Gość: Janusz IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 17:45 Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. Zapraszam do dyskusji. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wild fundusze od kogo dla kogo?... 30.09.02, 18:04 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > Zapraszam do dyskusji. > Pozdrawiam > > Janusz ...od firm dzierżawiących lub kupujących ziemie (np. chłopów) sprzedając im akcje-udziały? itp. ja wolę motolotnie i quazi-śmigłowce-poduszkowce- szybsze i mobilniejsze ( co kto lubi! o zniesieniu "opłat" w rope na jakieś cudze drogi nie musze pisać - drwalom i lotnikom nie jest potrzebna - prawda? ) im będą wieksze opłaty na drogi, tym wiekszy bedzie nacisk na wyeliminowanie "prehistorycznego etapu dialogu drogi" na rzecz dialogu nieba to dobrze... jest 2002 rok! co może jakąś Babcie obchodzić jakaś autostrada paląc ropą piecyk na zimę? jezdzisz-dodatkowa opłata dodatkowa suma za zabawe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Czy jesteś za pieczeniem w Polsce chleba? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:08 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > Zapraszam do dyskusji. > Pozdrawiam > > Janusz Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska pozyska fundusze. Zapraszam do dyskusji. pollak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Czy jesteś za produkcją w Polsce butów? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:09 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > Zapraszam do dyskusji. > Pozdrawiam > > Janusz Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska pozyska fundusze. Zapraszam do dyskusji. pollak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak :) ___________________________/nt IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:10 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: :) ___________________________/nt IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 18:32 czy jesteś szydercą, czy świadkiem Jehowy? Tylko to uzasadniałoby takie uproszczenie poglądu. A przecież sprawa jest poważna i dotyczy nas wszystkich. Z innej beczki. Czy potrafisz wskazać źródło finansowania budowy autostrad po upadku rzadu lewicowego. Wiele wskazuje na to, ze tak się stanie. Zatem - czy innemu rządowi powierzył byś pieniądze z winietek? Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: :) ___________________________/nt IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:48 Gość portalu: Janusz napisał(a): > czy jesteś szydercą, czy świadkiem Jehowy? Szydercą pomysłu z winietkami. > Tylko to uzasadniałoby takie uproszczenie poglądu. A myślisz że tak prosto napiec chleba dla 38 milionów Polaków. I to dzień w dzień? A przecież sprawa jest > poważna i dotyczy nas wszystkich. A co tam chleb. > Z innej beczki. Czy potrafisz wskazać źródło finansowania budowy autostrad po > upadku rzadu lewicowego. Wiele wskazuje na to, ze tak się stanie. Zatem - czy > innemu rządowi powierzył byś pieniądze z winietek? Nie. Rządowi powierzane są na to podatki, niemałe zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrq rząd (naprawdę) prawicowy... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.10.02, 15:49 ... nikomu by nie kazał płacić następnego podatku w postaci winietek. Odwróciłby się plecami do winietek i wymiotował, ponieważ winietki budziłyby jego skrajne obrzydzenie. To tyle. A autostrady niech buduje prywatny i niech zbiera za to kaskę od tych, którzy nimi jeżdżą, a nie od wszystkich w czambuł za korzystanie z KAZDEJ drożynki w tym kraju (jeszcze są piesi do owinietkowania za przechodzenie przez jezdnię, to się za to wybuduje małpie mostki nad autostradami marka pola - dodatkowa korzyść to to, że emeryci i renciści z nich będą spadać, a to ogromna ulga dla budżetu). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: rząd (naprawdę) prawicowy... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 18:18 Gość portalu: piotrq napisał(a): > ... nikomu by nie kazał płacić następnego podatku w postaci winietek. > Odwróciłby się plecami do winietek i wymiotował, ponieważ winietki budziłyby > jego skrajne obrzydzenie. > > To tyle. A autostrady niech buduje prywatny i niech zbiera za to kaskę od tych, > > którzy nimi jeżdżą, a nie od wszystkich w czambuł za korzystanie z KAZDEJ > drożynki w tym kraju (jeszcze są piesi do owinietkowania za przechodzenie przez > > jezdnię, to się za to wybuduje małpie mostki nad autostradami marka pola - > dodatkowa korzyść to to, że emeryci i renciści z nich będą spadać, a to ogromna > > ulga dla budżetu). > > pozdrawiam =============== Ciekawy punkt widzenia. Stricte polityczny. Zakładasz, że lepiej aby autostrady nie powstały, niż miałby do ich budowy przyczynić się nie lubiany M.Pol. Tymczasem szans na powstanie rządu prawicowego w Polsce w najbliższej perspektywie czasowej nie ma. Zatem "na złość mamie" tolerowałbyś chętnie dalszy marazm w tej dziedzinie. Gratuluję postawy. Pozdrawiam również Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Czy jesteś za przymusową eutanazją Janusza ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.02, 21:33 Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska pozyska fundusze. Zapraszam do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balzer Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 18:15 Tak, z pieniedzy z akcyzy za paliwo. Odpowiedz Link Zgłoś
wild za paliwo od pił spalinowych drwali czy piecyków.. 30.09.02, 18:22 Gość portalu: Balzer napisał(a): > Tak, z pieniedzy z akcyzy za paliwo. domowych? czy też traktorków które jeżdzą po polu lub łące? czy paliw do samolotów? ( kontrola kto kupuje te paliwo i po co? a tak sobie! lubie spekulować i sprzedawać bez akcyzy... do butelek po polokokcie out of control PS. sklep internetowy z USA - 400 ton paliwa! prosze w butelkach do piecyka Babuni! Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 30.09.02, 18:22 Gość portalu: Balzer napisał(a): > Tak, z pieniedzy z akcyzy za paliwo. zgadzam sie z przedmowca pozdrawiam poza tym, jako obywatel panstwa demokratycznego moge czekac na PROPOZYCJE rzadu w tej kwestii. poki co rzad ograniczyl sie do jednej i to durnej.nawet w prawie karnym jest zapis mowiacy o dwukrotnym karaniu i sadzeniu za jedno przestepstwo, a min. Pol chce bysmy placili dwa razy na budowe i remonty drog. znajdzmy mu lekarza, albo zdymisjonujmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 18:41 maretina napisała: > Gość portalu: Balzer napisał(a): > > > Tak, z pieniedzy z akcyzy za paliwo. > zgadzam sie z przedmowca > pozdrawiam > poza tym, jako obywatel panstwa demokratycznego moge czekac na PROPOZYCJE rzadu > > w tej kwestii. poki co rzad ograniczyl sie do jednej i to durnej.nawet w prawie > > karnym jest zapis mowiacy o dwukrotnym karaniu i sadzeniu za jedno > przestepstwo, a min. Pol chce bysmy placili dwa razy na budowe i remonty drog. > znajdzmy mu lekarza, albo zdymisjonujmy. ===================== Rozumiem, ze zainteresowana budową dróg w Polsce nie jesteś. Masz do tego prawo. Oceniasz propozycję rządu jako durną. Zatem co proponujesz? Acha! - jak wiadomo pieniadze z akcyzy rozeszły się na inne NASZE Polaków potrzeby. Część tych środków z pewnością zmarnowano, ale przecież nie wszystkie, przesuwając je tam gdzie pojawiła się nagląca potrzeba. Czy to oznacza, że autostrady w Polsce nigdy nie powstaną? Kto pamięta w którym roku zlikwidowano podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 30.09.02, 18:49 > . > Oceniasz propozycję rządu jako durną. dokladnie tak. bo jak mozna DWA RAZY placic za to samo? kupil bys jeden chleb w cenie dwoch? nie wierze! Zatem co proponujesz? ja jestem obywatelem, ktory bierze udzial w kazdych wyborach, ktory przyznaje, ze nie zna sie na wszystkim, bo to nie jest mozliwe. jestem obywatelem, ktory wybiera tych, ktorzy jego zdaniem powinni rozsadnie rzadzic krajem. ja nie musze byc omnibusem od autostrad, jestem politologiem. > Acha! - jak wiadomo pieniadze z akcyzy rozeszły się na inne NASZE Polaków > potrzeby. Część tych środków z pewnością zmarnowano, ale przecież nie wszystkie tym powinien zajac sie NIK. w polskim prawie nie jesty dopuszczalene, aby dowolnie wydawac pieniadze. jesli to byly pieniadzde z paliwa POWINNY POJSC NA DROGI!!!!!!!!! to politycy wydali je na inne cele! to nie jest zgodne z prawem! z przyzwoitoscia tez nie ma to wiele wspolnego. > przesuwając je tam gdzie pojawiła się nagląca potrzeba. bez przesady! rzad nie jest gorliwy w spelnianiu potrzeb spoleczenstwa... nie stac go na to. Czy to oznacza, że > autostrady w Polsce nigdy nie powstaną? Kto pamięta w którym roku zlikwidowano > podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło? ja nie bede wdawala sie w klotnie, nie mamy w polsce demokrachji bezposredniej... tylko posrednia, ja wybieram, rzadza inni. Twoje pytania mialyby sens, gdybym miala wiekszy wplyw na rzeczywistosc, a tak... sorry ale tnie mam. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 18:50 Gość portalu: Janusz napisał(a): > podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło? Prawicy w naszym sejmie dawno nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 30.09.02, 18:54 Gość portalu: pollak napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > > podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło? > > Prawicy w naszym sejmie dawno nie było. dokladnie. byli tylko Ci, ktorzy podszywali sie pod ludzi glebokowierzacych, by zdobyc katolicki elektorat. rzeczywistoasc byla taka: panowie pokazywali sie na mszach a robili swoje nie koniecznie po chrzescijansku. w gospodarce tez nie pokazali sie pogladami prawicowymi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balzer Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.02, 19:27 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Rozumiem, ze zainteresowana budową dróg w Polsce nie jesteś. Masz do tego prawo > . > Oceniasz propozycję rządu jako durną. Zatem co proponujesz? > Acha! - jak wiadomo pieniadze z akcyzy rozeszły się na inne NASZE Polaków > potrzeby. Część tych środków z pewnością zmarnowano, ale przecież nie wszystkie > , > przesuwając je tam gdzie pojawiła się nagląca potrzeba. Czy to oznacza, że > autostrady w Polsce nigdy nie powstaną? Kto pamięta w którym roku zlikwidowano > podatek drogowy? i ile ekip z lewa i prawa od tego czasu rządziło? Sam widzisz Janusz "pieniadze z akcyzy zmarnowano na inne potrzeby" To samo bedzie z winietami, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 09:24 Nie poszły na inne "nasze" potrzeby, bo, jak nie dawno jeden z prominentów obecnej władzy przyznał "tylko 30% idzie na drogi (konkretnie na remont dróg) a co z resztą nie wiadomo". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 10:12 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Nie poszły na inne "nasze" potrzeby, bo, jak nie dawno jeden z prominentów > obecnej władzy przyznał "tylko 30% idzie na drogi (konkretnie na remont dróg) a > > co z resztą nie wiadomo". =============== Sam słyszałeś, czy od przekupki na rynku? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 30.09.02, 19:29 co miesiac z mojej pensji place ponad 500 zl roznych podatkow. na panstwowa opieke zdrowotna z ktorej nie korzystam, bo nie mam czasu. na szczescie za prywatna klinike placi mi firma. daje kase na zus i na fundusz emerytalny. zus opoznia mi sie z wplatami na fundusz regularnie... nie placi odsetek. instytucje panstwowe nic nie musza. a ja? mnie pol i inne palanty zmuszaja. poza tym place ze dwie psiny zostawione podle, ktore przygarnelam, podobno pies to luksus, musze placic, za to ze psiny nie siedza w schronisku i panstwo nie daje na nie funduszy. wiecej placic juz nie moge! czy miller i pol to rozumie? moja pensja nie jest z gumy i sie nie rozciagnie. moj zoladek to nie bak na benzyne i nie moze byc pusty, jesc musze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Czy jesteś za budową w Polsce autostrad?Tak. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.02, 20:03 Rozumiem ,że ten watek powstał w wyniku protestu wobec zdecydowanego NIE wiekszości dyskutantów w stosunku do winiet.Winiety same w sobie są kolejnym podatkiem i tak jak pisałem w tamtym wątku ,zastępuja one dotychczasowy podatek drogowy , bo przeciez on tez miał konkretne przeznaczenie -utrzymanie dróg. Wiadomo , jak brakuje pieniędzy to tonący brzytwy sie trzyma, tak jak to opodatkowanie lokat bankowych.Dochody z ich opodatkowania umieścili w budżecie- i co?Inflacja spadła , ludzie są biedniejsi i nie oszczędzają tyle i ponadto co niektórych nerwowych poniosło i wycofali swoje wkłady.Przejechali się na tym. Dobrze ,że nie były to wielkie kwoty w skali budzetu.Tak samo moze być z winietami.Tu trochę jest inaczej , bo występuje przymus płacenia jezeli chcesz jeździć, jest to forma zaciągnięcia kredytu u kierowców na konto budowy dróg. Nie mam zaufania do dysponentów naszymi pieniędzmi i jeżeli zgodziłbym się udzielic komuś pozyczki , ba pozyczki - to jest darowizna bo my tych pieniędzy nie odzyskamy , a mamy wierzyć że w zamian dostaniemy super drogi. Najgorsze co może być to dac pieniadze urzędnikowi , a on juz odpowiedni cel znajdzie. Po pierwsze niech przeznaczają pieniądze z dotychczasowych podatków drogowych i akcyz na paliwo na to , na co powinny byc przeznaczone. Państwo po wykupieniu gruntów pod autostrady staje się ich włascicielem i należy poszukać firmy które wyłozą gotówkę w zamian za dzierżawę autostrad, z pobieraniem opłat na taki okres , aby to przedsięwzięcie było dla nich korzystne.Choćby w tym momencie państwo nie miało z tych opłat grosza , to i tak jest to opłacalna inwestycja , bo nikt autostrady za granicę nie wywiezie. Przecież mówi się wyraźnie ,ze autostrady odda się w dzierżawę firmom , które będa pobierały opłaty i dbały o autostradę.Jakbyśmy mieli pieniądze, to po zainwestowaniu w autostrady moglibyśmy sami je kontrolować ,albo dzierżawić na korzystniejszych warunkach.Jednak ich nie mamy i żebranie u społeczeństwa może być ich zmarnotrawieniem. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Janusza szczecińskiego:) 30.09.02, 20:10 Witaj Januszu. Musiałeś chyba słyszeć Kaczora,bo chyba on powiedział,że zrobią referendum czy ludzie chcą winiet,no ale sejm może zmienić pytanie i zapyta np. czy jesteś za budową autostrad. Pollak Ci dobre pytanie zadał,zawsze mnie wyprzedzi,ale kto późno przychodzi...)? Janusz,wiadomo,że każdy by chciał,aby było jak najwięcej i jak najlepszych dróg. Pytanie więc Twoje jest,no...aaa,takie sobie). Dość już płacenia,niech się nauczą(obojętnie z której strony),że forsa na drogi,to nie forsa na samochodydla urzędasów,czy na zapomogi dla biednych. Tak się przyzwyczaili i teraz znowu wyciągają łapy po forsę. pozdrawiam hej! Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Tak, ale... 30.09.02, 20:11 nie z nowych podatków. Żadnych winiet i podwyżek akcyzy (kiedy była ostatnia?). Biorą kasę z akcyzy do paliwa a np. nie zadbają żeby lewe paliwo nie wjeżdżało w ruskich tirach na potęgę do "zlewni". Najłatwiej okantować obywatela... Durne pomysły a pieniądze w ten sposób uzyskane - zmarnowane. Jak to było z koncesjami na budowę autostrad? Niejaki Kulczyk zdaje się zarobił na tym niezłą kasę a ile kilometrów autostrad zbudowano? Widziałem biuro Agencji ds. autostrad w budowie - nieźle sobie żyją, ciekawe kto to finansuje? Domyślacie się? Najpierw buduje się administrację, rozdziela stołki itd. Czy ktoś pamięta co w PGR bierało się na żniwa pierwsze? Żyto? Pszenicę? Może coś innego? NIE - Pierwszy zbierał się KOMITET) Tu u Pola widzę tę samą logikę... Skąd środki? Z tej akcyzy co już jest (a gó... to jest wyjątkowe!), odkładać, zbierać i mierzyć środki na zamiary. Drugie to zaangażowanie środków prywatnych inwestorów - jeśli to będzie interes dla nich to to w ogóle ma sens jeśli nie to po cholerę budować? Żeby za chwilę wprowadzać jakiś nastepny podatek tym razem na utrzymanie badziewia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 22:38 Wybacz Wild, że Ciebie pominę, ale wywołałem (zresztą nie jako jedyny) temat budowy dróg. Pollak - drogi przyjacielu! - Rozumiem, ze tzw. śmieszek oznacza, że tematem jesteś rozbawiony. Jednak czym innym jest zapewnienie społeczeństwu chleba powszedniego a czym innym budowa dróg. Od tego ostatniego zależy dalszy rozwój kraju. Drogi są krwioobiegiem gospodarki. Ja wiem, ze piszę truizmy. Od pewnych ustaleń jednak zacząć trzeba. Nie musisz sie czuć skarcony, ale na zadane pytanie o środki na budowę raczyłeś nie odpowiedzieć. Napisałeś za to, że rządowi powierzasz podatki. Bardzo to pieknie. Ja również płace podatki i dlatego jesteś (przynajmniej na razie) mi bliski. Jednak corocznie przed obliczem sejmu rząd z wydatków się tłumaczy. Jeśli uzyskuje absolutorium, to znaczy, że zasady demokracji nie zostały naruszone. Oczywiście mniemam, że zwolennikiem demokracji jesteś. Balzer - krajanie! - Wyjaśniałem już wyżej, że kolejne rządy pieniądze na drogi (te z akcyzy) wydały na inne SPOŁECZNIE WAŻNE cele. Zastanów sie, czy szkoda róż, gdy płonie las?. Do budżetu naszego państwa wpływa mniej srodków, niz potrzeba na zapewnienie obecnego wcale nie tak wysokiego poziomu życia. Taki Buzek czy Miller ma cholerny dylemat: wydać na drogi czy dofinansować szkolnictwo czy inne szpitale. Możemy mieć słuszne pretensje, że nie wydano pieniędzy z akcyzy zgodnie z przeznaczeniem istnieje jednak to "ale". Maretina! politolog? - moje uznanie. Jesteś zatem tą osobą, która z racji wykształcenia powinna nieco bardziej obiektywnie podejść do zagadnienia. Zapytam Ciebie zatem: czy bardziej politycznie jest budować drogi czy wypłacać emerytury i renty? Kwestia formuły wyborów - wybacz - nie jest tematem wątku. Pollak - prawicy dawno u steru władzy nie było. Od czasu Jana Olszewskiego? Jak wiec widzisz w Polsce nie tylko trudno jest zbudować drogi. Trudno jest nawet zdefiniować prawicę. Balzer: " Sam widzisz Janusz "pieniadze z akcyzy zmarnowano na inne potrzeby" To samo bedzie z winietami, niestety." Nie napisałem, ze wszystkie pieniądze zmarnowano. Napisałem, ze z pewnością pewną ich część. Pozostałą przeznaczono na inne społecznie ważne cele. Więcej wyjaśniam powyżej. Maretina - wszyscy muszą jeść. Nie można nie przyznać Ci racji. Tylko widzisz z drogami jest tak, że w końcu wszystkie drogi bedą w takim stanie, że nikt nie bedzie mógł dostarczyć do miast żywności a na wieś maszyn i nawozów. Trzeba więc BYĆ MOŻE teraz trochę pocierpieć, by jednak zobaczyć to swiatełko w tunelu. Zapewniam Cię, że też nie narzekam na nadmiar gotówki. Andrzej G. - Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Już teraz trwa (gdzieś czytałem) projektowanie, wywłaszczanie (nieładne słowo) i z pewnościa bedzie tak jak napisałeś. Budowa autostrad jest jednak bardzo kosztowna i na prace przygotowawcze idą olbrzymie pieniądze a te trzeba pozyskać. Byłoby super, gdyby prywatne konsorcja zaciągały kredyty na budowę a później spłacały je pobierając opłaty za eksploatację. Jeszcze jedno - dofinansowanie z budżetu Unii. Unia da pieniądze, gdy już zgromadzimy środki własne. Tak jest z resztą z wszystkimi unijnymi dopłatami. Bykk. Przyjacielu! - Kaczory walcują o prezydenture Stolycy. Zrobią referendum i co dalej? Szkoda na to pieniedzy. Może za zaoszczedzone na tym zbędnym referendum pieniądze udałoby sie jakiś wiadukcik gustowny postawić? Hę? Wiesz - Andrzej dobrze moje intencje odczytał. Wątek powstał ponieważ w innym na ten temat prawie wszyscy wypowiedzieli się na NIE. To NIE może oznaczac "nie" dla tego rządu, czy dla innego rzadu itd. Nie może jednak oznaczać NIE dla budowy dróg, bo wtedy stanie się NIE dla Polski. alfalfa - "Skąd środki? Z tej akcyzy co już jest (a gó... to jest wyjątkowe!), odkładać, zbierać i mierzyć środki na zamiary. Drugie to zaangażowanie środków prywatnych inwestorów - jeśli to będzie interes dla nich to to w ogóle ma sens jeśli nie to po cholerę budować? Żeby za chwilę wprowadzać jakiś nastepny podatek tym razem na utrzymanie badziewia? Ciekawe postawienie problemu. Jeśli dobrze rozumiem stawiasz pod znakiem zapytania celowość budowy autostrad z powodu zbyt niskiego wykorzystania a co za tym idzie nieopłacalności całego przedsięwziecia. Musze przyznać, że z takim punktem widzenia jeszcze się nie spotkałem, co nie oznacza automatycznie, że jest pozbawiony sensu. Były chyba robione jakieś badania, jakieś symulacje natężenia ruchu. Wyników jednak nie znam. Zapraszam do dalszej dyskusji. Szczególnie ważna jest sprawa pozyskania funduszy. A może dacie sie namówić do pofantazjowania co sie stanie z naszym krajem, jeżeli w ciągu najbliższych 10 - 15 lat nie wybudujemy nowych dróg. Pozdrawiam serdecznie uczestników dyskusji Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... 30.09.02, 22:56 Janusz - a może sam przedstawisz jakieś pomysły na sfinansowanie tego projektu? Rozumiem, że według Ciebie na razie jedynym sensownym sposobem jest dodatkowe opodatkowanie społeczeństwa ( winiety ). Piszesz, że do budżetu wpływa zbyt mało pieniędzy na realizację takich celów jak budowa autostrad. To się zgadza, ale jakie są tego przyczyny? Na pewno nie należy do nich zbyt niskie opodatkowanie społeczeństwa. Taki stan rzeczy jest spowodowany raczej istnieniem ogromnej szarej strefy w gospodarce, wyprowadzaniem zysków za granicę przez przedsiębiorstwa z kapitałem obcym, różnego rodzaju luki w prawie. Ponadto, cóż z tego, że do budżetu państwa wpływałoby więcej pieniędzy, skoro spora część z nich jest marnotrawiona. Ileż jest w Polsce inwestycji, które rozpoczęto, a później zaniechano ich kontynuacji z różnych powodów? Ile pieniędzy zostało wyrzucone w błoto? Według mnie rząd ( a również samorządy ) powinien najpierw zająć sie uporządkowaniem tego wszystkiego, o czym pisałem powyżej. Myślę, że gdyby taki porządek udałoby mu się uzyskać, to na budowę autostrad znalazłoby się w budżecie znacznie więcej pieniędzy. Dodając do tego kapitał prywatny współfinansujący budowę autostrad i fundusze unijne zebrałaby się całkiem niezła suma. Dodatkowy podatek byłby wówczas zbędny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 23:38 monopol napisał: > Janusz - a może sam przedstawisz jakieś pomysły na sfinansowanie tego projektu? > > Rozumiem, że według Ciebie na razie jedynym sensownym sposobem jest dodatkowe > opodatkowanie społeczeństwa ( winiety ). Piszesz, że do budżetu wpływa zbyt > mało pieniędzy na realizację takich celów jak budowa autostrad. To się zgadza, ============== Prawda jest taka, że w aktualnej sytuacji naszego kraju nie widzę innych możliwości pozyskania środków finansowych. ============== > ale jakie są tego przyczyny? Na pewno nie należy do nich zbyt niskie > opodatkowanie społeczeństwa. Taki stan rzeczy jest spowodowany raczej > istnieniem ogromnej szarej strefy w gospodarce, wyprowadzaniem zysków za > granicę przez przedsiębiorstwa z kapitałem obcym, różnego rodzaju luki w > prawie. ============== Masz rację. To były błędy młodego ustroju. Dysponowaliśmy i dysponujemy jako kraj takimi politykami i ekonomistami jakich nasz naród stworzył. Dzisiaj z perspektywy czasu różne błędy widać gołym okiem. Jednak Balcerowicz był tym człowiekiem, który zapełnił półki sklepowe. Koszty jednak zawsze ponosza wszyscy . Z tym, że jedni wieksze inni mniejsze. ============== Ponadto, cóż z tego, że do budżetu państwa wpływałoby więcej pieniędzy, > > skoro spora część z nich jest marnotrawiona. ============== Wspominałem o tym wcześniej. ============== Ileż jest w Polsce inwestycji, > które rozpoczęto, a później zaniechano ich kontynuacji z różnych powodów? Ile > pieniędzy zostało wyrzucone w błoto? Według mnie rząd ( a również samorządy ) > powinien najpierw zająć sie uporządkowaniem tego wszystkiego, o czym pisałem > powyżej. Myślę, że gdyby taki porządek udałoby mu się uzyskać, to na budowę > autostrad znalazłoby się w budżecie znacznie więcej pieniędzy. Dodając do tego > kapitał prywatny współfinansujący budowę autostrad i fundusze unijne zebrałaby > się całkiem niezła suma. Dodatkowy podatek byłby wówczas zbędny. ============== No tak! To jednak byłoby Twoje i moje chciejstwo. Zyjemy jednak w Polsce realnej a nie naszych marzeń (póki co). ============== > Pozdrawiam I ja również janusz Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... 30.09.02, 23:06 Nie do końca to miałem na myśli - wg. mnie to powinien byc interes, inwestycja a nie ideowa akcja typu "Cały Naród buduje...". Jeśli się to komus będzie opłacało to po prostu znajdzie fundusze i zbuduje (np. ten cudotwórca z Turcji. Kapitalizm. Z tego co pamiętam to płaciłem we Włoszech za przejazd autostradą (i obyśmy kiedys takie drogi mieli w Polsce!) 100km tyle ile mój samochód spalał na tym odcinku czyli koszt paliwa x2. Było by to w Polsce ok. 25pln za 100km obecnie - czy to jest interes? Czy autostrady we Włoszech były dotowane, pewnie budowa tak np. przez EU ale utrzymanie i spłata jakichś kredytów? Nie wiem, ale może np. ktos wie ile się płaci na tej miniautostradzie koło Krakowa? Pamiętam też, że gdy pojawiła się kwestia opłacalności autostrad w Polsce to były z tym raczej kłopoty i wątpliwości. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 23:45 alfalfa napisał: > Nie do końca to miałem na myśli - wg. mnie to powinien byc interes, inwestycja > a nie ideowa akcja typu "Cały Naród buduje...". Jeśli się to komus będzie > opłacało to po prostu znajdzie fundusze i zbuduje (np. ten cudotwórca z > Turcji. Kapitalizm. Z tego co pamiętam to płaciłem we Włoszech za przejazd > autostradą (i obyśmy kiedys takie drogi mieli w Polsce!) 100km tyle ile mój > samochód spalał na tym odcinku czyli koszt paliwa x2. Było by to w Polsce ok. > 25pln za 100km obecnie - czy to jest interes? Czy autostrady we Włoszech były > dotowane, pewnie budowa tak np. przez EU ale utrzymanie i spłata jakichś > kredytów? Nie wiem, ale może np. ktos wie ile się płaci na tej miniautostradzie > > koło Krakowa? Pamiętam też, że gdy pojawiła się kwestia opłacalności autostrad > w Polsce to były z tym raczej kłopoty i wątpliwości. > pzdr. ================= A jednak. Kwestia opłacalności. W tej sytuacji byłoby na rzeczy ponieść społeczne koszty budowy natomiast eksploatacją mogłyby zając się firmy prywatne pobierając opłaty i utrzymując na wysokim poziomie jakość jezdni i infrastruktury. Pozdrawiam janusz Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... 30.09.02, 23:59 Nie wiem co piszę niewyraźnie albo niezrozumiale, czy my się rozumiemy? - mi chodzi o to, że zarówno budowa jak i eksploatacja powinny przynosić komuś zysk. Rachunek ekonomiczny powinien decydować a nie idea. Wydaje mi się, że gdyby to miało się komuś opłacać to już by dawno autostrady były. Pieniądze, kapitał na Świecie jest, jak czuje interes to inwestuje. W innym przypadku (jeśli to nie biznes) nie ma sensu budować bo i po co? Tylko nowe koszty się z tego zrobią, stać nas? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 14:02 alfalfa napisał: > Nie wiem co piszę niewyraźnie albo niezrozumiale, czy my się rozumiemy? - mi > chodzi o to, że zarówno budowa jak i eksploatacja powinny przynosić komuś zysk. > > Rachunek ekonomiczny powinien decydować a nie idea. Wydaje mi się, że gdyby to > miało się komuś opłacać to już by dawno autostrady były. Pieniądze, kapitał na > Świecie jest, jak czuje interes to inwestuje. W innym przypadku (jeśli to nie > biznes) nie ma sensu budować bo i po co? Tylko nowe koszty się z tego zrobią, > stać nas? > pzdr. ================= Rozumiem, że celowość budowy autostrad kwestionujesz. Jestem zdania, ze jednak powinno się je budować. Pamiętam z dzieciństwa, że mama kupowała mi zawsze garniturek o numer większy (szybko rosłem) i to się opłacało (w realiach tamtych czasów) bo gdy już podrosłem to garniturek był w sam raz Za ciasny garniturek też się nie opłaca. Może hamować fizyczny rozwój jego nosiciela. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Ja to widzę tak: 02.10.02, 15:52 jak kupujesz samochód to się zastanawiasz czy będzie Cię stać na OC i ekploatację, prawda? Autostrady TAK ale - jakie, za ile, ile będzie to kosztować w eksploatacji? Trzeba liczyć siły na zamiary (w innym przypadku moglibyśmy mieć kosmowinietki na "polski program kolonizacji Marsa" - na przyszłość jak znalazł. Twierdzę ponownie, że jeśli komuś by się to opłacało to już dawno by autostrady były zbudowane a ci którzy faktycznie by nimi jeździli płaciliby za to (a nie np. wszyscy dojeżdżający do pracy z zza miasta - oni może by nadłożyli drogi i pojechali polną? kto wie?). pozdrawiam również A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.09.02, 23:14 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Pollak - drogi przyjacielu! - Rozumiem, ze tzw. śmieszek oznacza, że tematem > jesteś rozbawiony. Wyjaśniałem co oznacza uśmieszek. > Jednak czym innym jest zapewnienie społeczeństwu chleba > powszedniego a czym innym budowa dróg. Od tego ostatniego zależy dalszy rozwój > kraju. Drogi są krwioobiegiem gospodarki. Ja wiem, ze piszę truizmy. Od pewnych > > ustaleń jednak zacząć trzeba. Nie musisz sie czuć skarcony, ale na zadane > pytanie o środki na budowę raczyłeś nie odpowiedzieć. Napisałeś za to, że > rządowi powierzasz podatki. Bardzo to pieknie. Ja również płace podatki i > dlatego jesteś (przynajmniej na razie) mi bliski. Jednak corocznie przed > obliczem sejmu rząd z wydatków się tłumaczy. Jeśli uzyskuje absolutorium, to > znaczy, że zasady demokracji nie zostały naruszone. Oczywiście mniemam, że > zwolennikiem demokracji jesteś. Jeszcze się zastanawiam. Bo jeśli demokracja to jest to co mamy obecnie, to chyba jednak nie. > > Pollak - prawicy dawno u steru władzy nie było. Od czasu Jana Olszewskiego? > Jak wiec widzisz w Polsce nie tylko trudno jest zbudować drogi. Trudno jest > nawet zdefiniować prawicę. Lewica się kamufluje. Jest pobierany podatek na ten cel, więc masz odpowiedź. Nie jest to moja wina, że go przejedzono. Wniosek prosty: ponieważ tyle ekip, przeżarło kupę forsy, więc przeżrą i forsę z winietek. Winietkom mówię nie. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Pollaczku - święte słowa :) 30.09.02, 23:25 Gość portalu: pollak napisał(a): > Jest pobierany podatek na ten cel, więc masz odpowiedź. Nie jest to moja wina, > że go przejedzono. Wniosek prosty: ponieważ tyle ekip, przeżarło kupę forsy, > więc przeżrą i forsę z winietek. Winietkom mówię nie. To polska specjalność - zabrać pieniążki z rączki podatnika, trochę wrzucić do własnego korytka, trochę wyrzucić w bliżej nieokreślone bagno, trochę zużyć na kolejną łatkę do budżetu, który dziurawy jest nieco. Winietki też pójdą w siną dal... Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... 01.10.02, 14:03 > Maretina! politolog? - moje uznanie. Jesteś zatem tą osobą, która z racji > wykształcenia powinna nieco bardziej obiektywnie podejść do zagadnienia. > Zapytam Ciebie zatem: czy bardziej politycznie jest budować drogi czy wypłacać > emerytury i renty? > Kwestia formuły wyborów - wybacz - nie jest tematem wątku. emerytury tez nie sa przedmiotem watku zatem o tym nie bede mowic. z racji wyksztalcenia napisalam, to co czytales i podpisalam sie pod tym swiadomie.takie mam poglady. ps. a przy okazji dziekuje za uznanie, cokolwiek mialo ono znaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Wsadzam następny kij w mrowisko... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:10 maretina napisała: > > Maretina! politolog? - moje uznanie. Jesteś zatem tą osobą, która z racji > > wykształcenia powinna nieco bardziej obiektywnie podejść do zagadnienia. > > Zapytam Ciebie zatem: czy bardziej politycznie jest budować drogi czy > wypłacać > > emerytury i renty > > Kwestia formuły wyborów - wybacz - nie jest tematem wątku. > > emerytury tez nie sa przedmiotem watku zatem o tym nie bede mowic. z racji > wyksztalcenia napisalam, to co czytales i podpisalam sie pod tym > swiadomie.takie mam poglady. ================= Jednak. Dyskutując o budowie dróg musimy widzieć również sytuację budżetu. Emerytury, renty, itd - są tego budżetu sporym obciążeniem. Dotychczasowe rządy deklarowały, że na budowę dróg nie pójdzie ani jedna złotówka uzyskana kosztem rzeczonych emerytów. Twoje poglądy - staram się szanować poglądy w szystkich ludzi. Nie zawsze się z nimi zgadzam > ps. a przy okazji dziekuje za uznanie, cokolwiek mialo ono znaczyc. ================= Uznanie oznacza...uznanie właśnie. W historii tego świata nie było kobiety filozofa (tak twierdzi szowinistyczna część filozofów płci męskiej) jednak w polityce wiele kobiet radzi sobie znakomicie. "Polityczna" kobieta zawsze zasługiwała bedzie na mój podziw właśnie. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
monopol TAK - z uzasadnieniem 30.09.02, 22:11 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. Jak najbardziej jestem za wybudowaniem w Polsce autostrad i to o powierzchni betonowej, która choć droższa jest od asfaltu to jednocześnie lepsza. Nie obchodzi mnie skąd rząd weźmie fundusze na tą budowę. Na pewno nie należy ich brać od podatników wprowadzając kolejny podatek. Mam tu na myśli oczywiście winiety. Jaką mam gwarancję, że za kilka miesięcy rząd nie nakaże mi płacić podatku za unowocześnianie linii kolejowych, za oddłużenie służby zdrowia, za zreformowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego. Przecież to paranoja. Tak zwaną władzę wybieramy w wyborach i nastepnie oczekujemy od niej, że będzie dbała o rozwój kraju w taki sposób, aby nie obciążało to nadmiernie naszych portfeli. To jest ich sprawa, nie moja, skąd wezmą pieniądze na autostrady. Ja mam inny zawód, nie jestem politykiem i nie mam zamiaru sypać z rękawa pomysłami na finansowanie procesu reformowania polskiej gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: TAK - z uzasadnieniem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 23:55 monopol napisał: > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > > Jak najbardziej jestem za wybudowaniem w Polsce autostrad i to o powierzchni > betonowej, która choć droższa jest od asfaltu to jednocześnie lepsza. Nie > obchodzi mnie skąd rząd weźmie fundusze na tą budowę. Na pewno nie należy ich > brać od podatników wprowadzając kolejny podatek. Mam tu na myśli oczywiście > winiety. Jaką mam gwarancję, że za kilka miesięcy rząd nie nakaże mi płacić > podatku za unowocześnianie linii kolejowych, za oddłużenie służby zdrowia, za > zreformowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego. Przecież to paranoja. Tak > zwaną władzę wybieramy w wyborach i nastepnie oczekujemy od niej, że będzie > dbała o rozwój kraju w taki sposób, aby nie obciążało to nadmiernie naszych > portfeli. To jest ich sprawa, nie moja, skąd wezmą pieniądze na autostrady. Ja > mam inny zawód, nie jestem politykiem i nie mam zamiaru sypać z rękawa > pomysłami na finansowanie procesu reformowania polskiej gospodarki. ================ Nie jestem pewien, czy w ostatecznym rozrachunku betonowe autostrady byłyby droższe (wszak asfalt trzeba importować). Cement i pręty zbrojeniowe dałyby zatrudnienie naszym hutom i cementowniom. Wracając do aspektu politycznego to poniekąd się nie dziwię, że dotychczasowe rządy nie zasłużyły na społeczne zaufanie. We wszystkich wypowiedziach przebija sprawa braku zaufania: możnaby za te winietki zapłacić, ale ONI i tak wydadzą pieniądze na inny cel. Szkoda, że wszystko u nas musi opierać się o politykę. Taka chyba nasza narodowa specyfika. A dróg niema i nie bedzie. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Proszę wybaczyć, ale jutro rano... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.09.02, 23:57 wyjeżdżam do Hamburga. Na jeden dzionek. Postaram się późnym wieczorkiem zajrzeć do "mojego" watku. Dobranoc Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: TAK - z uzasadnieniem 01.10.02, 22:36 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Nie jestem pewien, czy w ostatecznym rozrachunku betonowe autostrady byłyby > droższe (wszak asfalt trzeba importować). Cement i pręty zbrojeniowe dałyby > zatrudnienie naszym hutom i cementowniom. I o to właśnie chodzi. Nikt jednak nie policzył dokładnie kosztów budowania autostrad o takiej czy innej nawierzchni. Po prostu lobby asfaltowe ( to oczywiście skrót myślowy ) miało większą siłę przebicia niż cementowe. U nas planowanie w gospodarce w dużym stopniu nadal opiera się na układach poltyczno- finansowych. Pojęcie liczenia kosztów jest wciąż obce dla planistów. > Wracając do aspektu politycznego to poniekąd się nie dziwię, że dotychczasowe > rządy nie zasłużyły na społeczne zaufanie. We wszystkich wypowiedziach przebija > > sprawa braku zaufania: możnaby za te winietki zapłacić, ale ONI i tak wydadzą > pieniądze na inny cel. > Szkoda, że wszystko u nas musi opierać się o politykę. Taka chyba nasza > narodowa specyfika. A dróg niema i nie bedzie. Ano właśnie - polityka... Wszędzie ona. Sam widzisz - ludzie wątpią w to, że winiety zostałyby wykorzystane właściwie. Płacą do budżetu i tak duże pieniądze, z których spora część wypływa w niewiadomym kierunku. Dlatego uważam, że ludziom trzeba dać już spokój. Niech się rząd weźmie do pracy i zamiast podsuwać marchewki wyborcze, a jednocześnie machać winietkowym kijkiem, zacznie robić to, co do niego należy. Czyli rządzić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: TAK - z uzasadnieniem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:52 monopol napisał: > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > Nie jestem pewien, czy w ostatecznym rozrachunku betonowe autostrady byłyb > y > > droższe (wszak asfalt trzeba importować). Cement i pręty zbrojeniowe dałyb > y > > zatrudnienie naszym hutom i cementowniom. > > I o to właśnie chodzi. Nikt jednak nie policzył dokładnie kosztów budowania > autostrad o takiej czy innej nawierzchni. Po prostu lobby asfaltowe ( to > oczywiście skrót myślowy ) miało większą siłę przebicia niż cementowe. U nas > planowanie w gospodarce w dużym stopniu nadal opiera się na układach poltyczno- > finansowych. Pojęcie liczenia kosztów jest wciąż obce dla planistów. > > > Wracając do aspektu politycznego to poniekąd się nie dziwię, że dotychczas > owe > > rządy nie zasłużyły na społeczne zaufanie. We wszystkich wypowiedziach > przebija > > > > sprawa braku zaufania: możnaby za te winietki zapłacić, ale ONI i tak wyda > dzą > > pieniądze na inny cel. > > Szkoda, że wszystko u nas musi opierać się o politykę. Taka chyba nasza > > narodowa specyfika. A dróg niema i nie bedzie. > > Ano właśnie - polityka... Wszędzie ona. Sam widzisz - ludzie wątpią w to, że > winiety zostałyby wykorzystane właściwie. Płacą do budżetu i tak duże > pieniądze, z których spora część wypływa w niewiadomym kierunku. Dlatego > uważam, że ludziom trzeba dać już spokój. Niech się rząd weźmie do pracy i > zamiast podsuwać marchewki wyborcze, a jednocześnie machać winietkowym kijkiem, > > zacznie robić to, co do niego należy. Czyli rządzić. =================== Z tym co napisałeś nie da sie polemizować. Zaczyna mnie ogarniać coraz głębsza frustracja: oto staje się jasne, ze jako naród nie jesteśmy w stanie wyłonić z siebie godnych porzedstawicieli. Takich właśnie, którzy chcieliby i potrafiliby w naszej ojczyźnie gospodarzyć. W hodowli sprawa jest dość prosta. Miesza się i krzyżuje różne rasy aby tą pożądaną uzyskać. Ale się zakreciłem... Chociaż - kto wie?. Amerykanie, to konglomerat różnych ras i narodowości. Gdyby przyjąć, że ich wyniki gospodarcze to rezultat postawionej wyżej tezy...ktoś mógłby powiedziec, że Bush jest tej tezy wyraźnym zaprzeczeniem.)) =================== > Pozdrawiam Pozdrawiam również Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: TAK - z uzasadnieniem 02.10.02, 22:58 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Z tym co napisałeś nie da sie polemizować. Zaczyna mnie ogarniać coraz głębsza > frustracja: oto staje się jasne, ze jako naród nie jesteśmy w stanie wyłonić z > siebie godnych porzedstawicieli. Takich właśnie, którzy chcieliby i potrafiliby > > w naszej ojczyźnie gospodarzyć. Zastanawiające jest dlaczego tak się dzieje? Chyba po prostu jesteśmy naiwnym narodem. Nie potrafimy przefiltrować tego, co opowiadają politycy przed różnego typu wyborami. Jesteśmy podatni na łatwe hasła. To chyba cecha polskiego charakteru. Idziemy zwykle za tym kto głośno krzyczy, choć niekoniecznie mądrze. Dlatego właśnie wybieramy sobie takie rządy, a nie inne. Przykre. I niestety prawdziwe. > W hodowli sprawa jest dość prosta. Miesza się i > > krzyżuje różne rasy aby tą pożądaną uzyskać. Ale się zakreciłem... > Chociaż - kto wie?. Amerykanie, to konglomerat różnych ras i narodowości. > Gdyby > przyjąć, że ich wyniki gospodarcze to rezultat postawionej wyżej tezy...ktoś > mógłby powiedziec, że Bush jest tej tezy wyraźnym zaprzeczeniem.)) Może Bush jest wyjątkiem potwierdzającym regułę? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: TAK - z uzasadnieniem IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 00:12 monopol napisał: > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > Z tym co napisałeś nie da sie polemizować. Zaczyna mnie ogarniać coraz > głębsza > > frustracja: oto staje się jasne, ze jako naród nie jesteśmy w stanie wyłon > ić > z > > siebie godnych porzedstawicieli. Takich właśnie, którzy chcieliby i > potrafiliby > > > > w naszej ojczyźnie gospodarzyć. > > Zastanawiające jest dlaczego tak się dzieje? Chyba po prostu jesteśmy naiwnym > narodem. Nie potrafimy przefiltrować tego, co opowiadają politycy przed różnego > > typu wyborami. Jesteśmy podatni na łatwe hasła. To chyba cecha polskiego > charakteru. Idziemy zwykle za tym kto głośno krzyczy, choć niekoniecznie > mądrze. Dlatego właśnie wybieramy sobie takie rządy, a nie inne. Przykre. I > niestety prawdziwe. > > > W hodowli sprawa jest dość prosta. Miesza się i > > > > krzyżuje różne rasy aby tą pożądaną uzyskać. Ale się zakreciłem... > > Chociaż - kto wie?. Amerykanie, to konglomerat różnych ras i narodowości. > > Gdyby > > przyjąć, że ich wyniki gospodarcze to rezultat postawionej wyżej tezy...kt > oś > > mógłby powiedziec, że Bush jest tej tezy wyraźnym zaprzeczeniem.)) > > Może Bush jest wyjątkiem potwierdzającym regułę? > > Pozdrawiam ================ Nie będę kontynuował tych tu rozważań, bo...musiałbym zaspamować założony przez siebie wątek Może będzie kiedyś okazja sobie o tym pogawożyć? Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hehehe A skad wziely fundusze inne kraje ? IP: *.ipt.aol.com 01.10.02, 00:04 Glupie pytanie zadajesz czlowieku. Nie czekaj, ze Pan Bog sypnie z nieba pieniachy. Takie pytanie mozna zadac tylko po kilku kielichach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rypski-krupczak Re: A skad wziely fundusze inne kraje ? IP: *.nyc.rr.com 01.10.02, 02:28 To bardzo proste. Rzad zawiazuje przedsiebiorstwo budowy autostrady. To przedsiebiorstwo emituje bony, ktore sprzedawane sa gdzie tylko sie da. Na autostradzie przy zjazdach buduje sie bramki pobierajace oplate. Z tych pieniedzy splaca sie posiadaczy bonow. Bony nie daja zadnej kontroli w przedsiebiorstwie tzn. nie mozna posiadac kontrolnego pakietu. Inwestorzy maja pewnosc, ze odzyskaja pieniadze z procentem, gdyz rzad jest gwarantem. Bony moga byc 30-letnie co oznacza, ze nie trzeba nic oddawac przez 30 lat. Tak zbudowano wiele drog w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: A skad wziely fundusze inne kraje ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:00 Gość portalu: rypski-krupczak napisał(a): > To bardzo proste. > Rzad zawiazuje przedsiebiorstwo budowy autostrady. To przedsiebiorstwo emituje > bony, ktore sprzedawane sa gdzie tylko sie da. Na autostradzie przy zjazdach > buduje sie bramki pobierajace oplate. Z tych pieniedzy splaca sie posiadaczy > bonow. ================= To bardzo dobre rozwiązanie i powszechnie stosowane tam...gdzie autostrady już są ================= > Bony nie daja zadnej kontroli w przedsiebiorstwie tzn. nie mozna posiadac > kontrolnego pakietu. Inwestorzy maja pewnosc, ze odzyskaja pieniadze z > procentem, gdyz rzad jest gwarantem. Bony moga byc 30-letnie co oznacza, ze nie > > trzeba nic oddawac przez 30 lat. > Tak zbudowano wiele drog w USA. ================= Nie wiem, czy przy naszym zadłużeniu zagranicznym znajdzie się jeszcze ktoś, kto kolejne pieniądze pożyczy(nawet pod gwarancje rządowe) Przyrównanie naszego kraju do USA nie wydaje się trafne. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: A skad wziely fundusze inne kraje ? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:54 Gość portalu: Hehehe napisał(a): > Glupie pytanie zadajesz czlowieku. Nie czekaj, ze Pan Bog sypnie z nieba > pieniachy. Takie pytanie mozna zadac tylko po kilku kielichach. ================= Czytałeś cały wątek? Jestem ostatnią osobą na tym Forum, która oczekiwałaby "manny z nieba" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzys52 ____ZCh-N ciagle Niezwyciezony____ :( __ IP: *.proxy.aol.com 01.10.02, 04:02 ...bo autostrad jak nie bylo tak nie ma. A moze rzeczywiscie powinniscie zrezygnowac z autostrad i zaczac stawiac ten plot. Dookola skansenu. Ladny w lowicko kurpiowskie wycinanki i z kogutkami na slupkach. .. Ludzie!!! te gadke to juz slyszalem 10 lat temu (dziesiec lat, dekade temu). Padaly wtedy propozycje zdania sie na jakies firmy zagraniczne (byly niemieckie oferty) i splacania tych autostrad w trakcie ich uzytkowania. Do teraz juz byloby ich ladnych pare kilometrow. A ile jest? Ano G. ....Wtedy jednakze ZCh-N postawil sie jako obronca wartosci i niepodleglosci, albowiem w w wyniku autostrad zostalaby Polska podbita nie tylko MacDonaldami i wytruta spalinami. No i te Niemce... Ponadto kto to slyszal by pozwolic Niemcowi pluc nam w twarz - kiedy Polak potrafi. No i ile jest tych autostrad? Ludzie!!! przeciez to jest jeden z warunkow waszego rozwoju. A polozenie geograficzne samo podsuwa wam mozliwosc zarobku. Tymczasem jest ono ciagle postrzegane w Polsce jako przeklenstwo. Jak na razie ciagle wygrywa ZCh-Nowska koncepcja z kogutkami. .. K.P. .. ::::::::::::::::: .. Wszystko powyzej, lacznie z tytulem jest moja wypowiedzia w innym watku, na ten sam temat. Czy jestem za budowa autostrad w Polsce? Tez pytanie! Oczywiscie ze TAK!!! Tyle ze od tego jest rzad by podjal odpowiednia decyzje o przesunieciu srodkow budzetowych. Na przyklad zrezygnowal z zakupu tych F16, bo to nie jest akurat najwazniejsze dla kraju ktorego sila militarna i tak jest smiechem na sali. W zamian, krakowskim targiem, moze zlecic amerykanskiej firmie budowe autostrady, badz amerykanskiemu bankowi sfinansowanie budowy autostrady ktora splacac beda uzytkownicy. W przyszlosci. Gdy autostrada juz bedzie. A mozecie mi wierzyc - fantastyczne sa amerykanskie autostrady (przeszlo metr zbrojonego betonu i dopiero dywanik asfaltowy; by jezdzic mogly po tym ciezarowki-kolosy z predkoscia 120km/godz, przez jakies 15 lat - do wymiany dywanika). Te winiety to kolejna granda i chec wyzylowania obywatela, na ile tylko sie da. By pozniej wystapic z nastepnym genialnym rozwiazaniem na... sfinansowanie budowy autostrad. No bo przeciez bardzo sa potrzebne. Wiadomo. Autostrady - wbrew obawom kretynow z ZCh-N, ktorych wiekszosc przeflancowala juz sie do "prawdziwej prawicy" i struga glupa (jestescie tam Galbo?!),ze to nie oni zabagnili Polske - nie dotkna i nie zagroza polskiej suwerennosci. Autostrady na Rowninie Polskiej to wielki byznes oraz rozwoj calego kraju. Kiedy polozenie geograficzne bylo przeklenstwem - to bylo. Teraz moze byc blogoslawienstwem. Tylko trzeba chciec i umiec to dostrzec oraz wykorzystac. Ja moge tylko mlec jezorem i od dziesieciu lat mowie ciagle to samo o imperatywie budowy sieci przelotowych autostrad. O zleceniu tego zagranicznym firmom gdyz pieniedzy nie ma, ekspertyzy nie ma, a autostrady potrzebne jak diabli. Jeeej alez ja mam zdrowie... ) .. K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: ____ZCh-N ciagle Niezwyciezony____ :( __ IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:11 Gość portalu: krzys52 napisał(a): > > ...bo autostrad jak nie bylo tak nie ma. A moze rzeczywiscie powinniscie > zrezygnowac z autostrad i zaczac stawiac ten plot. Dookola skansenu. Ladny w > lowicko kurpiowskie wycinanki i z kogutkami na slupkach. > .. > Ludzie!!! te gadke to juz slyszalem 10 lat temu (dziesiec lat, dekade temu). > Padaly wtedy propozycje zdania sie na jakies firmy zagraniczne (byly niemieckie > > oferty) i splacania tych autostrad w trakcie ich uzytkowania. Do teraz juz > byloby ich ladnych pare kilometrow. A ile jest? Ano G. > ....Wtedy jednakze ZCh-N postawil sie jako obronca wartosci i niepodleglosci, > albowiem w w wyniku autostrad zostalaby Polska podbita nie tylko MacDonaldami i > > wytruta spalinami. No i te Niemce... Ponadto kto to slyszal by pozwolic > Niemcowi pluc nam w twarz - kiedy Polak potrafi. > No i ile jest tych autostrad? > Ludzie!!! przeciez to jest jeden z warunkow waszego rozwoju. A polozenie > geograficzne samo podsuwa wam mozliwosc zarobku. Tymczasem jest ono ciagle > postrzegane w Polsce jako przeklenstwo. > Jak na razie ciagle wygrywa ZCh-Nowska koncepcja z kogutkami. > .. > K.P. > .. > ::::::::::::::::: > .. > Wszystko powyzej, lacznie z tytulem jest moja wypowiedzia w innym watku, na ten > > sam temat. > Czy jestem za budowa autostrad w Polsce? Tez pytanie! Oczywiscie ze TAK!!! Tyle > > ze od tego jest rzad by podjal odpowiednia decyzje o przesunieciu srodkow > budzetowych. Na przyklad zrezygnowal z zakupu tych F16, bo to nie jest akurat > najwazniejsze dla kraju ktorego sila militarna i tak jest smiechem na sali. W > zamian, krakowskim targiem, moze zlecic amerykanskiej firmie budowe autostrady, > > badz amerykanskiemu bankowi sfinansowanie budowy autostrady ktora splacac beda > uzytkownicy. W przyszlosci. Gdy autostrada juz bedzie. A mozecie mi wierzyc - > fantastyczne sa amerykanskie autostrady (przeszlo metr zbrojonego betonu i > dopiero dywanik asfaltowy; by jezdzic mogly po tym ciezarowki-kolosy z > predkoscia 120km/godz, przez jakies 15 lat - do wymiany dywanika). > Te winiety to kolejna granda i chec wyzylowania obywatela, na ile tylko sie da. > > By pozniej wystapic z nastepnym genialnym rozwiazaniem na... sfinansowanie > budowy autostrad. No bo przeciez bardzo sa potrzebne. Wiadomo. > Autostrady - wbrew obawom kretynow z ZCh-N, ktorych wiekszosc przeflancowala > juz sie do "prawdziwej prawicy" i struga glupa (jestescie tam Galbo?!),ze to > nie oni zabagnili Polske - nie dotkna i nie zagroza polskiej suwerennosci. > Autostrady na Rowninie Polskiej to wielki byznes oraz rozwoj calego kraju. > Kiedy polozenie geograficzne bylo przeklenstwem - to bylo. Teraz moze byc > blogoslawienstwem. Tylko trzeba chciec i umiec to dostrzec oraz wykorzystac. Ja > > moge tylko mlec jezorem i od dziesieciu lat mowie ciagle to samo o imperatywie > budowy sieci przelotowych autostrad. O zleceniu tego zagranicznym firmom gdyz > pieniedzy nie ma, ekspertyzy nie ma, a autostrady potrzebne jak diabli. > Jeeej alez ja mam zdrowie... ) > .. > K.P. ================ Amerykanie chetnie udzielą nam kredytu na myśliwce - to fakt. Już o tym nas zapewnili. Czy z równą ochotą skredytują budowę autostrad - śmiem wątpić. ZChN - wydaje się być już zwycięzony lecz idee (tegoż ZCHN u) wciąż jeszcze żywe Zdrowia nieustającego Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Odpowiem opisowo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 09:29 Januszu, napisałeś: Andrzej G. - Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Już teraz trwa (gdzieś czytałem) projektowanie, wywłaszczanie (nieładne słowo) i z pewnościa bedzie tak jak napisałeś. Budowa autostrad jest jednak bardzo kosztowna i na prace przygotowawcze idą olbrzymie pieniądze a te trzeba pozyskać. Byłoby super, gdyby prywatne konsorcja zaciągały kredyty na budowę a później spłacały je pobierając opłaty za eksploatację. Jeszcze jedno - dofinansowanie z budżetu Unii. Unia da pieniądze, gdy już zgromadzimy środki własne. Tak jest z resztą z wszystkimi unijnymi dopłatami. ---------------------------------------------------- Winiety są jak kapiąca woda z nieszczelnego kranu, a nam potrzeba strumienia jak z dobrze działającej spłuczki klzetowej. Mając ziemię na własność mozna zachęcić kapitał korzystną umową dzierżawy, bo kapitał ma to do siebie ,że pójdzie tam gdzie ma korzyść , a nie tam gdzie chce urzędas.Firmy ze zdolnościa kredytową i z mozliwościami technicznymi , jak i umiejętnościam by się znalazły , bo w końcu autostrady nie są polskim wynalazkiem.Dać im zarobić a skorzystamy wszyscy. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Odpowiem opisowo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:22 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Januszu, napisałeś: > Andrzej G. - Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Już teraz trwa (gdzieś czytałem) > projektowanie, wywłaszczanie (nieładne słowo) i z pewnościa bedzie tak jak > napisałeś. Budowa autostrad jest jednak bardzo kosztowna i na prace > przygotowawcze idą olbrzymie pieniądze a te trzeba pozyskać. Byłoby super, > gdyby prywatne konsorcja zaciągały kredyty na budowę a później spłacały je > pobierając opłaty za eksploatację. Jeszcze jedno - dofinansowanie z budżetu > Unii. Unia da pieniądze, gdy już zgromadzimy środki własne. Tak jest z resztą z > > wszystkimi unijnymi dopłatami. > > ---------------------------------------------------- > Winiety są jak kapiąca woda z nieszczelnego kranu, > a nam potrzeba strumienia jak z dobrze działającej spłuczki klzetowej. > Mając ziemię na własność mozna zachęcić kapitał korzystną umową dzierżawy, > bo kapitał ma to do siebie ,że pójdzie tam gdzie ma korzyść , a nie tam > gdzie chce urzędas.Firmy ze zdolnościa kredytową i z mozliwościami > technicznymi , jak i umiejętnościam by się znalazły , bo w końcu > autostrady nie są polskim wynalazkiem.Dać im zarobić a skorzystamy wszyscy. > > Andrzej ============ Słusznie prawisz Tylko kapitał zagraniczny chce gwarancji rządowych. Jak myślisz - po co im te gwarancje?. Czyżby wątpili, że na eksploatacji polskich autostrad można zarobić? Może te wątpliwości są zasadne? A moze nie są zainteresowani rozwojem naszego kraju? Może Polska siermiężna jest przynajmniej w najbliższej perspektywie czasowej lepszym interesem? Jakoś ten bliżej nie określony kapitał się do inwestowania nie kwapi. Pozostaje zatem inwestowanie ze środków własnych. A z tymi jest jak jest. Kółko się zamyka. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: Odpowiem opisowo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.02, 13:10 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Słusznie prawisz Tylko kapitał zagraniczny chce gwarancji rządowych. Jak > myślisz - po co im te gwarancje?. Czyżby wątpili, że na eksploatacji polskich > autostrad można zarobić? Może te wątpliwości są zasadne? A moze nie są > zainteresowani rozwojem naszego kraju? Może Polska siermiężna jest przynajmniej w najbliższej perspektywie czasowej lepszym interesem? > Jakoś ten bliżej nie określony kapitał się do inwestowania nie kwapi. Pozostaje zatem inwestowanie ze środków własnych. A z tymi jest jak jest. Kółko się zamyka. > Pozdrawiam Żaden kapitał nie przyjdzie do nas ze względu na zainteresowanie rozwojem naszego kraju.On idzie za pieniądzem i mysle ,że jest to kwestia umów. Sęk w tym ,że prawdopodobnie podniósłby się krzyk , że wyprzedajemy się obcemu kapitałowi , a jeszcze niemieckiemu -to już byłby wrzask. No to pokapiemy. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Popieram winiety IP: *.pgb.philips.com 02.10.02, 14:28 Ja otwarcie popieram winiety jako metoda placenia za autostrady i zamierzam za nie zaplacic, rok po roku. W mojej wypowiedzi omijam celowo kwestie wiarygodnosci rzadu co do wlasciwego wykorzystania tych pieniedzy – to jest temat na inny watek. Omijam tez kwestie, ktore autostrady powinny byc budowane najpierw i z jakim przebiegiem przez Polske. To tez tamat na inny (interesujacy) watek, ktory Janusz czy moze tez ja zaczniemy w najblizszyn okresie. Powracajac do temtu: KOSZT Zacznijmy od oceny kosztow winiet. Glownym pytaniem, ktore chce zadac jest nie to ile beda nas kosztowac winiety ale ile bedzie nas kosztowac jako kraj kolejne odwlekanie budowy autostrad z powodu tego, ze nie mozemy pogodzic sie miedzy soba jak powinnismy zaplacic za budowe drog. Nasze klotnie o system placenia sa nieracjonalne. W moim doswiadczeniu nie ma systemow idealnych. W wiekszosci wypadkow kazdy system ma jakies wady i jest kompromisem, ktory chce w najlepszy sposob pogodzic istniejace zlo z checia naprawienia go. Tak tez jest z winietami. Sa one dobrym pomyslem ale, badzmy szczerzy, uderza one w kieszen kazdego kierowcy. Jednak to nie powod aby wycofac pomysl. Proponowane winiety to 180 PLN na rok. W okraglych liczbach to 50 gr na dzien lub 3.50 PLN na tydzien lub 15 PLN na miesiac. Dla wiekszosci ludzi posiadajacych samochody to nie tak duze pieniadze. Wystarczy odmowic sobie piwa czy kupic troche tansza kawe a 15 PLN na miesiac znajdzie sie same. WIZERUNEK Winiety w realiach polskich sa, moim zdaniem, dobrym pomyslem na finansowanie i rozpoczecie budowy autostrad dopoki nie osiagniemy krytycznej masy zainteresowan inwestorow i porawy wizerunku Polsi jako ‘interesujacy’ kraj. Aby osiagnac krytyczna mase musimy zbudowac kilka odcinkow autostrad i pokazac, ze sa w tym pieniadze z okreslonym czasem realizowania zyskow. Jest jednak ryzyko, ze ze nikt nie bedzie mial ochoty inwestowania w polskie autostrady w najblizszych latach z powodu naszego niskiego rankingu wiarygodnosci, ktory stoi okolo BBA. Daleko wiec nam do rankingu AAA i azeby go podniesc, musimy nauczyc sie rozsadnego inwestowania z wlasnej kieszeni aby zainteresowac inwestorow. Jeden z porzednich wymowcow cytowal przyklad z USA gdzie autostrady zostaly zbudowane za bony rzadowe. To tez dobry i zprawdzony pomysl – nie jestem jednak przekonany czy jest do wykoniania w polskich realiach. Jako kraj, jestesmy wspaniale ulokowani geograficznie na skrzyzownaiu drog polnoc-poludnie i wschod-zachod. Jest to worek pieniedzy na naszym podworku – wystarczy nam tylko troche sie wysilic aby go podniesc. PPP Moze najlepszym pomyslem jest ograniczenie czasowe dla winiet, ktore by wygasalo co, powiedzmy, 5 lat. Szacuje, ze w ciagu 5 lat zebralismyby wystarczajaco duzo pieniedzy na zbudowanie okolo 500 km autostrad (100 km na rok zakladajac 500 mln PLN z winiet + 1500 mln z EU przy kosztach ~20 mln PLN/km). Rownolegle, rzad powinien pracowac nad metoda PPP (partnerswto publiczno-prywatne) na finansowanie drog ekspersowych i autostrad. Jestm jednak przeciwny, aby metody PPP byly otwarte dla inwestorow zagranicznych w skali wiecaj niz 49%. REFERENDUM Pojawily sie ostatnio glosy w mediach o przeprowadzeniu referendum na temat winiet. W moim zdaniu, to klasyczny przyklad wyrzucania publicznych pieniedzy pod presja malych grup decydentow. Rzad powinien miec na tyle odwagi i rezolucji aby przeforsowac niepopularne ustawy takie jak winiety dla dlugoterminowego dobra kraju. Krotkowzrocznosc i krotkoterminowosc doprowadza kolenych rozczarowan i pogorszenia wizerunku Polski. Oto moje zdanie - mag. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Popieram winiety IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 15:02 Gość portalu: mag napisał(a): > Ja otwarcie popieram winiety jako metoda placenia za autostrady i zamierzam za > > nie zaplacic, rok po roku. > > W mojej wypowiedzi omijam celowo kwestie wiarygodnosci rzadu co do wlasciwego > wykorzystania tych pieniedzy – to jest temat na inny watek. Omijam tez > kwestie, ktore autostrady powinny byc budowane najpierw i z jakim przebiegiem > przez Polske. To tez tamat na inny (interesujacy) watek, ktory Janusz czy moze > > tez ja zaczniemy w najblizszyn okresie. > > Powracajac do temtu: > > KOSZT > Zacznijmy od oceny kosztow winiet. Glownym pytaniem, ktore chce zadac jest nie > > to ile beda nas kosztowac winiety ale ile bedzie nas kosztowac jako kraj > kolejne odwlekanie budowy autostrad z powodu tego, ze nie mozemy pogodzic sie > miedzy soba jak powinnismy zaplacic za budowe drog. > > Nasze klotnie o system placenia sa nieracjonalne. W moim doswiadczeniu nie ma > systemow idealnych. W wiekszosci wypadkow kazdy system ma jakies wady i jest > kompromisem, ktory chce w najlepszy sposob pogodzic istniejace zlo z checia > naprawienia go. Tak tez jest z winietami. Sa one dobrym pomyslem ale, badzmy > szczerzy, uderza one w kieszen kazdego kierowcy. Jednak to nie powod aby > wycofac pomysl. > > Proponowane winiety to 180 PLN na rok. W okraglych liczbach to 50 gr na dzien > lub 3.50 PLN na tydzien lub 15 PLN na miesiac. Dla wiekszosci ludzi > posiadajacych samochody to nie tak duze pieniadze. Wystarczy odmowic sobie > piwa czy kupic troche tansza kawe a 15 PLN na miesiac znajdzie sie same. > > > WIZERUNEK > Winiety w realiach polskich sa, moim zdaniem, dobrym pomyslem na finansowanie i > > rozpoczecie budowy autostrad dopoki nie osiagniemy krytycznej masy > zainteresowan inwestorow i porawy wizerunku Polsi jako ‘interesujacy̵ > 7; kraj. > Aby osiagnac krytyczna mase musimy zbudowac kilka odcinkow autostrad i pokazac, > > ze sa w tym pieniadze z okreslonym czasem realizowania zyskow. Jest jednak > ryzyko, ze ze nikt nie bedzie mial ochoty inwestowania w polskie autostrady w > najblizszych latach z powodu naszego niskiego rankingu wiarygodnosci, ktory > stoi okolo BBA. Daleko wiec nam do rankingu AAA i azeby go podniesc, musimy > nauczyc sie rozsadnego inwestowania z wlasnej kieszeni aby zainteresowac > inwestorow. > > Jeden z porzednich wymowcow cytowal przyklad z USA gdzie autostrady zostaly > zbudowane za bony rzadowe. To tez dobry i zprawdzony pomysl – nie jestem > > jednak przekonany czy jest do wykoniania w polskich realiach. > > Jako kraj, jestesmy wspaniale ulokowani geograficznie na skrzyzownaiu drog > polnoc-poludnie i wschod-zachod. Jest to worek pieniedzy na naszym podworku > 8211; > wystarczy nam tylko troche sie wysilic aby go podniesc. > > > PPP > Moze najlepszym pomyslem jest ograniczenie czasowe dla winiet, ktore by > wygasalo co, powiedzmy, 5 lat. Szacuje, ze w ciagu 5 lat zebralismyby > wystarczajaco duzo pieniedzy na zbudowanie okolo 500 km autostrad (100 km na > rok zakladajac 500 mln PLN z winiet + 1500 mln z EU przy kosztach ~20 mln > PLN/km). Rownolegle, rzad powinien pracowac nad metoda PPP (partnerswto > publiczno-prywatne) na finansowanie drog ekspersowych i autostrad. > > Jestm jednak przeciwny, aby metody PPP byly otwarte dla inwestorow > zagranicznych w skali wiecaj niz 49%. > > > REFERENDUM > Pojawily sie ostatnio glosy w mediach o przeprowadzeniu referendum na temat > winiet. W moim zdaniu, to klasyczny przyklad wyrzucania publicznych pieniedzy > pod presja malych grup decydentow. Rzad powinien miec na tyle odwagi i > rezolucji aby przeforsowac niepopularne ustawy takie jak winiety dla > dlugoterminowego dobra kraju. Krotkowzrocznosc i krotkoterminowosc doprowadza > kolenych rozczarowan i pogorszenia wizerunku Polski. > > Oto moje zdanie - mag. ================ Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbowałem zachęcic współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli nie winiety to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliwych w naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Starałem się abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budowy dróg. Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzenia wyszedł od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie odpowiedziałem sobie twierdzaco. Dziś w nocy wróciłem z (nazwijmy to z wycieczki) Hamburga. Odległość miedzy Szczecinem a Hamburgiem to ca 460 km. Całą tą trasę pokonałem (z przerwami na krótki odpoczynek i bez naruszania przepisów) w czasie krótszym niż 5 godzin. Oczywiście całą podróż odbyłem autostradami. Tylko o godzinę mniej potrzebuję aby dojechać do mego rodzinnego Poznania (230 km) Wracając w godzinach nocnych wyprzedzałem sznury Tirów podążających do wschodniej granicy Niemiec. Większość miała rejestracje rosyjskie, litewskie i białoruskie. Nie brakowało też polskich. To ostatnie zdanie to przyczynek przyszłej mam nadzieję dyskusji na temat, który w swoim poście wywołałeś... Pozdrawiam janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 01:33 Gość portalu: mag napisał(a): > Ja otwarcie popieram winiety jako metoda placenia za autostrady i zamierzam za > > nie zaplacic, rok po roku. > > W mojej wypowiedzi omijam celowo kwestie wiarygodnosci rzadu co do wlasciwego > wykorzystania tych pieniedzy – to jest temat na inny watek. Omijam tez > kwestie, ktore autostrady powinny byc budowane najpierw i z jakim przebiegiem > przez Polske. To tez tamat na inny (interesujacy) watek, ktory Janusz czy moze > > tez ja zaczniemy w najblizszyn okresie. Moim zdaniem zakladasz calkowicie nieslusznie, ze za pieniadze z winiet beda budowane autostrady. W moim przekonaniu tak nie bedzie, bo niby dlaczego mialoby tak byc? Dlaczego taka agencja mialaby budowac autostrady? Po co? Pieniadze, zupelnie na dodatek nie zwiazane z ponoszonymi nakladami i tak dostanie... A powodow nie zbudowania autostrady napewno nie nie zabraknie... Krotko mowiac jestem przeciwko winietom, bo one gwarantuja wydatek przy braku jakiejkolwiek kontroli tego, na co pojda zebrane srodki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Popieram winiety IP: *.pgb.philips.com 03.10.02, 18:55 Pan Pol gwarantuje poprzez ustawe, ze pieniadze z winiet w 100% trafia na cel budowy autostrad. Nie mam powodu watpic w to, tak samo jak inni wcale w to nie wierza. Nie ma precedensu na ktorym moglbym oprzec swoja opinie bardzie objektywnie. Czas pokarze kto ma racje. Gorsza mnie tylko dwie sprawy: * opodatkowanie winiet VAT 22% plus inne * ile pieniedzy bedzie zuzyte na odszkodowanie koncesariuszy za zgubione zyski Chociaz nie mam wielkiego zaufania do obecnego rzadu, jestem gotow dac im szanse. Jesli okarza sie tacy sami zlodziej jak wszyscy poprzedni, system demokratyczny zapewnia mi to, ze moge im odebrac wysokie stolki w nastepnych wyborach. Ale jako szary obywatel i czlowiek ktory chce zadbac o dobrobyt swoj, swoich dzieci i kraju, jestem gotow dac Polowi szanse wlasnie teraz. Tym bardziej, ze wszystkie inne alternatywy finansowania autostrad sa budowane na jeszcze cienszym lodzie niz proponowany system winiet. mag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 00:47 Chcialbym zwrocic na uwage, ze po pierwsze koncesionariusze, to kumple obecnej ekipy, ktorym koncesje podpisal Cimoszewicz. Po drugie - nie przypominam sobie, zeby rzad SLDowski kiedykolwiek zrealizowal swoje obietnice. Przejmujac wladze obiecywali spadek bezrobocia, wzrost gospodarczy, koniec republiki kolesiow - a co po roku osiagneli? Bezrobocie wzroslo, o wzroscie gospodarczym mowy nie ma, republike kolesiow doprowadzili do stanu nienotowanego nigdy wczesniej... Zapis ustawowy, ze srodki maja pojsc na budowe autostrad jest smiechu wart, bo pod to haslo mozna podciagnac dowolnosc dzialalnosc Agencji Budowy Autostrad... A poza tym ja pamietam jeszcze domy dla powodzian, co je SLD sfinasowalo z rezerwy budzetowej. Szlag je trafil po pierwszej zimie.A wogole to trzydziesci lat zylem w kraju rzadzonym przez Millera i jego kumpli. I to jest dla mnie dostateczny argument, zeby nie wierzyc im w nic, co mowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Popieram winiety IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 10:36 Gość portalu: Porter napisał(a): > Chcialbym zwrocic na uwage, ze po pierwsze koncesionariusze, to kumple obecnej > ekipy, ktorym koncesje podpisal Cimoszewicz. > Po drugie - nie przypominam sobie, zeby rzad SLDowski kiedykolwiek zrealizowal > swoje obietnice. Przejmujac wladze obiecywali spadek bezrobocia, wzrost > gospodarczy, koniec republiki kolesiow - a co po roku osiagneli? Bezrobocie > wzroslo, o wzroscie gospodarczym mowy nie ma, republike kolesiow doprowadzili > do stanu nienotowanego nigdy wczesniej... > Zapis ustawowy, ze srodki maja pojsc na budowe autostrad jest smiechu wart, bo > pod to haslo mozna podciagnac dowolnosc dzialalnosc Agencji Budowy Autostrad... > A poza tym ja pamietam jeszcze domy dla powodzian, co je SLD sfinasowalo z > rezerwy budzetowej. Szlag je trafil po pierwszej zimie.A wogole to trzydziesci > lat zylem w kraju rzadzonym przez Millera i jego kumpli. I to jest dla mnie > dostateczny argument, zeby nie wierzyc im w nic, co mowia. ================ Rozumiem, że byłbyś za budową autostrad pod warunkiem, że do budowy nie przyczyniło się SLD. Lecz gdyby jednak SLD udało się plan ten wdrożyć na masową skalę: wzrosło by zatrudnienie w drogownictwie, konstrukcje mostowe, hutnictwo, przemysł cementowy, cała infrastruktura a więc spadło by bezrobocie, to Ty jesteś przeciw tylko z tego powodu, że byłby to sukces SLD. A ja mam gdzieś SLD. Mnie interesuje pomyślność mojego kraju. A teraz o tych domkach co je Cimoszewicz osobiście stawiał. Otóż te domy stawiali fachowcy a ówczesny rząd za to płacił. Ludzie, którzy przez całe życie mieszkali w domach z cegły z drewnianymi oknami (z centymetrowymi szparami) dostali nagle lokum z innej epoki. Pranie, które było suszone przy szczelnie zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie wilgoci, że płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić. Do wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Popieram winiety IP: *.pgb.philips.com 04.10.02, 14:07 Janusz dobrze to okreslil - chodzi o SUKCES programu budow drog a nie o to czy SLD, czy tez jakikolwiek inny rzad, ma racje czy nie. Bez sukcesu tego programu w jak najszybszym terminie przejdziemy na 'drogowy margines' a panstwa oscienne przejma ruch drogowy zarabiajac na tym dobre pieniadze. Przyznaje, ze historia Polski w ostatnich latach nie sklania przecietnego Kowalskiego do ufania w to co rzad mowi. Nie wierze jednak w to, ze sytuacja byla calkowicie inna w Czechoslowacji czy tez na Wegrzech. A jednak te panstwa, a szczegolnie Czechoslowacja, potrafily zauwazyc, ze dobra infrastruktura to zadanie kluczowe dla gospodarki. Ja nie czuje sie gorszy od Czechow i zauwazam to samo co oni - infrastruktura musi sie poprawic. I jestem gotow za to zaplacic w ramach kolejnego podatku jakim sa winiety. Przytocze jeszcze inny powod - wczoraj (3.10.02) na DK7 niedaleko Gdanska zginelo 4 ludzi w czolowym zderzeniu z TIRem. Na autostradzie jest to prawie ze niemozliwe. Nie chce byc kolejna ofiara jak ci nieszczesni ludzie. I jezeli bedzie mnie to kosztowalo 180 PLN na rok, to uwazam ze warto. Korzysci socjalne autostrad sa samo-oczywiste. Nie tylko jest bezpieczniej ale i zajedziesz do celu szybciej. Za 180 PLN na rok naprawde warto. mag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 08.10.02, 17:00 Gość portalu: mag napisał(a): > Janusz dobrze to okreslil - chodzi o SUKCES programu budow drog a nie o to czy > SLD, czy tez jakikolwiek inny rzad, ma racje czy nie. Bez sukcesu tego > programu w jak najszybszym terminie przejdziemy na 'drogowy margines' a panstwa > > oscienne przejma ruch drogowy zarabiajac na tym dobre pieniadze. > > Przyznaje, ze historia Polski w ostatnich latach nie sklania przecietnego > Kowalskiego do ufania w to co rzad mowi. Nie wierze jednak w to, ze sytuacja > byla calkowicie inna w Czechoslowacji czy tez na Wegrzech. A jednak te > panstwa, a szczegolnie Czechoslowacja, potrafily zauwazyc, ze dobra > infrastruktura to zadanie kluczowe dla gospodarki. Ja nie czuje sie gorszy od > Czechow i zauwazam to samo co oni - infrastruktura musi sie poprawic. I jestem > > gotow za to zaplacic w ramach kolejnego podatku jakim sa winiety. > > Przytocze jeszcze inny powod - wczoraj (3.10.02) na DK7 niedaleko Gdanska > zginelo 4 ludzi w czolowym zderzeniu z TIRem. Na autostradzie jest to prawie > ze niemozliwe. Nie chce byc kolejna ofiara jak ci nieszczesni ludzie. I > jezeli bedzie mnie to kosztowalo 180 PLN na rok, to uwazam ze warto. Korzysci > socjalne autostrad sa samo-oczywiste. Nie tylko jest bezpieczniej ale i > zajedziesz do celu szybciej. Za 180 PLN na rok naprawde warto. > > mag Ale Ty - powtarzam - zakladasz, ze pieniadze te pojda na autostrady. A ja w to nie wierze. Piec lat temu kilka konsorcjow dostalo koncesje, mowiono, jak niesamowicie wazne sa autostrady i ze trzeba je budowac, poslugujac sie Twoimi, przytoczonymi argumentami. Koncesjonariuszom ulatwiono pozyskiwanie kredytow i dano gwaracje rzadowe - i co zbudowano? Trzeba bylo wylozyc tylko 25% potrzebnych sum, bo reszte dostalibysmy z programow UE... A i tak okazalo sie ze gwarantowane kredyty lepiej wydac na inne cele. Ja uwazam, ze rowniez te 180 zlotych rocznie zostanie wydane na cele z autostradami niezwiazane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 02:28 Gość portalu: Janusz napisał(a): [...] > Rozumiem, że byłbyś za budową autostrad pod warunkiem, że do budowy nie > przyczyniło się SLD. Lecz gdyby jednak SLD udało się plan ten wdrożyć na > masową skalę: wzrosło by zatrudnienie w drogownictwie, konstrukcje mostowe, > hutnictwo, przemysł cementowy, cała infrastruktura a więc spadło by bezrobocie, > > to Ty jesteś przeciw tylko z tego powodu, że byłby to sukces SLD. A ja mam > gdzieś SLD. Mnie interesuje pomyślność mojego kraju. Otoz, niestety, nie rozumiesz. Ja po prostu nie wierze, ze SLD przeznaczy sciagniete srodki na budowe autostrad. Przypomina mi sie system ksiazeczek mieszkaniowych, wprowadzonych przez protoplastow SLD, z ktorych ksiazeczek do tej pory nie jest w stanie rozliczyc sie zaden rzad RP. > A teraz o tych domkach co je Cimoszewicz osobiście stawiał. Otóż te domy > stawiali fachowcy a ówczesny rząd za to płacił. Tak dokladnie, to Cimoszewicz publicznie obiecal, a minister Blida - zadbala o wybudowanie mieszkan dla powodzian. Naruszono wszelka procedure przetargowa, powierzajac budowe firmie zwiazanej z SLD. Ta zbudowala osiedla domow, w ktorych nie da sie mieszkan. > Ludzie, którzy przez całe życie > > mieszkali w domach z cegły z drewnianymi oknami (z centymetrowymi szparami) > dostali nagle lokum z innej epoki. Pranie, które było suszone przy szczelnie > zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie wilgoci, że > płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić. Do > wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię. No tak. Ja dorabiam ideologie. I twierdzi to gosc, ktory powaznie napisal, ze poprawnie wykonany dom moze sie rozpasc po roku w wyniku suszenia w srodku prania... Przeciez to nawet nie jest smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Popieram winiety IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 10:16 Gość portalu: Porter napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > [...] > > Rozumiem, że byłbyś za budową autostrad pod warunkiem, że do budowy nie > > przyczyniło się SLD. Lecz gdyby jednak SLD udało się plan ten wdrożyć na > > masową skalę: wzrosło by zatrudnienie w drogownictwie, konstrukcje mostowe > , > > hutnictwo, przemysł cementowy, cała infrastruktura a więc spadło by > bezrobocie, > > > > to Ty jesteś przeciw tylko z tego powodu, że byłby to sukces SLD. A ja mam > > > gdzieś SLD. Mnie interesuje pomyślność mojego kraju. > > Otoz, niestety, nie rozumiesz. Ja po prostu nie wierze, ze SLD przeznaczy > sciagniete srodki na budowe autostrad. Przypomina mi sie system ksiazeczek > mieszkaniowych, wprowadzonych przez protoplastow SLD, z ktorych ksiazeczek do > tej pory nie jest w stanie rozliczyc sie zaden rzad RP. > > > A teraz o tych domkach co je Cimoszewicz osobiście stawiał. Otóż te domy > > stawiali fachowcy a ówczesny rząd za to płacił. > > Tak dokladnie, to Cimoszewicz publicznie obiecal, a minister Blida - zadbala o > wybudowanie mieszkan dla powodzian. Naruszono wszelka procedure przetargowa, > powierzajac budowe firmie zwiazanej z SLD. Ta zbudowala osiedla domow, w > ktorych nie da sie mieszkan. > > > > Ludzie, którzy przez całe życie > > > > mieszkali w domach z cegły z drewnianymi oknami (z centymetrowymi szparami > ) > > dostali nagle lokum z innej epoki. Pranie, które było suszone przy szczeln > ie > > zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie wilgoci, ż > e > > płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić. Do > > wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię. > > No tak. Ja dorabiam ideologie. I twierdzi to gosc, ktory powaznie napisal, ze > poprawnie wykonany dom moze sie rozpasc po roku w wyniku suszenia w srodku > prania... > Przeciez to nawet nie jest smieszne. ================= A jednak to jest prawda! Te domki były wewnątrz wykończone płytami gipsowymi (materiał obecnie stosowany na szeroką skalę). Ogrzewanie tych domków było jak pamiętam elektryczne (dla tych często biednych ludzi zbyt drogie) i dlatego niezbyt czesto dla oszczędności włączane. Z tych samych powodów (aby oszczędzać ciepło) nie otwierano okien. Okna były z PCW - to znaczy absolutnie szczelne. Takie były opinie ekspertów. Od strony technicznej ekspertyzy nie budziły wątpliwości. Od strony politycznej zrobiono dużą wrzawę - właśnie do władzy doszła inna opcja polityczna. Takie domki - termosy są powszechnie budowane na całym cywilizowanym świecie. Być może błędem było niedostarczenie lokatorom... instrukcji obsługi I to by było na tyle jeśli chodzi o ...autostrady. Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 00:36 Gość portalu: Janusz napisał(a): [...] >> Pranie, które było suszone przy sz > czeln > > ie > > > zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie wilgo > ci, ż > > e > > > płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić. Do > > > wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię. > > > > No tak. Ja dorabiam ideologie. I twierdzi to gosc, ktory powaznie napisal, > ze > > poprawnie wykonany dom moze sie rozpasc po roku w wyniku suszenia w srodku > > > prania... > > Przeciez to nawet nie jest smieszne. > ================= > A jednak to jest prawda! Te domki były wewnątrz wykończone płytami gipsowymi > (materiał obecnie stosowany na szeroką skalę). Ogrzewanie tych domków było jak > pamiętam elektryczne (dla tych często biednych ludzi zbyt drogie) i dlatego > niezbyt czesto dla oszczędności włączane. Z tych samych powodów (aby oszczędzać > > ciepło) nie otwierano okien. Okna były z PCW - to znaczy absolutnie szczelne. > Takie były opinie ekspertów. Od strony technicznej ekspertyzy nie budziły > wątpliwości. Od strony politycznej zrobiono dużą wrzawę - właśnie do władzy > doszła inna opcja polityczna. Takie domki - termosy są powszechnie budowane na > całym cywilizowanym świecie. Być może błędem było niedostarczenie lokatorom... > instrukcji obsługi > I to by było na tyle jeśli chodzi o ...autostrady. > > Janusz Sluchaj, Ty nie mozesz tego pisac serio! Dom, jak by go nie stawiac - jesli zrobi sie to poprawnie posiada cos, co sie nazywa systemem wentylacyjnym. Dlatego nawet jesli okna sa calkiem szczelne, suszenie bielizny nie spowoduje takiej kumulacji wilgoci w srodku, by sciany gipsowe sie mogly rozpasc. Nawiasem mowiac, w tak wilgotnych wnetrzach nie schloby pranie... Widzisz, ja nie chce przeczytac za dwa-trzy lata Twego listu, w ktorym bedziesz cytowal jakiegos eksperta zwiazanego z Agencja Budowy Autostrad, ze drogi sa swietne, tylko glupi Polacy nieumiejetnie po nich jezdzili, czesto zmieniajac pasy ruchu i utrzymujac zbyt wysokie cisnienie w kolach i dlatego rozleciala im sie cala nawierzchnia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Popieram winiety IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 00:45 Gość portalu: Porter napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > [...] > >> Pranie, które było suszone przy sz > > czeln > > > ie > > > > zamknietych plastikowych oknach spowodowała takie nagromadzenie > wilgo > > ci, ż > > > e > > > > płyty gipsowe, którymi były wyłożone ściany zaczęły się rozłazić > . Do > > > > wszystkiego jak widac jesteś skłonny dorobić ideologię. > > > > > > No tak. Ja dorabiam ideologie. I twierdzi to gosc, ktory powaznie nap > isal, > > ze > > > poprawnie wykonany dom moze sie rozpasc po roku w wyniku suszenia w s > rodku > > > > > prania... > > > Przeciez to nawet nie jest smieszne. > > ================= > > A jednak to jest prawda! Te domki były wewnątrz wykończone płytami gipsowy > mi > > (materiał obecnie stosowany na szeroką skalę). Ogrzewanie tych domków było > > jak > > pamiętam elektryczne (dla tych często biednych ludzi zbyt drogie) i dlateg > o > > niezbyt czesto dla oszczędności włączane. Z tych samych powodów (aby > oszczędzać > > > > ciepło) nie otwierano okien. Okna były z PCW - to znaczy absolutnie szczel > ne. > > Takie były opinie ekspertów. Od strony technicznej ekspertyzy nie budziły > > wątpliwości. Od strony politycznej zrobiono dużą wrzawę - właśnie do władz > y > > doszła inna opcja polityczna. Takie domki - termosy są powszechnie budowan > e > na > > całym cywilizowanym świecie. Być może błędem było niedostarczenie lokatoro > m... > > instrukcji obsługi > > I to by było na tyle jeśli chodzi o ...autostrady. > > > > Janusz > > Sluchaj, Ty nie mozesz tego pisac serio! Dom, jak by go nie stawiac - jesli > zrobi sie to poprawnie posiada cos, co sie nazywa systemem wentylacyjnym. > Dlatego nawet jesli okna sa calkiem szczelne, suszenie bielizny nie spowoduje > takiej kumulacji wilgoci w srodku, by sciany gipsowe sie mogly rozpasc. > Nawiasem mowiac, w tak wilgotnych wnetrzach nie schloby pranie... > > Widzisz, ja nie chce przeczytac za dwa-trzy lata Twego listu, w ktorym bedziesz > > cytowal jakiegos eksperta zwiazanego z Agencja Budowy Autostrad, ze drogi sa > swietne, tylko glupi Polacy nieumiejetnie po nich jezdzili, czesto zmieniajac > pasy ruchu i utrzymujac zbyt wysokie cisnienie w kolach i dlatego rozleciala im > > sie cala nawierzchnia... ================ Przeczytałem. Ponieważ wypiłem dziś coś lepszego jak porter (boski napój polskich businessmenów - whisky + cola) to wybaczysz, że nie zajme stanowiska w tej sprawie. Możesz przyjąć, że wygrałeś. Poprostu WALKOWER Miłych snów Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Popieram winiety IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 08.10.02, 11:58 Gość portalu: Janusz napisał(a): [...] >> Być może błędem było niedostarczenie lok > atoro > > m... > > > instrukcji obsługi > > > I to by było na tyle jeśli chodzi o ...autostrady. > > > > > > Janusz > > > > Sluchaj, Ty nie mozesz tego pisac serio! Dom, jak by go nie stawiac - jesl > i > > zrobi sie to poprawnie posiada cos, co sie nazywa systemem wentylacyjnym. > > Dlatego nawet jesli okna sa calkiem szczelne, suszenie bielizny nie spowod > uje > > takiej kumulacji wilgoci w srodku, by sciany gipsowe sie mogly rozpasc. > > Nawiasem mowiac, w tak wilgotnych wnetrzach nie schloby pranie... > > > > Widzisz, ja nie chce przeczytac za dwa-trzy lata Twego listu, w ktorym > bedziesz > > > > cytowal jakiegos eksperta zwiazanego z Agencja Budowy Autostrad, ze drogi > sa > > swietne, tylko glupi Polacy nieumiejetnie po nich jezdzili, czesto zmienia > jac > > pasy ruchu i utrzymujac zbyt wysokie cisnienie w kolach i dlatego rozlecia > la > im > > > > sie cala nawierzchnia... > ================ > Przeczytałem. Ponieważ wypiłem dziś coś lepszego jak porter (boski napój > polskich businessmenów - whisky + cola) to wybaczysz, że nie zajme stanowiska w > > tej sprawie. Możesz przyjąć, że wygrałeś. Poprostu WALKOWER > Miłych snów > > Janusz Co za szkoda. Korespondencja z kims obdarzonym tak nieprawdopodobna fantazja, nie krepowana okowami plaskiego realizmu, to po prostu uczta... Za wymyslenie domow, co sie od prania w ciagu roku rozpadly, nalezy Ci sie Oscar! Szkoda tylko, iz whisky plugawisz jakims odrdzewiaczem, ale coz - nikt nie jest doskonaly... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heyst Czy jesteś za realizacją obietnic rozwoju? IP: *.tele2.pl 01.10.02, 14:53 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > Zapraszam do dyskusji. Tak, jestem. Wskazanie skąd fundusze: z obietnic przedwyborczych - tego towarzystwa od rozkwitu gospodarczego za wyciągane z cudzych kieszeni opodatkowane pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: +++Ignorant Oprócz autostrad budować szubienice! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.10.02, 21:06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Oprócz autostrad budować szubienice! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:30 Gość portalu IGNORANT napisał: "Oprócz autostrad budować szubiennice" =============== To bardzo "konstruktywna" propozycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za realizacją obietnic rozwoju? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 12:25 Gość portalu: heyst napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > > Zapraszam do dyskusji. > > Tak, jestem. > Wskazanie skąd fundusze: z obietnic przedwyborczych - tego towarzystwa od > rozkwitu gospodarczego za wyciągane z cudzych kieszeni opodatkowane pieniądze. ==================== Jesteś jakiś Dyzma czy co? Ile kilometrów z "tej materii" wybudujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heyst Fałszywe pytanie - fałszywa interpretacja wyników IP: *.tele2.pl 03.10.02, 16:29 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Jesteś jakiś Dyzma czy co? Ile kilometrów z "tej materii" wybudujesz? ------------------- Masz odpowiedz: Od dyzmów to Ty sobie mozesz wymyslac pomyslodawcy winiet i jego kumplom, którzy przed wyborami obiecywali bezproblemowy rozkwit wszystkiego. Teraz ich pomysły to komu zwędzić jeszcze trochę forsy pod pieknymi haslami. Jeszcze raz zrobili frajerów z podobnych Tobie i nie ma co nadrabiać teraz miną. Jesli ich (wasze) sposoby na nieistniejace jeszcze dobra to komusze przedplaty na samochody, meble, domy i co tam jeszcze, to zapomniales o innej popularnej ich dzwigni rozwoju: czynie spolecznym. Bierzcie sie za lopaty, szturmówki i do roboty! Odpieprzcie sie od cudzych uczciwie zarobionych i uczciwie raz juz opodatkowanych pieniędzy. Skadinad wez tez pod uwagę w swoich zamysleniach polityczno-ekonomicznych: dobra konsumpcyjne i wszelkie inne pojawily sie po upadku komunizmu, bez przedplat i czynow spolecznych - moze i teraz warto byloby pozbyc sie choc na jakis czas tych twoich specjalistow od robienia wody z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Fałszywe pytanie - fałszywa interpretacja wyn IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 19:44 Gość portalu: heyst napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > Jesteś jakiś Dyzma czy co? Ile kilometrów z "tej materii" wybudujesz? > ------------------- > Masz odpowiedz: > Od dyzmów to Ty sobie mozesz wymyslac pomyslodawcy winiet i jego kumplom, > którzy przed wyborami obiecywali bezproblemowy rozkwit wszystkiego. Teraz ich > pomysły to komu zwędzić jeszcze trochę forsy pod pieknymi haslami. > Jeszcze raz zrobili frajerów z podobnych Tobie i nie ma co nadrabiać teraz > miną. Jesli ich (wasze) sposoby na nieistniejace jeszcze dobra to komusze > przedplaty na samochody, meble, domy i co tam jeszcze, to zapomniales o innej > popularnej ich dzwigni rozwoju: czynie spolecznym. Bierzcie sie za lopaty, > szturmówki i do roboty! Odpieprzcie sie od cudzych uczciwie zarobionych i > uczciwie raz juz opodatkowanych pieniędzy. > > Skadinad wez tez pod uwagę w swoich zamysleniach polityczno-ekonomicznych: > dobra konsumpcyjne i wszelkie inne pojawily sie po upadku komunizmu, bez > przedplat i czynow spolecznych - moze i teraz warto byloby pozbyc sie choc na > jakis czas tych twoich specjalistow od robienia wody z mózgu. ================== Nienawiść odbiera Ci rozum. Nie odpowiedziałeś na pytanie: Jesteś za budową autostrad? Jeśli TAK - podaj źródła fonansowania inne niż winiety, które się Tobie nie podobają. Autostrady są apolityczne. Mam gdzieś Twoj brak entuzjazmu dla SLD - UP. Sprawa idzie o drogi. Jeśli w krótkim czasie nie przystąpimy do budowy dróg to czeka nas stagnacja w rozwoju. Staniemy sie krajem, któremu już nikt i nic nie pomoże. Chcesz postawić na szali antypatie do Jakichś Tam Onych, czy myślisz kategoriami propolskimi a wiec opowiadasz się za rozwojem. Jeśli czytasz cały wątek to wiesz o co biega, nieprawdzaż? Po co wiec wybiegać z jakimiś oskarżeniami. Już Ci wcześniej napisałem: ile z tej "materii" dróg wybudujesz?. Uspokój się, pomyśl i napisz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heyst Re: Fałszywe pytanie - fałszywa interpretacja wyn IP: *.tele2.pl 04.10.02, 11:38 Gość portalu: Janusz m.in. napisał(a): > Nienawiść odbiera Ci rozum... Jeśli w krótkim czasie nie przystąpimy do > budowy dróg to czeka nas stagnacja w rozwoju... Chcesz postawić na szali... > czy myślisz kategoriami propolskimi a wiec opowiadasz się za rozwojem... ************************* Mój Boże, co za propagandowa sztampa z Trybuny Ludu stanu wojennego! Ale do rzeczy, proszę bardzo: nieomal jednocześnie z pomysłem winiet obniżono cenę wódki. Po co? Mamy mniej jeżdzić a więcej chlać? Czy była jakakolwiek potrzeba obniżania akcyzy na wódkę? Właśnie zmniejszono dochody budżetu państwowego które normalnie rządzone kraje przeznaczają na przedsięwzięcia publiczne o znaczeniu ogólnopaństwowym, takie np. jak rozbudowa infrastruktury drogowej. Wytłumacz mi spokojnie jak rozumiesz zmniejszanie dochodów z budżetu (i to w tak wątpliwej moralnie sprawie jak zwiększanie popytu na alkohol) z jednoczesnym opodatkowywaniem już raz uczciwie opodatkowanych dochodów podatników? Ja nie mam nic przeciwko płaceniu za autostrady już istniejące ale w sprawach zarządzania PRZEDPLAT o charakterze przymusowej zrzutki każdy rząd nazwę chorym umysłowo. A pomysły likwidacji lumpeksów czy utrudniania życia hipermarketom? No więc masz żródło finansowania: z przywróconej akcyzy na wódkę. Inne: odzyskanie kilkudziesięciu do 100 mln dolarów z utopionych w Kongu (wczorajsza "Rzepa") przez tę samą opcję polityczną-ekonomiczną co teraz chce od nas pieniędzy na autostrady. Ponadto: Postawione przez Ciebie pytanie wymaga oczywistej odpowiedzi, jak ogólnikowe pytanie "czy chcesz żeby był dobrobyt". Ogólnikowość pytania posłuży jednak do uzasadnienia wniosku szczegółowego, pozornie ściśle związanego z pytaniem. Schemat zastosowany i oczekiwany przez Ciebie jest następujący: jeżeli wszyscy chcą autostrad to znaczy że wszyscy popierają budowanie ich za winiety. Ura! Jest to znana technika manipulacji wynikami referendów. W 3xtak pytano Czy jestes za utrzymaniem granicy na Odrze i Nysie? No cóż można było odpowiedzieć? Oczekiwany wysoki wynik władza uznała oczywiście za entuzjastyczne poparcie narodu dla wszelkich dokonanych zmian granic. Co można było odpowiedzieć na pytanie czy jestes za reforma rolną? Odpowiedzi Tak stały się placet na wszelkie łajdactwa jakich przy tej okazji dokonano. Zauważyłeś że zastosowanie tego schematu wyrażnie bulwersuje wielu odpowiadających na Twoje pytanie? Postanowiłem Ci to zjawisko objaśnić mniej emocjonalnie niż wielu z nich. Nie wiem czy warto było tracić na to czas. Zapewne wiesz to wszystko i postąpiłeś z rozmysłem. Over. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Fałszywe pytanie - fałszywa interpretacja wyn IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 12:21 Gość portalu: heyst napisał(a): > Gość portalu: Janusz m.in. napisał(a): > > > Nienawiść odbiera Ci rozum... > > Jeśli w krótkim czasie nie przystąpimy do > > budowy dróg to czeka nas stagnacja w rozwoju... > > Chcesz postawić na szali... > > > czy myślisz kategoriami propolskimi a wiec opowiadasz się za rozwojem... > > ************************* > Mój Boże, co za propagandowa sztampa z Trybuny Ludu stanu wojennego! ================= Witam wiernego czytelnika. Tak sie składa, ze tej gazety nie czytałem ani wtedy ani teraz. ================= > Ale do rzeczy, proszę bardzo: > nieomal jednocześnie z pomysłem winiet obniżono cenę wódki. Po co? Mamy mniej > jeżdzić a więcej chlać? Czy była jakakolwiek potrzeba obniżania akcyzy na > wódkę? Właśnie zmniejszono dochody budżetu państwowego które normalnie rządzone > > kraje przeznaczają na przedsięwzięcia publiczne o znaczeniu ogólnopaństwowym, > takie np. jak rozbudowa infrastruktury drogowej. Wytłumacz mi spokojnie jak > rozumiesz zmniejszanie dochodów z budżetu (i to w tak wątpliwej moralnie > sprawie jak zwiększanie popytu na alkohol) z jednoczesnym opodatkowywaniem już > raz uczciwie opodatkowanych dochodów podatników? ============ Sprawa jest prosta. Obniżenie akcyzy ma jeden cel: ZWIĘKSZENIE wpływów do budżetu. Może się to wydawać paradoksalne, ale Polacy tak czy owak piją. Rzecz w tym aby (jeśli już muszą) pili polski alkohol a nie ukraiński, czeski, słowacki, rosyjski czy...niemiecki. Tak . Niemiecki również. Dookoła naszych granic alkohol jest tańszy niż w Polsce. Kiedy podnoszono akcyzę na alkohole, to pamietam, że kwestię tę podnoszono. Trzeba było lat aby się o tym przekonać. ================= > Ja nie mam nic przeciwko płaceniu za autostrady już istniejące ale w sprawach > zarządzania PRZEDPLAT o charakterze przymusowej zrzutki każdy rząd nazwę chorym umysłowo. ================= Najbardziej zabawne są właśnie takie wypowiedzi: autostrady istniejące. Autostrady nie istnieją. Aby zaistniały - trzeba je wybudować. Aby je wybudować - trzeba pieniędzy. Aby pozyskać fundusze - potrzbne winietki...lub inne źródła finansowania. Nie upieram się przy tych winietkach. Dlatego tak postawione pytanie. Nie można jednak rządać od rządu stworzenia rzeczy niemożliwych. Nie można abstrahować od konkretnej naszej sytuacji gospodarczej. ================== A pomysły likwidacji lumpeksów czy utrudniania życia hipermarketom? ================== Fundusze na autostrady z lumpexów? Ciekawa teoria ================== > No więc masz żródło finansowania: z przywróconej akcyzy na wódkę. ================== )) ================== > Inne: odzyskanie kilkudziesięciu do 100 mln dolarów z utopionych w Kongu > (wczorajsza "Rzepa") przez tę samą opcję polityczną-ekonomiczną co teraz chce > od nas pieniędzy na autostrady. ================== Na całym świecie jedne firmy zarabiają a inne tracą. Na pewno nie jestem z powodu tej straty szczęśliwy. Rozróżniaj jednak rzeczywistość: czy to OPCJA poszukiwała miedzi w Kongu, czy fachowcy? ================== > Ponadto: > Postawione przez Ciebie pytanie wymaga oczywistej odpowiedzi, jak ogólnikowe > pytanie "czy chcesz żeby był dobrobyt". Ogólnikowość pytania posłuży jednak do > uzasadnienia wniosku szczegółowego, pozornie ściśle związanego z pytaniem. > Schemat zastosowany i oczekiwany przez Ciebie jest następujący: jeżeli wszyscy > chcą autostrad to znaczy że wszyscy popierają budowanie ich za winiety.Ura! ==================== Przeciwnie. Za winiety zapłacą użytkownicy dróg a nie wszyscy. Zapłaciliby wszyscy, jeżeli drogi budowane by były z powszechnych podatków.Proste? ==================== > Jest to znana technika manipulacji wynikami referendów. W 3xtak pytano Czy > jestes za utrzymaniem granicy na Odrze i Nysie? No cóż można było odpowiedzieć? > Oczekiwany wysoki wynik władza uznała oczywiście za entuzjastyczne poparcie > narodu dla wszelkich dokonanych zmian granic. > Co można było odpowiedzieć na pytanie czy jestes za reforma rolną? Odpowiedzi > Tak stały się placet na wszelkie łajdactwa jakich przy tej okazji dokonano. > > Zauważyłeś że zastosowanie tego schematu wyrażnie bulwersuje wielu > odpowiadających na Twoje pytanie? Postanowiłem Ci to zjawisko objaśnić mniej > emocjonalnie niż wielu z nich. > Nie wiem czy warto było tracić na to czas. =================== Próbujesz zrobić z problemu stricte gospodarczego - problem polityczny. Doszedłeś w swoim zacietrzewieniu do "3 x tak" A ja mam gdzieś Twoje frustracje. Jest mi dokładnie wszystko jedno czy drogi powstaną z inicjatywy lewicy, prawicy, czy centrum. Ważne żeby były. =================== > Zapewne wiesz to wszystko i postąpiłeś z rozmysłem. =================== Zapewne wiem. Nie zdradziłeś mi żadnych tajemnic. Próbujesz z marnym skutkiem udowodnić, że SLD nie ma prawa moralnego dróg budować, bo przedtem umoczona była w niegodziwości ustroju komunistycznego. To jest Twoje credo. Moje jest inne. Mam prawo żadać, aby dowolna opcja polityczna wyłoniona w demokratycznych wyborach robiła wszystko co możliwe dla poprawy życia obywateli. Teraz u steru jest SLD. Niech robią co do nich należy. > Over. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaduła Re: jestem przeciw budowie w Polsce autostrad !! IP: *.IOd.krakow.pl 02.10.02, 12:57 nalezy wrócić do konia, owsa, i dróg polnych, to jedyna i słuszna ekologicznie droga rozwoju, przy okazji należy opanowac rynek produkcji batów i rozwinąć sieć karczm przy drodzę z okowitą ! Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: jestem przeciw budowie w Polsce autostrad !! 02.10.02, 13:14 Hej Gaduła! Możesz zdradzić gdzie te drogi z okowitą?) Udał Ci się humor! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaduła Re: jak ruszam z Wieliczki na Dobczyce !! IP: *.IOd.krakow.pl 02.10.02, 15:00 jak ruszam z krakowa przez Wieliczke na Dobczyce to jest po drodze jedna taka karczma z okowitą, ale do niej jak wstąpie to czasami wracam po dwu dniach, ale koń wie jak wrócić !! druga taka karczma jest pod Rysami w Tatrach , ale teraz już zamknieta do czerwca przyszłego roku ! tam jest 5-letnia słowacka śliwowica, taka co po dwu kieliszkach leczy kupę chorób, sam skorzystałem jak mnie w górach zaliczyłem kurs pływania ! Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Gaduły:)) 02.10.02, 15:36 Gaduła,nie o te karczmy mnie się rozchodzi. Stukałeś o drodze z okowitą! Karczmy to ja znam. Kto pije i poli ten mieszka na Woli,nie? Myślałem,że są jakieś drogi co to okowita sobie tak spaceruje? pozdrawiam hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaduła Re: w sprawie okowity :-)) IP: *.IOd.krakow.pl 03.10.02, 10:51 nie podaje adresu bo zaraz będzie policja, skarbówka, cło i kupa dziennikarzy a wszyscy do kielicha !! swoi znają ! Odpowiedz Link Zgłoś
pauline_kaczanow Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 02.10.02, 15:11 Po pierwsze fundusze strukturalne UE przewiduja pieniadze na rozwoj drog. Po drudie podateki na drogi i tak juz placimy. Jaki procent idzie realnie na budowe dróg ? Po trzecie winiety sa zlym pomyslem. Na Slowacji zrezygnowano z nich. Po czwarte to obciazenie dla biednych rencistow, emertytow, studentow i utrudnienie dla inwestorow, poniewaz firmy tez beda musialy wykupywac winiety na samochody sluzbowe. Inwestorom to sie nie podoba. Malym i srednim przedsiebiorstwom tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 18:04 pauline_kaczanow napisała: > Po pierwsze fundusze strukturalne UE przewiduja pieniadze na rozwoj drog. Po > drudie podateki na drogi i tak juz placimy. Jaki procent idzie realnie na > budowe dróg ? > Po trzecie winiety sa zlym pomyslem. Na Slowacji zrezygnowano z nich. Po > czwarte to obciazenie dla biednych rencistow, emertytow, studentow i > utrudnienie dla inwestorow, poniewaz firmy tez beda musialy wykupywac winiety > na samochody sluzbowe. Inwestorom to sie nie podoba. Malym i srednim > przedsiebiorstwom tez. ==================== Piszesz aby zaistnieć - czy też chciałabyś wziąć udział w dyskusji. Kilka postów wyżej nasz forumowy kolega mag o tych kosztach napisał: 50 groszy dziennie. Ja będę jeszcze bardziej "dokładny": 180 : 365 = 0,4931605 zł/dzień. Jeśli "biedni" emeryci i renciści a także studenci posiadają samochody to może nie są aż tak biedni. Wspomniałaś o funduszach strukturalnych. Brawo. Tylko, że te fundusze dają się uruchomić nie przed a po zgromadzeniu środków własnych. Czasem trzeba widzieć więcej, niż tylko czubek własnego nosa. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.polbox.pl / *.orion.pl 02.10.02, 15:25 Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? To pytanie postawil sobie juz piec lat temu znany eseldowski maz stanu, wowczas premier - p. Wlodzimierz Cimoszewicz. I ostatniego dnia urzedowania podpisal koncesje dla kilku konsorcjow. Niestety, koledzy p. premiera nie bardzo potrafili poradzic sobie z zadaniem, zas kredytami otrzymanymi na ten cel obrocili w innych branzach. A teraz ma powstac Agencja Budowy Autostrad. Bedzie dzialac rownie swietnie jak wszystkie agencje - a to od restrukturyzacji rolnictwa, a to od przemyslu sa w tej chwili organizacjami zatrudniajacymi niepoliczone kadry SLD/UP/PSL i dzialaja z charakterystycznym dla tych organizacji profesjonalizme, Mozna wiec wierzyc, ze pieniadze za winietki zostana spozytkowane nadzwyczaj sprawnie, choc moze na potrzeby pilniejsze niz jakies tam drogi - a wiec np. splata kredytu, ktory zaciagnal Miller u Gudzowatego i zwrot pozyczek, ktore Jacek Piechota wzial od gangsterow a Siemiatkowski od nie wiadomo kogo. Jak cos zostanie, mozna bedzie podrzucic temuz Millerowi na szkole dla wnuczki, a Iwinskiemu, zeby sobie dupe do poklepywania sciagnal. Winietki sa proba opodatkowania ludzi w Polsce na rzecz organizacji spoza skarbu panstwa. To jest niedopuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 17:53 Gość portalu: Porter napisał(a): > Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? > > To pytanie postawil sobie juz piec lat temu znany eseldowski maz stanu, wowczas > > premier - p. Wlodzimierz Cimoszewicz. I ostatniego dnia urzedowania podpisal > koncesje dla kilku konsorcjow. > > Niestety, koledzy p. premiera nie bardzo potrafili poradzic sobie z zadaniem, > zas kredytami otrzymanymi na ten cel obrocili w innych branzach. A teraz ma > powstac Agencja Budowy Autostrad. Bedzie dzialac rownie swietnie jak wszystkie > agencje - a to od restrukturyzacji rolnictwa, a to od przemyslu sa w tej chwili > > organizacjami zatrudniajacymi niepoliczone kadry SLD/UP/PSL i dzialaja z > charakterystycznym dla tych organizacji profesjonalizme, Mozna wiec wierzyc, ze > > pieniadze za winietki zostana spozytkowane nadzwyczaj sprawnie, choc moze na > potrzeby pilniejsze niz jakies tam drogi - a wiec np. splata kredytu, ktory > zaciagnal Miller u Gudzowatego i zwrot pozyczek, ktore Jacek Piechota wzial od > gangsterow a Siemiatkowski od nie wiadomo kogo. Jak cos zostanie, mozna bedzie > podrzucic temuz Millerowi na szkole dla wnuczki, a Iwinskiemu, zeby sobie dupe > do poklepywania sciagnal. > Winietki sa proba opodatkowania ludzi w Polsce na rzecz organizacji spoza > skarbu panstwa. To jest niedopuszczalne. ==================== Dziękuję za udział w dyskusji. Napisałeś dużo i czytelnie. Dwa razy czytałem Twój tekst i nie znalazłem odpowiedzi na pytanie: "Czy jesteś za budową w Polsce autostrad?" Wątek jest właśnie o tym. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 02:58 Poniewaz tytul watku jest doslownym cytatem z wypowiedzi p. Leszka Millera, broniacego p. Marka Pola i jego zlodziejskich winietek, sadzilem, ze masz na mysli to samo. Skad mialem wiedziec, ze niezaleznie od siebie wymysliliscie cos tak glupiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 10:08 Gość portalu: Porter napisał(a): > Poniewaz tytul watku jest doslownym cytatem z wypowiedzi p. Leszka Millera, > broniacego p. Marka Pola i jego zlodziejskich winietek, sadzilem, ze masz na > mysli to samo. Skad mialem wiedziec, ze niezaleznie od siebie wymysliliscie cos > > tak glupiego? =============== Taaa. To właściwie co wniosłeś do tej dyskusji? Pomroczność jasną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 00:38 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Gość portalu: Porter napisał(a): > > > Poniewaz tytul watku jest doslownym cytatem z wypowiedzi p. Leszka Millera > , > > broniacego p. Marka Pola i jego zlodziejskich winietek, sadzilem, ze masz > na > > mysli to samo. Skad mialem wiedziec, ze niezaleznie od siebie wymyslilisci > e > cos > > > > tak glupiego? > =============== > Taaa. To właściwie co wniosłeś do tej dyskusji? Pomroczność jasną? Alez nie. Zwroc uwage, ze zaproponowalem kilka powaznych i niecierpiacych zwloki zastosowan dla srodkow, ktore z winiet chce uzyskiwac... A - tak z ciekawosci, powiedz, po co zamiesciles ten watek (tytul - dokladny cytat z wypowiedzi niezbyt, niestety, bystrego p. Millera)? Odpowiedz Link Zgłoś
jamjestszatan A PO CO? 02.10.02, 18:21 TU MÓWI GŁOS PIEKIEŁ: NIE BUDUJCIE AUTOSTRAD BO ZBLIŻA SIĘ KONIEC ŚWIATA!!! ZOSTANIE DLA WAS ZA DARMO ZBUDOWANA AUTOSTRADA DO PIEKŁA!!! JAM JEST SZATAN WSZECHMOGĄCY I MNIE SŁUCHAJCIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orrin Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 03.10.02, 09:41 Tak. Proponuje zwrócić sie po fundusze do UE. W końcu autostrady w Polsce będą też autostradami Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 10:06 Gość portalu: orrin napisał(a): > Tak. Proponuje zwrócić sie po fundusze do UE. W końcu autostrady w Polsce będą > też autostradami Unii. ================= Ciekawy punkt widzenia. Właśnie o tym tutaj wałkujemy. Unia (jak Ci zapewne wiadomo) dołoży pieniądze do naszych. Winietki mają stworzyć "te nasze" fundusze. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 03.10.02, 10:19 Gość portalu: orrin napisał(a): > Tak. Proponuje zwrócić sie po fundusze do UE. W końcu autostrady w Polsce będą > też autostradami Unii. Nie będą, bo do UE nie wejdziemy. Ale po fundusze możemy sięgnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fox Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.abb.pl 03.10.02, 10:36 TAK a pieniądze powinny pochodzić od inwestrów i z odskodowani od koncejonaruszy którzy otrzymali koncesje na budowe autostrad ale się nie wywiązali. Dlaczego firmy które dostały koncesje nic nie buduja jaki jest tego problem, wydaje mi ssie że poprostu jak zwykle u nas najważniejsze to nakraść a jak coś zostanie to może śię coś wybuduje. Jeśli już komuś daje się koncesje to powinno się od niego wymagać aby coś robił. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 03.10.02, 20:03 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > Zapraszam do dyskusji. > Pozdrawiam > > Janusz To pytanie nie ma zadnego sensu! Polska nie jest podmiotem gospodarczym w ekonomii. Polska to jest nazwa panstwa. Buduja, produkuja, sprzedaja,itp. ludzie a nie panstwa. Polska jako panstwo nie ma zadnych interesow poza ochrona prywatnej wlasnosci ludzi zyjacych w jej obrebie geograficznym. Tak jak "Polska" nie powinna zabraniac ludziom budowania szpitali, drog, kawiarni tak tez nie moze zabraniac nie budowania tychze. Tu sie zgadzam z Pollakiem Skonczcie wreszcie z tym socjalistyczno-klerykalnym mysleniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 21:51 kapitalizm napisał: > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > > Zapraszam do dyskusji. > > Pozdrawiam > > > > Janusz > > > To pytanie nie ma zadnego sensu! > Polska nie jest podmiotem gospodarczym w ekonomii. > Polska to jest nazwa panstwa. > Buduja, produkuja, sprzedaja,itp. ludzie a nie panstwa. > Polska jako panstwo nie ma zadnych interesow poza ochrona prywatnej wlasnosci > ludzi zyjacych w jej obrebie geograficznym. > Tak jak "Polska" nie powinna zabraniac ludziom budowania szpitali, drog, > kawiarni tak tez nie moze zabraniac nie budowania tychze. Tu sie zgadzam z > Pollakiem > Skonczcie wreszcie z tym socjalistyczno-klerykalnym mysleniem ================ Bardzo interesujący punkt widzenia, którego jednak nie podzielam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.02, 21:26 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym". Jak ktos chce, to niech se buduje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: hmm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 10:43 Gość portalu: Konrad napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > > Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym". Jak > > ktos chce, to niech se buduje ============= Czy Twój nick powstał tylko na użytek tego wątku? - Pytam, bo nie miałem wcześniej przyjemności... Jednak związku z Twoją wypowiedzią zadam Ci pytanie: czy Niemcy są krajem kapitalistycznym i wolnorynkowym? Ponieważ odpowiedź może być tylko jedna, to w świetle tej odpowiedzi dalsza dyskusja mija się z celem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 12:45 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Czy Twój nick powstał tylko na użytek tego wątku? - Pytam, bo nie miałem > wcześniej przyjemności... Nie. To moje imie a nie nick > Jednak związku z Twoją wypowiedzią zadam Ci pytanie: czy Niemcy są krajem > kapitalistycznym i wolnorynkowym? Nie. Pomieszanym. > Ponieważ odpowiedź może być tylko jedna, jaka ? > to w świetle tej odpowiedzi dalsza dyskusja mija się z celem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: hmm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 14:53 Gość portalu: Konrad napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > Czy Twój nick powstał tylko na użytek tego wątku? - Pytam, bo nie miałem > > wcześniej przyjemności... > > Nie. To moje imie a nie nick > > > Jednak związku z Twoją wypowiedzią zadam Ci pytanie: czy Niemcy są krajem > > kapitalistycznym i wolnorynkowym? > > Nie. Pomieszanym. ================= Czy Tobie czasem się coś nie pomieszało? Ustalmy. Niemcy są krajem wolnorynkowym z gospodarką typu kapitalistycznego.Koniec, kropka. > > > Ponieważ odpowiedź może być tylko jedna, > > jaka ? ============ Wyżej napisałem. Chyba, że uważasz, że Niemcy są krajem o społecznej gospodarce. Zartowałem. Za tak głupiego Cię nie uważam. > > to w świetle tej odpowiedzi dalsza dyskusja mija się z celem. ============ Żeby Ci było łatwiej pokumać czaczę: W Niemczech NIE MA prywatnych autostrad! Wszystkie autostrady zbudowało państwo! Uprzedzam pytanie - nie sprzedawali winietek. Wybudowali za pieniądze z budżetu. Mają znakomicie rozwiniety przemysł, ogromny eksport i odpowiednio duże dochody z podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad państwowy wolny kapitalistyczny rynek -no comments IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 16:32 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Czy Tobie czasem się coś nie pomieszało? Ustalmy. Niemcy są krajem > wolnorynkowym z gospodarką typu kapitalistycznego.Koniec, kropka. kilka linijek niżej Janusz napisał: > W Niemczech NIE MA prywatnych autostrad! Wszystkie autostrady zbudowało > państwo ! Pozostawiam to bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: państwowy wolny kapitalistyczny rynek -no com IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 16:54 Gość portalu: Konrad napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > Czy Tobie czasem się coś nie pomieszało? Ustalmy. Niemcy są krajem > > wolnorynkowym z gospodarką typu kapitalistycznego.Koniec, kropka. > > kilka linijek niżej Janusz napisał: > > > W Niemczech NIE MA prywatnych autostrad! Wszystkie autostrady zbudowało > > > państwo ! > > Pozostawiam to bez komentarza. =============== No bo cóż tutaj komentować - fakty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 12:55 Gość portalu: Konrad napisał(a): > > Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym". Jak ktos chce, to niech se buduje Mógłbyś rozszerzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 16:34 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Gość portalu: Konrad napisał(a): > > > > > Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym" > . > Jak ktos chce, to niech se buduje > > Mógłbyś rozszerzyć? A co jest niejasne ? Bo nie wiem co moglbym dodac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 16:49 Gość portalu: Konrad napisał(a): > > Jaka Polska ? Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym". > > Jak ktos chce, to niech se buduje > > Nie rozumiem pytania 'Jaka Polska?'.Do czego ono sie odnosi. Z następnych zdań wynika ,że mamy wolny kraj i może sobie budować kto chce. Kto to jest 'kto chce'? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:00 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Gość portalu: Konrad napisał(a): > > > > > Jaka Polska ? > Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym". > > > Jak ktos chce, to niech se buduje > > > > > Nie rozumiem pytania 'Jaka Polska?'.Do czego ono sie odnosi. Do wypowiedzi autora topicu. > Z następnych zdań wynika ,że mamy wolny kraj i może sobie budować kto chce. > Kto to jest 'kto chce'? Satyra. Nie zyjemy w wolnym kapitalistycznym wolnorynkowym kraju, chociaz tak mowia wszystkie media. A budowac se moze kazdy kto chce, bo przeciez zyjemy w "wolnym kapitalistycznym wolnorynkowym" kraju ? (a to ze jest inaczej...na tym cały gryps polega) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:15 Gość portalu: Konrad napisał(a): > Satyra. Nie zyjemy w wolnym kapitalistycznym wolnorynkowym kraju, chociaz tak > mowia wszystkie media. A budowac se moze kazdy kto chce, bo przeciez zyjemy > w "wolnym kapitalistycznym wolnorynkowym" kraju ? (a to ze jest inaczej...na > tym cały gryps polega) Sądzę ,że jednak zyjemy w wolnym kraju. Czy on jest kapitalistyczny i wolnorynkowy -to już mozna różnie osądzać. Ma takie namiastki. Nie moge sie jednak zgodzić z tym 'niech se buduje kto chce'. Kapitalizm charakteryzuje prawo własności - święte prawo. Jak je przeskoczysz? Chyba nie chcesz budować autostrady tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia' Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:21 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Kapitalizm charakteryzuje prawo własności - święte prawo. > Jak je przeskoczysz? > Chyba nie chcesz budować autostrady Kto powiedział, że ja chce budować autostrady ? > tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia' Oczywiście że nie ! Wszystko w ramach świętego prawa własności. Pozdriawiam Cie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:28 Gość portalu: Konrad napisał(a): > Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > > Kapitalizm charakteryzuje prawo własności - święte prawo. > > Jak je przeskoczysz? > > Chyba nie chcesz budować autostrady > > Kto powiedział, że ja chce budować autostrady ? > > > tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia' > > Oczywiście że nie ! Wszystko w ramach świętego prawa własności. > > Pozdriawiam Cie ===================================== To było jedno zdanie: Chyba nie chcesz budować autostrady tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia' a odnosiło się do budowy autostrad przez kazdego. Dla mnie prawo własności oznacza ,że Kowalski nie może nic zrobić na moim terenie , bez mojego pozwolenia.Jak ten Kowalski wybuduje autostrade skoro ja sie nie zgodzę? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 00:00 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Gość portalu: Konrad napisał(a): > > > Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > > > Kapitalizm charakteryzuje prawo własności - święte prawo. > > > Jak je przeskoczysz? > > > Chyba nie chcesz budować autostrady > > > > Kto powiedział, że ja chce budować autostrady ? > > > > > tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia' > > > > Oczywiście że nie ! Wszystko w ramach świętego prawa własności. > > > > Pozdriawiam Cie > > > > ===================================== > To było jedno zdanie: > Chyba nie chcesz budować autostrady tylko na polu golfowym jakiegoś tam 'ktosia > ' > > a odnosiło się do budowy autostrad przez kazdego. > Dla mnie prawo własności oznacza ,że Kowalski nie może nic zrobić > na moim terenie , bez mojego pozwolenia.Jak ten Kowalski wybuduje > autostrade skoro ja sie nie zgodzę? > > Andrzej Zgadzam się z Tobą przecież ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 04:37 Gość portalu: Konrad napisał(a): > > Zgadzam się z Tobą przecież ! Wiesz, tylko ja chyba dalej nie rozumiem. Przy tym prawie własności musi byc jakas organizacja , która wykupi ziemię pod autostrady.Nie będzie to Kowalski , bo nie mam mocy wywłaszczenia, a sprawy cywilne mogłyby sie ciągnąć latami.Tu jest potrzebne państwo i dopiero ono , bedąć właścicielem ziemi może zlecić budowę tych autostrad. Wobec tego zwrot 'niech sobie buduje kto chce' jest fałszywym. Zgadzasz się? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 16:33 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Wiesz, tylko ja chyba dalej nie rozumiem. > Przy tym prawie własności musi byc jakas organizacja , która wykupi > ziemię pod autostrady.Nie będzie to Kowalski , bo nie mam mocy wywłaszczenia, > a sprawy cywilne mogłyby sie ciągnąć latami. Nie jest potrzebne zadne wywlaszczenie. Jak Nowak zgodzi sie sprzedac ziemie, to sie zgodzi. Jak nie to nie i tyle ! > Tu jest potrzebne państwo > i dopiero ono , bedąć właścicielem ziemi może zlecić budowę tych autostrad. > Wobec tego zwrot 'niech sobie buduje kto chce' jest fałszywym. > Zgadzasz się? Nie zgadzam się. Moze sobie budowac kazdy kto chce na swojej ziemii oczywiscie ! Jak nie ma ziemii do tego to jego problem a nie Nowaka ! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: hmm 06.10.02, 07:18 Gość portalu: Konrad napisał(a): > Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > > Wiesz, tylko ja chyba dalej nie rozumiem. > > Przy tym prawie własności musi byc jakas organizacja , która wykupi > > ziemię pod autostrady.Nie będzie to Kowalski , bo nie mam mocy wywłaszczen > ia, > > a sprawy cywilne mogłyby sie ciągnąć latami. > > Nie jest potrzebne zadne wywlaszczenie. Jak Nowak zgodzi sie sprzedac ziemie, > to sie zgodzi. Jak nie to nie i tyle ! > > > Tu jest potrzebne państwo > > i dopiero ono , bedąć właścicielem ziemi może zlecić budowę tych autostrad > . > > Wobec tego zwrot 'niech sobie buduje kto chce' jest fałszywym. > > Zgadzasz się? > > Nie zgadzam się. > Moze sobie budowac kazdy kto chce na swojej ziemii oczywiscie ! Jak nie ma > ziemii do tego to jego problem a nie Nowaka ! Ślicznie. To teraz wyjaśnij mi jak m powstac autostrada przy takich układach jak przedstawiłes. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 02:06 andrzejg napisał: > Ślicznie. > To teraz wyjaśnij mi jak m powstac autostrada przy takich układach > jak przedstawiłes. > > Andrzej To teraz wyjaśnij mi, co ja mam wspólnego z budowaniem autostrad ? Wolny człowiek robi co chce w granicach wolności innych ! I mam się tłumaczyć z tego, że nie mam zamiaru ograniczać wolności innym ? (czyt. - nie godzę się na naruszanie prawa własności) Hmm żartujesz sobie, prawda !! ?? !! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 05:32 Gość portalu: Konrad napisał(a): > > To teraz wyjaśnij mi, co ja mam wspólnego z budowaniem autostrad ? Wolny > człowiek robi co chce w granicach wolności innych ! I mam się tłumaczyć z tego, że nie mam zamiaru ograniczać wolności innym ? (czyt. - nie godzę się na naruszanie prawa własności) Hmm żartujesz sobie, prawda !! ?? !! > > Pozdrawiam Akurat rozmawiamy o budowaniu auostrad i wyraziłeś pogląd -niech sobie buduje kto chce.Próbuję dociec jak jest mozliwe ich zbudowanie tą metodą. Stwierdzając ,że nie masz zamiaru ograniczać wolności innym , przyznajesz się do życia w społeczeństwie.Jakim to ograniczeniem wolności jest budowa autostrad?Pewnie mówisz o konieczności wykupu ziemi i w razie braku zgody prawne przymuszenie do jej sprzedaży.Jednak czy wyobrażasz sobie życie bez ścieżek i dróg? Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 12:10 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Akurat rozmawiamy o budowaniu auostrad i wyraziłeś pogląd -niech sobie buduje > kto chce.Próbuję dociec jak jest mozliwe ich zbudowanie tą metodą. > Stwierdzając ,że nie masz zamiaru ograniczać wolności innym , przyznajesz się > do życia w społeczeństwie.Jakim to ograniczeniem wolności jest budowa > autostrad?Pewnie mówisz o konieczności wykupu ziemi i w razie braku zgody > prawne przymuszenie do jej sprzedaży.Jednak czy wyobrażasz sobie życie > bez ścieżek i dróg? Widzę, że wszystko sprowadza się do jednego: gdyby nie państwo, to nie mielibyśmy po czym jeździć i chodzić. Twierdzenie to jest oczywiście błędne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 13:49 Gość portalu: Konrad napisał(a): > > Widzę, że wszystko sprowadza się do jednego: gdyby nie państwo, to nie > mielibyśmy po czym jeździć i chodzić. Twierdzenie to jest oczywiście błędne. Właśnie nie mogę sobie wyobrazić jak bez państwa , czyli organizacji którą sami tworzymy , moznaby wybudować drogi.Nie mówię tu o dróżkach i ścieżynkach, czy też alejkach w ogródkach przydomowych. Mógłbyś mi to objaśnić? AndrzejG Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 15:08 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Gość portalu: Konrad napisał(a): > > > > > Widzę, że wszystko sprowadza się do jednego: gdyby nie państwo, to nie > > mielibyśmy po czym jeździć i chodzić. Twierdzenie to jest oczywiście błędn > e. > > Właśnie nie mogę sobie wyobrazić jak bez państwa , czyli organizacji którą > sami tworzymy , moznaby wybudować drogi.Nie mówię tu o dróżkach i ścieżynkach, > czy też alejkach w ogródkach przydomowych. > Mógłbyś mi to objaśnić? Nie znam technologii budowy dróg i autostrad, ale mniej więcej jest to tak: wylewasz asfalt tam gdzie ci wolno i tam gdzie ci sie opłaca i po ptokach. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm i po ptokach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.10.02, 16:13 Gość portalu: Konrad napisał(a): > > > > Właśnie nie mogę sobie wyobrazić jak bez państwa , czyli organizacji którą > > sami tworzymy , moznaby wybudować drogi.Nie mówię tu o dróżkach i ścieżynkach,czy też alejkach w ogródkach przydomowych. > > Mógłbyś mi to objaśnić? > > Nie znam technologii budowy dróg i autostrad, ale mniej więcej jest to tak: > wylewasz asfalt tam gdzie ci wolno i tam gdzie ci sie opłaca i po ptokach. > > Pozdro No tak.Jak na to nie wpadli Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: hmm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 17:04 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Gość portalu: Konrad napisał(a): > > > > > Jaka Polska ? > Przeciez zyjemy w kraju "kapitalistycznym" i "wolnorynkowym". > > > Jak ktos chce, to niech se buduje > > > > > Nie rozumiem pytania 'Jaka Polska?'.Do czego ono sie odnosi. > > Z następnych zdań wynika ,że mamy wolny kraj i może sobie budować kto chce. > Kto to jest 'kto chce'? > > > Andrzej ================= Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i żadnej wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których wybudowano autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją. Jak mu przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema, to się kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi. Pewnie chłoptaś jeździ rowerem i zainteresowany nie jest Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Ojj Januszu - do szkoły marsz ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:18 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i żadnej > wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których wybudowano > autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją. Januszu ! Masz u mnie piwo jak byk ! Jestes pierwszym czlowiekiem, ktory zna moje mysli i slyszy co ja slysze hehe Tylko...zaraz zaraz ! Cos zle slyszales ! O nie ! Piwa nie bedzie - klamstw nie zniose ! > Jak mu > przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema, to się > kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi. Januszu, zakręciłem się ? To nie ja przecież pomyliłem kapitalizm i wolny rynek z własnością państwową i jego interwencją ! I dlatego Ci już nie odpowiedziałem - nie warto, skoro mylisz tak podstawowe pojęcia. Teraz rozumiesz ? Jak nie, to spytaj się mamusi, może wytłumaczy ?! > Pewnie chłoptaś jeździ rowerem i zainteresowany nie jest Owszem - dla zdrowia. > Pozdrawiam Ja równierz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Ojj Januszu - do szkoły marsz ! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 17:40 Gość portalu: Konrad napisał(a): Ojj Januszu - do szkoły marsz ! ============ Dziękuję za "rade". W moim wieku albo ma się studia za sobą albo na studia jest za późno. Jestem na szczęście w tej pierwszej sytuacji ============== > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i > żadnej > > wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których wybudowa > no > > autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją. > > Januszu ! Masz u mnie piwo jak byk ! Jestes pierwszym czlowiekiem, ktory zna > moje mysli i slyszy co ja slysze hehe Tylko...zaraz zaraz ! Cos zle > slyszales ! O nie ! Piwa nie bedzie - klamstw nie zniose ! ================ Piję za własne i tylko w dobrym towarzystwie. O Twoich poglądach (nazwę to coś tak na wyrost z uprzejmości) świadczy treść Twoich tekstów. > > Jak mu > > przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema, t > o > się > > kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi. > > Januszu, zakręciłem się ? To nie ja przecież pomyliłem kapitalizm i wolny rynek ============= Ja również nie. Wyobrażasz sobie kapitalizm z centralnym zarządzaniem, nakazami i rozdzielnictwem? ============= > z własnością państwową i jego interwencją ! I dlatego Ci już nie > odpowiedziałem - nie warto, skoro mylisz tak podstawowe pojęcia. Teraz > rozumiesz ? Jak nie, to spytaj się mamusi, może wytłumaczy ?! ============= Nie ma potrzeby angażować mojej mamusi. Dam sobie radę sam. Abyś nie uważał, że zjadłeś wszystkie rozumy, to dam Ci jeden przykład pod rozwagę. Załóżmy, że Stany Zjednoczone są krajem kapitalistycznym. Jak myślisz: czy Biały Dom, budynek Kongresu czy wreszcie gmaszysko Pentagonu nie należą do państwa a do jakigoś powiedzmy Johny Smytha? Oznacza to, że w kapitaliźmie są również własności państwowe. > > Pewnie chłoptaś jeździ rowerem i zainteresowany nie jest > > Owszem - dla zdrowia. ============= To bardzo dobrze. Zdrowie najważniejsze. Tylko pamietaj! - po autostradach poruszanie sie rowerem jest zabronione. > > > Pozdrawiam > > Ja równierz pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Ojj Januszu - do szkoły marsz ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 00:05 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Załóżmy, że > Stany Zjednoczone są krajem kapitalistycznym. Jak myślisz: czy Biały Dom, > budynek Kongresu czy wreszcie gmaszysko Pentagonu nie należą do państwa a do > jakigoś powiedzmy Johny Smytha? Oznacza to, że w kapitaliźmie są również > własności państwowe. Skoro nie widzisz roznicy pomiedzy drogami a Bialym Domem .... no trudno, wybacz ale moze jednak mama pomoze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AndrzejG Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 17:31 Gość portalu: Janusz napisał(a): > ================= > Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i żadnej wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których wybudowano autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją. Jak mu przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema, to się kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi. Pewnie chłoptaś jeździ rowerem i zainteresowany nie jest > Pozdrawiam > > Janusz Wychodzę z założenia ,że każdy coś wie .Może tylko troche inaczej rozumie świat. Najciekawsze jest dojście do przyczyn tego rozumowania. Pozdrawiam Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: hmm IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 17:46 Gość portalu: AndrzejG napisał(a): > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > ================= > > Witam Andrzeju. Obawiam się, że "nasz" Konrad jest poprostu ignorantem i > żadnej wiedzy z niego nie wyciśniesz. On słyszał, ze są kraje, w których > wybudowano autostrady prywatne i myśli, że inne rozwiązania nie istnieją. Jak > > mu przytoczyłem przykład Niemiec - kraju, gdzie prywatnych autostrad niema, > to się kompletnie zakręcił i udaje, że nie wie o co chodzi. Pewnie chłoptaś > jeździ rowerem i zainteresowany nie jest > > Pozdrawiam > > > > Janusz > > Wychodzę z założenia ,że każdy coś wie .Może tylko troche inaczej rozumie świat > . > Najciekawsze jest dojście do przyczyn tego rozumowania. > > Pozdrawiam Andrzej =============== Masz rację. Obawiam się jednak (z postu na post), że nasz przyjaciel nam tego nie ujawni. Pozdrawiam również Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: hmm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.02, 00:07 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Masz rację. Obawiam się jednak (z postu na post), że nasz przyjaciel nam tego > nie ujawni. Od kiedy jestem Twoim przyjacielem Towarzyszu ? Z bolszewickim pozdrowieniem ! Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Janusz w co Ty grasz? 05.10.02, 00:27 Zacząłeś od niby neutralnego pytania a potem piszesz, że jesteś zwolennikiem winiet? Co Ty, podpuszczasz? To na cholerę dyskusja i "argumenty"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Janusz w co Ty grasz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 10:36 alfalfa napisał: > Zacząłeś od niby neutralnego pytania a potem piszesz, że jesteś zwolennikiem > winiet? Co Ty, podpuszczasz? To na cholerę dyskusja i "argumenty"? =============== Pozwolisz, że zacytuję samego siebie (kilkanaście postów wyżej): "Najbardziej zabawne są właśnie takie wypowiedzi: autostrady istniejące. Autostrady nie istnieją. Aby zaistniały - trzeba je wybudować. Aby je wybudować - trzeba pieniędzy. Aby pozyskać fundusze - potrzbne winietki...lub inne źródła finansowania. Nie upieram się przy tych winietkach. Dlatego tak postawione pytanie. Nie można jednak rządać od rządu stworzenia rzeczy niemożliwych. Nie można abstrahować od konkretnej naszej sytuacji gospodarczej" Jeśli temat Ciebie "pociąga" to zapraszam do uważnej lektury całości. Nie będzie wtedy dochodziło do tak zabawnych nieporozumień. Pozdrawiam janusz Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Janusz w co Ty grasz? 06.10.02, 01:52 Janusz, Napisałeś: ... "Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbowałem zachęcic współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli nie winiety to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliwych w naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Starałem się abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budowy dróg. Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzenia wyszedł od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie odpowiedziałem sobie twierdzaco."... Widzę z tego, że "podpusciłeś" mnie (i innych) do proponowania alternatyw a tymczasem chcesz wykazać koniecznośc winietkową? O to chodziło? Inne opcje wyraźnie ignorujesz lub z nimi dyskutujesz (do upadłego, nieomal), może powiesz po prostu, że winietki to najlepsze rozwiązanie wg. Ciebie a inne pomysły nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Janusz w co Ty grasz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 02:16 alfalfa napisał: > > Janusz, > Napisałeś: > ... > "Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbowałem > zachęcic > współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli nie winiety > > to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliwych w > naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Starałem się > abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budowy dróg. > Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzenia wyszedł > > od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie odpowiedziałem > sobie twierdzaco."... > > Widzę z tego, że "podpusciłeś" mnie (i innych) do proponowania alternatyw a > tymczasem chcesz wykazać koniecznośc winietkową? O to chodziło? Inne opcje > wyraźnie ignorujesz lub z nimi dyskutujesz (do upadłego, nieomal), może powiesz > > po prostu, że winietki to najlepsze rozwiązanie wg. Ciebie a inne pomysły nie? > > ============= A te inne pomysły to jakie? Żaden nie wydawał się przekonujący. Masz pole do popisu. Przedstaw przkonujący pomysł. Nie będe się upierał, ponieważ nie mam monopolu na wiedzę. Jak do tej pory pomysł winietek jest najbardziej przekonywujący: za budowę nowych dróg płacą zainteresowani, czyli użytkownicy a nie całe społeczeństwo (w przypadku form opodatkowania powszechnego). Były uwagi, że fundusze na drogi są w akcyzie. Jeśli się nie mylę, to pieniądze z akcyzy idą na utrzymanie dróg istniejących i w niewielkim stopniu na inwestycje. Z pewnością część ich trafia na łatanie innych dziur (nie w jezdniach a w budżecie). Cały czas staram się wykazać, że łatanie tych innych dziur jest uzasadnione względami społecznymi. Zgadzam się z moimi interlokutorami, że część tych środków jest marnotrawiona (10%?) to i tak jest zbyt mało pieniędzy aby budować konieczne dla rozwoju kraju autostrady. Zatem w co gram? Gram w rozwój Polski. Twojego i mojego kraju. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: zmiana 07.10.02, 00:44 Gość portalu: Janusz napisał(a): > alfalfa napisał: > > > > > Janusz, > > Napisałeś: > > ... > > "Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbowałem > > zachęcic > > współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli nie > winiety > > > > to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliwych w > > > naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Starałem > się > > abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budowy dró > g. > > Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzenia > wyszedł > > > > od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie > odpowiedziałem > > sobie twierdzaco."... > > > > Widzę z tego, że "podpusciłeś" mnie (i innych) do proponowania alternatyw > a > > tymczasem chcesz wykazać koniecznośc winietkową? O to chodziło? Inne opcje > > > wyraźnie ignorujesz lub z nimi dyskutujesz (do upadłego, nieomal), może > powiesz > > > > po prostu, że winietki to najlepsze rozwiązanie wg. Ciebie a inne pomysły > nie? > > > > > ============= > A te inne pomysły to jakie? Żaden nie wydawał się przekonujący. Czytałeś, ale nie zauwazyłeś lub nie chciałeś zauważyć, wiele całkiem sensowych pomysłów. Masz pole do > popisu. Przedstaw przkonujący pomysł. Nie będe się upierał, ponieważ nie mam > monopolu na wiedzę. Jak do tej pory pomysł winietek jest najbardziej > przekonywujący: za budowę nowych dróg płacą zainteresowani, czyli użytkownicy Tu sie przekonuję, że chcesz winietek z powodu jak wyżej - wydaje Ci się, że ten pomysł jest "przekonywujący" (co mnie osobiście bardzo dziwi). a > > nie całe społeczeństwo (w przypadku form opodatkowania powszechnego). Były > uwagi, że fundusze na drogi są w akcyzie. Jeśli się nie mylę, to pieniądze z > akcyzy idą na utrzymanie dróg istniejących i w niewielkim stopniu na inwestycje > . > Z pewnością część ich trafia na łatanie innych dziur (nie w jezdniach a w > budżecie). Cały czas staram się wykazać, że łatanie tych innych dziur jest > uzasadnione względami społecznymi. Zgadzam się z moimi interlokutorami, że > część tych środków jest marnotrawiona (10%?) to i tak jest zbyt mało pieniędzy > aby budować konieczne dla rozwoju kraju autostrady. Zatem w co gram? Gram w > rozwój Polski. Twojego i mojego kraju. Zrób to z łaski swojej nie za moje pieniądze. Ten "Rozwój" o którym piszesz to jakas dziwna i nieakceptowana przeze mnie idea. Ten "rozwój" już ćwiczylismy - czas na wolną działalnośc podyktowaną interesem i liczeniem zysku a nie idealizmem. Wydaje sie, że ludzie potrafią liczyć i myśleć a masowy sprzeciw w sprawie winietek jest tego dowodem. Najlepiej sie rozwinie nasz kraj jak się ludzim pozwoli na działanie i nie opdatkowuje ich sie w imię idei. Pieniędzy na różne ważne i szczytne cele "rozwojowe" można by z pewnością chcieć zebrać duzo więcej (lecznictow, szkolnictwo, sądownictwo, itd. nawet sportowe osiagnięcia!) i co też zbierałbyś forsę od ludzi w postaci kolejnych "winietek" (np. "zdrowotna winietka" dla tych korzystających z lekarskiej usługi - tez dobre bo tylko od nich a nie "wszystkich"). Ty jednak uważasz w postach swoje .... i dowiodłes, że zdania nie zmieniasz. Podatkować! pzdr. > Pozdrawiam > > Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: zmiana IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 23:09 alfalfa napisał: > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > alfalfa napisał: > > > > > > > > Janusz, > > > Napisałeś: > > > ... > > > "Dzieki za wsparcie. Podpisuję się pod Twoim postem oburącz. Próbował > em > > > zachęcic > > > współobywateli do dyskusji kierując ją na takie właśnie tory: jeśli n > ie > > winiety > > > > > > to co? Próbowałem zachecić do dzielenia się pomysłami na temat możliw > ych w > > > > > naszej sytuacji źródeł finansowania tych niezbędnych inwestycji. Star > ałem > > się > > > abstrahować od polityki, koncentrując się na samej konieczności budow > y dró > > g. > > > Zastanawiałem się, czy poparłbym winiety, gdyby pomysł ich wprowadzen > ia > > wyszedł > > > > > > od nie kochanego przezemnie rządu premiera Buzka? Na to pytanie > > odpowiedziałem > > > sobie twierdzaco."... > > > > > > Widzę z tego, że "podpusciłeś" mnie (i innych) do proponowania altern > atyw > > a > > > tymczasem chcesz wykazać koniecznośc winietkową? O to chodziło? Inne > opcje > > > > > wyraźnie ignorujesz lub z nimi dyskutujesz (do upadłego, nieomal), mo > że > > powiesz > > > > > > po prostu, że winietki to najlepsze rozwiązanie wg. Ciebie a inne pom > ysły > > nie? > > > > > > > > ============= > > A te inne pomysły to jakie? Żaden nie wydawał się przekonujący. > > Czytałeś, ale nie zauwazyłeś lub nie chciałeś zauważyć, wiele całkiem sensowych > > pomysłów. > > Masz pole do > > popisu. Przedstaw przkonujący pomysł. Nie będe się upierał, ponieważ nie m > am > > monopolu na wiedzę. Jak do tej pory pomysł winietek jest najbardziej > > przekonywujący: za budowę nowych dróg płacą zainteresowani, czyli użytkown > icy > > > Tu sie przekonuję, że chcesz winietek z powodu jak wyżej - wydaje Ci się, że > ten pomysł jest "przekonywujący" (co mnie osobiście bardzo dziwi). > > a > > > > nie całe społeczeństwo (w przypadku form opodatkowania powszechnego). Były > > > uwagi, że fundusze na drogi są w akcyzie. Jeśli się nie mylę, to pieniądze > z > > akcyzy idą na utrzymanie dróg istniejących i w niewielkim stopniu na > inwestycje > > . > > Z pewnością część ich trafia na łatanie innych dziur (nie w jezdniach a w > > budżecie). Cały czas staram się wykazać, że łatanie tych innych dziur jest > > > uzasadnione względami społecznymi. Zgadzam się z moimi interlokutorami, że > > > część tych środków jest marnotrawiona (10%?) to i tak jest zbyt mało > pieniędzy > > aby budować konieczne dla rozwoju kraju autostrady. Zatem w co gram? Gram > w > > rozwój Polski. Twojego i mojego kraju. > > Zrób to z łaski swojej nie za moje pieniądze. Ten "Rozwój" o którym piszesz to > jakas dziwna i nieakceptowana przeze mnie idea. Ten "rozwój" już ćwiczylismy - > czas na wolną działalnośc podyktowaną interesem i liczeniem zysku a nie > idealizmem. Wydaje sie, że ludzie potrafią liczyć i myśleć a masowy sprzeciw w > sprawie winietek jest tego dowodem. Najlepiej sie rozwinie nasz kraj jak się > ludzim pozwoli na działanie i nie opdatkowuje ich sie w imię idei. Pieniędzy na > > różne ważne i szczytne cele "rozwojowe" można by z pewnością chcieć zebrać duzo > > więcej > (lecznictow, szkolnictwo, sądownictwo, itd. nawet sportowe osiagnięcia!) i co > też zbierałbyś forsę od ludzi w postaci kolejnych "winietek" (np. "zdrowotna > winietka" dla tych korzystających z lekarskiej usługi - tez dobre bo tylko od > nich a nie "wszystkich"). =============== Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu, ze nie chce budować dróg kosztem zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentacja ta jest przekonywująca. =============== > Ty jednak uważasz w postach swoje .... i dowiodłes, że zdania nie zmieniasz. > Podatkować! > pzdr. > > > Pozdrawiam > > > > Janusz ==================== W tej sprawie takie właśnie mam przekonanie. Chętnie bym je zmienił w obliczu przekonywujących argumentów. Zapewniam Ciebie, że nie mam zadnych interesów osobistych w związku z tą sprawą. Jedynie leży mi na sercu dobro mojego kraju. Pewnie już nie dla mnie, ale mam dzieci. Budowa dróg jest jak las, który rośnie powoli. Starałem się w tym wątku wskazywać na słabości naszego wspólnego budżetu. Nie znalazł się nikt, kto wskazałby, z której jego części wykroić pieniądze na autostrady. Ogólnikami i przekonaniami politycznymi dróg sie jednak nie zbuduje. Można kwestionować celowość budowy. Na krótką metę byłoby po problemie. Jednak my Polacy powinniśmy nauczyć się myślenia perspektywicznego i nadrabiać stracony czas oraz skracać dystans dzielący nas od rozwiniętych krajów Europy. Niskie poparcie dla winietek nie jest spowodowane jak sądzę brakiem poparcia dla idei budowy dróg a raczej wynika z trudnej sytuacji materialnej większości ludzi w Polsce. Oto sięga się po "łatwe" pieniądze. Tego typu działania nigdy nie bedą popularne. Zadaniem rządu nie jest zważanie na lamenty a konkretne działania. Jeśli będą sukcesy - będzie "rozgrzeszenie". Dochodzimy tutaj do kwestii zaufania. Kolejna część społeczeństwa byłaby skłonna wykupywać winietki, gdyby była przekonana, że zostaną zgodnie z przeznaczeniem wykorzystane. Pokaż mi jednak takiego, który społeczeństwo nasze przekona. Jaki musiałby to być autorytet? Wrzawa polityków opozycji służy tylko jednemu celowi, który to cel może przynieść korzyści na krótką metę, bo fakt, że budowa dróg odsunie sie o kolejnych kilka lat niewiele ich interesuje. Polski kocioł (z asfaltem?) wrze. Tylko dróg od tego nie przybędzie. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: zmiana 08.10.02, 17:09 Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu, ze nie chce budować dróg kosztem zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentacja ta jest przekonywująca. Co to sa te zdobycze? Czy Polska znowu idzie spowrotem do socjalizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: zmiana IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 18:58 kapitalizm napisał: > > > Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu, ze nie > chce budować dróg kosztem > zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentacja ta jest > > przekonywująca. > > > Co to sa te zdobycze? > Czy Polska znowu idzie spowrotem do socjalizmu? =============== Polska nie idzie do socjalizmu. Zdobycze to: bezpłatna opieka zdrowotna,bezpłatne szkolnictwo, ubezpieczenia dla rolników i temu podobne o czym w hameryce mozecie tylko pomarzyć. Wiec rząd powiedział ustami M. Pola, że nie bedzie brał na autostrady z tych pieniedzy bo i tak jest ich za mało. Gdybyś chciał wiecej sie dowiedzieć to polecam www.google.com Wpisujesz nieznane Ci słowo lub zdanie i zdobywasz wiedzę. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: socjalista Janusz? 08.10.02, 19:48 Gość portalu: Janusz napisał(a): > kapitalizm napisał: > > > > > > > Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu, ze > nie > > chce budować dróg kosztem > > zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentacja ta > > jest > > > > przekonywująca. > > > > > > Co to sa te zdobycze? > > Czy Polska znowu idzie spowrotem do socjalizmu? > =============== > Polska nie idzie do socjalizmu. Zdobycze to: > bezpłatna opieka zdrowotna,bezpłatne szkolnictwo, ubezpieczenia dla rolników i > temu podobne o czym w hameryce mozecie tylko pomarzyć. Naprawdę uważasz to za osiągnięcie? Janusz Ty jesteś socjalista??? No i wątek narodowy też Ci sie przydażył... Popraw się, opamiętaj!!!)))BTW co to znaczy "bezpłatne" ja nie znam takiego pojęcia jak "darmowy lunch" Zawsze ktoś płaci "pan płaci, pani płaci..." > Wiec rząd powiedział ustami M. Pola, że nie bedzie brał na autostrady z tych > pieniedzy bo i tak jest ich za mało. Gdybyś chciał wiecej sie dowiedzieć to > polecam www.google.com > Wpisujesz nieznane Ci słowo lub zdanie i zdobywasz wiedzę. > Pozdrawiam > > Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: socjalista Janusz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 22:05 alfalfa napisał: > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > kapitalizm napisał: > > > > > > > > > > > Przesadzasz. Nie słuchałeś argumentacji rządu > , ze > > nie > > > chce budować dróg kosztem > > > zdobyczy socjalnych społeczeństwa? Argumentac > ja ta > > > > jest > > > > > > przekonywująca. > > > > > > > > > Co to sa te zdobycze? > > > Czy Polska znowu idzie spowrotem do socjalizmu? > > =============== > > Polska nie idzie do socjalizmu. Zdobycze to: > > bezpłatna opieka zdrowotna,bezpłatne szkolnictwo, ubezpieczenia dla rolnik > ów > i > > temu podobne o czym w hameryce mozecie tylko pomarzyć. > > Naprawdę uważasz to za osiągnięcie? Janusz Ty jesteś socjalista??? No i wątek > narodowy też Ci sie przydażył... Popraw się, opamiętaj!!!)))BTW co to > znaczy "bezpłatne" ja nie znam takiego pojęcia jak "darmowy lunch" Zawsze > ktoś płaci "pan płaci, pani płaci..." > > > Wiec rząd powiedział ustami M. Pola, że nie bedzie brał na autostrady z ty > ch > > pieniedzy bo i tak jest ich za mało. Gdybyś chciał wiecej sie dowiedzieć t > o > > polecam www.google.com > > Wpisujesz nieznane Ci słowo lub zdanie i zdobywasz wiedzę. > > Pozdrawiam > > > > Janusz =============== Rozumiem, że w zastepstwie uczonego kolegi z Ameryki Oświadczam, że poglądy moje bliskie są ideałom socjaldemokracji. Zbulwersowany? Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: socjalista Janusz? 08.10.02, 23:24 Bulwersacji brak. Można sie doczytać. Coż..., winnietki? Ja nadal przeciw. Myśleć trzeba i interes robic a nie do kieszeni "wspolnej" się odwoływać. I to wszystko. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: ps 08.10.02, 23:31 Z Wildem nie nie chciales gadać od początku...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: ps IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 23:40 alfalfa napisał: > Z Wildem nie nie chciales gadać od początku...... ================ Wiesz. Trudno mi Go zrozumieć. Nigdy nie wiem, kiedy żartuje a kiedy mówi prawdę. Już wolę Wilda w roli głupiej - naiwnej panienki, domyślam się tylko, ze to panienka Jego autorstwa. J. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: ps 08.10.02, 23:44 Gość portalu: Janusz napisał(a): > alfalfa napisał: > > > Z Wildem nie nie chciales gadać od początku...... > ================ > Wiesz. Trudno mi Go zrozumieć. Nigdy nie wiem, kiedy żartuje a kiedy mówi > prawdę. Już wolę Wilda w roli głupiej - naiwnej panienki, domyślam się tylko, > ze to panienka Jego autorstwa. > > J. Hmmm...Ok. przyznam sie, ja lubię. W tej formie jest treść, nie mówiąc o pracowitości w "wątkowaniu" I bardzo dobrze! pzdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: socjalista Janusz? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 23:36 alfalfa napisał: > Bulwersacji brak. Można sie doczytać. Coż..., winnietki? Ja nadal przeciw. > Myśleć trzeba i interes robic a nie do kieszeni "wspolnej" się odwoływać. I to > wszystko. > pzdr. ============= Rozumiem Twoje stanowisko. Pozdrawiam również janusz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewta Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.02, 11:11 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > Zapraszam do dyskusji. > Pozdrawiam > > Janusz `**************** NIE zaorać wszystkie drogi, samochody zezłomować (motory i rowery również) i tak będziemy żyli jak za Piasta Kołodzieja.Bo świadomość, mentalność i inne pierdoły to już posiadamy wyssane z mlekiem matki Polki. Niech żyje Królowa Polski nś.panienka z Częstochowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sopocianin Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.nyc.rr.com 06.10.02, 03:34 Z zainteresowaniem przejrzalem te (i inne na ten sam temat) posty. Oczywiscie jestem za budowa autostrad, finansowanych z winiet, bo innych zrodel finansowania po prostu nie ma. Innym wyjsciem jest sfinansowanie przez zaciagniecie pozyczek, badz zewnetrznych, badz wewnetrznych, tylko ze wowczas zaplaca wszyscy (i nasepne pokolenia), zamiast obecnych potencjalnych uzytkownikow, czyli po prosu wlacicieli pojazdow mechanicznych. Koncepcja budowy autostrad "samosplacajacych sie", czyli koncesyjnych byla od poczatku chora, bo prognozowany ruch na tych autostradach jest w poczatkowym okresie tak maly, ze nie starczy na utrzymanie, a co se splata kredytu? Przeciez nikt pieniedzy na piekne oczy nie daje, i dlugi trzeba placic. Pamietacie moze domaganie sie przez koncesjonariuszy gwarancji rzadowych na zaciagniecie pozyczek? To o to chodzilo. A teraz pare ciekawostek pod dyskusje: W latach 90-tych zmieniono w Polsce ustawe o sposobie wykupu i wywlaszcznia terenow pod budowe drog. Zdaje sie ze nie byla to zmiana na dobre, i oprocz spowolnienia procesu doprowadzila takze do spekulacji.... Niemcy, kraj od nas zasobniejszy i bardziej zaawansowany technologicznie buduje autostrady betonowe. Tak jak i Polska, nie maja ropy, z ktorej pozyskuje sie asfalt. Tak jak i Polska maja cementownie..... Dlaczego nie chcemy robic autostrad betonowych,tylko upieramy sie przy importowanym asfalcie? Reszta jutro..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.pgb.philips.com 06.10.02, 22:37 Chcialbym tez dorzucic jedna ciekawostke statystyczna o krajach zachodnich: • jeden litr benzyny kosztuje tak naprawde okolo 23 euro centow. Po przeszukaniu internetu nigdzie w Europie nie znalazlem tak taniej benzyny. Wiekszosc krajow eurolandu placi powyzej 1.00 euro za litr. Reszta to podatek w skali 350% plus. To zwykle VAT+akcyza, tak jak u nas. • Z tego co sie orientuje, kazde panstwo eurlandu ma podatek drogowy – niech ktos mnie skoreguje jesli tak nie jest. My tez mamy podatek drogowy. • W niektorych panstwach istnieje podatek od ubezpieczenia drogowego. Moze ktos z forumowiczow orientuje sie czy u nas tez placi sie oprocz VATu dodatkowy podatek. Ale co najzabawniejsze to to, ze tak jak u nas nie wszystkie panstwa wydaja zebrane ‘drogowe’ pieniadze na drogi. Oto kilka interesujacych statystyk o stosunku wydanych/zebranych pieniedzy: Francja 80% Niemcy 54% Holandia 52% W. Brytania 35% itd Wynika z powyzszego, ze latanie dziur w panstwowych budzetach uzywajac drogowych pieniedzy to nie jest pomysl wylacznie polski. Nie dziwmy sie wiec, ze w Polsce nie wystarcza na drogi z akcyzy i podatku drogowego. Trzeba innego mechanizmu na nazbieranie funduszy. Winiety sa jednym, wyprobowanym sposobem, ktory oferuje wlasnie taki mechanizm. Oczywiscie powyzsze panstwa sa o wiele bardzie zaawansowane i moga sobie pozwolic na latanie dziur budzetowych w/w sposob. mag Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szybki Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.proxy.aol.com 07.10.02, 05:11 W Polsce sa bardzo potrzebne autostrady- tutaj nie chodzi o to czy jestes? Najwyzsza pora do budowy trzeba mniej dyskusji na ten temat a wiecej dzialania.Wejscie do Uni to raczej jest wazne dla Polski.Pozd. z Kaliforni. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 07.10.02, 23:42 Co to sa te winietki? I dlaczego prywatne firmy nie buduja drog w Polsce? Przeciez mial byc kapitalizm. J. z USA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 23:52 kapitalizm napisał: > Co to sa te winietki? > I dlaczego prywatne firmy nie buduja drog w Polsce? > Przeciez mial byc kapitalizm. > J. z USA =============== Winietki to (mają być) takie naklejki na przednią szybe samochodu, które bedą oznaczały, że auto ma prawo poruszać sie po pewnej części dróg w Polsce. Drogi te bedą odpowiednio oznaczone. Wjazd na drogę, gdzie będą wymagane winietki bez tej winietki właśnie będzie karany mandatem. Winietki mają koszować dla aut osobowych 180 złotych na rok, to jest 49 groszy na dzień. Będzie można nabywać roczne, półroczne i kwartalne. Celem wprowadzenia winietek jest uzyskanie środków na budowę w Polsce autostrad. Prywatne firmy w obecnej sytuacji naszego kraju nie kwapią się do budowy (żadają rządowych gwarancji). Oznaczałoby to praktycznie zaciągnięcie przez Polskę nowych kredytów. Aktualnie mamy sporo problemów ze spłacaniem istniejących. Pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 08.10.02, 02:49 Gość portalu: Janusz napisał(a): > kapitalizm napisał: > > > Co to sa te winietki? > > I dlaczego prywatne firmy nie buduja drog w Polsce? > > Przeciez mial byc kapitalizm. > > J. z USA > =============== > Winietki to (mają być) takie naklejki na przednią szybe samochodu, które bedą > oznaczały, że auto ma prawo poruszać sie po pewnej części dróg w Polsce. Drogi > te bedą odpowiednio oznaczone. Wjazd na drogę, gdzie będą wymagane winietki bez > > tej winietki właśnie będzie karany mandatem. Winietki mają koszować dla aut > osobowych 180 złotych na rok, to jest 49 groszy na dzień. Będzie można nabywać > roczne, półroczne i kwartalne. Celem wprowadzenia winietek jest uzyskanie > środków na budowę w Polsce autostrad. Prywatne firmy w obecnej sytuacji naszego > > kraju nie kwapią się do budowy (żadają rządowych gwarancji). Oznaczałoby to > praktycznie zaciągnięcie przez Polskę nowych kredytów. Aktualnie mamy sporo > problemów ze spłacaniem istniejących. > Pozdrawiam > > Janusz Wydaje mi sie, ze pytanie powinno byc: dlaczego prywatny business (polski,zagraniczny) nie pcha sie do budowy drog w Polsce? Wtedy i tylko wtedy bedziemy miec odpowiedz kiedy powstana autostrady w Polsce. J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 09:42 kapitalizm napisał: > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > kapitalizm napisał: > > > > > Co to sa te winietki? > > > I dlaczego prywatne firmy nie buduja drog w Polsce? > > > Przeciez mial byc kapitalizm. > > > J. z USA > > =============== > > Winietki to (mają być) takie naklejki na przednią szybe samochodu, które b > edą > > oznaczały, że auto ma prawo poruszać sie po pewnej części dróg w Polsce. > Drogi > > te bedą odpowiednio oznaczone. Wjazd na drogę, gdzie będą wymagane winietk > i > bez > > > > tej winietki właśnie będzie karany mandatem. Winietki mają koszować dla au > t > > osobowych 180 złotych na rok, to jest 49 groszy na dzień. Będzie można > nabywać > > roczne, półroczne i kwartalne. Celem wprowadzenia winietek jest uzyskanie > > środków na budowę w Polsce autostrad. Prywatne firmy w obecnej sytuacji > naszego > > > > kraju nie kwapią się do budowy (żadają rządowych gwarancji). Oznaczałoby t > o > > praktycznie zaciągnięcie przez Polskę nowych kredytów. Aktualnie mamy spor > o > > problemów ze spłacaniem istniejących. > > Pozdrawiam > > > > Janusz > > Wydaje mi sie, ze pytanie powinno byc: dlaczego prywatny business > (polski,zagraniczny) nie pcha sie do budowy drog w Polsce? > Wtedy i tylko wtedy bedziemy miec odpowiedz kiedy powstana autostrady w Polsce. > J. ================ Możesz przecież założyć wątek z tak postawionym pytaniem. My tu w Polsce żyjemy na co dzień i widzimy sprawy właśnie z perspektywy codziennych kłopotów. Budowy autostrad nie da sie porównac do krakowskich strojów raz do roku na Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milionów Polaków. Można stworzyć organizację, która zbierze odpowiednie fundusze, zarobi w Polsce na autostradach i potem odda z procentem. Wymagać to będzie jednak sporego wysiłku organizacyjnego i propagandowego. O wiele łatwiej jest udzielać Polakom w Polsce rad. Szczególnie z perspektywy amerykańskiego dobrobytu... Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 08.10.02, 17:26 Możesz przecież założyć wątek z tak postawionym pytaniem. My tu w Polsce żyjemy na co dzień i widzimy sprawy właśnie z perspektywy codziennych kłopotów. Budowy autostrad nie da sie porównac do krakowskich strojów raz do roku na Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milionów Polaków. Można stworzyć organizację, która zbierze odpowiednie fundusze, zarobi w Polsce na autostradach i potem odda z procentem. Wymagać to będzie jednak sporego wysiłku organizacyjnego i propagandowego. O wiele łatwiej jest udzielać Polakom w Polsce rad. Szczególnie z perspektywy amerykańskiego dobrobytu... Janusz Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie. Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. A w interesach liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? Inaczej caly narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi. To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patriotyczne' propozycje. A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod kosciolem) - nie zalewa Polski propozycjami budowy autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 19:13 kapitalizm napisał: > > > Możesz przecież założyć wątek z tak postawionym > pytaniem. My tu w Polsce żyjemy > na co dzień i widzimy sprawy właśnie z perspektywy > codziennych kłopotów. > Budowy autostrad nie da sie porównac do krakowskich > strojów raz do roku na > Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milionów > Polaków. Można stworzyć > organizację, która zbierze odpowiednie fundusze, > zarobi w Polsce na > autostradach i potem odda z procentem. Wymagać to > będzie jednak sporego wysiłku > organizacyjnego i propagandowego. O wiele łatwiej > jest udzielać Polakom w > Polsce rad. Szczególnie z perspektywy amerykańskiego > > dobrobytu... > > Janusz > > > Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie. > > Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. A w interesach > > liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? Inaczej caly > narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi. > To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patriotyczne' > propozycje. > A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod kosciolem) - nie > zalewa Polski propozycjami budowy autostrad. ================ Te składki (jak to nazwałeś) są właśnie odpowiedzią na brak zainteresowania tzw biznesu. Te składki są również po to aby rozruszać koniunkturę w Polsce. Być może wtedy prawdziwy biznes bedzie bardziej zainteresowany inwestowaniem. Nie wiem czy pamietasz, ale troche mamy gorszy start od Ameryki. To przez nasz kraj przetoczyły sie dwie wojny światowe i to nam a nie amerykanom spadały na głowę bomby. Podczas, gdy Amerykanie cały czas budowali - my musieliśmy z gruzów się podnosić. Gdyby nie to, gdyby nie Jałta (gdzie Amerykanie oddali nas pod "opiekę" Rosji sowieckiej, to być może dyskutowalibyśmy dzisiaj o wyższości wypoczynku na Seszelach w porównaniu z Jamajką na przykład. Być może "biznesowi" zależy z jakichś bliżej jeszcze nie określonych powodów na maraźmie gospodarczym w Polsce. Wtedy wszystko bedzie można u nas kupić jeszcze taniej. Tylko wtedy autostrady nie bedą Polakom potrzebne, bo nie będziemy u siebie gospodarzami. Jeszcze pozdrawiam Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 09.10.02, 00:02 Gość portalu: Janusz napisał(a): > kapitalizm napisał: > > > > > > > Możesz przecież założyć wątek z tak postawionym > > > pytaniem. My tu w Polsce żyjemy > > na co dzień i widzimy sprawy właśnie z perspekt > ywy > > codziennych kłopotów. > > Budowy autostrad nie da sie porównac do > krakowskich > > strojów raz do roku na > > Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milionów > > Polaków. Można stworzyć > > organizację, która zbierze odpowiednie fundusze > , > > zarobi w Polsce na > > autostradach i potem odda z procentem. Wymagać > to > > będzie jednak sporego wysiłku > > organizacyjnego i propagandowego. O wiele łatwi > ej > > jest udzielać Polakom w > > Polsce rad. Szczególnie z perspektywy > amerykańskiego > > > > dobrobytu... > > > > Janusz > > > > > > Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie. > > > > Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. A w > interesach > > > > liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? Inaczej ca > ly > > narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi. > > To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patriotyczne' > > propozycje. > > A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod kosciolem) - nie > > > zalewa Polski propozycjami budowy autostrad. > ================ > Te składki (jak to nazwałeś) są właśnie odpowiedzią na brak zainteresowania tzw > > biznesu. Te składki są również po to aby rozruszać koniunkturę w Polsce. Być > może wtedy prawdziwy biznes bedzie bardziej zainteresowany inwestowaniem. Nie > wiem czy pamietasz, ale troche mamy gorszy start od Ameryki. To przez nasz kraj > > przetoczyły sie dwie wojny światowe i to nam a nie amerykanom spadały na głowę > bomby. Podczas, gdy Amerykanie cały czas budowali - my musieliśmy z gruzów się > podnosić. Gdyby nie to, gdyby nie Jałta (gdzie Amerykanie oddali nas > pod "opiekę" Rosji sowieckiej, to być może dyskutowalibyśmy dzisiaj o wyższości > > wypoczynku na Seszelach w porównaniu z Jamajką na przykład. > Być może "biznesowi" zależy z jakichś bliżej jeszcze nie określonych powodów na > > maraźmie gospodarczym w Polsce. Wtedy wszystko bedzie można u nas kupić jeszcze > > taniej. Tylko wtedy autostrady nie bedą Polakom potrzebne, bo nie będziemy u > siebie gospodarzami. > Jeszcze pozdrawiam > > Janusz Blad w logice. Nie odpowiadasz na pytanie co jest przyczyna braku zainteresowania tylko co zrobimy bo nie ma zainteresowania. Moim zdaniem Polska nie daje gwarancji prawnych, ze wolnosc jednostki bedzie zawsze szanowana. I nie chodzi tylko o rzad, ale o postawa moralna obywateli. Kolektywistyczne myslenie jest gleboko zakorzenione w Polsce. Stad obawa duzego biznesu, ze po paru latach ludzie krzykna: "odebrac tym imperialistom 'nasze' drogi". I wladza chcac byc wybrana oczywiscie upanstwowi je. Co do porownan USA - Polska,EU osylam Cie do ciekawej dyskusji na forum SWIAT, tytul "Dlaczego USA sa najpotezniejszym krajem swiata" Jesli masz jakies pytania, watpliwosci - zapraszamy! Pozdrawiam, J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 10:35 kapitalizm napisał: > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > kapitalizm napisał: > > > > > > > > > > > Możesz przecież założyć wątek z tak postaw > ionym > > > > > pytaniem. My tu w Polsce żyjemy > > > na co dzień i widzimy sprawy właśnie z per > spekt > > ywy > > > codziennych kłopotów. > > > Budowy autostrad nie da sie porównac do > > krakowskich > > > strojów raz do roku na > > > Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 milio > nów > > > Polaków. Można stworzyć > > > organizację, która zbierze odpowiednie fun > dusze > > , > > > zarobi w Polsce na > > > autostradach i potem odda z procentem. Wym > agać > > to > > > będzie jednak sporego wysiłku > > > organizacyjnego i propagandowego. O wiele > łatwi > > ej > > > jest udzielać Polakom w > > > Polsce rad. Szczególnie z perspektywy > > amerykańskiego > > > > > > dobrobytu... > > > > > > Janusz > > > > > > > > > Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie. > > > > > > Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. A w > > interesach > > > > > > liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? Inacz > ej ca > > ly > > > narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi. > > > To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patriotyc > zne' > > > propozycje. > > > A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod kosciolem) > - nie > > > > > zalewa Polski propozycjami budowy autostrad. > > ================ > > Te składki (jak to nazwałeś) są właśnie odpowiedzią na brak zainteresowani > a > tzw > > > > biznesu. Te składki są również po to aby rozruszać koniunkturę w Polsce. B > yć > > może wtedy prawdziwy biznes bedzie bardziej zainteresowany inwestowaniem. > Nie > > wiem czy pamietasz, ale troche mamy gorszy start od Ameryki. To przez nasz > > kraj > > > > przetoczyły sie dwie wojny światowe i to nam a nie amerykanom spadały na > głowę > > bomby. Podczas, gdy Amerykanie cały czas budowali - my musieliśmy z gruzów > > się > > podnosić. Gdyby nie to, gdyby nie Jałta (gdzie Amerykanie oddali nas > > pod "opiekę" Rosji sowieckiej, to być może dyskutowalibyśmy dzisiaj o > wyższości > > > > wypoczynku na Seszelach w porównaniu z Jamajką na przykład. > > Być może "biznesowi" zależy z jakichś bliżej jeszcze nie określonych powod > ów > na > > > > maraźmie gospodarczym w Polsce. Wtedy wszystko bedzie można u nas kupić > jeszcze > > > > taniej. Tylko wtedy autostrady nie bedą Polakom potrzebne, bo nie będziemy > u > > siebie gospodarzami. > > Jeszcze pozdrawiam > > > > Janusz > > > Blad w logice. ================= Nie sądzę. ================= > Nie odpowiadasz na pytanie co jest przyczyna braku zainteresowania tylko co > zrobimy bo nie ma zainteresowania. ================= Tak sformułowanego pytania nie postawiłeś. ================= > Moim zdaniem Polska nie daje gwarancji prawnych, ze wolnosc jednostki bedzie > zawsze szanowana. I nie chodzi tylko o rzad, ale o postawa moralna obywateli. > Kolektywistyczne myslenie jest gleboko zakorzenione w Polsce. Stad obawa duzego > > biznesu, ze po paru latach ludzie krzykna: "odebrac tym imperialistom 'nasze' > drogi". I wladza chcac byc wybrana oczywiscie upanstwowi je. ================= W 1945r Polacy byli też "kolektywnie" myślący? Dlaczego wspomniałem o Jałcie? Właśnie dlatego, zeby uzmysłowić Ci, ze to kolektywistyczne myślenie zawdzięczamy posrednio przynajmniej Amerykanom. O efekt ostateczny postarali sie sowieci. Kilka pokoleń Polaków poddawanym było sowietyzacji - teraz trzeba kilku (no moze dwóch pokoleń) aby z tego sie wyleczyc. Czy to oznacza, że w oczekiwaniu na zmianę mentalności powinniśmy stać w miejscu. Stanowczo nie. Świat idzie do przodu i trzeba koniecznie stracony dystans nadrabiać. Odnoszę wrażenie, że brak na przykład amerykańskiego kapitału w budowie autostrad usprawiedliwiasz także amarykanskim wtrąceniem nas do sowieckiego łagru. ================= > Co do porownan USA - Polska,EU osylam Cie do ciekawej dyskusji na forum SWIAT, > tytul "Dlaczego USA sa najpotezniejszym krajem swiata" > Jesli masz jakies pytania, watpliwosci - zapraszamy! ================= Dzieki za zaproszenie. Obawiam się, ze odpowiedź na wyzej postawione pytanie znam. > Pozdrawiam, > > J. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitalizm Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 09.10.02, 21:58 Gość portalu: Janusz napisał(a): > kapitalizm napisał: > > > Gość portalu: Janusz napisał(a): > > > > > kapitalizm napisał: > > > > > > > > > > > > > > > Możesz przecież założyć wątek z tak p > ostaw > > ionym > > > > > > > pytaniem. My tu w Polsce żyjemy > > > > na co dzień i widzimy sprawy właśnie > z per > > spekt > > > ywy > > > > codziennych kłopotów. > > > > Budowy autostrad nie da sie porównac > do > > > krakowskich > > > > strojów raz do roku na > > > > Pulaski day. W Stanach mamy ponoć 10 > milio > > nów > > > > Polaków. Można stworzyć > > > > organizację, która zbierze odpowiedni > e fun > > dusze > > > , > > > > zarobi w Polsce na > > > > autostradach i potem odda z procentem > . Wym > > agać > > > to > > > > będzie jednak sporego wysiłku > > > > organizacyjnego i propagandowego. O w > iele > > łatwi > > > ej > > > > jest udzielać Polakom w > > > > Polsce rad. Szczególnie z perspektywy > > > > amerykańskiego > > > > > > > > dobrobytu... > > > > > > > > Janusz > > > > > > > > > > > > Rozumie, ze nie znasz odpowiedzi na moje pytanie. > > > > > > > > Kazde przedsiewziecie gospodarcze musimy traktowac jako interes. > A w > > > interesach > > > > > > > > liczy sie rentownosc. Bez tego ani rusz. Tu sie chyba zgadzamy? > Inacz > > ej ca > > > ly > > > > narod placi obnizeniem poziomu zycia. To sa podstawy ekonomi. > > > > To co Ty proponujesz to sa zrzutki, jalmuzny i inne ckliwe 'patr > iotyc > > zne' > > > > propozycje. > > > > A wiec szukaj przyczyna dlaczego biznes(a nie skladki pod koscio > lem) > > - nie > > > > > > > zalewa Polski propozycjami budowy autostrad. > > > ================ > > > Te składki (jak to nazwałeś) są właśnie odpowiedzią na brak zainteres > owani > > a > > tzw > > > > > > biznesu. Te składki są również po to aby rozruszać koniunkturę w Pols > ce. B > > yć > > > może wtedy prawdziwy biznes bedzie bardziej zainteresowany inwestowan > iem. > > Nie > > > wiem czy pamietasz, ale troche mamy gorszy start od Ameryki. To przez > nasz > > > > kraj > > > > > > przetoczyły sie dwie wojny światowe i to nam a nie amerykanom spadały > na > > głowę > > > bomby. Podczas, gdy Amerykanie cały czas budowali - my musieliśmy z g > ruzów > > > > się > > > podnosić. Gdyby nie to, gdyby nie Jałta (gdzie Amerykanie oddali nas > > > pod "opiekę" Rosji sowieckiej, to być może dyskutowalibyśmy dzisiaj o > > > wyższości > > > > > > wypoczynku na Seszelach w porównaniu z Jamajką na przykład. > > > Być może "biznesowi" zależy z jakichś bliżej jeszcze nie określonych > powod > > ów > > na > > > > > > maraźmie gospodarczym w Polsce. Wtedy wszystko bedzie można u nas kup > ić > > jeszcze > > > > > > taniej. Tylko wtedy autostrady nie bedą Polakom potrzebne, bo nie będ > ziemy > > u > > > siebie gospodarzami. > > > Jeszcze pozdrawiam > > > > > > Janusz > > > > > > Blad w logice. > ================= > Nie sądzę. > ================= > > Nie odpowiadasz na pytanie co jest przyczyna braku zainteresowania tylko c > o > > zrobimy bo nie ma zainteresowania. > ================= > Tak sformułowanego pytania nie postawiłeś. > ================= > > Moim zdaniem Polska nie daje gwarancji prawnych, ze wolnosc jednostki bedz > ie > > zawsze szanowana. I nie chodzi tylko o rzad, ale o postawa moralna obywate > li. > > Kolektywistyczne myslenie jest gleboko zakorzenione w Polsce. Stad obawa > duzego > > > > biznesu, ze po paru latach ludzie krzykna: "odebrac tym imperialistom 'nas > ze' > > drogi". I wladza chcac byc wybrana oczywiscie upanstwowi je. > ================= > W 1945r Polacy byli też "kolektywnie" myślący? Dlaczego wspomniałem o Jałcie? > Właśnie dlatego, zeby uzmysłowić Ci, ze to kolektywistyczne myślenie > zawdzięczamy posrednio przynajmniej Amerykanom. O efekt ostateczny postarali > sie sowieci. Kilka pokoleń Polaków poddawanym było sowietyzacji - teraz trzeba > kilku (no moze dwóch pokoleń) aby z tego sie wyleczyc. Czy to oznacza, że w > oczekiwaniu na zmianę mentalności powinniśmy stać w miejscu. Stanowczo nie. > Świat idzie do przodu i trzeba koniecznie stracony dystans nadrabiać. Odnoszę > wrażenie, że brak na przykład amerykańskiego kapitału w budowie autostrad > usprawiedliwiasz także amarykanskim wtrąceniem nas do sowieckiego łagru. > ================= > > Co do porownan USA - Polska,EU osylam Cie do ciekawej dyskusji na forum SW > IAT, > > tytul "Dlaczego USA sa najpotezniejszym krajem swiata" > > Jesli masz jakies pytania, watpliwosci - zapraszamy! > ================= > Dzieki za zaproszenie. Obawiam się, ze odpowiedź na wyzej postawione pytanie > znam. > > Pozdrawiam, Widze, ze odpowiadasz sobie sam, a to juz duzy postep. Tak, te kolektywne myslenie ciagnie sie u nas od wielu, wielu lat. Wciaz ten sam czynnik 'ONI' To 'oni' nam nie pomogli, to 'oni' powinni nam pomoc. Czemu 'oni' nam nie zainwestuja swoich pieniedzy. 'Oni' i 'Nam' 'My' Polacy w bogu mamy nadzieje i matka boska 'Nas' uratuje. To jest te kolektywne myslenie. Jak to sie nie zmieni, to nic sie nie zmieni. Jezeli znasz odpowiedz to nie powinienes juz sie niczego obawiac. Zaproszenie dalej wazne - i tylko mozesz na tym skorzystac. Pokonaj swoje obawy bo przyszlosc w ludziach takich jak Ty. Ludziach poszukujacych odpowiedzi. do spotkania na 'swiecie', J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 10:27 Tak, te kolektywne myslenie ciagnie sie u nas od wielu, wielu lat. Wciaz ten sam czynnik 'ONI' To 'oni' nam nie pomogli, to 'oni' powinni nam pomoc. Czemu 'oni' nam nie zainwestuja swoich pieniedzy. 'Oni' i 'Nam' ================= Widzę, że nie czytałeś całego wątku. Przekonałbys się, że stosunek do "onych" mam identyczny jak Ty. ================== 'My' Polacy w bogu mamy nadzieje i matka boska 'Nas' uratuje. To jest te kolektywne myslenie. Jak to sie nie zmieni, to nic sie nie zmieni. ================== Tutaj trafiasz kolego kulą w płot. Ja rozumiem, że na tym Forum nie wiesz who is who, dlatego Ci tą niewiedzę wybaczam. Aby była jasność: jestem ostatnią osobą, która oczekiwałaby czegokolwiek od matki boskiej)) ================== Jezeli znasz odpowiedz to nie powinienes juz sie niczego obawiac. Zaproszenie dalej wazne - i tylko mozesz na tym skorzystac. Pokonaj swoje obawy bo przyszlosc w ludziach takich jak Ty. Ludziach poszukujacych odpowiedzi. ================== Czuję, ze "zaatakowałeś" moją próżność. ================== do spotkania na 'swiecie', J. ================== Byłem i przeczytałem cały wątek. Z wieloma opiniami tam się zgadzam. Jednak sądzę, że generalnie bierzesz w skórę. Wybacz, ale nie bede tego uzasadniał. Nie mój ogródek, nie moje kwiatki. Oczywiście pozdrawiam i dziekuję za udział w "uprawianiu mojego ogródka" Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Czy jesteś za budową w Polsce autostrad? 07.10.02, 12:40 Gość portalu: Janusz napisał(a): > Odpowiedzi na TAK tylko ze wskazaniem skąd Polska ma pozyskać fundusze. > Zapraszam do dyskusji. > Pozdrawiam > > Janusz TAK fundusze za tranzyt przez Polskę. powinno wystarczyć przy odpowiednich opłatach. i przy okazji jaka wiedza co,ile i gdzie! d_ Odpowiedz Link Zgłoś