Gość: ? IP: *.turboline.skynet.be 24.07.02, 21:08 www.maloca.com/kwach4.htm www.maloca.com/stocz.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ? Re: Ciekawy artykol IP: *.turboline.skynet.be 25.07.02, 10:25 Przedruk z NIE poczytaj mi mamo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Re: Ciekawy artykol (kul) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.07.02, 10:35 Gość portalu: ? napisał(a): > Przedruk z NIE poczytaj mi mamo Mamy nie ma ja ci poczytam! Pobyt w USA dał Kwaśniewskiemu doskonałą okazję, aby się spotkać ze swoimi ziomkami w różnego rodzaju organizacjach żydowskich mających roszczenia majątkowe do Polski. Jego przemowa na Uniwersytecie Georgetown w Waszyngtonie to głównie przypomnienie o swoich przeprosinach za Jedwabne i jego wysiłkach zbratania Polski z Żydami na kanwie opowieści o kurierze Karskim, który przyjechał do Ameryki w czasie wojny, aby zawiadomić o masowym holokauście na Żydach. Oczywiście nie wspomniał on, że tyle samo Polaków zginęło w czasie II wojny światowej. Ale do spotkania z Polakami w USA sam nie miał odwagi, a więc na precyzyjnie wyreżyserowane przez Biały Dom spotkanie w Troy, Michigan musiał go zawieźć sam Bush. Na to spotkanie przybyło zaledwie 2000 ludzi, głownie studentów – w tym niewielu polskiego pochodzenia. „Antysemita” Edward Moskal, prezes Kongresu Polakow w Ameryce (KPA), za swoje negatywne wypowiedzi o roszczeniach Żydow do majątkow w Polsce nie był na to spotkanie ani żadne inne zaproszony. Następnie Kwaśniewski pojechał na inaugurację Ośrodka Studiów Międzynarodowych i Strategicznych (CSIS) im. jeszcze żywego Zbigniewa Brzezińskiego, który mimo podeszłego wieku dalej jest pamiętany z okazji nieudanego napadu na Iran za czasów prezydenta Cartera. Zbigniew Brzeziński zorganizował w 1994 r. międzynarodową komisję roboczą do spraw polskich pod patronatem swego CSIS. Celem komisji było uruchomienie inicjatyw, które przyśpieszyłyby włączenie Polski we wspólne struktury bezpieczeństwa i gospodarki Zachodu. W Komisji jest 63 komisarzy (!) z sześciu krajów, w tym z Polski: Bronisław Geremek, Janusz Lewandowski, Andrzej Olechowski, Janusz Onyszkiewicz, Marek Borowski, Grzegorz Kołodko i Bolesław Liberadzki – sami „swoi”. Ale ważna sprawa bezwizowego wjazdu Polaków do USA nie była nawet wspomniana w czasie tej galowej wizyty – a więc jak w przeszłości tylko postkomunistyczni dygnitarze z Polski nie będą mieli trudności z uzyskaniem amerykańskiej wizy. A to znaczy, że dla przeciętnego Polaka łatwiej będzie zostać armatnim mięsem na rzecz Amerykanów, niż wjechać do ich kraju. Najbardziej powtarzanym tematem w czasie obecnej wizyty była możliwość restytucji mienia po-żydowskiego w Polsce. Kwaśniewski nie tylko nie odpowiedział kategorycznie „nie”, ale jeszcze obiecał przyśpieszenie tego „złożonego” tematu, który on tak doskonale rozumie. Jeszcze tego samego dnia w Polsce, jego kolega Miller obiecał ustawę reprywatyzacji dla Żydow na jesień b.r. O sumach dalszych amerykańskich inwestycji w Polsce nie było mowy, bo gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach (albo ich nie mają). Ale były rozmowy na temat zwiększenia współpracy naukowców, tzn. Amerykanie pragną wiedzieć o wszystkich naszych osiągnięciach w dziedzinach wysokich technologii. Oznacza to, że ci, co mają naukowe osiągnięcia nie będą mieli trudności z wjazdem do USA, aby sami mogli przyjechać i pochwalić się tym, co sami odkryli, dla dobra USA. Amerykanie bardzo chcą, aby Polska kupiła samolot bojowy F-16, co oznacza nie tylko wielki wydatek, ale i uzależnienie Polski od amerykańskich części zamiennych i technologii obsługi. W zamian obiecują kilkadziesiąt miejsc pracy przy montażu silników i pewnie następne zaproszenie dla Kwaśniewskiego i Millera na kolację do Białego domu. USA jak i cały Zachód dalej liczą na Polskę jako 40 milionowy rynek zbytu, nasze naukowe osiągnięcia, tani przyczółek wojenny w Europie oraz mięso armatnie do podboju innych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś