Dodaj do ulubionych

o KOŃCU wojny forumowej jest

IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 18:43
Toczące się ostatnio wojny forumowe powoduja MARNOWANIE naszych talentów do
dyskusji o rzeczach ważnych właśnie. U niezaangażowanych forumowiczów wywołują
zdziwienie lub zażenowanie. A my kłócimy sie coraz bardziej, nowych w to
wciągając. I nikt nie wie o co chodzi już. Spróbuję wyjasnić to i ZAMKNĄĆ to.
Ale prawdy całej nie da sie tu napisać. Bo duża część prawdy poza forum jest. A
o tym pisac nie można.
Było sobie kiedyś forum. Pisali tu: Luka, Luzer, Sceptyk, Hiacynt, Scan, Tyu,
Róża, Al, Perła i wielu innych. Każdy w miarę normalny był. Al tylko brykał i
kobiety obrażał. Ale Ala dało wyregulować się - na pewien czas przynajmniej.
Weszła kolejna dziewczyna tu - Miriam. Zobaczyła dużo wątków antysemickich.
Próbowała dyskutować o sprawach żydowskich. Antysemicki atak nasilił się.
Postanowiła odwrócić uwagę od tego. I zaczęła zakładać kwietne wątki tu. To
zupełne novum było tu. Efekt piorunujący był. Pamiętam, że wtedy prawie
zupełnie znikły wątki antysemickie. Duża częśc dyskutantów po prostu poszła na
wątki te. Tak nudno było tu już, że i ja tam zajrzałem. Miriam czarowała,
bałamuciła, Ją bałamucono. Na privach tez. Ale wszystko po kontrolą było. Bo
tak jest, że w życiu kobiety podświadomie starają się zwrócic naszą uwagę
ubiorem, spojrzeniem, sposobem chodzenia. A my mamy inne swoje sposoby. I nie
ma w tym nic złego! To podświadome jest a nie wyuzdane. A w necie tylko słowa
są. I stąd te koronki i maliny. A chłopcy pili wino z bucika małego. Jednych to
grzało, innych bawiło. Tylko jeden facet rozgrzał sie do białości poprzez
wirtual właśnie. Wyobraźnię widać bujną ma. I dużo z nim kłopotów w realu było.
I dużo z tego potem na forum przeniosło się. Ale o tym pisać nie można. Nie
było kłótni złych.
Weszła druga dziewczyna - Carmina. Wyśmiała wątki Miriam a zaraz sama zaczęła
pisać takie same. I DZIWNE rzeczy zączeły dziać się tu. Pierwszym symptomem
była kłótnia Scana i Hiacynta. Po raz pierwszy zobaczyłem NIENAWIŚĆ tu. Scan
znikł po tym. Przedtem tego nie było.
Carmina skupiała towarzystwo. Ale to już była grupa. Po raz pierwszy wystapiła
grupa. Tolerowali każdego kto pisał tak jak oni. Inni - precz! Do tej pory były
tylko koterie. A grupa to kolejne novum było. Ignorowanie innych.
Wtedy już starałem sie ostrzec pisząc "o BAJKACH na forum jest".
Potem stało się coś niesłychanego w historii forum tego. Carmina oskarżyła
dwoje forumowiczów (Miriam i Perłę) o mafijne działania poza forum względem
innego forumowicza. Przedtem tego nie było. Były różne bluzgi etc. Ale nie było
TAKICH oskarżeń! To kolejne novum było. Potem posypały się podejrzenia o
rozsyłanie wirusów, włamywanie do skrzynek. Bo pewna tama SMAKU pękła.
Na wątkach Carminy forumowiczka Abe była. Ona sprawiła kolejne novum. Napisała
wątek PRYWATNY do Scana. Pierwszym zdaniem w tym wątku było aby na tym zdaniu
przerwać czytanie bo reszta to PRYWATNY list do Scana. To histeria była. Od
początku. Abe ujawniła na forum prywatne sprawy Miriam. Miriam zwierzyła się o
nich Tyu NA PRIVIE, a Tyu przekazał to Abe. A Abe forum.
Wtedy też powstało drugie forum - priv. Kto wie czy nie bardziej aktywny niż
forum właściwe. Pamiętam jak Tyu pisał na forum do Scana, że wysłał mu list w
którym pisze, że tego dnia napisał trzy listy do Abe właśnie. Wzajemne
niesnaski coraz częstsze były. I wtedy stało się najgorsze. Portal ukrył IP.
Pojawiły się pacynki. Wojna MUSIAŁA wybuchnąć.
Nie twierdzę, że to Carmina temu winna jest. Pokazuję tylko ZJAWISKO, które
wtedy nastąpiło.
Proponuję koniec wojny. Kto jest za, właśnie?

Perła
Obserwuj wątek
    • Gość: AndrzejG Czyja kapitulacja tu będzie?/nt/ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.02, 18:50
      • Gość: Perła o kapitualcji jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 18:53
        Niczyja, bo aby poznać sprawę całą, sprawy z privu trzeba by ujawnić. A nikt tego
        nie zrobi. Lepiej niech pozostanie tak jak jest.

        pozdrawiam

        Perła
    • Gość: AndrzejG Gdzie diabeł nie może, tam babe posle IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.02, 18:52
      Ileż to wojem było przez kobiety
      Miriam , carmina i Abe
      przeszłyscie do historii
      przynajmniej forumowej

      Andrzej

      P.S.
      Tak swoja droga jest jakis kronikarz?
      Bo jakby archiwum diabli wzieli?
    • Gość: Hiacynt list pełen kłamstw IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 19:35
      Gość portalu: Perła napisał(a):


      > Proponuję koniec wojny. Kto jest za, właśnie?


      Bardzo zły list Perła napisałeś, pełen niepotrzebnych kłamstw.
      Sceptyk też APELOWAŁ o koniec wojny, jednocześnie mnie obrażając,
      jestescie podobni.

      Wczoraj Miriam wątek założyła, przecież taki sam:

      HOUSE of the RISING SUN
      Autor: Gość: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
      Data: 12-07-2002 22:22 + odpowiedz na list

      --------------------------------------------------------------------------------
      Moi Drodzy, przestańmy! Pogódźmy się, bo to, co uprawiamy, to jazda
      bez "trzymanki". Tak można - bez końca, a "Bez końca" jest dobre jako film
      Kieślowskiego.
      Dajmy sobie wzajemnie przestrzeni, oddechu! I niech z mojego pisania nie
      wyniknie nowa wojna!
      Niech to nie będzie House of pain! Jak dotychczas!

      Pozdro, a na szabes - znowu mnie nie stać i... ech.

      --------------------------------------

      Perła, ten wątek został ZIGNOROWANY przez FORUM.
      Jak Miriam to przeżyła?
      Jakie wnioski wyciągnęliście?
      Żadnych, dowodem ten twój list.

      mógłbym się nie wpisywać i ten wątek by taki sam los spotkał
      by spadał i spadał

      nie tobie proponować koniec wojny, nie takimi słowami

      myślę, że wiele rzeczy z Miriam powinniście zrobić
      od czego innego powinniście zacząć

      to jest tylko zmiana taktyki Perła
      chcecie przetrwać
      ja odejdę i wszystko zakłamiecie

      to nie była kłótnia, to nie była wojna
      to była obrona nicków które odeszły
      to była obrona przed waszymi oszczerstwami
      ten list też jest taki

      czy Miriam w końcu coś znalazła w archiwum na Carminę?

      czy do ciebie dotarło
      że Miriam pierwsza rzuciła hasło
      Carmina musi zostać zniszczona?

      dopiero potem było rozdmuchane banowanie,
      które było NICZYM Perła

      obrona przed waszymi kłamstwami
      to była obrona forum przed wami i przed pacynkami
      a wy w ostatnich dniach
      posuneliście się do następnyuch kalumnii i oszczerstw
      jeszcze bardziej obrzydliwych

      napisałem do Tumisi, że ją lubię,
      chciałem odchodząc jej podziękować
      za trzy watki które dla mnie otworzyła
      a do kórych się nie wpisałem
      cóz mnie i Tumisię spotkało?
      pomyje miriamowe
      Perli musiała szyfrem do mnie pisać

      jak pisała Miriam do Tete?
      wymioty i rzygowiny, pogotowie forumowe chciała organizować
      dla mnie i Tete
      to było kilka dni temu
      piszesz o końcu wojny
      i plujesz na Tyu
      po co Perła?

      w was nie widzę żadnego poczucia winy
      widzę strach i widzę osamotnienie
      wasze kolejne apele spotykały się z milczniem forumowiczów
      ile było tych apeli?


      Perła myślcie dalej

      Hiacynt

      ps.
      dla mojej informacji, o jakiej kłótni mojej
      ze znikniętym Scanem piszesz, w której dostrzegłeś nienawiść,
      pewnie była to moja nienawiść, a nie Scana?
      o tej kłótni w której pisał, by Carminę szlag trafił?
      chętnie poczytam.

      Perła ten wątek by spadł, wiesz o tym, powinieneś do mnie go zatytułować
      ale mi chodzi o forum, nie o satysfakcję, dlatego się wpisałem byście
      się zastanowili, pomyśleli w swojej grupie kilkuosobowej
      nie będę cytował co poprzednim razem pisaliście
      gdy przyszło wasze opamiętanie

      wiele osób czeka co ja napiszę, więc napisałem,

      ciebie Perła nie było nawet stać by Borsuka przeprosić
      gdybyś wiedział jak ciebie bronil









      • Gość: Perła Hiacynt kłamcą jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 19:52
        Hiacynt, napisałem, że nie da się wszystkiego ujawnić bez pisania o sprawach
        prywatnych, które działy sie miedzy forumowiczami. Tym wątkiem daję szansę nam
        wszystkim, nie wywoływac więcej ZAŻENOWANIA na forum tym. Ale gdy trafi sie na
        takiego iditę jak Ty to trudne jest.
        Hiacynt, kurwa mać!!! Jak wiesz kto pacynkami był to UJAWNIJ tu! I na tym
        skończy sie wszystko! A Ty kłamliwie ciągniesz tygodniami problem. Skończony
        byfonie!
        Posłuchaj Hiacynt. Taka hipotetyczna sytuacja jest. Ktoś pisze na forum, że
        Perła to łobuz jest a Hiacynt OK. I ten ktoś pisze mi na priv, że to Hiacynt
        idota jest, ale na forum musiał tak napisac bo (tu dowolne uzasadnie wstaw
        sobie). Zaczynam zwalczac drania tu. Kto staje w jego obronie. TY! A ja
        bezsilny jestem bo nie mogę ujawnić privu tu! My sie kłócimy a ten drań cieszy
        się. Rozumiesz idioto błędne koło te?
        Ale Ty kochasz obelgi porządnym i spokojnym ludziom wypisywac tu. Coraz więcej
        takich jest co wiedzą to. Kompromitujesz się Hiacynt. Tchórzowstwem. Od kilku
        dni zadaję Ci pytania dwa. A Ty ucieksz od tego właśnie. Więc:

        1. czy uważasz, że ja pisałem tu jako pacynka? TAK czy NIE. Jeżeli tak to niby
        która to była.
        2. Dlaczego uważasz, że ja i Miriam niepowinniśmy byli rok temu pisać o byle
        czym DO SIEBIE na oczach tyu?

        Perła

        ps. za co niby mam przeprosićBorsuka. On mnie oszukał.
        • Gość: tete prawda wg.Perły IP: *.telan.pl 13.07.02, 19:59

          Przecież to Ty rozmawiałeś z pacynką bertoldi (telefon). Sam wiesz Kim jest -
          bo sugerowałeś to wcześniej...
          Dlaczego domagasz się odpowiedzi od Hiacynta ?

          To jest Twoja prawda Perła.

          tete
          • Gość: Perła czytanie według tete jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 20:13
            Gość portalu: tete napisał(a):

            >
            > Przecież to Ty rozmawiałeś z pacynką bertoldi (telefon). Sam wiesz Kim jest -
            > bo sugerowałeś to wcześniej...
            > Dlaczego domagasz się odpowiedzi od Hiacynta ?
            >
            > To jest Twoja prawda Perła.
            >
            > tete


            Tete, moje pytania do Hiacynta tak brzmią:

            1. czy uważasz, że ja pisałem tu jako pacynka? TAK czy NIE. Jeżeli tak to niby
            która to była.
            2. Dlaczego uważasz, że ja i Miriam niepowinniśmy byli rok temu pisać o byle
            czym DO SIEBIE na oczach tyu?

            Perła

      • Gość: Perła Re: list pełen kłamstw- Hiacynta włąśnie IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 20:11
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Bardzo zły list Perła napisałeś, pełen niepotrzebnych kłamstw.

        Wykażmi te "kłamstwa". Ustosunkuj sie do każdego mojego zdania.


        > Sceptyk też APELOWAŁ o koniec wojny, jednocześnie mnie obrażając,

        Gdzie w tym liście obrażam Cię

        >
        > czy do ciebie dotarło
        > że Miriam pierwsza rzuciła hasło
        > Carmina musi zostać zniszczona?

        Przecież to parafraza Hannibala była. To żart forumowy idioto niedouczony.


        >
        > dopiero potem było rozdmuchane banowanie,
        > które było NICZYM Perła

        Kłamstwo! Po raz pierwszy oskarżono forumowiczów o mafijne działania poza
        forumowe. Tak było czy nie? Dla Ciebie było NICZYM bo rzuciła je Carmina i nie
        Ty byłeś obiektem ataku, "obrońco" skrzywdzonych.


        >
        > obrona przed waszymi kłamstwami

        To Ty kłamiesz i atakujesz kłamstwami.


        > to była obrona forum przed wami i przed pacynkami

        Ładnie obroniłeś. Awanturę wywołałeś kolejno kłamco.


        > a wy w ostatnich dniach
        > posuneliście się do następnyuch kalumnii i oszczerstw
        > jeszcze bardziej obrzydliwych

        Klamstwo! Sam rzucasz oszczerstwa Narcyzie.


        >
        > napisałem do Tumisi, że ją lubię,
        > chciałem odchodząc jej podziękować
        > za trzy watki które dla mnie otworzyła
        > a do kórych się nie wpisałem
        > cóz mnie i Tumisię spotkało?
        > pomyje miriamowe
        > Perli musiała szyfrem do mnie pisać

        Alfabet Morse'a to był czy jak?

        >
        > jak pisała Miriam do Tete?
        > wymioty i rzygowiny, pogotowie forumowe chciała organizować
        > dla mnie i Tete
        > to było kilka dni temu
        > piszesz o końcu wojny
        > i plujesz na Tyu

        Klamstwo! Ja oszczędziłem tyu, za dzikie jego wyczyny gdzies tam...


        > po co Perła?
        >
        > w was nie widzę żadnego poczucia winy

        Niby za co?


        > widzę strach i widzę osamotnienie

        My nikogo tu nie boimy sie. Udowodniliśmy nieraz to już, idioto.


        > wasze kolejne apele spotykały się z milczniem forumowiczów
        > ile było tych apeli?
        >
        >
        > Perła myślcie dalej

        A Ty przestań w ogóle myśleć. tak dla forum będzie lepiej.


        >
        > Hiacynt
        >
        > ps.
        > dla mojej informacji, o jakiej kłótni mojej
        > ze znikniętym Scanem piszesz, w której dostrzegłeś nienawiść,
        > pewnie była to moja nienawiść, a nie Scana?
        > o tej kłótni w której pisał, by Carminę szlag trafił?
        > chętnie poczytam.
        >
        > Perła ten wątek by spadł, wiesz o tym, powinieneś do mnie go zatytułować
        > ale mi chodzi o forum, nie o satysfakcję, dlatego się wpisałem byście
        > się zastanowili, pomyśleli w swojej grupie kilkuosobowej
        > nie będę cytował co poprzednim razem pisaliście
        > gdy przyszło wasze opamiętanie
        >
        > wiele osób czeka co ja napiszę, więc napisałem,

        Luuuuuudzie! Zobaczcie co ten Narcyz wypisuje tu. WSZYSCY czekają co Hiacynt
        napisze. Jakim nadętym bufonem trzeba byc aby o sobie takie rzeczy wypisywać.



        a teraz odpowiedz mu:

        1. czy uważasz, że ja pisałem tu jako pacynka? TAK czy NIE. Jeżeli tak to niby
        która to była.
        2. Dlaczego uważasz, że ja i Miriam niepowinniśmy byli rok temu pisać o byle
        czym DO SIEBIE na oczach tyu?

        Perła
        • Gość: snajper Do Perły niedouczonej. IP: *.acn.waw.pl 14.07.02, 19:11
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > > czy do ciebie dotarło
          > > że Miriam pierwsza rzuciła hasło
          > > Carmina musi zostać zniszczona?
          >
          > Przecież to parafraza Hannibala była. To żart forumowy idioto niedouczony.

          Perło niedouczona, jakiego Hannibala ???? Toż to parafraza Katona Starszego.
          Zadzwonić trzeba było.

          Snajper.
    • Gość: Hiacynt o wygadanej Perle IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 20:05
      Gość portalu: Perła napisał(a):


      > Na wątkach Carminy forumowiczka Abe była. Ona sprawiła kolejne novum.
      > Napisała
      > wątek PRYWATNY do Scana. Pierwszym zdaniem w tym wątku było aby na tym zdaniu
      > przerwać czytanie bo reszta to PRYWATNY list do Scana. To histeria była. Od
      > początku.

      Perła,

      wczoraj ciebie pytałem, w ramach odpwoeidzi na twoje dwa osłąwione pytania:

      1. pisałeś, że molestowałem Abe - czy tak było?

      Cóż Perła odpowiedziałeś: tego nie pamiętam
      NIe pamiętasz Perłą dwóch swoichj listów, przytaczam drugi.



      • o MOLESTOWANIU ogólnie tu jest adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gość: Perła 23-06-2002 23:53

      miejsce akcji forum.

      - Abe (Ania) pisze na wątkach kwietnych
      - Abe nagle napadła na Perłę w jednym z wątków
      - Perła pisze do Niej post po którym Abe zdradza objawy załamania nerwowego i
      histerii
      - Abe zaczyna pisać jako pacynka (vide: palatyna - wątek NICK PERŁA) właśnie
      - zagorzałym obrońcą Abe Hiacynt jest
      - Hiacynt pisze głównie na Carminy kwietnych wątkach
      - Carmina uprzejma dla Hiacynta jest, ale z dystansem. Woli borsuka, Tete i
      innych. Mimo, iż Hiacynt najwierniejszym adoratorem w tych wątkach jest- Abe
      pisze o tym, iż dostawała niestosowne telefony, miała "dziwne" propozycje w e-
      maliach, włamania do skrzynki...
      - naturalnym podejrzanym Perła jest
      - pojawia się Mąż Abe
      - razem z Abe piszą. Zioną nienawiścią do obrońcy Abe - Hiacynta. Dziwne,
      powinni do Perły...
      - Hiacynt znika z forum
      - Abe też znika. co razem z mężem wiedzą o uczestnikach tej wirtualnej zabawy?
      - Po kilku miesiącach pojawia się Hiacynt właśnie. pod swoim nickiem. W tym
      czasie pisał cały czas jako lustrator właśnie. Dziwny nick...
      - Hiacynt sięga do archiwów. Oskarża. Dowodzi.
      - wszyscy myślą, że o obronę Carminy chodzi
      - po kilkunastu dniach Hiacynt o Abe pisze. Czy właśnie to meritium sprawy jest?
      - Hiacynt nieskazitelnym w sprawie Abe przedstawia się. Choć w szale zadymy z
      jesieni inny był...
      - dziesiątki pytań bez odpowiedzi tu są
      - kryminalistyka zna prawidła takie: wzorowy obywatel, mąż, ojciec, a nocami...
      - dlaczego Abe nie chciała nic napisać? Nie chce awantury? brak ewidentnych
      dowodów? Kto to wszystko robił Jej?
      - pytania, pytania...
      - skład forum składowi społeczeństwa odpowiada właśnie

      Perła

      -------------------------------------

      takiego listu Perła nie pamietasz?

      pytałem się ciebie, czy bertoldi tobą manipuje, czy ty bertoldim,
      nie pamiętasz?


      Zzaskoczyło was, grupę WOLF, że Abe się odważnie pojawiła
      i przecięła wasze dalsze kłamstwa. jak długo byście
      temat MOLESTOWANIA eksploatowali?

      Konkludując, piszesz Perła, że nie pamietasz jak INSYNUOWAŁEŚ moje MOLESTOWANIE
      a pamiętasz wątki prywatne Abe do Scana?
      Perła, TY TO PAMIETASZ???

      Hiacynt



      • Gość: Perła o wyuzdaniu Hiacyncta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 20:17
        Hiacynt, ten post pamiętam. Ale o molestowaniu nie pamietałem bo w tym poście
        nic takigo nie było. To tylko twoja wyuzdana wyobraźnia tak działa.
        Prosze abyś mi odpowiedział właśnie:

        1. czy uważasz, że ja pisałem tu jako pacynka? TAK czy NIE. Jeżeli tak to niby
        która to była.
        2. Dlaczego uważasz, że ja i Miriam niepowinniśmy byli rok temu pisać o byle
        czym DO SIEBIE na oczach tyu?

        Perła



        • Gość: Hiacynt ostatni list w tym wątku perłowym IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 20:24
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Hiacynt, ten post pamiętam. Ale o molestowaniu nie pamietałem bo w tym poście
          > nic takigo nie było. To tylko twoja wyuzdana wyobraźnia tak działa.


          Tytuł postu: o MOLESTOWANIU ogólnie tu jest adres:

          Piszesz Perła:

          > czy do ciebie dotarło
          > że Miriam pierwsza rzuciła hasło
          > Carmina musi zostać zniszczona?

          Przecież to parafraza Hannibala była. To żart forumowy idioto niedouczony.

          Jeżeli to był żart Perła, to udowodniłeś żeś idiota.
          Nic innego nie robiłeś, tylko niszczyłeś Carminy wątki
          wspólnie z Miriam i pacynkami niszczyłeś.

          Hiacynt

          ps. koniec mojego pisania w tym wątku Perła
          skonsultuj się z grupą WOLF, co robić, co pisać


          Hiacynt
    • Gość: Perła pytanie do Tete jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 20:23
      Tete, czy chcesz dalszej wojny? tak czy nie?

      pozdrawiam

      Perła
    • Gość: Abe Re: o KOŃCU wojny forumowej jest IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 20:40
      Perło.
      Twoja opowieść tyleż logiczna, co(niestety) mijająca się z prawdą.
      Pozwól, że wprowadzę pewne uzupełnienia, co być może przybajmniej pewne kwestie
      pozwoli wyjaśnić.

      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Toczące się ostatnio wojny forumowe powoduja MARNOWANIE naszych talentów do
      > dyskusji o rzeczach ważnych właśnie. U niezaangażowanych forumowiczów
      wywołują
      > zdziwienie lub zażenowanie. A my kłócimy sie coraz bardziej, nowych w to
      > wciągając. I nikt nie wie o co chodzi już. Spróbuję wyjasnić to i ZAMKNĄĆ to.
      > Ale prawdy całej nie da sie tu napisać. Bo duża część prawdy poza forum jest.
      A
      >
      > o tym pisac nie można.
      > Było sobie kiedyś forum. Pisali tu: Luka, Luzer, Sceptyk, Hiacynt, Scan, Tyu,
      > Róża, Al, Perła i wielu innych. Każdy w miarę normalny był. Al tylko brykał i
      > kobiety obrażał. Ale Ala dało wyregulować się - na pewien czas przynajmniej.
      > Weszła kolejna dziewczyna tu - Miriam. Zobaczyła dużo wątków antysemickich.
      > Próbowała dyskutować o sprawach żydowskich. Antysemicki atak nasilił się.
      > Postanowiła odwrócić uwagę od tego. I zaczęła zakładać kwietne wątki tu. To
      > zupełne novum było tu. Efekt piorunujący był. Pamiętam, że wtedy prawie
      > zupełnie znikły wątki antysemickie. Duża częśc dyskutantów po prostu poszła
      na
      > wątki te. Tak nudno było tu już, że i ja tam zajrzałem. Miriam czarowała,
      > bałamuciła, Ją bałamucono. Na privach tez. Ale wszystko po kontrolą było. Bo
      > tak jest, że w życiu kobiety podświadomie starają się zwrócic naszą uwagę
      > ubiorem, spojrzeniem, sposobem chodzenia. A my mamy inne swoje sposoby. I nie
      > ma w tym nic złego! To podświadome jest a nie wyuzdane. A w necie tylko słowa
      > są. I stąd te koronki i maliny. A chłopcy pili wino z bucika małego. Jednych
      to
      >
      > grzało, innych bawiło. Tylko jeden facet rozgrzał sie do białości poprzez
      > wirtual właśnie. Wyobraźnię widać bujną ma. I dużo z nim kłopotów w realu
      było.
      >
      > I dużo z tego potem na forum przeniosło się. Ale o tym pisać nie można. Nie
      > było kłótni złych.

      Zapewne tak właśnie mogło być - nie wiem, bo wtedy jeszcze nie było mnie na F.
      Pojawiłam się na kilka dni przed Carminą. Nikogo nie atakowałam, bo po pierwsze
      nie mam tego we zwyczju, po wtóre - nie było takiej potrzeby. Wszyscy
      wydawaliście mi się na swój sposób sympatyczni.

      > Weszła druga dziewczyna - Carmina. Wyśmiała wątki Miriam a zaraz sama zaczęła
      > pisać takie same.

      Pierwsze wejście Carminy było rzeczywiście dość ostre, ale nie bardziej niż
      inne, do których wszyscy na F byliście przyzwyczajeni.
      Miriam odpowiedziała jeszcze ostrzej, siekając po drodze wszystko, co jej
      wpadło pod rękę. Także mnie, choć wyraźnie zdystansowałam się od całej awantury
      pisząc "gdzie dwie się biją, tam Abe wychodzi". Nie poskutkowało.
      Harpie, baby z kiełbasą czosnkową i inne epitety leciały w liczbie mnogiej.
      Mimo wszystko próbowałam łagodzić. Zostałam skwitowana pogardliwym wzruszeniem
      ramion i stwierdzeniem "co ci się śni dziewczyno".


      I DZIWNE rzeczy zączeły dziać się tu. Pierwszym symptomem
      > była kłótnia Scana i Hiacynta. Po raz pierwszy zobaczyłem NIENAWIŚĆ tu. Scan
      > znikł po tym. Przedtem tego nie było.
      > Carmina skupiała towarzystwo. Ale to już była grupa. Po raz pierwszy
      wystapiła
      > grupa. Tolerowali każdego kto pisał tak jak oni. Inni - precz! Do tej pory
      były
      >
      > tylko koterie. A grupa to kolejne novum było. Ignorowanie innych.

      To też nie jest prawda. Każdy kto w celach pokojowych wchodził do któregokolwiek
      z "kwietnych wątków", był witany przyjaźnie.


      > Wtedy już starałem sie ostrzec pisząc "o BAJKACH na forum jest".

      Kogo starałeś się ostrzec i przed kim?

      > Potem stało się coś niesłychanego w historii forum tego. Carmina oskarżyła
      > dwoje forumowiczów (Miriam i Perłę) o mafijne działania poza forum względem
      > innego forumowicza. Przedtem tego nie było. Były różne bluzgi etc. Ale nie
      było
      >
      > TAKICH oskarżeń! To kolejne novum było.

      Nie było w tym Jej złej woli. Gdy spostrzegła swój błąd, próbowała przeprosić.
      Nie zawsze umiemy przepraszać takimi słowami, jakie inni chcieliby usłyszeć.
      Może spróbować docenić samą wolę przeprosin. Że takowa była wiem ponad wszelką
      wątpliwość.

      Potem posypały się podejrzenia o
      > rozsyłanie wirusów, włamywanie do skrzynek. Bo pewna tama SMAKU pękła.

      Nie wiem czy to kwestia SMAKU była. Mnie też wysłano całkiem realnego trojana,
      a włamanie do skrzynki i wszystko co potem nastąpiło też były realne.
      Jeśli dzieją się takie rzeczy, to trudno się dziwić, że podejrzenia mogą paść
      na całkiem niewinne osoby. Prawdziwi przestępcy mają większe szanse na
      kamuflaż, bo zwykle poswięcają trochę czasu na odwrócenie od siebie podejrzeń.


      > Na wątkach Carminy forumowiczka Abe była. Ona sprawiła kolejne novum.
      Napisała
      > wątek PRYWATNY do Scana. Pierwszym zdaniem w tym wątku było aby na tym zdaniu
      > przerwać czytanie bo reszta to PRYWATNY list do Scana. To histeria była. Od
      > początku.

      To nie była histeria tylko żartobliwa prośba skierowana do osób, dla których
      ten wątek nie był ciekawy. Jeśli ktoś chciał lub musiał - czytał na własną
      odpowiedzialność. W ogóle jestem osobą spokojną i do histerii mi daleko.
      Ale oczywiście nie możesz tego wiedzieć, więc nie mam pretensji, że kojarzę Ci
      się głównie z domem wariatów.

      Abe ujawniła na forum prywatne sprawy Miriam. Miriam zwierzyła się o
      > nich Tyu NA PRIVIE, a Tyu przekazał to Abe. A Abe forum.

      Nie ujawniłam PRYWATNYCH SPRAW, a jedną PRYWATNĄ SPRAWĘ, o której nie
      wiedziałam ani że jest prawdziwa, ani też, że prywatna.
      PRZEPROSIŁAM MIRIAM ZA TO I JEŚLI WCIĄŻ JĄ TO BOLI, PRZEPRASZAM RAZ JESZCZE.
      Tyu mi NICZEGO nie przekazywał. POWIEDZIAŁ, a nie przekazał mi to ktoś zupełnie
      inny i to w formie, która wskazywała, że Miriam sama powiedziała to kiedyś
      publicznie. Jest to fatalne nieporozumienie.


      > Wtedy też powstało drugie forum - priv. Kto wie czy nie bardziej aktywny niż
      > forum właściwe. Pamiętam jak Tyu pisał na forum do Scana, że wysłał mu list w
      > którym pisze, że tego dnia napisał trzy listy do Abe właśnie.

      NIGDY nie otrzymywałam od Tyu trzech listów na dzień - raczej jeden na kilka
      dni, co chyba normą jest. To tak tylko dla porządku, bo nie uważam aby
      którekolwiek z nas musiało się z tego tłumaczyć, choćby tych listów było i
      dwadziescia dziennie.


      Wzajemne
      > niesnaski coraz częstsze były. I wtedy stało się najgorsze. Portal ukrył IP.
      > Pojawiły się pacynki. Wojna MUSIAŁA wybuchnąć.
      > Nie twierdzę, że to Carmina temu winna jest. Pokazuję tylko ZJAWISKO, które
      > wtedy nastąpiło.

      Zapomniałeś Perła o tym, co mi się przydarzyło na F.
      I o tym, że choć nie było podstaw do oskarżeń, a tylko czcze domysły, to mnie
      oksrżono o posługiwanie się pacynkami, a najaktywniejsi w tych oskarzeniach
      byli niektórzy z tych, z którymi zaledwie tydzień czy dwa wcześniej spotkałam
      się realnie i realnie przegadałam noc całą.
      Najbardziej idiotyczne w tym wszystkim, że działalność pacynek mogłam w
      większości poznać dopiero z archiwum, bo w czasie ich największej aktywności
      miałam odłączone SDI (proza życia - nie zapłacony rachunek).

      > Proponuję koniec wojny. Kto jest za, właśnie?
      >
      > Perła

      Hmm. Wszystko jest możliwe, tym bardziej, że nigdy do wojny tej nie
      przystępowałam. Ale może wypadałoby przeprosić przynajmniej za dość wredne
      opowieści o moim zianiu nienawiścią do Hiacynta i insynuacje pod adresem mojego
      męża. Prosiłam Perła - nie szkaluj dobrego imienia ludzi, jeśli nie masz
      CAŁKOWITEJ PEWNOŚCI co do ich winy. Nie pomogło.
      Oczywiście poczekam do chwili aż będziesz mieć CAŁKOWITĄ PEWNOŚĆ co do mojej
      niewinności. Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi.

      Abe.
      • Gość: borsuk borsuk do Abe IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.02, 22:12
        Abe,
        nie mam wielkiej nadzie, ze mi wybaczysz, ale skoro juz tu jestes, to musze
        skorzystac z okazji i przeprosic Cie za podejrzenia, jakim wtedy Ciebie i
        Twojego meza skrzywdzilem.
        Wskazywalem na swoja wine juz w innych miejscach i bede jeszcze wskazywal.
        Nie prosze o wybaczenie, ale przyjmymij moje ubolewania.

        borsuk
      • Gość: Perła do Abe jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 22:49
        Witaj Abe

        Miło znów widzieć Cię tu.
        Każdy ma inną optykę spraw tych. Ty to szczególnie powinnaś wiedzieć. Bo cała
        tajemnica nie w archiwum a w realu jest. Ty wiesz kto Ci się włamywał do
        skrzynki. Ale tego tu nie ujawnisz bo to sprawy z realu są. Rozumiesz teraz?
        Dlatego proponuję zakończyś spór ten jałowy właśnie. Bo tu nikt nie wygra.
        Twojego męża przepraszałem już. Skoro jesteś to jeszcze raz przepraszm
        Grzegorza za to, że myślałem i pisałem, że to jenisej jest.

        pozdrawiam

        Perła
        • Gość: snajper Re: do Abe jest IP: *.acn.waw.pl 13.07.02, 23:05
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Witaj Abe
          >
          > Miło znów widzieć Cię tu.
          > Każdy ma inną optykę spraw tych. Ty to szczególnie powinnaś wiedzieć. Bo cała
          > tajemnica nie w archiwum a w realu jest. Ty wiesz kto Ci się włamywał do
          > skrzynki. Ale tego tu nie ujawnisz bo to sprawy z realu są. Rozumiesz teraz?

          Nie ujawni ? A może właśnie powinna ujawnić. Dlaczego niby ma chronić
          włamywacza, skoro WIE ??? Cały czas mieszamy real z virtualem, ty także ciągle
          to robisz. Mam wrażenie, że jej SUGERUJESZ nieujawnianie. Z taką pewną nutką
          groźby ? >Nie ujawnisz< to tryb rozkazujący.

          > Dlatego proponuję zakończyś spór ten jałowy właśnie. Bo tu nikt nie wygra.
          > Twojego męża przepraszałem już. Skoro jesteś to jeszcze raz przepraszm
          > Grzegorza za to, że myślałem i pisałem, że to jenisej jest.

          Pisałeś, że Borsuk twierdził, że to Jenisej jest. Różnica drobna, lecz istotna.
          Szczególnie, gdy przepraszasz.

          > pozdrawiam
          >
          > Perła
          • Gość: Perła snajper jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 23:14
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Nie ujawni ? A może właśnie powinna ujawnić. Dlaczego niby ma chronić
            > włamywacza, skoro WIE ??? Cały czas mieszamy real z virtualem, ty także
            ciągle
            > to robisz. Mam wrażenie, że jej SUGERUJESZ nieujawnianie. Z taką pewną nutką
            > groźby ? >Nie ujawnisz< to tryb rozkazujący.

            Tak zrozumiałem z Jej wątku sprzed kilku dni. Że wie kto to był ale nie powie.
            Nie wiem dlaczego snajper chcesz tiu napisać, że ja grożę Abe.
            Abe, prosze Cię, napisz do snajpera czy ja Ci grożę, bądź groziłem. No tak,
            nawet jak zaprzeczysz, to snajper powie, że to pod wpływem mojej groźby. Obłęd!




            >
            > Pisałeś, że Borsuk twierdził, że to Jenisej jest. Różnica drobna, lecz
            istotna.
            >
            > Szczególnie, gdy przepraszasz.

            To prawda, wierzyłem absolutnie Borsukowi w sprawie tej (i każdej innej - do
            wczoraj). Ale to jednak ja sam też tak napisałem. I mimo, że to sugestia
            Borsuka była, sam odpowiadam za tą potwarz. Dlatego nie zasłaniałem się
            borsukiem tylko w swoim imieniu przeprosiłem.


            Perła
            • Gość: snajper Kto sieje wiatr, zbiera burzę. Obrodziło ci. IP: *.acn.waw.pl 13.07.02, 23:32
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Nie ujawni ? A może właśnie powinna ujawnić. Dlaczego niby ma chronić
              > > włamywacza, skoro WIE ??? Cały czas mieszamy real z virtualem, ty także
              > > ciągle to robisz. Mam wrażenie, że jej SUGERUJESZ nieujawnianie. Z taką
              > > pewną nutką groźby ? >Nie ujawnisz< to tryb rozkazujący.
              >
              > Tak zrozumiałem z Jej wątku sprzed kilku dni. Że wie kto to był ale nie powie.
              > Nie wiem dlaczego snajper chcesz tiu napisać, że ja grożę Abe.
              > Abe, prosze Cię, napisz do snajpera czy ja Ci grożę, bądź groziłem. No tak,
              > nawet jak zaprzeczysz, to snajper powie, że to pod wpływem mojej groźby.
              > Obłęd!

              To nie obłęd. To całkowity brak zaufania i podejrzliwość. Zresztą się nie dziw.
              Po twoich próbach manipulacji innymi, zastraszaniu. Pamiętasz UBecka metodę
              którą zastosowałeś w stosunku do mnie - >O Twoich grzeszkach zawsze wiedziałem.
              To chwila prawdy jest. Nie chciałem wcześniej tego wyciągać Ci< A teraz dziwisz
              się nieufności ? Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Obrodziło ci.

              > > Pisałeś, że Borsuk twierdził, że to Jenisej jest. Różnica drobna, lecz
              > > istotna. Szczególnie, gdy przepraszasz.
              >
              > To prawda, wierzyłem absolutnie Borsukowi w sprawie tej (i każdej innej - do
              > wczoraj). Ale to jednak ja sam też tak napisałem. I mimo, że to sugestia
              > Borsuka była, sam odpowiadam za tą potwarz. Dlatego nie zasłaniałem się
              > borsukiem tylko w swoim imieniu przeprosiłem.
              >
              > Perła

              Snajper.
              • Gość: Perła snajper jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 23:36
                Snajper, to przykre patrzeć jak dziki filosemityzm mózg Ci zlasował. Weź się
                chłopie w garść w końcu i przestań przekupką być. Tylko mi nie pisz, ze chcę
                Cię do stodoły zagnać...

                Perła
                • Gość: snajper Re: snajper jest IP: *.acn.waw.pl 13.07.02, 23:48
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Snajper, to przykre patrzeć jak dziki filosemityzm mózg Ci zlasował. Weź się
                  > chłopie w garść w końcu i przestań przekupką być. Tylko mi nie pisz, ze chcę
                  > Cię do stodoły zagnać...
                  >
                  > Perła

                  Widzisz Perła, gdybym ja wiedział, że Abe WIE, kto jej się włamywał do skrzynki,
                  to bym ją zachęcał do ujawnienia tej informacji. I chyba większość z nas tak by
                  zareagowała. Bo trzeba wiedzieć kto jest włamywaczem, a może nie tylko
                  włamywaczem. Choćby po to, aby podejrzenie na niewinną osobę nie padło. Tak jak
                  już padło na Grzegorza. Nie wspominając o świadomości kto jest tą czarną owcą,
                  czy może raczej wilkiem w owczej skórze. Dlatego Twoje słowa bardzo mnie
                  zdziwiły. Bo Ty ją zniechęcałeś do ujawnienia bydlaka: >Ale tego tu nie
                  ujawnisz bo to sprawy z realu są. Rozumiesz teraz?< A przecież tylko jedna
                  osoba jest zainteresowana nieujawnianiem takiej wiadomości. Sam włamywacz. Ale
                  przecież aż tak niemądry nie jesteś, aby w ten sposób się ujawniać ?

                  Snajper.
          • Gość: Hiacynt do Snajpera IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 23:35
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Witaj Abe
            > >
            > > Miło znów widzieć Cię tu.
            > > Każdy ma inną optykę spraw tych. Ty to szczególnie powinnaś wiedzieć. Bo c
            > ała
            > > tajemnica nie w archiwum a w realu jest. Ty wiesz kto Ci się włamywał do
            > > skrzynki. Ale tego tu nie ujawnisz bo to sprawy z realu są. Rozumiesz tera
            > z?
            >
            > Nie ujawni ? A może właśnie powinna ujawnić. Dlaczego niby ma chronić
            > włamywacza, skoro WIE ??? Cały czas mieszamy real z virtualem, ty także
            ciągle
            > to robisz. Mam wrażenie, że jej SUGERUJESZ nieujawnianie. Z taką pewną nutką
            > groźby ? >Nie ujawnisz< to tryb rozkazujący.


            Tak, to "rozumiesz teraz" jest wyraźnie wtrącone,
            nie ma związku z pozostałym tekstem.
            Może jakaś pacynka do Perły dzwoniła dwa razy?

            Hiacynt
            • Gość: Perła o empatii do hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 23:38
              Posłuchaj Hiacynt. Chociaż raz skończonym idiotą nie bądź. Daję nam wszystkim
              szansę z tego obłędu wyjść.
              Teraz widać kto pieniaczem jest...
              Perła
              • Gość: Hiacynt brać póki się Perła nie rozmyśli IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.07.02, 23:44
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Posłuchaj Hiacynt. Chociaż raz skończonym idiotą nie bądź. Daję nam wszystkim
                > szansę z tego obłędu wyjść.

                jak w tytule

                Hiacynt


                > Teraz widać kto pieniaczem jest...
                > Perła
            • Gość: snajper Re: do Snajpera IP: *.acn.waw.pl 13.07.02, 23:39
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > >
              > > > Witaj Abe
              > > >
              > > > Miło znów widzieć Cię tu.
              > > > Każdy ma inną optykę spraw tych. Ty to szczególnie powinnaś wiedzieć. Bo c
              > > > ała tajemnica nie w archiwum a w realu jest. Ty wiesz kto Ci się włamywał
              > > > do skrzynki. Ale tego tu nie ujawnisz bo to sprawy z realu są. Rozumiesz
              > > > teraz?
              > >
              > > Nie ujawni ? A może właśnie powinna ujawnić. Dlaczego niby ma chronić
              > > włamywacza, skoro WIE ??? Cały czas mieszamy real z virtualem, ty także
              > > ciągle to robisz. Mam wrażenie, że jej SUGERUJESZ nieujawnianie. Z taką
              > > pewną nutką groźby ? >Nie ujawnisz< to tryb rozkazujący.
              >
              > Tak, to "rozumiesz teraz" jest wyraźnie wtrącone,
              > nie ma związku z pozostałym tekstem.
              > Może jakaś pacynka do Perły dzwoniła dwa razy?
              >
              > Hiacynt

              Też miałem takie właśnie wrażenie. Jak sądzisz, czy był to prawdziwy, czy
              fałszywy Bartoldi ? wink)

              Snajper.
    • drf FUCK OF !!! no text at all;-} 13.07.02, 22:53
      POZDROWIENIA OD WASZEGO DR F....;-}
      • Gość: kunce Re: FUCK OF !!! no text at all;-} IP: *.chello.pl 13.07.02, 22:59
        ojejku, jejku! DrFjord w zakomitej formie!
        czy wrócił Pan do pracy, Doktorku?
        w którym wątku można wyciągnąć się Panu na kozetce?
        • drf Re: FUCK OF !!! no text at all;-} 13.07.02, 23:01
          ok
          zaczynaj
          over
          • Gość: kunce Re: FUCK OF !!! no text at all;-} IP: *.chello.pl 13.07.02, 23:05
            tu przy wszystkich nie dam sie psychoanalizować, a na pewno nie opowiem swoich
            snów. Nie wspomnę, że brak kozetki, a na tym szezlongu plusz się już mocno
            wytarł. W takich warunkach nie mogę. Się krępuję.
            • drf Re: FUCK OF !!! no text at all;-} 13.07.02, 23:21
              ;-};-to zrozumiale};-};-};-};-}
              • Gość: © Re: FUCK OF !!! no text at all;-} IP: *.cm-upc.chello.se 14.07.02, 03:55
                drf napisał:

                > ;-};-to zrozumiale};-};-};-};-}
                www.aidomes.com/modular_homes.htm
    • Gość: tete burza IP: *.telan.pl 14.07.02, 00:32
      Perła,
      Snajper napisał : "Kto sieje wiatr ten zbiera burzę".

      Miała być kompromitacja Carminy (Miriam stwierdziła, że znajdzie w archiwum
      jakieś stare jej posty). Do dzisiaj nic.
      Miała być kompromitacja kwietnych wątków bo bertoldi jakoby był z kwietnych
      wątków - w dodatku uważany przez nas za przyjaciela - a nienawidzący Hiacynta
      (to wiadomość od Perły).
      Okazało się, że bertoldi był grupowy(wiadomość od Perły).
      Po ujawnieniu ohydnych intencji bertoldiego L-Hawk przyznała się, że była
      bertoldim.
      L-Hawk przez kilka dni obrzucała oszczerstwami Carminę twierdząc, że była
      odessą i torquemadą.
      W końcu L-Hawk przeprosiła i uznała, że zrobiła to dlatego, że nie lubiła
      Carminy.
      Cała wściekłość i zajadłość Perły, Miriam i L-Hawk - w ostatniej "fazie wojny"
      skupiła się na Hiacyncie i Snajperze, którzy bronili Carminy i dobrego imienia
      innych osób.
      Teraz - po poscie Abe Perła sugeruje, że sprawa jest nie do wyjaśnienia - bo
      dotyczy realu.

      Miriam zasiała wiatr - Perła zbiera burzę a w L-Hawk miał trafić piorun ???

      Jeśli wymyśliliście bertoldiego - by namieszać - to weźcie za to
      odpowiedzialność.
      To dopiero jest manipulacja ! Mamy "złego i dobrego policjanta", rodzaj
      szantażu, próby ataku na różne osoby lub zjednania ich sobie ...

      Skoro zapytałeś - czy ja chcę wojny - odpowiem : nie chcę wojny ale nie mogę
      znieść sytuacji, w której chcesz przerzucić odpowiedzialność za burzę na osoby,
      które jej nie rozpętały.

      tete

      I jeszcze wkleję ten wart przypomnienia post - Twój Perła (sprzed miesiąca)
      cytowany przez Hiacynta i z jego komentarzem.

      do Perły
      Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
      Data: 13-06-2002 16:53 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Ja Carminę przeprosiłem za posty złe a Ona te
      > przeprosiny przyjęła. Nie rozumiem jak osoby trzecie mogą mi to wypominać,
      > skoro ja wybaczyłem Carminie niesłuszne oskarżenie a Carmina mnie
      nieeleganckie
      > posty. To nasza sprawa jest.



      Dokładnie tak było, wątek "OSTATNIE pozdrowienie od Perły jest",
      Carmina napisała list do Ciebie, zacytuję - jestem znany z tego,

      Od Carminy do Perły Gość portalu: Carmina 03-12-2001 15:49

      Perła, bardzo ciężko zniosłam Twoje ataki. Ale teraz czuje szczerosc Twoich
      słow, wagę okoliczności i - przeprosiny przyjmuję . Różnią się one od wielu
      innych na tym forum. Czuję, że coś znaczą. Może to przeczytasz. Może nie. Ja na
      razie też straciłam chęć do pisania, wątki z Burano jakoś tu teraz nie pasują.
      Jeśli kiedyś jeszcze cos napiszę, kubek grzanego miodu znajdzie sie i dla
      Ciebie, jesli zajrzysz. Teraz przyszłam tylko, by Ci powiedzieć, że już urazy
      nie
      żywię. I rozumiem więcej niż myślisz. Powodzenia.


      Perła

      Nasze sprawy zostały zamknięte, chociaż wówczas na koniec ktoś miał nagły
      WYTRYSK odwagi do mózgu i rzucił się na ciebie. Pamietasz kto? Ja pamiętam
      doskonale. Na koniec naszej bardzo długiej "POLEMIKI" smile pisałem cytuję z
      głowy: "widownia opuszczając teatrum, będzie musiała stanąć na własnych
      nogach",
      widownia ma kłopoty, to widać.

      pozdrawiam

      Hiacynt

      ps. nie wiedzą kto kryje się za nickiem bertoldi?
      ciekawe co zrobią jak się domyslą. Ja wiem co. NIC









      • drf egzaltowana publicznosc weszla w swoje role..... 14.07.02, 00:55
        .............i nie wyszla
      • Gość: Abe Re: Wezwana do tablicy... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 01:43
        Zacznę od tego, że nie zamierzam brać udziału w żadnych wojnach - ani
        tych "słusznych", ani też niesłusznych. Bo po prostu moim zdaniem nie ma
        słusznych wojen i do niczego dobrego nie prowadzą. Niepotrzebnie zaciemniają
        obraz i krzywdzą niewinnych miast rozprawiać się z bezwzględnymi.
        Musicie mi wybaczyć to pacyfistyczne skrzywienie. Nie walczę i koniec.
        Nikogo też nie będę z F usuwać.
        Odpoczęłam (co prawda nie z własnej woli) od F przez dobre pół roku.
        Zyskałam dystans.
        Teraz widzę jak mądra jest jedna z myśli Leca, iż nie należy rzucać błotem w
        przeciwnika, bo to błoto może mu się przydać. W ostatnich dniach przez to F
        przelała się prawdziwa fala błota. Największa to niesprawiedliwość, że dotknęła
        także Tete - osobę, której ciepła i łagodności nawet forumowe kanalie nie
        odważyły się nigdy podważać. Tym smutniejsze, że doświadczyła niegodziwości od
        Miriam - osoby, do której dotąd (mimo różnych spięć)wciąż jeszcze mogłam czuć
        coś na kształt szacunku. Ale to osobna sprawa.
        Wezwana do odpowiedzi przez kilka osób wyjaśniam:
        Nie boję się trybu rozkazującego - co więcej - nie wyczuwam go w poście Perły.
        Decyzja o nieujawnianiu sprawcy (sprawców)jest moją własną i niewymuszoną.
        Bez względu na to co o tym myślicie, jest to moje święte prawo.
        Doznałam od tego człowieka (ludzi) nie tylko przykrości. Nie znam motywów tych
        działań i teraz już nawet nie jestem ich ciekawa. Niech sami dadzą sobie z tym
        radę skoro nie starcza im odwagi by choćby wykrztusić przeprosiny.
        Perłowe wyrażenie "teraz rozumiesz" było li tylko figurą słowną i nie zawierało
        znaczeń jakie przypisuje mu Snajper i Hiacynt (tak sądzę).
        Skoro dla Perły jest to tak ważne, oświadczam, że nigdy nie sugerował mi
        jakichkolwiek decyzji w tej sprawie. Zresztą w jaki sposób? Nie mamy żadnych
        pozaforumowych kontaktów. Nie zauważyłam też nigdzie postu, w którym by mnie do
        zatajania mojej wiedzy namawiał. Czyżbym coś przeoczyła Snajperze?

        Twoje Perło przeprosiny przyjmuję. Wiem, że szczere są. To mi wystarcza.

        Do Borsuka kilka gorzkich słów prawdy.
        Dotknąłeś mnie do żywego. Znacznie bardziej niż gdybyś mnie samą oskarżył.
        Spędziłeś z Grzegorzem znacznie więcej czasu niż ze mną.
        Do dziś mówi o Tobie z wielką sympatią. I nic nie wie o Twoich podejrzeniach.
        Po prostu nie mogłabym mu o tym powiedzieć. Tego feralnego wieczora pokazałam
        mu Twój post mówiąc, że chyba ktoś się pod Ciebie podszywa pisząc obrzydliwości.
        Prosił abym spytała wprost o co chodzi. Spytałam. Odpowiedzi nie było.
        Oboje uznaliśmy, że ktoś robi Ci świństwo.
        Po półrocznej nieobecności, już pierwszego dnia na F dowiedziałam się, że
        tamten Borsuk był prawdziwy.
        Teraz Borsuku jesteśmy kwita. Wiem, że jesteś porządnym człowiekiem i nie
        będzie Ci lekko z tą wiedzą. Cenię Twoje przeprosiny i nie żywię urazy, choć
        trudno mi pozbyć się uczucia przykrości. Przyschnie smile

        Na tym kończy się mój udział w wojnie. Do Was należy decyzja czy dalej chcecie
        ją prowadzić. W znakomitej części dotyczy nie mnie lecz Carminy.
        Z mojej perspektywy wygląda to tak, że wiele zostało wyjaśnione dzięki
        wytrwałości Hiacynta. Każdy chyba już może wyrobić sobie własne zdanie.
        Nawet Ci, którzy trafili tu niedawno, jesli oczywiscie mają taką wolę.
        Mnożenie zarzutów, moim zdaniem, zaciemni tylko obraz. I niestety nie będzie
        zwycięzców. To widać już teraz gołym okiem.
        Bardzo chciałabym usłyszeć (przeczytać) opinię Carminy.

        I jeszcze jedno wyjaśnienie do Perły a propos tytułowego postu.
        Moja korespondencja z Tyu nie dotyczyła spraw forumowych aż do czasu scysji z
        Miriam. Wiesz co mi napisał po tej awanturze? Wytykał mi brak taktu i umiaru.
        Twierdził, że w ostatnich postach byłam bardziej od Miriam agresywna.
        Był przyjacielem nas obu. To było na pewno bardzo trudne.
        Jestem pewna, że to zrozumiesz. Pomyśl o tym zanim go znów zaatakujesz.
        Proszę.

        Abe
        • Gość: snajper Dzięki, Abe. IP: *.acn.waw.pl 14.07.02, 02:05
          Po pierwsze - witaj po tak długiej przerwie !!! Miło znów Cię widzieć (czytać)
          na Forum. smile)))

          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Zacznę od tego, że nie zamierzam brać udziału w żadnych wojnach - ani
          > tych "słusznych", ani też niesłusznych. Bo po prostu moim zdaniem nie ma
          > słusznych wojen i do niczego dobrego nie prowadzą. Niepotrzebnie zaciemniają
          > obraz i krzywdzą niewinnych miast rozprawiać się z bezwzględnymi.
          > Musicie mi wybaczyć to pacyfistyczne skrzywienie. Nie walczę i koniec.
          > Nikogo też nie będę z F usuwać.
          > Odpoczęłam (co prawda nie z własnej woli) od F przez dobre pół roku.
          > Zyskałam dystans.
          > Teraz widzę jak mądra jest jedna z myśli Leca, iż nie należy rzucać błotem w
          > przeciwnika, bo to błoto może mu się przydać. W ostatnich dniach przez to F
          > przelała się prawdziwa fala błota. Największa to niesprawiedliwość,że dotknęła
          > także Tete - osobę, której ciepła i łagodności nawet forumowe kanalie nie
          > odważyły się nigdy podważać. Tym smutniejsze, że doświadczyła niegodziwości od
          > Miriam - osoby, do której dotąd (mimo różnych spięć)wciąż jeszcze mogłam czuć
          > coś na kształt szacunku. Ale to osobna sprawa.
          > Wezwana do odpowiedzi przez kilka osób wyjaśniam:
          > Nie boję się trybu rozkazującego - co więcej - nie wyczuwam go w poście Perły.
          > Decyzja o nieujawnianiu sprawcy (sprawców)jest moją własną i niewymuszoną.
          > Bez względu na to co o tym myślicie, jest to moje święte prawo.

          Oczywiście. Choć szkoda...

          > Doznałam od tego człowieka (ludzi) nie tylko przykrości. Nie znam motywów tych
          > działań i teraz już nawet nie jestem ich ciekawa. Niech sami dadzą sobie z tym
          > radę skoro nie starcza im odwagi by choćby wykrztusić przeprosiny.
          > Perłowe wyrażenie "teraz rozumiesz"było li tylko figurą słowną i nie zawierało
          > znaczeń jakie przypisuje mu Snajper i Hiacynt (tak sądzę).
          > Skoro dla Perły jest to tak ważne, oświadczam, że nigdy nie sugerował mi
          > jakichkolwiek decyzji w tej sprawie. Zresztą w jaki sposób? Nie mamy żadnych
          > pozaforumowych kontaktów. Nie zauważyłam też nigdzie postu, w którym by mnie
          > do zatajania mojej wiedzy namawiał.

          Sa jeszcze privy i telefony. wink)

          > Czyżbym coś przeoczyła Snajperze?

          OK. Sprawa wyjaśniona. Co więcej, z tego co powiedziałaś wynika, że kilka osób
          można już wykluczyć z grona podejrzanych. wink))

          > Twoje Perło przeprosiny przyjmuję. Wiem, że szczere są. To mi wystarcza.
          > Do Borsuka kilka gorzkich słów prawdy.
          > Dotknąłeś mnie do żywego. Znacznie bardziej niż gdybyś mnie samą oskarżył.
          > Spędziłeś z Grzegorzem znacznie więcej czasu niż ze mną.
          > Do dziś mówi o Tobie z wielką sympatią. I nic nie wie o Twoich podejrzeniach.
          > Po prostu nie mogłabym mu o tym powiedzieć. Tego feralnego wieczora pokazałam
          > mu Twój post mówiąc,że chyba ktoś się pod Ciebie podszywa pisząc obrzydliwości
          > Prosił abym spytała wprost o co chodzi. Spytałam. Odpowiedzi nie było.
          > Oboje uznaliśmy, że ktoś robi Ci świństwo.
          > Po półrocznej nieobecności, już pierwszego dnia na F dowiedziałam się, że
          > tamten Borsuk był prawdziwy.
          > Teraz Borsuku jesteśmy kwita. Wiem, że jesteś porządnym człowiekiem i nie
          > będzie Ci lekko z tą wiedzą. Cenię Twoje przeprosiny i nie żywię urazy, choć
          > trudno mi pozbyć się uczucia przykrości. Przyschnie smile
          >
          > Na tym kończy się mój udział w wojnie. Do Was należy decyzja czy dalej chcecie
          > ją prowadzić. W znakomitej części dotyczy nie mnie lecz Carminy.
          > Z mojej perspektywy wygląda to tak, że wiele zostało wyjaśnione dzięki
          > wytrwałości Hiacynta. Każdy chyba już może wyrobić sobie własne zdanie.
          > Nawet Ci, którzy trafili tu niedawno, jesli oczywiscie mają taką wolę.
          > Mnożenie zarzutów, moim zdaniem, zaciemni tylko obraz. I niestety nie będzie
          > zwycięzców. To widać już teraz gołym okiem.
          > Bardzo chciałabym usłyszeć (przeczytać) opinię Carminy.
          >
          > I jeszcze jedno wyjaśnienie do Perły a propos tytułowego postu.
          > Moja korespondencja z Tyu nie dotyczyła spraw forumowych aż do czasu scysji z
          > Miriam. Wiesz co mi napisał po tej awanturze? Wytykał mi brak taktu i umiaru.
          > Twierdził, że w ostatnich postach byłam bardziej od Miriam agresywna.
          > Był przyjacielem nas obu. To było na pewno bardzo trudne.
          > Jestem pewna, że to zrozumiesz. Pomyśl o tym zanim go znów zaatakujesz.
          > Proszę.
          >
          > Abe

          Pozdrawiam Cię serdecznie, Abe.

          Snajper.
          • Gość: Perła do snajpera jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 02:48
            Snajper, czy związku z postem Abe nie masz mi nic do powiedzenia.
            Bo ja myślę, że jedno słowo dobre by było.
            Abe ma odwagę.
            A Ty? Przyznać się do błędu i ponieść konsekwencje w słowie jednym, trudną ale
            i wielką sprawą jest.

            Perła
            • Gość: snajper Re: do snajpera jest IP: *.acn.waw.pl 14.07.02, 03:10
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Snajper, czy związku z postem Abe nie masz mi nic do powiedzenia.
              > Bo ja myślę, że jedno słowo dobre by było.
              > Abe ma odwagę.
              > A Ty? Przyznać się do błędu i ponieść konsekwencje w słowie jednym, trudną ale
              > i wielką sprawą jest.
              >
              > Perła

              To nie jest kwestia odwagi. To jest kwestia równowagi. Ja najpierw od Ciebie
              chciałby coś usłyszeć na temat moich, znanych Ci podobno od dawna, grzeszków.
              Przecież napisałem, że Ci nie odpuszczę, a ja jestem cierpliwy. Najpierw
              pospłacaj swoje dawne długi, a dopiero potem dopominaj się od innych o jakieś
              słowa. Najpierw swoje konto wyczyść.

              Snajper.
              • Gość: Perła Re: do snajpera jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 03:14
                OK snajper, to mi wystarcza aby wiedzieć z kim do czynienia mam. Zajmij się
                Jedwabnem - to Twoja specjalizacja jest. I w ogóle mordowaniem Żydów przez
                Polaków zwłaszcza.

                Perła
                • Gość: snajper Re: do snajpera jest IP: *.acn.waw.pl 15.07.02, 07:06
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > OK snajper, to mi wystarcza aby wiedzieć z kim do czynienia mam. Zajmij się
                  > Jedwabnem - to Twoja specjalizacja jest. I w ogóle mordowaniem Żydów przez
                  > Polaków zwłaszcza.
                  >
                  > Perła

                  A Twoja specjalizacja jaka jest ? Rozpirzanie wątków ? To ja już wolę swoją.

                  Snajper
        • Gość: Perła Re: Wezwana do tablicy..._______Abe IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 02:44
          Abe, dziękuję Ci za ten post. Świadczy, że są jeszcze uczciwi ludzie tu.
          Co do borsuka - każdy może pomylić się. W kipiszu walki szczególnie.


          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > I jeszcze jedno wyjaśnienie do Perły a propos tytułowego postu.
          > Moja korespondencja z Tyu nie dotyczyła spraw forumowych aż do czasu scysji z
          > Miriam. Wiesz co mi napisał po tej awanturze? Wytykał mi brak taktu i umiaru.
          > Twierdził, że w ostatnich postach byłam bardziej od Miriam agresywna.
          > Był przyjacielem nas obu. To było na pewno bardzo trudne.
          > Jestem pewna, że to zrozumiesz. Pomyśl o tym zanim go znów zaatakujesz.
          > Proszę.
          >

          W tej sprawie pozwól, że inne zdanie będę miał. Byłem świadkiem jak Miriam
          przeczytała to. I świadkiem telefonu do tyu. Na tym muszę zakończyć, bo wchodzę
          w sprawy poza forumowe właśnie.

          pozdrawiam

          Perła
      • Gość: Perła do Tete jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 02:52
        Tete, zostaw te naczynia i postaraj się skupić. Gotowa? To zaczynamy!
        Teraz ja Ci opowiem na Twój post, że nie masz racji w sprawie tej, potem Ty
        mnie, że ja mylę się, potem ja Tobie, że ty mylisz się, i tak 5 lat możemy.
        Zrozumiałaś już? To grzańca świtem podaj.

        Perła
        • Gość: Perła Jak tak bardzo bawić się Tete chesz... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 03:16
          Z Twojego postu płyną pomówienia.
          Pytam Cię Tete:

          czy uważasz, że ja pisałem tu jako pacynka? TAK czy NIE. Jeżeli tak to niby
          która to była.

          zważ, że nie ma odpowiedzi pośredniej.

          pozdrawiam

          Perła
          • Gość: tete do Perły IP: *.telan.pl 14.07.02, 10:24
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Z Twojego postu płyną pomówienia.

            Ja tak nie uważam. Wklejanie tutaj kolejnych postów nie ma sensu.
            NIE NAPISAŁAM, że byłeś pacynką.
            Ale pamiętasz co sam pisałeś o gruppenfuhrer Wolf ? To było tak niedawno.
            Pacynką niekoniecznie trzeba być osobiście.

            Cieszę się, że Abe napisała co myśli. I sznuję jej wybór chć oczywiście
            wolałabym aby niedopowiedzenia, które były i są "pożywką" dla rosnącej
            nieufności, konfliktu, wojny - zostały wyjaśnione.

            Wojna mnie nie bawi. Nie każdy jak Ty lubi ostre starcia.
            Obśmiewane i "rozpirzane" przez Ciebie "herbaciane wątki" lubiłam
            najbardziej.


            tete











            >
            • Gość: Perła Re: do tete jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 10:57
              Dzięki Tete za ten post. Jezeli chodzi o Ciebie to już wszystko wiem.

              Perła
              • Gość: Hiacynt Re: do tete jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 11:06
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Dzięki Tete za ten post. Jezeli chodzi o Ciebie to już wszystko wiem.
                >
                > Perła

                Perłą, ale chyba nie przestałeś lubić Tete.
                Może niech Miriam ją trochę polubi?

                Hiacynt
                • Gość: tete do Hiacynta IP: *.telan.pl 14.07.02, 12:25

                  Ja tam nie wierzę, że wszyscy wszystkich lubić mogą. Na forum też.
                  Wcale mi to nie przeszkadza. Widzę wyraźnie granicę pomiędzy : nie lubię więc
                  raczej unikam a : nie lubię więc zniszczę.

                  Jak kiedyś pięknie napisał Civic o wolności na forum do Perły :

                  "wystawiamy swój osobisty mikrokosmos na zderzenie z tym co jest wokół
                  nas i chcemy jednocześnie, by otoczenie uszanowało naszą odrębność, inność,
                  intymność. W zamian liczymy na zaakceptowanie i możliwość kontaktu z
                  właścicielami innych mikrokosmosów"

                  Chciałabym aby tabliczka z takim napisem wisiała nad drzwiami do Aktualności i
                  aby wszyscy wchodzący uważnie ją czytali.


                  pozdrawiam Cię serdecznie, smile)tete
                  • Gość: Hiacynt do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 12:37
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    >
                    > Ja tam nie wierzę, że wszyscy wszystkich lubić mogą. Na forum też.


                    Perła pisał, że wszystkich lubi oprócz K52, kilkakrotnie tak pisał,
                    w dużych odstępach czasowych. Chyba z przekonaniem to pisał.
                    Wczoraj napisał, że mnie przestał lubić, gdyż spostrzegł,
                    że jestem samochwałą.Ttak sobie myślę, że samochwałę trudno polubić.
                    Ale przecież jak mnie zaczynał lubić, byłem jeszcze większą samochwałą.

                    Przeczytaj mój list w sąsiednim wątku, zrozumiesz dlaczego właśnie
                    w ten sposób napisałem o lubieniu smile


                    pozdrawiam smile)))

                    Hiacynt


                    ps. to był osatatni wpis w tym wątku, bo jeszcze Perła bardziej mnie znielubi.
                    Czy umiesz sobie wyobrazić, jaki list do mnie wówczas Perła napisze?


      • Gość: ladyhawk Tete! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 11:07
        Najpierw mialo byc "cytujac odpowiedz" ale wykasowalam, bo tak jak Paerla
        pisze, jak Ci udowodnie, ze nie masz racji to Ty za chwile zaczniesz z inej
        strony.
        IwkoloMacieju.

        A jezeli chodzi o Carmine, to tylko odesse jej w zlosci dodalam. Torquemady nie
        odwolalam.

        Takze, jesli cos piszesz o czyims pisaniu, staraj sie to najpierw przeczytac
        dokladnie.

        Co do Hiacynta, to udowodnil wszystkim, ze klamie i manipuluje.

        L_H
        • Gość: borsuk odpowiedz nie od Tete! IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.02, 12:19
          Napisalas:
          "A jezeli chodzi o Carmine, to tylko odesse jej w zlosci dodalam. Torquemady
          nie odwolalam."

          A szkoda. Bo to wyklucza normalne stosunki z Toba.
          A to z powodw, o ktorych pisal tu Perla do Sanjpera dlaczego nikt nie nazywa
          Jeniseja po imieniu.
          Przypomne Ci:

          "A teraz Ci powiem dlaczego ani Borsuk ani Hiacynt nie chcieli napisać kto to
          jest. I dlaczego ja też nie napiszę wprost. Bo wiemy to na 99% tylko. Zważ na
          słowo "tylko" w zdamiu poprzednim. Bo w takich sprawach 99% to "tylko" jest.
          Bo AŻ 1% jest, że to pomyłka może być. Takie stawianie sprawy nazywa się
          UCZCIWOŚCIĄ, jakbyś nie wiedział."

          Zaluje, ze napisalem do Ciebie w tonie pojednawczym.
          Myslalem, ze jestes tylko zaslepiona nienawiscia.
          Jestes nie do uratowania.
          • Gość: ladyhawk I tak Cie kocham Borsuku! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 13:00
            Co do pisania w tonie pojednawczym, to byl on warunkowy przed wszystkim.
            We mnie nienawisci do Carminy nie ma, chociaz probujesz mi to wmowic. To jest
            wlasnie to wkolomacieju.

            Poza tym wyglaszam swoja opinie - jezeli dajesz jej, tej opinii 99% pewnosci to
            jest chyba wiecej niz ja bym sobie dala.

            Nie zapominaj, ze rozmawialam z pania Sikora, ktora choc odmowila podania IP
            odpowiadala na pytania: tak lub nie. Nie chciala udzielic informacji, ktore
            nicki sa z pod tego samego IP, ze wzgledu na brak wulgarnych tresci w postach,
            ale potwierdzila, ze "niektore" osoby wystepuja kilkakrotnie. Nie jestem w
            stanie przypomniec sobie, ile bylo tych osob, ani nie pamietam czy bylo to
            dokladnie powiedziane. Spedzilam dlugie kwadranse dyskutujac i perswadujac, a
            argumenty mielismy wtedy mocne, zeby prosic o pomoc a i tak nic z tego nie bylo.

            > Myslalem, ze jestes tylko zaslepiona nienawiscia.
            > Jestes nie do uratowania.
            >
            Wbrew temu co twierdzisz, jestem bardzo rozsadna.

            Pozdrawiam bez warunkow,
            L_H
            • Gość: ladyhawk Re: I tak Cie kocham Borsuku! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 13:06
              I pamietasz, byla tam lista nickow (i Twoj, moj, nie pamietam czy Hiacynta ale
              mogl byc. I Snajper i Perla tez na tej weryfikowanej liscie widnieli) zaden z
              nich nie byl Jenisejem. W kazdym razie, ja mam 100% pewnosc, ze jenisej nie byl
              fizycznie na zjezdzie u Scana.
              Nie mowilismy o tym, bo po apelu Carminy o "wolnosc" wypowiedzi sprawa sie
              rozmyla i, zeby nie kontynuowac jatki nie bylo po co o tym gadac.

              To juz bylo tak dawno.

              Slonce piekne za oknem. Ide sie poopalac.
              CIAO!
              L_H
            • Gość: borsuk Re: I tak Cie kocham Borsuku! IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.02, 16:07
              Wytlumacze Ci sens zdania o 99%-ach - intelektualistko.
              Jak sie ma choc jeden procent niepewnosci, nie rzuca sie oskarzen.
              Jesli sie je rzuca nie jest sie uczciwym.
              Jesli sie je uporczywie podtrzymuje, jest sie niegodziwym

              Nie masz ani jednej, najmniejszej przeslanki, zeby tak pisac.
              Poza poteznym motywem chorej nienawisci.

              Powolujesz sie na jakies rozmowy z pania Sikora, "ktora choc odmowila podania
              IP odpowiadala na pytania: tak lub nie."
              Wiesz, znalazbym pare pytan na ktore nie byla bys w stanie odpowidziec tak czy
              nie. Takie przpytywanie jest bez wartosci.
              Pozatem pani Sikora nie jest w stanie okreslic okladnie adresu nikogo, kto
              nadaje przez modem. Moze tylko providera okreslic. Bo za kazdym polaczeniem
              server daje automatycznie pierwsze wolne IP.
              A Carmina, wiem to przypadkiem, nadawala przez modem.
              Ilu mieszkancow licza Katowice? Czy nie z Katowic pisywal naprzyklad KAT?
              To jest nie do udowodnienia. Samo przypuszczenie Twoje juz jest absurdalne.
              Ale chyba nawet uwierzylem, ze mnie kochasz.
              Z milosci gorsze rzeczy ludzie robili niz publiczne podlenie sie.

              Co do Jeniseja. Na jakich podstawach opierasz twierdzenie, ze nie bylo go na
              forum?
              To co pisal wskazywalo, ze zna nas wszystkich, ze nas widzial i rozmawial z
              nami.
              Narzekasz na Hiacynta, ze cytuje z archiwum.
              A co ma robic jak Ty raptem taka krotka pamiec masz?


              • Gość: snajper Re: I tak Cie kocham Borsuku! IP: *.acn.waw.pl 14.07.02, 19:24
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Co do Jeniseja. Na jakich podstawach opierasz twierdzenie, ze nie bylo go na
                > forum?
                > To co pisal wskazywalo, ze zna nas wszystkich, ze nas widzial i rozmawial z
                > nami.
                > Narzekasz na Hiacynta, ze cytuje z archiwum.
                > A co ma robic jak Ty raptem taka krotka pamiec masz?

                L_H napisała >W kazdym razie, ja mam 100% pewnosc, ze jenisej nie byl
                fizycznie na zjezdzie u Scana<. Nie na Forum.

                Pozdrawiam.
                • Gość: borsuk Do Snajpera: naturalnie - na Zjezdzie, sorry n/t IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.02, 19:55
                • Gość: Hiacynt Snajperze teleportacja?? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 20:17
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                  >
                  > > Co do Jeniseja. Na jakich podstawach opierasz twierdzenie, ze nie bylo go
                  > na
                  > > forum?
                  > > To co pisal wskazywalo, ze zna nas wszystkich, ze nas widzial i rozmawial
                  > z
                  > > nami.
                  > > Narzekasz na Hiacynta, ze cytuje z archiwum.
                  > > A co ma robic jak Ty raptem taka krotka pamiec masz?
                  >
                  > L_H napisała >W kazdym razie, ja mam 100% pewnosc, ze jenisej nie byl
                  > fizycznie na zjezdzie u Scana<. Nie na Forum.
                  >
                  > Pozdrawiam.

                  Czym jest fizyczna obecność? Czy jenisejem jest ten kto pisał list,
                  ten kto wysyłał, ten kto inspirował? Kto? Czy mogło kilka osób na przemian
                  pisać listy? Jenisej wysyłał jeden z listów tak jak Kryska z Pruszkowa,
                  o czym to świadczy?
                  wszystko jest ściemą, trzeba patrzeć całościowo

                  pozdrawiam

                  Hiacynt
    • Gość: tete do Abe IP: *.telan.pl 14.07.02, 10:34

      Witaj Abe !

      Bardzo się cieszę, że jesteś.
      Wracałam ostatnio do archiwum - do Wyspy Bezludnej.
      Może uda się kiedyś wsiąść we własciwy pociąg, wysiąść na właściwej stacji.
      Spotkać innych, którzy także złapią właściwą przesiadkę ...
      Tymczasem śledzę rozkład jazdy, przeliczam grosze w kieszeni i spieram, że
      wydano mi cudzy bagaż z przechowalni.
      Mam nadzieję Miła Abe, że będziesz tu zaglądać ...


      smile))))))))))))) tete
      • _buka_ Re: do Tete - Abe z pozegnaniem, Buka wita 14.07.02, 11:40
        Abe prosiła, by Cię przywitać.
        Robię to jak zwykle z wielką radością.

        Abe wyjaśniła co miała do wyjaśnienia i juz nie wróci.
        Zresztą chyba wyjaśnienia składała Buka, a tylko podpisała się nickiem Abe,
        żeby za bardzo nie namieszać.
        Abe szczęśliwa pewnie z tymi swoimi podróżami jest - zawsze lubiła podróżować.
        Dajmy jej spokój. Trochę sama przyczyniła się do swoich nieszczęść.
        Brakowało jej dystansu.

        Na szczęście zdążyła mi tyle o Tobie opowiedzieć, że czuję się jakbym Cię znała
        wieki całe.
        Całkiem nieoszroniona Buka smile)))))
    • Gość: Perła do Snajpera o jeniseju jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 11:11
      Snajper, to ty jeszcze naprawde myślisz, że trzeba coś tu wyjaśniać?
      Odkryliście sie jak nikt. Tak to z wilkami w owczaj skórze jest.
      Ale Ty naprawdę nie wiesz jeszcze kim jenisej jest? Wie to już Hiacynt i borsuk
      i Abe. A teraz i ja wiem. Abe to wczoraj powiedziała w postach swych. Tylko Ty
      bieczacku nic nie kapujesz i szabelką machać tu chcesz. Weź się kretynie w
      garść i zacznij myśleć. NA własnej skórze przekonałem się jak cienko u ciebie z
      myśleniem jest. Nic dziwnego, że luka punktuje Cię bez pudła na wątkach innych.
      A teraz Ci powiem dlaczego ani Borsuk ani Hiacynt nie chcieli napisać kto to
      jest. I dlaczego ja też nie napiszę wprost. Bo wiemy to na 99% tylko. Zważ na
      słowo "tylko" w zdamiu poprzednim. Bo w takich sprawach 99% to "tylko" jest. Bo
      AŻ 1% jest, że to pomyłka może być. Takie stawianie sprawy nazywa się
      UCZCIWOŚCIĄ, jakbyś nie wiedział.
      Zrób sobie defragmentację mózgu, przeskanuj go i zacznij mysleć debilu.

      Perła
      • Gość: Abe Re: do Snajpera o jeniseju jest-do Perły IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 11:28
        Perła - dokonałam korekty Twojego postu:

        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Snajper, to ty jeszcze naprawde myślisz, że trzeba coś tu wyjaśniać?
        >
        > Ale Ty naprawdę nie wiesz jeszcze kim jenisej jest? Wie to już Hiacynt i
        borsuk
        >
        > i Abe. A teraz i ja wiem. Abe to wczoraj powiedziała w postach swych.
        > A teraz Ci powiem dlaczego ani Borsuk ani Hiacynt nie chcieli napisać kto to
        > jest. I dlaczego ja też nie napiszę wprost. Bo wiemy to na 99% tylko. Zważ na
        > słowo "tylko" w zdamiu poprzednim. Bo w takich sprawach 99% to "tylko" jest.
        Bo
        >
        > AŻ 1% jest, że to pomyłka może być. Takie stawianie sprawy nazywa się
        > UCZCIWOŚCIĄ.
        >
        > Perła

        Czyż nie brzmi to lepiej?
        Proszę o autoryzację tekstu wink
        Abe
        • Gość: Perła Re: do Snajpera o jeniseju jest-do Perły IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 11:34
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Perła - dokonałam korekty Twojego postu:
          >
          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Snajper, to ty jeszcze naprawde myślisz, że trzeba coś tu wyjaśniać?
          > >
          > > Ale Ty naprawdę nie wiesz jeszcze kim jenisej jest? Wie to już Hiacynt i
          > borsuk
          > >
          > > i Abe. A teraz i ja wiem. Abe to wczoraj powiedziała w postach swych.
          > > A teraz Ci powiem dlaczego ani Borsuk ani Hiacynt nie chcieli napisać kto
          > to
          > > jest. I dlaczego ja też nie napiszę wprost. Bo wiemy to na 99% tylko. Zważ
          > na
          > > słowo "tylko" w zdamiu poprzednim. Bo w takich sprawach 99% to "tylko" jes
          > t.
          > Bo
          > >
          > > AŻ 1% jest, że to pomyłka może być. Takie stawianie sprawy nazywa się
          > > UCZCIWOŚCIĄ.
          > >
          > > Perła
          >
          > Czyż nie brzmi to lepiej?
          > Proszę o autoryzację tekstu wink
          > Abe

          Abe! Zgadam się. Ale w moim poście potrzebne to było. Hiacynt szyfrem nazwałby
          to.

          pozdrówka

          Perła
          • _buka_ Re: do Snajpera o jeniseju jest-do Perły 14.07.02, 11:46
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Abe napisał(a):
            >
            > > Perła - dokonałam korekty Twojego postu:
            > >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Snajper, to ty jeszcze naprawde myślisz, że trzeba coś tu wyjaśniać?
            > > >
            > > > Ale Ty naprawdę nie wiesz jeszcze kim jenisej jest? Wie to już Hiacyn
            > t i
            > > borsuk
            > > >
            > > > i Abe. A teraz i ja wiem. Abe to wczoraj powiedziała w postach swych.
            >
            > > > A teraz Ci powiem dlaczego ani Borsuk ani Hiacynt nie chcieli napisać
            > kto
            > > to
            > > > jest. I dlaczego ja też nie napiszę wprost. Bo wiemy to na 99% tylko.
            > Zważ
            > > na
            > > > słowo "tylko" w zdamiu poprzednim. Bo w takich sprawach 99% to "tylko
            > " jes
            > > t.
            > > Bo
            > > >
            > > > AŻ 1% jest, że to pomyłka może być. Takie stawianie sprawy nazywa się
            >
            > > > UCZCIWOŚCIĄ.
            > > >
            > > > Perła
            > >
            > > Czyż nie brzmi to lepiej?
            > > Proszę o autoryzację tekstu wink
            > > Abe
            >
            > Abe! Zgadam się. Ale w moim poście potrzebne to było. Hiacynt szyfrem
            nazwałby
            > to.
            >
            > pozdrówka
            >
            > Perła


            Jeśli Snajper zna ten szyfr to będzie OK wink
            • Gość: Miriam tylko nie pękać... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 11:56
              _buka_ napisała:

              Gość portalu: Perła napisał(a):

              Gość portalu: Abe napisał(a):

              Gość portalu: Perła napisał(a):

              Dzień dobry! Jaki ładny dzień, nie? Perła napisała, że Abe napisała, a Abe
              napisała, że Perła odpisała. A buka napisała że Abe napisała, tylko kto to
              czyta? Tylko autorzy tekstów. A Perłę zabieram na spacer, w związku z tym
              nastąpi przerwa w dopływie energii i wody na forum tym.

              Dobrego dnia!

              Miriamsmile

              • _buka_ Re: tylko nie pękać... 14.07.02, 11:59
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > _buka_ napisała:
                >
                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > Gość portalu: Abe napisał(a):
                >
                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > Dzień dobry! Jaki ładny dzień, nie? Perła napisała, że Abe napisała, a Abe
                > napisała, że Perła odpisała. A buka napisała że Abe napisała, tylko kto to
                > czyta? Tylko autorzy tekstów. A Perłę zabieram na spacer, w związku z tym
                > nastąpi przerwa w dopływie energii i wody na forum tym.
                >
                > Dobrego dnia!
                >
                > Miriamsmile
                >
                Z tego co tu widać jasno wynika, że nikt oprócz Ciebie rzeczywiscie tego nie
                czyta.
                Miłego spaceru.
                • Gość: AndrzejG Re: tylko nie pękać...ze śmiechu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.07.02, 12:38
                  > >
                  > Z tego co tu widać jasno wynika, że nikt oprócz Ciebie rzeczywiscie tego nie
                  > czyta.
                  > Miłego spaceru.

                  Dla pocieszenia - ja przeczytałem
                  • Gość: snajper Re: tylko nie pękać...ze śmiechu IP: *.acn.waw.pl 15.07.02, 03:12
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > > >
                    > > Z tego co tu widać jasno wynika, że nikt oprócz Ciebie rzeczywiscie tego n
                    > ie
                    > > czyta.
                    > > Miłego spaceru.
                    >
                    > Dla pocieszenia - ja przeczytałem

                    Ja też. Perła wskazuje na kolejną osobę jako na Jeniseja. Przedtem był
                    Grzegorz, teraz Xxxx. Abe swoim postem praktycznie potwierdza wskazanie Perły.
                    Mimo, że przedtem odżegnywała się od ujawnienia włamywacza. Perła pisze, że
                    Borsuk już wie i hiacynt już wie. A ja nie wiem. Bo nie ma na Forum informacji,
                    z których taka wiedza by wynikała. Choć rzeczywiście, pewne elementy układanki
                    pasowały by. Jednak może do innej osoby też by pasowały ? Bez informacji
                    pozaforumowych 99 procentowego poziomu pewności uzyskać nie sposób.

                    Pozdrawiam.

      • Gość: snajper Do Perły. IP: *.acn.waw.pl 15.07.02, 03:33
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Snajper, to ty jeszcze naprawde myślisz, że trzeba coś tu wyjaśniać?
        > Odkryliście sie jak nikt.

        Kto WY ? Ja jestem jeden. I ostanio rzeczywiście się odkrywam. Jak śpię. Gorąco
        jest.

        > Tak to z wilkami w owczaj skórze jest.

        Niektórym mogę się wydawać wilkiem, dla innych jesem owieczką. Ale wilkiem w
        owczej skórze ? Eeeeee, takich przebieranek nie lubię.

        > Ale Ty naprawdę nie wiesz jeszcze kim jenisej jest? Wie to już Hiacynt i
        > borsuk i Abe. A teraz i ja wiem. Abe to wczoraj powiedziała w postach swych.
        > Tylko Ty bieczacku nic nie kapujesz i szabelką machać tu chcesz. Weź się
        > kretynie w garść i zacznij myśleć. NA własnej skórze przekonałem się jak
        > cienko u ciebie z myśleniem jest. Nic dziwnego, że luka punktuje Cię bez
        > pudła na wątkach innych.

        Nie wiem. Ty wiesz ? Znowu ? Już raz wiedziałeś, że to Grzegorz.

        > A teraz Ci powiem dlaczego ani Borsuk ani Hiacynt nie chcieli napisać kto to
        > jest. I dlaczego ja też nie napiszę wprost. Bo wiemy to na 99% tylko.

        Tylko na 99% ? Na podstawie informacji z Forum, czy też na podstawie
        pozaforumowych ? Jeśli do mnie zadzwoni Odessa i powie: ja jestem taka to i
        taka, to napiszę post i będę się z Twojej głupoty wyśmiewał, że ja wiem, a Ty
        nie.

        > Zważ na
        > słowo "tylko" w zdamiu poprzednim. Bo w takich sprawach 99% to "tylko" jest.
        > Bo AŻ 1% jest, że to pomyłka może być. Takie stawianie sprawy nazywa się
        > UCZCIWOŚCIĄ, jakbyś nie wiedział.

        Ty oskarżasz mając 1% pewności. Jak coś takiego się nazywa ? Uprzedzę Twoje
        pytanie. Pisałeś, że Hiacynt jest niezweryfikowanym sbekiem. >Polska to mały
        kraj jest, a ty za dużo śladów zostawiłeś tu, nieprawdaż? (...) Ale ja ciebie
        zdemaskowałem czemu taki jesteś. Bo kiedyś w SB byłeś i ludzi za poglądy
        niszczyłeś. Potem nie przeszedłeś weryfikacji i teraz w kiosku Ruchu
        sprzedajesz.<

        > Zrób sobie defragmentację mózgu, przeskanuj go i zacznij mysleć debilu.
        >
        > Perła

        Snajper
        • Gość: Perła Re: Do snajpera jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 11:39
          Widzisz snajper, ja Ci napisałem w moim poście kim jenisej jest. ale ty wolisz
          skupiać na awanturach sie, niz na myśleniu właśnie. Powodzenia więc.

          Perła
    • Gość: Perła i do Hiacynta o jeniseju jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 13:15
      Hiacynt! Przeczytaj sobie co jenisej pisał do mnie pod własnym nickiem na
      wątkach kwitnych. W Waszej drużynie był. U nas takich nie było. Żle okresliłeś
      wroga. Mówiłem Ci to od początku. A Ty się uparłeś na archiwum. Że niby
      wszystko tam jest. A dużo tego w realu jest Hiacynt. Tak, że nie mogłeś wygrać.
      Ani ja. Bo Ty nie znasz spraw z realu a ja tak. Ja powiedziec o tym nie mogę
      itd. Dlatego doszedłem do wniosku, że spór jałowy jest i grzęźniemy w
      pomówieniach coraz bardziej.
      W związku z jenisejem, jak teraz postrzegasz wątki kwietne? Czyż nie miałem
      racji, że tam coś złego i nieszczerego było?
      Chyba Wiesz co zrobić Ci wypada.

      Perła
      • Gość: Perła i tak poza tym... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 13:51
        Hiacynt, jak myslisz dlaczego z Miriam robiliśmy "naloty" na wątki tyu? Sadyzm?
        Wiesz, że to bzdura jest. Po co traciliśmy czas na to? W trzech zdaniach
        wytłumaczyłbym Ci to. Ale nie mogę... Bo to związane z realem było.
        Przeczytaj uważnie treść wątku tego i może domyślisz się. Przyjaciółka tyu -
        Miriam, i ja - wróg jego, RAZEM robimy "naloty" na wątki te. Nie dziwiła Cię
        konstelacja ta?
        Chodziło aby dokuczyć tyu. A po co? Jak myślisz? Jakie to trudne sprawy były,
        że przez priv nie dało się. Część odpowiedzi na to znajdziesz na wątku tym w
        mojej polemice ze snajperem o Abe.
        Wyjdź z tego archiwum boś skaptaniał tam i też myśleć zacznij Narcyzie.

        Perła
        • Gość: Perła do Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 15:50
          Posłuchaj Hiacynt, odpowiadzasz mi na innym wątku. Ja proponuję ten, ze względu
          na mniejsza ilość postów. Łatwiej się otwiera.
          Widzę, że d_nutką wchodzisz w komitywę. Czybys do udziału w Holocauście
          przyznał się? ALe uważaj, bo d_nutka huknie Cię niespodziewanie. Tak już ma.
          Kogo tych chesz przekonać, że Miriam i Perła to źli ludzie są? D_nutkę? Toż to
          Ona dobrze o tym "wie".
          Zaczynam Cię rozumieć. Uwielbiasz plotki. Takie zamiłowanie do grzebania w tym
          co, kto, kiedy napisał niezwykłe jest. To świadczy o tobie. O Twoich
          zamiłowniach właśnie. Ale Ty wiesz, że część prawdy leży poza forum. I tu Cie
          skręca. Starasz się sprowokowac aby ktoś powiedział Ci. I dlatego obrażasz
          ludzi. Nic się nie dowiesz.
          Ale przykład jeniseja powinien czegoś nauczyc cię. Za naiwny jesteś. Jak
          myślisz,ze tu ktoś grzeczny jest to i w realu taki jest. Błąd Hiacynt.
          Zapamietaj to.

          Perła
          • maretina Re: do Hiacynta jest 14.07.02, 16:17
            miesiac bedziecie konczyc te wojne?smile zlitujcie sie nad soba! lato Wam zleci na
            tych swarach.
          • Gość: borsuk do Hiacynta i Perly jest IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.02, 16:47
            Perla,
            z tym Jenisejem, to sie zdecyduj.
            Bo pare postow wczesniej piszesz, ze Ty, Hiacynt i ja wiemy, lub podejrzewamy,
            kto to jest Jenisej.
            Zapewniam Cie, ze nic by nie sprawilo Hiacyntowi wiekszej radosci, niz gdyby
            sie te podejrzenia sprawdzily.
            Zarzucasz mu, ze uwielbia plotki.
            Nieprawda, nie uwielbia. To mysmy sie spotykali w realu. To my plotkujemy.
            Hiacynt za kazdym razem byl zapraszany na Zjazd i za kazdym razem odmawial.
            Bo nie lubi mieszac realu i virtualu wlasnie. (Dobra skladnia?smile).
            Hiacyntowi zalezy na czystosci forum. Tobie tez, prawda?
            Zjawisko pacynek, jest zjawiskiem z pogranicza, realu i wirtualu.
            Jest patologia zycia realnego, ktorej wrzody otwieraja sie na forum i zatruwaja
            je.
            W koncu co bede Cie przekonywal. Pisales jakie jest stanowisko Twoje i Miriam w
            tej sprawie.

            O tego miejsca jest takze do Hiacynta.

            Chwilami odnosze wrazenie, ze zatracacie sie obok w malo istotnych szczegolach.
            Perla uparcie powtarza swoje dwa pytania. Ty uparcie odmawiasz mu na nie
            odpowiedzi.
            Tymczasem, skoro bertoldi juz sie wyjasnil, przynajmniej w duzej czesci,
            proponuje, zostaw Hiacyncie w tej chwili grupe WOLF w spokoju.
            To mniej wazne w tej chwili, a pozatem mam jakies dziwne przeczucie, ze sama
            sie wyjasni, jako produkt uboczny przy obrobce Jeniseja.

            Proponuje wam chwilowe zawieszenie broni, przyjecie zalozenia o wzajemnej
            dobrej woli i wspolne dzialania w znalezieniu Jeniseja.
            Ja wiem, ze to bedzie trudne i kazde niestrozne slowko moze spowodowac krach.
            Ale.
            Wszyscy parokrotnie stwierdzilismy, ze nam na tym zalezy. To zrobmy cos razem
            w tym kierunku.
            A potem mozemy sie znowu brac za lby.
            Jezeli jeszcze bedziemy mieli na to ochote.

            pozdrawiam
            borsuk

            P.S. do Hiacynta
            Ja Perle wierze. Moja ostatnia nieufnosc rozwial nocnym wyciem.
            To nie moglo byc nieszczere Hiacyncie.



            • Gość: Perła do borsuka jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 17:33
              Ależ Borsuk, cała ta wojna od tego jest, że mieszamy real z virtualem. Dlatego
              wiemy, że pewne problemy nierozwiązywalne tu są. I dlatego mamy wolę
              porozumienia właśnie. Oprócz Hiacynta, który tego nie rozumie. Jest 10 lat po
              wojnie a Hiacynt siedzi w okopie i nadal strzela do samolotów. Z tym, ze teraz
              to pasażerskie są.
              Ponieważ bujną wyobraźnie mam to Ci napisze jak niektórzy mogą pomieszać real z
              virtualem. Oczywiście poniższa historia nie prawdziwa jest -smile
              Dziewczyna i chłopak poznali sie w virtualu i są z sobą w realu. Kiedyś
              dziewczyna pisywała sobie z innym facetem z netu. Ow facet nie widział NIGDY na
              oczy dziewczyny tej i chłopaka tego. O tym, że chłopak i dziewczyna razem są
              wiedzą wszyscy, z facetam tym włącznie. Facet dzwoni do chłopaka i wiedząc, że
              on aktualnie w samochodzie z tą dziewczyna jest, krzyczy mu: "słuchaj draniu,
              jak nie zostawisz tej dziewczyny w spokoju to cię DOPADNĘ!", a do dziewczyny
              tej, że brzydzi się tym chłopakiem.
              W tej nieprawdziwej -smile historii pokazuję jak naprawde można pomieszać real z
              virtualem. Mam nadzieję, że nigdy taka nie zdarzy się -smile

              Perła
            • Gość: Hiacynt do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 18:30
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Perla,
              > z tym Jenisejem, to sie zdecyduj.
              > Bo pare postow wczesniej piszesz, ze Ty, Hiacynt i ja wiemy, lub
              podejrzewamy,
              > kto to jest Jenisej.
              > Zapewniam Cie, ze nic by nie sprawilo Hiacyntowi wiekszej radosci, niz gdyby
              > sie te podejrzenia sprawdzily.

              Borsuku, skąd wiesz, że takie potwierdzenie podejrzeń, sprawiłoby mi
              największą radość? Pisałeś, że różnisz się ode mnie tylko tym, iż ja uważam,że
              za pacynkami stoją Miriam z Perłą, a ty tak nie uważasz.
              Nigdzie niczego takiego nie pisałem. Jednocześnie, nie piszę co myślę.
              Niedawno cytowałem Perłę. Pisał, że sobie nie wyobrażamy co wie Miriam.
              Czy Perła pisze, wszystko co mu do głowy przyjdzie, czy rzeczywiście
              Miriam wie dużo?

              > Zarzucasz mu, ze uwielbia plotki.
              > Nieprawda, nie uwielbia. To mysmy sie spotykali w realu. To my plotkujemy.

              Borsuku, wybacz, ale wcale mi nie zależy, byś przekonywał Perłę czy jestem
              plotkarzem, czy też nie. jego zdanie mnie kompletnie nie interesuje, nie sądzę,
              by osoby na forum, z których zdaniem się liczę, miały najmniejsze wątpliwości
              w tej sprawie. Ostatnio Perła pisał, że jestem donosicielem, hipokrytą i wiele
              różnych innych łajdactw gołosłownie mi zarzucał.
              MOje uwielbianie plotek, w tym kontekście, jest drobiazgiem.
              Perła, ile masz wzrostu?

              > Hiacynt za kazdym razem byl zapraszany na Zjazd i za kazdym razem odmawial.
              > Bo nie lubi mieszac realu i virtualu wlasnie. (Dobra skladnia?smile).
              > Hiacyntowi zalezy na czystosci forum. Tobie tez, prawda?

              Piszesz Borsuku, że Perle zależy na czystości forum?
              jednoczesnie wcześniej pisałęś, że się nie różnimy prawie w niczym?
              Przecież we wszystkim się różnimy. Przecież Perła z Miriam nic innego nie robią
              od roku, tylko szambo z forum, a ty piszesz, ze Perle zależy na czystości.

              > Zjawisko pacynek, jest zjawiskiem z pogranicza, realu i wirtualu.
              > Jest patologia zycia realnego, ktorej wrzody otwieraja sie na forum i
              zatruwaja
              >
              > je.
              > W koncu co bede Cie przekonywal. Pisales jakie jest stanowisko Twoje i Miriam
              >w tej sprawie.

              Przeciez Perła i Miriam współpracowali z Bertoldim. Bertoldi był gwoździem do
              trumny bytności wielu osób na forum, w tym Carminy. MIriam z Perłą przez ten
              fakt współpracy, odpowiadają za działalność pacynek na forum.
              Grupa WOLF, kórą próbował Perła manipulować, i pisał jak to mnie osoby z
              kwietnych wątków nienawidzą. PYTAM KTO mnie nienawidzi? hawk i kto jeszcze?

              >
              > O tego miejsca jest takze do Hiacynta.
              >
              > Chwilami odnosze wrazenie, ze zatracacie sie obok w malo istotnych
              szczegolach.
              > Perla uparcie powtarza swoje dwa pytania. Ty uparcie odmawiasz mu na nie
              > odpowiedzi.

              Borsuku, moja sprawą jest czy odpowiadam na pytania Perły, czy też nie.
              Cóż znaczy - UPARCIE? Ja zadałem Perle wielokrotnie więcej pytań, na
              wielokrotnie więcej listów odpowiedział wymijająco albo też kłamał.
              W jakich szczegółach mało istotnych się zatracam? Mam jasny cel i do niego
              dążę. FORUM MUSI ODPOCZĄĆ OD TEJ PARY.

              > Tymczasem, skoro bertoldi juz sie wyjasnil, przynajmniej w duzej czesci,
              > proponuje, zostaw Hiacyncie w tej chwili grupe WOLF w spokoju.

              Bertoldi w ogóle się nie wyjaśnił. Co Borsuku wiesz o grupie WOLF?

              > To mniej wazne w tej chwili, a pozatem mam jakies dziwne przeczucie, ze sama
              > sie wyjasni, jako produkt uboczny przy obrobce Jeniseja.
              >
              > Proponuje wam chwilowe zawieszenie broni, przyjecie zalozenia o wzajemnej
              > dobrej woli i wspolne dzialania w znalezieniu Jeniseja.

              Wzajemna dobra wola Borsuku? Dzisiaj pisałem:

              "zło na forum to Miriam i Perła z Hawkiem w tle, ich wstrętne pisanie,
              ich kłamstwa i manipulacje. Jenisej, chyba z domu nie wychodzi.
              Zostawiam ci go Perła."
              Więc szukajcie Jeniseja, dla mnei jest oczywistym kto to jest.


              > Ja wiem, ze to bedzie trudne i kazde niestrozne slowko moze spowodowac krach.
              > Ale.
              > Wszyscy parokrotnie stwierdzilismy, ze nam na tym zalezy. To zrobmy cos razem
              > w tym kierunku.

              Borsuku, myślę, że powinieneś wspólnie z Perłą zrobić jak najwiecej w tym
              kierunku. Mój kierunek jest całkowiecie inny.
              Borsuku, Miriam dla ciebie szperała w archiwum, by znaleźć dowody jak to
              carmina wyrzucałą Anię? Czy znalazła? To jest mój kierunek.

              > A potem mozemy sie znowu brac za lby.
              > Jezeli jeszcze bedziemy mieli na to ochote.

              Pisałem, jenisej mnie nie interesuje, jest śmiertelnie przestraszony.
              Jego działalność to jest bardzo poważna sprawy.


              > P.S. do Hiacynta
              > Ja Perle wierze. Moja ostatnia nieufnosc rozwial nocnym wyciem.
              > To nie moglo byc nieszczere Hiacyncie.


              rozwiń Borsuku, czegóż to wycie dowodzi? O jakiej szczerości Borsuku myślisz?
              Ja się dziwię, że Miriam z Perłą trwają, że do nich nic nie dociera.

              Przedwczoraj wątek Miriam otworzyła, został prawie całkowicie zignorowany,
              ich apele trafiają w pustkę. Borsuku, mamy całkowicie odmienne widzenie sprawy.
              Miriam z Perłą opluli Carminę, zrób coś z tym. Dlaczego nie wycofają siuę ze
              swych niesłychanych kalumnii?
              Ponieważ przedstawiałeś się jako obrońca CArminy, to co piszesz, nabiera
              SZCEGÓLNEGO ZNACZENIA. Zdajesz sobie z tego sprawę?

              pozdrawiam

              Hiacynt

              • Gość: Perła do Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 19:14
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Jednocześnie, nie piszę co myślę.

                No właśnie. Moze w końcu szczerym zaczniesz być kłamco narcystyczny


                > Borsuku, wybacz, ale wcale mi nie zależy, byś przekonywał Perłę czy jestem
                > plotkarzem, czy też nie. jego zdanie mnie kompletnie nie interesuje

                To po cholerę zadajesz mi pytania?


                > Perła, ile masz wzrostu?

                180 cm

                > Piszesz Borsuku, że Perle zależy na czystości forum?
                > jednoczesnie wcześniej pisałęś, że się nie różnimy prawie w niczym?
                > Przecież we wszystkim się różnimy. Przecież Perła z Miriam nic innego nie
                robią
                >
                > od roku, tylko szambo z forum, a ty piszesz, ze Perle zależy na czystości.

                Szambo to Ty robisz. Czuć na innych portalach nawet.


                >
                > Przeciez Perła i Miriam współpracowali z Bertoldim.

                Niby jak?
                w ten sam sposób moge powiedzieć, że Ty współpracowałeś kiedys jenisejem.

                > Bertoldi był gwoździem do
                > trumny bytności wielu osób na forum, w tym Carminy.

                to do niego pretensje miej.

                > MIriam z Perłą przez ten
                > fakt współpracy, odpowiadają za działalność pacynek na forum.

                Klasyczny język UB.



                > Grupa WOLF, kórą próbował Perła manipulować, i pisał jak to mnie osoby z
                > kwietnych wątków nienawidzą.

                Wspólnie i w porozumieniu Perła kierował grupą "Cyganeria" i napadł na komendę
                UB. (to z Człowieka z Marmuru jest - jakbys nie wiedział). Hiacynt! Ciebie
                popierdoliło bardziej niz myślałem. Człowieku! Zapomnij o tym ubeckim języku
                wreszcie!


                >PYTAM KTO mnie nienawidzi? hawk i kto jeszcze?

                pół forum cię nienawidzi.


                >
                > Borsuku, moja sprawą jest czy odpowiadam na pytania Perły, czy też nie.


                Forum od tego jest. Aby odpowiadac na pytania. No, ale Ty stare
                przyzwyczajenia, że TYLKO pytania zadajesz.


                > Cóż znaczy - UPARCIE?

                Tzn - tchórzliwie

                > Ja zadałem Perle wielokrotnie więcej pytań, na
                > wielokrotnie więcej listów odpowiedział wymijająco albo też kłamał.

                Staram się odpowiadać na każde Twoje pytanie. A gdybys powtórzył tyle raza co
                ja to NA PEWNO.


                > W jakich szczegółach mało istotnych się zatracam? Mam jasny cel i do niego
                > dążę. FORUM MUSI ODPOCZĄĆ OD TEJ PARY.

                NARESZCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Zdemaskowałeś się Hiacynt. Chcesz wyrzucic z forum dwoje forumowiczów. Robisz
                DOKŁADNIE TO SAMO o co mnie oskarżałeś. Gnida - to mało jak na ciebie.



                > Miriam z Perłą opluli Carminę,


                Kiedy i gdzie chamie pospolity opłułem Carminę? To Ty to robisz od dłuższego
                czasu. Nie wart jesteś wspominania Jej nicka. Co złego zrobiłem Carminie to Ja
                przeprosiłem. Ją a nie Ciebie przepraszać miałem.


                > zrób coś z tym. Dlaczego nie wycofają siuę ze
                > swych niesłychanych kalumnii?

                Idioto! Walczyłem z Carminą alę Ja szanuję. Z jakich kalumnii mam się wycofać,
                kłamco?

                Perła
                • Gość: Hiacynt do Perły i pośrednio do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.07.02, 20:08
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > Jednocześnie, nie piszę co myślę.
                  >
                  > No właśnie. Moze w końcu szczerym zaczniesz być kłamco narcystyczny

                  Piszesz - kłamco narcystyczny Perła. Jest kilka nicków, w tym twój, które nie
                  są w stanie mnie dotknąc niczym.
                  Wyrwałeś z kontekstu zdanie. Nie piszę co myślę - czy jesteś pacynką, czy też
                  nie, gdyż nie mam dowodów. Proponowałem drogą eliminacji dojść, którą pacynką
                  mógłbyś być, ale na mój list nie odpowiedziałeś.

                  >
                  >
                  > > Borsuku, wybacz, ale wcale mi nie zależy, byś przekonywał Perłę czy jestem
                  >
                  > > plotkarzem, czy też nie. jego zdanie mnie kompletnie nie interesuje
                  >
                  > To po cholerę zadajesz mi pytania?

                  Jakie pytania? Czy jestem plotkarzem pytałem się ciebie???
                  >
                  >
                  > > Perła, ile masz wzrostu?
                  >
                  > 180 cm

                  Co najmniej o połowę głowy jesteś mniejszy.

                  > >
                  > > Przeciez Perła i Miriam współpracowali z Bertoldim.
                  >
                  > Niby jak?
                  > w ten sam sposób moge powiedzieć, że Ty współpracowałeś kiedys jenisejem.

                  Jak to jak. Zapowiedziełeś pojawienie się Bertoldiego, robiłeś mu reklamę,
                  [pisałeś w co najmniej dziesięciu listach o nim, o zdradzei w wątkach
                  kwietnych. Czy ty Perła nie wiesz co piszesz? Potem pisałeś o molestowaniu,
                  PYTAŁEM CZY TY MANIPULUJESZ BERTOLDIM CZY ON TOBĄ, jaka jest twoja odpwoeidź.
                  Wiesz, że nie myślę o biednym hawku.

                  >
                  > > Bertoldi był gwoździem do
                  > > trumny bytności wielu osób na forum, w tym Carminy.
                  >
                  > to do niego pretensje miej.

                  Ty z nim współpracowałeś teraz. Wszystkie chwyty dozwolone na forum, tak
                  uważasz? Ale to się wszystko przeciwko tobie obraca, nie widzisz tego?
                  >
                  > > MIriam z Perłą przez ten
                  > > fakt współpracy, odpowiadają za działalność pacynek na forum.
                  >
                  > Klasyczny język UB.

                  > > Grupa WOLF, kórą próbował Perła manipulować, i pisał jak to mnie osoby z
                  > > kwietnych wątków nienawidzą.
                  >
                  > Wspólnie i w porozumieniu Perła kierował grupą "Cyganeria" i napadł na
                  komendę
                  > UB. (to z Człowieka z Marmuru jest - jakbys nie wiedział). Hiacynt! Ciebie
                  > popierdoliło bardziej niz myślałem. Człowieku! Zapomnij o tym ubeckim języku
                  > wreszcie!
                  >
                  >
                  > >PYTAM KTO mnie nienawidzi? hawk i kto jeszcze?
                  >
                  > pół forum cię nienawidzi.
                  >
                  >
                  > >
                  > > Borsuku, moja sprawą jest czy odpowiadam na pytania Perły, czy też nie.
                  >
                  >
                  > Forum od tego jest. Aby odpowiadac na pytania. No, ale Ty stare
                  > przyzwyczajenia, że TYLKO pytania zadajesz.
                  >
                  >
                  > > Cóż znaczy - UPARCIE?
                  >
                  > Tzn - tchórzliwie
                  >
                  > > Ja zadałem Perle wielokrotnie więcej pytań, na
                  > > wielokrotnie więcej listów odpowiedział wymijająco albo też kłamał.
                  >
                  > Staram się odpowiadać na każde Twoje pytanie. A gdybys powtórzył tyle raza co
                  > ja to NA PEWNO.
                  >
                  >
                  > > W jakich szczegółach mało istotnych się zatracam? Mam jasny cel i do nieg
                  > o
                  > > dążę. FORUM MUSI ODPOCZĄĆ OD TEJ PARY.
                  >
                  > NARESZCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  > Zdemaskowałeś się Hiacynt. Chcesz wyrzucic z forum dwoje forumowiczów. Robisz
                  > DOKŁADNIE TO SAMO o co mnie oskarżałeś. Gnida - to mało jak na ciebie.

                  Nie czytasz mnie Perła. Już kilkakrotnie pisałem, forum powinno od was
                  odpocząć. Poskarż się jaki jestem niedobry. Pewnie mnie jeszcze mnie przez to
                  lubisz perła?
                  >
                  >
                  > > Miriam z Perłą opluli Carminę,

                  > Kiedy i gdzie chamie pospolity opłułem Carminę? To Ty to robisz od dłuższego
                  > czasu. Nie wart jesteś wspominania Jej nicka. Co złego zrobiłem Carminie to
                  Ja
                  > przeprosiłem. Ją a nie Ciebie przepraszać miałem.


                  Pisaliście TERAZ o mafijnych działaniach Carminy, o jej podłości,
                  wy do tego powrócxiliście, ty i Miriam.
                  Miriam miała szukać w archiwum dowodów jak to Carmina wyrzucałą ją
                  i jeszcze jakąś Anię. Pisała o obalaniu MITU.

                  >
                  > Idioto! Walczyłem z Carminą alę Ja szanuję. Z jakich kalumnii mam się
                  > wycofać, kłamco?

                  powyżej jest

                  Pisałem o banowaniu, pisałem jakich słow Carmina użyła.
                  To jest niczym w porównaniu z tym co ty mi insynowałeś,
                  że zalogowałem się jako Róża i listy pisałem.
                  Było tak Perła?

                  Hiacynt

                  to jest mój ostatni list w tym wątku,

                  Borsuku,
                  na twoją odpwiedz odpiszę w watku ciemnej strony,

                  • Gość: Perła Hiacynt jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 20:37
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Piszesz - kłamco narcystyczny Perła. Jest kilka nicków, w tym twój, które nie
                    > są w stanie mnie dotknąc niczym.
                    > Wyrwałeś z kontekstu zdanie. Nie piszę co myślę - czy jesteś pacynką, czy też
                    > nie, gdyż nie mam dowodów. Proponowałem drogą eliminacji dojść, którą pacynką
                    > mógłbyś być, ale na mój list nie odpowiedziałeś.

                    To tak jabyś drogą eliminacji próbował dość czy jestem białły czy czarny.
                    Dlaczego ja nie mam takich śledczych zamierzeń względem ciebie, ubeku?



                    > >
                    > > > Perła, ile masz wzrostu?
                    > >
                    > > 180 cm
                    >
                    > Co najmniej o połowę głowy jesteś mniejszy.

                    Aha, to znaczy, że Ty lepiej wiesz ile ja mam wzrostu. Może to zdjęcie tyu
                    podesłali ci jako niby moje?

                    >
                    > to jest mój ostatni list w tym wątku,

                    I za takie pisanie cię nie lubię

                    Perła
    • Gość: tete zjawisko bertoldi IP: *.telan.pl 14.07.02, 21:32

      cała PRAWDA do Hiacynta jest
      Autor: Gość: Perła IP: 212.160.135.*
      Data: 20-06-2002 11:41 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Drogi Hiacyncie

      (...)
      Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu na forum
      podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.

      do bertoli teraz:
      Witaj!
      wszystko rozumiem. Ostatnią rozmowę nie ja przerwałem. Chyba zanik sieci był.
      pozdrówka serdeczne

      i dalej Hiacynt
      JA wiem już kto to jest i co pisał tu. Marny z Ciebie detektyw jest. Pamiętasz
      co żona Słoneczka Karpat tuż przed egzekucją powiedziała? że "zdrada zawsze z
      najbliższego otoczenia przychodzi".
      Tak Hiacynt, leżeliście na polanie zielonej, z beczki miód brali, w piwnicy
      tańczyli i myślałeś, że to Miriam i Perła wrogami są. A w waszym towarzystwie
      ludzie dość tych nudnych postów mieli. I mowy drętwej Twojej przede wszystkim.
      Ty Miriam i mnie zarzucasz, iż myśmy ludzi jakoby zniszczyli. A ci ludzie do
      mnie dzwonią i dość Hiacynta mają. I nie tylko zniszczeni są, ale mają bardzo
      dobrze się. To przez Ciebie pouciekali, bo chcieli aby coś działo się na forum
      tym. A nie Hiacynta napuszonego i nudnego na dodatek.
      Ach! ile bym dał aby Twoją minę zobaczyć. W momencie gdy dowiadujesz się kto!!!
      nigdy nie spodziwałem się, że to tak WYSOKO jest.
      Snajper! a Ty to co? Nagle zwolennikiem Hiacynta stałeś się? O Twoich
      grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem wcześniej
      tego wyciągać Ci.
      Chcesz Hiacynt wiedzieć KTO? Ja nie tyu aby nie swoje tajemnice sprzedawać.
      Bertoli tajemnicą jest. Ale wskazówki Ci dam. Pamiętasz przygody Kapitana
      Klossa? No to zaczynamy:
      ______________
      wskazówka 1
      trzeba Hansem Klossem być a nie sierżantem, który bar w Texasie ma
      ______________

      co Hiacynt? wiesz już? jak nie - to dalsza część będzie.

      Perła



      Perła,
      czy to jest gra ? wymyśliłeś to ? a może to prawda ?
      Można prościej : nie lubię Hiacynta, nie lubię kogoś innego itd. Nie ma
      przymusu lubienia. Ale kto tu ma ubeckie metody ???????????????


      tete

    • Gość: tete zjawisko jenisej ???? IP: *.telan.pl 14.07.02, 21:52

      Re: Hiacynt - Dobry Jestes
      Autor: jenisej@poczta.gazeta.pl
      Data: 01-12-2001 01:10


      w sledczych analizach swoich. Jak trafnie napisales w innym watku, jestem
      jednym z forumowiczow znanych Tobie (i nie tylko). Inny nick przybralem nie z
      tchorzostwa, wstydu czy tez z innych Twoich skrzywien. Pisze pod innym nickiem,
      aby uchronic sie przed Twoja zajadloscia w atakach i wsciekloscia za obnazanie
      Ciebie. Czytalem co Ty potrafisz zrobic z ludzmi, ktorzy nierozwaznie swoimi
      nickami podpisywali swoje odczucia.



      Perła,
      czy nie uważasz, ze to interesujące ??? I jenisej i bertoldi nienawidzili
      Hiacynta i nie występowali z otwartą przyłbicą jakoby z obawy (?) przed jego
      zajadłością...

      A niby cóż takiego mógł Hiacynt uczynić - gdyby ktoś napisał mu to wprost ???
      Zresztą - są osoby, które to robią. I nic.
      Bo nie w tym rzecz właśnie.

      tete
      • Gość: Perła o chorobie do Tete jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 22:03
        Widzę tete, że cytowanie zaraźliwe jest.
        Jeżeli nie wiesz kim jenisej jest, to ROZUMIEM. Ale postaraj się - potrafisz na
        pewno ZROZUMIEĆ właśnie. Wierzę w Ciebie Tete.

        Perła
        • Gość: tete Perłaaaaaaaaaaaaaa IP: *.telan.pl 14.07.02, 23:27

          To Ty ciągle o ubeckich metodach !
          A na swój post o bertoldim - o chorobie zaraźliwej.

          Skoro wiedziałeś ... dlaczego go użyłeś - i to paskudnie. To Cię czyni
          wspólnikiem.


          tete








          • Gość: Perła Teteeeeeeeeee jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 00:17
            Gość portalu: tete napisał(a):

            >
            > To Ty ciągle o ubeckich metodach !
            > A na swój post o bertoldim - o chorobie zaraźliwej.
            >
            > Skoro wiedziałeś ... dlaczego go użyłeś - i to paskudnie. To Cię czyni
            > wspólnikiem.
            >
            >
            > tete
            >
            >


            Tete, widzę, że masz dosyć podawania herbatki w sztabie swym. Wyrywasz na
            front. Pisałaś co prawda, iż do wojen nie nadajesz się i za pokojem jesteś.
            Pieniactwo Hiacynta - widzę, że zaraźliwe jest. Bo po pokojowych deklaracjach
            Twych, trudno o judzenie podejrzewać Cię.
            Póki co, idź do kuchni i podaj coś swojemu dowódcy bo chyba zmęczony jest, a
            może ogłupiały jest.

            Perła
            • Gość: tete Perła IP: *.telan.pl 15.07.02, 07:20

              Masz metodę.
              I nie bierzesz odpowiedzialności za własne słowa.
              Słowa sypią się jak groch - co wysypane - po czasie zapomniane.Tak jakby miały
              znaczenie wyłącznie wtedy gdy się je wypowiada.
              One zostają. W cudzej pamięci i w archiwum też.

              I co tu można jeszcze rzec ? Nic.

              tete
    • Gość: Perła _____HIACYNT jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 22:47
      Hiacynt, dlaczego napadasz na uczciwych i bezbronnych ludzi tu? Miriam i ja do
      najbardziej spokojnych zaliczamy się tu. Przy tym brzydkich słów używasz. To
      nie ładne jest. Posty piszesz u kurladzkich pachołków znane. Dobrze nimi od
      psów odpędzać się. Zajmij się w końcu prawdziwymi łobuzami tu. Podwikarzem tyu,
      filosemickim rasiatą Snajperem, złodziejem Doku, przebierańcem LIMAKIEM,
      bluźniercą kretynem52. A ludzi cichych zostaw w spokoju właśnie.
      I nie klnij tak, bo to brzydko jak skurwysyn właśnie.

      Perła

      • Gość: Perła porada dla Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 00:26
        Widzisz Hiacynt, ja tak długo mogę. Nie wygrasz z Miriam i mną, bo my bez skazy
        tu jesteśmy. Ale Ty przegiąłeś tu. Rozbiłeś kilka wątków - dowód łatwy jest.
        Kilka osób znikło przez Ciebie stąd. To też każdy widzi okiem swym. Naubliżałeś
        ludziom porządnym. Wygłupiłeś się Hiacynt. Gdybyś trochę honoru by miał to
        dawno by wiedział, że tylko w łeb palnąć sobie możesz, co w języku forumowym
        odejście jest. Ale szansę na poprawę zawsze masz. Przeproś ludzi, a forum
        wybaczy Ci. Zacznij normalną dyskusję i nieubliżaj więcej - to i moją
        przychylność zdobędziesz.
        Przemyśl to.

        Perła
        • Gość: borsuk Re: porada dla Hiacynta jest IP: *.dip.t-dialin.net 15.07.02, 07:39
          Perla,
          chyba Ci odbilo, klejnociku.
          Nikt nie jest bez skazy, a juz napewno Ty i Miriam nie.
          Nie masz dla tete innych argumentow, jak tylko ja do kuchni wysylac.
          Ty tak sam z siebie czy Miriam Ci podpowiada, jak postepowac kobietami?

          borsuk
        • Gość: Hiacynt PERŁA BEZ SKAZY______i kolejne_KŁAMSTWA IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 09:33
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Widzisz Hiacynt, ja tak długo mogę. Nie wygrasz z Miriam i mną, bo my bez
          > skazy tu jesteśmy. Ale Ty przegiąłeś tu. Rozbiłeś kilka wątków - dowód łatwy
          >jest.

          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Nikt nikomu niczego - zmień to "rozpirzanie", bo drażni - nie rozbijał.
          Żadnych innych kwietnych wątków.

          Miriam pisze, że nikt kwietnych wątków nie rozbijał (drażni ją słowo ROZPIRZAŁ),
          a co na ten sam temat ma do powiedzenia Perła.

          • o mieszaniu POJĘĆ tu jest Perła 15-06-2002 23:35

          Gubię się już w tym co piszesz. Wyrywanie z kontekstu to jest.
          Jakieś posty sprzed lat. Problem innej natury jest. Tu na forum pojawił nowy
          termin się. "Zniszczyć wątek". Sam używałem słowa "rozpirzyć". Bo to takie
          nowum jest. Ja pojmuję świat wirtualny jako pewien rodzaj zabawy. Świat
          nierealny to jest. Nie można zniszczyć wątku. Temat jest - kara śmierci na
          przykład. Czy obowiązek tylko o tym pisania jest? Wątki idą w różne strony.
          Posty przeplatają się, odchodzą od tematu głównego, aby potem powrócić. To tak
          jak w "Rękopisie znalezionym w Saragosie" jest. Dlaczego "rozpirzałem" wątki
          te, to moja sprawa jest. Ale potem to już sztuka dla sztuki była. Bawiła mnie
          wasza nieporadność. Intrygowała wręcz. 20 "przyjaciół" i Perła sam. Dziwiłem
          się jak nie możecie rady sobie dać. A przecież dziesiątki sposobów jest. Od
          prośby do groźby. I privu, i dowcipu. Tylko jeden Luzer potrafił rozbroić mnie.
          Dowcipem właśnie. Tak więc nie można zniszczyć wątku. Nie ma właściciela wątku
          też. To nasze wspólne wszystko jest. Ale co innego pisanie tu o pieprzniu kotka
          za pomocą młotka jest, a co innego oskarżenie o szpetne działania w realu. Nie
          widzisz różnicy? Bardzo ważne jest to co napisałeś:"dziwię się jak Tyu mógł
          się z Tobą spotkać" I tu meritium sprawy jest. Jak widzisz, tyu cały i w
          zdrowiu jest. To Ty przenosisz flustrację z wirtualu do realu. Straszna
          bufonada to jest. Różnimy się tym, iż ja nienawiści w sobie nie mam. I złości.
          I chęci zemsty. Z każdym z Was mogę spotkać się. Każdemu rękę podać. I każdego
          pod swój dach przyjąć. Serdecznie do tego. Tu na forum możemy ścierać się, ale
          gdybym spotkał Cię w realu to bym szczęśliwy był. Bo każdy z Was bardzo bliski
          mi jest. W realu oczywiście.
          Perła

          Perłą w realu KAŻDEGO POD DACH BY PRZYJĄŁ - SERDECZNIE DO TEGO
          Perła pisze, że każdego w realu LUBI. Każdego. Watku nie można zniszczyć,
          bawiło go, że 20 przyjaciół, nie mogło wątku uratować. Jeden list ZYXA
          zniszczył o burdelu w wątku Miriqm go zniszczył. Sceptyk z Perłą nie uratowali
          wątku, DWÓCH PRZYJACIÓŁ I jeden list.

          Ale następne kłamstwo ujawniamy. Co nasz Perła pisał wczoraj o realu i Tyu:


          i tak poza tym... Perła 14-07-2002 13:51

          Hiacynt, jak myslisz dlaczego z Miriam robiliśmy "naloty" na wątki tyu? Sadyzm?
          Wiesz, że to bzdura jest. Po co traciliśmy czas na to? W trzech zdaniach
          wytłumaczyłbym Ci to. Ale nie mogę... Bo to związane z realem było.
          Przeczytaj uważnie treść wątku tego i może domyślisz się. Przyjaciółka tyu -
          Miriam, i ja - wróg jego, RAZEM robimy "naloty" na wątki te. Nie dziwiła Cię
          konstelacja ta?
          Chodziło aby dokuczyć tyu. A po co? Jak myślisz? Jakie to trudne sprawy były,
          że przez priv nie dało się. Część odpowiedzi na to znajdziesz na wątku tym w
          mojej polemice ze snajperem o Abe.
          Wyjdź z tego archiwum boś skaptaniał tam i też myśleć zacznij Narcyzie.

          Perła
          ------------------------------------------------------------

          Na wątki autorstwa Tyu, Perła i Miriam robili NALOTY
          "Sprawy związane z realem były"
          Wczoraj Perła, chciał bym wyszedł z ARCHIWUM. Czy już wiadomo dlaczego?
          Teraz pisze o REALU. Przez priv się nie dało, to z REALEM jest związane.
          Real wirtual, sprzeczności i kłamstwa.

          Hiacynt





          • Gość: Perła Hiacynt kłamcą jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 12:55
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            >
            > > Nikt nikomu niczego - zmień to "rozpirzanie", bo drażni - nie rozbijał.
            > Żadnych innych kwietnych wątków.

            Oczywiście, że to moje powiedzenie jest. Często powtarzane nudne jest. To chyba
            Miriam na myśli miała.


            >
            > Perłą w realu KAŻDEGO POD DACH BY PRZYJĄŁ - SERDECZNIE DO TEGO

            Oczywiście, że tak. W przeciwieństwie do Ciebie jak zdaje mi się. A może do
            Kłodzka zaprosisz?


            > Perła pisze, że każdego w realu LUBI. Każdego.

            To prawda jest, co nie znaczy, że po ryju dać nie potrafię.


            > Watku nie można zniszczyć,

            Nie można


            > bawiło go, że 20 przyjaciół, nie mogło wątku uratować.

            Bawiło



            > Jeden list ZYXA
            > zniszczył o burdelu w wątku Miriqm go zniszczył. Sceptyk z Perłą nie
            > uratowali wątku, DWÓCH PRZYJACIÓŁ I jeden list.

            Nie wiem jak to Sceptyk powtarza ale mnie do głowy nie chcę nawet przyjść takie
            pojecia jak: "uratowanie wątku". Tłumaczyliśmy Ci o tym już z Miriam właśnie.
            Od siebie mogę tylko dodać: w cholerę z nim - wątkiem znaczy się.



            >
            > Ale następne kłamstwo ujawniamy. Co nasz Perła pisał wczoraj o realu i Tyu:
            >
            >
            > i tak poza tym... Perła 14-07-2002 13:51
            >
            > Hiacynt, jak myslisz dlaczego z Miriam robiliśmy "naloty" na wątki tyu?
            Sadyzm?
            >
            > Wiesz, że to bzdura jest. Po co traciliśmy czas na to? W trzech zdaniach
            > wytłumaczyłbym Ci to. Ale nie mogę... Bo to związane z realem było.
            > Przeczytaj uważnie treść wątku tego i może domyślisz się. Przyjaciółka tyu -
            > Miriam, i ja - wróg jego, RAZEM robimy "naloty" na wątki te. Nie dziwiła Cię
            > konstelacja ta?
            > Chodziło aby dokuczyć tyu. A po co? Jak myślisz? Jakie to trudne sprawy były,
            > że przez priv nie dało się. Część odpowiedzi na to znajdziesz na wątku tym w
            > mojej polemice ze snajperem o Abe.
            > Wyjdź z tego archiwum boś skaptaniał tam i też myśleć zacznij Narcyzie.
            >
            > Perła
            > ------------------------------------------------------------
            >
            > Na wątki autorstwa Tyu, Perła i Miriam robili NALOTY

            Robiliśmy


            > "Sprawy związane z realem były"

            Były


            > Wczoraj Perła, chciał bym wyszedł z ARCHIWUM. Czy już wiadomo dlaczego?

            Bo ładna pogoda była. W Ty w tych pomieszczeniach ciągle...



            > Teraz pisze o REALU. Przez priv się nie dało, to z REALEM jest związane.
            > Real wirtual, sprzeczności.

            I to jet to czego zrozumieć nie jesteś w stanie właśnie. Tak jak ja nie
            rozumiem twoich kłamst.

            Perła

            ps. miałeś wymienić nicki, które ja przepędziłem...
    • Gość: Hiacynt o POCZĄTKU wojny forumowej jest i o moim początku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 10:33
      • nie daj sie d_nutko adres: *.dip.t-dialin.net

      Gość portalu: borsuk 11-06-2002 16:39 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
      tylkoPerla zauwazyl..
      To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest oliwna maczuga.
      Galazka w zadnym razie to nie jest.
      Ale to nie szkodzi. Kazdy tak zaczynal. Przerazony naszym antysemityzmem,
      naszym chamstwem, nasza glupota, porzadek postanawial zrobic na tym forum. Ty
      zaczelas jeszcze stosunkowo lagodnie i kulturalnie, a pozatem o cos Ci chodzi.

      Nie przejmuj sie, ze Perla atakuje Cie za chamstwo.
      On jest ostatni, co ma do tego prawo.
      A pozatem Perla od dawna nie robi nic z wlasnej inicjatywy, a juz napewno nie z
      przekonania.
      Jezeli, to tylko z przekonania o doskonalosci Miriam.

      Za poglady, to Cie tu moga atakowac inni. Perla napewno nie. On juz dawno nie
      ma pogladow.
      Kiedys niezalezny i oryginalny umysl (prawda Perla?), zalozyciel odwaznych i
      niebanalnych watkow (prawda Perla?), ostry, czasem brutalny dyskutant, ktorego
      mozna bylo szanowac (prawda Perla?), niezlomny przeciwnik prywatnych dyskusji
      na forum (prawda Perla?), dzis jest gotow rozbic kazda rozmowe, zniszczyc
      kazdego, jezeli tylko wskaze mu to Miriam.

      Zal, Perla. Platny zbir sie z Ciebie zrobil.
      Zamordowales Carmine, teraz mordujesz d_nutke.

      Mam w tym wielka wine.
      Nie obronilem Carminy. Zbyt dlugo dawalem sie zwodzic pozorom.
      Zbyt dlugo wydawalo mi sie, ze mozna Was przywiesc do opamietania.
      Zbyt dlugo usilowalem posredniczyc i tlumaczyc.
      Zbyt dlugo wierzylem, ze na forum jest miejsce dla dwoch indywidualnosci.
      Nadal w to wierze. Ale nie wtedy, gdy jedna z nich jest Miriam.

      Miriam jest mila i rozkoszna, jest zwiewna i rozmarzona.
      To baranka w chmurkach pogladzi, to oczkiem czarnym zastrzyze, a fiolkiem czy
      innym groszkiem pachnacym niepostrzezenie tragarzom swoim znaki daje.
      Miriam, nasza kochana, siedzi w zloconej komnacie i szepce: “lustereczko
      powiedz, ze mi…” , a jak juz znudzone lustereczko babie odpowie, to wysyla albo
      perle zatruta, albo ptaszysko jakies czarne, by ludzi straszylo, obrazalo,
      oblewalo pomyjami.

      Zamordowaliscie Carmine. Odeszla wielka indywidualnosc, zostawila miejsce na
      Wasze gowniane argumenty.Pamietasz Perla jak kulturalna i wytworna l_h o myciu
      zebow kocim gownem do Carminy pisala?To jest wlasnie Wasz poziom. Nie Miriam.
      Nie. Ona jest ponad to. Od tego to ona ma Was. Czasem tylko demaskuje ja
      rykliwy smiech sierzanta.

      Teraz dostajecie to Wasze gowno spowrotem. Od Limaka.
      Nie, Perla, ja sie nie ciesze. Ja sie nigdy nie ciesze gdy po forum lata gowno.
      A Limaka lubie tak samo jak Ty.
      Dlatego tak dlugo sie nie mieszalem.
      Nie po drodze mi bylo z takimi sprzymierzencami.
      I zeby byla jasnosc.
      Limaku – przez to, ze jestes wrogiem Perly, nie jestes moim sprzymierzencem.

      Ale co musi byc powiedziane, powiedziec trzeba.
      Nie tylko ja mam dosc tych idiotycznych osobistych wycieczek, napasci,
      animozji, chorej ambicji, gwiazdorstwa. Powoli zaczynasz byc tu sam na forum
      Perla.
      Juz tylko swiatlem odbitym swiecisz.
      Widze, ze znowu macie ochote kogos zniszczyc.
      Trzeba zapobiec temu, zebyscie zniszczyli do spolki d_nutke, nie za poglady,
      tylko dlatego, ze nie lubi jej Miriam, a Miriam jej nie lubi, bo d_nutka nie
      padla jej od razu do nog, tylko miala czelnosc miec inne zdanie, bo lubi tyu,
      albo, jeszcze gorzej, Pable.Trzeba zapobiec, zebyscie zniszczyli kogokolwiek
      jeszcze.

      Kloc sie Perla z Tyu, a jeszcze lepiej z Limakiem, bo cos jakby wyrownywanie
      poziomow widze.I nie badz tchorz, Perla, nie uderzaj w cele zastepcze. Po co Ci
      d_nutka, jak masz oryginaly swoich wrogow.Jak chcesz mozesz dysponowac takze
      mna. Tylko oddaj mi ten honor Perla i nie walcz ze mna, ...no wiesz czym.

      D_nutko, nie daj sie. Pisz dalej. Dyskutuj, wywijaj swoja oliwna maczuga.
      A chamstwu damy odpor lewa reka. I to mimo pomocy Limaka.


      Wytrwaj d_nutko

      -------------------------------------------


      Ja się pojawiłem trzy dni później. Gdy miriam napisała:

      BARDZO wazne WYJASNIENIE dla____________ BORSUKA adres: 13-06-2002 13:42

      Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od
      razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum -
      do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś
      wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że
      duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU
      ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na
      zawsze wyjaśnić. (...)
      Widzisz Borsuku sprawę zbyt jednostronnie, zbyt wiele w Tobie emocji, żebys
      mógł rozstrzygnąc obiektywnie, nie krzywdząc.
      Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie.
      Siegnę do archiwów. To nie będzie mit.

      -----------------------------------------------------

      Miriam sięga do archiwum i sięga, i ciągle jej ręka lądukje w nocniku
      własnych wypowiedzi. Kilka godzin po jej liście wróciłem na forum.
      Po czteromiesięcznej nieobecności.
      Tylko w jednym CELU wróciłem, by uniemożliwić KŁAMSTWA, by nasza para forumowa,
      a hawkiem w tle i pacynkami nie pisał historii forum na nowo.


      Hiacynt




      • Gość: Perła o KOŃCU Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 11:04
        Hiacynt, napisałeś w poście do pollaca jakobym razem z Miriam przepędzili WIELE
        osób stąd. Wymień te nicki. Konkretnie Hiacynt! A nie "wiele". No, czekam.

        Perła
        • Gość: Hiacynt do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 11:06
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Hiacynt, napisałeś w poście do pollaca jakobym razem z Miriam przepędzili
          WIELE
          >
          > osób stąd. Wymień te nicki. Konkretnie Hiacynt! A nie "wiele". No, czekam.
          >
          > Perła

          Snajkper napisał o tobie szczyl.

          Szczyl i gówniarz z ciebie.



          Odpowiedz na list PERŁA BEZ SKAZY

          Hiacynt
          • Gość: Perła o OBELGACH Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 11:36
            Zadałem Hiacyntowi konkretne pytanie. Ponieważ Hiacynt twierdzi, iż przeze mnie
            odeszło WIELE osób, to pytam Hiacynta aby wymienił te nicki. Odpowiedź Hiacynta
            następująca jest:


            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Snajkper napisał o tobie szczyl.
            >
            > Szczyl i gówniarz z ciebie.
            >

            bez komentarza

            Perła
    • Gość: Perła do Tete jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 11:48
      Tete, niepokoję się o Ciebie. Powinnaś umieć odróżnic kiedy ktoś kpi a kiedy
      pisze serio. Lubię Cię Tete, bo intrygująca jesteś i tajemnicza przede
      wszystkim. I dlatego niepokoję się o Ciebie. Nie jestem pewien czy forum to
      miejsce dla Czerwonego Kapturka jest. Tutaj tyle niezpieczeństw jest! A Hiacynt
      złym przewodnikiem stada jest.

      pozdrawiam Cię Tete

      Perła
      • Gość: Perła Re: do Tete jest__suplement IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 13:32
        Tete, wiele spraw tutaj zależy od własnej optyki. Piszesz o odpowiedzialności
        za słowo. I o kłamstwach też. OK. Właściwie o co Ci chodzi? Czy nie widzisz
        Tete co wypisujecie? Piszecie, że chcecie aby nie było awantur na forum. I
        chcecie to osiągnąć poprzez AWANTURĘ właśnie. Może lepiej kwietny wątek załóż.
        Bądź spokojna - Hiacynt ci pomoże aby kwitł. Gdy ja wyciągam rękę to Ty mówisz -
        nie! Awantury chcesz? Pomyśl, za co ja mam szanować Hiacynta? Hiacynt tworzy
        post:
        Perła napisał(a)
        tu 10 zdań jest. Każdy z innego postu, pisanych w różnym czasie i dotyczący
        innych spraw.
        Jak to nazwiesz Tete? To kłamstwo hiacyntowe jest. Możesz to i manipulacją
        nazwać. Skoro sprawę kłamst na forum wyjaśniliśmy, to może coś o
        odpowiedzialności za słowo właśnie.
        Hiacynt rzuca na mnie podejrzenia. Ja pytam wielokrotnie Hiacynta tak czy nie.
        A On tchórzliwie ucieka od odpowiedzi. A podejrzenia pozostają...
        Czy według Ciebie takie postępowanie świadczy o dpowiedzialności za słowo?
        Hiacynt pisze, że wyrzuciłem WIELE osób z forum. Ja proszę go o nicki. On
        uchyla się od odpowiedzi. Jak to nazwisz Tete? Myślę, że stać Cię na zdrowy
        osąd Hiacynta.

        pozdrawiam Cię przed burzą

        Perła

        ps. Tete, nie daj się omamić Hiacyntowi. Neutralna rola idealna dla Ciebie jest.
        • Gość: tete do Perły IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.07.02, 14:19

          Masz wiedzę o zdarzeniach, sytuacjach - bo masz "realny" kontakt z osobami,
          których dotyczyły. Ja mam archiwum. Tylko w taki sposób mogę próbować
          zweryfikować czy dopiero poznać. To niedoskonałe - ale nie ubogie źródło
          informacji.

          Nie lubię wojny ale nie mogę znieść przerzucania na kogoś odpowiedzialności za
          jej rozpętanie. Tak chyba napisałam. I podtrzymuję.

          Mam wrażenie, że ta "realna wiedza", którą masz o bertoldim - czy też stały
          kontakt z "grupą Wolf" - przeszkadza Ci w tym abyś zachował się na forum
          równie bezkompromisowo jak czyni to Hiacynt.
          Oskarżasz go o całe zło - może zaraz napiszesz,że bertoldi i jenisej mieli
          rację ...

          Wracamy do punktu wyjścia. Od czego rozpoczęła się wojna ?
          Od postu Borsuka m.in. o Carminie ? Od postu Miriam, która miała znaleźć posty
          obciążające Carminy sumienie ? Od wejścia Hiacynta - po długiej nieobecności na
          forum, który rozpoczął obronę Carminy ?

          Wg. Ciebie za wszystko odpowiada Hiacynt. Mam inne zdanie.


          Wiem, że forum jest zmęczone. Ty chyba nie. Skoro stwierdzasz - po wielu
          dniach, w których - delikatnie mówiąc - nie hamowałeś specjalnie języka -
          "jestem bez skazy" . Miriam też jest "bez skazy".
          Bardzo dużo przez ostatni miesiąc powiedzieliście o sobie na forum. Czy
          jesteście "bez skazy" - ocenią to inni.

          tete





          • Gość: Perła do Tete tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 14:35
            Posłuchaj Tete, nie ustosunkowałaś się w ogóle do rzeczy o których pisałem w
            poście do Ciebie. Ale ja mam do Ciebie wyjątkową cierpliwość. Dlatego ponawiam
            prośbę o odpowiedzi na moje pytania.
            "Bez skazy" - to była kpina na Hiacyntowe określenie siebie samego.
            Tete, nie jest juz istotne kto jakie racje ma. Nie ważne kto rozpoczął wojne
            tą. Jak napisałem już ten wątek szansą taką jest. Czy Ty Tete nie rozumiesz, że
            Hiacynt nie wygra? Bo jego celem usunięcie mnie i Miriam stąd jest. Sam tak
            napisał. Pomijam perfidność celu tego. Ale oświadczem Ci, że dlatego nie odejdę
            stąd. I dlatego Hiacynt przegrał JUŻ. Przegrał również dlatego, że nie tylko
            nie "naprawił" forum ale też i nowych wrogów zdobył sobie. Bo ludzie widzą NA
            WŁASNEJ SKÓRZE kłamstwa jego.
            Tete, Hiacynt oskarżał mnie, że wyrzuciłem ludzi stąd. Pisał m. in. o Abe
            właśnie. A Abe odpisała, że to nieprawda jest. Zauważ jak Abe chłodno
            do "obrońcy" swego pisze. Bacz Tete abyś sama takim chłodem nie musiała
            Hiacynta obdarować. Zresztą, już z postów Twych czuje się, że zaczyna Ci nie
            podobać się to co Hiacynt wyprawia tu. Tete - ja cię rozumiem - wiem co to
            lojalność jest. Trzymaj się w tym.
            Tete, miła dziewczyno z forum, może Ty też uważasz, że ja kogoś wyrzuciłem
            stąd? Jeżeli uważasz tak to czy mogłabyś jakieś nicki podać?

            pozdrawiam Cię Tete

            Perła
    • Gość: Perła Re: o KOŃCU wojny forumowej jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 22:58
      Pacynka Hiacynt SKOMPROMITOWAŁ się zupełnie.
      Koniec wojny?
      Kto jest za?

      Perła
      • danka.jp Re: o KOŃCU wojny forumowej jest 24.07.02, 07:15
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Pacynka Hiacynt SKOMPROMITOWAŁ się zupełnie.
        > Koniec wojny?
        > Kto jest za?
        >
        > Perła


        Nie tobie Perła przystoi ogłaszać koniec wojny.
        Jest nie do przyjęcia dla mnie ogłoszenie jej końca z jednoczesnym WYRZUCANIEM
        POZA NAWIAS Hiacynta.
        Niech Hiacynt pierwszy się wypowie.
        Ja dopiero po nim.
        danka.jp
        • Gość: Perła do Danki jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 08:24
          danka.jp napisała:

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Pacynka Hiacynt SKOMPROMITOWAŁ się zupełnie.
          > > Koniec wojny?
          > > Kto jest za?
          > >
          > > Perła
          >
          >
          > Nie tobie Perła przystoi ogłaszać koniec wojny.
          > Jest nie do przyjęcia dla mnie ogłoszenie jej końca z jednoczesnym
          WYRZUCANIEM
          > POZA NAWIAS Hiacynta.
          > Niech Hiacynt pierwszy się wypowie.
          > Ja dopiero po nim.
          > danka.jp

          jesteś przypadkiem ewidentnej choroby psychicznej (co by cię tłumaczyło), lub
          wyjątkowej podłości. Sadzę, że to drugie. Dlatego - poszła won ode mnie.

          Perła
          • Gość: # Danka chocże do mnie uparciuchu.../nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 08:29
            • Gość: # Re: Danka chodźże do mnie uparciuchu.../nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 08:30
              • danka.jp Re: Danka chodźże do mnie uparciuchu.../nt 24.07.02, 08:56
                #-u
                A pocieszysz?
                Danka
                • Gość: # Re: Danka chodźże do mnie uparciuchu.../nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.07.02, 09:10
                  Zatanczymy... sa nogi...
                  a reszta?
                  • danka.jp Re: Danka chodźże do mnie uparciuchu.../nt 24.07.02, 09:19
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    > Zatanczymy... sa nogi...
                    > a reszta?

                    Patrzę,
                    i co widzę.
                    Też mam nogi.
                    A reszta?
                    Tango czy Zorba?
                    Danka
            • Gość: snajper Re: Danka chocże do mnie uparciuchu.../nt IP: *.acn.waw.pl 26.07.02, 01:26
              Haszu, masz odpuszczoną połowę Twoich... grzeszków. smile)) No, niech tam, nie
              bedę Ci żałował - trzy czwarte. Pokazałeś Klasę przez duże K. smile))))))

              Pozdrawiam serdecznie.
          • danka.jp Re: do Danki jest 24.07.02, 09:03
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > danka.jp napisała:
            >
            > > Gość portalu: Perła napisał(a):
            > >
            > > > Pacynka Hiacynt SKOMPROMITOWAŁ się zupełnie.
            > > > Koniec wojny?
            > > > Kto jest za?
            > > >
            > > > Perła
            > >
            > >
            > > Nie tobie Perła przystoi ogłaszać koniec wojny.
            > > Jest nie do przyjęcia dla mnie ogłoszenie jej końca z jednoczesnym
            > WYRZUCANIEM
            > > POZA NAWIAS Hiacynta.
            > > Niech Hiacynt pierwszy się wypowie.
            > > Ja dopiero po nim.
            > > danka.jp
            >
            > jesteś przypadkiem ewidentnej choroby psychicznej (co by cię tłumaczyło), lub
            > wyjątkowej podłości. Sadzę, że to drugie. Dlatego - poszła won ode mnie.
            >
            > Perła

            Perła!
            Nie mogę korzystać ze skrzynki więc odpowiadam na twoje pytanie tu.
            Mam ważne od wczoraj i jeszcze ważne na dziś zaświadczenie o zdrowiu
            (konieczność zawodowa).
            Pozostaje druga ewentualność.
            Jestem wyjątkowej podłości.
            To co?
            Rozstrzelać?
            Zagazować?
            Spalić żywcem?
            Wybierz.
            danka.jp
            • Gość: Perła Re: do Danki jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 09:28
              danka.jp napisała:

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > danka.jp napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > > >
              > > > > Pacynka Hiacynt SKOMPROMITOWAŁ się zupełnie.
              > > > > Koniec wojny?
              > > > > Kto jest za?
              > > > >
              > > > > Perła
              > > >
              > > >
              > > > Nie tobie Perła przystoi ogłaszać koniec wojny.
              > > > Jest nie do przyjęcia dla mnie ogłoszenie jej końca z jednoczesnym
              > > WYRZUCANIEM
              > > > POZA NAWIAS Hiacynta.
              > > > Niech Hiacynt pierwszy się wypowie.
              > > > Ja dopiero po nim.
              > > > danka.jp
              > >
              > > jesteś przypadkiem ewidentnej choroby psychicznej (co by cię tłumaczyło),
              > lub
              > > wyjątkowej podłości. Sadzę, że to drugie. Dlatego - poszła won ode mnie.
              > >
              > > Perła
              >
              > Perła!
              > Nie mogę korzystać ze skrzynki więc odpowiadam na twoje pytanie tu.
              > Mam ważne od wczoraj i jeszcze ważne na dziś zaświadczenie o zdrowiu
              > (konieczność zawodowa).
              > Pozostaje druga ewentualność.
              > Jestem wyjątkowej podłości.
              > To co?
              > Rozstrzelać?
              > Zagazować?
              > Spalić żywcem?
              > Wybierz.
              > danka.jp

              kopnąć w dupę

              Perła
              • witekjs Re:_________________VIKTORIA ??!!_________________ 24.07.02, 22:45
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > danka.jp napisała:
                >
                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > >
                > > > danka.jp napisała:
                > > >
                > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Pacynka Hiacynt SKOMPROMITOWAŁ się zupełnie.
                > > > > > Koniec wojny?
                > > > > > Kto jest za?
                > > > > >
                > > > > > Perła
                > > > >
                > > > >
                > > > > Nie tobie Perła przystoi ogłaszać koniec wojny.
                > > > > Jest nie do przyjęcia dla mnie ogłoszenie jej końca z jednoczesn
                > ym
                > > > WYRZUCANIEM
                > > > > POZA NAWIAS Hiacynta.
                > > > > Niech Hiacynt pierwszy się wypowie.
                > > > > Ja dopiero po nim.
                > > > > danka.jp
                > > >
                > > > jesteś przypadkiem ewidentnej choroby psychicznej (co by cię tłumaczy
                > ło),
                > > lub
                > > > wyjątkowej podłości. Sadzę, że to drugie. Dlatego - poszła won ode mn
                > ie.
                > > >
                > > > Perła
                > >
                > > Perła!
                > > Nie mogę korzystać ze skrzynki więc odpowiadam na twoje pytanie tu.
                > > Mam ważne od wczoraj i jeszcze ważne na dziś zaświadczenie o zdrowiu
                > > (konieczność zawodowa).
                > > Pozostaje druga ewentualność.
                > > Jestem wyjątkowej podłości.
                > > To co?
                > > Rozstrzelać?
                > > Zagazować?
                > > Spalić żywcem?
                > > Wybierz.
                > > danka.jp
                >
                > kopnąć w dupę
                >
                > Perła
                ______________________________

                Wczoraj odtrąbiono już Viktorię. Powyżej widać jak ją sobie wyobrażają ci,
                którym się wydaje, że nic nie wydarzyło się w ciągu ostatnich miesięcy. Że
                setki potwornych postów z ich słowami jest tylko ułudą, o której najlepiej
                natychmiast zapomnieć, jeśli nie chce się być skopanym. Znowu ta niepoprawna
                D_nutka wychyla się. Zupełnie jak na poczatku "wojny"... Od wczoraj walczyłem z
                całkiem poważną infekcją wirusową. Na szczęście mam trochę doświadczenia w
                kurowaniu nie tylko siebie. Poza tym przyjaciele konowały nie opuścili mnie w
                potrzebie. Może jeszcze trochę chrypiąc, jednak mogę sie odezwać, co już chyba
                nie było brane pod uwagę. Prawdą jest, że nie lubię i obawiam się węży
                dusicieli i ogromnie przeżyłem jego obecność. Znacznie bardziej jednak,
                wzbudzają we mnie odrazę i wolę sprzeciwu buciory zupaków kopiące kobietę i
                depczące to co dla wszystkich jest najważniejsze.Poczucie wolności i prawa do
                decydowania o sobie, tym z kim, jak i o czym chcę rozmawiać. Tej wolności nie
                będziemy mieli, nie tylko w Forum jeśli nie sprzeciwimy się takim ordynarnym
                grożbom na jakie pozwala sobie, w stosunku do nas wszystkich, nie tylko D_nutki
                dżentelmem z Lublina. Nie może być tak, aby z triumfalnym rechotem kopał to, co
                jest tak ważne dla wszystkich ludzi. Brutalność jego nie może niszczyć godności
                nikogo, kto decyduje się na spotkanie wielu niezwykłych ludzi w Forum. Wszyscy
                wiemy, że jednak nie tacy, jak on ludzie dominują w Forum i w Świecie. Czasami
                maja jedynie chwilową przewagę swojej prymitywnej siły. Nigdy nie można
                pogodzić się z tym, że będą kopać wszystkich tych, którzy ośmielą sie wystąpić
                przeciw nim. Muszą o tym wiedzieć nawet wtedy gdy nie będzie nas już w
                Forum.Muszą wiedzieć, że z osobami takiego pokroju, tak zwracajacymi sie do
                ludzi, nikt nie będzie chciał rozmawiać o niczym i nigdy.
                Będę sprzeciwiał sie ich brutalności zawsze, kiedy będę musiał i mógł.
                Pozdrawiam Was przyjaciele. Witek
                • Gość: tete do Witka IP: *.telan.pl 24.07.02, 23:27
                  witekjs napisał:

                  >
                  > Wczoraj odtrąbiono już Viktorię. Powyżej widać jak ją sobie wyobrażają ci,
                  > którym się wydaje, że nic nie wydarzyło się w ciągu ostatnich miesięcy. Że
                  > setki potwornych postów z ich słowami jest tylko ułudą, o której najlepiej
                  > natychmiast zapomnieć, jeśli nie chce się być skopanym. Znowu ta niepoprawna
                  > D_nutka wychyla się. Zupełnie jak na poczatku "wojny"... Od wczoraj walczyłem
                  z
                  >
                  > całkiem poważną infekcją wirusową. Na szczęście mam trochę doświadczenia w
                  > kurowaniu nie tylko siebie. Poza tym przyjaciele konowały nie opuścili mnie w
                  > potrzebie. Może jeszcze trochę chrypiąc, jednak mogę sie odezwać, co już
                  chyba
                  > nie było brane pod uwagę. Prawdą jest, że nie lubię i obawiam się węży
                  > dusicieli i ogromnie przeżyłem jego obecność. Znacznie bardziej jednak,
                  > wzbudzają we mnie odrazę i wolę sprzeciwu buciory zupaków kopiące kobietę i
                  > depczące to co dla wszystkich jest najważniejsze.Poczucie wolności i prawa do
                  > decydowania o sobie, tym z kim, jak i o czym chcę rozmawiać. Tej wolności
                  nie
                  > będziemy mieli, nie tylko w Forum jeśli nie sprzeciwimy się takim ordynarnym
                  > grożbom na jakie pozwala sobie, w stosunku do nas wszystkich, nie tylko
                  D_nutki
                  >
                  > dżentelmem z Lublina. Nie może być tak, aby z triumfalnym rechotem kopał to,
                  co
                  >
                  > jest tak ważne dla wszystkich ludzi. Brutalność jego nie może niszczyć
                  godności
                  >
                  > nikogo, kto decyduje się na spotkanie wielu niezwykłych ludzi w Forum.
                  Wszyscy
                  > wiemy, że jednak nie tacy, jak on ludzie dominują w Forum i w Świecie.
                  Czasami
                  > maja jedynie chwilową przewagę swojej prymitywnej siły. Nigdy nie można
                  > pogodzić się z tym, że będą kopać wszystkich tych, którzy ośmielą sie
                  wystąpić
                  > przeciw nim. Muszą o tym wiedzieć nawet wtedy gdy nie będzie nas już w
                  > Forum.Muszą wiedzieć, że z osobami takiego pokroju, tak zwracajacymi sie do
                  > ludzi, nikt nie będzie chciał rozmawiać o niczym i nigdy.
                  > Będę sprzeciwiał sie ich brutalności zawsze, kiedy będę musiał i mógł.
                  > Pozdrawiam Was przyjaciele. Witek


                  Witku,
                  widocznie z wrażliwością jest na forum różnie.
                  Nie chciałam już w wojennych wątkach pisać, uznałam, że w ostatnim z nich -
                  napisałam WSZYSKO co mogłam w tej sprawie napisać.
                  Ale Twój post mnie przyciągnął. I cieszę się, że przeczytałam.
                  Bardzo wzmacnia.
                  Bo forum przestało już reagować. Do kanonu weszły takie słowa i gesty, których
                  należałoby - masz rację - po prostu się wstydzić.

                  Pozdrawiam Cię Witku i cieszę się, że Twój komp szkód wielkich nie doznał !

                  smile) tete

                • Gość: Perła Re:_________________VIKTORIA ??!!________________ IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 00:03
                  witekjs napisał:

                  > Muszą wiedzieć, że z osobami takiego pokroju, tak zwracajacymi sie do
                  > ludzi, nikt nie będzie chciał rozmawiać o niczym i nigdy.
                  > Będę sprzeciwiał sie ich brutalności zawsze, kiedy będę musiał i mógł.
                  > Pozdrawiam Was przyjaciele. Witek

                  Witku z radością przyjmuje Twoje słowa. Pewnie przeoczyłeś ten post Danki:


                  __________________________________________________

                  Re: Miriam________forum Cię wali
                  Autor: danka.jp@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
                  Data: 20-07-2002 21:32 + dodaj do ulubionych wątków


                  Miriam!
                  Kiedyś nazywałam twojego przydupasa Perłę.
                  Teraz nazywam ciebie.
                  Jesteś najgorszą kurwą jaką kiedykolwiek poznałam.
                  Jesteś pierwsza wśród nich wszystkich.
                  Zawsze chciałaś być pierwsza, więc teraz ja cię koronuję na królową kurew.
                  Przyjmij moje poddańcze ukłony.
                  Nie jestem godna trzewików po tobie nosić.
                  Moje ukłony dla twojego kurewskiego geniuszu.
                  Ciebie to słowo nobilituje w/g twojej orientacji słownej i przypuszczam, że
                  jesteś dumna z tej wygranej w konkursie i pewnie masz łzy wzruszenia w oczach,
                  jak przystało na koronowane miss-ki.
                  Cześć ci i chwała i króluj nam jak najkrócej.
                  Wielbicielka twojego kurewskiego talentu od dzisiaj.
                  Wcześniej nie wiedziałam( nieuk ze mnie), że słowo kurwa tak pięknie potrafi
                  brzmieć.
                  W pokłonach królewsko-kurewskich
                  danka
                  _____________________________________


                  Po tym poście Twoi przyjaciele, pozdrawiają serdecznie Dankę i nie zająkneli
                  się ani słowem na to co napisała. Tete wręcz nie widzi w nim złego. Danka wie,
                  że jestem z Miriam w związku. I pisze takie rzeczy, podczas gdy Miriam
                  praktycznie nieodzwywała się do Niej. Mam nadzieję, że Ty jako obrońca
                  przyzwoitości na tym forum odezwiesz się. Inaczej pomyslę, że wybiórczo
                  traktujesz pewne sprawy.

                  pozdrawiam

                  Perła
                  • witekjs Re:_________________VIKTORIA ??!!________________ 25.07.02, 00:34
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > witekjs napisał:
                    >
                    > > Muszą wiedzieć, że z osobami takiego pokroju, tak zwracajacymi sie do
                    > > ludzi, nikt nie będzie chciał rozmawiać o niczym i nigdy.
                    > > Będę sprzeciwiał sie ich brutalności zawsze, kiedy będę musiał i mógł.
                    > > Pozdrawiam Was przyjaciele. Witek
                    >
                    > Witku z radością przyjmuje Twoje słowa. Pewnie przeoczyłeś ten post Danki:
                    >
                    >
                    > __________________________________________________
                    >
                    > Re: Miriam________forum Cię wali
                    > Autor: danka.jp@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
                    > Data: 20-07-2002 21:32 + dodaj do ulubionych wątków
                    >
                    >
                    > Miriam!
                    > Kiedyś nazywałam twojego przydupasa Perłę.
                    > Teraz nazywam ciebie.
                    > Jesteś najgorszą kurwą jaką kiedykolwiek poznałam.
                    > Jesteś pierwsza wśród nich wszystkich.
                    > Zawsze chciałaś być pierwsza, więc teraz ja cię koronuję na królową kurew.
                    > Przyjmij moje poddańcze ukłony.
                    > Nie jestem godna trzewików po tobie nosić.
                    > Moje ukłony dla twojego kurewskiego geniuszu.
                    > Ciebie to słowo nobilituje w/g twojej orientacji słownej i przypuszczam, że
                    > jesteś dumna z tej wygranej w konkursie i pewnie masz łzy wzruszenia w
                    oczach,
                    > jak przystało na koronowane miss-ki.
                    > Cześć ci i chwała i króluj nam jak najkrócej.
                    > Wielbicielka twojego kurewskiego talentu od dzisiaj.
                    > Wcześniej nie wiedziałam( nieuk ze mnie), że słowo kurwa tak pięknie potrafi
                    > brzmieć.
                    > W pokłonach królewsko-kurewskich
                    > danka
                    > _____________________________________
                    >
                    >
                    > Po tym poście Twoi przyjaciele, pozdrawiają serdecznie Dankę i nie zająkneli
                    > się ani słowem na to co napisała. Tete wręcz nie widzi w nim złego. Danka
                    wie,
                    > że jestem z Miriam w związku. I pisze takie rzeczy, podczas gdy Miriam
                    > praktycznie nieodzwywała się do Niej. Mam nadzieję, że Ty jako obrońca
                    > przyzwoitości na tym forum odezwiesz się. Inaczej pomyslę, że wybiórczo
                    > traktujesz pewne sprawy.
                    >
                    > pozdrawiam
                    >
                    > Perła
                    _________________
                    Akt III czyli Deratyzacja, Do___Tete_i_Przyjaciół__21.07.2002 22:31

                    "...są wypowiedzi naszych "sojuszników", przy których każde z nas czuło się
                    zawstydzone. Natychmiast można je zacytować jako "rekomendacje"...Obie
                    wypowiedzi/Danki/ przywołał Borsuk, z którego stosunkiem do tego "wsparcia" i
                    pozostałymi uwagami w pełni się zgadzam..."
                    Pozdrawiam.Witek
                    • Gość: Perła Re:_________________VIKTORIA ??!!________________ IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 00:55
                      A to bardzo cieszę się. Jesteś drugi obok Borsuka. Danka wyzwała wulgarnie
                      Miriam. Nie zaczepiana! Moim obowiązkiem jest powiedziec jej: poszoł won. tym
                      bardziej, że zaklada bezczelne wątki w których "wybacza" Miriam. Na kolana i
                      przeprość, to jej powinność a nie ślinić się z wiadomo kim i resztą tutaj!

                      Perła
    • Gość: PER Re: o KOŃCU wojny forumowej jest IP: *.chello.pl 25.07.02, 00:10
      przepraszam, ale czy to jest scenariusz jakiejs telenoweli?
      • bykk Re: do Witka nocą 25.07.02, 01:10
        Witek,wyskoczyłeś,że hej!
        Już się pomalu kończą złe dni,a tu znowu obrońca swieży?
        Pomyśl Witku.Piszesz,że dżentelmen z Lblina,że nas wszystkich,że be itp.?
        Nutka się tylko wychyla? Nutka "świętoszek",skrzywdzona?
        Daj se siana.Lubię czytać Nutke,ale ona sama o tym wie,że zbyt chamsko
        zagrała!Nutka niepoprawna?
        Słuchaj Witek,ja Perłę rozumiem.
        Załóżmy,że jesteś w osiedlowym sklepie(kupa znajomych) z dziewczyną lub kobitą
        swoją(nie mam pojęcia jak tam u Ciebie jest),a tu z daleka drze się wasza
        znajoma dajmy na to Zośka,te Marysiu tyś kurwą jest,tyś królową kurew!
        Ty natomiast co?Podchodzisz i mówisz:Zosiu niepoprawna jesteś,nie wychylaj
        się? Nie rozśmieszaj ludzi!!!
        Dajcie już spokój z tymi cytatami,bo czkawka człeka męczy!
        pozdrawiam Cię Witek,nie obraź się,ale czasem...
        hej!
        • danka.jp Re: do Witka nocą_______dla równowagi 25.07.02, 06:56
          W tamtym wątku z którego teraz cytuje się moją "chamską" wypiwiedź napisałam
          uzupełnienie-zamiennik.
          Żeby, kto umie 'czytać' i ma ochotę na bezstronność, zamiast słowa "kurwa"
          wstawił słowo "Żyd" z odmianą przez rodzaj.
          I wymowa onego "pochlebstwa" jest inna i ogólniejszej natury.
          Każdy wybrał co chciał wybrać i zobaczył co chciał zobaczyć.
          Danka
          • Gość: tete Re: do Witka rano_______dla równowagi IP: *.telan.pl 25.07.02, 08:03

            Witku,

            Perła nie lubi gdy ktoś cytuje. Sam lubi cytować.

            Forum straciło wrażliwość. Zupełnie.

            Perła odzywał się w taki sposób do Danki - znacznie wcześniej - w innym wątku.
            Teraz szuka mocniejszego usprawiedliwienia dla siebie.
            Miałam nie cytować, miałam nie pisać w tym wątku ale nie podoba mi się
            samowybielanie w błyskawicznym stylu - kosztem innych,
            które się tutaj dokonuje.

            Dlatego - dla równowagi - inny post.



            Autor: miriamfirst@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
            Data: 19-07-2002 20:47 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            Słuchaj, ty grzmocie - jestes wymoczkiem ostatniej wody.
            Ty nie musisz "rżnąc głupa" ty jestes nim po prostu.
            Głupek taki forumowy. Każde środowisko musi mieć swojego głupka.Forum ma
            Hiacynta. Jakiegos oblesnego gościa, który sam siebie liże i się tym
            zachłystuje. Taki kurwidajek w sensie żadnym. Taki szmelc w sosie nic.
            Takie rien de tout ktore sobie roi, że mysli. Klon spieprzony przez
            frankensteina. Pogięty facecik, któremu się wydaje, że daje.
            Jesteś tak denny że wszystkie moreny wysiadają.
            Impotencja to twoje prawdziwe imię. W najszerszym - jak można - zakresie.


            Witku

            Nie było po nim masowych reakcji. Tak jakby była to norma.
            Nie chcę przypominać - co usłyszałam gdy wyraziłam swój pogląd.

            Zareagowała Danka - napisała tym samym językiem - akceptowanym przecież (?)

            Nie ma wspólnych zasad Witku. Stosowane są wybiórczo. Dlatego gromy na Dankę,
            milczenie przy Miriam. Dlatego potępienie Hiacynta za boaaa ale poklepywanie
            się z Kryską,Bertoldim, Srebrem, Hiacynem_prawdziwym.
            Przeczytaj Witku w innych wątkach słowa Perły "kłamiesz tete", "intrygantka
            tete". Bez pokrycia. Bez udowodnienia. Bez cytatów.
            Ale już się przyjęło.


            Pozdrawiam Cię, smile) tete








            • Gość: borsuk Re: do tete rano_______dla równowagi IP: 217.7.62.* 25.07.02, 08:50
              Tete,
              To nie jest tak zupelnie prawda,

              "Nie ma wspólnych zasad Witku. Stosowane są wybiórczo. Dlatego gromy na Dankę,
              milczenie przy Miriam. Dlatego potępienie Hiacynta za boaaa ale poklepywanie
              się z Kryską,Bertoldim, Srebrem, Hiacynem_prawdziwym."

              Ta cala wojna rozpoczela sie od mojego ataku na Perle za chamstwo wobec Danki.
              Potem punkt ciezkosci przeniosl sie na pacynki.
              Pacynki albo sie potepia, albo nimi jest.
              Nie ma wybiorczego potepiania pacynek, nie ma wybiorczego potepiania chamstwa.
              Przynajmniej dla mnie nie
              Od poczatku domagalem sie od Perly jasnego odciecia sie od Bertoldiego.
              Nareszcie sie odcial, Miriam jeszcze nie.
              Hiacynt piszac jako pacynka, splodzil wprawdzie pare dobrych wierszykow, ale
              nie tylko twarz, ale i wiarygodnosc.
              Krotko mowiac podlozyl sie przeciwnikowi tak, ze juz bardziej nie mozna.
              A to juz jest karygodna glupota.
              Posunal sie jeszcze do oskarzania mnie o bycie pacynka i to w sposob tak
              smieszny, ze mozna juz tylko nad nim zaplakac.
              Broniac Hiacynta oslabiasz tylko wage wlasnych slow.
              To jest tragiczne, ale tak niestety jest.

              Masz racje, ze tamta strona pacynki traktuje wybiorczo.
              Ale to jest ich sprawa, dlaczego Ty czy ja mamy dbac o ich moralne oblicze.

              pozdrawiam serdecznie Ciebie Witka i tyu

              borsuk

              • Gość: siedem jestem perłochron IP: *.tgory.pik-net.pl 25.07.02, 09:08
                "Mężczyzna nie powinien zakładać swych najlepszych spodni, gdy wyrusza na bój o
                wolność i prawdę. Henryk Ibsen "

                dankensztajn napisał wyjatkowo paskudny tekscik na mnie. opublikowany koncowo
                przez elektrokołtuna ślimaka. co bys zrobił na moim miejscu? majbi wierszyk?


                5040
              • perla_ Re: do Borsuka rano_______dla równowagi jest 25.07.02, 09:24
                Gość portalu: borsuk napisał(a):


                >
                > Ta cala wojna rozpoczela sie od mojego ataku na Perle za chamstwo wobec Danki.

                O przepraszam bardzo. Chamstwo do danka zaprezentowała. Spotkaliśmy się w realu
                i wyjasnilismy sobie wszelkie nieporozumienia. Dankę nawet realnie
                przeprosiłem, co zapewne widziałeś. Potem nagle pisze do mnie na forum: "czy
                jestem zwolennikiem sprawdzania czy Żydówki maja w poprzek". Wybacz borsuk ale
                chamska aluzja za MOCNA była. Pomijając prymitywność słów tych. Osoba, z którą
                spędziłem kilka miłych godzin nagle z czymś takim wyskakuje? I to zupełnie nie
                prowokowana? Od twojego wejścia praktycznie nie pisałem do Danki. Miriam w
                ogóle do niej nie pisze.
                Pytanie mam: gdyby Danka napisała tak o Carminie jak o Miriam co bys zrobił.
                Wyrozumiały był? tylko dlatego, że kobieta to jest?


                > Potem punkt ciezkosci przeniosl sie na pacynki.
                > Pacynki albo sie potepia, albo nimi jest.
                > Nie ma wybiorczego potepiania pacynek, nie ma wybiorczego potepiania chamstwa.
                > Przynajmniej dla mnie nie
                > Od poczatku domagalem sie od Perly jasnego odciecia sie od Bertoldiego.
                > Nareszcie sie odcial, Miriam jeszcze nie.

                Ja odciąłem się bo rzeczywiście takiem pytanie mi zadałeś. Miriam nie
                potrzebuje odcinac się, bo nigdy nie miała z nimi nic wspólnego.


                > Hiacynt piszac jako pacynka, splodzil wprawdzie pare dobrych wierszykow, ale
                > nie tylko twarz, ale i wiarygodnosc.
                > Krotko mowiac podlozyl sie przeciwnikowi tak, ze juz bardziej nie mozna.
                > A to juz jest karygodna glupota.
                > Posunal sie jeszcze do oskarzania mnie o bycie pacynka i to w sposob tak
                > smieszny, ze mozna juz tylko nad nim zaplakac.
                > Broniac Hiacynta oslabiasz tylko wage wlasnych slow.
                > To jest tragiczne, ale tak niestety jest.
                >
                > Masz racje, ze tamta strona pacynki traktuje wybiorczo.
                > Ale to jest ich sprawa, dlaczego Ty czy ja mamy dbac o ich moralne oblicze.
                >
                > pozdrawiam serdecznie Ciebie Witka i tyu
                >
                > borsuk
                >

                Tete pisała o zasadach, w momencie próby złamała je.
                I wyjasnię słowa do Tete. Tete, wielokrotnie była świadkiem jak Hiacynt
                tytuował posty: "kłamiesz Miriam". robił to celowo i z premedytacją. Przy
                aplauzie Tete. Ja pozwoliłem sobie na jeden post taki w stosunku do Tete i od
                razu krzyk wielki. Mentalność Kalego.
                Intrygantka - kilkakrotnie prosiłem o koniec wojny. Prosiłem Tete aby nie
                rozpoczynała nowych wątków i ataków. Gdy tylko walki cichły pojawiała sie Tete
                i bach nowy wątek! Dla mnie to była celowa intryga.
                Hiacynt wpadł bo Luka go tak wkurzył, że zapomniał wylogować się jako pacynka.
                Zwróć uwagę na mój pierwszy post do Hiacynta po ujawnieniu tego. Był to post w
                którym prosiłem o koniec wojny i wyciągnąłem do niego rękę. Otrzymałem bluzgi.
                To napisałem wątek, który stał się przysłowiową bombą atomową kończącą wojnę. A
                zwróć uwage co wyprawiała dalej Tete, aż skrecała się ze złości, że to koniec.
                Jeszcze chciała cytować. Nawet jej obecność tutaj i jej słowa świadczą, że
                dalej chce intrygować. Tu masz mój post jaki napisałem po przyłapaniu Hiacynta.
                Mając TAKA przewagę, nie chciałem jej wykorzystywać. Chciałem pokoju. Gdyby nie
                bluzgi Hiacynta, które były odpowiedzią na ten post i dalsze jątrzenie Tete, na
                tym by sie wojna zakończyła. A tak zmusili mnie do dalszych działań. Docenisz
                to?


                ___________________________________________
                GRZĘZAWISKO tu jest
                Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
                Data: 22-07-2002 15:49 + dodaj do ulubionych wątków



                Po raz KOLEJNY oświadczam, że nie mam ochoty na dalsze awantury. Pisałem o tym
                kilka razy. Bez echa. Przypominam więc moję chęć do zawieszenia broni. Wojna
                nie ma sensu!

                Perła

                ps. w jakim grzęzawisku jesteśmy, może świadczyc zakończenie tasiemca Luki i
                Hiacynta. Na koniec Luce odpowiada Hiacynt zalogowany jako pacynka boaaa.
                Hiacynt, zapomniałeś się wylogować czy jak? Bo styl to Twój z cała pewnością
                jest. "Niskazitelny" forumowicz o mrocznej klawiaturze
                • Gość: borsuk Do Perly IP: 217.7.62.* 25.07.02, 11:25
                  Perla,
                  Nie oburzaj sie, ze to Danka.
                  Ja pisze o tym dlaczego zaczalem wojne, a to wtedy chodzilo o Twoj post do niej.
                  W koncu, jezeli sobie przypominasz, jej tez nie oszczedzalem w tej materii.

                  Ale mnie chodzi o co innego, ja ta wojne rozpoczalem zeby ja zakonczyc.

                  Napisales ladny list, i nawet ze mnie odpowiedzialnosc zdjales za rozpoczecie
                  wojny.
                  Ale przeciez to ja ja zaczalem. Nie mozna zwalac wszystkiego na Hiacynta.

                  Wiem, ze z Carmina podaliscie sobie virtualnie rece. Nawet Hiacynt te cytaty
                  przytaczal.
                  I ze pacynka nie byles, tez wierze. Tym bardziej Jenisejem. Ty myslisz , ze to
                  byl "hmmm", a ja zupelnie odwrotnie, ze to nie "hmmm" tylko "hmm". Moze kiedys
                  go dopadniemy.
                  Wiadomo, ze raz jenisej sie odslonil. IP - byl z Pruszkowa.
                  Dlatego moge sie do Ciebie zwrocic z nastepujaca kwestia.
                  Napisales w liscie takie slowa:

                  "... co do Miriam. Znam Ją jak nikt. I Ona mnie. Wiem, że o Carminie z
                  szacunkiem wyrażała się zawsze
                  prywatnie. Tu mi musisz wierzyc na słowo. Na forum były między nimi spięcia.
                  Ale nie przedstawiaj tego tak, że Carmina była łagodna jak baranek a Miriam
                  atakowała."

                  Carmina nie byla lagodna jak baranek. Inaczej bym jej az tak nie lubil. :- ))
                  Ale poswiecilem wiele czasu na studiowanie histori klotni naszych dam serca.
                  Wierz mi Perla, gdybys Ty tyle czasu poswiecil, znalazl bys po stronie Carminy
                  wiecej postow przyjaznych, pojednawczych, a zawsze mniej napastliwych niz po
                  stronie Miriam.
                  Nie zamierzam jak Hiacynt znowu zaczynac wojny archiwowej.
                  Musisz mi po prostu uwierzyc, bo wiesz, ze mowie prawde .
                  Idzie mi o ten fragment:
                  "Wiem, że o Carminie z szacunkiem wyrażała się zawsze prywatnie. Tu mi musisz
                  wierzyc na słowo. Na forum były między nimi spięcia."

                  Ja Ci wierze na slowo.
                  Ale, jestem przeciwnikiem mowienia czego innego publicznie, a co innego
                  prywatnie.
                  Zbyt dlugo to bralismy.
                  Dlatego pytanie do Ciebie, a przedewszystkiem do Miriam.

                  Jak widzisz szanse, zeby Miriam sie o Carminie z szacunkiem wyrazila
                  publicznie.?

                  Miriam,
                  zebys nie miala poczucia ze tu sie cos ponad Twoja glowa zalatwia.

                  Jak widzisz szanse, zebys sie o Carminie z szacunkiem wyrazila publicznie.?

                  Dla mnie by to zalawialo sprawe i zakonczylo te cala meczaca wojne.

                  A jezeli bys jeszcze odciela sie od oszczerstw lady_hawk, ktora kiedys
                  uwazalas za aniola, a sie okazala zwyklym bertoldim ( o ile cos nowego jeszcze
                  nie wyjdzie), to bym nawet obiecal, ze juz nigdy nie zaczne i bede lagodny jak
                  baranek.

                  borsuk
                  • Gość: ladyhawk Do Borsuka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 13:11
                    Jeszcze raz panie Borsuk:
                    Hola! Hola!
                    Wypisujesz bezczelne teksty na moj temat, tchorzliwie, zza wegla.
                    Oczerniasz. Upubliczniasz prywatna korespondencje.
                    Autoryzujesz klamstwa i manipulacje Hiacynta.
                    Rozsylanie wirusow, wlamania do komputerow, osmiorniczenie po forum - jest dla
                    Ciebie Ok.
                    Daj juz spokoj. To zrobilo sie niesmaczne i z lekka wrecz obrzydliwe.
                    Cienka tandeta, panie Borsuk. Nic wiecej.

                    >
                    > Miriam,
                    > zebys nie miala poczucia ze tu sie cos ponad Twoja glowa zalatwia.
                    >
                    > Jak widzisz szanse, zebys sie o Carminie z szacunkiem wyrazila publicznie.?
                    >
                    > Dla mnie by to zalawialo sprawe i zakonczylo te cala meczaca wojne.
                    >
                    > A jezeli bys jeszcze odciela sie od oszczerstw lady_hawk, ktora kiedys
                    > uwazalas za aniola, a sie okazala zwyklym bertoldim ( o ile cos nowego
                    jeszcze
                    >
                    > nie wyjdzie), to bym nawet obiecal, ze juz nigdy nie zaczne i bede lagodny
                    jak
                    > baranek.
                    >
                    > borsuk
              • Gość: tete do Borsuka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 10:34

                >Borsuku,

                wojna rozpoczęła się od reakcji Miriam na Twój post o Carminie. Miriam
                stwierdziła, że Carmina wyrzucała ludzi z forum i że znajdzie stosowne
                "dowody" w archiwum. Wtedy włączył się Hiacynt. Przez całą "wojnę" wracał do
                tego pytania i odpowiedzi nie otrzymał.
                Bo jej nie ma.
                Taki był początek wojny, Borsuku.
                Taki jest jej koniec. Miriam nie wycofała się ze swojego zarzutu.

                Powiadasz, ze punkt ciężkości przeniósł się na pacynki ???

                Perła posłużył się Bertoldim przeciwko Hiacyntowi. Powołał się na Bertoldiego.
                W słynnym swoim poście mówił o tym, że Hiacynt jest powszechnie znienawidzony -
                bo ludzie z kwietnych wątków - występując pod innymi nickami - dają wyraz swej
                nienawiści.
                Perła dawał wskazówki - sugerował grupę Wolf ...

                Borsuku - czy Ty o tym zapomniałeś ???

                O czym była dalej dyskusja ???

                Czy nie o taktyce wspólnej, czy nie o tym, że Carmina miała zostać zniszczona ?
                Za każdym razem - gdy Hiacynt wracał do swych pytań - Perła bronił Miriam
                zaciekle.

                Nieustannie podkreślał, że będzie niszczył kwietne wątki - bo na tym polega
                wolność na forum.

                Pamiętasz wątki, w których pojawiali się : Kryska (czy Miriam ją zignorowała ?),
                Srebro (czy w wątku Zniewieściałe forum - Peła ignorował ten nick ?),
                hiacynt_prawdziwy (czy Perła nie powołał się na jego słowa ?)
                To tylko kilka przykładów - gdy pacynki wspierały batalię przeciwko Carminie i
                Hiacyntowi - ale po stronie Perły i Miriam.

                Dopiero w ostatnim wojennym wątku padły znamienne słowa Miriam : powiedziano
                nam o tym - kto był kim.

                Kto to jest "nam" Borsuku ?

                I kiedy powiedziano ?

                Myślisz, że nie jest mi ciężko z myślą, że Hiacynt występował jako boaaa ?
                Jest. I Hiacynt wie o tym - i każdy komu chciało się przeczytać moje posty.
                Pod jednym warunkiem - że nie ocenił moich słów ZANIM je przeczytał.
                Po przeczytaniu postu Hiacynta (listu) - rozważyłam i przeliczyłam.
                Nie skreślam ludzi za błąd, nie skreślam ludzi za słowa. Pod warunkiem, że
                potrafią ten błąd uznać, że chcą ponosić odpowiedzialność za własne słowa.


                Napisałam :

                > role i scenariusze
                Autor: Gość: tete IP: *.telan.pl
                Data: 22-07-2002 22:12 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                (...)

                Świętą zasadą forum powinna być odpowiedzialność za własne słowa (i gdzie ta
                odpowiedzialność ? czy Boaaa zwolniło Was z odpowiedzialności za to co
                pisaliście ???).

                JEDEN człowiek = JEDEN nick - na forum. Ale to także oznacza, że nie powinno
                się ustalać żadnej taktyki na privach, nie wołać "na pomoc" przyjaciół by
                przebrani w różne nicki - logując się czasem dla jednego postu - wspierali w
                potyczkach forumowych.
                A tak jest. Gołym okiem to widać - choć odważnych by się przyznać jakoś nie
                było i nadal nie ma.


                Borsuku,
                kot klamott był dla Ciebie zabawą, nie przywiązywałeś do tego specjalnej
                wagi,nie wprowadziłeś go na forum - jako pacynki, która atakować kogokolwiek
                i ja przyjmuję to do wiadomości.

                Boaaa - ze swoimi złośliwościami (wulgarnymi też) - nie odegrało specjalnej
                roli w konflikcie. Sprawdź w starszych wątkach. Hiacynt - nigdy nie cytował
                boaaa, nie przyjaźnił się z boaaa, boaaa nie włączało się bezpośrednio do
                rozmów Hiacynt - Perła czy Hiacynt - Miriam. Boaaa ze swoją złośliwą
                twórczością komentującą wydarzenia - było obok.

                Dlatego - choć jest to znacznie trudniejsze (a może właśnie dlatego) zanim
                dowiedziałam się że Hiacynt to TAKŻE boaaa - nadal twierdzę, że
                Hiacynt miał rację.

                Miał rację - pytając, przypominając, obnażając oszustwo, punktując za kłamstwa.

                Wygodnie czuć się zwolnionym z odpowiedzialności.
                Dobrze jest mieć w tym wsparcie - a Ty Borsuku takiego wsparcia udzieliłeś.

                Odpowiedź padła. Kto ją przeczytał ? Jak skomentował ?

                tete


              • danka.jp Re: do tete rano_______dla równowagi 25.07.02, 11:05
                Gość portalu: borsuk napisał(a):


                > Ta cala wojna rozpoczela sie od mojego ataku na Perle za chamstwo wobec Danki.

                To nie tak.
                Cała II wojna rozpoczęła się od mojego atakującego postu w obronie Tyu.

                > Potem punkt ciezkosci przeniosl sie na pacynki.

                I na mnie, i Hiacynta, i Tete i Tyu.


                > Pacynki albo sie potepia, albo nimi jest.
                > Nie ma wybiorczego potepiania pacynek, nie ma wybiorczego potepiania chamstwa.
                > Przynajmniej dla mnie nie

                Podobnie powinno być nie do pacynek.
                Myśmy się przecież poznali w realu też.


                > Od poczatku domagalem sie od Perly jasnego odciecia sie od Bertoldiego.
                > Nareszcie sie odcial, Miriam jeszcze nie.
                > Hiacynt piszac jako pacynka, splodzil wprawdzie pare dobrych wierszykow, ale
                > nie tylko twarz, ale i wiarygodnosc.

                Nie dla wszystkich. mów za siebie Borsuku.


                > Krotko mowiac podlozyl sie przeciwnikowi tak, ze juz bardziej nie mozna.
                > A to juz jest karygodna glupota.

                Niekoniecznie.
                A sztuki walk wschodu znasz?

                > Posunal sie jeszcze do oskarzania mnie o bycie pacynka i to w sposob tak
                > smieszny, ze mozna juz tylko nad nim zaplakac.
                > Broniac Hiacynta oslabiasz tylko wage wlasnych slow.
                > To jest tragiczne, ale tak niestety jest.

                Brak obrony Hiacynta jest dla mnie tragiczne.


                >
                > Masz racje, ze tamta strona pacynki traktuje wybiorczo.
                > Ale to jest ich sprawa, dlaczego Ty czy ja mamy dbac o ich moralne oblicze.

                Przede wszystkim najpierw trzeba zadbać o własne oblicze moralne.
                A potem to już można, jak się zechce, "rzucać kamieniem", można też rzucić i
                nie chcieć trafić.


                >
                > pozdrawiam serdecznie Ciebie Witka i tyu
                >
                > borsuk

                Borsuku!
                mnie miałęś kaprys chcieć bronić pod warunkiem, którego nie przyjełam.
                Takiej ceny nie chciałam zapłacić.

                >

                danka.jp

            • witekjs Re:____________Do__TETE__i__Innych________________ 25.07.02, 09:47
              Droga Tete.Dziękuję Ci za Twoje posty. Nie tylko ja wiem, że własnie Ty
              doskonale rozumiesz i od dawna propagujesz to co jest dla nas podstawowym
              warunkiem współżycia w Forum. Jest nim "non violence". Zapominają(?) tu
              niektórzy, że słowo ma ciężar oręża. Szczególnie gdy jest nim bucior
              brutalnego "obrońcy". Niedopuszczalne i wyjątkowo niesmaczne są również popisy
              ordynarności u kobiet. Te słowa, nie są przekleństwem rzuconym w rozmowie, nie
              do osoby lecz w celu rozładowania chwilowej emocji czy podkreślenia swojej
              bezradności. One są napisane by ranić. Jak ciężka jest ich waga odczuli
              niektórzy, gdy wracały do nich z archiwum. Tu nie ma innych możliwości wyrazu.
              Nie ma "mowy ciała", intonacji głosu. Nic nie może złagodzić, czy wręcz obrócić
              w żart ich znaczenia. Poza tym nie zawsze możemy na bieżąco reagować,
              rozładować napięcie następnymi słowami. Czasem trafiamy na nie po jakimś
              czasie.Wówczas brzmią tak brutalnie jak wyglądają. Uczestnicy tego Forum
              doskonale o tym wiedzą. Nic w takim razie nie usprawiedliwia gwałtowności
              wypowiedzi. Tutaj, są one w czystej formie przemocą. Jest to nadużycie zasad
              współżycia w Forum, przekreślające możliwość utrzymywania kontaktów. Czasami
              jednak konieczna jest reakcja podkreślająca, że nie akceptujemy tego jak i
              osoób "zapominających", że ordynarnie odzywajac się wśród ludzi świadomie
              obrażają wszystkich obecnych.Nic ich nie różni od prymitywnego skina, który
              prowadzi sobie "swobodną" rozmowę z kolegą w miejscu publicznym.
              Ostatnie miesiące wyrażnie wykazały, że miejsce to nie jest "tylko" forum i
              sprawy tu się rozgrywające, jedynie wirtualną zabawą. Tę przegraną "wojnę"
              odczuli boleśnie wszyscy i nikt nie usunie jej ze swojej pamięci. Wydawało mi
              się, że dotarło to jednak do wszystkich. Tu nie mogło być "victorii". Ta wojna
              toczyła się zbyt długo i trwałe blizny pozostawiła u wszystkich. Obawiam się,
              że nie wszyscy wynieśli z niej nauki. Nie rokowałoby to najlepiej.
              Znaczyć by mogło, że w każdej chwili zacznie się wszystko od nowa. Czy naprawdę
              tak musi być?
              Pozdrawiam.Witek
              • tyu Re:_________Do__TETE__i__Innych. __"Inny"_do_Witka 25.07.02, 10:30
                witekjs napisał:

                (...)
                > Ostatnie miesiące wyraźnie wykazały, że miejsce to nie jest "tylko" forum i
                > sprawy tu się rozgrywające, jedynie wirtualną zabawą. Tę przegraną "wojnę"
                > odczuli boleśnie wszyscy i nikt nie usunie jej ze swojej pamięci. Wydawało mi
                > się, że dotarło to jednak do wszystkich. Tu nie mogło być "victorii".Ta wojna
                > toczyła się zbyt długo i trwałe blizny pozostawiła u wszystkich. Obawiam się,
                > że nie wszyscy wynieśli z niej nauki. Nie rokowałoby to najlepiej.
                > Znaczyć by mogło, że w każdej chwili zacznie się wszystko od nowa. Czy
                > naprawdę tak musi być?
                > Pozdrawiam.Witek


                Witaj!
                Myślę, że naprawdę NIE MUSI.
                Dajmy sobie czas i dajmy sobie - spokój.
                "Czas goi rany..." - któż w okolicy powinien to wiedzieć lepiej, niż Ty?

                Pozdrawiam Cię!
                Niepoprawny optymista
                tyu
              • Gość: ladyhawk ____o podwojnej moralnosci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 10:45
                Popisy wulgarnosci sa obrzydliwe, niezaleznie od tego od kogo pochodza.
                Intryganctwo jest jeszcze bardziej obrzydliwe. Struganie niewinnosci, slodkie
                oczka i cyjanek w potrawce - i kogoz mamy?

                Byla fajna zabawa w tym forum.
                Dopoki....
                Pan Borsuk kreta slepego udaje, byle mogl flirtowac. I do tego zaslania sie
                twardymi zasadami moralnymi, jak muleta. A ile wzglednosci w ich stosowaniu!

                Obraz forum to obraz spoleczenstwa. W domu rozciagniete dresy, poplamione
                podomki i papiloty, ploty, intrygi i bluzgi. Na zewnatrz - bufonada i bon ton.
                W bliskim kontakcie trudno zachowac na dlugo pozory.
                Ale do lustra mozemy opowiadac, co chcemy. Jak do komputera. O osbie tak. TYle,
                ze tu nie mozna zamknac drzwi i nie wpuszczac nie chcianych gosci. Wchodza,
                kiedy chca. i widza te nie umyte naczynia w zlewie.
                Za tekstami sa ludzie. I nie da sie nie pasujacych do obrazka wytrzec gumka.
                Spotkanie w realu zaszkodzilo niektorym wizerunkom, prawda panie Wiktu. Ale go
                on, go on....


                witekjs napisał:

                > Droga Tete.Dziękuję Ci za Twoje posty. Nie tylko ja wiem, że własnie Ty
                > doskonale rozumiesz i od dawna propagujesz to co jest dla nas podstawowym
                > warunkiem współżycia w Forum. Jest nim "non violence". Zapominają(?) tu
                > niektórzy, że słowo ma ciężar oręża. Szczególnie gdy jest nim bucior
                > brutalnego "obrońcy". Niedopuszczalne i wyjątkowo niesmaczne są również
                popisy
                >
                > ordynarności u kobiet. Te słowa, nie są przekleństwem rzuconym w rozmowie,
                nie
                > do osoby lecz w celu rozładowania chwilowej emocji czy podkreślenia swojej
                > bezradności. One są napisane by ranić. Jak ciężka jest ich waga odczuli
                > niektórzy, gdy wracały do nich z archiwum. Tu nie ma innych możliwości
                wyrazu.
                > Nie ma "mowy ciała", intonacji głosu. Nic nie może złagodzić, czy wręcz
                obrócić
                >
                > w żart ich znaczenia. Poza tym nie zawsze możemy na bieżąco reagować,
                > rozładować napięcie następnymi słowami. Czasem trafiamy na nie po jakimś
                > czasie.Wówczas brzmią tak brutalnie jak wyglądają. Uczestnicy tego Forum
                > doskonale o tym wiedzą. Nic w takim razie nie usprawiedliwia gwałtowności
                > wypowiedzi. Tutaj, są one w czystej formie przemocą. Jest to nadużycie zasad
                > współżycia w Forum, przekreślające możliwość utrzymywania kontaktów. Czasami
                > jednak konieczna jest reakcja podkreślająca, że nie akceptujemy tego jak i
                > osoób "zapominających", że ordynarnie odzywajac się wśród ludzi świadomie
                > obrażają wszystkich obecnych.Nic ich nie różni od prymitywnego skina, który
                > prowadzi sobie "swobodną" rozmowę z kolegą w miejscu publicznym.
                > Ostatnie miesiące wyrażnie wykazały, że miejsce to nie jest "tylko" forum i
                > sprawy tu się rozgrywające, jedynie wirtualną zabawą. Tę przegraną "wojnę"
                > odczuli boleśnie wszyscy i nikt nie usunie jej ze swojej pamięci. Wydawało mi
                > się, że dotarło to jednak do wszystkich. Tu nie mogło być "victorii". Ta
                wojna
                > toczyła się zbyt długo i trwałe blizny pozostawiła u wszystkich. Obawiam się,
                > że nie wszyscy wynieśli z niej nauki. Nie rokowałoby to najlepiej.
                > Znaczyć by mogło, że w każdej chwili zacznie się wszystko od nowa. Czy
                naprawdę
                >
                > tak musi być?
                > Pozdrawiam.Witek
                • tyu Do M(ałgosi) 25.07.02, 10:50
                  Właśnie o Tobie myślałem. Ciepło, wbrew ewentualnym oburzeniom osób, które TEŻ
                  wciąż lubię i które wzajemnie pozdrawiam.
                  To, co myślałem, odczytasz w wątku Mosze. Podtrzymuję.
                  smile
                  • Gość: # To ja nago caly czas.. a tu tylu Gosci i Lady?/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.07.02, 11:28
                  • bykk Re:ciekawe Tete,ciekawe 25.07.02, 11:57
                    Panie i Panowie.
                    Mnie to wszystko wkurwia.
                    Nic tylko Carmina,Carmina,Hiacynt,ach jacy skrzywdzeni.
                    Przecie Carmina wpadła około północy przedwczoraj na F. z długiej podróżysmile!
                    Czytać umie,nie tylko pisać.Dlaczego więc Tete,nie poprosiłaś,aby się
                    wypowiedziała?
                    Hiacynt taki super? Nie czytałaś,że się po mnie przejechał,za co?
                    Ja sram na to,mam grubą skórę jakem byk!smile
                    Jednak osobna sprawa to rozsyłanie wirusów!
                    Tete,tak bronisz Hiacka? Nie dziwne to,że z adresu bea26 dostałem 46 listów
                    z robalem,a z adresu boaaa... 1 słownie JEDEN!?Przypadek?A może 46 jakiś b.
                    wysyłał z bea26...,a 47-ego z rozpędu nie przekierował i wysłał ze swojego?
                    Pytam się czy ktosik jeszcze oprócz mnie dostał od boaaa...jakiegoś robala?
                    Z tego co czytałem na F.,wszyscy dostawali z bea26!
                    Ja pierwszy na F. zapytałem się na ten temat.Mam te listy do dzisiaj.
                    Nie opowiadajcie bzdur,że dzień wcześniej były rozsyłane!
                    Jak Tete ujawniła,że to stara skrzynia Carminy,to Carmina dała znać o sobie,
                    widać się wk..armeliła,że Tete tak napisała.smile))
                    pozdrawiam wszystkich
                    hej!
                    • Gość: tete do Bykka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 12:23

                      Bo ja Bykku na privach swoich problemów nie złatwiam.
                      Na pomoc nie wołam przyjaciół - mailami i telefonami gdy ktoś mi
                      przykrość robi.

                      Nie pierwszy raz piszesz w taki sposób do mnie. A ja cierpliwie i cierpliwie.
                      Nie zauważyłeś ???

                      Wojna o Carminę wybuchła. Sprawdź w starym wątku, sprawdź wejście Hiacynta po
                      kilku miesiącach nieobecności. Przekonaj się z czego iskry poszły. Jakie
                      zarzuty były, kto Carminy bronił i jak... Jakie pytania były i do kogo ...

                      Prawda nie ma stron - "mojej" i "twojej". Dlatego - zanim ocenisz - sprawdź.


                      Kiedy napisałam Ci o przyjaciołach, którzy niekoniecznie okazali się
                      przyjaciółmi (chodziło o wykorzystanie adresu bea26 - jeśli chodzi o ścisłość
                      - Hiacynt wcześniej poinformował forum czyj to adres) - napisałam Ci żebyś
                      zapytał o to Miriam. Miriam napisała "poinformowano nas kto był kim".
                      Podejrzewam, że z wysyłką maili - także ten ktoś miał coś wspólnego.

                      Śladu zrozumienia nie znalazłam w Twoim następnym poscie. Odczytałeś jak
                      chciałeś, jak było Ci wygodnie. Dodałeś intencje, których tam nie było
                      ale pasowały - owszem do "intrygantki".

                      Dochodzę do wniosku, że racja jest w tym, że :
                      "przekonywanie szulerów o własnej uczciwości z góry skazane jest na klęskę".
                      Kto privami wojuje - innych o to podejrzewa, kto wspólnie posty układa -
                      uważa, że to powszechnie stosowana metoda.

                      Czy jest sens pisać ....


                      tete



                      • Gość: Miriam Re: do Bykka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 14:59
                        >

                        Kiedy napisałam Ci o przyjaciołach, którzy niekoniecznie okazali się
                        przyjaciółmi (chodziło o wykorzystanie adresu bea26 - jeśli chodzi o ścisłość
                        - Hiacynt wcześniej poinformował forum czyj to adres) - napisałam Ci żebyś
                        zapytał o to Miriam. Miriam napisała "poinformowano nas kto był kim".
                        Podejrzewam, że z wysyłką maili - także ten ktoś miał coś wspólnego.

                        Śladu zrozumienia nie znalazłam w Twoim następnym poscie. Odczytałeś jak
                        chciałeś, jak było Ci wygodnie. Dodałeś intencje, których tam nie było
                        ale pasowały - owszem do "intrygantki".

                        Dochodzę do wniosku, że racja jest w tym, że :
                        "przekonywanie szulerów o własnej uczciwości z góry skazane jest na klęskę".
                        Kto privami wojuje - innych o to podejrzewa, kto wspólnie posty układa -
                        uważa, że to powszechnie stosowana metoda.

                        Czy jest sens pisać ....

                        tete




                        Bykku drogi, jak się mię zapytasz (mimo wszystko, każdy pretekst jest
                        dobrysmile),to Ci Bracie odpowiem, że nic nie wiem. Nic nie wiem, zwyczajenie bo
                        nie wiem. Uzyłam "pluralis" nie-przypadkowo - prawda? Osoby, które
                        są "poinformowane" cały czas balują na forum, a dlaczego milczą?
                        Bo pomne mojej porażki, mimo mówienia "prawdy i całej prawdy", jestem wciąż pod
                        pręgierzem.
                        Odcinam się autorytatywnie od bertoldiego. Koniec, kropka. Dostałam mnóstwo
                        maili bea ileśtam ze słowami: "kiedy czujesz się samotna i skrzywdzona nie bój
                        się... albo się bój..." cos takiego z załącznikami - wyrzuciłam do kosza.
                        Bardzo dużo tego było. Niecne podejrzewanie mnie o branie w czymś takim
                        udziału, jest chwytem damskiej raczki ale - poniżej pasa. Nie mojego, więc nie
                        przejmuję się.
                        Wiesz to "przekonywanie szulerów o własnej uczciwości z góry skazane jest na
                        klęskę" oznacza, że Ty i ja m in - jestesmy szulerami, a tete jest niewinnością.
                        No i dobrze. czy to w czymś nam przeszkadza bykku?
                        A ja mam inny cytat-tytuł piosenki bykku dla Ciebie, z Piwnicy pod BARANAMI:
                        Przed wojną odwiedziłem Moskwę z interesem. smile)
                        Na androny - szkoda czasu!!!


                        Pozdro ogromne - dla OBOJGA!
                        Miriam
                  • tyu ...i do Borsuka 25.07.02, 12:07
                    Borsuku!
                    W zupełnie innym miejscu - wbrew swym zwyczajom - zacytowałeś wszystko, co się
                    dało i opatrzyłeś tytułem SPAM.
                    Co Cię tak zirytowało?!
                    Tutaj piszesz o możliwości zakończenia bojów metodą "znaku pokoju" między
                    Carminą a Miriam. Popieram! Gdyby tylko wyszło...
                    Równocześnie NIE DAJESZ SZANS Lady.
                    Przy WSZELKICH jej winach - czy nie przesadzasz?
                    A może - dopuściłbyś możliwość drugiego "znaku pokoju"? Równolegle?

                    Tak, wiem, że na pewno jeszcze nie dziś...
                    Ale - "żyjmy dalej". Także tutaj.
                    • Gość: borsuk Re: ...i do Borsuka IP: 217.7.62.* 25.07.02, 12:57
                      Nie bardzo rozumiem,
                      nigdy nie tytulowalem niczego SPAM. Mozesz wskazac gdzie?
                      Lady nie chce szansy. upiera sie przy klamstwach i judzi.
                      Znajduje w tym przyjemnosc.
                      Kazdy ma swoje przyjemnosci.
                      wiecej na temat w odpowiedzi dla tete

                      borsuk
                      • tyu Re: ...i do Borsuka 25.07.02, 14:10
                        Gość portalu: borsuk napisał(a):

                        > Nie bardzo rozumiem,
                        > nigdy nie tytulowalem niczego SPAM. Mozesz wskazac gdzie?
                        > Lady nie chce szansy. upiera sie przy klamstwach i judzi.
                        > Znajduje w tym przyjemnosc.
                        > Kazdy ma swoje przyjemnosci.
                        > wiecej na temat w odpowiedzi dla tete
                        >
                        > borsuk


                        Z tym spamem zapewne pomyliłem Cię z kimś innym. W wątku o "końcu świata"
                        napisał to jakiś zalogowany Datsh.
                        A więcej na temat w odpowiedzi na odpowiedź dla Tete...
                        tyu
                    • Gość: borsuk od borsuka dla Tete IP: 217.7.62.* 25.07.02, 13:01
                      tete,
                      napisalas
                      „ wojna rozpoczęła się od reakcji Miriam na Twój post o Carminie. Miriam
                      stwierdziła, że Carmina wyrzucała ludzi z forum i że znajdzie stosowne
                      "dowody" w archiwum. Wtedy włączył się Hiacynt. Przez całą "wojnę" wracał do
                      tego pytania i odpowiedzi nie otrzymał.
                      Bo jej nie ma.“

                      Naturalnie ze jej nie ma, dlatego moglem odpisac Miriam, ze spokojnie na
                      odpowiedz czekam.
                      Mam cytowac, czy znajdziesz?

                      Hiacynt wlaczyl sie wg. jego wlasnych slow, kiedy sie wydalo ze l_h uwazala
                      Carmine jako kaleke.
                      W jego oczach to obrazalo Carmine, w moich oczach dyskwalifikowalo l_h.
                      I zdyskwalifikowana juz zostanie,tym bardziej, ze w miedzyczasie wylazl z niej
                      bertoldi, a co jeszcze wylezie nie wiadomo.
                      Pisalem o tym chyba bardziej niz wyraznie.
                      Mam cytowac, czy znajdziesz?

                      Ciagle piszesz: Perla pisal, Perla sugerowal, Perla grozil.
                      I co?
                      Czy naprawde nie doczytalas sie ze na kazda sugestie i grozbe, mialem tez
                      odpowiedz.
                      Tylko na zakotwiczona w przeszlosci, tylko w tym co sie dzieje teraz.

                      Mialbym prosbe, tete.
                      Przeczytaj sobie caly watek Epitafium dla d_nutki i jeszcze pare innych
                      zwiazamych z wojna i powiedz, w ktorym miejscu mozna mi zarzucic, ze bylem po
                      stronie Miriam i Perly.
                      Jedyne co mozna mi zarzucic to to, ze nie chcialem ich zniszczyc, tylko
                      przekonac.
                      Bo ja wierze, ze kazdego mozna przekonac, jezeli sie nie wrzeszczy.
                      Poza l_h. Ale to juz zupelnie inna historia.

                      Prosze Cie o to bo w linijkach:
                      “Dopiero w ostatnim wojennym wątku padły znamienne słowa Miriam : powiedziano
                      nam o tym - kto był kim.

                      Kto to jest "nam" Borsuku ? “

                      czuje, Twoje domniemanie ze “nam” to Miriam, Perla i ja .
                      A tak nie bylo.

                      Co do Perly mam, to mam i mowie mu to szczerze. Ale tam gdzie do niego nic nie
                      mam to mowie to tez szczerze.
                      Hiacynt mi nie mogl wybaczyc, ze wierze Perle ze nigdy nie „robil za pacynke“.
                      Zarzucal mi podobnie jak Ty “wspolprace z wrogami”.

                      Tam gdzie z Hiacyntem zgadzalem podpieralem go. Tam gdzie nie mial racji,
                      milczalem.
                      Wiecej juz naprawde nie moglem zrobic.

                      Piszesz:
                      „JEDEN człowiek = JEDEN nick - na forum. Ale to także oznacza, że nie powinno
                      się ustalać żadnej taktyki na privach, nie wołać "na pomoc" przyjaciół by
                      przebrani w różne nicki - logując się czasem dla jednego postu - wspierali w
                      potyczkach forumowych.
                      A tak jest. Gołym okiem to widać - choć odważnych by się przyznać jakoś nie
                      było i nadal nie ma.”

                      Masz racje, przeciwko temu walczylem, przeciwko temu zgrzeszyl Hiacynt.
                      Choc moze i byloby lepiej gdyby chcial swojego boaaa uzgodnic przedtem.
                      Puknalbym go wtedy wirtualnie w czolo.

                      Co do kota klamotta.
                      Byly dwa koty. Jeden to byl KOT. Duzymi literami pisany. Parodia listu Perly.
                      Pod wlasnym IP, dowcip, wszyscy sie bawili i nikt nie mial watpliwosci, ze to
                      ja.
                      KOT nie byl pacynka.
                      A potem zjawil sie kot „klamott“ raz jeden, jedyny. Nie wiadomo kto, ktos nowy
                      pewnie. Zajrzal do Burano i sympatecznie spytal czy moze wejsc.
                      Akurat wtedy bylem, wiec pozdrowilem go serdecznie i zaprosilem, ale sie wiecej
                      nie pokazal.
                      I tego kota, chce mi teraz wmusic Hiacynt. Sugeruje, ze pisalem sam ze soba,
                      zeby mnie tez udowodnic pacynke.
                      Tu jest link
                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2517578&a=2530457
                      Tete, zajrzyj tam. Przeczytaj odpowiedz Hiacynta. Zastanow sie.
                      Piszesz:
                      „Hiacynt miał rację.
                      Miał rację - pytając, przypominając, obnażając oszustwo, punktując za kłamstwa.”

                      Tak, Hiacynt mial racje. Boaaa nie.

                      Piszesz:

                      “Wygodnie czuć się zwolnionym z odpowiedzialności.
                      Dobrze jest mieć w tym wsparcie - a Ty Borsuku takiego wsparcia udzieliłeś.”

                      Oooo Tete, to juz jest bardzo powazne oskarzenie. Komu to ja udzielilem
                      wsparcia?
                      Czytalas moze ostatni list tyu do M(algosi)?

                      Tyu, swoim przyjaznym listem do M(algosi), wlasnie wykazal poparcie dla
                      bertoldiego, dla lady_hawk, czyli wlasnie dla tej osoby, ktora najbardziej
                      konsekwentnie i najbardziej obrzydliwie atakowala Carmine i robi to dalej
                      Zabraklo mu argumentow na popieranie pacynkowania danutki wprost, to teraz juz
                      bedzie bronil wszystkich pacynek. Poczekaj pare dni, bedzie sie zachwycal
                      jenisejem.

                      Ale tyu jest politycznie poprawny i taki wyrozumialy.
                      Koncze bo za chwila zaczne bluzgac jak Perla, a moze nawet jak d_nutka

                      borsuk



                      • tyu Do Borsuka 25.07.02, 14:03
                        Gość portalu: borsuk napisał(a):
                        (...)
                        > Tyu, swoim przyjaznym listem do M(algosi), wlasnie wykazal poparcie dla
                        > bertoldiego, dla lady_hawk, czyli wlasnie dla tej osoby, ktora najbardziej
                        > konsekwentnie i najbardziej obrzydliwie atakowala Carmine i robi to dalej
                        > Zabraklo mu argumentow na popieranie pacynkowania danutki wprost,to teraz juz
                        > bedzie bronil wszystkich pacynek. Poczekaj pare dni, bedzie sie zachwycal
                        > jenisejem.
                        >
                        > Ale tyu jest politycznie poprawny i taki wyrozumialy.
                        > Koncze bo za chwila zaczne bluzgac jak Perla, a moze nawet jak d_nutka
                        >
                        > borsuk


                        Borsuku!
                        Czytałem Cię uważnie, szykowałem słowa polemiki...
                        i BARDZO, BARDZO DUŻO zepsułeś w moich oczach końcówką - tą zacytowaną.

                        TERAZ wydaje mi się - a może to nawet nie jest "wydawanie", że to, co czuła
                        - i niestety robiła - L-H wobec Carminy - Ty czujesz i robisz wobec L-H.
                        Przejaw solidarności z Carminą? Nie - o wiele więcej.
                        O wiele ZAPIEKŁOŚCI więcej. TAKIEJ SAMEJ.
                        Kiedyś spytałem L-H: czy naprawdę uważa Carminę za AŻ TAKIEGO potwora?!
                        ZA CO tak jej nie cierpi?!
                        O to samo teraz pytam Ciebie.
                        ZA CO??
                        Tak, wiem - że burdy, że bertoldi, że to, tamto... Ja sam przecież pisałem L-H,
                        że jej winy wobec Carminy są wielokrotnie większe od dawnych win Carminy wobec
                        niej. Masz rację, ale...
                        Ale - czy usprawiedliwia to stwierdzenie:
                        "Bo ja wierze, ze kazdego mozna przekonac, jezeli sie nie wrzeszczy. Poza l_h."
                        Czy WŁAŚNIE TO nie dowodzi Twojej zapiekłości?
                        I - czy jesteś pewien, że TY też nie wrzeszczysz?
                        To, co napisałeś o mnie każe mi mocno w to wątpić.

                        1. Stwierdzenie o poparciu bertoldiego, a zwłaszcza o "zachwycaniu jenisejem"
                        odbieram jako niezasłużoną potwarz, jako świństwo. Tak, niestety. Jeszcze DZIŚ
                        pisałem do L-H, że robiła ŹLE! I pisałem o tym, co sądzę o jeniseju. Czytając
                        mój post do L-H MUSIAŁEŚ to widzieć! I co? Nie pasowało Ci do teorii, więc
                        pominąłeś?!

                        2. To, co pisałem do L-H - a także to, co wcześniej pisałem o "boaaa" (że to
                        dziecinada, ale nie zbrodnia), nie ma się nijak do "przebieranek" Danutki.
                        Ona sama zresztą nigdy ze swych "przemian" nie robiła tajemnic. Gdzieś nawet
                        wyliczyła swoje "próbne" nicki, w które "przebierała" się.
                        Po prostu - inaczej definiujemy "pacynki". Dla mnie liczy się INTENCJA, nie sam
                        fakt zmiany nicka. Jeśli ktoś zaszczuwa ludzi, to jest sprawą drugorzędną, jak
                        to robi. Jeśli ktoś BAWI się - głupio być może, ale nie czyniąc innym krzywdy -
                        to można tę zabawę tolerować, albo nie - ale nie jest to jeszcze dla mnie powód
                        do dyskwalifikowania tak bawiących się.

                        3. A wyrozumiały to chyba jestem naprawdę. Niedawno nawet pytała mnie o to
                        Kunce, więc chyba coś w tym jest.
                        Jako człowiek wyrozumiały przyjmę Twoje przeprosiny bez robienia problemów.

                        Czy kiedyś WRESZCIE skończy się ta wojna?!
                        tyu
                        • Gość: ladyhawk Do Tyu IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 14:53

                          > Czy kiedyś WRESZCIE skończy się ta wojna?!
                          > tyu

                          Ta wojna sie skonczy, kiedy Borsuk pojmie, ze starzejemy sie wszyscy i nic to
                          strasznego.


                      • perla_ Re: od borsuka dla Tete___Tete jest 25.07.02, 14:55
                        Gość portalu: borsuk napisał(a):

                        > Bo ja wierze, ze kazdego mozna przekonac, jezeli sie nie wrzeszczy.

                        Każdego można przekonac na spokojnie. Na pewno nie mozna przkonac sposobami
                        Hiacynta. Dlaczego nikt nie zrócił uwagi na sposób prowadzenia wojny przez
                        Hiacynta? On krzyczał bezczelnym ESESMAŃSKIM tonem: kłamiesz! kłamiesz Miriam!
                        jestem dobrym polemistą! nie masz szans! Sceptyk - Perła ci listy dyktuje!
                        kłamiesz Miriam! co robisz? gdzie jesteś? kłamiesz Miriam! Perła ile masz
                        wzrostu? (odpowiadam - 180, a on - kłamiesz! jesteś o pół głowy nizszy!),
                        kłamiesz Miriam, przy mnie się wychowasz! zrobie z ciebie sito! kłamiesz
                        Miriam! dlaczego się logujesz? skąd stukasz? Perła - powiedz mi czy Miriam
                        kłamie a ja ci powiem coś innego! kłamiesz Miriam! etc. My do niego z serca
                        piszemy a on tak? To i wzięła Miriam cholera i warknęła ostro na niego. Mimo,
                        że wytrzymywala to przez wiele dni. A Ty Tete raz tylko coś takiego dostałaś i
                        już pękłaś. A terez Tete na usprawidlliwienie Danki post Miriam przywołujesz?
                        Co ma jedno z drugim wspólnego? Danka nie brała udziału w potyczkach. Post swój
                        napisała na ZIMNO. Tete, posuwasz się do nieczystych chwytów w walce tej.
                        Tete, pisałas o zasadach. Gdy przyszedł moment próby - nawaliłaś. Tłumaczysz
                        pacynkę. Cel uświęca srodki? Tak? A czyje to słowa są? Privami się nie
                        zasłaniaj. Akurat podczas wojny byliśmy z Miriam razem tu. i do nikogo privów
                        nie pisaliśmy. To znowu jątrzenie jest.
                        Borsuk juz miał próbki "dyskusji" z Hiacyntem i wie jak on manipuluje. Wie to
                        tez Sceptyk, bykk. Na WŁASNEJ SKÓRZE przekonali się o "prawdzie" Hiacynta. A to
                        znani i szanowani forumowicze są. Pomyśl o tym Tete. O ile na obiektywizm Cię
                        stać. Nie wierz, że pacynki to dziecinada. To terroryści są. Dziecinanada? Jak
                        tyu miał do czynienia z pacynką co jego podrabiała, to darł się na całe forum.
                        A teraz dziecinada???
                        Gdyby hiacynt honor miał to by przeprosił obrażanych przez hiacynta - boaaa.

                        > Koncze bo za chwila zaczne bluzgac jak Perla

                        nie przesadzaj Borsuk, dobrze?

                        Perła
                        • Gość: Perła do bykka ____________ WAŻNE jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 15:13
                          bykku, czy jestsś pewien, że pacynka Hiacynt - boaaa podesłał ci liścik z
                          bombą? A ponoć tylko wierszyki wulgarne pisał...

                          pozdrówka

                          Perła
                          • Gość: Perła o KOLEJNOŚCI zdarzeń jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 15:41
                            1. Hiacynt zostaje zdemaskowany jako pacynka właśnie
                            2. Następnego dnia ktoś próbuje z adresu Carminy zniszczyc nasze komputery
                            3. O tym, że to adres Carminy jest, informuje Hiacynt
                            4, O ile się nie myle to wirusów nie dostała najwierniejsza z wiernych - Tete
                            5. Ktos w ten sposób stara SIĘ POPRZEZ zniszczenie KOMPUTERÓW przerawć NASZĄ
                            DYSKUSJĘ. Bo sytuacja dla tego kogoś niewygodna jest.
                            6. Bykk jedną z przesyłek dostał o boaaa. Hiacynt boaaa jest. Hiacynt myli się
                            tylko raz. Ale za to JAK!
                            7. Hiacynt ujawniał tu swą wiedze o systemach imformatycznych.
                            8. Zbrodni dokonuje ten, kto ma z tego korzyść.
                            9. Pacynka do kazdej podłości skłonna jest.
                            10. Hiacynt pacynką jest.

                            Perła
                        • tyu Tak wygląda próba ugody z gnojkiem 25.07.02, 15:54
                          We wtorek 23.07.2002, po długich uzgodnieniach, Luka napisał:

                          DO PERŁY I INNYCH
                          Autor: xiazeluka@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
                          Data: 23-07-2002 11:52

                          (...)
                          GODZINA ZERO wybiła.
                          Konflikt Perła vs tyu zostaje zawieszony.

                          Perło, tyu w tej właśnie chwili milknie na wiadome tematy, Ty ze swojej strony
                          proszony jesteś o to samo. Koniec. Kurtyna. Fanfary.



                          Natomiast w czwartek 25.07.2002, po 51 godzinach obowiązywania wzajemnie
                          uzgodnionego zakazu atakowania się i aluzji do nicka przeciwnika
                          perla_ napisał:

                          > Jak tyu miał do czynienia z pacynką co jego podrabiała, to darł się na całe
                          > forum.



                          Itd.
                          Takie łamanie ustaleń "przydarzyło" mu się w tym czasie - bagatela! - już po
                          raz czwarty, nie licząc ataku na moich przyjaciół, co TEŻ było zakazane.

                          Dowiódł tym po raz kolejny, że jest głupim, zacietrzewionym gnojkiem bez honoru.

                          Treści tego, co napisał, nie zamierzam komentować.
                          tyu
                          • perla_ Re: Tak wygląda próba ugody z gnojkiem 25.07.02, 18:02
                            No właśnie, wybielając łobuza który jako pacynka atakował mnie i moich
                            Przyjaciół (Miriam) atakowałeś mnie.

                            Perła

                            ps. to co napisałeś teraz, zakarbuję sobie dobrze
                            • tyu ____________________DO LUKI - MEDIATORA 25.07.02, 21:24
                              perla_ napisał:

                              > No właśnie, wybielając łobuza który jako pacynka atakował mnie i moich
                              > Przyjaciół (Miriam) atakowałeś mnie.
                              >
                              > Perła
                              >
                              > ps. to co napisałeś teraz, zakarbuję sobie dobrze



                              Luko!
                              Zdaję się na Twoje poczucie sprawiedliwości i honoru.
                              Z gnojkami polemizować nie będę.
                              tyu
                              • xiazeluka Do tyu raptusa 26.07.02, 08:14
                                tyu napisał:

                                > Zdaję się na Twoje poczucie sprawiedliwości i honoru.
                                > Z gnojkami polemizować nie będę.

                                A już chciałem w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku udać się wreszcie na
                                urlop...

                                Kiedy Perła odpyskował ostro p. Danucie uznałem, że to lekka przesada i
                                napomknąłem mu o tym. Odpowiedział, że nie ma zamiaru poważać kogoś, kto pisze:

                                "Jesteś najgorszą kurwą jaką kiedykolwiek poznałam."

                                To raczej mocno kolokwialna opinia p. Danuty o p. Miriam, którą wcześniej
                                przeoczyłem. Szokująca wręcz, jeśli wziąć pod uwagę, że wypowiedziana przez
                                białogłowę, potrafiącą bez zażenowania ćwierkać pochwalne trele pod adresem tak
                                odrażającego indywiduum jak kretyn52.
                                Pisałeś o nieatakowaniu przyjaznich nicków, ja Ci odpisałem o prawie do
                                samoobrony, przyznając, że to "paszoł won" było zbyt mocne. Zmieniłem jednak
                                osąd po zapoznaniu się z listem p. Danuty, z którego pochodzi cytowane zdanie.
                                Perła miał prawo zareagować. Zrobił to jak zrobił, ale był w prawie.

                                Jeżeli zatem Twoja deklaracja była związana z tym konfliktem - to jak wyżej.
                                Chyba, że chodzi o coś innego - to poproszę o wyjaśnienia.

                                Pozdraiwam,
                                luka

                                PS. Od jutra mam wreszcie urlop, więc moje możliwości arbitrażu kończą się
                                dzisiaj po południu.
                                • tyu Do Luki, który nie czyta postów 26.07.02, 10:49
                                  xiazeluka napisał:

                                  > Jeżeli zatem Twoja deklaracja była związana z tym konfliktem - to jak wyżej.
                                  > Chyba, że chodzi o coś innego - to poproszę o wyjaśnienia.

                                  Oczywiście, że chodzi o coś innego! Tamto sygnalizowałem wcześniej.
                                  Nie uważasz nabluzgania na przyjazną mi osobę PO "GODZINIE ZERO" za złamanie
                                  umowy?! Dziwne, ale - poddaję się.
                                  Ale -
                                  czy byłbyś uprzejmy wspiąć się wzrokiem JESZCZE o dwie linijki wyżej, niż
                                  dotychczas?
                                  Tam we wczorajszym poscie pod tytułem "Tak wygląda próba ugody z gnojkiem" z
                                  godziny 15:54 opisałem sprawę.
                                  Chyba CZTERY złamania zasad umowy - i to TYLKO wobec mnie - WYSTARCZY, by
                                  stwierdzić, że 2+2=4?!

                                  tyu
                                  • xiazeluka Re: od Luki, który faktycznie nie przeczytał... 26.07.02, 11:13
                                    tyu napisał:

                                    > Oczywiście, że chodzi o coś innego! Tamto sygnalizowałem wcześniej.
                                    > Nie uważasz nabluzgania na przyjazną mi osobę PO "GODZINIE ZERO" za złamanie
                                    > umowy?! Dziwne, ale - poddaję się.

                                    O kim mowa? Ja nie mam tu skanera do wyławiania wszystkich Waszych postów i
                                    analizowania treści! Pokaż, proszę, palcem.

                                    > Ale -
                                    > czy byłbyś uprzejmy wspiąć się wzrokiem JESZCZE o dwie linijki wyżej, niż
                                    > dotychczas?
                                    > Tam we wczorajszym poscie pod tytułem "Tak wygląda próba ugody z gnojkiem" z
                                    > godziny 15:54 opisałem sprawę.
                                    > Chyba CZTERY złamania zasad umowy - i to TYLKO wobec mnie - WYSTARCZY, by
                                    > stwierdzić, że 2+2=4?!

                                    A, rzeczywiście. Nie zauważyłem - przepraszam za "raptusa".
                                    Gwoli ścisłości - w dwóch z nich uznałeś alibi, więc nie powinieneś ich
                                    wyciągać.
                                    Nie ulega wątpliwości jednak, że w tym przypadku masz rację.
                                    Nie jest to co prawda rozmyślne naruszenie umowy - to było użycie Imienia-Tego-
                                    Którego-Nie-Wolno-Wymiawiać opisowe, a nie bezpośrednie. Dowodzi to poważnych
                                    trudności technicznych przestrzegania umowy. Perła również ma prawo się
                                    obruszyć za Twoje bezwarunkowe wsparcie udzielane p. Danucie.

                                    Ad rem:
                                    Należy uznać, iż doszło do naruszenia umowy. Nie wydaje mi się jednak, by
                                    właściwym słowem było "zerwanie", ponieważ zakłada to premedytację, intencyjną
                                    złą wolę. Ale - audiatur et altera pars! Niech Perła wypowie się, co było
                                    przyczyną tego zapewne nie przemyślanego wypadu - o ile jeszcze nie wyjechał i
                                    ma dostęp do sieci.

                                    Zawieszam postępowanie do czasu zabrania głosu przez Perłę.
                                    • danka.jp Re: od Luki, który faktycznie ________ 26.07.02, 11:57
                                      Panie Luka!
                                      Mowa o mnie, wię chyba mam prawo do obony.
                                      Tak-
                                    • danka.jp Re: od Luki, który faktycznie _______ 26.07.02, 12:13
                                      Poprzedni post "wyrwał" się za wcześnie.
                                      Panie Luka!
                                      Jest mowa o mnie w mediacji pomiędzy Perła kontra Tyu.
                                      Nie znałam Waszych ustaleń.
                                      To prawda, że brutalnie i po chamsku zaatakowałam Miriam.
                                      Ale zaatakowałam nie Miriam jako osobę.
                                      Zaatakowałam Miriam jako nicka M.
                                      I to jest różnica.
                                      Użyłam określenia powszechnie uważanego za wulgarne i obraźliwe.
                                      Ale też wcześniej-tu na forum- była dyskusja na temat tego słowa z której jasno
                                      wynikało iż osoba-nick "Miriam' traktuje to słowo inaczej.
                                      I tylko dlatego ośmieliłam się użyć tego słowa w odniesieniu do nicka M.
                                      Perła miał prawo stanąć w obronie M.
                                      I o to nie mam żalu.
                                      Perła ma do mnie żale.
                                      I ja mam do niego.
                                      I nie prosiłam nikogo o mediacje między nami.
                                      To jest "tylko" forum (dla mnie).
                                      Ale cokolwiek kiedykolwiek powiedziałam obraźliwego, to zawsze po zalogowaniu i
                                      moje dane są dostępne.
                                      danka.jp
                                    • tyu Do Luki, który faktycznie nie przeczytał... 26.07.02, 13:11
                                      xiazeluka napisał:

                                      > tyu napisał:
                                      >
                                      > > Oczywiście, że chodzi o coś innego! Tamto sygnalizowałem wcześniej.
                                      > > Nie uważasz nabluzgania na przyjazną mi osobę PO "GODZINIE ZERO" za
                                      > > złamanie umowy?! Dziwne, ale - poddaję się.
                                      >
                                      > O kim mowa? Ja nie mam tu skanera do wyławiania wszystkich Waszych postów i
                                      > analizowania treści! Pokaż, proszę, palcem.

                                      O Dankę, oczywiście, ale po tym, co napisałem wcześniej i po jej dodatkowym
                                      wyjaśnieniu - odstępuję.

                                      > > Ale -
                                      > > czy byłbyś uprzejmy wspiąć się wzrokiem JESZCZE o dwie linijki wyżej, niż
                                      > > dotychczas?
                                      > > Tam we wczorajszym poscie pod tytułem "Tak wygląda próba ugody z gnojkiem"
                                      > > z godziny 15:54 opisałem sprawę.
                                      > > Chyba CZTERY złamania zasad umowy - i to TYLKO wobec mnie - WYSTARCZY, by
                                      > > stwierdzić, że 2+2=4?!
                                      >
                                      > A, rzeczywiście. Nie zauważyłem - przepraszam za "raptusa".
                                      > Gwoli ścisłości - w dwóch z nich uznałeś alibi, więc nie powinieneś ich
                                      > wyciągać.
                                      > Nie ulega wątpliwości jednak, że w tym przypadku masz rację.

                                      A czy ja WYCIĄGAM?
                                      Zareagowałem dopiero na CZWARTY przypadek złamania umowy!


                                      > Nie jest to co prawda rozmyślne naruszenie umowy - to było użycie Imienia-
                                      > Tego-Którego-Nie-Wolno-Wymiawiać opisowe, a nie bezpośrednie. Dowodzi to
                                      > poważnych trudności technicznych przestrzegania umowy. Perła również ma prawo
                                      > się obruszyć za Twoje bezwarunkowe wsparcie udzielane p. Danucie.

                                      Tak? To przeczytaj jeszcze raz:

                                      > Jak tyu miał do czynienia z pacynką co jego podrabiała, to darł się na całe
                                      > forum.

                                      Czy cytowany fragment jest "opisowy"? Pisze "tyu", jak byk. Plus "aluzje" do
                                      mnie.

                                      Dalej - gdzie w umowie stoi cokolwiek o "bezwarunkowym wsparciu"?! Owszem -
                                      stoi o ZAKAZIE AGRESJI w stosunku do przyjaciół przeciwnika - chyba, że sami
                                      się na to zgadzają (np. przypadek Danki.) Ale o zakazie WSPARCIA SWOICH?!

                                      Czy moje "wsparcie" dla Danki, Hiacynta, czy kogokolwiek innego polega na tym,
                                      że piszę "tak, dobrzeście zrobili, że nabluzgaliście Wiecie-Komu", albo tp?
                                      To, istotnie, byłoby pokrętnym omijaniem umowy.

                                      Ja po prostu w tych sprawach MILCZĘ.
                                      Kto, jak kto - ale Ty chyba to rozumiesz?
                                      Więc - gdzie tu jest bodaj PRETEKST do "obruszania"?

                                      > Ad rem:
                                      > Należy uznać, iż doszło do naruszenia umowy. Nie wydaje mi się jednak, by
                                      > właściwym słowem było "zerwanie", ponieważ zakłada to premedytację,
                                      > intencyjną złą wolę.

                                      Nie używam słowa "zerwanie", lecz "złamanie" lub łagodniej - "naruszenie".
                                      Dzięki za uznanie faktu naruszenia, dla mnie ewidentnego.

                                      > Ale - audiatur et altera pars! Niech Perła wypowie się, co było
                                      > przyczyną tego zapewne nie przemyślanego wypadu - o ile jeszcze nie wyjechał
                                      > i ma dostęp do sieci.

                                      Popieram.

                                      > Zawieszam postępowanie do czasu zabrania głosu przez Perłę.

                                      Zastosuję się i ja.
                        • Gość: tete do Perły IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 15:59

                          Streszczenie wojny - tak jak w innym Twoim wątku - streszczenie
                          kwietnych wątków. Subiektywne (delikatnie mówiąc).

                          Listu Hiacynta pewnie nie czytałeś a ja czytałam. Czytałam także posty w
                          wojennych wątkach. Wiem jedno - Hiacynt najpierw pytał Miriam. Odpowiedzi nie
                          uzyskał. Gdy pisał : kłamiesz - uzasadniał cytatem - dlaczego tak uważa.
                          Z godziny na godzinę coraz więcej było emocji i epitetów.
                          Z Twojego streszczenia wojny wynika, że tylko inni wobec Was ich używali.
                          Nie przypominam sobie abym kogokolwiek obdarowała jakąś "kolią".

                          Słowa szybko płyną z klawiatury - a wracają kamieniem. O tym pamiętam.

                          Nie uważam, że cel uświęca środki.Nie stosuję zarzucanych mi przez Was metod.
                          I dokładnie o tym kilkakrotnie napisałam.

                          Wiem co zrobiła Kryska, Jenisej, Srebro, Bertoldi, hiacynt_prawdziwy. Wiem co
                          zrobił wild2. Wiem co zrobił kot czy klamott. Wiem co zrobił boaaa.Wiem co
                          robiły osoby : Hiacynt, Carmina, Miriam, Perła, L-Hawk,D-nutka, Borsuk,
                          Snajper, Tete, Abe, Witek, Tyu, Scan ...

                          Perła - podsumowałam : intencje, efekty działania, współpracę z "podejrzanymi"
                          nickami, prowokowanie konfliktów, manipulowanie itd.
                          Z podsumowania wyszło mi, że pomimo niechęci to faktu logowania się pod różnymi
                          nickami - NIE ODETNĘ SIĘ OD HIACYNTA ! Mogę skrytykować go za boaaa.

                          Hiacynt dążył do ujawnienia m.in. prawdy, którą znasz, którą zna Miriam,
                          Borsuk, Abe - i której ja się domyślam. To paskudna prawda.

                          tete


                          • Gość: borsuk do Tete IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 19:54
                            Tete,
                            ja sie do wczoraj tez nie odcinalem od Hiacynta.
                            Czy czytalas co pisal o kocie klamocie? Czy puscilas to tak sobie.
                            Czy tez uwazasz jak on, ze to ja ze soba rozmawialem?
                            To nie boaaa pisal. To Hiacynt.
                            Dlatego napisalem ze naprawde musi wypoczac.
                            Prywatnie bym napisal ostrzej.
                            ja naprawede nuie wiem kto to byl jenisej.
                            Ja ma swoje podejrzenia, ale zachowam je dla siebie narazioe.
                            Moge Ci tylko powioedziec, ze nie podejrzewam nikogo z ludzi ktorzy pisali w
                            watkach kwietnych, obojetnie po ktorej stronie.
                            Poczatkowo podejrzewalem, ze to ktos kto byl na zjezdzie, ale po dokladniejszej
                            analizie doszedlem do wniosku, ze to, co pisal jenisej, mogl pisac na poodstawe
                            zdjec. Podobnie jak limak, ktory nie tak dawno wykazal sie znajomoscia koloru
                            wlosow Perly.
                            To byl ktos z boku, ktos kto dostal w jakis sposob nasze zdjecia ze zjazdu.
                            Ale tete nie odpowiedzialaas mi na moje uwagi.

                            Mam malo czasu.
                            diskakuje do komputera miedzy pakowaniem sie.
                            Jutro jade na urlop

                            pozdrawiam Cie

                            borsuk
    • Gość: ladyhawk Re: o KOŃCU wojny forumowej jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 16:48
      Przeczytalam jeszcze raz, co napisales Perla. I ja podobnie to widze.
      Tyle, ze ja uwazam, ze Carmina i pacynki, ktore za nia przyszly zepsuly
      atmosfere forum.
      Nie myslalam, zeby maile z bea z nia laczyc. Od czasu wirusa "i love you"
      wyrzucam niezidentyfikowane przesylki z zalacznikeim a i program tu jest
      alarmujacy o wirusie. A teraz rozumiem jeszcze wiecej.
      Bajek o nieczynnym a dzialajacym kompie nie kupuje. Ani o wlamaniach do
      skrzynek. A i Abe to zagadkowa postac bardzo.

      Mysle, ze mieszanie realu z internetem to jedno a zwykle dranstwo - drugie.
      Chcecie spalic na stosie czarownice. Padlo na mnie. Za nazywanie rzeczy po
      imieniu.
      Usmiac sie moge tylko i bez watpienia przyatrywac sie bede dalej, bo wszak to
      jeszcze nie koniec tej calej historii.

      Na biurku lezy mi bilet do Pragi. Po dzisiejszym awaryjnym ladowaniu na Okeciu,
      srednio bedzie mi leciec ale popedze z radoscia tam, gdzie serce zostawilam.
      Praga to nie mury - choc piekne.
      Praga to radosni i chciejacy chciec ludzie. Dlatego tam chce sie byc.
      I slinka mi juz cieknie na knedliki z aprikotami i tvarouhem i woda bez
      bublinek. Albo z.

      wink))))

      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Toczące się ostatnio wojny forumowe powoduja MARNOWANIE naszych talentów do
      > dyskusji o rzeczach ważnych właśnie. U niezaangażowanych forumowiczów
      wywołują
      > zdziwienie lub zażenowanie. A my kłócimy sie coraz bardziej, nowych w to
      > wciągając. I nikt nie wie o co chodzi już. Spróbuję wyjasnić to i ZAMKNĄĆ to.
      > Ale prawdy całej nie da sie tu napisać. Bo duża część prawdy poza forum jest.
      A
      >
      > o tym pisac nie można.
      > Było sobie kiedyś forum. Pisali tu: Luka, Luzer, Sceptyk, Hiacynt, Scan, Tyu,
      > Róża, Al, Perła i wielu innych. Każdy w miarę normalny był. Al tylko brykał i
      > kobiety obrażał. Ale Ala dało wyregulować się - na pewien czas przynajmniej.
      > Weszła kolejna dziewczyna tu - Miriam. Zobaczyła dużo wątków antysemickich.
      > Próbowała dyskutować o sprawach żydowskich. Antysemicki atak nasilił się.
      > Postanowiła odwrócić uwagę od tego. I zaczęła zakładać kwietne wątki tu. To
      > zupełne novum było tu. Efekt piorunujący był. Pamiętam, że wtedy prawie
      > zupełnie znikły wątki antysemickie. Duża częśc dyskutantów po prostu poszła
      na
      > wątki te. Tak nudno było tu już, że i ja tam zajrzałem. Miriam czarowała,
      > bałamuciła, Ją bałamucono. Na privach tez. Ale wszystko po kontrolą było. Bo
      > tak jest, że w życiu kobiety podświadomie starają się zwrócic naszą uwagę
      > ubiorem, spojrzeniem, sposobem chodzenia. A my mamy inne swoje sposoby. I nie
      > ma w tym nic złego! To podświadome jest a nie wyuzdane. A w necie tylko słowa
      > są. I stąd te koronki i maliny. A chłopcy pili wino z bucika małego. Jednych
      to
      >
      > grzało, innych bawiło. Tylko jeden facet rozgrzał sie do białości poprzez
      > wirtual właśnie. Wyobraźnię widać bujną ma. I dużo z nim kłopotów w realu
      było.
      >
      > I dużo z tego potem na forum przeniosło się. Ale o tym pisać nie można. Nie
      > było kłótni złych.
      > Weszła druga dziewczyna - Carmina. Wyśmiała wątki Miriam a zaraz sama zaczęła
      > pisać takie same. I DZIWNE rzeczy zączeły dziać się tu. Pierwszym symptomem
      > była kłótnia Scana i Hiacynta. Po raz pierwszy zobaczyłem NIENAWIŚĆ tu. Scan
      > znikł po tym. Przedtem tego nie było.
      > Carmina skupiała towarzystwo. Ale to już była grupa. Po raz pierwszy
      wystapiła
      > grupa. Tolerowali każdego kto pisał tak jak oni. Inni - precz! Do tej pory
      były
      >
      > tylko koterie. A grupa to kolejne novum było. Ignorowanie innych.
      > Wtedy już starałem sie ostrzec pisząc "o BAJKACH na forum jest".
      > Potem stało się coś niesłychanego w historii forum tego. Carmina oskarżyła
      > dwoje forumowiczów (Miriam i Perłę) o mafijne działania poza forum względem
      > innego forumowicza. Przedtem tego nie było. Były różne bluzgi etc. Ale nie
      było
      >
      > TAKICH oskarżeń! To kolejne novum było. Potem posypały się podejrzenia o
      > rozsyłanie wirusów, włamywanie do skrzynek. Bo pewna tama SMAKU pękła.
      > Na wątkach Carminy forumowiczka Abe była. Ona sprawiła kolejne novum.
      Napisała
      > wątek PRYWATNY do Scana. Pierwszym zdaniem w tym wątku było aby na tym zdaniu
      > przerwać czytanie bo reszta to PRYWATNY list do Scana. To histeria była. Od
      > początku. Abe ujawniła na forum prywatne sprawy Miriam. Miriam zwierzyła się
      o
      > nich Tyu NA PRIVIE, a Tyu przekazał to Abe. A Abe forum.
      > Wtedy też powstało drugie forum - priv. Kto wie czy nie bardziej aktywny niż
      > forum właściwe. Pamiętam jak Tyu pisał na forum do Scana, że wysłał mu list w
      > którym pisze, że tego dnia napisał trzy listy do Abe właśnie. Wzajemne
      > niesnaski coraz częstsze były. I wtedy stało się najgorsze. Portal ukrył IP.
      > Pojawiły się pacynki. Wojna MUSIAŁA wybuchnąć.
      > Nie twierdzę, że to Carmina temu winna jest. Pokazuję tylko ZJAWISKO, które
      > wtedy nastąpiło.
      > Proponuję koniec wojny. Kto jest za, właśnie?
      >
      > Perła
      • bykk Re: do Perły 25.07.02, 17:53
        Witaj Perełka!
        Nigdy nie pomyślałbym,że tak idiotycznesmile)) pytanie mi zadasz!!!
        Co to znaczy,czy jestem pewny?
        Ocywiście!!! Chcesz,to Ci prześlę ten "liścik miłosny"!!!
        Już jeden z nas(na F.) zajął się tym!
        Pytałem otwarcie,czy ktosik jeszcze dostał od boaaa...,ale widzę,że NIE!!!
        Czy to przypadek?smile)) Może,ale Tete,nie opowiadaj więcej pierduł!!!
        Mam to w archiwum,mozesz wskoczyć!smile))
        Tete,chcesz źródło?smile))
        Hiacek się "zabył", i widocznie źle pokierował!!!
        pozdrawiam
        hej!
        • perla_ Re: do Perły________Tete i inni !!! 25.07.02, 18:03
          bykk napisał:

          > Witaj Perełka!
          > Nigdy nie pomyślałbym,że tak idiotycznesmile)) pytanie mi zadasz!!!
          > Co to znaczy,czy jestem pewny?
          > Ocywiście!!! Chcesz,to Ci prześlę ten "liścik miłosny"!!!
          > Już jeden z nas(na F.) zajął się tym!
          > Pytałem otwarcie,czy ktosik jeszcze dostał od boaaa...,ale widzę,że NIE!!!
          > Czy to przypadek?smile)) Może,ale Tete,nie opowiadaj więcej pierduł!!!
          > Mam to w archiwum,mozesz wskoczyć!smile))
          > Tete,chcesz źródło?smile))
          > Hiacek się "zabył", i widocznie źle pokierował!!!
          > pozdrawiam
          > hej!

          No to pieknie! Nasz Hiacynt...

          Perła
          • bykk Re: do Perły________Tete i inni !!! 25.07.02, 19:44
            Perła,ani pięknie,ani Hiacek!!!
            Cosik tu nie gra!
            Proszę więc,zakończmy to raz na zawsze!!!
            hej!
      • Gość: borsuk Re: o KOŃCU wojny forumowej jest IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 19:59
        bertoldi pisze o pacynkach Carminy.
        Wiesz ze ty jestes jeszcze gorsza niz przypuszczalem.
        • Gość: ladyhawk Re: o KOŃCU wojny forumowej jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 20:32
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > bertoldi pisze o pacynkach Carminy.
          > Wiesz ze ty jestes jeszcze gorsza niz przypuszczalem.

          jedz na te wakacje i niechaj Ci sie cos milego realnie przytrafi, zebys mial co
          wspominac.
          bertoldi nazwal carmine osmiornica.
          czy to dalego od starego smoka, ktorym sie sama tytulowala?
          nie pisala ile smok ma glow.
          a smoki miewaja zwykle wiecej niz jedna.
          czy to cos BAAAARDZO zlego, ze takie przyszlo skojarzenie?
          Sam sie zabawiales pacynka. Tylko jedna?
          Odpowiesz mi, ze w dobrej sprawie.
          bertoldi byl malpim humorem, nakreconym zwijaniem sie ze smiechu na dywanie.
          Nie samotnie. Ale nie mam za zle, ze wszystko na mnie spadlo i to byla moja
          prosba wrecz. Bo tyle mi sie dostalo, i to naprawde nieslusznie.
          A jak teraz czytam o wyciaganiu rak, to robi mi sie niedobrze.
          Napewno od Ciebie zadnej wyciagnietej reki nie oczekuje, bo bylaby sliska.
          bleeee!




          • dachs Re: o KOŃCU wojny forumowej jest 25.07.02, 20:45
            nigdy sie nie zabawialem pacynka.
            KOT byl jawnym dowcipem, ktorym wszyscy sie bawili, a najlepiej jego rzekoma
            ofiara Perla.
            Poszukaj, sama zobaczysz.
            Ja mam do Ciebie wiecej pretensji niz tylko o bertoldiego.
            Bertoldi to bylo najmniejsze: tylko dlaczego przypisywalas sobie wiersze
            sciagniete z ksiazki.
            Nie przecz. Ja bylem przyjacielem Hiacynta. Znajde cytat.
            Ja mam pretensje o twoja zacietosc, o to ze wbrew wszelkiej przyzwoitosci i bez
            najmniejszych punktow zaczepienia, przypisujesz Carminie wszystko co najgorsza.
            Ja moge duzo wybaczyc, pomylki, glupote, nawet zla wole.
            Ale powtarzajacej sie zlej woli nie moge.
            • perla_ Re: o KOŃCU wojny forumowej jest 25.07.02, 20:50
              dachs napisał:

              > nigdy sie nie zabawialem pacynka.
              > KOT byl jawnym dowcipem, ktorym wszyscy sie bawili, a najlepiej jego rzekoma
              > ofiara Perla.

              To fakt jest. Od razu wiedziałem co to za "indywiduum" jest. Nawet chyba
              napisałem wprost. Nie pamiętam, to tak dawno było... Gdzie ten archiwsta jest?
              Przydałby się teraz (sic!).

              Perła
            • Gość: ladyhawk Borsuk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 21:02
              Ja Borsuk ja tak widze. Sorry.
              Mistrzyni czarnej ceremonii.
              Nie dawalam szans na zadna zgod z Miriam, bo czytalam miedzy wierszami
              wyjatkowa agresje i falsz.
              Ty patrzysz na to inaczej, Twoje prawo.
              Napisalam Ci to bardzo dawno, ze dla mnie jest OK ze lubisz carmine i chcialam
              tylko miec prawo jej nie lubic.
              Czyz Tys jak pasza chcial aby panie w haremie kochaly sie nawzajem?
              Na sile probowales mnie do czegos przekonac.
              W tym, co piszesz ja znajduje agresje, jakbys byl zdolny zlapac za wlosy i
              szarpac az racje PANA zostana uznane.
              Ale ja z tych pan , co same wladze maja. To musi byc miedzy nami ostry
              konflikt.
              Ale nie martw sie, ja juz Ciebie nawet lubic przestaje, wiec niedlugo przestane
              odpowiadac a potem nawet czytac nie bede, co piszesz. Jak nie czytam euromira
              na przyklad.

              Ale udanych wakacji szczerze Ci zycze!


              dachs napisał:

              > nigdy sie nie zabawialem pacynka.
              > KOT byl jawnym dowcipem, ktorym wszyscy sie bawili, a najlepiej jego rzekoma
              > ofiara Perla.
              > Poszukaj, sama zobaczysz.
              > Ja mam do Ciebie wiecej pretensji niz tylko o bertoldiego.
              > Bertoldi to bylo najmniejsze: tylko dlaczego przypisywalas sobie wiersze
              > sciagniete z ksiazki.
              > Nie przecz. Ja bylem przyjacielem Hiacynta. Znajde cytat.
              > Ja mam pretensje o twoja zacietosc, o to ze wbrew wszelkiej przyzwoitosci i
              bez
              >
              > najmniejszych punktow zaczepienia, przypisujesz Carminie wszystko co
              najgorsza.
              > Ja moge duzo wybaczyc, pomylki, glupote, nawet zla wole.
              > Ale powtarzajacej sie zlej woli nie moge.
              >
              >
    • Gość: tete dla myślących - inna wersja IP: *.telan.pl 25.07.02, 19:41

      To jest dla myślących czyli dla tych, którzy czytają bez uprzedzeń

      1. Hiacynt od połowy czerwca prowadził "wojnę", która zaczęła się od zarzutu iż
      Carmina spowodowala odejście osób z forum, a skończyła na tym, że wielki
      manipulator - mieszający od dawna osławiony jenisej, kryska, srebro i bertoldi -
      już prawie został ujawniony
      2. W końcówce dyskusji - Hiacynt loguje się jako boaaa
      3. wybucha gorąca dyskusja z powszechnym prawie potępieniem boaaa
      4. pomimo to - Hiacynt nadal drąży temat - wielkiego oszustwa, o którym część
      uczestników wojny wiedziała wcześniej
      5. ktoś próbuje z adresu Carminy zniszczyc nasze komputery
      6. o tym, że to adres Carminy jest, informuje Hiacynt i tete
      7. wirusów nie dostał Hiacynt, Tete i... kto jeszcze ???
      8. ktos w ten sposób stara SIĘ POPRZEZ zniszczenie KOMPUTERÓW przerawć NASZĄ
      DYSKUSJĘ. Bo sytuacja dla tego kogoś niewygodna jest.
      9. Bykk jedną z przesyłek dostał o boaaa. Hiacynt boaaa jest.
      10. Wielu ujawniało tu swą wiedzę o systemach imformatycznych - i obecni i
      nieobecni na forum, wielu z nich w trakcie problemu dawało różne rady oraz
      informowalo jak ochronić komputer
      11. Zbrodni dokonuje ten, kto ma z tego korzyść.

      12. Kto ma z tego korzyść by to Carmina i Hiacynt byli
      najgorszym złem forum ???? Kto ma z tego korzyść by rzucić na nich to
      podejrzenie ???

      Gdyby iść tokiem rozumowania Perły - Hiacynt ostatecznie skompromitował się
      faktem boaaa.
      Jaką korzyść miałby z tego by dodatkowo obciążał go zarzut rozsyłania wirusów -
      i to do Witka, iwonad, Blonga i innych Bogu ducha winnych ludzi ???
      Jaką korzyść miałaby Carmina w tym - by jej uparta obrona przez Hiacynta
      zakończyła się posądzeniem jej samej o rozsyłanie wirusów - czyli
      skompromitowala także ją samą ???

      Czy nie chodziło tu o DOKOPANIE HIACYNTOWI - jako jej obrońcy ???

      Szukaj motywu - znajdziesz sprawcę.

      tete
      • Gość: Perła Re: dla myślących - inna wersja IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 20:04
        Tete, ja dostałem 41 wurusów, inni też. W życiu by mi nie przyszło go głowy, że
        to mógłby zrobic Hiacynt. Ale... jedna, jedyna przesyłka w całej masie wirusów
        wysłana zoatała o adresu boaaa. Bo bykka. Stoimy przed wyborem: czy wierzyc
        bykkowi, czy wierzyc Hiacyntowi. Bykk nigdy nie oszukał, Hiacynt tak. Hiacynt
        miał interes w przerwaniu dyskusji w tamtym momencie. Bo skandal był. Gdyby nam
        padły komputery sprawa rozmyłaby się. Hiacynt znał adres Carminy. Gdybyście
        tego nie ujawnili z nim to nigdy nie dowiedzielibyśmy się. Wiemy, że Hiacynt ma
        inklinacje do pomyłek w zdenerwowaniu. To tyle o faktach i podejrzeniach.
        Sprawa listu z adresu boaaa do Bykka badana jest przez znawców.
        Dlaczego mieszasz do tego świństwa Carminę? Tete, Tete... nieładnie.

        Perła
        • Gość: borsuk Re: dla myślących - inna wersja IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 20:18
          Ja twez dostalwe 40 wiruso z bea26, pozatem dostalem od "warszwianki",
          "bankupekao24", od mojego starego kumpla z lawy szkolnej, i paru innych miejsc,
          ktorych nie pomne.
          Mieszanie do tego Carminy, jest nieporozumieniem - jezeli przychodzi od Ciebie
          a wredna insynuacja jezli pochodzi od lady_hawk (bertoldi).

          Perla,
          o 11:25 napisalem do Ciebie istotny (dla mnie) list.
          Nie zebym Cie ponaglal, ale jutro jade na urlop i nie bedzie mnie dwa tygodnie.

          Nawiasem, piszac o odcieciu sie od bertoldiego (lady_hawk), mialem tez na mysli
          ustosunkowanie sie do jej nieustannego bluzgania na Carmine.
          Wiesz, inaczej jest to czysty werbalizm

          borsuk
          • dachs uzupelnienie 25.07.02, 20:36
            Wlasnie bylem na poczcie,
            dostalem wirus z adresu kasiam@itpress.pl
            Nie znam osoby, ale domyslam sie kto moze byc.
            Nigdy nie korespondowalismy
            Czy juz odlecialas lady_hawk.
            czy moze sie zastanowisz na oskarzeniami ty slepa furiatko.
            • perla_ Borsuk!!! 25.07.02, 20:39
              O jakim liscie do mnie piszesz? Na priv? Tam nioc nie mam. O co chodzi?

              Perła
              • perla_ Re: Borsuk!!! aha - juz wiem 25.07.02, 20:46
                borsuk, myślę, że dziewczyny dogadają się. A my im pomożemy w tym, OK?
                Aha, czytałeś post Miriam z g. 14:59 do bykka. Tam o pacynkach Jej zdanie jest.

                Perła
                • dachs Re: Borsuk!!! aha - juz wiem 25.07.02, 21:16
                  Perla,
                  przeczytalem tamten post.
                  Rzeczywiscie Miriam, odcina sie zdecydowanie od czegos czego nie wie, pisze
                  enigmatycznie o ludziach ktorzy baluja na foprum i wiedza. (Ja?)
                  Nie gniewaj sie, ale ja oczekiwalem troche wiecej.
                  O bertoldim wiemy teraz to samo. Rozumiesz, ze nie moglem Ci tego na forum
                  przekazac.
                  Ale bertoldi czy boaaa to male rybki w porownaniu do jeniseja.
                  Ja o jeniseju naprawde nic nie wiem. W kazdym razie nie lacze go z bertoldim.
                  To o co mi chodzi to szczere slowa o Carminie ze strony Miriam.
                  Zakladam ze z Toba byla szczera. Czy tak ciezko jest powiedziec cos dobrego
                  publicznie?

                  No i jeszcze raz przypominam. Napisac "odcinam sie od pacynki" to jeszcze nie
                  wszystko. Pacynke trzeba osobiscie potepic. Tak jak ja to zrobilem. Za co
                  zbieram teraz ciegi od tete, ktora strasznie, ale to naprawde strasznie lubie.
                  Nie trace nadzie, ze uda mi sie ja przekonac.
                  • perla_ Re: Borsuk!!! aha - juz wiem 25.07.02, 21:26
                    Borsuk, Miriam autonomiczna jest. Nie mogę się za Nią wypowiadać. Natomiast nie
                    ma w Niej złości czy nienawiści. Choć, przyznam, że podobnie jak i ja
                    impetykiem jest. Nie stawiaj nikogo z takim charakterem pod ścianą bo to zła
                    metoda jest.
                    Będzie dobrze.
                    Co do jeniseja, nie komplikujmy sprawy tej. Myślę, ze jakby sam napisał o tym,
                    to zarówno dla niego jak i forum dobrze by było.
                    A właściwie dlaczego tak bezkrytycznie wierzymy, że jenisej zaszczuwał ludzi w
                    realu? Przecież osoba zaszczuwana wie kto to jest. I tylko ona ma prawo ujawnic
                    to. A nie chce zrobic tego. Niepodoba mi się to wszystko.

                    miłych wakacji i wypij za pomyślność ogólną

                    Tomek
                    • Gość: borsuk a ja nie wiem.Borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 22:47
                      Perla,
                      wiem, ze Miriam autonomiczna jest.
                      Dlatego zwrocilem sie tez do niej bezposrednio.
                      Ja tylko juz nie ma czasu mnozyc postow w nieskonczonosc.
                      Dopiero pol plecaka mam spakowane.
                      Chyba zauwazyles ze nie stawiam Was pod sciana.
                      Mam nadzieje, ze autonomiczna Miriam tez to zauwazyla. smile))
                      Co do jeniseja.Wydaje mi sie, ze Ty i Hiacynt i Tete w tym wypadku jestescie
                      jednego zdania.
                      Ja nie.Ja mam swoje podejrzenie, ale go narazie publicznie nie chce wyjawic.
                      Tez nie wierze, zeby w realu ludzi ludzi przesladowal. Wg. mnie jest to
                      absolutnie wirtualna postac.
                      Ale moge sie mylic. Wierze, ze kiedys sie wyjasni.
                      Jutro o swicie przejrze jeszcze forum.
                      Moze bedzie post od Miriam.

                      A teraz juz musze sie pakowac

                      bywaj Perla

                      borsuk

              • dachs Re: Borsuk!!! 25.07.02, 20:50
                Nie, tu na watku, troche wyzej. o 11:25.
                Czyzbym nie znalazl twojej odpowiedzi?
                • perla_ Re: Borsuk!!! - post powyżej o tym jest /ntxt 25.07.02, 20:52
            • Gość: ladyhawk Re: uzupelnienie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 21:17
              dachs napisał:

              > Wlasnie bylem na poczcie,
              > dostalem wirus z adresu kasiam@itpress.pl
              > Nie znam osoby, ale domyslam sie kto moze byc.
              > Nigdy nie korespondowalismy
              > Czy juz odlecialas lady_hawk.
              > czy moze sie zastanowisz na oskarzeniami ty slepa furiatko.
              >
        • Gość: borsuk do tyu, tu na dole, zeby latwo znalazl IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 20:22
          Tyu,
          jestem wstrzasniety, moim zlym obrazem w Twoich oczach.
          Na moja obrone, co nastepuje:

          Ty:
          "TERAZ wydaje mi się - a może to nawet nie jest "wydawanie", że to, co czuła
          - i niestety robiła - L-H wobec Carminy - Ty czujesz i robisz wobec L-H."

          Ja:

          Tak! Niech poczuje. Tylko ona nie dostaje za co co ja sobie wyobrazilem tylko
          za to sama robi

          Ty:

          Kiedyś spytałem L-H: czy naprawdę uważa Carminę za AŻ TAKIEGO potwora?!

          Ja:

          I co Ci odpowiedziala?

          Ty:

          "Tak, wiem - że burdy, że bertoldi, że to, tamto... Ja sam przecież pisałem L-
          H,
          że jej winy wobec Carminy są wielokrotnie większe od dawnych win Carminy
          wobec
          niej."

          Ja:

          Wiem, czytalem:

          "• Do M(ałgosi)
          tyu 25-07-2002 10:50 odpowiedz na list odpowiedz cytując
          Właśnie o Tobie myślałem. Ciepło, wbrew ewentualnym oburzeniom osób, które
          TEŻ
          wciąż lubię i które wzajemnie pozdrawiam.
          To, co myślałem, odczytasz w wątku Mosze. Podtrzymuję."

          Strasznie ja zgnoiles tyu.Nie spodziewalem sie tego po Tobie

          T:

          "Stwierdzenie o poparciu bertoldiego, a zwłaszcza o "zachwycaniu jenisejem"
          odbieram jako niezasłużoną potwarz, jako świństwo. Tak, niestety. Jeszcze DZIŚ
          pisałem do L-H, że robiła ŹLE! I pisałem o tym, co sądzę o jeniseju. Czytając
          mój post do L-H MUSIAŁEŚ to widzieć! I co? Nie pasowało Ci do teorii, więc
          pominąłeś?! "

          Ja:

          Nie wiem gdzie cos takiego pisales.
          Nie ma czasu latac po calym forum.
          Mam huk roboty, a jutro jade na urlop.

          Ograniczam sie do tego watku, bo tu mam do zalatwienia z Miriam i Perla to,
          czego Hiacynt nie byl w stanie zalatwic.
          Bo mowiac jezykiem tak uwielbianym ostatnio przez Ciebie: spierdolil
          nabozenstwo.

          Jezeli uwazasz ze boaaa to nie zbrodnia moge Ci nawet w pewnym stopniu przyznac
          racje.
          To gorzej niz zbrodnia, to glupota.
          Co do zachywycania jenisejem wyhamuj.
          Narazie jeszcze sie nie zachwycasz, ale jestes na najlepszej drodze.
          Motywy d_nutki sa mi dokonale obojetne.
          Ja jak widze nowego nicka, ktory nie bluzga, podchodze do niego z pelna
          sympatia.
          Wykorzystaj nick do kota klamotta, ktory zostawilem tete, to bedziesz wiedzial
          co
          mam na mysli.
          Hiacynt wpadl tak, ze glupiej juz nie mogl. Do tego prowadzi zaslepiona
          nienawisc.

          Co do l_h to ja jej nie nie cierpie nie za jakies wimaginowane cechy, jak ona
          Carminy,
          ale za konkrety.
          Miedzy innymi za oskarzanie jej o antysemityzm, za uporczywe oskarzanie jej o
          pisanie jako Odessa i Torauemada.
          Ale po ujawnieniu Hiacynta wiemy, ze to normalna taktyka obrony pacynek.

          Glownym powodem dla ktorego jej nie cierpie jest to, ze wykazala cechy
          skinheada.
          Wiesz tyu kogo nienawidza skiny oprocz Zydow i czarnuchow.
          Kalek nienanwidza skiny.
          I od ujawnienia, ze l_h, wyobraziwszy sobie ze Carmina jest kaleka, niszczyla
          ja z tego powodu z premedytacja, nie mam dla niej ani jednego dobrego slowa.
          I miec nie bede.
          Ale Tobie wolno. Tylko sie nie dziw, ze od czasu do czasu wyraze zdziwienie
          towarzystwem w jakim sie obracasz.

          Pozdrawiam Cie

          borsuk
          • Gość: ladyhawk Do Borsuka, zeby nie zgubil IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 20:47
            > Glownym powodem dla ktorego jej nie cierpie jest to, ze wykazala cechy
            > skinheada.

            Glownym powodem dla ktorego mnie nie cierpisz, jest to, ze pokazalam Ci Twoja
            glupote i zaslepienie.

            Bo jestes msciwy, falszywy i niegodny zaufania.

            Albo tak bardzo glodny przyjazni, ze szukasz jej w uludzie internetu....
            I juz nic innego nie jest wazne, nikt, tylko zaspokojenie swojej pustki.

            Jedz na wakacje i dobrze odpocznij.
            Slonecznie i cieplo!
            smile
            • dachs Re: Do Borsuka, zeby nie zgubil 25.07.02, 21:01
              Jade,
              sam pochodzic po gorach. Robie tak od lat. Nie szukam na gwalt towarzystwa.
              Potrafie byc sam nie bedac samotny.
              A dobre towarzystwo lubie. I na forum mi zalezy. Nie mam w Niemczech wielu
              mozliwosci poprowadzenia inteligentnej rozmowy po polsku.

              Nie pokazalas mi mojej glupoty i zaslepienia.
              Pokazalas jak skadinad inteligentna kobieta, potrafi z premedytacja niszczyc
              inna kobiete.
              Za ujawnienie kociego gowna jeszcze raz przepraszam.
              A co powiesz na moj post pod tytulem uzupelnienie?
              • bykk Re: Do Borsuka 25.07.02, 21:21
                Hej Borsuk!
                Jeśli nie wierzysz,to ni ma sprawy!
                Mogę Ci przesłać "naszego" prokuratora liścik miłosny!!!
                Chcesz?
                pozdrawiam Cię i cygaro zapalę Ci,nie ma sprawy!smile)))
                hej!
                • dachs Re: Do Borsuka 25.07.02, 21:27
                  bykku,
                  w co mam nie wierzyc?
                  przepraszam, ale troche zu sie dzieje i nie bardzo wiem co konkretnie masz na
                  mysli.
                  W tej chwili zalatwiam wlasnie sprawy o ktore mi od poczatku chodzi, a
                  rownoczesnie musze sie opedzac od przyjaciol ktorzy skacza mi na plecy.
                  Wiec wybacz, ze prosze Cie o blizsze wyjasnienie
                  • perla_ Re: Do Borsuka__wyjasnienie 25.07.02, 21:31
                    dachs napisał:

                    > bykku,
                    > w co mam nie wierzyc?
                    > przepraszam, ale troche zu sie dzieje i nie bardzo wiem co konkretnie masz na
                    > mysli.
                    > W tej chwili zalatwiam wlasnie sprawy o ktore mi od poczatku chodzi, a
                    > rownoczesnie musze sie opedzac od przyjaciol ktorzy skacza mi na plecy.
                    > Wiec wybacz, ze prosze Cie o blizsze wyjasnienie
                    >
              • Gość: ladyhawk Re: Do Borsuka, zeby nie zgubil IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.07.02, 21:34
                Widzisz, w moim odczuciu to ona mnie niszczyla. Bo gdzie bym sie nie odezwala -
                zostawiala brzydki komentarz.
                Wtedy wielokrotnie mnie to bolalo.
                Ja wole morze. W takiej bezkresnej dali wydaje mi sie, jakbym slyszala glosy z
                kranca swiata.
                Najlepiej nad morzem odpoczywam i marze teraz o wyjezdzie na Hel ale mam
                wrazenie, ze ten pociag w tym sezonie juz zrobil swoje tutututututuut and is
                gone....


                dachs napisał:

                > Jade,
                > sam pochodzic po gorach. Robie tak od lat. Nie szukam na gwalt towarzystwa.
                > Potrafie byc sam nie bedac samotny.
                > A dobre towarzystwo lubie. I na forum mi zalezy. Nie mam w Niemczech wielu
                > mozliwosci poprowadzenia inteligentnej rozmowy po polsku.
                >
                > Nie pokazalas mi mojej glupoty i zaslepienia.
                > Pokazalas jak skadinad inteligentna kobieta, potrafi z premedytacja niszczyc
                > inna kobiete.
                > Za ujawnienie kociego gowna jeszcze raz przepraszam.
                > A co powiesz na moj post pod tytulem uzupelnienie?
                >
                >
          • tyu ____Do Borsuka, też tu na dole 25.07.02, 21:07
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Tyu,
            > jestem wstrzasniety, moim zlym obrazem w Twoich oczach.

            Niezły początek, jak na ewentualną próbę znalezienia kompromisu, ale czytam
            dalej.

            > Na moja obrone, co nastepuje:

            I wymieniasz. Po czym dochodzisz do clou.

            Napisałem Ci:
            > "Stwierdzenie o poparciu bertoldiego, a zwłaszcza o "zachwycaniu jenisejem"
            > odbieram jako niezasłużoną potwarz, jako świństwo.Tak, niestety.Jeszcze DZIŚ
            > pisałem do L-H, że robiła ŹLE! I pisałem o tym, co sądzę o jeniseju. Czytając
            > mój post do L-H MUSIAŁEŚ to widzieć! I co? Nie pasowało Ci do teorii, więc
            > pominąłeś?! "
            >
            > Odpisałeś:
            >
            > Nie wiem gdzie cos takiego pisales.
            > Nie ma czasu latac po calym forum.
            > Mam huk roboty, a jutro jade na urlop.
            >
            > Ograniczam sie do tego watku, bo tu mam do zalatwienia z Miriam i Perla to,
            > czego Hiacynt nie byl w stanie zalatwic.
            > Bo mowiac jezykiem tak uwielbianym ostatnio przez Ciebie: spierdolil
            > nabozenstwo.

            Kolejne szyderstwo: politpoprawny tolerant Ci śmierdzi, tolerowanie języka
            innego, niż mój - widocznie jednak też. Ale - czytam dalej. A dla ułatwienia
            Ci "wysłuchania drugiej strony (czyli MNIE) przed (??) osądzeniem, oto cytat -
            z wątku Mosze o końcu swiata.:


            do Mosze
            lady_hawk 24-07-2002 21:42
            Humor mi zepsula ta asteroida, musze przyznac.
            Kilkanascie lat temu przyszla skads podobna wiadomosc. Chodzilam zasepiona az
            ktoregos dnia moja kolezanka z pracy wydobyla ode mnie powody.
            Odpowiedziala mi historyjka o swietym Franciszku.
            "Co bys zrobil, gdbys dowiedzial sie orzac ziemie, ze za pol godziny bedzie
            koniec swiata. - Oralbym pole dalej."

            Zyjmy dalej.

            pozdrawiam,
            Lady_hawk


            Re: do M(ałgosi)
            tyu 25-07-2002 10:40

            Piękna i mądra przypowieść, Małgosiu!
            I - czy nie uważasz, że do zastosowania równiez TUTAJ?

            Pozdrawiam!


            Re: do Tyu adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
            Gość: ladyhawk 25-07-2002 11:20

            Przestan prosze z ta M.
            Jestem pewna, ze tak.
            Ale jestem tez przekonana, ze cala awantura ma glebsze podloze niz to, co
            zostalo powiedziane.

            Pozdrawiam,
            L_h


            Re: do Tyu
            danka.jp 25-07-2002 11:22

            Tyu!
            To mądra opowieść, ale ma jeden haczyk, czy nawet HAK.
            Przemyśl jesze i postaw sobie pytanie.
            Co Ty byś zrobił ,gdybyś mial tylko 1/2 godziny ostatniej do dyspozycji.
            I ani minuty więcej!
            danka


            Do Danki i Lady
            tyu 25-07-2002 11:44

            Danusiu!
            Po namyśle stwierdzam, że może jednak robiłbym coś innego, niż orałbym.
            Może starałbym się robić coś milszego - miłego dla siebie i innych (tak forma
            pożegnania...)
            Ale - mam przynajmniej taką nadzieję - nie panikowałbym i nie usiłowałbym
            odwrócić tego, co nieuchronne.
            Swoją drogą - znów zwróciłaś uwagę na niby drobny, a ważny szczegół...


            Miła i - wg mnie - wcale nie drapieżna Dziewczyno!
            Mogę nie nazywać Cię tak, jak nie chcesz (nie lubisz?), ale to nic nie zmieni!
            Czemu? Spójrz na inwokację.
            A co do spraw forumowych i poza: i mnie wydaje się, że coś gdzieś jeszcze tkwi.
            Ale - czy MUSIMY tym właśnie żyć? Drążyć? Rozpamiętywać? To człowieka strasznie
            PUSTOSZY!
            To BYŁO w pewnym momencie potrzebne - choćby po to, by dać szanse jakiejś
            katharsis. Pisała o tym Miriam i uważam to za ważne. Ale nie może stać się
            SENSEM ŻYCIA! Żyjmy dalej!
            MNIE nie wyrządziłaś krzywdy. To, co zrobiłaś innym jako Bertoldi, nie uważam
            za AŻ TAK złe, by "skreślić Cię". Złem WIELKIM było dla mnie zaszczuwanie Abe
            przez Jeniseja&Co.
            Żyjmy dalej, próbujmy coś zmienić, naprawić.
            Taką postawę, jak w Twej przypowieści, miałem i mam za wzór postępowania w
            podobnych sytuacjach.
            Hej!
            smile


            Czy ta dyskusja była POPIERANIEM ZŁA? Czy raczej - szukaniem odejścia od niego?
            WŁAŚNIE końca i katharsis?

            > Jezeli uwazasz ze boaaa to nie zbrodnia moge Ci nawet w pewnym stopniu
            przyznac racje.
            > To gorzej niz zbrodnia, to glupota.

            To TYLKO głupota, w najgorszym razie. Nie zaszczucie Abe, czy innych.

            > Co do zachywycania jenisejem wyhamuj.
            > Narazie jeszcze sie nie zachwycasz, ale jestes na najlepszej drodze.

            Czy, po lekturze cytatu, nadal tak myślisz? A zapewniam Cię, że to NAJNOWSZY,
            ale bynajmniej nie JEDYNY cytat, gdzie to piszę.

            > Co do l_h to ja jej nie nie cierpie nie za jakies wimaginowane cechy, jak ona
            > Carminy, ale za konkrety.
            > Miedzy innymi za oskarzanie jej o antysemityzm, za uporczywe oskarzanie jej o
            > pisanie jako Odessa i Torauemada.
            > Ale po ujawnieniu Hiacynta wiemy, ze to normalna taktyka obrony pacynek.

            ...kolejne szyderstwo, kolejny raz zamazujące hierarchię zła.

            > Glownym powodem dla ktorego jej nie cierpie jest to, ze wykazala cechy
            > skinheada.
            > Wiesz tyu kogo nienawidza skiny oprocz Zydow i czarnuchow.
            > Kalek nienanwidza skiny.
            > I od ujawnienia, ze l_h, wyobraziwszy sobie ze Carmina jest kaleka, niszczyla
            > ja z tego powodu z premedytacja, nie mam dla niej ani jednego dobrego slowa.
            > I miec nie bede.

            Być może czegoś istotnego nie doczytałem, ale wg mnie to Miriam DOMNIEMYWAŁA
            (tylko!), że to może być czyjś motyw. Skąd pewność, że to motyw L-H?!

            > Ale Tobie wolno. Tylko sie nie dziw, ze od czasu do czasu wyraze zdziwienie
            > towarzystwem w jakim sie obracasz.

            Nawzajem! Ja, mimo uczynionego przez nią zła, widzę człowieka w L-H.
            Ty - widzisz go w dupku bez honoru. Wolno Ci. Uważasz jego podłości za
            mniejsze? TEŻ Ci wolno.
            Ty chcesz dać szansę Miriam. Popieram! Ale chcę ją dać również L-H.

            > Pozdrawiam Cie

            Z wzajemmnością, ale i z żalem - nadal. Nie zasłużyłem.

            > borsuk

            tyu
            • perla_ Re: ____ 25.07.02, 21:15
              za to, co tu napisałeś forum męką dla ciebie bedzie. Na razie pohasaj sobie,
              pobrykaj, urągaj, rób fikołki, rób...
              więcej chcę...

              Perła
              • dachs Re: ____ale do kogo? n/txt 25.07.02, 21:22

                • perla_ Re: ____ale do kogo? nie do Ciebie Borsuk n/txt 25.07.02, 21:28
                • tyu Re: ____ale do kogo? Do mnie, Borsuku! 25.07.02, 21:33
                  dachs napisał:

                  >
                  >
                  • perla_ Kłamiesz tyu! 25.07.02, 21:39
                    tyu napisał:

                    > dachs napisał:
                    >
                    > >
                    > >
                    • tyu Z dupkiem nie dyskutuję, czekam na Lukę 25.07.02, 21:44
                      perla_ napisał:

                      > tyu napisał:
                      >
                      > > dachs napisał:
                      > >
                      > > >
                      > > >
                      • dachs Gratuluje doboru cytatow 25.07.02, 22:13
                        perla_ napisał:

                        > tyu napisał:
                        >
                        > > dachs napisał:
                        > >
                        > > >
                        > > >
            • dachs Re: ____Do Borsuka, też tu na dole 25.07.02, 22:05
              tyu napisał:


              > Niezły początek, jak na ewentualną próbę znalezienia kompromisu, ale czytam
              > dalej.

              Ja nie chce kompromisu w tej sprawie, ja chce wyjasnienia

              > Napisałem Ci:
              > .Jeszcze DZIŚ
              > > pisałem do L-H, że robiła ŹLE! I pisałem o tym, co sądzę o jeniseju.

              Rozumiem ze chodzi Ci o ten post ktory przytaczasz dalej:

              "> Re: do M(ałgosi)
              > tyu 25-07-2002 10:40
              >
              > Piękna i mądra przypowieść, Małgosiu!
              > I - czy nie uważasz, że do zastosowania równiez TUTAJ?
              >
              > Pozdrawiam!
              >

              No faktycznie. Dopieprzyles jej okrutnie. Gratuluje. Tego bym sie po Tobie nie
              spodziewal







              >
              > Kolejne szyderstwo: politpoprawny tolerant Ci śmierdzi, tolerowanie języka
              > innego, niż mój - widocznie jednak też.

              Szyderstwo? Tak. Dobrze to odczytales. Tolerujesz wedle uznania


              dalej piszesz do l_h:

              > MNIE nie wyrządziłaś krzywdy. To, co zrobiłaś innym jako Bertoldi, nie uważam
              > za AŻ TAK złe, by "skreślić Cię". Złem WIELKIM było dla mnie zaszczuwanie Abe
              > przez Jeniseja&Co.
              > Żyjmy dalej, próbujmy coś zmienić, naprawić.

              Mnie l_h tez nie wyrzadzila krzywdy. Nawet pisze ciagle ze mnie kocha.
              Wlasnie probuje cos zmienic i naprawic. Ale to sie da zrobic tylko z
              naprawialnymi. jak dotad lady_hawk nie zdradzila sie ani jednym slowem, ze jest
              naprawialna.
              O Hiacyncie.
              Hiacynt wiedzial dokladnie o co chodzi. Nawet nie wiesz jak dokladnie.
              A jezeli juz chcial tak grac, jezeli uwazal sie za takiego nieomylnego, to
              powinien uwazac zeby sie nie zdemaskowac.
              Wlaasnie jest jak pisalem: "spierdolil nabozenstwo."

              Pisalem Ci:
              > > Glownym powodem dla ktorego jej nie cierpie jest to, ze wykazala cechy
              > > skinheada.
              > > Wiesz tyu kogo nienawidza skiny oprocz Zydow i czarnuchow.
              > > Kalek nienanwidza skiny.
              > > I od ujawnienia, ze l_h, wyobraziwszy sobie ze Carmina jest kaleka, niszcz
              > yla
              > > ja z tego powodu z premedytacja, nie mam dla niej ani jednego dobrego slow
              > a. I miec nie bede.

              Odpowiedziales:
              >
              > Być może czegoś istotnego nie doczytałem, ale wg mnie to Miriam DOMNIEMYWAŁA
              > (tylko!), że to może być czyjś motyw. Skąd pewność, że to motyw L-H?!
              >
              Oj chyba sie poteznie nie doczytales
              >
              > Ja, mimo uczynionego przez nią zła, widzę człowieka w L-H.
              > Ty - widzisz go w dupku bez honoru. Wolno Ci. Uważasz jego podłości za
              > mniejsze? TEŻ Ci wolno.
              > Ty chcesz dać szansę Miriam. Popieram! Ale chcę ją dać również L-H.
              >
              ja chce dac szanse kazdemu takze l_h. Ale ona jej nie chce. Dlatego juz
              przestalem.
              jakbys mnie nazwal dupkiem bez honoru odpisalbym Ci chyba ostrzej niz Perla
              ale dopiero po urlopie.

              A Hiacynt w idiotyczny sposob przypisuje mi bycie pacynka. Jak to wytlumaczysz ?
              Zlosliwy, glupi, czy po prostu oszalal?
              Ja jestem zwykly borsuk. Nie bede tlumaczyl sie, ze nie jestem wielbladem.
              Ale moge sie dziwic jak takie tuzy intelektu, daje sie nabierac na takie tanie
              numery.
              • tyu ____Do Borsuka, nadal na dole 25.07.02, 22:27
                1. Dzięki za "tuza" itd. Gdyby jeszcze koherentny z resztą postu...
                2. Chyba OBAJ czegoś nie doczytaliśmy. Ty np. postu pt. "Tak wygląda próba
                ugody z gnojkiem". Wtedy zrozumiesz powód (kolejny zresztą), dla którego Perła
                to dla mnie gnojek niewart dalszych prób dyskusji, czy uzgadniania z nim
                czegokolwiek.
                Ja, być może, nie doczytałem INFORMACJI (nie domniemania!) o L-H i jej
                nienawiści do kalek. Gdyby to była INFORMACJA - z ciężkim sercem przyznam Ci
                rację. Ale na razie - bynajmniej nie próbowałem "dopieprzyć okrutnie", lecz
                ROZMAWIAĆ. Nawiasem: widzę, że i Wy oboje (w tym L-H!) jesteście dziś o krok od
                tego. Zróbcie go!
                3. Nadal nie widzę selektywności mojej tolerancji. Widzę - i pisałem Ci już o
                tym - różnicę w definiowaniu "pacynek". Maksio, czy Danka to NIE pacynki, choć
                nicki zmieniali często. Animator Jeniseja - na pewno tak. Taka zabawa, czy
                nawet wygłup, nie zasługuje być może na pochwałę, ale to nie niszczenie
                człowieka.
                Może WŁAŚNIE TU jest wyjaśnienie, którego oczekujesz?

                Pozdrawiam i życzę dobrego wypoczynku.
                tyu
                • Gość: borsuk Re: ____Do Borsuka, nadal na dole IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 23:01
                  tyu napisał:

                  > 1. Dzięki za "tuza" itd. Gdyby jeszcze koherentny z resztą postu...
                  tuz jestes. chócuaz czasami widac ze Ci to ciazy
                  > 2. Chyba OBAJ czegoś nie doczytaliśmy. Ty np. postu pt. "Tak wygląda próba
                  > ugody z gnojkiem". Wtedy zrozumiesz powód (kolejny zresztą), dla którego
                  Perła
                  > to dla mnie gnojek niewart dalszych prób dyskusji, czy uzgadniania z nim
                  > czegokolwiek.

                  juz Ci raz pisalem: zaszlosci miedzy Toba a Perla sa natury tak niezglebionej
                  dla postronnych, ze sie w nie nie mieszam.

                  > Ja, być może, nie doczytałem INFORMACJI (nie domniemania!) o L-H i jej
                  > nienawiści do kalek. Gdyby to była INFORMACJA - z ciężkim sercem przyznam Ci
                  > rację.
                  Nie bylo domniemania. Byla konkretna informacja z konkretnej rozmowy.


                  > Nawiasem: widzę, że i Wy oboje (w tym L-H!) jesteście dziś o krok od
                  > tego. Zróbcie go!

                  Zle to widzisz. Ani jedno oszczerstwo wzgledem Carminy nie zostalo nie tyko
                  cofniete, ale nawet zlagodzone.
                  Nie ma bnajmnieszej podstawy do rozmowy.


                  > 3. Nadal nie widzę selektywności mojej tolerancji. Widzę - i pisałem Ci już o
                  > tym - różnicę w definiowaniu "pacynek". Maksio, czy Danka to NIE pacynki,
                  > choć nicki zmieniali często. Animator Jeniseja - na pewno tak. Taka zabawa,
                  > czy nawet wygłup, nie zasługuje być może na pochwałę, ale to nie niszczenie
                  > człowieka.
                  > Może WŁAŚNIE TU jest wyjaśnienie, którego oczekujesz?
                  >

                  Taka zabawa jest gleba dla tych, ktorzy chca ludzi ludzi niszczyc.
                  Wprowadza niepewnosc, i nieufnosc.
                  Mam prawo wiedziec z kim rozmawiam.
                  Mam prawo znac jego historie, i poprzednie poglady.
                  Wszystko inne jest falszem i kpina z kolegow na forum.
                  Lubisz jak z Ciebie kpia?
                  ja nie.
                  Pozdrawiam

                  borsuk
                  • tyu ____Do ślepego na jedno oko Borsuka 26.07.02, 11:13
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > tyu napisał:
                    >
                    > > 2. Chyba OBAJ czegoś nie doczytaliśmy. Ty np. postu pt. "Tak wygląda próba
                    > > ugody z gnojkiem". ...

                    > juz Ci raz pisalem: zaszlosci miedzy Toba a Perla sa natury tak niezglebionej
                    > dla postronnych, ze sie w nie nie mieszam.

                    WŁAŚNIE się wmieszałeś, komentując. Po co?!
                    A do treści wskazanego Ci postu "jakoś" nie chcesz się odnieść. Ciekawe, czemu?
                    Ułatwię Ci to więc - czyli utrudnię unik:
                    Otóż obaj z Perła złożyliśmy obietnice, że nie będziemy się wzajemnie atakować,
                    ani nawet używać w swych postach nicka przeciwnika. Perła w ciągu dwóch dni
                    zdążył złamać tę obietnicę co najmniej czterokrotnie, w tym co najmniej
                    trzyktotnie - świadomie. Czy słowu TAKIEGO człowieka można zaufać? Dla mnie to
                    gnojek. Tyle.


                    > Nie bylo domniemania. Byla konkretna informacja z konkretnej rozmowy.

                    Postaram się znaleźć i wyciągnę wnioski.


                    > > 3. Nadal nie widzę selektywności mojej tolerancji. Widzę - i pisałem Ci już
                    > > o tym - różnicę w definiowaniu "pacynek". Maksio, czy Danka to NIE pacynki,
                    > > choć nicki zmieniali często. Animator Jeniseja - na pewno tak. Taka zabawa,
                    > > czy nawet wygłup, nie zasługuje być może na pochwałę, ale to nie niszczenie
                    > > człowieka.
                    > > Może WŁAŚNIE TU jest wyjaśnienie, którego oczekujesz?
                    >
                    >
                    > Taka zabawa jest gleba dla tych, ktorzy chca ludzi ludzi niszczyc.
                    > Wprowadza niepewnosc, i nieufnosc.
                    > Mam prawo wiedziec z kim rozmawiam.
                    > Mam prawo znac jego historie, i poprzednie poglady.
                    > Wszystko inne jest falszem i kpina z kolegow na forum.
                    > Lubisz jak z Ciebie kpia?
                    > ja nie.

                    Tak, masz rację! A jednak widzę OLBRZYMIĄ różnicę między np. wygłupami Maksia i
                    jego atakami (także na mnie!), a podłością jeniseja. Nie patrzę "czarno-biało",
                    jak Ty, zachowuję współmierność potępienia do skutków czynu.
                    Podobnie L-H. Robiła ewidentnie ŹLE! Ale bertoldi to był pikuś przy podłościach
                    jeniseja i spółki.
                    Nawiasem: nie wiem, czy zauważyłeś, ale "pierwsza potyczka" z bertoldim, to
                    była potyczka Hiacynta i moja. Broniłem wówczas Hiacynta przed atakami
                    bertoldiego. Ataki na Carminę doszły później.


                    > Pozdrawiam

                    I wajemnie.

                    > borsuk

                    tyu
                    • tyu ************************************************** 26.07.02, 11:15
                      Podkreślam, by Borsuk zdołał zauważyć. Może zechce?
    • Gość: Perła do Tete i innych zwolenników Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 22:51
      Pacynka Hiacynt wyjechał. Mimo przyłapania go na przestępstwie forumowym, i
      poważnych podejrzeniach o przysłania nam wirusów, nadal gorących zwolenników
      ma. Ja wiem dlaczego. Bo byście się i diabłem sprzymierzyli jeżeli atakował by
      mnie. Co zresztą dla mnie nobilitacją jest. Bo miarą sukcesu ilość wrogów jest.
      Natomiast póki Hiacynta nie ma, powiem Wam na uszko coś.
      Jak Hiacynt wróci, napiszcie mu, że nie zgadzacie się z nim. Tak dla sportu
      właśnie. Wtedy na WŁASNEJ SKÓRZE przekonacie się czy Hiacynt prawdę pisze czy
      perfidne kłamstwa. O tym przekonali się już bezstronni: Sceptyk, i bykk. A
      teraz były sojusznik jego Borsuk. Zaryzykujcie, co szkodzi Wam sprawdzić
      człowieka jaki naprawdę jest.

      Perła
      • Gość: borsuk Re: do Tete i innych zwolenników Hiacynta jest IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.02, 23:10
        Perla,
        ja nie wierze, ze Hiacynt przysylal nam wirusy.
        Chyba nie jest az taki dobry w te klocki.

        Co do reszty to interesujaca propozycja.
        moze tete tez zostanie pacynka.
        tete, zebys nie miala watpliwosci, ja bardzo chce zebys byla po mojej stronie.
        Ja potrafie docenic Twoja lojalnosc wobec Hiacynta.
        Ale czy historia kota klamotta nie daje Ci do myslenia?
        borsuk

        twraz wylaczam kompa, bo nigdy sie nie spakuje.

        Czesc Wam.

        Perla, badz dobry dla tete.

        borsuk



        • Gość: tete do albumu wkleję ten post Borsuku IP: *.telan.pl 25.07.02, 23:26
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Perla,
          > ja nie wierze, ze Hiacynt przysylal nam wirusy.
          > Chyba nie jest az taki dobry w te klocki.
          >
          > Co do reszty to interesujaca propozycja.
          > moze tete tez zostanie pacynka.
          > tete, zebys nie miala watpliwosci, ja bardzo chce zebys byla po mojej stronie.
          > Ja potrafie docenic Twoja lojalnosc wobec Hiacynta.
          > Ale czy historia kota klamotta nie daje Ci do myslenia?
          > borsuk
          >
          > twraz wylaczam kompa, bo nigdy sie nie spakuje.
          >
          > Czesc Wam.
          >
          > Perla, badz dobry dla tete.
          >
          > borsuk
          >


          Niestety, niczego Borsuku nie zrozumiałeś z tego co napisałam.
          Bardzo mi przykro - z uwagi na wspomnienia miłe.
          Najbardziej do myślenia dają mi dość wybiórcze
          Twoje reakcje.

          Z pewnością Perła będzie się starał być dobry.

          Przekonasz się po powrocie.


          tete
          >
          • perla_ Re: do albumu wkleję ten post Borsuku 25.07.02, 23:30
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Gość portalu: borsuk napisał(a):
            >
            > > Perla,
            > > ja nie wierze, ze Hiacynt przysylal nam wirusy.
            > > Chyba nie jest az taki dobry w te klocki.
            > >
            > > Co do reszty to interesujaca propozycja.
            > > moze tete tez zostanie pacynka.
            > > tete, zebys nie miala watpliwosci, ja bardzo chce zebys byla po mojej stro
            > nie.
            > > Ja potrafie docenic Twoja lojalnosc wobec Hiacynta.
            > > Ale czy historia kota klamotta nie daje Ci do myslenia?
            > > borsuk
            > >
            > > twraz wylaczam kompa, bo nigdy sie nie spakuje.
            > >
            > > Czesc Wam.
            > >
            > > Perla, badz dobry dla tete.
            > >
            > > borsuk
            > >
            >
            >
            > Niestety, niczego Borsuku nie zrozumiałeś z tego co napisałam.
            > Bardzo mi przykro - z uwagi na wspomnienia miłe.
            > Najbardziej do myślenia dają mi dość wybiórcze
            > Twoje reakcje.
            >
            > Z pewnością Perła będzie się starał być dobry.
            >
            > Przekonasz się po powrocie.
            >
            >
            > tete
            > >

            Tete, ironia nie potrzebna jest. Do powrotu Borsuka nie będę z Tobą
            polemizował, OK? Mogę nawet zniknąć na dni kilka, abyś uwierzyła w to.

            pozdrawiam

            Perła

            • miriamfirst Re: do albumu wkleję ten post _____________Perła 26.07.02, 00:24
              perla_ napisał:

              > Gość portalu: tete napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
              > >
              > > > Perla,
              > > > ja nie wierze, ze Hiacynt przysylal nam wirusy.
              > > > Chyba nie jest az taki dobry w te klocki.
              > > >
              > > > Co do reszty to interesujaca propozycja.
              > > > moze tete tez zostanie pacynka.
              > > > tete, zebys nie miala watpliwosci, ja bardzo chce zebys byla po mojej
              > stro
              > > nie.
              > > > Ja potrafie docenic Twoja lojalnosc wobec Hiacynta.
              > > > Ale czy historia kota klamotta nie daje Ci do myslenia?
              > > > borsuk
              > > >
              > > > twraz wylaczam kompa, bo nigdy sie nie spakuje.
              > > >
              > > > Czesc Wam.
              > > >
              > > > Perla, badz dobry dla tete.
              > > >
              > > > borsuk
              > > >
              > >
              > >
              > > Niestety, niczego Borsuku nie zrozumiałeś z tego co napisałam.
              > > Bardzo mi przykro - z uwagi na wspomnienia miłe.
              > > Najbardziej do myślenia dają mi dość wybiórcze
              > > Twoje reakcje.
              > >
              > > Z pewnością Perła będzie się starał być dobry.
              > >
              > > Przekonasz się po powrocie.
              > >
              > >
              > > tete
              > > >
              >
              > Tete, ironia nie potrzebna jest. Do powrotu Borsuka nie będę z Tobą
              > polemizował, OK? Mogę nawet zniknąć na dni kilka, abyś uwierzyła w to.
              >
              > pozdrawiam
              >
              > Perła
              >
              No, no Perła. Jaka ironia? Tete jest niewinna. Raz na zawsze to sobie
              zapamiętaj Ty, ja i Lady Hawk. Rozumiem, że do powrotu Borsuka nie będziesz...
              sorry ale czego czynił, polemizował? I znikniesz? faceci w czerni? Rany!
              Księga urwisów! Ale Tete Ci czy uwierzy? czy mogłaby zaśpiewać: "nie było mnie
              tam ale wiem, ale wierzę"... A jak nie uwierzy? Tak, Bracie, to też JEST
              mozliwe.

              Pozdro nieodgadnione

              Miriam
              • Gość: Perła Re: do albumu wkleję ten post _____________Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 00:45
                miriamfirst napisała:

                > perla_ napisał:
                >
                > > Gość portalu: tete napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                > > >
                > > > > Perla,
                > > > > ja nie wierze, ze Hiacynt przysylal nam wirusy.
                > > > > Chyba nie jest az taki dobry w te klocki.
                > > > >
                > > > > Co do reszty to interesujaca propozycja.
                > > > > moze tete tez zostanie pacynka.
                > > > > tete, zebys nie miala watpliwosci, ja bardzo chce zebys byla po
                > mojej
                > > stro
                > > > nie.
                > > > > Ja potrafie docenic Twoja lojalnosc wobec Hiacynta.
                > > > > Ale czy historia kota klamotta nie daje Ci do myslenia?
                > > > > borsuk
                > > > >
                > > > > twraz wylaczam kompa, bo nigdy sie nie spakuje.
                > > > >
                > > > > Czesc Wam.
                > > > >
                > > > > Perla, badz dobry dla tete.
                > > > >
                > > > > borsuk
                > > > >
                > > >
                > > >
                > > > Niestety, niczego Borsuku nie zrozumiałeś z tego co napisałam.
                > > > Bardzo mi przykro - z uwagi na wspomnienia miłe.
                > > > Najbardziej do myślenia dają mi dość wybiórcze
                > > > Twoje reakcje.
                > > >
                > > > Z pewnością Perła będzie się starał być dobry.
                > > >
                > > > Przekonasz się po powrocie.
                > > >
                > > >
                > > > tete
                > > > >
                > >
                > > Tete, ironia nie potrzebna jest. Do powrotu Borsuka nie będę z Tobą
                > > polemizował, OK? Mogę nawet zniknąć na dni kilka, abyś uwierzyła w to.
                > >
                > > pozdrawiam
                > >
                > > Perła
                > >
                > No, no Perła. Jaka ironia? Tete jest niewinna. Raz na zawsze to sobie
                > zapamiętaj Ty, ja i Lady Hawk. Rozumiem, że do powrotu Borsuka nie
                będziesz...
                > sorry ale czego czynił, polemizował? I znikniesz? faceci w czerni? Rany!
                > Księga urwisów! Ale Tete Ci czy uwierzy? czy mogłaby zaśpiewać: "nie było
                mnie
                > tam ale wiem, ale wierzę"... A jak nie uwierzy? Tak, Bracie, to też JEST
                > mozliwe.
                >
                > Pozdro nieodgadnione
                >
                > Miriam

                Bo my jesteśmy Karlik z Wiktorem.
                "Dobrze, że sobie poszli. Przeszkadzali tylko"
                "Ale jak nic nie wyniuchamy to będą się śmiać"
                "Wyniuchamy. Poszedłbyś?
                Stopa splunął z udaną obojetnością"
                "Moge pójść, czemu nie"
                (........)
                "co robił?"
                "spał"
                "spał? - powiedział zawiedziny Rudniok"
                "a co myslisz, że szpieg nie potrzebuje spać? Spał, aż furczało"

                no właśnie

                Perła




                • Gość: Perła Re: do albumu wkleję ten post _____________Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 00:58
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > miriamfirst napisała:
                  >
                  > > perla_ napisał:
                  > >
                  > > > Gość portalu: tete napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > Perla,
                  > > > > > ja nie wierze, ze Hiacynt przysylal nam wirusy.
                  > > > > > Chyba nie jest az taki dobry w te klocki.
                  > > > > >
                  > > > > > Co do reszty to interesujaca propozycja.
                  > > > > > moze tete tez zostanie pacynka.
                  > > > > > tete, zebys nie miala watpliwosci, ja bardzo chce zebys byl
                  > a po
                  > > mojej
                  > > > stro
                  > > > > nie.
                  > > > > > Ja potrafie docenic Twoja lojalnosc wobec Hiacynta.
                  > > > > > Ale czy historia kota klamotta nie daje Ci do myslenia?
                  > > > > > borsuk
                  > > > > >
                  > > > > > twraz wylaczam kompa, bo nigdy sie nie spakuje.
                  > > > > >
                  > > > > > Czesc Wam.
                  > > > > >
                  > > > > > Perla, badz dobry dla tete.
                  > > > > >
                  > > > > > borsuk
                  > > > > >
                  > > > >
                  > > > >
                  > > > > Niestety, niczego Borsuku nie zrozumiałeś z tego co napisałam.
                  > > > > Bardzo mi przykro - z uwagi na wspomnienia miłe.
                  > > > > Najbardziej do myślenia dają mi dość wybiórcze
                  > > > > Twoje reakcje.
                  > > > >
                  > > > > Z pewnością Perła będzie się starał być dobry.
                  > > > >
                  > > > > Przekonasz się po powrocie.
                  > > > >
                  > > > >
                  > > > > tete
                  > > > > >
                  > > >
                  > > > Tete, ironia nie potrzebna jest. Do powrotu Borsuka nie będę z Tobą
                  > > > polemizował, OK? Mogę nawet zniknąć na dni kilka, abyś uwierzyła w to
                  > .
                  > > >
                  > > > pozdrawiam
                  > > >
                  > > > Perła
                  > > >
                  > > No, no Perła. Jaka ironia? Tete jest niewinna. Raz na zawsze to sobie
                  > > zapamiętaj Ty, ja i Lady Hawk. Rozumiem, że do powrotu Borsuka nie
                  > będziesz...
                  > > sorry ale czego czynił, polemizował? I znikniesz? faceci w czerni? Rany!
                  > > Księga urwisów! Ale Tete Ci czy uwierzy? czy mogłaby zaśpiewać: "nie było
                  > mnie
                  > > tam ale wiem, ale wierzę"... A jak nie uwierzy? Tak, Bracie, to też JEST
                  > > mozliwe.
                  > >
                  > > Pozdro nieodgadnione
                  > >
                  > > Miriam
                  >
                  > Bo my jesteśmy Karlik z Wiktorem.
                  > "Dobrze, że sobie poszli. Przeszkadzali tylko"
                  > "Ale jak nic nie wyniuchamy to będą się śmiać"
                  > "Wyniuchamy. Poszedłbyś?
                  > Stopa splunął z udaną obojetnością"
                  > "Moge pójść, czemu nie"
                  > (........)
                  > "co robił?"
                  > "spał"
                  > "spał? - powiedział zawiedziny Rudniok"
                  > "a co myslisz, że szpieg nie potrzebuje spać? Spał, aż furczało"
                  >
                  > no właśnie
                  >
                  > Perła
                  >
                  >

                  my - Borsuk i ja

                  Perła
            • miriamfirst relax! don't do it! 26.07.02, 00:25
            • miriamfirst relax! don't do it! 26.07.02, 00:26
    • Gość: tete Sherlocku IP: *.telan.pl 25.07.02, 23:04

      Nie znam się na włamaniach, wirusach itd.
      Zapytałam Blonga czy jest to możliwe by ktoś znając czyjś adres mailowy
      zabawił się w wysyłanie właśnie z tego adresu korespondencji.
      Blong odpowiedział, że jest to możliwe.

      Nie było powodu by nie mówić że bea26 jest to stary adres Carminy - niby
      dlaczego ? Przeciez od dawna z niego nie korzystała - a tu taka bomba wybucha
      na forum - listy się sypią do wszystkich skrzynek.

      Ja wiem kto miał adres Carminy - i domyślam się kto mógł ten adres
      wykorzystać w takim celu. Tarzając się ze śmiechu lub nie.

      Tak czy inaczej to jest chore.

      Wszystkim, którzy wiedzą - lub domyślają się i pozwalają by ta choroba
      toczyła dalej forum - powodzenia życzę.

      Jak każda przyklepana sprawa - znów kiedyś wyjdzie i będzie straszyć.


      tete

      ps.
      Szuler myśli, że każdy oszukuje. Patrzy mu na ręce, starannie ogląda czy
      kart nie chowa w rękawie. Nawet jeśli niczego nie znajdzie - i tak jest
      przekonany, że fałsz jest - ale bardzo bardzo sprytnie ukryty.














      • Gość: ladyhawk Tete zakwitla hiacyntem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 11:46
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > Nie znam się na włamaniach, wirusach itd.
        > Zapytałam Blonga czy jest to możliwe by ktoś znając czyjś adres mailowy
        > zabawił się w wysyłanie właśnie z tego adresu korespondencji.
        > Blong odpowiedział, że jest to możliwe.

        Tak jest mozliwe, zeby tak ustawic IP, zeby wygladalo na wysylke z pod danego
        adresu. Ale wtedy ona by nie wiedziala nic o tym, bo to sie dzieje NA ZEWNATRZ.
        Nikt po drucie nie wslizguje sie do kompa wylaczonego z pradu. Zeby skasowac
        skrzynke w outlooku, wystarczy wejsc do zakladki "konta" i kliknac na USUN. I
        juz po klopocie.
        Czyli, jak ktos mi pisze, ze w swoim komputerze, zobaczyl, ze ktos wysyla z
        jego adresu wizrusy ze skasowanej skrzynki to lze jak pies.
        Rozumiesz to Tete?

        > Nie było powodu by nie mówić że bea26 jest to stary adres Carminy - niby
        > dlaczego ? Przeciez od dawna z niego nie korzystała - a tu taka bomba wybucha
        > na forum - listy się sypią do wszystkich skrzynek.
        >
        > Ja wiem kto miał adres Carminy - i domyślam się kto mógł ten adres
        > wykorzystać w takim celu. Tarzając się ze śmiechu lub nie.

        Przede wszystkim ten adres to ona miala sama. Tylko dlaczego ja dostalam od
        niej przesylki na adres z wp? Miesiac/dwa tygodnie temu?
        Poniewaz to ja wlasnie ostatnio uzylam okreslenia - "tarzajac sie ze smiechu",
        ktore tutaj stosujesz, chociaz mam serdecznie dosc tej idiotycznej dyskusji,
        nie zamierzam ci pozwolic na kontynuowanie intryganctwa, w ktorym bez watpienia
        moja droga przodujesz.

        Jezeli jestes taka "dobrze poinformowana", to napisz konkretnie o co Ci chodzi,
        bo jak na razie to kontynuujesz "dzielo Hiacynta" jakby on instrukcje zostawil
        Ci na czas swojej nieobecnosci, jak dalej jatrzyc i tworzyc atmosfere
        niepewnosci i podejrzen.

        > Tak czy inaczej to jest chore.
        Wszystkim, którzy wiedzą - lub domyślają się i pozwalają by ta choroba
        > toczyła dalej forum - powodzenia życzę.

        J.w.

        > Jak każda przyklepana sprawa - znów kiedyś wyjdzie i będzie straszyć.
        >
        >
        > tete
        >
        > ps.
        > Szuler myśli, że każdy oszukuje. Patrzy mu na ręce, starannie ogląda czy
        > kart nie chowa w rękawie. Nawet jeśli niczego nie znajdzie - i tak jest
        > przekonany, że fałsz jest - ale bardzo bardzo sprytnie ukryty.

    • miriamfirst do Misiów Pysiów Walczących (tu jest) i L-H !!!!!! 25.07.02, 23:54
      No nieźle się bawicie, Misie tudzież wujkowie, ciocie, panny i wdowy.
      Ten watek zatytułowany jest "o końcu wojny" O KOŃCU, rozumiecie znaczenia słowa
      koniec? The end. La fin. Koniec miał być, a Wy się szn Państwo - dopiero
      rozkręcacie. Szacowni Panowie rzucają słowami, którymi niegdyś, pod wąsikiem,
      hm, hm, i bon ton - gardzili. "Szczylek", "gnojek" - to słowa, którymi walczą.
      "Damom" (Danutka, Pani rycerza tyu) już się "realtywnie" peruki dawno
      poprzekrzywiały, tylko tete jakoś przykleiła swoją na "kropelkę' i jeszcze na
      łasce Pana Boga i innych - się trzyma.
      Tete jeszcze "calkiem spokojnie wypija piata kawę" i wkleja posty,
      wypunktowywuje swoje spostrzeżenia, dokładnie, starannie i schludnie.
      I tak:
      Carmina została świętą Męczennicą Naczelną (darwin) Niepowtarzalną kobietą,
      Mata Hari po prostu tego forum według Jej wyznawcy - borsuka, borsa, jak to Ona
      mawiała.
      Do Niej modli sie tete, a borsuk leży krzyżem, z krzyżem, którym raz po raz
      przykłada aż huczy Lady Hawk, która - razem ze mną - nie chce i nie widzi
      powodu aby wyznawać carmintullę, wilczycę, smoka, i inne jej własne na siebie
      określenia czy cos takiego. A więc Lady Hawk, Miriam i Perła (kolejność
      alfabetyczna) - jesteśmy źli. Bardzo boli pana borsuka, że na nas, mnie i Lady
      Hawk - krzyż - nie działa. Ale to chyba - zrozumiałe jestsmile)))
      Hiacynt jest przypadkiem klinicznym, którym zajmie się w swoim czasie Witek. o
      ile nie wylądował po tej porcji (to nie ta z Szekspira) cytatów na jakims
      oddziale, czego broń Boże. Stalowe nerwy ma ten facet.
      Ogólnie Panowie, pragnący pokoju, spokoju i zgody, naparzają się, ile wlezie.
      W imię pokoju swoiście pojmanego - tak, tak - pojmanego - wyrwą sobie wzajem
      wszystkie pióra. Wydziobia, zadziobią, a wszystko to , w imie pokoju. Forumowi
      krzyżowcy.
      Lady Hawk - Ty do Pragi? Cudnie! Chciałabym z Tobą ale ja Wiesz, gdzie indziej
      się wybieram. Ale Praga! O rany! zazdroszczę! Sara Bernardth cafe - Kafka,
      Homunkulus, i te pierogi z aprikotami = poezja.
      Jestem z Tobą (duchem)

      Ponadto - bardzo Was wszystkich mimo wszystko lubię i pozdrawiam szczerze, mimo
      wysłanych mi wirusów, litów z gatunku "niewybredne", listów z
      gatunku "współczujące" i listów z gatunku "nie daj się".
      Bez Was - życie nie byłoby takie piękne!
      Idę spać z nadziejkami, że może jutro - pogodzicie się na parę minut.

      Miriamsmile)

      Ja nie dama, z gołą głowa prosto chodzę.
      • miriamfirst O! tyu pisze,ze z "dupkiem" nie dyskutuje! ntxt 25.07.02, 23:58
      • miriamfirst dlaczego "do borsuka" wciąż na dole??? ntxt 25.07.02, 23:59
      • Gość: Perła do Miriam jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 00:53
        miriamfirst napisała:

        > No nieźle się bawicie, Misie tudzież wujkowie, ciocie, panny i wdowy.
        > Ten watek zatytułowany jest "o końcu wojny" O KOŃCU, rozumiecie znaczenia
        słowa
        >
        > koniec? The end. La fin. Koniec miał być, a Wy się szn Państwo - dopiero
        > rozkręcacie. Szacowni Panowie rzucają słowami, którymi niegdyś, pod wąsikiem,
        > hm, hm, i bon ton - gardzili. "Szczylek", "gnojek" - to słowa, którymi walczą.
        > "Damom" (Danutka, Pani rycerza tyu) już się "realtywnie" peruki dawno
        > poprzekrzywiały, tylko tete jakoś przykleiła swoją na "kropelkę' i jeszcze na
        > łasce Pana Boga i innych - się trzyma.
        > Tete jeszcze "calkiem spokojnie wypija piata kawę" i wkleja posty,
        > wypunktowywuje swoje spostrzeżenia, dokładnie, starannie i schludnie.
        > I tak:
        > Carmina została świętą Męczennicą Naczelną (darwin) Niepowtarzalną kobietą,
        > Mata Hari po prostu tego forum według Jej wyznawcy - borsuka, borsa, jak to
        Ona
        >
        > mawiała.
        > Do Niej modli sie tete, a borsuk leży krzyżem, z krzyżem, którym raz po raz
        > przykłada aż huczy Lady Hawk, która - razem ze mną - nie chce i nie widzi
        > powodu aby wyznawać carmintullę, wilczycę, smoka, i inne jej własne na siebie
        > określenia czy cos takiego. A więc Lady Hawk, Miriam i Perła (kolejność
        > alfabetyczna) - jesteśmy źli. Bardzo boli pana borsuka, że na nas, mnie i
        Lady
        >
        > Hawk - krzyż - nie działa. Ale to chyba - zrozumiałe jestsmile)))
        > Hiacynt jest przypadkiem klinicznym, którym zajmie się w swoim czasie Witek.
        o
        > ile nie wylądował po tej porcji (to nie ta z Szekspira) cytatów na jakims
        > oddziale, czego broń Boże. Stalowe nerwy ma ten facet.
        > Ogólnie Panowie, pragnący pokoju, spokoju i zgody, naparzają się, ile wlezie.
        > W imię pokoju swoiście pojmanego - tak, tak - pojmanego - wyrwą sobie wzajem
        > wszystkie pióra. Wydziobia, zadziobią, a wszystko to , w imie pokoju.
        Forumowi
        > krzyżowcy.
        > Lady Hawk - Ty do Pragi? Cudnie! Chciałabym z Tobą ale ja Wiesz, gdzie
        indziej
        > się wybieram. Ale Praga! O rany! zazdroszczę! Sara Bernardth cafe - Kafka,
        > Homunkulus, i te pierogi z aprikotami = poezja.
        > Jestem z Tobą (duchem)
        >
        > Ponadto - bardzo Was wszystkich mimo wszystko lubię i pozdrawiam szczerze,
        mimo
        >
        > wysłanych mi wirusów, litów z gatunku "niewybredne", listów z
        > gatunku "współczujące" i listów z gatunku "nie daj się".
        > Bez Was - życie nie byłoby takie piękne!
        > Idę spać z nadziejkami, że może jutro - pogodzicie się na parę minut.
        >
        > Miriamsmile)
        >
        > Ja nie dama, z gołą głowa prosto chodzę.


        Miriam, będziemy musiali poważnie porozmawiać. Jak tak dalej pójdzie z forum
        tym, to szlag trafi tezet i innych też. A mnie pozostanie:
        "będziesz łuskał czy żuł?"

        Perła

    • sceptyk Rozwiazanie zagadki 26.07.02, 00:05
      Dlugo nad tym myslalem, ale w koncu trud sie oplacil. Znalazlem rozwiazanie.
      Otoz dla mnie nie ulega najmniejszej watpliwosci, ze Hiacynt i Carmina i Wirus
      to jedna i ta sama osoba. Nie wykluczam ponadto, ze Tete jest siostra Witka
      (choc pisze czytelniej, bo dzieli swoje teksty na paragrafy i dzieki temu udaje
      mi sie czasami cos przeczytac, czego nie moge powiedziec o tfu, tfu, tfu,
      tfurczosci tego ostatniego). Byc moze przyrodnia. Co pozwala jej byc kochanka
      Carminy, czyli Hiacynta. A ojcem, rzecz jasna wyrodnym, jest tuy. Niektorym
      znany jako Tyu, dupkami ostatnio miotajacy. I tak kolo sie zamknelo: dupek do
      dupka, zbierze sie kupka. Tolerantow zreszta, o czystosc ogolna walczacych.

      W zebraniu tych wszystkich informacji pomogla mi Abece. Zas 'de_ ' mi tylko
      przeszkadzala. E i ef wykazali dziwna, ale i charakterystyczna dla nich
      obojetnosc. To mowi znacznie wiecej niz mowi. Prosze tych ustalen nie podwazac,
      bowiem od dwoch (albo trzech, trzeba by poszukac w archiwum, a ja nie umiem)
      dni, JA mam jedyna i sluszna racje. Poprzednik mial racji za duzo i sie nie
      wyrobil pod jej ciezarem. Tak jak chudy sztangista na podium, ktoremu sztanga
      spadla na plat... (patrz nizej). Ja bede skromniejszy – racje mam tylko w tym,
      co pisze. Jakby ktos potrzebowal certyfikat przyzwoitosci to tez moge wydac.
      Wymienieni nie zglaszac sie. Zwlaszcza nie moge reczyc za Wirusaaa, ktory ma
      kontakty z USA(aaa), a poza tym ma platfusaaaa.

      Ponadto wiem kto jest jenisejem, bo kiedys mieszkalem w Komorowie, kolo
      Pruszkowa. I ludzi znam. Ale nie powiem. Choc sie domyslam, nieco bezmyslnie.
      • miriamfirst Re: Rozwiazanie zagadki 26.07.02, 00:19
        Aj sceptyk!!! Ja też - myślę. Choć tutaj jest tak, że jakby Witkase
        rzekł "chaos we łbie wprost nieprawdopodobny". Jestem pełna podziwu dla Twojego
        podejścia do zagadki, rozwiązania wpisz w kratki.
        Tutaj dzień się zaczyna "oj niedobrze panowie, niedobrze", a potem "łuki w juki
        a łupy wziąć w troki, hajda na koń, okażemy się godni epooki, ach epoki!"
        Potem wszyscy się przerzucaja cytatami, gdzie ja wysiadam, nie umiem, potem
        jest sjesta, a potem - zaczyna się.
        W poniedziałek na obiad - tośmy jedli placki.
        We wtorek na obiad, tosmy jedli placki.
        No we środe na obiad - tosmy jedli placki.
        A w czwartek na obiad... - tosmy jedli placki.
        W piatek na obiad - TOŚMY JEDLI PLACKI
        Oczywiście w sobotę na obiad - tośmy jedli placki
        A w niedziele na obiad - tośmy jedli swinię!
        Zebyście słyszeli jak on się darł!

        Ukłony

        Miriam
        • miriamfirst koniec dzisiejszego SPARINGU______________ 26.07.02, 00:34
          Na dzisiaj, widzę - koniec. Uf! Samam ostała, wszystko w łożach chrapie, Borsuk
          w une schlafmyce, tyu z wałeczkiem pod głową, tete w podusi z morskiej pianki,
          luka - po prostu, Lady Hawk - z baldachimem, Perła - od niechcenia, Danka - w
          kłebuszek, bykk - krotochwilnie, snajper z główka na giwerce, a Miriam -
          dzisiaj nie spi jeszcze. Lulajcie sobie.

          Spijcie

          aaa kotki dwa


          M.
          • Gość: Perła Re: koniec dzisiejszego SPARINGU______________ IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.02, 00:39
            miriamfirst napisała:

            > Na dzisiaj, widzę - koniec. Uf! Samam ostała, wszystko w łożach chrapie,
            Borsuk
            >
            > w une schlafmyce, tyu z wałeczkiem pod głową, tete w podusi z morskiej
            pianki,
            > luka - po prostu, Lady Hawk - z baldachimem, Perła - od niechcenia, Danka -
            w
            > kłebuszek, bykk - krotochwilnie, snajper z główka na giwerce, a Miriam -
            > dzisiaj nie spi jeszcze. Lulajcie sobie.
            >
            > Spijcie
            >
            > aaa kotki dwa
            >
            >
            > M.

            Miriam, coż tak szalejesz po nocy? A propos sparingu, dzisiejszego oczywiście.
            To koniec rzeczywiście jest. I jutro nie będzie ciągu dalszego.

            śpij

            Perła
          • Gość: snajper Koniec dzisiejszego SPARINGU. A jutro... ???? IP: *.acn.waw.pl 26.07.02, 02:56
            miriamfirst napisała:

            > Na dzisiaj, widzę- koniec. Uf! Samam ostała, wszystko w łożach chrapie, Borsuk
            > w une schlafmyce, tyu z wałeczkiem pod głową, tete w podusi z morskiej pianki,
            > luka - po prostu, Lady Hawk - z baldachimem, Perła - od niechcenia, Danka - w
            > kłebuszek, bykk - krotochwilnie, snajper z główka na giwerce, a Miriam -
            > dzisiaj nie spi jeszcze. Lulajcie sobie.
            >
            > Spijcie
            >
            > aaa kotki dwa
            >
            > M.

            Kto śpi, ten śpi. A snajper noktowizorem pole bitwy przeczesuje...

            S.
            • Gość: borsuk Jutra nie ma IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.02, 07:01
              Och Perla,
              Szkoda. Zaczynalem juz nabierac nadziei, na prawdziwy pokoj.
              Pamietasz, Twoje slowa:

              ""... co do Miriam. Znam Ją jak nikt. I Ona mnie. Wiem, że o Carminie z
              szacunkiem wyrażała się zawsze
              prywatnie. Tu mi musisz wierzyc na słowo. Na forum były między nimi spięcia.
              Ale nie przedstawiaj tego tak, że Carmina była łagodna jak baranek a Miriam
              atakowała.""

              Te slowa upowaznily mnie do wyciagniecia reki i napisania prosby do Miriam

              "Miriam,, zebys nie miala poczucia ze tu sie cos ponad Twoja glowa zalatwia.
              Jak widzisz szanse, zebys sie o Carminie z szacunkiem wyrazila publicznie.?

              Dla mnie by to zalawialo sprawe i zakonczylo te cala meczaca wojne.

              A jezeli bys jeszcze odciela sie od oszczerstw lady_hawk, ktora kiedys
              uwazalas za aniola, a sie okazala zwyklym bertoldim ( o ile cos nowego jeszcze
              nie wyjdzie), to bym nawet obiecal, ze juz nigdy nie zaczne i bede lagodny jak
              baranek."

              Miriam spelnila moja prosbe. Oto istotniejsze fragmenty:

              "Carmina została świętą Męczennicą Naczelną (darwin) Niepowtarzalną kobietą,
              Mata Hari po prostu tego forum według Jej wyznawcy - borsuka, borsa, jak to Ona
              mawiała.
              Do Niej modli sie tete, a borsuk leży krzyżem, z krzyżem, którym raz po raz
              przykłada aż huczy Lady Hawk, która - razem ze mną - nie chce i nie widzi
              powodu aby wyznawać carmintullę, wilczycę, smoka, i inne jej własne na siebie
              określenia czy cos takiego. A więc Lady Hawk, Miriam i Perła (kolejność
              alfabetyczna) - jesteśmy źli. Bardzo boli pana borsuka, że na nas, mnie i Lady
              Hawk - krzyż - nie działa. Ale to chyba - zrozumiałe jestsmile)))"

              Chyba nie bardzo rozumiesz Perla co to jest "wyrazac sie z szacunkiem", albo
              chciales celowo przedstawic Miriam lepsza niz jest.
              W kazdym razie to czego nie dokonal Hiacynt, czego nie probowalem dokonac ja,
              dokonala Miriam.
              Osmieszyla Cie kompletnie.
              Ja sie nie smieje, ale moja wiara w Twoja znajomosc duszy Miriam jest opowaznie
              zachwiana.

              Pisales:

              "borsuk, myślę, że dziewczyny dogadają się. A my im pomożemy w tym, OK?
              Aha, czytałeś post Miriam z g. 14:59 do bykka. Tam o pacynkach Jej zdanie jest."

              Znalazlem to zdanie. Miriam napisala faktycznie jednoznacznie:

              "Odcinam się autorytatywnie od bertoldiego. Koniec, kropka"

              Poniewaz juz wszyscy wiedza, ze bertoldi to lady_hawk, zdanie ponizsze brzmi
              nieco zagadkowo:

              "Lady Hawk - Ty do Pragi? Cudnie! Chciałabym z Tobą ale ja Wiesz, gdzie indziej
              się wybieram. Ale Praga! O rany! zazdroszczę! Sara Bernardth cafe - Kafka,
              Homunkulus, i te pierogi z aprikotami = poezja.
              Jestem z Tobą (duchem)"

              Duchem jest z nia slodka, uczciwa Miriam. Duchem z lady_hawk - bertoldim.
              Czy Miriam robi bykka w konia czy lady_hawk?
              Jak myslisz Perla, czy nie odebrala Ci ona moralnego prawa do atakowania tete?
              Czy czujesz w sobie moralne prawo atakowania boaaa?
              Ja czuje, ale Ty juz nie masz. Miriam Ci je wlasnie odebrala.

              Dla mnie sprawa jest OK.
              Zaczalem ta wojne bo chcialem wreszcie ostatecznie wyjasnic stosunek Miriam-
              Carmina.
              Ja jestem z odpowiedzi Miriam zadowolony.
              Bo dopoki odpowiadala tak na zaczepki Hiacynta, to zawsze slusznie mogles
              napisac ze "bronila sie przypierana do muru"

              Ale ja wyciagnalem ponownie reke.
              Oglednie mowiac Miriam mi na te reke nasrala.
              Ale to tez jest wynik wojny, jaki mnie zadowala.
              Chodzilo o jasnosc. Jasnosc jest.
              To nie ja musze zyc z Miriam. Powodzenia, Perla.

              Dam Ci w prezencie jeszcze dwa listy:
              --------------------------------------------------------------------------------
              18-11 21:59 Burano Miriam:
              Przechodzilam przypadkowo - z tragarzami - tak, tak. Z listu Tumisi - co za
              slodki nick - widze, ze niejaka Krysia ucierpiala od Ciebie. Oj carmina,
              carmina nadal "odreagowujesz sie" w necie? Pomaga przynajmniej? I co za
              egzaltacja! jakaz maryna Miniszech.. LOL - Twoje ulubione. Usmiechasz sie tylko
              jakos krzywo tym postem z którego - kublami wynosic tego uniesienia ladnym
              widokiem za oknem, pod oknem, pod psem, lapa i innymi przeleglosciami.
              Pozdrawiam Ciebie i twoje "Robactwo" oraz co sie nawinie pod reke.
              twoja przyjaciólka - Miriam

              18-11 22:27 Burano Carmina

              Przykrosc mi chcesz zrobic, prawda?

              I udalo Ci sie. Co za czlowiek z Ciebie?
              Dziwne, nawet slowu "przyjaciólka" potrafisz odebrac znaczenie.
              -------------------------------------------------------------------------

              Dzisiaj Miriam pisze:

              "Ponadto - bardzo Was wszystkich mimo wszystko lubię i pozdrawiam szczerze."

              Dzis Miriam odebrala znaczenie slowu "lubie"

              Jest jeszcze duzo slow ktorym da sie odebrac znaczenie. Np. "milosc"

              A teraz ide w gory. Swieze powietrze tam jest

              borsuk
              • danka.jp Re: Jutra nie ma______dziś jest wczorajsze jutro 26.07.02, 07:04
                i tak jest zawsze od zawsze.
                dziś przygotowujemy jutro i nie tylko dla siebie.
                Pozdrawiam myślących o jutrze w dniu dzisiejszym i pamiętajacych o dniu
                wczorajszym
                danka.jp
                • Gość: tete dzień świstaka IP: *.telan.pl 26.07.02, 07:49

                  Dla Sherlocków, Watsonów i innych :


                  Borsuk do Perły o Miriam

                  "Jak myslisz Perla, czy nie odebrala Ci ona moralnego prawa do atakowania tete?
                  Czy czujesz w sobie moralne prawo atakowania boaaa?
                  Ja czuje, ale Ty juz nie masz. Miriam Ci je wlasnie odebrala."


                  Właśnie odebrała ??? A kiedyś je miał ???

                  To znaczy, że wszystko wraca do punktu wyjścia.
                  Dzień świstaka skończył się wreszcie - gdy główny bohater doznał przemiany.
                  Skoro nie doznał - jutra nie ma.


                  tete








                • Gość: tete dzień świstaka IP: 62.233.159.* 26.07.02, 07:49

                  Dla Sherlocków, Watsonów i innych :


                  Borsuk do Perły o Miriam

                  "Jak myslisz Perla, czy nie odebrala Ci ona moralnego prawa do atakowania tete?
                  Czy czujesz w sobie moralne prawo atakowania boaaa?
                  Ja czuje, ale Ty juz nie masz. Miriam Ci je wlasnie odebrala."


                  Właśnie odebrała ??? A kiedyś je miał ???

                  To znaczy, że wszystko wraca do punktu wyjścia.
                  Dzień świstaka skończył się wreszcie - gdy główny bohater doznał przemiany.
                  Skoro nie doznał - jutra nie ma.


                  tete








                  • Gość: snajper Kolejny dzień świstaka. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 26.07.02, 14:36
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    >
                    > Dla Sherlocków, Watsonów i innych :
                    >
                    >
                    > Borsuk do Perły o Miriam
                    >
                    > "Jak myslisz Perla, czy nie odebrala Ci ona moralnego prawa do atakowania tete
                    > ?
                    > Czy czujesz w sobie moralne prawo atakowania boaaa?
                    > Ja czuje, ale Ty juz nie masz. Miriam Ci je wlasnie odebrala."
                    >
                    >
                    > Właśnie odebrała ??? A kiedyś je miał ???
                    >
                    > To znaczy, że wszystko wraca do punktu wyjścia.
                    > Dzień świstaka skończył się wreszcie - gdy główny bohater doznał przemiany.
                    > Skoro nie doznał - jutra nie ma.

                    I nic nie wskazuje, aby jutro w najbliższym czasie zjawić się miało szansę.
                    Wprost przeciwnie.

                    Pozdrawiam serdecznie.










Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka