Gość: Kopernik
IP: *.visp.energis.pl
01.12.02, 18:23
Te sługus masonerii, inflirtujący kościół ow wewnątrz uaktywnia się
publicystycznie tylko w wypadkach a'la Jedwabne, Oświęcim, a teraz radio
Maryja. Oto następne antypolskie wypociny, w DUCHU DEMOKRATYCZNYM
OCZYWIŚCIE...
Kto zawiesi Radio Maryja? - zastanawia się ks. Stanisław Musiał
Ks. Stanisław Musiał, jezuita, były sekretarz Komisji Episkopatu Polski ds.
Dialogu z Judaizmem, publicysta "Tygodnika Powszechnego" 01-12-2002, ostatnia
aktualizacja 01-12-2002 18:02
Zadzwonił do mnie w niedzielę, 1 grudnia 2002, tuż po "Anioł Pański" Papieża,
pewien znajomy, zagorzały zwolennik Radia Maryja, donosząc triumfalnie, że
Papież opowiedział się po stronie jego radia (na dowód przytoczył fakt, że
Ojciec Św. przesłał błogosławieństwo słuchającym modlitwy "Anioł Pański" "za
pośrednictwem Radia Maryja").
Odpowiedziałem, że ja inaczej odebrałem wypowiedź Ojca Św. - że chciał On
przypomnieć Radiu i jego słuchaczom, by pilnie wsłuchiwali się w papieskie
nauczanie; zresztą Papież błogosławił słuchaczom Radia, a nie jego
kierownictwu. Jakakolwiek byłaby jednak wykładnia faktu, że w "Anioł Pański"
Ojciec Św. wymienił Radio Maryja, to wydaje mi się, iż nie należy się
spodziewać świateł z Rzymu w sporze o Radio Maryja (wielka szkoda, bo
dotychczas we wszystkich sprawach i sporach polskich Ojciec Św. miał bardzo
szczęśliwą rękę). Najwidoczniej piwo, którego nawarzyliśmy, sami musimy wypić.
Nie sądzę też, by rozwiązanie problemu Radia Maryja przyszło od Episkopatu.
Biskupi są dziś podzieleni w tej kwestii jak w żadnej innej
(charakterystyczne, że w Stałej Radzie Episkopatu Polski nie ma obecnie abp.
Józefa Życińskiego). Rozwiązanie może przyjść tylko od Ojca Prowincjała
zgromadzenia redemptorystów, bo jemu Radio podlega. A rozwiązaniem tym
powinno być zawieszenie działalności Radia, w imię pokoju w Kościele i naszej
ojczyźnie. Nie byłoby to przeciwne Ewangelii ani utopijne. Znam parafię w
Niemczech, gdzie biskup musiał z bólem serca usunąć dwóch gorliwych
duszpasterzy, bo tak skłócili parafian, iż ci podzielili się na dwa zażarcie
zwalczające się obozy. Dla dobra dusz biskup musiał tych, skądinąd zacnych,
kapłanów przenieść na inną placówkę. Sądzę, że funkcje ściśle ewangelizacyjne
Radia Maryja mogą bez trudu przejąć radia diecezjalne.
I jeszcze uwaga na temat sławionej przez wielu
działalności "ewangelizacyjnej" Radia Maryja. Osobiście dziękuję za taką
ewangelizację! Nie uważam za działalność "ewangelizacyjną" podaży treści
ewangelicznych przemieszanych z diabolicznymi, jak nienawiść, szarganie
dobrego imienia osób i instytucji, wszelkiego rodzaju złośliwości. W organie
Radia Maryja "Nasz Dziennik" wiele jest takich nieewangelicznych okropności.
Powiedział Pan Jezus: "Jeśli Cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i
drugi" (Mt 5, 39b). Dlaczego Radio Maryja tak zawzięcie kąsa
rzekomych "wrogów" i "prześladowców"? Czy takiej postawy w przeciwnościach i
takiej obrony uczył swych uczniów Chrystusa
BEZ KOMENTARZA, NO COMMENTS!
Wyborcza już się wręcz ośmiesza. Wychowałem się na niej, ale to co robi od
kilku lat....... URĄGA JEJ CZYTELNIKOM!