Gość: natt
IP: *.pgi.waw.pl
21.08.02, 07:21
za gw:
Jak donosi brytyjski "The Guardian" Unia Europejska pracuje nad dyrektywą,
która pozwoli przechowywać e-maile i rozmowy telefoniczne wszystkich
obywateli przez co najmniej rok. Jeśli zawarte w nich treści będą miały
charakter kryminalny mogą zostać ujawnione służbom bezpieczeństwa.
Jak donosi cytowane przez "The Guardian" agencja Statewatch wszystkie firmy
telekomunikacyjne (np. operatorzy komórkowi i portale internetowe) zmuszone
będą do przechowywania informacji wysyłanych i otrzymywanych przez obywateli
UE. Krok ten miałby pomóc w walce z terroryzmem i ciężkimi przestępstwami
kryminalnymi.
Projekt wyciekł z organów UE. Opublikowała go na swoich stronach niezależna
organizacja Statewatch, zajmująca się śledzeniem zagrożeń dla swobód
obywatelskich.
Informacje mogą być przekazane do służb bezpieczeństwa jeśli pojawią się w
nich treści wskazujące na m.in.: udział w organizacjach o charakterze
kryminalnym, terrorystycznym, mających na celu wykorzystywanie seksualne
dzieci, pranie pieniędzy, oszustwa, rasizm czy porywanie samolotów. Obywatele
krajów UE nie będą jednak mogli dowiedzieć się, czy ich dane zostały
wykorzystane przez władze EU. Dodatkowo kraj członkowski nie będzie mógł
odmówić, gdy inny kraj Unii Europejskiej zwróci się z prośbą o udostępnienie
danych kierując się podejrzeniami o popełnienie przestępstw.
Według "The Guardian", jeśli projekt wejdzie w życie, będzie to sukces
Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy od dawna bowiem walczą o przechowywanie
informacji dotyczącej prywatnej korespondencji w obrębie UE. Naciski na rząd
w Londynie wywierają w tej sprawie USA.