Dodaj do ulubionych

Stosunek miękki

15.10.05, 20:22

Usiłując nadążyć za Kurskim poszukującym dowodów na to, że Tusk jest agentem
Abwehry, napotkałem m.in. i coś takiego:

"Katarzyna Kolenda-Zaleska: Proszę podać przykład jego [Tuska, dop. mój - j.]
uległości wobec Niemców.

Jacek Kurski: Mogę podać cztery. Goszczenie pani Eriki Steinbach.

Katarzyna Kolenda-Zaleska: To nie było goszczenie, to była dyskusja, w której
Tusk był jedną z osób która najostrzej zabierała głos w tej dyskusji.

Jacek Kurski: Nie, są słowa które padają, jeżeli Tusk w rozmowie z Eriką
Steinbach, czyli osobą bardzo wrogą w Polsce, symbolizującą wrogość, mówi
witamy pania w domu, mamy wspólne korzenie, byliśmy sąsiadami. I mówi tak do
osoby, która została urodzona przez Niemców, na okupowanych ziemiach w Rumii,
czyli na rdzennych polskich ziemiach, to jest to rodzaj stosunku miękkiego."

serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,2967560.html?as=2&ias=3

Zakładając na moment, że Kurski tym razem nie zełgał i prawidłowo przytoczył
słowa Tuska, to trzeba dać wyraz przekonaniu, że nie należy Kurski do osób,
które potrafią zrozumieć różnicę pomiędzy "heimat" a "vaeterland".

Tamże, dalej:

"Katarzyna Kolenda-Zaleska: Chce pan powiedzieć, że rozmowa że Steinbach, w
której Tusk był jednym z najgorszych jej oponentów, jest przykładem
uległości? To jest kultura prowadzenia dialogu, z Niemcami trzeba prowadzić
dialog.

Jacek Kurski: Tak, ale trzeba w tym dialogu być pryncypialnym, a nie miękkim
i ciepłym."

To jest znowu świetna ilustracja powiedzenia: "gadał dziad do obrazu". I
dalej:

[Kurski:] "Kwestia wizyty Angeli Merkel, kandydata na kanclerza, w kampanii
prezydenckiej w Polsce, w celu poparcia kandydatury Tuska na prezydenta. To
nie są normalne standardy.

Katarzyna Kolenda-Zaleska: Dlaczego nie są normalne?

Jacek Kurski: Wyobraża sobie pani, żeby kandydat, przywódca partii obcego
państwa, udzielał poparcia na prezydenta w innym kraju, który dopiero co
wyzwolił się spod więzów totalitaryzmu."

Te "dopiero co" - to który ma totalitaryzm Kurski na myśli? Ten sprzed 16 lat
(ładne "dopiero co"), czy też może ten sprzed 60 lat? A może ma K. na myśli
totalitaryzm rządu sld? W takim razie trzeba mu zwrócić uwagę, że się jeszcze
do końca nie wyzwolił.

"Jacek Kurski: Można być człowiekiem który śpi 3-4 godziny na dobę, od 8
miesięcy i po prostu nie wszystko do końca sprawdza."

Niech powie wprost, że mu się wszystko we łbie od 8 miesięcy pier'duli i
będzie tylko kwestia, czy rzeczywiście od 8 miesięcy, czy dłużej.

"Katarzyna Kolenda-Zaleska: Były poseł PiS, Jacek Kurski, stosuje metody,
które nawet biskupi określają jako stalinowskie."

_____________________________
Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
Obserwuj wątek
    • rycho7 Szanowny Jacekq 15.10.05, 21:08
      jaceq napisał:

      > Usiłując nadążyć za Kurskim poszukującym dowodów na to, że Tusk jest agentem
      > Abwehry

      Nie chcac dac pocalunku smierci Tuskowi watpie, czy ow zostalby agentem Abwehry.
      Jednym z kryterium kandydackich jest posiadanie mozliwosci wywiadowczych. Ktos
      od Gehlena musialby miec wybitnie przenikliwy umysl aby zwerbowac takiego
      wiecznie lesera. Widocznie Gehlen uratowal z obozu przecudnej urody wrozbiarke
      romska.
      • jean-baptiste Steinbach to taki polski Bubel, a Tusk z nią tańcz 15.10.05, 21:19
        tańczy. Tych niemieckich oszołomów nie powinno się uwiarygadniać.
        Tusk o małym rozumku tego nie rozumie. Myśli, że jak dziadzia był w
        wehrmachcie, to wszyscy są cacy.
        • rycho7 Ociec prac? 15.10.05, 21:49
          jean-baptiste napisał:

          > Tych niemieckich oszołomów nie powinno się uwiarygadniać.

          Czy ociec zakonny wystarczy?
      • jaceq Re: Szanowny Jacekq 16.10.05, 11:27

        rycho7 napisał:

        > Nie chcac dac pocalunku smierci Tuskowi watpie, czy ow zostalby agentem
        > Abwehry.
        > Jednym z kryterium kandydackich jest posiadanie mozliwosci wywiadowczych.

        Nie wspominając już, że jednym z kryteriów kandydackich jest posiadanie
        inteligencji w ogóle. No, ale to też się mieści w "mozliwosciach wywiadowczych".
        _____________________________
        Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
        • rycho7 uzurpacja kryterium 16.10.05, 12:24
          jaceq napisał:

          > że jednym z kryteriów kandydackich jest posiadanie inteligencji w ogóle.

          Prawo tego nie wymaga. Tobie wydaje sie, ze takie kryterium istnieje. Wyborcy
          moga miec inne zdanie. Przyklad: wybor Debilja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka