Gość: dziennikarz
IP: *.he.net
03.12.02, 21:14
Pracownicy fabryki kabli w Ożarowie:
- zarabiali średnio 3500 zł miesięcznie,
- otrzymali odprawy w wysokości ok. 30 tysięcy złotych,
- sprzedali swoje pakiety akcji pracowniczych po ok. 50-80 tysięcy złotych.
Byli pracownicy strajkowali ponieważ żądali 5-letniej gwarancji zatrudnienia
z dotychczasowa płacą.
Ich nie interesuje praca, której przeciez w Warszawie i okolicach nie
brakuje, oni żądają wysokich
poborów, stałego etatu w odległości co najwyżej 500 metrów od własnego wyrka,
zakładowego przedszkola, szkoły i kotłowni ogrzewającej bloki mieszkalne. I
niech tylko ktoś podskoczy PANOM ROBOTNIKOM to dostanie kamieniem, petardą
lub zostanie oblany benzyną i podpalony. Jedynym ich usprawiedliwieniem jest
to, że robotnicy sami tego nie wymyslili. To działacze związkowi obiecali, że
im to załatwią. A ty głupi narodzie wierz w ich krzywdę, utrzymuj tych
darmozjadów na zasiłkach i dopłacaj do specjalnych stref ekonomicznych i
podatkowych tworzonych dla tych chuliganów.