Dodaj do ulubionych

GROSZKI I RÓŻE. . .

28.06.01, 00:34
Rodacy i Rodaczki, Czworacy i Czworaczki - niniejszym
rozpoczynam wątek "kwietny" ponieważ doszły mię
wieścią gminną słuchy iże Rodzynki z migdałami -
przeładowane. Zapraszam tych, co pierwszy raz klikną
tutaj, do lektury Rodzynków... i poetyki tych postów -
nie bójmy się tego słowa.
Obejrzałam dzisiaj D. Lyncha Fire, go with me (Ogniu,
krocz ze mną) Co sądzicie o osobowości Laury Palmer
uroczej według mnie? Mogę uzasadnić, ale nie teraz bo
pewnie spicie, co jest zrozumiałe. Późno wróciłam z
uczelni i stąd dopiero tutaj, o tej porze na forum.
Pozdrawiam Was a "niektórych" całuję. Miriam
Obserwuj wątek
    • miriamfirst SPROSTOWANIE!!!!! 28.06.01, 00:35
      Wątek się jąkająco zdublował. Nie pierwszy i nie ostatni. Nie moja wina. M.
      • Gość: Andy Re: SPROSTOWANIE!!!!! IP: *.ds.univ.gda.pl 28.06.01, 00:50
        Nie Miriam!Po prostu jako kobieta masz dwie naturysmile)
        • miriamfirst Re: SPROSTOWANIE!!!!! 28.06.01, 01:09
          Oczywiście, zwłaszcze, że znak Bliźniąt reprezentuję, jużci.
    • Gość: Perła Re: dla Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 00:52
      Mosze Kuperberg
      Tel-Awiw, Izrael
      carmenf@netvision.net.il
      P.O.Box 21578, Tel-Aviv 61215, Israel
      • Gość: Perła Re: dla Miriam jeszcze raz IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 01:22
        Dobrej nocy Miriam, niech Ci się przyśnią GROSZKI I RÓŻE.
        • miriamfirst Re: dla Perły jeszcze raz 28.06.01, 01:25
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Dobrej nocy Miriam, niech Ci się przyśnią GROSZKI I RÓŻE.

          Dobrej nocy Perła, niech Ci się przyśnią sny pachnące jak białe lilie
          casablanca. Masz wiadomość. Miriam
        • Gość: mariusz Perla , Perla , Perla IP: *.tnt2.sfo3.da.uu.net 28.06.01, 02:01
          Po pierwsze uwazaj w Israel bracie!!!!, po drugie nie zapominaj o "nas
          forumianach " bedziemy zazdrosni .serdecznie pozdrawiam mariusz
          • Gość: Perła Re: Perla , Perla , Perla IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 23:37
            Gość portalu: mariusz napisał(a):

            > Po pierwsze uwazaj w Israel bracie!!!!, po drugie nie
            zapominaj o "nas
            > forumianach " bedziemy zazdrosni .serdecznie
            pozdrawiam mariusz

            Ja o forum - nie, forum o mnie - tak. Niektórzy bardzo
            by tego chcieli...

            pozdrawiam
    • Gość: Lisek Re: GROSZKI I RÓŻE. . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 05:18
      miriamfirst napisał(a):

      > Pozdrawiam Was a "niektórych" całuję. Miriam

      Ach niedopowiedzenie cudowne. Kazdy pomarzyc moze....

      Pozdrawiam o swicie,
      Lisek
      • miriamfirst Re: GROSZKI I RÓŻE. . . 28.06.01, 18:49
        Gość portalu: Lisek napisał(a):

        > miriamfirst napisał(a):
        >
        > > Pozdrawiam Was a "niektórych" całuję. Miriam
        >
        > Ach niedopowiedzenie cudowne. Kazdy pomarzyc moze....
        >
        > Pozdrawiam o swicie,
        > Lisek

        Jak pięknie! Wszedłeś o 5 z sekundami trzynastoma do Groszków. Przychodź
        częściej. Groszki... czekają. Rodzynkowy wątek - przeładowany, kwietny jest
        kontynuacją. Porozmawiajmy. Miriam
    • jurek1 Re: GROSZKI I RÓŻE. . . Do MIRIAM 28.06.01, 19:07
      Miriam - Czyż prawdą jest, że zamierzasz nas opuścić (wyczytałem takie
      niepokojące sygnały w niektórych postach. Ponieważ jestem mocno zmęczony po
      nocnej jeździe i całodziennych zajęciach, mogłem coś przeoczyć. W żadnym z
      Twoich postów takiej informacji nie znalazłem.

      Pozdrawiam
      • miriamfirst Re: GROSZKI I RÓŻE. . . Do MIRIAM 28.06.01, 20:24
        jurek1 napisał(a):

        > Miriam - Czyż prawdą jest, że zamierzasz nas opuścić (wyczytałem takie
        > niepokojące sygnały w niektórych postach. Ponieważ jestem mocno zmęczony po
        > nocnej jeździe i całodziennych zajęciach, mogłem coś przeoczyć. W żadnym z
        > Twoich postów takiej informacji nie znalazłem.
        >
        > Pozdrawiam

        Na razie nie przyszło mi to do głowy. Ale wszystko jest możliwe - kto wie...
        Wypoczywaj, czekam na Twoje odwiedziny. Pozdrawiam Miriam

    • Gość: choleryk Re: GROSZKI I RÓŻE. . . IP: 213.77.212.* 28.06.01, 20:46
      Toż widzę Miriam iż twórcza z Ciebie nadzwyczaj Osóbka .
      Rodzisz wątek za wątkiem . Po prostu przebojem zdobywasz Forum .
      I tak miałem przysiąsć w któryms z Twoich pięknych wątków , gdy zacząłem się zastanawiać w którym
      I tak żem myslał , myslał , myslał ( Osiołkowi w żłoby dano ...) troszkę to trwało ,
      aż żem sobie tutaj niesmiało legnął i słucham co tam sobie Mili gaworzycie .
      smile

      Dzień , dzis tu u mnie był piękny nadzwyczaj a jak tam u was czy też lato w pełni .

      Pozdrawiam wszystkich serdecznie
      • Gość: scan Re: Cholerykowe GROSZKI I RÓŻE. . . IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 20:54
        Lato, lato, Choleryku. Więcej takich "lat"? i Tepsa wyjdzie z dołka. Nieprawdaż?
        pozdrawiam
        scan

        PS. Cholerycy podobno spod Koziorożca tylko - prawda?
        • Gość: choleryk Re: Scanowe ....... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 21:00
          Gość portalu: scan napisał(a):

          > Lato, lato, Choleryku. Więcej takich "lat"? i Tepsa wyjdzie z dołka. Nieprawdaż
          > ?
          > pozdrawiam
          > scan
          >
          > PS. Cholerycy podobno spod Koziorożca tylko - prawda?

          Nieee , ja żem raczek nieboraczek . Już niedługo znów "rocznica" - latka lecą .

          Pozdrowienia

          P.S. Ale dzisiaj pięknie było .
          • Gość: scan Re: Scanowe ....... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 21:37
            Jescze będzie. Chcesz przepis na raki w sosie pomidorowym? Z czosnkiem
            oczywiście. W Chorwacji to "szkampi na buzaru". Niepowtarzalne. Z
            ichnim "Bansko Pivo".
            pozdrawiam
            scan
            PS. Szewc bez butów chodzi.
            • Gość: choleryk Re: Scanowe ( czosnkowe) ....... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 22:11
              Widzę Scanie że lubujesz się w czosnku nadzwyczaj .
              Ja też uwielbiam .

              Pozdrowienia
              • Gość: scan Re: Cholerykowe - Scanowe ( czosnkowe) ....... IP: *.home.net.pl 28.06.01, 22:48
                I jaki zdrowy.
                pzdr
                PS.
                Dlaczego co poniektórzy mają za złe tym jedzącym czosnek?. Chyba, że nie stać
                ich na pastę do zębów.
                • Gość: choleryk Re: Cholerykowe - Scanowe ( czosnkowe) ....... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 22:54
                  smile))))
            • jurek1 Re: Scanowe ....... 28.06.01, 23:21
              Scan,
              sypnij ten przepis! Uwielbam pomidory i czosnek

              Pozdrawiam
              • Gość: choleryk Re: Jurkowe... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 23:23
                Oj trzeba będzie zmienic nazwę wątku
                na : Groszek , róża i czosnek

                Przyjdzie Miriam i nas opieprzy że jej psujemy zapach upatrzony .

                Pozdrawiam
                • Gość: scan Re: Jurkowe... IP: *.home.net.pl 28.06.01, 23:31
                  Ale to dobroci wielkiej niewiasta. Zrozumie głodnego.
                  pzdr
                  scan
                  • Gość: choleryk Re: Jurkowe... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 23:41
                    Oj nie wiem .

                    Kiedy w rodzynkach
                    Kiedys o przepis spytałem
                    To szybko po głowie
                    od Miriam dostałem

                    Zawołała tylko
                    Na cały głos
                    A kysz ode Mnie
                    Horrendum! Masz Ci los

                    smile

                    Pzdr
                    • Gość: scan Re: Jurkowe..., nasze IP: *.home.net.pl 28.06.01, 23:45
                      I poszła, niewierna...
                      Tak to z dziewczynami - rozpali i rzuci.
                      pzdr również.
              • Gość: scan Re: do Jurka1 -Scanowe ....... IP: *.home.net.pl 28.06.01, 23:23
                Jurku, może jutro, bo odpadam od klawiatury po całym dniu.
                pzdr
                scan
              • Gość: Perła Re: do jurka1 IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 23:49
                jurek1 napisał(a):

                > Scan,
                > sypnij ten przepis! Uwielbam pomidory i czosnek
                >
                > Pozdrawiam

                Jurek, ja świetnie gotuję, uwierz mi, jakbyś był w Lublinie to i flaszka się
                znajdzie...
                • Gość: choleryk Re: do ...... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 23:54
                  Toż sami kucharze widzę są w tym towarzystwie .

                  pzdr
                  • Gość: Perła Re: do ...... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 23:57
                    Gość portalu: choleryk napisał(a):

                    > Toż sami kucharze widzę są w tym towarzystwie .
                    >
                    > pzdr

                    Takie czasy, głód ponoć w kraju (tak piszą w gazetach). A głodnemu chleb na myśli.
                  • Gość: scan Re: do ...... IP: 212.85.112.* 29.06.01, 00:02
                    I jeden "Sztukmistrz"
                    pozdrawiam
                    scan
                • jurek1 Re: do jurka1 29.06.01, 10:15
                  Witaj Perła,
                  dzięki za info. Jeżeli kiedyś wiatry mnie zaniosą w Twe rejony chętnie
                  skorzystam. Jeżeli chodzi o flaszki to lubię dobre wino. A właśnie muszę
                  zapytać Miriam o wino z rodzynek. Słyszałęm, że jest rewelacyjne. To w końcu
                  też winogrona.

                  Pozdrawiam
                  • miriamfirst Re: Rodzynkowe wino i nie tylko............................... 29.06.01, 12:31
                    Słuchajcie, nie ma nic lepszego, jak tajemny napój będący rodzynkowy winem.
                    Tylko, że ono jest słodkie, bardzo. Używane do kiduszu czyli na zakończenie
                    modlitw w Szabas. Firma Carmel. Polecam. Bywa bardzo czasami w niektórych
                    sklepach - supermarketach. King Dawid - jest równie wybornym winem z domieszką
                    aromatu i smaku orzechowego. Koszernośc wszelkiego wina polega na tym, że wino
                    to robi Żyd i jest nadzorowana przez rabina. Kiedys pojawił sie - za kadencji
                    reb Joskowicza koszerny sok pomarańsczowy! Kochani, każdy sok jest koszerny,
                    oprócz winogronowego! Tu rabi przesadził, widzicie, że posiadam nieco
                    samokrytyki. To powinno Was wzruszyć, jak sądzę.
                    Natomiasy czosnek w umiarkowanych ilosciach jest - niezbędny, do życia wogóle!
                    Tudzież imbir do ryby, szparagi w cieście, rodzynki do cymesu - to jest
                    marchewka na słodko, ten cymes. A już kawior ( wszelki jest niekoszerny tak jak
                    raki, langusty i frutti di mare, dziczyzna itd) po żydowsku z bakłażanów i
                    pomidorów z czosnkiem - jest przepyszny. Żegnam się z Wami do soboty póxnych
                    godzin, bo na ile mogę trzymam szabes i nie robię 633 rzeczy m.in nie siadam
                    do komputera, nie oglądam tv nie słucham radia, nie kupuje nie sprzedaję, nie
                    zapalam i nie gaszę, zostawiam światło w mojej na szczęście dużej łazience z
                    leżanką a jakże. I czytam czytam czytam. Świete księgi i filmowe i muzyczne co
                    dusza zapragnie. Po takim dniu - jest fajny dystans do zwykłych spraw. no bo
                    przy czytaniu Tory, mysli sie o tym dlaczego np zakwitła Aronowa laska a nie
                    inna i co Dobry w porywach Bóg miał na myśli.
                    Słuchajcie, zróbcie sobie szabes, polegający na tym, że nie będziecie jednej
                    rzeczy robić zakazanej - palić papierosów. Zażywanie tabaki - dozwolone.
                    Zobaczycie, jak potem jest fajnie. Jak smakuje papieros. Pozdrowka i szalom
                    szalom Miriam
                    Aha pijam, niestety, niekoszerne wina szczególnie Bordeaux i Chablis. Oraz
                    koniak i inne. Wódki - nie. A każda koszerna jest!
                    • Gość: choleryk Re: Rodzynkowe wino i nie tylko............................... IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 29.06.01, 12:39
                      Szabes . Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale to się nazywa chyba post .
                      Nie spożywanie rzeczy zakazanych . Ograniczenie się w jedzeniu piciu ,
                      przyjemnosci .

                      Pozdrawiam serdecznie
                      • miriamfirst Re: Rodzynkowe wino i nie tylko...............o SZABACIE 29.06.01, 13:16
                        Gość portalu: choleryk napisał(a):

                        > Szabes . Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale to się nazywa chyba post .
                        > Nie spożywanie rzeczy zakazanych . Ograniczenie się w jedzeniu piciu ,
                        > przyjemnosci .
                        >
                        > Pozdrawiam serdecznie


                        PRZENIGDY! Wręcz przeciwnie - w szabes należy jeść, pić, modlić się i cieszyć,
                        śpiewać itd. To radosne święto powitania Soboty, dnia odpoczynku. Nie wiem, czy
                        pisałam, nie robi się takich rzeczy jak oglądanie tv, słuchanie radia, kontakty z
                        komputerami, telefonowanie, nie jeździ się - chyba że jest to związane ze
                        zdrowiem, tak zwana wyższa koniecznośc - to dozwolone nawet przez rabinów
                        ortodoksyjnych. Mądra księga mówi - jesli już musisz jeździć w szabes - zapnij
                        pasy. Nie sprzedaje się nie kupuje, nie handluje itd 633 rzeczy. Ale swiętuje
                        się, ciszy, je wyborne przysmaki, pije trunki, śpiewa i... kocha się! To ważne.
                        Rabini zalecają parom, które mają już dzieci, i są ze sobą kilka lat - miłośc w
                        noc szabasową.
                        • Gość: choleryk Re: Rodzynkowe wino i nie tylko...............o SZABACIE IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 29.06.01, 13:23
                          miriamfirst napisał(a):

                          > Gość portalu: choleryk napisał(a):
                          >
                          > > Szabes . Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale to się nazywa chyba post .
                          > > Nie spożywanie rzeczy zakazanych . Ograniczenie się w jedzeniu piciu ,
                          > > przyjemnosci .
                          > >
                          > > Pozdrawiam serdecznie
                          >
                          >
                          > PRZENIGDY! Wręcz przeciwnie - w szabes należy jeść, pić, modlić się i cieszyć,
                          >
                          > śpiewać itd. To radosne święto powitania Soboty, dnia odpoczynku. Nie wiem, czy
                          >
                          > pisałam, nie robi się takich rzeczy jak oglądanie tv, słuchanie radia, kontakty
                          > z
                          > komputerami, telefonowanie, nie jeździ się - chyba że jest to związane ze
                          > zdrowiem, tak zwana wyższa koniecznośc - to dozwolone nawet przez rabinów
                          > ortodoksyjnych. Mądra księga mówi - jesli już musisz jeździć w szabes - zapnij
                          > pasy. Nie sprzedaje się nie kupuje, nie handluje itd 633 rzeczy. Ale swiętuje
                          > się, ciszy, je wyborne przysmaki, pije trunki, śpiewa i... kocha się! To ważne.
                          >
                          > Rabini zalecają parom, które mają już dzieci, i są ze sobą kilka lat - miłośc w
                          >
                          > noc szabasową.

                          Szabas przez wszystkie dni tygodnia !!!

                          Pzdr
                          hedonista
                        • Gość: choleryk Re: O SZABES pytanie ? IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 29.06.01, 15:18
                          miriamfirst napisał(a):

                          > PRZENIGDY! Wręcz przeciwnie - w szabes należy jeść, pić, modlić się i cieszyć,
                          >
                          > śpiewać itd. To radosne święto powitania Soboty, dnia odpoczynku. Nie wiem, czy
                          >
                          > pisałam, nie robi się takich rzeczy jak oglądanie tv, słuchanie radia, kontakty
                          > z
                          > komputerami, telefonowanie, nie jeździ się

                          Ale dlaczego ? Czy ma to związek z pracą ? A czy jesli dla przyjemnosci to też ?
                          Czy to jest taki "formalny" zakaz , nie bo nie ?

                          >- chyba że jest to związane ze
                          > zdrowiem, tak zwana wyższa koniecznośc - to dozwolone nawet przez rabinów
                          > ortodoksyjnych. Mądra księga mówi - jesli już musisz jeździć w szabes - zapnij
                          > pasy. Nie sprzedaje się nie kupuje, nie handluje itd 633 rzeczy.

                          Dokładnie tyle ? Ni mniej , ni więcej ?

                          >Ale swiętuje
                          > się, ciszy, je wyborne przysmaki, pije trunki, śpiewa i... kocha się! To ważne.
                          >
                          > Rabini zalecają parom, które mają już dzieci, i są ze sobą kilka lat - miłośc w
                          >
                          > noc szabasową.

                          A to już wspaniałe jest !!!

                          Pozdrowienia

                          P.S.Rozumiem że odpowiedź ( jeśli ?!) to dopiero w Niedzielę ?
                        • Gość: orange Re: Rodzynkowe wino i nie tylko...............o SZABACIE IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.01, 15:34
                          Koszerny sok pomarańczowy! To barbarzyństwo robić sok z pomarańczy, powinno się
                          tego zakazać.
                          Groszki i róże, ....a tu się proponuje wykwintne francuskie wina, szkoda, że
                          tylko wirtualnie : ).
                          Zawsze interesowało mnie dlaczego w dyskusjach o religii tyle czasu poświęca
                          się rytuałom, przyzwyczajeniom, obrządkom, a tak mało mówi się o Bogu (nieważne
                          jakim i nieważne czy z dużej litery). Czy interesuje go czy idziesz do kościoła
                          w piątek czy poniedziałek, czy jesz to czy tamto czy o nim myślisz czy nie?
                          Tworzymy sobie taki porządek rzeczy, bo to łatwiejsze niż postępować zgodnie z
                          sumieniem (każdy je ma, nikt nie używa), łatwiejsze niż zastanowienie się czym
                          naprawdę jest to w co wierzymy. Może Bóg jest bezkształtną masą inteligencji,
                          której nie obchodzą jakieś tam siedemdziesięcioprocentowe h2o, która ma zbyt
                          wiele spraw na głowie by się nami zajmować. Jeżeli wszechświat jest
                          nieskończony, to czy Bóg jest wszędzie taki sam, dla wszystkich planet i
                          wszystkich ewentualnych gatunków, i czy przypadkiem ci z alfa centauri nie
                          jeżdżą samochodami w sobotę i pracują w niedzielę? Dlaczego wciąż międlimy
                          jakieś księgi, które dziś obrosłe w "tłumaczenia" i "interpretacje" straciły
                          swój pierwotny charakter, w terażniejszości i tak bez większego
                          znaczenia.....Tak jest lepiej jedni wierzą w księgi, inni w Boga, inni w
                          miłość, a większość w pieniądze; co oczywiście jest w porządku, każdy nadaje
                          swojemu życiu jakiś sens.
                          A i tak będziemy przerobieni na niezbyt wieczny sok pomarańczowy.
                          Pozdrawiam, róże są piękne, ale już ich nie daję - bardzo się pokłułem.
                          Hej

                    • Gość: Mosze Re: Oneg Szbat IP: *.inter.net.il 01.07.01, 00:05
                      miriamfirst napisał(a):

                      > Słuchajcie, nie ma nic lepszego, jak tajemny napój będący rodzynkowy winem.
                      > Tylko, że ono jest słodkie, bardzo. Używane do kiduszu czyli na zakończenie
                      > modlitw w Szabas. Firma Carmel. Polecam. Bywa bardzo czasami w niektórych
                      > sklepach - supermarketach. King Dawid - jest równie wybornym winem z domieszką
                      > aromatu i smaku orzechowego. Koszernośc wszelkiego wina polega na tym, że wino
                      > to robi Żyd i jest nadzorowana przez rabina. Kiedys pojawił sie - za kadencji
                      > reb Joskowicza koszerny sok pomarańsczowy! Kochani, każdy sok jest koszerny,
                      > oprócz winogronowego! Tu rabi przesadził, widzicie, że posiadam nieco
                      > samokrytyki. To powinno Was wzruszyć, jak sądzę.
                      > Natomiasy czosnek w umiarkowanych ilosciach jest - niezbędny, do życia wogóle!
                      > Tudzież imbir do ryby, szparagi w cieście, rodzynki do cymesu - to jest
                      > marchewka na słodko, ten cymes. A już kawior ( wszelki jest niekoszerny tak jak
                      >
                      > raki, langusty i frutti di mare, dziczyzna itd) po żydowsku z bakłażanów i
                      > pomidorów z czosnkiem - jest przepyszny. Żegnam się z Wami do soboty póxnych
                      > godzin, bo na ile mogę trzymam szabes i nie robię 633 rzeczy m.in nie siadam
                      > do komputera, nie oglądam tv nie słucham radia, nie kupuje nie sprzedaję, nie
                      > zapalam i nie gaszę, zostawiam światło w mojej na szczęście dużej łazience z
                      > leżanką a jakże. I czytam czytam czytam. Świete księgi i filmowe i muzyczne co
                      > dusza zapragnie. Po takim dniu - jest fajny dystans do zwykłych spraw. no bo
                      > przy czytaniu Tory, mysli sie o tym dlaczego np zakwitła Aronowa laska a nie
                      > inna i co Dobry w porywach Bóg miał na myśli.
                      > Słuchajcie, zróbcie sobie szabes, polegający na tym, że nie będziecie jednej
                      > rzeczy robić zakazanej - palić papierosów. Zażywanie tabaki - dozwolone.
                      > Zobaczycie, jak potem jest fajnie. Jak smakuje papieros. Pozdrowka i szalom
                      > szalom Miriam
                      > Aha pijam, niestety, niekoszerne wina szczególnie Bordeaux i Chablis. Oraz
                      > koniak i inne. Wódki - nie. A każda koszerna jest!

                      ... To kiedy masz czas na ONEG SZABAT... wink)

                      • miriamfirst Re: Oneg Szbat 03.07.01, 21:50
                        Gość portalu: Mosze napisał(a):

                        > miriamfirst napisał(a):
                        >
                        > > Słuchajcie, nie ma nic lepszego, jak tajemny napój będący rodzynkowy winem
                        > .
                        > > Tylko, że ono jest słodkie, bardzo. Używane do kiduszu czyli na zakończeni
                        > e
                        > > modlitw w Szabas. Firma Carmel. Polecam. Bywa bardzo czasami w niektórych
                        > > sklepach - supermarketach. King Dawid - jest równie wybornym winem z domie
                        > szką
                        > > aromatu i smaku orzechowego. Koszernośc wszelkiego wina polega na tym, że
                        > wino
                        > > to robi Żyd i jest nadzorowana przez rabina. Kiedys pojawił sie - za kaden
                        > cji
                        > > reb Joskowicza koszerny sok pomarańsczowy! Kochani, każdy sok jest koszern
                        > y,
                        > > oprócz winogronowego! Tu rabi przesadził, widzicie, że posiadam nieco
                        > > samokrytyki. To powinno Was wzruszyć, jak sądzę.
                        > > Natomiasy czosnek w umiarkowanych ilosciach jest - niezbędny, do życia wog
                        > óle!
                        > > Tudzież imbir do ryby, szparagi w cieście, rodzynki do cymesu - to jest
                        > > marchewka na słodko, ten cymes. A już kawior ( wszelki jest niekoszerny ta
                        > k jak
                        > >
                        > > raki, langusty i frutti di mare, dziczyzna itd) po żydowsku z bakłażanów i
                        >
                        > > pomidorów z czosnkiem - jest przepyszny. Żegnam się z Wami do soboty póxny
                        > ch
                        > > godzin, bo na ile mogę trzymam szabes i nie robię 633 rzeczy m.in nie sia
                        > dam
                        > > do komputera, nie oglądam tv nie słucham radia, nie kupuje nie sprzedaję,
                        > nie
                        > > zapalam i nie gaszę, zostawiam światło w mojej na szczęście dużej łazience
                        > z
                        > > leżanką a jakże. I czytam czytam czytam. Świete księgi i filmowe i muzyczn
                        > e co
                        > > dusza zapragnie. Po takim dniu - jest fajny dystans do zwykłych spraw. no
                        > bo
                        > > przy czytaniu Tory, mysli sie o tym dlaczego np zakwitła Aronowa laska a n
                        > ie
                        > > inna i co Dobry w porywach Bóg miał na myśli.
                        > > Słuchajcie, zróbcie sobie szabes, polegający na tym, że nie będziecie jedn
                        > ej
                        > > rzeczy robić zakazanej - palić papierosów. Zażywanie tabaki - dozwolone.
                        > > Zobaczycie, jak potem jest fajnie. Jak smakuje papieros. Pozdrowka i szalo
                        > m
                        > > szalom Miriam
                        > > Aha pijam, niestety, niekoszerne wina szczególnie Bordeaux i Chablis. Oraz
                        >
                        > > koniak i inne. Wódki - nie. A każda koszerna jest!
                        >
                        > ... To kiedy masz czas na ONEG SZABAT... wink)
                        >

                        A Ty jednak złośliwy jesteś Mosze.Nie przytoi to kabalistom. W poniedziałek
                        widziałam Twoje posty z datą szabatową, a to znaczy ,że nie trzymasz szabatu. Nic
                        to złego, Boże broń. Odpowiadam - otóż mam czas - po modlitwach szachrit idę do
                        domu - odsypiać tydzień i mam oneg szabat, kochany Moszenju. A TY? Pozdrawiam!
                        czy są jeszcze kartki pocztowe z napisem visit Israel before israel visit you?
                        Dowcipne, nie uważasz? Miriam
    • Gość: choleryk Re: Pobudka!!!! IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 29.06.01, 10:06
      Do 10.00 spać toż grzech jest .

      smile))
      • jurek1 Nu i cziewo mordu rozdał? 29.06.01, 10:17
        No i czego się drzesz? jest 10:15 i właśnie wstałem. Zazdrościsz??????

        Pozdrowienia
        • Gość: choleryk Re: Nu i cziewo mordu rozdał? IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.01, 11:41
          Skąd wiesz ?

          pzdr
    • miriamfirst Re: DLA CIEKAWYCH-------------------------------------------------- 29.06.01, 13:11
      Jutro, w Sobotę czyta się torę w synagodze. Informacja dla tych, którzy może
      zechcą +- wiedzieć, o czym podaję Czwarta ks. Mojżeszowa 19.1-22.1 napisałam+-
      bo tłumaczenie po polsku jest piepskie. Z wyjatkiem Jakuba Wujka oczywiście.
      Pozdrawiam Miriam
    • Gość: choleryk Re: Nie ma Miriam nikt nie pisze IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:04
      Cóż się z wami stało , Drodzy
      Iz tak piękny opusciliscie wątek
      Widzę iż dyskusja polityczna
      Na forum rozgorzała
      Nikt nie ma ochoty na poetycznosc

      No cóż zawsze przed snem przynajmniej chwila
      wyciszenia przydałaby się ale cóż

      Jak nie , to snów najpiękniejszych wam życzę i sam się
      oddaję w objecia Morfeusza .
      Cóż też On mi dzisiaj opowie za baję .
      Czy przyjemna będzie , czy koszmar mnie nawiedzi .
      Czas sprawdzić .

      Dobranoc
      • Gość: Perła Re: Nie ma Miriam - nie ma czasu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:08
        Nie czytałeś? Miriam "swiętuje , cieszy, je wyborne przysmaki, pije trunki,
        śpiewa i... kocha się!"
        • Gość: choleryk Re: Nie ma Miriam - nie ma czasu IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:09
          Czytałem , czy inni także smile

          pzdr
        • Gość: Lisek Re: Nie ma Miriam - nie ma czasu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:14
          Zazdrosniku!!!
          • Gość: Perła Re: Nie ma Miriam - nie ma czasu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:25
            Gość portalu: Lisek napisał(a):

            > Zazdrosniku!!!

            No cóż Lisku, skłamałbym mówiąc nie. Głodny jestem, a tu Ona przysmaki je...
            Smacznego Miriam.

            • Gość: Liska Re: Nie ma Miriam - nie ma czasu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:28
              Jakie przysmaki, oszuscie? To nie dla Ciebie wcale, Ty w dziczyźnie gustujesz.
              Toż ty z kompanami na sasiednim wątku Liska zeżreć chciałeś!
              • Gość: Perła Re: Kondolencje przyjmij Liska... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:32
                Gość portalu: Liska napisał(a):

                > Jakie przysmaki, oszuscie? To nie dla Ciebie wcale, Ty w dziczyźnie gustujesz.
                > Toż ty z kompanami na sasiednim wątku Liska zeżreć chciałeś!

                Ty Liska, czy Lisek to Tój mąż aby. No to współczuję. Zjedzony został na innym
                wątku właśnie. Futerko z niego aby pozostało. (.....) Tu Marsz żałobny Chopina w
                oddali słychać...
                • Gość: Lisek Re: Kondolencje przyjmij Liska... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:36
                  Oj Perlo, Perlo. Widać, żeś prestidigitator. Na jednej literówce tyle
                  zbudować...
                  • Gość: Perła Re: Kondolencje przyjmij Liska... - nie trzeba IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:40
                    Gość portalu: Lisek napisał(a):

                    > Oj Perlo, Perlo. Widać, żeś prestidigitator. Na jednej literówce tyle
                    > zbudować...

                    Lisek! To tu żyjesz jednak bracie? Miriam się ucieszy, żeśmy wszyscy są! Baj.

                    • Gość: Lisek Re: Kondolencje przyjmij Liska... - nie trzeba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 01:44
                      Dobrej nocy Perlo. Niech Ci sie Miriam przyśni albo - wedle zyczenia - inna z
                      Twoich wybranek, Casanovo.
            • jurek1 Re: Nie ma Miriam - nie ma czasu 30.06.01, 02:06
              Perła, ale Marychę w tym czasie też trzeba odstawić

              Pozdrawiam
      • jurek1 Re: Nie ma Miriam nikt nie pisze 30.06.01, 02:04
        Może nie piszą, ale czytaja. O jakiej znów dyskusji politycznej piszesz?

        Pozdrawiam
        • choleryk Re:Dzień dobry ! - się zapowiada 30.06.01, 08:43
          jurek1 napisał(a):

          > Może nie piszą, ale czytaja. O jakiej znów dyskusji politycznej piszesz?
          >
          > Pozdrawiam

          Witam w nowy jakże piękny dzień

          Trochę przesadziłem . Ot pyskówki troszkę było .


          Pozdrawiam


          • jurek1 Re:Dzień dobry ! - się zapowiada 30.06.01, 13:15
            no tak zapomniałem, że jesteś cholerykiem.

            Pozdrawiam, miłego weekendu.
            • Gość: choleryk Re:Dzień dobry ! - się zapowiada IP: *.lowicz.sdi.tpnet.pl 30.06.01, 13:26
              jurek1 napisał(a):

              > no tak zapomniałem, że jesteś cholerykiem.
              >
              > Pozdrawiam, miłego weekendu.

              No własnie . Tez Ci życzę !!

              Pozdr
    • Gość: ethanol Re: GROSZKI I RÓŻE. . . IP: *.coh.org 30.06.01, 02:27
      Z slodko tu i troche beztresciowo jak na moj gust troche mnie mdli. Uciekam
      wiec i pozdrawiam towarzycho.
    • Gość: Perła Re: do Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 20:53
      Miriam, słońce zaszło...
      • Gość: choleryk Re: do .... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 21:33
        Widzę Perła iż tęskno Ci mocno do jednej Pani , gospodyni tego wątku .

        Witam i pozdrawiam
        Dzis noc krótka
        homo cholerikus
        • Gość: Perła Re: do .... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 21:43
          Gość portalu: choleryk napisał(a):

          > Widzę Perła iż tęskno Ci mocno do jednej Pani , gospodyni tego wątku .
          >
          > Witam i pozdrawiam
          > Dzis noc krótka
          > homo cholerikus

          Mnie może i tak, ale Jej jakoś nieśpieszno. Zostawiła gości i poszła sobie.

          pozdrawiam
          • Gość: choleryk Re: do .... IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 21:46
            Grunt to dobre wychowanie wink

            Do zobaczenia w nocy ?
            • Gość: Perła Re: do .... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 22:29
              Gość portalu: choleryk napisał(a):

              >
              > Do zobaczenia w nocy ?

              Nie wiem jeszcze, może... Trzeba by Liska dokończyć bo wczoraj przeżył jednak.
              Popatrz Choleryk jacy ci "czerwoni" są. No niestracona sprawa.
      • Gość: bn Re: do Miriam IP: *.proxy.aol.com 30.06.01, 21:47
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Miriam, słońce zaszło...
        Czy w Lublinie slonce juz zaszlo
        pzdr

    • Gość: Miriam Re: Ja nie chcę spać IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 23:11
      Hej, posłuchajcie...
      Ja nie chcę spać,
      ja nie chcę umierać,
      chcę tylko wędrować po bezkresach nieba.
      Noc mnie nie nuży,
      dzień się nie dłuży,
      zawsze w podróży
      w drodze pod wiatr...

      Czy to nie piękne? Witam - jestem - dobrze? - nie-dobrze? - jak dla kogo.
      Przekwitły jaśminy, uprzejmie donoszę smile i to wprawiło mnie w lekko
      melancholijny nastrój. Dzień krótszy o 4 minuty! Ach, cudne manowce, komu tu
      było za słodko i mdło w Groszkach aplikuję
      recipe:
      czeremcha 10,0
      martel xo 25.0 +
      przystojna blondynka/brunetka 1 x dziennie - na noc
      Przez tydzień. Mdłości przejdą. Pozdrowienia Miriam
      • choleryk Re: Ja nie chcę spać tylko ocka mi sie kleja 30.06.01, 23:21
        Witaj Miriam

        Jak Tam
        odpoczynek
        , przyjemnosci
        , kochanie
        i wszelkie radosci

        Nie chce Ci sie spac
        toz cała noc przed Tobą
        A w nocy forum odżywa smile
        Pozdrawiam
        • Gość: Miriam Re: Ja nie chcę spać tylko ocka mi sie kleja - do Perły też IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 00:13
          choleryk napisał(a):

          > Witaj Miriam
          >
          > Jak Tam
          > odpoczynek
          > , przyjemnosci
          > , kochanie
          > i wszelkie radosci
          >
          > Nie chce Ci sie spac
          > toz cała noc przed Tobą
          > A w nocy forum odżywa smile
          > Pozdrawiam


          Ahooooooj - Choleryku! Co słychać? jak zdrowie? co w miłości, i - w interesach -
          dobrego, nu? Odpoczęłam sobie całkiem ładnie i - GRZECZNIE - zaznaczam.
          bezpieczne rozkosze stołu, kugel na ten przykład, cymesik - proszę siadać Państwa
          udał się nadzwyczaj, a jakież chałki i ciasta! Śledzik i wódeczka - siwucha -
          kąsek - ja akurat nie jadam ale był, i inne rozności szabato-biesiadne.
          Jeszcze n ie weszłam w strone www. jpost. com co tam znowu narozrabiano w Eretz
          zabat halav (kraju miodem i mlekiem płynacym - luźny przekład) Ale co tutaj,
          Perła - żyje jeszcze? Parła, czy ty czasem byłes u Widzącego na cmentarzu? Hojze
          miLublin? A casanova wiele rzeczy sie o Tobie dowiedziałam. No, no.
          • Gość: Perła Re: do Perły też - i do Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 00:36
            Witaj Miriam

            Uprzejmie donoszę, że Perła żyje (jeszcze). Na cmentarzu byłem, ale zobaczyłem
            przed chwilą. I posłałem fluidy i pytania gdzieś w kosmos. Może Widzący mi
            odpowie.

            pozdrawiam

            ps.Casanova? Toż on się pewnie w grobie poruszył na takie porównanie. A czego
            się Miriam dowiedziałaś. Ciekaw jestem bardzo.
            • Gość: Lisek Do Perly IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 01:34
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              >Nie wiem jeszcze, może... Trzeba by Liska dokończyć bo wczoraj przeżył jednak.
              >Popatrz Choleryk jacy ci "czerwoni" są. No niestracona sprawa.

              Ta zniewaga krwi wymaga! Odpowiesz mi wasc za te potwarz, swiadoma zreszta. Wiesz
              przeciez: rudy, ale nie czerwony!
            • perelka! Re: Miriam 01.07.01, 01:35
              To ja Perła. Zarejestrowany w GW, bo mnie tutaj niektórzy CZARUJĄ dziwnymi
              postami. Całuję rąbek Twojej kaszmirowej sukni, Miriam. Gdzie jesteś?
              • choleryk Re: Zadąc w róg , polowanie czas zacząc 01.07.01, 01:36
                • perelka! Re: Zadąc w róg , polowanie czas zacząc 01.07.01, 01:41
                  Choleryku, ale może nie na tym wątku. Miriam się przestraszy odgłosem strzałów do
                  lisków.


                  • choleryk Re: OK 01.07.01, 01:41
                    OK
                    cos Ci się stało z nickiem ?
                    Czy to Ty czy nie Ty ?

                    Pozdrawiam
              • luzer Re: PEERELKA! 01.07.01, 01:58
                THAT'S IT!!!!!!!!!!!! (i iksńatazs ćahcyłs tohcihc....)
                • perelka! Re: PEERELKA! 01.07.01, 02:08
                  luzer napisał(a):

                  > THAT'S IT!!!!!!!!!!!! (i iksńatazs ćahcyłs tohcihc....)

                  Luzer
                  Podrap się kopytem, i ogonem odgoń muchy. dobrze Ci radzę, diabełku. Pomoże!

              • jurek1 Re: Miriam 01.07.01, 19:57
                Perła! Tyś to? zarejstrowałeś się wreszcie?

                Pozdrawiam
          • choleryk Re: Ja nie chcę spać ....... bardzo a tu polowanie jeszcze :-) 01.07.01, 01:40
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > choleryk napisał(a):
            >
            > > Witaj Miriam
            > >
            > > Jak Tam
            > > odpoczynek
            > > , przyjemnosci
            > > , kochanie
            > > i wszelkie radosci
            > >
            > > Nie chce Ci sie spac
            > > toz cała noc przed Tobą
            > > A w nocy forum odżywa smile
            > > Pozdrawiam
            >
            >
            > Ahooooooj - Choleryku! Co słychać? jak zdrowie? co w miłości, i - w interesach
            > -
            > dobrego, nu? Odpoczęłam sobie całkiem ładnie i - GRZECZNIE - zaznaczam.
            > bezpieczne rozkosze stołu, kugel na ten przykład, cymesik - proszę siadać Państ
            > wa
            > udał się nadzwyczaj, a jakież chałki i ciasta! Śledzik i wódeczka - siwucha -
            > kąsek - ja akurat nie jadam ale był, i inne rozności szabato-biesiadne.
            > Jeszcze n ie weszłam w strone www. jpost. com co tam znowu narozrabiano w Eret
            > z
            > zabat halav (kraju miodem i mlekiem płynacym - luźny przekład) Ale co tutaj,
            > Perła - żyje jeszcze? Parła, czy ty czasem byłes u Widzącego na cmentarzu? Hojz
            > e
            > miLublin? A casanova wiele rzeczy sie o Tobie dowiedziałam. No, no.

            • Gość: Lisek Re: Ja nie chcę spać ....... bardzo a tu polowanie jeszcze :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 01:48
              Polowanie? Strzelac będą? To ja dziękuję - czmycham stąd. Dobranoc wszystkim smile
          • choleryk Re: Ja..... 01.07.01, 01:46
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            >Ahooooooj - Choleryku! Co słychać? jak zdrowie? co w miłości, i - w interesach
            > -

            Zdrowie marne , interes marny , MIŁOSC WSPANIAŁA TRWA !!!

            O to to .

            smile

            > dobrego, nu? Odpoczęłam sobie całkiem ładnie i
            >- GRZECZNIE - zaznaczam.

            wink

            > bezpieczne rozkosze stołu, kugel na ten przykład, cymesik - proszę siadać Państ
            > wa
            > udał się nadzwyczaj, a jakież chałki i ciasta! Śledzik i wódeczka - siwucha -
            > kąsek - ja akurat nie jadam ale był, i inne rozności szabato-biesiadne.
            > Jeszcze n ie weszłam w strone www. jpost. com co tam znowu narozrabiano w Eret
            > z
            > zabat halav (kraju miodem i mlekiem płynacym - luźny przekład) Ale co tutaj,
            > Perła - żyje jeszcze? Parła, czy ty czasem byłes u Widzącego na cmentarzu? Hojz
            > e
            > miLublin? A casanova wiele rzeczy sie o Tobie dowiedziałam. No, no.

            I znów o jedzeniu smile


            Pozdrawiam
            Nocne marki też
      • Gość: orange Re: Ja nie chcę spać IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 16:32
        słucham umierając
        nie dajcie mi spać
        tylko rozmarzyć
        nucić
        iluzje wątków tkać
        wędrować do nieba
        przerwa w podróży
        zawsze samotny
        bezsensowny
        wędrowiec w pogoni
        za śniącą


        • Gość: Miriam Re: Miriam i Konstanty IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.01, 22:55
          Gość portalu: orange napisał(a):

          > słucham umierając
          > nie dajcie mi spać
          > tylko rozmarzyć
          > nucić
          > iluzje wątków tkać
          > wędrować do nieba
          > przerwa w podróży
          > zawsze samotny
          > bezsensowny
          > wędrowiec w pogoni
          > za śniącą
          >
          >
          Orange, O Pomarańczo jak słońce dudniąca blaskiem i sokiem. "W pogoni za
          śniącą..." no no no. Z mojej strony przyjmij małe revanche:
          Mnisi drzew nie dopowiadają
          Księżyc w niebie - jak jajo
          I nogi! Ile nóg tych, co w waszych głowach huczą.
          Nogi stołowe
          Nogi bilardowe
          Nogi u etażerek
          I nogi u frajerek
          I nogi nieboszczyków - na katafalkach. / fragment improwizowany/

          Zielony Konstanty - był faktycznie zielony, ciekawe czym to sobie robił, bo robił
          świetnie. Chciałam przeprosić Cie Orange - za koszerny sok. Nawet nie wyobrażasz
          Pan sobie, jak się wzruszyłam Twoim postem. To zbyt subtelne dla innych bo nikt
          jakoś nie zaryzykował odpowiedzią. Pa - Miriam


    • perelka! Re: Śpijcie, śpijcie... 01.07.01, 05:30
      niedługo pobudka...
      • perelka! Re: Śpijcie, śpijcie... 01.07.01, 15:01
        Teraz ja idę spać, na dłużej...
        • choleryk Re: Miłych snów ... 01.07.01, 17:41
    • Gość: noico Pytanie..Do Miriamfirst IP: *.jgora.dialog.net.pl 01.07.01, 23:17
      Czy jak biezacy watek sie przepelni, mozna bedzie liczyc na watek "wiejsko-
      sielankowy" zatytulowany "Rozki i grusze"?
      wink

      Pozdrawiam.

      Ps. Takie watki sa wytchnieniem od tych "politycznych". Tutaj moga normalnie
      porozmawiac, ludzie bedacy po "przeciwnych stronach barykady".
      • miriamfirst Re: Odpowiedź od Miriamfirst 01.07.01, 23:24
        Gość portalu: noico napisał(a):

        > Czy jak biezacy watek sie przepelni, mozna bedzie liczyc na watek "wiejsko-
        > sielankowy" zatytulowany "Rozki i grusze"?
        > wink
        >
        > Pozdrawiam.
        >
        > Ps. Takie watki sa wytchnieniem od tych "politycznych". Tutaj moga normalnie
        > porozmawiac, ludzie bedacy po "przeciwnych stronach barykady".

        No, jest w planach wątek cytrusowy ale poczekajmy jeszcze. Bardzo dziękuję za
        taki post. Takie sytuacje upewniają mnie że to co tu na forum robię ma sens.
        dziekuję i pozdrawiam - Miriam
    • miriamfirst Re: GROSZKI, RÓŻE. . .i Mięta 02.07.01, 20:55
      Dobry wieczór. Jak wam minął dzień? Mnie bardzo pracowicie, przetłumaczyłam
      kilkanaście stron o Pieśni..., a potem wyjechałam do lasu, zbierałam mięte, i
      jakies przedziwne zioła, spotkałam niesamowitego kota, który dał się
      obłaskawić, mrużąc ślepka. Wielki marzyciel i mędrzec. Koty są niesamowite.
      dzisiaj także czytałam Lorkę i jego wiersze, jakże tam często pojawia sie słowo
      morir, muerte. Musiałam pocieszyć się Verlainem niewinnym jak ptaki. Znacie?
      Powiedzcie, w jakich chwilach sięgacie po wiersze, czy w ogóle i czy sami
      piszecie? Gdzie indziej może się taka odpowiedź pojawić, jak nie w Groszkach.
      Aha. Perełka będzie chwilowo nieobecny. Ale będzie z nami duchem. Pozdrawiam
      Was i całuje Miriam
      • Gość: Hiacynt Re: GROSZKI, RÓŻE. . .i Miętę czuć. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.07.01, 21:13
        miriamfirst napisał(a):

        > Dobry wieczór. Jak wam minął dzień? Mnie bardzo pracowicie, przetłumaczyłam
        > kilkanaście stron o Pieśni..., a potem wyjechałam do lasu, zbierałam mięte, i
        > jakies przedziwne zioła, spotkałam niesamowitego kota, który dał się
        > obłaskawić, mrużąc ślepka. Wielki marzyciel i mędrzec. Koty są niesamowite.
        > dzisiaj także czytałam Lorkę i jego wiersze, jakże tam często pojawia sie słowo
        >
        > morir, muerte. Musiałam pocieszyć się Verlainem niewinnym jak ptaki. Znacie?
        > Powiedzcie, w jakich chwilach sięgacie po wiersze, czy w ogóle i czy sami
        > piszecie? Gdzie indziej może się taka odpowiedź pojawić, jak nie w Groszkach.
        > Aha. Perełka będzie chwilowo nieobecny. Ale będzie z nami duchem. Pozdrawiam
        > Was i całuje Miriam

        Lubię psy. Dlaczego ptaki wyróżniłaś niewinnością, a nie kwiaty np. hiacynty?
        Miriam, kobiety łagodzą obyczaje. To widać. Nie zaglądam do tematów w których nie
        występuje bieżąca polityka, ale Twój dzień opowiedziany mi sie spodobał.
        ps. nie ma przedziwnych ziół, jak się nie znasz, to raczej zbieraj polne kwiatki.
        W lesie czy na łące czytaj Leśmiana. Pozdrawiam
        • miriamfirst Re: GROSZKI, RÓŻE. . . HIACYNTY__________________ 02.07.01, 22:01
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > miriamfirst napisał(a):
          >
          > > Dobry wieczór. Jak wam minął dzień? Mnie bardzo pracowicie, przetłumaczyła
          > m
          > > kilkanaście stron o Pieśni..., a potem wyjechałam do lasu, zbierałam mięte
          > , i
          > > jakies przedziwne zioła, spotkałam niesamowitego kota, który dał się
          > > obłaskawić, mrużąc ślepka. Wielki marzyciel i mędrzec. Koty są niesamowite
          > .
          > > dzisiaj także czytałam Lorkę i jego wiersze, jakże tam często pojawia sie
          > słowo
          > >
          > > morir, muerte. Musiałam pocieszyć się Verlainem niewinnym jak ptaki. Znaci
          > e?
          > > Powiedzcie, w jakich chwilach sięgacie po wiersze, czy w ogóle i czy sami
          > > piszecie? Gdzie indziej może się taka odpowiedź pojawić, jak nie w Groszka
          > ch.
          > > Aha. Perełka będzie chwilowo nieobecny. Ale będzie z nami duchem. Pozdrawi
          > am
          > > Was i całuje Miriam
          >
          > Lubię psy. Dlaczego ptaki wyróżniłaś niewinnością, a nie kwiaty np. hiacynty?
          > Miriam, kobiety łagodzą obyczaje. To widać. Nie zaglądam do tematów w których n
          > ie
          > występuje bieżąca polityka, ale Twój dzień opowiedziany mi sie spodobał.
          > ps. nie ma przedziwnych ziół, jak się nie znasz, to raczej zbieraj polne kwiatk
          > i.
          > W lesie czy na łące czytaj Leśmiana. Pozdrawiam

          Odpowiedź:
          To byłoby banalnie i tautologicznie czytać Lesmiana w lesi lub na łące a juz Boże
          uchowaj w malinowym chruśniaku. A gdzie kontrapunk????
          Są przedziwne zioła jesli odczytać to sformułowanie jako przedziwne ich działanie.
          Takie jaskólcze ziele na przykład? A Ty - widzę hiacyncie z Kłodzka piszesz.
          Bardzo lubie te okolice, będę w Dusznikach na Szopenach przez chwilkę. Kłodzko i
          okolice - są niesamowite. Marcinków na przykład - najsmutniejsze miejsce jakie
          ostatnio widziałam. Odezwij sie jeszcze, zapachnij! Pozdrawiam Cię Miriam
          • Gość: Hiacynt Re: Słowa i nuty i Tarnina IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.01, 07:16
            miriamfirst napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > > Lubię psy. Dlaczego ptaki wyróżniłaś niewinnością, a nie kwiaty np. hiacyn
            > ty?
            > > Miriam, kobiety łagodzą obyczaje. To widać. Nie zaglądam do tematów w któr
            > ych n
            > > ie
            > > występuje bieżąca polityka, ale Twój dzień opowiedziany mi sie spodobał.
            > > ps. nie ma przedziwnych ziół, jak się nie znasz, to raczej zbieraj polne k
            > wiatki. W lesie czy na łące czytaj Leśmiana. Pozdrawiam
            > Odpowiedź:
            > To byłoby banalnie i tautologicznie czytać Lesmiana w lesi lub na łące a juz Bo
            > że
            > uchowaj w malinowym chruśniaku. A gdzie kontrapunk????
            > Są przedziwne zioła jesli odczytać to sformułowanie jako przedziwne ich działan
            > ie.
            > Takie jaskólcze ziele na przykład? A Ty - widzę hiacyncie z Kłodzka piszesz.
            > Bardzo lubie te okolice, będę w Dusznikach na Szopenach przez chwilkę. Kłodzko
            > i
            > okolice - są niesamowite. Marcinków na przykład - najsmutniejsze miejsce jakie
            > ostatnio widziałam. Odezwij sie jeszcze, zapachnij! Pozdrawiam Cię Miriam

            Jeżeli nie chcesz bym podał przybyłą tej nocy malinę, to może odpowiada Tobie
            leśmianowa rozmowa z pachnącą - miętą

            Nie przeszkadzaj mi wiedzieć! Milcz, dopóki drzewa
            Szumią, dopóki pachnie jałowiec i mięta!
            Milcz! Nie mówi się prawdy, lecz bez słów się śpiewa
            Kłamie ten, co zna słowa, a nut nie pamięta.

            Głos bez nut, rozmowa bez milczenia.

            parę taktów
            w pustej sali
            a potem potargane nuty
            (...)
            tak tarnino
            kilka czystych taktów
            to bardzo dużo
            to wszystko
            Herbert - to jest poeta Hiacynta z Ciemnogrodu. Ale dosłowny Leśmian, czemu nie.
            Pozdrawiam Ciebie Miriam z Łodzi, ładnie to brzmi nawet, Miroam z Łodzi.

    • Gość: Miriam WAŻNE PYTANIE DO WSZYSTKICH_____________________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.01, 22:15
      Co wiecie na temat Stachury. powstały o nim dwa filmy, jeden z nich
      to "Wszystko jest poezja" Nie poezją! Poezja właśnie. Zrobił go niejaki uroczy
      pan Brzozowski ale ja bardzo się z tym filmem, z jego konwencja nie zgadzam.
      Mniejsza. No więc czy chcielibyście obejrzeć film o Stachurze w którym ona sam
      opowiedziałby o sobie (Tak! z zachowanych nagrań) I wreszcie pokazano by go,
      normalnie, w ruchu, jak chodził i mówił. Co WY na to? Czekam na odpowiedzi.
      Aha - nie zakładam nowego wątku ze strachu, że znowu się rozmnoży w
      niezrozumiały dla mnie sposób. Z satysfakcją jednak zakonotowałam, że nie tylko
      mnie się tak "zrobiło". Miriam
      • miriamfirst Re: Hiacynt 03.07.01, 18:44



        Dotknęłam pana jak motyl egretą
        Przepraszam - to było niechcący
        Pan jest jak smukły hiacynt
        Smukły i gorący
        Zapomniałam, że jestem kobietą...

        Miriam
        • Gość: Hiacynt Re: Hiacynt i przyroda IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.01, 19:46
          miriamfirst napisał(a):

          >
          >
          >
          > Dotknęłam pana jak motyl egretą
          > Przepraszam - to było niechcący
          > Pan jest jak smukły hiacynt
          > Smukły i gorący
          > Zapomniałam, że jestem kobietą...
          >
          > Miriam

          Zapominanie, to kobieca kokieteria, tak jak i niechcące dotknięcia.
          Jak będziesz podążała do Dusznik, bacz uważnie na smukłych z siatkami na motyle.

          może chodzi teraz
          na długich promieniach
          odzianych w szare pończochy
          z ogromną siatką
          i zieloną skrzynką
          wesoło dyndającą z tyłu

          wesoło pozdradzam Cię z Twoim dtv.
          Dość miłości, gdyż nazbyt osłabisz mą czarną reakcyjność,
          z którą doprawdy jest mi bardzo dobrze.

          Hiacynt to moje prawdziwe imię, szkoda, że Miriam to nie Twoje.




          • miriamfirst Re: Hiacynt i przyroda 08.07.01, 11:27
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > miriamfirst napisał(a):
            >
            > >
            > >
            > >
            > > Dotknęłam pana jak motyl egretą
            > > Przepraszam - to było niechcący
            > > Pan jest jak smukły hiacynt
            > > Smukły i gorący
            > > Zapomniałam, że jestem kobietą...
            > >
            > > Miriam
            >
            > Zapominanie, to kobieca kokieteria, tak jak i niechcące dotknięcia.
            > Jak będziesz podążała do Dusznik, bacz uważnie na smukłych z siatkami na motyle
            > .
            >
            > może chodzi teraz
            > na długich promieniach
            > odzianych w szare pończochy
            > z ogromną siatką
            > i zieloną skrzynką
            > wesoło dyndającą z tyłu
            >
            > wesoło pozdradzam Cię z Twoim dtv.
            > Dość miłości, gdyż nazbyt osłabisz mą czarną reakcyjność,
            > z którą doprawdy jest mi bardzo dobrze.
            >
            > Hiacynt to moje prawdziwe imię, szkoda, że Miriam to nie Twoje.
            >
            >
            >
            >
            Jak to Hiacynt? Przecież moje. Maria - polskie imię pierwsze i najważniejsze, mój
            Drogi. Nadane mi przez moją błogosławionej pamięci Mamę! A Mama miała na imię
            Sara. Miriam - nikt nie mówi do mnie inaczej w "środowiskach". Czasami Shlomo
            Carlebach mówił Malkele - od Malka. To było sprostowanie. niedługo, niedługo na
            kilka dni w Dusznikach z Rivka i Razi. Będzie wspaniale. Bo ten Chopin, i tamte
            klimaty - to potęga jest, jakby swoim szykiem powiedział Perła. Pozdrawiam Miriam
      • miriamfirst Re: No Kochani, co jest z Wami??? Odpowiedzcie!!!! 03.07.01, 18:46
        Gość portalu: Miriam napisał(a):

        > Co wiecie na temat Stachury. powstały o nim dwa filmy, jeden z nich
        > to "Wszystko jest poezja" Nie poezją! Poezja właśnie. Zrobił go niejaki uroczy
        >
        > pan Brzozowski ale ja bardzo się z tym filmem, z jego konwencja nie zgadzam.
        > Mniejsza. No więc czy chcielibyście obejrzeć film o Stachurze w którym ona sam
        > opowiedziałby o sobie (Tak! z zachowanych nagrań) I wreszcie pokazano by go,
        > normalnie, w ruchu, jak chodził i mówił. Co WY na to? Czekam na odpowiedzi.
        > Aha - nie zakładam nowego wątku ze strachu, że znowu się rozmnoży w
        > niezrozumiały dla mnie sposób. Z satysfakcją jednak zakonotowałam, że nie tylko
        >
        > mnie się tak "zrobiło". Miriam

        ODPOWIEDZCIE Łaskawcy! smile
        • Gość: barabasz Re: No Kochani, co jest z Wami??? Odpowiedzcie!!!! IP: 212.224.51.* 07.07.01, 10:13
          witaj Miriam !

          wiem, jak "chodzil i mowil" Sted, co mowil i ile pil ("no to nasyp juz !")
          Ryszard Milczewski - Bruno (ruszaj sie Bruno- idziemy na piwo), pamietam dobrze
          Poetyckie Maje i klub Arabeska i..i..i...
          teraz znikam, na 3 (trzy !!!) tygodnie zaszywam sie w borach... kiedy wroce
          opowiem Wam moze wiecej, tez - czy nauczylem Synka plywac...
          tymczasem - pozostajcie (godni i swobodni) do wtedy
          -b.
    • miriamfirst Re: GROSZKI I RÓŻE. . . 06.07.01, 17:56
      Aha i nic? Z groszkami? Perła, to twoja wina jest - szyk zdania a la Perl. Maria
      • Gość: Sceptyk Re: GROSZKI I RÓŻE. . . IP: *.toya.net.pl 09.07.01, 02:14
        Miriam, co za szczęście. Wreszcie Cię odnalazłem. Poniewierałem się po
        niewłaściwych wątkach, ale z tym już koniec. Teraz tylko to, co pachnie. A w
        Tobie tyle siły i weny...

        Raz piękna Miriam z miasta Łodzi
        Zamiast się kąpać w cudzych słów powodzi
        Tworzy w naturze
        Groszki i róże
        Ach, kochać ją w Szabat - cóż to szkodzi?

        Wirutalnie, oczywiście -smile
    • miriamfirst Re: Nie ma........................................................... 09.07.01, 00:54
      (...)
      Nie ma listów! Listonosza nie ma!

      (...)
      Listonosza zasypały liście,
      serc i trąbek złocista ulewa
      No i przepadł w zamęcie i świście
      List, liść biały z kochanego drzewa...

      A przecież to nie jesień. To czas nie mniej piękny, lato, lekkie tiulowe
      sukienki, słońce zwiastujące, nocne niebo gwiazdami jak dżetami nabite, płowe
      ćmy frunące do zapalonych, kolorowych lamp, które puszczam w Waszą stronę po
      wodzie. Księżyc tylko odbija się w granatowej wodzie. A sny? przeczucia?
      niespokojne myśli? kocie oczy pełne pokuszenia? I ani lilii wodnej, żeby się
      uchwycić w ciemnym przestworzu nieba...
      • tyu Re: Nie ma....??? 09.07.01, 01:04
        Pięknie, jak zawsze, opowiedziane, ale co do myśli przewodniej - mylisz się.
        Są!
      • Gość: orange Re: Nie ma........................................................... IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 10:20
        Listonosz zapukał
        Czy mogę?
        Wypędźmy go na ulicę
        Facet w czapeczce
        Plącze się
        Przynosi moc rozczarowań
    • Gość: Lisek Re: GROSZKI I RÓŻE. . . do Miriam IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 01:41
      Miriam, na krótszych "Groszkach i Różach" umieściłem post do Ciebie.
      Pozdrawiam. Lisek.
      • miriamfirst Re: OD MIRIAM________________________________________ 09.07.01, 13:01

        Kochani! Piszę do Was ostatni raz dzisiaj bo jutro - o 6.00 wyjazd do
        Jedwabne. jestem - w okropnym stanie. Nie histeryzuję. Staram się być
        konkretna, zwarta, skupiona ale to, co jutro - - - - - - - - - - - -
        Postarajcie się o mnie przez sekundę pomyśleć ciepło, proszę, nie macie
        pojęcia, jak mi to pomoże jesli będę wiedzieć, że tak, że pomyśleliście.
        Najgorsze, powiem Wam, że ja będę w tym sektorze, co to z niego wychodzić nie
        można przed ukonczeniem uroczystości! Przy tej stodole. Nie wiem nie wiem.
        Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Idę spać ( a tak! o tej porze! nie mogłam spać w nocy)
        Nie będę Was nudzić. Dobrego dnia dla wszystkich - Miriam
        • Gość: Kasia Re: OD MIRIAM________________________________________ IP: *.is.pan.pl 09.07.01, 13:22
          Bardzo trudno postawić mi się w Twojej sytuacji... Wiele o tym myślałam,
          wysłuchiwałam różnych opinii i sama w dalszym ciągu nie wiem. Mam tylko
          nadzieję, że jutro obie strony zachowają się godnie i uszanują pamięć
          pomordowanych. Wszyscy jesteśmy im to winni...
          Tobie życzę sił (teraz i później) i niesłabnącego optymizmu.
          Trzymaj się.
          • Gość: orange Re: OD MIRIAM________________________________________ IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 12:26
            A myślałem już, że zabili wszystkie fortepiany
            Dziś smutno jeden grał
            Nieprzerwanie z nami gra
            fortepian Szopena
            Przeciągnięty po bruku
            Spalony słońcem
            Ciągle słyszy śmiech dzieci
            Szlachetni teraz,
            wtedy graliśmy.
            Żałobny fortepian Szopena

      • Gość: Kasia Re: GROSZKI I RÓŻE. . . do Miriam IP: *.is.pan.pl 09.07.01, 13:09
        Nie było mnie dwa tygodnie...
        Bardzo trudno dostać się do Ciebie i bardzo mnie to cieszy. Nadal Twoje wątki
        są popularne, a ludzie wręcz lgną jak do miodu... Było nie było - można sobie
        dzień osłodzić. Zresztą zauważyłam, że całe forum jakby złagodniało... Może to
        na wakacje, a może Ty masz tak dobroczynny wpływ na niektórych niepoprawnych
        "chłopców"?
        Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: # Re: GROSZKI I RÓŻE. . . IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.07.01, 14:08
          GROSZKI I RÓŻE. . .
          Hiacynt i mieta ...
          I zamiast grusz i wierzb w zagajniku Polskich Kwiatow
          wyszly niekoszerne obowiazki sluzbowe antypolskie na diecie Fundacji Batorego:

          "Bardzo lubie te okolice, będę w Dusznikach na Szopenach przez chwilkę. Kłodzko i
          okolice - są niesamowite. Marcinków na przykład - najsmutniejsze miejsce jakie
          ostatnio widziałam"
          ...zamiast miejsca najsmutniejszego wybrala najbardziej kontrowersyjne...
          ...... choc smutniejsze jeszcze bardziej......a jak zmanipulowane zobaczymy jutro.
          Chcialbym sie mylic. -"Bo z kobietami..... oj, nie wie sie -moi mlodziency.




          • Gość: Sceptyk Re: GROSZKI I RÓŻE. . . IP: *.toya.net.pl 09.07.01, 18:40
            Bardzo się mylisz, bo nie tyle chce, co musi, i nikt tego nie finansuje.
            Wierz lub nie, bo ja się też tylko domyślam. Podział na koszerne i niekoszerne
            też nie jest najlepszy, lepiej dziel na miłe i niemiłe.
            Ten jest z ojczyzny mojej ... (dokończ sobie sam).
            • tyu Re: GROSZKI I RÓŻE. . . do Sceptyka 09.07.01, 19:00
              I dobrze, że mu dowaliłeś (kulturalnie nadzwyczaj), bo prosi się od dawna.
              Ja go nazywam "hasz na haju": zawsze niezrozumiały, często niemiły, jak choćby
              tutaj...
              Pozdrawiam!
    • miriamfirst Re: powrót z Jedwabnego 10.07.01, 20:59
      Hej, jak się macie? jak ja się mam? Miejmy się dobrze. Razem. Byłam w
      Jedwabnem. To wszystko - to niewyrażalne. Nie werbalizowalne. Przesyłam Wam
      dobre życzenia. Może to kogos zgorszy ale ładne pocztówki przywiozłam z
      Jedwabnego, takie z bocianami. Nie piszę złosliwie bo tego się w Groszkach -
      nie uprawia. A komu sie nie podobają - przypominam Jackowi że jest demokracja.
      I pozdrawiam jego i Was, którzy to czytacie. Miriam
      PS To nie są moje wrażenia z Jedwabnego. To słowa osoby, która dzisiaj spędziła
      za kółkiem w samochodzie 600 km. I nie tylko. Napiszę.
    • choleryk Re: Ciezko bylo znalezc 17.07.01, 23:40
      Witajcie Mili

      Z bagna wielkiego wyciagnalem ten watek by nie przepadl .
      Okrasze go kawalkiem wiersza Norwida :
      Skowronek

      "Mlodego dnia marzenie , mgla sie juz podnosi ,
      A skowronek , zwiklany w cienkie jej tkaniny ,
      Chwieje sie w jednym miejscu i o slonce prosi ,
      Bo mu teskno i nudno wsrod smetnej krainy .

      O skowronku ! Zmiluj sie , nie spiewaj tak ladnie ,
      Bo ja mgle bardzo lubie , ona mi zakrywa
      To , co do serca troski i bolesc przyzywa ,
      Ona troskom i bolom zawsze cos ukradnie . ...."


      Pozdrowienia
      choleryk

      smile)))))))

      Usmiechajmy sie
      • tyu Re: Ciezko bylo znalezc 18.07.01, 07:56
        Choleryk napisał: Uśmiechamy się!
        I jest to dowód potęgi słowa Miriam i Jej admiratorów: CHOLERYK - UŚMIECHNIĘTY!

        Jeśli masz kłopoty z odszukiwaniem wątków, osób itd - wspaniale się do tego
        nadaje opcja "Przeszukiwanie Forum". Nic Ci nie tłumaczę - ona poprowadzi za
        rękę sama...
        Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka