Dodaj do ulubionych

Bez złudzeń______do Jana

15.12.02, 16:49
Janie
Zamiast tłumaczenia mojego co najmniej niegrzecznego zachowania względem
kilku osób tu na forum opowiem pewną prawdziwą historyjkę.
Otóż kilka razy dziennie po wspólnym korytarzu i podwórku a także ulicy
spacerują sobie dwa psy,duże i groźne. Okazuja jakie są groźne swoją postawą
i warczeniem.
Nie zawsze są na smyczy,a nigdy w kagańcu,choć w Polsce obowiazuje taki
przepis.
Na moje interwencje w Służbie Miejskiej dostałam odpowiedź:" nic nie możemy
poradzić.dopiero jak kogos pogryzą będzie powód do złożenia skargi w sadzie".
I psy bez kagańca spacerują sobie nadal.Włascicieli psów też prosiłam jeszcze
przed interwencją w Służbie Miejskiej.
Co więc mi pozostaje?
Ominąć psów w bezpiecznej odległości nie zawsze jestem w stanie.
Co mogę jeszcze?
Mieć nadzieję,że pies się na mnie nie rzuci jak nie spodoba mu się mój zapach
czy moje spojrzenie.
A jak się już rzuci,to mieć nadzieję,że własciciel zapanuje nad agresją psa.
Jeżeli jednak i ta nadzieja zawiedzie?
Będę musiała się bronić sama.
Jak?
Jak mi pies pozwoli?

A tu na forum niektóre nicki i ich pacynki tak właśnie się zachowują.
Właściciel i jego pies.
Niejedna już osoba tego doświadczyła na tym forum.
Do tej pory wszyscy schodzili pokonani.
Ostatni z tych pokonanych to Tyu.
Część jego pamięci.
Do końca walczył nie przyjmując reguł walki pewnych swej groźnej siły psów i
ich właścicieli.
Ja się wyłamałam.
Wyłamałam po raz drugi.
Dlaczego?
Chcę być przygotowana do obrony przed ,już tym prawdziwym , moich sąsiadów.
Znawcy mówią,że przed psami co atakują nie należy uciekać.
Pozdrawiam
Danka
Obserwuj wątek
    • miriamfirst_ Re: Bez złudzeń______do D. 15.12.02, 16:59
      Tak, rzeczywiście nie ma się złudzeń co do twej osoby czytając co napisałaś.
      I choć zaadresowałaś do Jana, który jest spokojny i dobry po prostu dobry,
      pozwalam sobie odpowiedzieć. To, co kolejny raz napisałaś do mnie jest bez
      precedensu. I nie masz się czym chwalić. Nikt nikomu tak nie pisał. Natomiast
      brak oburzenia wspólnego jest tylko miara podwyższonego progu niewrażliwości,
      jaki ma wiele osób na forum. Tego, co napisałaś, i jak oszkalowałas Bogu Ducha
      winnego bykka, posądzając że niby, jakoby, coś-tam, świadczy o tym, o czym
      piszę. Gdybyś była żydowskiego pochodzenia osobą, wezwałabym cię na Bejt Din za
      to, cos napisała o mnie. Nie moge tego zrobić z kimś, kto jest "spoza" i w
      dodatku szaleniec. "W Imię Boga postradałas rozum".
      Wybaczam kolejny raz, co nie zwalnia cię od przyznania się do przewiny.
      Jak siądzesz do wigilijnego stołu? Mając takie słowa na sumieniu będziesz
      spiewała kolędy? To wstrętna kombinacja.

      M.






      d_nutka napisała:

      > Janie
      > Zamiast tłumaczenia mojego co najmniej niegrzecznego zachowania względem
      > kilku osób tu na forum opowiem pewną prawdziwą historyjkę.
      > Otóż kilka razy dziennie po wspólnym korytarzu i podwórku a także ulicy
      > spacerują sobie dwa psy,duże i groźne. Okazuja jakie są groźne swoją postawą
      > i warczeniem.
      > Nie zawsze są na smyczy,a nigdy w kagańcu,choć w Polsce obowiazuje taki
      > przepis.
      > Na moje interwencje w Służbie Miejskiej dostałam odpowiedź:" nic nie możemy
      > poradzić.dopiero jak kogos pogryzą będzie powód do złożenia skargi w sadzie".
      > I psy bez kagańca spacerują sobie nadal.Włascicieli psów też prosiłam jeszcze
      > przed interwencją w Służbie Miejskiej.
      > Co więc mi pozostaje?
      > Ominąć psów w bezpiecznej odległości nie zawsze jestem w stanie.
      > Co mogę jeszcze?
      > Mieć nadzieję,że pies się na mnie nie rzuci jak nie spodoba mu się mój zapach
      > czy moje spojrzenie.
      > A jak się już rzuci,to mieć nadzieję,że własciciel zapanuje nad agresją psa.
      > Jeżeli jednak i ta nadzieja zawiedzie?
      > Będę musiała się bronić sama.
      > Jak?
      > Jak mi pies pozwoli?
      >
      > A tu na forum niektóre nicki i ich pacynki tak właśnie się zachowują.
      > Właściciel i jego pies.
      > Niejedna już osoba tego doświadczyła na tym forum.
      > Do tej pory wszyscy schodzili pokonani.
      > Ostatni z tych pokonanych to Tyu.
      > Część jego pamięci.
      > Do końca walczył nie przyjmując reguł walki pewnych swej groźnej siły psów i
      > ich właścicieli.
      > Ja się wyłamałam.
      > Wyłamałam po raz drugi.
      > Dlaczego?
      > Chcę być przygotowana do obrony przed ,już tym prawdziwym , moich sąsiadów.
      > Znawcy mówią,że przed psami co atakują nie należy uciekać.
      > Pozdrawiam
      > Danka
      • Gość: AdamM do miriam (wtracam się) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 17:02
        Nikt nikomu tak nie pisał. Natomiast
        > brak oburzenia wspólnego jest tylko miara podwyższonego progu niewrażliwości,
        > jaki ma wiele osób na forum.

        Powiem tak: Nie o prog tu idzie. Wiele osob z tego forum ma dobre zdanie o d-
        nutce. Skoro wiec tak napisala to albo cos w tym jest i madrze i dyplomatycznie
        milczą czekając na rozwój dalszy sytuacji, albo czują, ze sa to sprawy tak
        głęboko tylko Was dwie dotyczące, ze każde wtrącanie się jest pozbawione sensu.

        A.


        • miriamfirst_ Re: do miriam (wtracam się) 15.12.02, 17:08
          Czy uważasz że słowa "madra' i "dyplomatyczna" pasują do tego co napisała?
          Jakies oczekiwania jak się sytuacja rozwinie? Gevalt! czy nie widziesz?
          przejrzyj na oczy. Te przymiotniki w ogóle nie mają się w żaden sposób do tego
          co pisuje i napisała.
          Co to jest z jej strony? A zwykła babska zawiść o tyu to jest!
          • Gość: AdamM Tu chodziło, ze IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 17:11
            "mądrze" i "dyplomatycznie" milcza forumowicze, nie zaś, że d_nutka napisala
            coś madrze i dyplomatycznie.

            A.
          • miriamfirst_ Re: do miriam (wtracam się) 15.12.02, 17:12
            miriamfirst_ napisała:

            > Czy uważasz że słowa "madra' i "dyplomatyczna" pasują do tego co napisała?
            > Jakies oczekiwania jak się sytuacja rozwinie? Gevalt! czy nie widziesz?
            > przejrzyj na oczy. Te przymiotniki w ogóle nie mają się w żaden sposób do
            tego
            > co pisuje i napisała.
            > Co to jest z jej strony? A zwykła babska zawiść o tyu to jest!


            Jeszcze jedno, co sądzisz, że teraz powinno się stać; czy czytelnicy powinni
            zmienić dobre myślenie o danutce po tym co napisała, czy czekać aż sytuacja się
            rozwinie, bo ona bywa mądra?
            Wybór stanowiska bardzo świadczy o forumowiczach i o tym, jak bardzo wszystko
            się pomieszało.
            • Gość: AdamM opcje IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 17:17
              Jęsli D pisze o M straszne rzeczy to (zakladając, ze D i M sa normalne):
              1. D wie, ze M jest straszna i ma dowody
              2. D inaczej pojmuje "straszność" niż wiekszość społeczeństwa

              A.

              Chyba innych opcji nie widzę

              A.
              • d_nutka Re: opcje 15.12.02, 17:54
                Gość portalu: AdamM napisał(a):

                > Jęsli D pisze o M straszne rzeczy to (zakladając, ze D i M sa normalne):
                > 1. D wie, ze M jest straszna i ma dowody
                > 2. D inaczej pojmuje "straszność" niż wiekszość społeczeństwa
                >
                > A.
                >
                > Chyba innych opcji nie widzę
                >
                > A.


                AdamieM
                obydwie opcje są prawdziwe i obydwie nie do udowodnienia przeze mnie.
                Danka
                • Gość: AdamM No to nieźle:) nt IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 17:56
                  • d_nutka Re: No to nieźle... ? 15.12.02, 18:13
                    AdamieM
                    raczysz sobie żartować.
                    Tyu odchodzi z forum przez Miriam i jej przydupasa.
                    Tyu nieopatrznie (a jednak nie zna kobiet) zaufal Miriam.
                    Zaufał do granic przyjaźni.
                    A ona zdradziła jego przyjaźń nie za przysłowiowe 30 srebrników ale za swoją d.
                    Tera
                    • Gość: AdamM Jak pewnie widzisz IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 18:19
                      zasadniczo przychylam się ku Twoim opiniom, choć "personalnością" w tym
                      wszystkim zalatuje strasznie. Muszę też stwierdzic, ze z tego, co piszą
                      rozsadni forumowicze to obraz "przydup... M". nie rysuje się dobrze. Natomiast
                      sama M? Hm kobieta w końcusmile Ale Wy jacyś skomplikowani bardzo jesteście w
                      sensie intelektualnym. Ci Wasi pisarze też. Z wyjątkiem IBSingera i A. Oza. Ale
                      nie wydaje mi się, aby to pozytywne bylo. W kazdym bądź razie Twoje zdanie na
                      forum znaczy bardzo wiele, wiec rzucilo wielki cień na M. i
                      niejakiego "przyd... M."

                      Pozdro
                      A.
                  • d_nutka Re: No to nieźle...? 15.12.02, 18:23
                    Mówisz nie jest źle?
                    Tyu odchodzi z forum przez Miriam.
                    Kiedyś zaprzyjaźnił się z nią.
                    Zaprzyjaźnił się z nią do granic przyjaźni mesko-damskiej.
                    Gdyby Tyu znał lepiej kobiety!
                    Byłby ostrożniejszy.
                    A ona zdradziła tę przyjaźń.
                    Zdradziła nie za przysłowiowe 30 srebrników.
                    Zdradziła za swoją d. ..dla jednego przydupasa.
                    Jak to nazwiecie?
                    Ja nazwałam tak jak taki czyn od zawsze był nazywany.
                    I jestem gotowa ponieść wszelkie konsekwencje tego co napisałam o niej.
                    Tyu
                    Wybacz .
                    Proszę cię w imieniu wszystkich porządnych i prawych kobiet.
                    Wybacz.
                    Wybacz nie jej.
                    Wybacz kazdej nowo napotkanej kobiecie,którą los postawi na twojej drodze.
                    Miriam nie zasługuje nawet na wspomnienie.
                    I jej dwór takoż.
                    Danka
                    • Gość: AdamM No d_nutka, IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 15.12.02, 18:32
                      Żes madra wiedzialem, ale tu bijesz wszystkich na glowę. Tym patrzeniem w
                      pryszlosc zwlaszcza. Myslalem, ze tylko ja tak potrafięsmile)) Nieważne. Mój
                      szacunek do Ciebie niedlugo osiągnie apogeum. Ale nie bądź taka mądra zawsze bo
                      to strasznie trudno w życiu niekiedy. Nie zartujęsmile

                      Pozdro
                      A.
                      • d_nutka Re: No d_nutka, 15.12.02, 18:53
                        ja już wiem,że "z dużego poznania jest duży smutek".
                        i ten smutek towarzyszy mi każdego dnia.
                        ale śmiać się też jeszcze potrafię,bo "nie ma nic nad to by się radować z pracy
                        rąk swoich".
                        czego wszystkim ,i sobie,życzę na święta i nowy rok.
                        Danka
                      • d_nutka Re: No AdamieM 15.12.02, 19:00
                        Gość portalu: AdamM napisał(a):

                        > Żes madra wiedzialem, ale tu bijesz wszystkich na glowę. Tym patrzeniem w
                        > pryszlosc zwlaszcza. Myslalem, ze tylko ja tak potrafięsmile)) Nieważne. Mój
                        > szacunek do Ciebie niedlugo osiągnie apogeum. Ale nie bądź taka mądra zawsze
                        bo
                        >
                        > to strasznie trudno w życiu niekiedy. Nie zartujęsmile
                        >
                        > Pozdro
                        > A.

                        a w głowie od pochwał mi nie zaszumi.
                        jestem kazdego dnia tyle madra co i głupia.
                        może tylko każdego dnia odrobinę mniej głupia.
                        pozdrawiam
                        Danka
    • Gość: pollak Re: Bez złudzeń______do Jana IP: *.jgora.dialog.net.pl 15.12.02, 19:18
      d_nutka napisała:

      > A tu na forum niektóre nicki i ich pacynki tak właśnie się zachowują.
      > Właściciel i jego pies.

      Za to d_nutka z K52 (z tym kretynem), to 'porządne nicki'. I do tańca i do plucia na krzyż, który dla tej pary jest synonimem dla słowa 'gówno'. Krzyż.... symbol ukrzyżowanego Jezusa!
    • Gość: Jan Do Danki i innych IP: *.hispeed.ch 15.12.02, 23:12
      Ładnie, że o mnie pamiętasz(-cie). Pisałem, że nie znam historii, ani
      prehistorii. Trochę widziałem wojny Miriam z Carminą. Carmina wydała mi się
      sympatyczna, bo wyszło, że jest z Gliwic, jak ja (ojej, zdradzam fakty z
      realu), co jest oczywiście bezzasadnym patriotyzmem lokalnym, ale jesteśmy
      ludźmi. Teraz poszukałem trochę jej postów, są bez "wyrazów", ale sprawy
      poruszane są bardzo nieprzyjemne. Nie chcę w to wchodzić. To może jest
      stwierdzenie "albo on okradł, albo jego okradli, ale coś było z kradzieżą".
      Wiem. Ale fakty, to wy znacie, nie ja. Wiem też, że zdarzało mi się nabrać na
      minę niewiniątka i - jak to facet - wyciągałem (niesłuszny) wniosek: jak ładna,
      to dobra. Tak jest w filmach, w życiu nie zawsze.
      Ale uwaga: to NIE jest opinia, że winię o coś Carminę, absolutnie nie, tyle że
      jeżeli pisze prawdę, to jest w jedną stronę, a jak nieprawdę, to w drugą. Ale
      nie mnie sądzić.

      To samo: poczytałem trochę wątek o Viscie, dość męczący. To jest możliwe, że
      ktoś został skrzywdzony, tylko kto - a może nie tylko jedna strona?

      Ogólnie: nie chcę się mieszać w te historie.

      Ja się mogę przywitać z każdym, co nie oznacza poporcia dla wszystkiego, co ta
      osoba robi. Ja nawet wymieniłem przyjazne posty z Czyżunią i Krakenem, co
      kosztowało mnie nieco wysiłku, ale potem znowu zaczęli: Czyżunia coś o
      katolach, a Kraken walnął "Grzesiem" Piotrowskim i tego mi było za dużo.

      I powiem tylko:
      Ludzie, dejcie se na wstrzymanie smile

      Jestem żonaty i wiem coś o równowadze. Jeżeli każdy będzie chciał, żeby było
      sprawiedliwie, to dojdzie do wojny, bo jak napisano w Piśmie, widzimy źdźbło w
      cudzym oku, a nie widzimy belki we własnym. Taka konstrukcja. Jest w
      rzeczywistości uczciwe fifty-fifty, jeżeli obie strony myślą, że się poświęcają
      i są najlepszymi małżonkami świata.

      Po to jest też cenzuralne słownictwo. Czasem przychodzi ochota przywalić komuś
      w jego zakuty łeb, ale nie walczymi z klingonami, po drugiej stronie jest
      człowiek, który wtedy nie przeczyta żadnego argumentu i zechce nam w
      analogiczny łeb przyłożyć. I co to wnosi?
      Jeżeli ktoś popadł teraz w kompleksy, to powiem, że czytałem na amerykańskim
      technicznym forum dyskusję o gigabitowym Ethernecie i też były wejścia w
      stylu "do jakiej szkoły chodziłeś baranie, że jesteś za tępy, by to zrozumieć".

      Idzie noc, wszystkim dobrego snu.
      • Gość: snajper Do Jana. IP: *.acn.waw.pl 16.12.02, 00:13
        Janie, chciałbym Ci zwrócić uwagę na post Tyu. Przeczytaj go. Pomoże Ci
        zrozumieć >klimaty< tych wojen forumowych. To link do niego:

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3970883

        Tyu, choć narażony był na ostre ataki, nie był głównym celem. Możesz sobie
        wyobrazić, jak wyglądały ataki na cel główny - Carminę.

        Pozdrawiam.
        • _sorciere Re:Tyu zostan 16.12.02, 00:35
          Bylam i jestem celem wielu atakow.No i co z tego wynika?Bronie sie jak
          moge.Zawsze znajdzie sie przyjazna dusza i to czesto ktos ,z kim darlam koty z
          kim sie w ogole nie zgadzalam.Dzowoe sie tylko,ze przyjaciele Tyu krzycza
          odejdz!Czy to sa przyjaciele?Czy chca wykorzystac Tyu do pozniejszej rozgrywki?
          Z tym,ze jasne jest kto chce kontynuowac te wojne.
          Jezeli ja kogos lubie to noe namawiam go do odejscia.A tu niektorzy wrecz
          zachecaja,tylko po to by miec pretekst ,ze to przez Miriam i przez Perle.
          Jezeli naprawde lubicie Tyu to poproscie Go zeby zostal.
          Tak jak ja.Tyu zostan.
          • d_nutka Re:Tyu zostan___ dla kogo? 16.12.02, 08:13
            _sorciere napisała:

            > Bylam i jestem celem wielu atakow.No i co z tego wynika?Bronie sie jak
            > moge.Zawsze znajdzie sie przyjazna dusza i to czesto ktos ,z kim darlam koty
            z
            > kim sie w ogole nie zgadzalam.Dzowoe sie tylko,ze przyjaciele Tyu krzycza
            > odejdz!Czy to sa przyjaciele?Czy chca wykorzystac Tyu do pozniejszej
            rozgrywki?
            > Z tym,ze jasne jest kto chce kontynuowac te wojne.
            > Jezeli ja kogos lubie to noe namawiam go do odejscia.A tu niektorzy wrecz
            > zachecaja,tylko po to by miec pretekst ,ze to przez Miriam i przez Perle.
            > Jezeli naprawde lubicie Tyu to poproscie Go zeby zostal.
            > Tak jak ja.Tyu zostan.


            jestem jednym z przyjaciół Tyu.
            i nie namawiam Tyu do pozostania własnie dlatego,że jest moim przyjacielem.
            pozostać ma na forum
            a dla kogo?
            dla Perły &Miriam?
            oni "karmią" się swoimi gezechami.
            "język kłamliwy nienawidzi tych,których zmiażdżył"-to znasz?
            jak oni porzucą,co nie jest już możliwe,język kłamstwa to Tyu nie powinien tu
            zostać.
            oni będą jego i jego przyjaciól niszczyli zawsze i wszędzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka