Dodaj do ulubionych

C. PETRONII SATIRICON LIBER

04.08.05, 06:48
[LXXV] Post hoc fulmen Habinnas rogare coepit ut iam desineret irasci,
et: "Nemo, inquit, nostrum non peccat. Homines sumus, non dei." Idem et
Scintilla flens dixit, ac per genium eius Gaium appellando rogare coepit ut
se frangeret. Non tenuit ultra lacrimas Trimalchio et: "Rogo, inquit,
Habinna, sic peculium tuum fruniscaris: si quid perperam feci, in faciem meam
inspue. Puerum basiavi frugalissimum, non propter formam, sed quia frugi est:
decem partes dicit, librum ab oculo legit, thraecium sibi de diariis fecit,
arcisellium de suo paravit et duas trullas. Non est dignus quem in oculis
feram? Sed Fortunata vetat. Ita tibi videtur, fulcipedia? Suadeo, bonum tuum
concoquas, milva, et me non facias ringentem, amasiuncula: alioquin
experieris cerebrum meum. Nosti me: quod semel destinavi, clavo tabulari
fixum est. Sed vivorum meminerimus. Vos rogo, amici, ut vobis suaviter sit.
Nam ego quoque tam fui quam vos estis, sed virtute mea ad hoc perveni.
Corcillum est quod homines facit, cetera quisquilia omnia. Bene emo, bene
vendo; alius alia vobis dicet. Felicitate dissilio. Tu autem, sterteia,
etiamnum ploras? Iam curabo fatum tuum plores. Sed ut coeperam dicere, ad
hanc me fortunam frugalitas mea perduxit.
"Tam magnus ex Asia veni, quam hic candelabrus est. Ad summam, quotidie me
solebam ad illum metiri, et ut celerius rostrum barbatum haberem, labra de
lucerna ungebam. Tamen ad delicias ipsimi annos quattuordecim fui. Nec turpe
est, quod dominus iubet. Ego tamen et ipsimae satis faciebam. Scitis quid
dicam: taceo, quia non sum de gloriosis.

Nie kumam.

Całuski, pozdrosmile))
jeni
Obserwuj wątek
    • hugo_w2 Re: C. PETRONII SATIRICON LIBER 04.08.05, 06:52
      petronius....i inni....

      www.thelatinlibrary.com/index
    • t0g Ależ to łatwy tekst! Masz, przetłumaczyłem: 04.08.05, 06:53
      Nach diesen Donnerschlägen fing Habinnas an, für sie zu bitten und beschwor ihn,
      dass er doch wieder aufhören möchte zu zürnen, und sagte: „Es ist niemand unter
      uns, der nicht fehle! Wir Menschen sind ja keine Götter!" Scintilla sagte das
      nämliche und weinte dazu und sagte zuletzt: „Ich beschwöre dich bei ihrem
      Schutzgeiste, lieber Gaius, sei nicht unerbittlich!" Darauf weinte Trimalchio
      wie ein Kind und sagte: „Habinnas, es müsse dir wohl gehen! Wenn ich zuviel
      getan habe, so speie mir ins Gesicht! Ich habe dem allerbesten Knaben ein paar
      Küsse gegeben, nicht weil er schön, sondern weil er so gutherzig, so ehrlich
      ist. Er kann zehn Reden halten! Er liest sein Buch ohne Anstoß weg! Er steckt
      seine täglichen Geschenke in eine Sparbüchse! Er hat sich ein Kästchen
      angeschafft, worin er sich das aufhebt, was er nicht isst und einige Fläschchen
      dazu, was er nicht trinkt! Ist er nicht wert, dass ich ihn unter meinen Augen
      leide? Aber Fortunata will's nicht haben. Und weswegen du Krummbein? Nun, so
      friss immer alles weg, du Habicht! Aber mache mich nicht toll, kleine Hure!
      Sonst wirst du erfahren, wer ich bin! Du kennst mich und weißt sehr wohl, dass
      das, was ich einmal beschlossen habe, so fest ist, als wenn es mit den längsten
      Nägeln angenagelt wäre! - Aber bedenken wir, dass wir leben! - Seid vergnügt,
      meine Freunde! Ich bitt' euch darum! Ich war eben das, was ihr seid! Bloß durch
      meinen Verstand hab' ich's so weit gebracht. Unser Herzchen macht uns zu
      Menschen, das übrige ist alles nichts! Ich kaufe wohl und verkaufe wohl! Ein
      andrer mag euch das übrige sagen! Ich möchte vor Glückseligkeit zerbersten! Du
      aber, Schnarcherin, weinst du noch immer? Warte nur, ich will dir schon noch
      Ursache dazu geben! - Aber um in meiner Erzählung fortzufahren! Zu diesem Glücke
      hat mich meine Sparsamkeit gebracht. Wie ich aus Asien kam, war ich nicht größer
      als dieser Leuchter. Kurz, ich pflegte mich täglich mit ihm zu messen, und damit
      ich bald einen Bart bekäme, so salbt' ich mich aus dieser Lampe. Unterdessen war
      ich vierzehn Jahre, die Geliebte, die Wollust meines Herrn; denn warum sollt ich
      es nicht gestehen? Was der Herr befiehlt, ist nicht schändlich. Aber doch tat
      ich auch der Gemahlin dabei Genüge. Ihr versteht mich! Ich schweige davon, weil
      ich mich nicht gern selbst rühme.
      • hugo_w2 Re: Ależ to łatwy tekst! Masz, przetłumaczyłem: 04.08.05, 06:55
        super..t0g , you are the best friend i have ever know...
        • hugo_w2 Re: Ależ to łatwy tekst! Masz, przetłumaczyłem: 04.08.05, 06:59
          ro.zrsss.si/borut/gimpoljane/latin/gradiva/berila/petronij.html
    • jenisiej Aha, fylologyczne fskazuski może.... 04.08.05, 06:54
      Film Polski, Nasz, Narodowy, ponoć piesń nagrał:

      Who can the charms of that blest night declare,
      How soft ye gods! our warm embraces were?
      We hugg'd, we cling'd, and thro' each other's lips,
      Our souls, like meeting streams, together mixt;
      Farewell the world, and all its pageantry!
      When I, a mortal! so begin to dye.


      Jakaż to była noc,
      bogowie, boginie.
      Jakże miękkie łoże.
      Przywarliśmy do siebie płonąc
      I z warg do warg
      Przelewaliśmy nasze błądzące dusze
      Gdzie jest dla mnie
      miejsce wolne od sideł
      gdy nawet w mroźnej świętej wodzie
      Ogień ukryty
      Żegnajcie troski śmiertelne,
      ku innemu zmierzam już światu
      O bogowie, boginie, co za noc
      • t0g A znasz tłumaczenie takiego wiersza? 04.08.05, 07:11
        Oryginał:

        Zawiść, pucha, egoizm do małosci zmusza
        Doświadczył tego chcacy iść z Elektrybałtem
        W zawody pewien prostak. Ale Klapaucjusza
        Olbrzym ducha prześcignie niby żółwia autem!

        Tłumaczenie:

        The petty and the small
        Are overwhelmed with gull
        When genius, having faltered, fails to fall.

        Klapaucius too, I ween
        Will turn the depest green
        Hearing such flawless poem from this machine.
        • t0g Re: A znasz tłumaczenie takiego wiersza? 04.08.05, 07:16
          Jeszcze był taki:

          Jechaliśmy stępa
          Pędziliśmy w kłębach
          I "Jabłoczko" piosnkę
          Trzymaliśmy w zębach.
          Ach, piosnke te pewno
          Do dzisiaj pamięta
          Malachit stepowy
          Murawa pomięta...


          I rosyjskie tłumaczenie:

          My jechali szagom,
          My mczalis w bajach,
          I "Jabłoczko" piesniu
          Dierżali w zubach.
          Ach, piesienku etu
          Donynie pomnit
          Trawa maładaja
          Stiepnoj małachit...

          Uważam, że ten przekład na rosyjski sie nadzwyczajnie udał!
        • jenisiej Hehe, przetłumaczysz Lema... 04.08.05, 07:27
          ...na łacinę?

          Chyba zasłużył?

          TeraZ SERIO:

          Ostatnio czytam manifest E. O. Wilsona: "Consilience. The Unity of Knowlege"
          Uwielbiam tych romantyków... czego? Racjonalizmu? Redukcjonizmu? Scjentyzmu?

          Never mind, ciekawe to jest właśnie. I zawsze brrzytwę wolałem niż jakieś modne
          produktywink]

          Sądzę, że jestem na bańce.

          Dobranoc.
    • t0g BTW - Impreska nr 4 wciąz trwa? 04.08.05, 06:55

      • jenisiej Re: BTW - Impreska nr 4 wciąz trwa? 04.08.05, 07:00
        Hehewink
        Ask Her, the... Well, Goddes?
        • t0g Re: BTW - Impreska nr 4 wciąz trwa? 04.08.05, 07:04
          jenisiej napisał:

          > Hehewink
          > Ask Her, the... Well, Goddes?

          Wich one? The Small Dumpling perhaps?
          • jenisiej Chodziło mnie... 04.08.05, 07:16
            > Wich one? The Small Dumpling perhaps?

            O taką nieduża, sympatyczną, niegłupią.

            Wiemy obaj, że listę tych wartościujących przymiotników możnaby ciągnąć...

            To co? Papatki?
            • t0g Re: Chodziło mnie... 04.08.05, 07:20
              "Dumpling" to nadzienie otoczone ciastem i gotowane.

              Papatki!
    • jenisiej do góry na dobranoc 04.08.05, 12:08
      To jest ciekawe: na Anioł Pański biją te dzwony w okolicy, ja, ateista (nie
      agnostyk) słucham i jest mi przyjemnie. OK, rzućcie się mi jutro do gardła.
      Jestem ateistą.

      Całuski, pozdrówkasmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka