Dodaj do ulubionych

Żydzi w Wehrmachcie

    • Gość: Perła Gustlik też w Wehrmachcie był /nt IP: 212.160.135.* 06.11.02, 14:10
      • Gość: Ania Re: Gustlik też w Wehrmachcie był /nt IP: *.upc.chello.be 06.11.02, 15:09
        A jak to bylo z Szarikiem?On byl chyba czerwonoarmista,czy sie myle ?Tak dawno
        to juz bylo.
        • Gość: Perła Re: Gustlik też w Wehrmachcie był IP: 212.160.135.* 06.11.02, 15:20
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > A jak to bylo z Szarikiem?On byl chyba czerwonoarmista,czy sie myle ?Tak
          dawno
          > to juz bylo.

          Szarików było dwóch, bo jeden zdechł podczas kręcenia filmu. Narodowość
          nieznana, ale to owczarki niemieckie były. Czy ich przodkowie mieli za
          właścicieli Żydów - nie wiem. Hiacynt wie.

          Perła
          • Gość: Ania Re: Szarik-owczarek niemiecki??? IP: *.upc.chello.be 06.11.02, 16:10
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > A jak to bylo z Szarikiem?On byl chyba czerwonoarmista,czy sie myle ?Tak
            > dawno
            > > to juz bylo.
            >
            > Szarików było dwóch, bo jeden zdechł podczas kręcenia filmu. Narodowość
            > nieznana, ale to owczarki niemieckie były. Czy ich przodkowie mieli za
            > właścicieli Żydów - nie wiem. Hiacynt wie.
            >
            > Perła


            Na Hiacynta bym za bardzo nie liczyla.Kretyn 52 jest lepszym specjalista.
            Moglby zakwalifikowac Szarika jako:

            owczarka niemieckiego -pochodzenia zydowskiego
            owczarka niemieckiego pochodzenia czesciowo zydowskiego (z pary mieszanej czyli
            wlasciciel tatusia Szarika Zyd wlasciciel mamusi Niemiec)
            owczarka Zyda

            A znalazloby sie jescze troche specjalistow na tm forum,ktorzy by udowodnili,ze
            obecnosc owczarka niemieckiego w polskim czolgu swiadczyo kolaboracji polsko
            niemieckiej.
            • Gość: luka Re: Szarik-owczarek niemiecki??? IP: *.k.mcnet.pl 06.11.02, 16:12
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > A znalazloby sie jescze troche specjalistow na tm forum,ktorzy by
              udowodnili,ze
              > obecnosc owczarka niemieckiego w polskim czolgu swiadczyo kolaboracji polsko
              > niemieckiej.

              Bo świadczyła! Ale cenzura wycięła sceny, w których Szarik szczekał po
              niemiecku na Żydów.
              • Gość: Perła Re: Szarik-owczarek niemiecki??? IP: 212.160.135.* 06.11.02, 16:49
                Gość portalu: luka napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > A znalazloby sie jescze troche specjalistow na tm forum,ktorzy by
                > udowodnili,ze
                > > obecnosc owczarka niemieckiego w polskim czolgu swiadczyo kolaboracji pols
                > ko
                > > niemieckiej.
                >
                > Bo świadczyła! Ale cenzura wycięła sceny, w których Szarik szczekał po
                > niemiecku na Żydów.

                To może prawda być, bo Żydów w filmie brak. Oczywiście nie liczę tych co robili
                film ten.
                Jeden z Szarików wypchany w muzeum jakimś ponoć jest. Kto wie, może w jidisz
                szczekał też...
                • Gość: Ania Re: Szarik-owczarek niemiecki??? IP: *.upc.chello.be 06.11.02, 16:55
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Gość portalu: luka napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  > >
                  > > > A znalazloby sie jescze troche specjalistow na tm forum,ktorzy by
                  > > udowodnili,ze
                  > > > obecnosc owczarka niemieckiego w polskim czolgu swiadczyo kolaboracji
                  > pols
                  > > ko
                  > > > niemieckiej.
                  > >
                  > > Bo świadczyła! Ale cenzura wycięła sceny, w których Szarik szczekał po
                  > > niemiecku na Żydów.
                  >
                  > To może prawda być, bo Żydów w filmie brak.

                  A to juz moze swiadczyc o antysemityzmie.Jak to film wojenny i bez Zydow?

                  Oczywiście nie liczę tych co robili
                  >
                  > film ten.


                  Panie Perla prosze uwazac!!!!Zaraz ktos wpadnie ioskarzy pana o antysemityzm.
                  Napisal pan,ze film robili Zydzi.Trzeba uwazac co sie pisze.




                  Jeden z Szarików wypchany w muzeum jakimś ponoć jest. Kto wie, może w jidisz
                  > szczekał też...

                  A to calkiem mozliwe.
                  • Gość: Perła Re: Szarik-owczarek niemiecki??? IP: 212.160.135.* 06.11.02, 17:15
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: luka napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    > > >
                    > > > > A znalazloby sie jescze troche specjalistow na tm forum,ktorzy b
                    > y
                    > > > udowodnili,ze
                    > > > > obecnosc owczarka niemieckiego w polskim czolgu swiadczyo kolabo
                    > racji
                    > > pols
                    > > > ko
                    > > > > niemieckiej.
                    > > >
                    > > > Bo świadczyła! Ale cenzura wycięła sceny, w których Szarik szczekał p
                    > o
                    > > > niemiecku na Żydów.
                    > >
                    > > To może prawda być, bo Żydów w filmie brak.
                    >
                    > A to juz moze swiadczyc o antysemityzmie.Jak to film wojenny i bez Zydow?
                    >
                    > Oczywiście nie liczę tych co robili
                    > >
                    > > film ten.
                    >
                    >
                    > Panie Perla prosze uwazac!!!!Zaraz ktos wpadnie ioskarzy pana o antysemityzm.
                    > Napisal pan,ze film robili Zydzi.Trzeba uwazac co sie pisze.
                    >
                    >


                    Aniu, ja tu byłem oskarżany o takie PRZESTĘPSTWA, że oskarżenie o antysemityzm
                    to pestka. Najgorsze to chyba było to, że nieoddałem "należnej" czci pewnej
                    pani z Katowic właśnie. A Ty mi tu z jakimś antysemityzmem...
                    Zresztą paru idiotów oskarżało mnie o filosemityzm jak i antysemitym. Choć ja
                    od Żydów świadectwo mam, że żadnym z tych rasistów nie jestem.

                    Perła
          • Gość: JB Re: Gustlik też w Wehrmachcie był IP: *.inetia.pl 06.11.02, 16:23
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > A jak to bylo z Szarikiem?On byl chyba czerwonoarmista,czy sie myle ?Tak
            > dawno
            > > to juz bylo.
            >
            > Szarików było dwóch, bo jeden zdechł podczas kręcenia filmu. Narodowość
            > nieznana, ale to owczarki niemieckie były. Czy ich przodkowie mieli za
            > właścicieli Żydów - nie wiem. Hiacynt wie.
            >
            > Perła

            Ty dużo wiesz Herr Perla.
            • Gość: ja Re: Gustlik też w Wehrmachcie był IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.03, 22:21
    • Gość: Perła __________HIACYNT IP: 212.160.135.* 07.11.02, 09:03
      Hiacynt, Ty tu pieprzysz coś o Żydach a tam twoja Danuśka (tak sam zwiesz ją) z
      kretynem52 w układy sentymentalne wchodzi. Ratuj ją, he, he...

      Perła
      • Gość: # Psy Wojny IP: *.wroclaw.tpsa.pl 07.11.02, 10:18
        ........IV Forumowej?
        • jean-baptiste Re: Psy Wojny 07.11.02, 10:42
          Gość portalu: # napisał(a):

          > ........IV Forumowej?

          hihihi


          jb
      • pro100 To cała Danka, niestety, cała ona 07.11.02, 15:50
        Jak nie Szlymak Czarny* ze Szlimakenburga to aria na strunę G-52. Jedna pani
        miała sześciu mężów a każdy po pewnym czasie alkoholikiem się okazywał. Widać
        starannie szukała, kobiety to nie pojmiesz, dopiero jak ma śliwkę pod okiem to
        wie, że on ją KOCHA.

        pozdr anty

        * miało być Brunatny ale od razu by się wszystkim nie wte stronę kojarzyło.



        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Hiacynt, Ty tu pieprzysz coś o Żydach a tam twoja Danuśka (tak sam zwiesz ją)
        z
        >
        > kretynem52 w układy sentymentalne wchodzi. Ratuj ją, he, he...
        >
        > Perła
    • d_nutka Re: Żydzi w Wehrmachcie 07.11.02, 16:54
      co ten Perła się budzi jak ja idę spać?
      boi się takiej małej d_?
      a takiego gieroja-twardziela zgrywa jak mnie nie ma.
      chyba jest taki twardy jak mój dziurawy dysk w kompie.
      d_
    • Gość: krzys52 ____Perla, ty...Nurniu :(( ____ IP: *.proxy.aol.com 08.11.02, 03:22
      juz lepiej gdyby w miejsce noszenia ciebie wybrala sie Miriam byla na skrobanke.
      Hmmm, czy moze wybrala sie (wlasnie). surprised)
      ..
      K.P.
      • nurni bydle52 w szoku 08.11.02, 17:49
        wiadomym bylo
        ze sciagniecie rajtuz z bojownika o wolnosc52
        zaskutkuje seria niekontrolowanych rzygow


        Gość portalu: bydle52 wyrzygal(a):

        > juz lepiej gdyby.....


        tobie potrzebny jest lekarz od lba
        czyli weterynarz
        ubecki bydlaku

        nurni

        choc moze na poczatek Danka od 'pana krzysztofa'
        starczy

        • bykk Re: do Nurni-ego 08.11.02, 18:23
          Nurni,przepraszam,że się wtrancam,ale po kiego odzywać się do tego
          skurwysyna? Po co z tym bucem gadać? Jemu to pasi,on tylko czeka.
          Na "kraju" go olali to szuka takich danek i ślini się.
          Daj se siana,z czasem sam się swoim gównem udusi,no chyba,że ta co go podziwia
          mu pomoże?
          pozdrawiam
          hej!
          • nurni Re: do Nurni-ego 08.11.02, 18:45
            bykk napisał:

            > Nurni,przepraszam,że się wtrancam,ale po kiego odzywać się do tego
            > skurwysyna? Po co z tym bucem gadać? Jemu to pasi,on tylko czeka.
            > Na "kraju" go olali to szuka takich danek i ślini się.
            > Daj se siana,z czasem sam się swoim gównem udusi,no chyba,że ta co go podziwia
            > mu pomoże?
            > pozdrawiam
            > hej!

            ignor to nie zawsze dobre rozwiazanie
            tak sie sklada ze bydle tu sie wylozylo

            widac jak na dloni
            z jakiej tradycji wyrastaja mu nogi

            zawsze twierdzil ze chodzi mu o polskiego podatnika

            juz wiadomo ze chodzi mu o wybielenie chlewu
            z ktorego wyrosl

            ubeckich zbrodniarzy

            trzeba o tym przypominac

            kto ma sie wstydzic za kretyna?
            Ty ja
            czy raczej ci co nabrali wody w usta?

            nurni
            • bykk Re: do Nurni-ego 08.11.02, 20:33
              Nurni,chyba jednak masz rację,od czasu do czasu po ryju trzeba bucowi
              dołożyć! Ale powiedz co myśleć o "szanowaniu" i "podziwianiu" tego śmiecia
              przez...?
              hej Ci!
              • nurni ja raptus-nerwus jestem 08.11.02, 20:42
                bykk napisał:

                > Ale powiedz co myśleć o "szanowaniu" i "podziwianiu" tego śmiecia
                > przez...?
                > hej Ci!

                co mialem napisac
                juz popelnilem

                poszukac trzeba

                pozdrowienia
                nurni
              • d_nutka Re: do Nurni-ego 08.11.02, 22:16
                bykk napisał:

                > Nurni,chyba jednak masz rację,od czasu do czasu po ryju trzeba bucowi
                > dołożyć! Ale powiedz co myśleć o "szanowaniu" i "podziwianiu" tego śmiecia
                > przez...?
                > hej Ci!


                Bykku!
                Powiem ci jak byk do Bykka.
                odchrzań się ode mnie.
                mam prawo lubić i szanować kogo sobie sama wybiorę do lubienia i szanowania a
                Bykków nie lubię za niektóre posty.
                za ten powyzej też nie i za to,że jesteś koleżką Perły.
                koleżków Perły nie lubię dla zasady.
                kto z kim przystaje itd.
                d_
                a był kiedyś ładny wierszyk o byczku fernando.
                może ten Fernando to też twój koleżka?
                • bykk Re: do Nutki 09.11.02, 01:22
                  Nutka,powiedz mi jeśli łaska,gdzie się przychrzaniłem do Cie,abym
                  musiał się odchrzaniać? Nie pochlebiaj sobie! Też nie mam co robić,tylko
                  przychrzaniać się do Ciebie,bez sensu!
                  Gówno mnie obchodzi Nutka,co i kogo lubisz! Kolegą Perły będę mimo Twoich
                  durnych obsesji,ale coż można myśleć o kimś,kto myli byczka F. co to
                  wąchał jakieś "kwiatki",z bykkiem,który jest na F.!?
                  Gdybyś była chłopakiem,to bym Cię zapytał,czy Ty w jajach nie masz przypadkiem
                  jakiego szutru,ale żeś kobieta,więc pytam,czy Ty Nutka lubisz tak się
                  wdupcać do innych bez zaproszeń?
                  Dziś już sobota,więc myślę,że poczekam do dnia roboczego?
                  Trzym się!
                  • d_nutka Re: do Bykka 09.11.02, 06:14
                    bykk napisał:

                    > Nutka,powiedz mi jeśli łaska,gdzie się przychrzaniłem do Cie,abym
                    > musiał się odchrzaniać? Nie pochlebiaj sobie! Też nie mam co robić,tylko
                    > przychrzaniać się do Ciebie,bez sensu!
                    > Gówno mnie obchodzi Nutka,co i kogo lubisz! Kolegą Perły będę mimo Twoich
                    > durnych obsesji,ale coż można myśleć o kimś,kto myli byczka F. co to
                    > wąchał jakieś "kwiatki",z bykkiem,który jest na F.!?
                    > Gdybyś była chłopakiem,to bym Cię zapytał,czy Ty w jajach nie masz
                    przypadkiem
                    > jakiego szutru,ale żeś kobieta,więc pytam,czy Ty Nutka lubisz tak się
                    > wdupcać do innych bez zaproszeń?
                    > Dziś już sobota,więc myślę,że poczekam do dnia roboczego?
                    > Trzym się!


                    No i wszystko jasne.
                    Nie przywitałeś mnie mile na poranny weekend.
                    A i na spotkanie ze mną w dzień roboczy nie licz.
                    Twoje słownictwo typu "wdupcać" pozostaw sobie byczku dla innych dam.
                    Wiele się takich kręci w pobliżu twojego kolegi Perły.
                    Nie mam na niego "durnych obsesji".
                    On sam wykazał co jest wart.
                    Ja mu tylko w tym pomogłam.
                    I mój wpis w tym wątku nie jest przypadkowy co do tematu.
                    A jednak szkoda.
                    Mogłeś wyjść z tego inaczej.
                    Długo ci się przyglądałam.
                    Już nie mam złudzeń.
                    A to forum,to nie jest dla mnie najważniejsza sprawa.
                    Takich Byczków i Pereł wszędzie jest dostatek.
                    d_
        • Gość: krzys52 Duren-Nuren w Nocniku IP: *.proxy.aol.com 09.11.02, 06:31
          nurni napisał:
          >
          > choc moze na poczatek Danka od 'pana krzysztofa'
          > starczy
          >
          ::::::
          Uwiad jest "starczy", gamoniu, a ty nan cierpisz juz w mlodosci, bekso.
          W powyzszym ujeciu powinno byc "wystarczy", ty deklu nocnikowy i analfabeto.
          ..
          K.P.

    • Gość: Hiacynt _______________Żydokomuna_________________________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 11:37


      Żydokomuna. Czy to jest stereotyp? Mit?

      Wielu przywódców rewolucji bolszewickiej wywodziło się z kręgów żydowskich -
      Bronstein-Trocki, Bucharin, Kamieniew. W Polsce przedwojennnej - aktywna
      działalność Żydów w KPP. Problem ich kolaboracja z Sowietami na Kresach
      Wschodnich, a z PPR w Generalnym Gubernatorstwie. Nieproporcjonalnie duży wpływ
      na "kształ życia" Polski po wojnie Żydów. To wszystko spowodowało, że
      istnieje mit "żydokomuny". Czy ma rzcję bytu?

      Na forum, dziwnie się łączą i splatają wspólne poglądy lewicowo semicko-
      filosemickie. Resentymenty sowieckie są widoczne, pomniejszanie lub
      niedostrzeganie antysemityzmu rosyjskiego. Przykładowo, widoczna "słabość"
      Moszego do Sowietów, słabość pomimo tego, że zdaje się, iż ma całkiem sporą
      wiedzę o Polsce i częściowo rozumie nasz punkt widzenie.

      Hiacynt

      ps. Kilka osób pisało o pochodzeniu. Pytam się więc, kto jest Żydem?
      Czy zbrodniarz Morel jest Żydem? Czy żołnierz Werhmachtu
      miałby dzisiaj takie same szanse znaleźć schornienie w Izraelu jak Morel?

      ps.2. funkcjonariusz departamentu "emigracja" K52 ostatecznie się
      zdekonspirował. Z kolei znany scurek forumowy ujawnił duże fragmenty swojego
      archiwum. To też korzyść smile)
      • Gość: siedem Re: _______________Żydokomuna____________________ IP: 213.216.66.* 12.11.02, 08:10
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > ps.2. funkcjonariusz departamentu "emigracja" K52 ostatecznie się

        gdzie? kiedy? jak?
        masz dyspensę na cytowanie!

        5040
        • d_nutka Re: _______________Żydokomuna____________________ 12.11.02, 08:25
          Coś w tym jest co napisał Hiacynt.
          Niejeden komunista powiedział już,że pierwszym światowym komunistą był Jeszua
          syn Józefa cieśli.
          Jeszua występował w obronie biednych,chorych ,pokrzywdzonych,wdów i sierot.
          Nie lubił bogaczy bo kazał im przechodzić przez ucho igielne i wiele innych
          jest dowodów na to,ze na pewno byl komuchem.i kazał nienawidzieć ojca i matkę
          nawet.i nawet założyl partię apostołów i ogłosił się ich przywódcą ,poparł to
          jednak wyborami demokratycznymi,bo się zapytał za kogo go uważają i dopiero po
          właściwie udzielonej odpowiedzi stal się ich przewodniczacym.i nakazał by życie
          oddawali za swoją wiarę.oj.dużo jeszcze jest tam dowodów,że był prawdziwym
          komuchem.
          przecież kazde dziecko chrześcijańskie wie,że Jeszua to Jezus Chrystus i jest
          synem Maryi Żydówki.
          Moze już nie kazdy umie powiązać te fakty.
          Mamy już jednak od 2000 lat żydokomunę czy to się komu podaba czy nie.

          d_
          • Gość: siedem danka IP: 213.216.66.* 12.11.02, 08:32
            d_nutka napisała:

            kobieta jest zakochana w detalach ale dla doraźnych celów jest w stanie rżnąć
            głupa i ich nie zauważać. jak możesz Jezusa Do Leszka Myllera porównywać?



            > Jeszua występował w obronie biednych,chorych ,pokrzywdzonych,wdów i sierot.

            tak tylko że ona nie rabował by takie rzeczy czynić <= to jest właśnie ten
            niuans/różnica

            5040
            • d_nutka Re: danka 12.11.02, 09:03
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > d_nutka napisała:
              >
              > kobieta jest zakochana w detalach ale dla doraźnych celów jest w stanie rżnąć
              > głupa i ich nie zauważać. jak możesz Jezusa Do Leszka Myllera porównywać?

              tego nie napisałam,ale się przyznaję,że pomyślalam coś jakby tak.
              tylko,ze nie Myllera miałam na myśli.
              czy w SLD są jeszcze prawdziwi Zydzi?
              prawdziwi,to tacy,co się nie wyrzekają swoich mądrych komunistycznych przodków
              z epoki partii Jeszuy?
              chyba już tam takich nie ma.
              i po prawicy też ich nie widzę,nie słyszę.
              jacyś cichociemni?
              niemowy jakie?
              to scisnąć jak w tym dowcipie.
              moze to coś wyjaśni.

              >
              >
              >
              > > Jeszua występował w obronie biednych,chorych ,pokrzywdzonych,wdów i sierot
              > .
              >
              > tak tylko że ona nie rabował by takie rzeczy czynić <= to jest właśnie ten
              > niuans/różnica
              >
              > 5040


              bo to był dobry komuch bo prawdziwy Żyd.
              nie wyparł się ojca ani swego całego rodowodu.
              i obronił nawet ladacznicę!
              i to jak!
              tylko coś pisał i pisał i nie wiadomo co napisał
              d_
              • Gość: siedem hmmm IP: 213.216.66.* 12.11.02, 09:12
                d_nutka napisała:

                > bo to był dobry komuch bo prawdziwy Żyd.
                > nie wyparł się ojca ani swego całego rodowodu.
                > i obronił nawet ladacznicę!
                > i to jak!
                > tylko coś pisał i pisał i nie wiadomo co napisał
                > d_

                kobietami się łatwiuchno manipuluje dlatemu muyslalem ze pod krotszej lub
                dluzszyej persfazji da sie z ciebie zrobic czlowieka. moze to jest tak ze sie
                za szybko zniechecam. wydajesz sie pisac od rzeczy az nagle wystepuje z ciebie
                wysiąk najgorszych wydzielin urbana i faktow i mytów. wtedy sie poddaje.

                5040
                • d_nutka Re: hmmm 12.11.02, 09:22
                  Gość portalu: siedem napisał(a):


                  > kobietami się łatwiuchno manipuluje dlatemu muyslalem ze pod krotszej lub
                  > dluzszyej persfazji da sie z ciebie zrobic czlowieka. moze to jest tak ze sie
                  > za szybko zniechecam. wydajesz sie pisac od rzeczy az nagle wystepuje z
                  ciebie
                  > wysiąk najgorszych wydzielin urbana i faktow i mytów. wtedy sie poddaje.
                  >
                  > 5040

                  ja mam od początku co do ciebie wątpliwości.
                  coś o manipulowaniu kobietami.
                  mój piękny 20 letni już 20 lat próbuje i się za kazdym razem złosci,że jestem
                  od niego o mgnienie szybsza.
                  ale on jest dopiero 20 letni.
                  ostatnio jednak przystopował.
                  inteligentnie stwierdził,że mną nie trzeba manipulować.
                  wprawdzie wyglądam i zachowuję się jak kobieta,ale chyba jednak....
                  resztę tajemnic zachowam chwilowo dla siebie.
                  d_
        • Gość: Hiacynt do Siedem bez żadnego przebaczenia__________o K52 IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 10:07
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > > ps.2. funkcjonariusz departamentu "emigracja" K52 ostatecznie się
          >
          > gdzie? kiedy? jak?
          > masz dyspensę na cytowanie!

          bez żadnej dyspensy, już się dzisiaj nacytowałem smile

          po prostu, ten nasz bezkompromisowy obrońca kieszeni polskich podatników,
          okazał się bartdzo wybiórczym bojownikiem, a ponadto .....
          odkrył swoje korzonki w kształt gwiazdy zapuszczone
          w różnych departamentach, takowoż ościennych bliżej i dalej

          Hiacynt
      • Gość: # Miliony ofiar zydokomuny to tez mit? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 12.11.02, 08:15
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >
        >
        > Żydokomuna. Czy to jest stereotyp? Mit?
        > Nieproporcjonalnie duży wpływ na "kształ życia" Polski po wojnie Żydów. To
        > wszystko spowodowało, że istnieje mit "żydokomuny

        Jaki mit?
        Wrecz niezbedne rozroznienie tych komunistow,

        dzierzacych dalej nielegalnie wladze w pewnym panstwie srodkowoeuropejskim,
        ktorzy prawo przywlekli zza Uralu
        i utrawalili w przesmiewczej nazwie "panstwa prawnego".

        Ci sami, ktorzy wojuja ze mna przeciwk0o ujawnianiu poprzednich
        nazwisk kandydatow, dziwnie i paradoksalnie zarazem
        nie majacy skrupulow w udowadnianiu pochodzenia Mickiewiczom,
        Kopernikom, Kosciuszkom i Sklodowskiej.

        Stad pewnie tyle hrabiowskich i krolewskich nazwisk w Sejmie
        Min. Skarbu i Min. Finasow.
        • Gość: lady_hawk Re: Miliony ofiar zydokomuny to tez mit? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 11:53
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > >
          > >
          > > Żydokomuna. Czy to jest stereotyp? Mit?
          > > Nieproporcjonalnie duży wpływ na "kształ życia" Polski po wojnie Żydów.
          > To
          > > wszystko spowodowało, że istnieje mit "żydokomuny
          >
          > Jaki mit?
          > Wrecz niezbedne rozroznienie tych komunistow,
          >
          > dzierzacych dalej nielegalnie wladze w pewnym panstwie srodkowoeuropejskim,
          > ktorzy prawo przywlekli zza Uralu
          > i utrawalili w przesmiewczej nazwie "panstwa prawnego".
          >
          > Ci sami, ktorzy wojuja ze mna przeciwk0o ujawnianiu poprzednich
          > nazwisk kandydatow, dziwnie i paradoksalnie zarazem
          > nie majacy skrupulow w udowadnianiu pochodzenia Mickiewiczom,
          > Kopernikom, Kosciuszkom i Sklodowskiej.
          >
          > Stad pewnie tyle hrabiowskich i krolewskich nazwisk w Sejmie
          > Min. Skarbu i Min. Finasow.

          To jest faktem historycznym, ze partie robotnicza przed wojna tworzyli w
          wiekszosci Zydzi. Potem, po wojnie stanowili ideowy aktyw. Pisze "ideowy"
          podkreslajac to slowo. Kiedy przyszedl 68 rok partia odwrocila sie do nich
          plecami. Za nazwisko zostawali pozbawieni tego, co stanowilo sens ich zycia.
          Wyrzuceni z pracy, wydaleni z partii. Wiekszosc z nich nie naprawde walczyla o
          to, zeby "kazdemu wedlug potrzeb, od kazdego wedlug mozliwosci". Gdybys uwaznie
          popatrzyl na jednostki, wsluchal sie w historie zycia, zmienilbys moze sposob
          patrzenia. Oczywiscie zaraz wysypiesz nazwiska, ktore zaslynely szczegolnie
          niechlubnie. W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja nie
          uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.
          pozdrawiam
          L_h
          • Gość: siedem Re: Miliony ofiar zydokomuny to tez mit? IP: 213.216.66.* 12.11.02, 11:59
            Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

            W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja nie
            > uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.

            to by wyjaśniało filoniemieckość starozakonnych. co oni sie na niemca maja
            gniewac skoro 1000letnia rzesza wymagała wytepienia zydowstwa to oni tępili. ja
            wcale nie uwazam ze to kogos usprawiedliwia ale cos tłumaczy.

            5040

            ps
            który z tych Żydów był Robotnikiem?
            • Gość: lady_hawk Re: Miliony ofiar zydokomuny to tez mit? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 12:09
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
              >
              > W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja nie
              > > uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.
              >
              > to by wyjaśniało filoniemieckość starozakonnych. co oni sie na niemca maja
              > gniewac skoro 1000letnia rzesza wymagała wytepienia zydowstwa to oni tępili.
              ja
              >
              > wcale nie uwazam ze to kogos usprawiedliwia ale cos tłumaczy.
              >
              > 5040
              >
              > ps
              > który z tych Żydów był Robotnikiem?

              Raczej nic nie wiem o filoniemieckosci starozakonnych. Twierdzisz, ze w 33 roku
              religijni Zydzi zachwycili sie ideologia faszyzmu?
              Ja zawsze mialam wrazenie, ze bylo inaczej.
              L_h
              • Gość: siedem Re: Miliony ofiar zydokomuny to tez mit? IP: 213.216.66.* 12.11.02, 12:15
                Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                > >
                > > W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja nie
                > > > uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.
                > >
                > > to by wyjaśniało filoniemieckość starozakonnych. co oni sie na niemca maja
                >
                > > gniewac skoro 1000letnia rzesza wymagała wytepienia zydowstwa to oni tępil
                > i.
                > ja
                > >
                > > wcale nie uwazam ze to kogos usprawiedliwia ale cos tłumaczy.
                > >
                > > 5040
                > >
                > > ps
                > > który z tych Żydów był Robotnikiem?
                >
                > Raczej nic nie wiem o filoniemieckosci starozakonnych. Twierdzisz, ze w 33
                roku
                >
                > religijni Zydzi zachwycili sie ideologia faszyzmu?

                jak sobie radzisz ze zrozumieniem tekstu?
                a teraz z innej beczki:
                pejsate przesłuchuje niemieckiego zbrodniarza wojennego w charakterze świadka
                w sprawie jedwabnego [nie za długo bo jest bardzo chorutki i źle się czuje]

                > Ja zawsze mialam wrazenie, ze bylo inaczej.

                nie wiem, mały wtedy byłem a poza tym to nie na temat jest.


                5040


                • Gość: lady_hawk jak z toba mozna rozmawiac, siedem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 12:22
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                  > > >
                  > > > W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja nie
                  > > > > uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.
                  > > >
                  > > > to by wyjaśniało filoniemieckość starozakonnych. co oni sie na niemca
                  > maja
                  > >
                  > > > gniewac skoro 1000letnia rzesza wymagała wytepienia zydowstwa to oni
                  > tępil
                  > > i.
                  > > ja
                  > > >
                  > > > wcale nie uwazam ze to kogos usprawiedliwia ale cos tłumaczy.
                  > > >
                  > > > 5040
                  > > >
                  > > > ps
                  > > > który z tych Żydów był Robotnikiem?
                  > >
                  > > Raczej nic nie wiem o filoniemieckosci starozakonnych. Twierdzisz, ze w 33
                  >
                  > roku
                  > >
                  > > religijni Zydzi zachwycili sie ideologia faszyzmu?
                  >
                  > jak sobie radzisz ze zrozumieniem tekstu?

                  Ty sobie jak widac nie radzisz. Do tego uzywasz dziwnych okreslen, jak ponizej:

                  > a teraz z innej beczki:
                  > pejsate przesłuchuje niemieckiego zbrodniarza wojennego w charakterze
                  świadka
                  > w sprawie jedwabnego [nie za długo bo jest bardzo chorutki i źle się czuje]
                  >

                  co to znaczy "pejsate"? Bedziesz laskaw wyjasnic, co chciales przez to
                  powiedziec? Bo, co powiedziales jest jasne: przyznales sie, ze jestes parszywym
                  kabotynem, z ktorym nie mozna prowadzic rozmowy.

                  > > Ja zawsze mialam wrazenie, ze bylo inaczej.
                  >
                  > nie wiem, mały wtedy byłem a poza tym to nie na temat jest.
                  >
                  >
                  > 5040
                  >
                  >
                  j.w.
                  • pro100 Re: jak z toba mozna rozmawiac, siedem? 12.11.02, 12:48
                    Filoniemieckość u Żydów, czy to nie trąci z lekka paranoją, a co najmniej
                    masochizem??
                    Płaszczenie się przed silnym jeszcze można zrozumieć, ale pogarda dla chwilowo
                    słabszych? Ci też za chwilę mogą być silniejsi i .....?????
                    Dodatkowy czynnik - niezależność -iluż dziś Żydów w Niemczech? rozumienie
                    sprawy jeszcze komplikuje.

                    pozdr anty - nie na mój rozum?



                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                    > Gość portalu: siedem napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja n
                    > ie
                    > > > > > uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.
                    > > > >
                    > > > > to by wyjaśniało filoniemieckość starozakonnych. co oni sie na n
                    > iemca
                    > > maja
                    > > >
                    > > > > gniewac skoro 1000letnia rzesza wymagała wytepienia zydowstwa to
                    > oni
                    > > tępil
                    > > > i.
                    > > > ja
                    > > > >
                    > > > > wcale nie uwazam ze to kogos usprawiedliwia ale cos tłumaczy.
                    > > > >
                    > > > > 5040
                    > > > >
                    > > > > ps
                    > > > > który z tych Żydów był Robotnikiem?
                    > > >
                    > > > Raczej nic nie wiem o filoniemieckosci starozakonnych. Twierdzisz, ze
                    > w 33
                    > >
                    > > roku
                    > > >
                    > > > religijni Zydzi zachwycili sie ideologia faszyzmu?
                    > >
                    > > jak sobie radzisz ze zrozumieniem tekstu?
                    >
                    > Ty sobie jak widac nie radzisz. Do tego uzywasz dziwnych okreslen, jak
                    ponizej:
                    >
                    > > a teraz z innej beczki:
                    > > pejsate przesłuchuje niemieckiego zbrodniarza wojennego w charakterze
                    > świadka
                    > > w sprawie jedwabnego [nie za długo bo jest bardzo chorutki i źle się czuje
                    > ]
                    > >
                    >
                    > co to znaczy "pejsate"? Bedziesz laskaw wyjasnic, co chciales przez to
                    > powiedziec? Bo, co powiedziales jest jasne: przyznales sie, ze jestes
                    parszywym
                    >
                    > kabotynem, z ktorym nie mozna prowadzic rozmowy.
                    >
                    > > > Ja zawsze mialam wrazenie, ze bylo inaczej.
                    > >
                    > > nie wiem, mały wtedy byłem a poza tym to nie na temat jest.
                    > >
                    > >
                    > > 5040
                    > >
                    > >
                    > j.w.
                  • Gość: siedem Re: jak z toba mozna rozmawiac, siedem? IP: 213.216.66.* 12.11.02, 12:56
                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                    > Gość portalu: siedem napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: siedem napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja n
                    > ie
                    > > > > > uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.
                    > > > >
                    > > > > to by wyjaśniało filoniemieckość starozakonnych. co oni sie na n
                    > iemca
                    > > maja
                    > > >
                    > > > > gniewac skoro 1000letnia rzesza wymagała wytepienia zydowstwa to
                    > oni
                    > > tępil
                    > > > i.
                    > > > ja
                    > > > >
                    > > > > wcale nie uwazam ze to kogos usprawiedliwia ale cos tłumaczy.
                    > > > >
                    > > > > 5040
                    > > > >
                    > > > > ps
                    > > > > który z tych Żydów był Robotnikiem?
                    > > >
                    > > > Raczej nic nie wiem o filoniemieckosci starozakonnych. Twierdzisz, ze
                    > w 33
                    > >
                    > > roku
                    > > >
                    > > > religijni Zydzi zachwycili sie ideologia faszyzmu?
                    > >
                    > > jak sobie radzisz ze zrozumieniem tekstu?
                    >
                    > Ty sobie jak widac nie radzisz. Do tego uzywasz dziwnych okreslen, jak
                    ponizej:
                    >
                    > > a teraz z innej beczki:
                    > > pejsate przesłuchuje niemieckiego zbrodniarza wojennego w charakterze
                    > świadka
                    > > w sprawie jedwabnego [nie za długo bo jest bardzo chorutki i źle się czuje
                    > ]
                    > >
                    >
                    > co to znaczy "pejsate"? Bedziesz laskaw wyjasnic, co chciales przez to
                    > powiedziec? Bo, co powiedziales jest jasne: przyznales sie, ze jestes
                    parszywym
                    >
                    > kabotynem, z ktorym nie mozna prowadzic rozmowy.

                    widzisz, bejbe. złość piekności szkodzi. pół biedy kiedy się ją ma [piękność
                    znaczy się] dlatego prosze nie denerwuj sie.

                    moze wrocmy do miejsca w którym na moje pytanie o Żydów/Robotników/Komunistów
                    wyskoczyłaś z Żydami Religijnymi...

                    juz wyjaśniam słówko "pejsate". to taki maleńki kolaż "kosmatych myśli". pewne
                    kręgi żydowskie i żydolubne charakteryzują się jednotorowym, specyficznym
                    sposobem myślenia. nazwałem je na własne potrzeby pejsate. tak wiem, teraz
                    bedziesz kwiczeć że jestem antysemitą, niech tak bedzie.

                    5040
                    • lady_hawk Re: jak z toba mozna rozmawiac, siedem? 12.11.02, 20:04


                      > > > > > gniewac skoro 1000letnia rzesza wymagała wytepienia zydowst
                      > wa to
                      > > oni
                      > > > tępil
                      > > > > i.
                      > > > > ja
                      > > > > >
                      > > > > > wcale nie uwazam ze to kogos usprawiedliwia ale cos tłumacz
                      > y.
                      > > > > >
                      > > > > > 5040
                      > > > > >
                      > > > > > ps
                      > > > > > który z tych Żydów był Robotnikiem?
                      > > > >
                      > > > > Raczej nic nie wiem o filoniemieckosci starozakonnych. Twierdzis
                      > z, ze
                      > > w 33
                      > > >
                      > > > roku
                      > > > >
                      > > > > religijni Zydzi zachwycili sie ideologia faszyzmu?
                      > > >
                      > > > jak sobie radzisz ze zrozumieniem tekstu?
                      > >
                      > > Ty sobie jak widac nie radzisz. Do tego uzywasz dziwnych okreslen, jak
                      > ponizej:
                      > >
                      > > > a teraz z innej beczki:
                      > > > pejsate przesłuchuje niemieckiego zbrodniarza wojennego w charakterz
                      > e
                      > > świadka
                      > > > w sprawie jedwabnego [nie za długo bo jest bardzo chorutki i źle się
                      > czuje
                      > > ]
                      > > >
                      > >
                      > > co to znaczy "pejsate"? Bedziesz laskaw wyjasnic, co chciales przez to
                      > > powiedziec? Bo, co powiedziales jest jasne: przyznales sie, ze jestes
                      > parszywym
                      > >
                      > > kabotynem, z ktorym nie mozna prowadzic rozmowy.
                      >
                      > widzisz, bejbe. złość piekności szkodzi. pół biedy kiedy się ją ma [piękność
                      > znaczy się] dlatego prosze nie denerwuj sie.
                      >
                      > moze wrocmy do miejsca w którym na moje pytanie o Żydów/Robotników/Komunistów
                      > wyskoczyłaś z Żydami Religijnymi...
                      >
                      > juz wyjaśniam słówko "pejsate". to taki maleńki kolaż "kosmatych myśli".
                      pewne
                      > kręgi żydowskie i żydolubne charakteryzują się jednotorowym, specyficznym
                      > sposobem myślenia. nazwałem je na własne potrzeby pejsate. tak wiem, teraz
                      > bedziesz kwiczeć że jestem antysemitą, niech tak bedzie.
                      >
                      > 5040

                      Wyraziles sie wyjatkowo nieprecyzyjnie. Pejsatymi nazwales tych, ktorzy religie
                      odrzucali. Jesli znajdujesz jednorodnosc wsrod Zydow, to ja bym chciala
                      wiedziec: w czym to sie przejawia? Ta jednorodnosc.

                      Rozbroiles mnie: fakt, uroda rzecz wzgledna, nigdy nie wiadomo, czy
                      zezloszczenie sie na dobre jej nie zaszkodzi.
                      • Gość: siedem Re: jak z toba mozna rozmawiac, siedem? IP: 213.216.66.* 13.11.02, 08:12
                        lady_hawk napisała:

                        > Wyraziles sie wyjatkowo nieprecyzyjnie. Pejsatymi nazwales tych, ktorzy
                        religie
                        >
                        > odrzucali. Jesli znajdujesz jednorodnosc wsrod Zydow, to ja bym chciala
                        > wiedziec: w czym to sie przejawia? Ta jednorodnosc.

                        spokojnie, powoli, od poczatku. starozakonny to taki który żyje według starego
                        prawa [zakon=prawo] w domyśle chodzi o Żyda. określenie chyba przedwojenne.
                        piszesz co nie co o religijnych Żydach. nie ma niereligijnych ponieważ tacy nie
                        są Żydami.

                        następne uściślenie: poruszamy się w świecie nigdy-nigdy-forum pełnym
                        wirtualnych postaci zaczerpniętych z życia. wnikliwa obserwacja poglądów
                        dobitnie pokazuje że forumowi Żydzi są komulubni a forumowi komuniści są
                        żydolubni.

                        żydolubność [za 7]: zakładanie klapek na oczęta wtedy gdy forum-żyd czyni zło
                        swoim myśleniem. podobnież z komunistami. taki wzorcowy prawicowiec doku w
                        życiu by nie pomyślał że jest bolszewikiem. nie ma ni odpowiedniego waciaka ani
                        mycki ale zawsze gdy naziści, faszyści i komuniści czynią zło on milczy.

                        wreszcie "pejsate". pejsate to dziecko sporego skrótu myślowego i mam 100%
                        pewności że wiesz o co chodzi.

                        uciekłaś po kobiecemu z dyskusji o Żydach w aparacie najbardziej zbrodniczego
                        ze wszystkich reżimów [komunizmu] więc, proszę nie domagaj się równych praw.

                        5040
                        • lady_hawk Re: jak z toba mozna rozmawiac, siedem? 13.11.02, 10:10
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > lady_hawk napisała:
                          >
                          > > Wyraziles sie wyjatkowo nieprecyzyjnie. Pejsatymi nazwales tych, ktorzy
                          > religie
                          > >
                          > > odrzucali. Jesli znajdujesz jednorodnosc wsrod Zydow, to ja bym chciala
                          > > wiedziec: w czym to sie przejawia? Ta jednorodnosc.
                          >
                          > spokojnie, powoli, od poczatku. starozakonny to taki który żyje według
                          starego
                          > prawa [zakon=prawo] w domyśle chodzi o Żyda. określenie chyba przedwojenne.
                          > piszesz co nie co o religijnych Żydach. nie ma niereligijnych ponieważ tacy
                          nie
                          >
                          > są Żydami.
                          >

                          To o co chodzi?
                          Nie bylo zatem zadnych Zydow komunistow.

                          > następne uściślenie: poruszamy się w świecie nigdy-nigdy-forum pełnym
                          > wirtualnych postaci zaczerpniętych z życia. wnikliwa obserwacja poglądów
                          > dobitnie pokazuje że forumowi Żydzi są komulubni a forumowi komuniści są
                          > żydolubni.
                          >

                          Zgodnie z tym, co napisales, forumowi Zydzi nie sa Zydami.

                          > żydolubność [za 7]: zakładanie klapek na oczęta wtedy gdy forum-żyd czyni zło
                          > swoim myśleniem. podobnież z komunistami. taki wzorcowy prawicowiec doku w
                          > życiu by nie pomyślał że jest bolszewikiem. nie ma ni odpowiedniego waciaka
                          ani
                          >
                          > mycki ale zawsze gdy naziści, faszyści i komuniści czynią zło on milczy.
                          >
                          > wreszcie "pejsate". pejsate to dziecko sporego skrótu myślowego i mam 100%
                          > pewności że wiesz o co chodzi.
                          >
                          > uciekłaś po kobiecemu z dyskusji o Żydach w aparacie najbardziej zbrodniczego
                          > ze wszystkich reżimów [komunizmu] więc, proszę nie domagaj się równych praw.


                          Zapytalam Ciebie, jak zdefiniujesz jednorodnosc. Nie odpowiedziales.
                          Po kobiecemu uciekam?
                          To ja Ci przyznam, co po kobiecemu mysle.
                          Mysle, ze masz jednego neurona. Taka tube, zeby nie powiedziec rure, do ktorej
                          wpadaja wszystkie bodzce swiata zewnetrznego, odebrane przez oczy, uszy, skore.
                          Wszystko Ci sie w tej rurze, przepraszam w tym neuronie miesza i piszesz, co
                          piszesz.

                          Mam sugestie: poniewaz Hiacynt sie uaktywnil, jak zwykle cytatowo, wezcie sobie
                          do towarzystwa, sam bedziesz wiedzial kogo i ulozcie nowa historie ludzkosci. A
                          ja znikam.

                          >
                          > 5040
                          • Gość: siedem czyli jednak... IP: 213.216.66.* 13.11.02, 10:34
                            lady_hawk napisała:
                            > ja znikam.

                            potrafisz być ludzka.
                            5040
        • Gość: Hiacynt Do Hasza o micie żydokomuny IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 10:14


          Hiacynt
          Żydokomuna. Czy to jest stereotyp? Mit?
          Nieproporcjonalnie duży wpływ na "kształ życia" Polski po wojnie Żydów.
          To wszystko spowodowało, że istnieje mit "żydokomuny

          # napisał:
          Jaki mit?
          Wrecz niezbedne rozroznienie tych komunistow, dzierzacych dalej nielegalnie
          wladze w pewnym panstwie srodkowoeuropejskim, ktorzy prawo przywlekli
          zza Uralu i utrawalili w przesmiewczej nazwie "panstwa prawnego".


          Haszu

          co to jest żydokomuna? Jeżeli to nie jest mit, to kto za jej istnienie
          odpowiada? jestem zaskoczony, że nikt na forum nie ZAPROTESTOWAŁ.

          Czyżby nasi forumowi czytacze i podczytywacze tak łatwo pogodzili się z jej
          istnieniem?
          Chyba bede musiał udowodnić, że "żydokomuna" jest mitem, chyba, że uprzednio
          zdefiniujemy to pojęcie i wówczas ...

          Hiacynt
    • Gość: Hiacynt JAK BYĆ ŻYDEM_____________________________Mosze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 09:14
      Mosze:

      Ale bylo dosyc, ktorzy na ochotnika wydawali, smieli sie jak mordowali/meczyli
      ofiary... tak to bylo niestety...tak to bylo w calej Europie: Ukraina, Litwa,
      Wegry, Francia, Belgia, Holandia, Chorwacia, ale nie bylo w Rosji,"

      Hiacynt:
      czy ty świadomie wyłączyłeś Rosję?

      Mosze:
      O ile ja wiem i znam, Rosjanie t.z. Prawoslawni nie wydawali Zydow. Los
      wszystkich byl podobny. Oboje walczyli przeciwko hitlerowcom...

      ---------------------------------------------------------

      Mosze

      Pójdę na łatwiznę, nie będę sięgał do opracowań historycznych, nie będę pisał
      o antysemityzmie rosyjskim (antysemityzmie w prosty sposób widzianym - liczonym
      ilością pogromów - 100 pogromów Żydów w Rosji w samym roku 1905), nie będę
      pisał o kłamstwach o Polsce i porównywał antysemityzmów europejskich,
      lecz posłużę się tym co napisał Leopold Tyrmand - Polak żydowskiego
      pochodzenia.
      Jak być Żydem?
      Tyrmand dokładnie 30 lat temu pisał - wklejam tylko fragmenty dotyczące Rosji:


      JAK BYĆ ŻYDEM
      (...)

      Wynaturzenia świadomości społecznej są rzeczą złowrogą i prowadzącą do
      historycznych tragedii. Badanie ich przyczyn jest skomplikowane i trudne, co
      często prowadzi do prób wyjaśniania ich mitologizacją zjawisk. Żydzi nie są
      wolni od tendencji do odwracania zasady przyczynowości i częstokroć skłonni są
      do upatrywania w antysemityzmie zjawiska społecznie bezprzyczynowego,
      wyjaśnialnego wyłącznie na drodze absolutyzacji odrębności i nienawiści.
      Związek Żydów z komunizmem jest jednak zjawiskiem równie konkretnym, jak i
      fatalnym. Nawet najbardziej irracjonalne i wulgarne interpretacje tego związku
      nie zakorzeniały się w świadomości europejskiego pospólstwa bez powodu.
      Marksizm jest płodem Żyda. Do jego najważniejszych i najwcześniejszych
      apologetów i bojowników należeli Żydzi. Jego najwpływowszymi reformatorami byli
      Żydzi. Rosyjski bolszewizm i komunizm, proklamując się - słusznie czy
      niesłusznie - jedynym konsekwentnym kontynuatorem marksizmu, kształtowany był w
      dużej mierze przez Żydów. W porewolucyjnej Rosji Żydzi objęli ważne stanowiska,
      decydujące częstokroć o praktyce - krwawej i antyludzkiej - komunizmu.

      W kraju i pośród narodu, w którym antysemityzm był animalistycznym,
      instynktownym odruchem, samo zaś słowo Żyd stanowiło synonim pogardliwej
      obelgi, do najwidoczniejszych i najbardziej ostentacyjnych propagatorów
      komunizmu należeli Żydzi. Wcześnie też rosyjscy komuniści zorientowali się, że
      nie zdołają w sposób doraźny i w określonym czasie zlikwidować nienawiści do
      Żydów, zaskorupiałej w duszy rosyjskiej przez stulecia. Powstał tedy konflikt
      pomiędzy pryncypialnością a taktyką, rozstrzygnięty szybko na rzecz taktyki za
      zgodą miarodajnych Żydów. I tak, gdy taki np. Bebel i Bernstein nosili swe
      żydowskie nazwiska z godnością prawdziwej wiary w wyznawane ideały, rosyjscy
      Żydzi-komuniści uznali, że dla dobra rewolucji należy poświęcić godność
      moralności i fundamentalizmu. Stąd Trocki, Rakowski, Swierdłow, Zinowiew,
      Kamieniew, Litwinów, Radek i tak dalej. Trzeba było jednak dopiero Józefa
      Stalina — również człowieka o zmienionym nazwisku — by uświadomić Żydom ich
      błąd i przekuć taktykę w łajdactwo, uczynić raz jeszcze z antysemityzmu
      instrument politycznych przeniewierstw, równie absurdalny jak zabójczy.

      Po raz pierwszy też w historii antysemityzmu Stalin osiągnął rzecz niezwykłą:
      planował i uruchomił prześladowania Żydów o przerażającej intensywności,
      unikając jednocześnie napiętnowania ich jako antysemityzmu przez pokaźną liczbę
      Żydów na całym świecie. Tych Żydów, którzy ciągle łudzili się i jeszcze łudzą,
      że ocalenie jest w marksizmie, czyli w nauce jednego z nich, którą tak łatwo
      było skierować przeciwko nim samym. Perfidia Stalina w operowaniu
      antysemityzmem budzi zdumienie prostotą pomysłu, głębią historycznych
      perspektyw oraz zimną morderczością, przewyższającą w swej precyzji toporność
      hitlerowskiej zagłady.
      (...)
      Jednocześnie wzrastały nastroje prokomunistyczne wśród Żydów, którym niedaleka,
      lecz dokładnie izolowana Rosja wydawała się rajem wolności i równouprawnienia.
      Już wtedy liczni Żydzi - fanatyczni komuniści - spełniali funkcje sowieckiej
      piątej kolumny, potęgując wrogość w Polakach czy Rumunach, ślepi zaś na prawdę
      o ZSRR, gdzie syjonizm był zakazany, bezczeszczono synagogi, a każdy obywatel
      pochodzenia żydowskiego musiał mieć narodowość żydowską wpisaną do paszportu,
      nawet jeśli uważał się za Rosjanina lub tylko człowieka. Nastąpiła inwazja
      Hitlera na Polskę, Żydzi zaczęli masowo uciekać do Rosji sowieckiej, gdzie ich
      przyjmowano bez trudności. Czekał tam na nich Stalin ze swoim planem.
      W pięć lat później, gdy Armia Czerwona przystępowała do sowietyzowania Europy
      Wschodniej, na czele czechosłowackiej ekipy partyjnej stał Żyd, Węgry kneblował
      Żyd, w Rumunii rządziła Żydówka, a Polska miała u władzy figuranta Polaka, za
      którym na węzłowych pozycjach stali żydowscy komuniści wypełniający z
      fanatycznym oddaniem najbez-względniejsze rozkazy Kremla. Za przywódcami zaś
      stały lojalne szeregi komunistów żydowskiego pochodzenia, którzy jedynie byli w
      stanie uruchomić gospodarkę i administrację w Polsce, Rumunii, na Węgrzech -
      czyli w krajach chłopsko-drobnomieszczańskich, w których antykomunizm był
      rodzajem ogólnonarodowej religii. O czym Stalin wiedział. I wiedział, że tylko
      fanatycznie oddani komunizmowi Żydzi mogą zrobić dlań tę wstępną i niezbyt
      czystą robotę - co było częścią nr l planu.

      Czy Żydzi w swej masie zdawali sobie sprawę z tego, do czego byli przeznaczeni?
      W ich grupowej świadomości na pewno istniało jakieś rozeznanie katastrofy, jaka
      miała stać się ich udziałem, jako następstwo uprzedniej katastrofy. Dla wielu z
      nich Rosja sowiecka - którą poznawali od jej najgorszej strony na Syberii i w
      Kazachstanie — była ponurym, otwierającym oczy doświadczeniem. Dowodem tego
      jest, że ponad trzy czwarte Żydów, którzy wrócili z Rosji do Polski natychmiast
      po wojnie, równie natychmiast ruszyło w drogę na Zachód, dając tym samym
      najlepsze świadectwo swego stosunku do komunizmu. Lecz komuniści pozostali: nie
      nauczyli się w Rosji niczego, nie zauważyli losu swych żydow-sko-niemieckich
      towarzyszy, których Stalin wydał w ręce gestapo w okresie flirtu Mołotow-
      Ribbentrop, wierzyli nadal w nieskalaną czystość idei, której żadna nikczemność
      nie zbrudzi. Mieli przed sobą Polskę, Węgry czy Rumunię, w których komunizm
      obalił wszelkie bariery pochodzenia, realizując wielowiekowe marzenia Żydów o
      bezwarunkowej, absolutnej emancypacji i równouprawnieniu. Posługiwanie się
      mniejszościami narodowymi w celu kontroli nad partią komunistyczną, właśnie
      obejmującą gdzieś władzę, jest chwytem bezbłędnym: stwarza pozór
      bezkompromisowej emancypacji dotychczasowych upośledzonych, a zarażem stawia,
      ich w łańcuchowej zależności od Moskwy, która jedynie jest w stanie chronić ich
      wyniesienie przed nienawiścią i gniewem autochtonów. Stąd Litwini, Białorusini
      i Ukraińcy dominowali w polskiej partii komunistycznej w początkowym okresie
      instalowania władzy komunistycznej w Polsce, Węgier był wicepremierem w
      Rumunii, Słowak na Węgrzech, Żydzi - wszędzie. Z nadgorliwym zapałem rzucili
      się do sowietyzowania wschodnioeuropejskich społeczeństw, do budowania
      socjalizmu, do zacieśniania komunistycznej pętli na szyjach narodów starych,
      odpornych na przemoc i doświadczonych w walce o psychiczną niepodległość.

      (...)
      Jak dalece ideowy Żyd-komunista stanowił tylko ślepe narzędzie Stalina,
      okazało się wkrótce. Przystępując do generalnej rozprawy z przywódcami
      wschodnioeuropejskiego komunizmu, której celem - w obliczu schizmy Tity - było
      ustanowienie terrorem zasady bezwarunkowego posłuszeństwa, Stalin kazał uwięzić
      i stracić pierwszego sekretarza partii czechosłowackiej, Rudolfa Slansky'ego.
      Człowiek, który spędzał swe życie na walce ze syjonizmem, oskarżony został o
      to, że był
      • Gość: Hiacynt Nie ma żadnego narodu żydowskiego....... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 09:29
        "kto się nie daje okłamać, uchodzi za zdrajcę..."

        JAK BYĆ ŻYDEM
        (...)


        (...)
        Jak dalece ideowy Żyd-komunista stanowił tylko ślepe narzędzie Stalina,
        okazało się wkrótce. Przystępując do generalnej rozprawy z przywódcami
        wschodnioeuropejskiego komunizmu, której celem - w obliczu schizmy Tity - było
        ustanowienie terrorem zasady bezwarunkowego posłuszeństwa, Stalin kazał uwięzić
        i stracić pierwszego sekretarza partii czechosłowackiej, Rudolfa Slansky'ego.
        Człowiek, który spędzał swe życie na walce ze syjonizmem, oskarżony został o
        to, że był tajnym agentem międzynarodowego żydostwa w łonie ruchu
        komunistycznego. Odtąd słowo Żyd stało się terminem politycznym w
        wewnątrzpartyjnych rozgrywkach wschodnioeuropejskich komunistów. Antysemityzm
        otrzymał urzędowy glejt dla swego podskórnego istnienia. I to była część druga
        planu.
        Część trzecia rozegrała się niedawno, dając świadectwo politycznej
        przenikliwości Stalina i rozległości jego perspektyw w planowaniu zła. (...)
        Wśród buntujących się przeciw degeneracji idei i ustroju są już teraz
        rozczarowani Żydzi-komuniści. Cóż zatem prostszego, niż uczynić pełny użytek z
        dalekowzroczności Stalina i skierować przeciw nim gniew ludu? Jeszcze nigdy
        antysemityzm, jako antidotum na antyludzką politykę, nie zawiódł nikogo,
        zwłaszcza w Europie Wschodniej
        Wbrew temu, w co wierzą łatwowierni i zaślepieni, istnieje solidna podstawa
        logiczno-dialektyczna dla takiego przedsięwzięcia. W Rosji jest ona
        niepotrzebna. „Życie społeczne w tym kraju jest permanentną konspiracją przeciw
        prawdzie - tam, kto się nie daje okłamać, uchodzi za zdrajcę..."-pisał w 1839
        roku Astolphe de Custine, francuski pisarz i podróżnik, w swych Lettres de
        Russie. Od początków państwa sowieckiego los Żydów był losem grupy narodowo-
        społecznej systematycznie unicestwianej za to, że stanowi odrębną jakość, a
        także za to, że nią nie jest w dostatecznym stopniu - za wolę odrębności, jak i
        za chęć ucieczki od odrębności w stronę asymilacji i roztopienia się w
        otoczeniu.

        Lenin napisał tuż po rewolucji: „Nie ma żadnego narodu żydowskiego. Nie ma go
        teraz i nie będzie go już nigdy". Lecz w 1949 roku Stalin, ustanawiając
        mityczną kategorię kosmopolity jako przedmiot prześladowań i naczelny cel
        represji podówczas komunistycznej demonologii, kazał opublikować listę nazwisk
        intelektualistów żydowskiego pochodzenia wraz z ich poprzednimi, żydowskimi,
        nazwiskami w nawiasach. W ten sposób ogłosił Żydów w Rosji — w kraju odwiecznie
        gotowym do deptania ludzi innych niż zaaprobowani przez władzę - obiektem
        politycznego i cywilnego mordu. Fizyczna hekatomba nastąpiła wkrótce: w wyniku
        absurdalnego oskarżenia o chęć oderwania Krymu od ZSRR Żydowski Komitet
        Antyfaszystowski - jakże potrzebny Stalinowi w czasie wojny z Hitlerem -zostaje
        niemal w całości rozstrzelany bądź zlikwidowany w obozach koncentracyjnych.
        Według niekompletnych danych ginie 238 pisarzy w języku jidysz, 106 aktorów, 19
        muzyków, 87 malarzy i rzeźbiarzy. Dokładnie w tym samym czasie partie
        komunistyczne na Zachodzie, kierowane w znacznej mierze i popierane bez odruchu
        nieufności przez żydowskich intelektualistów, ogłaszają przeciwko powojennej
        Ameryce krucjatę nazwaną przez Stalina —jej koncepcjonistę — „ruchem pokoju".
        Prokomunistyczne koła w łonie zachodnich demokracji odegrały wówczas rolę
        epokową: uruchomiły zimnowojenny sowiecki „antyimperializm" i zaopatrzyły go w
        bombę atomową. Ich przygniatającą większość stanowili Żydzi, zastraszająco
        ślepi na fakt, że zaraz po Komitecie Antyfaszystowskim nastąpiła sprawa tzw.
        żydowskich lekarzy, oskarżonych przez sowiecką policję polityczną o spisek w
        celu wymordowania sowieckich przywódców. Ta prowokacja tak urągała zdrowemu
        rozsądkowi jak hitlerowskie najprymitywniejsze egzegezy mechanizmu świata i
        bytu narodów.

        (...)
        Komunizm jest ich ochroną przeciw tej nienawiści, lecz nie czyni tajemnicy z
        tego, że jeśli uzna to za stosowne, będzie się tą nienawiścią swobodnie
        posługiwał. Czyli żąda od Żydów, by zaakceptowali jego pozycję prześladowcy i
        obrońcy przeciw prześladowaniom w jednej osobie, która to ambiwalencja
        przekracza kryteria umysłu człowieka XX wieku w łonie zachodniej cywilizacji,
        lecz która — o dziwo! - ciągle jeszcze znajduje wybaczenie w umysłach licznych
        Żydów-komunistów żyjących poza praktycznie realizowanym komunizmem. W Polsce,
        gdzie po ostatniej wojnie zaistniały możliwości wytrzebienia antysemityzmu w
        nadchodzących pokoleniach, a przynajmniej zredukowania do społecznie
        nieszkodliwego minimum jego zaplecza i źródeł, wyżej sformułowane równanie
        umożliwiało erupcję prześladowań, których rezultatem był neohitlerowski klimat
        społeczno-obyczajowy. Przyjmując za pretekst polityczną konfigurację - konflikt
        arabsko-izraelski - komuniści polscy przystąpili do generalnej rozprawy z
        inteligencją żydowskiego pochodzenia i resztą Żydów polskich w ogóle,
        stwarzając sytuacje psychomoralne znane ludzkości z Niemiec lat trzydziestych.
        Czy inspiracja do tej sumiennie rozważonej i bezwzględnie skonkretyzowanej
        akcji pochodziła ze sztabu ideologicznego w Moskwie bądź jest płodem czysto
        polskiego, jakże głęboko zakorzenionego antysemityzmu — trudno powiedzieć.
        Nietrudno natomiast dostrzec identyczność celów i metod obu źródeł. Nie ulega
        też wątpliwości, że model polski, skutecznie wypróbowany na polskim
        społeczeństwie, uzyska ogólnoimperialny patent jako najlepsza metoda dla
        uśmierzania ideowych niepokojów, protestu mas, heretyckich buntów. Starzejąca
        się i wiotczejąca propaganda komunistyczna od dawna potrzebowała transfuzji
        świeżych, chwytliwych haseł — stare, wypróbowane kłamstwa szowinistyczno-
        faszystowskie okazały się naraz niesamowicie żywotne w tej części Europy, będą
        więc z błogosławieństwem Kremla aplikowane tam, gdzie wykażą doraźną
        przydatność. Argumentacja nie gra większej roli: pastwienie się stalinowców nad
        niedobitkami czeskiej reformy odbywa się przy akompaniamencie antyżydowskich
        wyzwisk, mimo że Czechosłowacja jest krajem, w którym wszystkich żyjących tam
        Żydów można zmieścić na dobrą sprawę w jednym kinie.

        Model polski obnaża ponuro degenerację doktryny. Jest jednak nowocześniejszy i
        bardziej funkcjonalny od pogromowej schematyki rosyjsko-ukraińskiej. Polacy nie
        mordują ani nie rozstrzeliwują - czyli nie upraszczają zagadnienia. Obelżywa i
        prostacka metoda likwidacji Żydów za pomocą zredukowanej do bezsensu
        nomenklatury, instrumentalna w klimacie stalinowskiej paranoi, gdy
        epitet „kosmopolita" oznaczał częstokroć egzekucję, uległa komplikacji, została
        politycznie wysublimowana. Syjonista stał się symbolem politycznego arcywroga,
        jak imperialista i ogłoszony został wyjętym spod prawa: wobec syjonisty do
        puszczalny stał się każdy akt gwałtu i wywłaszczenia bez prawa samoobrony. W
        państwie totalitarnym gwałt jest, jak wszystko, instytucją państwową i nikt nie
        zabija ludzi na ulicach bez aprobaty państwa. Komuniści polscy nie reżyserowali
        zbyt przesadnych aktów tzw. gniewu ludu, wiedząc dobrze, że nawet najsolidniej
        opracowane wymknąć się mogą spod kontroli. Natomiast skanalizowali gwałt w
        karkołomnej ekwilibry-styce dialektycznej i ogłosili rządzonemu przez siebie
        społeczeństwu, że syjoniści są najzacieklejszym, skrytym i podstępnym wrogiem
        komunizmu, że usiłowali opanować przewrotnie ruch wyzwoleńczy mas
        proletariackich, nadużyć go haniebnie i wykorzystać dla własnych ultraszowini-
        stycznych celów. Odwieczna ośmiornica żydowska, wyciągająca swe krwiopijcze
        macki tym razem z Tel-Awiwu, oplotła świat w śmiertelnym uścisku, więc dziejową
        misją komunistów (jak niegdyś chłopców z SS) jest uciąć trujące polipy
        bezlitosnym i odważnym (?) demaskowaniem syjonistów we własnych szeregach.
        Pozostawało do ustalenia, kto jest syjonistą, lecz to okazało się proste: był
        nim każdy Żyd, kt
      • Gość: Hiacynt ________amerykańska NOWA LEWICA_____ i promyczek IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 09:59

        Byli dygnitarze komunistyczni, uciekający z Polski, przeklinają polsko-
        komunistyczny antysemityzm nieszczerze. Skarżą się nań, wyklinają go w imię
        fundamentalizmu i traconych posad, wznoszą obłudnie oczy ku niebu i wzywają
        sfrustrowane duchy żydowskich kreatorów zakonu na świadków. W zasadzie jednak
        antysemityzm jest im zbawiennym wyzwoleniem w obliczu porachunków z samym sobą.
        Już nie poczują nigdy żółciowego smaku klęsk płynących ze służby kłamstwu i
        zbrodni - ponieśli niezasłużoną klęskę za pochodzenie.
        Pognębiono ich za to, że byli Żydami, a nie za to, że chwalili i realizowali
        gwałt, niewolę i łajdactwo. Nie zdadzą już nigdy rachunku za własne
        przestępstwa, ocalili ich tępi antysemici, depcząc ich metrykę i ratując w ten
        sposób ich człowieczeństwo... Każdy uczciwy Żyd jest z natury rzeczy namiętnym
        przeciwnikiem zasady odpowiedzialności zbiorowej. Lecz tylko pewni Żydzi z
        Europy Wschodniej, których życiowy dorobek uczynił zwykłymi kanaliami w służbie
        totalitarnego komunizmu, uciekając do Ameryki chronią się za tę pokraczną
        zasadę, usiłując - w oczach świata — przerzucić swą odpowiedzialność, a raczej
        jej brak, na swe koniunkturalnie odkryte żydostwo.


        (...)
        W moim przekonaniu, każda doktryna totalitarna musi w swych założeniach i w
        racjonalizacjach zwrócić się gwałtownie przeciw Żydom. Ideologie totalitarne
        są z natury rzeczy utopijne, ich celem ostatecznym, zarówno teoretycznym,
        jak i praktycznym, jest stworzenie ostatecznej wizji świata i życia,
        ustanowienie wzoru statycznego, którego ultymatywność nie podlega krytyce ani
        modyfikacjom. Na to zaś umysłowość żydowska nie zgodzi się nigdy.
        (...) Toteż gdy tylko utopia wchodziła w stadium realizacji, demonstrując
        bezdenny odmęt ludzkich niemożliwości, okrucieństw i niedołęstwa towarzyszący
        wcielaniu absolutu w kształt egzystencjalny - umysł żydowski rzucał się do
        rewizji pojęć i przewartościowywania wartości, produkował złoża druzgoczącego
        krytycyzmu i unicestwiał to wszystko, o co jeszcze niedawno tak zaciekle
        walczył i krwawił. Stąd antysemityzm był zawsze i pozostał dziś najłatwiej
        produkowaną bronią dla obrony totalitarnych utopii - nieuchronny zaś ciąg
        dalszy wszelkich zagrożonych totalitaryzmów jest zawsze ten sam.
        Wokół amerykańskiej Nowej Lewicy toczy się od dawna dyskusja: czy stanowi ona
        naturalny inkubator antysemickiego backlash'u przez sam fakt głoszenia swych
        idei. Jest to nieporozumienie. Ewentualny antysemityzm w Ameryce tkwi nie w
        kierunkowej tendencji społeczeństwa niechętnego wobec neolewicowych prądów,
        lecz jest czynnikiem immanentnym w ich totalitarnej tendencji. Wszystkie
        doświadczenia przeszłości, dawnej i niedawnej, wskazują na to, że antysemityzm
        zrodzi się wcześniej w samym jądrze amerykańskiej myśli lewicowej niż w
        otaczającym ją społeczeństwie.
        Sytuacja, w której dzisiejsi prorocy Nowej Lewicy, w większości Żydzi, zaczną
        odczuwać konieczność antyżydowskich (nie mylić z antyizraelskimi) sformułowań
        ideowych i przesycą swą ideologiczną maszynę zjadliwym antysemityzmem, wydaje
        się jeszcze na razie surrealizmem. Historia zna jednak sytuację, w której
        antyżydowskość stała się immanentnym motywem, a nawet istotą potężnych
        aktywności duchowych (i innych) ożywiających wielki organizm ideowy stworzony
        przez trzynastu Żydów. W XX-wiecznym marksizmie, głoszonym i praktykowanym
        przez rosyjskich i polskich komunistów, proklamujących konieczność anihilacji
        żydowskiego ducha, widzimy po raz drugi, że tak absurdalna koncepcja nie jest
        złudzeniem chorych zmysłów, lecz przeobraża się w konkret rzeczywistości.
        Dlaczego gdzie indziej ma być inaczej?

        -------------------------------

        Mosze

        napisałeś, "o ile ja wiem i znam" ... i właśnie w tym jest problem.
        Sowieci nie sa mistrzami propagandy. Przez lata pozyskiwali i rozsiewali po
        świecie różnych "pożytecznych idiotów", różnych agentów wpływu,
        różnych sartrów i drawiczów. W różny sposób ich pozyskiwali. Oni ciągle
        działają. Promyczkiem nadziei jest internet.
        Nigdy nie można było tak łatwo sięgnąć do informacji. Nie do źle przetarwionej
        papki przyrzadzonej przez sprostytuozowanego dziennikarza.
        Ciekaw jestem podręczników historii w Izraelu. Ciekaw jestem "czy i czego" uczą
        się o Polsce dzieci żydowskie. Słyszałem tylko złe rzeczy.
        W Polsce?
        Córka moich przyjaciół, dowiedziała się w od pani od polskiego, że przed wojną
        30% społeczeństwa stanowili Żydzi. W polskich szkołach, Żydzi nigdy w historii
        nie mieli tak "dobrej prasy" smile

        pozdrawiam

        Hiacynt


        ps. założę wątek o żydokomunie, będzie okazja dopowiedzeić wiele rzeczy
        • Gość: # Do L_H o wykrecaniu kota ogonem IP: *.wroclaw.tpsa.pl 13.11.02, 10:17
          Nie preczytalem jeszcze odp. oprocz Twojej.
          gdzie uprawiasz propagande Michnika.

          "To jest faktem historycznym, ze partie robotnicza przed wojna tworzyli w
          wiekszosci Zydzi. Potem, po wojnie stanowili ideowy aktyw. Pisze "ideowy"
          podkreslajac to slowo. Kiedy przyszedl 68 rok partia odwrocila sie do nich
          plecami. Za nazwisko zostawali pozbawieni tego, co stanowilo sens ich zycia.
          Wyrzuceni z pracy, wydaleni z partii. Wiekszosc z nich nie naprawde walczyla o
          to, zeby "kazdemu wedlug potrzeb, od kazdego wedlug mozliwosci". Gdybys uwaznie
          popatrzyl na jednostki, wsluchal sie w historie zycia, zmienilbys moze sposob
          patrzenia. Oczywiscie zaraz wysypiesz nazwiska, ktore zaslynely szczegolnie
          niechlubnie. W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja nie
          uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.
          pozdrawiam
          L_h"

          ##########:
          Zylem w tych czasach. Znalem ludzi wladzy i tych gnebionych.
          Czytalem gazety, sluchalem radia z bliska i oddali.
          Mialem kolegow i przyjaciol pochodzacych
          z zydowskich rodzin.

          Rok 68 w dzisiejszej propagandzie jest rownie zmanipulowany
          jak Jedwabne czy kielecka prowokacja ubecka lub
          swiatowy rozglos powstania w Getcie
          i calkowite milczenie o powstaniu warszawskim.

          Dziwie sie, ze tak malo Forumowiczow
          pisze o tamtych latach.
          Nawet mi sie nie chce z Toba polemizowac,
          kto wtedy byl tak krzywdzony... przywilejem
          wyjatkowym w krajach zelaznej kurtyny - wyjazdem na zachod
          i pozbawieniem stanowisk w aparacie terroru i to... bez poniesienia
          jakiejkolwiek odpowiedzialnosci.

          Malo tego po 35 latach rodziny tych pokrzywdzonych,
          bedac na najwyzszych stolkach z polskimi nazwiskami, pilnuja
          dalej tej bezkarnosci.

          Nie masz po prosrtu wstydu!
          Ja wtedy ponosilem konsekwencje buntu przeciw komunistom,
          byc moze z Twojej, tak wlasnie skrzywdzonej rodziny.
          P.S.
          Trzy pytania.
          Byl wtedy premierem Zyd Cyrankiewicz do 1970 r.?
          I czy tzw. rzekomo wypedzeni przez Poakow
          mogli sprzedac wszystko w Polsce i dostac rownowartosc
          na zachodzie?
          Czy znasz takich, ktorzy zapisywali sie rezerwowe listy,
          byle tylko wyjechac?


          Uczestniczylem




          • Gość: Hiacynt do # -a____wirtualny uniwersytet i linki Michnika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 10:30
            Hawk napisała:

            "To jest faktem historycznym, ze partie robotnicza przed wojna tworzyli w
            wiekszosci Zydzi. Potem, po wojnie stanowili ideowy aktyw. Pisze "ideowy"
            podkreslajac to slowo. Kiedy przyszedl 68 rok partia odwrocila sie do nich
            plecami. Za nazwisko zostawali pozbawieni tego, co stanowilo sens ich zycia.
            Wyrzuceni z pracy, wydaleni z partii.


            Haszu, odpowiedzi już udzielił hawkowi Tyrmand, trzydzieści lat temu, jeszcze
            raz zacytuję:

            Byli dygnitarze komunistyczni, uciekający z Polski, przeklinają polsko-
            komunistyczny antysemityzm nieszczerze. Skarżą się nań, wyklinają go w imię
            fundamentalizmu i traconych posad, wznoszą obłudnie oczy ku niebu i wzywają
            sfrustrowane duchy żydowskich kreatorów zakonu na świadków. W zasadzie jednak
            antysemityzm jest im zbawiennym wyzwoleniem w obliczu porachunków z samym sobą.
            Już nie poczują nigdy żółciowego smaku klęsk płynących ze służby kłamstwu i
            zbrodni - ponieśli niezasłużoną klęskę za pochodzenie.
            Pognębiono ich za to, że byli Żydami, a nie za to, że chwalili i realizowali
            gwałt, niewolę i łajdactwo. Nie zdadzą już nigdy rachunku za własne
            przestępstwa, ocalili ich tępi antysemici, depcząc ich metrykę i ratując w ten
            sposób ich człowieczeństwo... Żydzi z Europy Wschodniej, których życiowy
            dorobek uczynił zwykłymi kanaliami w służbie totalitarnego komunizmu, uciekając
            do Ameryki chronią się za tę pokraczną zasadę, usiłując - w oczach świata —
            przerzucić swą odpowiedzialność, a raczej jej brak, na swe koniunkturalnie
            odkryte żydostwo.
            --------------------------------

            Piszesz Haszu:
            Rok 68 w dzisiejszej propagandzie jest rownie zmanipulowany jak Jedwabne czy
            kielecka prowokacja ubecka lub swiatowy rozglos powstania w Getcie i calkowite
            milczenie o powstaniu warszawskim.
            Dziwie sie, ze tak malo Forumowiczow pisze o tamtych latach.


            a hawk pisze:
            poniewaz Hiacynt sie uaktywnil, jak zwykle cytatowo, wezcie sobie do
            towarzystwa, sam bedziesz wiedzial kogo i ulozcie nowa historie ludzkosci.
            A ja znikam.


            chcieliby pisać historię Polski cichymi linkami Michnika.
            Wirualny lotny uniwerek?

            Hiacynt



            • Gość: # Wypada mi tylko BARDZO podziekowac L_H za post!/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 13.11.02, 10:33
              • d_nutka Re: Wypada mi tylko BARDZO podziekowac 13.11.02, 10:45
                miało być Żydzi w Wermachcie ,a zakończyło się Żydzi skorzystali bo mogli
                wyjechać w 68r.
                i nie byłoby pewnie dziś TAKIEJ dyskusji,bylaby pewnie inna,gdyby wyjechali
                wszyscy.
                ot,historia znowu zagrała w kosci.
                d_
                • Gość: # Re: Wypada mi tylko BARDZO podziekowac IP: *.wroclaw.tpsa.pl 13.11.02, 12:18
                  d_nutka napisała:

                  > miało być Żydzi w Wermachcie ,a zakończyło się Żydzi skorzystali bo mogli
                  > wyjechać w 68r.
                  > i nie byłoby pewnie dziś TAKIEJ dyskusji,bylaby pewnie inna,gdyby wyjechali
                  > wszyscy.
                  > ot,historia znowu zagrała w kosci.
                  > d_

                  Mieli byc tylko ukarani!
                  Wiec nie krec jak cyklistka kotem za ogon.
              • lady_hawk Bravo panowie! Bravo! 13.11.02, 10:46
                Jestescie bliziutko juz udowodnienia, ze komory gazowe wybudowali Zydzi jako
                inwestycje w przyszle pokolenia wybierajac do tego kraj nad Wisla, ze wzgledu
                na antypolskie nastawienie.

                brrravo!
                • Gość: # Znowu kota ogonem... a odp. na pytania cyklistko? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 13.11.02, 12:16
                  • lady_hawk Re: Znowu kota ogonem... a odp. na pytania cyklis 13.11.02, 16:24
                    Przykro mi, ale nie wylowilam pytan.
                    Natomiast zauwazylam, ze kilkakrotnie mi zarzuciles, ze stydu nie mam. W czym
                    powinnam wedlug Ciebie zaprezentowac ten styd?

                    Ze slonecznym pozdrowieniem i bezstydnym,
                    L_h
          • Gość: snajper Do Hasza o wykrecaniu kota ogonem IP: stin:* / 10.1.1.* 13.11.02, 14:22
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Nie preczytalem jeszcze odp. oprocz Twojej.
            > gdzie uprawiasz propagande Michnika.
            >
            > "To jest faktem historycznym, ze partie robotnicza przed wojna tworzyli w
            > wiekszosci Zydzi. Potem, po wojnie stanowili ideowy aktyw. Pisze "ideowy"
            > podkreslajac to slowo. Kiedy przyszedl 68 rok partia odwrocila sie do nich
            > plecami. Za nazwisko zostawali pozbawieni tego, co stanowilo sens ich zycia.
            > Wyrzuceni z pracy, wydaleni z partii. Wiekszosc z nich nie naprawde walczyla o
            > to, zeby"kazdemu wedlug potrzeb, od kazdego wedlug mozliwosci". Gdybys uwaznie
            > popatrzyl na jednostki, wsluchal sie w historie zycia, zmienilbys moze sposob
            > patrzenia. Oczywiscie zaraz wysypiesz nazwiska, ktore zaslynely szczegolnie
            > niechlubnie. W tej utopijnej ideologii bylo haslo: partia wymaga ofiar. Ja nie
            > uwazam, ze to usprawiedliwia, ale cos tlumaczy.
            > pozdrawiam
            > L_h"
            >
            > ##########:
            > Zylem w tych czasach. Znalem ludzi wladzy i tych gnebionych.
            > Czytalem gazety, sluchalem radia z bliska i oddali.
            > Mialem kolegow i przyjaciol pochodzacych
            > z zydowskich rodzin.
            >
            > Rok 68 w dzisiejszej propagandzie jest rownie zmanipulowany
            > jak Jedwabne czy kielecka prowokacja ubecka lub
            > swiatowy rozglos powstania w Getcie
            > i calkowite milczenie o powstaniu warszawskim.
            >
            > Dziwie sie, ze tak malo Forumowiczow
            > pisze o tamtych latach.
            > Nawet mi sie nie chce z Toba polemizowac,
            > kto wtedy byl tak krzywdzony... przywilejem
            > wyjatkowym w krajach zelaznej kurtyny - wyjazdem na zachod
            > i pozbawieniem stanowisk w aparacie terroru i to... bez poniesienia
            > jakiejkolwiek odpowiedzialnosci.
            >
            > Malo tego po 35 latach rodziny tych pokrzywdzonych,
            > bedac na najwyzszych stolkach z polskimi nazwiskami, pilnuja
            > dalej tej bezkarnosci.
            >
            > Nie masz po prosrtu wstydu!
            > Ja wtedy ponosilem konsekwencje buntu przeciw komunistom,
            > byc moze z Twojej, tak wlasnie skrzywdzonej rodziny.
            > P.S.
            > Trzy pytania.
            > Byl wtedy premierem Zyd Cyrankiewicz do 1970 r.?

            I co z tego JEŚLI nawet był Żydem ? Był także łysy. Czy z tego powodu będziesz
            twierdził, że łysym za Cyrankiewicza powodziło się świetnie ? Ze łysi za
            Cyrankiewicza rządzili ?

            > I czy tzw. rzekomo wypedzeni przez Poakow
            > mogli sprzedac wszystko w Polsce i dostac rownowartosc
            > na zachodzie?

            Rzekomo ? A któż ich według Ciebie wypędzał ? Eskimosi ?

            Owszem, sprzedawali rzeczy, często za bezcen, bo kupujący czując nosem interes
            wykorzystywali ich sytuację przymusową. A Ty uważasz, że powinni wszystko
            państwu zostawić ? Sąsiadom ?

            Żadnej równowartości na zachodzie nie dostawali. Jest to kolejne kłamstwo w
            rodzaju tych po ataku na WTC - że Żydzi do pracy nie przyszli. Czasem się
            zastanawiam, jak można tak bezczelnie kłamać...

            > Czy znasz takich, ktorzy zapisywali sie rezerwowe listy,
            > byle tylko wyjechac?

            Ja znam Żydów, którzy mieli już dość prześladowań, haseł Żydzi na Madagaskar,
            strachu przed kolejnym pogromem. I Polaków, chcących wykorzystać sytuację i
            dostać się na ten wymarzony Zachód.

            > Uczestniczylem

            W czym Haszu uczestniczyłeś ? W skandowaniu >Żydzi na Madfagaskar< ? W
            skandowaniu >Studenci do piór<, czy innych chwytliwych sloganów ? Pamiętam.

            Snajper.
            • Gość: # Gdyby te insynuacje pisal ktos inny ale Ty po IP: *.wroclaw.tpsa.pl 13.11.02, 14:40
              kilkunastu m-cach pisaniny - w tym o sobie?

              Ze studenckiego zrywu antykomunistycznego z marca 1968 roku nowa propaganda
              zrobila nowy "pogrom" zydow wykonany w dodatku "polskimi" rekami.

              Podonie jak L_H po prostu nie masz wstydu!

              A hasla "wichrzycieli" jak nazywano studentow
              to bylo "Precz z komuna" i "prasa klamie".

              To towarzysze z PZPR cieli kable na masowkach - nie wiesz cazasem po co?
              I wykrzykiwali "Syjonisci do Syjonu"!
              Zapytaj pzryjaciol i idoli Michnika takich jak gen.Jaruzelski,
              ten od "odpierdol sie o generala"
              Kwasniewski, ten od Jhony Walkera po telewizyjnych
              "starciach", Cimoszewicz - pamietasz art. w GW?
              czy wreszcie ten od brudzia w Magdalence - gen. Kiszczak!

              Wszystko Ci sie pomylilo czu tez krecisz jak cyklista?


              • Gość: snajper Jakie insynuacje ? IP: stin:* / 10.1.1.* 13.11.02, 14:53
                Gość portalu: # napisał(a):

                > kilkunastu m-cach pisaniny - w tym o sobie?
                >
                > Ze studenckiego zrywu antykomunistycznego z marca 1968 roku nowa propaganda
                > zrobila nowy "pogrom" zydow wykonany w dodatku "polskimi" rekami.

                Studencki zryw został wykorzystany do różnego rodzaju rozgrywek. Między innymi
                antysemickich. Ja nie piszę, że to studenci wołali Żydzi na Madagaskar,
                Syjoniści do Syjonu. Toż sami byli przez tak krzyczące siły rozganiani. A kto
                tak krzyczał ? Eskimosi ? A może napiszesz, że sami Żydzi Żydów do Syjamu i na
                MAdagaskar wysyłąli ?????

                > Podonie jak L_H po prostu nie masz wstydu!
                >
                > A hasla "wichrzycieli" jak nazywano studentow
                > to bylo "Precz z komuna" i "prasa klamie".
                >
                > To towarzysze z PZPR cieli kable na masowkach - nie wiesz cazasem po co?

                Z tego samego powodu co zwykle - aby ludziom nie dać dojść do głosu.

                > I wykrzykiwali "Syjonisci do Syjonu"!
                > Zapytaj pzryjaciol i idoli Michnika takich jak gen.Jaruzelski,
                > ten od "odpierdol sie o generala"
                > Kwasniewski, ten od Jhony Walkera po telewizyjnych
                > "starciach", Cimoszewicz - pamietasz art. w GW?
                > czy wreszcie ten od brudzia w Magdalence - gen. Kiszczak!
                >
                > Wszystko Ci sie pomylilo czu tez krecisz jak cyklista?

                Nic mi się nie pomyliło i niczego nie kręce. Marzec 68 został wykorzystany do
                antysemickich wystąpień. Efektem marca była przymusowa lub prawie przymusowa
                emigracja wielu ludzi żydowskiego pochodzenia. A zmusili ich do tego Polacy,
                nikt inny.

                Pozdrawiam.
                • Gość: Miriam Re: Jakie insynuacje ? IP: 212.160.135.* 13.11.02, 16:27
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Gość portalu: # napisał(a):
                  >
                  > > kilkunastu m-cach pisaniny - w tym o sobie?
                  > >
                  > > Ze studenckiego zrywu antykomunistycznego z marca 1968 roku nowa propagand
                  > a
                  > > zrobila nowy "pogrom" zydow wykonany w dodatku "polskimi" rekami.
                  >
                  Studencki zryw został wykorzystany do różnego rodzaju rozgrywek. Między innymi
                  antysemickich. Ja nie piszę, że to studenci wołali Żydzi na Madagaskar,
                  Syjoniści do Syjonu. Toż sami byli przez tak krzyczące siły rozganiani. A kto
                  tak krzyczał ? Eskimosi ? A może napiszesz, że sami Żydzi Żydów do Syjamu i na
                  MAdagaskar wysyłąli ?????
                  >
                  > > Podonie jak L_H po prostu nie masz wstydu!
                  > >
                  > > A hasla "wichrzycieli" jak nazywano studentow
                  > > to bylo "Precz z komuna" i "prasa klamie".
                  > >
                  > > To towarzysze z PZPR cieli kable na masowkach - nie wiesz cazasem po co?
                  >
                  > Z tego samego powodu co zwykle - aby ludziom nie dać dojść do głosu.
                  >
                  > > I wykrzykiwali "Syjonisci do Syjonu"!
                  > > Zapytaj pzryjaciol i idoli Michnika takich jak gen.Jaruzelski,
                  > > ten od "odpierdol sie o generala"
                  > > Kwasniewski, ten od Jhony Walkera po telewizyjnych
                  > > "starciach", Cimoszewicz - pamietasz art. w GW?
                  > > czy wreszcie ten od brudzia w Magdalence - gen. Kiszczak!
                  > >
                  > > Wszystko Ci sie pomylilo czu tez krecisz jak cyklista?
                  >
                  Nic mi się nie pomyliło i niczego nie kręce. Marzec 68 został wykorzystany do
                  antysemickich wystąpień. Efektem marca była przymusowa lub prawie przymusowa
                  emigracja wielu ludzi żydowskiego pochodzenia. A zmusili ich do tego Polacy,
                  nikt inny.

                  > Pozdrawiam.

                  U! Madagaskar! Kraina czarna, parna, Afryka na pół dzika
                  U! Madagaskar! Orzechy kokosowe i drzewa bambusowe!

                  Przepraszam bardzo, ale snajper "żywą prawdę" napisał o Marcu 68.
                  Nie czytałam wszystkich Waszych postów, może już wspominaliście, że cała Rzecz
                  zaczęła się od przedstawienia Dziady w reż. Dejmka. To po monologu w wykonaniu
                  Gustawa Holoubka ( który nota bene niczego takiego się nie spodziewał) widownia
                  wyszła na ulicę. Dalej zapewne wiecie... Przedstawienie zażyczyły sobie
                  obejrzeć władze KC i podobno, jak aktorzy mówią, grali w śmiertelnej ciszy, a
                  potem były owacje na stojąco tych kacykówsad Ale zdjęto. Następnie relegowano z
                  uczelni Adama Michnika i potem posypały się już takie wydarzenia...
                  Wydawnictwo Karta wydało interesującą książkę "Krajobraz po szoku 68" Polecam.

                  Pozdrawiam

                  Miriam
                  Przyłączę się do dalszej dyskusji, bo warto, bo zbliża się kolejna rocznica.

                • Gość: Ania Re: Jakie insynuacje ? IP: *.upc.chello.be 13.11.02, 16:50
                  Gość portalu: snajper napisał(a):



                  A zmusili ich do tego Polacy,
                  nikt inny.

                  Jak zwykle Snajper stosuje odpowiedzialnosc zbiorowa .a co Polka moja matka
                  miala do powiedenia?

                  w przeciwienstwie do wielu Zydow ,nie miala nic do powiedzenia bo nigdy nie
                  byla tak jak wielu Zydow w PZPR ani w SB czy w UB.
                  Z tym,ze gdy sie pisze o nadreprezentacji Zydow i o Zydokomonie to od razu
                  wysuwa sie oskarzenia o antysemityzm natomiast gdy snajper pisze o 1968 r to
                  pisze ,ze to Polacy wygonili Zydow.
                  chcialam dodac,ze dla przecietnego Polaka wyjazd i otrzymanie paszportu to bylo
                  nieosiagalne marzenie.

                  Kto wydawal Zydom te paszporty?Ja ,moja matka czy wladza ludowa,ktorej podpora
                  przez dlugie lata byli Zydzi.

                  I jeszcze jedno jak widac nie wszyscy wyjechali.
                  Zostal pan Michnik,zostal pan Urban i wielu wielu innych zostala takze pani D-
                  anutka i pani Miriam a wiec jak to bylo z tym wypedzaniem?




                  Pozdrawiam.


                  Daruj sobie te pozdrowienia
                  • Gość: snajper Co to są >polskie< ręce ? IP: stin:* / 10.1.1.* 14.11.02, 17:28
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > > A zmusili ich do tego Polacy,
                    > > nikt inny.
                    >
                    > Jak zwykle Snajper stosuje odpowiedzialnosc zbiorowa .a co Polka moja matka
                    > miala do powiedenia?

                    Nie stosuję. Hasz napisał, że z Marca, robiony jest >"pogrom" zydow wykonany w
                    dodatku "polskimi" rekami<. Nie wiem co to są >polskie< ręce, wiem za to, co to
                    są polskie ręce. I o polskich rękach napisałem.

                    > w przeciwienstwie do wielu Zydow ,nie miala nic do powiedzenia bo nigdy nie
                    > byla tak jak wielu Zydow w PZPR ani w SB czy w UB.
                    > Z tym,ze gdy sie pisze o nadreprezentacji Zydow i o Zydokomonie to od razu
                    > wysuwa sie oskarzenia o antysemityzm natomiast gdy snajper pisze o 1968 r to
                    > pisze ,ze to Polacy wygonili Zydow.

                    A Ty uważasz, że ktoś inny ich wyganiał ?

                    > chcialam dodac,ze dla przecietnego Polaka wyjazd i otrzymanie paszportu to
                    > bylo nieosiagalne marzenie.

                    Wyjazd na stałe z ojczyzny jest marzeniem jedynie w skrajnych przypadkach.
                    Pisanie, że było to marzenie przeciętnego Polaka, to fałsz. Otrzymanie
                    paszportu, to co innego. Mozliwość wyjazdu na saksy czy na uczelnię, to co
                    innego.

                    > Kto wydawal Zydom te paszporty?Ja ,moja matka czy wladza ludowa,ktorej podpora
                    > przez dlugie lata byli Zydzi.
                    >
                    > I jeszcze jedno jak widac nie wszyscy wyjechali.
                    > Zostal pan Michnik,zostal pan Urban i wielu wielu innych zostala takze pani D-
                    > anutka i pani Miriam a wiec jak to bylo z tym wypedzaniem?

                    Czy z tego, że nie wszyscy Polacy żydowskiego pochodzenia się ugięli i nie
                    wszyscy dali się wypędzić wynika, że w Marcu nie było wypędzania Żydów ?

                    Pozdrawiam.


                • Gość: Miriam Re: Jakie insynuacje ? suplement IP: 212.160.135.* 13.11.02, 17:00
                  Gość portalu: snajper napisał(a):




                  A zmusili ich do tego Polacy, nikt inny.


                  NIE GENERALIZOWAŁABYM TAK, I NIE UOGÓLNIAŁA. To tyle, gwoli sprostowania.

                  Miriam
                  • Gość: snajper A tak konkretnie, to co uogólniłem ? IP: stin:* / 10.1.1.* 14.11.02, 17:29
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > A zmusili ich do tego Polacy, nikt inny.
                    >
                    > NIE GENERALIZOWAŁABYM TAK, I NIE UOGÓLNIAŁA. To tyle, gwoli sprostowania.
                    >
                    > Miriam

                    Jak w tytule: A tak konkretnie, to co uogólniłem ?

                    Snajper.
                • Gość: Perła Snajper za odpowiedzialnością zbiorową jest IP: 212.160.135.* 13.11.02, 17:05
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Nic mi się nie pomyliło i niczego nie kręce. Marzec 68 został wykorzystany do
                  > antysemickich wystąpień. Efektem marca była przymusowa lub prawie przymusowa
                  > emigracja wielu ludzi żydowskiego pochodzenia. A zmusili ich do tego Polacy,
                  > nikt inny.
                  >
                  > Pozdrawiam.

                  Snajper, może Ty jako Polak to i masz coś na sumieniu w kwesti wypędzenia Żydów
                  stąd w 68. Ale ode mnie jako Polaka wara Ci z takimi pomówieniami. PZPR i UB to
                  nie Polacy właśnie. A to czerwoni "zmusili ich do tego" właśnie.

                  Perła
                  • Gość: snajper Snajper za odpowiedzialnością zbiorową nie jest. IP: stin:* / 10.1.1.* 14.11.02, 17:31
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > > Nic mi się nie pomyliło i niczego nie kręce. Marzec 68 został wykorzystany
                    > do
                    > > antysemickich wystąpień. Efektem marca była przymusowa lub prawie przymuso
                    > wa
                    > > emigracja wielu ludzi żydowskiego pochodzenia. A zmusili ich do tego Polac
                    > y,
                    > > nikt inny.
                    > >
                    > > Pozdrawiam.
                    >
                    > Snajper,może Ty jako Polak to i masz coś na sumieniu w kwesti wypędzenia Żydów
                    > stąd w 68.Ale ode mnie jako Polaka wara Ci z takimi pomówieniami. PZPR i UB to
                    > nie Polacy właśnie.

                    Nie Polacy ? A kto ? Eskimosi ? Rosjanie ? Boliwijczycy ?

                    > A to czerwoni "zmusili ich do tego" właśnie.
                    >
                    > Perła
                • Gość: siedem to nie tak panie snajper! IP: 213.216.66.* 14.11.02, 07:31
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > emigracja wielu ludzi żydowskiego pochodzenia. A zmusili ich do tego Polacy,
                  > nikt inny.

                  e - jacy tam Polacy. to naród Soviecki który rządził wtedy Polską sprowadzony
                  dzięki uprzejmości Naszych Starszych Braci w Wierze.

                  5040
                  • Gość: snajper Re: to nie tak panie snajper! IP: stin:* / 10.1.1.* 14.11.02, 17:37
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > e - jacy tam Polacy. to naród Soviecki który rządził wtedy Polską sprowadzony
                    > dzięki uprzejmości Naszych Starszych Braci w Wierze.

                    Marzec to była jedynie wewnętrzna rozgrywka naszych polskich komuchów. Naród
                    (?) sowiecki tym razem tym nie kierował. Zresztą naród (?) sowiecki niczym
                    nigdy nie kierował. Sam był gnębiony przez partyjnych bonzów.

                    A wpływy sowieckie w Polsce były skutkiem Jałty i zwycięstw militarnych ZSRR, a
                    nie skutkiem jakichś uprzejmości Starszych Braci w Wierze.

                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Hiacynt o Narodzie do Snajpera__________SNAJPERZE !!!!!!!! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 20:08
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      Siedem napisał:
                      e - jacy tam Polacy. to naród Soviecki który rządził wtedy Polską sprowadz
                      ony dzięki uprzejmości Naszych Starszych Braci w Wierze.

                      Snajper napisał:

                      Marzec to była jedynie wewnętrzna rozgrywka naszych polskich komuchów. Naród
                      (?) sowiecki tym razem tym nie kierował. Zresztą naród (?) sowiecki niczym
                      nigdy nie kierował. Sam był gnębiony przez partyjnych bonzów.

                      Snajperze

                      Siedem napisał ironicznie "naród Soviecki", doprecyzował "rządzący Polską"
                      i żeby nie było najmniejszych wątpliwości dokreślił SPROWADZONY.

                      cóż Snajperze z tym listerm uczyniłeś????

                      Hiacynt

                      ps. mnie z równie niefrasobliwie odczytałeś smile)
                      użyłeś sformułowania: "powołujesz się na słowa Marksa i Lenina", gdy ja
                      PRZYWOŁYWAŁEM z SATYSFAKCJĄ ich słow. Dlaczego z satysfakcją? O tym potem.

                      czas mnie goni

                      pozdrawiam

                      Hiacynt

                      > A wpływy sowieckie w Polsce były skutkiem Jałty i zwycięstw militarnych ZSRR,
                      a nie skutkiem jakichś uprzejmości Starszych Braci w Wierze.

                      udajesz, że nie wiesz o co chodzi smile))

                      te wykrzykniki to moje BEZGRANICZNE ZDUMIENIE smile)
              • Gość: krzys52 Re: Gdyby te insynuacje pisal ktos inny ale Ty po IP: *.proxy.aol.com 14.11.02, 05:21
                Niedawno bodaj ty(?) sam pisales, ze jedni Zydzi zalatwiali wtedy innym Zydom
                wyjazd z Polski na pelnych walizkach (czy mieli byc puszeni z torbami ale za to
                nie do Izraela lecz do melioracji Zulaw?). Niech ci bedzie, jednak, ze to twoj
                argument jest mocniejszy. Mnie bowiem interesuje teraz cos innego: mianowicie
                nie rozumiem dlaczego powyzsza historia (wraz z, prawdziwym lub nie, zydowskim
                pochodzeniem wielu osob) wrzucana jest do dyskusji wraz z pojawieniem sie osoby
                gloszacej poglady rozbiezne z narodowo-katolickimi? Dlaczego w dalszym ciagu
                stosujecie zastraszanie swych krytykow z uzyciem mozliwosci mianowania kogos
                Zydem? Jakie znaczenie dla dzisiejszych(!) przemian maja fragmenty polsko-
                zydowskiej (juz) historii?
                Bo widzisz, mnie takze interesuje dobro Polski i Polakow, niemniej jakos nie
                moge sobie wyobrazic by tobie podobna koltunerie stac bylo na zrobienie Polsce
                czegos dobrego. Dobre checi w polaczeniu ze szkodnictwem nadal sa szkodnictwem -
                bez wzgledu na przeswiadczenie ich posiadacza o wlasnym patriotyzmie. Przy
                czym moja opinie na temat "patrioty-glupca" pewnie juz znasz. Polska miala
                niestety, i nadal ma, nazbyt duzo takich, jak ty, "patriotow".
                ..
                K.P.
        • Gość: Mosze Podreczniki... IP: VLAN* / *.red.bezeqint.net 16.11.02, 11:44
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          >
          > Ciekaw jestem podręczników historii w Izraelu. Ciekaw jestem "czy i czego"
          uczą
          >
          > się o Polsce dzieci żydowskie. Słyszałem tylko złe rzeczy.
          >
          > pozdrawiam
          >
          > Hiacynt
          >
          >
          > ps. założę wątek o żydokomunie, będzie okazja dopowiedzeić wiele rzeczy


          Nie wiem dlaczego tak myslisz. Pisze tylko co i jak bylo. Pisze objektywnie.
          Na ile pamietam ja nie bylo pogromow przeciwko Zydow w Polsce przed 2 WS.
          Pisze duzo ze byli Polsacy co ratowali Zydow wczasie 2 WS , pisze tez jak inni
          zachowywali sie podczas wojny. Nikt nie wskazuje palcem TYLKO na Polakow.
    • tetsuo_nakamura Re: jaka cie odpowiedz nasuwa? 13.11.02, 19:05
      zes swinia! popelniasz przestepstwo, szkoda ze nie mozna cie zidentyfikowac, bo
      bym cie do Hagi wyslala, ty zalosna antysemicka swinio.
    • lady_hawk PODSUMOWANIE 13.11.02, 21:20
      Idac za przykladem Hiacka, proponuje wam panowie na podsumowanie dyskusji
      odkrycia i tezy sformulowane przez wybitnego mysliciela (#-u kiedys powolywales
      sie na to nazwisko, specjalnie dla Ciebie siegnelam po te literature).

      Pozdrawiam fiolkowo-alpejsko smile)))
      L_H

      A tu cytata:

      O HITLERYZMIE
      Feliks Koneczny
      Fragment książki "Cywilizacja żydowska" - wyd. 2, Warszawa 1995.


      Jeżeli zażydzanie własnego toku myśli ma być pomocne do nawrócenia Żydów, w
      takim razie dokonać tego dzieła powinniby dziś Niemcy, gdyż przejęci, są na
      wskroś światopoglądem żydowskim. Najgorsi antysemici i zażydzeni? Nie oglądała
      nigdy historia dosadniejszej sprzeczności. O powstawaniu sprzeczności w życiu
      publicznym była mowa w „Cywilizacji bizantyńskiej" i tam pod koniec drugiego
      tomu wyłuszczono obszerniej istotę i cechę obłędu zbiorowego, który nazwałem
      kołobłędem. Zdarza się tylko w mieszankach cywilizacyjnych. Gdy mieszanka sięga
      głęboko i trwa zbyt długo, ogól traci świadomość kierunku, miotany od systemu
      do systemu, obijany o systemy rozmaite, lecz żadnego nie przyswajający sobie
      konsekwentnie. Mieszanka musi doprowadzić do chaosu konsekwencji, a zatem
      wprowadzić błędnik na miejsce ustalonego kierunku. Tym samym ginie ciągłość i
      zatraca się równowaga, przepadają tedy trzy warunki powodzenia w życiu....
      ...Dochodzi się do tego, iż nie wie się, co prawda, a co fałsz, co dobre, a co
      złe, co piękne a co szpetne, aż w końcu w kołobłędzie traci się zdatność
      odróżniania, co pożyteczne a co szkodliwe....
      ...Opisałem w cywilizacji bizantyńskiej, jak hitleryzm dobił kulturę niemiecko-
      bizantyńską. Pozostała w Niemczech cywilizacja żydowska, sama jedna tylko
      świadoma swego kierunku i pilnująca ciągłości. Niemcy asymilowały się coraz
      widoczniej do cywilizacji żydowskiej. Hitler żydów morduje, ale myśli i czuje
      po żydowsku. ...
      ...W Niemczech tępi się Żydów, a natomiast przyjmuje się ich ideologię. Zręby
      hitleryzmu zaczerpnięte są z cywilizacji żydowskiej. Pierwszy (o ile wiem)
      zorientował się w tym K.L.Koniński, piszący w roku 1933 o narodzie wybranym i
      rasie wybranej: „Jakżeż podobni do znienawidzonych śmiertelnie Żydów są ci
      antysemici!"...
      ...Jeżeli Niemiec wobec obcego nie popełnia nikczemności, widocznie w duchu nie
      jest hitlerowcem; podobnie jak Żyd, nie obmyślając coś złego dla goja, staje
      się już Żydem odżydzonym.. ...
      ....Pogardy względem obcych Niemcy nauczyli się od Żydów, jak gdyby recytowali
      lekcję z Talmudu; zrównali się też z Żydami w maksymalnej nienawiści. Podobni
      są Żydom w tym, że pycha bez miary stanowi najbardziej znamienny rys jednych i
      drugich. Człowiekiem naprawdę, człowiekiem zupełnym jest dla Żyda tylko Żyd,
      dla Niemca tylko Niemiec.....
      ....Jeden szczegół, a niezmiernie charakterystyczny, mają jednak wspólny: w
      dawnej Palestynie wolni bywali od wojska nowożeńcy, na cały rok po ślubie.
      Podobnież w Niemczech udzielano z początku urlopów kilkumiesięcznych od
      wszelkiej służby publicznej, wojskowej lub cywilnej. Troska o rozmnażanie się
      stanowiła główną materię myśli i zabiegów Izraela; to samo występuje na
      pierwszy plan w zabiegach państwowości niemieckiej....
      ....Antysemityzm, zaś hitlerowski jest czysto zewnętrznym, formalistycznym,
      polegającym na haśle „bij Żyda". Znane to jeszcze z czasów
      przedchrześcijańskich, powtarza, się raz wraz bez końca w rozmaitych okresach,
      w rozmaitych krajach a zawsze jednakowo bezskutecznie......







      • d_nutka Re: PODSUMOWANIE_____L-H- ka 14.11.02, 07:34
        nie tylko ręce ale i szczena mi opadła.
        dawno nie było tu na forum równie antysemickiego tekstu i nie ma wytłumaczenia
        kto był pierwotnym autorem.
        ten kto cytuje jest odpowiedzialny za uczyniony cytat.
        • lady_hawk Re: PODSUMOWANIE_____L-H- ka 14.11.02, 09:18
          d_nutka napisała:

          > nie tylko ręce ale i szczena mi opadła.
          > dawno nie było tu na forum równie antysemickiego tekstu i nie ma
          wytłumaczenia
          > kto był pierwotnym autorem.
          > ten kto cytuje jest odpowiedzialny za uczyniony cytat.

          Danka,
          nasi dyskutanci karmia sie takimi tekstami a potem poleruja wypowiedzi, zeby
          nie wygladaly tak ostro, jak pierwowzory. Czytasz #-sza? A siedem? Nurni na
          przyklad jeszcze. Ze nie wspommne o Euromirze. Hiacek jest jak niemowlak. Ale
          go wyedukuja, bo żądny sensacji, jak malo kto.
          Smaczku temu tekstowi nadaje fakt, ze powstal w 42 roku.
          Nie wszystko, co pisane ma specjalna wartosc merytoryczna. Ja to odbieram jak
          kabaret - jak mozna inaczej?
          Antysemickie? Szczere. Czy myslisz, ze nie ma teraz takich, ktorzy w ten sposob
          mysla, nie mowia glosno tylko dlatego, bo nie wypada.
          Wiosna nam wrocila na ojczyzny lono!
          Pozdrawiam,
          L_h
        • Gość: Hiacynt ____________________Czterej ewangeliści do Danutki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 10:45
          d_nutka napisała:
          nie tylko ręce ale i szczena mi opadła. dawno nie było tu na forum równie
          antysemickiego tekstu i nie ma wytłumaczenia kto był pierwotnym autorem. ten
          kto cytuje jest odpowiedzialny za uczyniony cytat.
          --------------------------------------------------------
          Wspaniały polski matematyk, żydowskiego pochodzenia, Hugo Steinhaus
          o Lwowie pod sowiecką okupacją:
          "W religii sowieckiej są czterej ewangeliści: Marks, Engels, Lenin i Stalin.
          Ich portrety, nadnaturalnej wielkości, wiszą wszędzie. Marks z olbrzymią brodą,
          Engels z liberalną bródką połowy XIX wieku, Lenin ze szpicbródką, Stalin już
          tylko z wąsami - uśmiechnięty i różowy, jak przystało na „przyjaciela narodów i
          słoneczko". Lwów był literalnie obsypany tymi portretami w różnych formatach.
          Czasem na balkonach wystawiano kukiełki mające przedstawiać Lenina. Taka
          realistyczna kukiełka wyglądała jak trupek. Ohyda tej rzeźby budziła u naszych
          przechodniów uśmiech politowania. Tak zwana socjalistyczna sztuka została
          dokładnie zreglamentowana. Portretowanie polegało na podzieleniu fotografii na
          drobne kwadraciki i przeniesieniu każdej kwadratowej plamki na większy kwadrat
          na płótnie; jedyną czynnością było tu posmarowanie barwą kwadratu. Tak
          powstawały olbrzymie bohomazy umieszczane na frontonach gmachów publicznych, a
          w nocy oświetlone lampami. Sowieci lubią światło elektryczne. Przechodząc koło
          gmachu NKWD przy ul. Pełczyńskiej wieczorem widziałem zawsze wszystkie niemal
          pokoje oświetlone. W każdym pokoju wisiał Lenin, Stalin, czasem Woroszyłow,
          Mołotow lub Timoszen-ko. Kto ma w domu portert Lenina bez Stalina naraża się na
          podejrzenie, że jest trockistą - coś tak, jak chrześcijanin, który by wierzył w
          Boga-Ojca, a nie wierzył w Syna Bożego. W westybulu uniwersytetu umieszczono
          ogromną gipsową rzeźbę siedzącego Lenina, który z uśmiechem wtajemnicza
          stojącego obok Stalina w arkana mądrości, a naprzeciw obydwaj znowu rozmawiają
          stojąc; umieszczenie takiego kadryla z czterech posągów dwóch osób jest bardzo
          charakterystyczne dla sowieckiej estetyki. „Między nami a nimi jest ta różnica,
          że my wiemy, jaka jest różnica między nami a nimi, a oni nie".

          Danutko piszesz: "dawno nie było tu na forum równie antysemickiego tekstu"
          Piszesz tak, o tekście z pracy Konecznego "Cywilizacja żydowska", notabene
          pisanego w połowie lat trzydziestych, a nie w 1942 roku jak ktoś podaje.
          Mam dla Ciebie cytaty, sama oceń stopień ich antysemickości.

          Czterej ewangeliści o Zydach pisali.

          Marks: O kwestii żydowskiej (Zur Judenfrage):
          Co jest świecką bazą judaizmu? Praktyczna potrzeba, własny interes. Jaki jest
          sekularny kult Żyda? Oszukańcze handełesowanie. Jaki jest jego świecki bóg?
          Pieniądz.Bardzo dobrze: poprzez wyemancypowanie się z handełeso-wania i
          pieniędzy, a przez to z prawdziwego i praktycznego judaizmu, nasz wiek
          wyemancypuje sam siebie. [...]
          Dlatego dostrzegamy w judaizmie uniwersalny element antyspołeczny obecnych
          czasów, których rozwój dziejowy, fanatycznie strzeżony w jego szkodliwych
          aspektach przez Żydów, właśnie osiągnął punkt kulminacyjny, punkt, w którym
          koniecznie musi zacząć swoją dezintegrację.
          W analizie końcowej emancypacja Żydów jest emancypacją ludzkości [to jest
          chrześcijan i innych] z judaizmu. [...]
          Żyd wyemancypował się w sposób żydowski, nie tylko uzyskując potęgę pieniądza,
          ale również dlatego, że pieniądz stał się, przez niego i mimo niego, potęgą
          światową, podczas gdy praktyczny duch żydowski stał się praktycznym duchem
          narodów chrześcijańskich. Żydzi wyemancypowali się sami w taki sposób, że
          chrześcijanie stali się Żydami].

          Marks w kapitale nazywał Żydów polskich „żydowskimi pasożytami", które
          egzystowały „w porach spoleczeństwa polskiego" .Normą były u niego epitety
          takie jak „żydowski czarnuch" (JewishNigger), „Żydłak" (der Jud), „Żydek"
          (Jiidche), „Żydzior" (Judei), „przeklęty Żydłak" (verfluchte Jud) czy „Icek"
          (Itzig). Marks doszukał się w książce jednego z autorów pochodzenia
          żydowskiego „smrodu czosnku" (smell of ganić) i wyśmiewał jej „talmudyczną
          mądrość" (talmudic wisdom). O żydowskiej dzielnicy stwierdził, że jest w niej
          pełno „Żydów i pcheł" (Jews andfleas).
          Danutko, nie wiem czy wiesz, ale obydwaj dziadkowie Marksa byli rabinami.
          Cóż ty na to? Podobne epitety Marks wyrażał w stosunku do Murzynów i Słowian.
          Dzielnie sekundował mu w tym Engels.
          Cytat z pracy profesora amerykańskiego uniwersytetu Chodakiewicza:
          "Setki tysięcy, jeśli nie miliony, jego uczniów przeczytało Żur Judenfrage z
          takim samym zapałem i fanatyzmem, z jakim czytali Manifest Komunistyczny.
          Liczba tych, którzy zaakceptowali jego poglądy, była dużo większa niż tych,
          którzy starali się sprzeciwiać czy relatywizować te poglądy.
          Dlatego, chcąc czy nie chcąc, Karol Marks potężnie przyczynił się do
          sprowokowania czy też wzmocnienia antyżydowskich uprzedzeń wśród swoich
          chrześcijańskich zwolenników oraz do wyalienowania z własnego narodu dużej
          liczby swych żydowskich wyznawców.

          Lenin wyciągnął z marksistowskich wskazówek praktyczne wnioski i na przykład
          w listopadzie 1919 roku rozkazywał:
          „Potraktować Żydów i mieszczan na Ukrainie żelazną palą, deportując ich na
          front i nie pozwalając im zajmować żadnych stanowisk w administracji państwowej
          (chyba że w nieznacznym procencie, w szczególnie wyjątkowych warunkach, pod
          kontrolą klasową). Tak rozkazywał człowiek, którego dziadek był Żydem.

          W 1913 roku Józef Stalin określił Żydów mianem „papierowego narodu"
          (paper nation), czyli społeczności istniejącej tylko na papierze
          i nie mającej „żadnego znaczenia" (no account).

          ------------------------------------------

          Danutko, czerpiesz swoją wiedzę z innych źródeł niź ja. O Konecznym napiszę
          innym razem. Bardzo go cenił sam wielki Arnold Toynbee. Pisał wprost,
          że Koneczny był wrogiem rasizmu. O wielu sprawach w Polsce nie było dyskusji
          przez pięćdziesiąt lat, a w teraz jest trudna bez uprzedzeń. Jest prawie
          niemożliwa. Na zachodzie wygląda to inaczej, chociaż poprawność polityczna
          zbiera swoje żniwo.

          Hiacynt


          • lady_hawk A ja myslalam, ze Ewangelisci to J. M. Ł i. Mt. 14.11.02, 15:47
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > d_nutka napisała:
            > nie tylko ręce ale i szczena mi opadła. dawno nie było tu na forum równie
            > antysemickiego tekstu i nie ma wytłumaczenia kto był pierwotnym autorem. ten
            > kto cytuje jest odpowiedzialny za uczyniony cytat.
            > ------------------------------------------
            >
            > Danutko, czerpiesz swoją wiedzę z innych źródeł niź ja. O Konecznym napiszę
            > innym razem. Bardzo go cenił sam wielki Arnold Toynbee. Pisał wprost,
            > że Koneczny był wrogiem rasizmu. O wielu sprawach w Polsce nie było dyskusji
            > przez pięćdziesiąt lat, a w teraz jest trudna bez uprzedzeń. Jest prawie
            > niemożliwa. Na zachodzie wygląda to inaczej, chociaż poprawność polityczna
            > zbiera swoje żniwo.
            >
            > Hiacynt
            >
            >
            O tak! Tak!
            W kosciele przy placu Grzybowskim jest stoisko z tymi wlasnie bestsellerami.

            Zgodnie z informacja wydawcy 1942 rok wink, ale coz, ten kto cos takiego drukiem
            wydaje rzetelny byc nie moze.

            Hiacynt pewnie i wode do czajnika czerpie ze specjalnego zrodla - porcelanowej
            bialej misy...
          • Gość: snajper Czterej ewangeliści Hiacynta. IP: stin:* / 10.1.1.* 14.11.02, 17:49
            Powołujesz się na słowa Marksa i Lenina. Rozumiem, że ich słowa mają być
            dowodem, jacy to Żydzi byli (są ?) wredni i niebezpieczni. Czy podzielasz także
            inne ich poglądy ? Te na temat religii (opium dla ludu), czy własności
            prywatnej lub na temat internacjonalizmu (antynarodowego w zasadzie) ? No bo
            skoro mieli rację piząc o Żydach, to dlaczego im racji odmawiać w innych
            sprawach. Nie wiem zresztą dlaczego ograniczyłeś się tylko do nich. Tak samo
            dobrze mogłeś powołać się na Stalina (histeria antysemicka po aferze
            kremlowskich lekarzy) lub Hitlera. U tego ostatniego byś znalazł dużo bardziej
            smnakowite wypowiedzi. Nie bądź taki wybiórczy, Hiacyncie. Skoro akcepytujesz
            dorobek myśli komunistycznej dotyczący Żydów, nie wolno Ci odrzcać pozostałej
            części bagażu. Albo bierz wszysatko, albo wszyskko odrzuć.

            Pozdrawiam.
            • lady_hawk A moze Hiackowi egzorcyzmy by pomogly 14.11.02, 17:58
              Wedlug Kosciola dusza opetana moze znalezc ratunek w pismach Ewangelistow. Cos
              mi sie wydaje, ze ten demon smrodliwy, co Hiacynta opetal wyprowadza go w pole
              wskazujac mu falszywe tropy.
              Przyzwoity byl taki, rok temu jeszcze. Nie, zebym go lubila, ale jakies mysli
              dawalo sie z nim wymienic. Co to sie z ludzmi przez te wirtuale wyrabia! Jak na
              glupka trafi, co umiaru nie zna - klapa i marne przedstawienie.
              Pozdro!

              • kontrolant Re: A moze Hiackowi swieze powietrze by pomoglo? 14.11.02, 18:10
                lady_hawk napisała:

                > Wedlug Kosciola dusza opetana moze znalezc ratunek w pismach Ewangelistow.
                Cos
                > mi sie wydaje, ze ten demon smrodliwy, co Hiacynta opetal wyprowadza go w
                pole
                > wskazujac mu falszywe tropy.
                > Przyzwoity byl taki, rok temu jeszcze. Nie, zebym go lubila, ale jakies mysli
                > dawalo sie z nim wymienic. Co to sie z ludzmi przez te wirtuale wyrabia! Jak
                >na glupka trafi, co umiaru nie zna - klapa i marne przedstawienie.
                > Pozdro!
                ________________
                To chyba nie przez wirtuale tak sie z Kwiatkiem stalo smile))
                Archiwalne kurze w kazdej postaci (i realnej, i wirtualnej) zatykaja pluca,
                czyli dostep tlenu do wszystkich organow, lacznie z mozgiem wink) To wplywa na
                ograniczenie ich(organow) sprawnosci smile)) Rowniez przy tak prostej czynnosci
                jak cytowanie smile)
                Szczegolnie dla osob opetanych wlasnymi obsesjami na rozne tematy.... i o
                ogromnej potrzebie udowadniania swiatu swych absolutnie subiektywnych racji,
                nawet za cene wlasnego zdrowia wink
                Z kontrolanckim pozdro smile
                • Gość: Hiacynt Borsuku czy już przełknąłeś? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 22:50
                  kontrolant napisał:


                  > To chyba nie przez wirtuale tak sie z Kwiatkiem stalo smile))
                  > Archiwalne kurze w kazdej postaci (i realnej, i wirtualnej) zatykaja pluca,
                  > czyli dostep tlenu do wszystkich organow, lacznie z mozgiem wink) To wplywa na
                  > ograniczenie ich(organow) sprawnosci smile)) Rowniez przy tak prostej czynnosci
                  > jak cytowanie smile)
                  > Szczegolnie dla osob opetanych wlasnymi obsesjami na rozne tematy.... i o
                  > ogromnej potrzebie udowadniania swiatu swych absolutnie subiektywnych racji,
                  > nawet za cene wlasnego zdrowia wink
                  > Z kontrolanckim pozdro smile


                  Borsuku

                  myślę, że podczytujesz forum.
                  Z wieloma śmieciami typu kontrolant miałem do czynienia na forum
                  - myślę, że pona dwadzieścia takich pacynek za mną chodziło.
                  Jerżeli chodzi o donosieciela kontrolanta, to przypominam, że pojawił
                  się gdy przeszliśmy na kulturę. Pacynka grodziska założyła wątek

                  Wiem, gdzie schowali się "kwietni" !!! smile) kontrolant@NOSPAM.gazeta.pl
                  Data: 18-08-2002 21:06
                  Jeśli ktoś szuka swych dawnych kwietnych przyjaciół, to są na tęczowej łączce
                  na forum Kultura. Niektórzy pozmieniali trochę nicki, żeby bardziej kulturalnie
                  było (nawet hiacynt, zwany również boaaa, a obecnie akcynt), hihihi

                  Sami zobaczcie tutaj:
                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=2713614
                  ---------------------------------------------------------------


                  Kontrolant łatwo wychodzi z siebie.

                  Hiacynt:
                  Mnie bardziej interesuje dlaczego polskich znaków nie używasz kontrolancie.

                  Kontrolant:
                  Odpowiem ci krotko po warszawsku: spierdalaj, cytatowa cioto!

                  ------------------------------------------

                  Borsuku, czy już przełknąłeś boaaa??

                  Z boku to inaczej wygląda. Prawda? łatwo oceniać.

                  Hiacynt







                  • kontrolant Fiołku, czy już dostałeś swoje lekarstwa? 15.11.02, 17:15
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > kontrolant napisał:
                    >
                    >
                    > > To chyba nie przez wirtuale tak sie z Kwiatkiem stalo smile))
                    > > Archiwalne kurze w kazdej postaci (i realnej, i wirtualnej) zatykaja pluca
                    > ,
                    > > czyli dostep tlenu do wszystkich organow, lacznie z mozgiem wink) To wplywa
                    > na
                    > > ograniczenie ich(organow) sprawnosci smile)) Rowniez przy tak prostej czynnos
                    > ci
                    > > jak cytowanie smile)
                    > > Szczegolnie dla osob opetanych wlasnymi obsesjami na rozne tematy.... i o
                    > > ogromnej potrzebie udowadniania swiatu swych absolutnie subiektywnych racj
                    > i,
                    > > nawet za cene wlasnego zdrowia wink
                    > > Z kontrolanckim pozdro smile
                    >
                    >
                    > Borsuku
                    >
                    > myślę, że podczytujesz forum.
                    > Z wieloma śmieciami typu kontrolant miałem do czynienia na forum
                    > - myślę, że pona dwadzieścia takich pacynek za mną chodziło.
                    > Jerżeli chodzi o donosieciela kontrolanta, to przypominam, że pojawił
                    > się gdy przeszliśmy na kulturę. Pacynka grodziska założyła wątek
                    >
                    > Wiem, gdzie schowali się "kwietni" !!! smile) kontrolant@NOSPAM.gazeta.pl
                    > Data: 18-08-2002 21:06
                    > Jeśli ktoś szuka swych dawnych kwietnych przyjaciół, to są na tęczowej łączce
                    > na forum Kultura. Niektórzy pozmieniali trochę nicki, żeby bardziej
                    kulturalnie
                    >
                    > było (nawet hiacynt, zwany również boaaa, a obecnie akcynt), hihihi
                    >
                    > Sami zobaczcie tutaj:
                    > www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=17&w=2713614
                    > ---------------------------------------------------------------
                    >
                    >
                    > Kontrolant łatwo wychodzi z siebie.
                    >
                    > Hiacynt:
                    > Mnie bardziej interesuje dlaczego polskich znaków nie używasz kontrolancie.
                    >
                    > Kontrolant:
                    > Odpowiem ci krotko po warszawsku: spierdalaj, cytatowa cioto!
                    >
                    > ------------------------------------------
                    >
                    > Borsuku, czy już przełknąłeś boaaa??
                    >
                    > Z boku to inaczej wygląda. Prawda? łatwo oceniać.
                    >
                    > Hiacynt
                    ______________________

                    Chyba jeszcze nie przyjąłeś swych medykamentów, bo ponownie trzy po trzy
                    gadasz wink
                    Znów swoje własne obsesje wentylujesz na forum, dorabiając mi (i innym takoż)
                    całkowicie nieznane koneksje towarzyskie LOL
                    A swoją drogą - kto za kim chodzi???? Pisałem do l_h, i jak zwykle wciąłeś się
                    w korespondencję innych, hehehe
                    I znów robisz z siebie męczennika, że "ktoś za tobą chodzi".Oj, żałosna ty
                    kwietna figurko forumowa, która całkowicie zatraciła granice między
                    rzeczywistością i własnymi chorymi fantazjami wink) Jak widzę, twoja mania
                    cytowania bez ładu i składu ma się nadal dobrze smile))
                    Bez kontrolanckiego pozdro
                    PS.Specjalnie na twe życzenie masz tekst z polskimi znakami diaktrycznymi -może
                    łatwiej teraz zrozumiesz? wink
            • Gość: Hiacynt do Snajpera o trafieniu kulą w płot :)) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 23:33
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Powołujesz się na słowa Marksa i Lenina. Rozumiem, że ich słowa mają być
              > dowodem, jacy to Żydzi byli (są ?) wredni i niebezpieczni.


              Źle rozumiesz Snajperze. Najkrócej jak to możliwe:

              Hawk napisała "proponuje wam panowie na podsumowanie dyskusji odkrycia i tezy
              sformulowane" i w tym miejscu zacytowała Konecznego.

              Danutka na to: "nie tylko ręce ale i szczena mi opadła. dawno nie było tu na
              forum równie antysemickiego tekstu i nie ma wytłumaczenia kto był pierwotnym
              autorem."

              Wiem w rytm której międzynarodówki bije serduszko Hawka.
              Nie tak dawno pisała:

              "To jest faktem historycznym, ze partie robotnicza przed wojna tworzyli w
              wiekszosci Zydzi. Potem, po wojnie stanowili ideowy aktyw. Pisze "ideowy"
              podkreslajac to slowo. Kiedy przyszedl 68 rok partia odwrocila sie do nich
              plecami. Za nazwisko zostawali pozbawieni tego, co stanowilo sens ich zycia.
              Wyrzuceni z pracy, wydaleni z partii. Wiekszosc z nich nie naprawde walczyla o
              to, zeby "kazdemu wedlug potrzeb, od kazdego wedlug mozliwosci". Gdybys uwaznie
              popatrzyl na jednostki, wsluchal sie w historie zycia, zmienilbys moze sposob
              patrzenia."

              więc zacytowałem, naprawdę antysemickie słowa Marksa, Lenina, Stalina. Engels
              gdzies mi umknął. Słowa ojców duchowych ideowego aktywu Hawka, kóry został
              pozbawieny tego co stanowiło sens ich życia. Myślę, że będzie okazja o tym
              SENSIE ŻYCIA napisać. Zwróć uwagę Snajperze, że Hawk nie napisała, że zostali
              zmuszeni do emigracji. PARTIA się ich wyrzekło, to ich najbardzij bolało.

              Przypominam swój cytat:
              "Setki tysięcy, jeśli nie miliony, jego uczniów przeczytało Zur Judenfrage z
              takim samym zapałem i fanatyzmem, z jakim czytali Manifest Komunistyczny.
              Liczba tych, którzy zaakceptowali jego poglądy, była dużo większa niż tych,
              którzy starali się sprzeciwiać czy relatywizować te poglądy."





              zacytował Konecznego, a Danutka


              > Nie wiem zresztą dlaczego ograniczyłeś się tylko do nich. Tak samo
              > dobrze mogłeś powołać się na Stalina (histeria antysemicka po aferze
              > kremlowskich lekarzy) lub Hitlera. U tego ostatniego byś znalazł dużo
              > bardziej smnakowite wypowiedzi. Nie bądź taki wybiórczy, Hiacyncie. Skoro
              > akcepytujesz dorobek myśli komunistycznej dotyczący Żydów, nie wolno Ci
              > odrzcać pozostałej części bagażu. Albo bierz wszysatko, albo wszyskko odrzuć.


              Snajperze

              nie było żadnej histerii antysemickiej. Stalin wszystko precyzyjnie zaplanował,
              wiele lat wcześniej. Może bedzie okazja pocytować smile

              Dziwię się, obecności 150 000 żołnierzy pochodzenia żydowskiego w Werhmachcie,
              i tak samo się dziwię, stosunkowi Żydów do tych czterech ewangelistów - jak ich
              nazwał wspaniały polski patriota żydowskiego pochodzenia Hugo Steinhaus.
              nie znajdziesz takich cytatów u Konecznego.

              Hawk i Danutka trafiły kulą w płot smile)

              pozdrawiam

              Hiacynt

              ps. ten wątek jest przeładowany, założę nowy, może będzie okazja poromawiać o
              marcu i antysemityzmie.
              Absolutnie nie mogę się zgodzić, z twoim sformułowaniem:
              "Efektem marca była przymusowa lub prawie przymusowa emigracja wielu ludzi
              żydowskiego pochodzenia. A zmusili ich do tego Polacy, nikt inny."

              • Gość: snajper Czekając na nowy wątek... :)) IP: *.acn.waw.pl 15.11.02, 01:09
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Powołujesz się na słowa Marksa i Lenina. Rozumiem, że ich słowa mają być
                > > dowodem, jacy to Żydzi byli (są ?) wredni i niebezpieczni.
                >
                >
                > Źle rozumiesz Snajperze. Najkrócej jak to możliwe:
                >
                > Hawk napisała "proponuje wam panowie na podsumowanie dyskusji odkrycia i tezy
                > sformulowane" i w tym miejscu zacytowała Konecznego.
                >
                > Danutka na to: "nie tylko ręce ale i szczena mi opadła. dawno nie było tu na
                > forum równie antysemickiego tekstu i nie ma wytłumaczenia kto był pierwotnym
                > autorem."
                >
                > Wiem w rytm której międzynarodówki bije serduszko Hawka.
                > Nie tak dawno pisała:
                >
                > "To jest faktem historycznym, ze partie robotnicza przed wojna tworzyli w
                > wiekszosci Zydzi. Potem, po wojnie stanowili ideowy aktyw. Pisze "ideowy"
                > podkreslajac to slowo. Kiedy przyszedl 68 rok partia odwrocila sie do nich
                > plecami. Za nazwisko zostawali pozbawieni tego, co stanowilo sens ich zycia.
                > Wyrzuceni z pracy, wydaleni z partii. Wiekszosc z nich nie naprawde walczyla o
                > to,zeby "kazdemu wedlug potrzeb, od kazdego wedlug mozliwosci". Gdybys uwaznie
                > popatrzyl na jednostki, wsluchal sie w historie zycia, zmienilbys moze sposob
                > patrzenia."
                >
                > więc zacytowałem, naprawdę antysemickie słowa Marksa, Lenina, Stalina. Engels
                > gdzies mi umknął. Słowa ojców duchowych ideowego aktywu Hawka, kóry został
                > pozbawieny tego co stanowiło sens ich życia. Myślę, że będzie okazja o tym
                > SENSIE ŻYCIA napisać. Zwróć uwagę Snajperze, że Hawk nie napisała, że zostali
                > zmuszeni do emigracji. PARTIA się ich wyrzekło, to ich najbardzij bolało.

                Rzeczywiście inaczej rozumiałem sens Twojego cytowania. A czy najboleśniejsze
                dla nich było to, że Partia się ich wyrzekła ? Może dla kilku, tych naprawdę
                ideowych. Sądzę jednak, że dla większości najboleśniejsze było to, że Polska
                się ich wyrzekła. Choć to nie było prawdą, to mam wrażenie, że oni tak to
                wszystko odczuwali.

                > Przypominam swój cytat:
                > "Setki tysięcy, jeśli nie miliony, jego uczniów przeczytało Zur Judenfrage z
                > takim samym zapałem i fanatyzmem, z jakim czytali Manifest Komunistyczny.
                > Liczba tych, którzy zaakceptowali jego poglądy, była dużo większa niż tych,
                > którzy starali się sprzeciwiać czy relatywizować te poglądy."
                >
                > zacytował Konecznego, a Danutka
                >
                > > Nie wiem zresztą dlaczego ograniczyłeś się tylko do nich. Tak samo
                > > dobrze mogłeś powołać się na Stalina (histeria antysemicka po aferze
                > > kremlowskich lekarzy) lub Hitlera. U tego ostatniego byś znalazł dużo
                > > bardziej smnakowite wypowiedzi. Nie bądź taki wybiórczy, Hiacyncie. Skoro
                > > akcepytujesz dorobek myśli komunistycznej dotyczący Żydów, nie wolno Ci
                > > odrzcać pozostałej części bagażu. Albo bierz wszysatko, albo wszyskko odrz
                > uć.
                >
                >
                > Snajperze
                >
                > nie było żadnej histerii antysemickiej. Stalin wszystko precyzyjnie zaplanował
                > wiele lat wcześniej. Może bedzie okazja pocytować smile

                Stalin cały czas rozgrywał sprawy narodowościowe i robił to (niestety) w dość
                udany sposób. Natomiast sprawa lekarzy kremlowskich i jej skutki była efektem
                jakiegoś histerycznego podejścia do rzeczywistości. Gdzie okreslenia
                histerycznego używam jako przeciwieństwo podejścia rozumowego. Tak więc widzę
                ten okres całkowicie inaczej niż Ty.

                > Dziwię się, obecności 150 000 żołnierzy pochodzenia żydowskiego w Werhmachcie,
                > i tak samo się dziwię,stosunkowi Żydów do tych czterech ewangelistów - jak ich
                > nazwał wspaniały polski patriota żydowskiego pochodzenia Hugo Steinhaus.
                > nie znajdziesz takich cytatów u Konecznego.

                Dlaczego się dziwisz ? Nie są to poglądy odbiegające od innych, przez nich
                artykułowanych. Klasowo-komunistyczne spojrzenie na świat wyklucza spojrzenie
                narodowe czy religijne. Komunista (były) katolik będzie z zapamiętaniem pluć na
                religię. Komunista (były) przedsiębiorca będzie pluć na własność prywatną.
                Podobnie jest z Żydami - komunistami.

                > Hawk i Danutka trafiły kulą w płot smile)
                >
                > pozdrawiam
                >
                > Hiacynt
                >
                > ps. ten wątek jest przeładowany, założę nowy, może będzie okazja poromawiać o
                > marcu i antysemityzmie.
                > Absolutnie nie mogę się zgodzić, z twoim sformułowaniem:
                > "Efektem marca była przymusowa lub prawie przymusowa emigracja wielu ludzi
                > żydowskiego pochodzenia. A zmusili ich do tego Polacy, nikt inny."

                No to podyskutujemy. Bo jestem gotów bronić każdego słowa z tego stwierdzenia.
                Uważam, że udało mi się bardzo precyzyjnie wyrazić to, co sądzę. smile)

                Pozdrawiam Cię, Hiacyncie. smile)
                • Gość: Ania Re: Czekając na nowy wątek... :)) IP: *.upc.chello.be 15.11.02, 01:35
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  . Rzeczywiście inaczej rozumiałem sens Twojego cytowania. A czy najboleśniejsze
                  dla nich było to, że Partia się ich wyrzekła ? Może dla kilku, tych naprawdę
                  ideowych.




                  Sądzę jednak, że dla większości najboleśniejsze było to, że Polska
                  się ich wyrzekła.



                  Manipuluesz jak zwykle.Ludzie ci znali dobrze sytuacje w Polsce wiec
                  wiedzieli,ze przecietny Polak nie ma nic do powiedzenia,tym bardziej,ze
                  wiekszosc z nich uczestniczyla we wladzach i znala dokladnie ten system.


                  Choć to nie było prawdą, to mam wrażenie, że oni tak to
                  wszystko odczuwali.

                  No i widzisz piszesz,ze to nie byla prawda a u gory twardo piszesz,ze to Polacy
                  a nie Eskimosi wypedzali Zydow.
                  Pan Fejgin jakos dozyl sedziwego wieku w Polsce jak wielu innych.
                  Szkoda,ze pani Wolinska wyjechala i jescze pare osob.






                  • Gość: Jozef Antysemityzm polski wzmocniony przez Kler KK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 17:43
                    Aniu1 Jak sie dokladnie przyjrzysz to an tysemityzm w Polsce nie jest specjalnie zwiazany z partiami. Byl i w UB ktore
                    bylo kierowane przez wielu Zydow, byl tez w srodowiskach klerykalnych ( nie wszystkich). Przypomnij sobie jak
                    komuna chciala obrzydzic A. MIchnika to pisala o jego pochodzeniu zydowskim. Antysemityzm wystepuje w poprzek
                    wszyskich podzialow ideowych a zrodlo ma w polskim obskuranckim katolicyzmie. Wszak jestesmy Narodem
                    Katolickim!
                    • nurni Re: Antysemityzm polski wzmocniony przez Kler KK 18.11.02, 18:04
                      Gość portalu: Jozef napisał(a):

                      > Aniu1 Jak sie dokladnie przyjrzysz to an tysemityzm w Polsce nie jest
                      specjalni
                      > e zwiazany z partiami. Byl i w UB ktore
                      > bylo kierowane przez wielu Zydow,

                      ciekawe
                      UB orgaznizacja antysemicka!

                      tego jeszcze nie bylo
                      moje gratulacje jestes pierwszy

                      > byl tez w srodowiskach klerykalnych ( nie wsz
                      > ystkich).

                      Bog zaplac za to 'nie wszystkich'

                      > Przypomnij sobie jak
                      > komuna chciala obrzydzic A. MIchnika to pisala o jego pochodzeniu zydowskim.

                      a komuna to ki diabel
                      chyba nie urban?

                      choc to akurat dobry przyklad
                      podobnie jak napisy na murach 'kor to zydy'

                      az sie cisnie pytanie
                      kto gra ta karta przeciw Polakom

                      autor nie kaze nam dlugo czekac:

                      >Antysemityzm wystepuje w poprzek
                      > wszyskich podzialow ideowych a zrodlo ma w polskim obskuranckim katolicyzmie.
                      W
                      > szak jestesmy Narodem
                      > Katolickim!

                      porazony logika wywodu
                      nurni

                      Jozek napisz cos jeszcze
                      ten watek potrzebuje troche oddechu
                  • Gość: Jozef Antysemityzm polski wzmocniony przez Kler KK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 17:44
                    Aniu1 Jak sie dokladnie przyjrzysz to an tysemityzm w Polsce nie jest specjalnie zwiazany z partiami. Byl i w UB
                    ktore
                    bylo kierowane przez wielu Zydow, byl tez w srodowiskach klerykalnych ( nie wszystkich). Przypomnij sobie jak
                    komuna chciala obrzydzic A. MIchnika to pisala o jego pochodzeniu zydowskim. Antysemityzm wystepuje w poprzek
                    wszyskich podzialow ideowych a zrodlo ma w polskim obskuranckim katolicyzmie. Wszak jestesmy Narodem
                    Katolickim!
                • d_nutka Re: Czekając na nowy wątek... :)) 15.11.02, 08:49
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Rzeczywiście inaczej rozumiałem sens Twojego cytowania. A czy najboleśniejsze
                  > dla nich było to, że Partia się ich wyrzekła ? Może dla kilku, tych naprawdę
                  > ideowych. Sądzę jednak, że dla większości najboleśniejsze było to, że Polska
                  > się ich wyrzekła. Choć to nie było prawdą, to mam wrażenie, że oni tak to
                  > wszystko odczuwali.
                  >

                  trochę osobiscie i rodzinnie.
                  mój ojciec,jak już tu na F.pisałam,był aktywnym ,ale nie znaczacym,budowniczym
                  nowej władzy ludowej w Polsce.z partii skreslili go trochę przed 68r,ale nie za
                  odchylenia.był chyba ideowcem,ale...
                  w 68r nie wyjechał do Izraela ani nigdzie indziej.
                  los spłatał mu duzego figla.
                  co go najbardziej bolało?
                  TO ŻE POLSKA I PARTIA GO SIĘ WYRZEKŁA!
                  czy to była prawda czy fikcja?
                  Snajper pisze,ze to tylko ich odczucie.
                  a ja mówię.
                  to nie było tylko ich odczucie.
                  TO BYŁA PRAWDA!
                  byłam swiadkiem późniejszych waznych politycznie wydarzeń,po 68r w życiu
                  mojego ojca i z całą odpowiedzialnoscią mówię po raz drugi
                  Polska i Partia się mojego ojca wyrzekła.
                  • Gość: Hiacynt z całą odpowiedzialnością do Danutki ___reakcyjnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 10:02
                    d_nutka napisała:


                    > byłam swiadkiem późniejszych waznych politycznie wydarzeń,po 68r w życiu
                    > mojego ojca i z całą odpowiedzialnoscią mówię po raz drugi
                    > Polska i Partia się mojego ojca wyrzekła.


                    Danutko

                    powinnaś wiedzieć, że nie istniało coś takiego jak "partia"

                    partia, to było NARZĘDZIE i członków takoż traktowała

                    znikam w obowiązkach - pryncypał patrzy smile

                    na listy odpowiem poźniej

                    Hiacynt
                    • d_nutka Re: z całą odpowiedzialnością do Danutki ___reakc 15.11.02, 11:35
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > d_nutka napisała:
                      >
                      >
                      > > byłam swiadkiem późniejszych waznych politycznie wydarzeń,po 68r w życiu
                      > > mojego ojca i z całą odpowiedzialnoscią mówię po raz drugi
                      > > Polska i Partia się mojego ojca wyrzekła.
                      >
                      >
                      > Danutko
                      >
                      > powinnaś wiedzieć, że nie istniało coś takiego jak "partia"
                      >
                      > partia, to było NARZĘDZIE i członków takoż traktowała
                      >
                      > znikam w obowiązkach - pryncypał patrzy smile
                      >
                      > na listy odpowiem poźniej
                      >
                      > Hiacynt


                      Tak Hiacyncie,ale mój ojciec o tym nie wiedział.
                      ja już wiem.
            • d_nutka Re: Czterej ewangeliści Hiacynta.___do Snajpera 15.11.02, 08:35
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Powołujesz się na słowa Marksa i Lenina. Rozumiem, że ich słowa mają być
              > dowodem, jacy to Żydzi byli (są ?) wredni i niebezpieczni. Czy podzielasz
              także
              >
              > inne ich poglądy ? Te na temat religii (opium dla ludu), czy własności
              > prywatnej lub na temat internacjonalizmu (antynarodowego w zasadzie) ? No bo
              > skoro mieli rację piząc o Żydach, to dlaczego im racji odmawiać w innych
              > sprawach. Nie wiem zresztą dlaczego ograniczyłeś się tylko do nich. Tak samo
              > dobrze mogłeś powołać się na Stalina (histeria antysemicka po aferze
              > kremlowskich lekarzy) lub Hitlera. U tego ostatniego byś znalazł dużo
              bardziej
              > smnakowite wypowiedzi. Nie bądź taki wybiórczy, Hiacyncie. Skoro akcepytujesz
              > dorobek myśli komunistycznej dotyczący Żydów, nie wolno Ci odrzcać pozostałej
              > części bagażu. Albo bierz wszysatko, albo wszyskko odrzuć.
              >
              > Pozdrawiam.


              Hiacynt odniósl się w swoim poscie do jednej scisle okreslonej sprawy i trudno
              mu zarzucać przy okazji,bo to wielkie nieuczciwe nadużycie,by w tej jednej
              konkretnej sprawie opisal całą 19-to 20-to wieczną historię nowej mysli,czy
              bezmyślnosci filozofów tamtego czasu ,którzy przyczynili sie do zmian
              historycznych.Teraz niejeden z nich moze już wie,czy religia to tylko opium dla
              ludu.W tym wypadku wolałabym by jednak doswiadczyli mąk piekielnych za miliony
              pomordowanych.
              • pro100 Danka, mylisz skutki z przyczynami 15.11.02, 10:15
                d_nutka napisała:

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Powołujesz się na słowa Marksa i Lenina. Rozumiem, że ich słowa mają być
                > > dowodem, jacy to Żydzi byli (są ?) wredni i niebezpieczni. Czy podzielasz
                > także
                > >
                > > inne ich poglądy ? Te na temat religii (opium dla ludu), czy własności
                > > prywatnej lub na temat internacjonalizmu (antynarodowego w zasadzie) ? No
                > bo
                > > skoro mieli rację piząc o Żydach, to dlaczego im racji odmawiać w innych
                > > sprawach. Nie wiem zresztą dlaczego ograniczyłeś się tylko do nich. Tak sa
                > mo
                > > dobrze mogłeś powołać się na Stalina (histeria antysemicka po aferze
                > > kremlowskich lekarzy) lub Hitlera. U tego ostatniego byś znalazł dużo
                > bardziej
                > > smnakowite wypowiedzi. Nie bądź taki wybiórczy, Hiacyncie. Skoro akcepytuj
                > esz
                > > dorobek myśli komunistycznej dotyczący Żydów, nie wolno Ci odrzcać pozosta
                > łej
                > > części bagażu. Albo bierz wszysatko, albo wszyskko odrzuć.
                > >
                > > Pozdrawiam.
                >
                >
                > Hiacynt odniósl się w swoim poscie do jednej scisle okreslonej sprawy i
                trudno
                > mu zarzucać przy okazji,bo to wielkie nieuczciwe nadużycie,by w tej jednej
                > konkretnej sprawie opisal całą 19-to 20-to wieczną historię nowej mysli,czy
                > bezmyślnosci filozofów tamtego czasu ,którzy przyczynili sie do zmian
                > historycznych.Teraz niejeden z nich moze już wie,czy religia to tylko opium
                dla
                >
                > ludu.W tym wypadku wolałabym by jednak doswiadczyli mąk piekielnych za
                miliony
                > pomordowanych.

                Mordowanie (dla władzy, pieniędzy) jest pierwsze. A reszta to uzasadnienie.
                Religia, ideologia. Jak same w sobie miłosierne i niegresywne to sie
                interpretatorów dobiera, ksiegami manipuluje, prawa człowieka tworzy, walkę z
                terrporyzmem, dżihad, Nitscheanizm i Mien Kampf, aby nasze na wierzchu. Tak
                było jest i będzie. Z Żydami to żaden wyjątek a reguła, raz oni Holocaust raz
                im. Po prostu życie i NORMA a nie wyjątek.

                pozdr anty
                • d_nutka Re: Danka, mylisz skutki z przyczynami-czyżby? 15.11.02, 11:33
                  pro100 napisał:

                  > Mordowanie (dla władzy, pieniędzy) jest pierwsze. A reszta to uzasadnienie.
                  > Religia, ideologia. Jak same w sobie miłosierne i niegresywne to sie
                  > interpretatorów dobiera, ksiegami manipuluje, prawa człowieka tworzy, walkę z
                  > terrporyzmem, dżihad, Nitscheanizm i Mien Kampf, aby nasze na wierzchu. Tak
                  > było jest i będzie. Z Żydami to żaden wyjątek a reguła, raz oni Holocaust raz
                  > im. Po prostu życie i NORMA a nie wyjątek.
                  >
                  > pozdr anty

                  ja nie napisałam tylko o mordowanych Żydach!
                  Żydzi to nie wyjątek.
                  oni tylko idą na pierwszy ogień.
                  do piekła też.
                  czy dość zrozumiale?
                  • pro100 Re: Danka, mylisz skutki z przyczynami-czyżby? tak 15.11.02, 13:28
                    d_nutka napisała:

                    > pro100 napisał:
                    >
                    > > Mordowanie (dla władzy, pieniędzy) jest pierwsze. A reszta to uzasadnienie
                    > .
                    > > Religia, ideologia. Jak same w sobie miłosierne i niegresywne to sie
                    > > interpretatorów dobiera, ksiegami manipuluje, prawa człowieka tworzy, walk
                    > ę z
                    > > terrporyzmem, dżihad, Nitscheanizm i Mien Kampf, aby nasze na wierzchu. Ta
                    > k
                    > > było jest i będzie. Z Żydami to żaden wyjątek a reguła, raz oni Holocaust
                    > raz
                    > > im. Po prostu życie i NORMA a nie wyjątek.
                    > >
                    > > pozdr anty
                    >
                    > ja nie napisałam tylko o mordowanych Żydach!
                    > Żydzi to nie wyjątek.
                    > oni tylko idą na pierwszy ogień.
                    > do piekła też.
                    > czy dość zrozumiale?
                    Nie bardzo.
                    Kto, gdzie, komu po raz pierwszy mordy masowe i kto na pierwszy ogień można
                    długo dyskutować i dowolnie w czasie się cofać. Pytanie jest czy LUDZKOŚĆ
                    zmądrzeje by zejść z tej drogi - twierdzę, że nie szybko o ile w ogóle. To jest
                    realizacja INTERESÓW. I można mordować nawet karabinu z szafy nie wyciągając. A
                    ideologie, religie są używana instrumentalnie dla usprawiedliwienia,
                    uzasadnienia tego co i tak się czyni.

                    Coverpage.
          • d_nutka Re: ____________________Czterej ewangeliści do Da 15.11.02, 08:27
            Hiacyncie!
            Miło mi jest z tobą porozmawiać.
            Czy ja czytam inne książki?
            Tak.
            Pamiętam z domu 2 półki wypełnione dziełami Lenina i Stalina,ale nie pamietam
            bym przeczytała coś wiecej niż 1 stronę.
            Swoje orientacje polityczno-religijne szukałam gdzie indzie.
            Na innych półkach w domu były inne książki i te inne przeczytałam chyba
            wszystkie.Te inne były ciekawsze jakby bardziej prawdziwsze,bo mogłam
            skonfrontować(część przynajmniej,bo tych podróżniczych to raczej nie)z
            otaczającym mnie realnym,nie książkowym światem.
            O antysemityźmie też dowiadywałam się z realu.
            Cóż mogę więc powiedzieć jak mi cytujecie różne fragmenty z czasów kiedy mnie
            nie było?
            Jak ja mam sprawdzić prawdziwość tych poglądów?
            Mam swoje sposoby.
            Ale one dla IPN są nieprzydatne.
            Dla antysemitów też nie.
            Dla filosemitów też nie.
            Dla faszystów i szowinistów i rasistów też nie.
            Czy jestem bezradna?
            Chyba tak,ale choć próbuję trafić do myślących.
            Myślacych nie izmami.
            Czy skuteczna?
            A jak taka mała d_nutka może być skuteczna?
            Beznadzieja.
            Nie mam jednak innego wyboru.
    • Gość: krzys52 __ZERO w Zarekawkach, czyli Hiacek Archiwalny__ IP: *.proxy.aol.com 14.11.02, 05:01
      ps.2. funkcjonariusz departamentu "emigracja" K52 ostatecznie się
      zdekonspirował.
      ..
      ::::
      To jeszcze powiedz cos na temat samego mojego zakonspirowania - do kompletu.
      Moze byc smiesznie.
      ..
      Czy ty w jakims szpitalu siedzisz Hiacek i nie masz wlasnego zycia, ze w
      szarganiu cudzego sie plawisz. Przeciez twoja rola archiwisty w polaczeniu z
      tym intryganckim zacieciem, jest wrecz obrzydliwa. A na moj temat rzucasz cos o
      jakichs departamentach, gdy tymczasem, sam jakbys nie mogl wyjsc z typowo
      UBckiej rutyny.
      Sam nie puszczasz pary na swoj temat (twoje prawo i wola, czyli OK) ale tez,
      choc de facto jestes ZERO, probujesz wlazic buciorami w cudze zycie podajac, w
      watpliwosc oraz/badz zlosliwie wykrecajac fragmenty cudzych zyciorysow. Do tego
      wszystkiego masz jeszcze pretensje o obrazanie uczuc religijnych, kk, i innych
      swietosci. Ty. Ktory wcale nie musial decydowac sie na samoupodlanie. Zastanow
      sie teraz chwile chwile nad soba i sprobuj, dla odmiany, przylepic odpowiedni
      epitet samemu sobie. Bo zapewne nadal zyjesz w przeswiadczeniu o wlasnej
      szlachetnosci. Zapewniam, ze zadna inwetktywa nie bedzie zbyt grubianska.
      W zasadzie nie wiem po cholere odzywam sie do ciebie - moze nie powinienem byl -
      albowiem i tak wyciagniesz zapewne niewlasciwe wnioski.
      ..
      I to by bylo na tyle w temacie "pyskowka". Wiecej nie bedzie.
      ..
      K.P.

      • Gość: # Niekoltunski koprolaliany patrioto K52 IP: *.wroclaw.tpsa.pl 14.11.02, 09:27

        Odpowiem Ci
        na wszystkie Twe pytania odpowiadajac na jedno,

        poniewaz patrioto... jak sam sie okreslasz... niekoltunski - napisales;

        - CYTUJĘ -
        Krzysia52:

        "Jakie znaczenie dla dzisiejszych(!) przemian maja fragmenty polsko-
        zydowskiej (juz) historii? "

        ####################################################################
        Odp. # ino kurtularna: ---->

        Takie maja "(juz) te fragmenty znaczenie", jakie sa efekty namacalne,
        juz "dzis(!)" dla wiekszosci narodu polskiego.

        Takie maja te fragmenty znaczenie, jakie perspektywy wyznaczyli
        jedni dla drugich, ukrywajac inne fragmenty wspolnej historii.

        Ukrywanie fragmentow historii - by ukryc, ze najgorszych zrobiono
        pierwszymi!
        By ukryc, ze miernoty zawdzieczaja potege zaborcy za zdrade.
        By ukryc zbrodnie i zapewnic nowym pokoleniom czerwonej burzuazji wladze
        a rodzicom i rodzenstwu bezkarnosc!
        Dlaczego nie wiadomo kto zabil generalow:
        Jaroszewicza, Dubickiego, Fonkowicza i Papale?
        Dlaczego byla i jest po 1990 r. smierc lub najwyzsza emerytura?

        Niedawno zmarl Fegin w wieku 93 lat - do teraz nie zainteresowal Kieresa!
        A dwu Kieresow we W-wiu? Jaki to fragment historii?
        Ty chronisz te "fragmenty" zabijajc slowa i zmieniajac ich sens!
        Wyzsze sfery to byla holota. Kluby to miejsca zbiorek bandziorow.
        Malo bylo takich spotkan nawet przy jupiterach?
        Czy to orgia ze Smoktunowicz czy w Hali Ludowej z Golota i wiele innych?

        Elegant to prostak i brutal, z ktorego ust wyplywa

        ....KAL BRUDNYCH SLOW !

        Koprolalia czyli kalomostwo z odwrotna perystaltyką.

        Media zarzadzane przez ukrytych za fragmentami historii
        obu narodow wmawiaja, ze swinia to lew a zlodziej u wladzy
        to najlepszy przyjaciel czlowieka i najlepszy
        wierzyciel kapitalow.

        Cytowala L_H, ze w zderzeniu cywilizacji prymitywniejsza
        bedzie wulgarnie oczerniac. niszczyc i okradac gospodarza,
        sprzymierzajac sie z odwiecznymi wrogami.
        I tacy medrkowie i zarozumialcy w swej pysze beda wmawiac
        nam a to antysemityzm, z to zbiorowa odowiedzialnosc za Jedwabne,
        a to z przedziwna "wdziecznoscia" beda "dziekowac"
        #-owi za poswiecenie w 1968, jak to zrobil Michnik w artkule z 1992 czy 3 roku!

        I jeszcze bedzie mnie nazywac "koltunem patriota".
        Wytykajac kazdemu, kto broni swej ojczyzny przed oszczerstwem, podloscia
        i bezczelna grabieza swe przywary.
        Opamietaj sie K52 i wylecz sobie koprolalie czyli kałomostwo,
        bo szkoda Twego ubranka "niekoltunskego patrioty polskiego".
    • Gość: Maryjka Zydy z Wermahtu wstepowali do Armi Czerwonej IP: *.tnt29.det3.da.uu.net 15.11.02, 03:34
      i zapisywalis ie komunistycznej parti Stalina oraz przysiegali wiernosc ideom
      Lenina i STARALI sie zaszeregowanie do specjalnych oddzialow egzekucyjnych
      NKWD, ktore roztrzeliwaly hitlerowskich zolnierzy schwytanych w czasie dzialan
      wojennych.
    • Gość: jarek Re: Żydzi w Wehrmachcie IP: *.fastres.net 15.11.02, 22:57
      w werhmachcie sluzylo tez duzo polakow i co n nimi zrobimy, ja moge podac viecej niz 10 nazwisk, duzo z nuch po vojnie byli w pzpr-u
    • Gość: Hiacynt Mosze________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 11:38
      Gość portalu: Mosze napisał(a):

      > Na ile pamietam ja nie bylo pogromow przeciwko Zydow w Polsce przed 2 WS.
      > Pisze duzo ze byli Polsacy co ratowali Zydow wczasie 2 WS , pisze tez jak
      > inni zachowywali sie podczas wojny. Nikt nie wskazuje palcem TYLKO na
      > Polakow.

      Mosze

      nie miałem wczoraj sieci prawie cały dzień, skutek pozyteczny gdyż przeczytałem
      Bogdana Musiała "Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne! Brutalizacja wojny
      niemiecko-sowieckiej latem 1941 roku" - uzupełnienie tematu wątku
      - współpraca Żydów z Sowietami jako główna przyczyna pogromów na Kresach
      Wschodnich - pogromów nie polskich.

      Nie tylko Żydów mordowano podczas pogromów, mordowano wszystkich
      współpracujących z Sowietami, którzy nie zdołali uciec - umownie określając do
      Moskwy. Autor przytacza dużo faktów, faktów całkowicie przemilczanych w Polsce.

      Najpierw przez pięćdziesiąt lat fałszowano historię, nie pisano o sowieckiej
      okupacji Polski. Data 17 wrzesnia była wymazywana. Przecież przez pięćdziesiąt
      lat, Sowieci nei przyznawali się do sprawstwa mordów na polskich oficerach w
      Katyniu, Starobielsku,a w Polsce były to tematy tabu. Dlatego też, nie pisano w
      ogóle o pogromach ANTYSOWIECKICH, które w dużej części dopiero w następnej
      kolejności należy widzieć jako antyżydowskie. Oczywiście wykorzystywały
      nastroje antysemickie, ale trzeba sięgnąć do książki żeby ujrzeć prawdę w
      pełniejszym kontekście. Nie pisano o pogromach - ukraińskich, gdyż to
      wymagałoby tłumaczeń, jaka była ich przyczyna?

      Nie chodzi o to, że nikt nie wskazuje TYLKO na Polaków Mosze.
      Trzeba pisać prawdę, całą prawdę. Nie można fałszować historii dla celów
      propagandowych, jak to robi Gross. Prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw.

      W książce są przytoczone relacje jak Żydów "komunistów" zmuszano do ekshumacji
      ofiar masowych zbrodni sowieckich, do mycia ciał zabitych, a następnie częśc z
      nich zabijano. Żydów łączono z tymi zbrodniami.
      Zresztą wiele ze zdjęć pomieszczonych w książce, ofiar mordów sowieckich,
      przedstawiano na wystawach na zachodzie jako ofiary mordów Wehrmachtu.
      Autor opisuje najpierw mordowanie Polaków, Ukraińców i również Żydów, przez
      Sowietów, w tym przez Zydów. Kilkadziesiąt tysięcy więźniów, przede wszystkim
      Polaków, zamordowano tuż przed wkroczeniem Niemców.
      Dlaczego Instytu Pamięci Narodowej, instytut polski, tym się nie zajmie w
      odpowiednim zakresie, skoro wymierają ostatni świadkowie?
      czy byłoby to możliwe w Izraelu?

      Książka była omawiana w Niemczech, Austrii, Francji, Szwajcarii i Stanach
      Zjednoczonych. Ciekaw jestem czy w Izraelu spotkałeś się z jej recenzjami,
      czy może wywołała jakąś dyskusję w Izraelu?

      pozdrawiam

      Hiacynt
      • Gość: Przerabianie Re: Mosze________ IP: *.am.poznan.pl 18.11.02, 13:21
        Hiacyncie !
        Ukazała się tzw. biała ksiega IPN-u , a w tej białej księdze mozesz przeczytać :
        "Polacy zażądali od Niemców by załozyli getto dla Żydów" !!!
        Niedługo przeczytasz w książce sponsorowanej przez niejakiego Kieresa i IPN,
        że "Polacy zaządli od niemieckiego okupanta , aby rozwiązał za nich kwestię
        żydowską".
        I to tyle na temat wiedzy i poziomu panów z IPN, opłacanych przez Polaków (
        którzy jak wszystkim wiadomo wyssali swój antysemityzm z mlekiem matki !).
        Dla przypomnienia naród , który nie potrafi spojrzeć w ciemne karty swojej
        historii jest narodem bezwartościowym !! To na marginesie , tego jak Żydźi
        patrzą na ciemne karty z historii swoich przywódców, którzy zasponsorowali
        dojście do władzy niejakiego austriackiego kaprala z wąsikiem o nazwisku
        Hitler !!
        Pozdrawiam
    • Gość: Hiacynt Żydzi w wojsku polskim IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 21:59
      Żydzi w wojsku polskim
      Cezary Chlebowski


      Jaka była faktyczna postawa Żydów w wojsku polskim podczas II wojny światowej?
      Właśnie ukazała się książka, która obala wiele mitów na ten temat.

      Przed 65 laty kraj nasz był miejscem zamieszkania - obok nas, Polaków - ponad
      10 milionów także obywateli polskich, ale innych narodowości, w tym 3,5 miliona
      Żydów, co stanowiło wtedy ich największe skupisko na świecie. Co dziesiąty więc
      obywatel naszego kraju był Żydem. Dzisiaj (jak podaje "American Jevish Year
      Book 2000"), na 40 państw świata wymienionych według ilości zamieszkiwania
      Żydów, my (z 3,5 tys. Izraelitów) zajmujemy miejsce ostatnie. Czyli właściwie
      nie byłoby o czym pisać, gdyby nie utrzymująca się nadal w świecie dość
      powszechna opinia, że Polacy to najwięksi, obok Arabów, antysemici. Ten
      wizerunek - mniej lub bardziej słuszny - do niczego nie jest nam potrzebny ani
      dzisiaj, ani tym bardziej jutro, już w Unii Europejskiej.

      Powszechnie uważało się - i przed 60 laty, i dziś opinia ta pokutuje wśród
      wielu z nas - że polscy Żydzi przeważnie mieli do swej drugiej ojczyzny
      stosunek jeżeli nie wręcz wrogi, to co najmniej niechętny i że wszelkie
      powinności wobec niej wyraźnie zaniedbywali. Wnikliwe zapoznanie się z książką
      Benjamina Meirtchaka, a właściwie z bardzo suchym wykazem zawierającym 8
      tysięcy nazwisk, której autor nadał tytuł "Żydzi - żołnierze Wojsk Polskich
      polegli na frontach II wojny światowej", może nam dostarczyć wiele materiału do
      refleksji i przemyśleń. Jej pierwsze - rozbudowane do pięciu tomów - wydanie
      ukazało się na początku tego roku w języku angielskim w Tel Awiwie i
      natychmiast wywołało wielkie zainteresowanie w środowiskach żydowskich na całym
      świecie. Obecna edycja polska jest jednotomowym skrótem edycji angielskiej.

      Autorem tej pracy jest inż. Beniamin (właściwie) Majerczak urodzony w 1917 we
      Włocławku, żołnierz WP w 1939 roku, obrońca Warszawy, jeniec sowiecki, a
      następnie więzień ich obozów pracy, ponownie żołnierz polski z 1 Dywizji LWP
      walczący na szlaku Lenino-Budziszyn, ranny, zdemobilizowany w stopniu kapitana,
      kawaler wielu odznaczeń bojowych. Obecnie mieszka w Izraelu, gdzie pełni liczne
      funkcje m.in. sekretarza generalnego Związku Żydów Polskich, przewodniczącego
      zarówno Związku Weteranów Wojsk Polskich, jak i prezesa ZG Weteranów Walk z
      Nazizmem. Od wielu lat zajmuje się poszukiwaniem śladów udziału Żydów w walkach
      formacji alianckich, a przede wszystkim w Wojsku Polskim podczas II wojny
      światowej, jest uczestnikiem licznych konferencji i wielu publikacji na ten
      temat w językach: polskim, hebrajskim, angielskim i rosyjskim. W uznaniu zasług
      na tym polu Kwaśniewski odznaczył go 1 września 1999 Krzyżem Komandorskim
      Orderu Zasługi RP.

      Straty Żydów - żołnierzy Wojska Polskiego oraz formacji partyzanckich są nam
      wyrywkowo znane, nikt ich jednak dotąd nie przedstawił w jednym opracowaniu. A
      to robi wrażenie i przemawia do świadomości odbiorcy - przynajmniej mojej - w
      sposób bardzo plastyczny.

      W marcu i końcu sierpnia 1939, w ramach trzech mobilizacji w Polsce powołano
      pod broń 1,1 miliona obywateli, w tym 150 tysięcy Żydów, czyli niespełna 18
      proc. stanu armii. Straty w zabitych i zaginionych żołnierzy pochodzenia
      żydowskiego w tej kampanii wojskowi i historycy polscy (gen. broni Mieczysław
      Norwid-Neugebauer i Henryk Szaniawski) oceniają jako bardzo wysokie. W
      opracowaniu B. Majerczaka znajdujemy listę z pełnymi personaliami 1189 osób.
      Ale to przecież nie wszyscy.

      Kilkadziesiąt tysięcy jeńców wojennych z tej grupy narodowościowej Niemcy po
      kampanii wrześniowej potraktowali dość różnie. Część najpierw skierowali do
      stalagów w Prusach Wschodnich, a następnie - ku zaskoczeniu i
      oburzeniu "aryjskich" kolegów - zwolnili do domów. Ale w dwa czy trzy lata
      później wraz z rodzinami zostali oni wywiezieni do Treblinki, Bełżca oraz
      Oświęcimia i tam zagazowani. W ten sposób Niemcy udowadniali jak można ominąć
      konwencje międzynarodowe w sprawie jeńców wojennych. Z drugiej połowy część
      skierowano do obozu przy ul. Lipowej w Lublinie, gdzie ich w większości
      wymordowano, a reszta zmarła z głodu. Pozostałych w Niemczech oficerów
      przeważnie także wymordowano z wyjątkiem około 200 z Oflagu VIB.
      Z 20 tysięcy Żydów, którzy znaleźli się w niewoli sowieckiej, większość
      skierowano do "stroj batalionów", czyli karnych obozów pracy, i doczekali się
      albo wezwania do armii Andersa, albo w rok później poszli do Berlinga. Swoich
      oficerów nie znaleźli nigdy. To myśmy ich znaleźli, ale dopiero w latach 1990-
      93 w dołach: katyńskim - 231 osób, charkowskim - 188 osób i miednojskim - 19
      osób. Trzy imienne listy tych ofiar znajdują się w księdze Majerczaka. Jest tu
      także lista czwarta - niejako boczny ślad dołączony do tej grupy. Zawiera ona
      31 nazwisk oficerów rezerwy WP pochodzenia żydowskiego rozstrzelanych przez
      ukraińskie NKWD w różnych więzieniach w ramach "akcji odpryskowej" wobec sprawy
      katyńskiej, czyli zlikwidowania 7 tysięcy przedstawicieli polskiej inteligencji.
      • Gość: Hiacynt Żydzi w wojsku polskim __________ciąg dalszy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 22:04
        Olbrzymią daninę krwi złożyli Żydzi w polskiej sprawie także w czasie dalszego
        pobytu w sowieckiej Rosji, jak i w późniejszych swych losach. W łagrach i
        obozach czekało na lepszy czas parę tysięcy Żydów z polskim rodowodem wojskowym
        i z tego ponad 700 nie doczekało się go nigdy. A gdy nadeszła
        prawdziwa "amnestia", będąca następstwem podpisanego przez gen. Sikorskiego ze
        Stalinem układu w sprawie tworzenia w ZSRR armii polskiej, zaczęła się ze
        wszystkich stron sowieckiego raju wędrówka polskich łagierników w kierunku
        miejsc koncentracji.

        Znaleźli się tam również żołnierze żydowskiego pochodzenia. Dużo ich było.
        Bardzo dużo, jeżeli się zważy "klauzulę liczebną" wymuszoną na dowództwie II
        Korpusu przez Sowietów, szczególnie gdy chodziło właśnie o Żydów. Targi trwały,
        a Sowieci sprytnie powielali wśród Żydów mit, że to Polacy ich nie chcą zabrać.
        Wielu nieszczęśników w to nawet wierzyło. 314 przyjętych do Korpusu nie
        doczekało nawet wymarszu z ZSRR, zmarli bowiem z chorób, łagrowego wycieńczenia
        i zostali pochowani w piaskach Kazachstanu. Następnych (58) pogrzebano na
        cmentarzach pustynnego szlaku, czyli w: Iranie, Iraku, Syrii i Palestynie. A
        gdy w tejże Palestynie część Żydów zdezerterowała (w pojęciu polskiego prawa
        wojennego) i zasiliła szeregi zalążków armii późniejszego Izraela, powstała
        powszechna w Korpusie opinia, że Żydzi w ZSRR potraktowali polską jednostkę
        jako "pociąg do Palestyny" i dalej nie pojadą. Odezwali się też zwolennicy
        sowieckiej "klauzuli liczebnej".

        Nie w pełni to uzasadniona opinia, bo - niezależnie od liczby dezerterów -
        liczni Żydzi jednak pojechali tym "pociągiem" walczyć dalej. O tym, jak to
        czynili, świadczą liczne (77) groby z gwiazdą Dawida na włoskim szlaku II
        Korpusu Żydów-żołnierzy polskich, którzy tam padli w bojach o: Monte Cassino,
        Loreto, Bolonię, a także w licznych starciach po drodze. W bitwie o Monte
        Cassino na 850 oficerów i żołnierzy pochodzenia żydowskiego biorących w niej
        udział, 6 dekorowano Krzyżami Srebrnymi Orderu Wojennego Virtuti Militari, 68
        otrzymało Krzyże Walecznych, a 52 Krzyże Zasługi.
        Nie brakło także polskich Żydów na Zachodzie: we Francji, Anglii, Belgii,
        Holandii, Niemczech, na ziemi, w powietrzu i na wodzie. A także w podziemiu, we
        francuskim ruchu oporu. Tutaj na listach poległych, sporządzonych przez
        Majerczaka, znalazło się w sumie 119 nazwisk.


        Olbrzymim działem, który zachowałem na koniec jest udział (i straty) Żydów-
        żołnierzy w armii Berlinga na szlaku bojowym od Lenino do Berlina. Według
        oficjalnych, polskich źródeł w parotysięcznej I Dywizji im. Tadeusza Kościuszki
        Żydów było 441, Majerczak jednak utrzymuje, że są to dane wyraźnie zaniżone
        (według niego, jego rodaków było ponad 1000), a stało się to w następstwie
        wykonywania zarządzenia, nakazującego Żydom zmianę nazwiska na polskie, w
        celu "zapewnienia dywizji polskiego charakteru". Część Żydów podporządkowała
        się temu rygorowi i ujęto ich w ewidencję polską, część odmówiła i albo nie
        przyjęto ich w ogóle do LWP, albo też stało się to dopiero w końcowej fazie, w
        ramach uzupełnień stanów. W sumie autor utrzymuje, że w Ludowym Wojsku Polskim
        liczącym około 400 tysięcy żołnierzy (w tym 38 490 oficerów), Żydzi stanowili
        ponad 5 proc. (20 tysięcy ludzi, w tym 3,2 tys. oficerów). Lista sporządzona
        przez autora, a dotycząca poległych i zaginionych żołnierzy tej narodowości
        walczących w formacjach LWP obejmuje 1782 nazwiska, a przecież nie jest ona
        dokumentem kompletnym.


        W oddziałach partyzanckich Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i Armii oraz
        Gwardii Ludowej, w walkach leśnych oraz Powstaniu Warszawskim zginęło podczas
        wojny kilkuset Żydów, z czego autorowi książki tylko w 251 przypadkach udało
        się przywrócić im dane personalne.


        Zachowując prawo do swobodnego wypowiadania się w wielu kwestiach żydowskich,
        niezależnie od sympatii czy antypatii dla tej grupy narodowej, nie można czynić
        tego w sposób poważny, bez zapoznania się z istotnym dla owej sprawy problemem,
        jaki poruszył w swym opracowaniu Beniamin Majerczak.
        CEZARY CHLEBOWSKI

        Benjamin Meirtchak (Beniamin Majerczak) "Żydzi - żołnierze Wojsk Polskich
        polegli na frontach II wojny światowej", Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa
        2001r.
        • Gość: Swiadomość Re: Żydzi w wojsku polskim __________ciąg dalszy IP: *.am.poznan.pl 03.08.03, 08:54
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Olbrzymią daninę krwi złożyli Żydzi w polskiej sprawie także w czasie
          dalszego
          > pobytu w sowieckiej Rosji, jak i w późniejszych swych losach. W łagrach i
          > obozach czekało na lepszy czas parę tysięcy Żydów z polskim rodowodem
          wojskowym
          >
          > i z tego ponad 700 nie doczekało się go nigdy. A gdy nadeszła
          > prawdziwa "amnestia", będąca następstwem podpisanego przez gen. Sikorskiego
          ze
          > Stalinem układu w sprawie tworzenia w ZSRR armii polskiej, zaczęła się ze
          > wszystkich stron sowieckiego raju wędrówka polskich łagierników w kierunku
          > miejsc koncentracji.
          >
          > Znaleźli się tam również żołnierze żydowskiego pochodzenia. Dużo ich było.
          > Bardzo dużo, jeżeli się zważy "klauzulę liczebną" wymuszoną na dowództwie II
          > Korpusu przez Sowietów, szczególnie gdy chodziło właśnie o Żydów. Targi
          trwały,
          >
          > a Sowieci sprytnie powielali wśród Żydów mit, że to Polacy ich nie chcą
          zabrać.
          >
          > Wielu nieszczęśników w to nawet wierzyło. 314 przyjętych do Korpusu nie
          > doczekało nawet wymarszu z ZSRR, zmarli bowiem z chorób, łagrowego
          wycieńczenia
          >
          > i zostali pochowani w piaskach Kazachstanu. Następnych (58) pogrzebano na
          > cmentarzach pustynnego szlaku, czyli w: Iranie, Iraku, Syrii i Palestynie. A
          > gdy w tejże Palestynie część Żydów zdezerterowała (w pojęciu polskiego prawa
          > wojennego) i zasiliła szeregi zalążków armii późniejszego Izraela, powstała
          > powszechna w Korpusie opinia, że Żydzi w ZSRR potraktowali polską jednostkę
          > jako "pociąg do Palestyny" i dalej nie pojadą. Odezwali się też zwolennicy
          > sowieckiej "klauzuli liczebnej".
          >
          > Nie w pełni to uzasadniona opinia, bo - niezależnie od liczby dezerterów -
          > liczni Żydzi jednak pojechali tym "pociągiem" walczyć dalej. O tym, jak to
          > czynili, świadczą liczne (77) groby z gwiazdą Dawida na włoskim szlaku II
          > Korpusu Żydów-żołnierzy polskich, którzy tam padli w bojach o: Monte Cassino,
          > Loreto, Bolonię, a także w licznych starciach po drodze. W bitwie o Monte
          > Cassino na 850 oficerów i żołnierzy pochodzenia żydowskiego biorących w niej
          > udział, 6 dekorowano Krzyżami Srebrnymi Orderu Wojennego Virtuti Militari, 68
          > otrzymało Krzyże Walecznych, a 52 Krzyże Zasługi.
          > Nie brakło także polskich Żydów na Zachodzie: we Francji, Anglii, Belgii,
          > Holandii, Niemczech, na ziemi, w powietrzu i na wodzie. A także w podziemiu,
          we
          >
          > francuskim ruchu oporu. Tutaj na listach poległych, sporządzonych przez
          > Majerczaka, znalazło się w sumie 119 nazwisk.
          >
          >
          > Olbrzymim działem, który zachowałem na koniec jest udział (i straty) Żydów-
          > żołnierzy w armii Berlinga na szlaku bojowym od Lenino do Berlina. Według
          > oficjalnych, polskich źródeł w parotysięcznej I Dywizji im. Tadeusza
          Kościuszki
          >
          > Żydów było 441, Majerczak jednak utrzymuje, że są to dane wyraźnie zaniżone
          > (według niego, jego rodaków było ponad 1000), a stało się to w następstwie
          > wykonywania zarządzenia, nakazującego Żydom zmianę nazwiska na polskie, w
          > celu "zapewnienia dywizji polskiego charakteru". Część Żydów podporządkowała
          > się temu rygorowi i ujęto ich w ewidencję polską, część odmówiła i albo nie
          > przyjęto ich w ogóle do LWP, albo też stało się to dopiero w końcowej fazie,
          w
          > ramach uzupełnień stanów. W sumie autor utrzymuje, że w Ludowym Wojsku
          Polskim
          > liczącym około 400 tysięcy żołnierzy (w tym 38 490 oficerów), Żydzi stanowili
          > ponad 5 proc. (20 tysięcy ludzi, w tym 3,2 tys. oficerów). Lista sporządzona
          > przez autora, a dotycząca poległych i zaginionych żołnierzy tej narodowości
          > walczących w formacjach LWP obejmuje 1782 nazwiska, a przecież nie jest ona
          > dokumentem kompletnym.
          >
          >
          > W oddziałach partyzanckich Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i Armii oraz
          > Gwardii Ludowej, w walkach leśnych oraz Powstaniu Warszawskim zginęło podczas
          > wojny kilkuset Żydów, z czego autorowi książki tylko w 251 przypadkach udało
          > się przywrócić im dane personalne.
          >
          >
          > Zachowując prawo do swobodnego wypowiadania się w wielu kwestiach żydowskich,
          > niezależnie od sympatii czy antypatii dla tej grupy narodowej, nie można
          czynić
          >
          > tego w sposób poważny, bez zapoznania się z istotnym dla owej sprawy
          problemem,
          >
          > jaki poruszył w swym opracowaniu Beniamin Majerczak.
          > CEZARY CHLEBOWSKI
          >
          > Benjamin Meirtchak (Beniamin Majerczak) "Żydzi - żołnierze Wojsk Polskich
          > polegli na frontach II wojny światowej", Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa
          > 2001r.

          Żydźi polscy , ci którzy oddali życie w walce o swoją Ojczyznę są dowodem na
          to, że kochali Polskę . A czy oni kochaliby Polskę , gdyby ona była taka jak to
          sugeruje się w niektorych wypowiedziach przywódców Żydów amerykańskich ??Czy w
          tych zachowaniach przywódców żydowskich nie nalezy upatrywać tego, że Polacy
          zapominają o wielkich zasługach i to we wszystkich dziedzinach dla Polski i
          Polaków Żydów polskich ????. Jestem jak najbardziej za tym by przywrócić do
          polskiej świadomości społecznej naszych polskich Żydów i ich zasługi dla nas !

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka