sloggi
27.09.02, 10:31
Wczoraj usłyszałem o wykształconym małżeństwie, które kierując się wielką
miłością do dzieci spłodziło sobie ósemkę pociech.
Ponieważ nieźle im się powodziło, więc mieli w planach jeszcze kilkoro.
Niestety zły los zesłał na ojca rodziny wypadek i dochody z kokosów spadły do
renciny .
Szkoda mi tych ludzi, ale z drugiej strony czy ludzie nie myślą mnożąc się
jak króliki ?