kanalia11
30.12.05, 15:04
Nie bez przyczyny Opus Dei słynie nie tylko jako jedna z najbardziej
konserwatywnych instytucji kościelnych, ale także jako jedna z
najskuteczniejszych, również w Polsce - pisze "Trybuna".
W naszym kraju z tą organizacją związani są najważniejsi obecnie politycy -
premier Kazimierz Marcinkiewicz, marszałek Sejmu Marek Jurek, minister kultury
Kazimierz M. Ujazdowski, minister finansów Krystyna Lubińska, a także szereg
polityków LPR z Romanem Giertychem na czele. Taki układ sil w państwie nie
jest obojętny dla obywateli - ocenia gazeta.
Dwa miesiące temu świat obiegł list 40 byłych członków Opus Dei z całego
świata do watykańskich kardynałów - przypomina dziennik. Autorzy zaapelowali o
przeprowadzenie dochodzenia dotyczącego działalności tej organizacji, która
ich zdaniem odpowiedzialna jest za nadużycia oraz uzależnia swoich członków.
W Hiszpanii socjalistyczny rząd zaalarmowany wzrostem wpływów Opus Dei za
czasów premiera Jose Aznara zapowiedział takie zmiany, które zagwarantują
rzeczywiste oddzielenie państwa od Kościoła oraz neutralność światopoglądową.
W Polsce wszyscy udają, że nic się nie dzieje - podkreśla "Trybuna".