Dla utrudzonych dźwiganiem ciężkich plecaków, wyjeżdżających i powracających,
dla uwiązanych do obowiązków i rzucających wszystko, dla umęczonych i
zniechęconych sporami o "kwietyzm", dla Przyjaciół i Podróżnych ...
z serdecznym pozdrowieniem

) tete
(...)
Na fioletowo-szarych łąkach
Niebo rozpina płynność arkad
Pejzaż w powieki miękko wsiąka
Zakrzepła sól na nagich wargach
A wieczorami w prądach zatok
Noc liże morze słodką grzywą
Jak miękkie gruszki brzmieje lato
Wiatrem sparzone jak pokrzywą
Przed fontannami perłowymi
Noc winogrona gwiazd rozdaje
Znów wędrujemy ciepłą ziemią
Znów wędrujemy ciepłym krajem
Malachitową łąką morza