Dodaj do ulubionych

Akt III czyli Deratyzacja

IP: *.telan.pl 21.07.02, 09:20


a teraz wam powiem własnie
Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
Data: 21-07-2002 01:49 + odpowiedz na list

+ odpowiedz cytując


------------------------------------------------------------------------------
--
Od dawna walczę z głupim Hiacyntem i drużyną jego o dobro forum właśnie.
Przepędzili mnóstwo porządnych ludzi stąd. Bo ludzie mieli dość patrzenia na
bzdurne wątki o jakiś zapleśniałych piwnicach, śmierdzących polanach,
zachmurzonych niebach, zgniłych dębach. I innych bzdurach. Czy spokojny
forumowicz, który pojawił się tu w dobrej wierze, mógł patrzec jak głupi
Hiacynt odstawia niby tańce tu? Każdy by uciekł. Ja nie jedno widziałem.
Przeciez jestem na Forum od początku. Jak jeszcze tylko kilka postów było. A
przedtem na WP gdzie dobrą szkołę LIMAKOWI dałem. I dlatego wytrzymałem te
żenujące popisy głupiego Hiacynta własnie. Ale ludzie uciekali przez nich
własnie. Radziłem, prosiłem, tłumaczyłem - idźcie na czat. A oni chcieli TU
popisywać się. I dlatego postanowiłem porozpirzać to. I dlatego będę nadal
pilnował czystości forum i UCZCIWEJ dyskusji własnie.
Nie będzie więcej żadnych takich głupot tu. To obiecuję porządnym ludziom z
forum własnie.

Perła



Stare wątki - w nawiasach - ich tytuły (można zajrzeć do archiwum) -
wg. Perły "zapleśniałe piwnice" (Piwnica pod Buranami), "śmierdzące polany"
(Zielona polana), "zachmurzone niebo" (Nieskalanie czyste niebo ...), "zgniłe
dęby" (W korzeniach starego dębu) - gromadziły wiele osób. Perła twierdzi, że
zaśmiecały forum. Wydaje im walkę - ludziom i wątkom.

Obietnica dana PORZĄDNYM LUDZIOM Z FORUM zobowiązuje Perłę do jej wypełnienia.

Przez ponad miesiąc na forum toczy się "wojna". Z pewnością wiele osób
zniechęciła i znudziła - bo pozornie wydaje się być rozgrywką w "małym"
gronie" . Każdy kto widzi tylko tytuły postów, nicki ich autorów i nie ma
czasu i siły zagłębiać się w wielokrotne cytaty - ma prawo odnieść takie
wrażenie.
To jednak "wojna" o przestrzeganie zasad i wzajemne poszanowanie.
Przynajmniej od tego się zaczęła.

Ponieważ Perła wypowiada się w imieniu PORZĄDNYCH LUDZI Z FORUM - bardzo
proszę o wypowiedź w tej sprawie - szczególnie te osoby, które są na forum od
dłuższego czasu :

1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?

2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
forumowiczów ?

3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
forumowiczów - groził donosem itd. ?



serdecznie pozdrawiam, smile) tete








Obserwuj wątek
    • Gość: Abe Re: Akt III czyli Deratyzacja IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 09:45
      Kilka dni temu sam Perła napisał co następuje: "są jeszcze uczciwi ludzie na
      tym Forum". Trudno mi w to uwierzyć, ale to było o mnie.
      Z ostatniego nocnego postu Perły jasno wynika, że moją głupotę też zamierza
      tępić dla dobra PORZĄDNYCH LUDZI.
      Tak więc UCZCIWY i PORZĄDNY to dla niego dwa odległe od siebie pojęcia.
      Przypuszczam więc, że nie mogę się wypowiadać jako jeden z PORZĄDNYCH.
      Spróbuję więc może jako jeden z UCZCIWYCH.
      Nie sądzę aby decydowanie o tym, co jest na Forum głupotą powinno przypaść w
      udziale Perle. Do tego musiałby posiadać odpowiednie kwalifikacje i obiektywne
      kryteria. Skąd Perła miałby je wziąć? Z własnej głowy czy może z głowy suflera?
      Jest tu bardzo wielu ludzi znacznie od Perły mądrzejszych i godnych zaufania.
      A jednak nie mają oni zapędów cenzorskich.
      Perła opowiada szeroko i bez zahamowań o zachowaniach SB-ckich, które
      rozpoznaje u innych, gdy tymczasem sam ma mózg przeżarty mentalnością
      45 lat PRL-u.
      Hiacynt ma rację. Dwoje forumowiczów samo zniszczyło swoje forumowe kreacje,
      przy okazji doszczętnie się kompromitując. Ciekawe jak długo jeszcze będą się
      pogrążać nim zauważą, że od pewnego czasu gryzą swój własny ogon?

      Pozdrawiam Cię Tete - szkoda, że w tak paskudnych okolicznościach smile
      • Gość: tete do Abe IP: *.telan.pl 21.07.02, 10:15

        Dziękuję Abe,
        Twój głos w tej sprawie jest bardzo wazny - bo jesteś na forum długo, pamętasz
        dobre i złe chwile - pamiętasz ludzi i ich spory o granice wolności i walkę o
        przestrzeganie zasad.

        bardzo serdecznie Cię pozdrawiam, smile)))))))))) tete
    • Gość: Perła ______Kłamiesz Tete IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 10:22
      Długo czekałem ze słowem tym, ale teraz mogę napisać Ci to wprost: kłamiesz
      Tete. Jesteś osobą, która najbardziej JĄTRZY tu. Bo to kochasz - jak ludzie
      kłócą się. I ty wtedy obłudnie do zgody namawiasz. Masz dwie paskudne cechy:
      złość i jątrzenie. Dzień jak co dzień na forum tym, prawda? kłótnie i awantury -
      to coś dla ciebie jest. Dlatego NOWY wątek jest.
      Komu ja groziłem donosem? Napisz. Nie, ty nie napiszesz, bedziesz kłamać jak
      zwykle. I dlatego trzeba chronic forum przed takimi jak ty. I przed głupim
      Hiacyntem czy chamusiem Snajperkiem.
      Ile razy prosiłem o koniec tych waśni? No?!
      Ale jątrząca Tete, podpuszczana telefonicznie przez głupigo Hiacynta czuwa.
      Osoby, które przez was odeszły z forum nie wrócą już. I one wypowiedziec się
      nie mogą. Niszczyliście bezwględnie wszystkich, którzy byli wam przeciwni. Ale
      trafiliście na mnie. Macie pecha po prostu.
      do Abe nie mam żalu. Ma prawo myśleć tak jak myśli właśnie. Akurat Ona
      potrafiła pokazać klase tu. Bierz z Niej przykład Tete a nie z głupiego
      Hiacynta na przykład.
      Tete przestań jątrzyć i kłamać.

      Perła
      • Gość: Hiacynt Perła __________DONOSICIEL IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 10:43
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Długo czekałem ze słowem tym, ale teraz mogę napisać Ci to wprost: kłamiesz
        > Tete. Jesteś osobą, która najbardziej JĄTRZY tu. Bo to kochasz - jak ludzie
        > kłócą się. I ty wtedy obłudnie do zgody namawiasz. Masz dwie paskudne cechy:
        > złość i jątrzenie. Dzień jak co dzień na forum tym, prawda? kłótnie i
        awantury
        > -
        > to coś dla ciebie jest. Dlatego NOWY wątek jest.
        > Komu ja groziłem donosem? Napisz. Nie, ty nie napiszesz, bedziesz kłamać jak
        > zwykle. I dlatego trzeba chronic forum przed takimi jak ty. I przed głupim
        > Hiacyntem czy chamusiem Snajperkiem.
        > Ile razy prosiłem o koniec tych waśni? No?!
        > Ale jątrząca Tete, podpuszczana telefonicznie przez głupigo Hiacynta czuwa.
        > Osoby, które przez was odeszły z forum nie wrócą już. I one wypowiedziec się
        > nie mogą. Niszczyliście bezwględnie wszystkich, którzy byli wam przeciwni.
        Ale
        > trafiliście na mnie. Macie pecha po prostu.
        > do Abe nie mam żalu. Ma prawo myśleć tak jak myśli właśnie. Akurat Ona
        > potrafiła pokazać klase tu. Bierz z Niej przykład Tete a nie z głupiego
        > Hiacynta na przykład.
        > Tete przestań jątrzyć i kłamać.



        ZAKŁAMANA PERŁA długo czekała zew słowem swym. Abe ma klasę i Tete ma z niej
        brać przykład. Od dawna KANALIO intrygujesz na forum i na privach.
        Osatnio próbujesz skłócić forumowiczów, którzy mnają do siebie ZAUFANIE.
        Perła, to jest dla ciebie niepojęte, ty jesteś z półświatka.
        Donosami groziliście Tyu i mnie, przykłady pierwsze z brzegu.
        Mnie groziłeś realnie. Trzy przykłady. Jak groziliście UZI Tyu, do odszukania.
        Tyu musiał napisać, ze UŻYJE swojego KAŁACHA. Przestraszyliście się.

        Trzy cytaty GOŁOSŁOWNY ZAKŁAMANY SZCZYLU

        do pana J. P. jest (tutaj użyłeś moich prawdziwych inicjałów KANALIO)

        1. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. Nie kopa w dupę,
        nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.

        2. Hiacynt odsłonił swą prawdziwą tawarz. Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do
        kobiet wysyłasz? (...) Daję ci szansę.

        3. To Miriam właśnie wie to o czym wam się nieśni nawet. (...)
        Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś
        pysia swego. I mi tu morałów nie pierdolił.

        oto GROŻBY I SZANTAŻ Perły


        Hiacynt


        ps. zadne cytatyu już nie są poptrzebne, tylko Perła jako NOTORYCZNY kłamca
        ma OBOWIĄZEK swoje słowa potwierdzać CYTATEM z archiwum. Za datą i tytułęm
        wątku.



    • Gość: Hiacynt Re: Akt III czyli Deratyzacja IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 10:30
      Gość portalu: tete napisał(a):


      > 1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
      > decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?
      >
      > 2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
      > forumowiczów ?
      >
      > 3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
      > forumowiczów - groził donosem itd. ?
      >
      >


      Perła od kilku dni wypowiada się w imieniu forumowiczów i "ludzi" z forum.
      Kilkakrotnie wspólnie z Miriam wystosowywali różne apele, które zostały
      CAŁKOWICIE zignorowane.
      Miriam i Perła piszą w próżni, nie wiedzą co się dzieje na froum.
      Dla mnie odpowiedź forumowiczów na pytania jest oczywista.
      Ewentualny wysyp PACYNEK i ich wpisy w wątku zostaną zignorowane.
      W ostatnich dniach mieliśmy dwa wysypy pacynek - jeden chowu jenisejowego,
      drugi perłowego. Forum już umie sobie radzić z pacynkami tego typu.

      serdecznie Was pozdrawiam

      Ciebie Tete, odważyłąś się założyć ten wątek
      spotkasz się z kolejnymi niewybrednymi atakami Miriam i Perły

      oraz Ciebie Abe

      jako pierwsza zajęłaś wyrażne stanowisko

      Hiacynt

      • Gość: tete do Perły IP: *.telan.pl 21.07.02, 10:43

        Nie zamierzam spierać się z Tobą w tym wątku. Daj sobie spokój z kolejnymi
        obelgami i oskarżeniami.

        Pozwól wypowiedzieć się innym osobom w tej sprawie.


        tete


        • Gość: Hiacynt KTO POPIERA PERŁĘ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 10:51
          Gość portalu: tete napisał(a):

          >
          > Nie zamierzam spierać się z Tobą w tym wątku. Daj sobie spokój z kolejnymi
          > obelgami i oskarżeniami.
          >
          > Pozwól wypowiedzieć się innym osobom w tej sprawie.


          Tak Tete, wszystko zostało powiedziane.

          KTO POPIERA DZIAŁANIA NA FORUM PERŁY, to pytania perłowe.
          NIech zbiera poparcie dla swoich działań.

          1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
          decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?

          2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
          forumowiczów ?

          3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
          forumowiczów - groził donosem itd. ?





        • Gość: Abe Re: do Tete IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 10:55
          Tete.
          Proszę o radę.
          Nie wiem czy dostrzezenie przez Perłę mojej "klasy" mam traktować jako
          komplement. Kiedyś pewnie by tak właśnie było. Dawno. Teraz jest to dla mnie
          obelga i policzek. Poklepanie po plecach metodą miriamową.
          Bardzo mi zależy na Twojej opinii - Tete "bez klasy". Trudno o lepszą
          rekomendację.
          Abe smile
          • Gość: tete Miła Abe IP: *.telan.pl 21.07.02, 11:06

            Nie przejmuj się tym nic a nic. W ciągu ostatnich dni byłam a to
            "poklepywana" a to "obłaskawiana". Kiedy okazało się, że w żaden sposób nie
            można doprowadzić do antagonizmów pomiędzy mną i Hiacyntem - określono mnie
            jako całkowicie podporządkowaną, zmanipulowaną - i złą.
            To tylko kwestia czasu Abe. Jeśli konsekwentnie podtrzymasz swoje zdanie z
            tego wątku - pewnie okaże się, że ........"klasy" nie masz.

            Miła Abe, bądź sobą zawsze.

            Także - gdy krytycznie zechcesz mnie potraktować smile) - zniosę to dzielnie.


            serdecznie Cię pozdrawiam, smile) tete
            • ganelon Re: Miła Abe ->czyli TWA 21.07.02, 11:33
              Towarzystwo Wzajemnej Adoracji

              Hey,Perla jaki jest taki jest ale przynajmniej rzuca czasem jakims ciekawym
              watkiem,czego nie mozna powiedziec o koalicji pod wezwaniem sw. Hiacynta..

              Nic tylko cytaty i cytaty a potem znowu cytaty i ..you guessed it!!
              wiecej cytatow.

              Get a life.
              • Gość: Abe Re: Miła Abe ->czyli TWA - do Tete IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 11:50
                ganelon napisał:

                > Towarzystwo Wzajemnej Adoracji
                >
                > Hey,Perla jaki jest taki jest ale przynajmniej rzuca czasem jakims ciekawym
                > watkiem,czego nie mozna powiedziec o koalicji pod wezwaniem sw. Hiacynta..
                >
                > Nic tylko cytaty i cytaty a potem znowu cytaty i ..you guessed it!!
                > wiecej cytatow.
                >
                > Get a life.


                Więc ja za Twoim przyzwoleniem krytycznie.
                No i widzisz? Słusznie nam się dostało.
                Perła rzuca ciekawymi wątkami. Ostatnio jednym takim ciekawym o Kwaśniewskim i
                Adolfie Hitlerze rzucił. Bardzo, bardzo ciekawy. A jaki ładunek polemiczny w
                sobie zawiera... Nowe spojrzenie na. Podobnie frapujący wątek o pewnym serialu
                produkcji PRL. Szególnie post o dziewczynach. Mówię Ci. Prawdziwa perełka wśród
                postów. Jaki skrzący inteligencją dowcip. Jakie to pocieszne. Boki zrywać.
                Chyba zaprzepaściłam ostatnią szansę na aprobatę (czasową) umysłowych elit.
                Było to nader pociągające. Być razem w KUPIE, która obrzuca pozostałych
                dokładnie tym co ma pod ręką.
                Czuję się zdeklasowana i pozostaje mi tylko TWA.
                Niepocieszona Abe sad

                • Gość: Hiacynt ganelon__myśleć małe polaczki i przestać pisać IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 12:16
                  Gość portalu: Abe napisał(a):

                  > ganelon napisał:
                  >
                  > > Towarzystwo Wzajemnej Adoracji
                  > >
                  > > Hey,Perla jaki jest taki jest ale przynajmniej rzuca czasem jakims ciekawy
                  > m
                  > > watkiem,czego nie mozna powiedziec o koalicji pod wezwaniem sw. Hiacynta..
                  > >
                  > > Nic tylko cytaty i cytaty a potem znowu cytaty i ..you guessed it!!
                  > > wiecej cytatow.
                  > >
                  > > Get a life.
                  >
                  >
                  > Więc ja za Twoim przyzwoleniem krytycznie.
                  > No i widzisz? Słusznie nam się dostało.
                  > Perła rzuca ciekawymi wątkami. Ostatnio jednym takim ciekawym o Kwaśniewskim
                  i
                  > Adolfie Hitlerze rzucił. Bardzo, bardzo ciekawy. A jaki ładunek polemiczny w
                  > sobie zawiera... Nowe spojrzenie na. Podobnie frapujący wątek o pewnym serialu
                  > produkcji PRL. Szególnie post o dziewczynach. Mówię Ci. Prawdziwa perełka
                  wśród
                  >
                  > postów. Jaki skrzący inteligencją dowcip. Jakie to pocieszne. Boki zrywać.
                  > Chyba zaprzepaściłam ostatnią szansę na aprobatę (czasową) umysłowych elit.
                  > Było to nader pociągające. Być razem w KUPIE, która obrzuca pozostałych
                  > dokładnie tym co ma pod ręką.
                  > Czuję się zdeklasowana i pozostaje mi tylko TWA.
                  > Niepocieszona Abe sad


                  Kilka głębokich myśli Ganelona. Wybór spośród bogactwa jego 11 listów,
                  konstruktywnego "wkładu" w forum.

                  1. Myślec małe Polaczki,myślec...a jak nie to przynajmniej przestać pisać
                  głupoty.!!

                  2. Ale z was durnie i ćwoki wychowane na CNN i jej polskiej wersji TVP..

                  3. amerykanscy neo-nazisci poszli po rozum do glowy i zarzadzili kompletna
                  blokade informacji z Afganistanu


                  i o mnie Ganelon pisze, zwracam uwagę na to "ZAWSZE", brzmi pacynkowato

                  Zawsze chcial byc Casanova ale niestety kobiety wolaly jakichs tam szczylkow
                  zamiast postawnych i pisarsko elokwentnych 120kg mezczyzn.

                  Hiacynt to stary nieszczesliwy czlowiek.(...) przy tym nie potrafi
                  wniesc nic konstruktywnego -/
                  Poor guy

                  ps. ten ubogi angielski, to jakaś podróbka srebra ze stajni jeniseja

                • danka.jp Re: Miła Abe ->czyli TWA - do Tete 21.07.02, 12:21
                  A ja?
                  Czy przyjmiecie mnie do tego klubu TWA?
                  Ja też nie trzymam klasy.
                  Czy trzeba spełnic jeszcze inne warunki?
                  obiecuję, że będę aktywistką w TWA i to bez wzajemności nawet.
                  D.
                  • Gość: Miriam przyjmijcie dankę, tu są referencje IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 12:37
                    danka.jp napisała:

                    A ja?
                    Czy przyjmiecie mnie do tego klubu TWA?
                    Ja też nie trzymam klasy.
                    Czy trzeba spełnic jeszcze inne warunki?
                    obiecuję, że będę aktywistką w TWA i to bez wzajemności nawet.
                    D.
                    _____________________________________________________________________________


                    Aktualności

                    Re: Miriam________forum Cię wali
                    Autor: danka.jp@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
                    Data: 20-07-2002 21:32 + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Miriam!
                    Kiedyś nazywałam twojego przydupasa Perłę.
                    Teraz nazywam ciebie.
                    Jesteś najgorszą kurwą jaką kiedykolwiek poznałam.
                    Jesteś pierwsza wśród nich wszystkich.
                    Zawsze chciałaś być pierwsza, więc teraz ja cię koronuję na królową kurew.
                    Przyjmij moje poddańcze ukłony.
                    Nie jestem godna trzewików po tobie nosić.
                    Moje ukłony dla twojego kurewskiego geniuszu.
                    Ciebie to słowo nobilituje w/g twojej orientacji słownej i przypuszczam, że
                    jesteś dumna z tej wygranej w konkursie i pewnie masz łzy wzruszenia w oczach,
                    jak przystało na koronowane miss-ki.
                    Cześć ci i chwała i króluj nam jak najkrócej.
                    Wielbicielka twojego kurewskiego talentu od dzisiaj.
                    Wcześniej nie wiedziałam( nieuk ze mnie), że słowo kurwa tak pięknie potrafi
                    brzmieć.
                    W pokłonach królewsko-kurewskich
                    danka






                    • Gość: tete popierasz Perłę, Miriam ? IP: *.telan.pl 21.07.02, 12:43

                      Napisz wyraźnie. Tu chodzi o wyrażenie opinii a nie komentowanie cudzych
                      postów.
                      Ma robić "porządek na forum" w Twoim imieniu - czy nie ?

                      tete
                    • boaaa epolety Perły 21.07.02, 13:43



                      Chcial byc w koronie perla
                      Marzylo mu sie berlo
                      Lecz z kurew epolety
                      Przygniotly go niestety
                  • Gość: tete do Danki IP: *.telan.pl 21.07.02, 12:40

                    Tak naprawdę - to chciałam aby w tym wątku forumowicze zajęli stanowisko wobec
                    deklaracji Perły, który uważa, ze ma legitymację od Porządnych Ludzi z Forum
                    by obrażać i niszczyć.
                    Nie wierzę by forumowicze mieli takie zdanie ale - któż wie ... zapytać trzeba.

                    Ci, którzy nie poprą zdania Perły - czy sprzeciwią się jej - zostaną
                    zakwalifikowani do TWA. Teraz i Ty - pewnie smile)

                    pozdrawiam, smile)tete
                • Gość: snajper Miłe Tete oraz Abe - czyli TWA. IP: *.acn.waw.pl 21.07.02, 13:28
                  Gość portalu: Abe napisał(a):

                  > ganelon napisał:
                  >
                  > > Towarzystwo Wzajemnej Adoracji
                  > >
                  > > Hey,Perla jaki jest taki jest ale przynajmniej rzuca czasem jakims ciekawym
                  > > watkiem,czego nie mozna powiedziec o koalicji pod wezwaniem sw. Hiacynta..
                  > >
                  > > Nic tylko cytaty i cytaty a potem znowu cytaty i ..you guessed it!!
                  > > wiecej cytatow.
                  > >
                  > > Get a life.
                  >
                  > Więc ja za Twoim przyzwoleniem krytycznie.
                  > No i widzisz? Słusznie nam się dostało.
                  > Perła rzuca ciekawymi wątkami. Ostatnio jednym takim ciekawym o Kwaśniewskim i
                  > Adolfie Hitlerze rzucił. Bardzo, bardzo ciekawy. A jaki ładunek polemiczny w
                  > sobie zawiera... Nowe spojrzenie na. Podobnie frapujący wątek o pewnym serialu
                  > produkcji PRL.Szególnie post o dziewczynach. Mówię Ci. Prawdziwa perełka wśród
                  > postów. Jaki skrzący inteligencją dowcip. Jakie to pocieszne. Boki zrywać.
                  > Chyba zaprzepaściłam ostatnią szansę na aprobatę (czasową) umysłowych elit.
                  > Było to nader pociągające. Być razem w KUPIE, która obrzuca pozostałych
                  > dokładnie tym co ma pod ręką.
                  > Czuję się zdeklasowana i pozostaje mi tylko TWA.
                  > Niepocieszona Abe sad

                  A czy mnie przyjmiecie do TWA ? Czy nazwanie mnie przez Perłę >chamusiem
                  Snajperkiem< jest wystarczającą rekomendacją ? Jesli to mało, to mogę jeszcze
                  kilka soczystych określeń miriamowych i perłowych z archiwum wyszperać. wink))

                  Pozdrawiam serdecznie całe TWA.
                  • Gość: Abe Re: Snajper i TWA. :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 13:38
                    To Perła ustanowił TWA i statut mu napisał.
                    Więc chyba do niego trzeba składać podanie o wpisanie na stosowną listę.
                    W Twoim przypadku, jak sądzę, jest to zbyteczne.
                    Podejrzewam, ze figurujesz już na liście jako jeden z członków-założycieli
                    tej szacownej instytucji.
                    Cytaty podaruj - Perłę można znaleźć wszędzie. Wyjątkowo aktywny.


                    • Gość: snajper Re: Snajper i TWA. :) IP: *.acn.waw.pl 21.07.02, 13:45
                      Gość portalu: Abe napisał(a):

                      > To Perła ustanowił TWA i statut mu napisał.
                      > Więc chyba do niego trzeba składać podanie o wpisanie na stosowną listę.
                      > W Twoim przypadku, jak sądzę, jest to zbyteczne.
                      > Podejrzewam, ze figurujesz już na liście jako jeden z członków-założycieli
                      > tej szacownej instytucji.
                      > Cytaty podaruj - Perłę można znaleźć wszędzie. Wyjątkowo aktywny.

                      Aktywny, choć dość jednostajny. Po pierwszych słowach postu mozna domyślić się
                      zakończenia. No cóż, niegdysiejsza jakość przeszła w ilość. To prawo niestety
                      dość często się sprawdza. wink)))

                      Pozdrawiam.
              • Gość: tete kim jesteś ganelon ??? IP: *.telan.pl 21.07.02, 12:00

                Bo pacynki : opcja ignore


                tete
                • Gość: snajper Re: kim jesteś ganelon ??? IP: *.acn.waw.pl 21.07.02, 13:36
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  > Bo pacynki : opcja ignore
                  >
                  > tete

                  Re: TO JA! POMOCYYY!
                  Autor: ganelon@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
                  Data: 20-07-2002 19:41 + odpowiedz na list
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Zawsze chcial byc Casanova ale niestety kobiety wolaly jakichs tam szczylkow
                  zamiast postawnych i pisarsko elokwentnych 120kg mezczyzn. Eh,glupie baby.
                  No to hop jeszcze jeden post,niech ten szczylek wie ze to nie przelewki z
                  Hiacyntem sa wlasnie!

                  WŁAŚNIE. wink)))

                  Snajper.



                  • Gość: Abe Re: kim jesteś ganelon ???do Snajpera z wyrzutem:( IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 13:45
                    Co Ty Snajper sugerujesz?
                    I to w stosunku do jedynych OSÓB BEZ SKAZY na tym F.
                    Zaraz Perła słusznie zarzuci Ci impotencję, tj. sorry, imputowanie.
                    A Miriam z troską pochyli się nad losem małżonki.
                    • Gość: snajper Re: kim jesteś ganelon ???do Snajpera z wyrzutem: IP: *.acn.waw.pl 21.07.02, 13:50
                      Gość portalu: Abe napisał(a):

                      > Co Ty Snajper sugerujesz?
                      > I to w stosunku do jedynych OSÓB BEZ SKAZY na tym F.
                      > Zaraz Perła słusznie zarzuci Ci impotencję, tj. sorry, imputowanie.
                      > A Miriam z troską pochyli się nad losem małżonki.

                      Ach, macieżyńska troska Miriam !!! Taka ciepła, miękka, kołysząca. To
                      bezinteresowne zainteresowanie wink) losem mojej rodziny jest takie
                      podbudowujące. Dzęki takiemu życzliwemu zainteresowaniu czuję przypływ
                      dodatkowych sił. Wszak nie mogę rozczarować tak życzliwych osób !!!

                      Pozdrawiam serdecznie. smile))
          • Gość: Perła do Abe tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 12:02
            Gość portalu: Abe napisał(a):

            > Tete.
            > Proszę o radę.
            > Nie wiem czy dostrzezenie przez Perłę mojej "klasy" mam traktować jako
            > komplement. Kiedyś pewnie by tak właśnie było. Dawno. Teraz jest to dla mnie
            > obelga i policzek. Poklepanie po plecach metodą miriamową.
            > Bardzo mi zależy na Twojej opinii - Tete "bez klasy". Trudno o lepszą
            > rekomendację.
            > Abe smile

            Abe, nie wiedziałem, że tak dotkną Cię moje słowa. Skoro tak, to musze je
            wycofać. Jesteś usatysfakcjonowana? To dobrze.

            Perła

            ps. napisałem wcześniej,że masz klasę bo odezwałas się po długim milczeniu i
            obiektywie wyjaśniłaś sprawę. Że ani ja ani Miriam nie włamywaliśmy się do
            Twojej skrzynki i nie zaszczuwaliśmy Ciebie w realu. Mogłaś tego nie robic a
            mimo to zrobiłaś. Rzadko to zdarza się na forum tym. Szczególnie gdy nienawidzi
            się przeciwnika. Dlatego napisałem o Twojej klasie. Ale nie będę więcej używał
            słowa tego, skoro tak Cie to rani. Poza tym, nie rozumiem dlaczego napisanie do
            forumowiczki Abe, że ma klasę, ciosem jest dla forumowiczki Tete.
            • Gość: Abe Re: do Abe tu jest - Perła IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 12:45
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: Abe napisał(a):
              >
              > > Tete.
              > > Proszę o radę.
              > > Nie wiem czy dostrzezenie przez Perłę mojej "klasy" mam traktować jako
              > > komplement. Kiedyś pewnie by tak właśnie było. Dawno. Teraz jest to dla mn
              > ie
              > > obelga i policzek. Poklepanie po plecach metodą miriamową.
              > > Bardzo mi zależy na Twojej opinii - Tete "bez klasy". Trudno o lepszą
              > > rekomendację.
              > > Abe smile
              >
              > Abe, nie wiedziałem, że tak dotkną Cię moje słowa. Skoro tak, to musze je
              > wycofać. Jesteś usatysfakcjonowana? To dobrze.
              >
              > Perła
              >
              > ps. napisałem wcześniej,że masz klasę bo odezwałas się po długim milczeniu i
              > obiektywie wyjaśniłaś sprawę. Że ani ja ani Miriam nie włamywaliśmy się do
              > Twojej skrzynki i nie zaszczuwaliśmy Ciebie w realu. Mogłaś tego nie robic a
              > mimo to zrobiłaś. Rzadko to zdarza się na forum tym. Szczególnie gdy
              nienawidzi
              >
              > się przeciwnika. Dlatego napisałem o Twojej klasie.


              Przeceniłeś mnie Perła. Było to dla mnie łatwe. Może dlatego, że Was nie
              nienawidzę. Tak mi nakazywała prosta przyzwoitość.


              Ale nie będę więcej używał
              > słowa tego, skoro tak Cie to rani.

              Nie słowo mnie rani, ale powód dla którego go używasz.
              Nie robisz tego BEZINTERESOWNIE.


              Poza tym, nie rozumiem dlaczego napisanie do
              >
              > forumowiczki Abe, że ma klasę, ciosem jest dla forumowiczki Tete.


              Ja tez nie rozumiem skąd powziąłeś takie przekonanie.
              Znam doskonale klasę Tete i wiem, że to jej nie obraża.

              Myśl Perła - obiecałeś mi to.
              • danka.jp Re: do ???? Abe i Tete tu jest też 21.07.02, 13:00
                Moje Miłe i Mili!
                Może zamiast” TWA” nazwać ten ’klub’:” TANieC”
                czyli:
                Towarzystwo
                Adoracji
                Nie
                Cyklicznej (ale Cyrkulacyjnej- nie w obiegu zamkniętym).

                d.
                • Gość: Abe Re: do ???? Danka i Tete tu jest też :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 13:28
                  danka.jp napisała:

                  > Moje Miłe i Mili!
                  > Może zamiast” TWA” nazwać ten ’klub’:” TANieCR
                  > 21;
                  > czyli:
                  > Towarzystwo
                  > Adoracji
                  > Nie
                  > Cyklicznej (ale Cyrkulacyjnej- nie w obiegu zamkniętym).
                  >
                  > d.

                  lub:

                  TROCHĘ
                  AKUPUNKTURY
                  N
                  i
                  e
                  CHAMSTWA


                  zamiast dotychczasowego:

                  Trudna Walka (z) Arogancją.




            • Gość: snajper Do Perły. IP: *.acn.waw.pl 21.07.02, 13:43
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Abe, nie wiedziałem, że tak dotkną Cię moje słowa. Skoro tak, to musze je
              > wycofać. Jesteś usatysfakcjonowana? To dobrze.
              >
              > Perła
              >
              > ps. napisałem wcześniej,że masz klasę bo odezwałas się po długim milczeniu i
              > obiektywie wyjaśniłaś sprawę. Że ani ja ani Miriam nie włamywaliśmy się do
              > Twojej skrzynki i nie zaszczuwaliśmy Ciebie w realu. Mogłaś tego nie robic a
              > mimo to zrobiłaś.

              Wszak to jest normalne postępowanie. Czyzbyś uważał inaczej ? Ty by tak nie
              zrobił ?

              > Rzadko to zdarza się na forum tym. Szczególnie gdy nienawidzi
              > się przeciwnika.

              Nienawiść, przeciwnik, wojna - to słowa z Twojego słowniczka forumowego. Inni
              nie widzą Forum w kategoriach nienawiści, wojny, przeciwników. Przestań innych
              sądzić według siebie.

              > Dlatego napisałem o Twojej klasie. Ale nie będę więcej używał
              > słowa tego,skoro tak Cie to rani. Poza tym, nie rozumiem dlaczego napisanie do
              > forumowiczki Abe, że ma klasę, ciosem jest dla forumowiczki Tete.

              A jest ciosem ? Gdzieś to wyczytał ? W swoich koszmarach nocnych to zobaczyłeś ?

              Snajper.
              • Gość: tete do Boaaa IP: *.telan.pl 21.07.02, 13:52

                Jeśli jesteś Boa - to jesteś od dawna na forum. Pamiętam Twoje posty sprzed
                wielu miesięcy.

                Czy mam Twój głos odnotować jako sprzeciw wobec planu i sposobu postępowania
                Perły na forum ?


                smile) tete
                • boaaa życie salonowe Maryni 21.07.02, 14:16
                  A co w temacie DUPY MARYNI ?

                  Po co tyle wątków, kiedy i tak wszystkie o D Maryni?
                  Ciągnijcie jeden, ale NA TEMAT!!!


                  Marynia ma klona Kasię.
                  Paniusia Jarząbek dowodzi, że nie jest Marynią.


                  Paniusia Jarząbek upiera się, że jest damą.
                  Narcyz do niej: hańbisz.
                  Klon Kasia flirtuje z Ciuciu.


                  Śmietanka towarzyska cuchnie, bo Irtysz szcza do mleka.
                  Rozszarpywacze Mad Maxa pozują na ofiary Mad Kukiełkarza.


                  Klon Kasia dowodzi przez światków, że jest bytem odrębnym.
                  Towarzystwo niespokojnie pyta o Marynię.
                  Kudo daje wolność Żydom, zostawia za drutami pedałów i anty-Żydów.


                  Marynia twierdzi, że wszyscy jej pragną z powodu czarnych źrenic.
                  Marynia pozdrawia Misia 25, który nazwał krucyfiks gównem.
                  Jaźwiec ofuknął, reszta sterroryzowana straszakiem antysemityzmu.


                  Prosze nie mieszac antysemityzmu do erotyki.
                  Marynia ma na prawde bardzo ladna zgrabna dupe.


                  Wobec niknącej popularności Marynia tłumaczy gafy alkoholem.
                  Paniusia Jarząbek grozi Jaźwcowi i histeryzuje jak zawsze nie na temat.
                  Wypędzeni wracają.


                  Scur, uwielbiający działać zakulisowo, chce kary śmierci na forum.
                  Rozfikany antyfaszysta MadMax zaplątał się we własne nogi.



                  Scur dzieli się z El Marinero własną penicyliną na syfa.
                  Skarlet wskazuje matki duchowe(?) MadKukiełkarza.



                  Narcyz plebiscytowym ulubieńcem forum.
                  Brawurowa gra Paniusi Jarząbek w autobiograficznym monodramie "Pańskie dziady".









                  • Gość: Abe Re: życie salonowe Maryni IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 14:36
                    Widać, że jesteś od dawna, a mimo wszystko udaje Ci się zachować przytomność
                    umysłu. Celna krytyka bywa pomocna.
                    Pozdrawiam pełna podziwu dla trafności spostrzeżeń.
                    Abe smile))
    • Gość: Hiacynt .....MANDAT PERŁY................................. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 13:21
      Gość portalu: tete napisał(a):

      >
      > Nie zamierzam spierać się z Tobą w tym wątku. Daj sobie spokój z kolejnymi
      > obelgami i oskarżeniami.
      >
      > Pozwól wypowiedzieć się innym osobom w tej sprawie.


      Tak Tete, wszystko zostało powiedziane.

      KTO POPIERA DZIAŁANIA NA FORUM PERŁY, to pytania perłowe.
      Niech zbiera poparcie dla swoich działań.

      1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
      decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?

      2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
      forumowiczów ?

      3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
      forumowiczów - groził donosem itd. ?



      Perła pisze: " I dlatego postanowiłem porozpirzać to. I dlatego będę nadal
      pilnował czystości forum i UCZCIWEJ dyskusji własnie. "

      Jaki jest mandat Perły. W czyim imieniu wytępuje. Kto podpisuje się pod
      działaniami Perły.


      Hiacynt



    • Gość: tete podsumowanie nr 1 IP: *.telan.pl 21.07.02, 13:40

      Perła uzyskał poparcie Perły. Miriam się nie określiła. Wypowiedź Ganelona
      zakwalifikowana zostanie jako poparcie dla Perły - gdy Ganelon ujawni swojego
      prawdziwego nicka (pacynki - opcja ignore).

      ______________________________________________________________________________

      Sprzeciw wobec perłowego planu niszczenia wyrazili : Abe, Hiacynt, Danka i
      Snajper.

      _______________________________________________________________________________


      TWA (lub inne wersje) - sprawa otwarta smile)))

      pozdrawiam serdecznie, smile) tete
      • Gość: tete podsumowanie nr 1-cd. IP: *.telan.pl 21.07.02, 13:45

        Oczywiste - ale lepiej dopisać : autorka (tete) sprzeciwia się działaniom i
        planom Perły
        czyli jest nas pięcioro (Piątka z Ulicy Aktualności ? wink))


        serdecznie pozdrawiam Przyjaciół, smile) tete
      • Gość: Perła o PERMISJI Perły tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 14:05
        Tete, taki tłok w sprzeciwie, że duszno aż.
        Ja nie potrzebuję poparcia, ja sam wiem co dobre dla forum a co nie. I sam będę
        podejmował decyzje odnosnie spraw tych.
        Póki co nie ma czego rozpirzać. Sami rozpirzacie się.
        Głupi Hiacynt cytuje własne słowa jako moje. A propos, czy mogłabys zapytać
        głupiego Hiacynta co tez ma na myśli notorycznie wstawiając do postów zdanie,
        że Miriam dużo wie etc? Bo dla mnie głupi Hiacynt mało komunikatywny jest. Aha,
        czy Jaśnie Pan to inicjały głupiego Hiacynta są?
        Chamuś snajper obraża jak może. I na prymitywne sztuczki jakiś pacynek nabiera
        się.
        Ty, Tete jątrzysz i kłamiesz.
        Abe, bardzo jak widać nieszcześliwa jest.
        Gratuluję powitania w gronie towarzystwa Danki. Akurat nadaje się do was.
        Przykład Danki wskazuje, że jestescie gotowi na każdą podłość.
        Miernoty, miernoty, miernoty...
        Głupi Hiacynt twierdzi, iż kałacha tyu boję się. To widac na forum własnie. tyu
        szaleje tu bezkarnie a ja cicho siedzęsmile)) No właśnie, ultimatum minęło dawno
        już i gdzie tyu jest?
        Macie moją permisję na zakładanie wątków o niczym. Nie rozpirzę wam tego. Bo
        widzę, że sami rozpirzacie się bez niczyjej pomocy.
        Tete, a więc macie moją ZGODĘ na pisanie o bzdurach. Kawki czy herbatki, he, he.
        Jak widzisz układny jestem i możecie TO sobie komentowac jak chcecie. Mam taki
        kaprys po porstu. Piszcie więc, piszcie... Zobaczymy czy wam chodzi o pisanie
        miernych bzdur czy wam chodzi o awantury.

        Perła

        ps. gdyby miernikiem przyjęcia do Towarzystwa ilość otrzymanych bluzgow byłaby,
        to ja Prezesem zostałbym. Po urąganiu mi przez głupiego Hiacynta, chamusia
        Snajperka, LIMAKA vel basia39, tyu (Wikinga - sic!), jątrzącej Tete i paru
        innych.
        • Gość: Abe Re: o PERMISJI Perły tu jest IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 14:23
          To bardzo miłe, że wyraziłeś swoją ZGODĘ i to w sytuacji, gdy sam wiesz
          najlepiej co dla F. dobre i sam będziesz o obrazie F. decydował.
          To bardzo duży kredyt zaufania dla nas.
          Moje nieszczęścia wynikają zapewne z sytuacji rodzinnej - jak u większości osób
          na tym Forum. Mąż w lokówkach i szlafroku, solniczka nie na swoim miejscu w
          kuchni, dzieci fatalnie wychowane - piją i ćpają razem ze mną.
          A do tego sama jestem miernotą.
          Może Perła poszedłbyś na spacer z Miriam?
          Ja się właśnie z moim psem wybieram. Będę go uczyć aportować.
        • Gość: tete do Perły IP: *.telan.pl 21.07.02, 14:29

          Czy uzyskasz poparcie od osób, na które ciągle się powołujesz ?
          Tego nie wiem. To początek wątku.

          Jeśli zamierzasz atakować we własnym imieniu - bo nie znosisz osoby (osób)
          Twoja sprawa. Ale nie dorabiaj do tego ideologii.

          Zacytowałam Cię w tym wątku i dodałam pytania, które mogłabym także poprzeć
          cytatami Twoich postów - ale nie chciałam zamęczyć długim tekstem.

          Ten - kto ma wątpliwości - z pewnością sprawdzi czy nie przesadziłam.


          Trochę spokoju, Perła.

          To nie jest konkurs błyskotliwości forumowej.

          Zamiast myśleć wyłącznie o tym jak mnie tu skompromitować, w jaki sposób mi
          dokopać - poczekaj na opinie większej (mam nadzieję) grupy osób.


          tete






          • Gość: Perła do Tete i innych też tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 14:42
            Tete, nie musisz się tłumaczyć. Zrozum, nie mam ochoty spędzić kolejnego dnia
            na jałowych przepychankach z głupkiem Hiacyntem i resztą. Jesteście toksyczną
            grupą - dla siebie oczywiście. Nawet Abe zaczyna urągać prymitywnie. Dlatego ja
            chcę teraz popatrzeć czy potraficie jeszcze pisać o bzdurach, czy tylko ubliżać
            i kłamać właśnie.
            Tete, czy rozumiesz co do Ciebie napisałem? Macie w końcu upragnioną MOJĄ ZGODĘ
            na pisanie bzdur. Przecież o to wam chodziło. Cóż jeszcze chcesz nieszczęsna?
            Głupi Hiacynt pójdzie sobie precz, bo tak obiecywał, że jeżeli ja nie bedę
            rozpirzał wątków tych. Ty bedziesz do woli mogła tworzyć posty
            z "tekstem": smile)))))))))))), etc.
            O co Ci jeszcze chodzi Tete? Rozpaczasz, że po awanturach już i nie bedziesz
            mogła jątrzyć więcej?

            Perła
            • Gość: Hiacynt czego chce przebiegła Perła? i na co LICZY IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 15:04

              chce by go czasami mieć za głupka

              Perła napisała:

              Hiacynt, nie ma sensu dyskusja z tobą. (...) Nie za Twoje bezmyślne kopiowanie
              cytatów, nie za poglądy, nie za inne sprawy. Nie lubie Cię za to jak o sobie
              piszesz. Nikt tak nie pisze O SOBIE jak Ty własnie. Jeteś samochwałą. Bacz,
              abyś w samouwielbienie nie popadł.Ja nie twierdzę, że jestem inteligenty. Ty za
              głupiego mnie masz. Popełniłeś w związku z tym poważny błąd. Bo ja chcę czasami
              aby za takiego mnie mieć. Szczególnie jeżeli chodzi o moich nieprzyjaciół
              właśnie. Bo wtedy zaczynasz lekceważyć przeciwnika. I popełniasz błędy. I Ty
              taki popełniłeś. Przyparłem Cię do muru dwoma pytaniami. Nawet jeżeli teraz byś
              odpowiedział to i tak twoje tchórzostwo forum widziało. I twoją nieszczerość w
              związku z tym.


              Hiacynt

              ps. PERŁA ZBIERAJ GŁOSY,
              nikt ciebie nie poparł, wątpię by Bykk ciebie poparł,
              myślę że nikt ciebie nie poprze,
              możesz liczyć tylko na swoje EPOLETY

              ps.2. a tego, że jesteś szczylkiem, dowodzisz swoim zachowaniem
              w każdej sytuacji

            • Gość: Abe Re: Przeparaszam Perła, ale IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 18:57
              czy mógłbyś mi wskazać miejsce, w ktorym zaczynam prymitywnie urągać???
              Najlepiej z cytatem. Przejrzałam swoje posty i nie dostrzegam.
              Nie urągam nawet Tobie, choć ostatnio nazwałeś mnie miernotą.
              Czemu znów gołosłownie oskarżasz?
              Abe
              • Gość: snajper Re: Przeparaszam Perła, ale IP: *.acn.waw.pl 21.07.02, 19:31
                Gość portalu: Abe napisał(a):

                > czy mógłbyś mi wskazać miejsce, w ktorym zaczynam prymitywnie urągać???
                > Najlepiej z cytatem. Przejrzałam swoje posty i nie dostrzegam.
                > Nie urągam nawet Tobie, choć ostatnio nazwałeś mnie miernotą.
                > Czemu znów gołosłownie oskarżasz?
                > Abe

                Na tym między innymi polega szczylkowatość szczylka. Wali łopatką po głowach
                nie patrząc kogo i czy jest za co. Ale jak tupniesz nogą, to się zsika ze
                strachu i ucieknie lub mamusię-Miriam na pomoc żałośnie zacznie wzywać.

                Pozdrawiam.
        • Gość: Hiacynt o PERMISJI Perły i moim ulubionym liście Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 15:20
          Gość portalu: Perła napisał(a):


          > Macie moją permisję na zakładanie wątków o niczym.

          > Perła


          Ale zauważ - my tu sobie żartujemy, a na Forum dzieją się rzeczy DZIWNE.
          Nie złe, przeciwnie, ale dziwne.Czy naprawdę nie zastanawiasz się, jakiego
          potężnego haka ma Hiacynt na Perłę??
          Jeszcze przedwczoraj, jeszcze wczoraj rano - i on i Miriam natrząsali się z
          Hiacynta, po czym - nagle poszli sobie z Forum "na poziomki".
          Na poziomki!

          Byłoby to śmieszne i żenujące, gdyby nie okoliczności. W TAKICH okolicznościach
          TAKI styl odejścia jest już TYLKO żenujący, ale śmieszyć przestaje.
          Wolna droga, zbyt wiele złego zbyt wielu ludziom zrobili.
          OBOJE, niestety.Wszystkiego pewnie nie dowiemy się nigdy.
          Od nich - na pewno nie.Hiacynt zrobi swoje (a praktycznie już zrobił)
          - i niestety odejdzie. Mówić więcej, niż konieczne i kopać leżących nie będzie,
          nawet mając pewność, że w odwrotnej sytuacji sam byłby skopany bezlitośnie.
          A byłby z całą pewnością - skoro można było tylu ludzi, choćby mnie, tyle razy
          skopać wyłącznie dla zabawki...
          Ale hak będzie istniał nadal. To daje nadzieję na trwałość rozwiązania.
          Rozwiązania będącego ewenementem w dziejach Forum.

          Hiacynt


          ps.

          póki Perła bedzie na forum, również będę

          jeżeli Perła odejdzie, zastanowię się,

          czy podobnie jak w UNDERGROUNDZIE Carminy

          nie zostać wykidajłą smile



    • Gość: Blong na temat + do Hiacynta i Perly IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 16:17
      a/ czesciowo rozumiem Perle, bo rzeczywiscie to jest forum aktualnosci a nie
      schadzek /ale rozumiem ze jest teraz sezon ogorkowy i nie ma za wiele o czym
      pisac smile)) - z tym, ze sezon ogorkowy przeciez nie trwa caly rok/

      b/
      > 1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
      > decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?

      nie zycze sobie by ktokolwiek cokolwiek robil "w moim imieniu", zwlaszcza by
      agresje uzasadnial "dobrem ogolu"

      > 2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
      > forumowiczów ?

      viz. c

      > 3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
      > forumowiczów - groził donosem itd. ?

      nie znam sprawy /czesciowo znow viz. c i b-1/

      c/
      Perla i Hiacynt uspokojcie sie, bo watki kwietne sa nieszkodliwe, ale Wasze
      zachowanie to kretynizm i wyglada na to, ze juz sie Wam zupelnie pomieszal real
      z wirtualem /nie mowiac juz o tym, ze to najprawdopodobniej juz zupelnie nikogo
      nie interesuje Wasze wzajemne obrzucanie sie blotem/

      amen
      smile

      p.s. do c/
      nie interesuje mnie wyciaganie nastepnych watkow by udowodnic ze to ten drugi
      jest tym zlym. Jesli macie jakis problem, zalatwcie to mailem czy na chacie a
      nie zasmiecajcie forum.
      • Gość: Perła do Blonga jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 16:28
        Widzisz Blong, jakie pytanie zadali Ci? "Czy zgadzasz się aby W TWOIM
        IMIENIU...". Perfidne, nie? Na szczęście błysnąłeś refleksem i napisałeś, że
        nie życzysz sobie aby KTOKOLWIEK COKOLWIEK W TWOIM IMIENIU właśnie.
        Co do spraw o których piszesz to całkowicie się z toba zgadzam. O czym świadczą
        moje dzisiejsze posty to tych awanturników. Niech PISZĄ SOBIE O CZYM CHCĄ. I
        tak te ich bzdurne wątki zdechną same. Bez mojej pomocy. Na awantury czasu mi
        szkoda więcej właśnie.

        Perła
      • Gość: tete do Blonga IP: *.telan.pl 21.07.02, 17:00

        Dzięki za rzeczową odpowiedź smile))))

        Ja także uważam, że jeśli ktoś uważa wątek kwiatowy za głupi - może pisać w
        innym lub stworzyć wątek własnego pomysłu.

        pozdrawiam smile) tete
    • Gość: borsuk Re: Akt III czyli Deratyzacja IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 18:28
      Droga tete,
      Wlasnie wrocilem z weekendu i od razu na wszystkie Twoje pytania odpowiadam
      trzy razy nie.
      I podobnie jak Blong dodaje, ze nie zycze sobie aby ktokolwiek to robil w
      czyimkolwiek imieniu.
      Jest to zyczenie na wszelki wypadek.
      Np. gdyby ktos zechcial nasladowac poczynania naszego duetu zonglerow
      moralnoscia "Miriam i Perly"
      Narazie jakos kandydatow nie widac, ale kto wie, licho nie spi.
      Rownoczenie zdaje sobie sprawe z utopijnosci takich zyczen.
      Bo aby sie spelnily , druga strona musi miec jakies tak elementarne poczucie
      przyzwoitosci.
      Tymczasem nie dosc, ze sie na zaczerwienili do poparzenia, po tym jak wyszlo na
      jaw pisanie donosow, to wydaja sie nawet znajdowac pewna przyjemnosc w
      utrzymywaniu swojego paskudnego obrazu.

      Dotychczas spotykalem sie z taka postawa u Urbana i Krzysia52.
      O ile jednak Urban z tego dobrze zyje, Krzys ma tam jakas przyjemnosc (chora bo
      chora ale przyjemnosc), o tyle Perly z Miram nie posadzalem dotychczas o
      masochostyczne ciagoty.
      Wrecz przeciwnie, zdawali sie na ogol bardzo dbac o swoja opinie.
      No coz.
      Ist der ruf mal runiert...

      Sciskam Cie wirtualnie.
      (Miriam! Perla! wirtualnie to jest. Nie piszcie do mojej zony)

      Przy okazji slowko do Hiacynta.
      Hiacyncie wezwales mnie posrednio to tablicy:

      "Wiem Perła, ty byś wolał "walczyć" z tym, co pisał D_nutko nie daj się,
      chamstwu damy odpór lewą ręką."

      Otoz Hiacyncie,
      w swietle nastepujacego postu:
      "Miriam!
      Kiedyś nazywałam twojego przydupasa Perłę.
      Teraz nazywam ciebie.
      Jesteś najgorszą kurwą jaką kiedykolwiek poznałam.
      Jesteś pierwsza wśród nich wszystkich.
      Zawsze chciałaś być pierwsza, więc teraz ja cię koronuję na królową kurew.
      Przyjmij moje poddańcze ukłony.
      Nie jestem godna trzewików po tobie nosić.
      Moje ukłony dla twojego kurewskiego geniuszu.
      Ciebie to słowo nobilituje w/g twojej orientacji słownej i przypuszczam, że
      jesteś dumna z tej wygranej w konkursie i pewnie masz łzy wzruszenia w oczach,
      jak przystało na koronowane miss-ki.
      Cześć ci i chwała i króluj nam jak najkrócej.
      Wielbicielka twojego kurewskiego talentu od dzisiaj.
      Wcześniej nie wiedziałam( nieuk ze mnie), że słowo kurwa tak pięknie potrafi
      brzmieć.
      W pokłonach królewsko-kurewskich
      danka "

      musze Cie zawiadomic, ze ja nie ma dwoch lewych rak do dawania odporu, tylko
      jedna.

      W swietle tego postu natomiast:

      "danka.jp 21-07-2002 06:23

      Jesli razi kogoś użyte słowo "kurwa" może zamiast niego wstawić "Żydówka"
      "Żydówka"-rodzaj żeński od Żyd.
      D."

      zmuszony jestem niezgodzic sie z Twoja teza, ze:

      "Nie potrzeba przyjaźni, by bronić Danutki. Przjaźnie jednostronne
      są na forum i krókotrwałe. Wystarczy mieć zasady."

      To wlasnie moje zasady, nie pozwalaja mi wobec przytoczonych postow, bronic
      d_nutki.
      Wierz mi, bardzo bym chcial. W koncu jest przeciwko Miria i Perle - podobnie
      jak LIMAK i Krzys52 - .
      Ich tez mam bronic?

      Pozdrawiam Cie serdecznie Hiacyncie

      borsuk



      • Gość: Perła Pomówienia są IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 18:58
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Tymczasem nie dosc, ze sie na zaczerwienili do poparzenia, po tym jak wyszlo
        > na jaw pisanie donosow, to wydaja sie nawet znajdowac pewna przyjemnosc w
        > utrzymywaniu swojego paskudnego obrazu.

        > borsuk
        >


        Borsuk, krótko i konkretnie: na KOGO i do KOGO napisałem donos?

        Perła
        • Gość: Abe Re: Pomówienia są - do Perły IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 19:17
          Perła.
          Szafujesz oskarżeniami.
          Wesprzyj je faktami.
          Raz jeszcze pytam - w ktorym miejscu Ci urągam i do tego prymitywnie???
          Cierpisz na jakieś urojenia, czy dręczy Cię mania prześladowcza?
        • Gość: borsuk Re: Pomówienia są IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 19:30
          Perla,
          krotko i konkretnie.
          Miriam grozila pisaniem donosow, Ty sie od tego nie odciales.
          Napisalem Ci, ze przekroczyles granice.
          Jestes wspolnikiem dzialan o jakich ja pisalem, a dzieki pamieci Hiacynta
          odswiezone zostaly Twoje wlasne grozby zemsty w realu.
          To krotko i konkretnie pytam: Jak sobie wyobrazasz taka zemste w realu?
          Pobijesz? Hiacynta?? Peeeerla.

          Czy juz jakis donos napisales nie wiem. Do mojej zony jeszcze zaden nie doszedl.
          Ale z Waszej strony (moge Was chyba traktowac jako forumowa jednosc, skoro sam
          napisales jak bardzo wpoldzialacie przy redagowaniu postow)wyszla deklaracja
          potencjalnej gotowosci do takich dzialan.

          Nie zmuszaj mnie do cytowania tego zalosnego postu

          borsuk
          • Gość: Perła Re: Pomówienia są__BORSUK IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 20:42
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Perla,
            > krotko i konkretnie.
            > Miriam grozila pisaniem donosow, Ty sie od tego nie odciales.
            > Napisalem Ci, ze przekroczyles granice.
            > Jestes wspolnikiem dzialan o jakich ja pisalem, a dzieki pamieci Hiacynta
            > odswiezone zostaly Twoje wlasne grozby zemsty w realu.
            > To krotko i konkretnie pytam: Jak sobie wyobrazasz taka zemste w realu?
            > Pobijesz? Hiacynta?? Peeeerla.
            >
            > Czy juz jakis donos napisales nie wiem. Do mojej zony jeszcze zaden nie
            doszedl
            > .
            > Ale z Waszej strony (moge Was chyba traktowac jako forumowa jednosc, skoro
            sam
            > napisales jak bardzo wpoldzialacie przy redagowaniu postow)wyszla deklaracja
            > potencjalnej gotowosci do takich dzialan.
            >
            > Nie zmuszaj mnie do cytowania tego zalosnego postu
            >
            > borsuk

            Borsuk, chetnie poczytam sobie ten "żałosny" post. Ty napisałes wyraźnie, ze
            pisaliśmy donosy jakoby. To kłamstwo jest.
            Natomiast chciałbym ci zwrócic uwagę na inną rzecz. Hiacynt, Twój serdeczny
            Przyjaciel, od dłuższego czasu lży z mojej i Miriam pracy. Zadaje bezczelne
            pytania co do spraw osobistych Miriam. Próbuje mnie przekupić informacją abym
            powiedział coś o Miriam. Sugeruje, że Miriam pisała mi posty do Carminy. Robi
            wiele świństw tego typu tutaj. Ty ich nie dostrzegasz oczywiście.
            Przedwczoraj pojawiła się pacynka zemek, który podaje prawdziwe fakty z
            biezącego życia Miriam i pisze o śledzeniu Jej. Pisze, że Miriam będzie musiała
            wytłumaczyć się przed nim w realu. Wie, że Miriam ma ochroniarzy i dlatego
            próbuje przez forum. "Delikatne" Towarzystwo nie dostrzega tego oczywiście,
            tylko ma się jak najlepiej. Nie dość, że Miriam zaatakowana w realu jest, to
            tutaj Hiacynt bezczelnie dopytuje się o fakty z Jej życia. To mysmy zapytali o
            fakty z życia Hiacynta. Hiacynt pisał kiedyś o żonie i dziecku tu na forum
            właśnie. Ja zapytałem, jak to możliwe, że facet przesiaduje tyle czasu na
            forum, grzebie w archiwach, pisze privy, mając jednocześnie Rodzinę. Hiacynt od
            razu stwierdził, że chcę zrobic donos do jego Żony. Bzdura totalna. Przecież
            Hiacynt z Ciemnogrodu jest i nie okłamuje Żony swej. Tuszę, że jego Żona wie co
            robi Hiacynt. Dlaczego zapytanie o to groźbą nazywasz? A Ty Borsuk twierdzisz
            wręcz, że myśmy napisali jakiś donos. Napisałeś KŁAMSTWO Borsuk.
            Ja skończyłem te przepychanki z Towarzystwem. Po postach widac jak im żal tego.
            Pisze do Ciebie bo jako jedyny potrafiłeś odciąć się od Danki i jej
            niesłychanego postu. Dlatego czekam na sprostowanie Twych nieopacznych słów.

            Perła
            • Gość: Hiacynt Lżenie czy KPINA i o obronie Danutki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 21:19
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Hiacynt, Twój serdeczny
              > Przyjaciel, od dłuższego czasu lży z mojej i Miriam pracy.

              Nie lżę, tylko kpię. Jezeli ktoś jest takim idiotą, by pisać na forum:

              "Przebiegłem wzrokiem tekst Twój. Wam odbiło. Naprawdę! Czy Ty myślisz, iz ja
              forum przezywam? Jak komuter zamykam to nie myslę więcej o nim. Ja mam dwa duże
              systemy informatyczne do napisania. Jeden dla firmy izraelskiej a drugi dla
              konsorcjum tu. A Miriam film fabularny reżyseruje i dwa dokumantalne. I to dla
              nas problemy prawdziwe są a nie jakieś Twoje pierdoły właśnie. Ale dzięki Ci,
              że mi pokazałeś mierność forum tego, bo muszę o sprawach zawodowych pamiętać. "


              > Zadaje bezczelne
              > pytania co do spraw osobistych Miriam.

              Jakie pytania idioto.Poco piszesz takie idiotyczne zdania:

              > Próbuje mnie przekupić informacją abym
              > powiedział coś o Miriam. Sugeruje, że Miriam pisała mi posty do Carminy. Robi
              > wiele świństw tego typu tutaj.

              Nie saugeruję, tylko piszę wprost - TAK UWAŻAM. Mam prawo tak uważać?
              Jakie świństwa robię? WYKPIWAM was, przebijam te balony, aż smród uchodzi.

              > Nie dość, że Miriam zaatakowana w realu jest, to
              > tutaj Hiacynt bezczelnie dopytuje się o fakty z Jej życia.

              Kłamiesz. Ja sobie KPIĘ z was. Po co piszecie na forum, ze do Izraela Miriam
              wyjeżdza, gdy w Polsce zostaje. jak zaczęła się logować, od razu wiedziałem
              o co chodzi. Perła, ty nie zdajesz sobie sprawy z przepaści między nami.
              Popłacz sobie teraz, ze jestem samochwała. Po co piszecie o swoich sprawach
              osobistych. Mnie to nie interesuje. Ja wykpiwam waszą GŁUPOTĘ.
              Każdy to widzi oprócz ciebie.

              > Hiacynt od
              > razu stwierdził, że chcę zrobic donos do jego Żony. Bzdura totalna. Przecież
              > Hiacynt z Ciemnogrodu jest i nie okłamuje Żony swej.

              Jaki związek ma to co wie moja żona i to czy ją okłamuje, z tym co ty piszesz?
              Napisałeś Perła:

              "Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do kobiet wysyłasz? (...) Daję ci szansę. "

              Nie bądź głupszy niż jesteś.


              > Pisze do Ciebie bo jako jedyny potrafiłeś odciąć się od Danki i jej
              > niesłychanego postu. Dlatego czekam na sprostowanie Twych nieopacznych słów.


              Perła, nie nieopaczny, tylko NIEOPATRZNY, ale top na marginesie tylko.

              Przeczyt mój list Borsuku, na ten list Borsuk beedzie z trudem odpowiadał.
              Twoje popisywanie można wrzucić do śmnietnika.

              Hiacynt
              • Gość: Hiacynt o KPIENIU z Miriam i Peły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 21:39
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > > Zadaje bezczelne
                > > pytania co do spraw osobistych Miriam.
                >
                > Jakie pytania idioto.Poco piszesz takie idiotyczne zdania:

                Tu miał być cytat, więc wklejam list z wątku o spamietongue_outerła napisał:

                "Miriam śliczna jest, o czym nie tylko ja wiem. Powinieneś
                zobaczyć właśnie. Poszukaj w filmie polskim na przykład'

                Proszę o jakiś link. Można znaleźć w filmie fabularnym lub dwóch
                dokumentalnych, ale polskich, jak pisze Perła.

                Jakieś inne linki z kontrefektami? To bedzie nowa jakość na forum.


                --------------------------------------------

                To są pytania dotyczące spraw osobistych Perła? Ja kpię z ciebie.
                Po co IDIOTO chcesz mnie przekonać, że Miriam śliczna jest?
                Aż się prosi by to WYKPIĆ. I jeszcze jak jakiś przygłup piszesz:
                poszukaj w filmie polskim. I kpię z was od dawna.

                Hiacynt

                ps. tak samo Perłą nie wiedziałeś, dlaczego piszę ETYK PROGRAMISTA, a przecież
                sam tak pisałeś. Perła, to nie jest ta sama liga. Ciebie "ratuje" tylko
                BEWZGLĘDNOŚĆ w kłamaniu. Nie przestrzegasz ŻADNYCH ZASAD.
                WSZYSTKIE CHWYTY DOZWOLONE.
                Dlatego tak długo to trwa. Gdybyś miał za grosz HONORU dawno byś się spalił
                ZE WSTYDU. Ty i Miriam. Nie wiem jak Borsuk mógł się spotkać z tobą i Miriam,
                po tych wszystkich świństwach jakie zrobiliście Carminie. Nie rozumiem tego.





              • Gość: Perła wyjątek do Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 21:45
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                >
                > Perła, nie nieopaczny, tylko NIEOPATRZNY, ale top na marginesie tylko.
                >
                > Przeczyt mój list Borsuku, na ten list Borsuk beedzie z trudem odpowiadał.
                > Twoje popisywanie można wrzucić do śmnietnika.
                >
                > Hiacynt

                Hiacynt, nie "Przeczyt" tylko "Przeczytaj", nie "beedzie" tylko "będzie".

                Perła

                ps. nie licz abym więcej miał ochotę z twoimi KŁAMSTAWANI rozprawiać się.
                Prawie całe forum już wie jakim kłamcą jesteś.

                • Gość: Hiacynt Perełka, odpoczyń sobie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 21:52
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Perła, nie nieopaczny, tylko NIEOPATRZNY, ale top na marginesie tylko.
                  > >
                  > > Przeczyt mój list Borsuku, na ten list Borsuk beedzie z trudem odpowiadał.
                  >
                  > > Twoje popisywanie można wrzucić do śmnietnika.
                  > >
                  > > Hiacynt
                  >
                  > Hiacynt, nie "Przeczyt" tylko "Przeczytaj", nie "beedzie" tylko "będzie".
                  >
                  > Perła
                  >
                  > ps. nie licz abym więcej miał ochotę z twoimi KŁAMSTAWANI rozprawiać się.
                  > Prawie całe forum już wie jakim kłamcą jesteś.
                  >

                  Chłopcze, to jest inna jakość opatrzność, a opak. Ale nie zrozumiesz tego.
                  Całe forum to znaczy ci wszyscy co się podpisali pod twoimi TEZAMI

                  Perełka, odpoczyń sobie

                  Hiacynt
                  • Gość: Perła wyjątek nr 2 do Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 22:07
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    >
                    > Perełka, odpoczyń sobie
                    >
                    > Hiacynt


                    Nie "odpoczyń" tylko "odpocznij" właśnie.

                    Perła
                    • Gość: Hiacynt biedna Perełka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 22:14
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Perełka, odpoczyń sobie
                      > >
                      > > Hiacynt
                      >
                      >
                      > Nie "odpoczyń" tylko "odpocznij" właśnie.
                      >
                      > Perła

                      Perełąk, to był cytat z literatury pięknej, tak lubisz cytaty

                      Hiacynt
                      • Gość: Miriam Re: biedna Perełka, a NIE ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 22:22
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > >
                        > > >
                        > > > Perełka, odpoczyń sobie
                        > > >
                        > > > Hiacynt
                        > >
                        > >
                        > > Nie "odpoczyń" tylko "odpocznij" właśnie.
                        > >
                        > > Perła
                        >
                        > Perełąk, to był cytat z literatury pięknej, tak lubisz cytaty
                        >
                        > Hiacynt

                        Widzisz Perła, Hiacynt nie ma poczucia humoru, do swojej "wojny" Kochanowskiego
                        wplątujesad Nie zrozumiał, że Ty nie chcesz tegoż JK paprać i
                        wolisz "odpocznij", ech!
                        Ale My Perła, on tego nie wie, mamy taką lipę (drzewo) pod którą siadamy i
                        odpoczywamy. Delektując się miodem roztoczańskim - oczywiście...

                        miodne pozdro, jeszcze z Łodzisad((

                        Miriam
                        • Gość: Hiacynt już zrozumiał IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 22:34
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                          >
                          > > > Nie "odpoczyń" tylko "odpocznij" właśnie.
                          > > >
                          > > > Perła
                          > >
                          > > Perełąk, to był cytat z literatury pięknej, tak lubisz cytaty
                          > >
                          > > Hiacynt
                          >
                          > Widzisz Perła, Hiacynt nie ma poczucia humoru, do swojej "wojny"
                          Kochanowskiego
                          >
                          > wplątujesad Nie zrozumiał, że Ty nie chcesz tegoż JK paprać i
                          > wolisz "odpocznij", ech!


                          Myślę, że jak już Perle wytłumaczyłaś, co on sam miał na myśli,
                          to zrozumiał.

                          Hiacynt

                          ps. już raz Perła się na mnie obraził, gdy napisałem,
                          że jesteś bardziej inteligentna od niego
                          ale mówiąc po prawdzie, nie jest to wielką sztuką

                          ps. 2 . po prawdzie mówić - wytłumacz Perełce o co chodzi,
                          bo ponownie się wyrwie i będziesz go ratowała z opresji śmieszności

            • Gość: Hiacynt Perła aż się prosi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 22:13
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Hiacynt, (...) Próbuje mnie przekupić informacją abym
              > powiedział coś o Miriam.

              Perłą, aż się prosi by KPIĆ z niego. Oto jak chciałem PRZEKUPIĆ
              naszą Perłę intelektu.


              INFO ZA INFO Perła.
              Ty mi powiesz czy Miriam kłamała, a ja tobie powiem
              jaką Pacynką byłeś. Wiem o TRZECH.

              Hiacynt

              Oto moje PREKUPSTWO w całej OKAZAŁOŚCI. Perła miał mi powiedzieć, czy MIriam
              kłamała, a ja miałem mu napisać czy jest pacynką.

              Powiedzcie sami, czy ta Perła nie jest głupia.

              Hiacynt

              ps.1 "powiedzcie sami" to cytat, Perła lubi cytaty z literatury pięknej.

              ps.2 "ps.1" to oczywista KPINA z Perły smile))

              czy nasza erła nie jest biedna?
              Ale Snajper pozwolił mi, napisał - Perła zasłużył sobie na to.
              A do Perły dopiero dzisiaj to dociera.



      • Gość: tete do Borsuka IP: *.telan.pl 21.07.02, 19:19

        Borsuku,
        dziękuje za Twój głos w sprawie.
        Myślę, że wspomniane przez Ciebie osoby mogły sobie ostatnio pozwolić na taką
        bezkarność ponieważ uznały, że cokolwiek zrobią - zareaguje wyłącznie Hiacynt,
        czasem Snajper czy Tete. Skupiły się więc na bombardowaniu tych osób w sposób
        tak kompromitujący jakiego forum jeszcze nie widziało. Pojawiły się
        tradycyjnie - pacynki.

        Forum - zmęczone "wojną" czy też nieobecne wakacyjnie / weekendowo - zaczęło
        traktować to jak prywatną wojnę.
        Stąd mój dziesiejszy wątek.

        Miałam raczej nie cytować tutaj - ale skoro zacytowałeś post Danki ....


        Miriam do Hiacynta

        Autor: miriamfirst@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
        Data: 19-07-2002 20:47 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        Słuchaj, ty grzmocie - jestes wymoczkiem ostatniej wody.
        Ty nie musisz "rżnąc głupa" ty jestes nim po prostu.
        Głupek taki forumowy. Każde środowisko musi mieć swojego głupka.Forum ma
        Hiacynta. Jakiegos oblesnego gościa, który sam siebie liże i się tym
        zachłystuje. Taki kurwidajek w sensie żadnym. Taki szmelc w sosie nic.
        Takie rien de tout ktore sobie roi, że mysli. Klon spieprzony przez
        frankensteina. Pogięty facecik, któremu się wydaje, że daje.
        Jesteś tak denny że wszystkie moreny wysiadają.
        Impotencja to twoje prawdziwe imię. W najszerszym - jak można - zakresie.


        Borsuku,
        Jest Tego więcej. Pytanie - jak może zachować się forum - gdy pojawiają się
        takie posty Miriam ? Co powinniśmy zrobić - gdy rozpoczyna się szantaż ?
        Zażartowałeś sobie dzisiaj z tego - ale wg. mnie to nie jest zabawne.
        To jest dno, które ktoś narzuca mnie, innym. Ja się na to nie zgadzam.
        Z Tobą - jest SZEŚĆ osób, które nie zgadzają się na takie rzeczy.

        pozdrawiam, smile) tete




        • Gość: borsuk do tete IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 19:51
          Droga Tete,
          nie zartowalem sobie tutaj z niczego.
          Post ktory przytoczylas czytalem juz pare razy, nie zauwazylem w nim szantazu,
          a uwlacza tylko jednej osobie - autorce.
          Poniewaz autorka nie jest po mojej stronie, to mnie to malo obchodzi, jakie
          wydaje o sobie swiadectwo.
          Ty, Abe, Carmina, Hiacynt, Witek, Tyu, Nurni, Krates, Maksio, wielu innych,
          ktorych nicki w pospiechu nie przychodza mi do glowy, no i ja, radzilismy sobie
          zawsze, albo dowcipem ,albo powaga, kpina, albo perswazja.
          Zawsze przywiazywalismy znaczenie do zachowywania form na forum.
          Nikt z nas nie obrazal ludzi, nie rzucal miesem, bo nie potrzebowal.
          I nie potrzebuje dalej.
          W koncu ta wojna sie m.in. o to toczy, zeby ludzi nie obrazac i zachowac jakies
          tam minimum kultury.
          Dlaczego mam rezygnowac ze swoich zasad, tylko dlatego, ze osoba, ktora
          zupelnie przypadkowo znajduje sie po tej samej stronie Perly co i ja, nie umie
          sobie poradzic.
          Ty, mimo, ze Cie Perla nieladnie atakuje, nie tracisz klasy.
          A jak inni tego nie potrafia.

          Tete, przeciez mnie rozumiesz.

          borsuk

          • Gość: Hiacynt Re: do tete__________ do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 20:05
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Droga Tete,
            > nie zartowalem sobie tutaj z niczego.
            > Post ktory przytoczylas czytalem juz pare razy, nie zauwazylem w nim
            szantazu,
            > a uwlacza tylko jednej osobie - autorce.

            Chyba nieuważnie czytałeś Borsuku słowa Tete. Napisała:
            "Jest Tego więcej. Pytanie - jak może zachować się forum - gdy pojawiają się
            takie posty Miriam ? Co powinniśmy zrobić - gdy rozpoczyna się szantaż ?"

            Tete nie pisała, ze w tym fragmencie są słowa szntażu. Napisał, jak należy się
            zachować, gdy takie słowa się trafiają. Jeżeli wychwyciłeś moje słowa o obronie
            lewą ręką Danutki, to bez wątpienia natrafiłeś na słowa szantażu. Przecież sam
            pisałeś o szantażu, nie pamietasz? Mie szantażowano, nie czytałeś?



            > Dlaczego mam rezygnowac ze swoich zasad, tylko dlatego, ze osoba, ktora
            > zupelnie przypadkowo znajduje sie po tej samej stronie Perly co i ja, nie
            umie
            > sobie poradzic.


            Nie rozumiem Borsuku co miałeś na myśli.

            Hiacynt
          • Gość: krzys52 do tete - do Borsuka IP: *.proxy.aol.com 21.07.02, 22:12
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            Ty, mimo, ze Cie Perla nieladnie atakuje, nie tracisz klasy.
            ..
            ....
            ..
            W dodatku w twoim towarzystwie, Borsuk. No no... Ciekawe jak dlugo jeszcze(?)
            • Gość: krzys52 PS.... do tete - do Borsuka IP: *.proxy.aol.com 21.07.02, 22:17
              Gość portalu: krzys52 napisał(a):

              > Gość portalu: borsuk napisał(a):
              >
              > Ty, mimo, ze Cie Perla nieladnie atakuje, nie tracisz klasy.
              > ..
              > ....
              > ..
              > W dodatku w twoim towarzystwie, Borsuk. No no... Ciekawe jak dlugo jeszcze(?)
              ..
              PS....Czy przestrzegles swych przyjaciol przed mozliwoscia zborsuczenia sie?
      • Gość: Hiacynt do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 19:33
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        >
        > Przy okazji slowko do Hiacynta.
        > Hiacyncie wezwales mnie posrednio to tablicy:
        >
        > "Wiem Perła, ty byś wolał "walczyć" z tym, co pisał D_nutko nie daj się,
        > chamstwu damy odpór lewą ręką."

        Borsuku!

        Słowa miriamowe o Tete: "Trzeba palka w łeb grzmotnąć i ocucisz." W tych
        słowach jest jej nienawiść do całego świata za swe porażki. Czy nie widzisz
        tak tego Borsuku?
        Dlaczego tak Miriam i Perła SPAMUJĄ na forum? Real nieszczęśliwy sobie
        odbijają? Cóż takiego Tete napisała, cóż uczyniła, by spotkać się z takim
        słownictwem? Pamiętasz jakich rynsztokowych zwrotów używała Miriam pisząc do
        Carminy? Mógłbym cytować dzisiątki ohydztw. Czy Miriam się zmieniła? Czy
        czytałeś co pisała do Tete? Czy czytałeś jak pisała do mnie?
        Znajdź moje najgorsze słowa o Miriam? Porównamy z jej słowami.

        Tego nie da się nauczyć. To jest Miriam w całej swojej SZPETOCIE.
        Danutka odpowiedziała na słowa Miriam do Tyu, na jej koreferat o kurwach.
        Zwróć uwagę, że Danutka przemówiła językiem dla Miriam zrozumiałym,
        sparafrazowała ją. Cóż na to Miriam? Zaczeła się skarżyć, jaka ta Danutka jest
        okropna. DOTARŁO do niej natychmiast.
        Pamiętasz jak Ossa napisała do hawka o szambie wlewającym się jej ustami?
        Podobna reakcja - czyli brak reakcji. Miriam rozumie tylko swój język.
        Czy ktoś puścił taką wiąchę rynsztokowa jak Miriam:
        "Forum ma Hiacynta. Jakiegos oblesnego gościa, który sam siebie liże
        i się tym zachłystuje. Taki kurwidajek w sensie żadnym.
        Taki szmelc w sosie nic.
        Takie rien de tout ktore sobie roi, że mysli. Klon spieprzony przez
        frankensteina. Pogięty facecik, któremu się wydaje, że daje.
        Jesteś tak denny że wszystkie moreny wysiadają.
        Impotencja to twoje prawdziwe imię. W najszerszym - jak można - zakresie."

        Borsuku, nie należy zapominać, że stając u boku Danutki, wiedziałaś
        co było na forum wcześniej. Jaki list napisał tandem Miriam-Perła.
        Cytaty przytoczone przez Ciebie pochodzą z ostatnich dni. Może byłyby zbędne,
        gdybyśmy jednoznaczni i bardziej solidarnie ZŁO złem nazywali?
        Przerabiamy to samo co było z Carminą, Perła i Miriam nie zmienili się.
        Jest jedna zmiana, za nimi jest tylko ściana. Na niczym im nie zależy.
        PO NAS CHOĆBY POTOP. Forum ich nie interesuje.
        Zachowują się jak idioci, udają że niczego nie rozumieją. Przyznasz czy nie?

        Borsuku, z własnej woli stanąłeś przy boku Danutki, to zobowiązuje,
        nie uważasz? Wydaje mi się, ze znacznie więcej starałeś się widzieć
        okolicznościu łagodzących dla Miriam i Perły. Oni są bezwzględni,
        gdyby byli silniejsi zniszczyli by wszystkich.

        pozdrawiam

        Hiacynt


        ps. jeżeli nie zgadzałeś się z niektórymi sformułowaniami Danutki,
        mogłeś jej napisać na privie, że jeżeli bedzie używała niektórych
        sformułowań, bedzisz musiał odstąpić od obrony. Chyba tego nie uczyniłeś.
        • Gość: borsuk Do Hiacynta IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 20:05
          Hiacyncie,
          ze wszystkim co piszesz pelna zgoda.
          Ale ja nie pisalem do Perly prywatnie, zeby przestal bluzgac bo to nieladnie.
          Mnie chodzi, zeby nie bluzgac na forum, i zachowywac dla przeciwnikow wiekszy
          szacunek.
          Ja wzialem w obrone kobiete, ktora Perla zbluzgal.
          Na poczatku wszyscy sie strasznie ucieszyli i d_nutka i limak, a potem jak sie
          okazalo, ze nie konkretnie o d_nutke tu chodzi, to juz sie zrobilem niedobry.
          Ja moge z tym zyc Hiacyncie, ze jestem niedobry dla d_nutki.
          Trudno bedzie mi zyc, a moze wcale nie bede mogl, kiedy sie zrobie niedobry dla
          Abe (poza tym wypadkiem, ktory staram sie odpokutowac), Tete, Ciebie i paru
          innych osob, ktore cenie.
          Ja sie z Toba zgadzam, ze oni rozumieja tylko taki jezyk.
          Ale jezeli przyjme te konwencje, bede musial uznac swoja przegrana.
          Reszta w poscie do Tete.

          Pozdrawiam

          borsuk
          • Gość: Hiacynt Borsuku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 20:38
            Gość portalu: borsuk napisał(a):


            > Ja wzialem w obrone kobiete, ktora Perla zbluzgal.
            > Na poczatku wszyscy sie strasznie ucieszyli i d_nutka i limak, a potem jak
            sie
            > okazalo, ze nie konkretnie o d_nutke tu chodzi, to juz sie zrobilem niedobry.

            Borsuku, wprost pisałeś do Danutki. Poradzimy sobie z chamstwem lewą ręką.
            Przecież to jest OBIETNICA. Jak możesz pisać, że nie chodzi konkretni o Danutkę.

            > Ja moge z tym zyc Hiacyncie, ze jestem niedobry dla d_nutki.

            Borsuku, mamy odmienne zdanie. Nie chodzi o to, że jesteś niedobry dla Danutki,
            chodzi o to, że wzywałeś ją do walki i ją pozostawiłeś.

            Oczywiście konieczne są cytaty:
            -------------------------------------------
            Borsuk:
            Zes d-nutko nie z galazka oliwna tu przyszla, jak nam usilujesz wmowic , to nie
            tylkoPerla zauwazyl..To co za Toba d_nutko wojownicza mrowka ciagnie, to jest
            oliwna maczuga. Galazka w zadnym razie to nie jest.Ale to nie szkodzi. Kazdy
            tak zaczynal.

            Ja:
            Doskonale wiedziałeś jaka jest Danutka, te słowa o tym świadczą.
            Pisałeś NIE SZKODZI

            Nie przejmuj sie, ze Perla atakuje Cie za chamstwo.

            Ja:
            Jak te słowa traktowaać? O czyim chamstwie pisałeś?

            Borsuk:
            Zamordowales Carmine, teraz mordujesz d_nutke.

            Borsuku czytasz?

            Borsuk:
            Widze, ze znowu macie ochote kogos zniszczyc. Trzeba zapobiec temu, zebyscie
            zniszczyli do spolki d_nutke, nie za poglady, tylko dlatego, ze nie lubi jej
            Miriam, a Miriam jej nie lubi, bo d_nutka nie padla jej od razu do nog, tylko
            miala czelnosc miec inne zdanie, bo lubi tyu, albo, jeszcze gorzej, Pable.
            Trzeba zapobiec, zebyscie zniszczyli kogokolwiek jeszcze.

            Borsuku, czytasz? Widziałeś cel Miriam i Perły, CHCIANO ZNISZCZYĆ DANUTKĘ.

            Borsuk:
            I nie badz tchorz, Perla, nie uderzaj w cele zastepcze. Po co Ci d_nutka, jak
            masz oryginaly swoich wrogow.
            Jak chcesz mozesz dysponowac takze mna. Tylko oddaj mi ten honor Perla i nie
            walcz ze mna, ...no wiesz czym.

            Borsuku, ofiarowywałeś Danutce swoją pomoc. Chciałeś być celem ataku.

            D_nutko, nie daj sie. Pisz dalej. Dyskutuj, wywijaj swoja oliwna maczuga.A
            chamstwu damy odpor lewa reka. I to mimo pomocy Limaka.
            Wytrwaj d_nutko

            Piszesz, wytrwaj Danutko. Danuta bardzo powaźnie miała prawo potraktować
            twoje zapewnienia i twój list, i potraktowała pisząc:
            "Póki jest szansa-to wytrwam.A z pomocą PRZYJACIÓŁ-szansa jest."

            Borsuku, przed kim obiecywałeś broniłeś Danutki? Pisałeś wyraźnie,
            przed Miriam i jej narzędziem Perłą. Jak bezwzględne stosują oni metody
            niszczenie ludzi (ty używałeś słowa - mordowania) to wiemy?
            Czy Danutka gorzej pisze od nich? Moja odpowiedź jest oczywista. NIE.

            Borsuku, gdy ja się pojawięłm na forum, było po wszystkim.
            Wszystko miało być piaskiem posypane.

            pozdrawiam

            Hiacynt

            ps. NIe rozumiem jak rozumieć Twoje słowa, wytłumacz:

            "Na poczatku wszyscy sie strasznie ucieszyli i d_nutka i limak, a potem jak sie
            okazalo, ze nie konkretnie o d_nutke tu chodzi, to juz sie zrobilem niedobry."

            • dachs Re: Borsuku 21.07.02, 21:11
              Hiacyncie,
              no nie przesadzaj, z tym przysypaniem piaskiem. Nie mozesz wiedziesz jak by sie
              dalej sprawa rozwinela.
              Wszedles ostro i bardzo dobrze. Z radoscia powitalem sprzymierzenca.
              Przeciez nie wystepuje przeciwko Tobie. Czasem mam odmienny kat widzenia, wtedy
              mowie szczerze, ale Twoich metod nie podwazam.
              Jak zauwazyles obok postow w ktorych wyrazalem zrozumienie dla Perly, bylo duzo
              wiecej takich, w ktorych wyrazalem swoje potepienie dla niego i Miriam.
              Co do zdania, ktorego nie zrozumiales, to chodzi po prostu o to, ze LIMAK i
              d_nutka nie byli na tyle rozsadni, zeby zostawic mnie w spokoju i pozwolic mi
              skoncentroac sie na Perle, tylko od razu wsiedli mi na plecy.
              Do dzis zostawialem d_nutka w spokoju, ale poniewaz wywolales mnie do tablicy,
              a lepszej ilustracji dla tego o co mi chodzi nie znalazlem, musialem sie
              posluzyc jej pisaniem.
              I jeszcze jedno.
              Pisalem wprawdzie d_nutce zeby dalej wywijala maczuga, ale nigdy nie radzilem,
              zeby nurzala ja w gnoju.
              Hiacyncie. Sam odpowiadasz na inwektywy Periam kulturalnie i tak spokojnie jak
              tylko mozliwe.
              Sam wiesz, ze jest to nie tylko najlepsza, ale jedyna droga na jakiej mozna
              zdobyc na ta para przewage.
              Dlaczego d_nutke mam akurat mierzyc jakas specjalna miara?

              pozdrawiam
              • Gość: Hiacynt Re: Borsuku o obronie Danutki ponownie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 21:29
                dachs napisał:

                > Hiacyncie,
                > no nie przesadzaj, z tym przysypaniem piaskiem. Nie mozesz wiedziesz jak by
                sie
                >
                > dalej sprawa rozwinela.
                > Wszedles ostro i bardzo dobrze. Z radoscia powitalem sprzymierzenca.

                Wcale nie wszedłem ostro. Zajrzy do wątku epitafium, przeczytaj mój pierwszy
                list. Pisałem, SPRAWA JEST ZAMKNIETA. NIe byłem sprzymierzeńcem, gdyż ty sprawę
                zakończyłeś. Porównaj listy i godziny, zaczałeś pisać, że srawa jest zamknięta.
                NIe pamiętasz?


                > Co do zdania, ktorego nie zrozumiales, to chodzi po prostu o to, ze LIMAK i
                > d_nutka nie byli na tyle rozsadni, zeby zostawic mnie w spokoju i pozwolic mi
                > skoncentroac sie na Perle, tylko od razu wsiedli mi na plecy.

                Po co łączysz Limaka z Danutką. Borsuku, zanim napisałem list przejrzałem
                wątek. Danutka nie życzyła byś pisał, że jest wulgarna. Skoro stanąłeś u jej
                boku, po cóż takie rzeczy pisałeś? Dlaczego WULGARNOŚĆ tylko u niej widziałeś?
                Gdy podejmowałeś się obrony nie widziałeś tego?

                > Do dzis zostawialem d_nutka w spokoju, ale poniewaz wywolales mnie do tablicy,
                > a lepszej ilustracji dla tego o co mi chodzi nie znalazlem, musialem sie
                > posluzyc jej pisaniem.

                Co to znaczy zostawiałeś ją w spokoju? Dlaczego posłużyłeś się pisaniem sprzed
                kilku dni, a nie pisaniem między PODJĘCIEM się obrony, a zaprzestaniem obrony.
                To jest oczywiste dla mnie.

                > I jeszcze jedno.
                > Pisalem wprawdzie d_nutce zeby dalej wywijala maczuga, ale nigdy nie
                radzilem,
                > zeby nurzala ja w gnoju.

                Borsuku, musiałbyś podać konkretni jaki listy Danutki z TAMTEGO okresu
                spowodowały zmianę w tobie. Mogę ci powiedzieć, nie było takich listów.


                > Dlaczego d_nutke mam akurat mierzyc jakas specjalna miara?


                Borsuku. Nie chodzi o żadną miarę. Twój list z tamtego okresu
                należy odczytać jako wezwanie Danutki do wspólnej walki z Miriam i Perłą.
                Czy lekkomyślnie obiecałeś pomoc? To jest sedno sprawy.

                pozdrawiam

                Hiacynt
      • Gość: krzys52 ___ Akt III czyli Deratyzacja___do Borsuka IP: *.proxy.aol.com 21.07.02, 22:04
        Gość portalu: borsuk napisał(a):


        > Wierz mi, bardzo bym chcial. W koncu jest przeciwko Miria i Perle - podobnie
        > jak LIMAK i Krzys52 - .
        > Ich tez mam bronic?
        >
        ..
        ....
        ........Czy ty nie za wysokie zdanie masz o sobie, Borsuku? Albo obsesje jakas
        na moim punkcie? Paranoike malutka? Omijam cie, nie wspominam, a ty ciagle
        snujesz sie, knujesz i mendzisz. Czy nie byloby prosciej i zdrowiej zapomniec o
        moim istnieniu?
        ..
        K.P.

        • Gość: borsuk Re: ___ Akt III czyli Deratyzacja___do Borsuka IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 22:24
          A przestaniesz pisac?
          • Gość: krzys52 Predzej Zborsucza sie Twoje Przyjaciolki... IP: *.proxy.aol.com 21.07.02, 22:41
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > A przestaniesz pisac?
            ..................
            ..
            I ci z tzw. przyjaciol twoich ktorzy jeszcze nie dostapili zaszczytu.
    • Gość: Hiacynt MANDAT PERŁY__________PRZYPOMINAM IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 20:40
      Gość portalu: tete napisał(a):

      >
      > Nie zamierzam spierać się z Tobą w tym wątku. Daj sobie spokój z kolejnymi
      > obelgami i oskarżeniami.
      >
      > Pozwól wypowiedzieć się innym osobom w tej sprawie.


      Tak Tete, wszystko zostało powiedziane.

      KTO POPIERA DZIAŁANIA NA FORUM PERŁY, to pytania perłowe.
      Niech zbiera poparcie dla swoich działań.

      1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
      decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?

      2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
      forumowiczów ?

      3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
      forumowiczów - groził donosem itd. ?



      Perła pisze: " I dlatego postanowiłem porozpirzać to. I dlatego będę nadal
      pilnował czystości forum i UCZCIWEJ dyskusji własnie. "

      Jaki jest mandat Perły. W czyim imieniu wytępuje. Kto podpisuje się pod
      działaniami Perły.


      Hiacynt

    • Gość: tete podsumowanie nr 2 IP: *.telan.pl 21.07.02, 22:03

      1. sprzeciw podpisało siedem osób

      2. akt poparcia - 1 osoba

      Do Borsuka
      Moje dotychczasowe doświadczenia z "wymianą postów" z Miriam i Perłą wskazują
      na to, że absolutnie nie ma znaczenia co piszę i jak piszę. Istotne jest tylko
      to, że się sprzeciwiam - dlatego wylewają na mnie pomyje. A że słów wulgarnych
      nie użyłam ... Czy w zwązku z tym - jestem mniej atakowana ?
      Nie. Jeśli nie napiszę nic - o co można się "zahaczyć" - coś wymyślą. Właśnie
      w taki sposób dorobiono "interpretację" o nieustannych z Hiacyntem telefonach
      i wspólnym pisaniu postów.

      I o Dance. Brzytwa z niej. Wiem nie od kilku dni a od dawna.
      Miriam i Perła mają metodę. Wylewają kubły pomyj - a gdy ktos inny użyje
      epitetów - natychmiast uderzają w pełen oburzenia ton. Są wstrząśnięci.

      Ja odczytałam to podobnie jak Hiacynt. Danka napisała językiem Miriam.
      To, że Miriam nie chce pamiętać, że to jej język, że TAK właśnie pisze...
      to inna sprawa.

      tete

      • Gość: borsuk Re: podsumowanie nr 2 IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 22:36
        Tete,
        tak, racja, swieta racja; piszesz:
        "Moje dotychczasowe doświadczenia z "wymianą postów" z Miriam i Perłą wskazują
        na to, że absolutnie nie ma znaczenia co piszę i jak piszę. Istotne jest tylko
        to, że się sprzeciwiam - dlatego wylewają na mnie pomyje. A że słów wulgarnych
        nie użyłam ... Czy w zwązku z tym - jestem mniej atakowana ?
        Nie. Jeśli nie napiszę nic - o co można się "zahaczyć" - coś wymyślą. Właśnie
        w taki sposób dorobiono "interpretację" o nieustannych z Hiacyntem telefonach
        i wspólnym pisaniu postów.""

        Dla nich nie ma najmniejszego znaczenia jak do nich piszesz.
        I tak beda klamac, wymyslac, bluzgac.
        Czy dlatego my tez tak mamy. Przeciez o to chodzi, zeby tego wlasnie na forum
        nie bylo.
        I Tete - droga moja - zebys nie wiem jak sie natezala, to tak pisac, jak oni
        nie bedziesz, bo Ci wlasnie Twoja kultura na to nie pozwala.
        I na tym polega nasza przewaga.
        Na dluzsza mete cham musi przegrac.

        Z najmilszym usmiechem

        borsuk





        • Gość: Perła Re: podsumowanie nr 2___BORSUK IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 22:39
          Jak widze nie odpowiadzasz mi na mój post, w kórym piszę, o Twoim KŁAMSTWIE
          tutaj. Szkoda...

          Perła
          • Gość: borsuk no to jeszcze raz Perla IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 22:53
            > Miriam grozila pisaniem donosow, Ty sie od tego nie odciales.
            > Napisalem Ci, ze przekroczyles granice.
            > Jestes wspolnikiem dzialan o jakich ja pisalem, a dzieki pamieci Hiacynta
            > odswiezone zostaly Twoje wlasne grozby zemsty w realu.
            > To krotko i konkretnie pytam: Jak sobie wyobrazasz taka zemste w realu?

            Widzisz Perelko, straszenie czyms takim jest moralnie dokladnie takie, jak
            pisanie.
            • Gość: Perła Re: no to jeszcze raz Perla__Borsuk IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:07
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > > Miriam grozila pisaniem donosow, Ty sie od tego nie odciales.
              > > Napisalem Ci, ze przekroczyles granice.
              > > Jestes wspolnikiem dzialan o jakich ja pisalem, a dzieki pamieci Hiacynta
              > > odswiezone zostaly Twoje wlasne grozby zemsty w realu.
              > > To krotko i konkretnie pytam: Jak sobie wyobrazasz taka zemste w realu?
              >
              > Widzisz Perelko, straszenie czyms takim jest moralnie dokladnie takie, jak
              > pisanie.
              >

              Widzisz Borsuczku, ja sobie nie przypominam aby Miriam straszyła pisaniem
              donosów. Miriam i donosy? Nie rozśmieszaj mnie Borsuk. Poznałem Cię w realu i
              istnieje coś takiego jak fluidy właśnie. Walczę z Tobą ale... zresztą nie ważne
              to jest. Ty mnie też poznałeś. Czy sądzisz, że ja chcę na kimś zemsty w realu?
              Dlaczego tak sądzisz? Na jakiej podstawie? Lubie Cie bo potrafisz w zależności
              od sytuacji, byc oficerem i sierżantem. A nie głupią maszyną jak głupi Hiacynt.
              Na razie jesteśmy w obozach innych. Co nie upoważnia drugiej strony do pisania
              potwarzy własnie. A Ty takiej dokonałes niestety.

              Perła
              • Gość: borsuk Ja jestem czlowiek pracujacy Perla IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 23:34
                Perla,
                poniewaz piszesz:
                "Widzisz Borsuczku, ja sobie nie przypominam aby Miriam straszyła pisaniem
                donosów. Miriam i donosy? Nie rozśmieszaj mnie Borsuk."

                postaniowilem troche Cie na dobranoc rozbawic.

                To pisala Miriam

                "Ja także nie ujawniłam jeszcze swoich mozliwości. A ty osóbko z werwą,
                przyzwij do opamiętania swego żonatego kumpla tyu! Ja już go przyzywałam, ale
                nie pomogło. Może ty powiedz mu, że jeśli nie zaprzestanie wplatywania mnie w
                swoje spory, będę musiała zareagować i wyjawić jego szpetotę - komu - on to już
                wie ode mnie.”

                A teraz juz ide spac bo, jak w tytule, czlowiekiem pracujacym od rana jestem.

                borsuk
            • Gość: Miriam dla PERŁY___________________________________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:28
              Wiesz, co jest naszą słabością na tym forum, w tym gronie?
              Nie potrafimy byc bydlakami z zimną krwią. I nie wytłumaczymy nigdy i nikomu,
              dlaczego powstawały posty, które były rzekomymi "groźbami", bo pogrążylibyśmy
              parę osób.
              Ze ścierań się w realu, wybuchały kłótnie, i przenosiły sie ich resztki na
              forum. Słowa pisane wtedy, były zrozumiałe tylko dla tych, o których milczymy i
              milczeć będziemy. To jest naszą "słabością" na forum.
              A oni tego nie zrozumieją za tzw chinskiego boga!
              A taktownie zamilczeć, nie chcą, ponieważ - zwłaszcza hiacynta - zżera po
              prostu CIEKAWOŚĆ typu: "było ci źle, cierpiałeś, cierpiałaś? powiedz jak!
              gdzie! ile czasu! przez kogo!"
              Tete o tym nie wie, i jak ją znam, wiedzieć nie chce i chwała jej za to.
              Abe - wydaje mi się, podobnie. Pollack także. Wild. Jeszcze parę osób.
              I to jest - pocieszające. Nie wymieniam ich, jako sojuszników. To sa osoby -
              bezstronne, które nie są mściwe, nie mają w sobie tego pierwiastka zapamiętałej
              mściwości. Proszę tych słów nie odczytywać, jesli to nie Perła czyta, jako
              komplemencenia tymże wymienianym. To stwierdzenie faktu.

              pozdro Perła

              Miriam
              • Gość: Perła Re: dla MIRIAM_____________________________ IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:36
                Wiesz Miriam, ja czasami się tak zastanawiam czy nie napisać o tym. O realu
                właśnie. O tym co naprawdę kryło się czasami pod naszymi postami. O tym,
                dlaczego nie można było pewnych spraw załatwić na privie tylko publicznie
                właśnie.
                Oho, zaraz ktoś powie, że ze spluwą za Tobą stoję i kazałem Ci taki post
                napisać smile

                Perła
        • Gość: Miriam nie widząc zła, nie słysząc... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 22:52
          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Tete,
          > tak, racja, swieta racja; piszesz:
          > "Moje dotychczasowe doświadczenia z "wymianą postów" z Miriam i Perłą wskazują
          > na to, że absolutnie nie ma znaczenia co piszę i jak piszę. Istotne jest tylko
          > to, że się sprzeciwiam - dlatego wylewają na mnie pomyje. A że słów wulgarnych
          > nie użyłam ... Czy w zwązku z tym - jestem mniej atakowana ?
          > Nie. Jeśli nie napiszę nic - o co można się "zahaczyć" - coś wymyślą. Właśnie
          > w taki sposób dorobiono "interpretację" o nieustannych z Hiacyntem telefonach
          > i wspólnym pisaniu postów.""
          >
          > Dla nich nie ma najmniejszego znaczenia jak do nich piszesz.
          > I tak beda klamac, wymyslac, bluzgac.
          > Czy dlatego my tez tak mamy. Przeciez o to chodzi, zeby tego wlasnie na forum
          > nie bylo.
          > I Tete - droga moja - zebys nie wiem jak sie natezala, to tak pisac, jak oni
          > nie bedziesz, bo Ci wlasnie Twoja kultura na to nie pozwala.
          > I na tym polega nasza przewaga.
          > Na dluzsza mete cham musi przegrac.
          >
          > Z najmilszym usmiechem
          >
          > borsuk
          >
          >
          >
          >
          >
          Czy rzeczywiście tak, jak borsuk, pisze kulturalny człowiek?
          Nie! Tak pisze pan, który kulturalny nie za bardzo jest, ale chce nim być.
          Borsuku, używasz słów, o które posądzać Cię nie było można.
          Uważaj, bo jak sam napisałeś, "cham zawsze musi przegrać".
          I cygara, i szampanskoje i koronki(wg Ciebie też) - niczego tu nie zmienią.
          Tak, tak! Więc przyznajmy się, powiedzmy otwarcie, że w zależności od
          okoliczności bywamy sierżantami. Ty i ja. Nie jesteś ani lepszy ani gorszy.
          Nie próbuj stroić się w obce sobie piórka.
          Zmęczy Cię ten dyszkancik na dłuższą metę.
          Piszemy z Perłą tak, jak piszemy, ponieważ utworzyło się błędne koło - gdzie
          tam "utworzyło się" - hiacynt je stworzył, napędził, i jesteśmy traktowani - z
          wyjątkiem tete - straszliwie przez hiacynta głównie!!! Jakie on ma prawo wejść
          na forum i napisać, że będzie tu czegos "pilnował". Takie samo prawo,
          parafrazując zapędy hiacynta "przyznał" sobie Perła, pisząc, że także
          będzie "pilnował". Rezultat? Grono zbeształo Perłę za chęci uzurpatorskie, ale
          zapomniało o hiacyncie. Dlaczego? A w jakiej to dobrej sprawie działa hiacynt?
          To perwersja, co on tu robi. Zwyczajna perwersja. I dlaczego nikt tego nie
          widzi? Nie widząc zła, nie słysząc... Lepiej - nie wiedzieć, prawda?
          Sprawa z tyu - to osobna sprawa, zostawiam ją TYLKO I WYŁACZNIE SOBIE I TYU.
          Donosów nikt nigdy nie pisał, to sa chore rojenia albo życzeniowe myślenie
          nieżyczliwych osób.
          I tyle.

          Miriam
          • Gość: Hiacynt Kłamiesz Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:02
            Gość portalu: Miriam napisał(a):


            > Piszemy z Perłą tak, jak piszemy, ponieważ utworzyło się błędne koło - gdzie
            > tam "utworzyło się" - hiacynt je stworzył, napędził, i jesteśmy traktowani -
            z
            > wyjątkiem tete - straszliwie przez hiacynta głównie!!! Jakie on ma prawo
            wejść
            > na forum i napisać, że będzie tu czegos "pilnował".

            Co napisałem Miriam? Zacytuj mnie, a nie przeinaczaj moich słów.


            > Takie samo prawo,
            > parafrazując zapędy hiacynta "przyznał" sobie Perła, pisząc, że także
            > będzie "pilnował". Rezultat? Grono zbeształo Perłę za chęci uzurpatorskie,
            ale
            > zapomniało o hiacyncie. Dlaczego? A w jakiej to dobrej sprawie działa
            hiacynt?

            Cytaty Miriam i kontekst, wówczas porónamy MOJE PILNOWANIE z perłowym
            pilnowaniem, zwanym przez niego samego ROZPIRZANIEM

            > To perwersja, co on tu robi. Zwyczajna perwersja. I dlaczego nikt tego nie
            > widzi? Nie widząc zła, nie słysząc... Lepiej - nie wiedzieć, prawda?

            Perwersja to wasze pisanie.


            > Sprawa z tyu - to osobna sprawa, zostawiam ją TYLKO I WYŁACZNIE SOBIE I TYU.


            To po co, od roku załatwiassz te sprawy na forum.
            To nazywam EKSHIOBICJONIZMEM, który w głównej mierze ciebie obiąża,
            a nie Perłę.

            Faktem jest, że jestem NIEZALEŻNY, całkowicie niezalęny i od nikogo nie jestem
            zależny. Jestem bezkompromisowy w pewnych sprawach - mam do tego prawo.
            Wielu osobom to nie przeszkadza.

            Hiacynt
            • Gość: Perła wyjątek nr 3 do Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:12
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > To po co, od roku załatwiassz te sprawy na forum.
              > Faktem jest, że jestem NIEZALEŻNY, całkowicie niezalęny i od nikogo nie
              jestem
              > zależny.

              > Hiacynt

              nie "załatwiassz" tylko "załatwiasz", nie "niezalęny" tylko "niezależny".

              Perła

              ps. konspekt potrzebny jest
            • Gość: Miriam Re: Kłamiesz Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:17
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              >
              Piszemy z Perłą tak, jak piszemy, ponieważ utworzyło się błędne koło - gdzie
              tam "utworzyło się" - hiacynt je stworzył, napędził, i jesteśmy traktowani
              - z wyjątkiem tete - straszliwie przez hiacynta głównie!!! Jakie on ma prawo
              wejść na forum i napisać, że będzie tu czegos "pilnował".
              >
              > Co napisałem Miriam? Zacytuj mnie, a nie przeinaczaj moich słów.
              >
              >
              Takie samo prawo, parafrazując zapędy hiacynta "przyznał" sobie Perła, pisząc,
              że także będzie "pilnował". Rezultat? Grono zbeształo Perłę za chęci
              uzurpatorskie,ale zapomniało o hiacyncie. Dlaczego? A w jakiej to dobrej
              sprawie działa hiacynt?
              >
              > Cytaty Miriam i kontekst, wówczas porónamy MOJE PILNOWANIE z perłowym
              > pilnowaniem, zwanym przez niego samego ROZPIRZANIEM
              >
              To perwersja, co on tu robi. Zwyczajna perwersja. I dlaczego nikt tego nie
              widzi? Nie widząc zła, nie słysząc... Lepiej - nie wiedzieć, prawda?
              >
              > Perwersja to wasze pisanie.
              >
              >
              Sprawa z tyu - to osobna sprawa, zostawiam ją TYLKO I WYŁACZNIE SOBIE I TYU.
              >
              >
              > To po co, od roku załatwiassz te sprawy na forum.
              > To nazywam EKSHIOBICJONIZMEM, który w głównej mierze ciebie obiąża,
              > a nie Perłę.

              Faktem jest, że jestem NIEZALEŻNY, całkowicie niezalęny i od nikogo nie
              jestem zależny. Jestem bezkompromisowy w pewnych sprawach - mam do tego
              prawo. Wielu osobom to nie przeszkadza.

              Hiacynt

              Przeciez tu nie chodzi o hurt cytatów! Napisałam, że rozpętałeś, zupełnie
              niepotrzebnie, wojnę! W imię własnych zasad i własnej moralności. Obrałeś
              metody wyjątkowo śliskie ale skuteczne, wedle zasady: wyprowadzić "przeciwnika"
              z równowagi. Sprowokować, żeby tak się zdenerwował twoim w kółko powtarzanym
              oskarżeniem, tym faktem, a nie treścią w zdaniu zawartą, i żeby się odwinął. Ty
              to nizałeś, cytowałeś, i to juz było perpeetum mobile.
              Cytaty i cytaty ciągle. Metoda z Rakowieckiej. Ja NIE BĘDĘ szukała twoich
              postów i cytowała, bo tu nie chodzi o słowa tylko o METODĘ.
              Bertoldi przy tym i sprawa z Carminą, to, doprawdy chłopczyk robiący babki z
              piasku.
              Co to znaczy "załatwiasz swoje sprawy na forum"?
              To jest forum, przeczytaj sobie definicję słowa forum.
              Potępiając Perłę powinieneś potępić - SAMEGO SIEBIE. Przecież On chciał twoja
              metodą z tobą zawalczyć, ale - nie potrafi.
              To Go nobilituje, że nie potrafi być takim tępym bydlakiem, jakim mienisz się
              ty. Znowu się obrazisz? Nie, nie obrazisz się, ty się nie obrażasz.
              To są OSTATNIE słowa jakie do ciebie kieruję.
              Nie chce mi się z toba gadać, zwyczajnie.
              Bo jesteś taki, jaki jesteś.
              "Przejrzyj na oczy, Jacku"

              Miriam
              • Gość: Hiacynt Re: Kłamiesz Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:35
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                >
                > Przeciez tu nie chodzi o hurt cytatów!

                Oczywiście, że chodzi. Jeżeli piszesz, że ja mam PILNOWAĆ i Perła chce
                PILNOWAĆ, to zacytuj na czym POLEGA MOJE PILNOWANIE I PERŁY PILNOWANIE
                gdyż MANIPULUJESZ słowem, JASNE!!!

                > Napisałam, że rozpętałeś, zupełnie
                > niepotrzebnie, wojnę! W imię własnych zasad i własnej moralności.

                Nie ja rozpętałem wojnę tylko Borsuk z Tobą. napisałaś, ze Cartmina wyrzucałą
                jakąś Anię i ciebie. To są ZWYKŁE KŁAMSTWA. Dlaczego ich nie odwołąłąś od razu
                gdy się pojawiłem na forum. Nie znasz mnie? Nie znasz mojej pamięci ?

                > Obrałeś
                > metody wyjątkowo śliskie ale skuteczne, wedle zasady:
                wyprowadzić "przeciwnika" z równowagi. Sprowokować, żeby tak się zdenerwował
                twoim w kółko powtarzanym
                > oskarżeniem, tym faktem, a nie treścią w zdaniu zawartą, i żeby się odwinął.

                Doprawdy? Czy mam cytować co pisał Perła i ty, zupełnie bez związku ze sprawą.
                Po cóż mieszaliscie real z wirtualem, po cóż wymyslał te niestworzone historie
                o mnie. Po cóż obrazałaś inne osoby. Zacytuj Tete a ja zacytuję ciebie. Po cóż
                atakowałaś Tumisię pisząc, że liżę podłogę przed nią. Trochę SAMOKRYTYCYZMU


                > Cytaty i cytaty ciągle. Metoda z Rakowieckiej. Ja NIE BĘDĘ szukała twoich
                > postów i cytowała, bo tu nie chodzi o słowa tylko o METODĘ.


                A jak miałem UDOWODNIĆ wasze KŁAMSTWA, jak nie CYTATAMI. Po to jest archiwum
                właśnie. Odpowiedzialność za słowo. nie ma ani jednego listu, a napisałem
                pewnie z trzy tysiące, kórego musiałbym się wstydzić.
                Możesz powiedzieć to o sobie?


                > Potępiając Perłę powinieneś potępić - SAMEGO SIEBIE. Przecież On chciał twoja
                > metodą z tobą zawalczyć, ale - nie potrafi.

                On potarfi zawodowo INSYNUOWAĆ I KŁAMAĆ. Ma to we krwi. Mógłbym dokonać
                rozbioru jego listów. Z całym przekonaniem, piszę. Perła jest KANALIĄ,
                gdyby mógł by niszczył każdego na forum.


                > To Go nobilituje, że nie potrafi być takim tępym bydlakiem, jakim mienisz się
                > ty. Znowu się obrazisz? Nie, nie obrazisz się, ty się nie obrażasz.

                Potrzebne byłyby cytaty, prawda? Gdyby nie archiwum, ale byście mogli kłamać.

                > To są OSTATNIE słowa jakie do ciebie kieruję.
                > Nie chce mi się z toba gadać, zwyczajnie.


                Wytłumacz mi. Dlaczego nie chcecie odejść z forum. Na jakiś czas,
                zobaczysz różnicę, zobaczysz jak wątki się rozwiną.
                Dlaczego nie możesz zrozumieć, ze wokół was jest PUSTKA.
                Sądzisz, ze moja to jest wina że pozostaliście osamotnieni?
                Przeczytaj listy w wątku Rozstanie z forum, może coś zrozumiesz.

                Hiacynt
          • Gość: borsuk Re: nie widząc zła, nie słysząc... IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 23:21
            Miriam,
            pewnie Cie zle zrozumialem. Mam na mysli takie Twoje slowa

            "Ja także nie ujawniłam jeszcze swoich mozliwości. A ty osóbko z werwą,
            przyzwij do opamiętania swego żonatego kumpla tyu! Ja już go przyzywałam, ale
            nie pomogło. Może ty powiedz mu, że jeśli nie zaprzestanie wplatywania mnie w
            swoje spory, będę musiała zareagować i wyjawić jego szpetotę - komu - on to już
            wie ode mnie.”

            Zapewne chcialas sie poskarzyc na "szpetote tyu" u swojej manikurzystki.
            Tej ewentualnosci faktycznie nie wzialem pod uwage.

            Co do kultury, to nie ogranicza ona czlowieka, ale wzbogaca.
            Nie pozwala co prawda nazwac chamem (albo np. ubekiem) kogos kto kim nie jest,
            ale nie wyklucza nazywania rzeczy po imieniu, jezeli interlokutor tego inaczej
            nie rozumie. Wszysto inne bylo by tylko slaboscia.
            Zawsze nalezy przyjac zasade tzw, understatement, naturalnie tylko w stopniu
            zroumialym dla adwersarza.
            Piszesz:

            "Piszemy z Perłą tak, jak piszemy, ponieważ utworzyło się błędne koło - gdzie
            tam "utworzyło się" - hiacynt je stworzył, napędził, i jesteśmy traktowani - z
            wyjątkiem tete - straszliwie przez hiacynta głównie!!!
            "

            Pewnie umknelo Twojej uwadze, ze Hiacynt - w odroznieniu ode mnie - opiera sie
            na styrych materialach.
            Wiec prawda jest raczej, ze "bledne kolo utworzylo sie" bo od dawna "piszecie z
            Perla jak piszecie".

            Twoje sprawy z tyu nie interesuja mnie w najmniejszym stopniu, a na paranoje
            jest rada.
            Odpuscic na troche.
            Forum odpocznie, Wy odpoczniecie. Wszyscy beda zadowoleni.
            Roztocze jest piekne.
            Spacery sa zdrowe.
            Pies skorzysta.
            Poziomki pelne witamin.
            Niedlugo beda juz czarne jagody.

            borsuk
            • Gość: Perła Re: nie widząc zła, nie słysząc... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:26
              Gość portalu: borsuk napisał(a):


              > jest rada.
              > Odpuscic na troche.
              > Forum odpocznie, Wy odpoczniecie. Wszyscy beda zadowoleni.
              > Roztocze jest piekne.
              > Spacery sa zdrowe.
              > Pies skorzysta.
              > Poziomki pelne witamin.
              > Niedlugo beda juz czarne jagody.
              >
              > borsuk
              >

              No własnie Borsuk, klikakrotnie proponowaliśmy zawieszenie broni. Nawet
              dzisiaj. I co z tego wychodzi? Hiacynt CHCE dalszej kłótni, i Ty to wiesz ale
              nie napiszesz. Rozumiem - lojalność.

              Perła
              • Gość: Hiacynt do kłamcy Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:43
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > No własnie Borsuk, klikakrotnie proponowaliśmy zawieszenie broni. Nawet
                > dzisiaj. I co z tego wychodzi? Hiacynt CHCE dalszej kłótni, i Ty to wiesz ale
                > nie napiszesz. Rozumiem - lojalność.


                dzisiaj pisałeś, ze to Tete jątrzy. Czy ty wiesz co piszesz? Czy pamiętasz?
                Wiesz co to jest ODPOWIEDZIALNOŚĆ za słow? Na forum jest tylko SŁOWO, dlatego
                talka jest odpowiedzialność za nie.
                Toniesz w kłamstwach Perła. Żałośnie toniesz, i nie widzisz tego?

                Hiacynt
            • Gość: Miriam Re: nie widząc zła, nie słysząc...BORSUK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:32
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Miriam,
              > pewnie Cie zle zrozumialem. Mam na mysli takie Twoje slowa
              >
              > "Ja także nie ujawniłam jeszcze swoich mozliwości. A ty osóbko z werwą,
              > przyzwij do opamiętania swego żonatego kumpla tyu! Ja już go przyzywałam, ale
              > nie pomogło. Może ty powiedz mu, że jeśli nie zaprzestanie wplatywania mnie w
              > swoje spory, będę musiała zareagować i wyjawić jego szpetotę - komu - on to
              już
              >
              > wie ode mnie.”
              >
              > Zapewne chcialas sie poskarzyc na "szpetote tyu" u swojej manikurzystki.
              > Tej ewentualnosci faktycznie nie wzialem pod uwage.
              >
              > Co do kultury, to nie ogranicza ona czlowieka, ale wzbogaca.
              > Nie pozwala co prawda nazwac chamem (albo np. ubekiem) kogos kto kim nie
              jest,
              > ale nie wyklucza nazywania rzeczy po imieniu, jezeli interlokutor tego
              inaczej
              > nie rozumie. Wszysto inne bylo by tylko slaboscia.
              > Zawsze nalezy przyjac zasade tzw, understatement, naturalnie tylko w stopniu
              > zroumialym dla adwersarza.
              > Piszesz:
              >
              > "Piszemy z Perłą tak, jak piszemy, ponieważ utworzyło się błędne koło - gdzie
              > tam "utworzyło się" - hiacynt je stworzył, napędził, i jesteśmy traktowani -
              z
              > wyjątkiem tete - straszliwie przez hiacynta głównie!!!
              > "
              >
              > Pewnie umknelo Twojej uwadze, ze Hiacynt - w odroznieniu ode mnie - opiera
              sie
              > na styrych materialach.
              > Wiec prawda jest raczej, ze "bledne kolo utworzylo sie" bo od dawna "piszecie
              z
              >
              > Perla jak piszecie".
              >
              > Twoje sprawy z tyu nie interesuja mnie w najmniejszym stopniu, a na paranoje
              > jest rada.
              > Odpuscic na troche.
              > Forum odpocznie, Wy odpoczniecie. Wszyscy beda zadowoleni.
              > Roztocze jest piekne.
              > Spacery sa zdrowe.
              > Pies skorzysta.
              > Poziomki pelne witamin.
              > Niedlugo beda juz czarne jagody.
              >
              > borsuk
              >
              Piszesz, że nie interesują Cię moje sprawy z tyu a zaczynasz od nich post.
              Faktycznie, nie zrozumiałeś tego, co napisałam. Nie chciałeś. Z zasady. Z
              lenistwa.
              Niemądra to zasada ale to już twoja sprawa.
              "paka"

              Miriam
              • Gość: borsuk Juz chcialem isc spac IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.02, 23:42
                Ale to Ty nie rozumiesz.
                W Twoim poscie grozisz komus donosem.
                Grozisz donosem komus w realu, za dzialalnosc wirtualna.
                To jest absolutnie nieistotne, ze to wlasnie tyu byl.
                Faktycznie jest to tyu.
                Tym razem.
                A kogo bedziesz chciala uciszyc nastepnym razem?

                Adresat jest nieistotny, wazna jest metoda.
                Opisana w tym poscie przez Ciebie sama.
                Ale teraz juz naprawde ide spac.

                borsuk

                • Gość: Miriam Re: Juz chcialem isc spac/ ja też IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:48
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  Ale to Ty nie rozumiesz.
                  W Twoim poscie grozisz komus donosem.
                  Grozisz donosem komus w realu, za dzialalnosc wirtualna.

                  O nie, nie za działalnośc wirtualną. Naprawdę. Nie widzę sensu wywlekania tej
                  sprawy, ale zostałam wtedy zaatakowana telefonicznie - groźbą. Odpowiedziałam -
                  doprowadzona do ostateczności - na forum.

                  > To jest absolutnie nieistotne, ze to wlasnie tyu byl.
                  > Faktycznie jest to tyu.
                  > Tym razem.
                  > A kogo bedziesz chciala uciszyc nastepnym razem?
                  >
                  > Adresat jest nieistotny, wazna jest metoda.
                  > Opisana w tym poscie przez Ciebie sama.
                  > Ale teraz juz naprawde ide spac.

                  >
                  > borsuk

                  Będę się bronić przed każdym, kto stawia mi warunki: jesli nie zrobisz tego a
                  tego, wtedy ja... i tu następuje groźba. Będę się bronić jak tylko potrafię.

                  Miriam
                  • Gość: Hiacynt Miriam jest problem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:55
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                    >
                    > Ale to Ty nie rozumiesz.
                    > W Twoim poscie grozisz komus donosem.
                    > Grozisz donosem komus w realu, za dzialalnosc wirtualna.
                    >
                    > O nie, nie za działalnośc wirtualną. Naprawdę. Nie widzę sensu wywlekania tej
                    > sprawy, ale zostałam wtedy zaatakowana telefonicznie - groźbą.
                    Odpowiedziałam -
                    >
                    > doprowadzona do ostateczności - na forum.
                    >
                    > > To jest absolutnie nieistotne, ze to wlasnie tyu byl.
                    > > Faktycznie jest to tyu.
                    > > Tym razem.
                    > > A kogo bedziesz chciala uciszyc nastepnym razem?
                    > >
                    > > Adresat jest nieistotny, wazna jest metoda.
                    > > Opisana w tym poscie przez Ciebie sama.
                    > > Ale teraz juz naprawde ide spac.
                    >
                    > >
                    > > borsuk
                    >
                    > Będę się bronić przed każdym, kto stawia mi warunki: jesli nie zrobisz tego a
                    > tego, wtedy ja... i tu następuje groźba. Będę się bronić jak tylko potrafię.
                    >
                    > Miriam

                    To co piszesz jest całkowicie GOŁOSŁOWNE, wasza metoda.

                    Dlatego, nie powinniście przenosić żadnych spraw z realu na forum,
                    jest to oczywiste. Nie ma Tyu, więc nie wiadomo co by napisał.
                    Ja jemu wierzę, nie tobie. Prosta przyczyna. Znam Tyu z forum
                    i ciebie znam z forum. Tyu jest WIARYGODNY, ty nie jesteś.
                    Wielokrotnie kłamałaś. Wielokrotnie pisaliście, wiemy ale nie powiemy.
                    Już uodporniony jestem na takie wasze pisanie.

                    Hiacynt
                • Gość: Perła Re: Juz chcialem isc spac__to idź IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:52
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Ale to Ty nie rozumiesz.
                  > W Twoim poscie grozisz komus donosem.
                  > Grozisz donosem komus w realu, za dzialalnosc wirtualna.
                  > To jest absolutnie nieistotne, ze to wlasnie tyu byl.
                  > Faktycznie jest to tyu.
                  > Tym razem.
                  > A kogo bedziesz chciala uciszyc nastepnym razem?
                  >
                  > Adresat jest nieistotny, wazna jest metoda.
                  > Opisana w tym poscie przez Ciebie sama.
                  > Ale teraz juz naprawde ide spac.
                  >
                  > borsuk
                  >

                  Borsuk, Borsuk, jakie to okropne jest, mieć zawiązane usta! Trzy zdania i
                  byłbys po naszej stronie. A tu NIE MOŻNA!!!
                  Mogę tylko tyle OFICERZE:
                  "Grozisz donosem komus w realu, za dzialalnosc wirtualna."
                  Odwróć te słowa i pomyśl właśnie.

                  Perła
                  • Gość: borsuk kierunki odpowiadania IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.02, 07:35
                    Miriam,
                    napisalas:
                    "O nie, nie za działalnośc wirtualną. Naprawdę. Nie widzę sensu wywlekania tej
                    sprawy, ale zostałam wtedy zaatakowana telefonicznie - groźbą. Odpowiedziałam -
                    doprowadzona do ostateczności - na forum."

                    Miriam, wiele nieporozumien forumowych mozna zalatwic na privie.
                    Zadnego nieporozumienia z privu - nie da sie zalatwic na forum.

                    Perla:
                    "Borsuk, Borsuk, jakie to okropne jest, mieć zawiązane usta! Trzy zdania i
                    byłbys po naszej stronie. A tu NIE MOŻNA!!! ""

                    Nie ma ani jednego takiego zdania ktore by usprawiedliwilo Wasza ciagle
                    trwajaca nienawisc do Carminy, i do jej watkow.

                    borsuk
                • Gość: krzys52 Uffff, Wreszcie Znow Poszedl Spac. IP: *.proxy.aol.com 21.07.02, 23:55
                  .........................SPIOCH
                • Gość: krzys52 ____Uffff, Wreszcie Tez Poszla Spac______ IP: *.proxy.aol.com 22.07.02, 00:00
                  ..............Miejmy nadzieje, ze z nim.
    • Gość: Perła i słówko do Towarzystwa jeszcze jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 22:04
      Ja, jak powiedziałem już, daję wam moją zgodę na pisanie "kwietnie" właśnie. To
      powinno was satysfakcjonować. Tak miemam.
      Natomiast zwracam uwagę Towarzystwu na zachowanie się Hiacynta. On wyje z
      nienawiści. Oszalał zupełnie w obelgach. Zajmijcie się nim. Bo cienko piszczy
      tu.

      Perła
      • Gość: tete do walczącego z wątkami IP: *.telan.pl 21.07.02, 22:19

        Rozsądny forumowicz napisał "koń jaki jest każdy widzi".

        Ja w czasie "wojny" zobaczyłam "konia" na nowo. To ZUPEŁNIE inny "koń" !!!

        To dla mnie ważne doświadczenie (jak już napisałam wcześniej) -
        nie ufaj aktom ekspiacji (czy obietnic) na forum.


        tete
      • Gość: Hiacynt słówko do biednej perełki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 22:19
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ja, jak powiedziałem już, daję wam moją zgodę na pisanie "kwietnie" właśnie.
        To
        >
        > powinno was satysfakcjonować. Tak miemam.
        > Natomiast zwracam uwagę Towarzystwu na zachowanie się Hiacynta. On wyje z
        > nienawiści. Oszalał zupełnie w obelgach. Zajmijcie się nim. Bo cienko piszczy
        > tu.


        Perełka, czy sądzisz, ze forumowicze nie mają własnego zdania?
        Nie potrafią odczytać, jak łoję ci tyłek dzisiaj?
        Bez konspektów chłopcze, na żywo.

        Hiacynt

        ps. Towarzystwo to nie tutaj, TOWARZYSTWO to Miriam, Ty, grupa beroldi -
        jenisej i jeszcze ktoś, NICKA nie pomnę.

        ps.2. nie poprawiaj mi "nie pomnę", na "nie pamietam", to cytat jest Perełka

        komu się poskarżysz, w rękaw do kogo się wypłaczesz?
    • witekjs Re:______________Do Tete__i__Przyjaciół___________ 21.07.02, 22:31
      Moi Drodzy. Nie mam ostanio możliwości czytać Forum regularnie. Co jakiś czas
      czytam toczące się tu "polemiki".Odbieram to ostatnio co raz gorzej. Od bardzo
      dawna próbowałem sugerować, że prowadzenie jakichkolwiek rozmów z ludżmi tego
      pokroju nie może prowadzić do innego efektu niż pełna satysfakcja adwersarzy.
      Osoby o "mentalności" powoju nie mają żadnych zahamowań w wykorzystaniu każdej
      okazji do tego aby zaistnieć i rozkwitać w "dialogach" z dającymi się
      wyprowadzić z równowagi rozmówcami. Im dyskutantów więcej tym lepiej. Każdy
      złośliwy, prowokatorski lub ordynarny post wywołuje reakcję, czasem kilku osób.
      Pozwala to na kolejną odpowiedż oraz wsparcie lub komentarz osób z układu. W
      ten sposób ich nicki stają się najczęściej wymienianymi w Forum. Można dzięki
      temu zakładać swoje wątki na temat, do których n a s t ę p n i e trafią ci,
      których "rozpirzało" się w każdej nadarzającej się okazji. Idealną okazją do
      wykazania swojej autentycznej przewagi są wypowiedzi naszych "sojuszników",
      przy których każde z nas czuło się zawstydzone. Natychmiast można je zacytować
      jako "rekomendacje"... Obie te wypowiedzi przywołał Borsuk, z którego
      stosunkiem do tego "wsparcia" i pozostałymi uwagami w pełni się zgadzam.
      Wielokrotnie pisałem, że nie istnieje żadna możliwość znalezienia wspólnego
      języka z ludżmi, którzy odmawiają prawa innym swobodnie porozumiewać się w
      Forum. Istnieje natomiast prawdopodobieństwo, że uda się im wciągnąć niektórych
      z rozmówców w prowadzenie polemiki ich językiem i metodami. Tu najważniejsza
      jest rywalizacja! Bez względu na koszty, które również są zupełnie inaczej
      pojmowane. Ogromną satysfakcję i faktyczną przewagę daje prowadzenie sporu na
      warunkach przez siebie narzuconych. Zabawne, co nie raz było widać są "przewagi
      moralne", z którymi pozostaje się po rozmowie z nimi. To tak jakby odchodzić
      bez grosza, z miną urażonego lorda od uśmiechniętej Cyganki, której jeszcze raz
      udało się nabrać naiwnego i głupiego "gadzio"/ obcy - nieRom/, który nie wie
      jak inne są jej kryteria uczciwości...
      Wszycy przez to przeszliśmy. Wzbudzając z pewnością paroksyzmy śmiechu, również
      tych "nieobecnych", w tym momencie przyglądających się grze.
      Nie ulega wątpliwości, że niezwykle ważną rolę odegrało działanie Hiacynta.
      Wykazało i przypomniało wszystkim jak brutalnie traktowano naiwnych, uczciwych,
      nie dopuszczających do siebie myśli, że tak "robi sie w balona" forumowiczów.
      Wiele z tych strasznych cytatów czytaliśmy po raz pierwszy, wiele w dramatyczny
      sposób przypominało nam naszą bezgraniczną naiwność i poważne, powtarzane błędy
      z niej wynikające. Poznało to również niemało osób, które niedawno pojawiły się
      w Forum. W tym też, tkwi ogromna wartość wysiłku Hiacynta.
      Słabszą, dającą możliwość ordynarnej riposty stroną, były niektóre komentarze i
      reagowanie na różnego rodzaju zaczepki.
      W Forum nie istnieje możliwość izolacji. Nie ma też żadnych szans na trwałe
      przestrzeganie lub egzekwowanie uczciwych zasad gry. Nic też nie jest w stanie
      zawstydzić(!!) osób, które stosują jedynie swoje kryteria dobrej zabawy. To
      właśnie, między innymi uświadomiło nam wszystkim roczne zmaganie się z ludżmi,
      którzy wiedzą najlepiej co jest wartościowe, słuszne, mądre, merytoryczne
      i "dobre dla Forum". Szczególnie gdy jest ich kilkoro, cynicznie manipulących
      wszystkimi możliwościami jakie daje pisanie w internecie.
      Pozdrawiam Was wszystkich.Witek
      • Gość: Hiacynt Witku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 22:45
        witekjs napisał:

        > Moi Drodzy. Nie mam ostanio możliwości czytać Forum regularnie. Co jakiś czas
        > czytam toczące się tu "polemiki".Odbieram to ostatnio co raz gorzej. Od
        bardzo
        > dawna próbowałem sugerować, że prowadzenie jakichkolwiek rozmów z ludżmi tego
        > pokroju nie może prowadzić do innego efektu niż pełna satysfakcja adwersarzy.
        > Osoby o "mentalności" powoju nie mają żadnych zahamowań w wykorzystaniu
        każdej
        > okazji do tego aby zaistnieć i rozkwitać w "dialogach" z dającymi się
        > wyprowadzić z równowagi rozmówcami. Im dyskutantów więcej tym lepiej. Każdy
        > złośliwy, prowokatorski lub ordynarny post wywołuje reakcję, czasem kilku
        osób.
        >
        > Pozwala to na kolejną odpowiedż oraz wsparcie lub komentarz osób z układu. W
        > ten sposób ich nicki stają się najczęściej wymienianymi w Forum. Można dzięki
        > temu zakładać swoje wątki na temat, do których n a s t ę p n i e trafią ci,
        > których "rozpirzało" się w każdej nadarzającej się okazji. Idealną okazją do
        > wykazania swojej autentycznej przewagi są wypowiedzi naszych "sojuszników",
        > przy których każde z nas czuło się zawstydzone. Natychmiast można je
        zacytować
        > jako "rekomendacje"... Obie te wypowiedzi przywołał Borsuk, z którego
        > stosunkiem do tego "wsparcia" i pozostałymi uwagami w pełni się zgadzam.
        > Wielokrotnie pisałem, że nie istnieje żadna możliwość znalezienia wspólnego
        > języka z ludżmi, którzy odmawiają prawa innym swobodnie porozumiewać się w
        > Forum. Istnieje natomiast prawdopodobieństwo, że uda się im wciągnąć
        niektórych
        >
        > z rozmówców w prowadzenie polemiki ich językiem i metodami. Tu najważniejsza
        > jest rywalizacja! Bez względu na koszty, które również są zupełnie inaczej
        > pojmowane. Ogromną satysfakcję i faktyczną przewagę daje prowadzenie sporu na
        > warunkach przez siebie narzuconych. Zabawne, co nie raz było widać
        są "przewagi
        >
        > moralne", z którymi pozostaje się po rozmowie z nimi. To tak jakby odchodzić
        > bez grosza, z miną urażonego lorda od uśmiechniętej Cyganki, której jeszcze
        raz
        >
        > udało się nabrać naiwnego i głupiego "gadzio"/ obcy - nieRom/, który nie wie
        > jak inne są jej kryteria uczciwości...
        > Wszycy przez to przeszliśmy. Wzbudzając z pewnością paroksyzmy śmiechu,
        również
        >
        > tych "nieobecnych", w tym momencie przyglądających się grze.
        > Nie ulega wątpliwości, że niezwykle ważną rolę odegrało działanie Hiacynta.
        > Wykazało i przypomniało wszystkim jak brutalnie traktowano naiwnych,
        uczciwych,
        >
        > nie dopuszczających do siebie myśli, że tak "robi sie w balona" forumowiczów.
        > Wiele z tych strasznych cytatów czytaliśmy po raz pierwszy, wiele w
        dramatyczny
        >
        > sposób przypominało nam naszą bezgraniczną naiwność i poważne, powtarzane
        błędy
        >
        > z niej wynikające. Poznało to również niemało osób, które niedawno pojawiły
        się
        >
        > w Forum. W tym też, tkwi ogromna wartość wysiłku Hiacynta.
        > Słabszą, dającą możliwość ordynarnej riposty stroną, były niektóre komentarze
        i
        >
        > reagowanie na różnego rodzaju zaczepki.
        > W Forum nie istnieje możliwość izolacji. Nie ma też żadnych szans na trwałe
        > przestrzeganie lub egzekwowanie uczciwych zasad gry. Nic też nie jest w
        stanie
        > zawstydzić(!!) osób, które stosują jedynie swoje kryteria dobrej zabawy. To
        > właśnie, między innymi uświadomiło nam wszystkim roczne zmaganie się z
        ludżmi,
        > którzy wiedzą najlepiej co jest wartościowe, słuszne, mądre, merytoryczne
        > i "dobre dla Forum". Szczególnie gdy jest ich kilkoro, cynicznie manipulących
        > wszystkimi możliwościami jakie daje pisanie w internecie.
        > Pozdrawiam Was wszystkich.Witek

        Napisałeś kilka miłych słów o mnie, mają one dla mnie znaczenie.
        Inaczej teraz odczytuję Twoje pisanie, każdy z nas jest inny,
        każdy ma INNĄ mocną swoją stronę.
        Chyba wiesz, ze tamto apelowanie o koniec wojny było jednak przedwczesne.
        Dopiero od kilku dni, od ujawnienia skandalicznego faktu naigrywania
        się z Tyu przez Miriam i Perłę piszących wspólnie do niego listy, są
        skompromitowani ostatecznie. Ich groźby wobec mnie i próba szntażu
        dopełniło miary. Łącząc w ten sposób real z wirtualem, pogrązyli się
        ostatecznie. Nie potrafię powiedzieć o nich ani JEDNEGO dobrego słowa.
        Długo pisałem o zasługach Miriam dla forum, teraz bilans jest TRAGICZNIE
        niekorzystny dla niej.

        pozdrawiam

        Hiacynt



    • Gość: Perła Kwietny RODZYNEK jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 22:44
      A na innym wątku głupi Hiacynt pisze tak:

      "Max spędzał bardzo dużo czasu w naszych wątkach kwietnych,
      miał bardzo dowcipne uwagi, na wyspie bezludnej siedział na palmie Abe
      i wsuwał nasze KOKOSY"

      Ja się tak zastanawiam, jak to Maksio siedział na PALMIE Abe właśnie. Zresztą,
      to akurat mogę jakoś wyobrazić sobie. Ale NIE WYOBRAŻAM sobie WSUWANIA KOKOSA
      hiacyntowego przez Maksia właśnie.

      I wy mi się dziwicie, że rozpirzałem TAKIE rzeczy własnie tu.

      Perła

      • Gość: Hiacynt RODZYNEK intelektu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 22:48
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > A na innym wątku głupi Hiacynt pisze tak:
        >
        > "Max spędzał bardzo dużo czasu w naszych wątkach kwietnych,
        > miał bardzo dowcipne uwagi, na wyspie bezludnej siedział na palmie Abe
        > i wsuwał nasze KOKOSY"
        >
        > Ja się tak zastanawiam, jak to Maksio siedział na PALMIE Abe właśnie.
        Zresztą,
        > to akurat mogę jakoś wyobrazić sobie. Ale NIE WYOBRAŻAM sobie WSUWANIA KOKOSA
        > hiacyntowego przez Maksia właśnie.
        >
        > I wy mi się dziwicie, że rozpirzałem TAKIE rzeczy własnie tu.
        >
        > Perła
        >

        Perełko intelektu. Słowo kokosy", ma różne znaczenie szczególnie w kontekście
        poglądów ekonomicznych Maxa. Doskonale się nadaje do użycia w grze słów.
        Nie będę ci tłumaczył co autor miał na myśli. Gdy już siądziesz z Miriam
        pod swą LIPĄ, ona ci wytłumaczy. Tutaj oodstwiasz LIPĘ

        Hiacynt


        • Gość: Miriam BOMBA intelektu :) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:01

          Perełko intelektu. Słowo kokosy", ma różne znaczenie szczególnie w kontekście
          poglądów ekonomicznych Maxa. Doskonale się nadaje do użycia w grze słów.
          Nie będę ci tłumaczył co autor miał na myśli. Gdy już siądziesz z Miriam
          pod swą LIPĄ, ona ci wytłumaczy. Tutaj oodstwiasz LIPĘ

          Hiacynt


          Czy ze szkoły zapamiętałes tylko tę fraszkę? Może jeszcze jakąs? Gigancie
          intelektualny, daj nam poznać wreszcie swój geniusz, nie skrywaj go tak!
          usiłujemy się doczytać, dopatrzeć tego ładunku intelektualnego, przesłania,
          metafory, wyciskamy juz jak z tuby twoje teksty wedle zasady Gombrowicza
          Hiacynt wielkim forumiarzem był - i nici z tego.
          Pokaż ten pazur! No! Odwagi!

          Miriam!hhh
          • Gość: Hiacynt Re: BOMBA intelektu :) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:04
            Gość portalu: Miriam napisał(a):


            > Czy ze szkoły zapamiętałes tylko tę fraszkę? Może jeszcze jakąs? Gigancie
            > intelektualny, daj nam poznać wreszcie swój geniusz, nie skrywaj go tak!
            > usiłujemy się doczytać, dopatrzeć tego ładunku intelektualnego, przesłania,
            > metafory, wyciskamy juz jak z tuby twoje teksty wedle zasady Gombrowicza
            > Hiacynt wielkim forumiarzem był - i nici z tego.
            > Pokaż ten pazur! No! Odwagi!
            >
            > Miriam!hhh

            wzajemnie w rękawki popłaczcie, wiem jestem okropny,
            cóż poradzę, lubię kpić i przekłuwać takie balony jak wy


            Hiacynt
            • Gość: Abe Wyjątek nr ostatni do Perły jest IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:41
              Szkoda Perła, że nie odpowiedziałeś na pytanie moje.
              Sprawa byłaby już wyjaśniona.
              A tak - dopiero jeden z postów Borsuka uświadomił mi coś.
              Teraz jest mi bardzo trudno cokolwiek wyjaśniać, po wszystkim co tu oboje
              z Miriam już napisaliście.
              Ale rzeczywiście palmę swoją mam taką, że staram się nikogo nie obrażać.
              Więc Perła to, co Cię prawdopodobnie uraziło z pospiechu się wzięło.
              Tobie radziłam - weź Miriam na spacer. Miało znaczyć - przejdźcie się, ochłońcie
              zanim zaczniecie bezsensownie atakować.
              Następne zdanie przeznaczone było już dla wszystkich obecnych i znaczyło
              dokładnie i tylko tyle co znaczyło: nie będzie mnie jakiś czas, wychodzę z moim
              realnym psem (o wdzięcznym imieniu Drakula) na spacer i równie bezskutecznie,
              co przez ostatnie 6 lat będę go uczyć aportować.
              Mój spacer nie miał żadnego związku z Waszym spacerem.
              Fakt. Wyszło niezręcznie. Nie było to moim zamiarem.
              Mam nadzieję ,że rozumiesz iż to wyjaśnienie nie stawia mnie w gronie Waszych
              sojuszników.
              • Gość: Perła Re: Wyjątek nr ostatni do Abe jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:46
                Abe, ponieważ postanowiłem zakończyć ten bezsensowny spór o to, co, kto, kiedy
                napisał, to nie odpowiadałem Ci.
                Po tym poście ciesze się, że niezręczną pomyłkę wyjaśniłaś. Każdemu się zdarza.
                Dlatego pozwól, że przeproszę Cię za słowo "urąganie".

                Perła
                • Gość: Abe Re: OK IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.07.02, 23:56
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Abe, ponieważ postanowiłem zakończyć ten bezsensowny spór o to, co, kto,
                  kiedy
                  > napisał, to nie odpowiadałem Ci.
                  > Po tym poście ciesze się, że niezręczną pomyłkę wyjaśniłaś. Każdemu się
                  zdarza.
                  >
                  > Dlatego pozwól, że przeproszę Cię za słowo "urąganie".
                  >
                  > Perła

                  OK. Kiedyś, przy okazji, przeproś mnie jeszcze za słowo "prymitywne".
                  Bardzo mi się nie podoba uzyte w stosunku do mojej osoby.
                  Nawet w przypadku tzw. społeczeństw prymitywnych wolę
                  określenie "niecywilizowane". Palma.
                  • Gość: Perła Re: OK IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:59
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Abe, ponieważ postanowiłem zakończyć ten bezsensowny spór o to, co, kto,
                    > kiedy
                    > > napisał, to nie odpowiadałem Ci.
                    > > Po tym poście ciesze się, że niezręczną pomyłkę wyjaśniłaś. Każdemu się
                    > zdarza.
                    > >
                    > > Dlatego pozwól, że przeproszę Cię za słowo "urąganie".
                    > >
                    > > Perła
                    >
                    > OK. Kiedyś, przy okazji, przeproś mnie jeszcze za słowo "prymitywne".
                    > Bardzo mi się nie podoba uzyte w stosunku do mojej osoby.
                    > Nawet w przypadku tzw. społeczeństw prymitywnych wolę
                    > określenie "niecywilizowane". Palma.

                    Fakt Abe, tu przesadziłem za bardzo. To nie pasuje do Ciebie zupełnie.
                    Przepraszam Abe.

                    Perła
                  • Gość: Miriam Re: OK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:59
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Abe, ponieważ postanowiłem zakończyć ten bezsensowny spór o to, co, kto,
                    > kiedy
                    > > napisał, to nie odpowiadałem Ci.
                    > > Po tym poście ciesze się, że niezręczną pomyłkę wyjaśniłaś. Każdemu się
                    > zdarza.
                    > >
                    > > Dlatego pozwól, że przeproszę Cię za słowo "urąganie".
                    > >
                    > > Perła
                    >
                    > OK. Kiedyś, przy okazji, przeproś mnie jeszcze za słowo "prymitywne".
                    > Bardzo mi się nie podoba uzyte w stosunku do mojej osoby.
                    > Nawet w przypadku tzw. społeczeństw prymitywnych wolę
                    > określenie "niecywilizowane". Palma.



                    Fajnie to czytać. Nareszcie! Jak po suszy - deszcz.
                    Wreszcie coś konstruktywnego.
                    Ulgasmile

                    pozdro

                    Miriam
                • Gość: Miriam _*___*_*____*_*_______*_*______*_wyjatkowo hiacynt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 23:56
                  A jakbyś tak się zmienił? Przestał cytować, i pisał te swoje "watki kwietne"?
                  Zawaliłby się świat? Miriam i Perła będą mieli własne watki - O God!
                  sprowadzasz do piaskownicy człowieka -
                  Jest ODPOWIEDZLNOŚĆ za słowo, jest równiez znacznie ważniejsza
                  odpowiedzialność. Za METODĘ i jej skutki.
                  To nie jest rozwiązanie ani dla mnie i Perły - według ciebie oczekiwane -
                  odejście, ani dla ciebie, tak - to nie jest rozwiązanie - nasze odejście.
                  Jakieś miary - wygrany, przegrany, a o to ci chodzi.
                  Nikt tutaj nie wygrał, ani nie przegrał.
                  Dziwie ci się poza wszystkim.
                  Wejście na ten wątek oznacza konieczność przeczytania tytułów watków, a brzmia
                  one: KŁAMIESZ MIRIAM, KLAMCA PERŁA, KŁAMIESZ MIRIAM, KŁAMIESZ MIRIAM.
                  To jest twoja METODA.
                  Nie jestes jeszcze przez pozostałych posądzany o podłość. Więc póki czas skończ
                  z tym, co uprawiasz tutaj, na tym forum.

                  miriam
                  • Gość: Hiacynt kolejny wyjątek ???????? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 00:02
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Nikt tutaj nie wygrał, ani nie przegrał.

                    Pokazaliście jacy jesteście. Czy uważasz to za wasz sukces?
                    Ile osób poparło Perłę? nawet ty nie miałaś odwagi się podpisać, dlaczego?

                    > Dziwie ci się poza wszystkim.
                    > Wejście na ten wątek oznacza konieczność przeczytania tytułów watków, a
                    brzmia
                    > one: KŁAMIESZ MIRIAM, KLAMCA PERŁA, KŁAMIESZ MIRIAM, KŁAMIESZ MIRIAM.
                    > To jest twoja METODA.

                    Mógłbym cytować tytuły Perły. Puste listy perłowe.
                    Gdy piszę w tytule kłamiesz, to wewnątrz listu jest DOWÓD kłamstwa.
                    Nie zauważyłaś?

                    > Nie jestes jeszcze przez pozostałych posądzany o podłość. Więc póki czas
                    skończ
                    >
                    > z tym, co uprawiasz tutaj, na tym forum.


                    To jest twoim problemem? spójrzcie na siebie.

                    Hiacynt
                    • Gość: Perła Re: kolejny wyjątek ????????___do_MIRIAM IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:05
                      Miriam, tu mamy z NIENAWIŚCIĄ do czynienia. Nie znamy tego i dlatego zostawmy
                      to.

                      Perła
                    • Gość: Hiacynt długo nie musiałem czekać Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 00:06
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > > Dziwie ci się poza wszystkim.
                      > > Wejście na ten wątek oznacza konieczność przeczytania tytułów watków, a
                      > brzmia
                      > > one: KŁAMIESZ MIRIAM, KLAMCA PERŁA, KŁAMIESZ MIRIAM, KŁAMIESZ MIRIAM.
                      > > To jest twoja METODA.
                      >
                      > Mógłbym cytować tytuły Perły. Puste listy perłowe.


                      Włąsnie twoja perła napisałą pusty list. Tytuł listu:
                      • a Tete dalej jątrzy właśnie /ntx

                      OTO WASZE METODY

                      Hiacynt


                      • Gość: Perła o NIENAWIŚCI Hiacynta tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:11
                        musiałbym tu wkleić około 1000 postów hiacyntowych. Ale po co? Hiacynt nie chce
                        spokoju na forum. Chce NIENAWIŚCI i dlatego tak pluje wstrętnie.
                        Pozdrawiajcie go serdecznie. Wart tego w waszych oczach jest.

                        Perła
                        • Gość: snajper Re: o NIENAWIŚCI Hiacynta tu jest IP: *.acn.waw.pl 22.07.02, 00:19
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > musiałbym tu wkleić około 1000 postów hiacyntowych.Ale po co? Hiacynt nie chce
                          > spokoju na forum. Chce NIENAWIŚCI i dlatego tak pluje wstrętnie.
                          > Pozdrawiajcie go serdecznie. Wart tego w waszych oczach jest.
                          >
                          > Perła

                          Pluje ? On nie pluje, on cytatuje Wasze posty. A że Wasze posty to plucie, to
                          już nie jego wina - nie trzeba było z taką nienawiścią pisać. Ale Wy już
                          inaczej chyba nie potraficie. Hiacynt to jedynie pokazuje. Waszą nienawiść. A
                          sam Hiacynt wart jest pozdrowienia. Za to, co robi dla Forum, dla ludzi na
                          Forum piszących.

                          Snajper.
                          • Gość: Miriam Re: o NIENAWIŚCI Hiacynta tu jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:26
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > Gość portalu: Perła napisał(a):
                            >
                            > > musiałbym tu wkleić około 1000 postów hiacyntowych.Ale po co? Hiacynt nie
                            > chce
                            > > spokoju na forum. Chce NIENAWIŚCI i dlatego tak pluje wstrętnie.
                            > > Pozdrawiajcie go serdecznie. Wart tego w waszych oczach jest.
                            > >
                            > > Perła
                            >
                            > Pluje ? On nie pluje, on cytatuje Wasze posty. A że Wasze posty to plucie, to
                            > już nie jego wina - nie trzeba było z taką nienawiścią pisać. Ale Wy już
                            > inaczej chyba nie potraficie. Hiacynt to jedynie pokazuje. Waszą nienawiść. A
                            > sam Hiacynt wart jest pozdrowienia. Za to, co robi dla Forum, dla ludzi na
                            > Forum piszących.
                            >
                            > Snajper.


                            A jaki cel przyświeca hiacyntowi, że tak nasze słowa cytuje? czy chce przemiany?
                            Ależ kiedy ją widzieć zaczyna, staje się jeszcze bardziej jatrzący, kiedy
                            widzi, że przyznajemy, faktycznie... to nie o to mu chodzi. Wtedy cytuje cytat,
                            który sprzed miesięcy wyjęty jest w opozycji do tego, co teraz, obecnie,
                            dzisiaj - napisane - i wykazuje "złe intencje".
                            Hiacyntowi chodzi o ZNISZCZENIE. Nie wie, nie rozumie, że tu musi nastapić
                            katharsis. A on temu zjawisku tarasuje drogę. Mam nadzieję, że zjawisko to da
                            sobie z nim radę.

                            Miriam
                            • Gość: snajper O NIENAWIŚCI tu jest. IP: *.acn.waw.pl 22.07.02, 00:39
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              > Gość portalu: snajper napisał(a):
                              >
                              > > Pluje ? On nie pluje, on cytatuje Wasze posty. A że Wasze posty to plucie,
                              > > to już nie jego wina - nie trzeba było z taką nienawiścią pisać. Ale Wy już
                              > > inaczej chyba nie potraficie. Hiacynt to jedynie pokazuje. Waszą nienawiść.
                              > > A sam Hiacynt wart jest pozdrowienia. Za to, co robi dla Forum, dla ludzi na
                              > > Forum piszących.
                              > >
                              > > Snajper.
                              >
                              >
                              > A jaki cel przyświeca hiacyntowi, że tak nasze słowa cytuje?

                              Pokazanie jacy byliście i jacy jesteście.

                              > czy chce przemiany ? Ależ kiedy ją widzieć zaczyna, staje się jeszcze bardziej
                              > jatrzący, kiedy widzi, że przyznajemy, faktycznie... to nie o to mu chodzi.

                              Nie wiem, czy ktokolwiek zauważył to, o czym piszesz, że przyznajecie... Ja
                              przynajmniej nie zauważyłem. Wprost przeciwnie. Gdy cała ta wojna zdawała się
                              samoistnie wygasać, gdy kilka już osób stwierdziło - wszystko już zostało
                              powiedziane, gdy niektóre osoby przestały pisać, to wtedy Perła zaczął judzić,
                              wyśmiewać, swoje zwycięstwo ogłaszać, swoim oponentom ucieczkę z Forum wpierać.
                              Tak nie postepuje osoba, która chce załagodzenia sytuacji. Tak postepuje osoba,
                              która chce dalszej wojny. No to ją ma.

                              > Wtedy cytuje cytat, który sprzed miesięcy wyjęty jest w opozycji do tego, co
                              > teraz, obecnie dzisiaj - napisane - i wykazuje "złe intencje".
                              > Hiacyntowi chodzi o ZNISZCZENIE. Nie wie, nie rozumie, że tu musi nastapić
                              > katharsis. A on temu zjawisku tarasuje drogę. Mam nadzieję, że zjawisko to da
                              > sobie z nim radę.

                              No cóż. To są wnioski po pierwszej wojnie forumowej. Skoro tamta, >zimna wojna<
                              niczego Was nie nauczyła, widocznie po inne metody walki sięgnąć trzeba. Nikt
                              nie lubi dwa razy tych samych błedów popełniać.

                              > Miriam

                              Snajper.
                    • Gość: tete Miriam IP: *.telan.pl 22.07.02, 00:06

                      Nie tylko,
                      jest jeszcze perłowe : Kłamiesz Tete oraz Jątrzysz Tete.

                      I jakoś nic na temat "śmierdzącej polany" czy "zgniłego dębu".


                      Nienawiść niszczy tego, który nienawidzi a nie obiekty jego nienawiści.

                      tete
    • Gość: tete do Przyjaciół i Nieprzyjaciół IP: *.telan.pl 21.07.02, 23:59


      Jeszcze raz sobie uświadomiłam, że niektóre słowa choć "inwektywne" robią nie
      tak wielkie wrażenie - jak inne słowa, w których taki ogrom nienawiści siedzi,
      że jest aż namacalna.


      "(...) wątki o jakiś zapleśniałych piwnicach, śmierdzących polanach,
      zachmurzonych niebach, zgniłych dębach".


      Wydawało mi się ważne - by osoby, które w tych wątkach zaprzyjaźniały się ze
      sobą - odniosły się do tego cytatu.


      pozdrawiam Przyjaciół smile), Nieprzyjaciół proszę by nie starali się zwrócić mnie
      przeciwko Przyjaciołom - to nie wyjdzie,

      tete

      • Gość: Perła a Tete dalej jątrzy właśnie /ntx IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:02
      • Gość: wild niose kaganek oświecenia!pokoju!speacu! ]:) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 22.07.02, 00:04
        mam uzywany fartuszek!
      • Gość: Miriam *<>*<>*<>* do tete IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:07
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        >
        Jeszcze raz sobie uświadomiłam, że niektóre słowa choć "inwektywne" robią nie
        tak wielkie wrażenie - jak inne słowa, w których taki ogrom nienawiści siedzi,
        że jest aż namacalna.


        "(...) wątki o jakiś zapleśniałych piwnicach, śmierdzących polanach,
        zachmurzonych niebach, zgniłych dębach".


        Wydawało mi się ważne - by osoby, które w tych wątkach zaprzyjaźniały się ze
        sobą - odniosły się do tego cytatu.


        pozdrawiam Przyjaciół smile), Nieprzyjaciół proszę by nie starali się zwrócić mnie
        przeciwko Przyjaciołom - to nie wyjdzie,

        tete


        Tete, ani ja, ani Perła - sądzę, że mam prawo napisać w Jego imieniu, nie
        jestesmy Twoimi nieprzyjaciółmi.
        Wydaje mi się, że tak długo trwająca wojna, musi przynieśc w końcu coś, co
        będzie przesileniem. Przesilenie - to próba porozumienia.
        Prawdopodobnie ten post odczytany będzie - przez hiacynta, a kogóż tu innego,
        jako "próba kompemencenia" itd. Tak nie jest.
        Wyciagnijmy lekcję z tego, co stało się na forum i spróbujmy odbudować, nie
        musimy się kochac, ale podajmy sobie dłonie, przecież to życie, w dodatku
        virtualne, nie warto dać sprowokować się i robić coś, w czym się naprawdę nie
        ma wprawy.
        Spróbuj zrozumieć naszą sytuację, tete.

        Miriam



        >
        • Gość: tete opcja - idę spać ntxt IP: *.telan.pl 22.07.02, 00:09
      • Gość: Abe Re: do Tete IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 00:20
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        >
        > Jeszcze raz sobie uświadomiłam, że niektóre słowa choć "inwektywne" robią nie
        > tak wielkie wrażenie - jak inne słowa, w których taki ogrom nienawiści
        siedzi,
        > że jest aż namacalna.
        >
        >
        > "(...) wątki o jakiś zapleśniałych piwnicach, śmierdzących polanach,
        > zachmurzonych niebach, zgniłych dębach".
        >
        >
        > Wydawało mi się ważne - by osoby, które w tych wątkach zaprzyjaźniały się ze
        > sobą - odniosły się do tego cytatu.
        >
        >
        > pozdrawiam Przyjaciół smile), Nieprzyjaciół proszę by nie starali się zwrócić
        mnie
        >
        > przeciwko Przyjaciołom - to nie wyjdzie,
        >
        > tete

        Tete.
        Znasz moje zdanie. Dla mnie istnieje pewien rodzaj postow wrednych, do których
        nie należy się już (moim zdaniem) ustosunkowywać.
        Jeśli ktoś stosuje CHWYTY PONIŻEJ PASA tylko po to, by dopiec do żywego,
        by wyszydzić coś, co ma dla Ciebie wartość, to ja w taką grę nie fair już nie
        wchodzę. Z prostego powodu. Odpowiedź musiałaby być na podobnym poziomie.
        Stosując podobne metody czułabym się znacznie bardziej pogrążona niż przeciwnik.
        Odpowiadam na przytyki, szpilki, złośliwostki. Niektóre mnie bawią, inne
        drażnią, jeszcze inne potrafią zaboleć. Ale mogę na nie odpowiedzieć na przeze
        mnie samą określonych warunkach. Jeśli ktoś przekracza MOJE granice
        przyzwoitości pozostaje mi już tylko pokiwanie głową.

        Serdeczności smile))))
    • Gość: Hiacynt PONIEDZIAŁEK_______MANDAT PERŁY IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 00:08
      Gość portalu: tete napisał(a):

      >
      > Nie zamierzam spierać się z Tobą w tym wątku. Daj sobie spokój z kolejnymi
      > obelgami i oskarżeniami.
      >
      > Pozwól wypowiedzieć się innym osobom w tej sprawie.


      Tak Tete, wszystko zostało powiedziane.

      KTO POPIERA DZIAŁANIA NA FORUM PERŁY, to pytania perłowe.
      Niech zbiera poparcie dla swoich działań.

      1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
      decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?

      2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
      forumowiczów ?

      3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
      forumowiczów - groził donosem itd. ?



      Perła pisze: " I dlatego postanowiłem porozpirzać to. I dlatego będę nadal
      pilnował czystości forum i UCZCIWEJ dyskusji własnie. "

      Jaki jest mandat Perły. W czyim imieniu wytępuje. Kto podpisuje się pod
      działaniami Perły.


      Hiacynt



      • Gość: Miriam * * * * * * Miri@m do Perły * * * * * * IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:17
        Tak, to jest nienawiść. I to - zapiekła. Wyobrażam sobie tego kogoś, siedzącego
        z zaciśniętymi zębami i zroszonym potem - czołem.
        Nienawiść.
        Chęć "wykończenia".
        Zero opcji przestrzennych.
        Nienawiść.
        Tete ma rację, ja także, jak Wiesz, jestem tego samego zdania: nienawiść, to
        uczucie WRACA. Nigdy nikogo nie nienawidziłam. Broniłam się, ale bez nienawiści.
        Hiacynt jest oślepiony nienawiścia do Ciebie i do mnie, jak migreną.
        To jest błysk pioruna, który u niego trwa nieprzerwanie.
        Ten człowiek zabiłby z zimną krwią i potem poszedł spokojnie wypic kawę. Takie
        sprawia wrażenie.
        • Gość: snajper Re: * * * * * * Miri@m do Perły * * * * * * IP: *.acn.waw.pl 22.07.02, 00:22
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Tak, to jest nienawiść. I to- zapiekła. Wyobrażam sobie tego kogoś, siedzącego
          > z zaciśniętymi zębami i zroszonym potem - czołem.
          > Nienawiść.
          > Chęć "wykończenia".
          > Zero opcji przestrzennych.
          > Nienawiść.

          Masz rację Perła, tak właśnie sobie Ciebie i Miriam wyobrażam. Piszesz to tak
          realistycznie, jakbyś w lustro patrzył. wink))

          > Tete ma rację, ja także, jak Wiesz, jestem tego samego zdania: nienawiść, to
          > uczucie WRACA. Nigdy nikogo nie nienawidziłam. Broniłam się,ale bez nienawiści

          smile)))))))))))))

          > Hiacynt jest oślepiony nienawiścia do Ciebie i do mnie, jak migreną.
          > To jest błysk pioruna, który u niego trwa nieprzerwanie.
          > Ten człowiek zabiłby z zimną krwią i potem poszedł spokojnie wypic kawę. Takie
          > sprawia wrażenie.

          Takie właśnie sprawiasz wrażenie.

          Snajper.
          • Gość: Perła do snajpera tylko drobnostka jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:25
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
            >
            > > Tak, to jest nienawiść. I to- zapiekła. Wyobrażam sobie tego kogoś, siedzą
            > cego
            > > z zaciśniętymi zębami i zroszonym potem - czołem.
            > > Nienawiść.
            > > Chęć "wykończenia".
            > > Zero opcji przestrzennych.
            > > Nienawiść.
            >
            > Masz rację Perła, tak właśnie sobie Ciebie i Miriam wyobrażam. Piszesz to tak
            > realistycznie, jakbyś w lustro patrzył. wink))
            >
            > > Tete ma rację, ja także, jak Wiesz, jestem tego samego zdania: nienawiść,
            > to
            > > uczucie WRACA. Nigdy nikogo nie nienawidziłam. Broniłam się,ale bez nienaw
            > iści
            >
            > smile)))))))))))))
            >
            > > Hiacynt jest oślepiony nienawiścia do Ciebie i do mnie, jak migreną.
            > > To jest błysk pioruna, który u niego trwa nieprzerwanie.
            > > Ten człowiek zabiłby z zimną krwią i potem poszedł spokojnie wypic kawę. T
            > akie
            > > sprawia wrażenie.
            >
            > Takie właśnie sprawiasz wrażenie.
            >
            > Snajper.


            To Miriam pisała a nie Perła. Piłeś? ino na rozgrzewkę, tak? Ale w głowę weszło.

            Perła
        • Gość: wild co na to dr.Martens?? :) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 22.07.02, 00:25
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          >Nigdy nikogo nie nienawidziłam. Broniłam się, ale bez nienawiści

          a Bin Ladena? a Gomułke?
      • Gość: Perła chory z NIENAWIŚCI_____Hiacynt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:18
        Hiacynt, powtarzam po raz kolejny: nie mam ochoty na dalsze awantury. A Ty?

        Perła
        • Gość: Miriam layla &*<*>*^^<*>^^<*>^^<*>*& tov IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:22
          Opcja: idę spać? positive!!!
          Oby Nowy Dzień był lepszy.
          Oby Ten Pierwszy, Ta Pierwsza, którzy zagoszczą w tym wątku, napisali bez
          nienawiści.

          Dobranoc

          Miriam
          • Gość: *<:) ~~<!ABRAC(A)DABRA!>~~_~` IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 22.07.02, 00:37
    • Gość: Perła Podsumowanie jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:30
      Ciekaw jestem kto jutro założy nowy wątek, aby Hiacynt mógł pluć z NIENAWIŚCIĄ
      dalej. Ktokolwiek to zrobi, Hiacynta napuści. Ale beze mnie. Ja wiem juz
      wszystko. Dzisiaj Towarzystwu odpuściłem. I jaka reakcja była? Skowyt rozpaczy!
      Że nie można dalej AWANTUROWAĆ się. Wiem wszystko już.

      Perła
      • Gość: wild myślisz że litery to materia? IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 22.07.02, 00:43
        Łk 14:26
        26. Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki,
        żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem.
        (BT)
        • Gość: Perła Re: myślisz że litery to materia? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:51
          Wiesz Maksiu, ja uważam, że słowo, na które składają się litery przecież, to
          energia jest. Może to być energia nienawiści (vide - Hiacynt). A NAJWAŻNIESZĄ
          zasadą, zasada zachowania jest. Jak fizyka twierdzi.

          Perła
      • Gość: snajper Re: Podsumowanie jest IP: *.acn.waw.pl 22.07.02, 00:48
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Ciekaw jestem kto jutro założy nowy wątek, aby Hiacynt mógł pluć z NIENAWIŚCIĄ
        > dalej. Ktokolwiek to zrobi, Hiacynta napuści. Ale beze mnie. Ja wiem juz
        > wszystko.Dzisiaj Towarzystwu odpuściłem. I jaka reakcja była? Skowyt rozpaczy!
        > Że nie można dalej AWANTUROWAĆ się. Wiem wszystko już.
        >
        > Perła

        Oto jak >odpuszcza< Perła:

        ______Kłamiesz Tete
        Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
        Data: 21-07-2002 10:22 + odpowiedz na list
        --------------------------------------------------------------------------------
        Długo czekałem ze słowem tym, ale teraz mogę napisać Ci to wprost: kłamiesz
        Tete. Jesteś osobą, która najbardziej JĄTRZY tu. Bo to kochasz - jak ludzie
        kłócą się. I ty wtedy obłudnie do zgody namawiasz. Masz dwie paskudne cechy:
        złość i jątrzenie.

        I tak dalej w tym samym stylu perłowym. To oczywiście nie jest plucie z
        nienawiścią. Bo to sa słowa Perły. Perła pluje z miłością. wink)))

        Snajper.
        • Gość: Perła Re: Podsumowanie jest_____snajper IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 00:53
          Snajper, pytanie do Ciebie mam: chcesz dalszych awantur czy nie. Pytam: TAK czy
          NIE? Bez komentarzy żadnych.

          Perła
          • Gość: Abe Re: Perła - jednak nie było po raz ostatni IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 01:02
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Snajper, pytanie do Ciebie mam: chcesz dalszych awantur czy nie. Pytam: TAK
            czy
            >
            > NIE? Bez komentarzy żadnych.
            >
            > Perła

            Perła.
            Daj sobie to powiedzieć wprost.
            Ty nie zadajesz rzeczowych pytań, choć tak myślisz.
            Ty stawiasz człowieka przed sobą na baczność i KAŻESZ odpowiadać.
            To jest napaść uniemożliwiająca jakiekolwiek porozumienie.
            Nie czujesz tego?

          • Gość: snajper Re: Podsumowanie jest_____snajper IP: *.acn.waw.pl 22.07.02, 01:04
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Snajper, pytanie do Ciebie mam: chcesz dalszych awantur czy nie. Pytam: TAK
            > czy NIE? Bez komentarzy żadnych.
            >
            > Perła

            Nie da się odpowiedzieć na takie pytanie bez komentarza. Jeśli nic się nie
            zmieni i nadal ludzi będziecie atakować, obrażać, wątki >rozpirzać< to
            >awantury< będą się powtarzać a ja w nich czynny udział brać będę. Nie z mojego
            >chcenia< będzie to wynikać.

            Snajper.
    • Gość: Hiacynt Pytanie pierwsze z brzegu do wszystkich. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 06:38
      Gość portalu: tete napisał(a):

      >
      >
      > a teraz wam powiem własnie
      > Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
      > Data: 21-07-2002 01:49 + odpowiedz na list
      >
      > + odpowiedz cytując
      >
      >
      > ------------------------------------------------------------------------------
      > --
      > Od dawna walczę z głupim Hiacyntem i drużyną jego o dobro forum właśnie.
      > Przepędzili mnóstwo porządnych ludzi stąd. Bo ludzie mieli dość patrzenia na
      > bzdurne wątki o jakiś zapleśniałych piwnicach, śmierdzących polanach,
      > zachmurzonych niebach, zgniłych dębach. I innych bzdurach. Czy spokojny
      > forumowicz, który pojawił się tu w dobrej wierze, mógł patrzec jak głupi
      > Hiacynt odstawia niby tańce tu? Każdy by uciekł. Ja nie jedno widziałem.
      > Przeciez jestem na Forum od początku. Jak jeszcze tylko kilka postów było. A
      > przedtem na WP gdzie dobrą szkołę LIMAKOWI dałem. I dlatego wytrzymałem te
      > żenujące popisy głupiego Hiacynta własnie. Ale ludzie uciekali przez nich
      > własnie. Radziłem, prosiłem, tłumaczyłem - idźcie na czat. A oni chcieli TU
      > popisywać się. I dlatego postanowiłem porozpirzać to. I dlatego będę nadal
      > pilnował czystości forum i UCZCIWEJ dyskusji własnie.
      > Nie będzie więcej żadnych takich głupot tu. To obiecuję porządnym ludziom z
      > forum własnie.



      Oto słowa Miriam których nigdy nie odwołała. Kłamliwe słowa Miriam.
      Przez ten miesiąc dopuściął się nowych podłości, popełniła wiele nowych
      niegodziwości wspólnie z Perłą. Jak śmią pisać o czyjejkolwiek nienawiści,
      jeżeli ich LISTY OCIEKAJĄ NIENAWIŚCIĄ do forumowiczów,
      którzy STANĄ NA ICH DRODZE, kótrzy mają inne zdanie.


      • BARDZO wazne WYJASNIENIE dla____________ BORSUKA Miriam 13-06-2002 13:42


      jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od razu natknęłam się na post -
      ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą
      wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło,
      iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że duszny, tyle peruk, tyle
      perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie
      dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na zawsze wyjaśnić. (...) Ona
      po prostu nie chciała być na forum. (...) Pisanie, że - i znowu użycie Ale
      sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie. Siegnę do archiwów. To nie
      będzie mit.

      Pozdrawiam Cię

      Miriam
      --------------------------------------

      Od tego trzeba zacząć, od POCZUCIA WINY. Miriam i Peła mają doskonałe
      samopoczucie. Zawodowi kłamcy i manipulanci, intryganci,
      insynuujący bez końca. Borsuk się oburzył na słowa Danutki.
      Na słowa Danutki, kóry były odpoiwedzią na atak na Tyu.
      Miriam wielokrotnie więcej GORSZYCH LISTÓW NAPISAŁA.

      Hiacynt





    • Gość: Hiacynt PONIEDZIAŁEK ________MANDAT PERŁY IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 06:41
      Gość portalu: tete napisał(a):

      >
      >
      > a teraz wam powiem własnie
      > Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
      > Data: 21-07-2002 01:49 + odpowiedz na list
      >
      > + odpowiedz cytując
      >
      >
      > ------------------------------------------------------------------------------
      > --
      > Od dawna walczę z głupim Hiacyntem i drużyną jego o dobro forum właśnie.
      > Przepędzili mnóstwo porządnych ludzi stąd. Bo ludzie mieli dość patrzenia na
      > bzdurne wątki o jakiś zapleśniałych piwnicach, śmierdzących polanach,
      > zachmurzonych niebach, zgniłych dębach. I innych bzdurach. Czy spokojny
      > forumowicz, który pojawił się tu w dobrej wierze, mógł patrzec jak głupi
      > Hiacynt odstawia niby tańce tu? Każdy by uciekł. Ja nie jedno widziałem.
      > Przeciez jestem na Forum od początku. Jak jeszcze tylko kilka postów było. A
      > przedtem na WP gdzie dobrą szkołę LIMAKOWI dałem. I dlatego wytrzymałem te
      > żenujące popisy głupiego Hiacynta własnie. Ale ludzie uciekali przez nich
      > własnie. Radziłem, prosiłem, tłumaczyłem - idźcie na czat. A oni chcieli TU
      > popisywać się. I dlatego postanowiłem porozpirzać to. I dlatego będę nadal
      > pilnował czystości forum i UCZCIWEJ dyskusji własnie.
      > Nie będzie więcej żadnych takich głupot tu. To obiecuję porządnym ludziom z
      > forum własnie.
      >
      > Perła


      KTO POPIERA DZIAŁANIA NA FORUM PERŁY, to pytania perłowe.
      Niech zbiera poparcie dla swoich działań.

      1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
      decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?

      2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
      forumowiczów ?

      3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
      forumowiczów - groził donosem itd. ?



      Perła pisze: " I dlatego postanowiłem porozpirzać to. I dlatego będę nadal
      pilnował czystości forum i UCZCIWEJ dyskusji własnie. "

      Jaki jest mandat Perły. W czyim imieniu wytępuje. Kto podpisuje się pod
      działaniami Perły.
      -----------------------------------------------------------

      Hiacynt

      ps. jeszcze nikt nie podpisał się pod działąniami Perły, uzurpującego sobie
      specjalne prawo na forum.
      • witekjs Re: PONIEDZIAŁEK ________MANDAT PERŁY 22.07.02, 07:26
        Cytowane przez Ciebie listy dowodzą jeszcze raz/podobnie jak ostatni nocny/, że
        nie istnieje w nich najmniejsze poczucie niestosowności zachowań w ciagu całego
        roku "rozpirzania" wszystkiego, co nie ich w Forum.
        Nasza odpowiedż na brutalny atak na D_nutke była spontaniczną reakcją na
        kroplę, która przelała czarę goryczy po wszystkich wcześniejszych i wielu
        ostatnich atakach na ciekawe wątki Tyu. Nie udałoby się wykazać im tego,
        pełnego zadufania, arogancii i pogardy dla ludzi nastawienia do wszystkich
        forumowiczów, gdyby nie włączenie przez Ciebie, Hiacyncie ich własnych słów,
        które wróciły w zaskakujący, bolesny sposób.
        Moja "opcja zero", wraz z modyfikacjami Snajpera i Tyu dawały im szansę na
        stosunkowo łagodne wycofanie się z tego co robią. Zlekceważyli je, jak
        wszystkie wcześniejsze pojednawcze gesty.To i następne dziesiątki postów,
        definitywnie wykazały, że nie chcą żadnej koegzystencji. Zawsze miało
        być "rozpirzane" wszystko, na co im przyjdzie ochota. Terror nie tylko tego
        typu, miał być przyszłością Forum.
        Pozdrawiam Cię i wszystkich czujących podobnie.Witek
        • danka.jp Re: PONIEDZIAŁEK ________MANDAT PERŁY 22.07.02, 10:30
          witekjs napisał:

          > Cytowane przez Ciebie listy dowodzą jeszcze raz/podobnie jak ostatni nocny/,
          że
          >
          > nie istnieje w nich najmniejsze poczucie niestosowności zachowań w ciagu
          całego
          >
          > roku "rozpirzania" wszystkiego, co nie ich w Forum.
          > Nasza odpowiedż na brutalny atak na D_nutke była spontaniczną reakcją na
          > kroplę, która przelała czarę goryczy po wszystkich wcześniejszych i wielu
          > ostatnich atakach na ciekawe wątki Tyu. Nie udałoby się wykazać im tego,
          > pełnego zadufania, arogancii i pogardy dla ludzi nastawienia do wszystkich
          > forumowiczów, gdyby nie włączenie przez Ciebie, Hiacyncie ich własnych słów,
          > które wróciły w zaskakujący, bolesny sposób.
          > Moja "opcja zero", wraz z modyfikacjami Snajpera i Tyu dawały im szansę na
          > stosunkowo łagodne wycofanie się z tego co robią. Zlekceważyli je, jak
          > wszystkie wcześniejsze pojednawcze gesty.To i następne dziesiątki postów,
          > definitywnie wykazały, że nie chcą żadnej koegzystencji. Zawsze miało
          > być "rozpirzane" wszystko, na co im przyjdzie ochota. Terror nie tylko tego
          > typu, miał być przyszłością Forum.
          > Pozdrawiam Cię i wszystkich czujących podobnie.Witek

          Witku!
          Zacytowałam twój post w całości bo jest bardzo ważny.
          Poczuwam się (samoistnie i subiektywnie)do tych, których w tym miejscu
          pozdrawiasz.
          Mój ostatni-niepojednawczy przecież- post na Miriam był dla mnie potrzebą
          wypowidzi tego, że nie widzę możliwości "opcji zerowej" z terrorystami
          forumowymi.
          Użyłam broni Miriam i Perły razem wziętych.
          Z pełną konsekwencją poniesienia "kosztów" własnych.
          Pozdrawiam walczących inaczej.
          Mnie przypadł w udziale taki styl.
          danka.jp

    • Gość: borsuk Dzem pomaranczowy z musztarda IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.02, 07:40
      zestaw sniadaniowy firmy PERIAM

      Miriam:

      "Oby Nowy Dzień był lepszy.
      Oby Ten Pierwszy, Ta Pierwsza, którzy zagoszczą w tym wątku, napisali bez
      nienawiści."

      Perla:
      " ....Dzisiaj Towarzystwu odpuściłem. I jaka reakcja była? Skowyt rozpaczy!
      Że nie można dalej AWANTUROWAĆ się. Wiem wszystko już."



      Snajper ma racje, za kazdym razem, kiedy tylko emocje zaczynaja opadac,
      wskakujesz Perla jak kogut na plot i zaczynac piac o zwyciestwie.

      borsuk
      • Gość: # Watku nie czytalem! Dost. poczte Borsuk? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 07:52
    • Gość: luka Epilog czyli spuść wodę IP: *.k.mcnet.pl 22.07.02, 08:35
      Gość portalu: tete napisał(a):

      > Stare wątki - w nawiasach - ich tytuły (można zajrzeć do archiwum) -
      > wg. Perły "zapleśniałe piwnice" (Piwnica pod Buranami), "śmierdzące polany"
      > (Zielona polana), "zachmurzone niebo" (Nieskalanie czyste niebo ...), "zgniłe
      > dęby" (W korzeniach starego dębu) - gromadziły wiele osób. Perła twierdzi, że
      > zaśmiecały forum. Wydaje im walkę - ludziom i wątkom.
      >
      > Obietnica dana PORZĄDNYM LUDZIOM Z FORUM zobowiązuje Perłę do jej wypełnienia.
      >
      > Przez ponad miesiąc na forum toczy się "wojna". Z pewnością wiele osób
      > zniechęciła i znudziła - bo pozornie wydaje się być rozgrywką w "małym"
      > gronie" . Każdy kto widzi tylko tytuły postów, nicki ich autorów i nie ma
      > czasu i siły zagłębiać się w wielokrotne cytaty - ma prawo odnieść takie
      > wrażenie.
      > To jednak "wojna" o przestrzeganie zasad i wzajemne poszanowanie.
      > Przynajmniej od tego się zaczęła.
      >
      > Ponieważ Perła wypowiada się w imieniu PORZĄDNYCH LUDZI Z FORUM - bardzo
      > proszę o wypowiedź w tej sprawie - szczególnie te osoby, które są na forum od
      > dłuższego czasu :
      >
      > 1. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu "rozpirzał wątki" oraz
      > decydował o tym które z nich są wartościowe i potrzebne a które nie ?
      >
      > 2. Czy życzycie sobie aby Perła w Waszym imieniu obrzucał błotem innych
      > forumowiczów ?
      >
      > 3. Czy dopuszczacie by Perła w Waszym imieniu szantażował innych
      > forumowiczów - groził donosem itd. ?

      Godzina 9 rano w niedzielę. Wojna forumowa trwa, ale widać pewne oznaki
      zamierania walk. Trwają rozmowy w sprawie rozejmu pod arbitrażem
      międzynarodowym. Czego w tym momencie najbardziej brakuje na Forum? Wybuchu
      bomby atomowej, oczywiście.

      Panno tete, z przykrością muszę stwierdzić, że ten jątrzący wątek był
      całkowicie nie na miejscu. Postanowiła Pani dołączyć do grona z upodobaniem
      kopiacego Perłę po piszczelach w najgorszym momencie. Powiem wprost - była to
      wredna próba sprowokowania Perły w momencie, kiedy zasugerował gotowość
      odstawienia broni na stojak. Obecność Pana Hiacynta z podręcznym archiwum
      postów rzecz tę dodatkowo zaogniła.

      Chcecie pognębić Perłę całkowicie, zniszczyć, usunąć z Forum, czy tylko
      przywołać go do subiektywnie rozumianego porządku? Wszystko wskazuje na to - iż
      pierwsza ewentualność jest bardziej prawdopodobna. Nie dajecie Mu przecież
      nawet odetchnąć od forum, tworząc wspólnie takie jątrzące wątki.
      Powiedzcie wprost - chcecie Go zniszczyć?

      Niniejszym uprzejmie proszę o rozważenie prośby zaniechania niesprowokowanych
      ataków na Perłę. Mam powody przypuszczać, że Perła przyjąłby taką wersję opcji
      zerowej. Chwila oddechu od siebie wszystkim pomoże. Pewne ustalenia są już
      poczynione, ale problem polega na tym, że nie są ogłaszane w kakofonii
      narcystycznych fanfar, jak to z maestrią potrafi robić Pan Hiacynt.

      Życzę wszystkim miłego dnia,
      luka
      • Gość: HIacynt do Luki o epilogu też IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 08:58
        Gość portalu: luka napisał(a):


        > Panno tete, z przykrością muszę stwierdzić, że ten jątrzący wątek był
        > całkowicie nie na miejscu. Postanowiła Pani dołączyć do grona z upodobaniem
        > kopiacego Perłę po piszczelach w najgorszym momencie.


        Szanowny Perło. Tete nigdzie nie dołączyła, Tete od początku wspólnie ze
        Snajperem najbardziej mnie wspierała. Pewnie nie wiesz, ale Tete jest
        prawdziwą przyjaciólką Carminy. Carminę tutaj obrażano, Carmine której nie ma
        od czterech miesięcy. Tete jest jej przyjaciólką w takim sensie tego słowa,
        jakie ja również temu słowu nadaję.
        Myślę, że potrafisz znaleźć nieodzowne słowa.



        > Powiem wprost - była to
        > wredna próba sprowokowania Perły w momencie, kiedy zasugerował gotowość
        > odstawienia broni na stojak. Obecność Pana Hiacynta z podręcznym archiwum
        > postów rzecz tę dodatkowo zaogniła.

        Co to znaczy gotowość odstwienia broni. Miesiąc kłamania, opluwania,
        prawdziwego JĄTRZENIA, a teraz gdy Perłą pozostał sam z Miriam, okazuje
        gotowość odstawienia broni. BEZ NAJMNIEJSZEGTO POCZUCIA WINY???


        >
        > Chcecie pognębić Perłę całkowicie, zniszczyć, usunąć z Forum, czy tylko
        > przywołać go do subiektywnie rozumianego porządku? Wszystko wskazuje na to -

        >
        > pierwsza ewentualność jest bardziej prawdopodobna. Nie dajecie Mu przecież
        > nawet odetchnąć od forum, tworząc wspólnie takie jątrzące wątki.
        > Powiedzcie wprost - chcecie Go zniszczyć?

        On ccetnie by zniszczył wiele osób, tylko ze nie jest dość silny.
        Powtórzę. Nie ma w nich najmniejszego poczucia winy.


        >
        > Niniejszym uprzejmie proszę o rozważenie prośby zaniechania niesprowokowanych
        > ataków na Perłę. Mam powody przypuszczać, że Perła przyjąłby taką wersję
        opcji
        > zerowej. Chwila oddechu od siebie wszystkim pomoże. Pewne ustalenia są już
        > poczynione, ale problem polega na tym, że nie są ogłaszane w kakofonii
        > narcystycznych fanfar, jak to z maestrią potrafi robić Pan Hiacynt.


        Luko, przeczytaj list Witka do mnie sprzed godziny:


        Cytowane przez Ciebie listy dowodzą jeszcze raz/podobnie jak ostatni nocny/, że
        nie istnieje w nich najmniejsze poczucie niestosowności zachowań w ciagu całego
        roku "rozpirzania" wszystkiego, co nie ich w Forum.
        Nasza odpowiedż na brutalny atak na D_nutke była spontaniczną reakcją na
        kroplę, która przelała czarę goryczy po wszystkich wcześniejszych i wielu
        ostatnich atakach na ciekawe wątki Tyu. Nie udałoby się wykazać im tego,
        pełnego zadufania, arogancii i pogardy dla ludzi nastawienia do wszystkich
        forumowiczów, gdyby nie włączenie przez Ciebie, Hiacyncie ich własnych słów,
        które wróciły w zaskakujący, bolesny sposób.
        Moja "opcja zero", wraz z modyfikacjami Snajpera i Tyu dawały im szansę na
        stosunkowo łagodne wycofanie się z tego co robią. Zlekceważyli je, jak
        wszystkie wcześniejsze pojednawcze gesty.To i następne dziesiątki postów,
        definitywnie wykazały, że nie chcą żadnej koegzystencji. Zawsze miało
        być "rozpirzane" wszystko, na co im przyjdzie ochota. Terror nie tylko tego
        typu, miał być przyszłością Forum.
        Pozdrawiam Cię i wszystkich czujących podobnie.Witek

        ------------------------------------------------------------

        Piszesz Luko opcja zerowa. Piszesz o pewnych ustaleniach, chętnie poznam te
        ustalenia. Nie wiem, jak bardzo jesteś "w temacie".
        Wówczas się ustosunkuję ja i myślę, że inne osoby. Ja już to przerabiałem,
        doskonale znam Miriam i Perłę. Już raz doprowasdiłem do ich OPAMIETANIA, Miriam
        mi za to dziękowała.
        Musisz uczciwie powiedzieć, jakie miejsce w tym sporze zajmujesz. Byli tutaj
        bezstronni obserwatorzy, Sceptyk i Bykk. Kogo reprezentujesz.

        życzę powodzenia Twojej misji

        Hiacynt

        ps. nie odpowiedziełeś na pytania Tete




        • Gość: Hiacynt Re: do Luki errata IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 09:08
          Gość portalu: HIacynt napisał(a):

          > Szanowny Perło.

          Luko, miało być szanowny Luko oczywiście, a nie Szanowny Perło.
          Perła nie tylo, ze nie jest szanowna, to mam ją za kanalię.
          Jednocześnie wiedząc jakim jest szczylkiem, szybko prostuję,
          Potrafi trzeciorzędnych słów się czepiać.

          pozdrawiam

          hiacynt
          • Gość: Abe Do Przyjaciół i Nieprzyjaciół IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 09:47
            Dziękuję wszystkim za ostatnie dwa tygodnie.
            Tylko tyle i aż tyle czasu mogłam tu pobyć.
            Wszyscy daliście mi szansę mego własnego katharsis, które było mi niezbędne.
            Ten czas pozwolił mi na lepsze zrozumienie Forum niźli by to się wydawało na
            pierwszy rzut oka. I nareszcie mogę odejść bezpowrotnie.
            Myślę, że Wasze katharsis (do którego nawołuje Miriam) też wkrótce się dokona.
            Pozdrawiam.
            Abe


            • boaaa ostatnie spostrzeżenia dla Abe 22.07.02, 11:28


              Na rachitycznym dębie
              Szczebiotały jastrzębie
              Że stetryczał typ z Grodziska
              Starczą dupę żal mu ściska
              bo mocny jest tylko w gębie




              Odznakę szabasową Miriam
              wpięła w ptasią pierś hawkową -
              widać obgównianie ludzi
              wielkie jej uznanie budzi.
              Oceniając sprawę ad valorem -
              Miriam PASKUDNYM jest ambasadorem.








        • Gość: luka Re: o epilogu nadal IP: *.k.mcnet.pl 22.07.02, 09:37
          Gość portalu: HIacynt napisał(a):

          > Szanowny Perło. Tete nigdzie nie dołączyła, Tete od początku wspólnie ze
          > Snajperem najbardziej mnie wspierała. Pewnie nie wiesz, ale Tete jest
          > prawdziwą przyjaciólką Carminy. Carminę tutaj obrażano, Carmine której nie ma
          > od czterech miesięcy. Tete jest jej przyjaciólką w takim sensie tego słowa,
          > jakie ja również temu słowu nadaję.
          > Myślę, że potrafisz znaleźć nieodzowne słowa.

          Nie kwestionuję tego oświadczenia, tylko - co to ma do rzeczy???
          Pani tete stworzyła wątek jątrzący - i tyle. Motywów nie oceniam.

          > Co to znaczy gotowość odstwienia broni. Miesiąc kłamania, opluwania,
          > prawdziwego JĄTRZENIA, a teraz gdy Perłą pozostał sam z Miriam, okazuje
          > gotowość odstawienia broni. BEZ NAJMNIEJSZEGTO POCZUCIA WINY???

          Panie Hiacyncie, czy Pan naprawdę nie widzi, że tego typu wypowiedzi
          uniemożliwiają rozejm? Nie dojdzie do żadnej ekspiacji, skoro nie ma ku niej
          warunków! Przeciwnicy wczepieni nawzajem w swoje klapy marynarek mają
          ograniczoną swobodę ruchów.

          > On ccetnie by zniszczył wiele osób, tylko ze nie jest dość silny.
          > Powtórzę. Nie ma w nich najmniejszego poczucia winy.

          To nie jest odpowiedź, Panie Hiacyncie.

          > Luko, przeczytaj list Witka do mnie sprzed godziny:

          Panie Hiacyncie, uniżenie proszę, aby zechciał Pan w korespondencji ze mną
          pozbyć się tej nieco natrętnej maniery cytowania. Chciałbym mieć, jeśli nie
          jest to zbytnia czelność z mojej strony, komfort poczucia konwersowania z żywym
          człowiekiem, a nie automatem archiwalno-bibliotecznym.

          > Piszesz Luko opcja zerowa. Piszesz o pewnych ustaleniach, chętnie poznam te
          > ustalenia. Nie wiem, jak bardzo jesteś "w temacie".

          Jestem bardzo "słabo" "w temacie". I to jest pewna zaleta.

          > Wówczas się ustosunkuję ja i myślę, że inne osoby. Ja już to przerabiałem,
          > doskonale znam Miriam i Perłę.

          Mam nadzieję, że niedługo otrzyma Pan list, w którym Autor zechce potwierdzić
          te ustalenia.

          > Musisz uczciwie powiedzieć, jakie miejsce w tym sporze zajmujesz. Byli tutaj
          > bezstronni obserwatorzy, Sceptyk i Bykk. Kogo reprezentujesz.
          > życzę powodzenia Twojej misji

          Jeśli się "uczciwie określę" po jednej ze stron, moja misja stanie się
          natychmiast pozbawiona sensu. Proszę łaskawie nie traktować mnie jako jednej z
          szal, ale jak ramię wagi.

          > ps. nie odpowiedziełeś na pytania Tete

          I nie odpowiem, ponieważ:
          1. Nie chcę wspomagać jątrzenia,
          2. Pytania są tendencyjne,
          3. Odpowiedź byłaby deklaracją, która - vide akapit wyżej.

          Pozdrawiam,
          luka
          • Gość: # Ramię, szala i opaska na oczy! Lekko uchylona.. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 09:56
            Oswiadczenie Nr 1.

            Proszę łaskawie nie traktować mnie jako jednej z szal,
            ani nawet jako ramię wagi lecz
            jako opaske na oczy lekko
            odchylona na prawym oku!

            # (podpis elektroniczny)


            Usilnie upraszam obydwu Panow, z ktorych jeden stosuje otwarta forme Ty
            a drugi zawoalowana Panem ( na cale szczescie nie Acanem)
            o unikanie jak ognia w lesie, wyniszczajacych pojedynkow
            na gole slowa lub nagie zdania. Nie przesylajcie sobie rowniez,
            Bron Boze, ponizajacych pustych kopert!


            • danka.jp Re: Ramię, szala i opaska na oczy! Lekko uchylona 22.07.02, 10:11
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Oswiadczenie Nr 1.
              >
              > Proszę łaskawie nie traktować mnie jako jednej z szal,
              > ani nawet jako ramię wagi lecz
              > jako opaske na oczy lekko
              > odchylona na prawym oku!
              >
              > # (podpis elektroniczny)
              >
              >

              #-u
              I co zobaczyłeś?
              Lekko teraz odchyl opaskę z drugiego oka.
              Co teraz widzisz?
              A jeśli ja odchylę swoją opaskę pod innymi niż ty kątami, to czy będziemy
              widzieli to samo?
              D. (podpis elektroniczny)
              • danka.jp Re: Ramię, szala i opaska na oczy! Lekko uchylona 22.07.02, 10:15
                D.
                miało być- podpis nie elektroniczny.
          • Gość: Hiacynt Krótko o rzeczy do Luki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 10:12
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Gość portalu: HIacynt napisał(a):
            >
            > > Szanowny Perło. Tete nigdzie nie dołączyła, Tete od początku wspólnie ze
            > > Snajperem najbardziej mnie wspierała. Pewnie nie wiesz, ale Tete jest
            > > prawdziwą przyjaciólką Carminy. Carminę tutaj obrażano, Carmine której nie
            > ma
            > > od czterech miesięcy. Tete jest jej przyjaciólką w takim sensie tego słowa
            > ,
            > > jakie ja również temu słowu nadaję.
            > > Myślę, że potrafisz znaleźć nieodzowne słowa.
            >
            > Nie kwestionuję tego oświadczenia, tylko - co to ma do rzeczy???
            > Pani tete stworzyła wątek jątrzący - i tyle. Motywów nie oceniam.


            Oczywiście cytat. Zobaczymy, czy ma coś do rzeczy. Napisałeś:

            "Panno tete, z przykrością muszę stwierdzić, że ten jątrzący wątek był
            całkowicie nie na miejscu. Postanowiła Pani dołączyć do grona z upodobaniem
            kopiacego Perłę po piszczelach w najgorszym momencie."


            1. Piszesz, że wątek był nie na miejscu, a jednocześnie dzisiaj stwierdzasz:
            "Jestem bardzo "słabo" "w temacie". I to jest pewna zaleta."
            Myślę, że żeby się tak stanowczo wypowiadać, trzeba być jednak w temacie.
            Własnie był jak najbardziej na miejscu, widać po zawartości wątku.


            2. Piszesz Luko, że wątek ten jest JĄTRZĄCY. Na czym się oparłeś, by użyć tak
            niecodzinnie używanego słowa? Na słowach perły?
            Jednego jedynego Perły którego nikt nie poparł?

            3. Piszesz, "postanowiał pani dołączyć", więc ciebie poinformowałem, ze Tete
            nigdzie nie dołączała. Była od początku. jest to potwarz. Postanowiłą dołączyć
            do kopiących biednego Perłę.

            4. Piszesz: "grona z upodobaniem kopiacego Perłę po piszczelach w najgorszym
            momencie."

            Może najpierw o kopaniu po piszczelach. Słowa Miriam sprzed kilku dni o Tete:
            "Trzeba palka w łeb grzmotnąć i ocucisz." Na czym się oparłeś, by stweirdzić,
            że moment jest najgorszy? Skąd znajdujesz UPODOBANIE w pisaniu Tete?
            Mogłbym jeszcze bardziej zozłożyć na czynniki te dwa twoje zdania z listu.
            Na koniec.
            Wkleiłem list Witka, gdyż jest jednym z najbardziej stonowanych nicków na
            forum, nie raz sie z nim spierałem, właśnie podczas "pierwszej wojny"
            Żałuję, że nie zapoznałeś się z jego listem uważniej.
            Skoro oznajmiasz, ze nie jesteś w temacie, i traktujesz to jako swą zaletę,
            powinieneś uważnie go przeczytać, NIEPRZYPADKOWO go wkleiłem.


            Hiacynt

            ps. Czy już wiesz Luko, co miałem na myśli pisząc,
            że chyba potrafisz znaleźć nieodzowne słowa?







            • Gość: Perła do LUKI i INNYCH tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 10:39
              Luka, Twoja wypowiedź w tej sprawie szansą jest na tymczasowe przynajmniej
              zawieszenie dzikich kłótni. Jako niezaangażowany w spór mogłeś na chłodno
              zanalizować sytuację. A sytuacja patowa jest. Ja twierdzę, że Hiacynt kłamie i
              obraża, Hiacynt twierdzi, że odwrotnie jest. Nikt, nikogo tu nie przekona.
              Jedyne co może jeszcze spotkać nas w sporze tym, to brnięcie w jeszcze większe
              bluzgi. Dlatego kilka razy pisałem o końcu wojny tej. Wtedy okazało się, że ja
              nie mam prawa pisac o końcu wojny, że tchórzę, że płaszczę się itd. A, że
              impetykiem jestem to potem takie skutki są. Mimo to nie mam w sobie nienawiści.
              Teraz jestem zadowolony, że Tete napisała ten wątek. Dostałem empiryczny dowód,
              że Towarzystwo CHCE kłótni tu. Wszelkie próby porozumienia natychmiast
              odrzucają. Ja nie jestem pieniaczem i nie mam zamiaru kłócić się dla samej
              kłótni właśnie. Ty bardziej, że u Hiacynta nienawiść jest. Dlatego proponuję
              czasowe zawieszenie broni. Trzeba nam czasu aby z dystansem spojrzec na to. Bo
              w tym momencie zgoda niemożliwa jest. Dlatego, że Hiacynt nienawidzi właśnie.
              Jeszcze raz - proponuję tymczasowe zawieszenie broni, na nieokreślony czas. Nie
              będę rozpirzać wątków kwietnych. Niech piszą. Czy ktoś z Towarzystwa gotów na
              to jest?

              Perła
            • Gość: luka Re: jeszcze krócej IP: *.k.mcnet.pl 22.07.02, 10:43
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > 1. Piszesz, że wątek był nie na miejscu, a jednocześnie dzisiaj stwierdzasz:
              > "Jestem bardzo "słabo" "w temacie". I to jest pewna zaleta."
              > Myślę, że żeby się tak stanowczo wypowiadać, trzeba być jednak w temacie.
              > Własnie był jak najbardziej na miejscu, widać po zawartości wątku.

              Widzi Pan, Panie Hiacyncie, jak ktoś zbyt długo patrzy się na las, to przestaje
              dostrzegać drzewa. Przypadkowy przechodzień nie ma takich okulistycznych
              problemów.

              > 2. Piszesz Luko, że wątek ten jest JĄTRZĄCY. Na czym się oparłeś, by użyć tak
              > niecodzinnie używanego słowa? Na słowach perły?
              > Jednego jedynego Perły którego nikt nie poparł?

              Oparłem na swojej obserwacji.
              Insynuacje zawarte w powyższej wypowiedzi przemilczę, ponieważ nie chodzi tu o
              wszczynanie kolejnych pyskówek.

              > 3. Piszesz, "postanowiał pani dołączyć", więc ciebie poinformowałem, ze Tete
              > nigdzie nie dołączała. Była od początku. jest to potwarz. Postanowiłą
              dołączyć do kopiących biednego Perłę.

              Założenie nowego-starego wątku przeczy tej deklaracji.

              > Może najpierw o kopaniu po piszczelach. Słowa Miriam sprzed kilku dni o Tete:
              > "Trzeba palka w łeb grzmotnąć i ocucisz." Na czym się oparłeś, by stweirdzić,
              > że moment jest najgorszy? Skąd znajdujesz UPODOBANIE w pisaniu Tete?
              > Mogłbym jeszcze bardziej zozłożyć na czynniki te dwa twoje zdania z listu.

              Wiem, że by Pan mógł. Jest to jednak bezcelowe - aby zobaczyć drzewa wystarczy
              zamrugać parę razy oczami lub przetrzeć okulary, zamiast biec do tartaku.

              > Skoro oznajmiasz, ze nie jesteś w temacie, i traktujesz to jako swą zaletę,
              > powinieneś uważnie go przeczytać, NIEPRZYPADKOWO go wkleiłem.

              To zerwana kartka z kalendarza. Ja wskazuję na nową, jeszcze wiszącą.

              > ps. Czy już wiesz Luko, co miałem na myśli pisząc,
              > że chyba potrafisz znaleźć nieodzowne słowa?

              Nie wiem, domyślam się.

              luka

              PS. Panie Hiacyncie, wroga eskadra postawiła zasłonę dymną i znikła z pola
              rażenia. Strzelanie na oślep to marnowanie amunicji.
              • Gość: Hiacynt jeszcze krócej odpowiem i konkretnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 11:11
                Gość portalu: luka napisał(a):


                > > 2. Piszesz Luko, że wątek ten jest JĄTRZĄCY. Na czym się oparłeś, by użyć
                > tak
                > > niecodzinnie używanego słowa? Na słowach perły?
                > > Jednego jedynego Perły którego nikt nie poparł?
                >
                > Oparłem na swojej obserwacji.
                > Insynuacje zawarte w powyższej wypowiedzi przemilczę, ponieważ nie chodzi tu
                o
                > wszczynanie kolejnych pyskówek.


                Luko

                jakie insynuacje?

                Hiacynt
                • xiazeluka Re: gdzie te konkrety? 22.07.02, 11:36
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > jakie insynuacje?

                  "Na czym się oparłeś, by użyć tak niecodzinnie używanego słowa? Na słowach
                  perły?"
                  • Gość: Hiacynt Re: gdzie te konkrety? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 12:05
                    xiazeluka napisał:

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > jakie insynuacje?
                    >
                    > "Na czym się oparłeś, by użyć tak niecodzinnie używanego słowa? Na słowach
                    > perły?"


                    Oto tytuł listu Perły z tego wątku. "a Tete dalej jątrzy właśnie /ntx"

                    w wielu listach Perła w tym wątku pisał, iż Tete jątrzy.
                    Więc pytam ponownie o "moje insynuacje".

                    List zatytułowałem "jeszcze krócej odpowiem i konkretnie",
                    odpowiem, gdy ty mi napiszesz o "moich insynuacjach".

                    Łatwo Tobiwe przyszło napisanie o moich insynuacjach, jezeli jasno napiszesz
                    co jest insynuacją, wówczas ja wypiszę wszystkie Twoje insynuacje pod adresem
                    Tete z twojego pierwszego listu.

                    Nie napisałem, że odpowiadam konkretnie, tylko że odpowiem konkretnie,
                    więc pytanie "gdzie te konkrety" jest przedwczesne.
                    Na przykładzie Sceptyka, mogę powiedzieć, że na swoim punkcie prawie
                    wszyscy są bardzo uczuleni, ale gdy chodzi o innych to inną miarę stosują.
                    Ciekaw jestem, co ty byś zrobił gdyby o Tobie ktoś pisał tak jak
                    Miriam i Perła o wielu osobach.

                    Hiacynt


                    • xiazeluka Re: gdzie te konkrety? Nadal brak... 22.07.02, 12:15
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Oto tytuł listu Perły z tego wątku. "a Tete dalej jątrzy właśnie /ntx"
                      > w wielu listach Perła w tym wątku pisał, iż Tete jątrzy.
                      > Więc pytam ponownie o "moje insynuacje".

                      Miał Pan nieprzyjemność korespondować ze mną, a nie Perłą czy kimkolwiek.
                      Insynuacją jest sugestia, iż nie potrafię napisać niczego sam lub samodzielnie
                      określić swych wrażeń, tylko kopiuję bezmyślnie cudze - w tym przypadku Perły -
                      wypowiedzi. Gdybym napisał, że Pański zwrot "wszystko jest w archiwum" to
                      naśladownictwo z Kiszczaka - uznałby Pan to za niewinną uwagę czy pomówienie?
                      Już Pan raczył zrozumieć swoje nie do końca chyba starannie przemyślane słowa?

                      > Łatwo Tobiwe przyszło napisanie o moich insynuacjach, jezeli jasno napiszesz
                      > co jest insynuacją, wówczas ja wypiszę wszystkie Twoje insynuacje pod adresem
                      > Tete z twojego pierwszego listu.

                      Panie Hiacyncie, Pan najwyraźniej postanowił odgrywać rolę Eisenhowera i
                      otworzyć drugi front. Czy byłby Pan tak dobry i zajął się analizą swoich
                      insynuacji, zamiast wtrącać się w moją korespondencję z Panią tete?

                      > Na przykładzie Sceptyka, mogę powiedzieć, że na swoim punkcie prawie
                      > wszyscy są bardzo uczuleni, ale gdy chodzi o innych to inną miarę stosują.
                      > Ciekaw jestem, co ty byś zrobił gdyby o Tobie ktoś pisał tak jak
                      > Miriam i Perła o wielu osobach.

                      Panie Hiacyncie, wojna się nie zakończy, jeśli nie zdejmie Pan wreszcie palca
                      ze spustu.
                      • Gość: Hiacynt Nadal brak... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 12:27
                        xiazeluka napisał:

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > Oto tytuł listu Perły z tego wątku. "a Tete dalej jątrzy właśnie /ntx"
                        > > w wielu listach Perła w tym wątku pisał, iż Tete jątrzy.
                        > > Więc pytam ponownie o "moje insynuacje".
                        >
                        > Miał Pan nieprzyjemność korespondować ze mną, a nie Perłą czy kimkolwiek.
                        > Insynuacją jest sugestia, iż nie potrafię napisać niczego sam lub
                        samodzielnie
                        > określić swych wrażeń, tylko kopiuję bezmyślnie cudze - w tym przypadku
                        Perły -
                        >
                        > wypowiedzi. Gdybym napisał, że Pański zwrot "wszystko jest w archiwum" to
                        > naśladownictwo z Kiszczaka - uznałby Pan to za niewinną uwagę czy pomówienie?
                        > Już Pan raczył zrozumieć swoje nie do końca chyba starannie przemyślane słowa?
                        >
                        > > Łatwo Tobiwe przyszło napisanie o moich insynuacjach, jezeli jasno napisze
                        > sz
                        > > co jest insynuacją, wówczas ja wypiszę wszystkie Twoje insynuacje pod adre
                        > sem
                        > > Tete z twojego pierwszego listu.
                        >
                        > Panie Hiacyncie, Pan najwyraźniej postanowił odgrywać rolę Eisenhowera i
                        > otworzyć drugi front. Czy byłby Pan tak dobry i zajął się analizą swoich
                        > insynuacji, zamiast wtrącać się w moją korespondencję z Panią tete?
                        >
                        > > Na przykładzie Sceptyka, mogę powiedzieć, że na swoim punkcie prawie
                        > > wszyscy są bardzo uczuleni, ale gdy chodzi o innych to inną miarę stosują.
                        >
                        > > Ciekaw jestem, co ty byś zrobił gdyby o Tobie ktoś pisał tak jak
                        > > Miriam i Perła o wielu osobach.
                        >
                        > Panie Hiacyncie, wojna się nie zakończy, jeśli nie zdejmie Pan wreszcie palca
                        > ze spustu.


                        Nadal brak - bez wątpienia.

                        Czy tytuł listu "Epilog czyli spuść wodę" wskazuje, że to byl list
                        tylko do Tete?

                        Czy zdanie " Czy byłby Pan tak dobry i zajął się analizą swoich
                        insynuacji" nie jest insynuacją?

                        Czy stwierdzenie, że się wtrącam do korespondencji, nie jest insynuacją?

                        Ja odnosze się tylko, do Pańskiego PIERWSZEGO bardzo niefortunnego listu,
                        właśnie, w moim głębokim przekonaniu, pełnego insynuacji pod adresem Tete.
                        Dlatego też, chciałem "zmierzyć wrażliwość" Pańską na insynuacje,
                        na domniemane moje insynuacje, by dokonać porównania, z innymi insynuacjami.

                        Skutek byłby oczywisty, jestem tego pewien.

                        Stwierdzenie, ze trzymam palec na spuście, też jest insynuacją.

                        Hiacynt
                        • Gość: luka Re: Nadal brak... nie tylko konkretów. IP: *.k.mcnet.pl 22.07.02, 12:44
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > Czy tytuł listu "Epilog czyli spuść wodę" wskazuje, że to byl list
                          > tylko do Tete?

                          Czy tytuły: "Trybuna Ludu" lub "Prawda" wskazują, że to rzeczywiście estrada
                          dla ludu lub szczera prawda?

                          > Czy zdanie " Czy byłby Pan tak dobry i zajął się analizą swoich
                          > insynuacji" nie jest insynuacją?

                          Nie, to nie insynuacja, ale stwierdzenie wprost - proszę uprzejmie o zachowanie
                          kolejności w analizie zwrotów uznanych przez Pana za niewłaściwe. Zarzucił mi
                          Pan jako pierwszy, iż basuję Perle, ponieważ brak mi własnego pomyślunku.

                          > Czy stwierdzenie, że się wtrącam do korespondencji, nie jest insynuacją?

                          Również nie jest, to otwarty zarzut. Ja niczego w nich podstępnie nie sugeruję,
                          tylko oświadczam wprost - uzurpuje sobie Pan pierwszeństwo, depcząc swobodę
                          wypowiedzi Pani tete.

                          > Ja odnosze się tylko, do Pańskiego PIERWSZEGO bardzo niefortunnego listu,
                          > właśnie, w moim głębokim przekonaniu, pełnego insynuacji pod adresem Tete.

                          Wydaje mi się, że Pan ma niejakie kłopoty ze zrozumieniem znaczenia
                          słowa "insynuacja". Opisałem otwarcie swoje wrażenia, bez jakielkolwiek
                          złośliwej intencji. Wydaje mi się, że Pańska nadnaturalna łatwość formułowania
                          krzywdzących wniosków jest jednym z powodów niekończących się swarów na tym
                          Forum.

                          > Dlatego też, chciałem "zmierzyć wrażliwość" Pańską na insynuacje,
                          > na domniemane moje insynuacje, by dokonać porównania, z innymi insynuacjami.
                          >
                          > Skutek byłby oczywisty, jestem tego pewien.

                          Na tym właśnie polega tragiczna niemożność dojścia do ładu - Pan jest stanowczo
                          zbyt pewien siebie.

                          > Stwierdzenie, ze trzymam palec na spuście, też jest insynuacją.

                          Nie jest - kontemplując okolicę przez muszkę i szczerbinkę nie jest Pan w
                          stanie dostrzec wiszącej w próżni wyciągniętej na zgodę dłoni.
                          • Gość: Hiacynt do Luki ________wyciągnięta na zgodę dłoń IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 13:02
                            Gość portalu: luka napisał(a):


                            > > Dlatego też, chciałem "zmierzyć wrażliwość" Pańską na insynuacje,
                            > > na domniemane moje insynuacje, by dokonać porównania, z innymi insynuacjam
                            > i.
                            > >
                            > > Skutek byłby oczywisty, jestem tego pewien.
                            >
                            > Na tym właśnie polega tragiczna niemożność dojścia do ładu - Pan jest
                            > stanowczo zbyt pewien siebie.

                            Karkołomne wnioskowanie.


                            >
                            > > Stwierdzenie, ze trzymam palec na spuście, też jest insynuacją.
                            >
                            > Nie jest - kontemplując okolicę przez muszkę i szczerbinkę nie jest Pan w
                            > stanie dostrzec wiszącej w próżni wyciągniętej na zgodę dłoni.

                            List Perły dzisiejszy:


                            A sytuacja patowa jest. Ja twierdzę, że Hiacynt kłamie i
                            obraża, Hiacynt twierdzi, że odwrotnie jest. Nikt, nikogo tu nie przekona.
                            Jedyne co może jeszcze spotkać nas w sporze tym, to brnięcie w jeszcze większe
                            bluzgi. (...) Mimo to nie mam w sobie nienawiści.
                            Teraz jestem zadowolony, że Tete napisała ten wątek. Dostałem empiryczny dowód,
                            że Towarzystwo CHCE kłótni tu. Wszelkie próby porozumienia natychmiast
                            odrzucają. Ja nie jestem pieniaczem i nie mam zamiaru kłócić się dla samej
                            kłótni właśnie. Ty bardziej, że u Hiacynta nienawiść jest. Dlatego proponuję
                            czasowe zawieszenie broni. Trzeba nam czasu aby z dystansem spojrzec na to. Bo
                            w tym momencie zgoda niemożliwa jest. Dlatego, że Hiacynt nienawidzi właśnie.


                            Oto owyciągnięta dłoń perłowa, zawisłą w próżni. Dłoń Perły nie mającego w
                            sobie nienawiści wyciągnięta do nienawistnika Hiacynta. Bez komentarza.

                            Hiacynt

                            ps. myślę, ze to byłoby na tyle, opcje są całkowicie odmienne.
                            Nikt w wątku nie poparł Perły (chyba, ze ty popierwasz jego działania na forum)
                            nie widzę, by był zaszczuty, ma się całkiem dobrze.
                            • xiazeluka Do Panów Hiacynta i # 22.07.02, 13:09
                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                              > Karkołomne wnioskowanie.

                              Uzasadnione, niestety.

                              > Oto owyciągnięta dłoń perłowa, zawisłą w próżni. Dłoń Perły nie mającego w
                              > sobie nienawiści wyciągnięta do nienawistnika Hiacynta. Bez komentarza.

                              Panie Hiacyncie, niech Pan na moment odstawi swoją, godną podziwu ze względu na
                              gabaryty, miłość własną do kąta i zechce tę dłoń dostrzec. Jeśli jest ona Panu
                              wstrętna, nie musi jej Pan dotykać, ale proszę, by raczył Pan ją zarejestrować
                              w swoim nietuzinkowym umyśle.

                              > ps. myślę, ze to byłoby na tyle, opcje są całkowicie odmienne.
                              > Nikt w wątku nie poparł Perły (chyba, ze ty popierwasz jego działania na
                              forum) nie widzę, by był zaszczuty, ma się całkiem dobrze.

                              Panie Hiacyncie, oto informacja oficjalna:
                              Niemal udało mi się doprowadzić do zakończenia otwartych działań wojennych
                              między Perłą a tyu. Obaj wyrazili warunkową chęć zakończenia niesnasek. Jest to
                              dobry krok w kierunku oczyszczenia atmosfery.

                              A propos wezwania Hasza:

                              10 grudnia 1927 r. w Pałacu Narodów w posiedzeniu Ligi Narodów brali udział
                              premier Litwy i Marszałek Józef Piłsudski, który przerwał pierwszemu jego
                              długie przemówienie prosząc o konkretną odpowiedź: pokój czy wojna.
                              Voldemaras kontynuował jednak swoje przemówienie o raju i pierwszych Litwinach,
                              co prawda napomknął jednak, iż nie chce wojny z Polską. - A zatem chce pan
                              pokoju - podniósł głos Piłsudski. To mi wystarcza - orzekł krótko i po
                              wojskowemu Marszałek - usłyszałem, że chce pan pokoju, podróż do Genewy
                              opłaciła się zatem.

                              Panie Hiacyncie, proszę o konkretną odpowiedź: pokój czy wojna?
                              • Gość: Hiacynt zanim odpowiem na pytanie, prośba IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 13:35
                                xiazeluka napisał:


                                > Panie Hiacyncie, oto informacja oficjalna:
                                > Niemal udało mi się doprowadzić do zakończenia otwartych działań wojennych
                                > między Perłą a tyu. Obaj wyrazili warunkową chęć zakończenia niesnasek.
                                > Jest to dobry krok w kierunku oczyszczenia atmosfery.

                                Bardzo dobry krok, eufeministycznie określone "niesnaski" były przyczyną
                                większości konfliktów. Jak świeże są to informacje? Wczoraj czytałem
                                zaskakujące stwierdzenia "trzeciego" wierzchołka?

                                > Panie Hiacyncie, proszę o konkretną odpowiedź: pokój czy wojna?

                                Proszę o uzyskanie odpowiedzi bezpośrednio u źródła na znacznie prostsze
                                pytanie. Oczywiście posłużę się cytatem.

                                \
                                Miriam napisała:
                                "Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od
                                razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum -
                                do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś
                                wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że
                                duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU
                                ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na
                                zawsze wyjaśnić. (...) Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie.
                                Siegnę do archiwów. To nie będzie mit. "

                                życzę powodzenia w uzyskiwaniu odpowiedzi na to pytanie

                                moja odpowiedź bedzie automatyczna, z małym komentarzem


                                Hiacynt






                                • xiazeluka Odpowiedź i pytanie 22.07.02, 13:38
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > Bardzo dobry krok, eufeministycznie określone "niesnaski" były przyczyną
                                  > większości konfliktów. Jak świeże są to informacje? Wczoraj czytałem
                                  > zaskakujące stwierdzenia "trzeciego" wierzchołka?

                                  Informacje są prosto z pieca. Świeżutkie.

                                  > Proszę o uzyskanie odpowiedzi bezpośrednio u źródła na znacznie prostsze
                                  > pytanie. Oczywiście posłużę się cytatem.
                                  >
                                  > \
                                  > Miriam napisała:
                                  > "Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od
                                  > razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum -
                                  > do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś
                                  > wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że
                                  > duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU
                                  > ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na
                                  > zawsze wyjaśnić. (...) Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie.
                                  > Siegnę do archiwów. To nie będzie mit. "
                                  >
                                  > życzę powodzenia w uzyskiwaniu odpowiedzi na to pytanie

                                  To proszę zadać to pytanie.
                                  • Gość: Hiacynt pytanie zostało postawione IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 13:46
                                    xiazeluka napisał:


                                    Miriam napisała:
                                    "Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam,
                                    od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę
                                    z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także
                                    kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój"
                                    watek.Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE
                                    WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją
                                    raz na zawsze wyjaśnić. (...) Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze
                                    mnie. Siegnę do archiwów. To nie będzie mit. "


                                    życzę powodzenia w uzyskiwaniu odpowiedzi na to pytanie

                                    >
                                    > To proszę zadać to pytanie.

                                    na to pytanie Miriam musi odpowiedzieć, dlatego też napisałem, życzę powodzenia
                                    w uzyskiwaniu odpowiedzi. Czy podtrzymuje swoje zarzuty, że Carmina wyrzuciła
                                    jakąś Anię z wątku i że wyrzucała Miriam.

                                    Ja czynię gest dobrej woli, pomijam peruki (słowo nie bez powodu użyte przez
                                    Miriam, Carmina nigdy nie pisała o żadnych perukach).

                                    Może nadszedł odpowiedni moment by wyjaśnić tę sprawę RAZ NA ZAWSZE

                                    Hiacynt
                                    • xiazeluka Re: to nie pytanie, a odbezpieczony granat 22.07.02, 13:52
                                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                      > na to pytanie Miriam musi odpowiedzieć, dlatego też napisałem, życzę
                                      powodzenia
                                      > w uzyskiwaniu odpowiedzi. Czy podtrzymuje swoje zarzuty, że Carmina wyrzuciła
                                      > jakąś Anię z wątku i że wyrzucała Miriam.
                                      >
                                      > Ja czynię gest dobrej woli, pomijam peruki (słowo nie bez powodu użyte przez
                                      > Miriam, Carmina nigdy nie pisała o żadnych perukach).
                                      >
                                      > Może nadszedł odpowiedni moment by wyjaśnić tę sprawę RAZ NA ZAWSZE

                                      Czyli wojna, dobrze rozumiem?
                                      • Gość: Hiacynt Re: to nie pytanie, a odbezpieczony granat IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 14:00
                                        xiazeluka napisał:

                                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                        >
                                        > > na to pytanie Miriam musi odpowiedzieć, dlatego też napisałem, życzę
                                        > powodzenia
                                        > > w uzyskiwaniu odpowiedzi. Czy podtrzymuje swoje zarzuty, że Carmina wyrzuc
                                        > iła
                                        > > jakąś Anię z wątku i że wyrzucała Miriam.
                                        > >
                                        > > Ja czynię gest dobrej woli, pomijam peruki (słowo nie bez powodu użyte prz
                                        > ez
                                        > > Miriam, Carmina nigdy nie pisała o żadnych perukach).
                                        > >
                                        > > Może nadszedł odpowiedni moment by wyjaśnić tę sprawę RAZ NA ZAWSZE
                                        >
                                        > Czyli wojna, dobrze rozumiem?

                                        Jeżeli ktoś pisze, że Carmina wurzacała kogoś z watku, to chyba wie co pisze.
                                        Od miesiąca każdy mój zarzut był poparty cytatem, było to konieczne.

                                        Czy nie mam prawa oczekiwać, że ten jeden jedyny cytat zostanie odnaleziony
                                        w archiwum? czy wymagam zbyt wiele?

                                        A może jednak należałoby odwołać te słowa?

                                        Hiacynt
                                        • xiazeluka Re: to nie pytanie, a odbezpieczony granat 22.07.02, 14:08
                                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                          > Jeżeli ktoś pisze, że Carmina wurzacała kogoś z watku, to chyba wie co pisze.
                                          > Od miesiąca każdy mój zarzut był poparty cytatem, było to konieczne.
                                          >
                                          > Czy nie mam prawa oczekiwać, że ten jeden jedyny cytat zostanie odnaleziony
                                          > w archiwum? czy wymagam zbyt wiele?
                                          >
                                          > A może jednak należałoby odwołać te słowa?

                                          Panie Hiacyncie, zadałem Panu pytanie. Czy koniecznie musi Pan uciekać się do
                                          wykrętów? Ileż już razy to przerabialiście? Jaki powinien być, według Pana,
                                          koniec tych awantur? Koniec świata?
                                          • Gość: Hiacynt o granacie którego imie to ...... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 14:14
                                            xiazeluka napisał:

                                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                            >
                                            > > Jeżeli ktoś pisze, że Carmina wurzacała kogoś z watku, to chyba wie co pis
                                            > ze.
                                            > > Od miesiąca każdy mój zarzut był poparty cytatem, było to konieczne.
                                            > >
                                            > > Czy nie mam prawa oczekiwać, że ten jeden jedyny cytat zostanie odnalezion
                                            > y
                                            > > w archiwum? czy wymagam zbyt wiele?
                                            > >
                                            > > A może jednak należałoby odwołać te słowa?
                                            >
                                            > Panie Hiacyncie, zadałem Panu pytanie. Czy koniecznie musi Pan uciekać się do
                                            > wykrętów? Ileż już razy to przerabialiście? Jaki powinien być, według Pana,
                                            > koniec tych awantur? Koniec świata?

                                            Imię tego granatu brzmi - prawda. Najprostsza prawda.

                                            Zwykła przyzwoitość nakazuje, potwierdzenie tak konkretnych zarzutów cytatem.
                                            Nie piszę, by ktoś uzasadniał czy jestem nienawistnikiem, czy też nie.
                                            Jest to weryfikowalne pytanie. Na forum nie było dużo nicków Ania,
                                            wystarczy przejrzeć kilka wątków.

                                            Hiacynt
                                            • Gość: Hiacynt i jeszcze słowo IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 14:16
                                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                              > xiazeluka napisał:
                                              >
                                              > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                              > >
                                              > > > Jeżeli ktoś pisze, że Carmina wurzacała kogoś z watku, to chyba wie c
                                              > o pis
                                              > > ze.
                                              > > > Od miesiąca każdy mój zarzut był poparty cytatem, było to konieczne.
                                              > > >
                                              > > > Czy nie mam prawa oczekiwać, że ten jeden jedyny cytat zostanie odnal
                                              > ezion
                                              > > y
                                              > > > w archiwum? czy wymagam zbyt wiele?
                                              > > >
                                              > > > A może jednak należałoby odwołać te słowa?
                                              > >
                                              > > Panie Hiacyncie, zadałem Panu pytanie. Czy koniecznie musi Pan uciekać się
                                              > do
                                              > > wykrętów? Ileż już razy to przerabialiście? Jaki powinien być, według Pana
                                              > ,
                                              > > koniec tych awantur? Koniec świata?
                                              >
                                              > Imię tego granatu brzmi - prawda. Najprostsza prawda.
                                              >
                                              > Zwykła przyzwoitość nakazuje, potwierdzenie tak konkretnych zarzutów cytatem.
                                              > Nie piszę, by ktoś uzasadniał czy jestem nienawistnikiem, czy też nie.
                                              > Jest to weryfikowalne pytanie. Na forum nie było dużo nicków Ania,
                                              > wystarczy przejrzeć kilka wątków.


                                              Czy po konsultacjach z Miriam Luko napisałeś o odbezpieczonym granacie,
                                              czy to jest twoje widzenie odpowiedzi na moje pytanie.

                                              Hiacynt
                                              • xiazeluka Re: i jeszcze insynuacja 22.07.02, 14:35
                                                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                > Czy po konsultacjach z Miriam Luko napisałeś o odbezpieczonym granacie,
                                                > czy to jest twoje widzenie odpowiedzi na moje pytanie.

                                                Panie Hiacyncie,
                                                Z ogromnym smutkiem przyjmuję do wiadomości Pańską nieubłaganą postawę.
                                                Z jeszcze większym - Pańskie zacietrzewienie.

                                                Natomiast Pańska małostkowość wprawiła mnie w osłupienie.
                                                Nie jest Pan zdolny to wymówienia słowa "WOJNA", ale nie cofa się Pan przed
                                                kolejną pospolitą potwarzą, insynuując jakieś "konsultacje" z osobą, z którą
                                                nigdy nie miałem zaszczytu korespondować poza Forum.

                                                Mam nadzieję, że to faux-pas jest wynikiem polemicznej gorączki, a nie
                                                rzeczywistym odbiciem Pańskiej dostojnej osobowości, ponieważ strach mnie
                                                ogarnia na myśl, że jest Pan człowiekiem małym.

                                                Nie życzy Pan sobie pokoju z Perłą - no cóż, trudno, szanse na porozumienie i
                                                tak były iluzoryczne. Ale dlaczego wszczyna Pan w sposób nikczemny konflikt ze
                                                mną???
                                                • boaaa jestem zdumiony 22.07.02, 15:04
                                                  xiazeluka napisał:

                                                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Czy po konsultacjach z Miriam Luko napisałeś o odbezpieczonym granacie,
                                                  > > czy to jest twoje widzenie odpowiedzi na moje pytanie.
                                                  >
                                                  > Panie Hiacyncie,
                                                  > Z ogromnym smutkiem przyjmuję do wiadomości Pańską nieubłaganą postawę.
                                                  > Z jeszcze większym - Pańskie zacietrzewienie.
                                                  >
                                                  > Natomiast Pańska małostkowość wprawiła mnie w osłupienie.
                                                  > Nie jest Pan zdolny to wymówienia słowa "WOJNA", ale nie cofa się Pan przed
                                                  > kolejną pospolitą potwarzą, insynuując jakieś "konsultacje" z osobą, z którą
                                                  > nigdy nie miałem zaszczytu korespondować poza Forum.
                                                  >
                                                  > Mam nadzieję, że to faux-pas jest wynikiem polemicznej gorączki, a nie
                                                  > rzeczywistym odbiciem Pańskiej dostojnej osobowości, ponieważ strach mnie
                                                  > ogarnia na myśl, że jest Pan człowiekiem małym.
                                                  >
                                                  > Nie życzy Pan sobie pokoju z Perłą - no cóż, trudno, szanse na porozumienie i
                                                  > tak były iluzoryczne. Ale dlaczego wszczyna Pan w sposób nikczemny konflikt
                                                  ze
                                                  > mną???


                                                  Byłem przekonany, że prowdzisz negocjacje. Szczególnie w kontekście tego co
                                                  napisałeś o "niesnaskach na linii Peła - Tyu. cytuję:

                                                  "Panie Hiacyncie, oto informacja oficjalna:
                                                  Niemal udało mi się doprowadzić do zakończenia otwartych działań wojennych
                                                  między Perłą a tyu. Obaj wyrazili warunkową chęć zakończenia niesnasek.
                                                  Jest to dobry krok w kierunku oczyszczenia atmosfery."

                                                  W jaki sposób doprowadziłeś do zakońćzenia otwarych niesnasek na linii Tyu -
                                                  Perła. Telepatycznie? Na forum nie ma śladui twojej mediacji.
                                                  Jak mam rozumieć w tym kontekście słowa o wszczynaniu NIKCZEMNEGO KONFLIKTU.
                                                  Dla mniei jest oczywiste, że Miriam powinna się wypowiedzieć, a czy ty
                                                  rozmawiasz z Miriam czy z Perłą rozmawiasz umownie, (może listy piszesz)
                                                  nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.

                                                  Hiacynt
                                                  • xiazeluka Re: Hiacynt jako wąż? 22.07.02, 15:32
                                                    boaaa napisał:

                                                    > Byłem przekonany, że prowdzisz negocjacje. Szczególnie w kontekście tego co
                                                    > napisałeś o "niesnaskach na linii Peła - Tyu. cytuję:
                                                    >
                                                    > "Panie Hiacyncie, oto informacja oficjalna:
                                                    > Niemal udało mi się doprowadzić do zakończenia otwartych działań wojennych
                                                    > między Perłą a tyu. Obaj wyrazili warunkową chęć zakończenia niesnasek.
                                                    > Jest to dobry krok w kierunku oczyszczenia atmosfery."
                                                    >
                                                    > W jaki sposób doprowadziłeś do zakońćzenia otwarych niesnasek na linii Tyu -
                                                    > Perła. Telepatycznie? Na forum nie ma śladui twojej mediacji.

                                                    Nie ma. A musi być? Forum to jedyna droga porozumiewania się?
                                                    Złożyłem pewne oświadczenie. Zamiast wydziwiać, może Pan przecież spytać się
                                                    obu Panów czy to prawda?

                                                    > Jak mam rozumieć w tym kontekście słowa o wszczynaniu NIKCZEMNEGO KONFLIKTU.

                                                    A co ma piernik do wiatraka?

                                                    > Dla mniei jest oczywiste, że Miriam powinna się wypowiedzieć, a czy ty
                                                    > rozmawiasz z Miriam czy z Perłą rozmawiasz umownie, (może listy piszesz)
                                                    > nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.

                                                    To proszę zwrócić się z tym apelem do Pani Miriam, a nie do mnie.
                                                    Zakładając czystość Pana intencji, a nie chęć kolejnego zaflekowania cytatami.
                                                  • Gość: Hiacynt są dwie strony IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 15:43
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > boaaa napisał:
                                                    >
                                                    > > Byłem przekonany, że prowdzisz negocjacje. Szczególnie w kontekście tego c
                                                    > o
                                                    > > napisałeś o "niesnaskach na linii Peła - Tyu. cytuję:
                                                    > >
                                                    > > "Panie Hiacyncie, oto informacja oficjalna:
                                                    > > Niemal udało mi się doprowadzić do zakończenia otwartych działań wojennych
                                                    >
                                                    > > między Perłą a tyu. Obaj wyrazili warunkową chęć zakończenia niesnasek.
                                                    > > Jest to dobry krok w kierunku oczyszczenia atmosfery."
                                                    > >
                                                    > > W jaki sposób doprowadziłeś do zakońćzenia otwarych niesnasek na linii Tyu
                                                    > -
                                                    > > Perła. Telepatycznie? Na forum nie ma śladui twojej mediacji.
                                                    >
                                                    > Nie ma. A musi być? Forum to jedyna droga porozumiewania się?
                                                    > Złożyłem pewne oświadczenie. Zamiast wydziwiać, może Pan przecież spytać się
                                                    > obu Panów czy to prawda?

                                                    Uznałem, że byly prowadzone negocjacje.

                                                    >
                                                    > > Jak mam rozumieć w tym kontekście słowa o wszczynaniu NIKCZEMNEGO KONFLIKT
                                                    > U.
                                                    >
                                                    > A co ma piernik do wiatraka?

                                                    W jaki sposób więc wszczynam konflikt w nikczemny sposób?

                                                    >
                                                    > > Dla mniei jest oczywiste, że Miriam powinna się wypowiedzieć, a czy ty
                                                    > > rozmawiasz z Miriam czy z Perłą rozmawiasz umownie, (może listy piszesz)
                                                    > > nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.
                                                    >
                                                    > To proszę zwrócić się z tym apelem do Pani Miriam, a nie do mnie.
                                                    > Zakładając czystość Pana intencji, a nie chęć kolejnego zaflekowania cytatami.


                                                    Ja apeluję w różny sposób od czterdziestu dni. Byłem przekonany, że z drugiej
                                                    strony jest wola zakończenia wojny i właśniew ty ją artykułujesz.
                                                    Żeby skończyć konflikt, każda strona powinna z czegoś zrezygnować.
                                                    Oczywista jest nierównowaga sił, dlatego zwrócenie się o odpowiedź na dość
                                                    oczywiste pytanie, nie wydaje się wygórowaną ceną za zakończenie wojny.

                                                    Hiacynt


                                                  • xiazeluka Re: są dwie strony: boaaa i Hiacynt 22.07.02, 15:55
                                                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                    > Uznałem, że byly prowadzone negocjacje.

                                                    Więc skąd wątpliwości? Niegodnym zaufania?

                                                    > W jaki sposób więc wszczynam konflikt w nikczemny sposób?

                                                    Był Pan uprzejmy zarzucić mi, że nie potrafię napisać niczego sam, tylko idę po
                                                    sznurku Perły i p. Miriam.
                                                    Koresponduje Pan ze mną, Panie boaaa/Hiacyncie, i proszę mnie traktować
                                                    indywidualnie.

                                                    > Ja apeluję w różny sposób od czterdziestu dni. Byłem przekonany, że z drugiej
                                                    > strony jest wola zakończenia wojny i właśniew ty ją artykułujesz.

                                                    Zgadza się, poniekąd.

                                                    > Żeby skończyć konflikt, każda strona powinna z czegoś zrezygnować.

                                                    To bardzo mądre słowa.

                                                    > Oczywista jest nierównowaga sił, dlatego zwrócenie się o odpowiedź na dość
                                                    > oczywiste pytanie, nie wydaje się wygórowaną ceną za zakończenie wojny.

                                                    Hm... Nierównowaga? P+M kontra reszta? Nieważne.
                                                    Czy może więc Pan z czegoś zrezygnować, Panie Hiacyncie, i przyjąć propozycję?
                                                    To "coś" niech będzie zawieszeniem pytania.
                                                    Dopóki nie powie Pan wprost "WOJNA!", ruch nadal należy do Pana...
                                                  • Gość: Hiacynt do Luki o misji IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:46
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Uznałem, że byly prowadzone negocjacje.
                                                    >
                                                    > Więc skąd wątpliwości? Niegodnym zaufania?
                                                    >
                                                    > > W jaki sposób więc wszczynam konflikt w nikczemny sposób?
                                                    >
                                                    > Był Pan uprzejmy zarzucić mi, że nie potrafię napisać niczego sam, tylko idę
                                                    po
                                                    >
                                                    > sznurku Perły i p. Miriam.
                                                    > Koresponduje Pan ze mną, Panie boaaa/Hiacyncie, i proszę mnie traktować
                                                    > indywidualnie.

                                                    jeżeli uznamy, ze wierszyki boyyy są całkiem zgrabne, nie bede się wstydził


                                                    >
                                                    > > Ja apeluję w różny sposób od czterdziestu dni. Byłem przekonany, że z drug
                                                    > iej
                                                    > > strony jest wola zakończenia wojny i właśniew ty ją artykułujesz.
                                                    >
                                                    > Zgadza się, poniekąd.
                                                    >
                                                    > > Żeby skończyć konflikt, każda strona powinna z czegoś zrezygnować.
                                                    >
                                                    > To bardzo mądre słowa.


                                                    >
                                                    > > Oczywista jest nierównowaga sił, dlatego zwrócenie się o odpowiedź na dość
                                                    >
                                                    > > oczywiste pytanie, nie wydaje się wygórowaną ceną za zakończenie wojny.
                                                    >
                                                    > Hm... Nierównowaga? P+M kontra reszta? Nieważne.
                                                    > Czy może więc Pan z czegoś zrezygnować, Panie Hiacyncie, i przyjąć propozycję?
                                                    > To "coś" niech będzie zawieszeniem pytania.
                                                    > Dopóki nie powie Pan wprost "WOJNA!", ruch nadal należy do Pana...


                                                    Luko

                                                    Ani razu nie pisałem o przepraszaniu, o pojednaniu.
                                                    Nie stawiałem nigdy żadnych warunków. Chodzi o odpowiedź, na pytanie czysto
                                                    retoryczne. Skoro powiodłą się twoja misja Tyu-Perła, uznałem że może powiesć
                                                    sie i ta w sprawoie zakończenia wojny. Dlatego poważnie od początku traktuję
                                                    twoją próbę, chyba jest to zauważalne.
                                                    Chodzi o ten jeden akt, myślę, że biorąc pod uagę fakty niezby wielki.
                                                    Odpowiedź znamy wszyscy, chodzi o to, by Miriam sama napisała, że się
                                                    zagalopowała i tyle. MOja odpowiedź bedzie automatyczna, wiesz Luko jaka.

                                                    Hiacynt
                                              • Gość: tete do Luki IP: *.telan.pl 22.07.02, 14:39

                                                Chciałabym tutaj odpowiedzieć na pana pytanie :

                                                "czy widzi Pani
                                                jakieś rozsądne wyjście z sytuacji, czy też zakładanie takich wątków wyczerpuje
                                                Pani inwencję w tej kwestii?"


                                                Wątek "Akt III - Deratyzacja" był jedynym "takim wątkiem" jaki założyłam.
                                                Wątek "Uwaga-pacynki" z założenia był informacją o moim loginie - bowiem w tym
                                                dniu pojawiła się pacynka "hacynt_prawdziwy".
                                                Samo użycie liczby mnogiej wskazuje jaki jest Pana stosunek i do mnie i do
                                                moich wyjaśnień we wcześniejszych do Pana postach.

                                                Rozsądne wyjście proponuje Hiacynt. Chyba zdaje Pan sobie sprawę, że proponował
                                                je już ponad miesiąc temu ???
                                                Dlaczego zamiast rzeczowej odpowiedzi mnożono wobec niego oskarżenia - rozdając
                                                przy okazji ciosy pałką - innym, którzy ośmielili się mieć podobne jak Hiacynt
                                                zdanie ???
                                                Ja tego nie wiem.
                                                Być może uda się to Panu wyjaśnić w prywatnej rozmowie.


                                                smile) tete


                                                • xiazeluka Re: do Pani tete 22.07.02, 14:50
                                                  Gość portalu: tete napisał(a):

                                                  > Wątek "Akt III - Deratyzacja" był jedynym "takim wątkiem" jaki założyłam.
                                                  > Wątek "Uwaga-pacynki" z założenia był informacją o moim loginie - bowiem w
                                                  tym
                                                  > dniu pojawiła się pacynka "hacynt_prawdziwy".
                                                  > Samo użycie liczby mnogiej wskazuje jaki jest Pana stosunek i do mnie i do
                                                  > moich wyjaśnień we wcześniejszych do Pana postach.

                                                  Liczba mnoga odnosiła się do "takich" wątków, a nie wątków założonych przez
                                                  Panią! To kwestia podobieństwa, a nie liczebności.
                                                  Tworzenie "takich" wątków wydają mi się bezcelowe - i tyle. Nieważne, kto je
                                                  zakłada, ważne jest to, że poza biciem piany niczego nowego nie wnoszą.
                                                  Stanowisko Pani i innych osób widownia zna już na pamięć. Nie słyszy Pani tego
                                                  rozdzierającego ziewania?

                                                  > Rozsądne wyjście proponuje Hiacynt. Chyba zdaje Pan sobie sprawę, że
                                                  proponował je już ponad miesiąc temu ???

                                                  Jeżeli proponował je w stylu, który mogę obecnie podziwiać - to nie dziwię się,
                                                  że zakończyło się to fiaskiem.

                                                  > Dlaczego zamiast rzeczowej odpowiedzi mnożono wobec niego oskarżenia -
                                                  rozdając
                                                  > przy okazji ciosy pałką - innym, którzy ośmielili się mieć podobne jak
                                                  Hiacynt
                                                  > zdanie ???
                                                  > Ja tego nie wiem.

                                                  Proszę Pani, ja też nie wiem. Proszę jednak zwrócić uwagę, że obecnie na placu
                                                  boju pozostał tylko Pan Hiacynt, który nie ma najmniejszego zamiaru zaprzestać
                                                  fechtunku kłonicą, chociaż powstały okoliczności pozwalające na zakończenie tej
                                                  czynności.
                                                  Może zechce Pani dać Mu przykład spolegliwością?

                                                  Z wyrazami najwyższego szacunku,
                                                  luka
                                                  • Gość: tete do Pana Luki IP: *.telan.pl 22.07.02, 15:22
                                                    xiazeluka napisał:

                                                    > Liczba mnoga odnosiła się do "takich" wątków, a nie wątków założonych przez
                                                    > Panią! To kwestia podobieństwa, a nie liczebności.
                                                    > Tworzenie "takich" wątków wydają mi się bezcelowe - i tyle. Nieważne, kto je
                                                    > zakłada, ważne jest to, że poza biciem piany niczego nowego nie wnoszą.
                                                    > Stanowisko Pani i innych osób widownia zna już na pamięć. Nie słyszy Pani
                                                    tego
                                                    > rozdzierającego ziewania?
                                                    >
                                                    Słyszę głos Janusza, który - nie angażował się w "wojnę" ale ma wątpliwości czy
                                                    jest Pan bezstronnym mediatorem. Jeśli wnikliwie przeczyta Pan posty Pana
                                                    Hasza - z ostatnich dni - być może będzie miał Pan inne refleksje poza tą, że
                                                    wszyscy ziewają.

                                                    > > Rozsądne wyjście proponuje Hiacynt. Chyba zdaje Pan sobie sprawę, że
                                                    > proponował je już ponad miesiąc temu ???
                                                    >
                                                    > Jeżeli proponował je w stylu, który mogę obecnie podziwiać - to nie dziwię
                                                    się,
                                                    >
                                                    > że zakończyło się to fiaskiem.


                                                    Przytoczę post Hiacynta :

                                                    pytanie zostało postawione
                                                    Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                                                    Data: 22-07-2002 13:46 + odpowiedz na list

                                                    + odpowiedz cytując


                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    xiazeluka napisał:


                                                    Miriam napisała:
                                                    "Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam,
                                                    od razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę
                                                    z archiwum - do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także
                                                    kiedyś wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój"
                                                    watek.Że duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE
                                                    WYJĄTKU ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją
                                                    raz na zawsze wyjaśnić. (...) Ale sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze
                                                    mnie. Siegnę do archiwów. To nie będzie mit. "


                                                    życzę powodzenia w uzyskiwaniu odpowiedzi na to pytanie

                                                    >
                                                    > To proszę zadać to pytanie.

                                                    na to pytanie Miriam musi odpowiedzieć, dlatego też napisałem, życzę powodzenia
                                                    w uzyskiwaniu odpowiedzi. Czy podtrzymuje swoje zarzuty, że Carmina wyrzuciła
                                                    jakąś Anię z wątku i że wyrzucała Miriam.

                                                    Ja czynię gest dobrej woli, pomijam peruki (słowo nie bez powodu użyte przez
                                                    Miriam, Carmina nigdy nie pisała o żadnych perukach).

                                                    Może nadszedł odpowiedni moment by wyjaśnić tę sprawę RAZ NA ZAWSZE

                                                    Hiacynt


                                                    Dlaczego uznał pan styl za niedobry - nie wiem.



                                                    > > Dlaczego zamiast rzeczowej odpowiedzi mnożono wobec niego oskarżenia -
                                                    > rozdając
                                                    > > przy okazji ciosy pałką - innym, którzy ośmielili się mieć podobne jak
                                                    > Hiacynt
                                                    > > zdanie ???
                                                    > > Ja tego nie wiem.
                                                    >
                                                    > Proszę Pani, ja też nie wiem.

                                                    I przechodzi Pan nad tym - jakby to było bez znaczenia. A to jest najbardziej
                                                    znacząca część sprawy. Hiacynt zadał pytanie. Odpowiedzi nie było. Był zamiast
                                                    tego atak na Hiacynta i innych.


                                                    Proszę jednak zwrócić uwagę, że obecnie na placu
                                                    > boju pozostał tylko Pan Hiacynt, który nie ma najmniejszego zamiaru
                                                    zaprzestać
                                                    > fechtunku kłonicą, chociaż powstały okoliczności pozwalające na zakończenie
                                                    tej
                                                    >
                                                    > czynności.

                                                    "Fechtunek kłonicą" to określenie w dobrym stylu wg. Pana ???
                                                    Jakiej reakcji spodziewa się Pan po użyciu takich słów ?

                                                    Mediator, który jedną stronę sporu nazywa "jątrzącą" oraz podżegającą i
                                                    wywijającą kłonicą ??? To się nie może udać (podręczniki tak mówią).
                                                    Może więc nie mediacja do zawarcia pax - ale po prostu włączenie się
                                                    do sporu ???


                                                    > Może zechce Pani dać Mu przykład spolegliwością?

                                                    Panie Luka, Hiacynt z natury - jest niezależny. Działa sam.
                                                    Kieruje się własną opinią.

                                                    Jeśli nie widzi Pan w tej dyskusji, że mój głos nie jest atakiem a obroną
                                                    zasad - to już trudno. Jestem absolutnie bezradna.


                                                    tete



                                                  • xiazeluka Re: do Pani tete 22.07.02, 15:47
                                                    Gość portalu: tete napisał(a):

                                                    > Słyszę głos Janusza, który - nie angażował się w "wojnę" ale ma wątpliwości
                                                    czy
                                                    > jest Pan bezstronnym mediatorem.

                                                    Jego prawo. Ponieważ jednak nie zarzucił mi nic konkretnego, więc poza
                                                    przyjęciem do wiadomości Jego wątpliwości, możemy przejść nad nimi do porządku.

                                                    > Jeśli wnikliwie przeczyta Pan posty Pana
                                                    > Hasza - z ostatnich dni - być może będzie miał Pan inne refleksje poza tą, że
                                                    > wszyscy ziewają.

                                                    Zgadza się, nuda różnie się odzwierciedla - jedni przysypiają, inni chodzą po
                                                    suficie (wybacz Haszu, to tylko przenośnia!).

                                                    > Może nadszedł odpowiedni moment by wyjaśnić tę sprawę RAZ NA ZAWSZE

                                                    Wszak to post z dzisiaj, a nie przed miesiąca???

                                                    > Dlaczego uznał pan styl za niedobry - nie wiem.

                                                    Dlatego, że to nie wyciągnięta dłoń, ale otwarty sekator.

                                                    > I przechodzi Pan nad tym - jakby to było bez znaczenia. A to jest najbardziej
                                                    > znacząca część sprawy. Hiacynt zadał pytanie. Odpowiedzi nie było. Był
                                                    zamiast tego atak na Hiacynta i innych.

                                                    Proszę Pani, o to właśnie chodzi - o zaprzestanie zadawania tych samych pytań
                                                    setki razy. Proponowałem pokój, a nie nową odsłonę wojny. Ktoś tu nie chce po
                                                    prostu ustąpić...

                                                    > "Fechtunek kłonicą" to określenie w dobrym stylu wg. Pana ???
                                                    > Jakiej reakcji spodziewa się Pan po użyciu takich słów ?

                                                    Proszę Pani, czy "wymachiwanie maczugą" bardziej się Pani podoba? Jak inaczej
                                                    określić próbę wyłgania się od odpowiedzi na jedno krótkie pytanie, które
                                                    zadecyduje o przyszłości Forum: "pokój czy wojna"?
                                                    Nie będzie rozejmu, jeśli zamiast wyczekującego milczenia słychać będzie ze
                                                    wszystkich stron mantrę "Odpowiedz na pytanie - nie, to ty odpowiedz, ty
                                                    odpowiedz, kłamco - sam odpowiedz, szczylku.................... itd."

                                                    > Mediator, który jedną stronę sporu nazywa "jątrzącą" oraz podżegającą i
                                                    > wywijającą kłonicą ???

                                                    Proszę Pani, Pan Hiacynt nie chciał zadeklarować się - czy pragnie pokoju czy
                                                    nie. Jak mam nazwać tę ekwilibrystykę?

                                                    > Może więc nie mediacja do zawarcia pax - ale po prostu włączenie się
                                                    > do sporu ???

                                                    Proszę Pani, nareszcie ktoś mnie tu rozbawił do łez! Dziękuję!

                                                    > Panie Luka, Hiacynt z natury - jest niezależny. Działa sam.
                                                    > Kieruje się własną opinią.

                                                    Właśnie dlatego poprosiłem o danie przykładu, a nie perswazję.

                                                    > Jeśli nie widzi Pan w tej dyskusji, że mój głos nie jest atakiem a obroną
                                                    > zasad - to już trudno. Jestem absolutnie bezradna.

                                                    Proszę Pani, upraszam jeszcze raz o zrozumienie mnie - ja nie oceniam Pani
                                                    postawy ani nie kwestionuję wyznawanych zasad, tylko usiłuję doprowadzić do
                                                    zawieszenia broni, ponieważ zaistniały ku temu warunki. Pokój czy wojna? - może
                                                    Pani pokaże pewnej osobie, jak się odpowiada na takie pytania?
                                                  • Gość: tete do Luki IP: *.telan.pl 22.07.02, 17:49

                                                    Czy czytał Pan moje dzisiejsze posty ???? Oprócz tych, które kierowałam
                                                    do Pana.

                                                    Świetnie.

                                                    Czy zauważył Pan w nich kłonicę, maczugę, inną broń ?

                                                    Jeśli nie - proszę nie zakładać, że je mam.

                                                    Proszę podyskutować z "drugą stroną" także na forum. W mojej opinii -
                                                    kierowanie postów i rozmowa "publiczna" tylko z jedną ze stron -
                                                    to trochę niewłaściwe (biorąc pod uwagę Pana misję).

                                                    tete









                                                  • Gość: lukaq Re: do Luki IP: *.k.mcnet.pl 23.07.02, 08:21
                                                    Gość portalu: tete napisał(a):

                                                    > Jeśli nie - proszę nie zakładać, że je mam.

                                                    Nigdy mi coś podobnego do głowy nie przyszło.

                                                    > Proszę podyskutować z "drugą stroną" także na forum. W mojej opinii -
                                                    > kierowanie postów i rozmowa "publiczna" tylko z jedną ze stron -
                                                    > to trochę niewłaściwe (biorąc pod uwagę Pana misję).

                                                    Proszę Pani!
                                                    Nie jestem pewien, czy właściwie odczytuję Pani wezwanie do dyskutowania w
                                                    sposób otwarty. Jak Pani widzi, w ciągu dosłownie trzech dni udało mi się, co
                                                    oświadczam bez fałszywej skromności, doprowadzić do zawieszenia broni między
                                                    dwoma zaprzysięgłymi wrogami - tyle, że właśnie POZA Forum. Dlaczego? Ano
                                                    dlatego, że 1) obaj mają do mnie pewny zasób zaufania i 2) przy arbitrażu nie
                                                    było świadków ani pacynek, które mogłyby mącić. A dramatyczne wydarzenia z
                                                    wczoraj potwierdzają zasadność tego typu półjawnych metod.

                                                    Pozdrawiam,
                                                    luka
    • Gość: tete do Pana Luki IP: *.telan.pl 22.07.02, 10:45

      Drogi Luko,
      tak jak napisałam we wstępie - rozumiem, że nie każdy ma czas, ochotę czy
      siłę do zgłębiania setek postów, które zostały napisane w tej sprawie.

      Jeśli wg. Ciebie postawa Perły jest OK - przyjmuję to do wiadomości.

      Z założenia ten wątek miał posłużyć dyskusji o granicach wolności i
      respektowaniu zasad. Pytania - określone przez Ciebie jako tendencyjne
      wynikały z postów Perły - z dnia poprzedniego.
      Oczywiście mogłam posłużyć się cytatami - ale myślę, że to by nic nie zmieniło.

      W ŻADNEJ wypowiedzi Miriam czy Perły nie doczytałam się refleksji na temat
      ich własnych opinii, sądów, zarzutów, oskarżeń.
      Wnioskuję z tego, że nawet jeśli ta "wojna" zostanie przerwana - temat wróci z
      ponowną siłą.

      pozdrawiam, smile)tete


      • Gość: luka Re: do Pani tete IP: *.k.mcnet.pl 22.07.02, 10:52
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Drogi Luko,
        > tak jak napisałam we wstępie - rozumiem, że nie każdy ma czas, ochotę czy
        > siłę do zgłębiania setek postów, które zostały napisane w tej sprawie.
        >
        > Jeśli wg. Ciebie postawa Perły jest OK - przyjmuję to do wiadomości.

        Proszę Pani, ja nie pisałem o postawie Perły, ale postawie tete.

        > Z założenia ten wątek miał posłużyć dyskusji o granicach wolności i
        > respektowaniu zasad. Pytania - określone przez Ciebie jako tendencyjne
        > wynikały z postów Perły - z dnia poprzedniego.
        > Oczywiście mogłam posłużyć się cytatami - ale myślę, że to by nic nie
        zmieniło.

        Proszę Pani, wybrała Pani mocno jednostronne ilustracje to tej dyskusji.
        Naprawdę uważa Pani, że to nie była prowokacja?

        > W ŻADNEJ wypowiedzi Miriam czy Perły nie doczytałam się refleksji na temat
        > ich własnych opinii, sądów, zarzutów, oskarżeń.
        > Wnioskuję z tego, że nawet jeśli ta "wojna" zostanie przerwana - temat wróci
        z ponowną siłą.

        Było kiedyś takie głupie hasło: "Dajmy szansę pokojowi".
        Czy będzie Pani głupia?

        Z szacunkiem,
        luka
        • Gość: tete o wątku IP: *.telan.pl 22.07.02, 11:13

          Panie Luko,

          mój wątek był nt. postawy Perły - rozpoczyna się cytatem z JEDNEGO postu.
          Gdybym wkleiła ich 10 - równie agresywnych, stwierdziłby pan, że to
          nie "jątrzenie" a zmasowany atak.

          Kopiący okazał się kopanym.

          Jak w życiu.

          smile) tete
          • xiazeluka Re: o wątku 22.07.02, 11:38
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > mój wątek był nt. postawy Perły - rozpoczyna się cytatem z JEDNEGO postu.
            > Gdybym wkleiła ich 10 - równie agresywnych, stwierdziłby pan, że to
            > nie "jątrzenie" a zmasowany atak.

            Postawa Perły była już omawiana w kilkunastu kilkusetpostowych wątkach. Pani
            jednak uznała za stosowne dorzucić drew do ognia.
            • Gość: tete Re: o wątku IP: *.telan.pl 22.07.02, 12:05
              xiazeluka napisał:

              > Postawa Perły była już omawiana w kilkunastu kilkusetpostowych wątkach. Pani
              > jednak uznała za stosowne dorzucić drew do ognia.


              Mam inne zdanie niż Pan. Perła swoim postem - właśnie tym, który zacytowałam
              w kilku zdaniach wyraził pogląd na temat przeszłości ("zatęchła piwnica" itd.),
              stwierdził szkodliwość tego typu wątków oraz określił - co zamierza robić z
              nimi w przyszłości. Stwierdził,że działa w imieniu PORZĄDNYCH LUDZI Z FORUM.

              Jeśli ktoś pisze, że ma taką legitymację - może spodziewać się dalszego ciągu.
              Choćby pytań.

              Pana opinia na temat w/w postu Perły jest dla mnie ważna tak samo jak moja
              własna. Ale Pan tej opinii nie wyraził. Ocenia Pan jedynie moje intencje.

              Szkoda, że nie zareagował Pan wcześniej i nie pospieszył z oceną intencji
              Perły, który powołując się na niejakiego Bertoldiego (pacynka grupowa)-
              atakował Hiacynta.
              Szkoda.
              Być może Pana rozsądny głos - wówczas - pomógłby nazwać zło po imieniu i
              przywołać respektowanie zasad.

              Naprawdę szkoda.

              smile) tete

              • xiazeluka Re: o wątku 22.07.02, 12:25
                Gość portalu: tete napisał(a):

                > Mam inne zdanie niż Pan. Perła swoim postem - właśnie tym, który zacytowałam
                > w kilku zdaniach wyraził pogląd na temat przeszłości ("zatęchła piwnica"
                itd.),
                > stwierdził szkodliwość tego typu wątków oraz określił - co zamierza robić z
                > nimi w przyszłości. Stwierdził,że działa w imieniu PORZĄDNYCH LUDZI Z FORUM.
                > Jeśli ktoś pisze, że ma taką legitymację - może spodziewać się dalszego
                ciągu.
                > Choćby pytań.

                Rozumiem Pani stanowisko, ale dlaczego zdecydowała się Pani na otworzenie
                nowego wątku, zamiast rzecz rozważyć na miejscu? Jestem pewien, iż miała Pani
                świadomość, że takie wyzwanie sprowokuje nową megaawanturę - i dlatego uważam,
                że było to, z całym szacunkiem, ale jednak jątrzenie.

                > Pana opinia na temat w/w postu Perły jest dla mnie ważna tak samo jak moja
                > własna. Ale Pan tej opinii nie wyraził. Ocenia Pan jedynie moje intencje.

                Niestety ma Pani rację. Piszę "niestety" ze względu na Panią, Pani tete.

                > Szkoda, że nie zareagował Pan wcześniej i nie pospieszył z oceną intencji
                > Perły, który powołując się na niejakiego Bertoldiego (pacynka grupowa)-
                > atakował Hiacynta.
                > Szkoda.
                > Być może Pana rozsądny głos - wówczas - pomógłby nazwać zło po imieniu i
                > przywołać respektowanie zasad.
                >
                > Naprawdę szkoda.

                Proszę Pani, jak zapewne Pani wie, nie jestem ani entuzjastą wątków ględzących,
                ani stroną w waszym perłowo-hiacyntowym sporze. Przyznałem to Panu Hiacyntowi.
                Zabieram głos tylko dlatego, że najwyższy chyba czas, by ktoś nie unurzany w
                tych kłótniach doprowadził do zakończenia tych gorszących scen - i mam
                nadzieję, że nie będzie to potraktowane jako wyraz pychy czy
                kryptofiloperłostwa.
                Szansa jest - pytanie tylko, czy wojownicy zejdą ze sceny odpocząć wreszcie w
                garderobach?

                Pozdrawiam Panią,
                luka
                • Gość: tete do Luki IP: *.telan.pl 22.07.02, 14:00
                  xiazeluka napisał:

                  > > Rozumiem Pani stanowisko, ale dlaczego zdecydowała się Pani na otworzenie
                  > nowego wątku, zamiast rzecz rozważyć na miejscu? Jestem pewien, iż miała Pani
                  > świadomość, że takie wyzwanie sprowokuje nową megaawanturę - i dlatego
                  uważam,
                  > że było to, z całym szacunkiem, ale jednak jątrzenie.


                  Rozważenie na miejscu w wątku "Uwaga na pacynki " byłoby wg. Pana lepszym
                  wyjściem ?
                  Podciągnęłam ten wątek specjalnie dla Pana. Niech Pan zerknie - jak
                  przebiegała "wymiana postów" ...
                  Perła chciał "zderatyzować" a ze mnie Pan awanturnicę robisz ? Panie Luka !!!
                  Perła pojawił się także w innym - "tęczowym" wątku i poprzednio w innych.
                  Dyskusja nie toczyła się w jednym wątku - "wojennym".

                  >
                  > Proszę Pani, jak zapewne Pani wie, nie jestem ani entuzjastą wątków
                  ględzących,
                  >
                  > ani stroną w waszym perłowo-hiacyntowym sporze. Przyznałem to Panu Hiacyntowi.
                  > Zabieram głos tylko dlatego, że najwyższy chyba czas, by ktoś nie unurzany w
                  > tych kłótniach doprowadził do zakończenia tych gorszących scen - i mam
                  > nadzieję, że nie będzie to potraktowane jako wyraz pychy czy
                  > kryptofiloperłostwa.
                  > Szansa jest - pytanie tylko, czy wojownicy zejdą ze sceny odpocząć wreszcie
                  w
                  > garderobach?
                  >

                  Jeśli nie jest pan "entuzjastą" - nie zrozumie Pan zapewne dlaczego taki
                  sprzeciw, opór wobec działań Miriam i Perły.
                  Osoby z kwietnych wątków - to dla pana nicki a nie - przyjaciele. Nie zrozumie
                  Pan wobec tego - mojej reakcji na perłowe zachowania.

                  Wydaje mi się, że ta rozmowa nie bardo jest sensowna. Streszczenia z ponad
                  miesięcznej wymiany postów nie są możliwe. A Panu nie chce się czytać postów
                  nawet z trzech ostatnich dni.

                  Cóż wobec tego ?

                  Pozostawiam Pana sumieniu słowa, których Pan użył - o jątrzeniu, dosypywaniu
                  drew do ognia itd.


                  smile)tete



                  • xiazeluka Re: do Pani tete 22.07.02, 14:19
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    > Rozważenie na miejscu w wątku "Uwaga na pacynki " byłoby wg. Pana lepszym
                    > wyjściem ?

                    A Pani wyjście jest lepsze? Czego Pani oczekiwała? Czegoś więcej niż
                    tradycyjnego oblewania się postowymi pomyjami?
                    Nie twierdzę, że nie ma Pani słuszności. Pragnę jedynie zwrócić uwagę, że
                    zarysowała się szansa oczyszczenia atmosfery na Forum. Tylko od Państwa zależy,
                    czy z niej skorzystacie. Kto z Was chce być tym Mądrym?

                    > Podciągnęłam ten wątek specjalnie dla Pana. Niech Pan zerknie - jak
                    > przebiegała "wymiana postów" ...

                    I właśnie dlatego twierdzę, że tworzenie nowego-starego wątku jest bezcelowe.
                    Wszyscy znają nawzajem swoje stanowiska.

                    > Perła chciał "zderatyzować" a ze mnie Pan awanturnicę robisz ? Panie Luka !!!

                    Pani tete, gdzież bym śmiał! Awanturę? Wręcz przeciwnie!

                    > Jeśli nie jest pan "entuzjastą" - nie zrozumie Pan zapewne dlaczego taki
                    > sprzeciw, opór wobec działań Miriam i Perły.

                    I bardzo dobrze - jeśli ktoś z sąsiedniej łódki zwróci Pani uwagę na pożar na
                    Pani jachcie, to chyba nie ma mu Pani za złe, że nie wskazał jednocześnie
                    podpalacza?

                    > Osoby z kwietnych wątków - to dla pana nicki a nie - przyjaciele. Nie
                    zrozumie
                    > Pan wobec tego - mojej reakcji na perłowe zachowania.

                    Nie o to przecież chodzi. Szanuję Pani uczucia, jakiekolwiek by one nie były.
                    Ja proponuję zawarcie zbrojnego rozejmu - na początek.

                    > Wydaje mi się, że ta rozmowa nie bardo jest sensowna. Streszczenia z ponad
                    > miesięcznej wymiany postów nie są możliwe. A Panu nie chce się czytać postów
                    > nawet z trzech ostatnich dni.

                    Oczywiście, ma Pani rację - od miesiąca wypisujecie przecież w kółko to samo.
                    Dlatego pozwoliłem sobie wtrącić się z nieproszoną misją rozjemczą.

                    > Pozostawiam Pana sumieniu słowa, których Pan użył - o jątrzeniu, dosypywaniu
                    > drew do ognia itd.

                    Nie wypieram się ich.
                    Panią zaś proszę o uczynienie mi tej grzeczności i napisanie, czy widzi Pani
                    jakieś rozsądne wyjście z sytuacji, czy też zakładanie takich wątków wyczerpuje
                    Pani inwencję w tej kwestii?
    • Gość: tete do Pana Luki IP: *.telan.pl 22.07.02, 10:45

      Drogi Luko,
      tak jak napisałam we wstępie - rozumiem, że nie każdy ma czas, ochotę czy
      siłę do zgłębiania setek postów, które zostały napisane w tej sprawie.

      Jeśli wg. Ciebie postawa Perły jest OK - przyjmuję to do wiadomości.

      Z założenia ten wątek miał posłużyć dyskusji o granicach wolności i
      respektowaniu zasad. Pytania - określone przez Ciebie jako tendencyjne
      wynikały z postów Perły - z dnia poprzedniego.
      Oczywiście mogłam posłużyć się cytatami - ale myślę, że to by nic nie zmieniło.

      W ŻADNEJ wypowiedzi Miriam czy Perły nie doczytałam się refleksji na temat
      ich własnych opinii, sądów, zarzutów, oskarżeń.
      Wnioskuję z tego, że nawet jeśli ta "wojna" zostanie przerwana - temat wróci z
      ponowną siłą.

      pozdrawiam, smile)tete


      • Gość: Syzyf Tylko do Danutki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 10:55
        Co bys powiedziala Syzyfowi,
        ktory nie przestal pchac glazu bedac na szczycie?
        • Gość: #..chol..Syzyf Danka! Za tym szczytem jest rownia ale pochyła-/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 11:18
        • Gość: Miriam dzień kolejny... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 11:24
          No i właśnie. Minął "wieczór i poranek".
          Nadal usilnie proszę, aby zaprzestać napędzania koła kłótni, które wywołuje
          kolejne kłótnie, przykre słowa, a potem z kolei pora na cytaty tych sprzed
          kilku godzin i dni, i koło zaczyna pędzić z zawrotną prędkością.
          Tylko po co?
          Czy to, co się na tym forum JUŻ stało, nie wystarczy?
          Uważam, że moje i Perły odejście z forum będzie dla wszystkich nas porażką.
          Nie potrafiliśmy stawić czoła trudności, to oczywiście słowo-symbol.
          Wyciągnijmy z tego, co się stało, wnioski.
          Nie kpijmy z katharsis.
          Jeśli potępiacie zło, dajcie się wydobyć z niego.
          Nie wpychajcie człowieka jeszcze bardziej, nie zamykajcie drzwi.
          Bo zamknięcie drzwi, niechęć do rozmowy o trudnych tematach nie jest
          rozwiązaniem tych tematów.
          Powtarzam, nie musimy sie "kochać". Rozmawiajmy!

          Miriam
          • danka.jp Re: dzień kolejny... 22.07.02, 11:28
            Ale najpierw do Canossy!!!
            • Gość: # Coz to jest? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 11:43
              Kanossa, Canossa, miejscowość w północnych Włoszech, w regionie Emilia-Romania,
              na południowy zachód od miasta Reggio nell'Emilia. W 1077...
              44% znajdź podobne


              Sanmicheli Michele

              Sanmicheli Michele (ok. 1484-1559), włoski architekt i inżynier wojskowy.
              Tworzył w konwencji manierystycznej. Wiele jego dzieł, również...
              40% znajdź podobne


              Grzegorz VII

              Grzegorz VII, brat Hildebrand (ok. 1021-1085), papież, kapelan usuniętego w
              1046 papieża Grzegorza VI. Przez kilka lat mnich w Cluny, opat...
              36% znajdź podobne


              Tiepolo Giovanni Battista

              Tiepolo Giovanni Battista (1696-1770), malarz włoski, przedstawiciel szkoły
              weneckiej okresu rokoka. Poza Wenecją działał krótko w Würzburgu...
              0% znajdź podobne


              strona 1 z 1
        • danka.jp Re: Tylko do Danutki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.07.02, 11:26
          Gość portalu: Syzyf napisał(a):

          > Co bys powiedziala Syzyfowi,
          > ktory nie przestal pchac glazu bedac na szczycie?

          Powiedziałabym.
          A czy to ten wątek/
          danka
          • Gość: # Blagam na kolanach i apeluje do Waszych Milosci.. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 12:51

            czy wystarczy ten JEDEN okaleczony z milosci wlasnej, cytat za moj APEL:

            "dostrzec..wyciągniętej na zgodę dłoni" ?

            Drogi Hiacyncie i Drogi Luko - starzec na kolanach prosi!
            • Gość: Janusz Re: Wstań z kolan. Nie wypada... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 14:20
              Gość portalu: # napisał(a):

              >
              > czy wystarczy ten JEDEN okaleczony z milosci wlasnej, cytat za moj APEL:
              >
              > "dostrzec..wyciągniętej na zgodę dłoni" ?
              >
              > Drogi Hiacyncie i Drogi Luko - starzec na kolanach prosi!
              =========================
              Canossa [wym. ka...] w wyrażeniu: pójść do Canossy - u(po)korzyć się, pokajać
              się, wyrazić skruchę, uznać swój błąd.
              Etym. - wieś w płn. Włoszech, gdzie cesarz Henryk IV ukorzył się przed
              papieżem Grzegorzem VII (Hildebrandem) w 1077 r.

              www.slownik-online.pl/kopalinski/939215B8BE0DF689C12565B500831D22.php
              Haszu - to na nic. Próby mediacji nieudane. Inna rzecz to taka, że negocjator
              całkowicie bezstronnym być powinien.
              Widzę cień wprawdzie, ale stronniczości.
              Jedną ze strategii wojennych jest oczekiwanie na wykrwawienie się przeciwnika.
              Będzie to dobra strategia na TĘ wojnę?

              Pozdrawiam

              janusz
    • bykk Re:najbardziej dziwię się... 22.07.02, 14:35
      Witam wszystkich!
      Wróciłem po 3 tygodniach i co?
      I dalej wielkie,nawet większe gówno na F.!!!
      Najbardziej dziwię się Abe,Borsukowi,Snajperowi,że dali się wciągnąć
      do durnej dyskusji co,kto,kiedyś,gdzie,z kim,dlaczego itp.!
      Tete,zadałaś tak idiotyczne pytania,że też Ci się dziwię.
      Rozpirzanie,obrzucanie,w moim imieniu?Nie durne to pytania?
      Perła be,bo czasem przyłoży?Ale jak nawet "kobieta" ostro wypali,to OK!???
      Dajcie spokój!
      Hiacynt,skąd u Ciebie tyle "sił",że przez 6 tygodni(chyba) cytujesz,cytujesz,
      cytujesz....?smileZazdroszczę Ci "pary".smile
      Może Ty z Karguli?Jeśli,to ja robię za Pawlaka i wzywam do płota,na okoliczność!
      Na zgodę forumową(gdzieś wymieniałeś mnie w tym wątku,więc mówię,że bykk
      jest za Perłą,wolno mi?,smile)!
      pozdrawiam wszystkich bez wyjątku!
      hej!
      • Gość: # Skad Wymacie tyle niepotrzebnej wiedzy?Kolana bolą IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 14:48
        Dzieki Janusz za link!

        Wstane bo bede tak kleczal przez kilka tygodni!
        A jak sie tu np. napic porzadnie (do dna) w takiej pozycji?

        Tu nie bylo jeszcze "wyslowienia sie" na smierc!
        Chociaz precedens z Vistem?
        Akurat ja, na pare dni przed "wyslowieniem" na smierc
        gadalem z nim przez 6 godzin! Czyzby....


        • Gość: Janusz Re: Skad Wymacie tyle niepotrzebnej wiedzy?Kolana IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 15:15
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Dzieki Janusz za link!
          >
          > Wstane bo bede tak kleczal przez kilka tygodni!
          > A jak sie tu np. napic porzadnie (do dna) w takiej pozycji?
          >
          > Tu nie bylo jeszcze "wyslowienia sie" na smierc!
          > Chociaz precedens z Vistem?
          > Akurat ja, na pare dni przed "wyslowieniem" na smierc
          > gadalem z nim przez 6 godzin! Czyzby....
          >
          >
          ==================
          Ja też nie mam. Ale wyszukiwarka jest po to aby się dowiedzieć.
          www.google.com.pl
          robisz ustawienia językowe. Ja wybrałem : jezyk polski
          wpisuję wyraz i enter
          Technika też wymaga pokory smile))

          janusz
      • Gość: tete specjalnie dla Bykka IP: *.telan.pl 22.07.02, 14:56
        bykk napisał:

        > Witam wszystkich!
        > Wróciłem po 3 tygodniach i co?
        > I dalej wielkie,nawet większe gówno na F.!!!
        > Najbardziej dziwię się Abe,Borsukowi,Snajperowi,że dali się wciągnąć
        > do durnej dyskusji co,kto,kiedyś,gdzie,z kim,dlaczego itp.!
        > Tete,zadałaś tak idiotyczne pytania,że też Ci się dziwię.
        > Rozpirzanie,obrzucanie,w moim imieniu?Nie durne to pytania?
        > Perła be,bo czasem przyłoży?Ale jak nawet "kobieta" ostro wypali,to OK!???
        > Dajcie spokój!
        > (...)
        > Na zgodę forumową(gdzieś wymieniałeś mnie w tym wątku,więc mówię,że bykk
        > jest za Perłą,wolno mi?,smile)!
        >

        Bykku,
        idiotyczne pytanie zadałam - po mądrym poscie Perły ?
        Mam dla Ciebie Twoją własną - jakże inną wypowiedź z dawnej dyskusji
        o "kwietnych wątkach". Rozmowa była m.in o "rozpirzaniu" oraz czy kwietne
        wątki zaśmiecają forum itd.

        W tym poscie apelowaleś do strony "rozpirzającej".

        Re: do Konio i Ar
        Autor: bykk@poczta.gazeta.pl
        Data: 29-11-2001 10:00

        Macie troszeczkę,ale tylko troszeczkę racji,ale...
        Zasada jest przecież taka: jest wątek,wchodzisz,czytasz,zabierasz głos,lub
        NIE wchodzisz,NIE czytasz,NIE zabierasz głosu i przechodzisz do innego wątku!
        Moim zdaniem,to jest b.proste,no nie?
        Ja stukam na tym forum od początku i jakoś mi to nie przeszkadza.
        Jeśli mnie nie interesuje wątek,to nie czytam i nie zabieram głosu!
        Również nie zabieram głosu w wątkach typu(jak to na "Waszym" forum "Kraj")
        np."Kiedy on kojfnie"(wiadomo o kogo chodzi) itp.!
        Tu na tym forum tak jest przyjęte,że pisze się o wszystkim i wszystkich.
        Owszem są wątki typu kwiatki,chatki,dęby,kawiarenki itp.,ale czy to komu
        przeszkadza? Przecież jak chcemy ze sobą pogadać i nie szukać się po necie
        to można założyć wątek i tam stukać,czy widzicie coś w tym złego?
        Osobiście prawie nie zabieram głosu na takich wątkach,ale czasem czytam.
        Pewnie,że najlepiej byłoby "tematycznie",ale jeśli ktoś,gdzieś,kiedyś,to...
        czy to komuś...?
        pozdrawiam Was serdecznie i nie boczcie się tak,podejść proszę z innej
        strony do tematu smile))



        Oczywiście, że masz prawo zmienić zdanie. Każdy ma. Przyznam jednak, że Twój
        głos sprzed wielu miesięcy jest bliższy mojemu zdaniu o granicach wolności i
        zasadach niż to co powiedziałeś dzisiaj.


        tete

      • Gość: snajper Ja też się dziwię... Twojej deklaracji. ;)) IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 22.07.02, 16:09
        bykk napisał:

        > Witam wszystkich!
        > Wróciłem po 3 tygodniach i co?
        > I dalej wielkie,nawet większe gówno na F.!!!
        > Najbardziej dziwię się Abe,Borsukowi,Snajperowi,że dali się wciągnąć
        > do durnej dyskusji co,kto,kiedyś,gdzie,z kim,dlaczego itp.!
        > Tete,zadałaś tak idiotyczne pytania,że też Ci się dziwię.
        > Rozpirzanie,obrzucanie,w moim imieniu?Nie durne to pytania?
        > Perła be,bo czasem przyłoży?Ale jak nawet "kobieta" ostro wypali,to OK!???
        > Dajcie spokój!
        > Hiacynt,skąd u Ciebie tyle "sił",że przez 6 tygodni(chyba) cytujesz,cytujesz,
        > cytujesz....?smileZazdroszczę Ci "pary".smile
        > Może Ty z Karguli?Jeśli,to ja robię za Pawlaka i wzywam do płota,na okoliczno
        > ść !

        Oto jak reaguje Perła gdy wojna przycicha, gdy oponenci przestają pisać:

        Pacynka White.falcon: Nie moja to wojna, ale jest ciekawie. Hmmm, zabawię się w
        obserwatora Waszych zmagań. Jak się znudzi, to pójdę sobie i nie wrócę - hiii.

        Perła: Spóźniłeś się właśnie. Nie ma wojny już. Wszyscy pouciekali z placu boju.
        sad((

        WF: A szkoda. Wróciłam z długich wojaży i coś beze mnie działo się ciekawego.
        Jaka szkoda.sad((

        Perła: No, nie stracona sprawa to jest. Ja jestem gotów do III wojny właśnie. O
        ile Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.

        Wystąpienie takie spotkało się odpowiednią ripostą i wojna na nowo zozgorzała.
        Perle nie chodzi o spokój. On swoją nienawiść musi w walce wyładować.

        > Na zgodę forumową(gdzieś wymieniałeś mnie w tym wątku,więc mówię,że bykk
        > jest za Perłą,wolno mi?,smile)!

        Oczywiście, że wolno. Tylko ciekawi mnie dlaczego ? Czy akceptujesz jego
        >rozpirzanie< wątków, chwalenie się tym, chamskie ataki na kobiety, kłamstwa i
        sbeckie manipulowanie innymi ? Nigdy nie kojarzyłem Cię bykku z takimi
        metodami. Powiedziałbym - wprost przeciwnie.

        > pozdrawiam wszystkich bez wyjątku!
        > hej!

        Wzajemnie Bykku !!!
    • Gość: Perła GRZĘZAWISKO tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 15:45
      Po raz KOLEJNY oświadczam, że nie mam ochoty na dalsze awantury. Pisałem o tym
      kilka razy. Bez echa. Przypominam więc moję chęć do zawieszenia broni. Wojna
      nie ma sensu!

      Perła

      ps. w jakim grzęzawisku jesteśmy, może świadczyc zakończenie tasiemca Luki i
      Hiacynta. Na koniec Luce odpowiada Hiacynt zalogowany jako pacynka boaaa.
      Hiacynt, zapomniałeś się wylogować czy jak? Bo styl to Twój z cała pewnością
      jest. "Niskazitelny" forumowicz o mrocznej klawiaturze.
      A tu ten post - kuriozum, ku przestrodze:
      _________________________________

      jestem zdumiony
      Autor: boaaa@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
      Data: 22-07-2002 15:04 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      Byłem przekonany, że prowdzisz negocjacje. Szczególnie w kontekście tego co
      napisałeś o "niesnaskach na linii Peła - Tyu. cytuję:

      "Panie Hiacyncie, oto informacja oficjalna:
      Niemal udało mi się doprowadzić do zakończenia otwartych działań wojennych
      między Perłą a tyu. Obaj wyrazili warunkową chęć zakończenia niesnasek.
      Jest to dobry krok w kierunku oczyszczenia atmosfery."

      W jaki sposób doprowadziłeś do zakońćzenia otwarych niesnasek na linii Tyu -
      Perła. Telepatycznie? Na forum nie ma śladui twojej mediacji.
      Jak mam rozumieć w tym kontekście słowa o wszczynaniu NIKCZEMNEGO KONFLIKTU.
      Dla mniei jest oczywiste, że Miriam powinna się wypowiedzieć, a czy ty
      rozmawiasz z Miriam czy z Perłą rozmawiasz umownie, (może listy piszesz)
      nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.

      Hiacynt


      • Gość: Hiacynt Re: GRZĘZAWISKO tu jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 15:48
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Po raz KOLEJNY oświadczam, że nie mam ochoty na dalsze awantury. Pisałem o
        tym
        > kilka razy. Bez echa. Przypominam więc moję chęć do zawieszenia broni. Wojna
        > nie ma sensu!
        >
        > Perła
        >
        > ps. w jakim grzęzawisku jesteśmy, może świadczyc zakończenie tasiemca Luki i
        > Hiacynta. Na koniec Luce odpowiada Hiacynt zalogowany jako pacynka boaaa.
        > Hiacynt, zapomniałeś się wylogować czy jak? Bo styl to Twój z cała pewnością
        > jest. "Niskazitelny" forumowicz o mrocznej klawiaturze.
        > A tu ten post - kuriozum, ku przestrodze:
        > _________________________________
        >
        > jestem zdumiony
        > Autor: boaaa@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
        > Data: 22-07-2002 15:04 + odpowiedz na list
        >
        > + odpowiedz cytując
        >
        >
        > Byłem przekonany, że prowdzisz negocjacje. Szczególnie w kontekście tego co
        > napisałeś o "niesnaskach na linii Peła - Tyu. cytuję:
        >
        > "Panie Hiacyncie, oto informacja oficjalna:
        > Niemal udało mi się doprowadzić do zakończenia otwartych działań wojennych
        > między Perłą a tyu. Obaj wyrazili warunkową chęć zakończenia niesnasek.
        > Jest to dobry krok w kierunku oczyszczenia atmosfery."
        >
        > W jaki sposób doprowadziłeś do zakońćzenia otwarych niesnasek na linii Tyu -
        > Perła. Telepatycznie? Na forum nie ma śladui twojej mediacji.
        > Jak mam rozumieć w tym kontekście słowa o wszczynaniu NIKCZEMNEGO KONFLIKTU.
        > Dla mniei jest oczywiste, że Miriam powinna się wypowiedzieć, a czy ty
        > rozmawiasz z Miriam czy z Perłą rozmawiasz umownie, (może listy piszesz)
        > nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.
        >
        > Hiacynt
        >
        >

        Jako Hiacynt_prawdziwy to piszesz, czy jako Perła??

        Hiacynt
        • Gość: Perła jesteś SKOMPROMITOWANY Hiacynt ostatecznie IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 15:54
          Nie chcesz pokoju. Dobrze! Wojny tez nie będzie. Bo Z ZASADY nie dyskutuję z
          pacynkami.
          WYDAŁO się, ze jesteś wulgarna pacynką boaaa. Nasz "nieskazitekny" Hiacynt
          szują forumową okazał się. Pacynka! Ja wiem, że ty pomyliłes się. Tak jak
          pomyliłes się wysyłając do Abe konspekt zamiast listu własciwego.

          Perła

          ps. a co np dzisiaj Hiacynt - boaaa napisał?


          ostatnie spostrzeżenia dla Abe
          Autor: boaaa@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
          Data: 22-07-2002 11:28 + odpowiedz na list


          Na rachitycznym dębie
          Szczebiotały jastrzębie
          Że stetryczał typ z Grodziska
          Starczą dupę żal mu ściska
          bo mocny jest tylko w gębie

          Odznakę szabasową Miriam
          wpięła w ptasią pierś hawkową -
          widać obgównianie ludzi
          wielkie jej uznanie budzi.
          Oceniając sprawę ad valorem -
          Miriam PASKUDNYM jest ambasadorem

          • Gość: HIacynt porównajmy twórczość IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 15:57

            > Odznakę szabasową Miriam
            > wpięła w ptasią pierś hawkową -
            > widać obgównianie ludzi
            > wielkie jej uznanie budzi.
            > Oceniając sprawę ad valorem -
            > Miriam PASKUDNYM jest ambasadorem
            >

            Słuchaj, ty grzmocie - jestes wymoczkiem ostatniej wody.
            Ty nie musisz "rżnąc głupa" ty jestes nim po prostu.
            Głupek taki forumowy. Każde środowisko musi mieć swojego głupka.Forum ma
            Hiacynta. Jakiegos oblesnego gościa, który sam siebie liże i się tym
            zachłystuje. Taki kurwidajek w sensie żadnym. Taki szmelc w sosie nic.
            Takie rien de tout ktore sobie roi, że mysli. Klon spieprzony przez
            frankensteina. Pogięty facecik, któremu się wydaje, że daje.
            Jesteś tak denny że wszystkie moreny wysiadają.
            Impotencja to twoje prawdziwe imię. W najszerszym - jak można - zakresie.




            • Gość: Perła Zasadnicza RÓŻNICA jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 16:01
              Miriam miała ODWAGĘ ten post podpisać jako Miriam własnie. Ty działałeś tu jako
              pacynka. Na razie wiadomo tylko - boaaa.

              Perła
              • Gość: Hiacynt kroczek perłowy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:03
                ciemna strona SZANTAŻYSTY Perły
                Autor: Gość: Hiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                Data: 19-07-2002 22:53 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                do pana J. P. jest
                Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19-07-2002 22:12
                Hiacynt zaszczuwa ludzi. Nie na forum, nie. REALNIE robi to. Ja to wiem i
                Miriam to wie. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. Nie kopa w dupę,
                nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.

                Perła

                --------------------------------------------------------------------
                aha...

                Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19-07-2002 22:27


                Hiacynt odsłonił swą prawdziwą tawarz. Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do
                kobiet wysyłasz? tak pytam tylko...
                Daję ci szansę. Przestań ludzi (wiesz kogo mam na mysli) zaszczuwać w realu.

                Perła

                --------------------------------------------------------

                Perła rok temu:

                do Hacynta niejakiego adres: *.lublin. Perła 24-11-2001 00:12

                To Miriam właśnie wie to o czym wam się nieśni nawet. (...)

                Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś
                pysia swego. I mi tu morałów nie pierdolił.

                Hiacynt

                ----------------------------------

                Perłą, daj znać, jeżeli chcesz mój adres. Imię i nazwisko znasz.


                • xiazeluka No, pięknie 22.07.02, 16:06
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Perłą, daj znać, jeżeli chcesz mój adres. Imię i nazwisko znasz.

                  Któremu z Panów przytrzymać kapelusz?
                  • Gość: Perła Re: No, pięknie________LUKA IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 16:10
                    xiazeluka napisał:

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > Perłą, daj znać, jeżeli chcesz mój adres. Imię i nazwisko znasz.
                    >
                    > Któremu z Panów przytrzymać kapelusz?


                    Luka, pacynki to TERRORYŚCI forum są. Hiacynt jako pacynka boaaa też TERRORYSTĄ
                    okazał się.
                    Z TERRORYSTAMI nie pojedynkuje się. Ich się odstrzeliwuje po prostu.

                    pozdrówka

                    Perła
                  • Gość: Hiacynt Re: No, pięknie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:10
                    xiazeluka napisał:

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > Perłą, daj znać, jeżeli chcesz mój adres. Imię i nazwisko znasz.
                    >
                    > Któremu z Panów przytrzymać kapelusz?

                    chyba niezbyt uważnie czytałeś listy Perły

                    Hiacynt
                    • xiazeluka Zasady 22.07.02, 16:18
                      Goście portalu: Hiacynt i boaaa napisali:

                      > chyba niezbyt uważnie czytałeś listy Perły

                      Panie Hiacyncie! Panie boaaa!

                      Myślę, że wyrażę powszechne oczekiwanie prosząc Panów o wyjaśnienie tej
                      janusowej wolty.

                      Społeczność forumowa oczekuje tego z zainteresowaniem, jak sądzę.

                      PS. Spotkanie na ubitej ziemi za klasztorem wizytek to wcale nie jest taki
                      głupi pomysł.
                      • Gość: Hiacynt Re: Zasady IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:23
                        xiazeluka napisał:

                        > Goście portalu: Hiacynt i boaaa napisali:
                        >
                        > > chyba niezbyt uważnie czytałeś listy Perły
                        >
                        > Panie Hiacyncie! Panie boaaa!
                        >
                        > Myślę, że wyrażę powszechne oczekiwanie prosząc Panów o wyjaśnienie tej
                        > janusowej wolty.
                        >
                        > Społeczność forumowa oczekuje tego z zainteresowaniem, jak sądzę.
                        >
                        > PS. Spotkanie na ubitej ziemi za klasztorem wizytek to wcale nie jest taki
                        > głupi pomysł.



                        Czemu służyła chęć podania mojego adresu Perle.
                        Napisał:

                        do pana J. P. jest
                        Ja to wiem i Miriam to wie. I dlatego nasz Hiacynt dostanie w dupę w realu. Nie
                        kopa w dupę, nie. Po DUPIE w realu właśnie. Bo tak działa naprawdę. W REALU.



                        Drugio powód. Perła szntażysta napisał:

                        Hiacynt odsłonił swą prawdziwą tawarz. Czy twoja żona wie, że KONSPEKTY do
                        kobiet wysyłasz? tak pytam tylko... Daję ci szansę.

                        Jeżeli zmierzał moją żonę poinformować o moim pisaniu z kobietami słyużyłem
                        adresem.


                        Perła napisał:

                        Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś
                        pysia swego. I mi tu morałów nie pierdolił.

                        Ta grożba perłowa aby się mogła spełnić, wymagała podsaniu mojego adresu.

                        Hiacynt
                        • xiazeluka Re: Zasady 22.07.02, 16:33
                          Panie Hiacyncie, o co innego pytałem - o zasady.
              • Gość: Hiacynt i jeszcze jeden kroczek perłowy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:04
                Hiacynt, przesadziłeś właśnie. Post do Miriam bandytyzmem jest. Bo tylko
                insynuacje zawiera z ktorych trudno wytłumaczyć sie. Ale postem tym zmusiłes
                mnie. Ujawnie cie Hiacynt. Polska to mały kraj jest, a ty za dużo śladów
                zostawiłeś tu, nieprawdaż?
                O co ci chodzi właściwie? Powinieneś wdzięczny mi być. Oszczędziłem ci dalszej
                kompromitacji własnie. Twoje wygibasy udające taniec w jakieś niby piwnicy
                załosne były. Twoje opalanie tłustego dupska na jakies wyspie niesmaczne było.
                Twoje chuchanie w czerwone dlonie w jakieś chatce smutne było. A już
                onanizowanie sie pod jakims debem odwrócilo twoja uwage od myslenia głową. Nie
                dziw sie, ze musiałem skończyć z tym i opamietac cię. Bo wstyd wielki tu był.
                Nikt ci tak nie skopał "dupy" na forum tym, jak ja. Merytorycznie oczywiście.
                Za słaby na mnie jesteś. Nie wyczuwasz empatii u adwersarza swego.
                A teraz chcesz za moją dobroć zemścic się. I z kim ty walczycz w drużynie
                jednej?
                LIMAK - "oszalały demon" jak borsuk nazwał go. Facet co loguje się jako kobieta
                tu, i komunistą jest
                tyu - ortodoksyjny komunista, ale uczciwy na swój sposób
                snajper - odkorowany filosemita. specjalizacja - Jedwabne i oskarżanie Polaków
                o zbrodnie na Żydach
                Tete - tu nic złego powiedziec nie mogę. Znam Ją rok i tylko tyle wiem, że
                grzańca umie zrobić.
                Gratuluję towarzystwa. D_nutka napisała: "pokaż mi swoich przyjaciół a powiem
                ci kim jesteś". To prawda jest. Powiedzieć?
                Ale ja ciebie zdemaskowałem czemu taki jesteś. Bo kiedyś w SB byłeś i ludzi za
                poglądy niszczyłeś. Potem nie przeszedłeś weryfikacji i teraz w kiosku Ruchu
                sprzedajesz. Co na pewno intratniejszym zajęciem jest, niz niszczenie ludzi w
                brudnych komendach SB. Ale upodobania zostały i na forum wyżyć sie chcesz. I te
                zamiłowania co, kto i kiedy powiedział. typowy ubek z Pana jest, Panie Jacku.



                kto mówi o grzęzawisku? Hiacynt_prawdziwy? Czy bertoldi-jenisej?
                A może archiwista?

                Hiacynt
          • Gość: Hiacynt i jeszcze jeden kroczek w grzęzawisko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:02

            > Odznakę szabasową Miriam
            > wpięła w ptasią pierś hawkową -
            > widać obgównianie ludzi
            > wielkie jej uznanie budzi.
            > Oceniając sprawę ad valorem -
            > Miriam PASKUDNYM jest ambasadorem
            Ojojoj! Co to się z Hiacyntem znowu porobiło! Wstaje o świcie, wkłada kalesony,
            wypija maślankę, potem Water Clozet i - do komputera.
            Podczytuje to, co ja piszę do Tete i komentuje, biedak. Niech ma, ja mu na to
            pozwalam. POZWALAM! Permisja tu jest dla tych praktyk.
            Ja "podczytałam" twoj list do Tumisi - no lizanie ozorem podłogi przed
            zażenowana tym kobietą. To było - żenujące hiacynt. Zenada. Cały twoj
            domniemany styl -
            diabli wzięli. Żenada. Popiskiwałeś jak szczeniaczek zorientowany sado-maso.
            kwiliłeś dyszkancikiem.
            Skad ty się wziąłeś? kto cie sklonował? jakiś frustrat?
            Zespoły Dr Jekylla i Mister Hyda miotaja na przemian tobą, a ty jak pijany
            taczasz od postu do postu, tu zakwilisz do jakiejś panny, tam zacytujesz, bo
            już
            na nic cie nie stac, istniejesz tak sobie, urodzileś i koniec na tym twojego
            zyciorysu. Pieprzysz bez sensu, ja już cie nie czytam. Wyławiam tylko słowa
            Miriam, Perła i - nie czytam. Nie moge. To wbrew naturze. Ale ty jesteś właśnie-
            wbrew naturze. Pamiętam, że zapiałeś na mój post o łące, mnie i Rivce, jakeśmy
            się położyły. W podtekstach piania czuło się pytanie : i co dalej na tej łące
            było? Hiperwentylacja i strużka sliny Twojej się sączyła. Ty jestes - zboczony!
            Zboczeniec jesteś, co w windzie uprawia voyeryzm ( podglądactwo, głupku, bo
            pewnie nine wiesz) i ekshibicjonizm. Tylko panie, którym sie objawiasz pytają:
            i z czym do gości? Stąd to forum u ciebie. Kolejny palant. Ale przed snajperem.
            Jednak snajper nie jest zboczeńcem. Przynajmniej takie wrażenie sprawia.
            życze miłego dnia i owocnej pracy w archiwach i może bys tak juz poszedł do
            tego kiosku?


    • Gość: Perła GRZĘZAWISKO tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 15:49
      Po raz KOLEJNY oświadczam, że nie mam ochoty na dalsze awantury. Pisałem o tym
      kilka razy. Bez echa. Przypominam więc moję chęć do zawieszenia broni. Wojna
      nie ma sensu!

      Perła

      ps. w jakim grzęzawisku jesteśmy, może świadczyc zakończenie tasiemca Luki i
      Hiacynta. Na koniec Luce odpowiada Hiacynt zalogowany jako pacynka boaaa.
      Hiacynt, zapomniałeś się wylogować czy jak? Bo styl to Twój z cała pewnością
      jest. "Niskazitelny" forumowicz o mrocznej klawiaturze.
      A tu ten post - kuriozum, ku przestrodze:
      _________________________________

      jestem zdumiony
      Autor: boaaa@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
      Data: 22-07-2002 15:04 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      Byłem przekonany, że prowdzisz negocjacje. Szczególnie w kontekście tego co
      napisałeś o "niesnaskach na linii Peła - Tyu. cytuję:

      "Panie Hiacyncie, oto informacja oficjalna:
      Niemal udało mi się doprowadzić do zakończenia otwartych działań wojennych
      między Perłą a tyu. Obaj wyrazili warunkową chęć zakończenia niesnasek.
      Jest to dobry krok w kierunku oczyszczenia atmosfery."

      W jaki sposób doprowadziłeś do zakońćzenia otwarych niesnasek na linii Tyu -
      Perła. Telepatycznie? Na forum nie ma śladui twojej mediacji.
      Jak mam rozumieć w tym kontekście słowa o wszczynaniu NIKCZEMNEGO KONFLIKTU.
      Dla mniei jest oczywiste, że Miriam powinna się wypowiedzieć, a czy ty
      rozmawiasz z Miriam czy z Perłą rozmawiasz umownie, (może listy piszesz)
      nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.

      Hiacynt


      • bykk Re: bardzo specjalnie dla Tete 22.07.02, 16:19
        Tete,Ty nie zadawałaś pytań po postcie Perły!
        Ty po prostu założyłaś wątek z idiotycznymi pytaniami!
        Takie jest moje zdanie.
        Po drugie miła Tete,widzę,że troszkę Hiacyntem pachnieszsmile))?
        Chodzi mi o mój post z tamtego roku! Hicynt podesłał Ci,czy też się
        "zaraziłaś" pyłem archiwisty?
        Co do treści starego postu,oczywiście zdania nie zmieniłem,myślę tak jak
        wówczas.Chcę wchodzę,piszę,czytam!Nie?Wchodzę czytam,wychodzę!
        pozdrawiam Cię
        Ps.Hiacynt,czy Ty podpisujesz się pod postami "boaaa"?smile
        • Gość: Hiacynt do Bykka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.07.02, 16:33
          bykk napisał:

          > Tete,Ty nie zadawałaś pytań po postcie Perły!
          > Ty po prostu założyłaś wątek z idiotycznymi pytaniami!
          > Takie jest moje zdanie.
          > Po drugie miła Tete,widzę,że troszkę Hiacyntem pachnieszsmile))?
          > Chodzi mi o mój post z tamtego roku! Hicynt podesłał Ci,czy też się
          > "zaraziłaś" pyłem archiwisty?
          > Co do treści starego postu,oczywiście zdania nie zmieniłem,myślę tak jak
          > wówczas.Chcę wchodzę,piszę,czytam!Nie?Wchodzę czytam,wychodzę!
          > pozdrawiam Cię
          > Ps.Hiacynt,czy Ty podpisujesz się pod postami "boaaa"?smile

          wielkie mi posty, kilka wierszyków. czy chcesz bym o Tobie napisał??

          Haicynt
        • Gość: tete do Bykka IP: *.telan.pl 22.07.02, 18:07

          Jeszcze raz. Nikt niczego mi nie podsyła. Nie stosuję takich metod.
          "Wojna" posłała mnie do archiwum wiele razy.
          Ani to złośliwe z mojej strony ani chęć zrobienia przykrości. Podobał mi się
          Twój głos w sprawie. Szkoda, że zmieniłeś zdanie. I tyle.

          Jeśli "zapleśniałe piwnice" i "zgniłe dęby" Ci nie przeszkadzają - OK.

          O to chodziło m.in. w tym wątku - by każdy miał szansę się wypowiedzieć.
          Także - by nazwać mój pomysł - idiotycznym.

          O boaaa - dowiedziałam się chwilę temu. Nie przeczytałam jeszcze wypowiedzi
          Hiacynta na ten temat.

          tete
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka