Dodaj do ulubionych

LPR: Takich chronic przed obca konkurencja,

IP: *.rdu.bellsouth.net 21.07.02, 05:36
bo to rodzimy polski biznes?
Kraj
PAP, dk /2002-07-20 09:24:00


Dramatyczne opowieści klientów "Akropolu"

Do Polski wróciło w nocy z piątku na sobotę 90 osób, które z krakowskim
biurem podróży "Akropol" wyjechały na Costa Brava. Turyści spędzili prawie
tydzień w autokarach, bowiem biuro nie zapłaciło za ich pobyt w Hiszpanii.

Około godz. 3 w nocy dwa hiszpańskie autokary wynajęte przez polski MSZ
przywiozły turystów na Dworzec Główny w Krakowie. Uczestnicy imprezy, którzy
wyjechali z kraju w poniedziałek 15 lipca, mają pretensję do
właścicieli "Akropolu", że nie poinformowali ich o kłopotach biura, ale
świadomie skazali ich na podróż donikąd przez pół Europy.

Do Hiszpanii wyjechało w sumie 96 osób z różnych miast Polski Południowej
m.in. z Krakowa, Krynicy, Tarnowa, Brzeska i Katowic. Jak mówili turyści,
sześciu uczestników wyjazdu miało pieniądze i postanowiło na własny koszt
zostać na Costa Brava.

Turyści opowiadali po powrocie, że kłopoty rozpoczęły się już przy wyjeździe
z Krakowa. "Mieliśmy nietrzeźwego kierowcę, którego policja i straż miejska
wyeliminowała z jazdy. Ale przy wjeździe na autostradę dyrektor biura
osobiście dowiózł go do autokaru. Miał być zmiennikiem" - mówili ludzie.

"W Monte Carlo był ośmiogodzinny postój. Nikt się nami nie interesował, bo
panie pilotki i kierowcy musieli odpocząć. Odpoczynek polegał na tym, że pili
alkohol" - relacjonowali turyści.

"Zostawili nas na deszczu. Autokary były zamknięte. Rodzice z małymi dziećmi
nie mieli się gdzie podziać, nie mogli dzieciom nawet zmienić ubrania. Pod
presją, drzwi autokaru otwarto i zobaczyliśmy co się tam działo. Ponieważ
kierowca nie mógł jechać dalej w trasę +wypożyczono+ kierowcę z innego biura,
żeby było dwóch" - opowiadali klienci "Akropolu".

Po przyjeździe do Lloret del Mar na hiszpańskim wybrzeżu Costa Brava okazało
się, że "Akropol" nie zapłacił za pobyt Polaków w hotelu. Turystów wysadzono
na parkingu. Jak twierdzą turyści, pilotki "ulotniły się, a rezydentka
zabrała im dokumenty ubezpieczeniowe i skierowania".

Dzięki pomocy konsulatu RP w Barcelonie Polacy spędzili noc w ratuszu i
dostali posiłek. "Jesteśmy bardzo wdzięczni MSZ i pani konsul, która zajęła
się nami od serca i bardzo uczciwie, lojalnie postawiła sprawę" - mówiła
Halina Frączek z Krynicy.

Polskie MSZ założyło pieniądze na nocleg, wyżywienie i podróż powrotną,
otrzymawszy gwarancje od oddziału usług turystycznych Małopolskiego Urzędu
Wojewódzkiego, że zapłaci za to firma ubezpieczeniowa.

Klienci przyznają, że oferta "Akropolu" była podejrzanie atrakcyjna. Za 12-
dniowy pobyt w Hiszpanii płacili od 1,5 tys. do 999 zł w zależności od tego,
kiedy wykupili imprezę. Biuro miało dobrą reputację.

"Wydawało się , że nic nie może się przytrafić" - mówiła Jolanta Kamińska-
Janik z Tarnowa.

"Nam wyjazd poleciła siostra żony, która była razem z biurem Akropol w
Chorwacji. Zachwalali, że było świetnie. Dużo jedzenia, piloci, rezydenci,
cudownie i dlatego się wybraliśmy. Dla nas 3,2 tys. zł przy dwójce dzieci, a
żona jest na urlopie wychowawczym to naprawdę duże pieniądze" - mówił Dariusz
Kaczmarczyk z Tarnowa, który do Hiszpanii wyjechał z żoną i dwoma 2,5-letnimi
córkami.

Uczestnicy wycieczki postanowili, że wspólnie złożą zawiadomienie do
prokuratury, a każdy kto ma ochotę może wystąpić z roszczeniami wobec biura
także z powództwa cywilnego. "Ale znając polskie prawo i to, że biura podróży
nie są w ogóle pilnowane, będzie to bicie głową w mur. Oni są bezkarni. Już
dawno powinna być jakaś ustawa, która to reguluje" - mówią rozżaleni klienci.

Niektórym po pechowym wyjeździe została jedynie złapana "w drodze" opalenizna
i słomiane sombrera.

Postępowanie w sprawie biura "Akropol" wszczęła już z urzędu krakowska
prokuratura. Policja zaplombowała siedzibę firmy. Wojewoda małopolski
cofnął "Akropolowi" zezwolenie na prowadzenie usług turystycznych. Na policję
zgłosiło się do tej pory 10 osób poszkodowanych przez biuro, które miały
dopiero wyjechać z Polski.

Dwa autokary "Akropolu" z turystami, którzy spędzili na Costa Brava urlop,
mają wrócić do kraju w sobotę.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka