Kiedy rozleci sie Unia Europejska

02.01.03, 09:24
Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem (no może nie wśród rządzących
Polską - takie nasze internacjonały kochane) i realizowane są tak
bezwzględnie jak otoczenie pozwala. Wspólny interes w integracji był, gdy po
drugiej stronie Żelaznej Kurtyny stała Armia Imperim Zła i wyczekiwała chwili
słabości. Czynnik ten wyparował i tendencje odśrodkowe wezmą górę - pytanie
kiedy?
Pytanie nastepne, po co jedliśmy tę żabę (układ stowarzyszeniowy - nader
kosztowny dla Polski)?
I jeszcze jedno po co się teraz w to pakujemy gdy z pewnością koszty
poniesiemy a ewentualne korzyści patykiem na wodzie i Św Nigdy?

Mój typ na rozpad to lata 2010-2015 (może przy końcu ze 3-4 kraje szumnie UE
sie będą zwać).
    • gandalph A niby dlaczego miałaby się rozpaść? 02.01.03, 09:30
      pro100 napisał:

      > Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem (no może nie wśród rządzących
      > Polską - takie nasze internacjonały kochane) i realizowane są tak
      > bezwzględnie jak otoczenie pozwala. Wspólny interes w integracji był, gdy po
      > drugiej stronie Żelaznej Kurtyny stała Armia Imperim Zła i wyczekiwała chwili
      > słabości. Czynnik ten wyparował i tendencje odśrodkowe wezmą górę - pytanie
      > kiedy?
      No własnie, czynnik wyparował! A ja przypominam sobie jak za młodu czytałem
      tow. Marksa, który właśnie w Rosji upatrywał przyczyny dezintegracji Europy. I
      na zdrowy rozum chyba miał rację. Tak więc może wyparowanie owego czynnika
      właśnie przysłuży się Europie?
      > Pytanie nastepne, po co jedliśmy tę żabę (układ stowarzyszeniowy - nader
      > kosztowny dla Polski)?
      Co było kosztowne, stowarzyszenie czy reformy w celu wyjścia z
      pokomunistycznego bagna?
      > I jeszcze jedno po co się teraz w to pakujemy gdy z pewnością koszty
      > poniesiemy a ewentualne korzyści patykiem na wodzie i Św Nigdy?
      A jak nie wstąpimy, to kosztów nie poniesiemy, hę?
      >
      > Mój typ na rozpad to lata 2010-2015 (może przy końcu ze 3-4 kraje szumnie UE
      > sie będą zwać).
      • pro100 Dlaczego? Dla sprzecznych interesów 02.01.03, 09:48
        gandalph napisał:

        > pro100 napisał:
        >
        > > Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem (no może nie wśród rządzący
        > ch
        > > Polską - takie nasze internacjonały kochane) i realizowane są tak
        > > bezwzględnie jak otoczenie pozwala. Wspólny interes w integracji był, gdy
        > po
        > > drugiej stronie Żelaznej Kurtyny stała Armia Imperim Zła i wyczekiwała chw
        > ili
        > > słabości. Czynnik ten wyparował i tendencje odśrodkowe wezmą górę - pytani
        > e
        > > kiedy?
        > No własnie, czynnik wyparował! A ja przypominam sobie jak za młodu czytałem
        > tow. Marksa, który właśnie w Rosji upatrywał przyczyny dezintegracji Europy.
        I
        > na zdrowy rozum chyba miał rację. Tak więc może wyparowanie owego czynnika
        > właśnie przysłuży się Europie?

        Byli tacy co na Marksie jak na Biblii polegali, gdzież dziś oni? Jeno Gandalph
        samotny się ostał, jako ten sznur.

        > > Pytanie nastepne, po co jedliśmy tę żabę (układ stowarzyszeniowy - nader
        > > kosztowny dla Polski)?
        > Co było kosztowne, stowarzyszenie czy reformy w celu wyjścia z
        > pokomunistycznego bagna?

        Kosztowna była niesymetryczna liberalizacja w handlu i finansach.

        > > I jeszcze jedno po co się teraz w to pakujemy gdy z pewnością koszty
        > > poniesiemy a ewentualne korzyści patykiem na wodzie i Św Nigdy?
        > A jak nie wstąpimy, to kosztów nie poniesiemy, hę?

        HĘ,HĘ!

        > >
        > > Mój typ na rozpad to lata 2010-2015 (może przy końcu ze 3-4 kraje szumnie
        > UE
        > > sie będą zwać).
        • Gość: siedem Re: Dlaczego? Dla sprzecznych interesów IP: 213.216.66.* 02.01.03, 09:55
          doku od czasu do czasu podejmuje żałosne próby dowiedzenia, ze koroną
          cywilizacji jest szariat ateistów i postepowców. niestety historia uczy nas jak
          ulotne są państewka bez kręgosłupa moralnego, z prawem stanowionym przez
          człowieka. od unii już cuchnie rozkładam. dobrze by było gdyby zakończyła żywot
          tak za 10 lat ale moim skromnym zdaniem to wariant zbyt optymistyczny.

          5040
          • Gość: AndrzejG Gratuluję zdrowego rozsądku -siódemko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 10:07
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > doku od czasu do czasu podejmuje żałosne próby dowiedzenia, ze koroną
            > cywilizacji jest szariat ateistów i postepowców. niestety historia uczy nas
            jak ulotne są państewka bez kręgosłupa moralnego, z prawem stanowionym przez
            > człowieka.

            te boskie też sa napisane przez człowieka , a nawet jeśli dane od Boga
            to i tak ich przestrzeganie zależy od człowieka.Przyjmiesz je albo nie.
            Czy Twój kręgosłup moralny oparty jest na strachu przed Bogiem?




            > od unii już cuchnie rozkładam. dobrze by było gdyby zakończyła żywot
            > tak za 10 lat ale moim skromnym zdaniem to wariant zbyt optymistyczny.
            >
            > 5040

            Gratuluję dobrego węchu i zdrowego rozsądku.10 lat to za mało.
            Może będzie trwać 45 lat , jak polska komuna?
            To są dwa pokolenia i na ten czas opłaca sie być w tym organizmie.

            Andrzej
            • Gość: siedem dziekuje IP: 213.216.66.* 02.01.03, 10:22
              ale nie gadam z żołdakami krzysztofa LII

              5040
              • Gość: AndrzejG Re: dziekuje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 10:28
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > ale nie gadam z żołdakami krzysztofa LII
                >
                > 5040

                A nie gadaj sobie z kim chcesz , możesz gadać nawet sam do siebie-
                to najlepsze wyjscie gdy braknie argumentów.

                Andrzej
                • Gość: siedm "i kto to mowi? III" IP: 213.216.66.* 02.01.03, 10:32
                  federasta ktory jesli juz argumentem sypnie to w stylu: "wejdzmy do unii bo w
                  tłumie cieplej"

                  a poza tym wiele znosze ale braku poczucia humoru nie rozumiem.

                  5040
                  • Gość: AndrzejG 'i kto to mowi? IV' IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 10:37
                    Gość portalu: siedm napisał(a):

                    > federasta ktory jesli juz argumentem sypnie to w stylu: "wejdzmy do unii bo w
                    > tłumie cieplej"

                    To nie tak-bo samemu zimniej i groźniej.Nie podoba mi się perspektywa
                    sojuszu z Rosją.Już to przerabialiśmy.
                    A Ty siódemko?Wolnościowiec , co masz do zaoferowania?

                    >
                    > a poza tym wiele znosze ale braku poczucia humoru nie rozumiem.


                    ???

                    >
                    > 5040

                    Andrzej
                    • Gość: siedem słuchaj no IP: 213.216.66.* 02.01.03, 10:43
                      wszystko da sie w człowieku zmienic. od nosa po kolor skóry ale mentalności
                      NIET. gdyby nafta nam zaproponowała wejscie ty bys był teraz naftowcem a ja
                      nafta wyzywałbym od bolszewików.

                      5040
                      • Gość: AndrzejG słucham,słucham IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 10:52
                        i doceniam piekną ideę silnej , suwerennej Polski -pomiędzy kolosami.
                        Jak sądzisz.
                        Co prędzej nastąpi -rozpad UE , czy kolejny rozbiór Polski?


                        Andrzej
                        • Gość: siedem Re: słucham,słucham IP: 213.216.66.* 02.01.03, 11:06
                          bładzisz bo sadzisz ze twoje argumenty sa racjonalne. jesli 2 mądrych ludzi ma
                          racjonalne argumenty [logiczne i spełniajace wszelkie kryteria naukowosci] a z
                          soba sie nie zgadzaja to znaczy ze musi byc nad tym wszystkim teoria
                          holistyczna, spinajaca. tzw "Teoria Siedem o 2 Dyskutantach Co Mieli Racje w
                          Tym Samym Czasie"

                          dlatego nie chce mi sie gadac o rozbiorach i o ełrosocu.

                          5040
                          • sceptyk Jeden z argumentow 02.01.03, 11:25
                            [2002-12-30 17:32]
                            Większość Rosjan żałuje rozwiązania ZSRR

                            Siedmiu na dziesięciu Rosjan żałuje upadku Związku Radzieckiego - takie są
                            wyniki opublikowanego w poniedziałek sondażu rosyjskiego instytutu badania
                            opinii publicznej WCIOM.

                            Z tego samego sondażu Ogólnorosyjskiego Centrum Badania Opinii Społecznej
                            wynika, że co czwarty Rosjanin uznaje koniec ZSRR za powód do zadowolenia.

                            55 proc. Rosjan uważa, że Związek Radziecki był dobrowolną unią suwerennych
                            republik. 34 proc. jest zdania, że ZSRR był uosobieniem imperium rosyjskiego,
                            któremu podlegały niewielkie republiki pozbawione prawa do samostanowienia.

                            Trzy czwarte z 1600 osób biorących udział w sondażu sądzi, że Związek Radziecki
                            stwarzał korzystne warunki rozwoju społecznego i gospodarczego narodów.

                            Zdaniem co trzeciego Rosjanina upadek Związku Radzieckiego był nie do
                            uniknięcia. 59 proc. sądzi, że nie musiało do niego dojść.

                            ZSRR istniał od 30 grudnia 1922 do grudnia 1991 roku.

                          • Gość: AndrzejG jeszcze tylko jedno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 11:27
                            Gość portalu: siedem napisał(a):

                            > jesli 2 mądrych ludzi ma racjonalne argumenty [logiczne i spełniajace
                            wszelkie kryteria naukowosci] a z soba sie nie zgadzaja to znaczy ze musi byc
                            nad tym wszystkim teoria holistyczna, spinajaca. tzw "Teoria Siedem o 2
                            Dyskutantach Co Mieli Racje w Tym Samym Czasie"
                            >

                            Czyli wszelkie rozwiązania są mozliwe , tylko wyciągamy na wierzch te
                            elementy , które są dla nas (2 mądrych) ważniejsze.
                            OK.To wystarczy o socjalizmie w Europie.
                            Ciekaw jestem gdzie wpadniemy na siebie - w jakim temacie.

                            Pozdrawiam Andrzej
                            • Gość: siedem Re: jeszcze tylko jedno IP: 213.216.66.* 02.01.03, 11:36
                              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                              > Gość portalu: siedem napisał(a):
                              >
                              > > jesli 2 mądrych ludzi ma racjonalne argumenty [logiczne i spełniajace
                              > wszelkie kryteria naukowosci] a z soba sie nie zgadzaja to znaczy ze musi
                              byc
                              >
                              > nad tym wszystkim teoria holistyczna, spinajaca. tzw "Teoria Siedem o 2
                              > Dyskutantach Co Mieli Racje w Tym Samym Czasie"
                              > >
                              >
                              > Czyli wszelkie rozwiązania są mozliwe , tylko wyciągamy na wierzch te
                              > elementy , które są dla nas (2 mądrych) ważniejsze.

                              he he nie mialem siebie na mysli smile a ciebie jeszcze nie ocenilem

                              > OK.To wystarczy o socjalizmie w Europie.
                              > Ciekaw jestem gdzie wpadniemy na siebie - w jakim temacie.

                              w każdym będziemy mieli odrębne zdanie ponieważ masz przeciwny spin mentalny

                              > Pozdrawiam Andrzej
                              5040
                              • Gość: AndrzejG Re: jeszcze tylko jedno IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 12:38
                                Gość portalu: siedem napisał(a):

                                >
                                > w każdym będziemy mieli odrębne zdanie ponieważ masz przeciwny spin mentalny
                                >

                                Pozyjemy zobaczymy.
                                Wiesz ,że przeciwnosci sie przyciągają ?

                                Andrzej
                                • Gość: siedem wiem IP: 213.216.66.* 02.01.03, 12:46
                                  dlatego po drugiej stronie monitora [w realnym zyciu] najlepiej pije mi sie
                                  wodke z takim jednym żydem i w dodatku komuchem.

                                  5040
    • Gość: AndrzejG Re: Kiedy rozleci sie Unia Europejska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 10:03
      pro100 napisał:

      > Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem (no może nie wśród rządzących
      > Polską - takie nasze internacjonały kochane) i realizowane są tak
      > bezwzględnie jak otoczenie pozwala. Wspólny interes w integracji był, gdy po
      > drugiej stronie Żelaznej Kurtyny stała Armia Imperim Zła i wyczekiwała chwili
      > słabości. Czynnik ten wyparował i tendencje odśrodkowe wezmą górę - pytanie
      > kiedy?


      Na Armię Imperium zła było NATO , a nie EWG.
      EWG dotyczyło gospodarki , a ta komunistyczna bez ingerencji z zewnątrz
      i tak by padła.

      > Pytanie nastepne, po co jedliśmy tę żabę (układ stowarzyszeniowy - nader
      > kosztowny dla Polski)?

      Po to aby wejść do Unii.


      > I jeszcze jedno po co się teraz w to pakujemy gdy z pewnością koszty
      > poniesiemy a ewentualne korzyści patykiem na wodzie i Św Nigdy?
      >


      Bo korzyści zależą również od nas?Nie wierzysz w przedsiębiorczość Polaków?



      > Mój typ na rozpad to lata 2010-2015 (może przy końcu ze 3-4 kraje szumnie UE
      > sie będą zwać).


      Rozpad jest mozliwy , nic nie jest wieczne i wszystko sie zmienia.
      W końcu UE to organizm utworzony na podstawie umów międzynarodowych.


      Andrzej
    • Gość: Galba 11 XII 2005 IP: 144.57.128.* 02.01.03, 10:09
      11 grudnia 2005 - pewna bardzo ważna dla sprawnego funkcjonowania tego Forum
      osoba dostanie cudowny prezent na swe 30 urodziny: rozpad Imperium
      Socjalistycznej Głupoty (czasem zwanego także Unią Europejską).

      Powyższa prognoza obowiązuje jedynie przy założeniu odpowiedzi "NIE" w
      nadchodzącym referendum. Jesli jednak jakimś cudem Polacy powiedzą "TAK" -
      wtedy upadek ISG przesunie się o rok-dwa (dzięki zastrzykowi finansowemu z
      Polski i innych ofiar Verheugena).

      G.
      • Gość: AndrzejG OBW? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 10:31
        Jeżeli jego prognozy się sprawdzą ,
        to na serio wezmę Twoją sugestię terminu rozpadu UE.

        Andrzej
        • Gość: Galba OBW? TSNR*! IP: 144.57.128.* 02.01.03, 10:34
          TSNR - Trzeźwe Spojrzenie Na Rzeczywistość
          • Gość: AndrzejG Po Sylwestrze??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 10:39
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > TSNR - Trzeźwe Spojrzenie Na Rzeczywistość


    • Gość: Fląder Re: Kiedy rozleci sie Unia Europejska IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 10:46
      pro100 napisał:

      > Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem (no może nie wśród rządzących
      > Polską - takie nasze internacjonały kochane) i realizowane są tak
      > bezwzględnie jak otoczenie pozwala. Wspólny interes w integracji był, gdy po
      > drugiej stronie Żelaznej Kurtyny stała Armia Imperim Zła i wyczekiwała chwili
      > słabości. Czynnik ten wyparował i tendencje odśrodkowe wezmą górę - pytanie
      > kiedy?
      > Pytanie nastepne, po co jedliśmy tę żabę (układ stowarzyszeniowy - nader
      > kosztowny dla Polski)?
      > I jeszcze jedno po co się teraz w to pakujemy gdy z pewnością koszty
      > poniesiemy a ewentualne korzyści patykiem na wodzie i Św Nigdy?
      >
      > Mój typ na rozpad to lata 2010-2015 (może przy końcu ze 3-4 kraje szumnie UE
      > sie będą zwać).


      Ja tam od wyzszej po lityki nie jestem, tylko tak myslę, ze ta Unia sie zaraz
      zacznie rospadać jak Polska wejdzie. Bo w Polsve jest wirus burdelostwa i oni
      tam nie maja na to zadnych szczepionek, to sie sami pozarażaja i tyle tego
      bedzie.

      F.
      • pro100 Re: Kiedy rozleci sie Unia Europejska 02.01.03, 10:58
        Gość portalu: Fląder napisał(a):

        > pro100 napisał:
        >
        > > Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem (no może nie wśród rządzący
        > ch
        > > Polską - takie nasze internacjonały kochane) i realizowane są tak
        > > bezwzględnie jak otoczenie pozwala. Wspólny interes w integracji był, gdy
        > po
        > > drugiej stronie Żelaznej Kurtyny stała Armia Imperim Zła i wyczekiwała chw
        > ili
        > > słabości. Czynnik ten wyparował i tendencje odśrodkowe wezmą górę - pytani
        > e
        > > kiedy?
        > > Pytanie nastepne, po co jedliśmy tę żabę (układ stowarzyszeniowy - nader
        > > kosztowny dla Polski)?
        > > I jeszcze jedno po co się teraz w to pakujemy gdy z pewnością koszty
        > > poniesiemy a ewentualne korzyści patykiem na wodzie i Św Nigdy?
        > >
        > > Mój typ na rozpad to lata 2010-2015 (może przy końcu ze 3-4 kraje szumnie
        > UE
        > > sie będą zwać).
        >
        >
        > Ja tam od wyzszej po lityki nie jestem, tylko tak myslę, ze ta Unia sie zaraz
        > zacznie rospadać jak Polska wejdzie. Bo w Polsve jest wirus burdelostwa i oni
        > tam nie maja na to zadnych szczepionek, to sie sami pozarażaja i tyle tego
        > bedzie.
        >
        > F.
        To tez mozliwe. Ale objawy stekania i krecenia nosem juz sa. Jednym sie Euro
        przestalo podobac, angole juz jawnie dyskutuja po co im to, irlanczykow
        Komisarze opierdalaja za zbyt niskie podatki, itp..................
    • oleg3 Są też inne pytania 02.01.03, 11:11

      pro100 napisał:

      > Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem (no może nie wśród rządzących
      > Polską - takie nasze internacjonały kochane) i realizowane są tak
      > bezwzględnie jak otoczenie pozwala. Wspólny interes w integracji był, gdy po
      > drugiej stronie Żelaznej Kurtyny stała Armia Imperim Zła i wyczekiwała chwili
      > słabości. Czynnik ten wyparował i tendencje odśrodkowe wezmą górę - pytanie
      > kiedy?

      Czy wszystko co się dzieje w świecie daje się wyjaśnić egoizmem narodowym? Czy
      nie ma w UE czynników, również egoistycznych, działających w drugą stronę?.
      • Gość: AndrzejG IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.03, 11:34
        oleg3 napisał:

        >
        > Czy wszystko co się dzieje w świecie daje się wyjaśnić egoizmem narodowym?
        > Czy nie ma w UE czynników, również egoistycznych, działających w drugą stronę?

        Są.Ludzie chcą mieć 'święty spokój' z sasiadami i dlatego wygrywają ugrupowania
        przynajmniej to im obiecujące.Jednak moim zdaniem , Europa w niedalekiej przy-
        szłosci pójdzie w prawo , a to ze względu m.in. licznej imigracji.
        Czy zwrot w prawo będzie oznaczał rozpad UE?
        Sądzę ,że nie - ona się przeobrazi w kierunku luźniejszej federacji państw
        narodowych.Wtedy jednak nie będziemy mieli szans na wejście do UE.

        Andrzej
    • sikawa Kiedy wejdzie do niej Polska i pozostała 9 ! 02.01.03, 11:30
      Unia padnie, bo rozsadzą ją konflikty miedzy bogatymi i bogatymi, tudzież
      miedzy bogatymi i biednymi.
      Do tego biurokracja straci kontrolę nad gospodarką.
      Szlag trafi komisarzy.
      Po wejsciu Polski Unia wytrzyma jeszcze jakieś 5-5 lat.
    • Gość: Jan Kiedyś na pewno IP: *.hispeed.ch 02.01.03, 11:40
      Za komuny pocieszałem się, że nawet Imperium Rzymskie kiedyś upadło, więc i na
      Sojuz Nieruszymyj ze swymi rakietami przyjdzie kiedyś czas. Przyszło wcześniej,
      niż myślałem smile

      Wszystko przemija - imperium karolingów i wielonarodowa Austria - by pod Luzera
      zacytować Villona:
      Ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi!
      i też stamtąd:
      Kędy Szarlemań (*) jest waleczny?
      (*) Charlemagne - Karol Wielki

      Więc i UE kiedyś będzie przeżytkiem, tylko kiedy?
      Może nastąpi to wystarczająco późno, by w międzyczasie w to pograć?


      pro100 napisał:
      > Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem

      Święte słowa. Są jeszcze egoizmy regionalne: lombardzki, baskijski, kataloński,
      alzacki, śląski i tym się w Unii dobrze żyje, bo na własne państwo nie mogą
      liczyć, a Unia łagodzi dyktat rządów centralnych.
      Byłem ostatnio w Genui i w muzeum morskim (Kolumb!) były podpisy po włosku i w
      dialekcie (języku?) ligurskim.
      Od Alzatczyków (i Ślązaków) przez 100 lat oczekiwano, ba byli patriotami to
      jednego, to drugiego kraju, chodzili na wojnę to w lewo, to w prawo. A dziś w
      Alzacji mówią po francusku (i śpiewają - Patricia Kaas), a jedzą golonkę z
      kapustą, miasta mają niemieckie nazwy z francuskim spellingiem, np. Strasbourg
      i Mulhouse, a nie Straßburg i Mülhausen i jakoś żyją.

      Dla wszystkich, którzy oskarżą mnie o brak patriotyzmu - wolę świat, gdzie
      wojny, armie i propaganda anty(-niemiecka/-polska/-rosyjska/-francuska) są po
      prostu niepotrzebne. W Europie nieźle się to udało.

      Pamiętam austriackie kartki z I wojny (no, u dziadka, taki stary to nie jestem)
      z tekstami:
      Jeder Schuß, ein Russ,
      Jeder Stoß, ein Franzos.
      (każdy strzał, jeden Rosjanin,
      każdy cios, jeden Francuz)
      Jest to niezmiernie patriotyczne, ale to nie moja bajka, nawet z przekładem na
      polską sytuację.

      A nie zapominajmy, że przez 1000 lat wydawało się, że Bawaria i Prusy nie mogą
      być w jednym państwie, a jakoś wyszło. To samo dla Piemontu, Toskanii i
      Kalabrii. I dziś się w Niemczech mówi, że dzieli je Weisswurstequator - równik,
      na północ od którego nie ma białych kiełbasek, a przy wjeździe do Bawarii
      obok "Bundesrepublik Deutschland" jest "Freistaat Bayern", ale nikt nie uważa
      meczu Bayern-Hertha za międzynarodowy.

      PS. Ciekawe, czy "Bruksela" zlikwiduje PZPN? Może byłby czas wink
      • pro100 Re: Kiedyś na pewno 02.01.03, 13:47
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Za komuny pocieszałem się, że nawet Imperium Rzymskie kiedyś upadło, więc i
        na
        > Sojuz Nieruszymyj ze swymi rakietami przyjdzie kiedyś czas. Przyszło
        wcześniej,
        >
        > niż myślałem smile
        >
        > Wszystko przemija - imperium karolingów i wielonarodowa Austria - by pod
        Luzera
        >
        > zacytować Villona:
        > Ach, gdzie są niegdysiejsze śniegi!
        > i też stamtąd:
        > Kędy Szarlemań (*) jest waleczny?
        > (*) Charlemagne - Karol Wielki
        >
        > Więc i UE kiedyś będzie przeżytkiem, tylko kiedy?
        > Może nastąpi to wystarczająco późno, by w międzyczasie w to pograć?
        >
        >
        > pro100 napisał:
        > > Egoizmy narodowe wszędzie na świecie są faktem
        >
        > Święte słowa. Są jeszcze egoizmy regionalne: lombardzki, baskijski,
        kataloński,
        >
        > alzacki, śląski i tym się w Unii dobrze żyje, bo na własne państwo nie mogą
        > liczyć, a Unia łagodzi dyktat rządów centralnych.
        > Byłem ostatnio w Genui i w muzeum morskim (Kolumb!) były podpisy po włosku i
        w
        > dialekcie (języku?) ligurskim.
        > Od Alzatczyków (i Ślązaków) przez 100 lat oczekiwano, ba byli patriotami to
        > jednego, to drugiego kraju, chodzili na wojnę to w lewo, to w prawo. A dziś w
        > Alzacji mówią po francusku (i śpiewają - Patricia Kaas), a jedzą golonkę z
        > kapustą, miasta mają niemieckie nazwy z francuskim spellingiem, np.
        Strasbourg
        > i Mulhouse, a nie Straßburg i Mülhausen i jakoś żyją.
        >
        > Dla wszystkich, którzy oskarżą mnie o brak patriotyzmu - wolę świat, gdzie
        > wojny, armie i propaganda anty(-niemiecka/-polska/-rosyjska/-francuska) są po
        > prostu niepotrzebne. W Europie nieźle się to udało.
        >
        > Pamiętam austriackie kartki z I wojny (no, u dziadka, taki stary to nie
        jestem)
        >
        > z tekstami:
        > Jeder Schuß, ein Russ,
        > Jeder Stoß, ein Franzos.
        > (każdy strzał, jeden Rosjanin,
        > każdy cios, jeden Francuz)
        > Jest to niezmiernie patriotyczne, ale to nie moja bajka, nawet z przekładem
        na
        > polską sytuację.
        >
        > A nie zapominajmy, że przez 1000 lat wydawało się, że Bawaria i Prusy nie
        mogą
        > być w jednym państwie, a jakoś wyszło. To samo dla Piemontu, Toskanii i
        > Kalabrii. I dziś się w Niemczech mówi, że dzieli je Weisswurstequator -
        równik,
        >
        > na północ od którego nie ma białych kiełbasek, a przy wjeździe do Bawarii
        > obok "Bundesrepublik Deutschland" jest "Freistaat Bayern", ale nikt nie uważa
        > meczu Bayern-Hertha za międzynarodowy.
        >
        > PS. Ciekawe, czy "Bruksela" zlikwiduje PZPN? Może byłby czas wink

        Jakie interesy łączą? BIUROKRACJA CENTRALNA BRUKSELSKA.
        Jakie interesy dzielą? BIUROKRACJA CENTRALNA BRUKSELSKA.
        By sprostać biurokratycznym wymysłom EU potrzeba w Polsce ekstra 100.000
        urzędasów na już, inaczej żadnych "FUNDUSZÓW" skonsumować nie damy rady. Skąd
        na nich wziąć?.
        Gdy proste prawdy (iż po primo - zapieprzają na MOLOCHA) dotrą do wszystkich w
        UE to bedzie koniec(na razie trwają zabawy ludu europejskiego w "my wam ogórek,
        wy nam banana" z których jedynie cudowne pączkowanie URZĘDOLI wynika). Może na
        końcu jakaś skromna unia celna się utrzyma (gdy wszyscy jednocześnie z dotacji
        zrezygnują - w co szczerze wątpię).

        pozdr anty
Pełna wersja