Dodaj do ulubionych

bin Laden a polskie media

IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 15:38
Przed chwilą usłyszałam kolejny komunikat w radiu(zetka tym razem)że Osama bin
Laden nie zginął podczas nalotów na Afganistan,tak jakby ktokolwiek wierzył,że
może mu się cokolwiek stać.To kolejny moim zdaniem argument na to,że wojna
ukarze niewinnych,a nie terrorystów.
Obserwuj wątek
    • eliot Re: bin Laden a polskie media 09.10.01, 15:54
      Gość portalu: m@m-a napisał(a):

      > Przed chwilą usłyszałam kolejny komunikat w radiu(zetka tym razem)że Osama bin
      > Laden nie zginął podczas nalotów na Afganistan,tak jakby ktokolwiek wierzył,że
      > może mu się cokolwiek stać.To kolejny moim zdaniem argument na to,że wojna
      > ukarze niewinnych,a nie terrorystów.


      Dzialania militarne maja rozbic strukture i materialna podstawe dzilania
      organizacji przestepczej. Likwidacja jej czlonkow jest jednym z celow.
      Niewinni juz zostali "ukarani". W WTC.

      Eliot
      • Gość: m@m-a Re: bin Laden a polskie media-Eliot IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 16:07
        To co napisałeś trąci tanią propagandą.Rozbić strukturę?A kto zaręczy,że po
        zrównaniu Afganistanu z ziemią(niewiele zresztą zostało do zburzenia)główne
        siły terreryzmu nie umoszczą sobie gniazdka w innym,po cichu sprzyjającym im
        kraju.A może już tak się stało?Co wtedy,cz Amerykanie zaatakują nastepny kraj?
        To co napisałam nie zmienia faktu,że w WTC zginęli niewinni ludzie,ale metoda
        jaką wybrało USA nie bedzie w moim przekonaniu ani skuteczna ani nie jest
        sprawiedliwa.
        • eliot Re: bin Laden a polskie media-m@m-a 09.10.01, 16:23
          Gość portalu: m@m-a napisał(a):

          > To co napisałeś trąci tanią propagandą.Rozbić strukturę?A kto zaręczy,że po
          > zrównaniu Afganistanu z ziemią(niewiele zresztą zostało do zburzenia)główne
          > siły terreryzmu nie umoszczą sobie gniazdka w innym,po cichu sprzyjającym im
          > kraju.A może już tak się stało?Co wtedy,cz Amerykanie zaatakują nastepny kraj?
          > To co napisałam nie zmienia faktu,że w WTC zginęli niewinni ludzie,ale metoda
          > jaką wybrało USA nie bedzie w moim przekonaniu ani skuteczna ani nie jest
          > sprawiedliwa.

          Jesli to co ja napisalem jest tania propaganda to
          rozumiem, ze masz juz ta skuteczna i sprawiedliwa metode uczynienia z Usamy
          drugiej Matki Teresy i wlasnie sie pakujesz w droge do Afganistanu.
          Napisz po powrocie! wink

          Eliot
            • eliot Re: bin Laden a polskie media-M@M-a 10.10.01, 11:42
              Gość portalu: m@m-a napisał(a):

              > Ciekawe wnioski wyciągasz,chętnie prześledziłabym Twój tok myślenia.W którym to
              >
              > ja miejscu brałam w obronę terrorystów?Nie przypisuj mi słów których nie
              > wypowiedziałam,a nawet nie pomyślałam.To nadużycie.Przeczytaj uważnie mój
              > post,zanim zaczniesz stukać odpowiedż.smile


              Przepraszam, ze dopiero teraz, ale myslalem, ze jestes w Afganistanie i wlasnie
              nerwowo wysluchiwalem w radiu o nawroceniu sie Talibow na milosc i pokoj wink .
              Ty tez nie przypisuj mi slow, ktorych nie uzylem. Nie podejrzewalem Cie o obrone
              terrorystow i tego Ci nie przypisywalem. Wysmialem jeno zarzucanie mi demagogii,
              gdy caly Twoj przedtawiony tok rozumowania jest czysta demagogia (o taki brak
              rozumu i naiwnosci raczej Cie nie posadzam). Do tanga trzeba dwojga, do rozwiazan
              pokojowych tez. Zaproponowalem Ci, skoro uwzasz, ze ja uprawiam demagogie a Ty
              nie, bys miast gloscic o jakichs rzekomo istniejacych mozliwosciach milowania sie
              z Talibami i Usama wcialila slowa w czyn i udala sie do wyzej wspomnianych.
              NAPEWNO Cie wysluchaja!!! wink To przeciz ludzie milujacy pokoj i szczerze
              placzacy za ofiarami WTC, ktorzy zgineli z rak amerykanskich mordercow! Bo
              przeciez inna mysl nawet nie przejdzie im przez przepojone miloscia i pokojem
              glowy. Twoja rowniez?

              Pozdr.
              Eliot
              • Gość: m@m-a Re: bin Laden a polskie media-Eliot IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 12:39
                eliot napisał(a)smile
                >
                >
                Zaproponowalem Ci, skoro uwzasz, ze ja uprawiam demagogie a Ty
                > nie, bys miast gloscic o jakichs rzekomo istniejacych mozliwosciach milowania s
                > ie
                > z Talibami i Usama wcialila slowa w czyn i udala sie do wyzej wspomnianych.
                I to nie jest nadużycie?Komu i gdzie proponuję miłość do Osamy i Talibów?Jedyny
                wniosek z moich postów jest taki,że nie wierzę,że wojna przyniesie rozwiązanie
                tego konfliktu,a ofiarami będą cywile jak zwykle.Masz prawo uważać moje poglądy
                za demagogiczne,tak jak ja mam prawo za takie uważać Twoje.Nawiasem mówioąc ten
                Twój pomysł o miłowaniu się na świecie wszystkich ze wszystkimi jest całkiem
                fajny,choć nierealny,niestety,jak przekonały nas o tym całe wieki istnienia kilku
                głoszących pokój religii.Nie spierajmy się dłużej,jeżeli wykażesz trochę dobrej
                woli to dostrzeżesz,że nie różnimy się tak zasadniczo,jedynie obraNE METODY WALKI
                oceniamy inaczej.pozdro również
                • eliot Re: bin Laden a polskie media-Eliot 10.10.01, 14:23
                  Gość portalu: m@m-a napisał(a):

                  > I to nie jest nadużycie?Komu i gdzie proponuję miłość do Osamy i Talibów?Jedyn
                  > y
                  > wniosek z moich postów jest taki,że nie wierzę,że wojna przyniesie rozwiązanie
                  > tego konfliktu,a ofiarami będą cywile jak zwykle.Masz prawo uważać moje poglądy
                  >
                  > za demagogiczne,tak jak ja mam prawo za takie uważać Twoje.Nawiasem mówioąc ten
                  >
                  > Twój pomysł o miłowaniu się na świecie wszystkich ze wszystkimi jest całkiem
                  > fajny,choć nierealny,niestety,jak przekonały nas o tym całe wieki istnienia kil
                  > ku
                  > głoszących pokój religii.Nie spierajmy się dłużej,jeżeli wykażesz trochę dobrej
                  >
                  > woli to dostrzeżesz,że nie różnimy się tak zasadniczo,jedynie obraNE METODY WAL
                  > KI
                  > oceniamy inaczej.pozdro również

                  Przepraszam, ale ciagle sie nie rozumiemy to fakt. Ja nie twierdze, ze nawolujesz
                  do milosci do Usamy Ladinowicza i Talibow. Staram sie zworocic Twoja uwage, ze
                  aby zapanowala zgoda potrzeba na to checi OBU stron. A ze strony Talibow et
                  consortes nie tylko takiej zgody nie ma, a wrecz przeciwnie jest zapewnienie o
                  zniszczeniu NAS i NASZEJ cywilizacji, kultury, wolnosci, i to jako aksjomatu.
                  Ja sie z Toba CALKOWICIE zgadzam, ze pomiedzy ludzmi i ich kulturami powinna
                  istniec zgoda i przyjazn wzajemna wymiana a nie walka, dlatego tez w NASZEJ
                  kulturze moze istniec kazdy rowniez muzulmanin i jest to dla nas oczywiste. Dla
                  ludzi pokroju Usamu jest to nie do przyjecia. Za chrzescijanstwo jest tylko jedna
                  kara kara smierci!
                  Za posiadanie Bibli jest kara smierci! To sie nazywa poprostu mordem! Jak chcesz
                  z takim podejscie dyskutowac? I ujsc z zyciem, to na marginesie?
                  Klotni miedzy nami nie ma tylko jest niezrozumienie przez Ciebie rzeczywistosci i
                  pojec w jakich obraca sie ta druga strona.
                  Masz racje, ze NIE ROZNIMY sie jesli chodzi o cel, ja tylko probowalem Ci
                  wytlumaczyc, ze Twoje metody, wielce szlachetne, co wdziecznie przyznaje, sa
                  calkowicie nierealiztyczne i wynikaja z pragnienia (wielce szlachetnego) a nie z
                  realnej oceny faktow i rzeczywistosci.
                  I moze faktycznie pozostanmy przy takim rozroznieniu, gdyz dalsza dysputa bedzie
                  juz tylko powtarzaniem swoich stanowisk. Zycie jak zwykle rozstrzynie takie spory.
                  I uwierz mi ja BARDZO bym chcial sie mylic i zebys Ty miala racje!

                  Pozdrawiam serdecznie
                  Eliot

        • Gość: Blong Re: terrorysci uciekna gdzie indziej? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 18:19
          Gość portalu: m@m-a napisał(a):

          > A kto zaręczy,że po
          > zrównaniu Afganistanu z ziemią(niewiele zresztą zostało do zburzenia)główne
          > siły terreryzmu nie umoszczą sobie gniazdka w innym,po cichu sprzyjającym im
          > kraju.A może już tak się stało?

          Zaden normalny kraj im nie udzieli schronienia a jesli udzieli to postawi sie na
          rowni ze zbrodniarzami.

          > Co wtedy,cz Amerykanie zaatakują nastepny kraj?

          Tak powinni zrobic /a my razem z nimi/, do skutku. Czyli wczesniej czy pozniej
          nie bedzie juz nikt popieral mordercow widzac jakie to dla niego bedzie mialo
          konsekwencje.
          Nie jestem milosnikiem wojen a USA tez za bardzo nie lubie, ale 11 wrzesnia
          okazalo sie, ze zyje w ciut innym swiecie niz myslalem do tej pory. Terroryzm
          jest najwiekszym zagrozeniem dla nas wszystkich, czy wyobrazasz sobie sytuacje,
          ze wspierani przez jakies panstwo wyprodukuja jakakolwiek bron masowego
          razenia /chem, bio czy atom/? Czy masz na tyle wielka wyobraznie by zobaczyc co
          sie stanie jesli ludzie nie szanujacy nie tylko innego zycia, ale nawet wlasnego
          beda dysponowali czyms takim? Dlatego, niestety wojna jest jedynym
          rozwiazaniem /na likwidacje skutkow, przyczynami powinnismy sie oczywiscie
          zajmowac tez/.
          Pozdrawiam

          • Gość: m@m-a Re: terrorysci uciekna gdzie indziej?-do Blong IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 18:33
            Oczywiscie,że zaden normalny kraj nie udzieli im schronienia,ale przecież
            doskonale wiadomo,że większość krajów islamskich(wszystkie?)popierają w tym
            momencie Talibów w imię walki z niewiernymi.terroryzm jest straszny,tu nie ma
            dyskusji,co do broni masowego rażenia już są uzasadnione podejrzenia,że
            posiadają ją kraje,które się do tego nie przyznają.Myślę,że w kwestiach
            zasadniczych nie ma miedzy nami sporu,zastanawiam się tylko,czy bombardowanie
            jakiegokolwiek kraju jest metodą na oczyszczenia świata z
            terrorystów.Optowałabym raczej za zmasowanymi działaniami służb specjalnych
            wszystkich krajów,niszczeniu środowisk terrorystycznych,możse wzorem Mosadu,nie
            wiem.Taka wojna jak teraz może trwac latami i nie przynieść żadnego rozwiązania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka