Dodaj do ulubionych

Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności.

    • Gość: rypski Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: 24.90.48.* 07.09.02, 18:35
      Towarzyszowi Gierkowi zawdzieczamy tez wpis do konstytucji o wiecznej przyjazni
      ze zwiazkiem radzieckim, naszym wielkim bratem.
      Towarzyszowi Gierkowi zawdzieczamy tez alkoholizm znacznej czesci spoleczenstwa
      Towarzyszowi Gierkowi zawdzieczamy tez wiele innych malo pozytywnych rzeczy,
      ktorych ani wislostrada ani zamek nie sa w stanie wymazac
      • Gość: Biskup. Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.12.14.vie.surfer.at 08.09.02, 12:11
        Dzieki waszej wnikliwej obserwacji,juz wiem co z waszego punktu widzenia
        zawdzieczamy Gierkowi.Natomiast Solidarnosci, poza zrujnowaniem i rozkradzeniem
        Panstwa Polskiego,umozliwieniem wyplyniecia na powierzchnie wszelakim mentom
        spolecznym,rozlozeniem systemu prawnego i rozwojowi anarchii,nie mowiac juz o
        mafii koscielnej i jej wplywowi na mentalnosc spoleczna, zawdzieczamy jeszcze
        jeden istotny prezent,"Konkordat".Umowe jednostronna z panstwem Watykan,
        zawarta przez prawicowych sprzedawczykow za cene ich poparcia przez K.Kat. w
        utrzymaniu sie u wladzy,/czyt.przy korycie/choc dzien,tydzen,miesiac
        dluzej.Umowe niekorzystna dla panstwa i calego narodu polskiego,mimo licznych
        protestow we wszystkich grupach spolecznych.Utrzymanie sie przy wladzy za ten
        prezent nie trwalo wprawdze dlugo,narod w wolnych wyborach ocenil
        ta "korzystna" dla ojczyzny dzialalnosc,i nawet interwencja kleru nie pomogla i
        nie zapobiegla klesce wyborczej.Odsunieci od wladzy nie pozostali jednak bez
        opieki kosciola i zostali poobsadzani na wysokich stanowiskach roznych dziedzin
        zycia spolecznego i politycznego,skad dalej czynia "dobro"dla swoich
        pryncypalow,oczywiscie kosztem calego narodu.Polska Prokuratura powinna czyny
        te potraktowac,jako wykorzystywanie stanowisk panstwowych dla celow prywatnych
        i zgodnie z istniejacym prawem rozliczyc tych "dzialaczy".Czytajac wsciekle
        ataki i bzdury wypisywane przez prawicowe popluczyny,jestem przerazony stanem
        skazonych umyslow i bezmyslna glupota ludzi nie oceniajacych obiektywnie
        rzeczywistosci,jej konsekwencji na przyszlosc i zachowaniem nie majacym nic
        wspolnego z mianem Polaka.
        • Gość: Proboszcz Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.waw.cdp.pl 08.09.02, 12:21
          Gość portalu: Biskup. napisał(a):

          > Dzieki waszej wnikliwej obserwacji,juz wiem co z waszego punktu widzenia
          > zawdzieczamy Gierkowi.Natomiast Solidarnosci, poza zrujnowaniem i
          rozkradzeniem
          >
          > Panstwa Polskiego,umozliwieniem wyplyniecia na powierzchnie wszelakim mentom
          > spolecznym,rozlozeniem systemu prawnego i rozwojowi anarchii,nie mowiac juz o
          > mafii koscielnej i jej wplywowi na mentalnosc spoleczna, zawdzieczamy jeszcze
          > jeden istotny prezent,"Konkordat".Umowe jednostronna z panstwem Watykan,
          > zawarta przez prawicowych sprzedawczykow za cene ich poparcia przez K.Kat. w
          > utrzymaniu sie u wladzy,/czyt.przy korycie/choc dzien,tydzen,miesiac
          > dluzej.Umowe niekorzystna dla panstwa i calego narodu polskiego,mimo licznych
          > protestow we wszystkich grupach spolecznych.Utrzymanie sie przy wladzy za ten
          > prezent nie trwalo wprawdze dlugo,narod w wolnych wyborach ocenil
          > ta "korzystna" dla ojczyzny dzialalnosc,i nawet interwencja kleru nie pomogla
          i
          >
          > nie zapobiegla klesce wyborczej.Odsunieci od wladzy nie pozostali jednak bez
          > opieki kosciola i zostali poobsadzani na wysokich stanowiskach roznych
          dziedzin
          >
          > zycia spolecznego i politycznego,skad dalej czynia "dobro"dla swoich
          > pryncypalow,oczywiscie kosztem calego narodu.Polska Prokuratura powinna czyny
          > te potraktowac,jako wykorzystywanie stanowisk panstwowych dla celow
          prywatnych
          > i zgodnie z istniejacym prawem rozliczyc tych "dzialaczy".Czytajac wsciekle
          > ataki i bzdury wypisywane przez prawicowe popluczyny,jestem przerazony stanem
          > skazonych umyslow i bezmyslna glupota ludzi nie oceniajacych obiektywnie
          > rzeczywistosci,jej konsekwencji na przyszlosc i zachowaniem nie majacym nic
          > wspolnego z mianem Polaka.

          Popieram w 100 %. Ale czy te gnidy solidaruchy to zrozumieją ... ?
          • Gość: Ed Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 16:42
            Gość portalu: Proboszcz napisał(a):

            > Popieram w 100 %. Ale czy te gnidy solidaruchy to zrozumieją ... ?

            Chyba dopiero wtedy, gdy już nie będzie co kraść.
          • Gość: Hryn. Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.12.14.vie.surfer.at 09.09.02, 10:32
            Gość portalu: Proboszcz napisał(a):

            > Gość portalu: Biskup. napisał(a):
            >
            > > Dzieki waszej wnikliwej obserwacji,juz wiem co z waszego punktu widzenia
            > > zawdzieczamy Gierkowi.Natomiast Solidarnosci, poza zrujnowaniem i
            > rozkradzeniem
            > >
            > > Panstwa Polskiego,umozliwieniem wyplyniecia na powierzchnie wszelakim ment
            > om
            > > spolecznym,rozlozeniem systemu prawnego i rozwojowi anarchii,nie mowiac ju
            > z o
            > > mafii koscielnej i jej wplywowi na mentalnosc spoleczna, zawdzieczamy jesz
            > cze
            > > jeden istotny prezent,"Konkordat".Umowe jednostronna z panstwem Watykan,
            > > zawarta przez prawicowych sprzedawczykow za cene ich poparcia przez K.Kat.
            > w
            > > utrzymaniu sie u wladzy,/czyt.przy korycie/choc dzien,tydzen,miesiac
            > > dluzej.Umowe niekorzystna dla panstwa i calego narodu polskiego,mimo liczn
            > ych
            > > protestow we wszystkich grupach spolecznych.Utrzymanie sie przy wladzy za
            > ten
            > > prezent nie trwalo wprawdze dlugo,narod w wolnych wyborach ocenil
            > > ta "korzystna" dla ojczyzny dzialalnosc,i nawet interwencja kleru nie pomo
            > gla
            > i
            > >
            > > nie zapobiegla klesce wyborczej.Odsunieci od wladzy nie pozostali jednak b
            > ez
            > > opieki kosciola i zostali poobsadzani na wysokich stanowiskach roznych
            > dziedzin
            > >
            > > zycia spolecznego i politycznego,skad dalej czynia "dobro"dla swoich
            > > pryncypalow,oczywiscie kosztem calego narodu.Polska Prokuratura powinna cz
            > yny
            > > te potraktowac,jako wykorzystywanie stanowisk panstwowych dla celow
            > prywatnych
            > > i zgodnie z istniejacym prawem rozliczyc tych "dzialaczy".Czytajac wsciekl
            > e
            > > ataki i bzdury wypisywane przez prawicowe popluczyny,jestem przerazony sta
            > nem
            > > skazonych umyslow i bezmyslna glupota ludzi nie oceniajacych obiektywnie
            > > rzeczywistosci,jej konsekwencji na przyszlosc i zachowaniem nie majacym ni
            > c
            > > wspolnego z mianem Polaka.
            >
            > Popieram w 100 %. Ale czy te gnidy solidaruchy to zrozumieją ... ?
            Zrozumieja,ale tylko i wylacznie, przy zastosowaniu metod, jakie im wpoili
            rodzice z "Wolynskiej Dywizji AK." ktore stosowali z zadowalajacym
            skutkiem.Nieprawomyslnych,nawet bez udowodnienia winy zamyka sie w
            stodole,wrota zakreca drutem i polewa benzyna.Podpala sie zapalka,lub strzela z
            rakietnicy.Twierdzili,ze skutecznosc jest 100%,moze nalezy IM uwierzyc i
            sprobowac.
            • Gość: wikul Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 15:00
              Gość portalu: Hryn. napisał(a):

              >Zrozumieja,ale tylko i wylacznie, przy zastosowaniu metod, jakie im wpoili
              >rodzice z "Wolynskiej Dywizji AK." ktore stosowali z zadowalajacym
              >skutkiem.Nieprawomyslnych,nawet bez udowodnienia winy zamyka sie w
              >stodole,wrota zakreca drutem i polewa benzyna.Podpala sie zapalka,lub strzela
              >z
              >rakietnicy.Twierdzili,ze skutecznosc jest 100%,moze nalezy IM uwierzyc i >
              >sprobowac.


              Widać że kończyłeś sowieckie szkoły na Ukrainie i uzupełniałeś wiedzę u swoich
              pociotków z UPA . Od ,w ten sposób "wykształconego" homoida nie sposób wymagać
              elementarnej wiedzy historyczne , to beznadziejne .
              PS. Po co się wcinasz w dyskusje o Gierku . Ty masz swoich gierków na Ukrainie
              a efekty są aż nadto widoczne .
              • Gość: Jerzy von Trotta. Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 20:11
                Sz.Wikulu,nie interesuje mnie specjalnie jakie Ty kończyłeś szkoły,interesują
                mnie natomiast skutki szkolenia,jakie przeszedłeś najprawdopodobmniej u
                Abp.Paetza.Są one identyczne jak u innych kursantów tam "studiujących".Wpajana
                oddolnie "wiedza" kieruje sie samoczynnie do mózgu i powoduje stany
                paranoidalno-maniakalne,charakterystyczne dla tego typu pobieranych
                nauk.Obserwacje czynione przezemnie potwierdzaja,że cierpisz na to
                schorzenie,które jest o tyle niebezpieczne,że pogłębia się z czasem i staniesz
                sie dla otoczenia bardziej niebezpieczny,niż w chwili obecnej.Nie będę oceniał
                Twojej wiedzy,którą tak "tryskasz" na wszystkie strony,bo jest ona żadna,więc
                na to szkoda czasu.Martwi mnie tylko stan Twojego zdrowia i Twoja przyszłość
                nie wyglądająca różowo. Trzymaj się,życzę Ci wszystkiego najlepszego.
                • Gość: wikul Co zawdzięczamy debilowi Jerzemu v.Trotta. IP: *.acn.waw.pl 18.09.02, 20:41
                  Gość portalu: Jerzy von Trotta. napisał(a):

                  > Sz.Wikulu,nie interesuje mnie specjalnie jakie Ty kończyłeś szkoły,interesują
                  > mnie natomiast skutki szkolenia,jakie przeszedłeś najprawdopodobmniej u
                  > Abp.Paetza.Są one identyczne jak u innych kursantów
                  tam "studiujących".Wpajana
                  > oddolnie "wiedza" kieruje sie samoczynnie do mózgu i powoduje stany
                  > paranoidalno-maniakalne,charakterystyczne dla tego typu pobieranych
                  > nauk.Obserwacje czynione przezemnie potwierdzaja,że cierpisz na to >
                  schorzenie,które jest o tyle niebezpieczne,że pogłębia się z czasem istaniesz
                  > sie dla otoczenia bardziej niebezpieczny,niż w chwili obecnej.Nie będę
                  oceniał
                  > Twojej wiedzy,którą tak "tryskasz" na wszystkie strony,bo jest ona żadna,więc
                  > na to szkoda czasu.Martwi mnie tylko stan Twojego zdrowia i Twoja przyszłość
                  > nie wyglądająca różowo. Trzymaj się,życzę Ci wszystkiego najlepszego.


                  Nie martw się o moje zdrowie ,martw się o swoje tchórzliwa ,postkomunistyczna ,
                  sieroto po PRL-u ukrywająca sie pod idiotycznym nickiem .
                  Twoja powierzchowna "wiedza" medyczna niezbicie wskazuje że przebywasz na
                  leczeniu w szpitalu psychiatrycznym , gdzie udajesz postać określaną ww.
                  nickiem . Niemniej nie uszanuje twego stanu zdrowia i jak sie ode mnie nie
                  odczepisz to opierdolę cię aż ci te szpitalne kapcie pospadają .
                  PS. Pozdrów Lenina i Napoleona .
                  • Gość: Jerzy von Trotta. Re: Co zawdzięczamy debilowi Jerzemu v.Trotta. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 17:53
                    Oj!,Wikulu,nie obiecuj tylko pokaż co potrafisz.Strasznie jestem ciekawy ile,
                    i jakie nauki wyniosłeś z obcowania ze swoim idolem i przewodnikiem duchowym.Z
                    tego co już przeczytałem,widzę że posiadasz zarówno wiedzę jak i ogładę i
                    kulturę zgodną z doktryna koscioła.Walczysz jak Lew o jego dobro nie tylko
                    materialne,ale rownież duchowe i fizyczne nadstawiajac dupy swoim
                    pasterzom.Efektem twojego zboczenia jest stan psycho-fizyczny i skłonności
                    paranoidalno-maniakalne,jak opisałem wcześniej.W trosce o twoje zdrowie
                    ponownie cie proszę o zaprzestanie praktyk homoseksualnych,bo uszkadza ci to
                    mózg i może w niedługim czasie doprowadzić do procesów nieodwracalnych.W
                    polemikę z tobą wdawać się nie będę,bo nie jesteś partnerem.Nie tylko nie
                    posiadasz żadnej obiektywnej wiedzy,ale jesteś jeszcze poprostu głupi i
                    chamski,jak na prawdziwego katolika przystalo. Bóg z tobą.
                    • Gość: wikul Re: Co zawdzięczamy debilowi Jerzemu v.Trotta. IP: *.acn.waw.pl 22.09.02, 22:40
                      Gość portalu: Jerzy von Trotta. napisał(a):

                      > Oj!,Wikulu,nie obiecuj tylko pokaż co potrafisz.Strasznie jestem ciekawy ile,
                      > i jakie nauki wyniosłeś z obcowania ze swoim idolem i przewodnikiem
                      duchowym.Z
                      > tego co już przeczytałem,widzę że posiadasz zarówno wiedzę jak i ogładę i
                      > kulturę zgodną z doktryna koscioła.Walczysz jak Lew o jego dobro nie tylko
                      > materialne,ale rownież duchowe i fizyczne nadstawiajac dupy swoim
                      > pasterzom.Efektem twojego zboczenia jest stan psycho-fizyczny i skłonności
                      > paranoidalno-maniakalne,jak opisałem wcześniej.W trosce o twoje zdrowie
                      > ponownie cie proszę o zaprzestanie praktyk homoseksualnych,bo uszkadza ci to
                      > mózg i może w niedługim czasie doprowadzić do procesów nieodwracalnych.W
                      > polemikę z tobą wdawać się nie będę,bo nie jesteś partnerem.Nie tylko nie
                      > posiadasz żadnej obiektywnej wiedzy,ale jesteś jeszcze poprostu głupi i
                      > chamski,jak na prawdziwego katolika przystalo. Bóg z tobą.


                      Wypisując takie brednie kompromitujesz się tępa bolszewicka mendo . Życzę żebyś
                      się w trumnie zesrał pojebany , zasyfiały cwelu .
          • gandalph Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. 09.09.02, 13:55
            Gość portalu: Proboszcz napisał(a):

            > Gość portalu: Biskup. napisał(a):
            >
            > > Dzieki waszej wnikliwej obserwacji,juz wiem co z waszego punktu widzenia
            > > zawdzieczamy Gierkowi.Natomiast Solidarnosci, poza zrujnowaniem i
            > rozkradzeniem
            > >
            > > Panstwa Polskiego,umozliwieniem wyplyniecia na powierzchnie wszelakim ment
            > om
            > > spolecznym,rozlozeniem systemu prawnego i rozwojowi anarchii,nie mowiac ju
            > z o
            > > mafii koscielnej i jej wplywowi na mentalnosc spoleczna, zawdzieczamy jesz
            > cze
            > > jeden istotny prezent,"Konkordat".Umowe jednostronna z panstwem Watykan,
            > > zawarta przez prawicowych sprzedawczykow za cene ich poparcia przez K.Kat.
            > w
            > > utrzymaniu sie u wladzy,/czyt.przy korycie/choc dzien,tydzen,miesiac
            > > dluzej.Umowe niekorzystna dla panstwa i calego narodu polskiego,mimo liczn
            > ych
            > > protestow we wszystkich grupach spolecznych.Utrzymanie sie przy wladzy za
            > ten
            > > prezent nie trwalo wprawdze dlugo,narod w wolnych wyborach ocenil
            > > ta "korzystna" dla ojczyzny dzialalnosc,i nawet interwencja kleru nie pomo
            > gla
            > i
            > >
            > > nie zapobiegla klesce wyborczej.Odsunieci od wladzy nie pozostali jednak b
            > ez
            > > opieki kosciola i zostali poobsadzani na wysokich stanowiskach roznych
            > dziedzin
            > >
            > > zycia spolecznego i politycznego,skad dalej czynia "dobro"dla swoich
            > > pryncypalow,oczywiscie kosztem calego narodu.Polska Prokuratura powinna cz
            > yny
            > > te potraktowac,jako wykorzystywanie stanowisk panstwowych dla celow
            > prywatnych
            > > i zgodnie z istniejacym prawem rozliczyc tych "dzialaczy".Czytajac wsciekl
            > e
            > > ataki i bzdury wypisywane przez prawicowe popluczyny,jestem przerazony sta
            > nem
            > > skazonych umyslow i bezmyslna glupota ludzi nie oceniajacych obiektywnie
            > > rzeczywistosci,jej konsekwencji na przyszlosc i zachowaniem nie majacym ni
            > c
            > > wspolnego z mianem Polaka.
            >
            > Popieram w 100 %. Ale czy te gnidy solidaruchy to zrozumieją ... ?
            To wszystko prawda, ale co do konkordatu... Przypomnę, że początki normalizacji
            stosunków z Watykanem sięgają lat 70ych, czyli czasów Gierka. Watykan dążył do
            zawarcia konkordatu, ale główną przeszkodą (o ile mi wiadomo) nie byli
            komuniści, lecz prymas Wyszyński, który ponoć te próby systematycznie
            torpedował. To tak dla uściślenia. Wbrew pozorom bowiem, KK łatwiej było pewne
            sprawy załatwić z komunistami niż w państwie demokratycznym (choć można mieć do
            tej demokracji pewne "ale").
        • Gość: wikul Do Biskupa i Proboszcza IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 15:26
          Właściwie nie warto by odpowiadać na ten postkomunistyczny niezborny bełkot
          składający się ze stereotypów , ćwierćprawd i pospolitych kłamstw , ale warto
          zwrócić uwagę na konkordat . Twoje lamenty na temat konkordatu są spóżnione o
          kilka lat i średnio bystry i rozgarnięty człowiek (przepraszam że piszę
          człowiek) nie poruszałby tego tematu by nie kompromitować sie w oczach innych .
          Podobne lamenty tylko z przeciwległej strony padały pod adresem nowej
          konstytucji . Takie same stereotypy , ćwierćprawdy i pospolite kłamstwa .
          Obecnie rzeciwnicy z jednej i drugiej strony siedzą cicho bo sami widzą że nie
          mieli racji , ale na to trzeba umieć sie zdobyć samokrytyczną refleksją
          intelektualną a tobie tego brak bo wierzysz ślepo w Urbana ijemu podobnych .

          PS. O czym mają swiadczyć wasze nicki : Biskup i Proboszcz . Czyżby to była
          stara ubecka szkoła momikry .
    • Gość: Edek Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 12:31
      Co do odczuć turystów z zagranicy to ja znam ich odczucia.
      Mam przyjaciół w RFN. Za komuny soędzali w PRL urlopy
      z przyjemności i z moją skromną osoba. Pokazałem im POLSKĘ
      wzdłuż i wszerz. Przyjeźdzali własnym samochodem. Bywaliśmy
      w nocnych restauracjach typu KAMIENIOŁOMY / Hotel Europejsk
      w Warszawie/, żeglowaliśmy po Mazurach, mieszkaliśmy w " MRĄGOVII".
      Dzisiaj namówić ich na urlop w Solidarnościowo- Balcerowiczoej
      Polsce /SBP/ to, prawie graniczy z cudem. Dali się namówić na tydzien
      w tym roku. O własnym samochodzie nie ma mowy - ukradną! Pociąg
      tylko dzienny - w nocy okradną i poturbują. Nocne restauracje w
      Warszawie ? Zlikwidowane! W innych dają dania z mikrofalówki,
      ledwo ca po wierzchu rozmrożone. Na pobyt pojechaliśmy do
      DOMU POLONII w Pułtusku. Według reklam, żyć nie umierać.
      Na miejscu pies z kulawą nogą nocował. Gondole dawno zapomniały
      do czego służą. No a pamiątki? I owszem: zajady z brudnych łyżek,
      no i fałszywe 20zł, którymi wydali im reszty, za piwo warte 12zł.
      Chyba już więcej do tej Waszej dziadoskiej SBP nie przyjadą?!
      • Gość: wikul Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 17:04
        Gość portalu: Edek napisał(a):

        > Co do odczuć turystów z zagranicy to ja znam ich odczucia.
        > Mam przyjaciół w RFN. Za komuny soędzali w PRL urlopy
        > z przyjemności i z moją skromną osoba. Pokazałem im POLSKĘ
        > wzdłuż i wszerz. Przyjeźdzali własnym samochodem. Bywaliśmy
        > w nocnych restauracjach typu KAMIENIOŁOMY / Hotel Europejsk
        > w Warszawie/, żeglowaliśmy po Mazurach, mieszkaliśmy w " MRĄGOVII".
        > Dzisiaj namówić ich na urlop w Solidarnościowo- Balcerowiczoej
        > Polsce /SBP/ to, prawie graniczy z cudem. Dali się namówić na tydzien
        > w tym roku. O własnym samochodzie nie ma mowy - ukradną! Pociąg
        > tylko dzienny - w nocy okradną i poturbują. Nocne restauracje w
        > Warszawie ? Zlikwidowane! W innych dają dania z mikrofalówki,
        > ledwo ca po wierzchu rozmrożone. Na pobyt pojechaliśmy do
        > DOMU POLONII w Pułtusku. Według reklam, żyć nie umierać.
        > Na miejscu pies z kulawą nogą nocował. Gondole dawno zapomniały
        > do czego służą. No a pamiątki? I owszem: zajady z brudnych łyżek,
        > no i fałszywe 20zł, którymi wydali im reszty, za piwo warte 12zł.
        > Chyba już więcej do tej Waszej dziadoskiej SBP nie przyjadą?!


        Stek bredni oparych o stereotypy nie wmagających właściwie komentarza .
        Niewiadomo czy śmiać sie czy płakać . Nocne restauracje w Warszawie -
        zlikwidowane . Wejdź mózgowcu na wątki warszawskie i pochwal sie tym odkrywczym
        spostrzeżeniem z warszawiakami to cie śmiechem zaj.... .
    • Gość: Majk Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.02, 12:39
      Gość portalu: Stanley napisał(a):
      > Ja się Was pytam Rodacy kto ma rację Gazeta Wyborcza pisząc o granicach
      > absurdu w przytoczonym artykule czy ci którzy chcą tego pomnika?

      Nikt.
    • Gość: socjaldemokrata Brawo Stanley !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.02, 12:50
      Teraz tylko wyślij to do Śmiechu Warte, a napewno wygrasz !!!
    • Gość: Waldek Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.elektor.com.pl / *.knurowski.net 08.09.02, 16:24
      Na początku małe sprostowanko dług w r. 1980 wynosił nie 12 lecz 18-25
      mld$.Drugi sprostowanie dzisiaj dług publiczny wynosi nie 40mld$ lecz 79mld$
      (info.onet.pl/535610,10,item.html) Do tego należy doliczyć zadłużenie
      firm prywatnych, jest to 40-70mld$. Czyli na dzień dzisiejszy zadłużenie Polski
      wynosi 120-150mld$ i jest 7 krotnie większe niż pod koniec rządów gierkowskich.
      W odróżnieniu od długów lat 90ch., w okresie 70-80 lat powstało lub zostało
      gruntownie zmodernizowanych większość firm "sprywatyzowanych" w latach 90-2002.
      Wpływy z prywatyzacji PRZEKROCZYŁY wartość długów, zaciągniętych przez
      Gierka.Przypomnę tylko jako pierwsze: Dom Mody “Telimena” w Łodzi, Fabryka
      Syntetyków Zapachowych “Aroma” z Warszawy, Czechowickie Zakłady Przemysłu
      Zapałczanego, Zakłady Wyrobów Sanitarnych w Krasnymstawie, Żagańskie
      Przedsiębiorstwo Budowlane, Zakłady Tkanin Technicznych w Środzie
      Wielkopolskiej i Jeleniogórska Kopalnia Surowców Mineralnych w Szklarskiej
      Porębie,warszawski “Wedel”, kielecki “Exbud”, Zakłady Przemysłu Odzieżowego z
      Bytomia, bydgoska "Eltra", Śląskie Fabryki Kabli z Czechowic i
      łódzki “Próchnik”.O większych jak Telekomunikacja Polska, KGHM Polska Miedź,
      Polskie Linie Lotnicze LOT, Metalexport, Impexmetal, PZU, banki już nie
      wspomnę. O rozmiarze wyprzedaży świadczy, że procesy prywatyzacyjne zostały
      zakończone lub trwają w tej chwili w około 5 tysiącach przedsiębiorstw. Czy te
      kilka tysięcy prywatyzowanych firm pojawiło się nagle w sposób cudowny w roku
      90? Tylko za 10 miesięcy 2000r rząd Buzka dostał z prywatyzacji 26,1 mld zł,
      czyli 1/3 wartości zadłużenia Gierka za 10 lat!!! Zaciekawionych odsyłam do
      (www.polonica.net/Kronika_Wyprzedazy_Polski_1.htm)
      Co dostaliśmy ? "Wicepremier Balcerowicz wystąpił w Sejmie i oznajmił, że
      tworzy gospodarkę ludzi zaradnych, zapowiadając zniesienie wielu ograniczeń w
      eksporcie i obniżenie stawek celnych w imporcie. Namawiał do tworzenia małych
      firm, których jest tyle w innych krajach kapitalistycznych. Jednocześnie
      ośmiokrotnie podniesiony został podatek dla rzemiosła, które łudziło się, że
      weźmie udział w prywatyzacji. Zakłady rzemieślnicze zatrudniające od kilku do
      kilkudziesięciu osób zostały zaduszone i fiskalnie, i przez konkurencję, kiedy
      importowi otworzono u nas szeroko drzwi. Z blisko 900 tysięcy została ich
      wkrótce mniej niż połowa i dalej likwidowały bądź zawieszały działalność. Te,
      które zaciągnęły kredyty na rozbudowę i maszyny, bankrutowały natychmiast,
      ponieważ kredyt z dnia na dzień kilkakrotnie zdrożał. Możliwość wejścia do
      prywatyzacji kapitału polskiego została zredukowana do zera."
      Dodam, że nie jestem zwolennikiem ani Gierka ani też dzisiejszej "polskiej
      prawicy", zarówno jak SLD-UP. Próbuje oddzielić ziarno od plew i zrozumieć jak
      było wtedy i co mamy teraz. Byłbym bardzo wdzięczny za dane statystyczne dot.
      spożycia podstawowych produktów w 70-80 i teraz.



      • Gość: Waldek Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.elektor.com.pl / *.knurowski.net 08.09.02, 16:38
        Ciekawe jak oceniają czasy gierkowskie dawni opozycjoniści ? Przytoczę kilka
        cytatów wg minie bardzo ciekawych i
        "Na tle komunistycznych przywódców był nietypowy, czuło się, że ma inne
        doświadczenia niż większość Polskich komunistów - nie sowieckie, tylko
        francuskie...Okres gierkowski był najlepszy w życiu dla dzisiejszych
        pięćdziesięcio-, sześćdziesięciolatków i dlatego sukces SLD to w dużej mierze
        dzieło Edwarda Gierka."/JAN LITYńSKI, poseł Unii Wolności, współzałożyciel KOR
        w 1976 roku
        "...że za jego czasów było lepiej niż za Gomułki i lepiej niż za
        Jaruzelskiego... Gierek tolerował opozycję - za to, za co w czasach Gomułki
        trafiało się natychmiast do kryminału, w okresie gierkowskim groził jedynie 48-
        godzinny areszt. Ja sam, jako osoba działająca w opozycji, pisywałem artykuły
        pod własnym nazwiskiem i nie spotykały mnie za to żadne specjalne
        represje."/JAROSłAW KACZYńSKI, lider Prawa i Sprawiedliwości, w latach 70.
        współpracownik KOR
        "To prawda, że Edward Gierek był innym politykiem niż jego poprzednicy i
        następcy na stanowisku I sekretarza KC PZPR. Chciał być na przykład mecenasem
        nauki i chętnie konsultował się z naukowcami. Sądzę, iż ta "inność" wynikała z
        tego, że młodość spędził na Zachodzie, we Francji i w Belgii."/MARIAN
        KRZAKLEWSKI, przewodniczący "Solidarności"
        Więcej "o fenomenie Gierka", większość za i przeciw:
        (www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010731/publicystyka/publicystyka_a_
        4.html).Do właśnie dzięki niemu mieliśmy najweselszy barak w byłym "obozie
        socjalistycznym" i może właśnie dlatego chcą mu postawić pomnik?




      • Gość: wikul Do Waldka IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 17:21
        Kolejna epistoła zawierająca niescisłości i kłamstwa , których natężenie nie
        pozwala mi na merytoryczne zaiteresowanie . Naczytałem sie takich bredni za
        komuny co niemiara .W tym samym stylu , o którym nawt nie warto polemizować
        Zatrzymam sie tylko na jednym . Jak można porównywać spożycie które było za
        Gierka reglamentowane i w takim skromnym wyborze do spożycia obecnego .Trzeba
        mieć bielmo na oczach aby tego nie dostrzec .
        • Gość: Waldek Do Wikula IP: *.elektor.com.pl / *.knurowski.net 09.09.02, 21:34
          Człowieczku ! O jakim bielmie ty mówisz? Czy obraza innych to jedyna twoja
          argumentacja? Takie zachowanie i puste, nie poparte żadnymi dowodami słowa
          budzą tylko niesmak. Jeżeli masz coś konkretnego to proszę bardzo. Masz jakieś
          kontrargumenty podaj, chętnie podyskutuję. Ale ty masz mózg skażony przez wiele
          lat socjalizmu i nie potrafisz odpowiadać logicznie na argumenty innych.
          Zachowanie twoje jest typowe dla betonu partyjnego: takim nigdy nic nie dało
          się wytłumaczyć, cały czas ględzili o spisku imperialistycznym i zagrożeniach
          socjalizmu. Teraz zmienili melodię i twierdzą coś innego, ale dalej są głusi na
          wszelką argumentację. Zrozum wreszcie, że świat nie jest czarno-biały. Ba ! On
          nie jest nawet czerwony...
          >Jak można porównywać spożycie które było za Gierka reglamentowane i w takim
          skromnym wyborze do >spożycia obecnego
          Masz rację! Dla tych milionów dzisiejszych bezrobotnych takie porównania to
          obelga. To tak jakbym tobie powiedział, że przecież za komuny wszystko było
          w ... PEWEXach i Baltonach. Uświadom sobie wreszcie, że dla ok. 10 mln rodaków
          dzisiejsze sklepy są tak samo dostępne jak dla większości PEWEXy w czasach
          komuny!!!
          • Gość: wikul Re: Do Waldka IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 23:59
            Gość portalu: Waldek napisał(a):

            > Człowieczku ! O jakim bielmie ty mówisz? Czy obraza innych to jedyna twoja
            > argumentacja? Takie zachowanie i puste, nie poparte żadnymi dowodami słowa
            > budzą tylko niesmak. Jeżeli masz coś konkretnego to proszę bardzo. Masz
            jakieś
            > kontrargumenty podaj, chętnie podyskutuję. Ale ty masz mózg skażony przez
            wiele
            > lat socjalizmu i nie potrafisz odpowiadać logicznie na argumenty innych.
            > Zachowanie twoje jest typowe dla betonu partyjnego: takim nigdy nic nie dało
            > się wytłumaczyć, cały czas ględzili o spisku imperialistycznym i zagrożeniach
            > socjalizmu. Teraz zmienili melodię i twierdzą coś innego, ale dalej są głusi
            na
            > wszelką argumentację. Zrozum wreszcie, że świat nie jest czarno-biały. Ba !
            On
            > nie jest nawet czerwony...
            > >Jak można porównywać spożycie które było za Gierka reglamentowane i w takim
            > skromnym wyborze do >spożycia obecnego
            > Masz rację! Dla tych milionów dzisiejszych bezrobotnych takie porównania to
            > obelga. To tak jakbym tobie powiedział, że przecież za komuny wszystko było
            > w ... PEWEXach i Baltonach. Uświadom sobie wreszcie, że dla ok. 10 mln
            rodaków
            > dzisiejsze sklepy są tak samo dostępne jak dla większości PEWEXy w czasach
            > komuny!!!

            Jak można z toba dyskutować . Twoje rozumowanie jest pozbawione elementarnej
            logiki . Wsadzasz jakieś nieaktualne linki . Obrażasz się , co jednak nie
            przeszkadza ci obrażać innych . Zarzucasz mi że jestem przsiąkniety socjalizmem
            a to ty przecież zawzięcie bronisz socjalizmu a ja go krytykuję .
            I nie pieprz mi o jakimś zmniejszonym spożyciu bo tak twierdząc dajesz dowód
            swojej głupoty . Nie epatuj mnie bezrobociem , bo ja bezrobotnym byłe 13
            miesiecy i musiałem się kompletnie przestawić na inny zawód (nie wszyscy
            potrafia czy chcą tak zrobić) . Nie ględź o Pewexach czy Baltonach , bo w tej
            chwili pierwszy lepszy sklep jest od nich lepiej zaopatrzony a wbrew twoim
            wyobrażeniom nie każdy bezrobotny jest pozbawiony dochodów a niektórym nawet
            jest tak wygodniej . Porozmawiaj z przedsiebiorcami którzy czasem bezskutecznie
            poszukuja robotników rolnych , lub innych do prac ciężkich lub niewygodnych .
            Podjedź pod jakiś urząd zatrudnienia i spróbuj zaangażować ludzi do pracy ,
            może uswiadomią cie jakie maja wymagania .
            Zastanów się ile nowych wielkich sklepów otwarych od świtu do późnych godzin
            wieczornych , powstało w Polsce po 1989 r. i kto w nich kupuje ? I nie epatuj
            mnie biedą bo ja wiem co to bieda . Komuna mi to uswiadomiła dobitnie kiedy
            zmuszony byłem emigrować okresowo do Austrii bo z dwóch pensji (mojej i żony +
            dwoje dzieci) trudno było wyżyć . Zreszta biedy za komuny było wiecej niż teraz
            tylko nikt jej nie pokazywał bo po prosu była cenzura a biedy w przeciwieństwie
            do dzisiejszych czasów ludzie sie wstydzili . Teraz jestem na skromnej rencie i
            mogę sobie na wiecej pozwolić niż za komuny na pensji np.starszego
            konstruktora .
        • Gość: Witek naucz się czytać wikul i rozumieć przeczytane IP: 217.96.16.* 11.09.02, 11:12
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Kolejna epistoła zawierająca niescisłości i kłamstwa , których natężenie nie
          > pozwala mi na merytoryczne zaiteresowanie . Naczytałem sie takich bredni za
          > komuny co niemiara .W tym samym stylu , o którym nawt nie warto polemizować

          Jakie nieścisłości? Konkretne przykłady? Masz coś do powiedzenia konkretnego
          czy same bezsensowne pierdoły, które nijak się nie mają do poprzedniej
          wypowiedzi? CZYTAJ DOKŁADNIE KOMENTOWANE WYPOWIEDZI!!!!! Jak masz problemy ze
          zrozumieniem napisanego to poproś kogoś mądrzejszego niech ci wytłumaczy.

          > Zatrzymam sie tylko na jednym . Jak można porównywać spożycie które było za
          > Gierka reglamentowane i w takim skromnym wyborze do spożycia obecnego .Trzeba
          > mieć bielmo na oczach aby tego nie dostrzec .

          Mam wrażenie,że ty chłopie nie potrafisz czytać. Czytałem post Waldka kilka
          razy i nie mogę zrozumieć o co tobie chodzi. Przecież wyraźnie napisał,że nie
          jest zwolennikiem Gierka i tamtego okresu!!Kto porównywał jakieś spożycie i do
          czego? Facet napisał, że szuka statystyk. Czy szukanie statystyk to zbrodnia?
          Czy słyszałeś o czymś takim jak "koszyk podstawowych produktów"? Ty piszesz o
          tym co się tobie wydaje, a nie o tym co jest napisane. Twoje posty przypomniały
          mi taki amerykański żart o polskim pisarzu, którego dziennikarze pytają czy
          przeczytał któreś ze swoich dzieł, a on na to:"Panowie to jakieś
          nieporozumienie, ja jestem pisarzem , a nie czytelnikiem".
    • alfalfa Totalne bzdury i szkoda słów n/t 08.09.02, 17:03
      • Gość: wikul Totalne bzdury i szkoda słów n/t - do alfaalfa IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 17:37
        Tak , niestety , to porażające do jakiego stopnia można się zaimpregnować
        taką "wiedzą" . A gdzie doswiadczenie , refleksja , obserwacja . Pamiętam ,
        i przy tego typu dywagacjach przychodzi to mi na myśl , tytuł referatu którym
        na studiach uszcześliwiał nas lektor (cyt. z pamięci): "O nieuchronności
        przjścia gospodarki Stanów Zjednoczonych na gospodarkę socjalistyczną" .Zgroza .
        PS. Czytając takie teksty zastanawiam się zawsze czy to naiwność ,
        łatwowierność , zła wola , głupota , czy jeszcze coś innego .
        • alfalfa Re: i co zrobić? 09.09.02, 20:29
          Przecież takich "poglądów" przybywa. Im dalej od PRL tym więcej. Mylą się
          przyczyna i skutek. Stan gospodarki, służby zdrowia, bezpieczeństwa, bezrobocie
          to wszystko bagaż tamtych, przez niektórych gloryfikowanych, czasów ale czegoś
          zabrakło i historia stanęła na głowie. Zabrakło jakiegoś rozliczenia z
          przeszłością, podliczenia, "białej księgi"? Wg. Stanleya nawet Stan Wojenny to
          wina Solidarności!!! Kszatek ma rację - było tych kilku komuchów powiesić, do
          diabła! Teraz (od wtedy i wciąż i bardziej) mają publikatory i kształtują
          opinię a kolesie jak np. Michnik opowadają o potrzebie pojednania - owszem ale
          po 25 latach, jak z Niemcami po II wojnie. I nie na komuszych warunkach!
          Dostałby pałą od zomowca jeden z drugim wielbiciel PRL i zaraz by zmienił
          zdanie. Cóż, Fromm się kłania. Sieroty postPRLowskie nie mogą się odnaleść w
          nowych warunkach i chcą pamiętać bezkrytycznie ten pseudocud gospodarczy.
          pzdr.
    • aniol_stroz_kagana Zamiast ... 08.09.02, 18:02
      ... zadawać takie pytania, pojedź za zachodnią granicę (trochę dalej niż do
      byłej NRD) i zobacz co i ile tam zbudowano dzięki temu, że nie było tam
      takiego Gierka! Zresztą Gierek też się przyczynił do tego, bo kilka lat
      budował tam dobrobyt pracując we francuskiej kopalni (po cholerę wracał??!!).

      Potem pojedź na Białoruś i zobacz co by było teraz w Polsce, gdyby nie
      było "Solidarności".

      Potem usiądź przy kompie i grzecznie poproś redakcję, o przeniesienie tego
      wątku na "oślą ławkę" bo ci za niego wstd.
      • Gość: magiczny Re: Zamiast ... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 09.09.02, 09:03
        bingo dokładnie taką kurację należy zaaplikowac fascynatom "gierkowskich
        osiągnięć
    • Gość: heyst Gierkowi: dwupasmową drogę i kartki na cukier. IP: *.tele2.pl 09.09.02, 13:20
      Solidarności: to że zapchana jest teraz zachodnimi samochodami a półki uginają
      się od taniego jak nigdy cukru.
      Za Gierka: za 25 średniej pensji + nieoceniony talon - minisamochodzik, za
      jedną pensję 160 kilo cukru.
      Teraz: za 25 pensji bez talonu i przedpłaty nowy zachodni duży samochód, za 1
      pensję prawie 2 tony cukru.
      Nie wiem jak przeliczyć ścieżki zdrowia czy pędzenie na pochody 1 majowe.
      Z wydawania pożyczonych pieniędzy na te "nowoczesne technologie" nie ma co sie
      cieszyć bo były to pieniądze wyrzucane w błoto zideologizowanej i kretyńskiej
      gospodarki. Po 5 latach takiego sukcesu (propagandowego) przyszło płacic
      kartkami, sklepami "komercyjnymi", pałowaniem, ośmieszeniem brakiem
      podstawowych towarów w Europie cudu gospodarczego.
      Kto się ceni taką politykę przypomina dziecko które zeżarło wszystkie cukierki
      na raz i sie porzygało. Dotąd pamięta tylko obfitosc cukierków.

    • Gość: polit Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.02, 15:15
      Dobrze ze sobie ktos przypomnial Gierka a wiec dodam cos do tego wspanialego
      "polityka".Doteraz tocza sie swary miedzy "medrcami80-81"dlaczego Gierek
      zaciagnal dlugi na Zachodzie:1.albo chcial sie uzaleznic od Zachodu(na zasadzie
      dlugow nie mamy czym splacic a wiec wezcie nas w zastaw)2."Blok Wschodni" nie
      mial juz nic do zaoferowania oprocz rozlewu krwi i dlatego wolal stworzyc
      troche "dobrobytu"aby PZPR mogl sie troche skonsolidowac.To ze dlugow nie mial
      zamiaru splacic to chyba nikt nie watpi.Jezeli ktos mowi o SOLIDARNOSCI to
      prosze zawsze albo zaczac z duzej litery albo okreslic jako aws ,bo wkoncu nie
      bede zmuszony sie wstydzic za tych ktorzy sprzedali slowo SOLIDARNOSC dla swojej
      kariery!!!!!!!!!!
      • Gość: heyst Sprzedali?. IP: *.tele2.pl 09.09.02, 16:15
        Gość portalu: polit napisał(a):
        ktorzy sprzedali slowo SOLIDARNOSC dla swojej
        > kariery!!!!!!!!!!

        Wybacz, ale jest to kalka którą posługiwały się zdominowane przez lewicę
        najbardziej opiniotwórcze media w okresie poprzednich rządów. Ja sam wspominam
        poprzednie cztery lata jako rządy porządnych ludzi, z zachowujacym sie godnie
        premierem (obecny przypomina N.Dyzmę), z ministrami, którzy potrafili podać się
        do dymisji gdy uważali że coś im się nie udało, z parlamentem bez chamskich
        awantur i pijanych posłów-sprawozdawców.
        Myslę, że jeszcze tych ludzi będzie się dobrze wspominać, po tym co oglądamy
        teraz.
    • Gość: DEMOKRATA Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.ksk.net.pl 09.09.02, 16:27
      Gość portalu: Stanley napisał(a):

      W nawiasach umieszczam moj komentaz do Twojej wypowiedzi Stanley.

      >Co z perspektywy 2002 roku zawdzięczamy Gierkowi, a co
      >Solidarności, dzięki której Gierek przepadł.
      > A co zawdzięczamy Solidarnośći :
      > - 1,5 roku strajku generalnego, który rozwalił totalnie gospodarkę
      (GOSPODARKA BYLA W RUINIE ALE O TYM WIEDZIELI NIELICZNI, DZIEKI UKOCHANEJ
      PROPAGANDZIE.)
      > - stan wojenny, kryzys i nędzę lat 80 (NEDZA, KRYZYS NIE BYL SPOWODOWANY
      STANEM WOJENNYM TYLKO NIEUDOLNA I NIE KOSEKWENTNA POLITYKA RZADU)
      > - to, że długi urosły do 40 miliardów i spłacamy je do dzisiaj (DLUGI
      SPLACAMY DLATEGO ZE WZROST GOSPODARKI W LATACH 70 SPOWODOWANY BYL POZYCZKAMI,
      KTORE BYLY BEZSENSOWNIE I NIE IMIEJETNIE WYKOZYSTYWANE, NAZWALBYM UWCZESNA
      POLITYKE UTOPIA.)

      > - kilka rządów kompletnych dyletantów (Mazowiecki, Bielecki, Buzek)i skrajnie
      skorumpowanych poliyków (w/w Bielecki, Lewandowski, Suchocka itd.)
      (JESTEM CIEKAW W JAKIM STOPNIU SKORUMPOWANE JEST OBECNY SKLAD?)
      > - rozkład majątku narodowego, rabunkową prywatyzację, bezrobocie na poziomie
      > 18%. (JAKBYS NIE WIEDZIAL TO NIE TYLKO MY MAMY WZROST BEZROBOCIA, DAWNIEJ
      MOWILO SIE "CZY SIE STOI CZY SIE LEZY PIENIADZ SIE NALEZY". PIENIADZE NA PENSJE
      OCZYWISCIE SKAD BRALI?, hmmmmm PEWNIE DODRUKOWYWALI BO SKAD, PRZEZ CO BYLA
      OGROMNA INFLACJA I KRYZYS W POZNIEJSZYCH LATACH)>
      > Ja się Was pytam Rodacy kto ma rację Gazeta Wyborcza pisząc o granicach
      > absurdu w przytoczonym artykule czy ci którzy chcą tego pomnika? Nie mylmy
      > lat 80-ch z 70-tymi i realiów epoki Breżniewa z dzisiejszą rzeczywistością.
      > To że Michnik dostawał w tym czasie po d...to nie znaczy, że Kowalski miał
      > źle. Ja strzelam, że Kowalski powie, że miał lepiej wtedy niż teraz.
      > Michnikowcy swoje żale niech wylewają gdzie indziej, bo taka pisanina to
      > propaganda dla młodych i naiwnych. Postawmy pomnik Gierkowi - należy mu
      > się. (TE OSTATNIE ZDANIA SA NAJLEPSZE, ZAPEWNE WIESZ CZYM JEST KOMUNIZM,
      TOTALITARYZM I JAKIE SA JEGO SKUTKI, JEDNYM Z TAKICH KRAJOW KTORE DOSWIADCZYLY
      TEGO JEST ROSJA, ZAPEWNE WIESZ:
      - CO TAM ROBI PROPAGANDA;
      - CO TO JEST WOLNOSC SLOWA, KAPITALIZM, LIBERALIZM.
      JEZELI CHODZILES DO LICEUM TO POWINIENES CZYTAC "MISTRZA I MALGOZATE" GDZIE
      BULHAKOW OPISUJE CZEGO POZBAWIENI SA ROSJANIE np. NIE ZNAJA CZEGOS TAKIEGO JAK
      WOLNOSC, ETYKA, MORALNOSC. JAKO ZE NIE JESTES NAIWNY CZYTALES TEZ MOJ WIEK WATA
      (polski poeta) W KTORYM OPISUJE SKUTKI KOMUNIZMU. PRZYZNAM ZE GDYBY NIE
      SOLIDARNOSC TO BYSMY WLASNIE TAK "ZYLI". WIEC DZIEKUJE SOLIDARNOSCI Z CALEGO
      SERCA.
      > Aha, uprzedzając forumowych szczekaczy - podkreślam ,że ani nie jestem
      > czytelnikiem NIE, ani elektoratem SLD. W ogóle nie lubię demokracji, bo
      > demokracja to rządy głupiej większości.
      (NIEDAWNO BYLY BADANIA KTO TESKNI ZA PRL, CHOCIAZ TY NIE JESTES PODATNY NA
      PROPAGANDE GAZETY, ALE DOWIEDZ SIE KTO TAK NAPRAWDE TESKNI ZA TAMTA
      RZECZYWISTOSCIA. DEMOKRACJA DLA GLUPCOW? MNIE SIE ZDAJE ZE NIE MA LEPSZEGO
      SYSTEMU, CIEKAWE JAKI WEDLUG CIEBIE SYTEM JEST LEBSZY OD DEMOKRACJI? MOZE
      TEOKRACJA, MONARCHIA ABSOLUTNA, TOTALITARYZM, AUTOKRATYZM, WIEM CO JEST LEPSZE:
      ANARCHIA, BO WTEDY WLADZE MA "MADRY" CZLOWIEK A NIE GLUPIA WIEKSZOSC. PO TEJ
      WYPOWIEDZI MOZNA SIE NIEOMALZE DOMYSLAC ZE CZYTASZ NIE ALE ZAPRZECZYLES TYM
      POGLOSKOM, TA GAZETA PISZE SZCZERA PRAWDE, W SZCZEGOLNOSCI URBAN(ZWLASZCZA JEGO
      ARTYKUL O PAPIEZU)



      AHA UPRZEDZAJAC JESTEM ZA DEMOKRACJA, CZYTAM WYBORCZA, RZECZPOSPOLITA, TYGODNIK
      POWSZECHNY ALE NIE ULEGAM ICH PROPAGANDZIE.

    • Gość: kszatek a na wiosne zamiast lisci beda wisiec komunisci IP: 5.2.* / 199.43.13.* 09.09.02, 17:16
      to moje ulubione wspomnienie z czasow Gierka...
      • Gość: wikul Propozycja dla obrońców Gierka IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 18:11
        Wysyp postkomunistów na tym wątku : Stanley , Animowany , Styropian , Biskup ,
        Proboszcz , Ed , Edek czy Waldek uświadomił mi że takim zatwardziałym osobnikom
        spod sierpa i młota należałoby stworzyć specjalny skansen na terenie Polski
        (pół Polski to stanowczo za dużo), by umożliwić im niczym nie skrępowany rozwój
        z gierkowskim "skokiem cywilizacyjnym" . Proponuję na ten cel dawne województwo
        włocławskie lub obecny powiat włocławski . Obszar ten z granicą i służbami
        celnymi , z szeroka autonomią dysponowałby własnymi władzami , własną walutą
        (stary gierkowski zł = 1 centowi US) , własnym systemem gospodarczym
        i innymi autonomicznymi prerogartywami . Zapraszam wszystkich do rozwijania
        tego pomysłu bo czasem tylko absurdalny pomysł może uświadomić stan wiedzy i
        świadomości postkomunistycznych dinozaurów .
        PS. Nazwa tego nowego tworu politycznego mogła by brzmieć np.San Perelino (od
        PRL) . Na rzecznika rządu ww.skansenu proponuję Urbana a na Przewodniczącego
        Związku Socjalistycznej Młodzieży San Perelino tow.Vacka z Częstochowy (V.C).
        Z socjalistycznym pozdrowieniem . No co , pomożecie ?
        • Gość: kszatek Re: Propozycja dla obrońców Gierka IP: 5.2.* / 199.43.13.* 09.09.02, 19:12
          niestety problem z komuchami polega na tym, ze wczesniej czy pozniej koncza sie
          im cudze pieniadze z rabunku, mozliwosc wyrebu lasu, rynek zbytu na wegiel i
          siarke, ochota spoleczenstwa na kolejne obnizanie standardu zycia poprzez
          ochocze zastapienie cytryny kapusta kiszona i jego sklonnosc do bycia walem
          wplacajac przedplaty na towary, ktorych nigdy nie dostana - a wtedy zaczyna sie
          bida i szukanie celow napadu i eksploatacji na zewnatrz. nie ma przykladu
          panstwa komunistycznego, ktore powstalo droga pokojowa dzieki woli nawet tej
          bidnej wiekszosci - zawsze krwawym przewrotem, a utrzymuje dzieki represjom
          albo miedzynarodowemu bandziorstwu. komunizm gloryfikuje przemoc (rewolucja) i
          zlodziejstwo (upanstwowienie) i tylko dzieki temu jest nosny, bo czesc
          spoleczenstwa, np. takie kompletne niedojdy wystepujace na tym forum cierpia na
          nieuleczalna chciwosc i zadze krwii. w wielu krajach komunizm jest
          zdelegalizowany i slusznie, bo nic w tej ideologii zabawnego. styropian i inne
          nieuki jak juz zjedza ostatniego wrobla w swoim komu-kraju nadwislanskim,
          przyjda do ciebie szerzyc rewolucje - nie beda przeciez wyjasniac i dyskutowac
          bo o ich zdolnosciach myslenia i przekonywania jestesmy w stanie przekonac sie
          powyzej. przyjda z widlami albo kalaszem. dlatego jestem przeciwny temu
          pomyslowi zeby zostawic ich samym sobie bo bez wsparcia reszty spoleczenstwa
          stana sie grozni (jak kozacy zaporozcy w czasie pokoju), ale tez wiem, ze SLD i
          duza czesc naszego spoleczenstwa, ktore z sentymentem wspomina PRL na
          delegalizacje nie pozwoli. w zwiazku z tym nalezy wziac przyklad z wiekszosci
          panstw zachodu - tam ideologie komunizmu identyfikuje sie ze zdziecinniem
          pseudo-intelektualnym, ludzmi ktorzy beda zawsze wspierac typy jak al-kaida lub
          ojciec rydzyk, albo przynajmniej nie beda sie myli. takie typy wykpiwa sie, ale
          rowniez edukuje i czesciowo - niestety - wspiera pomoca socjalna. gdy wydaje
          sie im zbyt wiele, niestety nie da sie obejsc bez represji. nie widze jednak
          innej drogi - coz cierpliwosci.
          • Gość: wikul Re: Propozycja dla obrońców Gierka IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 19:36
            Gość portalu: kszatek napisał(a):

            > niestety problem z komuchami polega na tym, ze wczesniej czy pozniej koncza
            sie
            >
            > im cudze pieniadze z rabunku, mozliwosc wyrebu lasu, rynek zbytu na wegiel i
            > siarke, ochota spoleczenstwa na kolejne obnizanie standardu zycia poprzez
            > ochocze zastapienie cytryny kapusta kiszona i jego sklonnosc do bycia walem
            > wplacajac przedplaty na towary, ktorych nigdy nie dostana - a wtedy zaczyna
            sie
            >
            > bida i szukanie celow napadu i eksploatacji na zewnatrz. nie ma przykladu
            > panstwa komunistycznego, ktore powstalo droga pokojowa dzieki woli nawet tej
            > bidnej wiekszosci - zawsze krwawym przewrotem, a utrzymuje dzieki represjom
            > albo miedzynarodowemu bandziorstwu. komunizm gloryfikuje przemoc (rewolucja)
            i
            > zlodziejstwo (upanstwowienie) i tylko dzieki temu jest nosny, bo czesc
            > spoleczenstwa, np. takie kompletne niedojdy wystepujace na tym forum cierpia
            na
            >
            > nieuleczalna chciwosc i zadze krwii. w wielu krajach komunizm jest
            > zdelegalizowany i slusznie, bo nic w tej ideologii zabawnego. styropian i
            inne
            > nieuki jak juz zjedza ostatniego wrobla w swoim komu-kraju nadwislanskim,
            > przyjda do ciebie szerzyc rewolucje - nie beda przeciez wyjasniac i
            dyskutowac
            > bo o ich zdolnosciach myslenia i przekonywania jestesmy w stanie przekonac
            sie
            > powyzej. przyjda z widlami albo kalaszem. dlatego jestem przeciwny temu
            > pomyslowi zeby zostawic ich samym sobie bo bez wsparcia reszty spoleczenstwa
            > stana sie grozni (jak kozacy zaporozcy w czasie pokoju), ale tez wiem, ze SLD
            i
            >
            > duza czesc naszego spoleczenstwa, ktore z sentymentem wspomina PRL na
            > delegalizacje nie pozwoli. w zwiazku z tym nalezy wziac przyklad z wiekszosci
            > panstw zachodu - tam ideologie komunizmu identyfikuje sie ze zdziecinniem
            > pseudo-intelektualnym, ludzmi ktorzy beda zawsze wspierac typy jak al-kaida
            lub
            >
            > ojciec rydzyk, albo przynajmniej nie beda sie myli. takie typy wykpiwa sie,
            ale
            >
            > rowniez edukuje i czesciowo - niestety - wspiera pomoca socjalna. gdy wydaje
            > sie im zbyt wiele, niestety nie da sie obejsc bez represji. nie widze jednak
            > innej drogi - coz cierpliwosci.


            Tak to prawda , ale czasem śmiech spełnia nieźle role edukacyjną .
            • Gość: kszatek Re: Propozycja dla obrońców Gierka IP: 5.2.* / 199.43.13.* 09.09.02, 20:06
              jak sie oglada 'rejs' i 'alternatywy' i 'misia' tez sie smiejemy, ale...
              no coz, styropiany ryzykuja, ze w zolci przechlapia swoje zycie, bedac jedynie
              powodem do smiechu - my zas ryzykujemy, ze sie kiedys obudzimy w kraju na
              kartki... albo to wszystko podpucha i pieprzenie z nudow...

              styropian i stanley, dajcie znac czy wy na prawde chcecie komuny?
    • monopol Gierkowi zawdzieczamy gowno, a Solidarnosci... 09.09.02, 21:47
      ... to, ze padla pieprzona komuna. Niech to bedzie jasne. Dalsza dyskusja jest
      bez sensu, poniewaz rozsadne argumenty niestety nie docieraja do skomuszalych
      umyslow. Oni maja pozakladane blokadki na mozgi. I nikt ich nie przekona! Niech
      wiec zyja sobie wspomnieniami, wyimaginowanymi obrazkami z przeszlosci i niech
      tkwia w swym rozgoryczeniu, w roszczeniowej postawie... Ich problem.
    • olbracht Super 09.09.02, 21:56
      Czesc Stanley,

      Zgadzam sie z Toba.
      Czytajac komentarze innych jestem przerazony ich wiedza i brakiem samodzielnego
      myslenia. Takiego gowniarstwa jeszcze nie czytalem.
      Szczegolnie rozbawila mnie pani politolog maritima. Ktora bedac w pieluszkach
      mowi o tych czasach z wiedza dobrego historyka. Wiec opowiem Tobie.
      Studiowalem w latach 70. Widzisz to byly takie wredne czasy ze KAZDY mogl
      studiowac. W pokoju ze mna mieszkal sierota. Nie mial nikogo na swiecie. To
      wredne komunistyczne panstwo placilo mu za wszystko. No ale Ty maritima czujesz
      sie teraz swietnie bedac syta, ze w Polsce wokol Ciebie tyle biedy. Masz cos ze
      snoba ktory jadac mercem dopiero wtedy czuje ze zyje gdy podchodzi do niego
      zebrak i prosi o 2 zl na bulke.
      Widzisz mnie teraz powodzi sie tez o wiele lepiej ale czuje sie bardzo zle gdy
      widze tyle biedy wokolo.
      W partii nie bylem, poniewaz zawsze uwazalem ze partia nie ma nic do szukania w
      zakladzie pracy. Nikt mnie za to nie aresztowal, no ale nie moglem awansowac bo
      nie bylem z "klucza". Potem jako glupi szczeniak (jak wiekszosc tutaj)
      zauroczylem sie Solidarnoscia.
      Boze co ja tam widzialem. Takich malych ludzi to jeszcze nie spotkalem.
      Wszystkim chodzilo tylko o szmal. Polska... nie tam nie bylo miejsca na Polske.
      Przebywajac potem na zachodzie poznalem tzw wolnosc.
      Ostatnio w naszej firmie kolega smial krytykowac polityke dablju Buscha. na
      drugi dzien dostal wymowienie z pracy z "wilcza opinia". Ten czlowiek jest
      skonczony.
      Wpadajac do Polski widze co ci moi "dawni koledzy" z tego kraju zrobili. Czesc
      zakladow rozkradziona, zdewastowana. Chyba nawet hitlerowcy tak nie robili.
      Jeszcze jeden tutaj mnie rozsmieszyl, mowiac o internecie w latach 70.
      Komputery zas byly, i to niezle. Produkowalo je Wroclawskie ELWRO. Oczywiscie
      dziesiaj juz nie istniejace.
      Ktos inny tutaj mowil o niegospodarnym przemysle. Proponuje przeczytac ksiazke
      polskiego profesora na Harvardzie pana Poznanskiego pt. "Wielki przekret".
      Dlatego uwazam ze nalezy sie pomnik Gierkowi. On mial przynajmniej jakas wizje.
      Bo ci nasi etosowscy maja tylko lepkie rece.
      Po 12 latach tej pseudo-wolnosci, pseudo-demokracji i gospodarki rynkowej
      Polska cofnela sie do konca lat 40.
      Ale moze o to etosowca chodzilo ???
      • Gość: Demos Re: Super IP: *.ksk.net.pl 09.09.02, 22:29
        Czesc Olbracht

        Zgodze sie z toba pod jednym warunkiem, jezeli wytlumaczysz mi skad sie braly
        pieniadze na inwestycje, na twojego kolege studenta?
        Rosja byla krajem komunistycznym, ale Im sie tam dobrze zylo, zarabiali kilka
        dolarow za ktore nie mogli wyjechac na zaden zachod
        Nie moglismy sie cofnac o 40 lat bo to co widze przed soba nosi nazwe
        komputera, a 40 lat temu nie mialbym go. Napewno tez w obecnym roku bym go nie
        mial, dlaczego? Powod jest prosty komunizm. I za to co pisze na ten komunizm
        bym teraz siedzial w wiezieniu. Teraz mam wolnosc slowa, byles na zachodzie
        wiec wiesz co to jest, napewno w tamtych czasach tego nie bylo. Wiem, wiem ocet
        na pulkach, kilku dniowe kolejki po paszport, to byla wolnosc.
        Wtedy tez bylo egzekwowane prawo, w szczegolnosci gdy bezpieka lala niewinnych
        ludzi, katowala, mordowala (Popieluszko, Pyjas, takich przypadkow napewno bylo
        wiecej), zastraszala. To nie to co teraz: sklepy, kina w ktorych puszczaja
        dobre filmy ( gdzie bys w komunizmie ogladnal Pianiste, Zemste, Ziemie niczyja,
        no moze na zachodzie), restauracje.
        Niektorzy jednak wola gdy ktos nimi steruje (wladza) bo wtedy nie musza myslec.

        Komunizm to byly czasy ale proponuje zeby do nich nie wracac.
        Serdecznie pozdrawiam zagorzalych zwolennikow PRL. Wybaczcie im bo nie wiedza
        co czynia. Parafrazujac ostatni cytat wladza wiedziala co maja czynic .
        • olbracht Re: Super 09.09.02, 22:49
          Drogi Kolego,

          To ze masz komputer przed soba nic nie znaczy. Polska jako panstwo
          technologicznie cofnela sie do konca lat 40. Ostatnio bylem w Egipcie. Na
          pustyni widzialem koczownikow. Do wielbladow mieli przytroczone supernowoczesne
          radiomagnetofony sony z odtwarzaczem cd.
          Panstwo ktore pozwala na niszczenie lub rozkradanie wlasnej gospodarki
          wczesniej czy pozniej staje sie narodem koczowniczym. Nie przetwarza nic u
          siebie. Staje sie swiatowym pasozytem.
          Powiedz mi co przez te 12 lat w Polsce wybudowano ???
          Przepraszam wybudowano fabryke opla pod Gliwicami. Ale czy to bylo sluszne w
          czasie gdy wszyscy na swiecie inwestuja w branze przetwarzania informacjii ??
          Chodzi mi o to ze teraz nie ma nikogo z wizja. Kazdy mysli tylko o wlasnym
          koncie. A gierek ta wizje mial. I za to zasluguje na pomnik.
          Widzisz pamietam koniec lat 60 i moglem to porownac z koncem lat 70.
          Lat 1990-2002 porownywac chyba nie bedziemy. Z tym sie chyba zgodzisz.
          • alfalfa Re: Super 09.09.02, 23:22
            olbracht napisał:

            > Drogi Kolego,
            >
            > To ze masz komputer przed soba nic nie znaczy. Polska jako panstwo
            > technologicznie cofnela sie do konca lat 40. Ostatnio bylem w Egipcie. Na
            > pustyni widzialem koczownikow. Do wielbladow mieli przytroczone
            supernowoczesne
            >
            > radiomagnetofony sony z odtwarzaczem cd.
            > Panstwo ktore pozwala na niszczenie lub rozkradanie wlasnej gospodarki
            > wczesniej czy pozniej staje sie narodem koczowniczym. Nie przetwarza nic u
            > siebie. Staje sie swiatowym pasozytem.
            > Powiedz mi co przez te 12 lat w Polsce wybudowano ???
            > Przepraszam wybudowano fabryke opla pod Gliwicami.
            Kochany, Ty nie wiesz co wybudowano i jak się Polska zmieniłą, wydaje Ci się,
            że wiesz co się w Polsce dzieje ale tak naprawdę mijasz się z prawdą i
            wykonujesz projekcję własnych wyobrażeń. Równie dobrze i celnie mógłbyś
            opisywać dogłębnie problemy wspomnianego Egipty - o czy niby świadczy fakt
            radio-cd-cośtam hifi? Takiego ghetto blastera to każdy gówniarz może w Polsce
            mieć!
            Ale czy to bylo sluszne w
            > czasie gdy wszyscy na swiecie inwestuja w branze przetwarzania informacjii ??
            > Chodzi mi o to ze teraz nie ma nikogo z wizja. Kazdy mysli tylko o wlasnym
            > koncie. A gierek ta wizje mial.
            Tylk odlaczego nie za swoje pieniądze? Widzisz teraz brak tego rozmachu (btw,
            czy Ty byłeś w Warszawie?) bo ponad 60% pracujących zatrudnionych jest w małych
            firmach prywatnych, które działają na swój koszt i rzadko na kredyt a jak
            pewnie wiesz nie było kapitalizmu więc i kapitału brak i trza go zrobić - nie w
            rok, pięć, ani dziesięć. Prywatny, mały biznes powoli przejmuje rynek,
            zanotował wzrost w czasie gdy państowe "przedsiebiorstwa" padaj po kolei jak
            much (dla jasności -coś co nie jest w 100% prywatne nie jest prywatne wcale).
            Duża cześć z tych "przesiębiorstw" (które są głównym "producentem" kolejnych
            bezrobotnych) powstała w latach 70 i początku 80. Rozumiem że w początku lat70
            było fajnie i że jako, że to były czasy Twojej młodości to jesteś skłonny
            wybielać i z sentymentem wspominać te czasy ale przecież już w 75-6 zaczęły się
            problemy a zaraz potem kartki na cukier. Ilość (średnia) studentów w Polsce już
            w latach 80 spadła do poziomu Albanii! I za to i za wiele innych spraw żaden
            komuch nie zasługuje na pomnik!
            I za to zasluguje na pomnik.
            > Widzisz pamietam koniec lat 60 i moglem to porownac z koncem lat 70.
            > Lat 1990-2002 porownywac chyba nie bedziemy. Z tym sie chyba zgodzisz.
            A ja pamiętam koniec 70-początek 80 i porównanie RFN i Polski. Ledwo, ledwo
            paszport dostałem, spędziłem chyba ze dwa dni w kolejkach w biurze paszportowym
            i ten piękny widok granicy Nrd-Rfn czyli Niemców z Niemcami - kwintesencja
            komuny: czołgi, zasieki, wieze strażnicze itd. - oaza wolności! Tak fajnie było
            że trzeba było ludzi powstrzymywac przemocą przed wyjazdem w siną dal. "Super"
            osiągnięcie Gierasa, brawo, pomnik, geniuszszszszsz!!!!!
          • Gość: Eko Re: Super IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 23:54
            olbracht napisał:

            > Drogi Kolego,
            >
            > To ze masz komputer przed soba nic nie znaczy. Polska jako panstwo
            > technologicznie cofnela sie do konca lat 40. Ostatnio bylem w Egipcie. Na
            > pustyni widzialem koczownikow. Do wielbladow mieli przytroczone
            supernowoczesne
            >
            > radiomagnetofony sony z odtwarzaczem cd.
            > Panstwo ktore pozwala na niszczenie lub rozkradanie wlasnej gospodarki
            > wczesniej czy pozniej staje sie narodem koczowniczym. Nie przetwarza nic u
            > siebie. Staje sie swiatowym pasozytem.
            > Powiedz mi co przez te 12 lat w Polsce wybudowano ???
            >

            Cześć olbracht,
            bardzo ciekawie nawijasz......
            Powiedz mi tylko, kochany, gdzie w Egipcie produkują te wspaniałe
            radiomagnetofony sony z odtwarzaczem cd ? Nie wiedziałem, że to jest egipska
            marka...

            A tak mówiąc poważnie, to ci koczownicy na pustyni w Egipcie radiomagnetofony
            firmy sony mieli już dawno, zanim ktokolwiek w PRL-u usłyszał o firmie sony.
            Na tym m. in. polegała różnica między Egiptem a Polską w latach 70-tych XX
            wieku.
            Eko
          • Gość: trickynicky Brednie Olbrachta - slepy opowiada co widzial IP: *.tele2.pl 10.09.02, 10:34
            olbracht napisał:
            Polska jako panstwo technologicznie cofnela sie do konca lat 40. Ostatnio bylem
            w Egipcie. Na pustyni widzialem koczownikow. Do wielbladow mieli przytroczone
            supernowoczesne radiomagnetofony sony z odtwarzaczem cd.

            Za Gierka wycieczka orbisowska dla nielicznych szczesliwcow kosztowala 7
            srednich pensji. Teraz byle glupiego na to stac bez łaski "panstwa
            opiekunczego", jedzie i wraca glupszy niz wyjechal

            > Powiedz mi co przez te 12 lat w Polsce wybudowano ???

            W dodatku ślepy, a opowiada co widzial w Egipcie.

            Zaprawdę, oddać im część Polski, niech tam sobie odbudują to swoje ukochane
            dziadostwo ze smierdzacymi sraczami. Będziemy im paczki posylac i po 5 dolarow
            w liscie, zeby byli jeszcze szczesliwsi.
      • Gość: wikul Re: Super bzdury IP: *.acn.waw.pl 09.09.02, 22:53
        olbracht napisał:

        > Czesc Stanley,
        >
        > Zgadzam sie z Toba.
        > Czytajac komentarze innych jestem przerazony ich wiedza i brakiem
        samodzielnego
        > myslenia. Takiego gowniarstwa jeszcze nie czytalem.
        > Szczegolnie rozbawila mnie pani politolog maritima. Ktora bedac w pieluszkach
        > mowi o tych czasach z wiedza dobrego historyka. Wiec opowiem Tobie.
        > Studiowalem w latach 70. Widzisz to byly takie wredne czasy ze KAZDY mogl
        > studiowac. W pokoju ze mna mieszkal sierota. Nie mial nikogo na swiecie. To
        > wredne komunistyczne panstwo placilo mu za wszystko. No ale Ty maritima
        czujesz
        > sie teraz swietnie bedac syta, ze w Polsce wokol Ciebie tyle biedy. Masz cos
        ze
        > snoba ktory jadac mercem dopiero wtedy czuje ze zyje gdy podchodzi do niego
        > zebrak i prosi o 2 zl na bulke.
        > Widzisz mnie teraz powodzi sie tez o wiele lepiej ale czuje sie bardzo zle
        gdy
        > widze tyle biedy wokolo.
        > W partii nie bylem, poniewaz zawsze uwazalem ze partia nie ma nic do szukania
        w
        > zakladzie pracy. Nikt mnie za to nie aresztowal, no ale nie moglem awansowac
        bo
        > nie bylem z "klucza". Potem jako glupi szczeniak (jak wiekszosc tutaj)
        > zauroczylem sie Solidarnoscia.
        > Boze co ja tam widzialem. Takich malych ludzi to jeszcze nie spotkalem.
        > Wszystkim chodzilo tylko o szmal. Polska... nie tam nie bylo miejsca na
        Polske.
        > Przebywajac potem na zachodzie poznalem tzw wolnosc.
        > Ostatnio w naszej firmie kolega smial krytykowac polityke dablju Buscha. na
        > drugi dzien dostal wymowienie z pracy z "wilcza opinia". Ten czlowiek jest
        > skonczony.
        > Wpadajac do Polski widze co ci moi "dawni koledzy" z tego kraju zrobili.
        Czesc
        > zakladow rozkradziona, zdewastowana. Chyba nawet hitlerowcy tak nie robili.
        > Jeszcze jeden tutaj mnie rozsmieszyl, mowiac o internecie w latach 70.
        > Komputery zas byly, i to niezle. Produkowalo je Wroclawskie ELWRO. Oczywiscie
        > dziesiaj juz nie istniejace.
        > Ktos inny tutaj mowil o niegospodarnym przemysle. Proponuje przeczytac
        ksiazke
        > polskiego profesora na Harvardzie pana Poznanskiego pt. "Wielki przekret".
        > Dlatego uwazam ze nalezy sie pomnik Gierkowi. On mial przynajmniej jakas
        wizje.
        > Bo ci nasi etosowscy maja tylko lepkie rece.
        > Po 12 latach tej pseudo-wolnosci, pseudo-demokracji i gospodarki rynkowej
        > Polska cofnela sie do konca lat 40.
        > Ale moze o to etosowca chodzilo ???


        Studiowałeś , studiowałeś i co z tego studiowania ? Bielmo na oczach . Nawet
        czytać dobrze nie umiesz . Uwaga o komputerach dotyczyła tego co by było gdyby
        Gierek dalej rządził .
        Nie każdy mógł studiować , tylko ten który miał słuszne pochodzenie i w ślad za
        tym odpowiednia ilość punktów . Ty miałeś je pewnie za pochodzenie więc ty
        mogłeś .
        Wrocławskie Z-dy Elektroniczne "Elwro" odgruzowywałem wtedy kiedy jeszcze były
        stara poniemiecka elektrownią a ja uczniem szkoły średniej . Nie było to za
        Gierka tylko za wczesnego Gomułki . Te "niezłe" komputery to były wyjatkowo
        przestarzałe urządzenia i chwaląc je dajesz wyraz swojej kompletnej ignorancji
        w tej dziedzinie . Pierwszy komputer Odra 1001 to był grzmot wielkości
        wielkiego pokoju . Nie kompromituj sie człowieku , pogadaj z fachowcami .
        Z tym Poznańskim trzeba było od razu powiedzieć , nie zawracałbym sobie tobą
        głowy . Każdy oszołom na tym forum wyskakuje z tym autorem . Jest on tutaj
        powszechnie znany jako przykład nierzetelności autorskiej i spiskowej teorii
        dziejów . Nie każdy profesor Harvardu zna się na sprawach polskich a już
        Poznański jak najmniej .
        Twierdząc że Polska cofnęła sie do końca lat czterdziestych i chwaląc czasy
        Gierka dajesz swiadectwo kompletnego braku wiedzy o ówczesnej i dzisiejszej
        Polsce i to cie powinno przerażać a nie trzeźwe głosy młodych Polaków .
        PS. Maretinie do pięt nie dorastasz zarozumiały nieuku bo jej wiedza jest
        autentyczna a twoja opiera sie na dywagacjach mitomana Poznańskiego .
        • olbracht Re: Super bzdury 09.09.02, 23:06
          Drogi kolego,

          takiego aroganckiego goscia jak Ty jeszcze nie widzialem.
          Cos mi sie widzi ze ignorantem jestes Ty. W latach 70 wszystkie komputery byly
          wielkosci pokoju. Amerykanskie czy rosyjskie "najszybsze" komputery zajmowaly
          kilka pokojii. Dlatego powiedzialem ze byly niezle. Pod koniec lat 70 ELWRo
          zostalo "zmuszone" na zrezygnowanie z Odry i na przejscie na system RIAD
          PC pojawily sie dopiero na poczatku 80 lat. Cos sie mi sie widzi zes na lekcji
          nie uwazal.
          Studiowac mogl kazdy. Punkty za pochodzenie oczywiscie byly ale przede
          wszystkim trzeba bylo zdac egzamin. Od falszowania historii sa lepsi od Ciebie.
          Ale ta wzmianka o odgruzowywaniu ELWRO przyznales ze jednak cos sie za komuny
          robilo. Teraz sie za to burzy i rozkrada... przepraszam prywatyzuje.
          • alfalfa Re: Super bzdury 09.09.02, 23:30
            olbracht napisał:

            > Drogi kolego,
            >
            > takiego aroganckiego goscia jak Ty jeszcze nie widzialem.
            > Cos mi sie widzi ze ignorantem jestes Ty. W latach 70 wszystkie komputery
            byly
            > wielkosci pokoju. Amerykanskie czy rosyjskie "najszybsze" komputery zajmowaly
            > kilka pokojii. Dlatego powiedzialem ze byly niezle. Pod koniec lat 70 ELWRo
            > zostalo "zmuszone" na zrezygnowanie z Odry i na przejscie na system RIAD
            > PC pojawily sie dopiero na poczatku 80 lat.

            O, to coś dla mnie - w 87 cz 86 z okazji przyjazdu jakiegoś v-ce premiera
            wykonano w mojej szkole pracownię informatyczną. Podstawowym komputerem był
            Elwro, ubawiliśmy się niesamowicie gdy ta sala wreszcie ruczyła bo większość z
            nas miała już od co najmniej dwu lat kontakt (nie mówię że pwszechne było
            posiadanie) z Atari, Amstradem, Commodore i oczywoście ZX Spectrum. Te Elwro to
            był ZŁOM. Ot i całe osiągnięcia Gierasa i spółki.

            Cos sie mi sie widzi zes na lekcji
            > nie uwazal.
            > Studiowac mogl kazdy.Punkty za pochodzenie oczywiscie byly ale przede
            > wszystkim trzeba bylo zdac egzamin. Od falszowania historii sa lepsi od
            Ciebie.
            >
            > Ale ta wzmianka o odgruzowywaniu ELWRO przyznales ze jednak cos sie za komuny
            > robilo. Teraz sie za to burzy i rozkrada... przepraszam prywatyzuje.
            Guzik wiesz!
            • olbracht Re: Super bzdury 10.09.02, 02:42
              Nie jestem historykiem ale zdaje sie ze od roku 81 Gierek byl juz w odstawce a
              wladze przejal Jaruzelski. Ty tez probujesz falszewac historie ??. Zgadza sie
              ze to byl juz wtedy zlom. W innym moim komentarzu napisalem juz ze od 80-81
              przestalo sie inwestowac. Nasz "kochany" przyjaciel Regan zadbal o to
              wprowadzajac embargo technologiczne. Ktos kto zna sie choc troche na gospdarce
              wie co to znaczy. Efekty tego dla Polski nie sa wcale takie smieszne. Nawet
              teraz.
              • alfalfa Re: Super bzdury 10.09.02, 10:21
                olbracht napisał:

                > Nie jestem historykiem ale zdaje sie ze od roku 81 Gierek byl juz w odstawce
                a
                > wladze przejal Jaruzelski. Ty tez probujesz falszewac historie ??.
                Nie próbuję. Skoro osiagnięcia Gierka przetrwały raptem kilka lat to co to za
                osiągnięcia?
                Zgadza sie
                > ze to byl juz wtedy zlom. W innym moim komentarzu napisalem juz ze od 80-81
                > przestalo sie inwestowac.
                Opowiedz sobie na pytanie dlaczego i masz "osiagnięcia" Gierka. BTW
                przypominiałem sobie powiedzonko z młodości "chcesz cukierka? idź do Gierka,
                Gierek ma dwa to Ci jednego da"smile))
                Nasz "kochany" przyjaciel Regan zadbal o to
                > wprowadzajac embargo technologiczne. Ktos kto zna sie choc troche na
                gospdarce
                > wie co to znaczy.
                Sam sobie przeczysz - skoro tyle Gierek osiągnąl to co nam mogło zrobic embargo?
                Efekty tego dla Polski nie sa wcale takie smieszne. Nawet
                > teraz.
                Regan dobrze zrobił - załatwił komunę, i chwał mu za to. To jemu pomniki
                powinno się stawiać.
                • Gość: Witek Re: Super bzdury IP: 217.96.16.* 11.09.02, 09:17
                  alfalfa napisał:

                  > Regan dobrze zrobił - załatwił komunę, i chwał mu za to.

                  Dodam,że nie tylko komunę.Dwie wieże w WTC też załatwił. Przy pomocy swego
                  pupilka i protegowanego Osamy.

                  > To jemu pomniki powinno się stawiać.
                  No nie wiem, nie wiem. Jak już to gdzieś w Arabii Saudyjskiej.
            • Gość: jaski Re: Super bzdury IP: 64.37.254.* 12.09.02, 00:11
              alfalfa napisał:

              > O, to coś dla mnie - w 87 cz 86 z okazji przyjazdu jakiegoś v-ce premiera
              > wykonano w mojej szkole pracownię informatyczną. Podstawowym komputerem był
              > Elwro, ubawiliśmy się niesamowicie gdy ta sala wreszcie ruczyła bo większość
              z
              > nas miała już od co najmniej dwu lat kontakt (nie mówię że pwszechne było
              > posiadanie) z Atari, Amstradem, Commodore i oczywoście ZX Spectrum. Te Elwro
              to
              >
              > był ZŁOM. .
              Jestes IT? czy tylko tak sobie glupoty wypisujesz?
              • alfalfa Re: Super bzdury 12.09.02, 00:21
                Piszę jak było. Np. kolega miał PC XT ze stacją dyskietek 5,25 i bawiliśmy się
                w MBAsmile inny Commodore albo Atari (niestety z "kaseciaka" ładowane) i głównie
                Raid over Moscowsmile. Na Elwro próbowaliśmy cos zaprogramowac i było coraz więcej
                ludzi do jednego Elwor (jeden po drugim "odpadały").
                Co z tymi "bzdurami"?
                • Gość: jaski Re: Super bzdury IP: 64.37.254.* 12.09.02, 00:31
                  ja wiem, ze tak bylo, sam 'lodowe' mialem, czemu porownujesz Mf do pierdolonych
                  zabawek commodora czy atari. Elwro to nie byla maszynka do raid over moscow,
                  tak jak atari do bazy danch i tysiaca innych powaznych aplikacji. Ktos w Twojej
                  szkole pomyslal po prostu, ze uczniowie troche moze bardziej wymagajacy beda i
                  nie tylko bebic space invader beda chcieli.
                  • alfalfa Re: Super bzdury 12.09.02, 10:51
                    Gość portalu: jaski napisał(a):

                    > ja wiem, ze tak bylo, sam 'lodowe' mialem, czemu porownujesz Mf do
                    pierdolonych
                    >
                    > zabawek commodora czy atari. Elwro to nie byla maszynka do raid over moscow,
                    > tak jak atari do bazy danch i tysiaca innych powaznych aplikacji. Ktos w
                    Twojej
                    >
                    > szkole pomyslal po prostu, ze uczniowie troche moze bardziej wymagajacy beda
                    i
                    > nie tylko bebic space invader beda chcieli.
                    A, ja już wiem o co chodzi! Ty myslisz o innych Elwro niż ja. Te z którymi
                    miałem do czynienia to były takie wielkości większej maszyny do pisania, ja
                    wiem? może z 48k pamięci miały (tak jak ZX Spectrum) i basicowaliśmy na nich
                    albo z Bajtka całe strony przepisywaliśmysmile)) Nie chodzi o te Elwro co w np.
                    ZETO stały.
                    pzdr.
                    • Gość: jaski Re: Super bzdury IP: 64.37.254.* 12.09.02, 18:23
                      alfalfa napisał:

                      >> A, ja już wiem o co chodzi! Ty myslisz o innych Elwro niż ja. Te z którymi
                      > miałem do czynienia to były takie wielkości większej maszyny do pisania, ja
                      > wiem? może z 48k pamięci miały (tak jak ZX Spectrum) i basicowaliśmy na nich
                      > albo z Bajtka całe strony przepisywaliśmysmile)) Nie chodzi o te Elwro co w np.
                      > ZETO stały.
                      > pzdr.
                      OK, sprawka jasna, ja myslalem, ze o mfie piszesz i kapke sie zadziwilem, a
                      wzielo sie to z tad, ze u nas byl wlasnie ruski SM na cala sciane i zx81(potem
                      xt). Nikt tego ruska dotykac nie chcial bo on na jakims glupim plan czy innym
                      kobol chodzil i gowno takie lebki jak my bylismy mogli zrobic na tej
                      przepoteznej maszynie ze sztywniakami po 4MB(ale za to 3 szafy byly=6dyskow o
                      rewelacyjnej pojemnosci 24m.)
                      pzdr.
      • Gość: Edek Re: Super IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 19:27
        O ZEISIE OLIMPIJSKI ! Jaka to radość czytać to co mi w sercu gra !
        Wreszcie kilku rozsądnych LUDZI napisało styropianowym etosowcą
        / złodziejom pospolitym / to co ludzie rozsądni o nich myślą.
        BRAWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • alfalfa Re: Edward? 10.09.02, 20:59
          Gość portalu: Edek napisał(a):

          > O ZEISIE OLIMPIJSKI ! Jaka to radość czytać to co mi w sercu gra !
          > Wreszcie kilku rozsądnych LUDZI napisało styropianowym etosowcą
          > / złodziejom pospolitym / to co ludzie rozsądni o nich myślą.
          > BRAWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          To w piekle macie kompy?smile)))))))))
          • Gość: Edek Re: Edward? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 20:40
            ZGADŁEŚ ! No i jeszcze dziewczynki, ech dziewczynki, i koniaczek
            po 70 centów za flaszkę / jak w PRL-u /. Prawdziwy, francuski,
            a nie produkowany w Pruszkowie z politury do mebli i denaturatu / brrrrr..../,
            tak jak to ma miejsce dzisiaj, w tej Waszej
            solidarnościowo-balcerowiczowej Polsce.
            • alfalfa Re: Edward? 11.09.02, 21:32
              Nie piję koniaku (i innych "papierów", jako patriota piję czeskie piwosmile i cale
              szczęście bo bym sie chyba rozpłakał, tak pięknie piszeszsmile Btw, ma ile flaszek
              koniaku Ci starczało z karteczek (a może za internacjonalistycznę budowę
              socjalizmu w Libiim, zarabiałeś bony i w peweksie się zaopatrywałeś, wszak prl
              był ustrojem równości)? I czy to nie był czasem wyrób koniakopodobny? Pewnie Ci
              smutno, że samochód się teraz kupuje a nie na talon dostaje (zresztą też raczej
              był to wyrób samochodopodobnysmile?
              ps
              Nic nie bój, jedź na Kubę, tam jest dalej jak w PRLowskim rajusmile)))))
        • Gość: wikul Re: Super IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 21:49
          Gość portalu: Edek napisał(a):

          > O ZEISIE OLIMPIJSKI ! Jaka to radość czytać to co mi w sercu gra !
          > Wreszcie kilku rozsądnych LUDZI napisało styropianowym etosowcą
          > / złodziejom pospolitym / to co ludzie rozsądni o nich myślą.
          > BRAWO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


          Chciałbym twoją radość powiększyć i zaktywizować , zajrzyj więc na stronę :
          www.dupa.com
      • Gość: doku Doszedłem do pierwszego bzdetu ... IP: *.mofnet.gov.pl 11.09.02, 09:48
        olbracht napisał:

        > Studiowalem w latach 70. Widzisz to byly takie wredne czasy ze KAZDY mogl
        > studiowac.

        (a teraz są jeszcze wredniejsze po jest jeszcze więcej studentów)

        ten czerwony głupek pewnie dalej w tym swoim sowieckim jadowitym stylu ... to
        już mnie nie bawi
        • Gość: jaski pytanie do wikul-a IP: 64.37.254.* 12.09.02, 00:14
          sam sobie komputer wlaczasz czy to ktos za ciebie robi?
          • Gość: wikul Re: pytanie do wikul-a IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 01:24
            Gość portalu: jaski napisał(a):

            > sam sobie komputer wlaczasz czy to ktos za ciebie robi?


            Masz z tym problemy ? Nie dziekuj bo nie udzielam informacji w tym zakresie .
            Jeżeli masz inne pytania to nie krepuj się , pytaj . Zauważyłem na innych
            wątkach że wiedzy u ciebie jak na lekarstwo .
            • Gość: jaski Re: pytanie do wikul-a IP: 64.37.254.* 12.09.02, 01:51

              > Masz z tym problemy ?

              Eee, to wszystko co mozesz wymyslic? kasa, pieniadze zwracac, ten smiec do
              niczego jest


              >Nie dziekuj bo nie udzielam informacji w tym zakresie .

              A to mnie wcale nie dziwi. Zapomniales dodac- w zadnym innym zakresie rowniez.

              > Jeżeli masz inne pytania to nie krepuj się , pytaj

              Heheh, ty to jednak dowci-pas jestes. Ty serio myslisz, ze jakies pytania do
              ciebie mam? Toz to manion grandise jak francuzy mowia. choroba nie
              niebezpieczna, ale dosc uciazliwa, towarzysko zwlaszcza, nie zauwazyles?

              .> Zauważyłem na innych
              > wątkach

              Lojezusicku, cod, nic innego jeno cod najprawdziwszy

              >że wiedzy u ciebie jak na lekarstwo .

              I tym dowcipnym akcentem konczymy ta nierowna walke.
      • Gość: statystyk Re: Super IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 11.09.02, 16:13
        olbracht napisał:

        > Studiowalem w latach 70. Widzisz to byly takie wredne czasy ze KAZDY mogl
        > studiowac.

        Proszę wrócić do tej szkoły albo zwrócić dyplom - przytacza pan argumenty na
        rzecz wyższości dzisiejszej rzeczywistości - dziś studiuje wielokrotnie wiecej
        młodzieży niż w latach siedemdziesiątych ! polecam uwadze roczniki statystyczne
        • Gość: AndrzejM Amnezja czy głupota aktywna? IP: *.pl 12.09.02, 07:52
          Witam
          Trasy, dworce i odbudowa i milion innych niewątplowych osiągnięc sprzed '89
          roku to dzieło Polaków, nie PZprów i gierków. To zrobiono MIMO nich, nie dzieki
          nim. Mówienie - że to "im" zawdzięczmy jest takim samym absurdem ,jakim byłoby
          stwierdzenie, że istnienie w tym kraju 60-letnich w tej chwili drzew
          zawdzięczamy Hitlerowi.
          "Im" za to zawdzięczamy olbrzymią lukę cywilizaacyjną w stosunku do wolnej
          części Europy, nędzę ekonomiczną, zapaść edukacji (tragicznie niski poziom
          wykształcenia), zatrucie środowiska. Teraz to z trudem odrabiamy. Nie
          wspominam tu wcale o mordach politycznych setek tysięcy wartościowych ludzi.
          Gierkowi zawdzięczamy, że jak na gubernatora jednej z prowincji imperium
          sowieckiego był dobrym paniskiem i nasz barak był najweselszy w całym łagrze.
          "Solidarności" zawdzięczamy wolność. To wystarczy. na szczęście nie doszło do
          przejęcia włądzy przez ten związek zawodowy, co doprowadziłoby może do
          powstania kato- korporacyjno totalitarnego potworka gorszego od Perona i Papy
          Doca. Na szczęscie wykluwa się teraz w miarę normalna gospodarka wolnorynkowa i
          w miarę normalna demokracja. Nie utopijna, nie doskonała, ale trzeba pamiętać
          celną definicję Churchilla.

          No , ale wracając bezpośrednio do tematu Pana postu - studia "za Gierka " to
          jednak - mimo że nie dzięki niemu ale mimo niego Pan je kończył - nie posłużyły
          Panu. Szkoda było czasu, jeżeli teraz jest Pan w stanie przytaczać tylko TAKIE
          bzdurne "argumenty", że "każdy" mógł studiować!!


          AndrzejM


    • Gość: AZ Re: Ładne były nalepki na banany. IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 20:59
      Do dziś przechowuję i wspominam ze łzami w oczach ten smak.
      • Gość: wikul Re: Ładne były nalepki na banany. IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 22:10
        Gość portalu: AZ napisał(a):

        > Do dziś przechowuję i wspominam ze łzami w oczach ten smak.


        Z przykrościa muszę stwierdzić że nigdy , przenigdy , nie udało mi sie kupić
        w tych czasach (w państwowych sklepach) bananów . Pomarańcze , cytryny ,
        koszmarne kubańskie grejpfruty czasem tak (po odstaniu swego w kolejce) .
    • Gość: wikul Honorowy protektorat budowy pomnika Gierka ! IP: *.acn.waw.pl 16.09.02, 23:48
      Honorowy protektorat nad budową pomnika Gierka przejął znany periodyk :
      www.dobryhumor.pl/index.php?news_id=132
      • Gość: Marek Ogolnie IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 02:11
        Co do pomnikow -kazdy za swoje wlasne pieniadze moze sobie postawic pomnik
        swojego idola kimkolwiek on by byl, pod warunkiem iz bedzie to jego prywatna
        posesja.Jesli jest to grupa osob powinni najpierw kupic sobie w tym celu
        wspolna dzialke (najlepiej gdzies poza miastem). Dzialanie w grupie ma swoje
        zalety gdyz opieka i konserwacja takiego pomnika rozklada sie na wiecej
        osob.Mozna tez wystawiac warty honorowe (jedna osoba nie jest w stanie stac
        przez 24 godziny x 365 dni), mozna urzadzac pielgrzymki (w grupie jest razniej)
        itp.Przeczytalem wszystkie wypowiedzi i mam mieszane uczucia gdyz po jednej i
        drugiej "stronie barykady" jest wiele inwektyw a malo wywazonych i w miare
        obiektywnych ocen. Mam 51 lat i studia konczylem w 73 r.tak wiec poczatki mojej
        pracy przypadly na lata 70.Moge wiec powiedziec ze dojrzewalem w epoce gierka z
        ta epoka zwiazane tez byly moje "najlepsze lata" (pisze w cudzyslowie gdyz
        wiekszosc moich znajomych wiek 20-30 lat okresla jako najlepszy- ja osobiscie
        mam troche inne zdanie na ten temat)-moge sie wiec uwazac za eksperta w
        dziedzinie gierka.Nie podzielam zupelnie pogladu wszystkich klakierow jego
        epoki.Mysle ze czlowiek zdrowo myslacy, umiejacy wyciagac z wlasnych obserwacji
        logiczne wnioski, a egzystujacy w tej epoce (dotyczy to zreszta epoki
        poprzedniej jak i nastepnej)nie powinien pisac delikatnie mowiac bzdur.Mnie nie
        sa potrzebne dane statystyczne ani powolywanie sie na wypowiedzi
        roznych "autorytetow" zeby znalezc jakiekolwiek pozytywy w poprzednim systemie
        (takze w epoce gierka).Wszystkie dziedziny zycia w tamych czasach byly
        podporzadkowane ideologi, a wiec nie mogly miec nic wspolnego ze zdrowym
        rozsadkiem.Moze wiekszosc ludzi potrzebuje wrazenia iz ktos sie o nich martwi,
        chce ich dobra, itp dla mnie najwazniejsza jest swiadomosc wlasnej wolnosci,
        mozliwosci decydowania o tym co czytam, co mysle, z kim sie przyjaznie.
        Bardziej intrygujace, dla mnie oczywiscie, jest poczucie iz sam decyduje o tym
        co robie, gdzie mieszkam,jak zaplanuje swoja przyszlosc niz poczucie iz ktos
        wie lepiej jakie sa moje potrzeby i co dla mnie jest dobre.Generalnie
        niepewnosc jutra jest dla mnie motorem napedowym, a swiadomosc ze ktos mnie
        chce na sile "uszczesliwic" wplywa na mnie negatywnie.Dlatego nie moge sie
        zgodzic z gloryfikacja poprzedniego systemu, ani tez z totalnym potepianiem
        normalnosci. Moglobym sie oczywiscie zgodzic z ulomnosciami wystepujacymi
        obecnie lecz wydaje ni sie iz one sa konsekwencja wlasnie poprzedniego
        systemu.Jesli chodzi o zwyklych ludzi trudno przez 12 lat zmienic mentalnosc
        ksztaltowana przez 44 lata, natomiast w wypadku politykow jest to czysty
        pragmatyzm - jesli wyborcom o okreslonej mentalnosci bedzie sie mowic prawde to
        oni beda glosowac na kogos kto roztacza iluzje.Polityk skuteczny musi byc
        zaklamany, bo inaczej nie bedzie politykiem.
        • Gość: bolek Gierek budowal zaklady pracy -a solidarnosc koscio IP: *.kat.forthnet.gr 20.09.02, 08:34
          Gierek budowal zaklady pracy a solidarnosc ?
          budowala potege kosciola
          A zaklady ? rozpierdalala !!!!!!!sprzedawala !!!!!!
          Gierek budowal mieszkania a solidarnosc dawala kosciolowi .
          ale jest i jedna sprawa bardzo wazna .....
          solidarnosc wprowadzila do szkol religie!!!!
          jak za bieruta ..za stalina i bieruta razem wzietych...
          najwazniejszy przedmiot w szkolach w polsce -RELIGIA !!!
          dlatego w polsce teraz tyle tumanow.......
          • Gość: Marek Re: Gierek budowal zaklady pracy -a solidarnosc k IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 20:37
            Gość portalu: bolek napisał(a):

            > Gierek budowal zaklady pracy a solidarnosc ?
            > budowala potege kosciola
            > A zaklady ? rozpierdalala !!!!!!!sprzedawala !!!!!!
            > Gierek budowal mieszkania a solidarnosc dawala kosciolowi .
            > ale jest i jedna sprawa bardzo wazna .....
            > solidarnosc wprowadzila do szkol religie!!!!
            > jak za bieruta ..za stalina i bieruta razem wzietych...
            > najwazniejszy przedmiot w szkolach w polsce -RELIGIA !!!
            > dlatego w polsce teraz tyle tumanow.......
            Nie wiem czlowieku dlaczego w Tobie tyle nienawisci.
            Wlasnie za gierka religia byla jedyna dziedzina w ktorej czlowiek mogl sie czuc
            wolny (wewnetrznie)i nie zniewolony.Kosciol jako instytucja opieral sie
            skutecznie indoktrynacji ideologow partyjnych.Swoja potege Kosciol budowal
            przez 2 tys.lat( a nie jak twierdzisz -zawdziecza ja Solidarności, raczej bylo
            odwrotnie).Powiedz jakich zlych rzeczy uczy religia, a napewno nie prowadzi ona
            do tumaństwa.Twoja wypowiedz potwierdza tylko moja teze o spustoszeniu
            intelektualnym (i nie tylko)jakie pozostawil po sobie m.in. gierek. Zmiana
            mentalnosci wielu ludzi wymaga chyba nie jednego , a dwoch pokolen.
            • Gość: Piast Re: Gierek budowal zaklady pracy -a solidarnosc k IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 22:24
              Gość portalu: Marek napisał(a): > Wlasnie za gierka religia byla jedyna
              dziedzina w ktorej czlowiek mogl sie czuc
              > wolny (wewnetrznie)i nie zniewolony.Kosciol jako instytucja opieral sie
              > skutecznie indoktrynacji ideologow partyjnych.Swoja potege Kosciol budowal
              > przez 2 tys.lat( a nie jak twierdzisz -zawdziecza ja Solidarności, raczej
              bylo odwrotnie).

              > Otóż wewnętrznie wolny może się czuć każdy niezależnie od ustroju w jakim
              > żyje - to po pierwsze! Po drugie, w sensie materialnym potęgę K.K. odtworzyła
              > w III RP Solidarność (czyli tzw. aktyw) kierując się głównie swoim interesem.
          • Gość: . Re: Gierek budowal zaklady pracy -a solidarnosc k IP: *.acn.waw.pl 20.09.02, 23:01
            Gość portalu: bolek napisał(a):

            > Gierek budowal zaklady pracy a solidarnosc ?
            > budowala potege kosciola
            > A zaklady ? rozpierdalala !!!!!!!sprzedawala !!!!!!
            > Gierek budowal mieszkania a solidarnosc dawala kosciolowi .
            > ale jest i jedna sprawa bardzo wazna .....
            > solidarnosc wprowadzila do szkol religie!!!!
            > jak za bieruta ..za stalina i bieruta razem wzietych...
            > najwazniejszy przedmiot w szkolach w polsce -RELIGIA !!!
            > dlatego w polsce teraz tyle tumanow.......


            Coś nie bardzo u ciebie z logiką . Większego tumana od ciebie na tym forum nie
            ma a przecież nie uczęszczałeś na religię .
    • Gość: sikor I kto tu jest głupią większością ? IP: *.tychy-bielska.sdi.tpnet.pl 20.09.02, 23:22
      Te głupawe argumenty świadczą o niezwykłej naiwności i poglądach wygłaszanych
      koło budki z piwem (nic nie mam przeciwko piwku). Człowieku Gierek zniknął bo
      tak chciał komitet (bynajmniej nie PZPR tylko KPZR) wiara w możliwości sprawcze
      jednego człowieka jest w tym wypadku wyjątkowo głupawa. Komitetowi pod rządami
      Gierka udało się tyle zrobić bo mu na to pozwolono. Pozwalano na to by uciszać
      społeczeństwo które powoli zaczynało łapać że coś tu cuchnie. Na dalsze
      ogłupianie (skądinąd dobre dla Polski) po prostu zabrakło Kasiory. KOMUNA
      SPLAJTOWAŁA. Wybuchy społeczne pod egidą Solidarności w nieznacznym stopniu
      tylko przyśpieszyła ten nieuchronny koniec. SYSTEM SOCJALISTYCZNY POMIMO WIELU
      DURNYCH PRAC OSZOŁOMIONYCH EKONOMISTÓW NIE MIAŁ PRAWA TRWAĆ DŁUŻEJ, GDYŻ JEST
      NIEZGODNY Z LUDZKĄ NATURĄ. Więc samo tytułowe założenie jest głupawe i naiwne.
      PS. Niech żyje ocet na półkach i 200 mln moskiewskiej kasiory przemyconej przez
      Leszka.
      • Gość: Feldkurat. Re: I kto tu jest głupią większością ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 11:51
        Największe straty ponosi Polska i jej naród przez utrzymywanie czarnych
        nierobów i przez kontakt z Watykanem.Rabowane przez kler dobra narodowe i
        pieniądze, wywożone są do Watykanu,wzmacniając w ten sposób jego
        potęgę.Odbywa się to za przyzwoleniem ogłupionego społeczeństwa,które za
        wpojoną im wizję życia wiecznego, przymyka na to wszystko oczy.Aż się wierzyć
        nie chce,że taki duży naród,tak łatwo można było pozbawić rozumu i zamienić w
        trzodę bezwolnych baranów.Aby uchronić Ojczyznę przed całkowitą ruiną,należy
        jak najszybciej wejść do Unii i przyjąć jej prawa dotyczące spraw
        wyznaniowych.
        • Gość: wikul Re: I kto tu jest głupią większością ? IP: *.acn.waw.pl 22.09.02, 01:29
          Gość portalu: Feldkurat. napisał(a):

          > Największe straty ponosi Polska i jej naród przez utrzymywanie czarnych
          > nierobów i przez kontakt z Watykanem.Rabowane przez kler dobra narodowe i
          > pieniądze, wywożone są do Watykanu,wzmacniając w ten sposób jego
          > potęgę.Odbywa się to za przyzwoleniem ogłupionego społeczeństwa,które za
          > wpojoną im wizję życia wiecznego, przymyka na to wszystko oczy.Aż się wierzyć
          > nie chce,że taki duży naród,tak łatwo można było pozbawić rozumu i zamienić w
          > trzodę bezwolnych baranów.Aby uchronić Ojczyznę przed całkowitą ruiną,należy
          > jak najszybciej wejść do Unii i przyjąć jej prawa dotyczące spraw
          > wyznaniowych.


          Z tymi poglądami pasujesz do UE jak wół do karety . Z takimi poglądami nadajesz
          się raczej do Chin lub Korei Płn .
          • Gość: Edek Re: I kto tu jest głupią większością ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 08:43
            Wierzysz w to, że UE rządzą czarni? Wiara czyni cuda!
            Ale ja nie chciałbym żyć w czarej UE. Znasz takie jedno
            hasło z UE krzyżówek: "POLSKA LATAJĄCA KACZKA"?
            • Gość: bolek Re wikul owieczko czarna.. IP: *.kat.forthnet.gr 22.09.02, 09:43
              unia ? to pierdoli czarnych ....
              takich przyglupawych krajow gdzie
              szczekaja czarni to !!!!
              w unii nikt nie chce ....
              tutaj czarnych to maja na obrozy....
              tak ze polska tutaj nie pasoje kundelku watykanski....

              macie swoj wwtykan w licheniu
              sprowadzcie sobie pingwina z watykanu
              pozbierajcie wszystkich pedalow czarnych
              i macie gotowe wesole miasteczko..
              jeden wielki burdel
              i nie pchajcie sie tam gdzie was nie chca...pojebanokatole!!!!!!!!
              • alfalfa Re: Re wikul owieczko czarna.. 22.09.02, 14:50
                Ja Ci Bolek w sumie zazdroszę. Ty masz taką fajną ocenę rzeczywistości -
                wszystkiemu winni czarni (no i solidarność, oczywiście Balcerowicz też, nie?).
                Prosta recepta i zawsze działa. Jakby coś to bierzesz ten "młotek" i łup!
                Kochany, uważaj na wrzody i serce, martwię się o Ciebiesmile)
                pzdr.
                • Gość: bolek Re: do alfaalfa IP: *.kat.forthnet.gr 22.09.02, 21:18
                  a wiec, dowiedz sie najlepsze lakarstwo na wrzody
                  to najezdzanie na czarnych.
                  wrzody mam od kilku lat
                  ale od kiedy wyzywam sie na czarnych i tych
                  przydupasow amerykanskich
                  to jak nowonarodzony jestem , nic nie dolega ......
                  nawet zgagi nie mam ......hahahhah
                  • Gość: sikor Re: do bolka IP: *.tychy-bielska.sdi.tpnet.pl 22.09.02, 22:21
                    Boluś spokojnie, weź se rycyny, poza tym słyszałem że Lolek jest psychiatrą,
                    więc może po starej znajomości ci pomoże ?. Słyszałem że takim zestresowanym
                    gościom pomaga jak strzelą se baranka więc dalej. NIENAWIŚC DALEKO CIĘ NIE
                    ZAPROWADZI.
          • Gość: Jerzy von Trotta. Re: I kto tu jest głupią większością ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 21:34
            Wikulu,mundry ty jesteś.Czyżby ta mundrość wpojona ci została od tyłu przez
            duszpasterza Paetza?.Wszystkie symptomy u ciebie na to wskazują.Mundrzejszy
            już bardziej niestety nie bedziesz,bo twój "nauczyciel"abdykował."Wiedzę"
            swoją dawkuj od tej pory oszczędnie i racjonalnie,aby ci na jak najdłużej
            wystarczyła,bo nauczyciela tak prężnego i zaangażowanego pewnie już nie
            znajdziesz.Jak narazie wszyscy czytający są zachwyceni twoim polotem i bijącą
            typowo katolicką miłośćią bliżniego,tak zgodną z naukami kościoła.BÓG Z TOBĄ I
            KAMIENI KUPĘ.
            • Gość: wikul Re: I kto tu jest głupią większością ? IP: *.acn.waw.pl 25.09.02, 23:42
              Gość portalu: Jerzy von Trotta. napisał(a):

              > Wikulu,mundry ty jesteś.Czyżby ta mundrość wpojona ci została od tyłu przez
              > duszpasterza Paetza?.Wszystkie symptomy u ciebie na to wskazują.Mundrzejszy
              > już bardziej niestety nie bedziesz,bo twój "nauczyciel"abdykował."Wiedzę"
              > swoją dawkuj od tej pory oszczędnie i racjonalnie,aby ci na jak najdłużej
              > wystarczyła,bo nauczyciela tak prężnego i zaangażowanego pewnie już nie
              > znajdziesz.Jak narazie wszyscy czytający są zachwyceni twoim polotem i bijącą
              > typowo katolicką miłośćią bliżniego,tak zgodną z naukami kościoła.BÓG Z TOBĄ
              I
              > KAMIENI KUPĘ.


              Przestań bredzić czerwona szmato spod Nowej Huty . I huj ci w dupę jak komin
              z tej huty , pojebany komuchu . A tu masz rozczulający dowód dobrobytu u
              twojego "ukochanego przywódcy" .
              www.polskaludowa.com/dokumenty/kartki/kartki_na_cukier_1976.htm







            • Gość: Jerzy von Trotta. Re: I kto tu jest głupią większością ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 13:13
              Wikulu,dziekuję ci za życzenia od serca,iście katolickie.Rozczuliłeś mnie
              swoją chojnośćią w darowaniu mi w prezencie, w postaci życzeń wprawdzie,ale
              jednak, tak cennych dla ciebie części ciała i to o wielkości komina,co dla
              ciebie jest nie bez znaczenia i stanowi wielką wartość,zarówno duchową jak i
              cielesną.Tym bardziej,że po abdykacji twojego ewangelizatora, ojca Paetza
              będzie ci coraz trudniej.Dzielisz się czym masz i to tym co uważasz za
              najważniejsze i najcenniejsze w swoim życiu,to piekne. Prezent ten,mimo,że w
              formie życzeń, jest o tyle przeze mnie przyjęty z radością,że stanowi dowód
              spontanicznego działania,które wymknęło sie rozumowi,a masz go niewiele. Tak
              trzymaj,wymiana myśli z tobą stanowi dla mnie ucztę duchową. P.S. Informuję
              cię uprzejmie,że nie mieszkam w N. Hucie.
    • Gość: Cukier Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.09.02, 21:20
      Gierkowi zawdzięczamy, że jest Solidarność.
      Solidarności zawdzięczamy, że nie ma Gierka.
      • Gość: AndrzejM Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.pl 25.09.02, 21:43
        Gość portalu: Cukier napisał(a):

        > Gierkowi zawdzięczamy, że jest Solidarność.
        > Solidarności zawdzięczamy, że nie ma Gierka.

        Witam
        To powyżej napisane jest efektownie, ale ja powtórzę raz jeszcze nudno,
        stawiając kropkę nad i:

        Witam
        Trasy, dworce i odbudowa i milion innych niewątplowych osiągnięc sprzed '89
        roku to dzieło Polaków, nie PZprów i gierków. To zrobiono MIMO nich, nie dzieki
        nim. Mówienie - że to "im" zawdzięczmy jest takim samym absurdem ,jakim byłoby
        stwierdzenie, że istnienie w tym kraju 60-letnich w tej chwili drzew
        zawdzięczamy Hitlerowi.
        "Im" za to zawdzięczamy olbrzymią lukę cywilizaacyjną w stosunku do wolnej
        części Europy, nędzę ekonomiczną, zapaść edukacji (tragicznie niski poziom
        wykształcenia), zatrucie środowiska. Teraz to z trudem odrabiamy. Nie
        wspominam tu wcale o mordach politycznych setek tysięcy wartościowych ludzi.
        Gierkowi zawdzięczamy, że jak na gubernatora jednej z prowincji imperium
        sowieckiego był dobrym paniskiem i nasz barak był najweselszy w całym łagrze.
        "Solidarności" zawdzięczamy wolność. To wystarczy. na szczęście nie doszło do
        przejęcia włądzy przez ten związek zawodowy, co doprowadziłoby może do
        powstania kato- korporacyjno totalitarnego potworka gorszego od Perona i Papy
        Doca. Na szczęscie wykluwa się teraz w miarę normalna gospodarka wolnorynkowa i
        w miarę normalna demokracja. Nie utopijna, nie doskonała, ale trzeba pamiętać
        celną definicję Churchilla określającą demokrację.

        Pozdrowienia

        AndrzejM
        • Gość: bolek andrzeju jakis ty glupi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.kat.forthnet.gr 25.09.02, 23:24
          jakis ty popierdolony katol ..................
          az glowa boli , cale szczescie ze takich pojebow
          jest miejszosc w polsce.
          bo inaczej ,czeba by bylo targnac sie na line od razu.
          • Gość: kszatek Gierkowi zawdzieczamy bolka i innych bolkow IP: 5.2.* / 199.43.14.* 30.09.02, 14:11
            a wiec nieukow i chamow, szabrownictwo, cwaniactwo i niekontrolowana pazerna
            tluszcze, ktora igrzyskami przyzwyczajono do zbijania bakow, a nawet zpelnie
            nieuzasadnionej dumy z siebie. bolku jestes w bledzie majac o sobie nawet lekko
            pozytywne mniemanie
          • Gość: kszatek Gierkowi zawdzieczamy bolka i innych bolkow IP: 5.2.* / 199.43.13.* 30.09.02, 21:11
            a wiec nieukow i chamow, szabrownictwo, cwaniactwo i niekontrolowana pazerna
            tluszcze, ktora igrzyskami przyzwyczajono do zbijania bakow, a nawet zpelnie
            nieuzasadnionej dumy z siebie. bolku jestes w bledzie majac o sobie nawet lekko
            pozytywne mniemanie
    • gandalph Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. 23.09.02, 12:18
      Trzeba być bardzo młodym albo mieć wyjątkowo krótką (bądź wybiórczą) pamięć, by
      proponować budowę pomnika Gierkowi. Jeżeli ktoś pamięta Polskę roku 1970 oraz
      okoliczności, w jakich ów Gierek doszedł do władzy, to w miarę łatwo dojdzie do
      wniosku lub zauważy, że komunizm w Polsce sypał się już w latach 1968-70.
      Gierek po prostu za zachodnie kredyty (do dzisiaj jeszcze nie spłacone!) kupił
      10 lat spokoju klajstrując co się dało i mydląc ludziom oczy niby-dobrobytem
      (nie zapłaconym!). Z kolei Zachód (a konkretnie Nixon) odkrył, że kredytami
      komunizm można rozmiękczyc od środka. Dla przypomnienia: Gomułka nie zostawił
      długów, bo 1. bał się ich jak ognia, dlatego mieliśmy "Polskę siermiężną", 2.
      nikt by mu ich nie dał. Ale, jak wspomniałem, tego "paliwa" starczyło tylko na
      10 lat, potem przyszła chwila prawdy; ostateczny wyrok na komunizm próbował
      odwlec jeszcze Jaruzelski, to też nie na wiele się zdało. A o wartości
      wspomnianych inwestycji gierkowskich mieliśmy okazję przekonać się w warunkach
      gospodarki rynkowej.
    • Gość: analise Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.02, 19:41
      Stanley!
      jestes wspanialym, wielkim POLAKIEM. I gdyby NAS bylo wiecej, nigdy nie
      wyjechalabym z Polski na stale. Pozdrawiam z calego serca, i zycze spelnienia
      marzen.
      ps. jaka szkoda ze nie mozemy sie poznac osobiscie sad
      • Gość: wikul Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.acn.waw.pl 23.09.02, 23:09
        Gość portalu: analise napisał(a):

        > Stanley!
        > jestes wspanialym, wielkim POLAKIEM. I gdyby NAS bylo wiecej, nigdy nie
        > wyjechalabym z Polski na stale. Pozdrawiam z calego serca, i zycze spelnienia
        > marzen.
        > ps. jaka szkoda ze nie mozemy sie poznac osobiscie sad


        Zgroza !
    • Gość: krupczak Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.nyc.rr.com 26.09.02, 03:44
      WOLNOSC zawdzieczamy Gazecie Wyborczej
      Gazete Wyborcza zawdzieczamy Michnikowi
      Michnika zawdzieczamy Solidarnosci
      Solidarnosc zawdzieczamy Gierkowi
      Gierka zawdzieczamy Gomulce
      Gomulke zawdzieczamy Bierutowi
      Bieruta zawdzieczamy Stalinowi

      Stad prosty wniosek, ze WOLNOSC pochodzi od Stalina.
      Oczywiscie ten absurd mozna snuc dalej

      Stalina zawdzieczamy NKWD
      NKWD(Czeka-Czerezwyczajnaja Komisja) zawdzieczamy Leninowi
      Lenina zawdzieczamy Rewolucji Pazdziernikowej
      Rewolucje Pazdziernikowa zawdzieczamy carowi
      Cara zawdzieczamy vikingom.




      • Gość: AndrzejM Re: Zmniejszenie entropii czyli ruch w interesie IP: *.zigzag.pl / 217.11.129.* 26.09.02, 07:15
        Gość portalu: krupczak napisał(a):

        > WOLNOSC zawdzieczamy Gazecie Wyborczej
        > Gazete Wyborcza zawdzieczamy Michnikowi
        > Michnika zawdzieczamy Solidarnosci
        > Solidarnosc zawdzieczamy Gierkowi
        > Gierka zawdzieczamy Gomulce
        > Gomulke zawdzieczamy Bierutowi
        > Bieruta zawdzieczamy Stalinowi
        >
        > Stad prosty wniosek, ze WOLNOSC pochodzi od Stalina.
        > Oczywiscie ten absurd mozna snuc dalej
        >
        > Stalina zawdzieczamy NKWD
        > NKWD(Czeka-Czerezwyczajnaja Komisja) zawdzieczamy Leninowi
        > Lenina zawdzieczamy Rewolucji Pazdziernikowej
        > Rewolucje Pazdziernikowa zawdzieczamy carowi
        > Cara zawdzieczamy vikingom.
        >
        Witaj
        To jest zabawne wyliczenie, ale wcale - zastanówmy się na chłodno - nie takie
        znowu absurdalne. No - zwykły ciąg przyczyn i skutków - pomijając oczywiście
        stare pytanie o jajko i kurę, które - przyznasz - i do Twego żartobliwego
        tekstu się stosuje.
        I w tym znaczeniu - zawsze coś tam czemuś "zawdzięczamy". Na przykład (dając
        spokój vikingom)Bagsikowi - trochę unowocześnienie niektórych procedur
        bankowych, złodziejom prace zawdzięczają firmy (i pracownicy) zajmujące sie
        ochroną i produkcją zamków i tp.
        Wielkim bandziorom historii - atyllom, leninom, stalinom,
        hitlerom "zawdzięczamy" (cudzysłow nie jest tu właściwie potrzebny) coś, co bym
        po dyletancku nazwał zmniejszaniem entropii społecznej w wielkiej światowej
        skali. Gierkom i podobnym - w skali malutkiej.
        No bo zwykli - tzw uczciwi i nawet niekoniecznie głupi (np pewnie my obaj)
        zjadacze chleba to tę entropię tylko zwiększają.

        PS. Zmniejszanie entropii można od biedy zastąpić sformułowaniem 'powodowanie
        ruchu w interesie"
        Pozdrawiam

        AndrzejM
        >
        >
    • Gość: animoway Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 08:47
      Ponieważ dyskusja wcale nie gaśnie, a głownym tematem jest amnezja związana z
      długami pozostawionymi przez Gierka przypominam maleńki fakt. Nowe technologie
      jakie wprowadził Gierek (że były nowoczesne już udowadniałem) przynosiły zysk w
      postaci nowych produktów. Aby zwróciły się koszty zainwestowane w zakład trzeba
      było to eksportować. Głównym odbiorcą było .... ZSRR, które płaciło w ...
      rublach transferowych. Płaciliśmy w dolarach, sprzedawaliśmy za ruble
      transferowe. Na przeliczaniu rubla transferowego traciliśmy 45%.
      Taki mały szczegół.
      • Gość: Edek Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.09.02, 18:34
        Dzisiaj niczego nie eksportujemy, wszystko importujemy.
        Importujemy dużo towarów do których kraje producenckie
        stosują dopłaty, a więc dopłacają do naszego utrzymania !!!
        Tak jak to my robiliśmy kiedyś dla ruskich i to jest ta ameryka!
        Tylko dlaczego ludzie mieszkają pod mostami ?
        Dlaczegi wrzeszczą: CHLEBA !, PRACY !
        Dlaczego nie chcą poprostu
        oddawać się rekreacji i jeść ciastkek !?
        Nic z tego nie rozumiem !
        • Gość: wikul Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.acn.waw.pl 26.09.02, 19:20
          Gość portalu: Edek napisał(a):

          > Dzisiaj niczego nie eksportujemy, wszystko importujemy.
          > Importujemy dużo towarów do których kraje producenckie
          > stosują dopłaty, a więc dopłacają do naszego utrzymania !!!
          > Tak jak to my robiliśmy kiedyś dla ruskich i to jest ta ameryka!
          > Tylko dlaczego ludzie mieszkają pod mostami ?
          > Dlaczegi wrzeszczą: CHLEBA !, PRACY !
          > Dlaczego nie chcą poprostu
          > oddawać się rekreacji i jeść ciastkek !?
          > Nic z tego nie rozumiem !


          Szczerość aż do bólu . Rzeczywiscie nic nie rozumiesz , ale chyba nie chcesz .
          Polska eksportuje za ca 12 miliardów dolarów , polskie magazyny pękaja
          od nadmiaru zbóż , cukru , masła itp. Rolnicy narzekają na klęskę urodzaju
          a ty nic nie rozumiesz . Wrzeszczą : chleba , pracy a rzucaja jajkami i
          wysypują zboże a ty nic nie rozumiesz . Tylko gdzie ci lokatorzy pod mostem ?
          A może to ty mieszkasz pod mostem i stąd te trudności ze zrozumieniem
          rzeczywistości .

        • Gość: kszatek do Edzia - po czym poznac mezczyzne IP: 5.2.* / 199.43.14.* 26.09.02, 21:36
          Panie Edziu,
          Histeria jest sposobem na dyskusje ale raczej w srodowisku licealnej mlodziezy
          na etapie omawiania Cierpien mlodego Wertera, gdzie rzeczywiscie sercem przede
          wszystkim trzeba, a nie rozumem. Podobniez z analiza za pomoca sentymentow. W
          innych przypadkach metody te sa nieadekwatne, a juz jest nie na miejscu gdy
          chcemy mowic o sprawach powazniejszych (choc dla mnie ta akurat dyskusja jest
          prawie niepowazna) jak np. porowanania dokonan gospodarczych Polski za Gierka z
          obecnymi.

          Otoz pewnie Panska wiedza na temat naszej potegi eksportowej z lat 70tych
          zostala zaczerpnieta z pieknej serii znaczkow Poczty Polskiej (ktora to
          posiadam do dnia dzisiejszego), albo tez slodko ulegl Pan propagandzie, ktora
          wowczas zakwalifikowala nas do 10 najlepiej rozwinietych krajow swiata i
          typowala Polske na druga Japonie (to nie kawal, jakkolwiek groteskowo to brzmi -
          przy tym zastanawiajace jest jak to sie stalo, ze na druga Japonie, a nie
          trzecia bo przeciez bylo ZSRR). Niestety do rzeczywistosci i te znaczki i ta
          propaganda mialy sie slabo - w sprawie faktow polecam przystepne opracowania z
          geografii lub historii gospodarczej, albo po prostu spojrzenie na wlasne
          doswiadczenia z lat 70 ale nie przez pryzmat lat 60 albo rozowe szkielko
          mlodosci.

          Zmieniajac temat (ten sie przyda troche potem) w jednym oczywiscie ma Pan
          racje - kazdy kto chcial mogl wtedy pracowac, aczkolwiek pragne Panu rowniez
          zwrocic uwage na fakt, ze jesli chodzi o niechcenie i chalture - latom 70-ym
          ustepuja tylko lata 80-te. Jak Panu pewnie wiadomo, jednym z podstawowych i
          niezaprzeczalnych (pewnie na tym forum beda tacy co beda zaprzeczac - nie ma co
          wtedy dyskutowac) praw ekonomii jest prawo popytu i podazy - po zastosowaniu
          tego prawa do owczesnej gospodarki nie dziwi, ze popyt na prace byl ogromny bo
          podaz byla zadna. Kazdy mial prace, kazdy dostawal kase (malo bo malo, ale na
          cos wystarczylo), a niewielu pracowalo. Doszlo wtedy do tego, ze trzeba bylo
          zatrudniac do pracy ludzi z zagranicy np. przy budowie warszawskich hoteli czy
          Intraco, mimo ze przez 45 lat socjalizmu w Polsce powstalo w Warszawie raptem 3
          hotele i 2 budynki biurowe o jako takiej klasie. Tyle na temat Gierka.

          A teraz na temat Panskiego dramatycznego krzyku 'Dlaczego' - otoz Panie Edku -
          nie chce znowu odkrywac Ameryki ale troche czuje sie jak Kolumb w tym dialogu z
          Panem, ludzie mieszkaja pod mostem bo po prostu nie maja mieszkan - jakie to
          proste!!! Nie maja mieszkan bo nie maja pieniedzy (pomijam tych, ktorzy schodza
          na ulice bo nie umieja mieszkac w domach, programowo), a mieszkanie prosze Pana
          nie rosnie jak trawa, trzeba je wybudowac, to kosztuje, a jak kosztuje to ktos
          musi za nie zaplacic - PROSTE - nie ma pieniedzy = nie ma miekszania. Jak Pan
          juz dojdzie do tego miejsca, warto sie spytac, dlaczego nie maja pieniedzy. I
          tu tez odpowiedz jest prosta prosze Pana - bo nie maja PRACY, pieniadze tez nie
          rosna jak trawa (za wyjatkiem slodkich lat 70-80ych gdy pieniadze rozdawano z
          kaszkietu, niestety kaszkiet z pieniedzmi opustoszal). A wiec tak, brak pracy =
          brak pieniedzy=spanie pod mostem. JASNE - nie?? No i na koncu, w odpowiedzi na
          Panskie dramatyczne 'dlaczego' - prosze Pana w latach 70-80tych nie trzeba bylo
          pracowac zeby dostac pieniadze, wiec nie nauczylismy sie pracowac - jako cale
          spoleczenstwo - zarowno ci co prace tworza, jak i ci co ja biora, nie tylko ci
          co spia pod mostami. Rowniez nie nauczylismy sie zyc bez ciaglego doplywu
          pieniedzy (wtedy pieniadz byl zawsze) - stad zalamania, rozpad rodzin, picie -
          stad latwiej o bezdomnosc i stad ciateczko gorzki ma smak. Panie Edku, wiem, ze
          cholernie nudze i wiem, ze to co ja pisze Pan wie, ale z jakiegos
          niezrozumialego dla mnie powodu Pan woli rznac glupa i farmazonic jak
          przedszkolak, ze za Gierka to sielanka byla, a teraz dramat. Prosze Pana -
          Gierek nie wroci bo to byl czas gdy przejedlismy chlebek dziadkow i dzis nie ma
          im z czego placic emerytur i jednoczesnie nastepnego pokolenia, bo ono musi
          splacac dlugi tego rozdawnictwa z kapelusza. Pan zas jako mezczyzna (niczego
          nie umniejszajac kobietom), zamiast bezproduktywnie
          histeryzowac/sentymentalizowac, powinien robic swoje, zeby to stracone
          nadrobic - natomiast na darmowa wyzerke Pan nie powinien liczyc. Powiedzialem -
          ufff
          • Gość: wikul Do kszatka IP: *.acn.waw.pl 26.09.02, 22:14
            Z sympatia i podziwem przeczytałem Twoja wyczerpującą odpowiedź Edkowi . Ja nie
            mam cierpliwości . Obawiam sie jednak że to daremny trud . Zainfekowanie wirusem
            bolszewizmu jest czasem tak głębokie że przesłania całkowicie rzeczywistość .
            Pozdrawiam i w nagrode podsyłam link (myślę że ciekawy) :
            http:/www.polskaludowa.com

            • Gość: wikul Re: Do kszatka - poprawka do linku IP: *.acn.waw.pl 26.09.02, 22:17
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              Pozdrawiam i w nagrode podsyłam link (myślę że ciekawy) :
              www.polskaludowa.com/
              • Gość: kszatek dzienki IP: 5.2.* / 199.43.13.* 27.09.02, 10:41
                mimo calej niecheci do tamtych czasow, trudno mi czasami sie nie wzruszyc...
          • Gość: Kris Re: do Edzia - po czym poznac mezczyzne IP: *.host8.starman.ee 29.09.02, 15:23
            Farmazony prawisz panie Kszatek.Kredyty wziete w latach 70-tych wedlug logiki
            pwinny przynošic zysk w latach 80-tych.Co bylo,nie musze wyjašniac.Solidarnošc
            z pomoca USA i zachodu,systematycznie rozwalala i tak slaba gospodarke, w myšl
            zasady "im gorzej,tym lepiej".I o dalszym rozwoju a tym samym zarabiania
            pieniedzy na splate kredytow možna bylo zapomniec.Zniszczenie gospodarki
            krajow komunistycznego obozu,to bylo zadanie nr 1 USA i zachodnich panstw,
            ktore z powodzeniem zostalo wykonane rekoma obywateli tych krajow.Zadanie
            wykonano,rece umyto, dalej radzcie sobie sami i nie zapominajcie o dlugach.
            nie mowie že powinni anulowac dlugi a chociažby nie naliczac odsetek za okres
            w ktorym gospodarka byla politycznym šrodkiem walki z komunizmem.Kredyty
            trzeba splacac,i jak wiadomo robia to przyszle pokolenia,wiec nic tu nowego že
            wypadlo nasze pokolenie.A to že w latach 80-tych žylišmy ostatkami kredytow
            wzietych w poprzedniej dekadzie,to tež nie nowošc.Nie chce,žeby ktoš pomyšlal
            že bronie system komunistyczny,jednak E.Gierek sporo zrobil dla rozwoju Polski
            i to že dostal zachodnie kredyty šwiadczy iž ten že zachod pozytywnie ocenil
            projekty na ktore byly wziete pozyczki.

            Co sie tyczy Solidarnošci, to do wladzy przyszli ludzie ambitni no zieloni w
            sprawach gospodarki.Przyzwyczajeni byli przeszkadzac a nie wspolpracowac i nie
            wpelni wykorzystali potencjal i možliwošci jakie mieli do
            dyspozycji.Najlepszym tlumaczeniem bylo wskazywanie palcem na poprzedni system
            i pozostalošci po nim.
            • Gość: kszatek do Krisa- a co na to lekarz bo nauczyciel zaspal? IP: 5.2.* / 199.43.14.* 30.09.02, 10:44
    • Gość: babariba Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 19:46
      Po Gierku Edwardzie, jego ekipie i jego epoce pozostało "coś tam".
      Fizycznie.
      Duża część tego "cosia" jest przedmiotem prywatyzacji przez ostatnie 12 lat.
      To co to było? - Państwo polskie sprzedawało długi zaciągnięte przez Gierka?
      A może przez ostatnie 12 lat państwowy budżet ratowano sprzedając (m.in.)
      obiekty zbudowane za zaciągnęte przez p. Gierka kredyty?
      I jak dzisiaj dopiero możemy za to zapłacić, to płacimy, bo taka jest logika
      długu.
      Ludzie, nie durniejmy do końca. Co jest dzś prywatyzowane?
      Może prywaryzacji podlegają firmy, które tu wyrosły z sadzonek, samosiejek, czy
      może raczej (w dużej części) efekty gierkowskiego przeinwestowania i z
      powstawania firm, które dziś są sprzedawane.
      Płacimy dziś dług PAŃSTWA POLSKIEGO, który został zaciągnięty w latach 70-tych,
      a którego efekty PAŃSTWO POLSKIE konsumuje przez ostatnich 12 lat.
      Łatając efektamui tego długu wszystkie dziury budżetowe ostatnich lat.
      • Gość: wikul Do babariby IP: *.acn.waw.pl 30.09.02, 01:19
        Edward GIEREK, urodził się w 1913 r. W okresie przedwojennym przebywał we
        Francji, gdzie pracował jako górnik, działacz związkowy i komunistyczny.
        Wysiedlony do Polski w roku 1934, w 1937 znalazł się w Belgii, gdzie mieszkał
        do 1948 roku. Powrócił do Polski i w latach 1949 -1954 był I sekretarzem
        Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. Członek KC PZPR od 1954 r. W latach
        1956-1970 sprawował wiele funkcji partyjnych: członek Biura Politycznego KC
        PZPR, I sekretarzem KW PZPR w Katowicach. Od grudnia 1970 I sekretarz KC PZPR
        po obaleniu Władysława Gomułki. Robotniczy populista, słynny ze swojego
        wiecowego zawołania „Pomożecie?”. W latach siedemdziesiątych zaciągnął
        NIESPŁACALNE kredyty na Zachodzie. Kredyty doprowadziły do ZAŁAMANIA
        GOSPODARCZEGO . W 1976 r. w Radomiu i Ursusie, potem w 1980 na Wybrzeżu i w
        całym kraju doszło do protestów robotniczych na skutek podwyżek cen. Po
        powstaniu Solidarności w sierpniu 1980 r. został zmuszony do ustąpienia. W
        lipcu 1981 usunięty z PZPR. W stanie wojennym internowany. Zmarł w 2001 r.



        • Gość: babriba Re: do Wikula IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 07:46
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Edward GIEREK, urodził się w 1913 r. W okresie przedwojennym przebywał we
          > Francji, gdzie pracował jako górnik, działacz związkowy i komunistyczny.
          > Wysiedlony do Polski w roku 1934, w 1937 znalazł się w Belgii, gdzie mieszkał
          > do 1948 roku. Powrócił do Polski i w latach 1949 -1954 był I sekretarzem
          > Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. Członek KC PZPR od 1954 r. W
          latach
          > 1956-1970 sprawował wiele funkcji partyjnych: członek Biura Politycznego KC
          > PZPR, I sekretarzem KW PZPR w Katowicach. Od grudnia 1970 I sekretarz KC PZPR
          > po obaleniu Władysława Gomułki. Robotniczy populista, słynny ze swojego
          > wiecowego zawołania „Pomożecie?”. W latach siedemdziesiątych zaciąg
          > nął
          > NIESPŁACALNE kredyty na Zachodzie. Kredyty doprowadziły do ZAŁAMANIA
          > GOSPODARCZEGO . W 1976 r. w Radomiu i Ursusie, potem w 1980 na Wybrzeżu i w
          > całym kraju doszło do protestów robotniczych na skutek podwyżek cen. Po
          > powstaniu Solidarności w sierpniu 1980 r. został zmuszony do ustąpienia. W
          > lipcu 1981 usunięty z PZPR. W stanie wojennym internowany. Zmarł w 2001 r.
          >
          Podziwiam twoje "obrycie" w życiorysach nieżyjących już komuchów, jednak
          przytoczenie życiorys u p. Gierka nie wyjaśnia kwestii, z którą zdaje się
          chcesz polemizować - jaki majątek narodowy (państwowy) jest prywatyzowany przez
          ostatnie 12 lat? Czy może jest to majątek powstały m.in. za środki pożyczone w
          czasie rządów Gierka?

          • Gość: kszatek do babariby IP: 5.2.* / 199.43.14.* 01.10.02, 21:42
            Babaribo,
            Wiec coz z tego, ze prywatyzowany jest majatek stworzony za Gierka - choc
            oczywiscie za moment sie temu dokladnie przyjrzymy. Zdaje sie, ze Polska
            prywatyzacja przyniosla nam do tej pory okolo powiedzmy 20 mld dolarow. Z tego
            Gierkowi zawdzieczamy? Przeciez nie TPSA, przeciez nie Pekao ani zaden z innych
            polskich bankow, przeciez nie PKN Orlen i do jasnej cholery rowniez nie KGHM,
            bo to gowno nie Gierka zasluga ze na Dolnym Slasku jest miedz. A moze
            producentow papierosow zawdzieczamy Gierkowi. A moze Polmosy? A moze
            elektrownie? Babribo przeciez nie mozesz byc tak glupi, zeby gadac takie
            glupoty? To co wymienilem, glownie monopole i infrastruktura, ktora jest warta
            pieniadze nawet jesli nie istnieje na zasadzie uregulowanej koncesji, to pewnie
            minimum 50-70% przychodow z polskiej prywatyzacji.
            Wiec drogi Babaribo, piekna ta Twoja teza o tym, ze zyjemy za to co stworzyl
            Gierek ale niestety z realiami ma sie to slabo. Coz natomiast dzieki Gierkowi
            nam sie zostalo - Zeran, Huta Katowice, Ursus, Stilon Gorzow, Police,
            stocznie... To co sprzedalismy z Gierka to moze 5 moze az 10mld dolarow? To co
            zostalo z Gierka to 30 mld dolarow dlugu zewnetrznego, kilka zakladow ktore
            wymienilem i kilka milionow emerytow i rencistow, ktorych pieniadze na
            emeryture zostaly bezwstydnie zdefraudowane, za co powinni trafic do wiezienia.
            To po pierwsze.
            Po drugie - Barbaribo, a coz mozna bylo sprzedac sprzed epoki Gierka? Przeciez
            doskonale wiesz (mam nadzieje, bo jesli nie to idz do szkoly a nie wymadrzaj
            sie publicznie), ze do lat 60tych dominowala w polskim planowaniu gospodarczym
            stal, wegiel, dynamit, kalaszniki - towar dzisaj niezbyt chodliwy. Dopiero po
            tym jak w 70 stoczniowiec sie wkurzyl, ze za miesiac pracy moze sobie kupic co
            najwyzej 4kg wolowiny bez kosci i 3 kg kielbasy zwyczajnej (jesli dostanie), a
            buty tez problem, chyba ze zostaly sie jeszcze oficerki po Niemcu, gospodarka
            nasza postanowila sprobowac szczescia w lzejszych galeziach. Dzieki Bogu, ze
            cos z tych prob da sie sprzedac bo generalnie caly ten import to byla porazka.
            Drogi Barbaribo, pewnie wiesz, ze to wszystko wtedy bylo ZAIMPORTOWANE, a nie
            ZBUDOWANE. Przeciez te zaklady skladali Szwedzi, Francuzi, Niemcy, bo my nie
            umielismy. Potem sie okazalo, ze nie umielismy, albo nie chcielismy tych
            zakladow nawet obslugiwac. Gierek (razem z jego gospodarczym mozgiem panem
            Bozykiem) zmarnowal pieniadze wypracowane eksportem wegla i stali i moze troche
            zywnosci, zaciagnal kredyty i zbankrutowal. Gierek mial szczescie -
            Szachinszach mniej. A ze w Twoim miasteczku Gierek cos pozostawil, dobrze ze
            moze sie komus przydac? Nie moze, coz moze powinienes sie przeniesc gdzies
            gdzie ludzie madrzejsi lub zaradniejsi? Oczywiscie mozesz tez czekac na
            kolejnego dobrodzieja, choc troche to naiwne.
            • Gość: babariba Re: do kszatka IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 00:16
              Gość portalu: kszatek napisał(a):

              > Babaribo,
              > Wiec coz z tego, ze prywatyzowany jest majatek stworzony za Gierka - choc
              > oczywiscie za moment sie temu dokladnie przyjrzymy. Zdaje sie, ze Polska
              > prywatyzacja przyniosla nam do tej pory okolo powiedzmy 20 mld dolarow. Z
              tego
              > Gierkowi zawdzieczamy? Przeciez nie TPSA, przeciez nie Pekao ani zaden z
              innych
              >
              > polskich bankow, przeciez nie PKN Orlen i do jasnej cholery rowniez nie KGHM,
              > bo to gowno nie Gierka zasluga ze na Dolnym Slasku jest miedz. A moze
              > producentow papierosow zawdzieczamy Gierkowi. A moze Polmosy? A moze
              > elektrownie? Babribo przeciez nie mozesz byc tak glupi, zeby gadac takie
              > glupoty? To co wymienilem, glownie monopole i infrastruktura, ktora jest
              warta
              > pieniadze nawet jesli nie istnieje na zasadzie uregulowanej koncesji, to
              pewnie
              >
              > minimum 50-70% przychodow z polskiej prywatyzacji.
              > Wiec drogi Babaribo, piekna ta Twoja teza o tym, ze zyjemy za to co stworzyl
              > Gierek ale niestety z realiami ma sie to slabo. Coz natomiast dzieki Gierkowi
              > nam sie zostalo - Zeran, Huta Katowice, Ursus, Stilon Gorzow, Police,
              > stocznie... To co sprzedalismy z Gierka to moze 5 moze az 10mld dolarow? To
              co
              > zostalo z Gierka to 30 mld dolarow dlugu zewnetrznego, kilka zakladow ktore
              > wymienilem i kilka milionow emerytow i rencistow, ktorych pieniadze na
              > emeryture zostaly bezwstydnie zdefraudowane, za co powinni trafic do
              wiezienia.
              >
              > To po pierwsze.
              > Po drugie - Barbaribo, a coz mozna bylo sprzedac sprzed epoki Gierka?
              Przeciez
              > doskonale wiesz (mam nadzieje, bo jesli nie to idz do szkoly a nie wymadrzaj
              > sie publicznie), ze do lat 60tych dominowala w polskim planowaniu
              gospodarczym
              > stal, wegiel, dynamit, kalaszniki - towar dzisaj niezbyt chodliwy. Dopiero po
              > tym jak w 70 stoczniowiec sie wkurzyl, ze za miesiac pracy moze sobie kupic
              co
              > najwyzej 4kg wolowiny bez kosci i 3 kg kielbasy zwyczajnej (jesli dostanie),
              a
              > buty tez problem, chyba ze zostaly sie jeszcze oficerki po Niemcu, gospodarka
              > nasza postanowila sprobowac szczescia w lzejszych galeziach. Dzieki Bogu, ze
              > cos z tych prob da sie sprzedac bo generalnie caly ten import to byla
              porazka.
              > Drogi Barbaribo, pewnie wiesz, ze to wszystko wtedy bylo ZAIMPORTOWANE, a nie
              > ZBUDOWANE. Przeciez te zaklady skladali Szwedzi, Francuzi, Niemcy, bo my nie
              > umielismy. Potem sie okazalo, ze nie umielismy, albo nie chcielismy tych
              > zakladow nawet obslugiwac. Gierek (razem z jego gospodarczym mozgiem panem
              > Bozykiem) zmarnowal pieniadze wypracowane eksportem wegla i stali i moze
              troche
              >
              > zywnosci, zaciagnal kredyty i zbankrutowal. Gierek mial szczescie -
              > Szachinszach mniej. A ze w Twoim miasteczku Gierek cos pozostawil, dobrze ze
              > moze sie komus przydac? Nie moze, coz moze powinienes sie przeniesc gdzies
              > gdzie ludzie madrzejsi lub zaradniejsi? Oczywiscie mozesz tez czekac na
              > kolejnego dobrodzieja, choc troche to naiwne.

              Hej, Nie będę cię wysyłał do szkół, ani ci wymyślał. Pod rozwagę chciałem ci
              przypomniec tylko jeden fakt. Przypomnij sobie, ile KGHM zainwestował ostatnio
              w dokumentację i (rzekome zresztą) przygotowanie do eksploatacji kongijskich
              złóż miedzi? I ile na tym stracił? A podobno pod Suwalszczyzną są poważne złoża
              rudn żelaznych, tylko kto w to zainwestuje?
              Ja nie jestembezkrytycznym zwolennikiem tamtej epoki (a tak się składa, że ją
              osobiście pamiętam). Uważam natomiast, że oceny zjawisk takich jak historia nie
              mogą być formułowany w opozycji: czarne - białe. To wymaga wielu odcieni
              pośrednich
              Pozdrawiam, G.
          • Gość: Edek Z czego żyję Solidarność? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 17:27
            Do jasnej Anielki! Ktoś przesunał mi ten temat na strone
            1. A tu wciąż, nie jest wyjaśniona sprawa, tego z czego
            utrzymywałyby się Balcerowiczowo-Solidarnościowe rządy,
            wtedy gdyby nie było czego sprzedać? Gdyby nie możnma
            było sprzedać tego co my "komuchy" zbudowaliśmy w
            czasach PRL-u. Poszliby na żębry? Pod kościół? Jakiego
            wyznania?
            • Gość: kszatek Z czego żyję Solidarność - jeszcze raz odpowiem IP: 5.2.* / 199.43.13.* 15.10.02, 19:53
              Panie Edziu,
              Histeria jest sposobem na dyskusje ale raczej w srodowisku licealnej mlodziezy
              na etapie omawiania Cierpien mlodego Wertera, gdzie rzeczywiscie sercem przede
              wszystkim trzeba, a nie rozumem. Podobniez z analiza za pomoca sentymentow. W
              innych przypadkach metody te sa nieadekwatne, a juz jest nie na miejscu gdy
              chcemy mowic o sprawach powazniejszych (choc dla mnie ta akurat dyskusja jest
              prawie niepowazna) jak np. porowanania dokonan gospodarczych Polski za Gierka z
              obecnymi.

              Otoz pewnie Panska wiedza na temat naszej potegi eksportowej z lat 70tych
              zostala zaczerpnieta z pieknej serii znaczkow Poczty Polskiej (ktora to
              posiadam do dnia dzisiejszego), albo tez slodko ulegl Pan propagandzie, ktora
              wowczas zakwalifikowala nas do 10 najlepiej rozwinietych krajow swiata i
              typowala Polske na druga Japonie (to nie kawal, jakkolwiek groteskowo to brzmi -
              przy tym zastanawiajace jest jak to sie stalo, ze na druga Japonie, a nie
              trzecia bo przeciez bylo ZSRR). Niestety do rzeczywistosci i te znaczki i ta
              propaganda mialy sie slabo - w sprawie faktow polecam przystepne opracowania z
              geografii lub historii gospodarczej, albo po prostu spojrzenie na wlasne
              doswiadczenia z lat 70 ale nie przez pryzmat lat 60 albo rozowe szkielko
              mlodosci.

              Zmieniajac temat (ten sie przyda troche potem) w jednym oczywiscie ma Pan
              racje - kazdy kto chcial mogl wtedy pracowac, aczkolwiek pragne Panu rowniez
              zwrocic uwage na fakt, ze jesli chodzi o niechcenie i chalture - latom 70-ym
              ustepuja tylko lata 80-te. Jak Panu pewnie wiadomo, jednym z podstawowych i
              niezaprzeczalnych (pewnie na tym forum beda tacy co beda zaprzeczac - nie ma co
              wtedy dyskutowac) praw ekonomii jest prawo popytu i podazy - po zastosowaniu
              tego prawa do owczesnej gospodarki nie dziwi, ze popyt na prace byl ogromny bo
              podaz byla zadna. Kazdy mial prace, kazdy dostawal kase (malo bo malo, ale na
              cos wystarczylo), a niewielu pracowalo. Doszlo wtedy do tego, ze trzeba bylo
              zatrudniac do pracy ludzi z zagranicy np. przy budowie warszawskich hoteli czy
              Intraco, mimo ze przez 45 lat socjalizmu w Polsce powstalo w Warszawie raptem 3
              hotele i 2 budynki biurowe o jako takiej klasie. Tyle na temat Gierka.

              A teraz na temat Panskiego dramatycznego krzyku 'Dlaczego' - otoz Panie Edku -
              nie chce znowu odkrywac Ameryki ale troche czuje sie jak Kolumb w tym dialogu z
              Panem, ludzie mieszkaja pod mostem bo po prostu nie maja mieszkan - jakie to
              proste!!! Nie maja mieszkan bo nie maja pieniedzy (pomijam tych, ktorzy schodza
              na ulice bo nie umieja mieszkac w domach, programowo), a mieszkanie prosze Pana
              nie rosnie jak trawa, trzeba je wybudowac, to kosztuje, a jak kosztuje to ktos
              musi za nie zaplacic - PROSTE - nie ma pieniedzy = nie ma miekszania. Jak Pan
              juz dojdzie do tego miejsca, warto sie spytac, dlaczego nie maja pieniedzy. I
              tu tez odpowiedz jest prosta prosze Pana - bo nie maja PRACY, pieniadze tez nie
              rosna jak trawa (za wyjatkiem slodkich lat 70-80ych gdy pieniadze rozdawano z
              kaszkietu, niestety kaszkiet z pieniedzmi opustoszal). A wiec tak, brak pracy =
              brak pieniedzy=spanie pod mostem. JASNE - nie?? No i na koncu, w odpowiedzi na
              Panskie dramatyczne 'dlaczego' - prosze Pana w latach 70-80tych nie trzeba bylo
              pracowac zeby dostac pieniadze, wiec nie nauczylismy sie pracowac - jako cale
              spoleczenstwo - zarowno ci co prace tworza, jak i ci co ja biora, nie tylko ci
              co spia pod mostami. Rowniez nie nauczylismy sie zyc bez ciaglego doplywu
              pieniedzy (wtedy pieniadz byl zawsze) - stad zalamania, rozpad rodzin, picie -
              stad latwiej o bezdomnosc i stad ciateczko gorzki ma smak. Panie Edku, wiem, ze
              cholernie nudze i wiem, ze to co ja pisze Pan wie, ale z jakiegos
              niezrozumialego dla mnie powodu Pan woli rznac glupa i farmazonic jak
              przedszkolak, ze za Gierka to sielanka byla, a teraz dramat. Prosze Pana -
              Gierek nie wroci bo to byl czas gdy przejedlismy chlebek dziadkow i dzis nie ma
              im z czego placic emerytur i jednoczesnie nastepnego pokolenia, bo ono musi
              splacac dlugi tego rozdawnictwa z kapelusza. Pan zas jako mezczyzna (niczego
              nie umniejszajac kobietom), zamiast bezproduktywnie
              histeryzowac/sentymentalizowac, powinien robic swoje, zeby to stracone
              nadrobic - natomiast na darmowa wyzerke Pan nie powinien liczyc. Powiedzialem -
              ufff




      • Gość: kszatek Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: 5.2.* / 199.43.14.* 30.09.02, 11:21
        opowiedz mi o tych wspanialosciach co prywatyzujemy po Gierku, bo w Sokolce
        nigdy nie bylem i jakos mi umknely ukryte tam aktywa z lat 70tych
        • Gość: babariba Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 08:26
          Gość portalu: kszatek napisał(a):

          > opowiedz mi o tych wspanialosciach co prywatyzujemy po Gierku, bo w Sokolce
          > nigdy nie bylem i jakos mi umknely ukryte tam aktywa z lat 70tych

          Zawsze do dyspozycji:
          ponieważ niewiele wiesz pewnie o Sokółce, to tylko bardzo krótka informacja,
          związana z tym tematem: w czasach "gierkowskich" powstały w miasteczku dwie
          inwestycje: (Zakłady Stolarki Budowlanej - dzisiaj "Sokółka - Okna i Drzwi",
          oraz SPOMASZ), które spowodowały jednocześnie boom w budownictwie
          mieszkaniowym, ponieważ duża część zatrudnionych w tych firmach "wieśniaków"
          nie miała już ochoty codziennie dojeżdżać do pracy i zechciała zamieszkać
          w "mieście". W ciągu "gierkowskiej dekady" liczba mieszkańców miasteczka
          zwiększyła się o 100 niemal proc. Dla nowych obywateli miasteczka był to
          ewidentny awans społeczny, oraz ekonomiczny.
          Dzisiaj, po prywatyzacji firmy "Sokółka - Okna i Drzwi", po wielu fatalnych
          decyzjach nowego managemantu, miasteczko się wyludnia (w ciągu ostatnich
          czterech lat) liczba mieszkańców zmniejszyła się o ok. 800 osób. Dla
          dwudziestotysięcznego miasta to sporo. Duża część ludzi, którzy na stałe
          opuścili miasteczko to ludzie, którzy powrócili na wieś, bo gdzieś tam należało
          się im po dziadkach jakieś dwa hektary. I teraz muszą rżnąc wielkich bambrów,
          bez prawa do nawet STATUSU bezrobotnego.
          Ja sobie myślę, że nie ma polityki, w tym polityki gospodarczej, bez pewnej
          wizji społecznej. Tak to już jest, że polityka musi być podporządkowana pewnym
          potrzebom społecznym, które wymuszają koncepcje rozwiązywania problemów.
          Dyskusja "o Gierku" podporządkowana wyłącznie "mantrowaniu" o długach, które po
          nim pozostały prowadzi donikąd, ponieważ w społecznej pamięci pozostają takie
          rzeczy, jak n.p. możliwości awansu mieszkańców podsokólskich wsi.
          Może nie do końca zwerbalizowane, ale jednak istnieje zrozumienie korzyści
          płynących z istnienia polityki społecznej państwa.
          Gierek taką politykę miał, a dzisiaj jest chaos.
          PS. Wszystkim zwolennikom koncepcji samoregulacji społecznej polecam
          wspomnienia Josepha Hellera ("od czegoś tam... do Paragrafu 22"), jest tam
          wiele przykładów na świadomą politykę liberalnego (chyba?) państwa pod tytułem
          USA w latach 30-tych ubiegłego wieku
          Pozdrawiam, Grzegorz
          PSII. (do kszatka): gdybyś był zainteresowany, służe materiałami "O czterech
          takich, co podpierdolili PGR" - zbudowany już w czasach "jaruzelskich", PGR
          dobry (bo takie też były), a potem firmę "rozp....li"
          Pozdrawiam raz jeszcze, G.
      • Gość: J. v. T. Wikulu !!!!!. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 22:19
        SZ. Wikulu, co z Tobą?,puściłeś?.
        • Gość: babariba Re: Wikulu !!!!!. IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 18:02
          Gość portalu: J. v. T. napisał(a):

          > SZ. Wikulu, co z Tobą?,puściłeś?.

          Wikul jest mądry, bo wie, kiedy odpuścić.
          Pozdrawiam, G.
          • Gość: J. v. T. Re: Wikulu !!!!!. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 23:17
            Hey Babariba,uważasz,że to oznaka mądrości cymbała?,czy może już brak
            argumentów, które jako jedyne jakich używał, to inwektywy i chamstwo.Z tych
            niewielu zdań,jakie z siebie wydalił,pokazał,że jest "prawdziwym Polakiem" i
            katolikiem.To już taka prawidłowość tych biednych zainfekowanych
            ludzi.Ciekawostką jest to,że oni wszyscy są do siebie podobni,jak klony i co
            gorsze,nie ma dla nich ratunku,ta choroba jest nieuleczalna i
            nieodwracalna.Ciemno widzę ich przyszłość,oj ciemno.
            • Gość: babariba Re: do J. v. T. IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 23:26
              Gość portalu: J. v. T. napisał(a):

              > Hey Babariba,uważasz,że to oznaka mądrości cymbała?,czy może już brak
              > argumentów, które jako jedyne jakich używał, to inwektywy i chamstwo.Z tych
              > niewielu zdań,jakie z siebie wydalił,pokazał,że jest "prawdziwym Polakiem" i
              > katolikiem.To już taka prawidłowość tych biednych zainfekowanych
              > ludzi.Ciekawostką jest to,że oni wszyscy są do siebie podobni,jak klony i co
              > gorsze,nie ma dla nich ratunku,ta choroba jest nieuleczalna i
              > nieodwracalna.Ciemno widzę ich przyszłość,oj ciemno.

              Ile razy można powtarzać te same niemądrości? - Dlatego uważam za mądrość
              zaprzestanie w odpowiednim momencie
              Pozdrawiam, G.
            • Gość: wikul Do komunistycznego prostaka J.v.T. !!! IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 23:23
              Gość portalu: J. v. T. napisał(a):

              > Hey Babariba,uważasz,że to oznaka mądrości cymbała?,czy może już brak
              > argumentów, które jako jedyne jakich używał, to inwektywy i chamstwo.Z tych
              > niewielu zdań,jakie z siebie wydalił,pokazał,że jest "prawdziwym Polakiem" i
              > katolikiem.To już taka prawidłowość tych biednych zainfekowanych
              > ludzi.Ciekawostką jest to,że oni wszyscy są do siebie podobni,jak klony i co
              > gorsze,nie ma dla nich ratunku,ta choroba jest nieuleczalna i
              > nieodwracalna.Ciemno widzę ich przyszłość,oj ciemno.


              Wszystkie rozsądne argumenty do takich jak ty czerwonych ścierw nie docierają ,
              co świadczy o niesłychanej odporności na wiedzę . To szkoła bolszewickich
              propagandzistów . Pluj w oczy a on powie że deszcz pada . Twój bełkot o
              prawdziwych Polakach i katolikach miałby kompromitować mnie , tymczasem
              kompromituje ciebie , bo jest nie na temat i nie ma nic wspólnego z prawdą a
              przede wszystkim nie dotyczy mnie . Ale w tej szkole która ukończyłeś , szkole
              komunistycznych agentów nie ważne było co jest prawdą , ważne było co aktualnie
              pasuje komunistycznym kacykom , za którymi tak tęsknisz . To jedyna wiedza
              którą jako tako opanowałeś , pojebana postgierkowska sieroto . I nie dziwię się
              że ciemno widzisz swoją przyszłość . Prymitywna , antyhumanistyczna , prostacka
              i zbrodnicza ideologia za którą tęsknisz a którą Polacy wielokrotnie odrzucali ,
              m.innymi za Gierka w 1976 r. odeszła bezpowrotnie do lamusa historii . Szkoda
              że po 1989 r. takich jak ty nie wyeksportowno do ostatnich skansenów
              bolszewizmu . Tacy jak ty powinni być tam przymusowo przebywać na
              resocjalizacji do czasu wyleczenia z tej choroby . Ponieważ domagasz się
              argumentów będę ci je co jakiś czas podsyłał .
              Na poczatek parę haseł :
              Głodne kurczaki nasze, bo Reagan zabrał im paszę
              Partia ta sama, ale nie taka sama
              Robiąc lepiej, dajemy więcej
              Partia - Socjalizm - Wietnam
              Potępiamy syjonizm
              Młodzież zawsze z Partią
              Partia - Naród
              Za chleb i pracę
              Wolność - Pokój - Socjalizm
              Niech żyje KC PZPR
              Niech żyje komunizm
              Niech żyje jedność narodu
              Młodzież wierna partii
              Jedność narodu - V zjazd PZPR
              Czynem witamy V zjazd PZPR
              Zaniesiemy za granice prawdę o Polsce Ludowej
              Niech żyje braterstwo sportowców całego świata
              Popieramy politykę pod przewodnictwem I sekretarza KC PZPR - Edwarda Gierka
              Towarzysz Gierek to nasz wybitny przywódca
              Towarzysz Gierek - naszym wzorem
              Towarzysz Gierek - czołowym przywódcą międzynarodowego ruchu robotniczego
              Niech żyje Niepodległa Zjednoczona Republika Socjalistyczna
              Niech żyje Międzynarodowa Socjalistyczna Rewolucja
              Głosowanie Ludowe 30.6.46 - gwarancją dobrobytu, bezpieczeństwa, potęgi kraju i
              narodu
              Wzmożona kontrola - dźwignią społecznego zaufania
              Niech żyje przyjaźń ze Związkiem Radzieckim
              Nie ma miejsca na Uniwersytecie dla wichrzycieli politycznych
              Niech żyje towarzysz Wiesław
              Nasz cel - to socjalizm bez wypaczeń
              Współzawodnictwo pracy wychowuje nowego człowieka
              Wszystko dla Ciebie, Ty dla wszystkich
              Kułaka w oczy kole zasiane wspólnie pole
              Nie pij! Powierzamy Ci nasze wspólne dobro
              Wróg Cię kusi Coca-Colą
              Idee Lenina wiecznie żywe!
              Lenin żył, Lenin żyje, Lenin będzie żyć
              Studenci do nauki, literaci do pióra
              Praca, nauka, spokój
              Więcej dzieci robotników na wyższe uczelnie
              Warszawa pracy chce mieć spokój
              Oczyścić partię z syjonistów
              Towarzysz Wiesław może liczyć na śląską organizację partyjną!
              Śląsk i Zagłębie zawsze wierne partii
              270 tysięcy komunistów Śląska i Zagłębia gotowych na zew tow. Wiesława
              Chcemy pracować w spokoju!
              Uniwersytety ośrodkami nauki, a nie dywersji!
              Odra-Nysa granicą pokoju
              Nasz cel - komunizm
              Linia Partii - linią socjalistycznej odnowy
              Partia walczy z narodem o lepsze jutro
              Uważne studiowanie "Horyzontów Techniki" może Ci pomóc w wykonaniu zadań jakie
              będziesz miał do spełnienia w planie 6-letnim
              Polski robotnik współtwórcą postępu
              Polska Ludowa ukoronowaniem tysiącletnich dziejów państwa polskiego
              Partia - matka nasza
              Niech żyje nam towarzysz Stalin, co usta słodsze ma od malin
              Rolniku myj jaja /punkt skupu jaj na wsi/
              Chcemy żyć i walczyć w pokoju
              Komunizm to władza radziecka i elektryfikacja kraju
              PZPR - partią robotniczą
              W odpowiedzi na atomy budujemy nowe domy
              Do dobrobytu! Do socjalizmu!
              Obronimy pokój
              PZPR - zawsze z Partią
              Ambitny program Partii pomostem w XXI wiek
              Od socjalistycznej odnowy nie ma odwrotu /dworzec PKP w Kielcach, zima 1981/82
              Dobra i wydajna praca to szpila w serce światowego imperializmu
              Polska i ZSRR zawsze razem

























          • Gość: wikul Do babariby IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 23:43
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            > Gość portalu: J. v. T. napisał(a):
            >
            > > SZ. Wikulu, co z Tobą?,puściłeś?.
            >
            > Wikul jest mądry, bo wie, kiedy odpuścić.
            > Pozdrawiam, G.


            Twój ideologiczny sojusznik ale skończony i tępy cham podpisujący sie różnie
            (jak mu wygodnie - ostatnio J.v.T.) sprowokował mnie do kontynuacji tego
            wątku , więc nie zgadłeś . Przy okazji tobie też co nieco podeślę . Na poczatek
            trochę wspomnień :
            PS. W zamierzchłych peerelowskich czasach , które z takim rozrzewnieniem
            wspominasz , twój nick nie byłby mile widziany .


            Zestawienie określeń stosowanych wobec Józefa Stalina:

            Czułe serce świata
            Człowiek, który wygrał wszystkie bitwy
            Człowiek, który ocalił ludzkość
            Generalissimus pokoju i zwycięstwa
            Genialny architekt komunizmu
            Genialny umysł, płomienne uczucie, żelazna wola rewolucjonisty
            Gwiazda Kaukazu
            Gwiazda przewodnia i nadzieja narodów
            Inżynier naszych marzeń
            Jutrzenka nowej ery
            Marszałek zwycięstw
            Mądry i prosty jak prawda
            Mąż natchniony
            Mąż sprawiedliwy
            Nadzieja i otucha całej ludzkości
            Najlepszy i najmądrzejszy z przyjaciół
            Najserdeczniejszy przyjaciel zwykłego człowieka
            Największy humanista naszych czasów
            Nasze Słońce
            Olbrzym myśli i czynu
            Pierwszy obywatel świata
            Pochodnia rewolucji światowej
            Potężny, twórczy, promienny, płomienny człowiek
            Prometeusz nowej ery
            Słońce komunizmu
            Słońce ludzkości, pokoju i postępu
            Ten, który ukochał prostego człowieka
            Troskliwy opiekun i światły doradca Polski Ludowej









            • Gość: babariba Re: Do babariby IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 09:56
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > Gość portalu: babariba napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: J. v. T. napisał(a):
              > >
              > > > SZ. Wikulu, co z Tobą?,puściłeś?.
              > >
              > > Wikul jest mądry, bo wie, kiedy odpuścić.
              > > Pozdrawiam, G.
              >
              >
              > Twój ideologiczny sojusznik ale skończony i tępy cham podpisujący sie różnie
              > (jak mu wygodnie - ostatnio J.v.T.) sprowokował mnie do kontynuacji tego
              > wątku , więc nie zgadłeś . Przy okazji tobie też co nieco podeślę . Na
              poczatek
              >
              > trochę wspomnień :
              > PS. W zamierzchłych peerelowskich czasach , które z takim rozrzewnieniem
              > wspominasz , twój nick nie byłby mile widziany .
              >
              >
              > Zestawienie określeń stosowanych wobec Józefa Stalina:
              >
              > Czułe serce świata
              > Człowiek, który wygrał wszystkie bitwy
              > Człowiek, który ocalił ludzkość
              > Generalissimus pokoju i zwycięstwa
              > Genialny architekt komunizmu
              > Genialny umysł, płomienne uczucie, żelazna wola rewolucjonisty
              > Gwiazda Kaukazu
              > Gwiazda przewodnia i nadzieja narodów
              > Inżynier naszych marzeń
              > Jutrzenka nowej ery
              > Marszałek zwycięstw
              > Mądry i prosty jak prawda
              > Mąż natchniony
              > Mąż sprawiedliwy
              > Nadzieja i otucha całej ludzkości
              > Najlepszy i najmądrzejszy z przyjaciół
              > Najserdeczniejszy przyjaciel zwykłego człowieka
              > Największy humanista naszych czasów
              > Nasze Słońce
              > Olbrzym myśli i czynu
              > Pierwszy obywatel świata
              > Pochodnia rewolucji światowej
              > Potężny, twórczy, promienny, płomienny człowiek
              > Prometeusz nowej ery
              > Słońce komunizmu
              > Słońce ludzkości, pokoju i postępu
              > Ten, który ukochał prostego człowieka
              > Troskliwy opiekun i światły doradca Polski Ludowej
              Nie ma to jak erudycja!!!
              Co do mich sentymentów, to racz przeczytać wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku
              Pozdrawiam, G.
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
        • Gość: Edek Co od solidarnośći ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 18:31
          Trzeba trochę podnieść ten temat, bo go solidaruchy
          odpuściły. Wszystko wyprzedane ?
          • Gość: babariba Re: Co od solidarnośći ? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 22:38
            Gość portalu: Edek napisał(a):

            > Trzeba trochę podnieść ten temat, bo go solidaruchy
            > odpuściły. Wszystko wyprzedane ?
            Od Solidarności jest Stocznia Szczecińska, Odra i Bison-Bial w Białymstoku.
            Jak się ma tlko emocje, zamiast argumentów, to się przestaje gadać!
          • Gość: wikul Re: Co od solidarnośći ? IP: *.acn.waw.pl 02.10.02, 23:56
            Gość portalu: Edek napisał(a):

            > Trzeba trochę podnieść ten temat, bo go solidaruchy
            > odpuściły. Wszystko wyprzedane ?


            Mylisz sie , materiałów jest pod dostatkiem . Na poczatek treść ulotki
            zrzucanej podczas zamieszek w 1970 r. Te wydarzenia utorowały drogę do władzy
            twojemu pupilowi . Nie wymaga komentarzy .

            DO KLASY ROBOTNICZEJ I LUDZI PRACY W GDAŃSKU!

            W dniu wczorajszym i dzisiejszym doszło do naruszenia porządku w zakładach
            pracy i nieodpowiedzialnych rozruchów na ulicach Gdańska. Demonstracje i
            zamieszki zostały wykorzystane przez elementy chuligańskie i wichrzycielskie.
            Awanturnicy zaatakowali milicjantów i żołnierzy, którzy bronili porządku
            publicznego. Dopuszczono się morderstw na funkcjonariuszach milicji i osobach
            cywilnych. Ponad 150 milicjantów i żołnierzy odniosło rany, w tym wielu bardzo
            ciężkie.
            W bezmyślnym zaślepieniu podpalano i demolowano budynki publiczne,
            niszczono samochody osobowe i ciężarowe, magazyny, sklepy i kioski, rabowano
            alkohol, futra i inne towary. Spowodowano wielomilionowe straty. Te karygodne
            wystąpienia godzą w interesy ludzi pracy i w interesy państwa ludowego.
            Wobec nieustających agresywnych wystąpień i ataków organy porządku
            publicznego w obronie własnej użyły broni.
            Władze zdecydowane są użyć wszelkich środków, aby przywrócić ład i porządek
            oraz zapewnić spokój w mieście i bezpieczeństwo jego mieszkańców. W tym celu
            organy porządku publicznego otrzymały konieczne rozkazy. Wobec winnych zabójstw
            i przestępstw będą wyciągnięte surowe konsekwencje.
            W dniu dzisiejszym zarządza się w mieście godzinę milicyjną od godziny 18
            do godziny 5 rano w dniu jutrzejszym. Zakazuje się wszelkich zgromadzeń i
            demonstracji.

            LUDZIE PRACY GDAŃSKA!

            Nie dajcie podburzać się prowokatorom i nieodpowiedzialnym wichrzycielom.
            Nie Wasze dobro mają oni na celu w nienawiści do władzy ludowej. Waszym kosztem
            chcą załatwiać swoje brudne sprawy. Niszczyciele i podpalacze marnują dobra,
            które zbudowaliśmy własną pracą i własnym potem, które są naszą wspólną
            własnością. W Gdańsku, w którym po straszliwych zniszczeniach wojennych
            wszystko trzeba było budować od podstaw, każdy zniszczony dom, czy sklep jest
            tym bardziej dotkliwą stratą.
            Awantury i zamieszki uliczne prowadzą tylko do nieszczęść!
            Wszelkie sprawy, które Was nurtują i niepokoją można omówić jedynie w
            spokoju na zebraniach w zakładach pracy. Ani władze państwowe, ani władze
            partyjne i związkowe od takiej dyskusji nie uchylają się. W żadnym wypadku
            akcje nielegalne, które naruszają ład i porządek w mieście i prowadzą do
            karygodnych ekscesów nie będą tolerowane!

            ROBOTNICY I LUDZIE PRACY

            Apelujemy do Waszej obywatelskiej świadomości. Wszyscy razem zapewnijmy
            spokój w naszym mieście, zapewnijmy normalną pracę wszystkich fabryk, zakładów
            i instytucji. Natychmiastowe przywrócenie ładu i porządku w mieście leży w
            Waszym interesie.

            Komitet Wojewódzki PZPR
            Wojewódzka i Miejska Rada Narodowa
            Wojewódzka Komisja Związków Zawodowych

            Gdańsk, I5 grudnia 1970 r.







            • Gość: Edek Re: Co od solidarnośći ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 18:28
              OJEJ !!! Jaka śliczna ulotka ! Zmień datę na DZISIEJSZĄ i miasto na SZCZECIN,
              no i dalej w miasto ! Może Stocznia i ZPO Odra zaczną wypłacać pobory
              robotnikom i zaprzestaną masowych zwolnień ??? !!!!
    • Gość: szar Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: 130.228.101.* 30.09.02, 15:31
      Gość portalu: Stanley napisał(a):

      > A co zawdzięczamy Solidarnośći :

      Gówno. A zaczyna smierdzieć coraz bardziej...
      • Gość: wikul Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.acn.waw.pl 03.10.02, 00:12
        Gość portalu: szar napisał(a):

        > Gość portalu: Stanley napisał(a):
        >
        > > A co zawdzięczamy Solidarnośći :
        >
        > Gówno. A zaczyna smierdzieć coraz bardziej...

        Śmierdzi bo się zesrałeś i w tym bolszewickim zaslepieniu nawet tego nie
        zauważyłeś . Poczytaj o tych pięknych czasach to sie rozczulisz i przestanie ci
        smierdzieć .

        W gminie Moszczenica w woj. piotrkowskim żniwa są na ukończeniu. Z pola
        znikają ostatnie zagony żyta i pszenicy. Część rolników zwiozła już owies.
        Kończy się przygotowywanie gleby pod jesienną orkę. na pierwszy rzut oka
        wszystko wydaje się iść normalnym trybem. Ale...
        We wsi Gościmowice kilku rolników bezskutecznie oczekiwało na kombajn z SKR-
        u. Na stojące na polach zboże spoglądano z niepokojem. Czy zdążą je zebrać
        przed zapowiadanym niżem? Obiecano, że dopiero w połowie sierpnia coś się
        zwolni...
        W końcu skoszono także kombajnem, tylko, że prywatnym, jednego z rolników
        sąsiedniej wioski. I jak się później okazało owa niecierpliwość była zasadna. W
        harmonogramie SKR z siedzibą w Moszczenicy, wieś ta nie była ujęta...

        Kombajny jak taksówki:

        To było tak - mówi Jan Jędrzejek - najpierw kazano zapisywać się na listę.
        Później powiedziano, że kombajn będzie szedł kolejno przez wieś, a jeszcze
        później, że trzeba się wpisać na listę, wpłacać zaliczki... i cierpliwie
        czekać, bo kierownictwo SKR nie potrafi określić terminu.
        W rozmowie z zastępcą prezesa do ds. technicznych Krzysztofem Szanweberem,
        dowiedziałem się, że w pierwszej kolejności koszono według listy opracowanej
        według listy, na której znaleźć się mieli ludzie niepełnosprawni lub dotknięci
        klęską żywiołową, np. pogorzelcy. W sumie kilkanaście nazwisk. A następnie
        według wspomnianego harmonogramu. Rzecz w tym, że ów harmonogram w praktyce nie
        był przestrzegany, a kombajny przypominały taksówki!
        Na przykład we wsi Podolin oddalonej o 10 km od bazy rozpoczęto koszenie
        żyta. Po godzinie pracy i przed jej skończeniem, na polecenie kierownika SKR,
        kombajn skierowano do wsi Jarosty - 15 km dalej z zadaniem dokończenia tego, co
        kilka dni temu nie zostało wykonane zgodnie z założeniami planu kierownictwa
        SKR. (...)







        • Gość: babriba Re: Do wikula IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 08:00
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Gość portalu: szar napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Stanley napisał(a):
          > >
          > > > A co zawdzięczamy Solidarnośći :
          > >
          > > Gówno. A zaczyna smierdzieć coraz bardziej...
          >
          > Śmierdzi bo się zesrałeś i w tym bolszewickim zaslepieniu nawet tego nie
          > zauważyłeś . Poczytaj o tych pięknych czasach to sie rozczulisz i przestanie
          ci
          >
          > smierdzieć .
          >
          > W gminie Moszczenica w woj. piotrkowskim żniwa są na ukończeniu. Z pola
          > znikają ostatnie zagony żyta i pszenicy. Część rolników zwiozła już owies.
          > Kończy się przygotowywanie gleby pod jesienną orkę. na pierwszy rzut oka
          > wszystko wydaje się iść normalnym trybem. Ale...
          > We wsi Gościmowice kilku rolników bezskutecznie oczekiwało na kombajn z
          SKR
          > -
          > u. Na stojące na polach zboże spoglądano z niepokojem. Czy zdążą je zebrać
          > przed zapowiadanym niżem? Obiecano, że dopiero w połowie sierpnia coś się
          > zwolni...
          > W końcu skoszono także kombajnem, tylko, że prywatnym, jednego z rolników
          > sąsiedniej wioski. I jak się później okazało owa niecierpliwość była zasadna.
          W
          >
          > harmonogramie SKR z siedzibą w Moszczenicy, wieś ta nie była ujęta...
          >
          > Kombajny jak taksówki:
          >
          > To było tak - mówi Jan Jędrzejek - najpierw kazano zapisywać się na
          listę.
          > Później powiedziano, że kombajn będzie szedł kolejno przez wieś, a jeszcze
          > później, że trzeba się wpisać na listę, wpłacać zaliczki... i cierpliwie
          > czekać, bo kierownictwo SKR nie potrafi określić terminu.
          > W rozmowie z zastępcą prezesa do ds. technicznych Krzysztofem
          Szanweberem,
          > dowiedziałem się, że w pierwszej kolejności koszono według listy opracowanej
          > według listy, na której znaleźć się mieli ludzie niepełnosprawni lub
          dotknięci
          > klęską żywiołową, np. pogorzelcy. W sumie kilkanaście nazwisk. A następnie
          > według wspomnianego harmonogramu. Rzecz w tym, że ów harmonogram w praktyce
          nie
          >
          > był przestrzegany, a kombajny przypominały taksówki!
          > Na przykład we wsi Podolin oddalonej o 10 km od bazy rozpoczęto koszenie
          > żyta. Po godzinie pracy i przed jej skończeniem, na polecenie kierownika SKR,
          > kombajn skierowano do wsi Jarosty - 15 km dalej z zadaniem dokończenia tego,
          co
          >
          > kilka dni temu nie zostało wykonane zgodnie z założeniami planu kierownictwa
          > SKR. (...)
          *******************

          Patrzajcie ludziska, ile tego wikul nazbierał, może już zacząć wydawać gazetę,
          co ona będzie odwrotnością "Faktów i mitów" i będzie tyle samo warta. Proponuję
          tytuł "Mity i fakty"
          pozdrawiam, G.
          PS. wikulu, jak tak ciągle będziesz grzebał po starych ulotkach i gazetach,
          nabawisz się w końcu pylicy, szkoda zdrowia








          >
          >
          >
          >
          >
          >
          >
          • Gość: wikul Do babariby ! IP: *.acn.waw.pl 04.10.02, 21:04
            Nie martw się o moje zdrowie , martw sie o swoje , żebyś na rocznicę rewolucji
            październikowej był w pełni zdrowy .
            Na deser :
            PROLETARIUSZE ŚWIATA

            Proletariusze świata,
            Hej, w alarmowy uderz dzwon,
            Kapitał trwa na czatach
            Na rewolucji czyha zgon,
            Imperialistów sojusz krwawy
            Przed gniewem mas ludowych drży,
            Sowiecką Unię pragnie zdławić,
            Zatopić w robotniczej krwi.

            Refren: Ludu pracy, broń Sowietów,
            Tam socjalizmu nowy rośnie ład.
            Gdy się jeży las bagnetów,
            Ręce precz od Związku Rad.
            On wodzem jest milionów uciskanych,
            Których dolą nędza, głód i znój,
            On pierwszy zerwał niewoli kajdany,
            My za nim w ślad w ostatni pójdziemy bój.
            Ludu pracy, broń Sowietów,
            Broń do walki kuj.

            Gdy Wszędzie bezrobocie -
            W Radzieckim Związku praca wre,
            W kołchozach chłopów krocie
            Traktorem orzą ziemie swe.
            Proletariackie twarde dłonie
            Budują zręby fabryk, miast,
            Żar entuzjazmu w sercach płonie:
            Socjalizm tworzy wola mas.

            Refren: Ludu pracy... itd.

            Choć faszystowska klika
            Chce żywej prawdzie zadać kłam,
            Radziecka Republika
            Buduje pięcioletni plan.
            Kiedy szczęk broni świat zatruwa,
            Kiedy wojenny tli się lont,
            Czerwona Armio, zbrojnie czuwaj,
            Proletariuszu zewrzyj front!

            Refren: Ludu pracy.. itd.

            • Gość: babariba Wikulu zadbaj o zdrowie IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 23:58
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > Nie martw się o moje zdrowie , martw sie o swoje , żebyś na rocznicę
              rewolucji
              > październikowej był w pełni zdrowy .
              > Na deser :
              > PROLETARIUSZE ŚWIATA
              >
              > Proletariusze świata,
              > Hej, w alarmowy uderz dzwon,
              > Kapitał trwa na czatach
              > Na rewolucji czyha zgon,
              > Imperialistów sojusz krwawy
              > Przed gniewem mas ludowych drży,
              > Sowiecką Unię pragnie zdławić,
              > Zatopić w robotniczej krwi.
              >
              > Refren: Ludu pracy, broń Sowietów,
              > Tam socjalizmu nowy rośnie ład.
              > Gdy się jeży las bagnetów,
              > Ręce precz od Związku Rad.
              > On wodzem jest milionów uciskanych,
              > Których dolą nędza, głód i znój,
              > On pierwszy zerwał niewoli kajdany,
              > My za nim w ślad w ostatni pójdziemy bój.
              > Ludu pracy, broń Sowietów,
              > Broń do walki kuj.
              >
              > Gdy Wszędzie bezrobocie -
              > W Radzieckim Związku praca wre,
              > W kołchozach chłopów krocie
              > Traktorem orzą ziemie swe.
              > Proletariackie twarde dłonie
              > Budują zręby fabryk, miast,
              > Żar entuzjazmu w sercach płonie:
              > Socjalizm tworzy wola mas.
              >
              > Refren: Ludu pracy... itd.
              >
              > Choć faszystowska klika
              > Chce żywej prawdzie zadać kłam,
              > Radziecka Republika
              > Buduje pięcioletni plan.
              > Kiedy szczęk broni świat zatruwa,
              > Kiedy wojenny tli się lont,
              > Czerwona Armio, zbrojnie czuwaj,
              > Proletariuszu zewrzyj front!
              >
              > Refren: Ludu pracy.. itd.
              **********************************************************

              Pylica, to "przewlekła choroba płuc powstająca na wskutek długotrwałego
              wdychania różnych pyłów (...) charakteryzująca się wzrostem włóknistej tkanki
              łącznej, dusznością i męczącym kaszlem".
              Z twego kaszlu starożytnymi pierdołami wynika, że musisz bardzo się zastanowić
              nad pójściem do lekarza. Wikulu, zdbaj o swoje zdrowie!!!
              Pozdrawiam, G.
              • Gość: wikul babariba zadbaj o swoje zdrowie psychiczne IP: *.acn.waw.pl 05.10.02, 23:26
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > Gość portalu: wikul napisał(a):
                Nie martw się o moje zdrowie , martw się o swoje , zwłaszcza psychiczne .

                A w ogóle skąd te nerwy babaribo , nie podobaja się liryki robotnicze . To może
                coś nowszego np.to :

                To było zebranie ideologiczne! Taka jest powszechna opinia jego uczestników.
                Inspiracji dostarczyły "Sugestie" publikując w październikowym numerze z
                ubiegłego roku autorefleksją pt. "Jaki jestem?". dotyczącą różnych aspektów
                postawy członka partii.

                Wydrukowane na planszach pytania wykorzystali organizatorzy zebrania POP w
                Wydziale Handlu Urzędu m. st. Warszawy. Wzbogacili je o treści XII Plenum KC.

                Pytania rozpisali na kartkach. Oto one: Czy w pełni i prawidłowo wykonujesz
                obowiązki zawodowe? Co zrobiłeś, co robisz i co chcesz zrobić dla swojej POP?
                Jaki jesteś na zebraniu partyjnym, a jaki w codziennym życiu? Jaki jesteś do
                współtowarzyszy i przełożonych? Na ile Twoje słowa są zgodne z Twoimi czynami?
                Czy mówisz to, co rzeczywiście myślisz? Co robisz i chcesz zrobić, by swoją
                pracę uczynić skuteczniejszą i efektywniejszą? Co rozumiesz pod hasłem: "Każdy
                członek partii przoduje w swym środowisku"? Na ile realizujesz je w swym
                postępowaniu? Jak oceniasz swój udział w zajęciach szkoleniowych POP? Czy
                uważasz siebie za świadomego, aktywnego i zdyscyplinowanego członka partii? Czy
                uważasz, że Twoja wiedza ideologiczna pozwoli Ci na samodzielną analizę zjawisk
                społeczno-ekonomicznych i politycznych? Co czynisz, aby ją wzbogacać? Co
                rozumiesz pod hasłem: "Więcej walki i więcej porozumienia"? Czy uważasz, że z
                tego hasła wynikają zadania również dla ciebie? Rozpoczyna się zasadnicza część
                zebrania. Wyczuwa się zdenerwowanie, skupienie i chęć udzielenia wyczerpującej
                odpowiedzi na pytania. (...)

                (...) Każde pytanie pobudza do szczerej i bogatej w treści dyskusji. Odpowiedź
                na pytanie - "czy mówię to, co rzeczywiście myślę?" prowokuje do rozważań, czy
                nie ma takich sytuacji, w których szczerość może zaszkodzić. Odpowiedź na
                pytanie dotyczące realizacji hasła "więcej walki i więcej porozumienia" pobudza
                do konkretnych rozważań nad osobowością osoby odpowiadającej. (...)

                (...) W trakcie samooceny i współoceny towarzyszy powoli kształtował się obraz
                wzorowej postawy członka partii, ideał, do którego powinno się zmierzać.
                Konfrontowanie własnej postawy z uświadamianym sobie coraz lepiej w miarę
                przebiegu zebrania ideałem było dodatkową cenną wartością spotkania.

                Dyskusja nie zakończyła się z chwilą zamknięcia zebrania. Dyskutowano również
                następnego dnia, wracano do jego przebiegu i omawianych problemów.

                Co dalej z tak ciekawą inicjatywą? Będą kolejne zebrania obejmujące następnych
                członków POP. Pytań i problemów do omówienia wystarczy dla wszystkich.
                Następnie egzekutywa dokona oceny postaw członków. A wzbogacona zostanie przez
                ciekawy materiał, jaki przyniesie opracowywana obecnie anonimowa ankieta,
                nawiązująca do postawionych na zebraniu pytań. Wszystko to powinno sprzyjać
                budowie atmosfery szczerości, zaufania wzajemnego szacunku i koleżeńskości,
                kształtowania nie tylko postaw członków partii, ale wartościowego, dobrze
                rozumiejącego się kolektywu.

                I jeszcze jedna uwaga. Zebranie było poprzedzone odpowiednim działaniem
                propagandowym. Na tablicy POP wywieszono plansze z pytaniami zaproponowanymi
                przez "Sugestie" . Umieszczono na tablicy hasło: "Zastanów się!". Był to przy
                okazji test, jak czytane są materiały z tablicy propagandowej.

                Okazało się więc, że zebrania nie muszą być nudne. Dobra organizacja, jasno
                określony cel, trafnie dobrana tematyka nawiązująca do rzeczywistych problemów
                nurtujących członków partii, wreszcie świeżość i oryginalność formy spotkania -
                mogą zapewnić takie oceny jak te, które wyrażali uczestnicy zebrania POP w
                Wydziale Handlu Urzędu m. st. Warszawy.







                • Gość: babriba Wikulu, ty idż do dentysty... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 21:37
                  bo żaden psychiatra ci już nie pomoże.
                  Zawalanie serwera jakimiś spróchnialstwami dzisiaj niczego nie dowodzi i nikogo
                  do niczego, ani o niczym nie przekona.
                  Wykrztuś może jakiś argumenmt własnego chowu, to będzie o czym gadać.
                  • Gość: wikul Do czerwonego babariby - stachanowca z Sokółki IP: *.acn.waw.pl 06.10.02, 21:57
                    Gość portalu: babriba napisał(a):

                    > bo żaden psychiatra ci już nie pomoże.
                    > Zawalanie serwera jakimiś spróchnialstwami dzisiaj niczego nie dowodzi i
                    nikogo
                    > do niczego, ani o niczym nie przekona.
                    > Wykrztuś może jakiś argumenmt własnego chowu, to będzie o czym gadać.

                    Nerwy puszczają znów ? Mogę ci podsyłać nowsze teksty . Poczytaj .

                    Artykuł pt. "Mrożonki - towar poszukiwany":

                    Bez wyboru
                    Nierytmiczne dostawy
                    Kłopoty z opakowaniami

                    Mrożonki stają się coraz popularniejsze. - Jesteśmy w stanie sprostać
                    wzrastającemu zapotrzebowaniu - mówi Henryk Stafanik, zastępca dyrektora
                    Zjednoczenia Przemysłu Chłodniczego - dysponujemy 16 dużymi zakładami
                    przetwórczymi, z których 3 - w Opolu, Ełku i Grudziądzu, dające po 5 tys. ton
                    rocznej produkcji, przybyły w ubiegłym roku.

                    Rozszerzamy też, stosownie do życzeń klientów, asortyment oferowanych
                    potraw, np. w ubiegłym roku wyprodukowaliśmy dwa razy tyle co w 1978 r., frytek
                    mrożonych.
                    Śladem tego zapewnienia zjednoczenia poszli nasi reporterzy w Łodzi,
                    Elblągu i Gorzowie. Okazało się, że rzeczywistość jest mniej optymistyczna.

                    Gorzów:
                    Niechęć sąsiada

                    W gorzowskich sklepach wybór mrożonych warzyw i owoców jest praktycznie
                    żaden. Na dużym osiedlu Staszica w jednym ze sklepów jest tylko mrożony groszek
                    i brukselka, w innym marchewka.
                    Jeszcze gorzej jest na północy województwa w miejscowościach zaopatrywanych
                    przez chłodnie w Szczecinie. Tam mrożonki są rarytasem. Jak twierdzi wiceprezes
                    ds. handlu WSS "Społem" w Gorzowie Andrzej Lasik, Szczecin wyraźnie stroni od
                    zaopatrywania tego rejonu, chociaż jest do tego zobowiązany przez władze
                    centralne handlu.

                    Łódź:
                    Tylko w śródmieściu

                    Mieszkańcy woj. łódzkiego spożywają miesięcznie ponad 140 ton mrożonych
                    owoców i warzyw - takie są bowiem dostawy. Nie pokrywają one rzeczywistego
                    zapotrzebowania.
                    Aktualnie do kilkudziesięciu punktów sprzedaży trafia każdego dnia 5-6 ton
                    mrożonek. Gros dostaw kierowane jest jednak do dużych i specjalistycznych
                    placówek handlowych w śródmieściu. W ciągłej sprzedaży są mieszanki
                    wielowarzywne, groszek, brukselka i pomidory. Są trudności z nabyciem szpinaku.
                    Brak odpowiedniego zaplecza i chłodni uniemożliwia sprzedaż tych produktów
                    w sklepach osiedlowych. Handlowcy skarżą się na dostarczanie przez łódzką
                    chłodnie owoców niepaczkowanych, ta z kolei odczuwa brak folii i opakowań
                    zbiorczych.

                    Elbląg:
                    Towar nielubiany przez handel
                    W Elblągu handel nie lubi mrożonych owoców i warzyw. W kilku sklepach przy
                    pryncypialnej arterii komunikacyjnej miasta ul. 1 Maja, w ladach chłodniczych,
                    ten rodzaj produktów przemysłu spożywczego reprezentowały jedynie szpinak i
                    śliwki.
                    Stały brak mrożonek owocowych i warzywnych w sklepach, potwierdzają
                    pracownice zakładów odzieżowych "Truso". Jeszcze w śródmieściu można od czasu
                    do czasu trafić na mieszanki warzywne i kompotowe oraz agrest. Od dawna nie
                    sprzedawano mrożonych truskawek, malin, kalafiorów. Szczególnie trudno kupić
                    ten rodzaj produktów żywnościowych po południu i w soboty.
                    • Gość: babriba Wikulu idź do dentysty! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 07:36
                      Gość portalu: wikul napisał(a):

                      > Gość portalu: babriba napisał(a):
                      >
                      > > bo żaden psychiatra ci już nie pomoże.
                      > > Zawalanie serwera jakimiś spróchnialstwami dzisiaj niczego nie dowodzi i
                      > nikogo
                      > > do niczego, ani o niczym nie przekona.
                      > > Wykrztuś może jakiś argumenmt własnego chowu, to będzie o czym gadać.
                      >
                      > Nerwy puszczają znów ? Mogę ci podsyłać nowsze teksty . Poczytaj .
                      >
                      > Artykuł pt. "Mrożonki - towar poszukiwany": (...)
                      *******************************************************

                      Spoko! z moimi nerwami wszystko w porządku, a ty dalej pasiesz formum jakimiś
                      spróchniałymi gównami.
                      Poruszaj może trochę własnym rozumkiem?
                      Pozdrawiam, babariba, czerwony stachanowiec z Sokółki
            • Gość: Edek Ale biblioteka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 21:02
              Ta biblioteka, z której tak obficie czerpiesz, została Ci
              z czasów kiedy byłeś lektorem Komitetu PZPR ? Przechrzty
              są najzajadlejsze, w nowych wcieleniach ! Czuje że
              chętnie byś podusił wszystkich tych co nie przechrzcili
              się wraz z Tobą?
              • Gość: babariba Do Edka IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 22:54
                Gość portalu: Edek napisał(a):

                > Ta biblioteka, z której tak obficie czerpiesz, została Ci
                > z czasów kiedy byłeś lektorem Komitetu PZPR ? Przechrzty
                > są najzajadlejsze, w nowych wcieleniach ! Czuje że
                > chętnie byś podusił wszystkich tych co nie przechrzcili
                > się wraz z Tobą?
                ********************************
                A pamiętasz z "Samych swoich" kwestię (cyt. z pamięci, bo w odróżnieniu od
                Wikula takich archiwów nie prowadzę): "tatku, jak ja się na nią napatrzę, to
                coraz bardziej nienawidzę to kargulowe plemię".
                Wydaje się, wikulowe zapatrzenie w stare cytatye to ten sam
                rodzaj "nienawiści", bo np. mnie osobiście g..no obchodzą cytaty ze
                spróchniałych gazet, lub ulotek.
                Czy pochodzą z czasów Gierka, czy z czasów Wielkiego Operatora Wózków
                Elektrycznych.
                Żadne z nich bowiem nie przekładają się dzisiaj na ważne dla kraju i dla nas
                sprawy. I tyle.
                Pozdrawiam, G.
              • Gość: wikul Re: Ale biblioteka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 05.10.02, 23:46
                Gość portalu: Edek napisał(a):

                > Ta biblioteka, z której tak obficie czerpiesz, została Ci
                > z czasów kiedy byłeś lektorem Komitetu PZPR ? Przechrzty
                > są najzajadlejsze, w nowych wcieleniach ! Czuje że
                > chętnie byś podusił wszystkich tych co nie przechrzcili
                > się wraz z Tobą?


                Wszystko ci sie popie.doliło . Jak zwykle przy braku argumentów . A materiałów
                o twoich ulubionych rządach sporo pozostało . Będę ci je podsyłał żebyś o nich
                nie zapomniał w deprawującym kapitaliźmie . Kolejny kwiatek :

                Zakład numer 10 FSM w Bielsku-Wapienicy jest od lat jedynym w kraju
                producentem kos. W br. wykonano ich zgodnie z planem 620 tys. sztuk. Mimo to
                kosa jest wciąż narzędziem poszukiwanym przez rolników, a popyt na nią jest
                większy od podaży o około 50 tys. sztuk rocznie.

                W roku przyszłym zakład nr 10 FSM, mimo trudności kadrowych i technicznych
                zamierzał utrzymywać produkcję kos na dotychczasowym poziomie. Gwarantowałoby
                to minimum zaspokojenia krajowych potrzeb. Niestety, jak na razie, wszystko
                wskazuje na to, że produkcja ta może zostać całkowicie wstrzymana.

                Z wnioskiem takim wystąpił do resortu Instytut Budownictwa, Mechanizacji i
                Elektryfikacji Rolnictwa w Warszawie, który przeprowadził dwukrotnie, w czerwcu
                i październiku br. badania jakościowe bielskich kos. Wykazały one ich zbyt dużą
                miękkość, małą sprężystość, stwierdzono również niezgodność części kształtów i
                wymiarów z dokumentacją.

                Kierownictwo zakładu nr 10 FSM nie próbuje negować zasadności tych zarzutów,
                choć jego zdaniem są one trochę przejaskrawione. Jednak przyznaje, że jakość
                kos uległa ostatnio znacznemu pogorszeniu. Trzeba wszelako tym razem, w całości
                podzielić jego opinię, iż przyczyny tego stanu rzeczy leżą poza zakładem.

                Pierwszą z nich jest duży odpływ najlepszych fachowców: szlifierzy, kowali,
                nagrzewaczy na renty i emerytury i wysoka fluktuacja spowodowana bardzo złymi
                warunkami pracy na stanowiskach produkcji kos. Natężenie hałasu osiąga tam 110
                decybeli, co spowodowało, że w wyniku przeprowadzonych w sierpniu br.
                lekarskich badań okresowych, na 12 kowali aż 5 zostało odsuniętych od pracy ze
                skutkiem natychmiastowym.

                Czy hałas ten można ograniczyć? Zakład podejmował już próby w tym kierunku. We
                współpracy z instytutem naukowo-badawczym usiłowano zmienić przestarzałe
                technologie produkcji. W sposób nieuchronny wiązało się to jednak z
                koniecznością modernizacji parku maszynowego, a tego progu ze względu na
                koszty, nie można już było samodzielnie przeskoczyć.

                Drugą przyczyną jest nieodpowiednia jakość stali. Do 1981 roku importowano ją
                na kosy specjalnie z RFN, obecnie sprowadza się z Huty "Stalowa Wola". Uważam,
                że powinny się znaleźć pieniądze na szybką modernizację tej wstydliwej enklawy
                nowoczesnej fabryki, która dostarczała zaledwie 15 proc. wartości produkcji
                zakładu nr 10 angażuje aż 50 procent zatrudnionych tu robotników.

                Na pewno potrzebna jest też szybka pomoc wydziału zatrudnienia Urzędu
                Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. Chodzi o skierowanie do pracy w zakładzie
                przynajmniej i aż 25 ludzi niezbędnych do tej produkcji.

                Alternatywą jest wydatkowanie na kupno kos za granicę około 10 milionów dolarów
                rocznie. Innego wyjścia nie ma, kosa to przecież produkt objęty ścisłym
                programem operacyjnym, niezbędny rolnikowi. Dlatego m.in. w całej pełni
                skłaniam się osobiście do stanowiska jednego z mistrzów, delegata zakładu nr 10
                na partyjną konferencję sprawozdawczo - wyborczą FSM w Bielsku-Białej, który
                wyraził publicznie opinię, że produkcja kos jest dziś równie ważna - a może i
                ważniejsza - od produkcji samochodów.
                Trybuna Ludu - 1983








    • Gość: szar Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: 130.228.101.* 30.09.02, 15:36
      Gość portalu: Stanley napisał(a):

      > A co zawdzięczamy Solidarnośći :

      Gówno. A zaczyna smierdzieć coraz bardziej...
      • Gość: JP Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.click-network.com 30.09.02, 22:09
        OSTATNIA, DOSC SUGESTWNA WYPOWIEDZ WSKAZUJE, ZE MAMY DO CZYNIENIE Z KLINICZNYM
        PRZYPADKIEM NIENORMALNEGO MIEJSCA LOKALIZACJI MOZGU. W GLOWIE ZAMIAST TO CO W
        D.... A W D.... OCZYWISCIE JUZ NIC, WSZYSTKO ZALATWILY FIZJOLOGICZNE CZYNNOSI.
        • Gość: Edek Co JP zawdzięcza Solidarności. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 23:01
          O ZEUSIE OLIMPIJSKI !!! A kto Cię tak urządził ?
          To boli ? Czy tylko śmierdzi ?
      • Gość: wikul Re: Co zawdzięczamy Gierkowi, a co Solidarności. IP: *.acn.waw.pl 03.10.02, 00:17
        Gość portalu: szar napisał(a):

        > Gość portalu: Stanley napisał(a):
        >
        > > A co zawdzięczamy Solidarnośći :
        >
        > Gówno. A zaczyna smierdzieć coraz bardziej...

        Śmierdzi bo się zesrałeś i w tym bolszewickim zaślepieniu tego nie zauwazyłeś .
        Poczytaj o tych pięknych czasach to się rozczulisz i nie będzie ci tak
        śmierdziało .

        W gminie Moszczenica w woj. piotrkowskim żniwa są na ukończeniu. Z pola
        znikają ostatnie zagony żyta i pszenicy. Część rolników zwiozła już owies.
        Kończy się przygotowywanie gleby pod jesienną orkę. na pierwszy rzut oka
        wszystko wydaje się iść normalnym trybem. Ale...

        We wsi Gościmowice kilku rolników bezskutecznie oczekiwało na kombajn z SKR-
        u. Na stojące na polach zboże spoglądano z niepokojem. Czy zdążą je zebrać
        przed zapowiadanym niżem? Obiecano, że dopiero w połowie sierpnia coś się
        zwolni...
        W końcu skoszono także kombajnem, tylko, że prywatnym, jednego z rolników
        sąsiedniej wioski. I jak się później okazało owa niecierpliwość była zasadna. W
        harmonogramie SKR z siedzibą w Moszczenicy, wieś ta nie była ujęta...

        Kombajny jak taksówki:

        To było tak - mówi Jan Jędrzejek - najpierw kazano zapisywać się na listę.
        Później powiedziano, że kombajn będzie szedł kolejno przez wieś, a jeszcze
        później, że trzeba się wpisać na listę, wpłacać zaliczki... i cierpliwie
        czekać, bo kierownictwo SKR nie potrafi określić terminu.
        W rozmowie z zastępcą prezesa do ds. technicznych Krzysztofem Szanweberem,
        dowiedziałem się, że w pierwszej kolejności koszono według listy opracowanej
        według listy, na której znaleźć się mieli ludzie niepełnosprawni lub dotknięci
        klęską żywiołową, np. pogorzelcy. W sumie kilkanaście nazwisk. A następnie
        według wspomnianego harmonogramu. Rzecz w tym, że ów harmonogram w praktyce nie
        był przestrzegany, a kombajny przypominały taksówki!
        Na przykład we wsi Podolin oddalonej o 10 km od bazy rozpoczęto koszenie
        żyta. Po godzinie pracy i przed jej skończeniem, na polecenie kierownika SKR,
        kombajn skierowano do wsi Jarosty - 15 km dalej z zadaniem dokończenia tego, co
        kilka dni temu nie zostało wykonane zgodnie z założeniami planu kierownictwa
        SKR. (...)


        • Gość: Alf KOMUNO WROC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.nyc.rr.com 03.10.02, 03:37
          Ale bez zydowskiego NKWD, a najlepiej bez zydow, kropka.
          • Gość: J. v. T. Re: KOMUNO WROC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 16:03
            Witaj ponownie Wikulu. Jak widzę ,znalazłeś następcę "ojca" Paetza i po
            przedmuchaniu umysł ponownie zaczął ci funkcjonować.Nawet nieważne,że trwało
            to tak długo i czułem się zaniepokojony,istotne jest to, że w końcu masz to,
            co tak jest ważne dla ciebie i co przynosi efekty.Ciekawy jestem bardzo,czy
            twój nowy dmuchacz jest podobny do ciebie i czy prowadzi z toba rozmowy,czy
            traktuje cię tylko instrumentalnie?.Jakby jednak nie było, szanuj tą znajomość
            i nie nadwyrężaj człowieka,bo ponownie zostaniesz sam i zaczniesz głupieć jak
            inni księża po stracie swojego ewangelizatora.Zaczniesz np.myśleć o aniołach
            stróżach Polski,którzy umieszczeni na pomnikach będą chronić ten
            kraj,umieszczać niebieskiego "koguta" na dachu swojego samochodu podczas jazdy
            z posługą duszpasterską do umierających i wiele jeszcze innych pomysłów może
            ci przyjść do głowy.Każdy z nich jednak będzie cię rozpraszał i utrudni dalsze
            eksponowanie się na forum.Działalność twoja dotychczasowa jest interesująca i
            świadczy,że dmuchacz poprzedni nie był zły.Jesteś już znany w szerokich
            kręgach forumowiczów ze swoich poglądów i reklamy siebie, jako prawdziwego
            katolika i miłości katolickiej do bliżniego swego. Z katolickim pozdrowieniem-
            Bóg z tobą i kamieni ci kupę.
            • Gość: wikul KOMUNO WRÓĆ , ZABIERZ TEGO MATOŁA IP: *.acn.waw.pl 04.10.02, 20:57
              Gość portalu: J. v. T. napisał(a):

              > Witaj ponownie Wikulu. Jak widzę ,znalazłeś następcę "ojca" Paetza i po
              > przedmuchaniu umysł ponownie zaczął ci funkcjonować.Nawet nieważne,że trwało
              > to tak długo i czułem się zaniepokojony,istotne jest to, że w końcu masz to,
              > co tak jest ważne dla ciebie i co przynosi efekty.Ciekawy jestem bardzo,czy
              > twój nowy dmuchacz jest podobny do ciebie i czy prowadzi z toba rozmowy,czy
              > traktuje cię tylko instrumentalnie?.Jakby jednak nie było, szanuj tą
              znajomość
              > i nie nadwyrężaj człowieka,bo ponownie zostaniesz sam i zaczniesz głupieć jak
              > inni księża po stracie swojego ewangelizatora.Zaczniesz np.myśleć o aniołach
              > stróżach Polski,którzy umieszczeni na pomnikach będą chronić ten
              > kraj,umieszczać niebieskiego "koguta" na dachu swojego samochodu podczas
              jazdy
              > z posługą duszpasterską do umierających i wiele jeszcze innych pomysłów może
              > ci przyjść do głowy.Każdy z nich jednak będzie cię rozpraszał i utrudni
              dalsze
              > eksponowanie się na forum.Działalność twoja dotychczasowa jest interesująca i
              > świadczy,że dmuchacz poprzedni nie był zły.Jesteś już znany w szerokich
              > kręgach forumowiczów ze swoich poglądów i reklamy siebie, jako prawdziwego
              > katolika i miłości katolickiej do bliżniego swego. Z katolickim pozdrowieniem-
              > Bóg z tobą i kamieni ci kupę.


              Zamiast płodzić żałosne wypociny , peerelowska sieroto , zanuć swoją ulubioną
              pieśń :

              Mieczysław Kalinowski
              NIE MASZ, BRACIE, JAK W KOMUNIE

              Nie masz, bracie, jak w komunie,
              W gronie hartowanych dusz,
              Ogień buntu w duszy płonie
              Większy od zaciekłych burz.
              Nie zgnębią prowoki, szpicle
              Ducha, co się w masach tli.
              Choć się wścieka zgraja szpicli,
              Zwyciężymy jednak my.

              Refren: Więc naprzód marsz, mimo przeszkody,

              Mimo wielu wrogich sił,
              Każdy z nas zapałem młody
              Walczy, by świat inny był.
              My, robocza awangarda,
              Wyzwolenia niesiem zew,
              Starym czasom - nasza wzgarda,
              A za nowe damy krew.

              W bój idziemy rano, śmiało,
              Młoda, zetempowa brać,
              Życie nam naukę dało,
              W walce potrafimy trwać.
              My na naszych posterunkach
              Jak żołnierze w boju czas,
              Nam nie myśleć o frasunkach,
              Gdy się jest na czele mas.

              Refren: Wiec naprzód marsz... itd.









              • Gość: J.v.T. Re: KOMUNO WRÓĆ , ZABIERZ TEGO MATOŁA IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 23:39
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Gość portalu: J. v. T. napisał(a):
                >
                > > Witaj ponownie Wikulu. Jak widzę ,znalazłeś następcę "ojca" Paetza i po
                > > przedmuchaniu umysł ponownie zaczął ci funkcjonować.Nawet nieważne,że trwa
                > ło
                > > to tak długo i czułem się zaniepokojony,istotne jest to, że w końcu masz t
                > o,
                > > co tak jest ważne dla ciebie i co przynosi efekty.Ciekawy jestem bardzo,cz
                > y
                > > twój nowy dmuchacz jest podobny do ciebie i czy prowadzi z toba rozmowy,cz
                > y
                > > traktuje cię tylko instrumentalnie?.Jakby jednak nie było, szanuj tą
                > znajomość
                > > i nie nadwyrężaj człowieka,bo ponownie zostaniesz sam i zaczniesz głupieć
                > jak
                > > inni księża po stracie swojego ewangelizatora.Zaczniesz np.myśleć o anioła
                > ch
                > > stróżach Polski,którzy umieszczeni na pomnikach będą chronić ten
                > > kraj,umieszczać niebieskiego "koguta" na dachu swojego samochodu podczas
                > jazdy
                > > z posługą duszpasterską do umierających i wiele jeszcze innych pomysłów mo
                > że
                > > ci przyjść do głowy.Każdy z nich jednak będzie cię rozpraszał i utrudni
                > dalsze
                > > eksponowanie się na forum.Działalność twoja dotychczasowa jest interesując
                > a i
                > > świadczy,że dmuchacz poprzedni nie był zły.Jesteś już znany w szerokich
                > > kręgach forumowiczów ze swoich poglądów i reklamy siebie, jako prawdziwego
                >
                > > katolika i miłości katolickiej do bliżniego swego. Z katolickim pozdrowien
                > iem-
                > > Bóg z tobą i kamieni ci kupę.
                >
                >
                > Zamiast płodzić żałosne wypociny , peerelowska sieroto , zanuć swoją
                ulubioną
                > pieśń :
                >
                > Mieczysław Kalinowski
                > NIE MASZ, BRACIE, JAK W KOMUNIE
                >
                > Nie masz, bracie, jak w komunie,
                > W gronie hartowanych dusz,
                > Ogień buntu w duszy płonie
                > Większy od zaciekłych burz.
                > Nie zgnębią prowoki, szpicle
                > Ducha, co się w masach tli.
                > Choć się wścieka zgraja szpicli,
                > Zwyciężymy jednak my.
                >
                > Refren: Więc naprzód marsz, mimo przeszkody,
                >
                > Mimo wielu wrogich sił,
                > Każdy z nas zapałem młody
                > Walczy, by świat inny był.
                > My, robocza awangarda,
                > Wyzwolenia niesiem zew,
                > Starym czasom - nasza wzgarda,
                > A za nowe damy krew.
                >
                > W bój idziemy rano, śmiało,
                > Młoda, zetempowa brać,
                > Życie nam naukę dało,
                > W walce potrafimy trwać.
                > My na naszych posterunkach
                > Jak żołnierze w boju czas,
                > Nam nie myśleć o frasunkach,
                > Gdy się jest na czele mas.
                >
                > Refren: Wiec naprzód marsz... itd.
                >
                > Dobry jest,dalej cie dmucha.To dla ciebie jak eliksir młodości,co widać po
                polocie jaki z ciebie bije.Z poezją jednak nie trafiłeś,tematyka mi nie
                odpowiada.Jak wstaniecie rano, to nie zapomnijcie pójść do kościółka.Może
                spotkacie tam jeszcze jednego.Napewno będzie wam rażniej,ale i tak to nic nie
                zmieni.Z katolickim pozdrowieniem i jego bolesną męka.
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                • Gość: wikul KOMUNO WRÓĆ , ZABIERZ SWEGO PUPILA IP: *.acn.waw.pl 06.10.02, 00:19
                  Spokojnie towarzyszu J.v.T. - peerelowska sieroto , nerwy są złym doradcą ,
                  prowokuja do wypisywania coraz większych bzdur .

                  (...)Materializm dialektyczny jest to światopogląd partii marksistowsko-
                  leninowskiej. Nazywa się ono materializmem dialektycznym, dlatego że jego
                  podejście do zjawisk przyrody, jego metoda badania zjawisk przyrody, jego
                  metoda poznawania tych zjawisk jest dialektyczna, a objaśnienie przezeń zjawisk
                  przyrody, jego pojmowanie zjawisk przyrody jak sama nazwa wskazuje, jego teoria
                  jest materialistyczna. (...)
                  (...) Dialektyka - orężem proletariatu, metafizyka - burżuazji. Widzimy więc ,
                  jak stosowanie metody dialektycznej pomagało proletariatowi w słusznej analizie
                  konkretnej sytuacji historycznej, w przewidywaniu rozwoju wydarzeń i w
                  przeprowadzaniu zwycięskich bitew klasowych. Wychodzi tu jaskrawo na jaw
                  klasowość filozofii, która jest narzędziem w walce określonej klasy
                  społecznej*) Dialektyka marksistowska służy postępowej klasie społeczeństwa
                  walczącej o postęp całej ludzkości. Natomiast poglądy metafizyczne o
                  niezmienności przyrody i bezruchu, w jakim ona się znajduje , poglądy o
                  przyrodzie jako nagromadzeniu niezwiązanych ze sobą i niezależnych od siebie
                  zjawisk, są dziś bardzo chętnie używane przez ideologów burżuazji. Ideologowie
                  burżuazji starają się udowodnić, że nie ma w przyrodzie (i w społeczeństwie)
                  ścisłej współzależności między zjawiskami, że społeczeństwo nie rozwija się,
                  bądź też, że jego rozwój zależny jest od przypadków, że nie ma żelaznych praw ,
                  rządzących rozwojem społeczeństwa.
                  *) W trzeciej części będziemy badali zagadnienia klasowości ideologii. (...)
                  (...) Oczywista, że burżuazja korzysta chętnie również z wszelkich innych
                  teorii, które w ogóle negują rozwój, bądź też stwarzają jakieś urojone cykle
                  rozwojowe. (...)
                  (...) Można by wymienić jeszcze wiele teorii, które mają uzasadnić, że albo w
                  społeczeństwie w ogóle nie ma rozwoju, albo też, że nie ma w nim zmian
                  rewolucyjnych. Wszystkie te teorie zmierzały do tego by powstrzymać pracującą
                  klasę robotniczą od zdecydowanych, rewolucyjnych wystąpień, od obalenia siłą
                  wrogiego ustroju kapitalistycznego. Klasa robotnicza wyciągnęła natomiast
                  wnioski z praw dialektyki głoszących, że rozwój może dokonać się tylko wówczas,
                  gdy nagromadzenie zmian ilościowych doprowadzi rewolucyjnej zmiany jakościowej.
                  Wie ona , że trzeba wnikliwie analizować rozwój wypadków, trzeba orientować
                  się, kiedy nagromadzenie zmian ilościowych stworzy warunki do rewolucyjnej
                  zmiany w historii społeczeństwa. Klasa robotniczo-chłopska nauczyła się trafnie
                  wybierać moment zdecydowanego działania, moment dla dokonania rewolucyjnej
                  zmiany. Świadczą o tym wielkie zwycięstwa klasy robotniczej w szeregu państw
                  świata, i zwycięstwo Rewolucji Październikowej, i osiągnięcia w budownictwie
                  państwa socjalistycznego, i zwycięstwo nad faszyzmem w drugiej wojnie
                  światowej, i powstanie państw demokracji ludowej, i zwycięstwa Chińskiej Armii
                  Ludowo-Wyzwoleńczej, i tysiące innych zwycięstw, tysiące innych bitew, jakie
                  staczała klasa robotnicza, wpływając w sposób rewolucyjny na rozwój
                  społeczeństwa. Ażeby móc wpłynąć na rozwój rzeczywistości trzeba być
                  rewolucjonistą. Takie wnioski wyciągamy z dialektyki marksistowskiej, z jej
                  trzeciej cechy, nakazującej rozpatrywanie procesu rozwoju, jako jedności zmian
                  ilościowych i jakościowych, jako procesu, w którym nieznaczne zmiany ilościowe
                  prowadzą do rewolucyjnych zmian jakościowych. (...)
                  (...) Rola świadomej działalności w społeczeństwie socjalistycznym:
                  Rola idei i świadomości społecznej znacznie się zwiększa w okresie budowy
                  socjalizmu i w ustroju socjalistycznym. W ustroju kapitalistycznym opanuje
                  bowiem anarchia i chaos w stosunkach produkcyjnych (i w całej nadbudowie
                  ideologicznej), masy ludowe nie mogą świadomie wpływać na ekonomiczny i
                  kulturalny rozwój społeczeństwa. Ludzie pracy nie kształtują świadomie życia
                  społeczeństwa, nie rozwijają go harmonijnie, ich energia życiowa koncentruje
                  się w walce o obalenie istniejącego ustroju. Ustrój kapitalistyczny -
                  szczególnie w okresie imperializmu - hamuje postęp, hamuje świadomą myśl
                  człowieka pracy, hamuje realizacje idei postępowych (...)
                  (...) W społeczeństwie klasa wyzyskiwaczy nie chce dobrowolnie ustąpić i oddać
                  władzy, chociaż panowanie jej hamuje rozwój i chociaż skazana jest ona na
                  zagładę. Dopiero w walce, która jest niezbędnym warunkiem rozwoju, klasa
                  wyzyskiwanych może dokonać zmiany ustroju. Rozwój nastąpić może tylko poprzez
                  walkę przeciwieństw. (...)
                  (...) Rozpatrzmy na przykład koncepcję nowej Polski, którą wysunęła Polska
                  Partia Robotnicza podczas okupacji. Słuszność tej koncepcji, koncepcji sojuszu
                  ze Związkiem Radzieckim, przesunięcia granic na zachód i przebudowy struktury
                  gospodarczo-społecznej, z początku nie była dla większości narodu oczywista i
                  zrozumiała. Koncepcję nowej Polski podjęły jedynie najbardziej postępowe,
                  przodujące elementy mas pracujących. Koncepcja ta była postępowa, dlatego, że
                  dawała Polsce olbrzymie możliwości rozwojowe, opierała się na tych warstwach
                  społecznych, które rozwijały się, potężniały i miały w przyszłości stać się
                  gospodarzami kraju - na masach pracujących . Polska Partia Robotnicza nie brała
                  za podstawę swej koncepcji nie aktualny układ sił, lecz przewidywany rozwój
                  wypadków. Przewidziała ona, że w miarę rozwoju wypadków wojennych, w miarę
                  nasilenia walki narodowo-wyzwoleńczej, w miarę zwycięstw Armii Radzieckiej,
                  będą się wyzwalały olbrzymie siły twórcze, tkwiące w masach ludowych; masy
                  ludowe połączą walkę narodowo-wyzwoleńczą z walką o wyzwolenie społeczne i
                  zbudują nową Polskę - Polskę Ludową, opartą o przyjaźń ze Związkiem Radzieckim.
                  Polska Partia Robotnicza wysunęła taką właśnie nową, słuszną koncepcję rozwoju
                  i rozpoczęła walkę o jej urzeczywistnienie. Walkę tę masy pracujące wygrały.
                  Postępowe, demokratyczne siły narodu odniosły zwycięstwo nad starymi,
                  gnijącymi, reakcyjnymi klasami. (...)
                  (...) Nauka marksizmu o roli idei i świadomości społecznej - wezwaniem do
                  działania:
                  Tezy marksizmu o wielkiej roli idei i świadomości społecznej mają podobnie jak
                  i cały marksizm niezwykle ważny sens praktyczny. Są one bowiem wezwaniem do
                  działania - działania świadomego, opartego na znajomości historii, na naukowej
                  analizie rzeczywistości. Nie fantazja ani przypadkowe posunięcia, lecz świadoma
                  walka mas ludowych, uzbrojona w opartą na marksiźmie-leniniźmie świadomość
                  klasową - oto niezbędny czynnik rozwoju, niezbędny warunek obalenia ustroju
                  kapitalistycznego, niezbędny warunek budowy socjalizmu. Marksizm-leninizm nie
                  tylko wzywa do tej walki, lecz również - i przede wszystkim - daje wytyczenie,
                  mobilizuje i organizuje wszystkie siły mas ludowych z klasą robotniczą na
                  czele. Historyczna rola marksizmu-leninizmu jest najlepszym dowodem
                  olbrzymiego, znaczenia postępowych idei w rozwoju społecznym. (...).
                  (...) Cel lansowania teorii, wyolbrzymiających rolę tego czy innego czynnika, w
                  gruncie rzeczy nie mających istotnego wpływu na rozwój bytu materialnego
                  społeczeństwa, jest najzupełniej jasny. (...)
                  (...) Jeśli robotnicy będą czekać z założonymi rękoma, aż ustrój
                  kapitalistyczny minie sam przez się, automatycznie - to się nigdy tego nie
                  doczekają. (...)
                  (...) Mamy w kraju z jednej strony - ideologię postępową, ideologię mas
                  pracujących z klasą robotniczą na czele, ideologię marksizmu-leninizmu, z
                  drugiej zaś - wsteczną ideologię klas wywłaszczonych: obszarników i wielkich
                  kapitalistów, oraz kapitalistów wiejskich i miejskich i współdziałającej z nimi
                  znacznej części kleru, który to kler wykorzystując ambonę, prasę katolicką,
                  katedry uniwersyteckie, książkę i propagandę ustną - walczy namiętnie z
                  materializmem, oczernia go i fałszywie oświetla, wypacza jego treść i ducha.
                  (...)
                  • Gość: Szczery Gierkowi zawdzięczamy rozwój a "S" syf ! ntx IP: *.chello.pl 06.10.02, 09:29
                    • Gość: wikul Re: Gierkowi zawdzięczamy rozwój a 'S' syf ! ntx IP: *.acn.waw.pl 06.10.02, 21:44
                      Mieczysław Kalinowski
                      NIE MASZ, BRACIE, JAK W KOMUNIE

                      Nie masz, bracie, jak w komunie,
                      W gronie hartowanych dusz,
                      Ogień buntu w duszy płonie
                      Większy od zaciekłych burz.
                      Nie zgnębią prowoki, szpicle
                      Ducha, co się w masach tli.
                      Choć się wścieka zgraja szpicli,
                      Zwyciężymy jednak my.

                      Refren: Więc naprzód marsz, mimo przeszkody,
                      Mimo wielu wrogich sił,
                      Każdy z nas zapałem młody
                      Walczy, by świat inny był.
                      My, robocza awangarda,
                      Wyzwolenia niesiem zew,
                      Starym czasom - nasza wzgarda,
                      A za nowe damy krew.

                      W bój idziemy rano, śmiało,
                      Młoda, zetempowa brać,
                      Życie nam naukę dało,
                      W walce potrafimy trwać.
                      My na naszych posterunkach
                      Jak żołnierze w boju czas,
                      Nam nie myśleć o frasunkach,
                      Gdy się jest na czele mas.

                      Refren: Wiec naprzód marsz... itd.



                    • Gość: Edek Re: Gierkowi zawdzięczamy rozwój a 'S' syf ! ntx IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 20:08
                      Czy koś styropianowy potrafi dorzucić cosik jeszcze do
                      tego syfa?
                  • Gość: J. v. T. Re: KOMUNO WRÓĆ , ZABIERZ SWEGO PUPILA IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 12:19
                    Wikulu, a cóż to za metamorfoza nastąpiła u Ciebie,jestem zdumiony,czyżbyś
                    doznał jakiegoś olśnienia?.Tym razem nie będę analizował przyczyn tych
                    zmian,bo jestem zbyt oszołomiony.Jednak chciałbym powiedzieć,że to jest
                    dobre,szczególnie ostatnia część.Jedyne co mnie martwi to to że nie są to
                    twoje myśli tylko cytaty mądrych ludzi.Ale lepsze to,bo może się coś nauczysz
                    i zrozumiesz, niz pisanie bzdur.Tak trzymaj.Pozdrawiam.
                    • Gość: wikul Re: KOMUNO WRÓĆ , ZABIERZ SWEGO PUPILA IP: *.acn.waw.pl 07.10.02, 17:49
                      Gość portalu: J. v. T. napisał(a):

                      > Wikulu, a cóż to za metamorfoza nastąpiła u Ciebie,jestem zdumiony,czyżbyś
                      > doznał jakiegoś olśnienia?.Tym razem nie będę analizował przyczyn tych
                      > zmian,bo jestem zbyt oszołomiony.Jednak chciałbym powiedzieć,że to jest
                      > dobre,szczególnie ostatnia część.Jedyne co mnie martwi to to że nie są to
                      > twoje myśli tylko cytaty mądrych ludzi.Ale lepsze to,bo może się coś nauczysz
                      > i zrozumiesz, niz pisanie bzdur.Tak trzymaj.Pozdrawiam.


                      Dogodziłem ci tym tekstem . Przypomniały sie posiedzenia egzekutywy ,
                      pogadanki , pochody itp. i stąd te oszołomienie . Takie tekst działaja na
                      ciebie pewnie jak narkotyk więc podsyłam ci kolejny :

                      Leopold Lewin - „Pieśń Zjednoczonych Partii”

                      Każdy, kto serce ma nieulękłe,
                      zdolne do wielkiej ofiary,
                      wszystko, co w Polsce młode i piękne
                      idzie pod nasze sztandary.


                      Partia pogromca faszyzmu
                      Partia przewodnik mas
                      do socjalizmu prowadzi nas,
                      do socjalizmu prowadzi nas.
                      • Gość: Edek wi-KUL wspaniały IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 21:30
                        Radujesz TY moje serce. Zacytuj co nie co jeszcze z własnej pamięci!
                        Widzisz, styropianowi bohaterowie nie mają tak zdojnych poetów.
                        Po nich zostaną tylko zaśmiecone, butelkami po Coca Coli, polskie lasy!!!
                        • Gość: J. v. T . Re: wi-KUL wspaniały IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 22:27
                          Edziu,nie tylko.Po wizycie papieża Wały Wiślane zawalone były nie tylko
                          butelkami po wódce i winie ale również prezerwatywami.Można by pomyśleć,że
                          wizyta Ojca Sw.tak napełniła "Wikulów" miłością,że z pewną dozą ostrożności
                          jej zażywali,ale niezgodnie z zaleceniami Kościoła Kat.Ciekawy jestem dlaczego
                          przy wódce?,bo jeżeli odbywało by się to przy winie i to w dodatku mszalnym to
                          można by uznać,że odbywało się to w "granicach kościoła".Jeżeli poruszyłeś
                          temat styropianowych bohaterów,to rzeczywiście, poza smieceniem i pleceniem
                          bzdur nic mądrego nie zrobili.Trudności nawet mają w powtórzeniu i cytowaniu
                          myśli innych ludzi.Poza strajkami,rzucaniem kamieniami,modleniem się gorliwym
                          i powodowaniem destrukcji w kraju nic innego nie potrafią.To prymitywne
                          młoty,przesiąknięte hipokryzją koscielną i szkoda czasu na polemikę z nimi.
                          • Gość: wikul Do komucha J.v.T. stęsknionego za PRL-em IP: *.acn.waw.pl 08.10.02, 23:49
                            Tak znamy , znamy , Coca - Cola nigdy nie podobała sie prawdziwym komunistom .
                            Nie wstyd ci , wypisywać te brednie , czerwony cymbale ? Przypomnij sobie
                            lepiej może
                            to :
                            MORDERCY SA WSROD NAS
                            (...)W latach totalitaryzmu komunistycznego PRL na ulicach polskich miast m.in.
                            Poznania, Gdanska, Szczecina, Gdyni, N.Huty, Lubina gineli calkowicie bezbronni
                            ludzie. Byly wsrod ofiar także kobiety i dzieci! Strzelano do nich z broni
                            maszynowej, strzelano z czolgow, samochodow pancernych, strzelano nawet z
                            bojowych helikopterow. Uzbrojone po zeby formacje regularnego wojska strzelaly
                            do calkowicie bezbronnej ludnosci cywilnej.
                            (...)Kazda z kolejnych ekip rzadzacych przez 45 lat PRL ma na rekach krew
                            niewinnie pomordowanych ludzi.
                            (...)Mielismy najpierw dramatyczny opor wojny domowej 1944-48, a potem rok
                            1956, marzec 1968, grudzien 1970 na Wybrzezu, sierpien 1980, walke
                            spoleczenstwa ze stanem wojennym w latach 80-tych az do czerwca 1989 r.
                            I PO TYM WSZYSTKIM OKAZUJE SIE, IZ SILY POSTKOMUNISTYCZNE I POWIAZANIA Z MOSKWA
                            SA W NASZYM KRAJU SILNIEJSZE NIZ GDZIE INDZIEJ.
                            Ale nalezy tez pamietac, ze nigdzie poza PRL, wojsko i bezpieka nie tlumily
                            dazen wolnosciowych tak jak u nas.
                            (...)Nigdzie poza PRL nie uzyto wlasnych sil zbrojnych przeciwko wlasnemu
                            narodowi.

                            Jozef Szaniawski (fragmenty)






                            • Gość: wikul Do tępego komucha J.v.T. stęsknionego za PRL-em IP: *.acn.waw.pl 09.10.02, 00:20

                              Byłbym zapomniał . Ciebie również Kapituła odznaczyła tym najwyższym
                              socjalistycznym odznaczeniem :
                              ...niniejszym odznaczyć wypróbowanego w tropieniu wywrotowej działalności
                              antysocjalistycznej , zasłużonego agenta UB , oddanego bez reszty władzy
                              ludowej i jej nieodżałowanych przywódców , prawdziwego przyjaciela Zwiazku
                              Radzieckiego i towarzyszy radzieckich , towarzysza J.v.T. (ps.Feldkurat) ,
                              Orderem Czerwonego Sztandaru Pracy II Klasy z Czerwonymi Fredzlami I Złotym
                              Fiutem .

                              polskaludowa.com/dziwolagi/jpg/Gazeta_Poznanska_order.jpg
                        • Gość: wikul Do komucha Edka odznaczonego Orderem Sz.Pracy IP: *.acn.waw.pl 09.10.02, 00:05
                          Gość portalu: Edek napisał(a):

                          > Radujesz TY moje serce. Zacytuj co nie co jeszcze z własnej pamięci!
                          > Widzisz, styropianowi bohaterowie nie mają tak zdojnych poetów.
                          > Po nich zostaną tylko zaśmiecone, butelkami po Coca Coli, polskie lasy!!!


                          Uradujesz się jeszcze bardziej , gdy przeczytasz fragment postanowienia Kapituły
                          Orderu Sztandaru Pracy .
                          ...niniejszym postanawia przyznać , niezawodnemu i wypróbowanemu tajnemu
                          agentowi , zasłużonemu w utrwalaniu władzy ludowej i propagowaniu niezwykłych
                          osiągnięć socjalizmu , towarzyszowi Edkowi (ps.Gierek) , Order Sztandaru Pracy
                          III Klasy z Czerwonymi Frędzlami i Fiutem .

                          polskaludowa.com/dziwolagi/jpg/Gazeta_Poznanska_order.jpg


                          • Gość: babariba Wikulu, ty nie idź już do dentysty IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 01:53
                            Wikulu, ty powiedz wreszcie coś swoim głosem. Bo w całym wątku oprócz obelg pod
                            adresem adwersarzy, to tylko przytaczasz jakieś spróchnialstwa.
                            Ja rozumiem, że kupiłeś sobie skaner i się nim bawisz, ale wszystko powinno
                            mieć jakieś granice...
                            Pozdrawiam, G.
                          • Gość: Edek wi-KUL jesteś wspaniały!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 18:32
                            Serdeczne dzięki za order. Wzruszyłeś mnie do łez.
                            Zastanawiam się czy nie nawrócić się na styropian. Ale
                            mam stracha. Balcerek jest odrażający. Czy Ty jesteś
                            nocnym stróżem w jakiejś bibliotece? Dorabiasz do
                            emerytury? Na czyj koszt pisujesz nocami?
                            • Gość: Kukuryku. Re: wi-KUL jesteś wspaniały!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 14:11
                              Gość portalu: Edek napisał(a):

                              > Serdeczne dzięki za order. Wzruszyłeś mnie do łez.
                              > Zastanawiam się czy nie nawrócić się na styropian. Ale
                              > mam stracha. Balcerek jest odrażający. Czy Ty jesteś
                              > nocnym stróżem w jakiejś bibliotece? Dorabiasz do
                              > emerytury? Na czyj koszt pisujesz nocami?
                              To dyżurny pedał kościelny.Dorabia sobie jak umie a,że w oczekiwaniu na
                              klienta skraca sobie czas pisaniem bzdur,też nie można mieć pretensji."Każdy
                              orze,jak może,mój Boże."
                              • Gość: wikul Znów zmieniłeś nick peerelowski pedrylu IP: *.acn.waw.pl 15.10.02, 18:24
                                Gość portalu: Kukuryku. napisał(a):

                                > Gość portalu: Edek napisał(a):
                                >
                                > > Serdeczne dzięki za order. Wzruszyłeś mnie do łez.
                                > > Zastanawiam się czy nie nawrócić się na styropian. Ale
                                > > mam stracha. Balcerek jest odrażający. Czy Ty jesteś
                                > > nocnym stróżem w jakiejś bibliotece? Dorabiasz do
                                > > emerytury? Na czyj koszt pisujesz nocami?
                                > To dyżurny pedał kościelny.Dorabia sobie jak umie a,że w oczekiwaniu na
                                > klienta skraca sobie czas pisaniem bzdur,też nie można mieć pretensji."Każdy
                                > orze,jak może,mój Boże."
                                • Gość: KUKU-RYKU. Re: Znów zmieniłeś nick peerelowski pedrylu IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 10:28
                                  Gość portalu: wikul napisał(a):

                                  > Gość portalu: Kukuryku. napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: Edek napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Serdeczne dzięki za order. Wzruszyłeś mnie do łez.
                                  > > > Zastanawiam się czy nie nawrócić się na styropian. Ale
                                  > > > mam stracha. Balcerek jest odrażający. Czy Ty jesteś
                                  > > > nocnym stróżem w jakiejś bibliotece? Dorabiasz do
                                  > > > emerytury? Na czyj koszt pisujesz nocami?
                                  > > To dyżurny pedał kościelny.Dorabia sobie jak umie a,że w oczekiwaniu na
                                  > > klienta skraca sobie czas pisaniem bzdur,też nie można mieć pretensji."Każ
                                  > dy
                                  > > orze,jak może,mój Boże."
                                  Kto jest pedrylem,to już wcześniej ustaliliśmy.Zachowaj godność,jak na
                                  kościelną, awaryjną "dupę" przystało.Dlaczego u wszystkich dostrzegasz swoje
                                  zboczenie?.A przy okazji,jak czuje się twój nowy dmuchacz?,czy jeszcze się
                                  tobą nie znudził?,bo jesteś taki nudny i upierdliwy.Wyglądasz pewnie jeszcze
                                  gorzej niż piszesz.Muszę natomiast przyznać,że jesteś bardzo zawzięty,nie
                                  tylko na poprzedni ustrój, ale na wszystko, co nie jest zgodne z twoją chorą
                                  wizją rzeczywistości,niestety to schizofrenia,musisz sie leczyć,bo choroba ta
                                  w połączeniu ze zboczeniami sex.jest nie tylko uciążliwa dla otoczenia,ale
                                  również niebezpieczna.Jak nie zaczniesz się sam leczyć,to zapakują cię
                                  ktoregoś poranka w biały kaftan z tasiemkami i zawiozą do czubków,jak
                                  G.Janowskiego.
    • Gość: piotrq przysiaglem sobie, wracajac na forum... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.10.02, 19:20
      ... ze nie będę dyskutował z durniami. Większość postów "za gierkiem" w tym
      wątku jest oparta albo na tym, co opowiadał tata-ubek, prominent albo złodziej
      (za komuny wielu uważało kradzież za cnotę!), albo na idiotycznych
      pseudoprawicowo-narodowych wypocinach. Generalnie rzuca się w oczy brak
      elementarnych wiadomości i przekonanie, że jak tak bełkocze wujek Kazek, to tak
      było. A że wujek Kazek kradł materiały budowlane (jak inni tarzysze zresztą) na
      wielkich budowach socjalizmu gierkowskiego, to na pewno wie co bełkocze.

      Swoją drogą, skoro za Gierka było tak fajowo, to czemu Jaruzelski wsadził do
      pierdla za złodziejstwo różnych ważnych tarzyszy?

      Myślę też, że większość dyskutantów "za" za Gierka nie urodziła się jeszcze (i
      oby się nigdy nie urodziła), nosiła portki w zębach albo czerpała nieuczciwe
      korzyści ze skrajnie skorumpowanego systemu (czy pamiętacie, że trzeba było
      przekupywać hydraulika, kominiarza albo murarza, żeby tknął palcem zepsutą rurę
      czy co tam?). Mogą też pochodzić z sb-ckich rodzin albo prominenckich, które
      wtedy miały się całkiem dobrze, jak nie przymierzając Staszka Gierkowa w
      słynnej kryształowej wannie.

      No i teraz za kradzież wypierdalają z pracy, i za pijaństwo, a wtedy tarzysze z
      organizacji zakładowej zawsze jakoś obronili. Więc za Gierka było w pytę.

      Z drugiej strony proszę nie mylić Solidarności dawnej z solidarnością mariana,
      bo to skurwysyn i wszystkie przydupasy jego też.

      Z trzeciej strony nienawidzę Solidarności i wszystkich związków zawodowych,
      przy czym ciekawostką jest, że najrozsądniejszym ostatnio szefem związkowym
      jest komuch Manicki.

      pozdrawiam wszystkich rozsądnych,
      dla reszty nie ma już ratunku - umrą jako kretyni

      piotrq

      więc nie będę dyskutował z durniami, bo to nie ma sensu i wam też radzę
      • Gość: piotrq PS IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.10.02, 20:34
        Nie będę dyskutował, ale przytoczę anegdotę.

        Leżałem ci ja w szpitalu na dużej sali, w której m.in. był Pan Tadek, spawacz,
        jeszcze jeden spawacz - obydwaj już po -dziesięciu latach pracy, a ponadto
        pewien starszy pan inżynier, który słuchał Radia Maryja i czytał Trybunę Ludu.
        Pozostali, a to Murzyn, Milczący i Dziadek, nie biorą udziału w tej historii.
        Spawacze zaczęli wspominać czasy swojej pracy przy WBSzG (Wielkich Budowlach
        Socjalizmu za Gierka. Opowiadali, jak całe ciężarówki betonu jechały za flaszkę
        na prywatne budowy albo po prostu były wylewane w lesie, bo kierowców nie
        rozliczano z przewiezionego betonu, tylko z kursów (nikt się nie dziwił że 10-
        km kurs tam i 10 z powrotem trwa 10 min), jak przed gospodarską wizytą
        kierownictwa partii i rządu nie zdążono wyciągnąć importowanych maszyn z
        wykopu, a trzeba było wykonać plan i kilkaset tysięcy dolarów w nowiutkim
        sprzęcie zasypano i zabetonowano... itd. itp. Zakończyli wzniesieniem oczu do
        nieba i stwierdzeniem "Jezu Chryste, jak to dobrze, że komuna się skończyła"
        (jeden jeszcze pracował, drugi był na emeryturze, obydwaj tzw. zwykli
        obywatele). Na co pan inżynier od Radia Maryja powiedział, że "proszę pana"
        było wtedy bardzo dobrze, bo "proszę pana" sprowadzono najnowocześniejsze
        technologie (jeden ze spawaczy wtrącił, że sprzedano nam francuskie piece, bo
        nikt ich tam nie chciał kupić z powodu 30-letniego zapóźnienia
        technologicznego), że "proszę pana" on wie najlepiej, bo był w kierownictwie,
        że nikt nie kradł, i że wszystko było "proszę pana" doskonale zorganizowane
        (spawacz dodał, że używano tylko 10% pieców hutniczych, bo do reszty nie
        nadążano dowozić surowca, no i nie było zbytu), i że on wtedy naprawdę "proszę
        pana" świetnie zarabiał i był zadowolony, a nie tak jak teraz kiedy to "proszę
        pana" przez warchołów i Balcerowicza on nie może swojego domku utrzymać
        dostatecznie tanio.

        Wtedy Pan Tadeusz (spawacz) popatrzył na niego i powiedział: "Ach, więc pan ma
        domek...?"
        "A, proszę pana, mam, bardzo ładny, jeszcze stara, dobra technologia".
        "Aha" powiedzieli tylko Pan Tadeusz i drugi spawacz, patrząc na siebie
        porozumiewawczo, "to nie mamy już o czym gadać".

        Spadkobiercy Pana Inżyniera, nic dziwnego, że uważacie, że za Gierka było
        fajnie. Nawiasem mówiąc, spróbujcie postawić we Francji pomnik marszałkowi
        Petainowi. On też był kolaborantem wrogiego mocarstwa.

        No to cześć
        • Gość: SOLIDARUCH Re: PS IP: *.click-network.com 09.10.02, 22:15
          Do Twojej historyjki p.Piotrze, ktora przedstawia "rzeczywistosc owczesnych
          swietlanych czasow", (dobrze ze minely bezpowrotnie), dodam swoja. Otoz w
          tychze latach "gierkowskich" zatrudnilem sie na dosc wysoka funkcje w
          przedsiebiorstwie bedacym w budowie. Po klku tygodniach zorientowalem sie, ze
          budowa tego zakladu to ktorys juz z rzedu "tytul inwestycyjny", ze ciagnie sie
          ona calymi latami. Nie wszyscy zapewnie zdaja sobie sprawe, co oznacza zmiana
          tytulu inwestycyjnego. Oznacza ona mianowicie, ze pod innym tytulem stwarza sie
          nowa mozliwosc finansowania przez bank. To co bylo poprzednio zostalo
          zamkniete, mozna zatem zaczynac od nowa. Przez zmiane tytulu nalezy rozumiec,
          ze jezeli poprzednio np. miala to byc fabryka silnikow elektrycznych, to po
          zmianie bedzie to np.fabryka narzedzi skrawajacych. No wlasnie, na placu budowy
          pod plandekami w uragajacych warunkach (hala fabryczna w budowie), zgromadzone
          za miliony dolarow maszyny i urzadzenia musza byc rozdysponowane po polsce, czy
          ktos chce czy nie. Co z tymi maszynami i urzadzeniami zrobiono nie trudno sie
          domyslec, w malym tylko procencie wykorzystano je do produkcji. Nie trzeba
          duzej wyobrazni aby policzyc koszta takiej gospodarki. Na tym jednym
          przylkadzie pomnozonym przez kilkakrotnosc zmian, a takie przyklady to kazda
          budowa w polsce, mozna wydedukowac sobie na co poszly zaciagniete dlugi przez
          Gierka i jemu podobnych.
          Inna sprawa jest, ze uklad do dyskusji podany przez "Stasia" jest, delikatnie
          mowiac, perfidny.
          Postawienie po jednej stronie Gierka i SOLIDARNOSCI to nic innego jak perfidia.
          Gierek byl bowiem jednym z trybikow PZPR (jak kto woli Platni Zdrajcy, Pacholki
          Rosji).
          Wlasciwa dyskusja powinna sie toczyc PZPR versus NSZZ "SOLIDARNOSC".
          PZPR dzisiaj SLD (Solidnie Lizacy Dupe) pokazuje na nowa na co stac ta gwardie
          internacionalizmu socjalistycznego. Az ciarki biora jaka czeka przyslosc mojego
          Kraju pod ich "przewodnia sila"
          Pozdrawiam wszystkich mnie podobnie myslacych na tym forum. Jestem na nim
          pierwszy raz mysle, ze nie ostatni.
          SOLIDARUCH
          • Gość: Edek Tera to je fajnie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 17:58
            Remontowałem cztery lata temu mieszkanie. Umyśliłem sobie
            kibelek wiszący na ścianie. Trzeźwy jak świnia hydraulik,
            zabudował mi go o 5cm za nisko. Aby to zmienić musiałbym
            rozbić całą ścianę, a i tak nie wiem czy solidarnościowi
            analfabeci, zabudowaliby go odpowiednio. I tak mam
            dobrze, bo tylko kolana mam przy uszach jak siedzę. Moja
            kuzynka ma taki kibel zabudowany 10cm za wysoko. Jak
            siedzi to macha nogami. Wtedy kiedy usiadła pierwszy raz,
            to się popłakała. No i czy po to WAŁĘSA skakał przez płot?
            • Gość: wikul Re: Tera to je fajnie? IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 14:25
              Gość portalu: Edek napisał(a):

              > Remontowałem cztery lata temu mieszkanie. Umyśliłem sobie
              > kibelek wiszący na ścianie. Trzeźwy jak świnia hydraulik,
              > zabudował mi go o 5cm za nisko. Aby to zmienić musiałbym
              > rozbić całą ścianę, a i tak nie wiem czy solidarnościowi
              > analfabeci, zabudowaliby go odpowiednio. I tak mam
              > dobrze, bo tylko kolana mam przy uszach jak siedzę. Moja
              > kuzynka ma taki kibel zabudowany 10cm za wysoko. Jak
              > siedzi to macha nogami. Wtedy kiedy usiadła pierwszy raz,
              > to się popłakała. No i czy po to WAŁĘSA skakał przez płot?


              Edek , nie wiem czy śmiać sie czy płakać . Za co ja ci ten order dałem .
              Dedukujesz jak tow.Siwak >Katastroffffffffffffaaaaaaaaaaaaaaaaa !!!
      • Gość: wikul Do Piotrq-a IP: *.acn.waw.pl 11.10.02, 14:17
        Generalnie masz racje i wiele trafnych spostrzeżeń . W wiekszości się z toba
        zgadzam . Myśle jednak że zbyt wspaniałomyslnie oceniasz OPZZ i jego aktualne
        kierownictwo . Przypomnij sobie jak SLD (a więc i OPZZ) byli w opozycji .
        Serdecznie pozdrawiam .
        • Gość: Marek Re: Do Piotrq-a IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 22:58
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Generalnie masz racje i wiele trafnych spostrzeżeń . W wiekszości się z toba
          > zgadzam . Myśle jednak że zbyt wspaniałomyslnie oceniasz OPZZ i jego aktualne
          > kierownictwo . Przypomnij sobie jak SLD (a więc i OPZZ) byli w opozycji .
          > Serdecznie pozdrawiam .
          Każdy byl kiedyś w opozycji, ale to już nie te czasy-jak ktoś się nie załapał
          to jego strata.
          Opozycjza PZPr czyli sld to jest ta sama opozycja walczyli z systemem
          totalitarnym, a chcieli pełnej demokracji- Miller wprost domagał się potępienia
          czasów w których był sekretarzem ( I) PZpr -było to dla niego stanowisko nie do
          przyjęcia -jednak ponieważ był w opozycji je przyją.Dlaczego niewdzięczni
          ludzie mają mu za złe że on jest "komuchem" kiedy zawsze był demokratą.Jaka ta
          historia jest niesprawiedliwa.Inni "opozycjoniści" nie rządowi chcieli aby ich
          teorie "bzdurne" -bo niesłuszne się przebiły.Niestety zdrowe siły społeczeństwa
          odcinajhą się od elementów antysocjalistycznych -zamierzających jątrzyć na
          zdrowej tkance socjalistycznego społeczeństwa
          • Gość: marek Re: Do Piotrq-a IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 23:09
            Próbowałem wcześnij włączyć się w całą dyskusję w miarę bezkonfliktowo,
            Myślałem iż zastosowanie zawaluowanych aluzji wystarczy aby ludiom którzy mają
            klapki na oczach poszerzyć horyzont.Okazuje się że to nie wystarczy trzeba
            konsekwentnie przytaczać jeden fakt za drugim. Świetne hasło "Balcerowicz musi
            odejść" jest recepta na dobrobyt-godną nagrody Nobla -z ekonomi -oczywiście.
            • Gość: Andy Re: do tematu prosze IP: *.pl 13.10.02, 15:16
              Jednak jestem za budowa tego pomnika!!!! Ale nie dlatego ze Gierkowskie czasy
              byly takie dobre jak to paru dupkow opisuje tutaj.
              Gierek polozyl bardzo solidne fundamenty pod rozklad socjalizmu na naszym globie
              Ze uczynil to nie swiadomie to juz inna sprawa.Ale fakt jest faktem i moge
              zgodzic sie na pomnik z odpowiednia dedykacja.
              • Gość: Edek Re: do tematu prosze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 20:41
                Fajnie, że się zgadzasz na pomnik! Dedykacje napiszemy dwie /proponuję/.
                Jedną od takich wspaniałych Facetów jak Ty, a drugą od dupków, takich jak ja.
                I NIECH BĘDZIE ZGODA! ZGODA?
                • Gość: solidaruch Re: do tematu prosze IP: *.154.191.59.Dial1.Seattle1.Level3.net 17.10.02, 06:58
                  Pod warunkiem gamoniu, ze na wlasny koszt i u siebie na podworku, jezeli juz do
                  szczescia jest ci to potrzebne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka