Dodaj do ulubionych

Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore

06.08.02, 09:13
Oto fragment dzieła Icchaka (Henryka) Rubina pt. "Żydzi w Łodzi pod niemiecką
okupacją 1939-1945", Londyn 1988:

"Stosunek Polski Podziemnej i całej prawie ludności polskiej do Żydów
powodował, że getto i obóz pracy lub obóz koncentracyjny były jedymymi
miejscami na świecie, które dawały Żydom nikłą nadzieję i szansę na
przetrwanie". [str. 30-31]

No proszę! Okazuje się, że dzięki temu, iż Niemcy wkroczyli do Polski i
utworzyli kacety, Żydzi mieli szansę na przeżycie! "Holocaust survivors" to
ocaleni z pogromów dokonywanych przez Polaków, a w szczególności AK i NSZ.
Karabiny maszynowe na wieżyczkach Auschwitz z pewnością skierowane były
lufami na ZEWNĄTRZ.

Ta odkrywcza teza stanowi przykład judeorewizjonizmu historycznego.

Mam pytanie do filosemitów i donosicieli typu Snajperfuehrer, kretyn52,
Wanda, Kir, eres, zyx i podobnej im hołoty - czy to niewątpliwe
zakwestionowanie oficjalnej wersji holocaustu kwalifikuje się do zgłoszenia w
prokuraturze? Czy poddanie w wątpliwość sprawstwa Niemców i obarczenie
odpowiedzialnością Polaków to dowód neonazizmu Rubina, gdyż identyczne
zarzuty padają pod adresem Irvinga?
Obserwuj wątek
    • Gość: Banialuka Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.08.02, 09:15
      No i co z tego? Mam to w dupie.
      • Gość: siedem 7 rząda pomnika przy NBP w Warszawie z napisem IP: *.esaars.dk 06.08.02, 09:33
        "żydzi to z to złodzieje którzy w pierwszej połowie lat 90 dwudziestego wieku
        wyprowadzili z Polski pół miliarda dolarów co jest najwyższa sumą w
        tysiącletniej historii Polski" art B

        5040
        • Gość: siedem i pół Re: 7 rząda pomnika przy NBP w Warszawie z napise IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.08.02, 09:36
          No i co z tego? Mam to w dupie.
          • Gość: siedem wy pejsaci macie strasznie wielkie dupy IP: *.esaars.dk 06.08.02, 09:41
            ten pomnik bedzie wazył 11 ton i będzie miał ostre krawędzie - moze to cie
            zainteresuje

            5040
          • Gość: n0str0m0 choroba odbytu IP: 202.108.191.* 06.08.02, 09:41
            napisalbym z przyjemnoscia
            ze mam w dupie slimaki
            ale to z cala pewnoscia
            nie brzmialoby za dobrze o mnie...

            nostromo
            p.s. ziazieluku, przyslij tego icka na to forum - za dwa miesiace przeprosi
            jak d_naturka
            • xiazeluka Re: choroba odbytu - no to jeszcze trochę objawów: 06.08.02, 09:51
              Gość portalu: n0str0m0 napisaý(a):

              > p.s. ziazieluku, przyslij tego icka na to forum - za dwa miesiace przeprosi
              > jak d_naturka

              Oto parę wypowiedzi Icchaka Rubina z cytowanego wyżej dzieła:

              "Jeżeli w Polsce partyzantka żydowska była bardzo nikła[...], to stało się to
              wyłącznie z powodu wrogiego stosunku do niej Delegatury Rządu RP na wygnaniu,
              Dowództwa Armii Krajowej i prawie całej całej ludności polskiej, zwłaszcza
              wiejskiej, która po prostu urządzała obławy na Żydów i oddawała ich w ręce
              Niemców"

              "Getta i obozy były otoczone przez obcy, niechętny, a najczęściej wrogi świat,
              gdzie chamry szmalcowników, donosicieli i dzieci, polskich dzieci, czyhały na
              każdego Żyda". [str. 30]

              "Ludność polska wędrujących Żydów po prostu wyłapywała i oddawała w ręce
              Niemców lub sama ich zabijała[...]" [str. 51]

              "[...] od trzeciej dekady lipca 1944 r., [...], po całej Polsce rozlała się
              fala masowych mordów i pogromów antyżydowskich[...] w drugiej połowie 1947 r. i
              w 1948 r. mordowano dalej Żydów w Polsce.[...] A mordercami w Polsce nie były
              SA i SS, lecz AK i specjalnie utworzone dla działalności terrorystyczno-
              dywersyjnej, dyrygowane z Londynu antysowieckie i antyżydowskie organizacje NIE
              i WiN[...]". [str. 540-541]
        • Gość: armata Re: 7 rząda pomnika przy NBP w Warszawie z napise IP: *.datastar.pl 06.09.02, 13:51
          oni już w czasach biblijnych wywieźli z Egiptu niemało - tak, że ich faraon
          musiał ścigać.
    • _helga Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 09:44
      Co prawda za holote sie nie uwazam, ale odpowiadam. Do pozwu sie nadaje.
      • xiazeluka Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 09:52
        _helga napisaýa:

        > Co prawda za holote sie nie uwazam, ale odpowiadam. Do pozwu sie nadaje.

        Uzasadnienie poproszę!
        • _helga Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 10:07
          xiazeluka napisaý:

          > _helga napisaýa:
          >
          > > Co prawda za holote sie nie uwazam, ale odpowiadam. Do pozwu sie nadaje.
          >
          > Uzasadnienie poproszę!

          Uzasadnienie czego? Ze nie jestem holota czy ze nadaje sie do pozwu?
          • xiazeluka Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 10:11
            _helga napisaýa:

            > Uzasadnienie czego? Ze nie jestem holota czy ze nadaje sie do pozwu?

            Pozwu, naturalnie.
            • _helga Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 10:29
              xiazeluka napisaý:

              > _helga napisaýa:
              >
              > > Uzasadnienie czego? Ze nie jestem holota czy ze nadaje sie do pozwu?
              >
              > Pozwu, naturalnie.

              Na wszelki wypadek powiem, ze jestem wojujacy filosemita. Nienawidze
              anbtysemityzmu. Z tego powodu mam ciezki problem z oszolomami po roznych
              stronach, ktorzy sie atakuja na poziomie niedozwolonym. Jeden duren napisal
              durnowata ksiazke, a drugi sie przez to czuje zwolniony od norm kultury
              osobistej i uzywa wyrazu "icek" zywcem skopiowanego ze slownika antysemitow.
              Nie toleruje zadnych oszolomow. Durnowatych Polakow tez nie lubie.

              Czemu sie nadaje do pozwu to chyba oczywiste. Autor w tym cytacie co prawda nie
              twierdzi wprost, tego co mu zarzucasz, ale taki jest kontekst logiczny. To
              mozna udowodnic przed sadem. Mozna tez przed sadem udowodnic, ze prawda
              historyczna jest inna.

              A czego jeszcze nie lubie? Zalosnego jeczenia. Na wystepy oszolomow mozna
              zareagowac, a nie tylko jeczec, ze sie krzywda dzieje. Nie podobaja ci sie te
              oszolomione teksty to mozesz nie tylko jeczec. Mozesz napisac list do
              wydawnictwa lub gazet. Mozesz rzeczywiscie zlozyc pozew. Jesli sie na tym znasz
              i masz wiecej przykladow, to mozesz zrobic np. wystawe pt. "Rewizjonizm
              holokaustu". Nazwa zlosliwa, ale adekwatna. Dziennikarze z calego swiata by sie
              do takiej wystawy zlecieli. I tak dalej.

              A tu jakie reakcje widze w tym watku? Rechot i kalki jezykowe ze slownika
              antysemitow. To sie pytam. Organy mozgowe u was sa? Czy tylko jaja?
              • xiazeluka Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 10:50
                _helga napisaýa:

                > Na wszelki wypadek powiem, ze jestem wojujacy filosemita.

                Na wszelki wypadek się spytam - warto udawać kobietę? Wcześniej czy później
                dochodzi do takiej wpadki, jak wyżej...

                > Czemu sie nadaje do pozwu to chyba oczywiste. Autor w tym cytacie co prawda
                nie
                > twierdzi wprost, tego co mu zarzucasz, ale taki jest kontekst logiczny. To
                > mozna udowodnic przed sadem. Mozna tez przed sadem udowodnic, ze prawda
                > historyczna jest inna.

                A od kiedy to sąd jest właściwym miejscem na rozstrząsanie kwestii
                historycznych? Ten absurd Panu/Pani nie przeszkadza?

                > A czego jeszcze nie lubie? Zalosnego jeczenia. Na wystepy oszolomow mozna
                > zareagowac, a nie tylko jeczec, ze sie krzywda dzieje. Nie podobaja ci sie te
                > oszolomione teksty to mozesz nie tylko jeczec. Mozesz napisac list do
                > wydawnictwa lub gazet.

                Mogę. Czasami nawet tak robię.
                Ale tu, na Forum, toczy się walka na kilku frontach, a takie przykłady są
                amunicją do walki.

                >Mozesz rzeczywiscie zlozyc pozew.

                Nie zamierzam korzystać z takiego faszystowskiego prawa. Każdy ma prawo do
                własnych przekonań, nawet filo- i antysemici. Ściganie ich za myśli po sądach
                to totalniactwo.

                >Jesli sie na tym znasz
                > i masz wiecej przykladow, to mozesz zrobic np. wystawe pt. "Rewizjonizm
                > holokaustu". Nazwa zlosliwa, ale adekwatna.

                Proszę zajrzeć sobie na strony "Historical Rewiev". Wyręczyli mnie już dawno.

                > A tu jakie reakcje widze w tym watku? Rechot i kalki jezykowe ze slownika
                > antysemitow. To sie pytam. Organy mozgowe u was sa? Czy tylko jaja?

                A co by Pani/Pan chciał/a widzieć? Uczoną dysertację? Apel dla
                bojówkarzy? "Myśliciela" Rodina?
                Drwina to reakcja pożyteczna, ponieważ zdrowa - zamiast zajadłości kpina,
                najlepsza metoda na podważenie wiarygodności zapiekłych oszołomów.
                • _helga Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 11:35
                  xiazeluka napisaý:

                  > _helga napisaýa:
                  >
                  > > Na wszelki wypadek powiem, ze jestem wojujacy filosemita.
                  >
                  > Na wszelki wypadek się spytam - warto udawać kobietę? Wcześniej czy później
                  > dochodzi do takiej wpadki, jak wyżej...

                  ok. moja nieporadnosc jezykowa.

                  > > Czemu sie nadaje do pozwu to chyba oczywiste. Autor w tym cytacie co prawd
                  > a
                  > nie
                  > > twierdzi wprost, tego co mu zarzucasz, ale taki jest kontekst logiczny. To
                  >
                  > > mozna udowodnic przed sadem. Mozna tez przed sadem udowodnic, ze prawda
                  > > historyczna jest inna.
                  >
                  > A od kiedy to sąd jest właściwym miejscem na rozstrząsanie kwestii
                  > historycznych? Ten absurd Panu/Pani nie przeszkadza?

                  To ty sie pytales czy sie nadaje? tak przynajmniej zrozumialam. To sie nadaje.
                  Nic na to nie poradze, ze rozmaite sady prawdy historyczne roztrzasaja. To nie
                  ode mnie zalezysmile

                  Juz moze dam spokoj z ciagiem dalszym tej wzajemnej wymiany strzalow.
                  Faktycznie, na forum sie "wojna na roznych frontach toczy" i takie przyklady sa
                  faktycznie amunicja. Dobry przyklad znalazles i celny. Niemniej sprobuj i mnie
                  zrozumiec. Tego rodzaju przyklady nie zwalniaja ludzi od norm zachowania. W tym
                  sensie idziecie troche za daleko. Realny antysemityzm istnieje.
                  Przedsiebiorstwo "Smierc" tez mialo miejsce. Cos takiego nigdy nie powinno sie
                  powtorzyc. A poza tym, po co dawac amunicje przeciwnikom? Mozna mowic dokladnie
                  to samo bez uzywania rzeczonego "icka" czy innych terminow ze slownika
                  antysemitow.

                  Moze podam specjalnie kontrowersyjny przyklad historyczny - endecje. Endeckie
                  przedwojenne gazety sa obfitym zrodlem antysemickich cytatow, stosunkowo czesto
                  przywolywanych. Czasem zdarza mi sie trafic na jakies dyskusje o endecji i
                  antysemityzmie w Polsce przedwojennej, ktore polegaja z jednej strony na tych
                  cytatach, a z drugiej - na obelgach. Jedni wychodza z teza ze endecja byla
                  niemal sila diabelska, drudzy wbrew faktom zaprzeczaja, ze jakikolwiek
                  antysemityzm w endecji byl. I tym sposobem nikt nie stawia np. pytania, to
                  dlaczego w Polsce nie znalezli sie chetni na cos w rodzaju rzadu Petaina?
                  Niewatpliwie endecja byla potezna partia polityczna z wystarczajacym zapleczem,
                  by taki rzad powolac. A jednak nie zrobili tego. Ciekawe, nie? Co spowodowalo,
                  ze Petain zdecydowal sie na wspolprace z nazizmem, a endecja nie? A moze ten
                  antysemityzm byl, ale w innym wymiarze niz nam sie dzisiaj wydaje? Albo
                  inaczej: czym sie roznil od antysemityzmu francuskiego, ze sojusz z Hitlerem
                  nie wchodzil w rachube? no i cale setki pytan.

                  Prawda historyczna o Polakach wcale nie jest taka najgorsza, jak sie tak o
                  naszej historii pomysli. Wrecz przeciwnie, powiedzialabym. A gdyby ktos chcial
                  zadac sobie np. trud i porownac z Petainowcami polska endecje w calej jej
                  krasie z jej antysemityzmem wlacznie, to i tak nie Polacy by musieli gryzc zeby
                  ze zlosci. Tylko ze nikt tego nie robisad


                  I daj sobie spokoj z tymi stralami pod moim adresem. Nie naleze do zadnej
                  druzyny i nie biore udzialu w zadnych wojnach. Chyba widac, ze powaznie twoje
                  pytanie potraktowalam, nie?
                  • xiazeluka Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 12:11
                    _helga napisaýa:

                    > Tego rodzaju przyklady nie zwalniaja ludzi od norm zachowania. W tym
                    > sensie idziecie troche za daleko.

                    Przepraszam, jacy "my"? Jestem jednoosobowy.
                    I skąd właściwie taki zdumiewający wniosek? Jakieś "normy" zostały naruszone
                    tym cytatem? A dodajmy, że można ich przytoczyć bez liku. Fałszowanie historii
                    w tym stylu - pomówieniami bez cienia dowodu - to chyba naruszenie tychże norm,
                    nieprawdaż?
                    Proszę popatrzeć, ilu Pacewiczów grasuje po tym forum, miotając
                    kolektywistyczne klątwy...

                    > Realny antysemityzm istnieje.

                    A jak on się właściwie przejawia? Czy jest bardziej powszechny od nikotynizmu
                    czy wegetarianizmu względnie wiary w globalne ocieplenie? Normalni ludzie
                    przyjmują rzeczy i zjawiska takimi, jakie one są, nie rozdzierając szat z
                    powodu czyjejś głupoty czy uczuć niskich. Dla nas wszystkich poważniejszym
                    problemem jest przestępczość kryminalna, a nie jacyś niegroźni antysemici
                    (antyrosjanie, antyharekrisznowcy, antyhamburgerowcy etc.). Antysemityzm to
                    produkt medialny, a nie rzeczywisty. "Jude raus" na ścianie jest równie ważki
                    moralnie jak "zajebać Legię".

                    > A poza tym, po co dawac amunicje przeciwnikom? Mozna mowic dokladnie
                    > to samo bez uzywania rzeczonego "icka" czy innych terminow ze slownika
                    > antysemitow.

                    Icek czy Mosiek były powszechnie spotykanymi zwrotami przed wojną, które nikomu
                    krzywdy nie robiły, ani nie niosły żadnego ładunku nienawiści, przeciwnie, byle
                    szmonces miał za bohatera "Mośka" czy "Icka"...

                    > Jedni wychodza z teza ze endecja byla
                    > niemal sila diabelska, drudzy wbrew faktom zaprzeczaja, ze jakikolwiek
                    > antysemityzm w endecji byl.

                    Endecy chętnie widzieliby Żydów w Palestynie - podobnie jak organizacje
                    syjonistyczne. To anty- czy filosemityzm? Oczywiście motywacje były odmienne,
                    ale w gruncie rzeczy cele się pokrywały.

                    > I tym sposobem nikt nie stawia np. pytania, to
                    > dlaczego w Polsce nie znalezli sie chetni na cos w rodzaju rzadu Petaina?

                    Chętni może by się i znaleźli, ale nie padła tego typu propozycja, przeciwnie,
                    czerwoni i brunatni towarzysze ustalili wszak, że o żadnej rachitycznej nawet
                    formie polskiej administracji mowy być nie może.

                    > Co spowodowalo,
                    > ze Petain zdecydowal sie na wspolprace z nazizmem, a endecja nie?

                    Współpracę? Nie przesadzajmy - Francja przegrała wojnę i zmuszona była przyjąć
                    warunki zwycięzcy, a że one były dość łagodne, to inna sprawa. Ktoś na terenach
                    nieokupowanych musiał sprawować władzę - i był to akurat Petain.

                    > I daj sobie spokoj z tymi stralami pod moim adresem. Nie naleze do zadnej
                    > druzyny i nie biore udzialu w zadnych wojnach. Chyba widac, ze powaznie twoje
                    > pytanie potraktowalam, nie?

                    To tylko ogień nękający, ponieważ cały czas waham się, jak Pana/Panią sobie w
                    myślach zrozumieć.
                    • Gość: siedem w kwestii technicznej IP: *.esaars.dk 06.08.02, 12:16
                      helga, zsypek [ten co po dragach w sylwestra spodkał świadków], wiele nicków
                      antyVistowych - wymieniac nie warto, a ostatnio kolezaka co "ma wszysko w dupie"

                      samotny strzelec a moze waga lub panna

                      5040
    • Gość: bullit Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.08.02, 09:45
      Trzeba się przygotowac na jeszcze większe jaja. Cała ta dyskusja nad II wojną
      światową sorawia, że coraz bliższy jestem przekonania, że historia nie należy
      do porządku nauki. Zamieniła się w marną publicystyke. Trzeba tę dyscypline
      wykluczyć z królestwa nauki, profesorów przepędzić, podręczniki wycofać. Ot co.
    • Gość: Terrorysta Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja XXLhardcore IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 09:53
      > No proszę! Okazuje się, że dzięki temu, iż Niemcy wkroczyli do Polski i
      > utworzyli kacety, Żydzi mieli szansę na przeżycie! "Holocaust survivors" to
      > ocaleni z pogromów dokonywanych przez Polaków, a w szczególności AK i NSZ.
      > Karabiny maszynowe na wieżyczkach Auschwitz z pewnością skierowane były
      > lufami na ZEWNĄTRZ.
      >
      Dzielni wojacy z SS bronili kolonistów z Auschwitz przed polskimi terrorystami?
      • xiazeluka Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja XXLhardcore 06.08.02, 09:54
        Gość portalu: Terrorysta napisaý(a):

        > Dzielni wojacy z SS bronili kolonistów z Auschwitz przed polskimi
        terrorystami?

        To właśnie wynika z wyznań pana Rubina.
        • Gość: Terrorysta Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja XXLhardcore IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 10:01
          xiazeluka napisaý:

          > Gość portalu: Terrorysta napisaý(a):
          >
          > > Dzielni wojacy z SS bronili kolonistów z Auschwitz przed polskimi
          > terrorystami?
          >
          > To właśnie wynika z wyznań pana Rubina.

          To prezydent musi teraz przeprosić?
          • xiazeluka Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja XXLhardcore 06.08.02, 10:03
            Gość portalu: Terrorysta napisaý(a):

            > To prezydent musi teraz przeprosić?

            Oczywiście! Uzasadnienie przedstawił przed chwilą Kol. IGNOR.
        • Gość: +++IGNOR A polscy "teroryści i zbrodniarze"... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.02, 10:02
          Witam!

          A polscy "terroryści i zbrodniarze" dezorganizowali bezpieczny przejazd żydów
          do owych oaz...

          Min przez wysadzanie mostów, rozkręcanie szyn...

          I tym podobne akty antysemtyzmu...

          Nie mówiąc już o roztrzeliwaniu owych opiekunów żydów z Waffen SS, GeSTAPO itp

          Czym przeszkodzili wielu żydom połączyć się z Jahwe...


          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++

      • Gość: bullit Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja XXLhardcore IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.08.02, 13:31
        Niestety - olbrzymia masa matołów, niedouczonych, odmóżdżonych itp. przyjmuje
        ten bełkot. Takie teksty to kpiny z rozumu ale zawsze wywierają jakiś wpływ.
    • Gość: natt Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore IP: *.pgi.waw.pl 06.08.02, 09:59
      xiazeluka napisaý:

      > Oto fragment dzieła Icchaka (Henryka) Rubina pt. "Żydzi w Łodzi pod niemiecką
      > okupacją 1939-1945", Londyn 1988:
      >
      > "Stosunek Polski Podziemnej i całej prawie ludności polskiej do Żydów
      > powodował, że getto i obóz pracy lub obóz koncentracyjny były jedymymi
      > miejscami na świecie, które dawały Żydom nikłą nadzieję i szansę na
      > przetrwanie". [str. 30-31]
      >
      > No proszę! Okazuje się, że dzięki temu, iż Niemcy wkroczyli do Polski i
      > utworzyli kacety, Żydzi mieli szansę na przeżycie! "Holocaust survivors" to
      > ocaleni z pogromów dokonywanych przez Polaków, a w szczególności AK i NSZ.
      > Karabiny maszynowe na wieżyczkach Auschwitz z pewnością skierowane były
      > lufami na ZEWNĄTRZ.
      >
      > Ta odkrywcza teza stanowi przykład judeorewizjonizmu historycznego.
      >
      > Mam pytanie do filosemitów i donosicieli typu Snajperfuehrer, kretyn52,
      > Wanda, Kir, eres, zyx i podobnej im hołoty - czy to niewątpliwe
      > zakwestionowanie oficjalnej wersji holocaustu kwalifikuje się do zgłoszenia w
      > prokuraturze? Czy poddanie w wątpliwość sprawstwa Niemców i obarczenie
      > odpowiedzialnością Polaków to dowód neonazizmu Rubina, gdyż identyczne
      > zarzuty padają pod adresem Irvinga?

      na zasadzie analogii kwalifikuje sie jak najbardziej (zupelnie inna sprawa jest
      absurdalnosc tych przepisow)
      ogolnie jednak widac, ze pojebusow nigdzie nie brakuje

      natt
    • Gość: pollak Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.08.02, 10:07
      xiazeluka napisaý:


      > Czy poddanie w wątpliwość sprawstwa Niemców i
      obarczenie
      > odpowiedzialnością Polaków to dowód neonazizmu Rubina,
      gdyż identyczne
      > zarzuty padają pod adresem Irvinga?

      Dziwaczny to zwyczaj, żeby ścigać 'prawem' za szerzone
      poglądy.
      Niedawno ściągnąłem z sieci 'Niebezpieczne tematy'. Nie
      jestem historykiem, więc traktuję to jako punkt widzenia
      człowieka, który podpisał się pod tym swoim imieniem i
      nazwiskiem. Jednak dosyć dziwne jest to, że walczą z nim
      sądami, wydalaniem z uczelni itp. Dlaczego ktoś nie
      napisze 'Sto kłamst Ratajczaka' i nie zniszczy go
      merytoryczną polemiką. Czy to nie było by ciekawe?
      O tym co Gross nakłamał i jak to się sprzedaje, to już
      nie wspomnę. A przecież ubliżył całemu narodowi.
      • xiazeluka Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 06.08.02, 10:14
        Gość portalu: pollak napisaý(a):

        > Dziwaczny to zwyczaj, żeby ścigać 'prawem' za szerzone
        > poglądy.

        Powiedzmy otwarcie - barbarzyński.

        > Niedawno ściągnąłem z sieci 'Niebezpieczne tematy'. Nie
        > jestem historykiem, więc traktuję to jako punkt widzenia
        > człowieka, który podpisał się pod tym swoim imieniem i
        > nazwiskiem.

        Oj, ostrożnie! Rozdział o rewizjonizmie holocaustu nie jest oryginalnym tekstem
        Ratajczaka, on to po prostu zerżnął z tekstu Gabisia opublikowanego
        w "Stańczyku".

        > Jednak dosyć dziwne jest to, że walczą z nim
        > sądami, wydalaniem z uczelni itp. Dlaczego ktoś nie
        > napisze 'Sto kłamst Ratajczaka' i nie zniszczy go
        > merytoryczną polemiką. Czy to nie było by ciekawe?

        Mit holocaustu to sfera sacrum - musisz to przyjąć na wiarę, albo czekają Cię
        doczesne męki piekielna zadysponowane przez politpoprawnych policjantów myśli.
        • Gość: pollak Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.08.02, 10:32
          xiazeluka napisaý:

          > > Jednak dosyć dziwne jest to, że walczą z nim
          > > sądami, wydalaniem z uczelni itp. Dlaczego ktoś nie
          > > napisze 'Sto kłamst Ratajczaka' i nie zniszczy go
          > > merytoryczną polemiką. Czy to nie było by ciekawe?
          >
          > Mit holocaustu to sfera sacrum - musisz to przyjąć na
          wiarę, albo czekają Cię
          > doczesne męki piekielna zadysponowane przez
          politpoprawnych policjantów myśli.

          Ciekawe jest to, że obecnie media (np. TVN i
          niezastąpiony tam LIS) są sądem, który wydaje ocenę, kto
          jest dobrym historykiem a kto nie. Rzec można, że media i
          dziennikarze uczą historii. Może to i dobrze ze uczą,
          jednak uczą według jedynych słuszych poglądów, reszta
          precz...
    • samsaranathanal Faktycznie hardcore:) 06.08.02, 11:20
      • chester70 Kolejny przyklad hardcore 06.08.02, 13:14
        Mark Verstandig - "I rest my case"


        --------------------------------------------------------------------------------

        Artykuł Pani Joli Wolskiej, TYGODNIK POLSKI, Nr 35 z 21/09/1996
        Nadesłał p. Ireneusz Karaśkiewicz
        W marcu 1996 roku wydana zostala w Melbourne autobiograficzna ksiazka Marka
        Verstandiga "I rest my case. (...) Czytajac te ksiazke nie moglam oprzec sie
        wrazeniu, ze glownym jej przeslaniem jest przekonanie czytelnika o polskim
        antysemityzmie. Z jej kart przebija na kazdym kroku nienawisc autora do Polski
        i Polakow. Niech zreszta przemowi Mark Verstandig (rozdzielajace srodtytuly
        pochodza od Pani Joli Wolskiej - przyp. I.K.)

        Polacy sympatykami nazistow:

        W 1934 roku Pilsudski zawarl pakt z Hitlerem, ktory oficjalnie usankcjonowal
        nazistowskie wplywy w Polsce. Dla bylego socjalisty, w ktorym zawsze dominowal
        antyrosyjski sentyment, Hitler stanowil wiarygodnego sojusznika (str.83)
        Po pogromie w Przytyku nastapily u spolecznosci polskiej zmiany w orientacji
        politycznej, ktore przygotowaly grunt pod przyszla kolaboracje z nazistami w
        zagladzie Zydow (str.85)
        Bez ryzyka i za pieniadze:

        Oni (Walcerzowie - przyp. J.W.) pozwolili nam zostac dlatego, ze placilismy
        dobrze i nie czuli sie zagrozeni. Niemcy byli daleko i najgorsze czego mogli
        sie spodziewac to byla wizyta granatowej policji (str.173)
        Oni (Walcerzowie - przyp. J.W.) schronili nas z trzech powodow: placilismy
        dobrze (...) niebezpieczenstwo wydawalo sie minimalne i byli ludzmi honorowymi,
        nie przesiaknietymi nacjonalistyczno-rasistowska ideologia (str.215)
        Kusila ich (Zychow - przyp. J.W.) mozliwosc zarobienia pieniedzy, ale po
        krotkim czasie ich gleboko zakorzeniona antypatia do Zydow widocznie zwyciezyla
        nad ich chciwoscia (str.215)
        Armia Krajowa - polscy faszysci

        Po dlugim milczeniu powiedzieli mi: "AK nie chce Zydow" (...) Bardzo niewielu
        Zydom, zaledwie kilkudziesieciu, pozwolono wstapic do AK, aby poprawic jej
        obraz za granica, ale (nieoficjalna, niepisana) polityka bylo, zeby ich nie
        przyjmowac (str.168)
        Moi przyjaciele (...) nie mogli zrozumiec notorycznego antysemityzmu przez AK,
        ktora byla glowna sila podziemia i wykonywala rozkazy rzadu RP na uchodzstwie w
        Londynie (str.169)
        (...) zranili ja polscy faszysci (AK - przyp.J.W.) (str.198)
        Podziemie AK-owskie wyrzadzilo Niemcom znamiennie male szkody ograniczajac
        swoja dzialalnosc do mordowania i rabowania Zydow oraz, od czasu do czasu, do
        rozstrzelania jakiegos polskiego kolaboranta (str.196)
        Po drugiej stronie Wisly Sowieci poszli za przykladem AK, ktora stala z boku i
        nic nie robila kiedy powstanie w Getcie Warszawskim bylo miazdzone przez
        Niemcow w kwietniu 1943 roku (str.204)
        AK, ktora systematycznie mordowala Zydow podczas wojny (...) (str.234)
        Zbrodniczy Kosciol

        Widzielismy, ze gleboko zakorzeniona nienawisc Polakow do Zydow wywodzila sie z
        nauk Kosciola katolickiego. Siedemdziesiat piec procent polskiej populacji bylo
        kompletnymi analfabetami i pozostawalo pod wplywem ksiezy. Ekonomiczne motywy
        ludnosci wsi i miast pozbycia sie Zydow byly podbudowane jadowitym
        antysemityzmem plynacym z nauk kosciola (str.178)
        W Polsce, atmosfera Wielkiego Piatku byla zawsze napieta. Podczas gdy katolicy
        poscili, ksieza podjudzali ich przeciwko Zydom, ktorych obwiniali za
        ukrzyzowanie (str.175)
        W Niedziele Wielkanocna 1943 roku, przy akompaniamencie dzwonow koscielnych,
        polscy katolicy wywlekli na pewna smierc Leizera Bergera i jego 16-letnia
        corke. W te Niedziele Wielkanocna musialo byc tysiace takich Zydow wywleczonych
        na smierc z ich krykowek przy dzwieku koscielnych dzwonow (str.175)
        (...) ksiadz ten obstawal przy tym, ze po wojnie Polacy wzniosa w Warszawie
        Hitlerowi pomnik, jako wyraz wdziecznosci za zaglade Zydow. Wszyscy (polscy -
        przyp.J.W.) goscie przytakneli (str.238)
        Zbrodniczy rzad RP na uchodzctwie

        Sygnal wyslany (przez rzad RP na uchodzctwie - przyp.J.W.) nakazywal
        dokonczenie dziela Hitlera - zamordowanie kazdego ocalonego, kazdego ukrytego
        Zyda (str.179)
        W Polsce nikt z nas nie zdawal sobie sprawy z tego, ze ani rzad brytyjski, ani
        administracja Roosvelta w Stanach Zjednoczonych nie przejmowaly sie fizyczna
        eksterminacja Zydow w Europie, szczegolnie Zydow z Europy Wschodniej. Polski
        rzad na uchodzctwie wiedzial wiec wystarczajaco dobrze, ze nie ryzykuje niczym
        zachecajac Polakow do wymordowania garstki ocalalych Zydow (str.179)
        Atmosfera pogarszala sie do tego stopnia, ze nawet neutralny stosunek do
        ocalalego Zyda byl widziany jako akt zdrady. Tysiace przykladow wydaje
        wskazywac na to, ze pogarszajace sie stosunki miedzy Polakami i garstka
        ocalalych Zydow byly rezultatem przekazywanej z ust do ust instrukcji polskiego
        rzadu na uchodzctwie (str.201)
        NSZ - kolaboranci i mordercy

        (...) Narodowe Sily Zbrojne byly jedyna organizacja podziemna, ktora otwarcie
        kolaborowala z Niemcami. Niektore ich oddzialy przylaczyly sie nawet do
        wycofujacych sie Niemcow. NSZ byly takze znane jako najbardziej bezwzgledni
        mordercy Zydow (str.197)
        O Niemcach i Rosjanach

        Byloby gruba przesada winic wszystkich Niemcow za nasze cierpienia (...) Niemcy
        o antynazistowskich pogladach byli wiezieni w obozach koncentracyjnych. Byc
        moze tylko rdzenna mniejszosc nazistow w SS i SA dopuscila sie rzezi i
        okrucienstw (str.258)
        W tym czasie sowieccy zolnierze byli na terytorium Polski wysoce
        zdyscyplinowani. Placili za wszystko, co kupowali i byli nadzwyczaj uprzejmi.
        Nikomu nic nie kradli i nikogo nie skrzywdzili (str.197)
        Powojenne migawki

        Przy sasiednim stoliku zobaczylem Zyda, majora Altera, rozmawiajacego z paroma
        mlodymi ludzmi. Na podstawie urywkow, ktore podsluchalem, zdalem sobie sprawe,
        ze major, komisarz polityczny, usilowal przekonac, ich do zalozenia
        mlodziezowej organizacji popierajacej rezim w Lublinie i jego zaleznosc od
        Zwiazku Radzieckiego. Mlodzi sluchacze nie zdradzali zainteresowania.
        Wyjasnili, ze przed wojna nalezeli do harcerstwa, ktore bylo powiazane z
        Kosciolem lub innymi organizacjami katolickimi (...) Zapytalem Alerta bez
        ogrodek, dlaczego marnuje swoj czas na tych mlodych, najwyrazniej antysemickich
        endekow, reakcjonistow, ktorzy nie moga doczekac sie powrotu rzadu
        londynskiego, generala Hallera i jego spadkobiercow. Byli oni najmniej
        prawdopodobnymi kandydatami do nawrocenia na komunizm (str.210)
        Nie mialem rowniez wiele zaufania do miejscowej placowki sluzby
        biezpieczenstwa, UB. Kiedy zobaczylem to zbiorowisko tamtejszej holoty, ktora
        zrekrutowano, poszedlem wprost do kwatery glownej sowieckiej wojskowej sluzby
        biezpeczenstwa, ktorej zadaniem bylo aresztowanie kazdego uzbrojonego AKowca
        zlapanego poza linia frontu (str.205)
        Pogrom Kielecki i list Walesy

        Do dnia dzisiejszego istnieja roznice w opiniach, kto podzegal do pogromu
        (kieleckiego - przyp J.W.). Ale w 1946 roku, kiedy bylismy w Polsce, tego typu
        kontrowersji nie bylo (...) Z biegiem czasu niektore grupy polskie,
        intelektualisci, teologowie i prawicowe elementy wymyslily teorie o prowokacji
        sowietow i ich polskich slugusow, rezim komunistyczny, szczegolnie UB. Nawet
        pewne grupy zydowskie przyjmuja opinie, ze to komunisci zorganizowali te rzez,
        aby zdyskredytowac polski rzad na uchodzstwie, Mikolajczyka i Andersa (str.232)
        W liscie otwartym polski prezydent Lech Walesa nalegal w 1990 roku na swoich
        rodakow, aby przestali udawac ze kieleckie zbrodnie byly sowiecka prowokacja.
        Wedle Walesy, "te zbrodnie zostaly popelnione przez ludnosc polska" (str.232)
        Ulice Polski byly przesiakniete nienawiscia do garstki ocalalych Zydow i do
        rezimu komunistycznego, w ktorym Zydzi zajeli wysokie stanowiska. Ulica byla
        przeciwko Zydom i przeciwko komunistom. Tysiace mieszkancow miasta wszczelo
        rozruchy na ulicach Kielc, maltretujac i mordujac Zydow (str.232)
        Polscy teologowie i intelektualisci, ktorzy utrzymuja, ze pogrom kielecki byl
        ro
        • chester70 Kolejny przyklad hardcore cd. 06.08.02, 13:18
          · Polscy teologowie i intelektualisci, ktorzy utrzymuja, ze pogrom kielecki
          byl robota komunistow, musza wiec dojsc do logicznego wniosku, ze biskup
          Kaczmarek i kardynal Hlond byli agentami komunistycznymi, dlatego ze to ich
          postepowanie umozliwilo ten masowy mord (...) (str.234)
          · Proba wybielenia programu poprzez przedstawienie go jako manifestacji
          antykomunistycznej jest jeszcze jednym dowodem na to, ze nienawisc do Zydow,
          tak gleboko zakorzeniona w psychice mas polskich, byla posycana i manipulowana
          dla politycznych celow przez Kosciol katolicki (str.234)
          Mit "Zegoty"
          · (...)"Zegota", podziemna organizacja stworzona przez Zofie Kossak (...)
          uratowala tysiace Zydow (...) Gdzie sa te tysiace? Kto kiedykolwiek widzial
          liste tych tysiecy Zydow? (...) Owszem, "Zegota" pomogla niektorym Zydom, tym,
          ktorzy mieli kontakty z delegatura rzadu RP na uchodzstwie. Jednakze ta sama
          delegatura rozpowszechniala poprzez podziemie przekonanie, ze patriotycznym
          obowiazkiem jest wydanie ukrytego Zyda Niemcom lub zabicie go samemu, i ze
          przechowywanie Zyda lub pomaganie mu stanowi haniebna zdrade. "Zegota" byla po
          prostu przykrywka lub polem dzialania dla kolaborantow ktorzy wydawali Zydow
          (str.236)
          Dwa krwawe kraje
          · Adieu Polska, adieu Niemcy - dwa kraje splamione krwia milionow Zydow
          (str.267)
          O ksiazce Marka Verstandiga wypowiedzialo sie w niej kilka znanych osobistosci.
          Wszystkie one ocenily ja bardzo wysoko.
          LOUIS WALLER - profesor prawa na Uniwersytecie Monasha w Melbourne: (...) nie
          ma tu falszywych sentymentow, ale jest za to duzo uczuc. Nie ma tu
          ekstrawaganckiego jezyka i ukrytych znaczen. Jest to ksiazka napisana przez
          czlowieka, ktory wywazyl kazde przelane na papier slowo (...) Marcus nigdy nie
          byl tylko obserwatorem. Ksiazka ta mowi nie tylko o tym, co sie wydarzylo, ale
          i jaki byl w tym udzial autora.
          HARRY SHUKMAN - wykladowca wspolczesnej historii Rosji na Uniwersytecie
          Oxfordzkim: Pamietniki Marka Verstandiga czyta sie jak zywy i wzruszajacy wklad
          do ogromnych i waznych zbiorow na temat eksterminacji Zydow europejskich (...)
          jest w nich dobrze udokumentowana owa czesto niedoceniana rola polskiej pomocy
          w ratowaniu Zydow, gdy autor opisuje dwa lata swojego zycia w ukryciu przed
          nazistami po rozpoczeciu przez Niemcow akcji zaglady Zydow. Powojenna Polska
          okazala sie co najmniej rozczarowaniem dla Zydow. Nazistowskie praktyki
          rozognily polski antysemityzm i cala zastarzala nienawisc odzyla, kiedy Zydzi
          ocaleni z obozow i ewakuowani z Rosji powrocili do tego, co zostalo z ich
          domow. (...) autor utrzymuje uwage czytelnika swoja blyskotliwa inteligencja,
          zrownowazonymi pogladami i poczuciem humoru. Takie pamietniki ukazuja sie
          stanowczo za rzadko.
          SAM LIPSKI - redaktor i wydawca THE AUSTRALIAN JEWISH NEWS: Wnikliwa i
          wypelniona faktami, co kwalifikuje ja jako wielkie dzielo o socjologicznym i
          historycznym znaczeniu, wykracza poza granice opracowania naukowego stajac sie
          niezapomnianym dzielem dziennikarskim i literackim. Przede wszystkim jest to
          szczegolowa dokumentacja zycia shtetlu, nie beletrystyka, lecz stylowy dokument
          literacki i autobiografia, ktora czyta sie z zainteresowaniem. Oryginalne
          pamietniki Marka Verstandiga moga byc porownane do prac Sholem Aleichem, I.L.
          Peretza i braci Singerow - I.J. oraz Bashevisa, a nawet do takich rosyjskich
          pisarzy jak Mikolaj gogol, Maksym Gorki i Izaak Babel.
          Opracowala i tlumaczyla: Jola Wolska
          List Pana Michala Zajaca z Adelaidy, Poludniowa Australia, TYGODNIK POLSKI, Nr
          18 z 24/05/97.
          BRUDNA KAMPANIA
          (...) Kto to jest Marcus Verstanding (autor ksiazki I REST MY CASE - przyp
          I.K.)? Zdobyl srednie wyksztalcenie w tym samym gimnazjum, co autor niniejszego
          listu. W malym powiatowym miasteczku Mielcu. Mielec liczyl wowczas 7 tysiecy
          mieszkancow: 4 tysiace Polakow wyznania mojzeszowego i 3 tysiace wyznania
          rzymsko-katolickiego. Wszyscy cieszyli sie tymi samymi przywilejami, spelniali
          te same zobowiazania wobec Ojczyzny, mieli moznosc ksztalcenia sie i wyboru
          zatrudnienia, wolnosc religii. Nie bylo tam zadnych sporow na tle wyznaniowym.
          Ziemia mielecka wydala wielu wielkich ludzi, jak gen. Wladyslaw Sikorski,
          Kazimierz Sabat, "Jedrusie" Jasinscy - bohaterowie AK i wielu innych. Niestety,
          wydala rowniez Marcusa Verstandiga, obywatela polskiego wyznania mojzeszowego,
          ktoremu Polska stworzyla mozliwosc zdobycia w Mielcu sredniego wyksztalcenia, a
          pozniej ukonczenia prawa na Uniwersytecie jagielonskim w Krakowie, wreszcie
          rozpoczecia w Mielcu praktyki adwokackiej.
          Nadszedl tragiczny dla nas wrzesien 1939 roku. Marcus Verstanding uciekl
          wowczas z Mielca i ukrywal sie w majatku mojego szwagra, w odleglej od Mielca o
          8 km miejscowosci Chrzastow. Za ukrywanie Zyda Niemcy karali smiercia nie tylko
          tego, ktory go ukrywal, ale cala jego rodzine. Szwagier moj, praktykujacy
          katolik, nie tylko zaopiekowal sie Verstandigiem, ale nawet "ochrzcil" go moim
          nazwiskiem i majatkiem: w czasie ukrywania sie u mego szwagra nosil on moje
          imie i nazwisko - Michal Zajac. Ja w tym czasie bylem w polskim wojsku na
          Zachodzie. Po zakonczeniu wojny Verstanding przybyl jako obywatel Polski do
          Australii i zamieszkal w Melbourne. Byl to okres, kiedy rzad australijski
          niechetnie przyjmowal Zydow.
          W swojej wydanej niedawno ksiazce I REST MY CASE Verstanding twierdzi, ze
          Polacy wspolpracowali z Niemcami, wydajac w ich rece polskich Zydow, ze ksieza
          katoliccy wyglaszali z ambon antysemickie kazania, za AK nie walczyla z
          Niemcami lecz z Zydami. Jednym slowem - oszczerstwo i nagonka na wszystko, co
          polski.
          Zdaje sobie sprawe z tego, ze zdarzaly sie w Polsce przypadki antysemityzmu,
          ale nie mozna potepiac calego narodu polskiego za wybryki jednostek.
          Ogladalismy w telewizji jak zolnierze Izraela lamali w barbarzynski sposob,
          przy pomocy kamieni, konczyny mlodych Palestynczykow, ale przecierz nie mozna
          powiedziec, ze caly narod Izraela jest barbarzynski. Ja zostalem aresztowany
          przez patrol zydowski w Bialymstoku i oddany w rece NKWD, w nastepstwie czego
          znalazlem sie w wagonie towarowym jadacym na wschod, ale tez nie potepiam za to
          calego spoleczenstwa zydowskiego.
          Wielu Polakow wyznania mojzeszowego sluzylo ochotniczo w Brygadzie Karpackiej i
          innych jednostkach Wojska Polskiego. Po przybyciu do Palestyny mieli
          pierwszenstwo korzystania z przepustek. Dowodztwo wychodzilo z zalozenia, ze
          powinni poznac ojczyzne swoich praojcow. Zdarzaly sie wypadki dezercji, ale
          wladze wojskowe nie scigaly tych dezerterow, patrzono na to przez palce. Czy to
          byl antysemityzm? W kazdym miasteczku Palestyny miejscowi Zydzi witali i
          goscinnie przyjmowali polskich zolnierzy. Wszedzie mozna bylo zobaczyc plakaty
          z napisami: "Witamy naszych rodakow". Wielu zolnierzy i oficerow wyznania
          mojzeszowego pozostalo w szeregach Wojska Polskiego i przeszlo cala kampanie
          wloska. Wielu z nich otrzymalo odznaczenia za czyny na polu walki. Nikt wowczas
          nie slyszal o antysemityzmie.
          Niestety, obecnie ludzie, ktorzy nie wachali prochu i spedzili lata wojny w
          bezpiecznym miejscu u Polakow, rozpoczynaja kampanie oszczerstw przeciw
          wszystkiemu, co polskie. Coraz mniej slychac krytyki skierowanej przeciwko
          hitlerowcom. Coraz wiecej Zydow emigruje do Niemiec. Przegladajac slownik
          angielski CHAMBER CENTURY DICTIONARY z 1992 roku, na stronie 566 pod
          haslem "Jew" znalazlem miedzy innymi takie okreslenia jak: "usurer" (lichwiarz)
          i "miser" (skapiec, sknera, kutwa). Wedlug mnie sa to okreslenia ublizajace,
          ale do tej porynie slyszalem o zadnym protescie ze strony zydowskiej. Widocznie
          Zydzi boja sie Anglikow. Gdyby takie okreslenia Zydow znalazly sie w
          encyklopedii polskiej, wybuchlaby wielka burza.
          Ludzie tacy jak Verstanding i jemu podobni powinni sie nareszcie opamietac,
          zaprzestac oczerniania Polakow, przeprosic za klamstwa i zapomniec i polskim
          an
          • chester70 Kolejny przyklad hardcore - ,,the end" 06.08.02, 13:22
            Ludzie tacy jak Verstanding i jemu podobni powinni sie nareszcie opamietac,
            zaprzestac oczerniania Polakow, przeprosic za klamstwa i zapomniec i polskim
            antysemityzmie, ktory nie istnieje.
            Michal Zajac, Adelaida
            TYGODNIK POLSKI, Nr 35, 21/09/96

            (...)Autor (Marcus Verstandig - przyp. I.K.), urodzil sie w 1912
            roku w Mielcu, w rodzinie zydowskiej. Po ukonczeniu w 1936 roku
            Uniwersytetu Jagielonskiego podjal prace w firmie adwokackiej w
            rodzinnym miescie. Hitlerowska okupacje przezyl m.in. dzieki
            temu, ze ukrywany byl przez Polakow. Po wojnie podjal sluzbe w
            UB. Z Polski wyjechal w roku 1946, w Australii mieszka od roku
            1952. (...)

            Prosze wybaczyc rozwleklosc powyzszych postow.
    • Gość: krzys52 Helgo, Takze Kretyn Banialuka Ma Prawo do Pogladow IP: *.proxy.aol.com 06.08.02, 17:52

      ...a Ty jakos nie mozesz zrozumiec tego, ze obowiazujace w Polsce prawo jest
      glupie. Takze z zakazami dla pogladow komunistycznych czy nazistowskich. Bo
      jest kocykiem pod ktorym - na zasadzie buntu - wylegaja sie potworki (vide
      banialuka). Prawodawca ulatwil zycie sobie (ciekawe czy wierzyl ze odnosne
      poglady znikna wraz z legislacja zakazu ich posiadania) a nie pomyslal o
      skomplikowaniu go kolejnym pokoleniom. Jak mozna zabronic komus posiadania
      pogladow??!!
      ....Ponadto nie rozumiem dlaczego wchodzisz w spor z debilem ktory przytacza
      fragment ewidentnych bzdur (jakiegos Rubina), wykazuje bzdurnosc bzdur (wrecz
      znakomity jest w tymsmile), a nastepnie - opierajac sie na powyzszym - lekka
      raczka daje sobie prawo do podwazania calej zaglady. Co najwyzej mozna splunac
      na takiego glupka.
      ....Nawiasem mowiac to tylko aktualnie zmiekla mu nieco rura, gdyz wczesniej -
      podczas slawetnych wystepow tego Litwina - kwestionowal caly ten holocaust od A
      do Z. Polecam przesledzenie tego watku raz jeszcze.
      ....Nie polecam oczywiscie donosicielstwa. Zwlaszcza na takich gluptasow jak
      banialuka.
      ....Czy wyobrazasz sobie co staloby sie z polskim sadownictwem gdyby mialo
      zajmowac sie wszystkimi przypadkami banialukowych mongolizmow. Mowie Ci -
      Niemca nie trzeba... surprised)
      ..
      Pozdrawiam
      K.P.





      • Gość: luka Re: Helgo, Takze kretyn52 Ma Prawo do pierdzenia IP: *.k.mcnet.pl 07.08.02, 08:29
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        > Jak mozna zabronic komus posiadania pogladow??!!

        Raz się z tobą zgodzę. Ale nie licz na więcej.

        > ....Ponadto nie rozumiem dlaczego wchodzisz w spor z debilem ktory przytacza
        > fragment ewidentnych bzdur (jakiegos Rubina), wykazuje bzdurnosc bzdur (wrecz
        > znakomity jest w tymsmile), a nastepnie - opierajac sie na powyzszym - lekka
        > raczka daje sobie prawo do podwazania calej zaglady. Co najwyzej mozna
        splunac na takiego glupka.

        No to plwam na ciebie, głupku52 - gdzie ja w tym wątku podważałem "całą
        zagładę"? Znowu nie zrozumiałeś problemu, który podrzuciłem pod rozwagę?
        Pytałem się o to [tłumaczenie dla osobników z IQ < 52], czy ten
        judeorewizjonizm jest a) zaprzeczeniem holocaustu czy li tylko zmianą sprawcy i
        b) czy jest to sprzeczne czy nie z tym zamordystycznym prawem, które wyjątkowo,
        jak na ciebie, słusznie skrytykowałeś.

        > ....Nawiasem mowiac to tylko aktualnie zmiekla mu nieco rura, gdyz wczesniej -
        > podczas slawetnych wystepow tego Litwina - kwestionowal caly ten holocaust od
        A do Z. Polecam przesledzenie tego watku raz jeszcze.

        Jak możesz polecać coś, czego nie przeczytałeś, a z pewnością nie pojąłeś? Ja
        nigdy nie zaprzeczałem holocaustowi - tylko poddawałem w wątpliwość metody
        zbrodni i liczbę ofiar. Ty jednak należysz do grona 52 kretynów, którym się
        pewnie wydaje, że zamordowanie 300 tys. osób wyniszczającą pracą to coś
        lepszego od zagazowania 3 mln ludzi.

        > ....Nie polecam oczywiscie donosicielstwa. Zwlaszcza na takich gluptasow jak
        > banialuka.

        Ja również nie polecam - dlatego nie doniosę na kretyna52, choć z pewnością
        parę powodów by się znalazło.

        > ....Czy wyobrazasz sobie co staloby sie z polskim sadownictwem gdyby mialo
        > zajmowac sie wszystkimi przypadkami banialukowych mongolizmow.

        Co by się stało? Sędziowie staliby się specjalistami od historii najnowszej,
        choć ani o jotę nie pomogłoby im to w ferowaniu wyroków - ponieważ historia nie
        jest nauka ścisłą.

        PS. Czy mi się wydaje czy też pomyliłeś adresatkę?
        • Gość: n0str0m0 k25 buduje koalicje x.luko /nt IP: 202.108.191.* 07.08.02, 10:48

          > PS. Czy mi sie˛ wydaje czy tez˙ pomyli?es´ adresatke˛?
          • xiazeluka Chyba powinno być: "z.luko"? 07.08.02, 10:50
            kretyn52 rozpaczliwie obłapia każdego, kto podejmuje się z nim konwersacji -
            przypomina wtedy źle ubranego taniego alfonsa z łupieżem na ramionam kraciastej
            marynarki, nachalnie stręczącemu przechodniom swe chore na syfilis dziwki.
    • Gość: JB Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore IP: *.inetia.pl 07.08.02, 10:44
      xiazeluka napisał:

      > Oto fragment dzieła Icchaka (Henryka) Rubina pt. "Żydzi w Łodzi pod niemiecką
      > okupacją 1939-1945", Londyn 1988:
      >
      > "Stosunek Polski Podziemnej i całej prawie ludności polskiej do Żydów
      > powodował, że getto i obóz pracy lub obóz koncentracyjny były jedymymi
      > miejscami na świecie, które dawały Żydom nikłą nadzieję i szansę na
      > przetrwanie". [str. 30-31]
      >
      > No proszę! Okazuje się, że dzięki temu, iż Niemcy wkroczyli do Polski i
      > utworzyli kacety, Żydzi mieli szansę na przeżycie! "Holocaust survivors" to
      > ocaleni z pogromów dokonywanych przez Polaków, a w szczególności AK i NSZ.
      > Karabiny maszynowe na wieżyczkach Auschwitz z pewnością skierowane były
      > lufami na ZEWNĄTRZ.
      >
      > Ta odkrywcza teza stanowi przykład judeorewizjonizmu historycznego.
      >
      > Mam pytanie do filosemitów i donosicieli typu Snajperfuehrer, kretyn52,
      > Wanda, Kir, eres, zyx i podobnej im hołoty - czy to niewątpliwe
      > zakwestionowanie oficjalnej wersji holocaustu kwalifikuje się do zgłoszenia w
      > prokuraturze? Czy poddanie w wątpliwość sprawstwa Niemców i obarczenie
      > odpowiedzialnością Polaków to dowód neonazizmu Rubina, gdyż identyczne
      > zarzuty padają pod adresem Irvinga?


      Kontynuując "logikę" Rubina zaryzykuję stwierdzenie, że Żydzi i Niemcy
      współdziałali razem, w obronie tych pierwszych. Efekt jednak był mierny.smile

      Votre JB
    • davout_ Re: Rewizjonizm holocaustu - wersja hardcore 07.08.02, 14:09
      xiazeluka napisał:

      > Oto fragment dzieła Icchaka (Henryka) Rubina pt. "Żydzi w Łodzi pod niemiecką
      > okupacją 1939-1945", Londyn 1988:
      >
      > "Stosunek Polski Podziemnej i całej prawie ludności polskiej do Żydów
      > powodował, że getto i obóz pracy lub obóz koncentracyjny były jedymymi
      > miejscami na świecie, które dawały Żydom nikłą nadzieję i szansę na
      > przetrwanie". [str. 30-31]
      >
      > No proszę! Okazuje się, że dzięki temu, iż Niemcy wkroczyli do Polski i
      > utworzyli kacety, Żydzi mieli szansę na przeżycie! "Holocaust survivors" to
      > ocaleni z pogromów dokonywanych przez Polaków, a w szczególności AK i NSZ.
      > Karabiny maszynowe na wieżyczkach Auschwitz z pewnością skierowane były
      > lufami na ZEWNĄTRZ.
      >
      > Ta odkrywcza teza stanowi przykład judeorewizjonizmu historycznego.
      >
      > Mam pytanie do filosemitów i donosicieli typu Snajperfuehrer, kretyn52,
      > Wanda, Kir, eres, zyx i podobnej im hołoty - czy to niewątpliwe
      > zakwestionowanie oficjalnej wersji holocaustu kwalifikuje się do zgłoszenia w
      > prokuraturze? Czy poddanie w wątpliwość sprawstwa Niemców i obarczenie
      > odpowiedzialnością Polaków to dowód neonazizmu Rubina, gdyż identyczne
      > zarzuty padają pod adresem Irvinga?
      Podniosę ten wątek , bo snajper się ujawnił.
    • Gość: doku Napewno "na świecie"? IP: *.mofnet.gov.pl 06.09.02, 15:08
      xiazeluka napisał:

      > getto i obóz pracy lub obóz koncentracyjny były jedymymi
      > miejscami na świecie, które dawały Żydom nikłą nadzieję

      Autor sugeruje, że bojówki AK ścigały Żydów nawet w Australii.

      Niewiarygodny idiotyzm!
      • Gość: oaza Re: Wątek podniesiony na okoliczność? IP: *.fe.uni-lj.si 06.09.02, 15:42
        Miesiąc udawał "półkownika". Teraz w górę. Cóż to może być za okazja? - ktoś
        zapyta. Okazja jest, a jakże. Oto w dniu dzisiejszym ukazał sie film polskiego
        twórcy z niekoniecznie polskimi genami.
        oaza
        • Gość: Niord A ja jestem antysemitą... IP: *.alstom.pl 06.09.02, 16:16
          ... i mam w serdecznym poważaniu specjalistów od przeróbek historii. Swoje
          wiem, moj dziadek przed wojną mieszkał pod Wilnem, ale był i jest POLAKIEM.
          W '38 panowie z pejsami już zaczeli sie odgrazac ze polskimi glowami wybrukuja
          ulice. I co? Jak to stwierdził ktos madry (wedlug mnie przynajmniej)
          najwiekszymi rasistami sa tzw. mniejszosci tzn. żydzi, czarnoskórzy i inni temu
          podobni. Moze ktos odbierze to jako skrajny faszyzm ale naprawde załuje ze
          Hitler nie dokonczyl roboty z zydami.( Pewnie rachunki za gaz go zjadły smile )I
          tylko jeszcze jedna kwestia która mnie irytuje, ZIEMIA OBIECANA, kto im te
          ziemie obiecal (skoro zaprzeczaja istnieniu boga) i jak sie to stalo ze miala
          ona juz wlascicieli skoro byla obiecana. Krótko żydów znowu do gazu, ale nie
          tych maluczkich tylko te szychy które siedza w finansjerze USA. Jak sie ich
          posprzata to reszta tez zniknie. Spadam
          • Gość: Sala Re: A ja jestem antysemitą... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.09.02, 22:58
            Cos ty powiedzial ???????
            Neofaszystowska.........

            Och jak ja macham
        • Gość: doku Wątek podniosła armata. Ją pytaj. IP: *.mofnet.gov.pl 06.09.02, 16:37
    • Gość: Piast Re: co za prymitywna demagogia!!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 22:53
      xiazeluka napisał:

      > Oto fragment dzieła Icchaka (Henryka) Rubina pt. "Żydzi w Łodzi pod niemiecką
      > okupacją 1939-1945", Londyn 1988:
      >
      > "Stosunek Polski Podziemnej i całej prawie ludności polskiej do Żydów
      > powodował, że getto i obóz pracy lub obóz koncentracyjny były jedymymi
      > miejscami na świecie, które dawały Żydom nikłą nadzieję i szansę na
      > przetrwanie". [str. 30-31]
      >
      > Mam pytanie do filosemitów i donosicieli typu Snajperfuehrer, kretyn52,
      > Wanda, Kir, eres, zyx i podobnej im hołoty - czy to niewątpliwe
      > zakwestionowanie oficjalnej wersji holocaustu kwalifikuje się do zgłoszenia w
      > prokuraturze? Czy poddanie w wątpliwość sprawstwa Niemców i obarczenie
      > odpowiedzialnością Polaków to dowód neonazizmu Rubina, gdyż identyczne
      > zarzuty padają pod adresem Irvinga?

      > Po pierwsze, opinia jednego człowieka nie tworzy HISTORII.
      > Po drugie, między stosunkiem a sprawstwem jest istotna różnica. No chyba, że
      > wyznaje się zasadę, że każdy stosunek powinien prowadzić do poczęcia-cielęcia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka