Dodaj do ulubionych

Jak zblizyc do siebie Arabow i Euroamerykanow?

IP: *.ds.uj.edu.pl 14.10.01, 15:41
Same deklaracje intelektualistow takich jak Eco czy Kapuscinski przeciez na
niewiele sie zdadza - wiekszosc ludzi ich nie czytuje.

Pierwsza rzecza jaka przychodzi mi do glowy to zmiany w edukacji - opuszczajac
szkole tak naprawde nic lub niewiele wiemy o swiecie Arabskim. A z nieznanego
najlatwiej zrobic wroga, urzadzic kolejna zimna wojne.

Taka Polska na przyklad dla przecietnego Amerykanina czy Francuza to byla jedna
z republik ZSRR. Jakby wybuchl jakis konflikt miedzy NATO a Ukladem Warszawskim
nie mieliby skropolow, zeby nas zbombardowac.

Druga kwestia to media. Kto jest zorientowany w temacie ten wie, jak sie
dobiera informacje do programow informacyjnych w tv i radiu. Obowiazuja pewne
stereotypy - trzeci swiat to glod, katastrofy i wojna. I kropka.

Jesli media relacjonujac wydarzenia z arabskiej czesci Ziemi beda wyszukiwac
glownie atrakcyjnych, a jakze, tematow terrorystyczno-wojennych (czy slyszal
ktos o Kuwejcie poza okresem "pustynnej burzy"?) to potrzeba porozumienia i
wspolpracy z krajami arabskimi bedzie dla przecietnego widza kompletnie nie
zrozumiala.

W obu przypadkach rzecz sie sprowadza do edukacji, szkoly ucza mlodych, a media
wszystkich.

Temu powinno towarzyszyc, naturalnie, wspieranie podobnych procesow w panstwach
Arabskich.

W dobie terrozyzmu koncepcja zimnej wojny nie zapewni juz swiatu pokoju. Juz
nie da sie zbudowac muru, ktorego ktos by nie przeskoczyl.

Podzialy wszystkim zaszkodza - tak uwazam. Musimy nauczyc sie dogadywac z tymi,
na ktorych dotad patrzylismy z wyzszoscia. Mozna powiedziec, ze w skali
globalnej powtarza sie ten sam proces, ktory obalil monarchie i wczesny
kapitalizm doprowadzajac do powstania panstw demokratycznych. Patrzac wstecz i
widzac w jakich bolach rodzily sie owe panstwa trzaba przyznac - nie bedzie
latwo. Albo dogada sie swiat bogaty z biednym, albo bedziemy mieli ciag
rewolucji i represji, wyniszczajacy obie strony.

Jakie sa wasze pomysly?

pzdr!

fnoll
Obserwuj wątek
    • Gość: jajacek Re: Jak zblizyc do siebie Arabow i Euroamerykanow? A po co ? IP: *.kabel.telenet.be 14.10.01, 16:42
      Czy byles kiedys w kraju arabskim ?
      Moze w Kuwejcie albo Sudi Arabi ?
      Juz od lotniska nie muzulmanin ma same problemy zakazy nakazy(mie wylali
      szampon do wlosow po obwachaniu)
      Po co mam asymilowac sie z czyms co jest skrajnie obce mojej kuturze.
      Skrajnie obce moim wartoscia.
      Jednoczesnie mam swiadomosc ze oni nas poprosu nie lubia ,mam sie na sile
      zaprzyjazniac.
      Biznes jest biznes i tu mozemy wspolpracowac a kazdy niech pielegnuje swoja
      kulture i nie wtraca sie do innej.
      Zyj i pozwol innym zyc tak jak chca
      • Gość: fnoll Re: A po co ? Zeby zapobiec wojnom. IP: *.ds.uj.edu.pl 14.10.01, 17:31
        Zblizanie sie to nie to samo co asymilacja. Nie chodzilo mi przeciez o to, zeby
        Euroamerykanie sie obrzezali, a Arabowie pokupowali sobie plyty Marilyn
        Mansona. wink

        To wymiana kulturalna sluzaca lepszemu poznaniu sie nawzajem.

        Jesli spoleczenstwa zachodnie beda kojarzyc kraje arabskie glownie z wojna i
        terrorem - latwo bedzie odwrocic ich uwage roznym populistycznym politykom od
        bierzacych problemow w strone "koniecznej obrony przed zlym swiatem arabskim",
        stworzyc klimat konfrontacji, ktory zwykle znajduje ujscie w mniejszej lub
        wiekszej wojnie.

        Przeciez taka np II wojna swiatowa nie byla jakas historyczna koniecznoscia.
        Mnostwo ludzi ciezko sie napracowalo, by przygotowac pod nia klimat, gloszac
        miedzy innymi idee wyzszosci rasy germanskiej.

        Z drugiej strony jesli swiat zachodni dla przecietnego Araba bedzie glownie
        obiektem zawisci polaczonej z pogarda dla jego "niemoralnosci" - to werbowanie
        kolejnych fundamentalistycznych kamikadze nie bedzie nastreczalo zbyt wiele
        trudnosci.

        Chodzi o to, zeby jezykiem, ktorym rozmawiaja ze soba kultura zachodu i
        arabska, nie byla przemoc. By sie wzajemnie budowac, a nie wykorzystywac.

        Oczywiscie, mozna wzruszyc ramionami i rzec "tak to juz jest". Bogaty Zachod
        sie okopie, uszczelni granice i pomysli, ze jest cacy.

        Tak to sobie wyobrazasz Jajacku?

        Bedziemy mieszkac na tej planecie obok siebie nie odwiedzajac sie nawzajem, a
        jak juz to jedynie w celu wymiany towarow, i bedzie pokoj?

        A Izrael to tez zostawic samemu sobie? W koncu maja bron nuklearna, to sobie
        jakos dadza rade...

        Co za idealizm!

        Wybierajac taka droge skazujemy sie na nerwowe oczekiwanie na kolejny owoc
        terrorystycznej pomyslowosci.

        Ja wolalbym miec jednak w Arabach partnerow i sprzymierzencow, i kombinowac jak
        do tego doprowadzic, niz zgrzytajacych zebami sasiadow zza muru. Bez Arabow
        rozwiazanie problemu terroryzmu zrodzonego z fundamentalizmu islamskiego jest
        po prostu niemozliwe.

        Dlatego chcac nie chcac musimy wspolpracowac - a zeby z kims wspolpracowac
        trzeba go znac.

        I tyle.

        Pzdr

        fnoll
        • Gość: jajacek Re: I w tym caly jest ambaras zeby dwoje chcialo na raz ! IP: *.kabel.telenet.be 14.10.01, 19:28
          Feudalnym przywodca swiata arabskiego trzymajacym narody w ciemnocie nie jest
          na reke edukacja spoleczenstwa.
          Banda kretynow latwiej sie rzadzi.
          Zaczniesz ich edukowac jesli sami nie chca.
          Przeciez 99%ludzi nic nie ma do muzulmanow,nie my ich zaczepiamy.
          Czy slyszales zeby jakas grupa terrorystyczna z naszego kregu kulturowego
          wysadzila chocby drzewo w kraju arabskim .
          Nie pisz komunalow o braterstwie ludzkosci ,przeslaniu myslicieli.
          Zblizenie kultor moze nastapic jedynie wtedy jesli pojmowanie praw ludzkich i
          swobody jednostki bedzie wzajemie szanowane przez obie kultory.
          A jak na razie to przywodcy religijni muzulmanow nakazuja mordowac nas jak leci.
      • Gość: glorius Re: A po co ? Bo w gruncie rzeczy to dobrzy ludzie. IP: *.tychy.msk.pl 14.10.01, 23:04
        Gość portalu: jajacek napisał(a):

        > Czy byles kiedys w kraju arabskim ?

        Tak byłem...parę razy. Nawet w Syrii. I powiem Ci, że świetnie się tam czułem.
        Zero wyobcowania...jeśli miałem problemy to każdy (KAŻDY) pomagał w miarę swoich
        możliwości. W zasadzie żadna przykra historia mnie w tych krajach nie
        spotkała...w przeciwieństwie do krajów "cywilizowanych" gdzie zdarzało się np. w
        Dreźnie stanąć w oko w oko z nazistami na Dworcu Kolejowym.
        Nie wiem czemu doszedłeś do wniosku, że każdy chce Tobie krzywde zrobić. Oni są
        poprostu ciekawi (jak dzieci) kogoś nowego. A to dobrze o nich świadczy!!! Są
        bowiem mimo wszystko w pewnym stopniu otwarci na nowe kultury i na idee.
    • jacek#jw Re: Jak zblizyc do siebie Arabow i Euroamerykanow? 14.10.01, 19:46
      Niezależnie od tego co chcemy świat dąży do konfrontacji. wygrywa zawsze
      silniejszy. To on narzuca kulturę, zachowanie, stereotypy. Nie przypadkiem
      niewolnikiem był Afrykanin, a właścicielem Arab lub Europejczyk. Nie
      przypadkiem Indianie z obu Ameryk nie mają nic do powiedzenia w Ameryce. Nie
      przypadkiem kultura chińska i hinduska nic nie straciła w epoce kolonializmu.
      Do konfrontacji będzie dochodzić zawsze. Pytaniem jest jak zapobiec wojnie,
      zniszczeniom i kataklizmom. Nie mam gotowej recepty. W chwili obecnej wydaje
      się, że jedynie konfrontacja w sferze światopoglądowej, uznanie różnic,
      dostrzeganie podobieństw może coś pomóc. Nowoczesna technika, która dociera do
      wszystkich, daje możliwość dojścia do głosu ludziom zwyczajnym, ludziom, którzy
      po wykrzyczeniu słów pełnych nienawiści potrafią spojrzeć z zaciekawieniem na
      drugą stronę.
    • Gość: Arek A PO CO? IP: *.abo.wanadoo.fr 14.10.01, 23:12
      Cie kawe czy im tez zalezy na zblzeniu?
    • Gość: glorius Re: Jak zblizyc do siebie Arabow i Euroamerykanow? IP: *.tychy.msk.pl 14.10.01, 23:16
      W bardzo prosty spośób można zbliżyć te dwie kultury do siebie. Wystarczy, że
      zachód uzna w końcu, że naród palestyński ma prawo do samostanowienia i
      własnego kraju.
    • Gość: Europek Re: Jak zblizyc do siebie Arabow i Euroamerykanow? IP: 195.15.57.* 14.10.01, 23:37
      Ja sie nie chce zblizac do Arabow. A na cholere mi to. Co prawda nie lubie
      jajacka jak pisze (bo komunizuje w swoich tekstach), ale tym razem ma racje.
      Mysmy tu sie dopracowali przestrzegania pewnych waznych wartosci, mamy
      demokracje i uniwersalna deklaracje praw czlowieka, jednostka jest wolna,
      dobrobyt ponadto szybciej czy wolniej ale wzrasta. Nie widze korzysci, jakie
      mialyby miec miejsce w efekcie zblizenia sie do Arabow. Chyba taka, ze nie beda
      nas zabijac. No ale przed terrorem trzeba sie bronic, a nie prosic o laske.

      Ponadto Polacy maja jeszcze kupe roboty w zblizaniu sie do Niemcow, Austriakow,
      Czechow itp. I vice versa.

      I na koniec - mamy zblizac sie do Arabow bo sie ich boimy? A jak nas postrasza
      Hindusi, albo przebiegli zólci Chinczycy? Tych to jest dopiero duzo. Innym
      slowem idea jest taka, abysmy wszystkich pokochali. Na wszelki wypadek. A ja
      juz nie mam tyle miejsca w sercu. Takze i z czasem kiepsko, aby te wszystkie
      kultury poznac i zrozumiec.
      • Gość: fnoll Re: do europa IP: *.ds.uj.edu.pl 15.10.01, 11:24
        Gość portalu: Europek napisał(a):

        > I na koniec - mamy zblizac sie do Arabow bo sie ich boimy?

        A jak sie zblizasz do kogos, kogo sie boisz? wink)))))))
        Chyba z bejsbolem w rece - co nie rokuje szans na porozumienie.
        Takze strach jest beznadziejnym motywem do spotkania.

        Pisalem juz o powodach - bez wspolpracy z Arabami nigdy nie rozwiazemy problemu
        fundamentalistycznego terroryzmu, tak jak Anglia bez wspolpracy z Irlandia nigdy
        nie "stlumilaby" IRA - to jest jasne jak slonce.

        No i czego tu sie bac? Wiekszosc Arabow to ludzie serdeczni i goscinni. Maja tez
        doskonala kuchnie. smile

        Przeciez zblizyc sie mozemy tylko z tymi, dla ktorych Al Kaida i temu podobne to
        organizacje przestepcze.

        Zblizenie to nie milosc bez wzajemnosci, skladanie przeblagalnych holdow czy inne
        bzdury - to ruch w strone lepszego sie poznania. Bo lepiej sie wspolpracuje z
        kims, kogo sie zna.

        Ziemia robi sie ciasna.

        Pzdr!

        fnoll
        • Gość: Vi@tr ___ Jak_Europa_ma_oddalić_się__________od_Ameryki ?_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 12:02
          Gość portalu: fnoll napisał(a):

          > Ziemia robi sie ciasna.

          A Twoje Follu globalistyczne zapędy wink popychają nas ku nienaturalnemu
          łączeniu Europy z USA.

          To się nie uda. Egocentryczna kultura anglosaska wyrosła z wartości Vikingów,
          nie łączy się łatwo z resztą naszego kontynentu.

          Trudne będzie oduczanie się panamerykańskiej pychy.
          Jeszcze trudniejsze oduczanie nas tego.

          Unia Europejska to inna cywilizacja. Europejczycy nie mają problemów
          w kontakcie z Arabami. Żyjemy w sąsiedztwie już długo, znamy się i nie
          planujemy napadów na siebie.

          Ratowanie Ameryki w roli lidera świata nie jest po drodze Europie.

          Nie wystarczy mieć armię. Cesarstwo Rzymskie już było. Przegrało moralnie.

          Dominacja oparta na sile ?

          Europejczycy już to "ćwiczyli". Wiele razy.

          Nie musimy ślepo popierać naszego młodszego i niedojrzałego rodzeństwa...

          Bo ono chętnie uczyni z nas swą prowincję...


          pzdr

          Viatr___________________________[f€n]
          • Gość: fnoll Re: a Kanadyjczycy? i Brazylijczycy? IP: *.ds.uj.edu.pl 15.10.01, 15:57
            zgodze sie z toba, ze nie nalezy mieszac interesow Europy z interesami USA, ale piszac o Euroamerykaninach mialem
            na mysli pewien obszar kulturowy - co by nie rzec Amerykaninem jest tez Kanadyjczyk, Argentynczyk oraz Fidel
            Castro wink

            co prawda pozostali Amerykanie (mieszkancy Ameryk) - ci nie z USA - nie maja takich "problemow" w kontaktach z
            panstwami arabskimi, bo sie nie mieszaja w ich polityke z pozycji mocarstwa - ale nie wiedzac zbyt wiele o tychze
            panstwach tez moga sie dac latwo wplatac w gre swego Wielkiego Brata, chociaz... moze nie? smile

            w koncu wiedza o jego zwyczajach - USA ma spore doswiadczenie w instalowaniu przychylnych sobie rzadow w
            roznych czesciach swiata - bo kto zainstalowal Pinocheta? obroncy demokracji!

            ja chcialem tylko zwrocic uwage na to jak mozna zapobiec potencjalnym konfliktom miedzy obszarem kultury
            postrzymskochrzescijanskiej, a panstwami arabskimi - ze wiele mozliwych spiec moze byc wynikiem prostego
            niezrozumienia siebie nawzajem

            mamy tygodnie kultury takiej i siakiej - i fajnie byloby i z arabskiego obszaru swiata sciagnac cos wiecej od kebabu

            ale fakt, swietnie, ze zwrociles na to uwage - Europa jest w zdecydowanie lepszych stosunkach ze swiatem
            arabskim od USA, cieszylbym sie, gdyby tak pozostalo - ale kto wie jakiego krecka dostana teraz Anglicy?

            pzdr!

            fnoll

    • Gość: Galba Jak zblizyc do siebie Arabow i Euroamerykanow?- złe pytanie IP: *.users.skanska.se 15.10.01, 13:24
      Pytanie jest źle postawione. Powinno brzmieć: jak trzymać tę bandę
      krwiożerczych brudasów z dala od Europy?
      Jeśli już mam się zbliżać do któregoś z nich to pod warunkiem, że będzie miał
      kajdanki na rękach.
      Dla rozładowania atmosfery dowcip:
      Taxi, kierowca Arab. Pasażer do kierowcy: "Proszę wysadzić mnie kolo ambasady".

      • Gość: fnoll Re: do Galby-rasisty IP: *.ds.uj.edu.pl 15.10.01, 16:04
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Dla rozładowania atmosfery dowcip:

        niemiecki folder turystyczny reklamujacy pobyt w polsce: przyjedz do nas! twoj samochod juz tu jest

        w samochodzie jedzie polak, serb i ukrainiec - kto prowadzi? policjant

        Bo ci Polacy, to zlodzieje i pijacy. Nie wpuszczac do Unii tych slowianskich malp!

        Galba, spojrz na siebie oczami niemieckiego rasisty, moze oprzytomniejesz.


        • Gość: Gabla Do Fnolla - "dobrego człowieka" IP: *.users.skanska.se 16.10.01, 14:23
          Gość portalu: fnoll napisał(a):

          > Dla rozładowania atmosfery dowcip:
          > niemiecki folder turystyczny reklamujacy pobyt w polsce: przyjedz do nas! twoj
          > samochod juz tu jest
          > w samochodzie jedzie polak, serb i ukrainiec - kto prowadzi? policjant

          Ponuractwo to straszna choroba. Przytoczone przez Ciebie wcale mnie nie oburzają.
          Słyszałem lepsze ale i te ujdą.

          Nazwałeś mnie rasistą. Owszem, jeśli rasista to ktoś kto widzi rzeczy oczywiste
          to jestem rasistą.
    • Gość: tete Re: Jak zblizyc do siebie Arabow i Euroamerykanow? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.10.01, 15:09
      Zgadzam się z Tobą.
      Niestety nie ma racji jeden z dyskutantów piszący, że Europejczycy mają większą
      wiedzę - znają Arabów itd. Dowodem jest wypowiedź Galby. Bo Galba z pewnością
      JEST Europejczykiem.
      Wiem co mnie zaraz czeka. Trudno.

      pozdrawiam Cię Fnoll, tete
      • Gość: Galba Do Tete, którą bardzo lubię IP: *.users.skanska.se 16.10.01, 14:38
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Dowodem jest wypowiedź Galby. Bo Galba z pewnością
        > JEST Europejczykiem.

        Dziękuję, proszę o wiecej komplementów.

        > Wiem co mnie zaraz czeka. Trudno.

        Co Cię czeka? Jeśli obawiałaś się jakiegoś oszalałego ataku na oślep z mojej
        strony to znaczy, że mnie nie znasz. Ja Cię naprawdę BARDZO lubię! Jak sądzę Ty
        mnie już nie. Szkoda.
        • Gość: tete Do Galby, który ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 15:04
          zaskoczył mnie (mimo poprzednich debat) i co tu dłużej gadać - zabolało.

          Twój kategoryczny głos w sprawie po prostu mnie przeraża. Wyruszasz na wojnę a
          ja nie jestem przekonana, że to dobre wyjście. Dzielisz świat - na brudnych
          (islam)i czystych (chrześcijaństwo) -
          • Gość: Galba Lubię Cię za co innego niż sugerujesz IP: *.users.skanska.se 16.10.01, 15:32
            Gość portalu: tete napisał(a):

            > Lubisz mnie ? Po prostu lubisz czasami przyłożyć jakiemuś "pięknoduchowi".

            Lubię Cię nie dlatego, że mogę Ci czasem przyłożyć.
            Po prostu jesteś inteligentną, sympatyczną i dowcipną kobietą o gołębim sercu.
            Szczerze mówiąc takie lubię najbardziej. Nie bez znaczenia jest też fakt, że
            nasze poglądy na wiele kwestii się jednak pokrywają.

            > Lubiłam Cię w poprzednim wcieleniu (pomimo sporów)- teraz to się raczej boję !

            Zupełnie niepotrzebnie.

            Konkwistador Galba Arabicus Maximus
            • Gość: tete Pomimo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.10.01, 15:47
              ciepła i humoru, które niewątpliwie emanują --
              • Gość: Galba Może to pomoże Ci zrozumieć IP: *.users.skanska.se 17.10.01, 12:10
                Droga Tete!

                1. Pamiętasz naszą rozmowę na temat sztuki (wątek „Odwołanie burmistrza”wink?
                Broniłaś (jeśli mnie pamięć nie myli) prawa do prowokacji, nawet jeśli kogoś
                może zranić. Potraktuj mnie jak artystę (nie da się ukryć, że z wykształcenia i
                natury zdecydowanie jestem humanistą) i po sprawie.
                2. Spójrz na „Sindbada ante portas” jak na krzyk boleśnie zranionego człowieka,
                który zdaje sobie sprawę, że jego świat się kończy. Wyobraź sobie jak się czuł
                wierny tradycji Rzymianin gdy obalano posągi jego bogów i palono księgi
                Sybilińskie. Z pewnością idealizował swą najdoskonalszą z możliwych
                cywilizację, a nowy porządek oceniał jako triumf ciemnoty i chamstwa. Czyż nie
                miał prawa do tej chwili rozpaczy i gniewu?
                3. Uważasz, że moje obawy co do zalania Europy przez zieloną falę są
                przesadzone. Nie chcę być zarozumiały, ale już raz miałaś okazję przekonać się
                o moich kasandrycznych zdolnościach: Był taki wątek (w tytule było coś o
                firankach i zasłonach), w którym wytworzył się sympatycznie snobistyczny
                salonik z twoim udziałem. Napisałem Ci wtedy, że nie ma sensu zamykanie się w
                tej hermetycznej, przesiąkniętej dymem z cygar i drogimi perfumami, złotej
                kanciapie. Rzeczywistość, jak stwierdziłem, miała Was dopaść prędzej niż
                przypuszczaliście. Odrzekłaś, że jeszcze żaden z lokali Jerry’ego (on chyba był
                animatorem tego przedsięwzięcia) nigdy nie zatonął. Był bodajże 7 września br.,
                4 dni później po saloniku nie było śladu...

                Galba vel Kasandra
                • Gość: tete do Galby IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.10.01, 14:18
                  Gość portalu: Galba napisał(a):

                  > Droga Tete!
                  >
                  > 1. Pamiętasz naszą rozmowę na temat sztuki (wątek "Odwołanie burmistrza&#
                  > 8221wink?
                  > Broniłaś (jeśli mnie pamięć nie myli) prawa do prowokacji, nawet jeśli kogoś
                  > może zranić. Potraktuj mnie jak artystę (nie da się ukryć, że z wykształcenia i
                  >
                  > natury zdecydowanie jestem humanistą) i po sprawie.

                  Jest granica. Dlatego dla mnie nie jest po sprawie. Pamiętam, że spieraliśmy się
                  o to czy instalacja artystyczna - to jeszcze sztuka czy bzdura, o to czy twórca
                  obraził czy nie (postać Ojca Świętego + meteoryt)oraz czy A. Rottenberg
                  potraktowano dobrze czy źle w liście sygnowanym przez posła Nowaka i innych.
                  Malutkie i bez znaczenia wydają się te sprawy przy dramacie, który rozpoczął się
                  11 września. Dla innych ten dramat rozpoczął się znacznie wcześniej, dla jeszcze
                  innych trwa odkąd pamiętają. Dla Ciebie to "śmierdzące brudasy", dla mnie ludzie.

                  > 2. Spójrz na "Sindbada ante portas" jak na krzyk boleśnie zranioneg
                  > o człowieka,
                  > który zdaje sobie sprawę, że jego świat się kończy. Wyobraź sobie jak się czuł
                  > wierny tradycji Rzymianin gdy obalano posągi jego bogów i palono księgi
                  > Sybilińskie. Z pewnością idealizował swą najdoskonalszą z możliwych
                  > cywilizację, a nowy porządek oceniał jako triumf ciemnoty i chamstwa. Czyż nie
                  > miał prawa do tej chwili rozpaczy i gniewu?

                  Weź pod uwagę także inne przykłady (wprowadzanie "nowego porządku"), drogi
                  Cortezie.
                  Nawiasem mówiąc - "Świat kończy się" od długiego czasu. Czy nie "końcem Świata"
                  była I Wojna - a II - a holokaust ?
                  A początki terroryzmu ? Świat przerażony - ale niezdolny do podjęcia wspólnych
                  działań. Dlaczego ? Czy trzeba było aż takiej tragedii ???
                  Rozpacz i gniew ? Czyż nie czuje się tak każdy człowiek, który stracił najbliższą
                  osobę ? Chciałbyś dać mu prawo do odwetu i wolną rękę ? Wtedy z pewnością nasz
                  Świat skończyłby się szybko.
                  Mianem "triumfu ciemnoty i chamstwa" określano na forum różne sytuacje.
                  Przyznawano w dyskusjach licznych - że za ten "triumf" odpowiedzialność ponosimy
                  wszyscy. Jeśli więc Twoje przewidywania się spełnią - to i Ty ponosisz za to winę
                  Galbo. W ułamku procenta - i Ty i ja. Ponieważ jesteśmy drobnym okruchem Świata,
                  który z takim uporem dzielisz.

                  > 3. Uważasz, że moje obawy co do zalania Europy przez zieloną falę są
                  > przesadzone. Nie chcę być zarozumiały, ale już raz miałaś okazję przekonać się
                  > o moich kasandrycznych zdolnościach: Był taki wątek (w tytule było coś o
                  > firankach i zasłonach), w którym wytworzył się sympatycznie snobistyczny
                  > salonik z twoim udziałem. Napisałem Ci wtedy, że nie ma sensu zamykanie się w
                  > tej hermetycznej, przesiąkniętej dymem z cygar i drogimi perfumami, złotej
                  > kanciapie. Rzeczywistość, jak stwierdziłem, miała Was dopaść prędzej niż
                  > przypuszczaliście. Odrzekłaś, że jeszcze żaden z lokali Jerry'ego (on chy
                  > ba był
                  > animatorem tego przedsięwzięcia) nigdy nie zatonął. Był bodajże 7 września br.,
                  >
                  > 4 dni później po saloniku nie było śladu...
                  >
                  > Galbo vel Kasandro - pasażerowie podróżują, przesiadają się, zatrzymują w
                  drodze. Potrzeba grupy osób, które na moment poczują się z sobą na tyle dobrze,
                  że zechcą w określonym miejscu i czasie - być, rozmawiać ... Przyjrzyj się
                  forum. To się zdarza. Czy to jest złe ?
                  11 września był dramatem Świata - sprawdź o czym dyskutowano na forum - w jaki
                  sposób ludzie odreagowywali tę sytuację ?

                  pozdrawiam, tete


    • Gość: Abdul Gdyby wy nie byli barbarzynce IP: 10.129.136.* / *.acn.pl 15.10.01, 16:02
      Ja przyjedzie do Europa i nikt nie caluje moje buty.
      A wy pijacy przyjedzie do muj kraj i nie dziekuje za zezwolenie, nie caluje
      moje buty.
      Dlaczego wy nie klaniacie jak muwicie do Arab ?
    • Gość: doku Pomóc ich kobietom IP: *.mofnet.gov.pl 16.10.01, 15:44
      Arabowie gardzą swoimi kobietami, a te nieszczęśliwe niewolnice żyją w
      upodleniu. Gdyby udało się jakoś wyrwać te kobiety z niewoli, a ich byłym panom
      uniemożliwić zbliżanie się do nich, to cały ten ich agresywny i ciemny islam
      runąłby w gruzy. I nagle okazałoby się, że druga połowa świata islamu, ta w
      której kobiety są wolne, jest nam tak samo bliska, jak inne fajne kultury
      światowe.
    • Gość: Porter Re: Jak zblizyc do siebie Arabow i Euroamerykanow? IP: *.orion.pl 17.10.01, 15:49
      Mysle, ze niezrozumienie cudzych kultur bierze sie z nieznajomosci jezyka.
      Pozwalam sobie zalaczyc garsc przydatnych zwrotow po arabsku:

      - AKBAR KHALI-KILI HAFTIR LOTFAN.
      - Dziękuję Panu za pokazanie mi Pana cudownego karabinu.

      - FEKR GABUL CRADAN DAVAT PAEH GUSH DIVAR.
      - Jestem niewymownie zachwycony Pana zaproszeniem abym położył się
      na ziemi z rękami nad głową i rozłożonymi nogami.

      - SHOMAEH FEKR TAMOMEH OEH GOFTEH BANDE.
      - Absolutnie zgadzam się ze wszystkim co Pam powiedział lub
      pomyślał w całym Pana życiu.

      - AUTO ARREREGH DAVATEMAN MANO SEPAHEH HAST.
      - To niewątpliwie bardzo uprzejmie z Pana strony, że umożliwił mi
      Pan podróżowanie w bagażniku Pana samochodu.

      - FASHAL-EH TUPEHMAN NA DEGAT MANO GOFTAM CHEESHAYEH MOHEMARA
      JEBEHKESHVAREHMAN.
      - Jeśli wyślwiadczy mi Pan uprzejmą przysługę i nie okaleczy moich
      klejnotów, z wielką przyjemnością odwzajemnie się Panu poprzez
      zdradę mojej ojczyzny.

      - KHREL JEPAHEH MANEH VA JAYEH AMERIKAHEY.
      - Podam Panu nazwiska i adresy wszystkich Amerykańskich szpiegów
      podróżujących jako reporterzy.

      - BALLI, BALLI, BALLI !
      - Cokolwiek Pan powie !!!

      - MATERNIER GHERMEZ AHLEIEH, GHORBAN.
      - Czerwona przepaska na oczy będzie najodpowiedniejsza, ekselencjo

      - TIEKH NUNEH OB KHRELEH BEZORG VA KHRUBE BOYAST INO BEGERAM.
      - Okruchy chleba nasączone wodą sa przepyszne, dziękuję. Muszę
      pamiętać aby zabrać na to przepis.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka