Dodaj do ulubionych

UWAGA !_KONKURS Z NAGRODAMI !

27.09.02, 10:29
Konstelacja Smoka gwiazd miliardem skrzy się.
Już jej nie zaszkodzą słodkie misie-pysie.
Bo dziś misie-pysie w ciężkim są kryzysie,
żółtych papieruchów już dorobiły się.

Konstelacji Smoka z Haliną na czele
nie zaszkodzi nawet frau Berta Mengele,
chociaż łbem w mur wali uparta jak cielę...
Olej ze łba wyciekł, zostało niewiele.

Konstelację Smoka odwiedza czasami
Małgosia Skywalker, straszy jastrzębiami.
Kiedyś jako człowiek jadła, piła z nami,
teraz tylko warkot słychać za kratkami.

W Konstelacji Smoka drużyna wesoła
to herbatkę parzy, to ususzy zioła...
Tam jest Królestwo Bajek, tam przystań Anioła,
a tutaj - król jest nagi. Księżniczka też goła.


Jestem mały, głupi i do psa podobny. Nikt tu mnie nie kocha, nikt nawet nie
zauważa, nikt nie powie dobrego ani nawet złego słowa. Jestem nikim. Dlatego
postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i dowartościować się sam.
Po odejściu kwietnych na Forum Kultura zrobiło się tu jakby trochę pusto. A
natura nie lubi próżni. Dlatego teraz zaczynają tu kwietnie pisać nawet ci,
których przedtem nikt by o to nie podejrzewał. Np. Bykk. A skoro może Bykk,
choć to Aktualności, to może ja też?
Kiedyś była moda, że osoby znaczące na tym Forum, różne kręgosłupy czy jakoś
tak, pisały pod pseudonimem. To się nazywało "pacynka". Były pacynki
nieszkodliwe jak kolejne wcielenia Maksika, albo podłe jak Jenisej. Albo
poetyckie.
Wiem, były pacynki poetyckie lepsze ode mnie: jakością, np. Boaaa, albo
ilością nicków pociągających za sznurki, np. Bertoldi. Ale nawet taki mały,
głupi i do psa podobny nick jak ja, to też człowiek, też chciałby.
Chciałby, żeby i o nim mówiono, żeby zgadywano czemu to służy i kto za tym
stoi.
Dlatego się urodziłem.
Jestem pacynką.
Kto pociąga za moje sznurki?
No właśnie. Właśnie to jest przedmiotem konkursu. Dla ułatwienia odgadnięcia
zagadki zamieszczam wierszyk oraz rozsiewam trochę podpowiedzi na Forum.

Za prawidłowe odgadnięcie mojego nicka-matki przewidziano liczne nagrody.
Pierwsza nagroda: mój serdeczny uścisk. Z przyczyn technicznych niestety nie
może to być uścisk dłoni.
Druga nagroda: przyjacielski uścisk.
Trzecia nagroda: uścisk do przeżycia.

Odpowiedzi winny zawierać uzasadnienie.
Za najsympatyczniejsze uzasadnienie przewidziana jest nagroda specjalna.
Jaka? Rzecz do uzgodnienia z nagradzanym, ale o wartości nie przekraczającej
3.00 euro.

Konkurs trwa do poniedziałku. W poniedziałek zostanie podana prawidłowa
odpowiedź oraz nastąpi rozdanie nagród.

Regulamin konkursu.
Pkt 1. Udział w konkursie może wziąć każdy, kto chce, pod warunkiem, że chce.
Pkt 2. Nagrody przyznaje jednogłośnie mój nick-matka.
Pkt 3. Nick-matka ma zawsze rację.
Pkt 4. Jeśli nick-matka nie ma racji - vide pkt 3.

Acha - kto chce, może też odgadywać o kim jest mowa w zamieszczonym wierszyku.
Może. Regulamin tego nie zabrania.
I to by było na tyle.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Re: UWAGA !_KONKURS Z NAGRODAMI ! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 10:38
      pyton_vivaldi napisał(a):

      > Konstelacja Smoka gwiazd miliardem skrzy się.
      > Już jej nie zaszkodzą słodkie misie-pysie.
      > Bo dziś misie-pysie w ciężkim są kryzysie,
      > żółtych papieruchów już dorobiły się.
      >
      > Konstelacji Smoka z Haliną na czele
      > nie zaszkodzi nawet frau Berta Mengele,
      > chociaż łbem w mur wali uparta jak cielę...
      > Olej ze łba wyciekł, zostało niewiele.
      >
      > Konstelację Smoka odwiedza czasami
      > Małgosia Skywalker, straszy jastrzębiami.
      > Kiedyś jako człowiek jadła, piła z nami,
      > teraz tylko warkot słychać za kratkami.
      >
      > W Konstelacji Smoka drużyna wesoła
      > to herbatkę parzy, to ususzy zioła...
      > Tam jest Królestwo Bajek, tam przystań Anioła,
      > a tutaj - król jest nagi. Księżniczka też goła.
      >
      >
      > Jestem mały, głupi i do psa podobny. Nikt tu mnie nie kocha, nikt nawet nie
      > zauważa, nikt nie powie dobrego ani nawet złego słowa. Jestem nikim. Dlatego
      > postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i dowartościować się sam.
      > Po odejściu kwietnych na Forum Kultura zrobiło się tu jakby trochę pusto. A
      > natura nie lubi próżni. Dlatego teraz zaczynają tu kwietnie pisać nawet ci,
      > których przedtem nikt by o to nie podejrzewał. Np. Bykk. A skoro może Bykk,
      > choć to Aktualności, to może ja też?
      > Kiedyś była moda, że osoby znaczące na tym Forum, różne kręgosłupy czy jakoś
      > tak, pisały pod pseudonimem. To się nazywało "pacynka". Były pacynki
      > nieszkodliwe jak kolejne wcielenia Maksika, albo podłe jak Jenisej. Albo
      > poetyckie.
      > Wiem, były pacynki poetyckie lepsze ode mnie: jakością, np. Boaaa, albo
      > ilością nicków pociągających za sznurki, np. Bertoldi. Ale nawet taki mały,
      > głupi i do psa podobny nick jak ja, to też człowiek, też chciałby.
      > Chciałby, żeby i o nim mówiono, żeby zgadywano czemu to służy i kto za tym
      > stoi.
      > Dlatego się urodziłem.
      > Jestem pacynką.
      > Kto pociąga za moje sznurki?
      > No właśnie. Właśnie to jest przedmiotem konkursu. Dla ułatwienia odgadnięcia
      > zagadki zamieszczam wierszyk oraz rozsiewam trochę podpowiedzi na Forum.
      >
      > Za prawidłowe odgadnięcie mojego nicka-matki przewidziano liczne nagrody.
      > Pierwsza nagroda: mój serdeczny uścisk. Z przyczyn technicznych niestety nie
      > może to być uścisk dłoni.
      > Druga nagroda: przyjacielski uścisk.
      > Trzecia nagroda: uścisk do przeżycia.
      >
      > Odpowiedzi winny zawierać uzasadnienie.
      > Za najsympatyczniejsze uzasadnienie przewidziana jest nagroda specjalna.
      > Jaka? Rzecz do uzgodnienia z nagradzanym, ale o wartości nie przekraczającej
      > 3.00 euro.
      >
      > Konkurs trwa do poniedziałku. W poniedziałek zostanie podana prawidłowa
      > odpowiedź oraz nastąpi rozdanie nagród.
      >
      > Regulamin konkursu.
      > Pkt 1. Udział w konkursie może wziąć każdy, kto chce, pod warunkiem, że chce.
      > Pkt 2. Nagrody przyznaje jednogłośnie mój nick-matka.
      > Pkt 3. Nick-matka ma zawsze rację.
      > Pkt 4. Jeśli nick-matka nie ma racji - vide pkt 3.
      >
      > Acha - kto chce, może też odgadywać o kim jest mowa w zamieszczonym wierszyku.
      > Może. Regulamin tego nie zabrania.
      > I to by było na tyle.


      wiem smile

      Hiacynt
      • Gość: Galba Koniec konkursu? IP: 213.17.161.* 27.09.02, 10:41
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > wiem smile

        Ale nie powiem.

        Galba
        • Gość: Hiacynt Re: Koniec konkursu?___nie mam 100% pewności IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.09.02, 12:58
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > wiem smile
          >
          > Ale nie powiem.
          >

          Konstelacja Smoka gwiazd miliardem skrzy się.
          Już jej nie zaszkodzą słodkie misie-pysie.
          Bo dziś misie-pysie w ciężkim są kryzysie,
          żółtych papieruchów już dorobiły się.

          Konstelacji Smoka z Haliną na czele
          nie zaszkodzi nawet frau Berta Mengele,
          chociaż łbem w mur wali uparta jak cielę...
          Olej ze łba wyciekł, zostało niewiele.

          Konstelację Smoka odwiedza czasami
          Małgosia Skywalker, straszy jastrzębiami.
          Kiedyś jako człowiek jadła, piła z nami,
          teraz tylko warkot słychać za kratkami.

          W Konstelacji Smoka drużyna wesoła
          to herbatkę parzy, to ususzy zioła...
          Tam jest Królestwo Bajek, tam przystań Anioła,
          a tutaj - król jest nagi. Księżniczka też goła.


          Jestem mały, głupi i do psa podobny. Nikt tu mnie nie kocha, nikt nawet nie
          zauważa, nikt nie powie dobrego ani nawet złego słowa. Jestem nikim. Dlatego
          postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i dowartościować się sam.
          Po odejściu kwietnych na Forum Kultura zrobiło się tu jakby trochę pusto. A
          natura nie lubi próżni. Dlatego teraz zaczynają tu kwietnie pisać nawet ci,
          których przedtem nikt by o to nie podejrzewał. Np. Bykk. A skoro może Bykk,
          choć to Aktualności, to może ja też?
          Kiedyś była moda, że osoby znaczące na tym Forum, różne kręgosłupy czy jakoś
          tak, pisały pod pseudonimem. To się nazywało "pacynka". Były pacynki
          nieszkodliwe jak kolejne wcielenia Maksika, albo podłe jak Jenisej. Albo
          poetyckie.
          Wiem, były pacynki poetyckie lepsze ode mnie: jakością, np. Boaaa, albo
          ilością nicków pociągających za sznurki, np. Bertoldi. Ale nawet taki mały,
          głupi i do psa podobny nick jak ja, to też człowiek, też chciałby.
          Chciałby, żeby i o nim mówiono, żeby zgadywano czemu to służy i kto za tym
          stoi.
          Dlatego się urodziłem.
          Jestem pacynką.
          Kto pociąga za moje sznurki?
          No właśnie. Właśnie to jest przedmiotem konkursu. Dla ułatwienia odgadnięcia
          zagadki zamieszczam wierszyk oraz rozsiewam trochę podpowiedzi na Forum.

          Za prawidłowe odgadnięcie mojego nicka-matki przewidziano liczne nagrody.
          Pierwsza nagroda: mój serdeczny uścisk. Z przyczyn technicznych niestety nie
          może to być uścisk dłoni.
          Druga nagroda: przyjacielski uścisk.
          Trzecia nagroda: uścisk do przeżycia.

          Odpowiedzi winny zawierać uzasadnienie.
          Za najsympatyczniejsze uzasadnienie przewidziana jest nagroda specjalna.
          Jaka? Rzecz do uzgodnienia z nagradzanym, ale o wartości nie przekraczającej
          3.00 euro.

          Konkurs trwa do poniedziałku. W poniedziałek zostanie podana prawidłowa
          odpowiedź oraz nastąpi rozdanie nagród.

          Regulamin konkursu.
          Pkt 1. Udział w konkursie może wziąć każdy, kto chce, pod warunkiem, że chce.
          Pkt 2. Nagrody przyznaje jednogłośnie mój nick-matka.
          Pkt 3. Nick-matka ma zawsze rację.
          Pkt 4. Jeśli nick-matka nie ma racji - vide pkt 3.

          Acha - kto chce, może też odgadywać o kim jest mowa w zamieszczonym wierszyku.
          Może. Regulamin tego nie zabrania.
          I to by było na tyle.


          Wskazówki i mylne tropy:

          Kręgosłupy, Maksiki, jakoś tak, i pewne słowo, które już kiedyś
          padło RAZ JEDEN smile

          Hiacynt

          ps.

          papieruchy z wierszyka to chyba perłowe?
          • tyu Re: Koniec konkursu?___do Hiacynta 27.09.02, 18:19
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Wskazówki i mylne tropy:
            >
            > Kręgosłupy, Maksiki, jakoś tak, i pewne słowo, które już kiedyś
            > padło RAZ JEDEN smile
            >
            > Hiacynt
            >
            > ps.
            >
            > papieruchy z wierszyka to chyba perłowe?



            No, no, Hiacyncie!

            Czy Ty aby nie stajesz do konkursu tylko po to, aby odwrócić podejrzenia od
            siebie?
            Jenisej, Amur itp - to jedna seria, a Boaaa i Pyton - ?
            wink)
            Co prawda dziś na Forum jest też Al, ale jednak jego styl pisania jest inny.

            Pozdrawiam i życzę sukcesu.
            tyu
            • Gość: Hiacynt do Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 18:12
              tyu napisał:

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > Wskazówki i mylne tropy:

              >
              > No, no, Hiacyncie!
              >
              > Czy Ty aby nie stajesz do konkursu tylko po to, aby odwrócić podejrzenia od
              > siebie?
              > Jenisej, Amur itp - to jedna seria, a Boaaa i Pyton - ?
              > wink)
              > Co prawda dziś na Forum jest też Al, ale jednak jego styl pisania jest inny.
              >
              > Pozdrawiam i życzę sukcesu.
              > tyu

              Tyu, Amur i Jenisej gdzie indziej miały źródła, to nie ulega wątpliwości.
              Podobnie Pyton trochę próbuje namieszać, ale nie mam z nim nic wspólnego,
              Boaa był użytry w wojnie, skutecznie - teraz już wiesz jak niekorzystny był
              układ sił.

              pozdrawiam

              Hiacynt

              to wążne słowo Ty Tyu uzyłeś, i byłeś jedną z osób podejrzanych smile
              ważne jest, jak się układają sympatie i antypatie Vivaldiego, ale chyba dość
              czytelnie. Gdzieś koralika wcięło. Ale on zawsze z jakiegoś zakurzonego kąta
              się przytoczy.
          • pyton_vivaldi Podpowiedź Hiacyntowi czyli jak wąż z wężem 28.09.02, 17:29
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


            >
            > Wskazówki i mylne tropy:
            >
            > Kręgosłupy, Maksiki, jakoś tak, i pewne słowo, które już kiedyś
            > padło RAZ JEDEN smile
            >
            > Hiacynt
            >
            > ps.
            >
            > papieruchy z wierszyka to chyba perłowe?




            Cze,Hiacek!
            Widze,że Ty jeden cóś próbujesz.
            Jak na mój głąbiasty umysł, to nieźle kombinujesz, funfel.
            Krotochwilny - przyznacie - ten - nasz smile Hiacynt jest właśnie.
            A co, nie wolno? LOL!

            Pzdr/pyton
            __________________________________________________/


            bym zapomnial

            ciekawi mnie
            to pewne slowo
            ktore masz na mysli

            jeszcze jedno
            jesli chcesz dostac
            nagrode specjalna
            uzasadnij czyli
            napisz o mnie cos milego
            co cie to kosztuje

            pyton
            • Gość: pollak Re: Podpowiedź Hiacyntowi czyli jak wąż z wężem IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.09.02, 17:32
              pyton_vivaldi napisał:

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              >
              > >
              > > Wskazówki i mylne tropy:
              > >
              > > Kręgosłupy, Maksiki, jakoś tak, i pewne słowo, które już kiedyś
              > > padło RAZ JEDEN smile
              > >
              > > Hiacynt
              > >
              > > ps.
              > >
              > > papieruchy z wierszyka to chyba perłowe?
              >
              >
              >
              >
              > Cze,Hiacek!
              > Widze,że Ty jeden cóś próbujesz.
              > Jak na mój głąbiasty umysł, to nieźle kombinujesz, funfel.
              > Krotochwilny - przyznacie - ten - nasz smile Hiacynt jest właśnie.
              > A co, nie wolno? LOL!
              >
              > Pzdr/pyton

              Jesteś Vist, ok? Hehe
    • carmina Re: UWAGA !_KONKURS Z NAGRODAMI ! 29.09.02, 22:11
      pyton_vivaldi napisał(a):

      > Konstelacja Smoka gwiazd miliardem skrzy się.
      > Już jej nie zaszkodzą słodkie misie-pysie.
      > Bo dziś misie-pysie w ciężkim są kryzysie,
      > żółtych papieruchów już dorobiły się.
      >
      > Konstelacji Smoka z Haliną na czele
      > nie zaszkodzi nawet frau Berta Mengele,
      > chociaż łbem w mur wali uparta jak cielę...
      > Olej ze łba wyciekł, zostało niewiele.
      >
      > Konstelację Smoka odwiedza czasami
      > Małgosia Skywalker, straszy jastrzębiami.
      > Kiedyś jako człowiek jadła, piła z nami,
      > teraz tylko warkot słychać za kratkami.
      >
      > W Konstelacji Smoka drużyna wesoła
      > to herbatkę parzy, to ususzy zioła...
      > Tam jest Królestwo Bajek, tam przystań Anioła,
      > a tutaj - król jest nagi. Księżniczka też goła.
      >
      >
      > Jestem mały, głupi i do psa podobny. Nikt tu mnie nie kocha, nikt nawet nie
      > zauważa, nikt nie powie dobrego ani nawet złego słowa. Jestem nikim. Dlatego
      > postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i dowartościować się sam.
      > Po odejściu kwietnych na Forum Kultura zrobiło się tu jakby trochę pusto. A
      > natura nie lubi próżni. Dlatego teraz zaczynają tu kwietnie pisać nawet ci,
      > których przedtem nikt by o to nie podejrzewał. Np. Bykk. A skoro może Bykk,
      > choć to Aktualności, to może ja też?
      > Kiedyś była moda, że osoby znaczące na tym Forum, różne kręgosłupy czy jakoś
      > tak, pisały pod pseudonimem. To się nazywało "pacynka". Były pacynki
      > nieszkodliwe jak kolejne wcielenia Maksika, albo podłe jak Jenisej. Albo
      > poetyckie.
      > Wiem, były pacynki poetyckie lepsze ode mnie: jakością, np. Boaaa, albo
      > ilością nicków pociągających za sznurki, np. Bertoldi. Ale nawet taki mały,
      > głupi i do psa podobny nick jak ja, to też człowiek, też chciałby.
      > Chciałby, żeby i o nim mówiono, żeby zgadywano czemu to służy i kto za tym
      > stoi.
      > Dlatego się urodziłem.
      > Jestem pacynką.
      > Kto pociąga za moje sznurki?
      > No właśnie. Właśnie to jest przedmiotem konkursu. Dla ułatwienia odgadnięcia
      > zagadki zamieszczam wierszyk oraz rozsiewam trochę podpowiedzi na Forum.
      >
      > Za prawidłowe odgadnięcie mojego nicka-matki przewidziano liczne nagrody.
      > Pierwsza nagroda: mój serdeczny uścisk. Z przyczyn technicznych niestety nie
      > może to być uścisk dłoni.
      > Druga nagroda: przyjacielski uścisk.
      > Trzecia nagroda: uścisk do przeżycia.
      >
      > Odpowiedzi winny zawierać uzasadnienie.
      > Za najsympatyczniejsze uzasadnienie przewidziana jest nagroda specjalna.
      > Jaka? Rzecz do uzgodnienia z nagradzanym, ale o wartości nie przekraczającej
      > 3.00 euro.
      >
      > Konkurs trwa do poniedziałku. W poniedziałek zostanie podana prawidłowa
      > odpowiedź oraz nastąpi rozdanie nagród.
      >
      > Regulamin konkursu.
      > Pkt 1. Udział w konkursie może wziąć każdy, kto chce, pod warunkiem, że chce.
      > Pkt 2. Nagrody przyznaje jednogłośnie mój nick-matka.
      > Pkt 3. Nick-matka ma zawsze rację.
      > Pkt 4. Jeśli nick-matka nie ma racji - vide pkt 3.
      >
      > Acha - kto chce, może też odgadywać o kim jest mowa w zamieszczonym wierszyku.
      > Może. Regulamin tego nie zabrania.
      > I to by było na tyle.


      No witaj, więc jednak smile I dobrze.

      Nie będę psuła zabawy, nie byłoby to w porządku. smile
      Powiem więc tylko tak: trawa w Burano wciąż jeszcze zielona.
      Źdźbła zbieram.

      C-x smile
    • Gość: tete ??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 09:18

      czy będą warianty tzn :

      anakonda_verdi lub zaskroniec_moniuszko ?

      Nie wiem kto żartuje. Jest kilka osób, które mają melodię do zgrabnego
      rymowania. Aż się boję wymieniać, żeby "nie spalić" żartu smile)))))))


      tete

    • tyu Cze,Hiacek i pollak!_Do Pań właśnie jest 30.09.02, 10:19
      Cze,C.(czy moge dalej?) wink)
      Cze,TTka!
      Fajnie,ze jesteście!
      Tylko czemu nie piszecie,ze to ja?
      Anakondy czy inszej żmii nie przewiduje, od tego jest ZOO. wink
      Ja musze wam wystarczyć,malo Wam?

      Hiacek kombinuje dalej i chyba mu cos wyjdzie w koncu, ale pollak - ?
      Gdzie mi tam do Vista albo Vistowi do mnie. Widziałeś Ty Vista z rogami?
      wink))))))

      Napiszcie coś jeszcze, bedzie wesoło!
      Hej!

      pyton
      albo pytonn
      chyba,żeby pytonnn -Hiacek by sie usmiał!


      bym zapomnial znowu

      kto jest do psa podobny
      chyba wiecie
      pyton
      ma taki sam pysk
      dlatego anakondy nie bedzie
      choc tez mala bo przy ziemi
      a verdi
      kto to taki

      pozdrawiam

      pyton


      P.S.2. Zważywszy na fakt nieprecyzyjnej informacji przedstawionej w "expose",
      za co organizatorzy uprzejmie przepraszają, niniejszym dodaję - równie
      uprzejmie - że poniedziałek kończy się dziś o północy.
      Uwzględniwszy jednakowoż ewentualność nadsyłania odpowiedzi drogą pocztową -
      na co mój nick-matka daje czas do godziny 3.00 AM - wyniki, po analizie
      nadasłanych odpowiedzi, zostaną podane we wtorek rano.

      p.v.
      • pyton_vivaldi Do Tyu 30.09.02, 10:23
        tyu napisał:

        > Cze,C.(czy moge dalej?) wink)
        > Cze,TTka!
        > Fajnie,ze jesteście!
        > Tylko czemu nie piszecie,ze to ja?
        > Anakondy czy inszej żmii nie przewiduje, od tego jest ZOO. wink
        > Ja musze wam wystarczyć,malo Wam?
        >
        > Hiacek kombinuje dalej i chyba mu cos wyjdzie w koncu, ale pollak - ?
        > Gdzie mi tam do Vista albo Vistowi do mnie. Widziałeś Ty Vista z rogami?
        > wink))))))
        >
        > Napiszcie coś jeszcze, bedzie wesoło!
        > Hej!
        >
        > pyton
        > albo pytonn
        > chyba,żeby pytonnn -Hiacek by sie usmiał!
        >
        >
        > bym zapomnial znowu
        >
        > kto jest do psa podobny
        > chyba wiecie
        > pyton
        > ma taki sam pysk
        > dlatego anakondy nie bedzie
        > choc tez mala bo przy ziemi
        > a verdi
        > kto to taki
        >
        > pozdrawiam
        >
        > pyton
        >
        >
        > P.S.2. Zważywszy na fakt nieprecyzyjnej informacji przedstawionej w "expose",
        > za co organizatorzy uprzejmie przepraszają, niniejszym dodaję - równie
        > uprzejmie - że poniedziałek kończy się dziś o północy.
        > Uwzględniwszy jednakowoż ewentualność nadsyłania odpowiedzi drogą pocztową -
        > na co mój nick-matka daje czas do godziny 3.00 AM - wyniki, po analizie
        > nadasłanych odpowiedzi, zostaną podane we wtorek rano.
        >
        > p.v.



        Widzę, że nieźle mi mieszasz, ale - niedoczekanie!
        Nie Ty jeden tu jesteś.
        Masz jakąś propozycję - napisz!
        pyton
        • tyu Re: Do Pytona 30.09.02, 10:48
          pyton_vivaldi napisał:

          > Widzę, że nieźle mi mieszasz, ale - niedoczekanie!
          > Nie Ty jeden tu jesteś.
          > Masz jakąś propozycję - napisz!
          > pyton


          Jak sobie życzysz - mogę nie mieszać. Baw się dobrze.
          Chciałem tylko pokazać, jak łatwo jest naśladować czyjś charakterystyczny styl.
          I jak łatwo w związku z tym kierować podejrzenia w wygodnym dla siebie kierunku.
          I niekoniecznie takie "podróbki", jak Twoje z ostatniego postu, muszą opierać
          się o jakieś bardzo nietypowe zwroty, toporności itd.

          Poza tym - Ty TEŻ poużywałeś sobie trochę na innych - m.in. na mnie. (To "a co,
          nie wolno?" jest chyba cytatem z moich postów?) Mamy więc teraz 1:1.

          Pozdrawiam.
          tyu

          • pyton_vivaldi Do Tyu: OK____________________nt 30.09.02, 11:08
            • tyu Do Pytona: no to też OK ;)__________________nt 30.09.02, 11:10
        • jacek#jw Re: Do Tyu - również 30.09.02, 10:51
          pyton_vivaldi napisał:

          > Widzę, że nieźle mi mieszasz, ale - niedoczekanie!
          > Nie Ty jeden tu jesteś.
          > Masz jakąś propozycję - napisz!
          > pyton

          Ja tam wolę poczekać na rozwiązanie.

          Tyu, to wygląda jakbyś miał nieczyste sumienie.
          • tyu Do Jacka - również 30.09.02, 11:09
            jacek#jw napisał:

            > pyton_vivaldi napisał:
            >
            > > Widzę, że nieźle mi mieszasz, ale - niedoczekanie!
            > > Nie Ty jeden tu jesteś.
            > > Masz jakąś propozycję - napisz!
            > > pyton
            >
            > Ja tam wolę poczekać na rozwiązanie.
            >
            > Tyu, to wygląda jakbyś miał nieczyste sumienie.
            >
            >
            >
            • jacek#jw Re: Do Jacka - również 30.09.02, 11:19
              tyu napisał:

              > jacek#jw napisał:
              >
              > > pyton_vivaldi napisał:
              > >
              > > > Widzę, że nieźle mi mieszasz, ale - niedoczekanie!
              > > > Nie Ty jeden tu jesteś.
              > > > Masz jakąś propozycję - napisz!
              > > > pyton
              > >
              > > Ja tam wolę poczekać na rozwiązanie.
              > >
              > > Tyu, to wygląda jakbyś miał nieczyste sumienie.
              > >
              > >
              > >
              • tyu Re: Do Jacka - również 30.09.02, 11:35
                jacek#jw napisał:

                > Tyu! Sorry, nie prowokuję, tylko proszę o wyjaśnienie, zanim ktoś inny się
                > wtrąci. Nie chodzi więc o wycofanie się. Chodzi o ogólne wrażenie z tekstu,
                > być może mylne.
                >
                >
                • jacek#jw Re: Do Tyu - również 30.09.02, 11:39
                  No i kto tu jest prowokator?
    • Gość: Hiacynt ________________________________przyznaję się IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 11:42


      pisząc swój pierwszy list

      wiem smile


      myślałem o Tyu smile

      teraz zaczynam wątpić smile

      ale to ktoś z naszych smile

      Hiacynt
      • tyu Do Jacka i Hiacka ;-)))))))))________________nt 30.09.02, 11:59
    • pyton_vivaldi No i co? Nikt nie chce nagrody??? 30.09.02, 19:52
      Chyba zrobię to, co bezprawnie zaproponował Tyu: zamiast ogłaszać wyniki dziś,
      jak zapowiedziałem na początku, poczekam co najmniej do północy. Ale że spać
      też muszę, bo nie jestem Snajperem (a może wink), więc poczekam do rana.
      A potem się zobaczy. Jeśli nie będzie zgłoszeń - konkurs pozostanie nie
      rozstrzygnięty.

      Bo to, co było dotychczas:

      Hiacynt wie że wątpi (Sokrates był jeszcze lepszy: wiedział, że nic nie wie),
      Galba wie, że Hiacynt wie, ale sam nic nie powie,
      Carmina wie(?), ale milczy,
      Tete coś może czuje, ale głównie pyta (i to trzy razy) zamiast odpowiedzieć,
      Jacek czeka i podejrzewa,
      Pollak kombinuje, duchy wywołuje,
      Tyu rezonuje, innych parodiuje,
      - itd
      - nie daje podstaw do ogłoszenia czyjegokolwiek zwycięstwa. Chyba, że mojego.

      A czas ucieka.

      Czyżby wszyscy się bali serdecznego uścisku małego pytona???
      wink))
      pyton
      • pyton_vivaldi Jak nie, to nie... 01.10.02, 07:40
        Zgodnie z tym, co ogłosiłem wczoraj, ogłaszam dzisiaj to, co ogłaszam.

        Konkurs nie przyniósł rozstrzygnięcia, ponieważ NIKT do niego nie stanął!
        Nie liczę oczywiście wpisów, które zawsze przy takiej okazji się pojawiają,
        ale które nie są odpowiedzią na pytanie konkursowe.

        W związku z tym, po naradzie z moim nickiem-matką, niniejszym postanawiam
        niniejszy konkurs
        _______________________________unieważnić.

        W terminie bliżej nieokreślonym, bo po co wiązać sobie ręce, ogłoszony będzie
        następny konkurs.
        Jeśli i on nie przyniesie rozstrzygnięcia - zwycięzca będzie wytypowany drogą
        losowania spośród kandydatów/ek (kandydata/ki) wskazanych przez nicka-matkę.
        A na razie robię to, co zwykle robią węże-artyści w takich okolicznościach:
        chowam się głęboko i zaczynam komponować.

        I to by było na tyle.

        Pozdrawiam oczywiście wszystkich, co trzeba, czyli prawie wszystkich.

        pyton V.
        • Gość: Hiacynt Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 07:54
          pyton_vivaldi napisał:

          > Zgodnie z tym, co ogłosiłem wczoraj, ogłaszam dzisiaj to, co ogłaszam.
          >
          > Konkurs nie przyniósł rozstrzygnięcia, ponieważ NIKT do niego nie stanął!
          > Nie liczę oczywiście wpisów, które zawsze przy takiej okazji się pojawiają,
          > ale które nie są odpowiedzią na pytanie konkursowe.
          >
          > W związku z tym, po naradzie z moim nickiem-matką, niniejszym postanawiam
          > niniejszy konkurs
          > _______________________________unieważnić.
          >
          > W terminie bliżej nieokreślonym, bo po co wiązać sobie ręce, ogłoszony będzie
          > następny konkurs.
          > Jeśli i on nie przyniesie rozstrzygnięcia - zwycięzca będzie wytypowany drogą
          > losowania spośród kandydatów/ek (kandydata/ki) wskazanych przez nicka-matkę.
          > A na razie robię to, co zwykle robią węże-artyści w takich okolicznościach:
          > chowam się głęboko i zaczynam komponować.
          >
          > I to by było na tyle.
          >
          > Pozdrawiam oczywiście wszystkich, co trzeba, czyli prawie wszystkich.
          >
          > pyton V.

          Tyu

          ja wiedziałem od razu, że to ty

          twoje sympatie były aż zanadto widoczne smile)

          nie da się ich ukryć

          pozdrawiam

          Hiacynt
    • Gość: LIMAK odpowiadam: wąż to TYU IP: *.unibase.com.co / *.unibase.com.co 01.10.02, 08:50
      hahaha! Niezłe , co z nagrodą?

      L.
    • tyu A jednak. Niech żyje Limak, Hiacynt i Carmina! 01.10.02, 09:47
      No dobrze. Ale nagród nie będzie, odpowiedzi padły po czasie, albo w ogóle nie
      padły (Carmina) choć odpowiedź Carminy wisiała w powietrzu i dla mnie była
      jednoznaczna.

      Właśnie dlatego, że odpowiedź nie padła a tylko wisiała - trzecie miejsce
      przyznaję Carminie. No bo jak to? Smoczyca, a tak nieśmiele???

      TYLKO drugie przyznaję Hiacyntowi. A to dlatego, że miał bardzo ułatwione
      zadanie: ten Vivaldi, czyli "pewne słowo" raz występujące, o którym Hiacynt
      wspomniał, padło podczas naszej wspólnej potyczki z Bertoldim. Plus ogólna
      orientacja w sprawach Forum, pamięć różnych wpisów itd. Próbowałem mu trochę
      namieszać kłócąc się sam ze sobą, ale - jak widzę - na próżno.

      No i miejsce pierwsze - Limak. Przybył, zobaczył, zwyciężył. Tak trzeba!


      Ale - przypomnę - obie te odpowiedzi padły po czasie.
      Dlatego - niech żyją laureaci! Pyton nie udusi ich w nagrodę swym uściskiem.

      Niewykorzystane 3 euro też się przydadzą.

      tyu


      A teraz poproszę Pytona o potwierdzenie prawdziwości tego, co napisałem.
      • pyton_vivaldi Re: A jednak. Niech żyje Limak, Hiacynt i Carmina 01.10.02, 09:49
        tyu napisał:

        > No dobrze.Ale nagród nie będzie, odpowiedzi padły po czasie, albo w ogóle nie
        > padły (Carmina) choć odpowiedź Carminy wisiała w powietrzu i dla mnie była
        > jednoznaczna.
        >
        > Właśnie dlatego, że odpowiedź nie padła a tylko wisiała - trzecie miejsce
        > przyznaję Carminie. No bo jak to? Smoczyca, a tak nieśmiele???
        >
        > TYLKO drugie przyznaję Hiacyntowi. A to dlatego, że miał bardzo ułatwione
        > zadanie: ten Vivaldi, czyli "pewne słowo" raz występujące, o którym Hiacynt
        > wspomniał, padło podczas naszej wspólnej potyczki z Bertoldim. Plus ogólna
        > orientacja w sprawach Forum, pamięć różnych wpisów itd. Próbowałem mu trochę
        > namieszać kłócąc się sam ze sobą, ale - jak widzę - na próżno.
        >
        > No i miejsce pierwsze - Limak. Przybył, zobaczył, zwyciężył. Tak trzeba!
        >
        >
        > Ale - przypomnę - obie te odpowiedzi padły po czasie.
        > Dlatego - niech żyją laureaci! Pyton nie udusi ich w nagrodę swym uściskiem.
        >
        > Niewykorzystane 3 euro też się przydadzą.
        >
        > tyu
        >
        >
        > A teraz poproszę Pytona o potwierdzenie prawdziwości tego, co napisałem.



        Niestety - muszę potwierdzić.
        Tyu ma zawsze rację!

        Pyton Vivaldi
      • Gość: LIMAK Haha ,witaj przyjacielu IP: *.intranet.loc / *.abo.wanadoo.fr 01.10.02, 10:05
        Sama obecnośc ciebie w tym miejscu jest wystarczajaca nagrodą zamiast 3 euro,
        Też pozdrawiam wszystkich prawie w tuym wątku (chyba nie pozdrawiamy taych
        samych potworków w koziej skórze!)

        L.
    • Gość: tete do Tyu :)) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 10:19

      A ja nie wiedziałam ! Coś tam czułam - ale bardzo "dookoła".
      Rzeczywiście w Zielonej Polanie padł Vivaldi - ale zapomniałam o tym smile)
      przyznaję.

      Zaskoczyłeś mnie Tyu fantastyczną umiejętnością "podrobienia" Bykka.
      Pewnie i innych też tak mógłbyś "poudawać" ???????
      Czy chciałeś w ten sposób pokazać, że łatwo jest - stosując chrakterystyczne
      zwroty "przypisać" określonej osobie autorstwo postu jakiegoś zamaskowanego
      nicka ?
      Jeśli tak - to BARDZO CI SIĘ UDAŁO !!!!!!!!!! Wprost oczom nie wierzyłam !!!!

      smile)tete (lekko zaniepokojona)
      • d_nutka Re: do Tyu :)) 01.10.02, 10:36
        a umiałbyś mnie podrobić nie cytując mnie?
        charakterystyczny styl pisania nie jest taki trudny do podrobienia.
        ale ta beztreść!
        smile))
        d_
      • Gość: Hiacynt ROZWIĄZANIE KONKURSU______oczywiste Scan IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 11:01
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > A ja nie wiedziałam ! Coś tam czułam - ale bardzo "dookoła".
        > Rzeczywiście w Zielonej Polanie padł Vivaldi - ale zapomniałam o tym smile)
        > przyznaję.
        >
        > Zaskoczyłeś mnie Tyu fantastyczną umiejętnością "podrobienia" Bykka.
        > Pewnie i innych też tak mógłbyś "poudawać" ???????
        > Czy chciałeś w ten sposób pokazać, że łatwo jest - stosując chrakterystyczne
        > zwroty "przypisać" określonej osobie autorstwo postu jakiegoś zamaskowanego
        > nicka ?
        > Jeśli tak - to BARDZO CI SIĘ UDAŁO !!!!!!!!!! Wprost oczom nie wierzyłam !!!!
        >
        > smile)tete (lekko zaniepokojona)

        Tete

        oczywiście, moja pierwsza myśl była Vivaldi, pamiętałem jak Tyu tak napisał -
        moja pamięźć do słów jest znana smile i pewien mały brak skromnoścismile
        - ale przecież to słowo padło na forum. Natomiast dużo trudniej jest
        podrobić swoje sympatie.

        1. nie zaszkodzi nawet frau Berta Mengele,

        bardzo czytelne, dokłądnie tak samo postrzegam


        2. Konstelację Smoka odwiedza czasami
        Małgosia Skywalker, straszy jastrzębiami.

        Kto byłby w stanie napisać Małgosia? Tylko tyu tak mógł napisać., dla
        wszystkich pozostałych jest to jeden z najwstrętniejszych nicków na forum.
        Sorki Tyu smile ale tak jest.

        3. a tutaj - król jest nagi. Księżniczka też goła.

        bardzo trafne spostrzeżenia smile


        4. Jestem mały, głupi i do psa podobny.

        Wiadomo, że to było o Tyu. Nie sądzę, by ktokolwiek z nas chciał w ten sposób
        zrobić Tyu przykrość.

        5. Np. Bykk. A skoro może Bykk, choć to Aktualności, to może ja też?

        widoczna słabość do Bykka smile

        6. Były pacynki nieszkodliwe jak kolejne wcielenia Maksika, albo podłe jak
        Jenisej. Albo poetyckie.

        i sympatycznie o Wildzie.


        w ten sposób trzeba analizować tekst, a nie poszczególne zwroty czy
        charakterystyczne słowasmile
        Dlatego też, nie mam najmniejszych wątpliwości, że za Jenisejem
        stoi Scan. I nie mam najmniejszych wątpliwości, jaki był jego
        rzeczywisty udziała w Bertoldim.

        Hiacynt

        ps. Pamiętacie jak Perła przy sprawie Bertoldiego wtrącił zdanie:

        "Scan to też dupek, że ciągle broni cię. A ten post scanowy, to mu zapamiętam.
        Twoje zdanie nic nie obchodzi mnie."

        Chodziło o to, że Scan niby broni Tyu. Ja napisalem natychmiast:

        smile grube nici Perła


        oczywiście miałem rację.
        Hawk przyznał się miesiąc później, a właściwy bertoldi dwa miesiące później.
        Podobno się wstydził.
    • bykk Re: do Tyu 01.10.02, 10:35
      Cze Tyu.
      Zawsze mówiłem,że lepiej się jest śmiać,niż płakać,nie?smile
      Kłócić się jednak sam ze sobą?smile) Aaa,właściwie może się to przytrafić.
      Powiedz mi jednak w czym mnie podrobiłeś,że tak Tete-tka się zachwyciła?smile
      Tego nie rozumiem,a jeszcze co do ślimaka. Jego stylu nie da się podrobić,
      tu na stówę nie ślimak,może to calipso?smile)
      pozdrawiam
      hej!
      • Gość: LIMAK Kozunia ci uciekła? Wracaj do zagrody___nt IP: *.intranet.loc / *.abo.wanadoo.fr 01.10.02, 10:40
        hohohi!
        • pollak Bykku, coś Ci się przyczepiło, weź to rozdeptaj/nt 01.10.02, 10:43
      • Gość: tete Bykku - post Tyu (wczorajszy) z godz.10.19 :))ntxt IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 10:43
        • bykk Re: do Tete-tki 01.10.02, 11:31
          Tete-tko,co takiego fantastycznego widzisz w tamtym postcie?
          Eee,Tobie to zaraz się kojarzy hej,rogi i takie tam z bykkiem? Fakt,ja
          tak ślicznie jak Ty pisać nie umiem,no ale wiesz ja jestem prostak,na
          kulturę nie chodzę. Dla mnie śnieg ma jedną barwę,deszcz jest mokry,pada
          zawsze z góry na dół,nigdy odwrotnie,kot to kot,nie pies,no może ja jestem
          powalony,ale ja na kul...!
          hej!(tak cichutko,żeby kotka nie budzić)smile)
          • Gość: tete Bykk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 11:51
            bykk napisał:

            > Tete-tko,co takiego fantastycznego widzisz w tamtym postcie?
            >
            Właśnie to, że miałam wrażenie, że Ciebie czytam. A czy Ty umiałbyś
            tak "poudawać" Tyu - jak On to zrobił z Twoim stylem ?
            No sam zobacz. Nie chodzi mi o żadne "podeksty" ! Nie chodzi o to CO napisał
            ale JAK.

            Tyu napisał :

            "Cze,C.(czy moge dalej?) wink)
            Cze,TTka!
            Fajnie,ze jesteście!
            Tylko czemu nie piszecie,ze to ja?
            Anakondy czy inszej żmii nie przewiduje, od tego jest ZOO. wink
            Ja musze wam wystarczyć,malo Wam?

            Hiacek kombinuje dalej i chyba mu cos wyjdzie w koncu, ale pollak - ?
            Gdzie mi tam do Vista albo Vistowi do mnie. Widziałeś Ty Vista z rogami?
            wink))))))

            Napiszcie coś jeszcze, bedzie wesoło!
            Hej!"

            • bykk Re:do Tete-tki 01.10.02, 11:59
              Tete-tko,dalej nie rozumiem co tu widzisz fantastycznego? Wiele osób
              pisuje podobnie,myślisz,że każdy pisze inaczej,że to tak jak z liniami
              papilarnymi? Nie przesadzasz? Nie mam zdrowia dzisiaj,ale może kiedyś
              napiszę "Twoim" stylem,albo nie to bez sensu.
              Gdyby coś,to pozdrów,wiesz kogo!?smile)
              hej!
              • Gość: tete Re:do Tete-tki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 13:15
                bykk napisał:

                > Tete-tko,dalej nie rozumiem co tu widzisz fantastycznego? Wiele osób
                > pisuje podobnie,myślisz,że każdy pisze inaczej,że to tak jak z liniami
                > papilarnymi? Nie przesadzasz? Nie mam zdrowia dzisiaj,ale może kiedyś
                > napiszę "Twoim" stylem,albo nie to bez sensu.
                > Gdyby coś,to pozdrów,wiesz kogo!?smile)
                > hej!

                A nie. Wcale nie wszyscy podobnie. Euromir, Nurni, Bykk - to zupełnie różny
                sposób wyrażania swoich myśli. Są osoby, które mają charakterystyczny styl.
                Między innymi Ty do takich osób należysz. Liniami papilarnymi w necie cóż może
                być - IP ? Okazuje się, że można zrobić IP jaki się chce. Nick ? Jeśli
                zalogowany to chyba tak, jeśli nie - ktoś może się łatwo "podszyć".
                Styl w jakim piszemy - to trochę "linie papilarne".
                Tyu "podrobił" Twój styl dla żartu.Jeśli Ty zrobisz to - także żartem, żeby
                pokazać mi "mnie w lusterku", nie mam nic przeciwko temu.

                smile)tete

                ps. dasz jakąś wskazówkę kogo mam pozdrowić ? nie mam siły już do tych zagadek !
    • Gość: Carioca Re: UWAGA !_KONKURS Z NAGRODAMI ! IP: *.teimes.gr 01.10.02, 13:17
      Wszędzie czuje ciebie Limaczku ukochany mój.Bardzo
      chce być blisko przy tobie.Napisz do mnie priwa
      bo troszeczke się martwie zbyt blisko jestes tyu
      mysle chyba nie zmieniłeś orientacii,bylabym nie pocieszona.
      Cari twoja nazawsze.
      papatki
    • tyu Uwagi końcowe (??) o stylu: styl to człowiek. 01.10.02, 13:20
      Hiacynt podał swoją "linię dochodzeniową" ("czy jakoś tak" wink)
      a Bykk nie może zrozumieć, co takiego charakterystycznego w jego pisaniu i
      dlaczego moja podróbka tak bardzo podobała się Tete.
      Kilka więc słów na ten temat.

      Rzeczywiście - jednym z podtekstów tego wątku była próba stwierdzenia, na ile
      można kogoś poznać po sposobie pisania - i na ile można "podrobionym" sposobem
      pisania rzucić na kogoś podejrzenie. Było to już zresztą ćwiczone, choćby -
      przez obie strony - w walkach "Limak kontra reszta świata".

      Myślę, że podróbki polegające na powtarzaniu najbardziej rzucających się cech
      stylu (np. słowo "jest" na końcu zdania, czy "właśnie" w dziwnych kontekstach)
      są o tyle łatwe do wykonania, co i łatwe do rozszyfrowania.
      Dobra podróbka, to podróbka zarówno tych słów, jak i ogólnych cech stylu, ale
      także - i to jest szczególnie ważne - cech osobowości piszącego wynikających z
      tworzonego tekstu.
      Pisząc "Bykkiem" starałem się pisać właśnie tak, jak odbieram Bykka: jako
      człowieka rubasznego, ale ciepłego i - o ile akurat się nie wścieka (wszak to
      Bykk-cholerykk!) - przyjaznego światu. I chyba trafiłem nie tylko w styl
      pisania, ale i w ten obraz, skoro tak się to spodobało "TT-ce"

      Pyta D_nutka...
      Myślę, że z D_nutką - a także z Nurnim - sprawa jest trudniejsza, niż z Bykkiem.
      Sparodiować ich PŁYTKO - prosta sprawa. D_nutkę: napisać parę krótkich zdań -
      banalnych i/lub bez sensu. Nurniego - pisać małymi literami bez polskich znaków
      i znaków przestankowych, rozdzielając Enterem fragmenty zdania.

      Tylko że...
      D_nutka pisze TRUDNO: jej teksty zwykle dość łatwo się czyta, ale trudno
      znajduje w nich głębię, jeśli ktoś czyta SŁOWA. By odnaleźć tam głębę (która
      JEST!), trzeba włożyć trochę wysiłku. I po tej "trudnej głębi" lub jej braku,
      można odróżnić oryginał od podróbki.
      Podobnie z Nurnim. Jego pisanie, to klasyczny "przerost treści nad formą" (tak,
      w tej kolejności!) - choć "nieforemnymi" też ich nazwać nie można. Ot - myśl,
      często głęboka, czasami nieco złośliwa (ale i wtedy głęboka!) grubą kreską
      naszkicowana. Ale i szkic może być dziełem sztuki. A dzieło sztuki podrobić
      trudno.

      To samo, tylko "jeszcze bardziej", można powiedzieć o Perli. Tu można podrobić
      wyłącznie słowa, zwroty... ale nie styl, nie sposób wyrazu. "Złomp", "czy jakoś
      tak", "głąbiasty umysł" itd. Podróbka od oryginału zawsze będzie się różnić i
      będzie to różnica widoczna na kilometr.

      Wracając do Hiacynta (na którego liczyłem i nie zawiodłem się!) i jego linii.
      To ważne, co napisał i jak argumentował.
      Dołożę trochę od siebie.

      Bertoldi a Vivaldi. Gdy napisał o "pewnym słowie", byłem pewien, które słowo ma
      na myśli. I po to ono zostało użyte jako imię pacynki.

      Myślałem, że większe znaczenie bedą miały dla niego "misie-pysie". Kiedyś jako
      pierwszy (?) napisałem, że Carminie ich "działalność" kojarzy się z czymś tam,
      ale mnie - z parą przyjemniaczków napadających na bar w filmie "Pulp Fiction".
      Słodzą sobie, ale są bezwzględni wobec innych - przynajmniej do momentu, w
      którym przestają czuć się bezkarni. Określenia tego użyłem również w przeddzień
      utworzenia wątku w odpowiedzi Nurniemu w "Krainie Bajki". Tam też po raz
      pierwszy lekko sparodiowałem Nurniego i użyłem, jako zakończenia, "i to by było
      na tyle" - podobnie, jak w "expose" wątku.

      Małgosia. Tu na odmianę nie doceniłem wagi informacji wynikającej z użycia
      imienia. Czyżbym rzeczywiście był w tym gronie jedynym, który wciąż widzi jej
      człowieczeństwo? Pomimo "przejścia na ciemną stronę mocy". Raczej sądziłem, że
      pomocne będzie wskazanie, że "jadła, piła z nami" - czyli z uczestnikami I lub
      II Zjazdu.

      Autoironia. ("Mały, głupi i do psa podobny" - echo moich "charakterystyk" ręką
      Perły pisanych). Zawsze mówiłem, że ona mnie zgubi. Zgubiła, ale też trochę
      inaczej, niż sądziłem: Hiacynt uznał, że nikt inny (przynajmniej z grona
      "podejrzanych"), niż ja sam, nie napisałby o mnie w taki sposób nie chcąc mi
      robić przykrości. Cóż, miłe...
      Itd.

      I - ostatnie, ale nie najmniej ważne.
      Pisze Hiacynt o sposobie analizy tekstu. Tak! Ja rozumuję tak samo. Ale - z
      większymi zastrzeżeniami.
      "Fecit, qui prodest" - tak. Styl - tylko jako informacja pomocnicza - do
      uwzględnienia, gdy potwierdza sympatie/antypatie i domniemany cel działania.
      Ale właśnie dlatego mam wątpliwości tam, gdzie on ich nie ma: w ocenie, kto był
      Jenisejem.

      "Fecit, qui prodest."
      Kogo Jenisej najbezwzględniej nękał? Abe.
      Co zrobiła Abe? W przeddzień "narodzin" pacynek bardzo ostro starła się z
      Miriam.
      Kto najbezwzględniejszymi metodami bronił Miriam? No właśnie.
      Co nadal niczego nie dowodzi. Ale - i to dla mnie też jest ważne - Bertoldi
      bynajmniej nie musiał być pierworodnym dzieckiem Wolfa... a Wolf mógł mieć
      więcej "głów", niż oficjalnie podano...

      I to by było na tyle - na razie.

      Pozdrawiam dociekliwych.
      tyu
      • bykk Re: do Tyu 01.10.02, 13:44
        Tyu,dzięki Ci za wykład,wiesz ja pewnych spraw nie rozumiem,bo ja prostak
        na kulturze nie pisze. Wiem,że Ty się cieszysz,że Tete-tka się cieszy.
        Żadna nowinasmile)! Nie widzę jednak żadnej "fantastyczności" jak to ujęła
        Tete-tka,ot trzy słówka,troszkę przymiarki i tyle. Nie schlebiaj sobie
        Tyu,ale humor zawsze lepszy niż płacz,to się liczy.
        pozdrawiam
        hej!
        • Gość: tete i jeszcze do Bykka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 14:23
          bykk napisał:

          > Tyu,dzięki Ci za wykład,wiesz ja pewnych spraw nie rozumiem,bo ja prostak
          > na kulturze nie pisze. Wiem,że Ty się cieszysz,że Tete-tka się cieszy.
          > Żadna nowinasmile)! Nie widzę jednak żadnej "fantastyczności" jak to ujęła
          > Tete-tka,ot trzy słówka,troszkę przymiarki i tyle. Nie schlebiaj sobie
          > Tyu,ale humor zawsze lepszy niż płacz,to się liczy.
          > pozdrawiam
          > hej!

          Bykku,
          może dla Ciebie byłby to żaden kłopot - stąd i żadnej "fantastyczności"
          nie widzisz.
          "Ot trzy słówka" - gdy są jawnym żartem - to w porządku.
          Niepokój budzi myśl, że ktoś całkiem serio może sobie "ot trzy słówka" wkładać
          w posty pacynek.


          smile)tete
          • bykk Re: do Tete-tki 01.10.02, 20:23
            Tete-tko,masz oczywizda trochę racji. Fakt,sam doświadczyłem.
            Pamiętasz,były nicki _byk,bykk_,byyk i niektórzy się łapali na to,tak
            z szybkości,na Twój nick też była podróbka,ale uważam,że jak ktoś kogoś
            zna,to i tak nie uwierzy,po prostu się kapnie. Tak samo jak ktoś zechce
            np. mnie "spacynić"smile) i do postu jakiegoś "tomka" czy "jaśka" wstawi
            hej! lub jakie inne "ktosik",toż to widoczne z daleka,no nie?
            hej!(cichutkie)
            • klakier01 Re: do Tete-tki 01.10.02, 20:24
              Otoz to smile
              Zgadzam sie!
              Braaawo!!!!!
        • tyu i do Bykka 02.10.02, 09:20
          bykk napisał:

          > Tyu,dzięki Ci za wykład,wiesz ja pewnych spraw nie rozumiem,bo ja prostak
          > na kulturze nie pisze.

          No to zacznij! Pisać "kwietnie" potrafisz lepiej, niż mogłem przypuszczać!

          > Wiem,że Ty się cieszysz,że Tete-tka się cieszy. Żadna nowinasmile)!

          No to się cieszę, że wiesz, że... itd.

          > Nie widzę jednak żadnej "fantastyczności" jak to ujęła Tete-tka,ot trzy
          > słówka,troszkę przymiarki i tyle.

          Nie szkodzi! Kto miał ją zobaczyć - zobaczył.

          > Nie schlebiaj sobie Tyu,

          A czy ja schlebiam? Przecież piszę wyraźnie, że jestem mały, głupi i do psa
          podobny, a to znaczy, że jestem realistą.

          > ale humor zawsze lepszy niż płacz,to się liczy.

          No właśnie! I tym optymistycznym akcentem...

          > pozdrawiam
          > hej!

          I ja. Hej!!!
          • bykk Re: i do Tyu 02.10.02, 13:11
            tyu napisał:

            > A czy ja schlebiam? Przecież piszę wyraźnie, że jestem mały, głupi i do psa
            > podobny...

            Tyu,myślę,że kłamieszsmile)!Ja tam nie widzę żadnego podobieństwa do tego opisu!
            No chyba,że to brat Twój tam,na...,ale Ty nigdy się nie chwaliłeś,że masz brata!
            >>Ale humor zawsze lepszy niż płacz,to się liczy.
            pozdrawiam
            hej!
            • tyu Re: i od Tyu 02.10.02, 15:52
              bykk napisał:

              ...ale Ty nigdy się nie chwaliłeś,że masz brata!

              Może nie było czym? Takim, jak sam opisałem, na pewno nie!
              wink)
              Hej - jeszcze raz!
              • bykk Re: i od Tyu,no wiesz?,hahahahahahaaha!!! 02.10.02, 16:46
                Tyu,wiesz co? Ja się zmywam stąd! Jeszcze ktoś se durnowato skojarzy?smile)))
                Widzisz jak to wygląda: do Tyu,i od Tyu,Tyu od Tyu,do Tyu i od Tyu?
                A jak ktoś pomyśli,że brakuje nam pewnej literki na klawiaturze,eee,spadam!
                hej!
      • Gość: tete Re: Uwagi końcowe (??) o stylu: styl to człowiek. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 14:09
        tyu napisał:

        > Hiacynt podał swoją "linię dochodzeniową" ("czy jakoś tak" wink)
        > a Bykk nie może zrozumieć, co takiego charakterystycznego w jego pisaniu i
        > dlaczego moja podróbka tak bardzo podobała się Tete.

        Tyu,

        Podobała ! Ale i zaniepokoiła bo uświadomiła jak wielkie jest pole do
        potencjalnej manipulacji smile))

        Właśnie, Tyu
        łatwo "podrobić" osoby wyraziste, oryginalne (bo wówczas "na pierwszy rzut oka"
        widać kto-to)ale masz także rację, że "podróbka" może łatwo wyjść na
        jaw.Oczywiście jeśli "oszust" chce by wypadło serio.
        Pamiętasz literackie zabawy z "wlazł kotek na płotek" ? U Leśmiana kot
        się "zapłocił" smile)))))
        Pewnie gdyby zrobić sobie takie żarty z "wlazł kotek" w stylu poszczególnych
        forumowiczów ..... to u Bykka byłby z "hejem", u mnie z wielokropkiem, u Maksia
        z linkiem, u Sceptyka - esej o obyczajach kocich, u Perli kotniekot z nocnych
        płotów itd.
        Żart mógłby być innego rodzaju : u mnie byłby kot wymiotujący, u Ciebie
        molestowany przez płot u Perli zezłompowany, u Hiacynta cytujący itd.
        Bo oczywiście WSZYSTKO zależy od tego KTO żartuje (i czy to faktycznie miał być
        żart - czy coś innego - schowane za "śmieszkiem").
        Myślę, że umiejętność bystrego przyglądania się stylowi innych osób można
        wykorzystać w bardzo różnych celach.

        >
        > "Fecit, qui prodest."
        > Kogo Jenisej najbezwzględniej nękał? Abe.
        > Co zrobiła Abe? W przeddzień "narodzin" pacynek bardzo ostro starła się z
        > Miriam.
        > Kto najbezwzględniejszymi metodami bronił Miriam? No właśnie.
        > Co nadal niczego nie dowodzi. Ale - i to dla mnie też jest ważne - Bertoldi
        > bynajmniej nie musiał być pierworodnym dzieckiem Wolfa... a Wolf mógł mieć
        > więcej "głów", niż oficjalnie podano...
        >

        Wielogłowy Jenisej ? może też Sidlo i Srebro ? To prawdopodobne.
        Niekoniecznie współudział np. w pisaniu postów. Możliwe, że prośba o pomoc.
        Albo akceptacja dla takiego rozwiązania problemu.

        smile) tete
        • tyu Uwagi... o stylu: styl to człowiek. Do Tete 02.10.02, 09:48
          Gość portalu: tete napisał(a):

          > tyu napisał:
          >
          > > Hiacynt podał swoją "linię dochodzeniową" ("czy jakoś tak" wink)
          > > a Bykk nie może zrozumieć, co takiego charakterystycznego w jego pisaniu
          > > i dlaczego moja podróbka tak bardzo podobała się Tete.
          >
          > Tyu,
          >
          > Podobała ! Ale i zaniepokoiła bo uświadomiła jak wielkie jest pole do
          > potencjalnej manipulacji smile))

          Tak! JEST wielkie! M.in. dlatego to pokazałem. Pokazałem JAWNIE, że można
          zrobić coś znacznie więcej i znacznie GORSZEGO, niż tylko podrabiać nicki, czy
          tworzyć kolejne pacynki. Posty i emaile nie zawierają przecież podpisu
          elektronicznego!


          > Właśnie, Tyu
          > łatwo "podrobić" osoby wyraziste,oryginalne (bo wówczas "na pierwszy rzut
          > oka" widać kto-to)ale masz także rację, że "podróbka" może łatwo wyjść na
          > jaw.Oczywiście jeśli "oszust" chce by wypadło serio.

          Gorzej, jeśli nie wyjdzie! Nawet nie dlatego, że jest taka doskonała, tylko np.
          dlatego, że osobę czytającą doprowadzono do takiego stanu załamania, że nie
          potrafi już chłodno kalkulować, czy to oryginał, czy podróbka. Wciąż myślę o
          metodzie niszczenia Abe. Częścią tej metody były przecież podróbki emaili jej
          przyjaciół! Miały swój cel - sprawić, by poczuła się opuszczona i zdradzona.
          Dobić ją psychicznie. I TO dopiero była podłość, nie zmiana nicków! Za co?
          No właśnie.


          > Pamiętasz literackie zabawy z "wlazł kotek na płotek" ? U Leśmiana kot
          > się "zapłocił" smile)))))

          ...tudzież "literackie przeróbki" "Nie rusz Andziu tego kwiatka"... itp. smile


          > Pewnie gdyby zrobić sobie takie żarty z "wlazł kotek" w stylu poszczególnych
          > forumowiczów ..... to u Bykka byłby z "hejem", u mnie z wielokropkiem, u
          > Maksia z linkiem, u Sceptyka - esej o obyczajach kocich, u Perli kotniekot z
          > nocnych płotów itd.
          > Żart mógłby być innego rodzaju : u mnie byłby kot wymiotujący, u Ciebie
          > molestowany przez płot u Perli zezłompowany, u Hiacynta cytujący itd.
          > Bo oczywiście WSZYSTKO zależy od tego KTO żartuje (i czy to faktycznie miał
          > być żart - czy coś innego - schowane za "śmieszkiem").
          > Myślę, że umiejętność bystrego przyglądania się stylowi innych osób można
          > wykorzystać w bardzo różnych celach.

          Tak, niestety!!! Np. w celach, o których wspominam parę linijek wyżej. Swoją
          drogą - gdyby można było przeczytać te podróbki kierowane do Abe!


          > > "Fecit, qui prodest."
          > > Kogo Jenisej najbezwzględniej nękał? Abe.
          > > Co zrobiła Abe? W przeddzień "narodzin" pacynek bardzo ostro starła się z
          > > Miriam.
          > > Kto najbezwzględniejszymi metodami bronił Miriam? No właśnie.
          > > Co nadal niczego nie dowodzi. Ale - i to dla mnie też jest ważne - Bertold
          > > i bynajmniej nie musiał być pierworodnym dzieckiem Wolfa... a Wolf mógł mieć
          > > więcej "głów", niż oficjalnie podano...
          >
          >
          > Wielogłowy Jenisej ? może też Sidlo i Srebro ? To prawdopodobne.
          > Niekoniecznie współudział np. w pisaniu postów. Możliwe, że prośba o pomoc.
          > Albo akceptacja dla takiego rozwiązania problemu.

          Moim zdaniem jedno nie wyklucza drugiego. Co więcej - Abe dostała WIELE takich
          listów. Nie sądzę, by wszystkie pisała ta sama osoba. Pomimo wszystko - ryzyko
          wykrycia, że styl piszącego jest ten sam było zbyt duże. Poza tym: nie sądzę,
          by ktoś - JEDNA osoba - miał tyle czasu i "mocy przerobowych", by wszystkie te
          pacynki "forumowe" i "emailowe" obsłużyć samemu... Plus umiejętność włamania
          się do skrzynki pocztowej Abe, która bynajmniej nie musi iść w parze ze
          zdolnościami literackimi i wolnym czasem...
          Plus fakt, że - właśnie dla stuszowania WŁASNEGO stylu osoby piszącej dany
          email (post) - wskazana była ich koprodukcja, np. z zastosowaniem komórkowej
          koordynacji i adjustacji tekstów.
          Dlatego ciekaw jestem, ile głów miał NAPRAWDĘ smok, który zrodził Jeniseja i
          jego kompanów...


          > smile) tete

          Pozdrawiam Cię.

          tyu
          • d_nutka Re: Uwagi... o stylu: styl to człowiek. 02.10.02, 10:04
            a może można już wejść na drogę eliminacji?
            eliminacji z kręgu podejrzanych pewniaków?
            jednego pewniaka mam-JA
            już chyba jest dość materiału dowodowo-porównawczego?
            d_
            • tyu Re: Uwagi... o stylu: styl to człowiek. 02.10.02, 12:34
              d_nutka napisała:

              > a może można już wejść na drogę eliminacji?
              > eliminacji z kręgu podejrzanych pewniaków?
              > jednego pewniaka mam-JA
              > już chyba jest dość materiału dowodowo-porównawczego?
              > d_


              Eliminacje trwają.
              Ale od podejrzanego do pewniaka droga dłuuuga, niestety.
              t.
      • nurni pozytek z wyszukiwarki 15.10.02, 21:16
        wlaczylem wyszukiwarke
        co by poszukac czy ktos
        kolo piora mi nie robil
        i odkrycie!

        szkoda ze mnie nie bylo
        pewno zyla na czole by mi
        z wysilku wystapila

        czytajac od poczatku
        obstawialem Sceptyka...sad

        no coz Tyu...
        niezle niezle

        mozna lewym nickiem czasem sie pobawic
        mam to z Maksem czasem

        kiedys podpisalem sie wild
        spod swego adresu
        a ten lajdak po chyba 2 minutach
        odpowiedzial jako 'nurni'
        spod swego bialostockiego

        no chamstwo po prostu smile


        watek przegapiony ale pyszny smile

        tyle ze
        nie wszystkim znane
        kryteria dobrej zabawy
        prawda?

        spoznione pozdrwienia
        dla wszystkich detektywow!

        nurni
        • tyu Kultura techniczna motorem postępu ! 15.10.02, 22:16
          Choć może nie jedynym.
          Może większym - ciekawość.

          Bo cóż Ci, Nurni, byłoby po umiejętnosciach obsługi wyszukiwarki, gdyby nie
          szła za tym ciekawość: co ten [- - - -] tyu znów nabazgrał?

          Ale w przyszłości - więcej intuicji. Gdybyś ją wtedy okazał, może wówczas mój
          uścisk...

          E, tam. Bez horrorów.
          Pozdrawiam łagodnie.

          tyu
    • balzer Re: UWAGA !_KONKURS Z NAGRODAMI ! 01.10.02, 20:34
      Żebym miał IP wiecej by mi to dało, ale spojrzmy czyjego głosu brakuje
      w odpowiedziach - to bedzie ON(A)
      • klakier01 Re: UWAGA !_KONKURS Z NAGRODAMI ! 01.10.02, 20:35
        Otoz to smile
        Zgadzam sie!
        Braaawo!!!!!
        • carmina Re: UWAGA !_KONKURS Z NAGRODAMI ! 01.10.02, 22:32
          Eh, Tyu, Tyu, dobry człowieku smile


          Pzdr @ll konkursowiczów
          Carmina
          • tyu UWAGA !_Do Carminy 02.10.02, 09:15
            carmina napisała:

            > Eh, Tyu, Tyu, dobry człowieku smile


            ...a niejaki Joszua ująłby to "człowieku dobry". wink)

            Witaj!
            Czyżby ten komplement (?) był związany z moją nieustającą wiarą w
            człowieczeństwo wszelkich istot zrodzonych przez kobietę?
            Wiem - czasem za tę wiarę płaci się słono. A jednak twierdzę, że warto...
            prawie zawsze.

            Pozdrawiam!
            tyu
            • d_nutka Re: UWAGA !_Do Tyu 02.10.02, 09:37
              tyu napisał:

              > carmina napisała:
              >
              > > Eh, Tyu, Tyu, dobry człowieku smile
              >
              >
              > ...a niejaki Joszua ująłby to "człowieku dobry". wink)


              niejaki Jeszua ująłby to: synu człowieczy,nie masz gdzie ty..." kogoś
              nielubianego?
              smile))
              d_
              • tyu Re: UWAGA !_Do D_nutki 02.10.02, 09:49
                d_nutka napisała:

                > tyu napisał:
                >
                > > carmina napisała:
                > >
                > > > Eh, Tyu, Tyu, dobry człowieku smile
                > >
                > >
                > > ...a niejaki Joszua ująłby to "człowieku dobry". wink)
                >
                >
                > niejaki Jeszua ująłby to: synu człowieczy,nie masz gdzie ty..." kogoś
                > nielubianego?
                > smile))
                > d_


                smile))))))))

                I pozdrawiam!
                tyu
                • d_nutka Re: UWAGA !_Do Tyu___synu dobry :)))))))) nt 02.10.02, 09:54
                  • tyu Już rozumiem! 02.10.02, 15:50
                    No tak, D_nutko!
                    Przecież JA TEŻ jestem czyimś synem, czyli - człowiekiem!
                    Mam nadzieję, że jednym i drugim - dobrym.
                    Hej Ci! - jak to mawiają krakowscy górale.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka