Gość: Sala-Paulina
IP: *.toya.net.pl
12.09.02, 20:49
wstyd wstyd wstyd!!!!!!
jak to wyglada w oczach swiata?
no jak?
Spotkanie Franza Fischlera w polskim parlamencie zakończyły gwizdy Ligi
Polskich Rodzin. Unijny komisarz ds. rolnictwa całą sytuację przyjął z
kamiennym spokojem, chociaż kąśliwie dodał, że mamy dziwne zwyczaje. Franz
Fischler składa w Polsce dwudniową wizytę.
To specyficzne zachowania i niełatwo je porównać z tymi, które panują w
innych parlamentach europejskich, ale mogę to jakoś przeżyć. Nie ma problemu
mówił Fischler po zakończeniu spotkania. Dodał także, że niektórzy
parlamentarzyści nie przyszli, aby zaangażować się w rzeczową dyskusję, a to
przecież chciał zaoferować, gdyż poruszane dziś problemy będą - jak się
wyraził - naszymi wspólnymi problemami.
Na spotkaniu unijnego komisarza ds. rolnictwa był reporter RMF Konrad
Piasecki. Posłuchaj jego relacji:
Fischler podkreślił, że niezależnie od tego, czy Polska wejdzie do Unii
Europejskiej, czy też nie, zmiany w rolnictwa są nieuniknione. Bo to nie
Wspólnota, a logika ekonomiczna dyktuje proces restrukturyzacji – klucz do
dobrze prosperującej gospodarki. Podkreślił również, iż rolnikom nie jest
potrzebna propaganda, a rzetelna wiedza.
Podczas spotkania w Senacie Fischler zachęcał do zastanowienia się nad
wprowadzeniem uproszczonego systemu w realizacji dopłat bezpośrednich:
Uproszczony system jest związany ze znaczącymi ułatwieniami
administracyjnymi. Dotyczy to w szczególności m.in. ewidencji i kontroli
gruntów.
System zakłada, aby dopłatami objąć wszystkich posiadaczy gospodarstw rolnych
w wysokości wprost proporcjonalnej do powierzchni użytków rolnych, a nie w
zależności od wielkości produkcji.
Jeśli chodzi o system uproszczony Fischler mówił: Mamy pewien wybór, każde
państwo kandydackie może się zdecydować na uproszczony system, albo na
system, który w tej chwili jest stosowany w UE.
Foto: Archiwum RMF
17:05
Zobacz także: