Dodaj do ulubionych

USA robią VC na złość

09.10.02, 17:12
Marzeniem biednego VC jest, aby USA były najgorszym miejscem na Ziemi (taki
przynajmniej jest wydźwięk jego postów) smile)
Tymczasem ludziom w USA żyje się dosyć dobrze i to właśnie tam osiedlają się
ludzie, którzy chcą wyrwać się z marazmu panującego w ich krajach i cos w
życiu osiągnąc.

W ostatnim "Wprost" jest ciekawe porównanie gnusniejącej Europy i USA.
tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1037&art=13740&dzial=0
"Dlaczego w Ameryce jest o 50 procent taniej niż w Europie

Amerykanin Mel Davis, mechanik z fabryki samochodów Daimler-Chrysler w
Detroit, jedyny żywiciel czteroosobowej rodziny, zarabia brutto 48 tys. USD
rocznie. Hans Kappel, jedyny żywiciel trzyosobowej rodziny, za podobną pracę
w fabryce Mercedesa w Stuttgarcie dostaje 6 tys. euro więcej. Mimo podobnych
podatków i liczniejszej rodziny Mel żyje na znacznie wyższym poziomie niż
Hans. Gospodarność nie ma tu nic do rzeczy - Mel jest nawet bardziej
rozrzutny. Różnice jakości życia rodzin obu panów wynikają wyłącznie z
różnic w sile nabywczej ich pensji.

Amerykanin ma więcej
Mel Davis może za swoją mniejszą pensję kupić znacznie więcej, gdyż Stany
Zjednoczone są tańsze od Niemiec. Dlatego mimo niższych zarobków, większej
rodziny i mniejszego bezpieczeństwa socjalnego Davis ma własny dom, a Kappel
tylko mieszkanie w spółdzielni. Obaj jeżdżą chryslerami, ale rodzina Mela ma
aż cztery auta, a Hansa jedno. Dla Mela wymiana mebli w kuchni czy living
roomie raz na pięć, siedem lat nie stanowi problemu. Hans, żeby po 17 latach
zmienić wystrój mieszkania, posłał do pracy żonę. Kiedy nad Detroit
nadejdzie fala upałów, Mel włącza w domu klimatyzację. Mimo że lata w
Stuttgarcie są coraz bardziej upalne, Hansa nie stać na zainstalowanie
urządzeń klimatyzacyjnych. Takich różnic jest więcej. Chociaż obaj panowie
żyją na przyzwoitym poziomie, Hans zastanawia się, jak to możliwe, że jego
amerykański kolega zdołał właśnie kupić segment w Plymouth, który wynajmuje
lokatorom...

(...)W przeciwieństwie do Europy, gdzie na każdym kroku słyszy się
narzekania, że renomowane sklepy "umawiają się" w kwestii cen, w Stanach
Zjednoczonych jakiekolwiek zmowy "kartelowe" są karane zarówno przez aparat
ścigania, jak i przez sam rynek. Nieliczne firmy, które
zaryzykowały "ustawianie" cen, nie dość, że zapłaciły za to surowe kary
(koncern spożywczy ADM, któremu udowodniono manipulowanie cenami produktów
sojowych, musiał zapłacić 400 mln USD), to jeszcze popadły w niełaskę
konsumentów. Duch wolnej konkurencji jest w USA zakorzeniony w umysłach
ludzi. Zmowę i korupcję traktuje się tam jak zamach na system powszechnie
uznawany za najsprawniejszy, najgospodarniejszy i najsprawiedliwszy. W tym
sensie Stany Zjednoczone są krajem sprawiedliwości społecznej, w którym
każdy ma równe szanse, gdzie nie istnieją układy, koterie czy inne formy
zdobywania pozycji na rynku. Liczy się to, co potrafisz, czyli jak służysz
konsumentom.
(...)
Amerykanie dobrze wiedzą, że utalentowany przedsiębiorca potrafi poprowadzić
aptekę lepiej niż farmaceuta z dyplomem (takie wymagania stawia się w
większości krajów Europy). Nie żądają od farmera, który świadomie
zainwestował w gospodarstwo własny kapitał, aby dowodził umiejętności
prowadzenia farmy dyplomem szkoły rolniczej (tak jak w Polsce i wielu innych
państwach na Starym Kontynencie). Uważają, że najlepszą rękojmią jego
działania jest lęk przed stratą i chęć zysku!

Dlaczego taniej?
Malkontenci z Europy czy Azji tłumaczą niższe ceny w Stanach Zjednoczonych
niższymi podatkami, a te z kolei mniejszymi nakładami na troskę o "chorych i
ubogich". To tylko część prawdy. W USA rzeczywiste nakłady państwa na
publiczną ochronę zdrowia (formalnie nic takiego nie istnieje, ale
administracje niektórych stanów i władze powiatowe dofinansowują opiekę
medyczną nad najbiedniejszymi) sięgają już 10 proc. dochodu narodowego (to
więcej, niż wynoszą wydatki na "bezpłatną" opiekę zdrowotną w Anglii i
Włoszech, nie mówiąc o Grecji czy Hiszpanii). Gwarantowane ustawowo minimum
socjalne (około 8 tys. USD na osobę rocznie) jest w Stanach Zjednoczonych
tylko o 4 tys. USD niższe niż dochód narodowy per capita Grecji, Portugalii
i kilku innych nieźle rozwiniętych krajów.
(...)

Rynek - najlepszy regulator
Dzięki wolności gospodarczej duch przedsiębiorczości triumfuje. Ludzie
nieustannie mierzą się z rynkiem. Uzyskanie zezwolenia na prowadzenie firmy
nie wymaga w USA nawet wizyty w magistracie - załatwia się je pocztą,
kosztuje grosze, nie są wymagane pieczątki, zaświadczenia o kwalifikacjach
etc. Podczas gdy w biurach Unii Europejskiej produkuje się setki nowych
regulacji gospodarczych, Amerykanie stosują jeden regulator - rynek.
(...)
Jest to rezultat opowiedzenia się za konkurencją, wolnością i
odpowiedzialnością, a nie - jak w Europie - za kosztowną opieką państwa i
iluzorycznym bezpieczeństwem. Wyższe ceny to tylko wierzchołek góry lodowej
konsekwencji takiego wyboru. "

Obserwuj wątek
    • _helga Re: USA robią VC na złość 09.10.02, 17:32
      janusz2_ napisał:

      > Dlaczego taniej?
      > Malkontenci z Europy czy Azji tłumaczą niższe ceny w Stanach Zjednoczonych
      > niższymi podatkami, a te z kolei mniejszymi nakładami na troskę o "chorych i
      > ubogich". To tylko część prawdy. W USA rzeczywiste nakłady państwa na
      > publiczną ochronę zdrowia (formalnie nic takiego nie istnieje, ale
      > administracje niektórych stanów i władze powiatowe dofinansowują opiekę
      > medyczną nad najbiedniejszymi) sięgają już 10 proc. dochodu narodowego (to
      > więcej, niż wynoszą wydatki na "bezpłatną" opiekę zdrowotną w Anglii i
      > Włoszech, nie mówiąc o Grecji czy Hiszpanii). Gwarantowane ustawowo minimum
      > socjalne (około 8 tys. USD na osobę rocznie) jest w Stanach Zjednoczonych
      > tylko o 4 tys. USD niższe niż dochód narodowy per capita Grecji, Portugalii
      > i kilku innych nieźle rozwiniętych krajów.
      > (...)
      >

      Ano wlasnie. Inaczej zorganizowane, nie znaczy gorsze. Na przyklad instytucje
      charytatywne utrzymujace sie z prywatnych datkow czestokroc robia lepiej to, co
      europejskie biurokracje panstwowe. Wystarczy tez przejrzec gazety z
      nekrologami, ile jest darowizn na cele spoleczne, zjawisko w Europie prawie
      zupelnie nieznane. A w Polsce to juz kompletna katastrofa, tutejsze elity
      finansowe i polityczne zdaja sie ograniczac rozumienie terminy 'datek
      charytatywny' do biznesu sportowego. Niech mi ktos pokaze na przyklad palcem
      tutejszego biznesmena, ktory dal kase jakiejs bibliotece publicznej!
      • bykk Re: USA robią VC na złość 09.10.02, 17:37
        Janusz i Helga,czy myślicie,że Vi-Cek zrozumie cosik?
        Sam przecie pisywał na F.,że był na zjeździe "jedynych słusznych racjii"smile
        Czego mógł się nauczyć tam?
        pozdrawiam
        hej!
        • janusz2_ Re: USA robią VC na złość 10.10.02, 11:03
          bykk napisał:

          > Janusz i Helga,czy myślicie,że Vi-Cek zrozumie cosik?
          > Sam przecie pisywał na F.,że był na zjeździe "jedynych słusznych racjii"smile
          > Czego mógł się nauczyć tam?
          > pozdrawiam
          > hej!

          Nadzieji, że coś zrozumie nie mam.
          Ale niech się przynajmniej podenerwuje, że "Wprost" wypisuje takie rzeczy (wg
          niego zapewne głupoty, bo On WIE, że jest inaczej).

          Przy okazji przypominam hasło z transparentu PPS z pochodu 1-szo majowego
          sprzed dwóch lat: "Cuba si!!! Yankee no!!!".
          Jak widać głupota bywa potężna.
    • Gość: rybb Re: USA robi? VC na z?o?? IP: *.sgh.waw.pl 10.10.02, 14:21
      wszystko dobre... ale nie wiem skad ktos wyrwal niektore bzdury... mieszkalem w Holandii i mieszkalem nieco w Stanach i porownywalem ceny. w Szwecji czy w Norwegi wiadomo ze wszystko jest drogie. ale Skandynawia to nie cala Europa. w Holandii jedzenie, alkohol i wszelkie srodki potrzebne do zycia sa tansze. mieszkanie tez. z samochodami i elektronika podobnie. wiec nie wiem skad ktos wybzdurzyl ze w USA jest 50 % taniej... przez dwa miesiace w STanach wydalem tyle ile bym wydal w 4 miesiace w Holandii (w zadnym wypadku nie bylem rozrzutny... a w Holandii nawet niezle potracilem na Coffe Shops)... poza tym Hiszpania czy Portugalia czy bah Wlochy na pewno sa tanszymi panstwami od USA... dziwnie ktos chlopie uogolnil.
      i teraz warto sie zapytac dlaczego Amerykanin ma 4 samochody a Niemiec 1: a) ceny paliwa zwiazane przede wszystkim z dbaloscia o srodowisko (brak podatkow srodowiskowych w Stanach); b) rzad zniecheca kupcow od posiadania zbyt wielu aut i zacheca do jazdy rowerami c) w Europie samochody sa mniej potrzebne bo komunikacja miejska jest lepiej rozwinieta, mozna obyc sie bez samochodu i europejczycy z regulami nie traktuja samochodu jako dowod statusu... moich znojomyc szwedow (5 w rodzinie) stac by bylo na 5 wozow... ale kupili tylko dwa i nigdy nie kupia wiecej: z wyzej wymienionych powodow. mozna to powody niezrozumiale dla Polaka Amerykanina ale to powszechne w EU... byles w Kopenhadze? widziales ile rowerow tam kursuje?... byles w Szwajcarii (tak przy okazji PKB per capita wedlug PPP wyzszy od USA): z rzadka spotkasz rodzine majaca ponad dwa samochody na rodzine... a nawet jesli maja to w wiekszosci wypadkow polowa samochodow stoi z reguly nieuzywana bo ludzie korzystaja z innych srodkow transpotu... sprobuj
      Genewe... widac to od razu. teraz uwaga o klimatyzacji: klimatyzacja w Stanach to norma bo w wiekszosci kraju bez klimy zyc nie mozna... w Europie nie jest koniecznoscia, wiec jest z natury drozsza.

      ponadto Amerykanina stac na wiecej nie bo ma wiecej kasy: ale dlatego ze zapoczycza sie dosyc chetnie. nie wchodze tu w dyspute kto ma racje, ale ogolnie Europejczycy sa mniej sklonny do zycia na kredyt podczas, gdy moja siostra w Stanach ma $60000 dlugow w bankach, jej chlopak ma $45000 dlugu a wspollokator cos kolo $50000... wszyscy naleza do klasy sredniej... czyli z reguly jest to suma wynoszaca caly roczny dochod + podatki. w Europie kredyt tez jest popularny, ale lek przed nadmiernym zapozyczaniem sie powoduje ze rzadko osiagaja takie sumy... lepiej sie dowiedz ile Mel ma dlugu w bankach zadnym zaczenisz sie chwalic na temat jego czterech wozow... poza tym cztery wozy mozna miec rozne: jeden 5 letni, jeden 10 letni... iwec nie ilosc gra role ale jakosc... warto o tym sie dowiedziec.

      dodatkowo cale Stany podciagnieto i zrobiono z nich jednosc... jakos dziwnym trafem w gazecie wybrano Detroit, ktory jak wiadomo jest jednym z tanszych miejsc w Stanach... w Nowym Jorku czy w Kalifornii takiego poziomu by nie mial. a ten Hans Kappel to dziwny czlowiek... moj znajomy zarabia 50 tys euro w Niemczech (czyli mniej od Hansa), ma zone, dwojke dzieci, wlasny dom i drogiego BMW... nie wiem... czyzby pieniadze Hansa byly mniej warte? zaczynam sie zastanawiac czy gazeta robiaca ten raport nie wybrala dobrego przykladu z Ameryki i zlego z Niemczech. moja siostra w Stanach (San Diego) zarabia rocznie 48 tys dolarow na jedna osobe (od conajmniej 6 lat), a ma 60 tysiecy dlugu, wynajmuje wspolnie mieszkanie z drugim kolega (70 metrow kwadratowych), jezdzi ladym co prawda ale uzywanym Mitsibishi Galant, na lepsze warunki zycia ja nie stac, trzeba przyznac ze jest rozrzutna jesli chodzi o ciuchy i restauracje... jej chlopak jest w identycznej sytuacji, a zarabia nawet nieco wiecej...
      (p.s. zeby nie bylo ze Polacy to niezdary to chlopak Aggie to 100% Amerykanin). wiec jak to jest ze Agnieszke stac tylko na to, a Mela stac na chalupe i cztery wozy??? moze warto zauwazyc ze domy w Stuttgarcie czy San Diego to droga rzecz... w Detroit to rzecz wzglednie tania... tak jak w Szwecji kazdy nalezacy do klasy sredniej moze bez problemu pozwolic sobie na chalupe (jest duzo przestrzeni do budowy domow, wiec sa tansze).
      nie zaprzeczam ze w Stanach jest taniej niz w Niemczech i uwazam ze wiele z tego co napisano w tym artykule to prawda... ale cos mi smierdzi w tym artykule manipulacja medialna.

      tak swoja droga za duzo w tym artykule bylo propagandy a za malo rzeczowej analizy. ten fragment o nieistnieniu koterii w Stanach... zabawny. pojedz do Teksasu: zobaczysz ile sie jednak licza 'zwiazki plemienne'. albo sprobuj byc czarnym na poludniu: zobaczysz sprawiedliwosc spoleczna. zgadzam sie tym fragmentem o nadmiernej biurokracji w Europie... ale co do panstw dobrobytu to Niemcy to kiepski przyklad... lepiej spronuj Danie, Finlandie czy Norwegie... poza tym nie zaprzeczysz ze USA nie ma diametralnie wiecej biedy niz w krajach europejskich o podobnym PKB per capita (Skandynawia, Benelux czy Szwjcaria).
      p.s. Detroit sux
      • janusz2_ Re: USA robi? VC na z?o?? 10.10.02, 14:54
        Gość portalu: rybb napisał(a):

        > wszystko dobre... ale nie wiem skad ktos wyrwal niektore bzdury...
        mieszkalem w
        > Holandii i mieszkalem nieco w Stanach i porownywalem ceny.

        Autor tego artykułu mieszka w Stanach od wielu lat, a jednocześnie świetnie
        zna Europę (jest Polakiem).

        Może za krótko mieszkałeś w USA? smile))
        • Gość: rybb Re: USA robi? VC na z?o?? IP: *.sgh.waw.pl 10.10.02, 15:16
          poczytaj reszte mojej wypowiedzi. nie neguje ze w Stanach ma sie lepiej, ale autor artykulu przesadzil przez co stracil swoja wiarygodnosc... w Stanach na pewno nie jest 50% taniej... moze byc 50% taniej w niektorych regionach Stanow w porownaniu z niektorymi regionami Europy. choc przyznam ze paliwo w USA jest 3-4 razy tansza co da sie wytlumaczyc zlozami amerykanskimi i oczywistym brakiem troski o srodowisko naturalne. ale za to dobre ciuchy sa tansze we Francji. jedzenie tez... i kraje takie jak Hiszpania i Portugalia o duzo nizszym PKB ogolnie ma wszystko tansze (o Portugalii nie mowie z doswiadczenia bo nigdy nie bylem).

          jesli chodzi o mnie to dlugoletni pobyt w Stanach wytlumacza jedynie dlaczego autor artykulu pisze jezykiem propagandy zamiast opierac sie na rzeczowym wylozeniu sprawy. obiektywny pisarz nie bylby tak bzdurnie bezwzglednie proamerykanski.
          • janusz2_ Re: USA robi? VC na z?o?? 10.10.02, 15:36
            Gość portalu: rybb napisał(a):

            > choc przyznam ze paliwo w USA jest 3-4
            > razy tansza co da sie wytlumaczyc zlozami amerykanskimi i oczywistym
            > brakiem troski o srodowisko naturalne.

            Piszesz z adresu SGH.
            To jednak powinno do czegoś zobowiazywać...
          • janusz2_ Re: USA robi? VC na z?o?? 10.10.02, 15:43
            Gość portalu: rybb napisał(a):

            > i kraje takie jak Hiszpania i Portugalia o duzo nizszym PKB ogolnie
            > ma wszystko tansze (o Portugalii nie mowie z doswiadczenia bo nigdy nie
            > bylem).

            Znienawidzona przez "amerykanożerców" sieć McDonald's kalkuluje ceny swoich
            produktów odpowiednio do warunków panujących w danym kraju.

            Interesujące moze byc poniższe porównanie cen BigMaca (w EUR):
            Holandia - 2,60
            Hiszpania - 2,50
            USA - 1,61
          • Gość: konus Re: USA robi? VC na z?o?? IP: *.abo.wanadoo.fr 10.10.02, 16:32
            Gość portalu: rybb napisał(a):

            > poczytaj reszte mojej wypowiedzi. nie neguje ze w Stanach ma sie lepiej, ale
            au
            > tor artykulu przesadzil przez co stracil swoja wiarygodnosc... w Stanach na
            pew
            > no nie jest 50% taniej... moze byc 50% taniej w niektorych regionach Stanow
            w p
            > orownaniu z niektorymi regionami Europy. choc przyznam ze paliwo w USA jest
            3-4
            > razy tansza co da sie wytlumaczyc zlozami amerykanskimi i oczywistym
            brakiem t
            > roski o srodowisko naturalne. ale za to dobre ciuchy sa tansze we Francji.
            jedz
            > enie tez... i kraje takie jak Hiszpania i Portugalia o duzo nizszym PKB
            ogolnie
            > ma wszystko tansze (o Portugalii nie mowie z doswiadczenia bo nigdy nie
            bylem)
            > .
            >
            > jesli chodzi o mnie to dlugoletni pobyt w Stanach wytlumacza jedynie
            dlaczego a
            > utor artykulu pisze jezykiem propagandy zamiast opierac sie na rzeczowym
            wyloze
            > niu sprawy. obiektywny pisarz nie bylby tak bzdurnie bezwzglednie
            proamerykansk
            > i.
            ==============================
            Tansze ciuchy we Francji?Chyba w Secours Catholique.
            • Gość: V.C. do Konusa IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 17:36
              Gość portalu: konus napisał(a):

              > Gość portalu: rybb napisał(a):
              >
              > > poczytaj reszte mojej wypowiedzi. nie neguje ze w Stanach ma sie lepiej, a
              > le
              > au
              > > tor artykulu przesadzil przez co stracil swoja wiarygodnosc... w Stanach n
              > a
              > pew
              > > no nie jest 50% taniej... moze byc 50% taniej w niektorych regionach Stano
              > w
              > w p
              > > orownaniu z niektorymi regionami Europy. choc przyznam ze paliwo w USA jes
              > t
              > 3-4
              > > razy tansza co da sie wytlumaczyc zlozami amerykanskimi i oczywistym
              > brakiem t
              > > roski o srodowisko naturalne. ale za to dobre ciuchy sa tansze we Francji.
              >
              > jedz
              > > enie tez... i kraje takie jak Hiszpania i Portugalia o duzo nizszym PKB
              > ogolnie
              > > ma wszystko tansze (o Portugalii nie mowie z doswiadczenia bo nigdy nie
              > bylem)
              > > .
              > >
              > > jesli chodzi o mnie to dlugoletni pobyt w Stanach wytlumacza jedynie
              > dlaczego a
              > > utor artykulu pisze jezykiem propagandy zamiast opierac sie na rzeczowym
              > wyloze
              > > niu sprawy. obiektywny pisarz nie bylby tak bzdurnie bezwzglednie
              > proamerykansk
              > > i.
              > ==============================
              > Tansze ciuchy we Francji?Chyba w Secours Catholique.


              A byłeś np. w Monoprix ?
              • Gość: konus Re: do Konusa IP: *.abo.wanadoo.fr 10.10.02, 21:13
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Gość portalu: konus napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: rybb napisał(a):
                > >
                > > > poczytaj reszte mojej wypowiedzi. nie neguje ze w Stanach ma sie lepi
                > ej, a
                > > le
                > > au
                > > > tor artykulu przesadzil przez co stracil swoja wiarygodnosc... w Stan
                > ach n
                > > a
                > > pew
                > > > no nie jest 50% taniej... moze byc 50% taniej w niektorych regionach
                > Stano
                > > w
                > > w p
                > > > orownaniu z niektorymi regionami Europy. choc przyznam ze paliwo w US
                > A jes
                > > t
                > > 3-4
                > > > razy tansza co da sie wytlumaczyc zlozami amerykanskimi i oczywistym
                >
                > > brakiem t
                > > > roski o srodowisko naturalne. ale za to dobre ciuchy sa tansze we Fra
                > ncji.
                > >
                > > jedz
                > > > enie tez... i kraje takie jak Hiszpania i Portugalia o duzo nizszym P
                > KB
                > > ogolnie
                > > > ma wszystko tansze (o Portugalii nie mowie z doswiadczenia bo nigdy
                > nie
                > > bylem)
                > > > .
                > > >
                > > > jesli chodzi o mnie to dlugoletni pobyt w Stanach wytlumacza jedynie
                > > dlaczego a
                > > > utor artykulu pisze jezykiem propagandy zamiast opierac sie na rzeczo
                > wym
                > > wyloze
                > > > niu sprawy. obiektywny pisarz nie bylby tak bzdurnie bezwzglednie
                > > proamerykansk
                > > > i.
                > > ==============================
                > > Tansze ciuchy we Francji?Chyba w Secours Catholique.
                >
                >
                > A byłeś np. w Monoprix ?
                ============================
                Siec sklepow Monoprix dopoki wlascicielem byl Zyd rzeczywiscie mozna bylo
                kupic co nieco taniej niz gdzie indziej,w sieci sklepow Casino jest taniej niz
                w Monoprix,nie mowiac juz o Leclerc lecz smiem ciagle sie upierac przy tym,ze
                dopoki byl dobry,stary frank ludziom z tzw.classe moyene zylo sie stosunkowo
                dobrze,przy 1 Euro w przeliczeniu do 6,5 fr,przy jednoczesnym zastoju w
                strefie plac ta classe moyene staje sie pomalu classe pouvre.Przy jednoczesnym
                regresie Francji jako kraju wzglednie bogatego(na drabince Unijnej Francja
                zajmuje 13 miejsce)i utrzymywaniu zamordyzmu panstwa jako podstawy dochodow
                (podatki)kapital zagraniczny zaczyna pomalu zamykac co wazniejsze zaklady i
                wynosi sie-podobno do Slowacji-lub na Daleki Wschod i Indii.
            • Gość: V.C. do Konusa IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 17:40
              Gość portalu: konus napisał(a):

              > Gość portalu: rybb napisał(a):
              >
              > > poczytaj reszte mojej wypowiedzi. nie neguje ze w Stanach ma sie lepiej, a
              > le
              > au
              > > tor artykulu przesadzil przez co stracil swoja wiarygodnosc... w Stanach n
              > a
              > pew
              > > no nie jest 50% taniej... moze byc 50% taniej w niektorych regionach Stano
              > w
              > w p
              > > orownaniu z niektorymi regionami Europy. choc przyznam ze paliwo w USA jes
              > t
              > 3-4
              > > razy tansza co da sie wytlumaczyc zlozami amerykanskimi i oczywistym
              > brakiem t
              > > roski o srodowisko naturalne. ale za to dobre ciuchy sa tansze we Francji.
              >
              > jedz
              > > enie tez... i kraje takie jak Hiszpania i Portugalia o duzo nizszym PKB
              > ogolnie
              > > ma wszystko tansze (o Portugalii nie mowie z doswiadczenia bo nigdy nie
              > bylem)
              > > .
              > >
              > > jesli chodzi o mnie to dlugoletni pobyt w Stanach wytlumacza jedynie
              > dlaczego a
              > > utor artykulu pisze jezykiem propagandy zamiast opierac sie na rzeczowym
              > wyloze
              > > niu sprawy. obiektywny pisarz nie bylby tak bzdurnie bezwzglednie
              > proamerykansk
              > > i.
              > ==============================
              > Tansze ciuchy we Francji?Chyba w Secours Catholique.


              Mam przed soba rachunek z ekskluzywnej Galeries Lafayette w Paryżu .

              Kupiłem tam 30.09. br. swojej dziewczynie stanik za 16,30 euro i majteczki za
              7,70 euro . Czy to drogo ?



              • Gość: konus Re: do Konusa IP: *.abo.wanadoo.fr 10.10.02, 21:21
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Gość portalu: konus napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: rybb napisał(a):
                > >
                > > > poczytaj reszte mojej wypowiedzi. nie neguje ze w Stanach ma sie lepi
                > ej, a
                > > le
                > > au
                > > > tor artykulu przesadzil przez co stracil swoja wiarygodnosc... w Stan
                > ach n
                > > a
                > > pew
                > > > no nie jest 50% taniej... moze byc 50% taniej w niektorych regionach
                > Stano
                > > w
                > > w p
                > > > orownaniu z niektorymi regionami Europy. choc przyznam ze paliwo w US
                > A jes
                > > t
                > > 3-4
                > > > razy tansza co da sie wytlumaczyc zlozami amerykanskimi i oczywistym
                >
                > > brakiem t
                > > > roski o srodowisko naturalne. ale za to dobre ciuchy sa tansze we Fra
                > ncji.
                > >
                > > jedz
                > > > enie tez... i kraje takie jak Hiszpania i Portugalia o duzo nizszym P
                > KB
                > > ogolnie
                > > > ma wszystko tansze (o Portugalii nie mowie z doswiadczenia bo nigdy
                > nie
                > > bylem)
                > > > .
                > > >
                > > > jesli chodzi o mnie to dlugoletni pobyt w Stanach wytlumacza jedynie
                > > dlaczego a
                > > > utor artykulu pisze jezykiem propagandy zamiast opierac sie na rzeczo
                > wym
                > > wyloze
                > > > niu sprawy. obiektywny pisarz nie bylby tak bzdurnie bezwzglednie
                > > proamerykansk
                > > > i.
                > > ==============================
                > > Tansze ciuchy we Francji?Chyba w Secours Catholique.
                >
                >
                > Mam przed soba rachunek z ekskluzywnej Galeries Lafayette w Paryżu .
                >
                > Kupiłem tam 30.09. br. swojej dziewczynie stanik za 16,30 euro i majteczki
                za
                > 7,70 euro . Czy to drogo ?
                ==========================================
                Jak na Galerie rzeczywiscie tanio,tylko czy aby nie z felerem?W sklepach Eudil
                komplet stank+majteczki kupisz za same 16,30 euro.W sieci Casino ciut taniej
                za to samo,w Leclerc jeszcze taniej a na bazarach kupisz rowniez nowe i wcale
                nie brzydsze za 7 euro.
          • Gość: konus Re: USA robi? VC na z?o?? IP: *.abo.wanadoo.fr 10.10.02, 16:36
            Gość portalu: rybb napisał(a):

            > poczytaj reszte mojej wypowiedzi. nie neguje ze w Stanach ma sie lepiej, ale
            au
            > tor artykulu przesadzil przez co stracil swoja wiarygodnosc... w Stanach na
            pew
            > no nie jest 50% taniej... moze byc 50% taniej w niektorych regionach Stanow
            w p
            > orownaniu z niektorymi regionami Europy. choc przyznam ze paliwo w USA jest
            3-4
            > razy tansza co da sie wytlumaczyc zlozami amerykanskimi i oczywistym
            brakiem t
            > roski o srodowisko naturalne. ale za to dobre ciuchy sa tansze we Francji.
            jedz
            > enie tez... i kraje takie jak Hiszpania i Portugalia o duzo nizszym PKB
            ogolnie
            > ma wszystko tansze (o Portugalii nie mowie z doswiadczenia bo nigdy nie
            bylem)
            > .
            >
            > jesli chodzi o mnie to dlugoletni pobyt w Stanach wytlumacza jedynie
            dlaczego a
            > utor artykulu pisze jezykiem propagandy zamiast opierac sie na rzeczowym
            wyloze
            > niu sprawy. obiektywny pisarz nie bylby tak bzdurnie bezwzglednie
            proamerykansk
            > i.
            ======================
            Jedzenie tansze we Francji?Chyba w Resto du Coeur.
      • indris Wyjaśnienie 10.10.02, 15:14
        Cytowany artykuł pochodzi z "Wprost". A jest to pismo promujące kapitalizm w
        jego wersji juz nawet nie XIX wiecznej, ale podręcznikowo-libertariańskiej.
        Wystarczy przypomnieć, że proponował kiedyś, żeby sprywatyzować "rzeki lasy,
        jeziora i góry" (dosłownie !) jak też likwidację związków zawodowych. Pismo
        uprawia również kult Stanów Zjednoczonych: okładka jednego z numerów nosiła
        tytuł: "Ameryka głupku !". Wymowy artykułu można się więc było domyślić przed
        przeczytaniem, podobnie jak bez czytania można się domyślić wymowy artykułów
        w "Naszym Dzienniku" na temat Unii Europejskiej. Właściwie "Wprost" to taki
        prokapitalistyczny "Nasz Dziennik".
        • Gość: rybb Re: Wyja?nienie IP: *.sgh.waw.pl 10.10.02, 15:17
          AHA!!!

          gdybym wiedzial wczesniej ze to z Wprostu to nawet bym nie marnowal czasu na komentarz.
          • janusz2_ Re: Wyja?nienie 10.10.02, 15:32
            Gość portalu: rybb napisał(a):

            > AHA!!!
            >
            > gdybym wiedzial wczesniej ze to z Wprostu to nawet bym nie marnowal czasu na
            ko
            > mentarz.

            Przypomnę początek posta otwierającego wątek:
            ------------------------------------------------------------------
            USA robią VC na złość
            janusz2_ 09-10-2002 17:12 odpowiedz na list odpowiedz cytując

            (...)
            W ostatnim "Wprost" jest ciekawe porównanie gnusniejącej Europy i USA.
            tygodnik.wprost.pl/index.php3?numer=1037&art=13740&dzial=0
            "Dlaczego w Ameryce jest o 50 procent taniej niż w Europie
            (...)
            ---------------------------------------------------------------------
        • janusz2_ Re: Wyjaśnienie 10.10.02, 15:28
          indris napisał:

          > Wymowy artykułu można się więc było domyślić przed
          > przeczytaniem

          Myśli, że po prostu jest, tak jak przedstawia to w/w artykuł, nie dopuszczasz?
    • Gość: rybb Re: USA robi VC na zBo[ IP: *.sgh.waw.pl 10.10.02, 14:31
      sorry za podwojenie.

      jesli chodzi o wspaniale amerykanskie prawo zwalczajace nieuczciwa konkurencje to rzeczywiscie sie USA popisala w sprawie Microsoftu... ale na szczescie Europejczycy i jej prawodawstwo chca to jakos naprawic.
      • Gość: Detroit Re: USA robi VC na zBo[ IP: proxy / 155.139.68.* 10.10.02, 16:02
        Rybb pisze bzdury w stylu nlotatnika propagandzisty. mieszkam w okolicach
        Detroit od ok.25 lat i pracuje w przemysle samochodowy. Bylem w tym roku w
        Europie 4 razy. Tylko pare uwag. Blad - Mel Davis zarabia wiecej. Bardzo duzo
        zwyklych robotnikow w big 3 ( GM, Ford,Daimler-Chrysler) zarabia ok. $100000 z
        nadgodzinami, ktore bardzo chetnie biora. Domy w ok. Detroit ida od pary lat
        bardzo w gore, a ceny uslug sa dosc drogie, bowiem zarbiaja dobrze rowniez
        ludzie w innych branzach. Oakland County , powiat na garnicy Deytroit jest 3-m
        najbogtszym w Stanach i o czym zapewne wiekszosc ludzi nie wie , 2 zrodlem
        dochodu dla stanu Michigan jest turystyka - ogromna ilosc jezior ( cos w
        rodzaju Mazur do kwadratu) i szczegolnie domy nad jeziorem sa bardzo drogie.
        Najlepszy kawal jest z zaniczyszceniem srodowiska. Takiego smrodu is mogu jak w
        Europie to trudno w Ameryce nawet w Gary, Indiana doswiadczyc. W okolicach
        Detroit np. snieg w ziemi moze lezyc ladnych pare dni i jest czysty. Kary za
        zaniczyszczenie srodowiska sa bardzo wysokie. Chcialem przypomniec p.rybb., ze
        w Stanach wprowadzono katalizatory i benzyne bezolowiowa, kiedy w Europie sie o
        tym nikomu nie snilo. Klimatyzatory na freon nie mozna uzywac, bo nie wolno go
        tu produkowac, mozna tylko " na lewo" kupic szmuglowany z Europy. i jeszcz 2
        male uwagi - wiekszosc tych dobrze zarabiajach robotnikow w przemysle
        samochowodym to "uciskani" Murzyni, ktorzy gremialnie chac spowrotem wrocic do
        milujacych pokoj krajow Afryki.. Bardzo duza ilosc dzieci "przeflancowanych"
        szefow Daimler ( ze Stuttgartu) nie chce myslec o powrocie do Niemiec i jakos
        masowej emigarcji ze Stanow do innych krajow tez narazie nie widac, ale
        Amerykanie to przeciez glaby, niekulturalne prostaki nakarmione hamburgerami i
        Coca Cole i przezarte propaganda CNN i Busha. P.rybb o tym wie ze studiow w W-
        wie
        • Gość: jaski Re: USA robi VC na zBo[ IP: 64.37.254.* 10.10.02, 16:43
          Gość portalu: Detroit napisał(a):

          > Rybb pisze bzdury w stylu nlotatnika propagandzisty. mieszkam w okolicach
          > Detroit od ok.25 lat i pracuje w przemysle samochodowy. Bylem w tym roku w
          > Europie 4 razy.

          Jestes CEO? daimlera czy forda? a moze gmc?




          Tylko pare uwag. Blad - Mel Davis zarabia wiecej. Bardzo duzo
          > zwyklych robotnikow w big 3 ( GM, Ford,Daimler-Chrysler) zarabia ok. $100000
          z
          >
          > nadgodzinami,

          Bardzo duzo, to znaczy ile ? Ilu tych robotnikow potrzeba zeby wyszlo 100k?
          Albo ile miesiecy musi robotnik pracowac, zeby zarobic rzeczone 100?

          ktore bardzo chetnie biora. Domy w ok. Detroit ida od pary lat
          > bardzo w gore,

          Jak zreszta w calym usa. I co to ma do rzeczy?

          a ceny uslug sa dosc drogie, bowiem zarbiaja dobrze rowniez
          > ludzie w innych branzach. Oakland County , powiat na garnicy Deytroit jest 3-
          m
          > najbogtszym w Stanach i o czym zapewne wiekszosc ludzi nie wie , 2 zrodlem
          > dochodu dla stanu Michigan jest turystyka - ogromna ilosc jezior ( cos w
          > rodzaju Mazur do kwadratu) i szczegolnie domy nad jeziorem sa bardzo drogie.

          Powaznie? nidgy bym nie wpadl na takie ekonomiczne odkrycie


          > Najlepszy kawal jest z zaniczyszceniem srodowiska. Takiego smrodu is mogu jak
          w
          >
          > Europie to trudno w Ameryce nawet w Gary

          I ty piszesz, ze byles w europie 4 razy? na slasku?

          , Indiana doswiadczyc. W okolicach
          > Detroit np. snieg w ziemi moze lezyc ladnych pare dni i jest czysty.



          hehehe, no popatrz, cud natury

          Kary za
          > zaniczyszczenie srodowiska sa bardzo wysokie. Chcialem przypomniec p.rybb.,
          ze
          > w Stanach wprowadzono katalizatory i benzyne bezolowiowa, kiedy w Europie sie
          o
          >
          > tym nikomu nie snilo. Klimatyzatory na freon nie mozna uzywac, bo nie wolno
          go
          > tu produkowac

          czy aby na pewno? nie probukuje sie ac units, ale freon spokojnie mozesz kupic,
          bo jest jeszcze od cholery starego sprzetu. wiem, ze zrozumienie tego schematu
          moze byc nieco trudne, ale per aspera ad astra...


          , mozna tylko " na lewo" kupic szmuglowany z Europy. i jeszcz 2
          > male uwagi - wiekszosc tych dobrze zarabiajach robotnikow w przemysle
          > samochowodym to "uciskani" Murzyni, ktorzy gremialnie chac spowrotem wrocic
          do
          > milujacych pokoj krajow Afryki.. Bardzo duza ilosc dzieci "przeflancowanych"
          > szefow Daimler ( ze Stuttgartu) nie chce myslec o powrocie do Niemiec i jakos
          > masowej emigarcji ze Stanow do innych krajow tez narazie nie widac, ale
          > Amerykanie to przeciez glaby, niekulturalne prostaki nakarmione hamburgerami
          i
          > Coca Cole i przezarte propaganda CNN i Busha. P.rybb o tym wie ze studiow w W-
          > wie
          A ty sie czasem rozejrzyj koles, zdejmij te rozowe fajery przedtem.
          • Gość: detroit Re: USA robi VC na zBo[ IP: proxy / 155.139.50.* 10.10.02, 17:02
            Pan jaski jest typowym przykladem antyamerykanskiego "dyskutanta", ktory nie
            majac o niczym pojecia usiluje sie wypowiedziec przy pomocy chamskich wypocin.
            A propos CEO niestety nie jestem , ale na srednim stanowisku menadzerskim ,tez
            sobie jakos radze. No , ale czas wroci do pracy w widzianym przez rozowe
            okulary systemie. Na szczescie zielone co w 2 tygodnie zostaja zielonymi po
            skasowaniu czeku
            • Gość: jaski Re: USA robi VC na zBo[ IP: 64.37.254.* 10.10.02, 17:25
              Coz, mr Detroit nieudolnie prubujesz wywolac wrazenie wlasnej nieomylnosci i
              niezmierzonej skarbnicy wiedzy jaka rzekomo to posiadasz, raczysz mi tez
              zarzucac totalny brak jakichkolwiek wiadomosci z jakiegokolwiek zakresu, nie ty
              jeden i nie ty pierwszy zreszta. Otoz drogi przyjacielu, tylko posmiac sie z
              twoich marnych wypocin moge, co tez zreszta teraz wyraznie pisze, bo jak widze
              wczesniej tego za fleta nie skumales.

              > A propos CEO niestety nie jestem ,


              Nigdy w to nie watpilem. Mam przykra wiadomosc, stary, nigdy nie bedziesz,
              wiesz dlaczego?
              ale na srednim stanowisku menadzerskim

              dwie mapy i szczota? czy pilnik, srubokret, mlotek i donald?
              ,tez
              >
              > sobie jakos radze.

              Polak potrafi, nie?


              No , ale czas wroci do pracy w widzianym przez rozowe
              > okulary systemie. Na szczescie zielone co w 2 tygodnie zostaja zielonymi po
              > skasowaniu czeku

              Good hunting.
              • Gość: Detroit Re: USA robi VC na zBo[ IP: proxy / 155.139.50.* 10.10.02, 17:39
                Gość portalu: jaski napisał(a):

                > Coz, mr Detroit nieudolnie prubujesz wywolac wrazenie wlasnej nieomylnosci i
                > niezmierzonej skarbnicy wiedzy jaka rzekomo to posiadasz, raczysz mi tez
                > zarzucac totalny brak jakichkolwiek wiadomosci z jakiegokolwiek zakresu, nie
                ty
                >
                > jeden i nie ty pierwszy zreszta.


                Cos w tym chyba jest. Zazwyczaj ludzie w "mnogosci" sie myla.
                Zal mi ciebie. Wyglada na to, ze dnem jestes i takim pozostaniesz. Mlotkiem i
                pedzlem pracuje, a jakze , glownie przy moim hobby ( lodka),ale ty tez moze w
                przyszlosci dorobisz sie chociaz kamizelki ratunkowej. Twoje piekne wypowiedzi
                przypominaja stare, dobre czasy w stylu " choc sie wscieka Ameryka, goscilismy
                u nas Picka". Pa, towarzyszu.



                Otoz drogi przyjacielu, tylko posmiac sie z
                > twoich marnych wypocin moge, co tez zreszta teraz wyraznie pisze, bo jak
                widze
                > wczesniej tego za fleta nie skumales.
                >
                > > A propos CEO niestety nie jestem ,
                >
                >
                > Nigdy w to nie watpilem. Mam przykra wiadomosc, stary, nigdy nie bedziesz,
                > wiesz dlaczego?
                > ale na srednim stanowisku menadzerskim
                >
                > dwie mapy i szczota? czy pilnik, srubokret, mlotek i donald?
                > ,tez
                > >
                > > sobie jakos radze.
                >
                > Polak potrafi, nie?
                >
                >
                > No , ale czas wroci do pracy w widzianym przez rozowe
                > > okulary systemie. Na szczescie zielone co w 2 tygodnie zostaja zielonymi
                > po
                > > skasowaniu czeku
                >
                > Good hunting.
                • Gość: jaski Re: USA robi VC na zBo[ IP: 64.37.254.* 10.10.02, 18:14
                  Gość portalu: Detroit napisał(a):
                  > Cos w tym chyba jest. Zazwyczaj ludzie w "mnogosci" sie myla.
                  > Zal mi ciebie. Wyglada na to, ze dnem jestes i takim pozostaniesz.

                  Dla ciebie i tobie podobnych pajacy - zawsze i chetnie

                  Mlotkiem i
                  > pedzlem pracuje, a jakze , glownie przy moim hobby ( lodka),ale ty tez moze w
                  > przyszlosci dorobisz sie chociaz kamizelki ratunkowej.

                  To takie drewniane graty jeszcze plywaja? Niezle koles, fiberglass sie nazywa
                  to z czego moj 26 stopowy regal jest zrobiony. I wiesz co, znudzil mi sie juz
                  dawno, wymysl cos lepszego.


                  Twoje piekne wypowiedzi
                  > przypominaja stare, dobre czasy w stylu " choc sie wscieka Ameryka,
                  goscilismy
                  > u nas Picka". Pa, towarzyszu.

                  E, na towarzysza to trzeba zasluzyc kaczanie
                  >
                  • Gość: V.C. do Janusza2 i Detroita IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 18:28

                    Przeczytajcie koniecznie "Turbokapitalizm" Edwarda Luttwaka , ex-doradcy
                    Reagana .

                    Jest tam dużo o pracy i zarobkach w USA .
                    • Gość: Bull Do rybb'a IP: *.proxy.aol.com 10.10.02, 23:04
                      Rybb smieszny jestes. W San Diego $48tys. to nie duzo i zadna klasa srednia.
                      Po drugie, musisz lepiej zrozumiec dlaczego ludzie w Stanach sa zadluzeni(ponad
                      90% spoleczenstwa). W Ameryce po prostu kalkuluje sie miec porzyczki,
                      szczegolnie na domy. Moj dom moge splacic juz dzisiaj, ale tylko glupi to zrobi.
                      Doszkol sie wiecej, zanim jeszcze cokolwiek napiszesz o USA i porownasz do
                      Europy. Byc tutaj troche to nieznaczy zrozumiec i poznac ten kraj.
                      Po trzecie, jezeli amerykanina stac wydac o 50% wiecej od europejczyka, to
                      wcale nie oznacza to, ze jest tutaj wszystko tansze o 50%. Szkoda wiecej czasu
                      na Twoje belkoty.
                      • Gość: jaski Re: Do rybb'a/do Bulla IP: *.chicago-09rh16rt.il.dial-access.att.net 10.10.02, 23:27
                        Gość portalu: Bull napisał(a):

                        > Rybb smieszny jestes. W San Diego $48tys. to nie duzo i zadna klasa srednia.
                        > Po drugie, musisz lepiej zrozumiec dlaczego ludzie w Stanach sa zadluzeni
                        (ponad
                        >
                        > 90% spoleczenstwa). W Ameryce po prostu kalkuluje sie miec porzyczki,
                        > szczegolnie na domy. Moj dom moge splacic juz dzisiaj, ale tylko glupi to
                        zrobi
                        > .
                        > Doszkol sie wiecej, zanim jeszcze cokolwiek napiszesz o USA i porownasz do
                        > Europy. Byc tutaj troche to nieznaczy zrozumiec i poznac ten kraj.
                        > Po trzecie, jezeli amerykanina stac wydac o 50% wiecej od europejczyka, to
                        > wcale nie oznacza to, ze jest tutaj wszystko tansze o 50%. Szkoda wiecej
                        czasu
                        > na Twoje belkoty.

                        Nie wiem stary skad nadajesz, ale juz to aol proxy nie najlepiej swiadczy.
                        Tak powazniej, to niestety rybb ma duzo racji w tym co pisze, a ty przyjacielu
                        wytlumacz mi w jaki to sposob oplaca sie miec pozyczki i placic procenty? Jak
                        juz wspomnialem, nie wiem gdzie mieszkasz, ale w californii domy sa raczej
                        drogawe i trudno mi uwierzyc, ze stac cie splacic chalupe juz dzisiaj,
                        zakladajac ze jej wartosc to cos okolo cwiartki bani(co najmniej). Nie rozumiem
                        tez, ze jesli juz ta cwiartke posiadasz, czemu nie splacisz tego domu, tylko
                        tracisz rocznie pare ladnych kafli psu w dupe? No chyba, ze masz jakis problem
                        z artmetyka i z natury rzeczy lubisz jak cie w chuja robia. Ale to juz inna
                        historia. Coz, pozostaje mi poradzic ci, zebys sie doszkolil co nieco zanim cos
                        jeszcze napiszesz o usa i europie. To oczywiscie nie jest obowiazkowe.
                        • Gość: Bull Re: Do rybb'a/do Bulla IP: *.proxy.aol.com 11.10.02, 01:09
                          Gość portalu: jaski napisał(a):

                          > Nie wiem stary skad nadajesz, ale juz to aol proxy nie najlepiej swiadczy.

                          Co Ty wiesz o internecie. Na AOL nawet Ciebie nie stac.

                          > drogawe i trudno mi uwierzyc, ze stac cie splacic chalupe juz dzisiaj,
                          > zakladajac ze jej wartosc to cos okolo cwiartki bani(co najmniej).

                          Dom za cwiartke banki - trudno nazwac domem smile)

                          > Nie rozumiem
                          > tracisz rocznie pare ladnych kafli psu w dupe? No chyba, ze masz jakis
                          >problem

                          Problem to Ty masz ze swoja glowa. Procenty z pozyczki odciagam od dochodu.
                          Pieniadze zamiast ladowac w dom, inwestuje. Naucz sie zyc w kapitalizmie.
                          Jaski zawsze byly glupie.

                          • Gość: jaski Re: Do rybb'a/do Bulla IP: *.chicago-09rh16rt.il.dial-access.att.net 11.10.02, 06:10
                            Gość portalu: Bull napisał(a):

                            > Gość portalu: jaski napisał(a):
                            >
                            > > Nie wiem stary skad nadajesz, ale juz to aol proxy nie najlepiej swiadczy.
                            >
                            > Co Ty wiesz o internecie. Na AOL nawet Ciebie nie stac.

                            O internecie nie wiem za duzo, pomijajac to ze mam degree, N+, MCSE i CCNP. To
                            co wiem pozwala mi jednak z cala pewnoscia stwierdzic dwie rzeczy, po pierwsze
                            aol to najgorszy i najdrozszy provider w usa i kto ma troche rozumu i ambicji
                            trzyma sie z daleka od tego gowienka. Po drugie, ty wujek o necie wiesz jeszcze
                            mniej niz ja skoro takie tepoty wypisujesz.

                            >
                            > > drogawe i trudno mi uwierzyc, ze stac cie splacic chalupe juz dzisiaj,
                            > > zakladajac ze jej wartosc to cos okolo cwiartki bani(co najmniej).
                            >
                            > Dom za cwiartke banki - trudno nazwac domem smile)

                            Napisalem "co najmniej". W californi jest drogo, wiec nie dziwie sie, ze za
                            prawdziwy dom, nie z plastiku trzeba dac wiecej. Chociaz moj koles w arizonie
                            za 240k ma chalupe ponad 4k sq.ft. i to z basenem.
                            >
                            > > Nie rozumiem
                            > > tracisz rocznie pare ladnych kafli psu w dupe? No chyba, ze masz jakis
                            > >problem
                            >
                            > Problem to Ty masz ze swoja glowa. Procenty z pozyczki odciagam od dochodu.
                            Tzn od income tax? I jak na tym wychodzisz?


                            > Pieniadze zamiast ladowac w dom, inwestuje.

                            O teraz to rzeczywiscie dobry interes, popatrz sobie czasem co sie dzieje na
                            gieldzie zamiast pieprzyc bzdety.


                            Naucz sie zyc w kapitalizmie.

                            No, ja jestem w stanie na jednym glupim domu w dwa lata zarobic wiecej niz ty
                            przez piec "inwestujac ".
                            > Jaski zawsze byly glupie.


                            OO, to znasz jeszcze jakiegos innego?
                            >
                    • janusz2_ Re: do VC 11.10.02, 10:03
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      >
                      > Przeczytajcie koniecznie "Turbokapitalizm" Edwarda Luttwaka , ex-doradcy
                      > Reagana .
                      >
                      > Jest tam dużo o pracy i zarobkach w USA .

                      Dzieki.
                      Ty VC przeczytaj koniecznie "Kapitał" Marksa i "Krótką historię WKP(b)".

    • Gość: krupski rypczak Re: USA robią VC na złość IP: *.nyc.rr.com 11.10.02, 00:37
      rybb ijaski dlaczego nie dacie sie zreformowac. Upor nie jest najlepsza metoda
      na dowiedzenie trafnosci swojego pogladu.
      jaski napisal takie oto zdanie, ktore rzuca swiatlo na jego zupelna
      niewiedze. "a ty przyjacielu wytlumacz mi w jaki to sposob oplaca sie miec
      pozyczki i placic procenty? "

      Powinienes wziac kursy o podatkach (HR Block), inwestowaniu i real estate to
      tak idiotycznych pytan nie zadawalbys.

      Pytanie do jaski: Czy oplaca sie wziac 10 000 dolarow na 3.9%. Czy lepiej jest
      kupic samochod na raty czy za gotowke? Ile zarabia pracownik portowy w
      Californii powiedzmy nowoprzyjety?

      ++ Jak mozna nabijac sie z kogos kto uzywa AOL samemu bedac niewolnikiem AT&T i
      to w dodatku przez telefon?
      • xjkw Re: USA robią VC na złość 11.10.02, 05:07
        Dlaczego oplaca sie brac pozyczke na dom:

        Powiedzmy, ze nie mamy gdzie mieszkac. Mozemy kupic mieszkanie za $250,000.
        Bierzemy pozyczke na 30 lat na 6% rocznie. Splata miesieczna: $1,498.88. Uwaga -
        te pieniadze sa wolne od podatku.

        Albo mozemy wynajac za $1,200 miesiecznie. Niestety, oplat za wynajecie
        mieszkania nie sa wolne od podatku, wiec by tyle nam zostalo, musimy zarobic
        ok. 40% wiecej (31% podatku federalnego i 9% stanowego) czyli ok. $2,000.

        Czyli zooszczedzamy ok $6,000 rocznie kupujac dom. Wystarczy by oplacic podatek
        od nieruchomosci (1% rocznie) i drobne naprawy.

        Ktos wspomial, ze w San Diego $48 tys.to nie jest duzo. Niedawno prasa
        podawala, ze medianowa srednia dochodow brutto na rodzine w San Diego wynosi
        troszke powyzej $50 tys. To znaczy, ze polowa zarabia mniej.

        Pozdrawiam
        • Gość: jaski Re: USA robią VC na złość IP: *.chicago-09rh16rt.il.dial-access.att.net 11.10.02, 06:37
          xjkw napisał:

          > Dlaczego oplaca sie brac pozyczke na dom:
          >
          > Powiedzmy, ze nie mamy gdzie mieszkac. Mozemy kupic mieszkanie za $250,000.
          > Bierzemy pozyczke na 30 lat na 6% rocznie. Splata miesieczna: $1,498.88.
          Uwaga
          > -
          > te pieniadze sa wolne od podatku.

          Czy aby ci sie rachunki nie pomylily? Te pieniadze nie bardzo sa wolne od
          podatku, procent tak, kapital niestety nie.

          >
          > Albo mozemy wynajac za $1,200 miesiecznie.

          Niekoniecznie. Mozemy wynajac za 700(chicago, il., jedna sypialnia, nic
          specjalnego w rozsadnej okolicy).


          Niestety, oplat za wynajecie
          > mieszkania nie sa wolne od podatku, wiec by tyle nam zostalo, musimy zarobic
          > ok. 40% wiecej (31% podatku federalnego i 9% stanowego) czyli ok. $2,000.
          >
          > Czyli zooszczedzamy ok $6,000 rocznie kupujac dom. Wystarczy by oplacic
          podatek
          >
          > od nieruchomosci (1% rocznie) i drobne naprawy.

          Podatek od nieruchomosci tam gdzie mieszkam wynosi 2,5% wartosci nieruchomosci,
          ktora jest naliczana jako srednia wartosc domu w danej okolicy. Ceny domow ida
          w gore - placisz wiecej, choc to dalej jest 2,5%.
          Ja absolutnie nie neguje sensu kupowania vs wynajmowania. Zareagowalem na
          pisanine jednego kolesia, ktory stwierdzil, ze moze splacic chalupe w ciagu
          roku a nie robi tego, bo mu sie nie oplaca, co dla mnie sie po prostu w pale
          nie miesci.
          >
          > Ktos wspomial, ze w San Diego $48 tys.to nie jest duzo. Niedawno prasa
          > podawala, ze medianowa srednia dochodow brutto na rodzine w San Diego wynosi
          > troszke powyzej $50 tys. To znaczy, ze polowa zarabia mniej.
          >
          > Pozdrawiam
          rowniez.
          • Gość: Bull Re: USA robią VC na złość IP: *.proxy.aol.com 11.10.02, 06:50
            Gość portalu: jaski napisał(a):

            > Ja absolutnie nie neguje sensu kupowania vs wynajmowania. Zareagowalem na
            > pisanine jednego kolesia, ktory stwierdzil, ze moze splacic chalupe w ciagu
            > roku a nie robi tego, bo mu sie nie oplaca, co dla mnie sie po prostu w pale
            > nie miesci.

            I stad wlasnie biora sie palanty smile)



      • Gość: jaski Re: USA robią VC na złość IP: *.chicago-09rh16rt.il.dial-access.att.net 11.10.02, 06:26
        Gość portalu: krupski rypczak napisał(a):

        > rybb ijaski dlaczego nie dacie sie zreformowac. Upor nie jest najlepsza
        metoda
        > na dowiedzenie trafnosci swojego pogladu.
        > jaski napisal takie oto zdanie, ktore rzuca swiatlo na jego zupelna
        > niewiedze. "a ty przyjacielu wytlumacz mi w jaki to sposob oplaca sie miec
        > pozyczki i placic procenty? "
        >
        > Powinienes wziac kursy o podatkach (HR Block), inwestowaniu i real estate to
        > tak idiotycznych pytan nie zadawalbys.
        Kidys o tym myslalem, ale za bardzo czasu nie mam na podobne pierduly.

        >
        > Pytanie do jaski: Czy oplaca sie wziac 10 000 dolarow na 3.9%. Czy lepiej
        jest
        > kupic samochod na raty czy za gotowke? Ile zarabia pracownik portowy w
        > Californii powiedzmy nowoprzyjety?
        >
        > ++ Jak mozna nabijac sie z kogos kto uzywa AOL samemu bedac niewolnikiem AT&T
        i
        >
        > to w dodatku przez telefon?

        No to po koleji.

        ATT uzywam, bo mam za darmo. Nie jestem niewolnikiem, mam tez T1, ale co to ma
        do rzeczy? Kuriozalnosc aol jest nieomal przyslowiowa, zreszta nie musisz mi
        wierzyc, zapytaj jakiegokolwiek speca od netu.
        Samochod, amerykanski mozesz teraz kupic za 0%, no i wtedy sie oplaca miec ten
        kredyt. Jesli dysponujesz gotowka, to zawsze najlepiej za nie kupic bo w sumie
        zaplacisz mniej, nie musisz placic tych procentow. Ale wlasciwie co mozesz
        kupic za te 10k? KIA czy Hundai?
        Nie mam pojecia ile zarabia pracownik portowy w kaliforni.Ja tam mu zycze jak
        najwiecej.
        • Gość: Bull Re: USA robią VC na złość IP: *.proxy.aol.com 11.10.02, 06:36
          Jaski, Ty tu jestes na wczasach czy o droge pytasz?
          Byles kiedys poza Jackowem?
          Ty juz robisz sie komiczny.
          • Gość: jaski Re: USA robią VC na złość/Bull IP: *.chicago-09rh16rt.il.dial-access.att.net 11.10.02, 06:45
            Dzieki za uznanie, komediant to pochlebne, nie kazdy moze zostac.Czy moglbys
            cos moze konkretniej?
            Na Jackowie to ze dwa razy bylem, taka atrakcja turystyczna, zreszta to juz
            dawno temu bylo teraz tam podobno samo meksykowo, do chicago mam ponad 60 mil,
            to chyba rozumiesz, ze ciezko tak jezdzic tam i zpowrotem bez sensu.
    • asfalt Re: USA robią VC na złość 11.10.02, 08:00
      W USA jest taniej. To fakt. Ale jakosciowo USA jest daleko za Europa. Na
      przyklad:
      1.Jedzenie jest niestety beznadziejne. Np. truskawki to zwykla woda.
      2.Ubrania hehe... wszedzie takie same jak za Mao w Chinach. No i moda tez
      kiepska.
      3. Kobiety - pasztety bez wdzieku
      4. Programy telewizyjne dla debili
      5. Filmy tez
      5. Kawa w papierowych kubkach
      6. Piwo w plastikowych (i siki)
      7. Samochody - no chyba tylko czolgi sa wieksze
      8. Brak chodnikow na ulicy
      9. Towarzysko Amerykanie sa beznadziejni. Nie potrafia sie bawic. Wychodza z
      zabawy okolo 22 w nocy.
      10. Muzyka - niestety dyskoteki z rappem... trudno potanczyc
      11. Szpitale i opieka zdrowotna - bardzo dobra! jak ma sie kase. Inaczej pies
      z kulawa noga sie nie zatroszczy.
      12. Bezdomni
      13. Wysoka liczba przestepstw
      14. Brak bezinteresownej pomocy i przyjazni

      itd. itd.
      Wiem,ze paru z Was sie z tym nie zgodzi. I OK. Dlaczego wszyscy maja sie
      zgadzac. To sa moje osobiste spostrzezenia na temat USA. Ogolnie mowiac USA
      jest OK dla ludzi bez wyksztalcenia, ktorych jedynym celem jest miec FORSE,
      duzy dom i 4 samochody, dla ludzi u ktorych wartosci materialne sa
      piewszoplanowe. Nie dziwie sie Polakom bez wyksztalcenia, ze tam im sie
      podoba. Szybko sie otocza rzeczami i sa miedzy swoimi, i napewno wiecej
      zarobia przy kopaniu drog czy stemplowaniu kopert w USA niz w Polsce.
      Jakkolwiek dla ludzi wyksztalconych zycie w USA jest gehenna duchowa i
      kulturowa.

      • d_nutka Re: USA robią VC na złość 11.10.02, 08:11
        asfalt napisała:

        > Wiem,ze paru z Was sie z tym nie zgodzi. I OK. Dlaczego wszyscy maja sie
        > zgadzac. To sa moje osobiste spostrzezenia na temat USA. Ogolnie mowiac USA
        > jest OK dla ludzi bez wyksztalcenia, ktorych jedynym celem jest miec FORSE,
        > duzy dom i 4 samochody, dla ludzi u ktorych wartosci materialne sa
        > piewszoplanowe. Nie dziwie sie Polakom bez wyksztalcenia, ze tam im sie
        > podoba. Szybko sie otocza rzeczami i sa miedzy swoimi, i napewno wiecej
        > zarobia przy kopaniu drog czy stemplowaniu kopert w USA niz w Polsce.
        > Jakkolwiek dla ludzi wyksztalconych zycie w USA jest gehenna duchowa i
        > kulturowa.
        >


        Moze własnie dlatego amerykańskie kino daje nam najlepsze sny o pięknych życiu
        w raju gdzieś tam np. w Ameryce lub kosmosie,że nie wspomnę o dinozaurach.
        d_
        • Gość: rybb Re: USA robi? VC na z?o?? IP: *.sgh.waw.pl 11.10.02, 10:14
          o co wam ludzie chodzi!!!
          to nie ja napisalem ze w Stanach wszystko jest 50% tansze tylko Wprost!!!
          ktos tam jako podstawe krytyki mojego maila napisal ze pracownik w trojcy zarabia pewnie 100000... to nie moja wina ze w gazecie podano 48 tysiecy!!!
          piszac o siostrze w San Diego (Kalifornia wiadomo stan drogi) porownywalem tylko siostre jako osobniczke o zblizonym dochodzie z panem Melem probujac pokazac ze wszystko jest relatywne!!!
          ktos jako przyklad cen podal McDonald'sa: przeciez ceny Macow w Stanach bywaja porownywalne z Polska... ale prosze zauwazyc ze ceny roznia sie od Stanu i lokalizacji... o ile pamietam Mac'a w Teksasie mozna bylo kupic za $1.29 a w Kalifornia chyba nie spotkalem ponizej $1.59... w USA poza tym nie dziwie sie ze Macy sa tansze bo jest ostrzejsza konkurencja tam niz w Europie (do Burger King dochodzi chocby Jackinthebox, Carl's Jr, Wendy's i te pe)...
          przeciez sie z wami zgadzam ze Europa gnusnieje (poza niektorymi regionami)... mysle glownie o Beneluksie i czesci Skandynawii. Niemcy zamiast reform promuja zastoj, wiec o co chodzi w tym napadzie...
          sredni dochod w San Diego jest cos kolo 50 tys dolarow... to co moja siostra to klasa nizsza ponizej sredniej czy jeszcze jakis inny dziwolag ktos tu wymysli...
          ktos sie zaczal mnie temat w sprawie kredytow: przeciez napisalem ze nie bede sie wdawac w spor czy Amerykanie dobrze robia czy nie... ustalalem tylko fakty: Amerykanie chetniej sie zapozyczaja.
          dla uczciwosci dodam ze przez Detroit tylko przejezdzalem wiec przepraszam pana Detroit za: Detroit Sux smile...
          Podstawa mojej krytyki artykulu byla nie sama teza ale tendencyjne podejscie autora do sprawy.
          osobom wyzywajacym mnie przy okazji wysuwajac iracjonalne argumenty przesylam serdeczne bekniecia.
          innych szczerze pozdrawiam.
          • Gość: V.C. W USA drożeje benzyna IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 19:07
            Benzyna zdrożała
            Przez ostatnie dwa tygodnie cena benzyny w USA wzrosła średnio o 3 centy za
            galon i wynosi teraz 1, 49 dol.


            Nowy Jork
            - Niepewność co do rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie spowodowała niewielki
            wzrost cen ropy, a także wzmożony popyt na benzynę w Ameryce - mówi analityk
            rynku, Trilby Lundberg.

            Od kwietnia aż do września cena benzyny utrzymywała się na stałym poziomie.
            Wzrost nastąpił dopiero po 27 września.

            Na wzrost popytu na benzynę ma wpływ utrzymujące się nadal niechęć do latania
            samolotami. Średnio cena w całych Stanach wynosi teraz 1,45 za galon zwykłej,
            1,55 za galon plus i 1,64 za galon premium.



            źródło : www.superexpress.pl
            • Gość: V.C. Zwolnienia w amerykańskich bankach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 20:24


              --------------------------------------------------------------------------------
              Bank inwestycyjny JP Morgan Chase & Co. Inc. zwolnił na początku tygodnia ok. 3
              tys. pracowników - pisze irlandzka prasa powołując się na źródła w Londynie i
              Nowym Jorku.
              --------------------------------------------------------------------------------



              Amerykańska gazeta "New York Post" sądzi, że w ślad JP Morgana pójdzie wkrótce
              największa firma brokerska Wall Street i bank inwestycyjny, Merrill Lynch.

              Zarówno JP Morgan, jak i Merrill Lynch w tym tygodniu ogłoszą swoje wyniki za
              III kwartał. JP Morgan ostrzegł już, że jego wyniki będą poniżej oczekiwań.

              Głównym powodem trudności banku jest zastój na rynku M&A, bessa na giełdzie i
              nieściągalne długi. Według "NYP" Merrill Lynch może zwolnić nawet do 20%
              bankierów zatrudnionych w dziale bankowości inwestycyjnej (300 na 1,3 tys.).
              (BBC _pc_)





            • Gość: Bull Re: W USA drożeje benzyna IP: *.proxy.aol.com 16.10.02, 07:08
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Benzyna zdrożała
              > Przez ostatnie dwa tygodnie cena benzyny w USA wzrosła średnio o 3 centy za
              > galon i wynosi teraz 1, 49 dol.
              >
              >
              > Nowy Jork
              > - Niepewność co do rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie spowodowała
              niewielki
              > wzrost cen ropy, a także wzmożony popyt na benzynę w Ameryce - mówi analityk
              > rynku, Trilby Lundberg.
              >
              > Od kwietnia aż do września cena benzyny utrzymywała się na stałym poziomie.
              > Wzrost nastąpił dopiero po 27 września.
              >
              > Na wzrost popytu na benzynę ma wpływ utrzymujące się nadal niechęć do latania
              > samolotami. Średnio cena w całych Stanach wynosi teraz 1,45 za galon zwykłej,
              > 1,55 za galon plus i 1,64 za galon premium.
              >
              >
              >
              > źródło : www.superexpress.pl

              Coz to takiego ten "superexpress"? Czytanka dla przedszkolakow?
              Pewnie im sie zatoki pomylily smile
              Podczas przejscia huraganu "Lili" nad Zat. Meksykanska, rafinerie zostaly na
              kilka dni zamkniete. Byl to jedyny powod lekkiego wzrostu cen benzyny w USA.
              Poczytaj troche wiecej powazniejszych business reports, a nie walisz cytaty z
              jakiegos brukowca.
              • Gość: Bull Rosnie bieda w Polsce. IP: *.proxy.aol.com 16.10.02, 07:11
                V.C, to dla Ciebie. Mozesz kontynuowac dalej smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka