Dodaj do ulubionych

Folklor żydowski

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 11:19
Tyle tu poważnych dysput w "kwestii żydowskiej" Tak się składa, że nie
zabierałem nigdy głosu...Czas może to zmienić.
Bo jak czuć się "prawdziwym forumowiczem" nie pisząc o Żydach?
Chciał bym jednak w innym duchu. Proponuję tzw. dowcipy żydowskie, krótkie
opowiadania. Na poczatek:

Przychodzi stary Zyd do rabina i pyta:
- Ty mnie rabbi powiedz, jak to jest mozliwe. Ja mam 80 lat. Niedawno
ozenilem sie z mloda dziewczyna i teraz urodzilo nam sie dziecko. Ty
mnie
powiedz, co ja mam o tym myslec?
Na to rabin:
- Ja ci odpowiem na przykladzie. Ty sobie wyobraz, ze mam bardzo
roztargnionego przyjaciela. Pewnego razu, bedac w Afryce na safari,
zamiast
strzelby zabral ze soba parasol. Zauwazyl lwa. Podchodzi blizej, sklada
sie
do strzalu, parasol otwiera sie, a lew pada martwy.
- Alez rabbi, to niemozliwe! Musial strzelic ktos z boku?
- No wlasnie..


Pozdrawiam

Janusz
Obserwuj wątek
    • Gość: # Poszukaj w Archiwum watku pare tysiecy z analiza f IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.07.02, 11:25
      francuska zydowskich dowcipow po polsku!
    • danka.jp Re: Folklor żydowski 19.07.02, 11:54
      smile))
      takie kawały lubię.
      są uninarodowo-kulturowe.
      przynajmniej w Europie.
      d.
      • Gość: Janusz Re: Folklor żydowski IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 22:34
        Fragmencik książki Karola Olgierda Borchardta pt. "Znaczy kapitan"
        Rzecz dzieje sie na pokładzie statku pasażerskiego s/s"Polonia" podczas
        szczególnego nasilenia emigracji Żydów do Palestyny (1937)
        Polonia pływała miedzy Konstancą (Rumunia) a Hajfą i Jaffą (Palestyna)

        "Po skończonym ładowaniu w Istanbulu zszedłem do baru napić się wody sodowej.
        Przy barze stał stary Żyd w czarnym chałacie, z ogromną siwą brodą.
        - Proszę pana! - mówi do barmana - pan da mnie troszeczkę "goroncej" wody!
        - Panie - odpowiada barman - przecież widzi pan, że tutaj jest bar.
        -Uj, szkoda panu dać dla starego żyda troszkę "goroncej" wody?
        Pan chce, żeby stary Żyd umarł bez wody?
        Barman nalewa szklankę gorącej wody i podaje staremu.
        - Prosze pana, pan chce , żeby stary Żyd pił czystą wodę? Niech pan naleje
        troszeczke esencji - i oddaje barmanowi szklankę.
        - No, niech ma pan herbatę - barman nalewa do szklanki esencji.- Tylko niech
        pan da już spokój. Widzi pan ilu ludzi czeka?
        - Proszę pana! Pan chce aby stary żyd pił gorzką herbatę? Włóż pan troszkę
        cukru! - i stary wyciąga do barmana szklankę z herbatą.
        Dobrze, masz pan cukier, tylko niech pan da mi już spokój. Przecież pan nikomu
        nie pozwala dojść do baru.
        - Proszę pana! Wiesz pan co? Ja zawsze piję herbatę z cytryną. Wrzuć pan
        jeszcze kawałek cytryny, to stary biedny Żyd będzie miał jak zawsze swoją
        herbatę z cytryną.
        Barman duchowo pokonany, dołożył jeszcze plasterek cytryny. Ale mówić już nie
        mógł...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka