Dodaj do ulubionych

Żeganaj Włodek, znów Cię błaga lud :-)))

14.09.05, 10:28
Włodzimierz Cimoszewicz już dziś może wycofać się z udziału w wyborach
prezydenckich - dowiedziało się nieoficjalnie Radio TOK FM. Pogłoskom
zaprzecza rzecznik kandydata Tomasz Nałęcz

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2915477.html
Obserwuj wątek
    • rycho7 nastepny, ktory dostrzegl gdzie trzeba miec Polske 14.09.05, 11:18
      • andrzejg całe szczęście ,że ta 'dziewica' powiedziała nie 14.09.05, 12:09
        teraz, a nie gdy byłaby prezydentem.

        Wystraszył się?
        To wyobrażam sobie jego ucieczkę z urzędu prezydenta przy najmniejszych problemach jakie by go spotkały.

        A.
        • kardiolog Re: całe szczęście ,że ta 'dziewica' powiedziała 14.09.05, 12:29
          Andrzejkugie,
          nie chcialbys zajac sie przypadkiem polityka? Slucham mediow, przygladam sie
          kandydatom, ale jakas mizerota bez charyzmy. Chetnie zaglosowalbym na takich
          ludzi jak Ty: stabilnych politycznie, inteligentnych, konsekwentnych, znajacych
          sie na ekonomii aktywnie dzialajacych przesiebiorcow, znajacych obcy jezyk.

          Moze przystapilbys do jedynej slusznej partii?
          Naprawde to nie zart- takich ludzi wlasnie Polsce trzeba!
          Moglbys poprowadzic narod. Przemysl to jeszcze, OK?

          kardiolog
          • andrzejg cytat 14.09.05, 12:37
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2915477.html
            Były poseł SLD Wiesław Kaczmarek powiedział w telewizji TVN 24, że Włodzimierz Cimoszewicz nie wytrzymał psychicznie ostatnich ataków na niego. - To polityczny bełkot, którego - znając jego konstrukcję psychiczną - nie wytrzymał - podkreślił Kaczmarek.

            ___________________________________________________________

            Tak więc spokojnie kardiologu.Nie irytuj sie.
            Skoro jego współpracownicy mają taką o nim opinię , to czyż nie jest uprawniony mój wniosek?

            A.
            • kardiolog Re: cytat 14.09.05, 12:44
              Slyszalem co nieco telewizorku. Masz racje, podobno strasznie podlamal sie
              atakami skierownymi w niego, po nocach nie sypia, od IPN pisuje, pieniadze z
              sakiewki zamiast baranow na sen liczy, poparcia szuka i nic. Oby tylko nie
              rozpil sie z tego wszystkiego, bo serce i dusze ma dosc slabowita - bylalby to
              calkowita porazka polityczna, no ale przeciez ktos musi byc ofiara "Wyborow
              2005", szkoda, ze padlo na niego.. w sumie calkiem porzadny byl kiedys z niego
              gosc, lubilem go nawet przed dwoma laty.

              kardiolog
    • marcq Ejże... :) 14.09.05, 11:51
      Jesteśmy narodem życzliwym. Choć coraz mniej Polaków chce głosować na
      Włodzimierza Cimoszewicza, to tylko co piąty (21 proc.) nie wręczyłby mu
      prezentu z okazji 55. urodzin. Tak wynika z najnowszego sondażu dla "Faktu".

      Dziennik pisze, że urodzinowy podarunek skłonnych jest dać marszałkowi aż 70
      proc. pytanych, ale najczęściej wymienianym prezentem nie jest fotel
      prezydencki, lecz oddana asystentka (29 proc. ankietowanych).

      To właśnie sprawa Anny Jaruckiej, byłej - ale niezbyt lojalnej - asystentki
      Cimoszewicza, zapoczątkowała jego problemy. Drugą niewygodną dla niego kwestią
      były akcje koncernu PKN Orlen, ale ponieważ Cimoszewicz i tak się nie mógł ich
      doliczyć, ankietowani niechętnie wybierali taki prezent (14 proc.) -
      zaznacza "Fakt".

      Według gazety, zwraca uwagę, że fotel prezydencki chciałoby podarować mu aż 27
      proc. pytanych, czyli więcej niż gotowych jest zagłosować na Cimoszewicza w
      wyborach prezydenckich.

      Niezależnie od tego, czy prezydentem zostanie Cimoszewicz czy ktoś inny, ponad
      połowa (57 proc.) Polaków uważa, że po wyborach nic się w kraju nie zmieni -
      tak wynika z drugiego sondażu "Faktu".

      Mimo że kojarzona z aferami lewica prawdopodobnie będzie musiała oddać władzę,
      to tylko co czwarty Polak (25 proc.) wierzy, że po wyborach będzie lepiej.

      Optymistów jest jednak więcej niż pesymistów, bo że będzie gorzej, uważa tylko
      co dziesiąty ankietowany (11 proc.).


      (PAP)

      fakty.interia.pl/news?inf=666155
      • oleg3 Re: Ejże... :) 14.09.05, 11:59
        Witaj,

        moim zdaniem o porażce (klęsce?) Cimoszewicza zadecydowały cechy jego osobości:
        wyniosłość, arogancja, pogarda dla tłumu. Kwaśniewski wyszedłby z takich
        kłopotów bez szwanku, bo to brat łata.

        Ja mam podobne cechy jak Cimoszewicz, ale nie pcham się do polityki. Nie byłbym
        w stanie ścikać rąk sąsiadów by głosowali na mnie w wyborach samorządowych smile))
        • lady_hawk Re: Ejże... :) 14.09.05, 12:06
          oleg3 napisał:

          > Witaj,
          >
          > moim zdaniem o porażce (klęsce?) Cimoszewicza zadecydowały cechy jego
          osobości:
          >
          > wyniosłość, arogancja, pogarda dla tłumu. Kwaśniewski wyszedłby z takich
          > kłopotów bez szwanku, bo to brat łata.
          >
          > Ja mam podobne cechy jak Cimoszewicz, ale nie pcham się do polityki. Nie
          byłbym
          >
          > w stanie ścikać rąk sąsiadów by głosowali na mnie w wyborach samorządowych :-
          ))
          > )
          >

          Ja sie nie zgadzam. Zadecydowala arogancja Kwasniewskiego. Postawil na
          CImoszewicza, zeby utrzymac kumuszy uklad przy wladzy. Nie wzial pod uwage
          tego, ze Cimoszko to szczery chlop...... i kazdy kij ma dwa konce.....
          • palnick Re: Olegowy autoportret :) 14.09.05, 13:29
            > oleg3 napisał:
            >
            > > Ja mam podobne cechy jak Cimoszewicz, ale nie pcham się do polityki.
            > >
            > > (...)wyniosłość, arogancja, pogarda dla tłumu. > >

            • oleg3 W całym tym zamieszaniu 14.09.05, 13:38
              uleciała z pamięci sprawa ujawnienia przez byłego już kandydata obrotów
              na "marszałkowskim" koncie maklerskim. Ujawnił czy nie ?
              • palnick Re: W całym tym zamieszaniu 14.09.05, 13:46
                Z właściwą sobie bezczelnością powiedział, że dokonał w życiu 8 transakcji na
                giełdzie ( w tym Orlen). Średnia wartość transakcji to 38 tys PLN. Bilans
                ujemny 14 tys PLN.
                • oleg3 No to znowu skłamał :-))) 14.09.05, 13:53
                  8 transakcji x 38 tys. = 304 tys. PLN; Zakup 159 tys., sprzedaż 145 tys.
                  • palnick Jednak nie skłamał :-))) 14.09.05, 14:40
                    Słyszałem to co powiedział jeszcze raz.

                    Mówił o 8 transakcjach w życiu.
                    Powiedział, że oprócz jednej szczegółowo omawianej związanej z akcjami Orlenu,
                    pozostałe 7 to średnio 38 tys PLN na transakcję. Pieniądze na te 7 miał z
                    oszczędności i stracił na tym 14 tys PLN.
                    • oleg3 Jak nie skłamał to nic nie powiedział :-))) n/t 14.09.05, 14:42

                    • patience W sprawie zrodel kasy sklamal 14.09.05, 14:44
                      Nie chce mi sie szukac linkow do jego wlasnych wypowiedzi, ze kasa pochodzi od
                      corki z USA, ale chyba wszyscy to pamietaja, bo niedawno. Dzisiaj powiedzial ze
                      z jego oszczednosci. co do reszty, poczekajmy na prokuratora.
        • marcq Re: Ejże... :) 14.09.05, 16:16
          oleg3 napisał:

          > Witaj,
          >
          > moim zdaniem o porażce (klęsce?) Cimoszewicza zadecydowały cechy jego
          > osobości:
          > (tu je wymieniasz - marcq)
          > Kwaśniewski wyszedłby z takich
          > kłopotów bez szwanku, bo to brat łata.

          Do TAK sformułowanej myśli nie mam zastrzeżeń. smile


          > Ja mam podobne cechy jak Cimoszewicz,ale nie pcham się do polityki.Nie byłbym
          > w stanie ścikać rąk sąsiadów by głosowali na mnie w wyborach samorządowych
          > smile))

          Tylko czy tymi cechami rzeczywiście są "wyniosłość, arogancja, pogarda dla
          tłumu"?
          Myślę, że Cimoszewisz, poza paroma innymi cechami, za które NADAL go szanuję,
          miał jedną - cenną u CZŁOWIEKA, dyskwalifikującą polityka takiego, jakiego
          oczekuje tłum: był SOBĄ. Nie schlebiał, nie uśmiechał głupio bez powodu, nie
          opowiadał miłych dla ucha bredni... Owszem - jego chłodna, zdystansowana
          uprzejmość mogła wskutek tego sprawiać WRAŻENIE wyniosłości...

          M.
          • palnick Re: Ejże... :) 14.09.05, 19:41
            marcq napisał:

            > Tylko czy tymi cechami rzeczywiście są "wyniosłość, arogancja, pogarda dla
            > tłumu"?
            > Myślę, że Cimoszewisz, poza paroma innymi cechami, za które NADAL go szanuję,
            > miał jedną - cenną u CZŁOWIEKA, dyskwalifikującą polityka takiego, jakiego
            > oczekuje tłum: był SOBĄ. Nie schlebiał, nie uśmiechał głupio bez powodu, nie
            > opowiadał miłych dla ucha bredni... Owszem - jego chłodna, zdystansowana
            > uprzejmość mogła wskutek tego sprawiać WRAŻENIE wyniosłości...
            >
            > M.
            -------------
            Nie wiem dlaczego piszesz o Cimoszewiczu jak o zmarłym. Poza tym zgadzam się.
            • marcq Palnickowi 16.09.05, 16:04
              palnick napisał:

              > Nie wiem dlaczego piszesz o Cimoszewiczu jak o zmarłym. Poza tym zgadzam się.


              Sam nie wiem, dlaczego. smile Choć, rzeczywiście, gdy po przeczytaniu Twych słów
              przyjrzałem się...
              Pisałem o człowieku, który właśnie odszedł - stąd czas przeszły. Co prawda -
              odszedł "tylko" z polityki, nie TAM...
        • jaceq Re: Ejże... :) 14.09.05, 23:04

          oleg3 napisał:
          > moim zdaniem o porażce (klęsce?) Cimoszewicza zadecydowały cechy jego
          osobości:
          > wyniosłość, arogancja, pogarda dla tłumu. Kwaśniewski wyszedłby z takich
          > kłopotów bez szwanku, bo to brat łata.

          Kwaśniewski "brat łata" ?!? A czyj? Siwca chyba!
          Wg mnie "wyniosłość, arogancja, pogarda dla tłumu" to już prędzej Kwaśniewski,
          niż Cimoszewicz.
          Moim zdaniem o porażce Cimoszewicza zadecydowało raczej to, że niewiele osób
          zdołał przekonać do swojej "niesterowalności", choć oczywiście swój udział
          sejmowa komisja ds. Cimoszewicza też miała, ten niechlubny ("chwyty w stylu
          Gołoty") i ten chlubny (ukazując nieco dokładniej "czystość" rąk kandydata
          W.C.).
          Coś czuję, że sobie szykuje Cimoszewicz dogodną pozycję startową za 5 lat.
          Wycofa się teraz, zaszyje w tej puszczy i słuch o nim zaginie. A za 5 latek
          znowu go "poproszą" i znowu jako ten "apolityczny", "ponad
          podziałami", "niepokalany" długo będzie się łamał, aż w końcu ulegnie z bólem
          swego szlachetnego serca namowom Narodu, który po obecnej kadencji już tylko w
          Cimoszewiczu będzie widział Zbawcę. Rację ma albowiem w jednym W.C., że
          wybierać (nie wyłączając jego samego) to nie za bardzo jest w czym. A za
          kolejną kadencję ludziska będą pamiętali i tę Jarucką i tę komisję i
          ten "rynsztok", bo ludziska lubią pamiętać takie rzeczy w przeciwieństwie do
          innych rzeczy, jak jakieś oświadczenia majątkowe, Nałęczów itp.

          Jak dla mnie to Cimoszewicz za 4 lata byłby idealnym kandydatem. Gdyby
          oczywiście się nie złamał i nie uległ namowom i dalej pozostał "wycofany".


          _____________________________
          "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • oleg3 Cimoszewicz zrezygnował 14.09.05, 12:51
      Rezygnuję z udziału w wyborach - powiedział Włodzimierz Cimoszewicz dodając, że
      wycofuje się z życia politycznego.
      Podkreślił, że wśród kandydatów nie widzi nikogo godnego urzędu prezydenta.
      wiadomosci.onet.pl/1163786,11,item.html
      Nałęcz, jak zwykle, mówił prawdę smile)
      • jean-baptiste Cimka to nie jest żubr, żeby go trzymać pod 14.09.05, 13:14
        ochroną. Tyle lat w polityce i żadnych wniosków nie wyciągnął. Ładna fryzura to
        jednak za mało. Trzeba mieć cojones wink
        • patience Eeee tam 14.09.05, 13:26
          kampanie wyborcze w krajach demokratycznych i tak sa duzo ostrzejsze niz te polskie.
          • palnick Re: Eeee tam 14.09.05, 13:32
            patience napisała:

            > kampanie wyborcze w krajach demokratycznych i tak sa duzo ostrzejsze niz te
            polskie.
            ----------
            1.
            Słusznie odzielasz kraje demokratyczne i Polskę smile
            2.
            I tam i tu udział w kampanii nie jest obowiązkowy.
            • patience Re: Eeee tam 14.09.05, 13:52
              > 1.
              > Słusznie odzielasz kraje demokratyczne i Polskę smile
              > 2.
              > I tam i tu udział w kampanii nie jest obowiązkowy.

              Hehe palnick jestes gieeenialnysmile)
              • wikul O oświeceni, moglibyście niezorientowanemu... 14.09.05, 14:50
                ...wyszczególnić te kraje demokratyczne i niedemokratyczne ? Bedę wdzięczny .
                I co decyduje o takiej a nie innej klasyfikacji ?
                • patience Podzial jest prosty 14.09.05, 14:53
                  Niedemokratyczne to te, w ktorych kandydat na najwyzszy stolek w panstwie jest
                  oburzony, ze motloch z rynsztoka mu zadaje pytania.
                  • palnick Re: Podzial jest prosty 14.09.05, 15:02
                    patience napisała:

                    > Niedemokratyczne to te, w ktorych kandydat na najwyzszy stolek w panstwie jest
                    > oburzony, ze motloch z rynsztoka mu zadaje pytania.
                    --------
                    A demokratyczne to te w których kandydat wszystkim mówi to co chcą usłyszeć.
                    Wygrywa ten na kogo biznes łoży najwięcej w nadziei (zawsze uzasadnionej),że
                    odbije to sobie dzięki "wdzięczności wybranego". Zwycięzca powinien być jak
                    najbardziej nijaki.
                    • patience Re: Podzial jest prosty 14.09.05, 15:39
                      palnick napisał:

                      > patience napisała:
                      >
                      > > Niedemokratyczne to te, w ktorych kandydat na najwyzszy stolek w panstwie
                      > jest
                      > > oburzony, ze motloch z rynsztoka mu zadaje pytania.
                      > --------
                      > A demokratyczne to te w których kandydat wszystkim mówi to co chcą usłyszeć.
                      > Wygrywa ten na kogo biznes łoży najwięcej w nadziei (zawsze uzasadnionej),że
                      > odbije to sobie dzięki "wdzięczności wybranego". Zwycięzca powinien być jak
                      > najbardziej nijaki.


                      ZGADZA SIEbig_grin
                    • wikul Re: Podzial jest prosty 14.09.05, 23:12
                      palnick napisał:

                      > patience napisała:
                      >
                      > > Niedemokratyczne to te, w ktorych kandydat na najwyzszy stolek w panstwie
                      > jest
                      > > oburzony, ze motloch z rynsztoka mu zadaje pytania.
                      > --------
                      > A demokratyczne to te w których kandydat wszystkim mówi to co chcą usłyszeć.
                      > Wygrywa ten na kogo biznes łoży najwięcej w nadziei (zawsze uzasadnionej),że
                      > odbije to sobie dzięki "wdzięczności wybranego". Zwycięzca powinien być jak
                      > najbardziej nijaki.


                      Tacy są wszędzie.
                  • wikul Re: Podzial jest prosty 14.09.05, 23:10
                    patience napisała:

                    > Niedemokratyczne to te, w ktorych kandydat na najwyzszy stolek w panstwie jest
                    > oburzony, ze motloch z rynsztoka mu zadaje pytania.


                    To ma być odpowiedź ? O demokracji decyduje jakiś dupek który nie wie jak się
                    zachować ? Wolne żarty, tacy są wszędzie.
      • xiazeluka Cienias z wysoko podniesionym czołem 14.09.05, 15:26
        Nikogo innego "godnego" nie widzi... Płacz, Polsko, jedyny godny właśnie
        stchórzył. Ku pokrzepieniu serc Lewicy:

        "Towarzyszu prezydencie Cimoszewicz! Dla Lenina, towarzyszu Cimoszewicz! Larum
        grają! wojna! Prawica w granicach! a ty się nie zrywasz! deklaracji podatkowych
        nie chwytasz? akcji nie kupujesz? Co się stało z tobą, sołdacie? zaliś swej
        dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?"
    • akwanauta Hipoteza robocza: Adaś dobił Włodka 14.09.05, 19:12
      Po eseju Adasia Włodek - pewien swego zwycięstwa - przestraszył się, że go
      jakaś Młodzież odstrzeli (dosłownie), jak Narutowicza. Samobójcą nie jest, co
      dobrze o nim świadczy, więc wolał sam się odstrzelić - jednak niedosłownie.

      Adasiu, w co Ty właściwie grasz?!
      • patience Hipoteza robocza: Adaś dobił Włodka poprawka 14.09.05, 19:25
        Adas rzucil ze swojej wiezy klatwe. Miala byc to klatwa na motloch z rynsztoka,
        ostatecznie go zochydzajaca, ale nastabilo ODBICIE i rykoszetem klatwa trafila w
        Cimoszke. To byla klatwa ze motloch z rynsztoka bedzie Cimoszke NIENAWIDZIL po
        kres jego dni, a doceni ewentualnie wiele lat po smierci. Cimoszka wybral zycie
        bez klatwy
        • patience Errata - za ortograf przepraszam/nt 14.09.05, 19:26

          • rycho7 bardzo dobrze, SLD notownia tez obnizy 14.09.05, 20:23
            Moze jeszcze progu 5 procentowego nie przekroczy. Mannakultura Helgus niech Ci
            bokiem wyjdzie.
            • patience Re: bardzo dobrze, SLD notownia tez obnizy 14.09.05, 23:07
              Monokultura jest TERAZ. SLD NIGDY nie bylo niczym wiecej jak atrapa.
              • rycho7 atrapa czego? 15.09.05, 08:42
                patience napisała:

                > Monokultura jest TERAZ. SLD NIGDY nie bylo niczym wiecej jak atrapa.

                To byla atrapa PiS, Samoobrony, LPR ? Czy tez sklonowany Macierewicz? Gonisz w
                pietke Helgus, nie wiesz co odpowiedziec i farmazony prawisz.
    • hymen Cimoszewicz wysłuchał apelu Michnika i Marcysia, 15.09.05, 09:28
      znaczy się Marcqa i zwyczajnie wycofał się. Stosujący brudne chwyty w swojej
      kampanii prezydenckiej, kandydat Cimoszewicz, który oskarżył swoich
      przeciwników w wyścigu o fotel prezydencki o niecne czyny, za które odpowiadała
      jego współpracownica i mający do nich pretensje o własne pomyłki w zeznaniach
      majątkowych zrezygnował ze wstydu. I tak powinno być.
      • oleg3 Zwłaszcza, że 15.09.05, 09:53
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2917209.html
        Odnalazło się oświadczenie majątkowe Włodzimierza Cimoszewicza, które w 2002
        roku miała podmienić w MSZ jego była asystentka Anna Jarucka - powiedział w
        Radiu TOK FM Roman Giertych.
        _________________________________________________

        Jeżeli to prawda, to wreszcie będzie wiadomo dlaczego WC wolał leśniczówkę niż
        Pałac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka