Dodaj do ulubionych

Długie ręce Opus Dei

30.12.05, 15:04
Nie bez przyczyny Opus Dei słynie nie tylko jako jedna z najbardziej
konserwatywnych instytucji kościelnych, ale także jako jedna z
najskuteczniejszych, również w Polsce - pisze "Trybuna".

W naszym kraju z tą organizacją związani są najważniejsi obecnie politycy -
premier Kazimierz Marcinkiewicz, marszałek Sejmu Marek Jurek, minister kultury
Kazimierz M. Ujazdowski, minister finansów Krystyna Lubińska, a także szereg
polityków LPR z Romanem Giertychem na czele. Taki układ sil w państwie nie
jest obojętny dla obywateli - ocenia gazeta.






Dwa miesiące temu świat obiegł list 40 byłych członków Opus Dei z całego
świata do watykańskich kardynałów - przypomina dziennik. Autorzy zaapelowali o
przeprowadzenie dochodzenia dotyczącego działalności tej organizacji, która
ich zdaniem odpowiedzialna jest za nadużycia oraz uzależnia swoich członków.

W Hiszpanii socjalistyczny rząd zaalarmowany wzrostem wpływów Opus Dei za
czasów premiera Jose Aznara zapowiedział takie zmiany, które zagwarantują
rzeczywiste oddzielenie państwa od Kościoła oraz neutralność światopoglądową.
W Polsce wszyscy udają, że nic się nie dzieje - podkreśla "Trybuna".
Obserwuj wątek
    • wesoly33 Re: Długie ręce Opus Dei 30.12.05, 21:33
      aj waj
      gewalt
      • jaceq Wesoly,... 30.12.05, 22:04

        Czy Ty, kúrwa, musisz byc taki ponury 24 na 365 na 52 Twojego Marnego Żywota?
        Ocknij się ździebko, wykaż trochę poczucia humoru (skoro na honor Cię nie
        stać), wymień potwarz na twarz. Nie wierzę, że nie możesz, nie potrafisz być
        fajny. Wszyscy, kúrwa, mogą być fajni; to tylko kwestia, kúrwa, chęci. Nie
        chcesz, kúrwa, być fajny? Nie wierzę, coś piúrdzielisz, kúrwa. Jesteś taki sam
        wesoły jak ja jestem, kúrwa, şwiătøblïwŷ.
        _____________________________
        Minister Ludwik D.: "Drugiego, trzeciego stycznia będzie wspólny objazd ze
        stroną kościelną na poziomie Episkopatu i służb ministerstwa"
        • pacyniarz Czy wesoły to nie jest przypadkiem gini? 30.12.05, 22:38
          Kiedyś były takie przypuszczenia. To by tłumaczyło jego wesołość właśnie.
          • jaceq Ginizm, jak sądzę, 30.12.05, 22:46

            to jest zupełnie inna para kaloszy, niż wesołość, Pacyniarzu Szanowny. Ale to
            tylko domysł.
            _____________________________
            Minister Ludwik D.: "Drugiego, trzeciego stycznia będzie wspólny objazd ze
            stroną kościelną na poziomie Episkopatu i służb ministerstwa"
            • pacyniarz Moze i inna Drogi Jacqu. 30.12.05, 23:32
              Ale klimat podobny.
              Najlepszego w Nowym Roku.
              Życzmy sobie: mniej ginizmu, a więcej... Hmmm czego?
              • patience Re: Moze i inna Drogi Jacqu. 31.12.05, 00:39
                pacyniarz napisał:

                > Ale klimat podobny.
                > Najlepszego w Nowym Roku.
                > Życzmy sobie: mniej ginizmu, a więcej... Hmmm czego?

                ...hedonizmu?
                wink
              • ewa8a Re: Moze i inna Drogi Jacqu. 31.12.05, 13:09
                pacyniarz napisał:

                > Ale klimat podobny.

                Nawet bardzo.

                ----------------
              • gienia.gienia Re: Moze i inna Drogi Jacqu. 01.01.06, 16:51
                pacyniarz napisał:

                > Ale klimat podobny.
                > Najlepszego w Nowym Roku.
                > Życzmy sobie: mniej ginizmu, a więcej... Hmmm czego?
                O !
          • wikul Re: Czy wesoły to nie jest przypadkiem gini? 31.12.05, 00:51
            pacyniarz napisał:

            > Kiedyś były takie przypuszczenia. To by tłumaczyło jego wesołość właśnie.



            Nie, z całą pewnością.
    • patience Zdaje sie, ze skladka przebili Samoobrone 31.12.05, 06:42
      Pod egidą Opus Dei, potężnej organizacji katolików świeckich, rusza program
      kształcenia wyższej kadry menedżerskiej. Wśród uczestników znajdą się
      prawdopodobnie politycy PiS i PO
      Organizatorzy nie ukrywają, że kursy są elitarne. - Wezmą w nich udział
      doświadczeni biznesmeni zajmujący najwyższe pozycje w firmach (minimum siedem
      lat doświadczenia). To zajęcia dla top biznesmenów, a ludzie na takim poziomie
      nie potrzebują słuchać wykładów o marketingu. Proponujemy im zajęcia
      holistyczne, przekraczające poszczególne dziedziny ekonomii, np. łączenie
      marketingu z finansami - tłumaczy dr Radosław Koszewski, dyrektor programu,
      wykładowca Uniwersytetu Gdańskiego. Koszt kursu: 16 tys. euro.

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3090657.html
    • tajemniczy.wielbiciel1 Przy okazji - podrzutek 31.12.05, 07:14
      Dla tych które wielbię


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34186896
      • patience Re: Przy okazji - podrzutek 31.12.05, 07:18
        heheh Galba sie myli. Tajemne korytarze wladzy to jest to, co tygryski z GW
        lubia najbardziej. Polowa redakcji wysupla kase na wpisowe, a rednacz sie bedzie
        staral o posade rektora big_grin
        • gienia.gienia Z Opus Dei jeszcze nikt nie wygrał ! 31.12.05, 18:41
          Jednemu papieżowi wydawało się, że skontroluje Bank Ambrossiano ... .
          • motopompka Ogladalas Ojciec Chrzestny III? 31.12.05, 18:49
            No to nie podniecaj sie niepotrzebnie. W Polsce nie ma Banku Ambrosiano.


            Spotkalam segestie, ze chodzi o znacznie wiecej.



            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=34186896&a=34199371
            • gienia.gienia Re: Z Opus Dei jeszcze nikt nie wygrał ! 31.12.05, 19:01
              Jak dotąd ... .
              • motopompka Czy jestes zegar z kukulka i wlasnie cie nakrecili 31.12.05, 19:09
                ?
                • gienia.gienia Re: Długie ręce Opus Dei 31.12.05, 19:18
                  motopompka - błaszczysz gawracha w kukułę? Co ty ? Zdążysz się zmyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka