palnick
12.03.06, 00:34
Facet potrafi bezczelnie opowiadać, że robi cos dobrze, bo tak i juz. Walnie
łapą w stół i basta. Tłumy ćwierćinteligentów wierzą takiemu, bo same nie
potrafią sprawdzić, jak coś działa.
A tu przykład jak Balcerowicz podchodzi do problemu ekonomicznego z kłonicą.
Kiedy Balcerowicz chciał zwalczyć inflację odziedziczoną po PRL, dobrze
wyczytał w książczynach, że na inflacje wpływa głownie podaż pieniądza z
pożyczek bankowych.
Ale jak to głupi chłop nie naprawi traktora subtelnie, ale kopnie z całej
siły w silnik.
Balcerowicz wprowadził absurdalne oprocentowanie kredytów, czym wykończył
gospodarkę i umożliwił przejecie kontroli nad gospodarką klikom rodzimym, ale
głownie obcym.
A jak sie to rob z głową?
Ano po prostu ustala sie ustawowo ile banki mogą pożyczać i sprawa załatwiona.
W USA FED ustala np. "reserve requirements".
U nas można było to zrobic podobnie. Ustawy sam mógł sobie pisać. Ale
Balcerowicz to Dyzma i rozumku miał najwyżej na walniecie ekonomii kłonicą.
Albo co gorsza wydymał Polskę świadomie!!!
www.safehaven.com/article-4759.htm
The Fed has three official tools to control the money supply: Setting reserve
requirements (telling banks how much of their deposits they cannot lend. The
higher the reserve requirements, the less loans, the less money creation by
the economy). The second tool is open market operations. Here they set the
amount of money in the system by buying or selling securities. Third is
setting the discount rate, the rate of interest banks must pay to borrow
money at the Fed. Theoretically, the higher the rate, the less money banks
will borrow, the less they have to lend, and the less money that is created
by the banking system.
Ten człowiek działał cały czas na obstalunek obcego kapitału. Potwierdził to
przy okazji ostatniej afery z Unicredit.