Dodaj do ulubionych

Ruscy świętują 4 listopada

04.11.05, 17:45
fakty.interia.pl/news?inf=681939
No i bardzo dobrze! Niech sobie Moskale co rok przypominają, kto panował dwa
lata na Kremlu.
Obserwuj wątek
    • marianna.rokita Ksiaze:) 04.11.05, 18:23
      My tez zaraz zaczynamy big_grinDDD

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31435864
      Rzecz jasna opijamy zwyciestwo nad ruskimi smile))))

      Twoje zdrowie urodzinowesmile Pokojowo tym razemwink)))
    • jaski Re: Ruscy świętują 4 listopada 04.11.05, 19:13
      No czesc Skywalker, cos u Was z rachunkami kiepsko, ale cieszyc sie byle czym
      lubicie, az wstyd. Wy to sie smucic powinniscie, ze tak dupci dali nasze
      ansestory. Polak potrafi.... .


      P.S. Dalej uwazacie, ze diesel to bylo najlepsze rozwiazanie do napedu czolgow?
      Ano taki twor byl, 9TP sie nazywal, w ktorym zastosowano zamiast BDL slinik
      benzynowy o nieco wiekszej mocy ale za to lzejszy o jakies 200 kG.i o
      zdecydowanie mniejszych wymiarach. Pozwolilo to obnizyc sylwetke czolgu,
      zwiekszyc grubosc plyt pancerza i zastosowac wieksze(47mm) uzbrojenie glowne.
      No i co Wy na to????
      • marianna.rokita Re: Ruscy świętują 4 listopada 04.11.05, 20:21
        Czesc Jaski,
        Twoje zdrowiewink
        • jaski Re: Ruscy świętują 4 listopada 06.11.05, 23:30
          Witaj Ksiezniczko i nawzajem. - kochan Cie jak Finlandie-
          • marianna.rokita Re: Ruscy świętują 4 listopada 07.11.05, 02:21
            Och ?!?
            A ja Ciebie jak AlaskesmileMoj Ty Biegunie Polnocny...
            • jaski Re: Ruscy świętują 4 listopada 07.11.05, 02:58
              Oj przestan bo sie rozmarze.....
              • xiazeluka Towarzyszu jaski, 07.11.05, 10:58
                Rozumiem, że rocznica Wam okolicznościowo rozmiękcza mózg, może jednak byście
                spróbowali wykazać się odrobiną godności osobistej, co?
                • jaski Re: Towarzyszu jaski, 08.11.05, 00:10
                  godności osobistej???? Pojecie obce i nie znane. Wy to sie poza tym Skywalker
                  odpalantujcie od mojego prywatnego, jak sobie z Maryska zdrowkamy sie
                  wymieniamy, OK?
                  • marianna.rokita Re: Towarzyszu jaski, 08.11.05, 00:14
                    jaski napisał:

                    > godności osobistej???? Pojecie obce i nie znane. Wy to sie poza tym Skywalker
                    > odpalantujcie od mojego prywatnego, jak sobie z Maryska zdrowkamy sie
                    > wymieniamy, OK?

                    Obawiam sie,ze on ma tak od dawnasmile
                    Kocie odbierz maila za jakies 10 minsmile
                  • xiazeluka Nie interesuje mnie Wasze życie prywatne, 09.11.05, 09:15
                    ...towarzyszu, tylko to, czym popisujecie się publicznie. No a chyba nawet
                    towarzysz nie będzie twierdził, że korespondencja na otwartym forum to "życie
                    prywatne"? Lubię Was, towarzyszu, i dlatego właśnie niedobrze mi się robi,
                    kiedy tracicie godność (tak, wiem, nie znacie tego pojęcia; zaufajcie więc mi
                    na słowo i piękne, modre oczy).
              • marianna.rokita Re: Ruscy świętują 4 listopada 07.11.05, 11:36
                jaski napisał:

                > Oj przestan bo sie rozmarze.....

                Och tak!
                I o to chodzismile

                Tota tua Princessasmile
      • xiazeluka Był??? 06.11.05, 19:58
        O co chodzi z rachunkami?

        Odpowiedzi na Wasze pytanie, towarzyszu, udzielili konstruktorzy czołgów -
        współczesne pojazdy napędzane są dżislami. No a 9TP nie wyjechał, zdaje się,
        dalej niż na plany techniczne.
        • jaski Re: Był??? 06.11.05, 23:29
          Oj Skywalker, jak ja sie ciesze, jak Wy glupoty napiszecie. 9TP to racja macie.
          nie wyjechal, ale T80 czy inny M1 to juz wyjechal. A oba to maja wspolnego, ze
          napedzane sa turbina od smiglowca. A co do efektu, to jak jeden stary wojak
          mowil- roznica miedzy T34 a Pantera jest taka, ze Pantera pali sie rzadziej,
          ale za to jasniej. A rachunki? ot ruskie siedzieli cos lat 120 w Wawie, my w
          Moskwie sporo krocej. I z czego tu sie cieszyc?
          • xiazeluka Towarzyszu, nie podskakujcie, bo sobie... 07.11.05, 10:57
            ...guza nabijecie o sklepienie tej Waszej mysiej nory.

            9TP, T-34 czy Cromwell turbin gazowych nie miały z powodów zasadniczych, które
            to powody, tuszę, nawet Wy bez trudu odgadniecie.

            Pantery paliły się istotnie rzadziej, jako że na polach bitew było ich 10 razy
            mniej od T-34 - za to ich wytwarzanie kosztowało tyle, ile kilka ruskich
            pojazdów. No i zżerały Pantery drogocenną benzynę, której naziści nigdy nie
            mieli w nadmiarze; w rezultacie załogi niemieckich pojazdów wszędzie miały
            daleko.

            A cieszyć się jest z czego - spośród wszystkich państw europejskich tylko
            Polacy mieli na Kremlu załogę, dwukrotnie zresztą. Sztuka, która nie udała się
            Napoleonowi i temu przygłupowi z wąsikiem, jak mu tam, sami wiecie. Dlatego
            ruską inicjatywę jubileuszową za cenną - niech pamiętają, kto im tyłki skopał.
            • jaski Re: Towarzyszu, nie podskakujcie, bo sobie... 08.11.05, 00:35
              Alez Skywalker, ja tez lubie sie cieszyc byle czym. A niebo gwiazdziste nade
              mna to daleko jest i nie doskocze, nie mniej dziekuje za starunek o niecne
              zdrowie moje, z Was to jednak czasem ludzkie panisko wylezie. Zaraz, to Wy
              Skywalker raczyliscie nabazgrac cos jakby -wspolczesni konstruktorzy czolgow-.
              Zreszta widze, ze w temacie mocni nie jestescie, bo jakbyscie byli, to juz
              dawno powinniscie z T64 wyjechac i jego najdziwniejszym z silnikow(piecio
              cylindrowy a dziesiecio tlokowy- diesel jednak). Nic to, sami tez nie jestesmy
              perfect, to i Wam Skywalker wybaczamy.(Aczkolwiek niechetnie).
              Oczywiste rzeczy dyskusji nie podlegaja, mozna sie klocic co bylo lepsze,
              jednak to T34 dojechal do Berlina, fakt pozostaje faktem. Faktem tez jest, ze
              T34mial sporo klopotu zeby Pantere upierniczyc, w druga strone to nie dzialalo,
              pantera rostrzeliwala 34 z przyjemnoscia. Na benzyne adlofy przerabialy wegiel
              brunatny( musze swoja droga kiedys cos na ten temat przeczytac, podobno
              technologia byla strasznie niewydajna- z ilus tam ton wegla otrzymywano litr
              benzyny- podobno), ropy w germani niet. Ja wiem, ze mi zaraz Ploeszti
              zasuniecie, ale tam tez trzeba bylo na czyms dojechac, wiec cala koncepcja
              olania diesla uwazam trzyma sie kupy.
              Cieszyc sie, tez sie ciesze, co nie po internacjonalistycznemu wyglada, ale
              trudno. Jednak pomyslcie tyko Skywalker, jak niewiele bylo potzreba zeby na tym
              kremlu co nieco dluzej posiediec? No i tym razem na komunistow nie zwalajcie, a
              to z przyczyn, ktore tusze, nawet Wy bez trudu odgadniecie.
              • xiazeluka Nie zostawiliście mi miejsca na odpowiedź 08.11.05, 09:59
                Niemniej z niejaką wesołością obserwowałem, jak się wzajemnie towarzysz jaski z
                towarzyszem jaski spiera - sukces w postaci ustalenia, że T-64 miał jednak
                dżisla jest doprawdy imponujący. Tylko: dlaczego przy okazji wspominaliście
                obaj o mnie?

                Jeśli potrzebujecie danych o produkcji benzyny syntetycznej w Hitlerlandzie, to
                po prostu poproście, z przyjemnością oświecę towarzysza. Tym bardziej, że
                oświecenia potrzebujecie - do Ploeszti było tak samo daleko na ropie i na
                benzynie syntetycznej. Przypominam poza tym, że okrętów nie opala się benzyną.
                Oprócz pól naftowych w Rumunii Niemcy mieli także dostęp do ropy na Węgrzech i
                w Austrii, choć oczywiście ich wydajność nie była porównywalna.

                No, już nie przeszkadzam, możecie dalej się sprzeczać sam ze sobą.
                Sława Stalinu!
                • jaski Re: Nie zostawiliście mi miejsca na odpowiedź 08.11.05, 23:51
                  No tak Skywalker, widze, ze powrociliscie na akwena w ktorych to prawdziwy
                  szark ludojad z Was- odwracanie kota. Wybaczcie, ale niestety dalej nie jestem
                  przekonany co do diesla ale juz Wam daruje ten niewdzieczny temat.
                  A teraz po prostu(jak to napisaliscie) prosze o oswiecenie w wiadomym temacie,
                  gdyz interesujacy mi sie wydaje. O odleglosci sie nie spieram, natomiast
                  uwazam, ze trudno gdzies dojechac na tym, czego sie akurat nie ma. Jezeli
                  poglad ten wydaje sie Wam dziwny, badzcie uprzejmi skorygowac. Okretow opalac
                  benzyna sie da, lodzie podwodne wielokrotnie probowano, ba weglem nawet- skutki
                  najczesciej oplakane, ale mozna probowac. Czolgi natomiast na benzynie dzialaja
                  bez problemu. I moze to tu sobake ktos zakopal?
                  Wieczistaj slawa gierojom oktabria.
                  • xiazeluka Bardzo ładna rejterada 09.11.05, 09:12
                    Nie dam się prześcignąć w grzecznościach: nikt oprócz Was, towarzyszu, nie
                    potrafi uciec tak zręcznie, iż wszyscy myślą, że prowadzicie stawkę.

                    Czołgi na benzynę istotnie działają bez problemu, zgoda; powiedzcie no jednak,
                    towarzyszu, dlaczego zatem począwszy od przedwojny wszyscy na świecie gaźniki
                    usuwają?
                    • jaski Re: Bardzo ładna rejterada 10.11.05, 23:34
                      No dajcie spokoj Skywalker, wiecie przeciez, ze my nie prowadzimy, my wolimy
                      gdzies z drugiego szeregu....
                      BTW, spytali kiedys czerwonoarmisty, jaka jest najgrozniejsza bron w arsenale
                      krasnej armii
    • hugo_w2 Re: rosjanie świętują 4 listopada 04.11.05, 20:25
      Rosja: Dzień Jedności Narodowej po raz pierwszy...
      4 listopada Rosja po raz pierwszy świętuje Dzień Jedności Narodowej - rocznicę
      oswobodzenia Moskwy "spod polskiego jarzma" 4 listopada 1612 r. Liczne dyskusje
      wywołała zmiana, jakiej dokonano poprzez zniesienie święta 7 listopada
      upamiętniającego wybuch rewolucji październikowej i wprowadzenie obecnego.
      Opinia publiczna, a także deputowani Dumy nie od razu zgodzili się na te
      zmiany. Jednak zabiegi władz na Kremlu i opinia Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej
      wpłynęły na decyzję Międzyreligijnej Rady Rosji, która wnioskowała o uchwalenie
      nowego święta.
      Wiele osób zastanawiało się, jaki charakter powinno ono nosić. Obecnie
      akcentuje się oddolną inicjatywę obywateli rosyjskich z początków XVII wieku,
      których powstanie zakończyło okupację i poruszyło objęte marazmem i korupcją
      elity ówczesnej Rosji. Czyżby było to mimowolne i niezamierzone wezwanie do
      pomarańczowej rewolucji w Rosji? Patriarcha Aleksy II łączy nowe święto z
      wezwaniem do dobrych uczynków i odpowiedzialnością za dobro ojczyzny każdego
      Rosjanina na nawet najmniejszym odcinku swojej działalności. Ponieważ zachodzi
      zbieżność wyznania katolickiego okupantów polsko-litewskich i prawosławnego
      rosyjskich powstańców pojawiały się pytania, czy nowe święto nie będzie nosić
      charakteru antykatolickiego tym bardziej, że w składzie Międzyreligijnej Rady
      Rosji katolików brakuje. Wątpliwości te rozwiał abp Kondrusiewicz, który
      powiedział: ,,Nie uważam tego święta za antykatolickie. W historii bywało
      różnie. Najważniejsze, że ten dzień wzywa społeczeństwo do konsolidacji, której
      tak dzisiaj brakuje. Mam nadzieję, że święto 4 listopada rzeczywiście posłuży
      pojednaniu.


      Quelle Radio Vaticana W.R.

    • wikul Re: Ruscy świętują 4 listopada 04.11.05, 23:09
      xiazeluka napisała:

      > fakty.interia.pl/news?inf=681939
      > No i bardzo dobrze! Niech sobie Moskale co rok przypominają, kto panował dwa
      > lata na Kremlu.


      Nie tylko Ruscy, abprall pewnie też.
    • wikul Re: Ruscy świętują 4 listopada 05.11.05, 23:35
      Polacy powinni też w tym dniu świętować. W rocznicę rzezi Pragi.

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3001986.html?nltxx=1077927&nltdt=2005-11-05-04-05
      • europitek Re: Ruscy świętują 4 listopada 06.11.05, 22:24
        I jak widac swietuja, ale skromniej. Pewnie gdyby powody obu swiat byly
        odwrotne, to i proporcje "swietowania" tez.
        Krzyz upamietniajacy rzez Pragi mial zyczliwych opiekunow nawet w czasach PRL-
        u, a starzy warszawiacy nie zapomnieli tego Moskalom.
        • wikul Re: Ruscy świętują 4 listopada 06.11.05, 23:11
          europitek napisał:

          > I jak widac swietuja, ale skromniej. Pewnie gdyby powody obu swiat byly
          > odwrotne, to i proporcje "swietowania" tez.
          > Krzyz upamietniajacy rzez Pragi mial zyczliwych opiekunow nawet w czasach PRL-
          > u, a starzy warszawiacy nie zapomnieli tego Moskalom.


          Tak, masz rację ale ja myślalem o sytuacji w której Rosjanie dowiedzieli by sie
          o powodzie tego świętowania.
          • europitek Re: Ruscy świętują 4 listopada 06.11.05, 23:45
            Chyba dobrze wiedza, bo Suworow to ich bohater narodowy na rowni z Kutuzowem.
        • jaski Re: Ruscy świętują 4 listopada 07.11.05, 00:11
          Krzyz krzyzem, ale za tem wyczyn to raczej powinnismy naszym wodzom-bohaterom
          podziekowac. Niech zyje polska mysl wojskowa, przeksztalcajca miasta w twierdze
          i szewcow w zolnierzy!!
          • europitek Re: Ruscy świętują 4 listopada 07.11.05, 00:26
            Praga nie byla twierdza, a szkoda, bo pewnie wtedy nie byloby rzezi.
            A z zdrudiej strony, to szewc w wojsku zawsze sie przyda. Nawet, gdy nie umie
            szabla robic.
            • jaski Re: Ruscy świętują 4 listopada 07.11.05, 01:50
              A wiesz co? Racja nie pomyslalem, fakt, szewc w armii potrzebny i niech lepiej
              szabla nie robi. Ja tak generalnie, zawsze mielismy tendencje do robienia
              glupot i potem do plakania nad skutkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka