Gość: AK
IP: *.10.12.vie.surfer.at
26.10.02, 14:09
...to mnie interesuje szczegolnie. Od poczatku bylo wiadomo, ze nastapi atak
sil specjalnych na teatr. Tylko idiota mogl spekulowac i stawiac na
negocjacje. Rosjanie NIGDY nie negocjowali, najpierw strzelali, mordowali,
gwalcili, niszczyli, rabowali, bombardoewali, gnoili, zniewalali, lamali
prawo (o ile go w ogole posiadali), klamali, kradli itp. a potem nazywali
siebie ofiarami imperializmu... Dla wladzy w Kremlu stan zdrowia swoich
wlasnych obywateli (=po zastosowaniu gazu) jest kompletnie obojetny. Ile
osob straci zycie wskutek zatrucia, tego nigdy sie nie dowiemy. Opinia
publiczna krajowa i swiatowa bedzie oklamywana, tak jak dzieje sie to od
stuleci. Czy przedstawiciele rzadow zachodnich demokracji wreszcie wyciagna
odpowiednie wnioski i zastosuja w stosunku do rzadu rosyjskiego inne
kryteria obcowania z nim niz te dotychczasowe? Czy wreszcie zacznie byc
uprawiana polityka rozumnego, logicznego, zjednoczonego, konsekwentnego,
krytycznego i oportego na prawie realizmu wobec Rosji, zamiast tego ciaglego
<wchodzenia w dupe choremu w glowie niedzwiedziowi"... ??? !!!