_helga
23.08.02, 16:30
Pani Hiacynta notorycznie zwraca sie do mnie w jednym z watkow jak do
mezczyzny, mimo ze zwrocilam jej uwage, ze to dla mnie obraza. Tytuluje
mnie "Panie Helgo", a ponadto twierdzi co nastepuje:
"Pańska płeć jest dla mnie oczywista i nie widzę powodu, żeby pisać do
męxczyzny jako do kobiety."
Mimo kilkakrotnego zwrocenia pani Hiacyncie uwagi, dalej notorycznie mnie
obraza.
To jest dla mnie OSZCZERSTWO i OBRAZA POTROJNA. Po pierwsze, nazwanie mnie
mezczyzna uwazam za ciezka obraze, do tego notoryczna. To mniej wiecej to
samo, jakby za jakims mezczyzna wlokl sie inny i notorycznie pisal, ze ow
jest impotentem. To po pierwsze.
Po drugie, samo pani zainteresowanie pani Hiacynty zawartoscia moich majtek
uwazam za molestowanie na tle seksualnym.
Po trzecie, pani Hiacynta dazy do ograniczenia wolnosci mojego wyboru plci
mojego nicka, a to jest powaznym naruszeniem moich dobr osobistych.
To jest sprawa honorowa. Dzieki precedensowi zainicjowanemu przez Tyu wiem
jak nalezy w sprawach honorowych postepowac.
Uwazam ze pani Hiacynta rzucila na mnie oszczerstwo.
W zwiazku z tym mam prawo bronic honoru swjego nicka. Domagam sie co
nastepuje:
1. Prosze mi udowodnic ze jestem mezczyzna.
2. Prosze tez udowodnic ze dalam pani kiedykolwiek do zrozumienia, ze mnie
pani interesuje pod katem erotycznym. Ja wyraznie pani napisalam juz jakis
czas temu, ze mnie pani nie interesuje.
3. Prosze mi udowodnic, ze kiedyklwiek scedowalam na pania prawo do wyboru
plci mojego nicka lub ze to prawo jest mi obojetne.
Inaczej uznam ze jest pani osoba totalnie wyzbyta honoru, czci, moralnosci i
zasad etycznych.