Gość: +++Ignorant
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
12.11.02, 07:30
Białystok: Druga kadencja Tura
W II turze wyborów na prezydenta Białegostoku zwyciężył Ryszard Tur z
Białostockiego Porozumienia Prawicy. Otrzymał on 65,77 procent głosów.
Ryszard Tur pokonał w wyborach Zbigniewa Puchalskiego, przedstawiciela
koalicji SLD - UP. Ostateczne wyniki głosowania są następujące: Ryszard Tur -
39 tysięcy 168 głosów (65,77 proc.), Zbigniew Puchalski - 20 tys. 387 głosów
(34,23 proc.). Frekwencja wyniosła 27,2 proc. Ryszard Tur był prezydentem
Białegostoku przez ostatnie cztery lata, wcześniej pełnił funkcję
wiceprezydenta. Współpraca prezydenta z radą miejską może się dobrze układać,
ponieważ większość w niej ma prawica: LPR, Białostockie Porozumienie Prawicy
oraz PiS. Przed drugą turą wyborów Ryszarda Tura poparli przedstawiciele
wszystkich partii prawicowych oraz, co się zdarzyło pierwszy raz, Białoruski
Komitet Wyborczy, którego kandydatem na prezydenta w pierwszej turze wyborów
był Antoni Mironowicz.
Adam Białous
Bydgoszcz: Trybuna złamała ciszę wyborczą
W Bydgoszczy komunistom nie pomogły zabiegi łamiące nawet ciszę wyborczą w
lokalnej prasie. Dotychczasowy prezydent ubiegający się o reelekcję - Roman
Jasiakiewicz (SLD - UP) - musiał ustąpić miejsca kandydatowi Platformy
Obywatelskiej Konstantemu Dombrowiczowi (Bydgoskie Porozumienie
Obywatelskie). Zwycięzca uzyskał 54,62 proc. poparcia mieszkańców grodu nad
Brdą (44.263 głosy), pokonany natomiast 45,38 proc. (36.773 głosy).
Frekwencja wyborcza wyniosła 27,67 proc. Konstanty Dombrowicz był
dziennikarzem, a ostatnio pracował w bydgoskich urzędach - był m.in.
rzecznikiem poprzedniego wojewody Józefa Rogackiego. Bydgoska policja
otrzymała zawiadomienia o złamaniu przez lokalne gazety, m.in. "Trybunę
Pomorza i Kujaw", ciszy wyborczej. W lokalnej wkładce "Trybuny", jaka ukazała
się w sobotę, gazeta rekomendowała lewicowych kandydatów na prezydentów miast
województwa kujawsko-pomorskiego, prezentując ich fotografie, życiorysy i
programy wyborcze.
CK
Gdańsk: Wyborczy nokaut
W Gdańsku w czasie drugiej tury wyborów na prezydenta miasta nie odnotowano
żadnych incydentów - mówi rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji
Gabriela Sikora. - Nikt też nie zakłócał ciszy przedwyborczej. Wszystko
przebiegało spokojnie. I bez zaskoczenia. Wynik walki wyborczej między
Markiem Formelą (SLD) a Pawłem Adamowiczem (PO) okazał się korzystny dla
przedstawiciela Platformy. Uzyskał on 73 proc. głosów, podczas gdy Formela z
27 proc. został daleko w tyle.
Dariusz Jaroszewicz
Kielce: SLD bez prezydenta
Druga tura wyborów na prezydenta Kielc przyniosła zwycięstwo kandydatowi
centroprawicy Wojciechowi Lubawskiemu, który otrzymał poparcie 28.789
kielczan i pokonał swojego kontrkandydata z SLD Włodzimierza Stępnia (26.330
głosów). W pozostałych miastach regionu nie było większych niespodzianek:
kandydaci SLD zwyciężyli w Ostrowcu Świętokrzyskim, Skarżysku-Kamiennej,
Starachowicach, Sandomierzu, Jędrzejowie i Włoszczowie. W Końskich i
Stąporkowie z zaskoczeniem przyjęto zwycięstwo prawicowych kandydatów,
również w Pińczowie nowy burmistrz jest związany z prawicą.
Agnieszka Stawarska
Kraków: Sobotnia kampania wyborcza
Zaledwie co czwarty uprawniony do głosowania krakowianin wziął udział w
drugiej turze wyborów na prezydenta miasta. Fotel ten zajmie popierany przez
koalicję SLD - UP Jacek Majchrowski, który nieznacznie pokonał wywodzącego
się z Unii Wolności Józefa Lassotę - między 1992 a 1998 rokiem prezydenta
Krakowa.
Przy wynoszącej 26,88 proc. frekwencji Jacek Majchrowski zdobył 50,47 proc.
głosów. Sztab jego kontrkandydata złożył oficjalny protest do Państwowej
Komisji Wyborczej, gdyż w trakcie sobotniego otwarcia kopca Kościuszki
znajdujący się na scenie w bezpośrednim otoczeniu Aleksandra Kwaśniewskiego
faworyt lewicy był kilkakrotnie pokazywany przez telewizję regionalną.
Zdaniem komitetu Józefa Lassoty, było to naruszenie ciszy wyborczej, mające
istotny wpływ na ostateczny wynik głosowania. PKW odrzuciła protest, jednak
Lassota zapowiedział, że wystąpi w tej sprawie do sądu. - Głosowanie
przebiegało spokojnie, nie było żadnych poważnych incydentów - powiedział nam
Piotr Malcharek z Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie.
ROM
Lublin: Postawili na prawicę
W drugiej turze wyborów na prezydenta Lublina bezapelacyjnie, z blisko
dwukrotną przewagą, zwyciężył urzędujący dotychczas prawicowy prezydent
Andrzej Pruszkowski. Uzyskał on ponad 50 tys. głosów, co stanowi 64,5 proc.
oddanych głosów. Na jego rywala, Wiesława Brodowskiego z SLD, głosowało ok.
27 tys. wyborców, co dało mu 35,5-procentowe poparcie. W Lublinie odnotowano
bardzo niską frekwencję wyborczą, która wyniosła niecałe 27 proc.
Andrzeja Pruszkowskiego popierał Komitet Wyborczy "Prawo i Rodzina"
jednoczący większość prawicowych ugrupowań działających w mieście. Komitet
ten wygrał również wybory do rady miasta. Postkomuniści przegrali wybory na
prezydentów we wszystkich kluczowych miastach Lubelszczyzny, takich jak:
Lublin, Biała Podlaska, Zamość, Chełm i Puławy.
Adam Kruczek
Łódź: Kropiwnicki pokonał Jagiełłę
Łodzianie wybrali na prezydenta Jerzego Kropiwnickiego z Łódzkiego
Porozumienia Obywatelskiego. Głosowało na niego prawie 57 proc. wyborców.
Kropiwnicki pokonał urzędującego Krzysztofa Jagiełłę z SLD - UP. Nie pomogło
mu nawet poparcie, jakiego udzielił lewicowemu kandydatowi Leszek Miller.
Niedzielny wynik to olbrzymi sukces łódzkiej prawicy. W niedzielę wybory
przebiegały spokojnie z wyjątkiem jednego przypadku. Przewodniczący komisji
znajdującej się w obwodzie zamkniętym - więzieniu, został odwołany. Powód? W
sobotę i niedzielę agitował wśród więźniów za Krzysztofem Jagiełłą i chwalił
się, że pozrywał plakaty kandydata prawicy.
Anna Surowiec
Nowy Sącz: Prezydent z SLD - UP
Józef Wiktor z SLD - UP będzie rządził w Nowym Sączu. To spore zaskoczenie,
gdyż dotychczas miasto uznawane było za bastion prawicy. W drugiej turze
wyborów prezydenckich na kandydata lewicy głosowało 54 procent wyborców.
Natomiast przedstawiciel Porozumienia Sądeckiego Andrzej Czerwiński (poseł
PO) dostał 8 procent głosów mniej. W Nowym Sączu do urn poszło 35,4 procent
osób uprawnionych do głosowania.
SF
Poznań: Bez zmian w rządzeniu
W stolicy Wielkopolski w drugiej turze spotkali się dwaj kandydaci
utożsamiani z jedną opcją polityczną. Obaj reprezentują bowiem linię zbliżoną
do programu Unii Wolności. Spowodowało to znaczny spadek zainteresowania
poznaniaków wyborem prezydenta miasta. Odbiło się to drastycznie na
frekwencji, która była najmniejsza od 1998 roku i wyniosła tylko 23,4 proc.
uprawnionych do głosowania.
Dotychczasowy prezydent Ryszard Grobelny, wcześniej UW, obecnie popierany
przez PO, uzyskał 65,8 proc. głosów w II turze wyborów i został prezydentem
Poznania na kolejne cztery lata. Jego rywal, Wojciech Szczęsny Kaczmarek,
prezydent Poznania w latach 1992-98, uzyskał 34,2 proc. głosów. Na Ryszarda
Grobelnego oddało swój głos 68.631 osób, czyli zaledwie 15,4 proc.
uprawnionych, natomiast Wojciecha Szczęsnego Kaczmarka poparło 35.654
wyborców, czyli 8 proc. uprawnionych. W praktyce zwycięstwo dotychczasowego
prezydenta oznacza zapewne kontynuację jego dotychczasowej polityki, której
skutkiem jest dramatyczny wzrost zadłużenia stolicy Wielkopolski.
Wojciech Olszak
Radom: Prezydentem generał
Prezydentem Radomia został generał Zdzisław Marcinkowski, były komendant
wojewódzki mazowieckiej policji (Radomianie Razem), który zdecydowanie
pokonał dotychczasowego prezydenta Adama Włodarczyka (SLD - UP).
W niedzielnych wyborach na Zdzisława Marcinkowskiego oddano 58,25 proc.
głosów, a Adam Włodarczyk uzyskał tylko 41,66 proc. Sukces generała jest
nieco zaskakujący, bo przed drugą turą prowadził on bardzo skromną i mało
widoczną kampanię w przeciwieństwie do kontrkandydata.
Marek Kalita
Rzeszów: Lewicowy prezydent, praw