Gość: rafal IP: 157.25.200.* 30.09.01, 17:08 przylaczcie sie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fnoll make love - not war IP: *.ds.uj.edu.pl 30.09.01, 18:32 na Afganistan powinno sie zrzucic swierszczyki, zarcie, ciuchy na kilogramy, zgrzewki z browarami i worki stafu, za nimi zas zamiast komandosow poslac pare kapel rege plus slodka Britney - i Afganczycy wszystkich talibskich imamow i kolesi z Bazy wysla Bushowi poczta aha, no i zamiast misjonarzy powinno sie tam wysylac feministki - jak sie takiemu terroryscie szesc zon wyemancypuje, to chlopak juz wiele nie powojuje pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt dorzuć pacyfistów i anarchistów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 18:37 Gość portalu: fnoll napisał(a): > na Afganistan powinno sie zrzucic swierszczyki, zarcie, ciuchy na kilogramy, > zgrzewki z browarami i worki stafu, za nimi zas zamiast komandosow poslac pare > kapel rege plus slodka Britney - i Afganczycy wszystkich talibskich imamow i > kolesi z Bazy wysla Bushowi poczta > > aha, no i zamiast misjonarzy powinno sie tam wysylac feministki - jak sie > takiemu terroryscie szesc zon wyemancypuje, to chlopak juz wiele nie powojuje > > pozdro dorzuć pacyfistów i anarchistów, najlepiej wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: make love - not war IP: *.home.net.pl 30.09.01, 18:42 Zapomniałeś o zrzucie kwiatów, fnollu. Tam góry wysokie, klimat ostry. Jakże tak bez tego love czynić a nie war? Scan Gość portalu: fnoll napisał(a): > na Afganistan powinno sie zrzucic swierszczyki, zarcie, ciuchy na kilogramy, > zgrzewki z browarami i worki stafu, za nimi zas zamiast komandosow poslac pare > kapel rege plus slodka Britney - i Afganczycy wszystkich talibskich imamow i > kolesi z Bazy wysla Bushowi poczta > > aha, no i zamiast misjonarzy powinno sie tam wysylac feministki - jak sie > takiemu terroryscie szesc zon wyemancypuje, to chlopak juz wiele nie powojuje > > pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: make love - not war IP: 157.25.200.* 30.09.01, 18:51 kurde, naprawde slodko sie przylaczacie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll a macie lepszy pomysl? hiacynt? scan? IP: *.ds.uj.edu.pl 30.09.01, 18:53 chodzi, drogie misiaczki, zeby narod afganski sobie kupic - zrzucanie mu bomb na glowe na wiele lat uczyni go niechetnym do jakiejkolwiek wspolpracy, umocni zas wszelkiej masci radykalow tak tam sie przeciez wojny prowadzi, oprocz wzajemnego wysylania w swoim kierunku roznych metalowych przedmiotow waznym narzedziem walki byl duchowny z koranem i "dyplomata" z portfelem (pewnie niejednokrotnie byl to ten sam czlowiek) a czym swiat zachodni kupuje sobie najwierniejszych sprzymierzencow? ruszcie glowa panowie zamiast prychac z pogarda niczym stare knury bez urazy pooozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Kwiaty - Fnoll IP: *.home.net.pl 30.09.01, 19:02 Myśli ulotne. Kwiatki dziewczynom tamtejszym. Piekne oczy,sarnie, a ciężko mają. Po co wyważać drzwi otwarte? Scan Gość portalu: fnoll napisał(a): > chodzi, drogie misiaczki, zeby narod afganski sobie kupic - zrzucanie mu bomb > na glowe na wiele lat uczyni go niechetnym do jakiejkolwiek wspolpracy, umocni > zas wszelkiej masci radykalow > > tak tam sie przeciez wojny prowadzi, oprocz wzajemnego wysylania w swoim > kierunku roznych metalowych przedmiotow waznym narzedziem walki byl duchowny z > koranem i "dyplomata" z portfelem (pewnie niejednokrotnie byl to ten sam > czlowiek) > > a czym swiat zachodni kupuje sobie najwierniejszych sprzymierzencow? > > ruszcie glowa panowie zamiast prychac z pogarda niczym stare knury > > bez urazy > > pooozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carmina Wojna to najgorsze, co może spotkać ludzi... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 19:13 Wiem,że tragedii w USA nie można tak zostawić, ale wojna to chyba najgorsze wyjście. Wbrew gniewowi rafala i może nawet wbrew intencjom żartobliwego fnolla, szkoda że nie można tak rozwiązać sprawy jak w jego poście. Inaczej - poginą ludzie, dzieci, nienawiść długo zbierać będzie żniwo. Wojna to wszystkożerny potwór, pochłania ludzi,wartości, zasady. Jeśli jakakolwiek wojna ma prawo być, to tylko wojna z najeźdzcą, walka w obronie własnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: Wojna to najgorsze, co może spotkać ludzi...C-na IP: *.home.net.pl 30.09.01, 19:30 Witaj, Niewiasto. Materiał do dyskusji (wojna-potwór, ludzie, wartości, zasady i co tam jeszcze) Ale na wojnę chłopy ginąć idą.Kto (co) ich gna? Parkinson kiedyś pisał, że jak faceci zapuszczają brody, tzn.,że mają cos do ukrycia - a z tego wynika wojna. Absolutnie pacyfistycznie pozdrawiam, Scan Gość portalu: Carmina napisał(a): > Wiem,że tragedii w USA nie można tak zostawić, ale wojna to chyba najgorsze > wyjście. Wbrew gniewowi rafala i może nawet wbrew intencjom żartobliwego fnolla > , > szkoda że nie można tak rozwiązać sprawy jak w jego poście. Inaczej - poginą > ludzie, dzieci, nienawiść długo zbierać będzie żniwo. Wojna to wszystkożerny > potwór, pochłania ludzi,wartości, zasady. Jeśli jakakolwiek wojna ma prawo być > , > to tylko wojna z najeźdzcą, walka w obronie własnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll niejednoznacznosc brody IP: *.ds.uj.edu.pl 30.09.01, 19:41 Gość portalu: Scan napisał(a): > Parkinson kiedyś pisał, że jak faceci zapuszczają brody, tzn.,że mają cos do > ukrycia - a z tego wynika wojna. broda jest tez symbolem madrosci, broda lagodzi rysy twarzy - budzi zaufanie, wielu psychoterapeutow ma brody, Chrystus mial brode - a mityczny Hitlerostalin nie moim zdaniem do wojny prowadza wasy pozdro )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: niejednoznacznosc brody IP: 157.25.200.* 30.09.01, 19:47 tak, zgadzam sie wąsy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: niejednoznacznosc brody a i wąsów też chyba IP: *.home.net.pl 30.09.01, 19:49 No to jak to jest? Wąsy mam od lat stu , brodę zgoliłem w zeszłym roku. za wojnami nie przepadam, jakkolwiek bardzo lubię Aleksandra W. Jaka recepta w tym jednostkowym przypadku? Czy można uogólniać? Zacności przesyłam. Scan Gość portalu: fnoll napisał(a): > Gość portalu: Scan napisał(a): > > > Parkinson kiedyś pisał, że jak faceci zapuszczają brody, tzn.,że mają cos > do > > ukrycia - a z tego wynika wojna. > > broda jest tez symbolem madrosci, broda lagodzi rysy twarzy - budzi zaufanie, > wielu psychoterapeutow ma brody, Chrystus mial brode - a mityczny Hitlerostalin > > nie > > moim zdaniem do wojny prowadza wasy > > pozdro )))) Odpowiedz Link Zgłoś
vist _ ... a macie lepszy pomysl?__________tak:___________pokój !____ 30.09.01, 19:22 Gość portalu: fnoll napisał(a): > chodzi, drogie misiaczki, zeby narod afganski sobie kupic - zrzucanie mu bomb > na glowe na wiele lat uczyni go niechetnym do jakiejkolwiek wspolpracy, umocni > zas wszelkiej masci radykalow Vot chitryj Dymitr ! Wykupić albo zabić ? Forpoczta kultury zachodu ? Czy tylko dylematy "demokraty" ? pzdr Vist______________________ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll t y r a d y i r a d y IP: *.ds.uj.edu.pl 30.09.01, 19:52 vist napisał(a): > Wykupić albo zabić ? jak kogos kupie - to sam zostaje przez niego kupiony, zalezy mi na nim jako na kliencie i pracowniku (inaczej jestem zgubiony), staje sie od niego zalezny chodzi mi po prostu o to, by bylo mniej nieprzepuszczalnych granic, a wiecej wiezow - miedzy innymi handlowych, nie bez znaczenia jest jednak wymiana kulturowa, dobrym pomyslem byloby zrewanzowanie sie za rewolucje islamska emancypacja kobiet! jak juz pisalem > Forpoczta kultury zachodu ? a niech sie te kultury pozlewaja, bo inaczej ja je zleje moj ojciec zawsze powtarzal, ze kiedys wszyscy bedziemy zolci, a po miastach beda staly meczety (czy to wroclaw, czy paryz, czy salamanca) - z natura nie ma co walczyc ilu jest europejczykow a ilu chinczykow i hindusow? to sie musi wymieszac, predzej czy pozniej > Czy tylko dylematy "demokraty" ? a kto to jest "demokrata"? pozdro Fnoll Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do fnolla IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 19:53 Gość portalu: fnoll napisał(a): > chodzi, drogie misiaczki, zeby narod afganski sobie kupic - zrzucanie mu bomb > na glowe na wiele lat uczyni go niechetnym do jakiejkolwiek wspolpracy, umocni > zas wszelkiej masci radykalow > tak tam sie przeciez wojny prowadzi, oprocz wzajemnego wysylania w swoim > kierunku roznych metalowych przedmiotow waznym narzedziem walki byl duchowny z > koranem i "dyplomata" z portfelem (pewnie niejednokrotnie byl to ten sam > czlowiek) > a czym swiat zachodni kupuje sobie najwierniejszych sprzymierzencow? > ruszcie glowa panowie zamiast prychac z pogarda niczym stare knury > > bez urazy > > pooozdro Takie hasełka pacyfistyczne mnie nie ruszają, specjalistami od nich była Moskwa. W ogóle w Moskwioe dobrze się manifesty pisze i hasła układa. Wystarczy poczytać Mitrochina, Bukowskiego czy innych. Jeżeli chodzi o bohaterski Afganistan to też jest dostępna literatura, nie duchowni i dyplomaci od 70 lat wojny wywoływali lecz zwykli komuniści. Podać żródła? Całkowicie żle mnie zrozumiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: do fnolla IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 19:54 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > Gość portalu: fnoll napisał(a): > > > chodzi, drogie misiaczki, zeby narod afganski sobie kupic - zrzucanie mu b > omb > > na glowe na wiele lat uczyni go niechetnym do jakiejkolwiek wspolpracy, um > ocni > > zas wszelkiej masci radykalow > > tak tam sie przeciez wojny prowadzi, oprocz wzajemnego wysylania w swoim > > kierunku roznych metalowych przedmiotow waznym narzedziem walki byl duchow > ny z > > koranem i "dyplomata" z portfelem (pewnie niejednokrotnie byl to ten sam > > czlowiek) > > a czym swiat zachodni kupuje sobie najwierniejszych sprzymierzencow? > > ruszcie glowa panowie zamiast prychac z pogarda niczym stare knury > > > > bez urazy > > > > pooozdro > > Takie hasełka pacyfistyczne mnie nie ruszają, specjalistami od nich była Moskwa > . > W ogóle w Moskwioe dobrze się manifesty pisze i hasła układa. > Wystarczy poczytać Mitrochina, Bukowskiego czy innych. > Jeżeli chodzi o bohaterski Afganistan to też jest dostępna literatura, nie > duchowni i dyplomaci od 70 lat wojny wywoływali lecz zwykli komuniści. > Podać żródła? > Całkowicie żle mnie zrozumiałeś. > oczywiście o wojnach wywoływanych w Afganistanie pisałem, żeby jakiś czulec się nie przyczepił niedokładności Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll wojna o pokoj do ostatniego naboju? do hiacynta IP: *.ds.uj.edu.pl 30.09.01, 20:01 to byl pacyfizm w wersji moskwy - a obecnie busha piszesz, ze w afganistanie nie "dyplomaci" (tak napisalem w oryginale) i duchowni wojny wywolywali tylko zwykli komunisci? to tylko roznica w nalepkach, procedura dzialania pozostaje ta sama - czy to talib, czy partyjny aktywista spojrz glebiej drogi hiacyncie a moze calkowicie zle rozumiemy sie nawzajem? zblizmy sie zatem! niech poznam twe oblicze! na razie na tyle licze pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: wojna o pokoj do ostatniego naboju? do Fnolla IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 20:08 Gość portalu: fnoll napisał(a): > to byl pacyfizm w wersji moskwy - a obecnie busha > > piszesz, ze w afganistanie nie "dyplomaci" (tak napisalem w oryginale) i duchow > ni > wojny wywolywali tylko zwykli komunisci? to tylko roznica w nalepkach, procedur > a > dzialania pozostaje ta sama - czy to talib, czy partyjny aktywista > spojrz glebiej drogi hiacyncie > a moze calkowicie zle rozumiemy sie nawzajem? zblizmy sie zatem! niech poznam t > we > oblicze! na razie na tyle licze > > pozdro Niestety nie mam czasu, robię w boyu. Nawet w ściśle określonym temacie trudno się dyskutuje, cóz dopiero w ramach pacyfistycznych haseł. Dowolność interpretacyjna dowolna, skutek mizerny. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orange Re: NO MORE WAR ! IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 19:19 Z masowym zabijaniem świat lepszy nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajacek Re: WAR ! IP: *.kabel.telenet.be 30.09.01, 19:44 Niestety ludzie zrobili sie jacys miecy. Kiedys wojna dla mezczyzny byla czyms naturanym jak chleb powszedni. Trzeba walczyc to trzeba ,nie szkoda roz gdy plona lasy. Niektorzy po prostu nie rozumieja mentalnosci tych ludzi,oni nie maja skrupulow wyrznoac calej rodziny ,malych dzieci,kobiet w ciazy,kalek,itp. Zdaja cobie sprawe ,ze nie moga stanac twarza w twarz na przyklad z armia USA,wiec mordoja niewinnych ludzi. Darowac im teraz to tak jak czekac na kolejne niewinne ofiary. Albo zgodzic sie na zycie jak u wielkiego brata -wszystko pod kontrola ,kamery podsluch,wszedzie ageci szukajacy terrorystow a przy okazi sledzacy kazdy nasz krok. Odpowiedz Link Zgłoś
vist _______WAR !_iaci !______ 30.09.01, 20:28 Gość portalu: jajacek napisał(a): > Niektorzy po prostu nie rozumieja mentalnosci tych ludzi, > oni nie maja skrupulow wyrznoac calej rodziny, > malych dzieci,kobiet w ciazy,kalek,itp. > Zdaja cobie sprawe ,ze nie moga stanac twarza w twarz na przyklad z armia > USA,wiec mordoja niewinnych ludzi. > Darowac im teraz to tak jak czekac na kolejne niewinne ofiary. Kogo chciałbyś zabijać? I jak ? Zalecasz bombardowania dywanowe wiosek ? Chcesz mordu niewinnych ludzi ? O ile wiem, NIE WIEDZĄ KTO ! Tak sobie "walnąć" w Afganistan ? ODWET !? Niewinni za niewinnych ? pzdr Vist________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajacek Re: MORE WAR ! IP: *.kabel.telenet.be 30.09.01, 19:50 W Polsce ludzie powinni dziekowac Bogu ze zyja w spoleczenstwie bez kolorowych miejszosci. Moze jakis forumowicz z Francji tez cos napisze na temat miejszosci arabskiej. To sa inni ludzie ,inna kultura ,inna tradycja chca mieszkac wsrod nas ale nie chca przyjac naszych praw ,moralnosci itp. Co zrobic z takim gosciem ,ktorego nie zapraszales do domu i jeszcze robi ci w twoim domu balagan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Scan Re: MORE WAR ! jajacek IP: *.home.net.pl 30.09.01, 19:55 Witaj Jajacku. Kiedys pisałes inaczej, na samym początku Twego bycia na F. Koniunkturalizm? Slabosc chwili? Pozdrawiam Scan Gość portalu: jajacek napisał(a): > W Polsce ludzie powinni dziekowac Bogu ze zyja w spoleczenstwie bez kolorowych > miejszosci. > Moze jakis forumowicz z Francji tez cos napisze na temat miejszosci arabskiej. > To sa inni ludzie ,inna kultura ,inna tradycja chca mieszkac wsrod nas ale nie > chca przyjac naszych praw ,moralnosci itp. > Co zrobic z takim gosciem ,ktorego nie zapraszales do domu i jeszcze robi ci w > twoim domu balagan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: V.C. Re: MORE WAR , Hiacynt ? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 20:10 I znowu ci wstrętni komuniści . A może Bin Laden jest agentem KGB , co ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll o integracji kulturowej IP: *.ds.uj.edu.pl 30.09.01, 20:11 Gość portalu: jajacek napisał(a): > To sa inni ludzie ,inna kultura ,inna tradycja chca mieszkac wsrod nas ale nie > chca przyjac naszych praw ,moralnosci itp. > Co zrobic z takim gosciem ,ktorego nie zapraszales do domu i jeszcze robi ci w > twoim domu balagan? bez wzajemnych ustepstw sie nie obedzie - ty polubisz falafela, a on hamburgera, ty zaznajomisz sie z koranem i historia jego ludu - on z twoja konfliktom z emigrantami sa winne obie strony nie kazdy jest tak indyferentny kulturowo, by zaraz upodobnic sie do przecietnego niemca czy francuza - spojrz zreszta jak sie traktuje "zniemczonych" czy "zamerykanizowanych" polakow, ktorzy zapominaja swojego ojczystego jezyka - nie sa stawiani za wzor, nie sa wzorami etyki zeby zyc w pokoju ze soba, trzeba sie nawzajem poznac, zblizyc, co wymaga tez pewnego wysilku od gospodarza - jesli bedzie traktowal gosci jak przybledy, nigdy nie uczyni z nich domownikow pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajacek Re: o integracji kulturowej fnoll !! IP: *.kabel.telenet.be 30.09.01, 20:56 Kolego nawet nie wiesz ile tu sie dla nich robi ,ile dziala osrodkow kultoralnych,integracyjnych ,w pewnym sesie polityka poblazania. A oni to wykorzystoja wyciagaja darmowa pomoc i dalej robia swoje . Naprawde tak jest ,nie bylem nigdy rasista szanoje inne kultury, ale z nimi to jak z wsciklym psem . Wyciagasz reke a on gryzie. Moge ci to udowodnici -wybiesz sobie dzien tygodnia a ja zeskanoje z tego dnia kronike kryminalna z najwiekszej belgijskiej gazety ,zareczam ze 90% opisanych tam przestepst dokona Mohamed,Jusuf,Ali, itd. Pracy nie brakoje dla ludzi chcacych ja podjac,moga zapracowac ale oni wola ukrasc. Bo nawet jesli trzeci raz zostana zlapani to i tak nie posiedza dluzej jak rok,a wiezienie tutaj to jak gdzie indziej sanatojum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: o integracji kulturowej jajacek !!! IP: *.ds.uj.edu.pl 30.09.01, 21:13 moze nie dosc wyraznie napisalem, to powtorze: nie tylko gosc do gospodarza, ale i gospodarz do goscia przystosowac sie powinien, jesli chca mieszkac razem, czyli: spolecznosc przyjmujaca emigrantow z odleglego obszaru kulturalnego powinna sie nauczyc, dowiedziec kim oni sa, skad sa, dlaczego sa jacy sa - bo inaczej bedzie dzielil ich mur wzajemnego niezrozumienia - a gdy ludzie sa sobie obcy o konflikt latwo, a i znajda sie osoby, ktore chetnie to wykorzystaja (z jednej strony ci, ktory dla korzysci politycznych podsycaja wzajemne niecheci, a z drugiej... ci ktorzy kieruja wszelkimi "pomocowymi" osrodkami! no i policja tez ma zajecie) mowiac krotko jest tak, ze przyjmuje sie emigrantow z obszarow objetych wojna czy kleska gospodarcza - bo to chwalebne etycznie, a potem nie pochyla sie juz glowy nad tym, kogo zesmy wlasciwie ugoscili po prostu w przyjmowaniu azylantow spoleczenstwo (wlasnie SPOLECZENSTWO, a nie tylko aparat administracyjny) powinno wykazac sie wieksza odpowiedzialnoscia jak ktos przyjezdza z obszaru ogarnietego wojna i glodem, to chcac nie chcac jest klopotliwym gosciem - i trudno go za to winic, nie mozna pozostac na to obojetnym dajac mu jedynie opieke socjalna i mozliwosc edukacji - ktore to twory dla niego maja kompletnie odmienne znaczenie niz dla darczyncy zamykanie oczu na roznice nie jest sposobem na ich zgodzenie tyle chcialem powiedziec - ze powinnismy chciec wiedziec kogo zesmy w swe progi przyjeli, chciec sie z nim poznac, i go uszanowac pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajacek Re: o integracji kulturowej jajacek !!! fnoll IP: *.kabel.telenet.be 30.09.01, 23:17 Czy ty czasem nie przesadzasz ! Zapraszam cie na tydzien do siebie. Nie przekreslam wszystkich i wsrod nich sa ludzie rozumiejacy potrzebe dopasowania sie do kraju ktory udzielil gosciny i schronienia. Moga kultywowac swoje tradycje i zwyczaje religja jest poza wszelka dykusja ,ale oni wykozystuja do granic mozliwosci naiwnosc panstwa. Ich metalnosc jest absolutnie inna, inna moralnosc . Zobaczycie jak po tych zajsciach usztywni sie stanowisko UE w przyjmowaniu uchodzcow,wszyscy tu w pewnym stopniu sa zadowoleni ze znalezli doskonaly pretekst do nie przyjmowania uchodzcow. A osobny goracy temat to Albanscy uchdzcy 99,9% zlodzieji i prostytutek nawet piecioletnie dzieci kradna jak cholera co sieda i gdzie sie da. Wole dac pare frankow wiecej zeby taki siedzial u siebie w kraju niz mam dac sie okrasc w swoim domu. Narazie w Polsce ludzie jeszcze maja przekonania internacjonalistyczne bo nie musza na codzien doswiadczac na sobie urokow goscinnosci! Jutro napisze ci wiecej o tej integracji Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carmina Re: o integracji kulturowej jajacek !!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 10:08 Gość portalu: fnoll napisał(a): > moze nie dosc wyraznie napisalem, to powtorze: > > nie tylko gosc do gospodarza, ale i gospodarz do goscia przystosowac sie > powinien, jesli chca mieszkac razem, czyli: > > spolecznosc przyjmujaca emigrantow z odleglego obszaru kulturalnego powinna sie > > nauczyc, dowiedziec kim oni sa, skad sa, dlaczego sa jacy sa - bo inaczej bedzi > e > dzielil ich mur wzajemnego niezrozumienia - a gdy ludzie sa sobie obcy o konfli > kt > latwo, a i znajda sie osoby, ktore chetnie to wykorzystaja (z jednej strony ci, > > ktory dla korzysci politycznych podsycaja wzajemne niecheci, a z drugiej... ci > ktorzy kieruja wszelkimi "pomocowymi" osrodkami! no i policja tez ma zajecie) > > mowiac krotko jest tak, ze przyjmuje sie emigrantow z obszarow objetych wojna c > zy > kleska gospodarcza - bo to chwalebne etycznie, a potem nie pochyla sie juz glow > y > nad tym, kogo zesmy wlasciwie ugoscili > > po prostu w przyjmowaniu azylantow spoleczenstwo (wlasnie SPOLECZENSTWO, a nie > tylko aparat administracyjny) powinno wykazac sie wieksza odpowiedzialnoscia > > jak ktos przyjezdza z obszaru ogarnietego wojna i glodem, to chcac nie chcac je > st > klopotliwym gosciem - i trudno go za to winic, nie mozna pozostac na to obojetn > ym > dajac mu jedynie opieke socjalna i mozliwosc edukacji - ktore to twory dla nieg > o > maja kompletnie odmienne znaczenie niz dla darczyncy > > zamykanie oczu na roznice nie jest sposobem na ich zgodzenie Bardzo przepraszam, że choć niewiastą będąc, co Scan miły mi przypomina, słówko wtrącić się ośmielam: jeśli zapraszam gościa, dbam o jego wygodę, ale i jego obowiązują pewne kanony. Jeśli nie będzie ich przestrzegał - nie zaproszę go więcej. Gości jedank dobieram według mego gustu i upodobań, z emigrantami jest inaczej. Przyjecie politycznych - to gest szlachetny, humanitarny. Pomagam komuś nie dlatego,że go lubię ale dlatego, ze tak trzeba. Kraje, które ten gest czynią starają się ułatwić start w nowym miejscu, tak było np. w GB, Niemczech, Skandynawii. Czy w zamian nie mają prawa oczekiwać, że emigranci z tego skorzystają, że będą się kształcić, przestrzegać prawa kraju gospodarza i w sercu miec zwykłą ludzką wdzięczność? Emigracja ekonomiczna, która była również udziałem Polaków - to już wyraz pragnienia życia na wyższym poziomie, przyjęcie takich ludzi to juz nie jest darowanie im zycia, lecz omasty na to życie. Myślę, że w takim przypadku "gość" powinien zapracowac sobie na gościnę, oferować coś w zamian. Tak czyni bardzo wielu Polaków, ktorzy, z racji pracowitości i konsekwencji zmieniają n alepsze opinię o nas. Nie wyobrażam sobie, by ktokolwiek w moim domu narzucał mi swoje obyczaje, i nie respektował praw mojego domu. Pozdrawiam. > tyle chcialem powiedziec - ze powinnismy chciec wiedziec kogo zesmy w swe progi > > przyjeli, chciec sie z nim poznac, i go uszanowac > > pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll Re: o integracji kulturowej - carminie IP: *.ds.uj.edu.pl 02.10.01, 15:22 Slicznie to napisalas - my im pomoc i szkoly, dlaczego zatem te wstreciuchy nie chca sie dostosowac? Bo maja swoja dume, swoje korzenie, swoje racje. Dopoki bedziemy wierzyc, ze dla wszystkich jest oczywiste, ze zachodni model zycia jest lepszy - dopoty nie porozumiemy sie z ludzmi z innych obszarow kulturowych. Zblizyc sie mozna w dialogu, jesli nie wsluchujemy sie w glosy emigrantow, nie zaciekawiamy sie ich historia, przymykamy oczy na dzielace nas roznice - nie zblizymy sie do siebie. Sygnal jaki dostaje zwykle emigrant jest taki: badz taki jak my albo przepadnij. A wielu ludziom trudno jest sie stac Europejczykiem w ciagu dnia, a nawet w ciagu paru lat, polaczyc swoja dotychczasowa historie z tym co jest teraz w jakas spojna calosc. Gdy stawia sie ich przed wyborem Albo/Albo po prostu latwiej jest zrobic krok wstecz, ku dobrze znanym nawykom, niz zaprzec sie swojej przeszlosci. Poza tym kazdy czlowiek ma godnosc - zastanow sie sama, czy szanujemy godnosc emigrantow? Chodzi mi przede wszystkim o to, zeby zamiast walkowac do znudzenia stereotyp emigranta o innym kolorze skory przyjzec sie sprawie i pomyslec, jak moznaby zyc razem lepiej. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: MORE WAR ! IP: *.abo.wanadoo.fr 01.10.01, 18:57 Gość portalu: jajacek napisał(a): > Moze jakis forumowicz z Francji tez cos napisze na temat miejszosci arabskiej. Tak masz niewatpliwie duzo racji, w tym co piszesz, racji uczuciowej, takiej bez refleksji. Mysle, ze nie mozna slizgac sie na lodzie. Na to jacy Oni sa naklada sie duzo rzeczy. Pierwsza najwazniejsza mysle, to to ze ci ludzie pochodzacy z polnocnej Afryki sa po prostu wiesniakami, tamtejszym plebsem ( uogolniam !!! ), stad slabe wyksztalcenie, trudnosci w asymilacji itd, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: NO MORE WAR ! IP: 157.25.200.* 30.09.01, 20:17 nie chcemy wojny, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orange Re: NO MORE WAR ! IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 20:21 Aby nie tracić czasu proponuję: od razu werbować ochotników na Forum, spisać listę, jak się zbierze pluton - do samolotu i zrzucić na Afganistan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: NO MORE WAR ! IP: *.abo.wanadoo.fr 30.09.01, 21:06 A kiedy napluja ci w twarz, wyjmij papierowa chustke, zetrzyj sline i powiedz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
viatr ___Demonstracje__antywojenne_____________na__świecie. ___ 30.09.01, 22:12 Gość portalu: rafal napisał(a): > przylaczcie sie... --------Poniższy tekst pochodzi z wp.pl------------- Rośnie opozycja dla amerykańskiego odwetu 2001-09-30 (11:24) Ponad 1,5 tys. Australijczyków przeszło w niedzielę ulicami Melbourne, domagając się od USA i ich sojuszników powstrzymania się od militarnej akcji odwetowej za zamachy w Nowym Jorku i Waszyngtonie. Niedziela jest drugim dniem pokojowych demonstracji w Australii, której władze zadeklarowały pełne poparcie dla każdej akcji przeciw terroryzmowi, jaką podejmie prezydent USA George W. Bush. Protestujący ostrzegali, że odwet nie przyniesie nic dobrego, a jedynie więcej ofiar. Bomby i broń nigdy nie ochroniły świata przed terrorystami - powiedziała uczestnicząca w demonstracji senator Lyn Allison z Partii Australijskich Demokratów, trzeciej siły politycznej w państwie. Do podobnych wystąpień doszło także w innych częściach świata. W Amsterdamie prawie 5 tys. ludzi uczestniczyło w niedzielę w pokojowej demonstracji przeciwko ewentualnym działaniom wojskowym USA. Manifestację zorganizowała grupa o nazwie "Platforma przeciwko nowej wojnie", składająca się z ok. 160 organizacji religijnych i humanitarnych, w tym kilku stowarzyszeń tureckich i arabskich. Protest w Waszyngtonie (AFP) Ponad 8 tys. osób wzięło udział w demonstracjach w Waszyngtonie. Wojna nie jest odpowiedzią - skandowali protestujący kilka przecznic od Białego Domu. Wojna nie przywróci życia naszym bliskim; Oko za oko nie jest odpowiedzią - głosiły napisy na transparentach. W Barcelonie, w podobnej demonstracji, wzięło w sobotę udział około 5 tys. osób. Demonstranci maszerowali pod transparentem z napisem: "Nie chcemy więcej ofiar. Chcemy Pokoju". Protest zorganizował komitet skupiający 70 różnych ugrupowań, poczynając od związków zawodowych poprzez partie polityczne po organizacje społeczne. Komitet występował po nazwą "Zatrzymajmy wojnę". Przeciwni odwetowej akcji militarnej są także Grecy. Kilkaset osób przybyło w sobotę na koncert pod gołym niebem w centrum Aten, by zaprotestować przeciwko planom administracji amerykańskiej. Grecki oddział Amnesty International przestrzegł przed katastrofą humanitarną, jaką może spowodować obecny kryzys uchodźców z Afganistanu. Potępiamy sprawców śmierci 6 tys. ludzi w Nowym Jorku, Pentagonie i Pensylwanii. Pragniemy, by zatryumfowała sprawiedliwość, lecz jednocześnie nie chcemy nowych ofiar jako następstwa akcji militarnej - powiedziała przedstawicielka AI Ava Babili. W finansowej stolicy Niemiec - Frankfurcie - przeciwko przeprowadzeniu "działań wojennych" w odpowiedzi na zamachy z 11 września w Stanach Zjednoczonych protestowało w sobotę około tysiąca osób. Związkowcy, pacyfiści i grupa miejscowych Afgańczyków zebrali się pod hasłem: "Solidarność - tak, wojna - nie". Mówcy przekonywali, że obecnego napięcia nie złagodzi ani przemoc, ani starcie się różnych cywilizacji. Do demonstracji przeciwko zbrojnej interwencji USA w Afganistanie doszło także w Polsce. Na katowickim rynku protestowało w sobotę ponad 20 śląskich antyglobalistów Demonstranci zapalili znicze w intencji ofiar zamachów terrorystycznych w USA, ale także przyszłych ofiar ewentualnej wojny w Afganistanie. Chcemy pokoju - napisali na transparencie. Zdaniem antyglobalistów, ostatnie ataki terrorystyczne nie są wynikiem wojny cywilizacji Zachodu i islamu, ale raczej konfliktu biednych z bogatymi. (and) ---------------------------------- pzdr Viatr__________________________[spokojny] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.C. MORE WAR ! IP: *.dorms.usu.edu 01.10.01, 03:05 Gość portalu: rafal napisał(a): > przylaczcie sie... Masz nas (a przynajmniej mnie) za idiotow? 1. Idioci to raczej wymachiwali swistkiem papieru, wrzeszczac "przynosze wam pokoj" (Chamberlain). Potem byl wrzesien 1939, wojna swiatowa, Auschwitz i tym podobne. I paredziesiat milionow zabitych. 2. Potem idioci demonstrowali pod haslem "make love, not war". Ich rzad posluchal, wycofal sie z Wietnamu, zostawiajac sojusznika na pastwe losu, "pokojowe" zbiry z Polnocy zwyciezyly. Ci sami idioci jakos potem nie protestowali przeciwko losowi "boat people" z Wietnamu. 3. Potem idioci protestowali pod haslem "Yankee go home". Yankee jednak nie poszli, zazbroili Sowietow na smierc i tak sie, spokojnie i po prostu, skonczyl kominizm. Ale, ale - moze Wam szkoda... 4. Mam Was, pacyfistow, nie tylko za idiotow. Mam Was za jawnych wspolnikow zbrodniarzy. P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nostromo drogi pece IP: 10.25.1.* / 165.21.83.* 01.10.01, 08:10 pacyfizm a wygrywanie wojen to nie dokonca dwa rozne pojecia nie trzeba bylo amerykanom ani jednej bomby zeby rozwalic komunizm - sam to zauwazyles wiec i aganistan mozna rozwiazac politycznie a nie spektakularnie i to z fajerwerkami pozatym sciecie nawet jednego najwiekszego terrorysty nie zlikwiduje problemu jaki jest do czasu gdy nie rozwiaze sie problemu natury politycznej nie biedzie mowy o przywroceniu harmonii i balansu w swiecie a tego bombami jeszcze nikt nie osiagnal nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.C. Re: drogi pece IP: *.dorms.usu.edu 01.10.01, 10:37 Gość portalu: nostromo napisał(a): [...] > o przywroceniu harmonii i balansu w swiecie > a tego bombami jeszcze nikt nie osiagnal A owszem, przywrocono. Przyklady? Hitlerowskie Niemcy, Japonia, agresja Kima na Koree Pld. Zbiry zostaly powstrzymane bombami, a nie miauczeniem pacyfistow. P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowalski Re: pece bombardier IP: *.dial.plusgsm.pl 01.10.01, 15:48 P.C., jestes pelen bojowej pasji, rozumiem zatem, ze wiesz juz, kogo trzeba zbombardowac. Czy posiadasz lepsze zrodla informacji niz amerykanski rzad ? Przypominam, ze na ostatniej konferencji w Brukseli kraje NATO nie znalazly podstaw do zastosowania slynnego juz punktu 5... Twoje pobrzekiwanie szabelka jest zalosne i przygnebiajace - wydawac by sie moglo, ze obecny kryzys musi uruchomic procesy myslowe nawet wsrod "betonowych" militarystow, ale gdzie tam... Zawsze sie znajdzie jakis wyrywny "pece", ktorego lapy az swiezbia do zbombardowania kogokolwiek, pod dowolnie idiotycznym pretekstem, bo po prostu lubi bombardowac... Tylko po co przywolujesz fakty historyczne, ktore sie nijak nie maja do biezacej sytuacji ? Co ma niby wynikac z argumentu o Monachium ? Jak dla mnie tylko tyle, ze nie rozumiesz istoty dylematu, przed ktorym stoi teraz swiat zachodni. W Monachium trzymano sie pacyfistycznej retoryki, aby nie drazni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.C. jeszcze czego! IP: *.dorms.usu.edu 02.10.01, 06:58 Gość portalu: kowalski napisał(a): > Twoje pobrzekiwanie szabelka jest zalosne i przygnebiajace - wydawac by sie mog > lo, ze obecny kryzys musi uruchomic procesy myslowe nawet wsrod "betonowych" mi > litarystow, Czytam, i oczom nie wierze. Ktos sobie zabija pare tysiecy ludzi, a "militarysci maja uruchomic procesy myslowe"? Ze niby maja czynic pokoj, mianowicie? Takie myslenie uwazam za przejaw choroby umyslowej, znanej chocby z przykladu Monachium. Ciekawosc mnie zzera: co bys zrobil, gdyby Cie ktos napadl na ulicy? Nastapilo by zbratanie polaczone z dobrowolna redystrybucja dobr? P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: P.C. pierwszy do Afganistanu IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 03.10.01, 00:14 Gość portalu: P.C. napisał(a): > Czytam, i oczom nie wierze. Ktos sobie zabija pare tysiecy ludzi, a "militarysc > i maja uruchomic procesy myslowe"? Ze > niby maja czynic pokoj, mianowicie? Takie myslenie uwazam za przejaw choroby u > myslowej, znanej chocby z > przykladu Monachium. > Ciekawosc mnie zzera: co bys zrobil, gdyby Cie ktos napadl na ulicy? Nastapilo > by zbratanie polaczone z dobrowolna > redystrybucja dobr? Na pewno nie bił bym pierwszego napotkanego przechodnia, tylko dlatego, że jest z tego samego miasta, co ci którzy mnie napadli. P.C. Jak jesteś taki mocny to bież maczetę, strzelbę, wsiadaj w samolot i skacz nad Afganistanem jako pierwszy. > > P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.C. Re: P.C. pierwszy do Afganistanu IP: *.chem.usu.edu 03.10.01, 01:03 Gość portalu: Piotr napisał(a): > P.C. Jak jesteś taki mocny to bież maczetę, strzelbę, wsiadaj w samolot i skacz Zgodnie prawem Utah i USA, nawet jako obcokrajowiec mam prawo sluzyc w Gwardii Narodowej (z armia jest nieco inaczej). Na pewno sie, w razie wojny, nie bede chowal za plecami innych albo dorabial do tchorzostwa pacyfistycznej ideologii. P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: P.C. jak Rambo IP: *.warszawa-zoliborz.sdi.tpnet.pl 05.10.01, 01:29 Gość portalu: P.C. napisał(a): > Zgodnie prawem Utah i USA, nawet jako obcokrajowiec mam > prawo sluzyc w Gwardii Narodowej (z armia jest nieco > inaczej). Na pewno sie, w razie wojny, nie bede chowal za > plecami innych albo dorabial do tchorzostwa > pacyfistycznej ideologii. > P.C. Wykaż trochę inicjatywy. Jako amerykański bohater, taki jak Rambo, sam powinieneś atakować. Gwardia Narodowa, nawet nie wyjedziesz z USA, ale jak szczęście dopisze to pewnie i tam spalisz jakiś meczet. Jak będziesz miał szczęście może da się ustrzelić jakiegoś przechodzącego araba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P.C. Bynajmniej. Jak obywatel. IP: *.dorms.usu.edu 05.10.01, 05:46 Zyje wsrod tych ludzi i cos im tez sie ode mnie nalezy. W tym zlapanie za karabin, jak jakis skurwysyn ich morduje. Poczytuje sobie to, wyobraz sobie, za moralny obowiazek. A Ty sobie, pacyfistycznie, kochaj bin Ladena. P.C. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kowalski Re: pece bombardier IP: *.dial.plusgsm.pl 02.10.01, 12:14 W Monachium trzymano sie pacyfistycznej retoryki, aby nie draznic opinii publicznej, ktora wciaz miala w pamieci koszmar I WS. Dzisiaj opinia publiczna daje przyzwolenie na wszelkie dzialania zmierzajace do ukarania winnych ataku na WTC. Na szczescie politycy i generalowie zdali juz sobie sprawe, ze inspiratorom ostatnich zamachow chodzilo o sprowokowanie zbrojnej reakcji Zachodu. Byc moze nie powtorza bledu z Monachium i nie zachowaja sie tak, jak im dyktuje oglupiala czesc opinii publicznej. Moja rada: mysl, to nie boli ! Dajac upust swojej zlosci stajesz sie sprzymiezencem Bin Ladena, robisz to, na co on wlasnie liczy... Odpowiedz Link Zgłoś
vist __ MORE WAR !____________Na__beton ? _________ TROTYL !___ 01.10.01, 17:13 Gość portalu: P.C. napisał(a): > 4. Mam Was, pacyfistow, nie tylko za idiotow. > Mam Was za jawnych wspolnikow zbrodniarzy. Tak ! P.C. ! Pozostało tylko: "Trotyl na beton !" Vist________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrq upadl mit wyrzeczenia się przemocy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 13:52 Uważam, że najważniejszym skutkiem - i dalekosiężnym - ataku na NY jest doszczętne zniszczenie mitu o możliwości walki bez użycia przemocy w stylu Gandhiego. Ona miał przeciw sobie państwo wprawdzie kolonialne i dość brutalne, ale praworządne i wyznające pewne wartości. Gandhi wygrał m.in. dzięki brytyjskiej opinii publicznej. Kiedy natomiast staje się twarzą w twarz z przeciwnikiem, który nie wyznaje żadnych wartości lub wartości, które zagrażają podstawom naszego własnego bytu, nie ma mowy o wyrzeczeniu się przemocy. W tej sytuacji pacyfizm staje się zgodą na pokorną śmierć z ręki bezwzględnych wrogów, którzy szczytne hasła z 3. ćwiartki ubiegłego wieku mają w dupie, a nawet uwają je za dowód zgnilizny panującej w świecie dziedzictwa środziemnomorskiego. Dlatego się do apelu nie przyłączę, choć mogę go od biedy zrozumieć jako idealistyczny i szlachetny wykwit młodego i niedoświadczonego umysłu. Wyrzeczenie się przemocy - konsekwentne - oznaczałoby zgodę na krzywdzenie dowolnych osób przez inne osoby, które jej się nie wyrzekają. Oznaczałoby to np. niestawianie oporu, kiedy bandyta cię napada, albo gdy ktoś gwałci twoją żonę, siostrę lub jakąkolwiek inną kobietę (nawiasem: wylewający łzy nad bombardowaną Jugosławią - zapytajcie gwałconych przez czetników kobiet, co one o tym sądzą; fajnie i miło jest być pansłowiańsko antyamerykańskim, kiedy siedzi się bezpiecznie w ciepłym domku, do którego raczej nikt nie wpadnie, żeby gwałcić i podrzynać gardła). Myślę, że skutki tej zmiany świadomości społeczeństw do tej pory nazbyt permisywnych dla sprawców czynów gwałtownych znajdą - obok polityki i dyplomacji - również (mam nadzieję) odzwierciedlenie w kodeksach karnych oraz przepisach o obronie osobistej i obywatelskiej. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
civic_vtec Re: upadl mit wyrzeczenia się przemocy 01.10.01, 14:17 Szukałem Piotrq rozwiązania problemu, który prześladował mnie od 11 września. Był także wcześniej - bo Kuwejt, Jugosławia. W jaki sposób można pogodzić idealistyczne poglądy o życiu w pokoju z brutalnością współczesnego (czy tylko?) świata. Pomogłeś mi coś zrozumieć - dziekuję. Hippisowskie Kwiaty i propagowanie miłości mogło trafiać do amerykańskich żołnierzy jadących do Wietnamu, a także - poprzez opinię publiczną - do rządzących Ameryką. Wówczas Ameryka nie była zagrożona bezpośrednio. Gdy obserwowałem wczoraj pacyfistyczne demonstracje zastanawiałem się dlaczego Ci ludzie wyszli na ulice ze swoimi hasłami dopiero prawie w trzy tygodnie po ataku na WTC. Czy tyle czasu zajmuje wyciszenie swojego osobistego strachu? Czy kolejne zamachy, których na szczęście nie było, powstrzymałyby ich przed manifestowaniem pacyfizmu? Pitrq ma racje - z ludzmi, ktorzy zapomnieli o tym, ze sa ludzmi rozmawiac mozna tylko w jeden sposob - jezykiem, ktory rozumieja. Szkoda, ze jest to jezyk wojny. Na budowanie porozumienia czas przyjdzie, bo przyjść musi. Myślę, że lekcja WTC wykazała konieczność dialogu i współpracy między islamem i cywilizacją Zachodu, ale także pomiędzy bogatymi i biednymi. W relacjach z manifestacji w ostatnim tygodniu znalazłem hasło, które szczególnie przypadło mi do gustu. Na transparencie z Bangla Desz było: Bush, be cool not angry. I to jest przesłanie na najblizsze dni. vtec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: upadl mit wyrzeczenia się przemocy IP: 157.25.200.* 01.10.01, 14:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blong Re: prawie popieram IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 17:00 Gość portalu: piotrq napisał(a): > Uważam, że najważniejszym skutkiem - i dalekosiężnym - ataku na NY jest > doszczętne zniszczenie mitu o możliwości walki bez użycia przemocy w stylu > Gandhiego. Ona miał przeciw sobie państwo wprawdzie kolonialne i dość brutalne, > ale praworządne i wyznające pewne wartości. Gandhi wygrał m.in. dzięki > brytyjskiej opinii publicznej. To jedyna czesc z ktora sie nie zgadzam bo uwazam, ze tutaj walka Gandhiego nie ma zastosowania. Tej metody oporu mozna probowac raczej tylko w konfilktach wewnetrznych a nie w wypadku jakichs globalnych akcji. A skutecznosc jego stylu walki widzielismy 10 lat temu, kiedy nie tylko dzieki upadkowi gospodarczemu ZSSR, ale wlasnie dzieki pokojowemu dazeniu do zmian udalo sie obalic tzw. komunizm. > Kiedy natomiast staje się twarzą w twarz z > przeciwnikiem, który nie wyznaje żadnych wartości lub wartości, które zagrażają > podstawom naszego własnego bytu, nie ma mowy o wyrzeczeniu się przemocy. W tej > sytuacji pacyfizm staje się zgodą na pokorną śmierć z ręki bezwzględnych > wrogów, którzy szczytne hasła z 3. ćwiartki ubiegłego wieku mają w dupie, a > nawet uwają je za dowód zgnilizny panującej w świecie dziedzictwa > środziemnomorskiego. > Dlatego się do apelu nie przyłączę, choć mogę go od biedy zrozumieć jako > idealistyczny i szlachetny wykwit młodego i niedoświadczonego umysłu. > Wyrzeczenie się przemocy - konsekwentne - oznaczałoby zgodę na krzywdzenie > dowolnych osób przez inne osoby, które jej się nie wyrzekają. Oznaczałoby to > np. niestawianie oporu, kiedy bandyta cię napada, albo gdy ktoś gwałci twoją > żonę, siostrę lub jakąkolwiek inną kobietę (nawiasem: wylewający łzy nad > bombardowaną Jugosławią - zapytajcie gwałconych przez czetników kobiet, co one > o tym sądzą; fajnie i miło jest być pansłowiańsko antyamerykańskim, kiedy > siedzi się bezpiecznie w ciepłym domku, do którego raczej nikt nie wpadnie, > żeby gwałcić i podrzynać gardła). > Myślę, że skutki tej zmiany świadomości społeczeństw do tej pory nazbyt > permisywnych dla sprawców czynów gwałtownych znajdą - obok polityki i > dyplomacji - również (mam nadzieję) odzwierciedlenie w kodeksach karnych oraz > przepisach o obronie osobistej i obywatelskiej. > > pozdrawiam Ale z glownym przeslaniem, czyli niestety wojna tak, sie zgadzam i to tez z kilku nie wymienionych przez ciebie powodow. 1. Walczymy z przeciwnikiem bezwzglednym, w ktorego odczuciu brak silowej reakcji bedzie oznaka naszej slabosci. I jesli ktos mysli, ze terrorysci beda teraz tylko swietowac i wpisywac autografy do pamietnikow fanek to sie cholernie myli. Nad slabym przeciwnikiem sie nie tanczy, slabego przeciwnika sie dobija. Polecam przypomniec sobie, czy w Izraelu po podpisaniu umow pokojowych przestaly wybuchac bomby. Stalo sie zupelnie inaczej, terror przeciwko cywilom sie zwiekszyl /w porownaniu z tym co bylo pod koniec lat 80./. Dla tych co nie lubia przykladu Izraela, to macie Irlandie czy ETA -> wszedzie po rozpoczeciu rozmow wczesniej czy pozniej zaczely znowu wybuchac bomby. O Czeczenii jeszcze bym wspomnial. Milosnicy Iczkerii chetnie zapominaja o tym, ze nim Rosja dokonala drugiego najazdu to Czeczeni byli slynni z porwan cywili oraz najazdow na pokojowo nastawionych sasiadow /i podkreslam dzialo sie to w czasie kiedy na ich terytorium nie bylo ani 1 rosyjskiego zolnierza/. 2. Jestesmy sojusznikiem USA i to panstwo zostalo zaatakowane, naszym moralnym obowiazkiem jest wystapic po jego stronie, jesli w przyszlosci chcemy liczyc, ze oni w razie jakiegokolwiek zagrozenia stana za nami. 3. Nie mozemy na nastepny konflikt patrzec jako na zwykla wojne, ale raczej jako na walke z przestepcami /nie chce uzyc slowa akcja policyjna bo wzbudza to zbyt wiele negatywnych skojarzen/. Prosze sobie uswiadomic, ze wedlog naszego prawa ten kto kryje przestepce /a Osama im jest z pewnoscia, nawet gdyby nie stal za ostatnimi zamachami/, sam popelnia przestepstwo. A jesli ktos stawia zbrojny opor przy aresztowaniu, to mozna wtedy uzyc sily - a jesli sie to komus nie podoba, to niech najpierw apeluje o zmiane naszego prawa. Na koniec bym dodal, ze jest mi oczywiscie jasne, ze nie mozna skonczyc tylko na likwidacji wszystkich terrorystow i tych co ich popieraja. Ze trzeba poprawic warunki bytu tych ludzi etc., ale dzis musimy sobie jakos poradzic z skutkami inaczej nastepny samolot moze uderzyc naprzyklad w Mariot. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vist _Upadl mit wyrzeczenia się przemocy__________Niech_żyje_PRZEMOC !!__ 01.10.01, 17:46 Gość portalu: piotrq napisał(a): > Uważam, że najważniejszym skutkiem - i dalekosiężnym - ataku na NY jest > doszczętne zniszczenie mitu o możliwości walki bez użycia przemocy w stylu > Gandhiego. *** Cześć Piotrqu ! Porównywanie walki Gandiego o wolność z walką USA o utrzymanie dominacji... Wątpliwy początek ! > Ona miał przeciw sobie państwo wprawdzie kolonialne i dość brutalne, > ale praworządne i wyznające pewne wartości. Gandhi wygrał m.in. dzięki > brytyjskiej opinii publicznej. *** Indie same (!) wywalczyły sobie niepodległość. Plotki w salonach Londynu nie zdecydowały. Anglia skończyła się jako mocarstwo imperialne. To nie wspaniałomyślność ale słabość Anglików legły u podstaw wolności. ***2 Dziś opinia publiczna USA chce mordować ! Nie wie kogo, ale chęć prymitywnego mocarstwowego odwetu jest powszechna. > Kiedy natomiast staje się twarzą w twarz z > przeciwnikiem, który nie wyznaje żadnych wartości lub wartości, które zagrażają > > podstawom naszego własnego bytu, nie ma mowy o wyrzeczeniu się przemocy. W tej > sytuacji pacyfizm staje się zgodą na pokorną śmierć z ręki bezwzględnych > wrogów, którzy szczytne hasła z 3. ćwiartki ubiegłego wieku mają w dupie, a > nawet uwają je za dowód zgnilizny panującej w świecie dziedzictwa > środziemnomorskiego. > Dlatego się do apelu nie przyłączę, choć mogę go od biedy zrozumieć jako > idealistyczny i szlachetny wykwit młodego i niedoświadczonego umysłu. > Wyrzeczenie się przemocy - konsekwentne - oznaczałoby zgodę na krzywdzenie > dowolnych osób przez inne osoby, które jej się nie wyrzekają. Oznaczałoby to > np. niestawianie oporu, kiedy bandyta cię napada, albo gdy ktoś gwałci twoją > żonę, siostrę lub jakąkolwiek inną kobietę (nawiasem: wylewający łzy nad > bombardowaną Jugosławią - zapytajcie gwałconych przez czetników kobiet, co one > o tym sądzą; fajnie i miło jest być pansłowiańsko antyamerykańskim, kiedy > siedzi się bezpiecznie w ciepłym domku, do którego raczej nikt nie wpadnie, > żeby gwałcić i podrzynać gardła). *** Argumentacja powyżej służy poparciu militarystycznych i odwetowych atawizmów. Opisuje wyimaginowanego wroga czyniąc go gorszym od siebie... Nie będzie "wspaniałomyślności" , bo nie ma słabości. Została zatem siła i konfrontacja.... z kim ? Z pastuszkami ? Z telewizją ? > Myślę, że skutki tej zmiany świadomości społeczeństw do tej pory nazbyt > permisywnych dla sprawców czynów gwałtownych znajdą - obok polityki i > dyplomacji - również (mam nadzieję) odzwierciedlenie w kodeksach karnych oraz > przepisach o obronie osobistej i obywatelskiej. O.K. Popieram. Za nieuzasadnione bombardowania obiektów cywilnych...... DO HAGI ! pzdr Vist____________________ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: NO MORE WAR ! IP: *.orion.pl 01.10.01, 19:38 Czyli - jak Cie kto napadnie, to sie pochylisz, by cie tym lacniej wychedozyl... Jak Ci dadza w morde - nie oddasz. Jak skrzywdza Twoja rodzine - wybaczysz... No more war... What a bloody idiot... a ja myslalem, ze ten uch skonczyl sie wraz z finansowaniem przez KGB... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubus Re: NO MORE WAR ! IP: *.nyc.rr.com 02.10.01, 03:50 Gość portalu: Porter napisał(a): > Czyli - jak Cie kto napadnie, to sie pochylisz, by cie tym lacniej > wychedozyl... Jak Ci dadza w morde - nie oddasz. Jak skrzywdza Twoja rodzine - > wybaczysz... > No more war... > What a bloody idiot... > a ja myslalem, ze ten uch skonczyl sie wraz z finansowaniem przez KGB... Zgadzam sie z toba, dodam,ze po tej stronie oceanu mowimy What a fucking moron Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: NO MORE WAR ! IP: 213.77.14.* 02.10.01, 08:01 Gość portalu: Porter napisał(a): > a ja myslalem, ze ten uch skonczyl sie wraz z finansowaniem przez KGB... A skończyło się finansowanie przez agentury rosyjskie? Skąd takie przekonanie - media podały? To ciekawe że taki "biedny" kraj w kryzysie gosp. stać na rozwój najdroższych technologii np. lotnictwa wojskowego, okręty podwodne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Naucz się po polsku, albo pisz gdzie indziej! IP: *.mofnet.gov.pl 02.10.01, 13:15 A takich haseł nie głosi się akurat w chwili, kiedy świat został zaatakowany przez wielką organizację terrorystyczną i jeśli jej nie zniszczymy, to będzie ginąć coraz więcej niewinnych ludzi. Tylko terrości mogą w tej sytuacji nawoływać do pokoju, dla odwrócenia uwagi od swych zbrodni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vist ___Naucz_ się_ po_ polsku,_ albo_liż_ gdzie_ indziej!_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.10.01, 12:59 Gość portalu: doku napisał(a): > A takich haseł nie głosi się akurat w chwili, kiedy świat *** " ŚWIAT " piszesz ? To te trzy budynki na drugiej połkuli są dla Ciebie całym światem ? > został zaatakowany przez wielką organizację terrorystyczną *** " WIELKĄ ORGANIZACJĘ " ?! piszesz... ? To 007 o tym było ? Czy Doku już sam teraz political fiction tworzysz ? > i jeśli jej nie zniszczymy, to będzie ginąć coraz więcej niewinnych ludzi. *** My mamy kogoś niszczyć ? Acha ! Świat mamy uratować ? TKM ! Rozumiem. A propos ginięcia niewinnych ludzi: Autor: Gość portalu: qwazzz Data: 02-10-2001 20:31 adres: 106.22.0.* -------------------------------------------------------------------------------- Podczas atakow na WTC i Pentagon zginelo 5 tysiecy ludzi. Tego samego dnia, 11 września zginęło ponad 35 000 osób ... podobnie jak w inne dni tego miesiąca. 35 tysięcy dzieci zmarło z głodu 11 września, 2001 roku ofiary: 35,615 dzieci (źródło: FAO) gdzie: biedne kraje specjalne programy tv: brak artykuły prasowe: brak prezydenckie przemówienia: brak papieskie przemówienia: brak akcje solidarnościowe: brak minut ciszy: nie zanotowano żałoby narodowe: brak zorganizowanych forum: brak giełda: olała sprawę euro: nie zmieniło kursu stan alarmowy: nie ogłoszono zmobilizowane armie: brak teorie spiskowe: brak główni podejrzani: bogate kraje > Tylko terrości mogą w tej sytuacji nawoływać do pokoju, > dla odwrócenia uwagi od swych zbrodni. Bądźmy gorliwi w sojuszach ! Choć i tak mają nas za "zmiennych". Bądźmy bardziej papiescy niż sam papież ! Choć i tak mają nas za konformistów. pzdr Vist____________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
witekjs Re: ___Vist_____Nie_____zgadzam______się______z______Tobą______Witek__ 04.10.01, 14:31 Drogi Vist-Viatr?. Nie można nawoływać do przerwania wojny, świętej, która zaczęła się wiele lat temu i pchłonęła już ogromną liczbę ofiar. Obecnie przeniosła się do USA, przed tem trwała w Europie, na Bliskim Wschodzie i Afryce. Rozmawiać o pokoju można jedynie z kimś kto też tego chce, kto wyznaje podobne normy współżycia, kto nie uważa że giaur, który nie chce przyjąc jedynie słusznej wiary powinien zginąć. Nie wiadomo również z kim rozmawiać.Przecież nikt nie przyznaje się do tego co się stało. Wierzę, chcę wierzyć , że ogromna większość muzułmanów, jak nasi Tatarzy nie chce zabijać bezbronnych ludzi. Wiemy jenak, że istnieją silne środowiska opniotwórcze w świecie Islamu, które nawołują do Dżihad. W tym świecie nie ma jednego centrum/chyba?/z przedstawicielami,z którymi można rozmawiać.Żyją tam również miliony biednych, bezradnych i manipulowanych ludzi, dla których imię Shahida- męczennika wojny świętej znaczy więcej niż życie. Również dla ich matek i kobiet, które jak Safijja czy Hind żona Abu Sufjana mogą aktywnie uczestniczyć w wojnie. Dla niktórych Dżihad to także nauka wśród niewiernych, poznawanie ich wiedzy nieodzownej dla pomyślności braci. Coś trzeba zrobić, musimy się bronić. Nie musi to znaczyć "zabijania dzieci afgańskich". Są rózne formy walki i wywierania presji. Wiesz jednak, że wszędzie są ludzie, do których przemawia tylko siła.Łagodność i uczciwe zasady rywalizacji czy walki uważają za słabość. Są inni, którzy wykorzystując prostolinijność i dobroć młodych ludzi opłacali przez lata demonstracje pacyfistyczne. Świat cywilizowany, również muzułmański musi się bronić.Ze smutkiem muszę powiedzieć, że myślę że nie ma wyboru. Zupełnie czym innym jest nędza i śmierć ludzi w krajach ubogich. Przekonany jestem, że świat zaczyna rozumieć, że już nie można tego nie dostrzegać ale to jest zadanie do rozwiąznia, gdy minie zagrożenie unicestwienia dla ludzi, którzy będą to zmieniać. Pozdrawiam. Witek Odpowiedz Link Zgłoś
vist Re: ___Ale_____zgadzam______się______z______propagandą_?_____Witek__ 04.10.01, 16:56 witekjs napisał(a): > Drogi Vist-Viatr?. Nie można nawoływać do przerwania wojny, świętej, która > zaczęła się wiele lat temu i pchłonęła już ogromną liczbę ofiar. Cześć Witku ! W sprawie wojny jest jasność ! Trzeba ją przerwać , skończyć a nie wywoływać. Z całym /wiadomym Ci? szacunkiem ..... zaskoczyłeś mnie ! Chcesz za propagandą podsunąć mi, że to ONI są źli ? Hi hi hi .... już w XIX wieku dzieci się na to nie brały. ONI i my chcemy żyć ! I podżegania do zabicia TAMTYCH ... cienki chwyt. Amerykanie w "świętym" amoku wskazują na "święcie" przestraszonych Talibów. To ONI są "święcie" źli ?! Amerykanie "święcie" dobrzy ? Fundamentalizm. pzdr Vist___________________________________/ P.S. A my teraz pojedziemy mordować Talibów ? Jak kiedyś Legiony na Haiti ? Odpowiedz Link Zgłoś
witekjs Re: Vist_____Nie________zgadzam______się___z______Tobą_________Witek__ 04.10.01, 17:58 vist napisał(a): > witekjs napisał(a): > > > Drogi Vist-Viatr?. Nie można nawoływać do przerwania wojny, świętej, która > > > zaczęła się wiele lat temu i pchłonęła już ogromną liczbę ofiar. ------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
vist ___ NO__WAR !____/Witek/ 05.10.01, 16:46 witekjs napisał(a): > Twoja reakcja przypomina mi coś z czym się nie zgadzam, również w naszym Forum > od dawna... > Witek Witku ! Sorry, jeśli w wątku "NO MORE WAR", jesteś za wojną, to nie dziw sie mojej reakcji. Jak chcesz wojować - popierasz zemstę i odwet ? Weź teź pod uwagę, że mogą nas upolować .... proste ? Ja myślę, że akcje odwetowe urządali hitlerowcy ! /Co im niewiele pomogło./ pzdr Vist___________________________/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku morderstwo różni się od naturalnej śmierci IP: *.mofnet.gov.pl 04.10.01, 16:08 Gość portalu: vist napisał(a): > Gość portalu: doku napisał(a): > > A takich haseł nie głosi się akurat w chwili, kiedy świat > > *** " ŚWIAT " piszesz ? > > To te trzy budynki na drugiej połkuli są dla Ciebie całym światem ? > Zniszczono dwa budynki, które nieprzypadkowo kojarzą się z całym Wolnym Światem, a nie tylko z USA. Terroryści dali nam sygnał, że cios wymierzony był w cały Wolny Świat i że każdy przyjaciel USA jest na liście następnych celów. I o to im właśnie chodziło, bo islamski fundamentalizm nie jest wymierzony przeciwko Amyrykanom za ich amerykańskość (np. język, czy za to, że są mieszanką ras), ale jest faktycznie wymierzony przeciwko całej naszej cywilizacji. > 35 tysięcy dzieci zmarło z głodu 11 września, 2001 roku > No to co? Śmierć z przyczyn naturalnych obchodzi tylko rodzinę i znajomych. A śmierć z głodu jest jeszcze bardziej zwyczajna niż śmierć z choroby. Tam gdzie nie ma dość żywności, tam umiera się z głodu. Nie tylko ludzie, ale wszystkie zwierzęta rozmnażają się w nadmiarze, na wypadek gdyby rok był szczególnie obfity, żeby nie przegapić okazji. Ludzie są pod tym wzgledem bardzo szczęśliwym gatunkiem - mamy chyba najniższą śmiertelność wśród młodych. Powinniśmy się cieszyć. Natomiast jeśli chodzi o terroryzm i bandytyzm, to tylko szympansy są od nas gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
vist ___Śmierć__głodowa__________ różni się od naturalnej śmierci___ 04.10.01, 17:22 Gość portalu: doku napisał(a): > > 35 tysięcy dzieci zmarło z głodu 11 września, 2001 roku ________________________________________ ok. Pięć tysięcy ludzi zmarło przygniecione gruzami... > > No to co? Śmierć z przyczyn naturalnych obchodzi tylko rodzinę i znajomych. A śmierć pod gruzami to śmierć z przyczyn naturalnych. Każde zwierzę zginie jak je przygnieść. My i tak mamy faknie, bo śmiertelność z powodu zasypania lub przygniecenia jest u nas niewysoka... Nie martwmy się ludzie i tak rozmnażają się w nadmiarze i wypełnią tę małą lukę.. Natomiast w kwestii gdy jedni umierają z gdłodu a inni niszczą olbrzymie zapasy żywności dla konunktury, nie mamy podlejszego od nas odpowiednika. Może tylko fanatycy, którzy dla przypodobania się władzy są gotowi uznawać że raz na całą historię ludzkości 5 tys. ofiar w N.Y. to "więcej" niż 35 tys. dzieci co dzień (!!!!) pzdr Vist_________________________________/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Śmierć od przysypania gruzami nie jest naturalna IP: *.mofnet.gov.pl 05.10.01, 12:37 A nawet jeśli chcesz uważać to za śmierć naturalną, to zwierzęta wielkości człowieka lub większe giną przysypane gruzami stosunkowo rzadziej niż ludzie, natomiast częściej umierają z głodu. Te proste fakty mają oczywistą wymowę: za śmierć pod gruzami winę ponoszą ludzie, a za smierć z głodu nie. Co z tego, że gdzieś, ktoś zmarnuje trochę żywności. Czy lew zjada całą swą zdobycz lub przechowuje resztki na później? Nie robi tego, i dlatego śmiertelność wśród lwiątek przekracza 50%. Człowiek jest dobry dla dzieci, bo konserwuje i magazynuje żywność, a nadwyżkami dzieli się z biednymi (tzw. pomoc humanitarna, chyba o niej nie słyszałeś). Zasługą naszą jest to, że tak mało dzieci umiera z głodu, a nie winą jest to, że nie wszystkie dzieci ratujemy. Jeżeli już ktoś powinien się czuć winny, to te zwyrodniałe mutanty - fanatycy religijni, którzy uważają, że rozmnażanie się jest obowiązkiem, a antykoncepcja - zbrodnią. Odpowiedz Link Zgłoś
vist __ Rasizm__klasowy ?__>>Doku 05.10.01, 16:38 Gość portalu: doku napisał(a): > ... za śmierć pod gruzami winę ponoszą ludzie, a za smierć z głodu nie. *** Ach Doku ? To czemu Maksymilian Kolbe który umarł z głodu ma być świętym ? Ponoć świetymi zostają TYLKO męczennicy (!) > to te zwyrodniałe mutanty - fanatycy religijni, Masz na myśli religię dolara, mamony, pogardy dla innych ? "Lew nie zjada wszystkiego ?" To Ty jesteś lew, czy lew to terrorysta ? Inny standard dla bogatych (lwy) a inny dla biednych (zebry) ? 30% zatruć atmosfery to skutek rabunkowego egoizmu USA. I taki ktoś śmie tym u których zmiany klinatu zniszczyły życie dawać "pomoc humanitarną " ? Protokółu w Kioto bezczenlie odmawia podpisać, a potem mówi się o "humanitaryźmie" ? Doku, minęły te czasy, kiedy bezczelni brytyjscy lordowie grabili zasoby innych narodów dla kaprysu i bez świadomośći grabieży. Jakiś Abdul i Kali zabili się o WTC. Teraz USA zagrabi Afrańską ropę ? Teraz wymorduje - śmiercią naturalną "winnych" Talibów ? Ustanowi w wielu krajach serwilistyczne rządy ? Rozpocznie nową kolonizację ? Chyba /z Twoim poparciem? tak. A to będzie prowadzić do walki o wolność. Tak już jest z ludźmi, lubią wolność. pzdr Vist____________________________/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk nie przylacze sie poniewaz, IP: *.dip.t-dialin.net 02.10.01, 14:07 gdy juz, amerykanskie samoloty (nie wy drodzy pacyfisci) dokonaja zrzutow zywnosci i cieplej odziezy dla afganskich uchodzcow, ja bede duchem z tymi zolnierzami, ktorzy z bronia w reku beda pilnowac, aby z sasiedniej ulicy nie przyszli zli chlopcy z brodami i nie zabrali im tego wszystkiego. Jak to sobie inaczej wyobrazacie? Moze wyjdziecie na ulice z transparentem "niedobrzy talibowie oddajcie dzieciom mleczko". A oni naturalnie sie zawstydza. powodzenia borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fili Re: NO MORE WAR ! IP: *.enetwork.pl 04.10.01, 14:38 Gość portalu: rafal napisał(a): > przylaczcie sie... Chętnie się przyłączę, ale chyba nic z tego nie wyjdzie, bo Amerykanie zawsze dążyli do wojny. Jak tylko grozi recesja - zawsze znajdzie się jakiś biedny kraj na podorędziu, kozioł ofiarny, któremu można dokopać - czy to w Korei, czy Wietnamie, Iraku lub Serbii. Zbrojeniówka nakręci gospodarkę, a naiwmym zawsze będzie można wmówić, że to kolejny "cykl gospodarczy", a setki tysięcy niewinnych ludzi zginęły lub umarły z głodu podczas wojny, bo taka była cena obrony "wartości". Tylko im akurat nikt nie postawi świeczki... Odpowiedz Link Zgłoś
jacek#jw Re: NO MORE WAR ! 04.10.01, 16:49 Wojna zawsze jest dziełem człowieka, nie systemu, nie państwa, nie społeczności, nie religii, nie czegokolwiek innego. To zawsze ktoś konkretny, ktoś kogo można wskazać palcem decyduje o tym, że zaczyna się zabijanie. Jeśli dwóch sąsiadów pokłoci się o miedzę i rozpocznie walkę to jest to ich sprawa. Jeśli za nimi staną rodziny, to jest to sprawa rodzin, jeśli z nimi staną wioski, jest to konflikt lokalny, jeśli za nimi staną społeczności to jest to wojna. NO MORE WAR oznacza nauczenie się odnajdywania ludzi, którzy rozpoczynają konflikty. NO MORE WAR w kierunku USA, komunizmu, Talibów, Islamu nigdy nie da efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajacek Re: NO MORE WAR ! IP: *.kabel.telenet.be 05.10.01, 15:46 jacek#jw napisał(a): > Wojna zawsze jest dziełem człowieka, nie systemu, nie państwa, nie > społeczności, nie religii, nie czegokolwiek innego. To zawsze ktoś konkretny, > ktoś kogo można wskazać palcem decyduje o tym, że zaczyna się zabijanie. Jeśli > dwóch sąsiadów pokłoci się o miedzę i rozpocznie walkę to jest to ich sprawa. > Jeśli za nimi staną rodziny, to jest to sprawa rodzin, jeśli z nimi staną > wioski, jest to konflikt lokalny, jeśli za nimi staną społeczności to jest to > wojna. NO MORE WAR oznacza nauczenie się odnajdywania ludzi, którzy > rozpoczynają konflikty. NO MORE WAR w kierunku USA, komunizmu, Talibów, Islamu > nigdy nie da efektu. To jest tak realne jak zlapanie elektronu w reke ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek#jw Re: NO MORE WAR ! IP: 213.25.190.* 05.10.01, 16:42 Gość portalu: jajacek napisał(a): > jacek#jw napisał(a): > > > Wojna zawsze jest dziełem człowieka, nie systemu, nie państwa, nie > > społeczności, nie religii, nie czegokolwiek innego. To zawsze ktoś konkret > ny, > > ktoś kogo można wskazać palcem decyduje o tym, że zaczyna się zabijanie. J > eśli > > dwóch sąsiadów pokłoci się o miedzę i rozpocznie walkę to jest to ich spra > wa. > > Jeśli za nimi staną rodziny, to jest to sprawa rodzin, jeśli z nimi staną > > wioski, jest to konflikt lokalny, jeśli za nimi staną społeczności to jest > to > > wojna. NO MORE WAR oznacza nauczenie się odnajdywania ludzi, którzy > > rozpoczynają konflikty. NO MORE WAR w kierunku USA, komunizmu, Talibów, Is > lamu > > nigdy nie da efektu. > > To jest tak realne jak zlapanie elektronu w reke ! > A jak myślisz, czy unieszkodliwienie Stalina (wcześniej Lenina) i Hitlera przed 1939r było możliwe. I czy złapanie Aymana Al Zawahiri, Imada Mughniyeha, Osama Bin Ladena było możliwe przed wrześniem? Tego trzeba się nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fnoll bracia w Allahu! chrześcijanie znów szykują krucjatę... IP: *.ds.uj.edu.pl 06.10.01, 01:41 czy przy pomocy takich słów da się w ogóle dogadać? a jak babcie mawiały: zgoda buduje, niezgoda rujnuje obecnie w wymiarze globalnym zaczęliśmy bawić się w wojny jakieś zaledwie kilka tysięcy lat temu może czas już przestać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viatr ___ chrześcijanie znów szykują krucjatę...______będą__grabić.. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.01, 10:39 Gość portalu: fnoll napisał(a): > czy przy pomocy takich słów da się w ogóle dogadać? > a jak babcie mawiały: zgoda buduje, niezgoda rujnuje > obecnie w wymiarze globalnym > zaczęliśmy bawić się w wojny jakieś zaledwie kilka tysięcy lat temu > może czas już przestać? Dopiero papież przeprosił Greków za grabież Konstantynopola, a już Wielką Ropę w Centralnej Azji kraść chcemy ? V._____________________] Odpowiedz Link Zgłoś