Gość: fnoll
IP: *.ds.uj.edu.pl
15.09.01, 16:31
z wywiadu Jana Lipskiego z prof. Ewa Wipszycka (GW):
"- Ostatnio pojawily się dwa studia szwajcarskiego historyka Adalberta
Giovanniniego, ktory jest zdania, że chrzescijanie przyjeli pozar Rzymu ze
zgrozą, ale i z satysfakcja. Powoluje sie przy tym, jako na tekst analogiczny,
na Apokalipse sw. Jana, ktora mowi o radosci tych, ktorzy sa w niebiosach i
patrza na płonacy Babilon, ktora to nazwa symbolizować miala Rzym. "Potem
usłyszalem jak gdyby glos donosny wielkiego tlumu w niebie - mowiacych
>Alleluja. Zbawienie i chwala, i moc u Boga naszego, bo wyroki jego prawdziwe
sa i sprawiedliwe, bo osadził Wielką Nierzadnice, co znieprawiala nierzadem
swym ziemie i zazadal on od niej poniesienia kary za krew swych slug< i rzekli
powtornie >Alleluja<. A dym jej wznosi sie na wieki wiekow".
Chrzescijanie mogli w taki sposob dac wyraz tej radosci. To zapewne
spowodowalo, ze ich wlasnie wybrano na kozla ofiarnego."