Dodaj do ulubionych

Do obrońców ex prezesa W z ODRY

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 03:25

Gdzie teraz jesteście???? Waszemu podopiecznemu postawiono zarzut celowego
działania na szkodę firmy!!!!Co teraz macie na jego usprawiedliwianie?????
Za mało dostał po ryju .Takich jak on postawiłbym pod pręgież a łapę co brała
łapówki i kradła dał lwu odgryżć!!!!Nasze prawo jest liche bo z takimi się
cacka.
KRÓLIK
Obserwuj wątek
    • nelsonek Re: Do obrońców ex prezesa W z ODRY 23.10.02, 07:43
      Jestem!!!
      I powiem tak: broniłem prezesa Odry nie ze względu na to co on zrobił, a co z
      nim zrobiono. Otóż szanowny kolego (koleżanko) uważam iż w naszym kraju nie
      powinno dochodzić do samosądów nawet w przypadku ewidentnej winy jednej ze
      stron.
      Dlatego też nadal uważam że stoczniowcy postąpili najgorzej jak można
      było!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: KRÓLIK Re: Do obrońców ex prezesa W z ODRY IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 05:12

        Tak najlepiej,poglaskać,zamknąć,dać celę pojedynczą,podać posiłki z knajpy.
        Przecież gdyby nie dostał po ryju,sprawa mogłaby nie ujrzeć światła
        dziennego.Należy lać złodziei mienia wspólnego to wtedy zrobi się szum.
        KRÓLIK
        • Gość: baba zalatwiac sprawe po robotniczemu. Vivat Komintern! IP: *.rdu.bellsouth.net 24.10.02, 05:37
          a cywilizacje zostawic dla tych mieczakow na zachodzie. My slowianskie
          czerwone sotnie, my ojczyzne naprawimy... piesciami.
          Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

          >
          > Tak najlepiej,poglaskać,zamknąć,dać celę pojedynczą,podać posiłki z knajpy.
          > Przecież gdyby nie dostał po ryju,sprawa mogłaby nie ujrzeć światła
          > dziennego.Należy lać złodziei mienia wspólnego to wtedy zrobi się szum.
          > KRÓLIK
          • Gość: kapral nie wtrącaj się, IP: *.acn.waw.pl 24.10.02, 06:25
            Gość portalu: baba napisał(a):

            > a cywilizacje zostawic dla tych mieczakow na zachodzie. My slowianskie
            > czerwone sotnie, my ojczyzne naprawimy... piesciami.

            babsztylu, do cudzych spraw, zajmij się swoimi, w tej twojej cywilizowanej amerykańskiej pipidówce. Najlepiej przez telefon, bo jak wyjdziesz z domu, mogą ci jacyś twoi rodacy d*** odstrzelić.

            =

      • piotr33k2 Re: Do obrońców ex prezesa W z ODRY 24.10.02, 15:13
        jestem jak najdalej od popierania przemocy ,ale to dzięki stoczniowcom i ich
        akcji cała sprawa się rozniosła i wydała na całą polskę ,a jest to zapewniam
        cię grubsza afera i nie tylko prezes waluś jest winien .szwaczki wcześniej
        zwracały się do prokuratury ,sądu o jakąlkowiek pomoc i wszezdie słyszały nie
        ma znamion przestepstwa ,dopiero jak dziennikarze się po tym wszystkim
        zainteresowali to okazało się że jest złodziejstwo itd.a gdzie był przedtem ten
        niby lewicowy rząd ?,i potem niema się co dziwić że ludzie głosują na takiego
        demagoga i cwaniaczka leppera , on tam zresztą zaraz się pojawił aby zarobić
        punkty u tych biednych i pokrzywdzonych ludzi.
    • Gość: kszatek gonic Kroliczka IP: 5.2.* / 199.43.13.* 24.10.02, 10:24
      Mowienie o kims winny za nim zostal osadzony to w Polsce przestepstwo a przede
      wszystkim cecha tchorzy i za to powinnies 'nalapac po ryju' jak to mowisz - dla
      zasady. Chcialem ci przypomniec smierdzacy czeresniaku-debilu nauczony pisac-
      nie nauczony czytac rowniez o tym, ze debata nie miala na celu obrone prezesa
      tylko krytyke linczu - rzeczy obrzydliwej, broni tchorzy i tepego tlumu. Pomysl
      nastepnym razem zanim napisz cos rownie glupiego
      • Gość: KRÓLIK Re: gonic Kroliczka IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 16:09

        Nauczycielka jęz. polskiego gdyby przeczytała twoje wypociny ze wstydu
        schowałaby się do dziennika chciałbym mieć tyle setek na obdzielenie głodnych
        ile w twoim elaboracie błędów .A może ty z dyslektyków jeśli tak to umysłowo
        także jesteś pominięty przez matkę naturę.Gdybyś się nie krył za cudzym łączem
        chętnie udzieliłbym ci lekcji pisania po polsku.żeby twoja głupota głos miała
        to byś wył lepiej od wilka.
        Pocałuj KRÓLIKA pod ogon matole
        • Gość: piotrq Re: gonic Kr... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.10.02, 16:52
          Widzisz, koleś, problem polega na tym, że chcesz ten kraj zamienić w takie
          miejsce, że każdemu, kto się komuś nie podoba, można dać po ryju, najlepiej
          stając w tysiąc na jednego. A jak później coś jeszcze na niego wychodzi, to
          fajnie. A jak nie, to trudno, i tak mu się należało.
          Czy chcesz mieszkać w państwie praworządnym? Jeżeli chcesz, to trzeba od czegoś
          zacząć, np. od zapewnienia nietykalności osobistej. Bijący tego skazańca
          stoczniowcy są po prostu zwykłymi knajakami i tchórzami i budzą moje głębokie
          moralne obrzydzenie. Patrząc na to czułem się - JA - głęboko upokorzony jako
          człowiek i obywatel tego kraju. Uważam, że gdyby ten człowiek miał broń palną,
          miałby pełne prawo jej użyć broniąc swoich elementarnych praw - bez względu na
          to czy sam jest chujem złamanym i złodziejem, czy nie.
          Trzeba też przyznać, że państwo polskie tolerując np. wyczyny leppera i jego
          zgrai nikczemników czy też demonstrantów niszczących wspólne - z podatków
          utrzymywane - mienie z liderami związkowymi na czele (w tym zwłaszcza z tym
          gnojem krzaklewskim), ale też traktując pobicie jako czyn o znikomej
          szkodliwości społecznej do takich działań ośmiela.
          Tak czy owak: pamiętaj kolego, kto pochwala bandytów i terrorystów, to - bez
          względu na ich i jego intencje - staje się człowiekiem moralnie żadnym i godnym
          pogardy. Więc przemyśl jeszcze raz to, co napisałeś.
          • Gość: Ania Re:co bylo pierwsze jajko czy kura ??? IP: *.upc.chello.be 24.10.02, 17:19
            Gość portalu: piotrq napisał(a):

            > Widzisz, koleś, problem polega na tym, że chcesz ten kraj zamienić w takie
            > miejsce, że każdemu, kto się komuś nie podoba, można dać po ryju, najlepiej
            > stając w tysiąc na jednego. A jak później coś jeszcze na niego wychodzi, to
            > fajnie. A jak nie, to trudno, i tak mu się należało.
            > Czy chcesz mieszkać w państwie praworządnym? Jeżeli chcesz, to trzeba od
            czegoś
            >
            > zacząć, np. od zapewnienia nietykalności osobistej.


            A moze byc tak zaczac od ustanowienia normalnego prawa,w ktorym pracodawca nie
            jest swieta krowa?
            Czy pan wie,ze szwaczki byly wczesniej w prokuraturze ,ktora je olala?





            Bijący tego skazańca
            > stoczniowcy są po prostu zwykłymi knajakami i tchórzami i budzą moje głębokie
            > moralne obrzydzenie.

            Ja tez nie popieram metod z tym,ze gdzie byli wczesniej przedstawiciele prawa?
            Dlaczego nie reagowali?

            A moje moralne obrzydzenie budza jeszcze dodatkowoci,ktorzy kradna i
            klamia.Jest ich w Polsce duzo wiecej -niestety...

            Patrząc na to czułem się - JA - głęboko upokorzony jako
            > człowiek i obywatel tego kraju.

            Czules sie upokorzony?A ja czuje sie upokorzona tym,ze w Polsce dzieci nie maja
            co jesc bo istnieja tacy ludzie,ktorzy nie placom im rodzicom za prace.


            Uważam, że gdyby ten człowiek miał broń palną,
            > miałby pełne prawo jej użyć broniąc swoich elementarnych praw - bez względu
            na
            > to czy sam jest chujem złamanym i złodziejem, czy nie.
            >

            Pewnie,ze byc okradanym i jeszcze nie moc sie w ogole upomniec o pieniadze bo
            chuj i zlodziej ma prawo do nietykalnosci osobistej zas porzadny czlowiek nie
            bedzie mial tego prawa bo policja bedzie zajeta ochrona zlodziei,co by im wlos
            z glowki nie spadl.



            Trzeba też przyznać, że państwo polskie tolerując np. wyczyny leppera i jego
            > zgrai nikczemników czy też demonstrantów niszczących wspólne - z podatków
            > utrzymywane - mienie z liderami związkowymi na czele (w tym zwłaszcza z tym
            > gnojem krzaklewskim), ale też traktując pobicie jako czyn o znikomej
            > szkodliwości społecznej do takich działań ośmiela.
            >
            Panstwo polskie toleruje zlodziejstwo i marnotrawienie publicznych
            pieniedzy.Prosze tylko zobaczyc na wyroki
            .Bagsik ile on dostal?Prezesi stoczni z ukradzionych pieniedzy zaplaca kaucje
            itez sobie pojda do domu.A co ze sprawa FOZU?Co z innymi aferami?Ile pieniedzy
            wycieklo z budzetu?To pana nie przeraza?



            Tak czy owak: pamiętaj kolego, kto pochwala bandytów i terrorystów, to - bez
            > względu na ich i jego intencje - staje się człowiekiem moralnie żadnym i
            godnym
            >
            > pogardy. Więc przemyśl jeszcze raz to, co napisałeś.


            A dla mnie godnym pogardy jest czlowiek,ktory widzi tylko jedna strone medalu.
            • Gość: kszatek chyba ci sie juz zupelnie pokielbasilo IP: 5.2.* / 199.43.14.* 24.10.02, 17:29
              nie ma o czym gadac z ludzmi, ktorzy popieraja lincze. ania, po raz kolejny
              wpisujesz sie w tragiczna glupote

              popierasz ludzi, ktorzy doprowadzaja do wojen domowych i tworzenia prywatnych
              armii i do przemocy. tylko totalna glupota, prymitywne pojecie praw czlowieka
              lub chec prowokowania skrajnie glupich wypowiedzi moze cie motywowac do takich
              wypowiedzi
              • Gość: Ania Re: chyba ci sie juz zupelnie pokielbasilo IP: *.upc.chello.be 24.10.02, 17:47
                Gość portalu: kszatek napisał(a):

                > nie ma o czym gadac z ludzmi, ktorzy popieraja lincze. ania, po raz kolejny
                > wpisujesz sie w tragiczna glupote
                >
                > popierasz ludzi, ktorzy doprowadzaja do wojen domowych i tworzenia prywatnych
                > armii i do przemocy. tylko totalna glupota, prymitywne pojecie praw czlowieka
                > lub chec prowokowania skrajnie glupich wypowiedzi moze cie motywowac do
                takich
                > wypowiedzi


                Kaszatku jaka wojna jakie poparcie?Ja chce by w panstwie prawa wszyscy byli
                chronieni.Jak ide zglosic ,ze mnie maz tlucze to chce by sie ktos zajal moim
                mezem ale jak mnie olewaja to biore siekierke i wymierzm sprawiedliwosc
                sama.chocby po to by przerwac proceder tluczenia mnie przez meza.

                dobrych uczciwych przedsiebiorcow nikt nie linczuje.
                • Gość: kszatek Re: chyba ci sie juz zupelnie pokielbasilo IP: 5.2.* / 199.43.14.* 24.10.02, 17:51
                  powiedzialas. teraz juz wiem juz dlaczego sie nie rozumiemy - ty tkwisz
                  mentalnosci na dzikim zachodzie - to sobie tam zostan
                  • Gość: Ania Re: chyba ci sie juz zupelnie pokielbasilo IP: *.upc.chello.be 24.10.02, 17:57
                    Gość portalu: kszatek napisał(a):

                    > powiedzialas. teraz juz wiem juz dlaczego sie nie rozumiemy - ty tkwisz
                    > mentalnosci na dzikim zachodzie - to sobie tam zostan


                    a ty tkwisz w mentalnosci na poludniu ,gdzie pan niewolnika byl jedynym
                    prawodawca.Pan decydowal o zyciu i smierci ,bo niewolnik nie mial zadnych
                    praw.z toba jest tak samo:prwo powinno chronic tylko jedna strone.Drugiej zadna
                    prawa sie nie naleza.
          • Gość: KRÓLIK Re: gonic Kr... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 17:26

            Widzisz mój drogi ja w tym kraju 12 lat pracuję u siebie i dla siebie.Dużo
            widziałem i doświadczyłem.Tylko w naszym kraju bankrut zakłada nową firmę i
            dalej jest szanowanym biznesmenem.Zgodnie z przedwojennym kodeksem honorowym
            osoba która z własnej winy doprowadzała do bankructwa była wykluczana z kręgów
            towarzyskich /to historia ale chyba mamy jakieś korzenie i tradycje/ a dzisiaj
            pozostaje tylko cieszyć się z tego że zdeterminowani ludzie wzięli sprawy w
            swoje ręce i załatwili jak umieli.Poczytaj trochę o latach 30 a dojdziesz że
            fachowiec zarabiał 800 zł a urzędnik 300 /patrz Grzesiuk / i w tym momencie
            rzemieślnik mógł w szpar kasie coś odłożyć.A co dziś mamy sam chyba widzisz
            Portugalczyk zarabia 4 razy więcej niż Polak a ceny mamy prawie unijne.Ja
            osobiście mam to wszystko w czerech literach ,pracuję tyle ile mi się chce
            ale szczerze współczuję tym ludziom którzy odchodzą z kwitkiem od kasy.Swego
            czasu gdy wierzyłem że za usługę trzeba zapłacić mając dwóch kierowców miałem
            do wyboru pensje czy podatki zawsze wybierałem pensje.Popadłem w długi,musiałem
            ludziom wymówić,długi spłacić. Dzisiaj jestem na prostej nie przemykam chyłkiem
            po supermarketach,mogę każdemu w oczy spojrzeć,nikt spotykając mnie z rodziną
            nie wyzywa mnie od złodzieji a osobiście widziałwm w supermarkecie człowiek
            wyzywał takiego znajomego bankruta a na koniec napluł na sto zł iprzykleił
            tamtemu na czoło mówiąc "masz jeszcxze mnie stać ty łajzo" tylko telewizorów
            brakowało.
            Pozdrawiam KRÓLIK
            • Gość: kszatek maksymalny debil IP: 5.2.* / 199.43.14.* 24.10.02, 17:40
              czlowiek, ktory podejmuje ryzyko biznesowe (jaki debil!!!) i bankrutuje
              powinien byc palka zatluczony na ulicy a kazdy powinien na niego splunac lub
              sie odlac - brawo Krolik - niech zyje sprawiedliwosc

              Postuluje aby Krolik, ktory nie placil podatku powinien przynajmniej dostac
              kilka palek albo moze tylko wytarzac go w smole i pierzu bo przez niego
              strajkowali anestozjolodzy a wiec umierali ludzie, ktorzy nie doczekali sie na
              operacje.

              Krolik to zniesie dumnie - duma to jedyna zaleta, ktora rzuca sie w oczy u
              Krolika...

              • Gość: KRÓLIK Re: maksymalny debil IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 18:53

                Gdybym był złośliwy potrafiłbym dosadniej zatytułować swój post.Ale niech tam
                jak mówią psie głosy nie idą w niebiosy ,widzę że u Ciebie myśli muszą pokonać
                dłłługą drogę zanim pojmiesz sens czyjejś wypowiedzi.Gdybyś toczył spór np. z
                Hipokratesem to w zapale gotów byś nalać mu do grobu. Po przeczytaniu postu z
                godz.18.26 odpuszczam Ci.Zmień tylko tytuł i zmyj ze mnie pióra i smołę.
                KRÓLIK
                • Gość: kszatek Re: maksymalny debil IP: 5.2.* / 199.43.14.* 24.10.02, 20:04
                  darujesz? niemozliwe - laskawys

                  nawet bym cie nie dotknal

                  dobranoc


    • Gość: Dr.KrisK Ja w kwestii formalnej.. IP: *.eng.fsu.edu 24.10.02, 16:50
      Bo jakos nikt o tym nie wspomniał. No więc: czy tym paniom z Odry zapłacili
      wreszcie, czy nie? Czy pieniądze na koncie były, czy konto było puste? Czy
      prezes przelał pieniądze na swoje własne konto (tj. ukradł), czy nie?
      Wszyscy sie ekscytują pięsciarzami ze stoczni, ale jakby zapomnieli o
      przyczynie...
      KrisK
      • eliot Re: Ja w kwestii formalnej.. 24.10.02, 16:55
        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

        > Bo jakos nikt o tym nie wspomniał. No więc: czy tym paniom z Odry zapłacili
        > wreszcie, czy nie? Czy pieniądze na koncie były, czy konto było puste? Czy
        > prezes przelał pieniądze na swoje własne konto (tj. ukradł), czy nie?
        > Wszyscy sie ekscytują pięsciarzami ze stoczni, ale jakby zapomnieli o
        > przyczynie...
        > KrisK

        Chyba zartujesz....
        Polska to panstwo prawa... kto by tam placil rozwydrzonym socjalnie przez
        cztery dziesieciolecia komuny szwaczkom za prace!
        • Gość: Ania Re: Ja w kwestii formalnej.. IP: *.upc.chello.be 24.10.02, 17:05
          pranie w odrze

          Zainspirowało mnie lanie, które dostał od stoczniowców pan Waluś, prezes firmy
          odzieżowej Odra S.A.
          Polazłem tropami, które teraz bezinteresownie przekazuję tak zwanym organom
          ścigania. Chodzi o ten fragment kodeksu karnego, w którym jest coś o
          działaniach na szkodę własnej firmy, przekroczeniu uprawnień itp.

          Ta dociekliwość bierze się stąd, że w ciasnym łbie nie może mi się pomieścić,
          jak to było: Odra S. A. miała i ma od cholery kontrahentów. Strajki personelu
          Odry polegają na wywieszeniu flagi. Krawcowe i krojczynie kroją oraz szyją aż
          się kurzy. Do zakładu co chwila podjeżdżają samochody i wywożą gotowe ciuchy,
          które sprzedają się znakomicie w polskich i zagranicznych sklepach. Nie są to
          bowiem byle dżinsiaki, tylko znakomity materiał prosto z Niemiec. W fabrycznym
          sklepie Odry zawsze jest sporo klientów. A kasy w Odrze S. A. jak nie było, tak
          nie ma. Podobno...

          * * *

          Ustaliłem, że odbiorcy towaru nie zalegają i nie zalegali Odrze z zapłatą za
          odebrany towar. A jednak zarząd firmy prawie przez rok nie miał pieniędzy na
          płace dla szwaczek.

          Straty – 14 mln zł – znacznie przekraczają wartość majątku firmy. Dlaczego więc
          nowa prezes Wiesława Hoffman, Zarząd i Rada Nadzorcza spółki nie występują do
          sądu o ogłoszenie upadłości? Z takim wnioskiem nie wychyla się też
          najpoważniejszy wierzyciel – ZUS. Zaległe składki od Odry to 3 mln zł. ZUS
          uznał odzyskanie pieniędzy za niemożliwe? A co mają uczynić krawcowe, skoro nie
          zapłacono za nie składek – podstawy do przyszłych świadczeń emerytalnych? I
          dlaczego prokuratura w Szczecinie oddaliła dwa kolejne wnioski "Solidarności
          80" (składane na długo przed poturbowaniem Walusia) o popełnieniu przestępstwa
          przez Zarząd i Radę Nadzorczą?

          Ówczesny księgowy Odry już po roku działalności spółki alarmował o 8 mln zł
          strat. Proponował podjęcie kroków upadłościowych. Grochem o ścianę.

          Dopiero teraz Delegatura Ministerstwa Skarbu Państwa w Szczecinie wykazała
          czujność. W piśmie z 2 września 2002 r. do prezeski Hoffman grozi zerwaniem
          umowy leasingowej, która łączy skarb państwa z Odrą. W kilka tygodni po zlaniu
          byłego prezesa i w kilkanaście miesięcy po pierwszych protestach szwaczek.

          * * *

          Odra, dawny zakład państwowy, w 1999 r. przekształciła się w spółkę akcyjną w
          oparciu o kapitał założycielski 600 000 zł (nigdy potem nie podwyższony) i
          majątek ZPO Odra przekazany przez Ministerstwo Skarbu w leasing na 10 lat.
          Specjalność spółki: szycie spodni, kurtek, koszul, bluzek.

          25 listopada 1999 r. zarejestrowano w sądzie spółkę akcyjną Odra S.A.: 50 proc.
          akcji – personel, 50 proc. inwestor strategiczny – Roman Janowski, właściciel
          firmy Romex z Poznania, również szyjącej odzież. Poznański inwestor objął
          stanowisko przewodniczącego 5-osobowej Rady Nadzorczej, w której ma do dziś
          zagwarantowane poparcie trzech członków, czyli większości. W związku z tym
          opozycja może mu naskoczyć. Prezesem Zarządu spółki został Janusz Waluś. W
          trakcie swej kadencji wykupił część akcji od pracowników (ile – nikt nie wie
          dokładnie) i dziś sytuacja jest taka: 50 proc. akcji – pracownicy, ale łącznie
          z byłym prezesem Walusiem, 50 proc. – Roman Janowski. W Odrze mówią, że póki
          Radzie Nadzorczej będzie przewodniczył Janowski, nie ma szans na ogłoszenie
          upadłości. Tym samym szwaczki nie mają co liczyć na uzyskanie odszkodowań z
          Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Sytuacja gorsza niż w stoczni.

          Jako strategiczny inwestor Janowski nie wywiązał się z zobowiązań wobec reszty
          akcjonariuszy. Szwaczki, które nie wytrzymały pracy bez płacy i dobrowolnie
          same odeszły z firmy – nie dostały odszkodowań, choć przewidywała je umowa z
          Janowskim. Nie wywiązał się on także z postanowień pakietu inwestycyjnego. –
          Jak miałem podjąć jakiekolwiek inwestycje – mówił szwaczkom-akcjonariuszkom –
          skoro w Odrze mamy same straty.

          – Nie kupił nawet puszki farby, żeby pomalować brudne ściany – mówi Krystyna
          Szypuła, przewodnicząca
          zakładowej "Solidarności 80".

          Za to...

          * * *

          Decyzją Romana Janowskiego Odra S.A. przeznaczyła na konkurs Miss Polonia kwotę
          70 tys. zł w tym samym czasie, gdy nie było pieniędzy na płace dla szwaczek.

          Na wniosek przewodniczącego Rady Nadzorczej w Poznaniu powstało Biuro Handlowe.
          Kupiono meble za 4 tys. zł, zatrudniono dwie osoby; czynsz za lokal to kolejne
          5 tys. miesięcznie.

          W połowie zeszłego roku Rada Nadzorcza zatwierdziła wniosek Zarządu o
          przeniesieniu produkcji Odry
          z kompleksu budynków w centrum miasta do hali wynajętej od firmy Otex. Do dziś
          szycie ciuchów odbywa się w starym miejscu, za nowe – nieużywane – firma musi
          jednak płacić czynsz: 816 tys. zł rocznie. Koszt przystosowania wynajętych
          pomieszczeń to co najmniej pół miliona złotych.

          Dlaczego do dziś szycie odbywa się w starym miejscu? Podobno nie udało się
          sprzedać atrakcyjnego terenu, na którym w centrum Szczecina stoją gmachy Odry.

          Kredyt z Banku Przemysłowego w Łodzi – 350 tys. zł – zabezpieczono maszynami,
          które... nie są własnością Odry S.A., tylko przekazanym w leasing mieniem
          skarbu państwa! Wedle związkowców z Odry z tych 350 tys. zł 80 tys. pobrał
          Janowski i dotychczas z tej kwoty się nie rozliczył.

          Dalej: Bank PKO S.A. II/Oddział Szczecin – kredyt 360 tys. zł w rachunku
          bieżącym; ostatnio wypowiedziana przez bank umowa kredytowa.

          Bank BRE – 500 tys. zł nie spłaconego kredytu plus odsetki; bank wypowiedział
          umowę.

          PKO S.A. Poznań – 154 tys. zł nie spłaconego kredytu plus odsetki.

          Pożyczka od... "przyszłego inwestora strategicznego-nabywcy Odry S.A., pana
          Gdańca" (tajemnicza postać) – 700 tys. zł. Wpłynęły do kasy firmy dwie transze
          po 200 tys. – z nich wypłaca się pracownicom zaległe pensje. W ratach,
          częściowo.

          * * *

          Chciałem, aby to, co wiem o Odrze, zechciał zweryfikować Roman Janowski,
          właściciel Romexu z Poznania i główny akcjonariusz Odry S.A. w Szczecinie.
          Telefon w Poznaniu milczał. Szwaczki z Odry twierdzą, że Romex w Poznaniu to
          telefon, przy którym nigdy nikt nie siada.

          Z moich dociekań nie wynika, aby były prezes Odry, Waluś (życzę zdrowia!) był
          tą postacią, którą w pierwszej kolejności powinien zająć się prokurator. Jestem
          pewien, że poza byłym prezesem na prokuratorską orbitę zainteresowań wejdą
          inni. Tylko dlaczego dopiero teraz?


          • Gość: kszatek Re: Ja w kwestii formalnej.. IP: 5.2.* / 199.43.14.* 24.10.02, 17:22
            dlatego, ze dopiero teraz nastukano walusiowi

            w kraju dziala kilkanascie tysiecy podmiotow gospodarczych, wiele z nich - moze
            nawet wiecej lamiacych mniej lub bardziej prawo, zeby przetrwac, zeby
            przekrecic, z niewiedzy, z zawilosci interpretacyjnych prawa i jego
            nienawistnej formuly wobec przedsiebiorstw. prokuratura nie ma mozliwosci zajac
            sie tymi sprawami, na pewno nie z urzedu. jesli nawet nie mozna bylo sie dobrac
            do tylka Jamrozemu i Wieczerzakowi tak dlugo to co tu mowic o Odrze czy Walusiu
            • Gość: KRÓLIK Re: Ja w kwestii formalnej..do kszałka czy jak.... IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 17:40

              Co się stało że cię oświeciło???Kupę zrobiłeś czy co???? Już nie wyzywasz???
              Lepiej spójrz w telewizor i cmoknij Dziewulskiego za światłe rady.Przecież to
              on pomógł Baksikowi uciec.Tylko lać w ryj albo reanimować Hitlera .
              KRÓLIK
            • Gość: Ania Re: Ja w kwestii formalnej.. IP: *.upc.chello.be 24.10.02, 17:44
              Gość portalu: kszatek napisał(a):

              > dlatego, ze dopiero teraz nastukano walusiowi
              >
              > w kraju dziala kilkanascie tysiecy podmiotow gospodarczych, wiele z nich -
              moze
              >
              > nawet wiecej lamiacych mniej lub bardziej prawo, zeby przetrwac, zeby
              > przekrecic, z niewiedzy, z zawilosci interpretacyjnych prawa i jego
              > nienawistnej formuly wobec przedsiebiorstw. prokuratura nie ma mozliwosci
              zajac
              >
              > sie tymi sprawami, na pewno nie z urzedu. jesli nawet nie mozna bylo sie
              dobrac
              >
              > do tylka Jamrozemu i Wieczerzakowi tak dlugo to co tu mowic o Odrze czy
              Walusiu


              Kaszatku slonko Ty moje forumowe.Zeby prokuratur od razu zajela sie Walusiem
              i "Odra" nie musialaby sobie pozniej zawracac glowy stoczniowcami i wystawiac
              az 14 prokuratorow.Jeden zajal by sie wczesniej Walusiem a reszta czym innym.a
              tak wyszlo jak wyszlo.Powstal brzydki precedens i tyle.
              A sam powiedz jak zglosisz na policje,ze sasiad cie okrada systematycznie a
              policja ci powie,ze jejnic do tego to w koncu bedziesz musial jakos przerwac
              proceder tego sasiada bo wyniesie cie w koncu razem z chalupa.
              • Gość: kszatek Re: Ja w kwestii formalnej.. IP: 5.2.* / 199.43.14.* 24.10.02, 17:59
                moja droga - nie morduje sie staruszek nie majacych na chleb za to, ze wyniosa
                bulke ze sklepu

                nie wiesza sie na palu robotnika za to, ze robi przekrety z paliwem,
                narzedzialami, materialami

                nie pozwala sie zeby tlum tlukl prezesa bo mu sie wydaje, ze to zly czlowiek
                skoro spolka nie ma pieniedzy na pensje

                nie wysyla sie na krzeslo elektryczne tych co pobili bezbronnego czlowieka

                jezeli nie akceptujesz takich prostych regul to nie ma o czym gadac.

                krolik moze sie podniecac dalej swoim odkryciem, ze Walus ma sprawe w
                prokuraturze - jesli to dla niego usprawiedliwienie linczu to nie podzielam
                jego koncepcji sprawiedliwosci - mam nadzieje ze krolik idee swe szerzyl badzie
                co najwyzej na forum
                • Gość: Ania Re: Ja w kwestii formalnej.. IP: *.upc.chello.be 24.10.02, 18:16
                  Gość portalu: kszatek napisał(a):

                  > moja droga - nie morduje sie staruszek nie majacych na chleb za to, ze
                  wyniosa
                  > bulke ze sklepu
                  >
                  Tak ale czasami ochrona moze dobrze za bulke staruszke potarmosic.


                  > nie wiesza sie na palu robotnika za to, ze robi przekrety z paliwem,
                  > narzedzialami, materialami
                  >
                  a Walusia powiesili?



                  > nie pozwala sie zeby tlum tlukl prezesa bo mu sie wydaje, ze to zly czlowiek
                  > skoro spolka nie ma pieniedzy na pensje
                  >
                  Slonko spolka miala pieniadze.


                  > nie wysyla sie na krzeslo elektryczne tych co pobili bezbronnego czlowieka
                  >
                  kaszatku ,kazdy zlodziejmusi sie liczyc z knsekwencjami.Przed kilkoma laty w
                  Warszawie na Ochocie emeryt zabil z okna zlodzieja,ktory sie wlamywal do
                  samochodu.Pamietam,ze ludzie wcale nie zalowali zlodzieja.


                  > jezeli nie akceptujesz takich prostych regul to nie ma o czym gadac.
                  >
                  > krolik moze sie podniecac dalej swoim odkryciem, ze Walus ma sprawe w
                  > prokuraturze - jesli to dla niego usprawiedliwienie linczu to nie podzielam
                  > jego koncepcji sprawiedliwosci - mam nadzieje ze krolik idee swe szerzyl
                  badzie
                  >
                  > co najwyzej na forum


                  Nie pojmujesz,ze nie chodzi tu o usprawiedliwienie linczu.Duzo wtedy pisalam
                  akurat i czesc ludzi twierdzila,ze Walus jest krysztalo wyuczciwy i,ze pracowal
                  bez pensji.W wywiadzie sam Walus tak twierdzil.A tak nie bylo.

                  Jeszcze raz ,na spokojnie.

                  Nikt nie pochwala pobicia Walusia.Ale jak juz rozstrzasac te sprawe to pod
                  kazdym katem.
                  Nieuczciwosc zarzadu spolki,brak reakcji prokuratury i wine robotnikow.A takze
                  tych co byli na miejscu i nie reagowali na zajscia.
                  • Gość: Dr.KrisK A ja dalej nic nie wiem.. IP: *.eng.fsu.edu 24.10.02, 18:21
                    No to jak - dostały te kobiety pieniądze, czy nie? Warto był bic prezesa. czy
                    nie (pomijam przyjemność odczuwaną przez bijących, chodzi mi o forsę)?
                    Wie ktoś, czy nie?
                    KrisK
                  • Gość: kszateki a to sie nie zrozumielismy IP: 5.2.* / 199.43.14.* 24.10.02, 18:26
                    czytam posty twoje i krolika i jak bozie kocham - ja w nich odczytuje
                    usprawiedliwienie linczu (chocby na podstawie sprawy w prokuraturze)

                    natomiast jesli jest w nich tylko potepienie nieuczciwego biznesu i nawolywanie
                    do wiekszej skutecznosci prawa w Polsce - w pelni podzielam to zdanie - oszusci
                    powinni byc lapani i karani
    • Gość: mr_pope Re: Do obrońców ex prezesa W z ODRY IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 19:00
      Nie chce mi się czytać całego wątku, więc być może napiszę coś, co już zostało
      napisane.
      Mam gdzieś, że Walusiowi postawiono zarzut działania na szkodę firmy.
      O ile wiem w tej firmie nie pracowali stoczniowcy.
      O ile wiem nikt nie jest winny bez prawomocnego wyroku sądowego.
      O ile wiem, frustracja nie może być wytłumaczeniem dla złamania prawa.
      Idąc tym tropem dochodzimy do wniosku, że student politechniki nie powinien być
      sądzony za zabójstwo asystenta profesora.
      Żaden bezrobotny czy bezdomny nie powinien być sądzony za przestępstwa.
    • Gość: piotrq kroliku i aniu, i kszatku tez IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 24.10.02, 20:16
      Niestety, problem jest poważniejszy niż tylko wpierdol spuszczony prezesowi W.
      Jest to jeden z elementów składających się na głęboki kryzys państwa. Chciałbym
      jednak najprzód sprostować kilka nieścisłości: bodajże Ania napisał, że w
      Polsce pracodawca jest świętą krową. Czy tak, Króliku? Sam jesteś prywatnym
      przedsiębiorcą. Otóż nie. Pracodawca jest jedną z najbardziej rabowanych i
      naciąganych podmiotów w Polsce. 1' przez państwo, które jak tylko sobie wymyślą
      panowie politycy, że trzeba coś zrobić dla elektoratu, natychmiast ile może z
      tego zrzuca na barki przedsiębiorców prywatnych; 2" jakże często przez samych
      pracowników, bo niestety tradycja złodziejstwa w miejscu pracy jest w Polsce
      bardzo zakorzeniona, bo przecież pracodawcę wolno okradać "bo ma"; 3"' przez
      ZUS i różne fundusze na które musi obowiązkowo płacić; 4"" przez lokalne organy
      administracji, które jeśli się mogą przypierdolić, a nie dostaną łapówki, to
      potrafią przywalić za bzdurę takie kary, że trzeba zamknąć firmę.
      Jednocześnie państwowa, chciałoby się rzec "reżimowa" TV w osobie np.
      Jaworowicz chętnie pokazuje tych kapitalistów, którzy są wstrętni i bez serca i
      stara się to uogólnić na wszystkich właścicieli firm - co, jak wiesz Króliku
      nie jest prawdą.
      Dobry pracodawca (to do Ani) płaci pracownikowi zawsze tyle, ile może. Ale nie
      zawsze spotyka się w Polsce z wzajemnością: kiedy na firmę przychodzą złe
      czasy, pracownicy rzadko zgadzają się na obniżenie płac (to poważna obniżka
      kosztów stałych w firmie) a jednocześnie domagają się ratowania firmy. Tak się
      nie da. Na rynku raz jest koniunktura, raz nie, i to trzeba przyjąć do
      wiadomości. Zły pracodawca płaci ludziom tyle, ile musi, i jeżeli ktoś się na
      to zgadza, to trudno - jest jego wyborem (lub brakiem wyboru) że podejmuje u
      takiego pracę. Natomiast skandalem jest i przestępstwem niewypłacanie
      pracownikom pensji, gdy pracują. Ale tego nie rozstrzyga się lejąc ze szwagrem
      po głowie tego, co się wydaje lub jest winny bez względu na to, jak się jest
      zdesperowanym. W ten sposób kopie się dołek pod własnym tyłkiem - bo czy potem
      można mieć pretensje do pracodawcy, który wynajmie ochroniarzy i np. spuści
      wpierdol pracownikom, bo ktoś ukradł młotek? Nie. To jest ta sama postawa wobec
      prawa i wobec zasad moralnych.
      Co do tego ostatniego: dochodzić prawa można na sto sposobów. Jeśli nie przez
      prokuraturę, to przez skargę do PIP, biur poselskich, urzędu pracy lub pozew
      cywilny. Jest rzecznik praw obywatelskich. W ostateczności wynająć firmę do
      egzekucji długów. Ale nie wolno po knajacku jak banda zaćpanych blokersów bić
      bezbronnego, upokorzonego człowieka. To jest problem moralny, a zasada moralna
      albo jest, albo jej nie ma, nie może być tylko trochę, bo są jakieś
      okoliczności, które usprawiedliwiają jej naruszenie. Dyrektora W. można było
      obezwładnić, sprać lub nawet zabić w wypadku, gdyby tego wymagała obrona
      własna.
      I ostatnia rzecz, o której chcę powiedzieć: Polska jest krajem w którym życie
      publiczne, a i w dużym stopniu prywatne, jest moralnie robaczywe i prawnie
      niewydolne. I jest taka zasada: jeśli coś chcesz naprawić, zacznij od siebie. A
      ci, którzy lali pięściami dyrektora Walusia niech się nie dziwią, że dostają
      potem wpierdol na ulicy czy pod blokiem od kogo innego. Podstawy tego dali
      sami, transmitowani przez TV na całą Polskę.
    • Gość: KRÓLIK Re: Do obrońców ex prezesa W z ODRY IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.02, 05:18

      Nie sądziłem że tyle hałasu wywołamtematem "WALUŚ" ale stało się.Mnie nie
      chodziło o to że nakładziono mu po pysku /to sprzeczne z zasadami współżycia/
      ale ludzka determinacja nie zna granic.Pracując,często widzę jak ludzie stoją
      przed pomieszczeniem kasowym licząc na ochłapy 100 lub 200 zł mając zarobione 5
      lub 8 tys.zł.Są to ludzie jak maszyny nauczeni tylko pewnych
      czynności,przekwalifikowani pracownicy PGR ,mieszkańcy dużych ośrodków dopiero
      w I pokoleniu,zmuszeni do założenia działalności gosp. przez system i po prostu
      żal mi tych ludzi a hieny pokroju pana W żerują na ludzkiej niewiedzy prawie
      bezkarnie.Pisząc te posty sądzę że forum to forum i można wyrażać swoje myśli i
      spostrzeżenia bez narażania się na wyzwiska /patrz tytuł kszatka debil/
      W związku z tym należy temat przegryżć czy warto coś pisać i zastanowić się
      może dać upust nerwom i zacząć używać wulgaryzmów i epitetów którymi jako
      zawodowy kierowca mógłbym Kszatka wprowadzić w zdumienie.
      Ale tego nie zrobię nie chcąc obrażać pozostałych .

      Pozdrawiam wszystkich KRÓLIK
      • Gość: piotrq pozdrawiam rownież /nt IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 25.10.02, 23:51
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka