieć CO jest w mieście jedna.
              > Zresztą w Peru nie chodziło o pozwolenie na sieć alternatywną, tylko o oddanie
              > w ręce prywatne sieci istniejącej.

              jak TP.SA?
        • Gość: luka Re: a co z kopalniami zatopić? IP: 217.67.196.* 28.06.02, 08:38
          indris napisał(a):

          > Mieszkam w bloku. Nie mogę wybrać dostawcy prądu, ani ciepłej wody, tak jak
          > mogę wybrac np. sklep, gdzie kupuję piwo. To się nazywa monopolem naturalnym.

          To się nazywa paranoja - niewolnik wyznaje publicznie, iż jest szczęśliwy ze
          swojego życia w klatce i w kajdanach.

          > I takie monopole powinny być własnością publiczną, bo konkurencja (podstawowy
          > argument za przedsiębiorstwami prywatnymi) tam nie istnieje i istnieć nie może.

          Dlaczego nie? Czy to jakaś nieubłagana marksistowska "prawda"?

          > Oczywiście, jeżeli ktoś chce mieć własny agregat i źródło ciepłej wody - to
          > jego sprawa i jego prawo.

          No i mylisz się, towarzyszu Indrisie. W naszym socjalistycznym kraju nie masz
          prawa mieć źródeł własnej wody, jeśli mieszkasz w bloku, nawet jeśli jesteś
          właścicielem swego mieszkania i zdemontujesz spółdzielcze media. Była taka sprawa
          parę lat temu, faszystowski sąd nakazał takiemu nieszczęśnikowi płacić dalej
          spółdzielni, chociaż facet zainstalował własne źródło ogrzewania.
          • indris Monopole naturalne 28.06.02, 11:04
            Nie znam przypadku, żeby powstało prywatne przedsiębiorstwo oferujące
            alternatywną dostawę prądu czy ciepłej wody do bloków (a tak mieszka większość
            ludzi w polskich miastach). Byłoby to zresztą niemożliwe, bo ceny, które
            musiałyby pokryć koszt inwestycji byłyby rynkowo niekonkurencyjne w stosunku do
            istniejących. Spór w Peru a i w Polsce nie dotyczy oferty konkurencyjnej aale
            przejęcia przez prywatne przedsiębiorstwo instalacji istniejących. Jest
            oczywiste, że takie przedsiębiorstwo stanie się monopolistą. A najgorszy
            monopol, to monopol prywatny, z tym zgadzają sie nawet inteligentni liberałowie.
            • Gość: luka Re: Monopole naturalne IP: 217.67.196.* 28.06.02, 11:08
              indris napisał(a):

              > Nie znam przypadku, żeby powstało prywatne przedsiębiorstwo oferujące
              > alternatywną dostawę prądu czy ciepłej wody do bloków (a tak mieszka większość
              > ludzi w polskich miastach).

              Ponieważ panuje socjalizm i państwo uzurpuje sobie prawo do zachowania tych tzw.
              strategicznych branż.

              > Byłoby to zresztą niemożliwe, bo ceny, które
              > musiałyby pokryć koszt inwestycji byłyby rynkowo niekonkurencyjne w stosunku
              do istniejących.

              To zmartwienie inwestorów, a nie Twoje.

              > Spór w Peru a i w Polsce nie dotyczy oferty konkurencyjnej aale
              > przejęcia przez prywatne przedsiębiorstwo instalacji istniejących. Jest
              > oczywiste, że takie przedsiębiorstwo stanie się monopolistą. A najgorszy
              > monopol, to monopol prywatny, z tym zgadzają sie nawet inteligentni liberałowie
              > .

              Nie, nie przyznają. W wolnym rynku monopol prywatny może zostać złamany przez
              konkurencję, monopol państwowy chroniony jest przez policję, wojsko i sądy.
            • hazet_95 Bzdury, panie, bzdury... 28.06.02, 11:25
              indris napisał(a):

              > Byłoby to zresztą niemożliwe, bo ceny, które
              > musiałyby pokryć koszt inwestycji byłyby rynkowo
              > niekonkurencyjne w stosunku do istniejących.

              Nie masz prawa twierdzić ex-cathedra, że byłoby to
              niemożliwe. Po to się robi ocenę ryzyka inwestycyjnego,
              po to tworzy się bizesplany, żeby moć ocenić
              prawdopodobieństwo "wypalenia" interesu. Poza tym skąd
              Twoja niezachwiana pewnosć, że "ceny (...) byłyby
              niekonkurencyjne"? Inwestycja ma to do siebie, że zwraca
              się W CZASIE.

              Pamiętasz, co do niedawna działo się w telekomunikacji?
              Tam nakłady inwestycyjne są o parę wielkosci wyższe niż
              w mediach komunalnych, a mimo to udało się zbudować od
              podstaw zaczątki konkurencji. I gdyby nie socjalistyczny
              rząd, to TP S.A. broniłaby obecnie ostatnich 15 %
              udziałów w rynku.

              Oczywiscie dla Ciebie jest to działalnosć co najmniej
              wywrotowa ("wolna ręka rynku" musi odejsć???), ale daj
              ludziom prawo wybrać. Oni z zasady dokonują lepszych
              wyborów niż rząd.

              Pozdro - HZ95
              • indris Monopole c.d. 28.06.02, 11:48
                Tepsa jest o ile wiem SPRYWATYZOWANA ( a ściśle biorąc rządzi tam PAŃSTWOWA
                francuska firma France-Telecom) a jednocześnie chroniona przepisami
                monopolistycznymi. To nie jest ani socjalizm ani klasyczny kapitalizm. I to
                jest właśnie najgorsze.
                • hazet_95 Re: Monopole c.d. 28.06.02, 12:24
                  indris napisał(a):

                  > Tepsa jest o ile wiem SPRYWATYZOWANA ( a ściśle biorąc
                  > rządzi tam PAŃSTWOWA francuska firma France-Telecom) a
                  > jednocześnie chroniona przepisami monopolistycznymi.
                  > To nie jest ani socjalizm ani klasyczny kapitalizm. I
                  > to jest właśnie najgorsze.

                  OK, z małą uwagą: otóż tematem mojego postu była akurat
                  kwestia monopolizacji mediów (w rozumieniu: energia,
                  woda i CO) i próba przekonania Cię, że pomysł utrzymania
                  monopolu w tych obszarach jest czystym socjalizmem.

                  Co do TP S.A. zgoda, jest to rzeczywiscie zadziwiająca
                  hybryda panstwowego z prywatnym i polskiego z
                  francuskim. W dowolnym zresztą przekroju. Ale to już
                  inna bajka.

                  Pozdro - HZ95
                  • indris Monopole c.d. 28.06.02, 13:22
                    Słowa "socjalizm" nie uważam za inwektywę, oczywiście rozumianego NIE jak to co
                    tak się nazywa np. na Kubie.
                    Monopolom w zasadzie jestem przeciwny. Ale w dziedzinie wodociągów energii,
                    CO, to np. w Warszawie i praktycznie wszystkich miastach istnieje właśnie
                    monopol naturalny. Powtarzam, spór nie toczy się o to, czy jakiejś prywatnej
                    firmie pozwolić na konkurencyjną ofertę w tej dziedzinie, ale o to, czy jakiejś
                    prywatnej firmie sprzedać to co jest. I przeciw temu zbuntowali się w Peru a
                    powinni zbuntować się i w Polsce.
                    • hazet_95 Re: Monopole c.d. 28.06.02, 13:32
                      indris napisał(a):

                      > Słowa "socjalizm" nie uważam za inwektywę, oczywiście
                      > rozumianego NIE jak to co tak się nazywa np. na Kubie.

                      A szkoda.

                      > Monopolom w zasadzie jestem przeciwny. Ale w
                      > dziedzinie wodociągów energii, CO, to np. w Warszawie
                      > i praktycznie wszystkich miastach istnieje właśnie
                      > monopol naturalny.

                      Co to jest monopol naturalny? I dlaczego akurat
                      "naturalny"?

                      > Powtarzam, spór nie toczy się o to, czy jakiejś
                      > prywatnej firmie pozwolić na konkurencyjną ofertę w
                      > tej dziedzinie, ale o to, czy jakiejś prywatnej firmie
                      > sprzedać to co jest.

                      Państwowe jest cacy, a prywatne be? Dlaczego niby?
                      Dlatego, żeby były cieplutkie synekurki dla zwycięzców w
                      wyborach?

                      > I przeciw temu zbuntowali się w Peru a powinni
                      > zbuntować się i w Polsce.

                      O rany....

                      Pozdro - HZ95
                      • indris Monopol naturalny 28.06.02, 15:10
                        hazet_95 pisze:
                        'Co to jest monopol naturalny? I dlaczego akurat "naturalny"?'
                        Monopol naturalny oznacza sytuację, w której jakieś świadczenie może być
                        dostarczane przez tylko jeden podmiot nie ze względu na regulacje prawne.
                        Klasycznym przykładem jest CO w bloku. Monopolem zwykłym był np. przed wojną
                        POlski Monopol Zapałczany (i inne np spirytusowy). "Naturalny" oznacza właśnie
                        niezależność od woli ludzkiej. CO do bloku może dostarczać praktycznie tylko
                        jeden dostawca. Wodociągi miejskie też mogą mieć tylko jednego właściciela.

                        • hazet_95 Monopol naturalny - he, he, he... 29.06.02, 12:05
                          indris napisał(a):

                          > Monopol naturalny oznacza sytuację, w której jakieś
                          > świadczenie może być dostarczane przez tylko jeden
                          > podmiot nie ze względu na regulacje prawne.

                          To na razie jest OK.

                          > Klasycznym przykładem jest CO w bloku.

                          Ale tu już homo sovieticus. Drogi Indrisie, jeżeli
                          zechcę (uznam, że mnie na to stać i mi się opłaci), to
                          otworzę prywatną elektrociepłownię. Dogadam się z
                          włascicielem infrastruktury (MPWiK??) w kwestii opłat za
                          jej korzystanie i zaoferuję mieszkańcom tychże bloków. I
                          co wtedy z tym monopolem???

                          > "Naturalny" oznacza właśnie niezależność od woli
                          > ludzkiej.

                          Może bardziej brak możliwosci niż niezależnosć od
                          "woli"...

                          > CO do bloku może dostarczać praktycznie tylko
                          > jeden dostawca.

                          Bzdura oczywista. Dostawców może być ilosć wręcz
                          nieograniczona. Dzierżawa rur załatwia sprawę...

                          > Wodociągi miejskie też mogą mieć tylko jednego
                          > właściciela.

                          Tak, ale tylko WODOCIĄGI MIEJSKIE (zresztą co będzie,
                          gdy przekształcą się one w spółkę akcyjną?). Bo mogę
                          otworzyć Wodociągi Prywatne Sp. z o.o. i wtedy sytuacja
                          jw.

                          Z socjalistycznym pozdro - HZ95
                    • Gość: luka Re: Monopole c.d. IP: 217.67.196.* 28.06.02, 14:27
                      indris napisał(a):

                      > Słowa "socjalizm" nie uważam za inwektywę,

                      "Socj***" to ordynarne przekleństwo, nie wypada go używać w kulturalnym
                      towarzystwie.
      • Gość: sdxa Re: a co z kopalniami zatopi&# 263;? IP: *.96.hostpool.rsmi.com 28.06.02, 18:54
        wild napisałcryinga):

        > indris napisałcryinga):
        >
        > > W peruwiańskim mieście Arequipa rząd chciał sprywatyzować przedsiębiorstwa
        >
        > > energetyczne. Spowodowało to gwałtowne zamieszki, policja zabiła jednego
        > > demonstranta, setki raniła, 52 aresztowano.
        > > Ostatecznie prywatyzację odłożono. Minister spraw wewnętrznych podał się d
        > o
        > > dymisji.
        > > Więc można zatrzymać bezsensowną prywatyzację. Gratulacje dla Peruwiańczyk
        > ów.
        > > AA "lewicowy" rząd Millera chce prywatyzować energetykę w Polsce. Kto mu
        > się
        > > przeciwstawi ? Może zapytać Peruwiańczyków ?
        >
        > umówmy sie tak Ty chcesz mieć prąd "państwowy" a ja tani
        > Ty wybierasz "państwowy" i nie zabraniasz postawić kilka agragtów mi ( likwidac
        > ja
        > monopolu na usługe "AC/DC" )
        >
        > zapytuje sie Ciebie czy pozwolisz innej firmie oferować usługi czy tylko chcesz
        >
        > utrzymać państwowy monopol?

        ZOBACZ DUPKU FILOZOFIE ZAFAJDANY CO SIE STALO W KALIFORNI W TAMTYM ROKU JAK
        ZROBILI DEREGULACLE RZADOWE (JEZELI SLYSZALES KIEDYS TAKIE DLUGIE SLOWO)
        • wild czego ty chcesz?:)) 28.06.02, 21:07
          Gość portalu: sdxa napisał(a):

          > wild napisał(a):
          >
          > > indris napisał(a):
          > >
          > > > W peruwiańskim mieście Arequipa rząd chciał spryw
          > atyzować przedsiębiorstwa
          > >
          > > > energetyczne. Spowodowało to gwałtowne zamieszki, policja z
          > abiła jednego
          > > > demonstranta, setki raniła, 52 aresztowano.
          > > > Ostatecznie prywatyzację odłożono. Minister spraw wewn
          > ętrznych podał się d
          > > o
          > > > dymisji.
          > > > Więc można zatrzymać bezsensowną prywatyzację
          > ;. Gratulacje dla Peruwiańczyk
          > > ów.
          > > > AA "lewicowy" rząd Millera chce prywatyzować energetyk
          > 1; w Polsce. Kto mu
          > > się
          > > > przeciwstawi ? Może zapytać Peruwiańczyków ?
          > >
          > > umówmy sie tak Ty chcesz mieć prąd "państwowy" a ja tani
          > > Ty wybierasz "państwowy" i nie zabraniasz postawić kilka agragtó
          > w mi ( likwidac
          > > ja
          > > monopolu na usługe "AC/DC" )
          > >
          > > zapytuje sie Ciebie czy pozwolisz innej firmie oferować usługi c
          > zy tylko chcesz
          > >
          > > utrzymać państwowy monopol?
          >
          > ZOBACZ DUPKU FILOZOFIE ZAFAJDANY CO SIE STALO W KALIFORNI W TAMTYM ROKU JAK
          > ZROBILI DEREGULACLE RZADOWE (JEZELI SLYSZALES KIEDYS TAKIE DLUGIE SLOWO)

          ja chce wolny rynek tez w energetyce ( już zrozumialeś? )

    • wild czy masz krewnych w energetycznym eldorado... 27.06.02, 19:32
      kalafironi? :]
    • Gość: sas Re: wild dokad tak pedzisz IP: *.rasserver.net 28.06.02, 08:16
      rozgadales sie bracie, ale czy aby wiesz , do czego dazysz.
      czy teraz za uslugi telefoniczne placisz taniej.
      czy za prad z prywatnej(faktycznie panstwowej)elektrowni z za odry , tez
      bedziesz placil taniej.
      jest tu dosyc liczna grupa ludzi, gdzie za wszelka cene, chca uzaleznic ten
      kraj od zagranicznych potentatow i monopolistow.
      wszystko co polskie, jest nie smaczne, nie oplacalne,nie rentowne, itd.
      nawet prostytutki w latach 70-tych szly w tym samym kirunku, jak zagadales w
      jakimkolwiek obcym jezyku, gotowa bylaby ci robic laske w biegu, jak po polsku,
      to mogles uslyszec najwyzej sp---aj.
      samo zycie, smutne ale prawdziwe.
      • Gość: # Re: wild dokad tak pedzisz IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.06.02, 08:26
        Gość portalu: sas napisał(a):

        >...samo zycie, smutne ale prawdziwe.

        Smutne! A najsmutniejsza bylo decyzja polityczna ekspertow by sprzedaz
        zaczac od 500 najlepszych firm!

        Kazdy przyglup by zaczal reformowac zle firmy. Jak zatem nazwac tych epspertow?

        No i wyszlo potem, ze co polskie to "zlom". Co zagraniczne to cacy!


        • wild :) 28.06.02, 21:04
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Gość portalu: sas napisał(a):
          >
          > >...samo zycie, smutne ale prawdziwe.
          >
          > Smutne! A najsmutniejsza bylo decyzja polityczna ekspertow by sprzedaz
          > zaczac od 500 najlepszych firm!

          piszesz to jako kolega dla dyrektorów tych firm?


          > Kazdy przyglup by zaczal reformowac zle firmy. Jak zatem nazwac tych epspertow?
          >
          > No i wyszlo potem, ze co polskie to "zlom". Co zagraniczne to cacy!
          >
          >

        • wild 2 :) 29.06.02, 12:27
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Gość portalu: sas napisał(a):
          >
          > >...samo zycie, smutne ale prawdziwe.
          >
          > Smutne! A najsmutniejsza bylo decyzja polityczna ekspertow by sprzedaz
          > zaczac od 500 najlepszych firm!
          >
          piszesz to jako przyjaciel Pana Dyrektora?


          > Kazdy przyglup by zaczal reformowac zle firmy. Jak zatem nazwac tych epspertow?
          >
          > No i wyszlo potem, ze co polskie to "zlom". Co zagraniczne to cacy!
          >
          >

    • alfalfa Re: Gratulacje dla Peruwiańczyków? 28.06.02, 11:15
      Sprywatyzować co się tylko da, w 100% a nie jakieś hybrydy prywatno-państwowe!
      Rady nadzorcze wybierać z fachowców którzy będą pilnować zarządy (dawać targety
      i rozliczać z zarzadzania) i koniecznie dobre audyty!!! Państwowe firmy to
      bzdura. Precz z socjalizmem!!!
      pzdr.
      • miedz_brzeczaca Re: Gratulacje dla Peruwiańczyków? 28.06.02, 13:10
        No, jak sprywatyzować wszystko, to ty już nie możesz żądać, by "Rady nadzorcze
        wybierać z fachowców ", bo wtedy to już nie twoja sprawa jako obywatela, tylko
        właściciela, nie? I wtedy jakie masz prawo do protestowania, jeśli jak
        najbardziej prywatny właściciel włoży do rady gości od układu politycznego -
        żeby dobrze żyć z klasą polityczną a zwłaszcza z rządem i dać im odsyp w
        kontraktach, zleceniach itd? Zlecając coś np. jakiejś firmie totalnie
        prywatnej, ale tak się dziwnie składa, że przez wszystkich kojarzonej z SLD
        (albo jakąś inną partią). Tak właśnie się kręci ten kraj. Prywatyzacja nie jest
        żadnym rozwiązaniem.
        • Gość: # Co potwierdza praktyka na naszej skorze... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 28.06.02, 13:23
          ... mozna sprywatyzowac tez rzad, Sejm i przeydenta z rozpedu
          by uniknac posadzen o korupcje i niech sie wreszcie sami utrzymuja i placa nam
          podatki!!!!!!!!!


          Wqurza mnie prostackie odwrocenie hasel gloszonych za komuny
          przez bylych komunistow!

          Od sciany do sciany!

          Przyklad renacjonanalizacji reprywatyzowanej St. Szcz. nic nie
          daje do myslenia? Ludzieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.......

          trzymajcie #a bo sprywatyzuje wszystkie Urzedy Skarbowe!!!!!
          Lasy, jeziora, trasy turystyczne, drogi bite, wojsko, policje
          celnikow, policje, wywiad, agentow MSW, ambasadorow i niektore partie polityczne
          I Instytut Meteorologi i Gospodarki Wodnej.
        • alfalfa Re: Gratulacje dla Peruwiańczyków? 28.06.02, 13:25
          Prywatyzacja kojarzy mi się z akcjonariatem a ten właśnie wybiera radę
          nadzorczą (i rozlicza ją). To co piszesz zdarzyć się może tylko w przypadku gdy
          politycy mają wpływ na gospodarkę (tak jak w Polsce, niestety). I to jest
          chore, to nie jest prywatyzacja.
          pzdr.
    • Gość: JB Re: Gratulacje dla Peruwiańczyków IP: 200.4.200.* 28.06.02, 18:24
      indris napisał(a):

      > W peruwiańskim mieście Arequipa rząd chciał sprywatyzować przedsiębiorstwa
      > energetyczne. Spowodowało to gwałtowne zamieszki, policja zabiła jednego
      > demonstranta, setki raniła, 52 aresztowano.
      > Ostatecznie prywatyzację odłożono. Minister spraw wewnętrznych podał się do
      > dymisji.
      > Więc można zatrzymać bezsensowną prywatyzację. Gratulacje dla Peruwiańczyków.
      > AA "lewicowy" rząd Millera chce prywatyzować energetykę w Polsce. Kto mu się
      > przeciwstawi ? Może zapytać Peruwiańczyków ?

      Bezsensowna prywatyzacja polega na tym, ze placa za prad tylko uzytkownicy pradu
      w Arequipie a nie mieszkancy calego kraju (w podatkach). To zdaje sie byl powod
      demonstracji (moj hiszpanski nie jest dobry, tak jak i angielski peruwianczykow).
      Gdyby ceny nie poszly w gore, ani demonstacji ani rozruchow by nie bylo.
      Mieszkancy Arequipy dalej chcieliby, zeby za ich prad placili mieszkancy calego
      Peru. W dodatku ci mieszkancu, ktorzy protestowali przeciw dzikiemu kapitalizmowi
      okradli i zniszczyli sklepy i zaklady w miescie. Mimo ciekawego miejsca (bliskosc
      najglebszego kanionu na swiecie - rzeki Colca), ani ja ani inni turysci tego
      miasta nie odwiedza.

      Votre JB
      • indris Prąd dla Arequipo 28.06.02, 18:32
        Przecież mieszkańcy Arequipo nie mieli prądu za darmo. Żałuję, że w Warszawie
        nie było rozruchów przed przekazaniem elektrociepłowni szwedzkiej firmie.
        • Gość: JB Re: Prąd dla Arequipo IP: 200.4.200.* 28.06.02, 18:37
          indris napisał(a):

          > Przecież mieszkańcy Arequipo nie mieli prądu za darmo. Żałuję, że w Warszawie
          > nie było rozruchów przed przekazaniem elektrociepłowni szwedzkiej firmie.

          U nas koszty pradu nie wzrosly na skutek urealnienia cen, tylko na skutek
          podwyzszenie podatku przez zlodziejski rzad. A miasto Arequipa to przede
          wszystkim przyklad na to jak mozna krasc pod pozorem protestu. NIE WIEM GDZIE
          MIESZKASZ, ALE WYOBRAZ SOBIE, ZE NIE MASZ W MIESZKANIU SZYB, SAMOCHOD SPALONY, A
          SKLEPIK OBRABOWANY. Chcialbys naprawde tego?
          • indris Re: Prąd dla Arequipo 28.06.02, 18:54
            Nie popieram rabowania sklepików. Ale rozumiem ludzi, którzy poczuli się
            zagrożeni, że po opłaceniu podwyższonych opłat zabraknie im na jedzenie.
            Jeżeli energetyka jest publiczna, to można o ceny wykłócać sie z władzami
            publicznymi. Jeżeli jest prywatna, to takiej możliwości nie ma. A do
            konkurencji pójść się nie da -jak np w przypadku żywności, czy odzieży.
            Dlatego z prywatyzacją energetyki trzeba walczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka