Dodaj do ulubionych

Forma papieza

IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.07.02, 00:14
Juz niedlugo bedziemy informowani o obozach kondycyjnych i cyklach
treningowych. Przestancie sobie robic jaja. Juz dosc osmieszania Polski w
cywilizowanym swiecie. Pora sie wycofac z areny miedzynarodowej.
Obserwuj wątek
    • Gość: wild Janie! chyba nie jesteś z środowisk artisticznich! IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 25.07.02, 00:30
      <smile
      najpierw trzeba być krakowskim poetą póżniej! krakowskim aktorem! i dopiero
      później póżniej pójść na ciastko z krakowskimi pisarzami smile)

      a to czasy medialnego trąbienia! tu i tam ( dla mnie np. niestrawne ale mogie
      sie mylić )
      • Gość: oszolom parkinsona JP II na prochach IP: *.wake.tec.nc.us 25.07.02, 02:22
        Gość portalu: wild napisał(a):

        > <smile
        > najpierw trzeba być krakowskim poetą póżniej! krakowskim aktorem! i dopiero
        > później póżniej pójść na ciastko z krakowskimi pisarzami smile)
        >
        > a to czasy medialnego trąbienia! tu i tam ( dla mnie np. niestrawne ale mogie
        > sie mylić )
        • Gość: ` Oszołom parkinsona na prochach !!! IP: *.acn.waw.pl 25.07.02, 02:56
          Gość portalu: oszolom parkinsona napisał(a):

          > Gość portalu: wild napisał(a):
          >
          > > <smile
          > > najpierw trzeba być krakowskim poetą póżniej! krakowskim aktorem! i dopier
          > o
          > > później póżniej pójść na ciastko z krakowskimi pisarzami smile)
          > >
          > > a to czasy medialnego trąbienia! tu i tam ( dla mnie np. niestrawne ale mo
          > gie
          > > sie mylić )


          Sam jesteś na prochach ćpunie obsrany .
          • Gość: parkinson na proch Nie lubisz faktow? Masz fikcje. IP: *.rdu.bellsouth.net 25.07.02, 16:30
            idioto.
            Gość portalu: ` napisał(a):

            > Gość portalu: oszolom parkinsona napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: wild napisał(a):
            > >
            > > > <smile
            > > > najpierw trzeba być krakowskim poetą póżniej! krakowskim aktorem! i d
            > opier
            > > o
            > > > później póżniej pójść na ciastko z krakowskimi pisarzami smile)
            > > >
            > > > a to czasy medialnego trąbienia! tu i tam ( dla mnie np. niestrawne a
            > le mo
            > > gie
            > > > sie mylić )
            >
            >
            > Sam jesteś na prochach ćpunie obsrany .
    • _karp Re: Forma papieza 25.07.02, 14:31
      Gość portalu: Jan napisał(a):

      > Juz niedlugo bedziemy informowani o obozach kondycyjnych i cyklach
      > treningowych. Przestancie sobie robic jaja. Juz dosc osmieszania Polski w
      > cywilizowanym swiecie. Pora sie wycofac z areny miedzynarodowej.

      Ok, używając terminologii sportowej trzeba uznać, że papież jest w słabej
      formie fizycznej. Ale można też spojrzeć na jego pontyfikat także w nieco inny
      ( mniej sportowy ) sposób, choćby tak jak artykule poniżej:
      www.tygodnik.com.pl/numer/276426/bortnowska.html
      • Gość: parkinson na proch Rigor Mortis Uleczy Propagande Sukcesu. IP: *.rdu.bellsouth.net 25.07.02, 16:33
        _karp napisał:

        > Gość portalu: Jan napisał(a):
        >
        > > Juz niedlugo bedziemy informowani o obozach kondycyjnych i cyklach
        > > treningowych. Przestancie sobie robic jaja. Juz dosc osmieszania Polski w
        > > cywilizowanym swiecie. Pora sie wycofac z areny miedzynarodowej.
        >
        > Ok, używając terminologii sportowej trzeba uznać, że papież jest w słabej
        > formie fizycznej. Ale można też spojrzeć na jego pontyfikat także w nieco
        inny
        > ( mniej sportowy ) sposób, choćby tak jak artykule poniżej:
        > <a
        href="www.tygodnik.com.pl/numer/276426/bortnowska.html"target="_blank
        > ">www.tygodnik.com.pl/numer/276426/bortnowska.html</a>
    • Gość: Mosze :-))) IP: *.dsl.bezeqint.net 25.07.02, 15:12
      Mrs. O'Donovan was walking down O'Connell Street in Dublin, and coming in the
      opposite direction was Father O'Rafferty.
      "Hello," said the Father, "and how is Mrs. O'Donovan?
      Didn't I marry ya two years ago?"
      She replied "Aye, that you did, Father."
      "And be there any little ones yet?"
      "No, not yet, Father," said she.
      "Well now, I'm going to Rome next week. I'll light a candle fer ya."
      "Oh, thank ya, Father." And away she went.
      Some years later they met again. "Well now, Mrs. O'Donovan,"
      said the Father, "how are you?"
      "Oh, very well," said she.
      "And tell me," he said, "Have you any little ones yet?"
      "Oh yes, Father. I've had three sets of twins, and four singles - oh yes,
      ten in all."
      "Now isn't that wonderful!" he said. "And how is your wonderful husband?"
      "Oh," she said, "E's gone to Rome to blow out yer' fookin' candle."

      • Gość: Mosze Re: :-))) IP: *.dsl.bezeqint.net 25.07.02, 16:18
        Ksiadz i rabin mieli zderzenie czolowe. Kiedy opadl pyl - masakra. Samochodow
        wlasciwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potluczony. Z drugiego
        ksiadz - pare siniakow... Patrza na siebie - na samochody -niedowierzanie...
        Rabin mówi do ksiedza: to niemozliwe, ze zyjemy...
        Ksiadz: no wlasnie - to musi byc znak od Szefa...
        Rabin: tak, to znak od szefa, zebysmy sie wreszcie pogodzili.
        Ksiadz: tak, koniec wasni miedzy religiami...
        Rabin (wyciaga piersiowke): napijmy sie, zeby to uczcic.
        Ksiadz wzial butelke, pociagnal pare lykow i oddal rabinowi.
        Rabin zakrecil i schowal.
        Ksiadz: a ty ????
        Rabin: a ja poczekam, az przyjedzie policja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka