Dodaj do ulubionych

Prezydent Wszystkich Tępaków powiedział...

IP: 213.17.161.* 25.11.02, 15:01
Onet.pl (info.onet.pl/597180,11,item.html):

Kwaśniewski "nie wyobraża sobie" aby, jeśli w referendum akcesyjnym byłaby
frekwencja zbyt niska, by wynik był wiążący i większość opowiedziałaby się
przeciwko wejściu Polski do UE, Zgromadzenie Narodowe - które zgodnie z
prezydenckim projektem ustawy o referendach decydowałoby w takim przypadku -
opowiedziałoby się jednak za wejściem do UE. "Nawet przy niskiej frekwencji
większościowa odpowiedź +nie+ oznacza, że odpowiedź jest +nie+, ja myślę, że
wtedy nawet nie ma co dyskutować o tym, jak się zachowywać w Zgromadzeniu
Narodowym" - oświadczył Kwaśniewski.

Tyle Pan Prezydent. Na mój nos wynik referendum będzie wyglądał mniej więcej
tak: frekwencja ok. 40 proc. / za 45 proc. / przeciw 55 proc.

Panie Prezydencie! Trzymam za słowo.

Galba
Obserwuj wątek
    • Gość: Galba link IP: 213.17.161.* 25.11.02, 15:03
      Onet.pl (info.onet.pl/597180,11,item.html )
    • pro100 "Bo ja tak mówiłem żartem.........." 25.11.02, 15:15
      Gość portalu: Galba napisał:

      > Onet.pl (<a
      href="http://info.onet.pl/597180,11,item.html):"target="_blank">inf
      > o.onet.pl/597180,11,item.html):</a>
      >
      > Kwaśniewski "nie wyobraża sobie" aby, jeśli w referendum akcesyjnym byłaby
      > frekwencja zbyt niska, by wynik był wiążący i większość opowiedziałaby się
      > przeciwko wejściu Polski do UE, Zgromadzenie Narodowe - które zgodnie z
      > prezydenckim projektem ustawy o referendach decydowałoby w takim przypadku -
      > opowiedziałoby się jednak za wejściem do UE. "Nawet przy niskiej frekwencji
      > większościowa odpowiedź +nie+ oznacza, że odpowiedź jest +nie+, ja myślę, że
      > wtedy nawet nie ma co dyskutować o tym, jak się zachowywać w Zgromadzeniu
      > Narodowym" - oświadczył Kwaśniewski.
      >
      > Tyle Pan Prezydent. Na mój nos wynik referendum będzie wyglądał mniej więcej
      > tak: frekwencja ok. 40 proc. / za 45 proc. / przeciw 55 proc.
      >
      > Panie Prezydencie! Trzymam za słowo.
      >
      > Galba

      To już rzeczywiście nie masz za co trzymać. Co ty na żartach się nie znasz?!

      pozdr anty
    • andrzejg Re: Prezydent Wszystkich Tępaków powiedział... 25.11.02, 15:41
      Marcinie

      Faktem jest ,że napędziliście panu prezydentowi wszystkich tępaków stracha.
      Stąd te wszystkie manipulacje prawem.
      Powiem Ci szczerze - nie podoba mi się to , ponieważ wszystko wskazuje
      na siłowe przyłaczenie nas do UE.Siłowe z tego wzgledu ,że ustanawiając
      taką ustawę , doskonale zdają sobie sprawę z aktualnie panującego układu sił.
      Jak dobrze wyczytałem , to Zgromadzenie Narodowe może samo zadecydować
      o naszym wstapieniu , bądź zarządzić nowe referendum.
      Prawdopodobnie jestem starej daty i choc optuję za przystąpieniem do UE,
      to nie robiłbym tego typu kombinacji.To jest kolejny przyczynek do utraty
      zaufania do władzy ( o ile ktos jeszcze takie ma).

      Chociaz uwazam ,ze w referendum weźmie udział ponad 50% społeczeństwa
      i zwolennicy wygrają w stosunku 65%:35% to takie wybieganie naprzeciw
      wydarzeń uważam za powaznie nadużycie.Tak tylko może lewak.

      Andrzej
      • Gość: krzys52 Prezydent Wszystkich... IP: *.proxy.aol.com 26.11.02, 05:42
        andrzejg napisał:

        > Marcinie
        >
        > Faktem jest ,że napędziliście panu prezydentowi wszystkich tępaków stracha.
        > Stąd te wszystkie manipulacje prawem.
        > Powiem Ci szczerze - nie podoba mi się to , ponieważ wszystko wskazuje
        > na siłowe przyłaczenie nas do UE.Siłowe z tego wzgledu ,że ustanawiając
        > taką ustawę , doskonale zdają sobie sprawę z aktualnie panującego układu sił.
        > Jak dobrze wyczytałem , to Zgromadzenie Narodowe może samo zadecydować
        > o naszym wstapieniu , bądź zarządzić nowe referendum.
        ..
        ..
        > Prawdopodobnie jestem starej daty i choc optuję za przystąpieniem do UE,
        > to nie robiłbym tego typu kombinacji.To jest kolejny przyczynek do utraty
        > zaufania do władzy ( o ile ktos jeszcze takie ma).
        ..
        ..
        Andrzeju,
        Oczywiscie podpisuje sie pod koncowymi zdaniami (oddzielilem) i doprawdy z
        podziwu wyjsc nie moge dla ludzkiej glupoty, na najwyzszych szczeblach. W
        szeregu krajow europejskich mialo decydoac referendum i decydowalo. Bez wzgledu
        na spodziewane wyniki. I to jest jedyna! poprawna droga.
        Wyobraz sobie sytuacje w ktorej bardzo maly elektorat zdecydowal na niekorzysc
        akcesji. Ma sie rozumiec na korzysc zdecydowaloby wtedy Zgromadzenie Narodowe.
        Przy pierwszych niepowodzeniach, juz w Unii, okazaloby sie, ze Narod Nie Chcial
        przynaleznosci Do Zadnego UE - to "Oni" (bezprawnie) zalatwili. Szwindel.
        Efekt: niepokoje spoleczne, burdy, rewolty - bajzel w panstwie czyli zagrozenie
        dla raczkujacej demokracji. To nie sa ludzie odpowiedzialni, Andrzeju.
        Tak jak Ty uwazam, ze czlonkostwo w UE przyniesie Polsce wiecej korzysci niz
        rozwiazanie alternatywne. Niemniej nie cierpie tych oslizglych a bezczelnych
        sukinsynow ktorym wydaje sie, ze zawsze mozna wypalowac wszystkich. Wyuczonych
        w ZMS-ach widziec czubek wlasnego nosa, a na czynach spolecznych -
        efekciarstwa. Niewazne, ze ten mur musial rozleciec sie w tydzien, pociagajac
        ogromne koszty. Wazne, ze danego dnia zostal postawiony.
        Bez rzeczywistego poparcia spolecznego ewentualne czlonkostwo Polski w UE na
        bardzo miekkich nogach bedzie stalo. Moze sie tez okazac, ze po okresie
        burzliwej przynaleznosci, bedzie Polska pierwszym krajem ktory zostanie
        wyrzucony za drzwi.
        ..
        K.P.
        ..
        ..
        >
        > Chociaz uwazam ,ze w referendum weźmie udział ponad 50% społeczeństwa
        > i zwolennicy wygrają w stosunku 65%:35% to takie wybieganie naprzeciw
        > wydarzeń uważam za powaznie nadużycie.Tak tylko może lewak.
        >
        > Andrzej
        • andrzejg Re: Prezydent Wszystkich... 26.11.02, 05:51
          Mam nadzieję ,że w referendum weźmie ponad 50% społeczeństwa
          i będzie wiążące , czy to w tą ,czy w tamtą stronę.Problem jest w tym,
          że ONI patrzą w przyszłosć i zakładając również porażkę , bo przecież
          taka też może być , przewidują kolejne referenda , w których jestem
          pewien będzie brało udział coraz mniej społeczeństwa by w końcu przekroczyć
          tą magiczną granicę 50%(w dół) dając głos Zgromadzeniu Narodowemu.
          Zapomnieli chłopcy ,że w tm czasie moga już być w mniejszości , bo to
          że przegrają następne wybory jest jakby wpisane w polski krajobraz polityczny.

          Andrzej
          • Gość: krzys52 Re: Prezydent Wszystkich... IP: *.proxy.aol.com 26.11.02, 06:00
            andrzejg napisał:

            > Mam nadzieję ,że w referendum weźmie ponad 50% społeczeństwa
            > i będzie wiążące , czy to w tą ,czy w tamtą stronę.Problem jest w tym,
            > że ONI patrzą w przyszłosć i zakładając również porażkę , bo przecież
            > taka też może być , przewidują kolejne referenda , w których jestem
            > pewien będzie brało udział coraz mniej społeczeństwa by w końcu przekroczyć
            > tą magiczną granicę 50%(w dół) dając głos Zgromadzeniu Narodowemu.
            > Zapomnieli chłopcy ,że w tm czasie moga już być w mniejszości , bo to
            > że przegrają następne wybory jest jakby wpisane w polski krajobraz polityczny.
            >
            > Andrzej
            ..
            ..
            ::::
            Oczywiscie, ze jest to zalosne. Z tym tylko, ze oni patrza w przyszlosc i nic
            nie widza. Tylko wlasny nos. Prawdziwy maz stanu, prawdziwy patriota mysli o
            dlugofalowym interesie kraju nawet za cene przejsciowych niepowodzen. Gdyby
            bowiem projekt przynaleznosci zostal odrzucony przez spoleczenstwo to to samo
            spoleczenstwo byloby odpowiedzialne za wszystkie pozniejsze niepowodzenia. Byc
            moze powywieszaloby na drzewach rydzykowych oraz korwiszonow. Byc moze tez, w
            wyniku tej samej decyzji Polska zyskalaby. Wtedy spoleczenstwo mialoby powod do
            dumy a SLD i reszta zostalaby zabita smiechem. Tak czy owak wiadomo byloby na
            jakim wozku sie jedzie. A tak - kontynuacja kabareciku: nikt nic nie wie a
            odpowiedzialnych za burdel nie uswiadczysz.
            ..
            K.P.
          • Gość: magiczny Taka robota prezydenta IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 26.11.02, 09:22
            andrzejg napisał:

            > Mam nadzieję ,że w referendum weźmie ponad 50% społeczeństwa
            > i będzie wiążące , czy to w tą ,czy w tamtą stronę.Problem jest w tym,
            > że ONI patrzą w przyszłosć i zakładając również porażkę , bo przecież
            > taka też może być ,

            Kwach nie jest bohaterem mojej bajki ... ale robota "Onych" polega na tym zeby
            przewidywac wszystkie mozliwe rozwiazania. Krytykujesz go za cos co jest jego
            elementarnym obowiązkiem. Rozwiązanie proponowane przez Kwacha uwazam akurat za
            sluszne z tym że jezeli frekwencja w tak zyciowej dla Polski sprawie jak
            przystapienie do UE nie przekroczy 50 % (niezaleznie od wyniku) to .... do d...
            jest kazde rozwiązanie. I tylko przyjdzie nam rozwazac czy to wina rządzących
            ze nie potrafili "sprzedac" idei UE czy tez jestesmy po prostu żadnym
            społeczeństwem.


            P.S. Mam nadzieje ze te pogaduszki sa tylko takim sobie szczekaniem... i 50 %
            zostanie osiągnięte.


            • andrzejg Re: Taka robota prezydenta 26.11.02, 10:03
              Gość portalu: magiczny napisał:

              > Kwach nie jest bohaterem mojej bajki ... ale robota "Onych" polega na tym
              zeby przewidywac wszystkie mozliwe rozwiazania. Krytykujesz go za cos co jest
              jego elementarnym obowiązkiem. Rozwiązanie proponowane przez Kwacha uwazam
              akurat za sluszne z tym że jezeli frekwencja w tak zyciowej dla Polski
              sprawie jak przystapienie do UE nie przekroczy 50 % (niezaleznie od wyniku)
              to .... do d... jest kazde rozwiązanie. I tylko przyjdzie nam rozwazac czy to
              wina rządzących ze nie potrafili "sprzedac" idei UE czy tez jestesmy po
              prostu żadnym społeczeństwem.
              >
              >
              > P.S. Mam nadzieje ze te pogaduszki sa tylko takim sobie szczekaniem... i 50 %
              > zostanie osiągnięte.
              >
              >

              Sądzę ,że reprezentujesz pogląd ,że nie mamy innej mozliwości jak tylko
              tam wejść i nie dopuszczasz sytuacji gdy po prostu nie wejdziemy do UE.
              Działanie prezydenta nie jest przewidywaniem wszystkich mozliwych sytuacji
              tylko takim ustawieniem prawa , aby w końcu Polska weszła do UE.
              Jak mam rozumieć te uregulowania , skoro przy frekwencji poniżej 50%
              decyzję oddaje sie w ręce ZN, które może zarządzić następne referendum,
              badź same zagłosować o akcesji.Przy aktualnym układzie sił politycznych
              jest jasnym ,że w ZN przeważają zwolennicy naszej integracji i wynik
              głosowania jest oczywisty.
              Powstaje niezdrowe wrażenie siłowego wciskania nas do UE.O to chodziło?

              Andrzej
              • Gość: magiczny Re: Taka robota prezydenta IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 26.11.02, 13:35
                uwazam ze jezeli nie wejdziemy do UE bedzie gorzej i tyle - ale uwazam ze
                mozliwe jest ze nei wejdziemy. Pisalem o czym innym:
                1) mozna byc za mozna byc przeciw - ale TRZEBA glosowac - bo sprawa ma
                fundamentalne znaczenie dla Polski i niewatpliwie (niezaleznie od wyniku)
                ISTOTNIE zawazy na losach POKOLEŃ Polaków,
                2) Prezydent MUSI miec zdanie na temat co zrobic w wypadku nie przekroczenia
                progu 50 %. Poza sporem w zasadzie jest ze jezeli wiekszość (z tej mniejszosci
                która zagłosuje) jest przeciw to ZN tez ma psi obowiazek nie wpychac nas na
                sile do UE. Pytanie: co zrobic jezeli np. 80 % (z tej mniejszosci) bedzie za
                wejsciem - Kwach mówi - wtedy ZN ma nas wepchnac do UE ... A co Ty o tym
                sądzisz ?
                • bykk Re: do Galby:) 26.11.02, 13:39
                  Galba,cicho,wiem!smile)
                  Mnie sie rozchodzi,aby przypominać,przypominać,przypominać...smile))))!
                  hej!
              • Gość: magiczny Re: Taka robota prezydenta IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 26.11.02, 13:46
                uwazam ze jezeli nie wejdziemy do UE bedzie gorzej i tyle - ale uwazam ze
                mozliwe jest ze nei wejdziemy. Pisalem o czym innym:
                1) mozna byc za mozna byc przeciw - ale TRZEBA glosowac - bo sprawa ma
                fundamentalne znaczenie dla Polski i niewatpliwie (niezaleznie od wyniku)
                ISTOTNIE zawazy na losach POKOLEŃ Polaków,
                2) Prezydent MUSI miec zdanie na temat co zrobic w wypadku nie przekroczenia
                progu 50 %. Poza sporem w zasadzie jest ze jezeli wiekszość (z tej mniejszosci
                która zagłosuje) jest przeciw to ZN tez ma psi obowiazek nie wpychac nas na
                sile do UE. Pytanie: co zrobic jezeli np. 80 % (z tej mniejszosci) bedzie za
                wejsciem - Kwach mówi - wtedy ZN ma nas wepchnac do UE ... A co Ty o tym
                sądzisz ?
                • jacek#jw Re: Taka robota prezydenta 26.11.02, 14:01
                  Gość portalu: magiczny napisał:

                  > uwazam ze jezeli nie wejdziemy do UE bedzie gorzej i tyle - ale uwazam ze
                  > mozliwe jest ze nei wejdziemy. Pisalem o czym innym:
                  > 1) mozna byc za mozna byc przeciw - ale TRZEBA glosowac - bo sprawa ma
                  > fundamentalne znaczenie dla Polski i niewatpliwie (niezaleznie od wyniku)
                  > ISTOTNIE zawazy na losach POKOLEŃ Polaków,

                  Nie! Podstawową motywacją nie pójścia na referendum jest sprzeciw wobec wejścia
                  do UE na określonych warunkach. Innymi słowy, jest to wyrażenie opini, że
                  poruszana w referndum sprawa została źle przygotowana i należy podejść do niej
                  ponownie, po zmianie warunków. Tak jest w tej chwili w konstytucji i
                  modyfikacja tego jest zbędna. Ponadto konstytucja nie stwierdza obligatoryjnie
                  konieczności referendum.

                  > 2) Prezydent MUSI miec zdanie na temat co zrobic w wypadku nie przekroczenia
                  > progu 50 %. Poza sporem w zasadzie jest ze jezeli wiekszość (z tej
                  mniejszosci
                  > która zagłosuje) jest przeciw to ZN tez ma psi obowiazek nie wpychac nas na
                  > sile do UE. Pytanie: co zrobic jezeli np. 80 % (z tej mniejszosci) bedzie za
                  > wejsciem - Kwach mówi - wtedy ZN ma nas wepchnac do UE ... A co Ty o tym
                  > sądzisz ?

                  Należy ponownie zorganizować referendum. Oczywiście warunki wejścia do UE muszą
                  wtedy zostać zmienione.
                  • andrzejg to są szachy 26.11.02, 16:20
                    jacek#jw napisał:

                    > Nie! Podstawową motywacją nie pójścia na referendum jest sprzeciw wobec
                    wejścia do UE na określonych warunkach. Innymi słowy, jest to wyrażenie
                    opini, że poruszana w referndum sprawa została źle przygotowana i należy
                    podejść do niej ponownie, po zmianie warunków. Tak jest w tej chwili w
                    konstytucji i modyfikacja tego jest zbędna. Ponadto konstytucja nie stwierdza
                    obligatoryjnie konieczności referendum.

                    Cześć

                    Według mnie podstawową motywacją nie pójścia na referendum jest totalne
                    olewanctwo, brak zdania i zrzucenie obowiązku decycji na innych.Jezeli jest
                    się przeciw wejściu do UE , to idzie się głosować na NIE.

                    Magiczny pytał mnie sie co sądzę o tej ustawie.Przemyslałem to wszystko na
                    spokojnie i chciałem udzielić odpowiedzi , którą zamieszę poniżej i w zasadzie
                    potwierdziłeś Jacku moje obawy.

                    Nie byłoby problemu przy frekwencji powyzej 50% - sprawa jasna.
                    Poniżej tej granicy referendum jest niewiążące - ani TAK, ani NIE.
                    Proponujesz ogłosić nastepne referendum po renegocjajcji warunków przystapienia.
                    Załóżmy ,że dostaniemy taką szansę, ale frekwencja znów może byc poniżej 50%.
                    Mało tego , Twoje słowa upewniły mnie ,że frekwencja mogłaby stać się elementem
                    gry z nawoływaniem do bojkotu referendum.Tym posunieciem prezydent zablokował
                    takie zapędy i wszystkie strony zostały zmobilizowane do aktywnego uczestnictwa
                    w tym głosowaniu.Być może ZN zdecyduje się na ponowne referendum w razie niskiej
                    frekwencji , ale w tym układzie takiej nie będzie.Najgorszym co moze nas spotkać
                    to decyzja o naszym wstapieniu ZN , ale w świetle powyższych przemyśleń
                    jestem w stanie to zaakceptować.

                    Pat nam nie grozi - wyprowadź mnie z błędu.

                    Andrzej

                    P.S.
                    Jacku.Chciałem Cię przeprosić za napastliwy ton w Twoim wątku.
                    Zwalę to na oszałamiające działanie antybiotyków.
                    • jacek#jw Re: to są szachy - w pewnym sensie tak 26.11.02, 16:37
                      andrzejg napisał:

                      > jacek#jw napisał:
                      >
                      > > Nie! Podstawową motywacją nie pójścia na referendum jest sprzeciw wobec
                      > wejścia do UE na określonych warunkach. Innymi słowy, jest to wyrażenie
                      > opini, że poruszana w referndum sprawa została źle przygotowana i należy
                      > podejść do niej ponownie, po zmianie warunków. Tak jest w tej chwili w
                      > konstytucji i modyfikacja tego jest zbędna. Ponadto konstytucja nie
                      stwierdza
                      >
                      > obligatoryjnie konieczności referendum.
                      >
                      > Cześć
                      >
                      > Według mnie podstawową motywacją nie pójścia na referendum jest totalne
                      > olewanctwo, brak zdania i zrzucenie obowiązku decycji na innych.Jezeli jest
                      > się przeciw wejściu do UE , to idzie się głosować na NIE.

                      Załóżmy, że obydwie motywacje występują i są częścią różnych możliwych postaw.

                      >
                      > Magiczny pytał mnie sie co sądzę o tej ustawie.Przemyslałem to wszystko na
                      > spokojnie i chciałem udzielić odpowiedzi , którą zamieszę poniżej i w zasadzie
                      > potwierdziłeś Jacku moje obawy.
                      >
                      > Nie byłoby problemu przy frekwencji powyzej 50% - sprawa jasna.
                      > Poniżej tej granicy referendum jest niewiążące - ani TAK, ani NIE.
                      > Proponujesz ogłosić nastepne referendum po renegocjajcji warunków
                      przystapienia
                      > .

                      Tak, jako logiczna konsekwencja odpowiedzi społeczeństwa na pytanie.

                      > Załóżmy ,że dostaniemy taką szansę, ale frekwencja znów może byc poniżej 50%.
                      > Mało tego , Twoje słowa upewniły mnie ,że frekwencja mogłaby stać się
                      elementem
                      > gry z nawoływaniem do bojkotu referendum.

                      Niezależnie od rozwiązania tak może się zdarzyć. Referendum nie daje możliwości
                      zadania takich pytań, aby uzyskać pełną odpowiedź. W takiej sprawie bardzo
                      istotny jest konsensus i mimo wszystko wiedza o tym, dlaczego nie udało się.
                      Moim zdaniem zbyt mocno stawiasz na brak odpowiedzialności.

                      > Tym posunieciem prezydent zablokował
                      > takie zapędy i wszystkie strony zostały zmobilizowane do aktywnego
                      uczestnictwa
                      > w tym głosowaniu.Być może ZN zdecyduje się na ponowne referendum w razie
                      niskie
                      > j
                      > frekwencji , ale w tym układzie takiej nie będzie.Najgorszym co moze nas
                      spotka
                      > ć
                      > to decyzja o naszym wstapieniu ZN , ale w świetle powyższych przemyśleń
                      > jestem w stanie to zaakceptować.

                      Nie, jeżeli postanowiliśmy rozstrzygnąć sprawę w drodze referendum, to tak to
                      powinno zostać zrobione. Można od razu powierzyć to ZN.

                      >
                      > Pat nam nie grozi - wyprowadź mnie z błędu.

                      Raczej nie, gdyż niezależnie od podjętej decyzji i sposobu jej podjęcia sprawy
                      muszą się dalej toczyć.

                      >
                      > Andrzej
                      >
                      > P.S.
                      > Jacku.Chciałem Cię przeprosić za napastliwy ton w Twoim wątku.
                      > Zwalę to na oszałamiające działanie antybiotyków.

                      Nie widzę problemu.
                      • andrzejg Re: to są szachy - w pewnym sensie tak 26.11.02, 18:21
                        jacek#jw napisał:

                        >
                        > > Tym posunieciem prezydent zablokował takie zapędy i wszystkie strony
                        zostały zmobilizowane do aktywnego uczestnictwa w tym głosowaniu.Być może
                        ZN zdecyduje się na ponowne referendum w razie niskiej frekwencji , ale w
                        tym układzie takiej nie będzie.Najgorszym co moze nas spotkać
                        > > to decyzja o naszym wstapieniu ZN , ale w świetle powyższych przemyśleń
                        > > jestem w stanie to zaakceptować.
                        >
                        > Nie, jeżeli postanowiliśmy rozstrzygnąć sprawę w drodze referendum, to tak to
                        > powinno zostać zrobione. Można od razu powierzyć to ZN.
                        >

                        Dla mnie powierzenie decyzji Zgromadzeniu Narodowemu mija się z celem
                        i tak jak mówisz - moze lepiej od razu im powierzyc referendum.
                        Wyraziłem swoje obawy co do braku odpowiedzialności jak a może zaistnieć
                        i skierowanie sie ku bojkotowi referendum i na tej podstawie wyraziłem
                        zgodę na takie ustawienie sprawy w proponowanej ustawie.

                        Może lepszym byłoby jednak przyjęcie za obowiązujące wyniki referendum
                        bez względu na frekwencję?Też nie byłoby problemu z bojkotem.


                        Andrzej
                        • Gość: magiczny cos w formie podsumowania IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 27.11.02, 08:58
                          1) jest duza szansa ze 50 % zostanie przekroczone i chwała Bodu (niezaleznie od
                          wyniku referendum)
                          2) wejscie do UE glosami ZN byloby nieszczesciem - moim zdaniem dopuszczalne
                          jedynie w przypadku b. zdecydowanej przewagi zwolennikow przystapienia nad
                          przeciwnikami (rzędu 3:1); nalezy sadzic ze pierwsze lata w UE nie beda dla
                          Polski latwe - wiekszosc inwestycji pojdzie w infrastrukture (nadganianie
                          zapóźnień cywilizacyjnych typu budowa autostrad) co nie bedzie praktycznie
                          odczuwalne dla przecietnego obywatela i napedzi głosów ugrupowaniom
                          populistycznym typu LPR czy Samoobrona. Jezeli weszlibysmy glosami ZN bedzie to
                          rozgrywane politycznie przez te ugrupowania. (uff za duzo o tym mi wyszlo choc
                          skroty myslowe staralem sie stosowac)
                          3) nie wierze w szybkie renegocjacje warunków wejscia w przypadku wyniku
                          referendum na NIE; moim zdaniem wejscie Polski odsunie sie wowczas o 5-10 lat
                          dopóki UE nie "przetrawi" przyjecia innych panstw

                          PS. Agitujmy za glosowaniem w referendum - to łączy chyba wszystkich
                          forumowiczów smile
                          • andrzejg Re: cos w formie podsumowania 27.11.02, 09:18
                            Gość portalu: magiczny napisał:

                            > PS. Agitujmy za glosowaniem w referendum - to łączy chyba wszystkich
                            > forumowiczów smile

                            Agitować to za mocno powiedziane.Niech każdy rozsądzi w swoim sumieniu.
                            Ja tylko pogadam i wyłozę swoje racje , a bardziej pytania w poszukiwaniu
                            sensownej odpowiedzi na różne problemy.


                            Andrzej
                            • Gość: magiczny OK IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 27.11.02, 09:33
                              wazne by ludzie mieli zdanie i wybrali - sprawa jest brzemienna w skutki wiec
                              glupio byloby gdybysmy za lat 20 zrekapitulowali ze moglo byc lepiej ale ludzie
                              nie poszli glosowac. Dyskusja na forum pozwala wyrobic sobie zdanie - ale tutaj
                              wszyscy sa raczej zdecydowani - wahajacych sue jest malo (przynajmniej w
                              watkach ktore czytam)
    • Gość: doku A to Tępak IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 25.11.02, 16:18
      Gość portalu: Galba napisał:

      > "Nawet przy niskiej frekwencji
      > większościowa odpowiedź +nie+ oznacza, że odpowiedź jest +nie+, ja myślę, że
      > wtedy nawet nie ma co dyskutować o tym, jak się zachowywać w Zgromadzeniu
      > Narodowym" - oświadczył Kwaśniewski.

      Widać nie rozumie, czy różni się demokracja z parlmentem od demokracji, gdzie
      zamiast parlamentu decyduje referendum czy plebiscyt.
      • _janusz.s Errata: Prezydent WSZYSTKICH POLAKÓW 25.11.02, 23:32
        Czyżbyście zacni Panowie posiadali obywatelstwa innych krajów?

        Janusz
        • Gość: luka Re: Errata: Prezydent WSZYSTKICH POLAKÓW IP: *.k.mcnet.pl 26.11.02, 10:37
          _janusz.s napisał:

          > Czyżbyście zacni Panowie posiadali obywatelstwa innych krajów?

          Magister jest prezydentem Polski, a nie wszystkich Polaków - to oczywiste,
          ponieważ nie miał poaprcia 100%.
          Co innego Napoleon - on był oficjalnie cesarzem wszystkich Francuzów.
          • bykk Re: Errata: Prezydent WSZYSTKICH POLAKÓW 26.11.02, 13:01
            Witam.
            I tu Luka jak zwykle ma rację!
            Galba,a Ty to już nie masz za co go trzymać?smile)
            Jakie słowa prawdy powiedział kiedy? Może wówczas jak twierdził,że ma magistra?
            A może wówczas jak mówił,że nie wiedział,że rklamuje firmę szwagra żonki?
            Być może,że wtedy gdy mówił,iż to z bólu goleni bełkotał i słaniał sie
            na nogach,na cmentarzu?
            Weź rękawice jakie i trzym nie za słowo,tylko za...ściśnij mocno,wówczas
            może "prawdziście" krzyknie z bólu!smile)
            pozdrawiam
            hej!
            • Gość: Galba A mnie chodzi głównie o to, IP: 213.17.161.* 26.11.02, 13:30
              że na wiosnę przywołamy ten wątek i będziemy mogli wylewać kubły pomyj na Pana
              Prezydenta Wszystkich Kłamczuchów.

              G.
              • Gość: doku Już można wylewać, skoro nie rozumie roli ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 26.11.02, 16:25
                ... parlamentu w demokracji
          • _janusz.s Re: Errata: Prezydent WSZYSTKICH POLAKÓW 26.11.02, 22:29
            Gość portalu: luka napisał:

            > _janusz.s napisał:
            >
            > > Czyżbyście zacni Panowie posiadali obywatelstwa innych krajów?
            >
            > Magister jest prezydentem Polski, a nie wszystkich Polaków - to oczywiste,
            > ponieważ nie miał poaprcia 100%.
            > Co innego Napoleon - on był oficjalnie cesarzem wszystkich Francuzów.
            ==================
            Mając oczywiście poparcie "wszystkich Francuzów"smile
            • xiazeluka Re: Errata: Prezydent WSZYSTKICH POLAKÓW 27.11.02, 09:03
              _janusz.s napisał:

              > Mając oczywiście poparcie "wszystkich Francuzów"smile

              Oczywiście, że nie - przecież był cesarzem (jedynowładcą), a nie jakimś
              prezydentem wybranym kaprysem ochlokracji.
              Teoria "poparcia" króla, cesarza, tyrana czy udzielnego satrapy natomiast to
              faktycznie novum, Januszu Szczeciński. Wróżę Ci błyskotliwą karierę jako
              politolog.
    • Gość: Krzys52 To Mile, ze Przyznales sie do swego Prezydenta :O) IP: *.proxy.aol.com 26.11.02, 04:06
      .....................
      • _janusz.s Re: To Mile, ze Przyznales sie do swego Prezydent 26.11.02, 07:14
        To chyba oczywiste, że demokratycznie wybrany prezydent jest prezydentem
        wszystkich obywateli. Podważanie wyroków demokracji to dopiero komedia.
        Krzyś 52 chyba amerykański a wiec Kwaśniewski nie jest Twoim prezydentem.
        Moim jest.

        Janusz
    • Gość: baba Czyzby Rydzyk byl Wybrany na Prezydenta?Ten Tepak? IP: *.rdu.bellsouth.net 26.11.02, 05:47
      Obrazasz Polakow. Jak mozna spodziewac sie po LPRaku-tepaku.
      Gość portalu: Galba napisał:

      > Onet.pl (<a
      href="http://info.onet.pl/597180,11,item.html):"target="_blank">inf
      > o.onet.pl/597180,11,item.html):</a>
      >
      > Kwaśniewski "nie wyobraża sobie" aby, jeśli w referendum akcesyjnym byłaby
      > frekwencja zbyt niska, by wynik był wiążący i większość opowiedziałaby się
      > przeciwko wejściu Polski do UE, Zgromadzenie Narodowe - które zgodnie z
      > prezydenckim projektem ustawy o referendach decydowałoby w takim przypadku -
      > opowiedziałoby się jednak za wejściem do UE. "Nawet przy niskiej frekwencji
      > większościowa odpowiedź +nie+ oznacza, że odpowiedź jest +nie+, ja myślę, że
      > wtedy nawet nie ma co dyskutować o tym, jak się zachowywać w Zgromadzeniu
      > Narodowym" - oświadczył Kwaśniewski.
      >
      > Tyle Pan Prezydent. Na mój nos wynik referendum będzie wyglądał mniej więcej
      > tak: frekwencja ok. 40 proc. / za 45 proc. / przeciw 55 proc.
      >
      > Panie Prezydencie! Trzymam za słowo.
      >
      > Galba
    • Gość: Galba Do Baby, K52 i Janusza: To nie jest mój Prezydent! IP: 213.17.161.* 26.11.02, 07:34
      Za każdym razem głosowałem przeciwko niemu, owszem uznaję jego prawo do
      zamieszkiwania w pałacu rosyjskiego namiestnika ale nikt (i nic) nie zmusi mnie
      do powiedzenia, że jest MÓJ. Tak samo jak Hitler (też demokratycznie wybrany!)
      nie był kanclerzem np. Pana Fritza Blumberga z Lipska.

      A sprzeciw wobec demokracji nie jest niczym śmiesznym. Powiedziałbym raczej,
      że ślepa wiara w bożka ludu jest tym właśnie, co wywoływać może przewlekłą
      niestrawność.

      G.
      • Gość: n0str0m0 czyj prezydent? co powiedzial? IP: 202.108.191.* 26.11.02, 07:56
        sam twierdzi, ze wszystkich
        (babci tez)

        moj nie jest oczywiscie
        i tu sie z galba zgadzam

        co do obiecanek natomiast
        czego sie ludzie czepiacie
        nie wiecie, ze co powiedziane
        to niewazne...?

        fakt, ustawa na kancelaryjenj papeterii
        to tez tylko kartka papieru...

        lecz do czasu gdy ten petak
        nie podpisze papieru
        to podniecanie sie pustymi frazesami
        plynacymi ze zlotych ust
        jest pomylka

        pozdrawiam

        nostromo
      • Gość: krzys52 Tytul Watka Swiadczy, ze Przyznales sie do Kwasnie IP: *.proxy.aol.com 26.11.02, 14:16
        ...Kwasniewskiego. Dobrowolnie zadeklarowales swoje sympatie, czyli - slowo sie
        rzeklo. I juz za pozno na wykrecanie sie sianem, Galbo.
        • Gość: Galba "Tytul Watka" - co to jest? IP: 213.17.161.* 26.11.02, 14:26
          Ktoś, kto nie potrafi przez przypadki odmienić wyrazu "wątek" napisał:

          > ...Kwasniewskiego. Dobrowolnie zadeklarowales swoje sympatie,
          > czyli - slowo sie
          > rzeklo. I juz za pozno na wykrecanie sie sianem, Galbo.

          A ja odpowiadam staropolskim:

          Spieprzaj dziadu.

          G.
    • Gość: pik Re: Prezydent Wszystkich Tępaków powiedział... IP: 213.17.139.* 26.11.02, 16:23
      Aleś ty "gupi"-jedz do swoich nz Białoruś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka