Dodaj do ulubionych

DLACZEGO W POLSCE NIE MA ELEKTROWNII ATOMOWYCH ?

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.01, 00:30
Jestesmy jednym z nielicznych krajow w Europie, ktore nie posiadaja elektrownii
atomowych. Elektrownie te nie zanieczyszczaja srodowiska naturalnego i sa bezpieczne w eksploatacji. Jedna elektrownia atomowa moglaby zastapic
conajmniej 3 stare elektrownie weglowe, nie zaklocajac bilansu energetycznego
w naszym kraju. To jedno z najczystrzych zrodel energii jakie mozna sobie wyobrazic.
Nie mozna uciekac od postepu - czas na nowoczesna technologicznie elektrownie
atomowa dla Polski.
Obserwuj wątek
    • Gość: Greg Re: DLACZEGO W POLSCE NIE MA ELEKTROWNII ATOMOWYCH ? IP: 212.187.240.* 09.07.01, 09:34
      Poprostu po katastrofie czernobylskiej lobby ekologiczne stalo sie potwornie
      silne. Lobby to slynie z potwornej niekompetencji. Pamietam dyskusje o zaporze
      w Czorsztynie, kiedy to ekolodzy przekonywali, ze tama zaleje przelom Dunajca i
      Pieninski Park Narodowy - mimo, ze budowano ja powyzej przelomu....
      Elektrownie jadrowe sa w tej chwili najbardziej ekologicznym zrodlem energii.
      Warunkiem sa tylko dobre systemy kontrolne i bezpieczne przechowywanie odpadow -
      w Polsce nie ma z tym problemow - odpady mozna skladowac w starych kopalniach.
      "Ekologiczne" zrodla energii to kompletna bzdura. Energii z wiatru sa nawet
      przeciwni ekologowie, bo zajmuje olbrzymie tereny i ploszy ptaki. Energia ze
      Slonca to tez miraz. Produkcja ogniw fotoelektrycznych jest bardzo
      nieekologiczna i efektywnie mozna ja produkowac na terenach o duzym
      naswietleniu.
      Energia wodna tez ekologom nie odpowiada, bo trzeba budowac tamy. Z reszta w
      Polsce nie ma duzych rzek o duzych spadkach, zeby efektywnie produkowac pradu.
      Pozostaje gaz ziemny, najlepsze paliwo do elektrowni cieplnych. Elektrownie
      bardzo ekologiczne w procesie spalania powstaje tylko dwutlenek wegla i para
      wodna. Tu jednak klania sie syndrom efektu cieplarnianego, rozpropagowany przez
      ekoterrorystow, a nie majacy zadnych naukowych podstaw. O tzw. "gazach
      cieplarnianych" ekolodzy dyskutuja bez zadnej wiedzy, manipulujac danymi
      statystycznymi - to samo tyczy sie dziury ozonowej.
      W pelni popieram budowe elektrowni atomowych, jaka jedyna alternatywe do
      elektrowni spalajacych rozne paliwa.
      • Gość: V.C. Re: DLACZEGO W POLSCE NIE MA ELEKTROWNII ATOMOWYCH ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 21:18
        Chlopcy opamietajcie sie ! W Polsce nie ma pieniedzy na autostrady , a nawet
        na latanie dziur na drogach i na tysiace innych rzeczy , a Wam sie marzy "
        atomowa ". Widzicie , a komuchy chcialy ja wybudowac ...
        • Gość: jaski Re: DLACZEGO W POLSCE NIE MA ELEKTROWNII ATOMOWYCH ? IP: 64.37.254.* 10.07.01, 21:47
          "Poprostu po katastrofie czernobylskiej lobby ekologiczne stalo sie potwornie
          silne. Lobby to slynie z potwornej niekompetencji"
          Nie ma co , panowie eksperci zadecydowali. CZarnobyl nie byl pierwsza i nie
          bedszie ostatnia awaria EN. Kazdy kto chocby widzial na wlasne oczy taka
          elektrownie(nie musi byc atomista) moze sie przekonac jak wielkie srodki
          przezanczone sa na przerozne awaryjne zabezpieczenia i metodologie
          dzialania "po". Wszyscy specjlisci(prwadzziwi) dopuszczaja mozliwosc awarii,
          chociazby na zasaddzie rachunku prawdopodobienstwa.
          "..Warunkiem sa tylko dobre systemy kontrolne i bezpieczne przechowywanie
          odpadow -
          w Polsce nie ma z tym problemow - odpady mozna skladowac w starych kopalniach"
          No i prosze, caly swiat sie biedzi co zrobic z tym radioaktywnym swinstwem a to
          do Polski to gowno, mamy kopalnie. Chialbys mieszkac w takim miescie? A moze
          chcialbys skladowac ten syf wlasnorecznie?
          "..ekoterrorystow, a nie majacy zadnych naukowych podstaw. O tzw. "gazach
          cieplarnianych" ekolodzy dyskutuja bez zadnej wiedzy, manipulujac danymi
          statystycznymi - to samo tyczy sie dziury ozonowej."

          No bo przeciez moga sie spytac, przeciez wyjasnisz im chetnie,nie?
          • Gość: zenon Re: wszystkich was już napromieniowało IP: 217.225.218.* 10.07.01, 22:14
            boinaczej nie można sobie wytłumaczyć waszych poglądów. Bo aż tak bezmyślni,
            naiwni ignoranci chyba nie jesteście i nie trzeba wam podawać podstawowych
            danych z fizyki czy chemii, a odrobina wyobraźni, niezależnie od doświadczeń
            innych krajów, bo Czernobyl to nie jedyny przykład katastrofy, wystarczy, by
            przewidzieć co może się stać, a co zostawimy naszym dzieciom, wnukom itd.
            Jedyna nasza i przyszłych pokoleń szansa na przeżycie to rozwój energii
            odnawialnych, co jak na razie jest blokowane przez ponadnarodowe koncerny
            energetyczne i ich polityków (bo koncerny stać na opłacanie takowych).
            Całe szczęście na tych odnawialnych nośnikach energii można z czasem też dobrze
            zarobić i widać to w wielu krajach takich, jak Australia czy USA.
            • Gość: Radek Re: wszystkich was już napromieniowało IP: *.p.lodz.pl 11.07.01, 10:45
              Gość portalu: zenon napisał(a):

              > boinaczej nie można sobie wytłumaczyć waszych poglądów. Bo aż tak bezmyślni,
              > naiwni ignoranci chyba nie jesteście i nie trzeba wam podawać podstawowych
              > danych z fizyki czy chemii
              To ja bardzo poproszę o te "dane". Mam za soba studia z fizyki, kilka lat pracy w laboratorium
              fizykochemicznym, zas obecnie zajmuje sie m.in. ogniwami slonecznymi, moze o czyms jednak
              nie wiem.Pragne poki co, uswiadomic kilka faktow, o ktorych wiem:

              1. Gigantycznym zrodlem promieniwania sa popioly z klasycznych elektrowni weglowych - rozumiem, ze to
              panom ekologom nie przeszkadza? A skladowanie tych milionow ton? Przeciez tereny, ktore sie na to
              poswieca tez sa stracone - i nieporownanie wieksze niz w przypadku odpadow radioaktywnych.
              2. Tzw. alternatywne zrodla energii moga znalezc zastoswanie jedynie w specyficznych sytuacjach i w
              sprzyjajacych warunkach geograficznych - warto np. zasilac urzadzenia z baterii slonecznych tam, gdzie
              "slonca jest duzo" a np. koszt przeciagniecia linii energetycznej jest zbyt wysoki. Niestety, prosty rachunek
              wykazuje (przedstawil go prof. Lukasz Turski w ktoryms z numerow "Wiedzy i Zycia" z ostatnich kilku lat,
              nie pamietam dokladnie), ze nawet pokrycie calej powierzchni Ziemi ogniwami slonecznymi nie
              zaspokoiloby naszych potrzeb energetycznych. A pragne przypomniec, ze wytworzenie tych ogniw
              kosztowaloby gigantyczne pieniadze i oznaczaloby zuzycie rowniez niemalej energii.
              Niestety, obecnie ludzkosc w przyspieszonym tempie zuzywa energie paliw kopalnych (pochodzaca
              rowniez ze Slonca, bo ono jest podstawowa sila napedowa wszystkich reakcji chemicznych na Ziemi),
              ktora gromadzila sie przeciez miliony lat.
              Osobiscie jestem jak najbardziej za ekologicznym podejsciem do zycia. I w imie tego, posiadajac
              samochod, w miescie uzywam prawie wylacznie komunikacji publicznej, staram sie nie kupowac
              zywnosci w opakowaniach jednorazowych i mysle, ze lepiej byloby gdyby kazdy zaczal zajmowac sie
              "mala ekologia" a nie wypowiadac na tematy, o ktorych nie ma pojecia.

              > innych krajów, bo Czernobyl to nie jedyny przykład katastrofy, wystarczy, by

              Poprosze o inne przyklady.
              I pragne przypomniec:
              1. O milionach ton popiolu, ktory wali sie nasze glowy z klasycznych elektrowni
              2. Dziesiatkach rocznie (no, teraz moze troche mniej) wypadkow smiertelnych w gornictwie (tylko w
              Polsce oczywiscie)
              > przewidzieć co może się stać, a co zostawimy naszym dzieciom, wnukom itd.
              > Jedyna nasza i przyszłych pokoleń szansa na przeżycie to rozwój energii
              > odnawialnych, co jak na razie jest blokowane przez ponadnarodowe koncerny
              > energetyczne i ich polityków (bo koncerny stać na opłacanie takowych).

              To sie nazywa "spiskowa teoria dziejow" (choc oczywiscie nie przecze, ze wielkie koncerny maczaja palce
              w niejednym). Nie jest natomiast tajemnica, ze wszelkiego typu ruchy ekologiczne (zwlaszcza te
              agresywne) byly inwigilowane przez KGB, ktore upatrywal w nich narzedzie do siania zametu "na tylach
              wroga".

              > Całe szczęście na tych odnawialnych nośnikach energii można z czasem też dobrze
              >
              > zarobić i widać to w wielu krajach takich, jak Australia czy USA.
              Tzn. ile zarobiono?

              Niestety, uwazam, ze wiekszosc tak zwanych ekologow - zwlaszcza ci najbardziej krzykliwi - to
              niekompetentni demagodzy. Robia wokol siebie duzo szumu i, dziwnym trafem, zawsze tam gdzie jest
              ladna okolica i w czasie, gdy jest cieplo. Takie wakacje z domieszka pseudoideologii. I w telewizji
              pokazuja...Ciekawe, ze z nastaniem zimy ekologowie traca na aktywnosci...
              Bardzo charakterystyczny byl przyklad, z ktorym zetknalem sie ostatnio. Pewien holenderski farmer
              zbudowal sobie elektrownie wiatrowa. Natychmiast podniosl sie wrzask...ekologow! Bo elektrownia
              halasuje i psuje krajobraz. No to o co wam panowie ekologowie chodzi wlasciwie?
              Niewatpliwie, najwiekszym zrodlem zanieczyszczen na tej planecie jest czlowiek. Prosty sposob - trzeba
              go usunac. Rozumiem, ze ekologowie dla przykladu zaczna od siebie?
              Jedyna nadzieja w tym, ze od kilku lat na polskich uczelniach ksztalci sie ludzi z zakresu ochrony
              srodowiska - moze ci zastapia wrzaskliwych ignorantow.
              • Gość: Greg Re: wszystkich was już napromieniowało IP: 212.187.240.* 11.07.01, 12:15
                No to o co wam panowie ekologowie chodzi wlasciwie?
                Jesli nie wiadomo, o co chodzi to znaczy, ze chodzi o pieniadze.
                Ekologia to jeden z najlepszych biznesow naszych czasow. Nie wieze w altruizm
                tych maniakow.
          • Gość: zenon Re: wszystkich was już napromieniowało IP: 217.225.218.* 10.07.01, 22:15
            boinaczej nie można sobie wytłumaczyć waszych poglądów. Bo aż tak bezmyślni,
            naiwni ignoranci chyba nie jesteście i nie trzeba wam podawać podstawowych
            danych z fizyki czy chemii, a odrobina wyobraźni, niezależnie od doświadczeń
            innych krajów, bo Czernobyl to nie jedyny przykład katastrofy, wystarczy, by
            przewidzieć co może się stać, a co zostawimy naszym dzieciom, wnukom itd.
            Jedyna nasza i przyszłych pokoleń szansa na przeżycie to rozwój energii
            odnawialnych, co jak na razie jest blokowane przez ponadnarodowe koncerny
            energetyczne i ich polityków (bo koncerny stać na opłacanie takowych).
            Całe szczęście na tych odnawialnych nośnikach energii można z czasem też dobrze
            zarobić i widać to w wielu krajach takich, jak Australia czy USA.
            • Gość: Balzer Do Zenona IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 22:29
              Oj Zenon, Zenon. Sugerujesz powrot do wiatrakow i mlynow wodnych ?
              Oczywiscie sa one czyste ale pradu z tego tyle co kot naplakal. Elektrownia atomowa (typu zachodniego, nie taka jak w Czarnobylu) jest duzo bardziej
              przyjazna dla srodowiska niz elektrownie cieplne zasilane weglem.
              Wszelkie alternatywne zrodla energii (wiatrowa, sloneczna, biogazu) sa jeszcze
              w powijakach. Pewnie ze lepsza bylaby na przyklad taka elektrownia sloneczna
              lub geotermiczna, lecz przy obecnej technologii za wiele megawatow to by sie
              z niej nie wyciagnelo; to sprawa przyszlosci. Na razie najbardziej optymalna bylaby
              elektrownia atomowa. Prawie cala Europa pobiera z nich energie i nie nazekaja.
              • Gość: V.C. Re: Do " ATOMKOW" IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.01, 23:33
                Mlyn wodny nie sluzy do wytwarzania pradu , lecz maki . Natomiast elektrownie
                wodne daja od lat tysiace megawatow czystej energii . Np. taka Itaipu w
                Brazylii ,12 600 MW ,czego nie osiagnie zadna atomowa .
                • Gość: ethanol Re: Do IP: *.coh.org 11.07.01, 00:45
                  i czego nie osiagnela by zadna hydroelektrownia w Polsce. Nie ten kaliber co
                  Brazylia.
                  • Gość: V.C. Re: Do Ethanola i " Atomkow " IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 23:09
                    Masz racje . Mowilem ogolnie . Jednak system kaskad na Wisle moglby wyciagnac
                    z wody kilkaset megawatow . Kiedys , bo na razie Polska nie cierpi na braki
                    energii eletktrycznej , a przy recesji niewiele jej potrzeba .
                    • Gość: Balzer Re: Do V.C. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.01, 23:33
                      No z tym mlynem to faktycznie troche przesadzilem. Chodzilo mi bardziej o turbiny wodne.
                      A tak na dobra sprawe to w Polsce nie ma miejsc do budowy elektrowni wodnych,
                      poniewaz potrzebne sa duze roznice poziomow by uzyskac energie spadku wody.
                      Mamy takie pseudoelektrownie m in na Zalewie Solinskim i na zaporze we Wloclawku.
                      W USA to moga sobie pozwolic na elektrownie wodne (chocby na Niagarze - tysiace MW)
                    • Gość: Radek Re: Do Ethanola i IP: *.p.lodz.pl 12.07.01, 10:27
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > Masz racje . Mowilem ogolnie . Jednak system kaskad na Wisle moglby wyciagnac
                      > z wody kilkaset megawatow . Kiedys , bo na razie Polska nie cierpi na braki
                      > energii eletktrycznej , a przy recesji niewiele jej potrzeba .

                      Miejmy nadzieje, ze recesja sie skonczy (kiedys?) i co wtedy? Obawiam sie, ze nie wybronimy sie od
                      przynajmniej jednej "atomowki". Ale obawiam sie tez (zwazywszy na ogolny burdel w panstwie), ze paru
                      facetow dobrze na tym zarobi, kosztem odpowiedniej jakosci i poziomu bezpieczenstwa elektrowni. Mysle
                      jednak, ze trzeba budowac - i uwaznie patrzec na rece. Jesli idzie o korzystanie z energii rzek to jestem jak
                      najbardziej za. Zwlaszcza, ze powaznie zmniejszy to zagrozenia powodziowe. Tylko czy zaraz nie odezwie
                      sie chor "obroncow srodowiska", ktorzy z definicji sa przeciwko wszystkiemu?
                      I jeszcze jedno: od kilku lat trwaja prace nad zupelnie nowym typem elektrowni atomowej, pracujacej na
                      materialach, w przeciwienstwie do izotopow uranu, duzo powszechniej spotykanych w przyrodzie (o ile
                      pamietam, chodzi o jakis izotop toru). Ponadto, co wynika z samej konstrukcji elektrowni, mozna ja bedzie
                      wylaczyc niemal jednym nacisnieciem guzika - syndrom czarnobylski juz by nam nie grozil. No i okazuje
                      sie, ze odpady promieniotworcze z takiej elektrowni mialyby wyjatkowo krotki czas polowicznego zaniku.
                      Niestety, nie znam obecnego etapu zaawansowania prac, podobno gdzies w Hiszpanii uruchamia sie
                      prototypowe instalacje. Jesli sie czegos dogrzebie, to dam znac zainteresowanym.

                      Pozdrowienia dla autentycznych ekologow (nie mylic z "ekoterrorystami").
                    • Gość: Greg Re: Do Ethanola i IP: 212.187.240.* 12.07.01, 17:05
                      Na to "ekolodzy" rowniez sie nie zgadzaja. Twierdza, ze wybetonuje sie Wisle.
                      Pamietacie zadyme z Czorsztynem? Dopiero gorale wzieli sprawe w swoje rece i
                      spuscili manto ekologom i sprawa sie skonczyla.
          • Gość: Andy Re: DLACZEGO W POLSCE NIE MA ELEKTROWNII ATOMOWYCH ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 12:29
            Nie można odmówić Ci racji. Problem polega na tym, że ani Ty ani żaden inny
            przeciwnik NP nie potraficie podać rozsądnej alternatywy - żadne z
            proponowanych rozwiązań problemów energetycznych Wam nie odpowiada. Pozdro.
        • Gość: Andy Re: DLACZEGO W POLSCE NIE MA ELEKTROWNII ATOMOWYCH ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 12:24
          DO 2006 roku pieniądze na 10-procentową produkcję energii ze źródeł
          odnawialnych i tak muszą się znaleźć. I choćbyśmy odsuwali ten termin (a tak
          zapewne będzie), w końcu będziemy musieli się dostosować do reszty Europy
          (niezależnie od poglądów politycznych rządzących elit). W Polsce corocznie
          wydaje się olbrzymie pieniądze na działania "proekologiczne" ale smutna prawda
          jest taka, że brak nam długoterminowej strategii modernizacji naszej
          energetyki. Pozdro.
      • Gość: Andy Re: DLACZEGO W POLSCE NIE MA ELEKTROWNII ATOMOWYCH ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 12:19
        Nic dodać, nic ująć. Pozdro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka