Dodaj do ulubionych

Lech Włęsa o Jedwabnem

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.03.01, 12:26
Czytaj świetną wypowiedź Prezydenta : http://www.zet.pl/info19257.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Andmal Re: Lech Włęsa o Jedwabnem IP: unknown, 213.25.207.* 11.03.01, 13:26
      Rzeczywiście "świetna" wypowiedź. Były Prezydent z uporem wartym lepszej sprawy
      udowadnia, że na szacunek nie zasługuje. Nigdy zresztą niczego od Niego nie
      wymagałem. A juz na pewno nie rozumienia czegokolwiek. On nie jest w stanie
      zbyt wiele zrozumieć, poza tym co usłyszy z ambony (tego zresztą też nie
      rozumie)
      • Gość: Datsh Lech Włęsa o Jedwabnem:ani jeden Żyd nie ... IP: *.150.200.217.cm-upc.chello.se 12.03.01, 02:14
        poniedziałek, 12 marca 2001,














        Monika Olejnik rozmawia z byłym prezydentem Lechem
        Wałęsą

        Radio Zet
        Lech Wałęsa


        Monika Olejnik: Panie prezydencie, jak Polacy powinni
        przeprosić za mord Żydów w Jedwabnem?

        Lech Wałęsa: Najlepiej, gdyby to zrobili ci, którzy
        już nie żyją – tak by było najlepiej. I ci sprawcy
        ohydnych działań, myślę, że tam właśnie, na Sądzie
        Ostatecznym, to zrobią. Natomiast my tutaj już
        przepraszaliśmy, nawet moimi ustami jako prezydenta –
        kiedy byłem z oficjalną wizytą w Izraelu, już
        przeprosiłem. Dlatego ja myślę trochę inaczej – że są
        nieudacznicy żydowscy i inni, którzy rozdrapują rany,
        którzy tylko z tego żyją, pisząc książki i
        podburzając te narody, które tyle ucierpiały. To jest
        ohydne i z tym powinniśmy dawno już skończyć.

        Olejnik: Ale, panie prezydencie, kiedy pan był w
        Knesecie w 1991 roku, nie wiedział pan o tym
        strasznym mordzie. O tym mordzie dowiedzieliśmy się
        niedawno, o tym, że spalono żywcem 1600 osób.

        Wałęsa: To była wojna, Polska była wtedy, jak pani
        wie, pod zaborem niemieckim, nie tylko zresztą, pod
        sowieckim też. I dlatego trzeba przede wszystkim
        uderzać w tych, którzy wojnę spowodowali, uderzać w
        tych, którzy mieli informacje, nawet od pana
        Karskiego, jak pani pamięta, a Żydom nie pomogli.
        Narody takie, jak Stany Zjednoczone czy Francja, czy
        Wielka Brytania też nie przeprosiły nas za to, że nie
        wywiązano się z umów, z porozumień, że dopuszczono do
        tej sytuacji. Dlatego możemy w absurdach posunąć się
        bardzo daleko. Ja przepraszałem jako prezydent. Wiele
        razy to robiliśmy. A jeszcze ani jeden Żyd nie
        przeprosił Polaków, chociaż tu też działy się różne
        ciekawe rzeczy, też byli zbrodniarze po stronie
        żydowskiej.

        Olejnik: Panie prezydencie, czy pan nie uważa, że
        prezydent Aleksander Kwaśniewski, tak jak
        zapowiedział, powinien przeprosić w imieniu narodu?

        Wałęsa: Proszę pani, ja już to zrobiłem, teraz
        oczekuję, że ktoś w imieniu narodu żydowskiego nas
        też przeprosi.

        Olejnik: Czyli pan uważa, że teraz przeprosiny są
        niepotrzebne?

        Wałęsa: Nigdy za dużo „przepraszam”. Tylko nie można
        z tego robić sensacji, obwinień, bo ktoś książkę
        napisał i zarobił parę złotych. Narody polski i
        żydowski zapłaciły tak dużo, że one nie mogą się bić.
        Trzeba bić tych, którzy nas bili, a nie w dalszym
        ciągu między sobą uprawiać bijatykę.

        Olejnik: Panie prezydencie, ta książka nie jest
        sensacją.

        Wałęsa: Nie, na tej książce Żyd chce zarobić,
        podburzając. Napisał książkę i pieniądze chce zbić –
        to jest ohydne! Powinniście uderzyć w tych, którzy to
        robią.

        Olejnik: Panie prezydencie, ta książka ujawnia
        rzeczy, o których nie wiedzieliśmy.

        Wałęsa: Proszę pani, ja pani ujawnię, ilu Żydów po
        wojnie pracowało w UB i mordowało Polaków – proszę
        uprzejmie. Będziemy się licytować, kto ilu
        zamordował? Przecież tego nie robiliśmy my, tego nie
        robił prymas, to jest ohyda, to się nie powinno
        zdarzyć...

        Olejnik: Ale to robili ludzie, którzy byli członkami
        polskiego społeczeństwa, panie prezydencie.

        Wałęsa: Żydzi też mieli informacje od samego pana
        Karskiego i co zrobili, by pomóc nam tutaj? Ludzie
        zachowują się okropnie. „Przepraszam” nigdy nie za
        dużo, ale jeśli dzisiaj się robi następną wojnę o to,
        w którym narodzie było więcej łajdaków... Nie, bardzo
        przepraszam, my jesteśmy porządni, a od porządnych
        ludzi nie można wymagać, by z łajdakami się
        utożsamiali.

        Olejnik: Panie prezydencie, jesteśmy porządni, ale
        wśród Polaków byli też ci nieporządni – ci, którzy
        • Gość: mike ".se" IP: *.10-201-24.mtl.mc.videotron.ca 12.03.01, 05:30
          przepraszam ze sie pytam, skad jest adres: *.150.200.217.cm-upc.chello.se ?
          nie spotkalem sie z ".se"

          pozdrawiam
          • Gość: znawca Re: IP: 195.15.57.* 12.03.01, 10:17
            Prosze uprzejmie, nic nie szkodzi. Odpowiadam: to Szwecja.
        • Gość: ivan Re: Lech Włęsa o Jedwabnem:ani jeden Żyd nie ... IP: *.dialup.vol.cz 14.03.01, 00:23
          К сожалению, Ваш президент Валенса недалеко ушел от Сталина и Брежнева - можно
          констатировать, что он также болен психически и ко всему лжет - т.к. наши в
          свое время обманывали кто убил ваших польских офицеров в Катыни, таперь старый
          маразматик Валенса не имеет мужества заявить, что несчастных евреев заживо
          сожгли не проклятые нацисты, а свои же соседи - польские полицаи. История
          повторяется, только в "дем&am
          • Gość: Jan Re: Lech Włęsa o Jedwabnem:ani jeden Żyd nie ... IP: 146.9.59.* 14.03.01, 05:26
            Iwan ty niczego nie rozumiesz bo byles,jestes i pozostaniesz Iwanem.
            • Gość: JKM Re: Lech Włęsa o Jedwabnem:ani jeden Żyd nie ... IP: 128.253.229.* 19.03.01, 22:17
              Te Koles, sloma Ci z butow dalej wystaje....
          • synaps Re: Lech Włęsa o Jedwabnem:ani jeden Żyd nie ... 14.03.01, 21:30
            Gość portalu: ivan napisał(a):

            &#62 К сожалению, В
            &#62 ;аш президент
            &#62 Валенса неда
            &#62 леко ушел от С
            &#62 ;талина и Бреж
            &#62 ;нева - можно
            &#62 констатиров&#

            No Ivan, tu przesadziłeś. Wałęsa nikogo nie mordował za poglądy.

            &#62 1072;ть, что он так
            &#62 же болен псих
            &#62 ически и ко вс
            &#62 ;ему лжет - т.к. н&
            &#62 #1072;ши в
            &#62 свое время об
            &#62 манывали кто
            &#62 убил ваших по
            &#62 льских офице&
            &#62 #1088;ов в Катыни, т
            &#62 ;аперь старый

            W Katyniu zabijał system wyposażony w wojsko, policję, urzędy. Zabijał w
            majestacie prawa. W Jedwabnem zabijała grupa kilkudziesieciu bandziorów -
            Polaków, w kraju pod okupacją (najpierw sowiecką , później niemiecką). Takich
            bandziorów znajdziesz Ivan wszędzie. I w Polsce i w Rosji i na Grenlandii...


            &#62
            &#62 маразматик В&
            &#62 #1072;ленса не име&
            &#62 #1077;т мужества з&
            &#62 #1072;явить, что не
            &#62 счастных евр&
            &#62 #1077;ев заживо
            &#62 сожгли не про
            &#62 клятые н&
            • Gość: JKM Re: Lech Włęsa o Jedwabnem:ani jeden Żyd nie ... IP: 128.253.229.* 19.03.01, 22:36
              Jak to milo, ze nie tylko inwektywy Iwanowi napisales
          • Gość: zbynio Re: Lech Włęsa o Jedwabnem:ani jeden Żyd nie ... IP: *.solutions.net.pl 19.03.01, 13:05
            szczo z toboju iwan -a moze bys tak po polsku pisal
    • Gość: Grzes Re: Lech Włęsa o Jedwabnem IP: *.crm.es 14.03.01, 16:30
      Pod wskazanym adresem zadnej "swietnej" wypowiedzi nie znalazlem. smile
      • Gość: Tomasz Re: Lech Włęsa o Jedwabnem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.01, 17:51
        Należy oddzielić postawę kilku zwyrodnialców od postawy całego Narodu.
        Zwyrodnialców, którzy znaleźli się pod skrzydełkami niemieckiej, nazistowskiej
        polityki rasowej. Jedwabne to nie przykład praw moralnych jakimi kierował się
        Cały Naród Polski, lecz zbrodnia inspirowana przez nazistów. Czy dzisiaj nie
        dobrałoby się grupki gotowej potórzyć podobny czyn ? Tak! I to niezależnie od
        etnicznych korzeni ofiar! Ofiarami mogłaby być np. grupka kibiców innego klubu
        sportowego. Ale to przecież nie stanowiłoby wyrazu postawy całego społeczeństwa!

        Czy mamy przepraszać za wojnę ? CZy mamy przepraszać za Stalina ? Czy mamy
        przepraszać za komunizm ? Zgadzam się z L.Wałęsą (chociaż ostatnio coraz
        trudniej się z Nim zgadzać), że winę stanowi niedotrzymanie umów pomiędzy
        narodami, skazywanie jednego narodu na niewolę i poniżenie w imię interesów
        innego narodu. Działań dokonywanych przez rządy w imieniu całego narodu nie
        można przyrównywać do poczynań grupki fanatycznych bandytów. Tacy są w każdej
        nacji pod każdą szerokością geograficzną!

        Gdy "dzisiaj" widzę, jak bandzior bije na ulicy niewinnego człowieka to czuję
        się bezsilny. CZy ponoszę winę za jego bicie?



        • Gość: Grzes Re: Lech Włęsa o Jedwabnem IP: *.crm.es 14.03.01, 18:15
          &#62 Należy oddzielić postawę kilku zwyrodnialców

          Kilkuset zwyrodnialcow i wielu biernie sie przygladajacych.

          &#62od postawy całego Narodu.
          &#62 Zwyrodnialców, którzy znaleźli się pod skrzydełkami niemieckiej, nazistowskiej
          &#62 polityki rasowej. Jedwabne to nie przykład praw moralnych jakimi kierował się
          &#62 Cały Naród Polski, lecz zbrodnia inspirowana przez nazistów. Czy dzisiaj nie
          &#62 dobrałoby się grupki gotowej potórzyć podobny czyn ? Tak! I to niezależnie od
          &#62 etnicznych korzeni ofiar! Ofiarami mogłaby być np. grupka kibiców innego klubu
          &#62 sportowego. Ale to przecież nie stanowiłoby wyrazu postawy całego społeczeństwa
          &#62 !

          Tak, dlatego wlasnie spoleczenstwo powinno sie odciac, a nie wykrecac.

          &#62 Czy mamy przepraszać za wojnę ? CZy mamy przepraszać za Stalina ? Czy mamy
          &#62 przepraszać za komunizm ?

          Bo tu nie o przeprosiny chodzi, a o niefalszowanie prawdy, niewykrecanie sie i
          nie krzyczenie "a w 1917 Mosiek prababci kure ze straganu zwedzil!!!".

          &#62 Zgadzam się z L.Wałęsą (chociaż ostatnio coraz
          &#62 trudniej się z Nim zgadzać), że winę stanowi niedotrzymanie umów pomiędzy
          &#62 narodami, skazywanie jednego narodu na niewolę i poniżenie w imię interesów
          &#62 innego narodu.

          Chodzi o to, ze w sprzyjajacych okolicznosciach (brak strachu przed kara) z
          przecietnych, "uczciwych" obywateli zrobily sie bydleta. I za to odpowiedzialnosc
          ponosza oni sami.

          &#62 Działań dokonywanych przez rządy w imieniu całego narodu nie
          &#62 można przyrównywać do poczynań grupki fanatycznych bandytów. Tacy są w każdej
          &#62 nacji pod każdą szerokością geograficzną!

          I kazda nacja powinna jednoznacznie sie do nich ustosunkowac, a nie chrzanic jak
          u Motnty Pythona, ze wine ponosza okolicznosci.

          &#62 Gdy "dzisiaj" widzę, jak bandzior bije na ulicy niewinnego człowieka to czuję
          &#62 się bezsilny. CZy ponoszę winę za jego bicie?

          Ja lece do najblizszej budki telefonicznej i wzywam policje.
          • Gość: Tomasz Re: Lech Włęsa o Jedwabnem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.01, 19:45
            Gość portalu: Grzes napisał(a):

            &#62 &#62 Należy oddzielić postawę kilku zwyrodnialców
            &#62
            &#62 Kilkuset zwyrodnialcow i wielu biernie sie przygladajacych.
            &#62
            Nie słyszałem o szlachetnych odruchach i próbie godzenia zwaśnionych stron
            walczących np. na ulicach Jerozolimy. Politycy, autorytety moralne owszem tak,
            ale w zaciszu swoich bezpiecznych gabinetów.
            &#62 &#62od postawy całego Narodu.
            &#62 &#62 Zwyrodnialców, którzy znaleźli się pod skrzydełkami niemieckiej, nazistows
            &#62 kiej
            &#62 &#62 polityki rasowej. Jedwabne to nie przykład praw moralnych jakimi kierował
            &#62 się
            &#62 &#62 Cały Naród Polski, lecz zbrodnia inspirowana przez nazistów. Czy dzisiaj n
            &#62 ie
            &#62 &#62 dobrałoby się grupki gotowej potórzyć podobny czyn ? Tak! I to niezależnie
            &#62 od
            &#62 &#62 etnicznych korzeni ofiar! Ofiarami mogłaby być np. grupka kibiców innego k
            &#62 lubu
            &#62 &#62 sportowego. Ale to przecież nie stanowiłoby wyrazu postawy całego społecze
            &#62 ństwa
            &#62 &#62 !
            &#62
            &#62 Tak, dlatego wlasnie spoleczenstwo powinno sie odciac, a nie wykrecac.
            &#62
            Społeczeństwo się odcina. Niewiele z tego wynika. Ale odciąć się pownno w zgodzie
            z wartościami, jakie ten Naród akceptuje.
            &#62 &#62 Czy mamy przepraszać za wojnę ? CZy mamy przepraszać za Stalina ? Czy mamy
            &#62
            &#62 &#62 przepraszać za komunizm ?
            &#62
            &#62 Bo tu nie o przeprosiny chodzi, a o niefalszowanie prawdy, niewykrecanie sie i
            &#62 nie krzyczenie "a w 1917 Mosiek prababci kure ze straganu zwedzil!!!".
            &#62
            Tu znowu to samo... Prawda i fakty to jedno ale ocena i prezentacja wartości i
            ocen w imieniu całego Narodu to przede wszystkim napiętnowanie postaw jakie
            ujawniły się w Jedwabnem. I to należy zrobić tak , żeby nie powiedzieć przy
            okazji,że winę za to ponosi Naród bo nie ponosi. Napiętnować bandytów. Tak.
            &#62 &#62 Zgadzam się z L.Wałęsą (chociaż ostatnio coraz
            &#62 &#62 trudniej się z Nim zgadzać), że winę stanowi niedotrzymanie umów pomiędzy
            &#62
            &#62 &#62 narodami, skazywanie jednego narodu na niewolę i poniżenie w imię interes
            &#62 ów
            &#62 &#62 innego narodu.
            &#62
            &#62 Chodzi o to, ze w sprzyjajacych okolicznosciach (brak strachu przed kara) z
            &#62 przecietnych, "uczciwych" obywateli zrobily sie bydleta. I za to odpowiedzialno
            &#62 sc
            &#62 ponosza oni sami.

            Podobno w odpowiednich warunkach "zbydlić" można prawie każdego. Z wyłączeniem
            świętych oczywiście
            &#62
            &#62 &#62 Działań dokonywanych przez rządy w imieniu całego narodu nie
            &#62 &#62 można przyrównywać do poczynań grupki fanatycznych bandytów. Tacy są w każ
            &#62 dej
            &#62 &#62 nacji pod każdą szerokością geograficzną!
            &#62
            &#62 I kazda nacja powinna jednoznacznie sie do nich ustosunkowac, a nie chrzanic ja
            &#62 k
            &#62 u Motnty Pythona, ze wine ponosza okolicznosci.
            &#62
            &#62 &#62 Gdy "dzisiaj" widzę, jak bandzior bije na ulicy niewinnego człowieka to cz
            &#62 uję
            &#62 &#62 się bezsilny. CZy ponoszę winę za jego bicie?
            &#62
            &#62 Ja lece do najblizszej budki telefonicznej i wzywam policje.

            Mam telefon w domu - do budki bym chyba nie dobiegł żywy ... Wielokrotnie
            dzwoniłem na policję. Bez rezultatów. Kilkakrotnie byłem okradziony. Policja
            bezradna... O czym tu mówić ? Jakieś inne pomysły ? COraz częściej mam ochotę
            strzelać w obronie swojej i innych krzywdzonych. Tylko czy mi oceniać winę
            innych ?

            Proponuję Grzegorzowi artykuł o
            • Gość: Grzes Re: Lech Włęsa o Jedwabnem IP: *.crm.es 14.03.01, 20:03
              &#62 Podobno w odpowiednich warunkach "zbydlić" można prawie każdego. Z wyłączeniem
              &#62 świętych oczywiście

              Oczywiscie. Ale mordercy z Jedwabnego nie byli w odpowiednich warunkach. W
              podobnych warunkach byli wszyscy, a wiekszosc sie nie zbydlila!
              Nikt Jedwabnikom broni do glowy nie przystawial, ani nie grozil, ze spali zywcem
              ich dzieci, a to bylyby byc moze Twoje odpowiednie warunki.

              &#62 &#62 Ja lece do najblizszej budki telefonicznej i wzywam policje.
              &#62
              &#62 Mam telefon w domu - do budki bym chyba nie dobiegł żywy ... Wielokrotnie
              &#62 dzwoniłem na policję. Bez rezultatów. Kilkakrotnie byłem okradziony. Policja
              &#62 bezradna... O czym tu mówić ? Jakieś inne pomysły ? COraz częściej mam ochotę
              &#62 strzelać w obronie swojej i innych krzywdzonych. Tylko czy mi oceniać winę
              &#62 innych ?

              Mam podobne doswiadczenia, i jestem np. za legalizacja broni. Wydaje mi sie
              jednak, ze w Jedwabnem bylo spoleczne przyzwolenie na mord. Gdyby jeden bydlak z
              drugim wiedzial, ze do konca zycia bedzie napietnowany przez sasiadow, to by sie
              zawahal.

              &#62
              &#62 Proponuję Grzegorzowi artykuł o niejakim "Dachu" w dzisiejszej GW. To jako
              &#62 argument na zbydlenie w tak wspaniałym społeczeństwie jak nasze - demokratyczny
              &#62 m,
              &#62 praworządnym, bezpiecznym ?

              Niesety, w Hiszpanii Wyborczej mi sie nie udalo kupic, pomimo staran, wiec moge
              jedynie domniemywac, co tam bylo. Ale jesli to jest to, co sugerujesz, to woda na
              MOJ mlyn. Nie trzeba "ekstremalnych" warunkow, by z bydlecia wyszlo bydle, i tym
              bardziej nalezy krzyczec "mordercy" mordercom z Jedwabnego, zwlaszcza, ze
              niektorzy zyja, wiem napewno.

              Grzesiek
              • Gość: Tomasz Re: Lech Włęsa o Jedwabnem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.03.01, 20:34
                Trudno o jedność poglądów, szczególnie w tak dramatycznej, strasznej w ludzkim
                wymiarze historii. Wydaje mi się, że wyrok na zbrodniarzy wydalibyśmy jednak
                podobny...

                Zastanawiam się tylko nad jednym. Gdyby bandziory przyszli po mojego sąsiada -
                emerytowanego nauczyciela - i chcieli Go zatłuc na ulicy bo kiedyś "dał im w
                kość" w szkole to co bym zrobił ? Myśląc o tym w tej chwili, jestem prawie
                pewien, że ani ja ani nikt z sąsiadów nie kiwnął by palcem. A bandziorem może
                być ten wygolony z VII piętra , albo tych 3-ch z sąsiedniego bloku... Znam
                ich. I chyba nic sensownego bym nie zrobił. Ze strachu. I chyba z takiego
                samego powodu przeważająca część mieszkańców w Jedwabnem zamknęła się w domu i
                nic nie zrobiła. Tych co brali czynny udział było podobno kilkudziesięciu.
                Tyle wyczytałem w jednym z wcześniejszych artykułów GW na ten temat.

                Pozdrawiam

                Tomasz


                • Gość: Zbychu Re: Lech Włęsa o Jedwabnem-byl,jest oszolomem IP: 213.8.128.* 20.03.01, 13:13
                  Nic sie nie zmienil ,oszolomem zostal ,nauki przyjmuje u o.
                  Jankowskiego....wiec podziela jego poglady tz ciagotki do
                  pieniazkow,ciemnota ogolna w pogladach.
    • Gość: moreau Re: Lech Włęsa o Jedwabnem IP: 126.20.33.1, 194.204.152.* 20.03.01, 07:55
      No, chociaż raz Wałęsa mądrze mówi !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka