v_2
18.08.05, 16:58
GW napisała:
> Premier Marek Belka poprosił w czwartek ministra sprawiedliwości Andrzeja
Kalwasa o to, by przerwał urlop i niezwłocznie podjął działania w sprawie
zarzutów i pomówień wobec kandydatów na prezydenta - poinformowało w
komunikacie przesłanym PAP Centrum Informacyjne Rządu.
"Niedawne publikacje związane z osobą jednego z kandydatów na stanowisko
prezydenta RP nakazują mi domagać się od Prokuratora Generalnego, aby w
stosunku do wysuwanych publicznie zarzutów i pomówień w stosunku do osób
kandydujących na to stanowisko, podejmować działania w trybie niezwłocznym,
kończyć je w możliwie najkrótszym terminie, a o ich wynikach informować
opinię publiczną" - podkreślił premier w oświadczeniu.<
-----------------------------------------------------------------------------
Jak z tego widać komuszek zawsze komuszkiem pozostanie niezależnie od
przynależności partyjnej. Jak tylko nadepnięto na odcisk kandydatowi tzw.
lewicy natychmiast znalazł sie jego obrońca. I to gdzie? A u Demokratów
właśnie. I tak oto PD ma swoich szeregach komuszka o którego Frasyniuk walczy
bardziej niż Rokita o Niceę... A ów komuszek walczy z podobną desperacją o
dobry wynik Cimoszki. Piekne to wszystko...