Dodaj do ulubionych

KTO z KIM?

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 12.01.03, 22:37
Obserwuj wątek
      • _helga W ten sposob sie nigdy nie polapiesz, bo... 12.01.03, 23:00
        Gość portalu: nowy napisał(a):

        > tutaj jest przeciwko komu? czytam i czytam i ciezko jakos sie polapac.
        > Moze ktos wyjasni? zorientowalem sie ze np izraelczyk na pewno nie jest w
        > druzynie z polishAM
        > moglby ktos to jasno przedstawic?
        > pzdr
        > n.


        To nie jest mecz druzynowy, wszystko zalezy od tematu.Jesli juz musisz myslec w
        kategoriach kto z kim, to wyobraz sobie lepiej tymczasowe koalicje dla jakis
        konkretnych celw dyskusyjnych, a rownoczesnie w innych watkach moga byc
        zupelnie inne koalicje, cchoc skladajace sie z tych samych osob. Oczywiscie
        poza druzyna hiacyntowej laczki, ale ona i tak nigdy w zadnych dyskusjach nie
        bierze udzialu, wiec mozna ich nie uwzgledniac.
          • _helga Re: W ten sposob sie nigdy nie polapiesz, bo... 12.01.03, 23:20
            Gość portalu: nowy napisał(a):

            > Kto to jest hiacynt i dlaczego jego nie liczyc?
            > duzo sie tu o nim pisze i w wielu watkach ale wciaz
            > nie wiem co to za persona
            > pzdr
            > i dziki helgo za poprzedni odp


            Jak rozumiem, pytales o osoby biorace udzial w dyskusjach? Hiacynt od roku
            niczego od siebie nie napisal, to raczej nie bedziesz mial okazji sie z nim
            zetknac. A cala reszta naprawde sie nie uklada w zadne druzyny. Mozesz co
            najwyzej zaputac kto jest (nie z kim, a po jakiej stronie) w jakims konkretnym
            sporze, a nie tak ogolnie. Np. kto jest za kto przeciw UE, kto antyamerykanski,
            kto proamerykanski, itp.
              • _helga Re: W ten sposob sie nigdy nie polapiesz, bo... 12.01.03, 23:41
                henning napisał(a):

                > to moze Ty helgo najpierw powiesz w jakich sprawach jestes pro a w jakich
                anty?
                > pzdr


                Hmmm. Proamerykanska, za wejsciem do UE ale bez zachwytu, bo wolalabym NAFTA.
                Tyle ze wydaje mi sie ze realny wybor jest miedzy UE a wariantem bialoruskim.
                Za interwencja w Iraku i Korei, choc gdyby udalo sie rozwiazac problem na
                poziomie azylu dla Saddama w zamian za wolne wybory, to bym sie cieszyla. Nie
                lubie polskiej klasy politycznej jak leci, bo jest strasznie skorumpowana. Nie
                lubie Jaruzelskiego i Kiszczaka. Nie lubie antysemitow i rasistow oraz odlotow
                narodowych, choc za bardzo nie chce mi sie z nimi wojowac. Czesciej z nich
                dowcipkuje niz wojuje. Donosicieli tez nie lubie, tzn. Hiacynta, pod kazdym
                jego nikiem, hihih. Za to bardzo lubie ludzi z poczuciem humoru. Generalnie, to
                choc biore udzial w powazniejszych dyskusjach, to jednak traktuje to forum
                raczej na luzie.
                • Gość: Jan To dość przypomina poglądy normalne... IP: *.hispeed.ch 12.01.03, 23:57
                  ...to jest moje.
                  sorry, ale taka jest moja norma smile

                  Ładnie o Tobie świadczy, że po prostu odpowiedziałaś na pytanie, a mogłaś
                  przecież zwyzywać.

                  To znów przypomina mi kawał.

                  Pyta pani w szkole:
                  - Kto potrafi wykazać, że Lenin był dobrym człowiekiem?
                  Zgłasza się Wania:
                  - Ja mogę.
                  - To powiedz.
                  - Wychodzi w '18-tym Lenin przed Smolny na spacer. Mróz siarczysty. Zobaczył
                  wychudzoną, wymarzniętą dziewczynkę. I co? Zagadał, pogłaskał...
                  - I to wszystko?
                  - Przecież mógł kazać rozstrzelać!

                  Dobranoc.

                  A gdyby mi przydzielili fundusze na badania, mógłbym na temat tego forum
                  napisać doktorat, ale w własnym czasie mi się nie chce.
                  • _helga Re: To dość przypomina poglądy normalne... 13.01.03, 00:01
                    Gość portalu: Jan napisał(a):

                    >
                    > A gdyby mi przydzielili fundusze na badania, mógłbym na temat tego forum
                    > napisać doktorat, ale w własnym czasie mi się nie chce.


                    Heheeeeeee!!! A wiesz, ze ja juz tez o tym myslalam? Co za barwne typy tu
                    przylazasmile

                    Dobranoc, dzieki za kawalsmile)
                    • Gość: Jan Temat na thriller IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 00:16
                      _helga napisała:

                      > Gość portalu: Jan napisał(a):
                      > > A gdyby mi przydzielili fundusze na badania, mógłbym na temat tego forum
                      > > napisać doktorat, ale w własnym czasie mi się nie chce.
                      >
                      >
                      > Heheeeeeee!!! A wiesz, ze ja juz tez o tym myslalam? Co za barwne typy tu
                      > przylazasmile

                      Wczoraj tu dawali w telewizji "Network" z Sandrą Bullock. Przypomniał, że
                      jesteśmy zdefiniowani przez te parę kart, które właściwie są numerami rekordów
                      w bazie danych, na dysku. I co wieczór robią nam (mam nadzieję) backup i jak
                      dobrze pójdzie rano będziemy dalej istnieć.

                      Z tego forum byłby niezły thriller (ale nie taki jak w Jidische Wort wink ),
                      tyle że bez przynajmniej jednego szaleństwa by się nie obeszło. Mam nadzieję,
                      że w realu - bo wyobraźcie sobie, że wszystkie pacynkowe teksty wklepują
                      prawdziwi, białkowi ludzie - to nas ominie.

                      A jak już mówimy o zaplątanych historiach, polecam wątek o Italo Calvino
                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=151&w=4134729&a=4137198
                      • _helga Re: Temat na thriller 13.01.03, 09:24
                        Gość portalu: Jan napisał(a):


                        >
                        > A jak już mówimy o zaplątanych historiach, polecam wątek o Italo Calvino
                        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                        f=151&w=4134729&a
                        > =4137198"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                        f=151&w=
                        > 4134729&a=4137198</a>


                        Moj ulubiony MISZCZsmile prawie jak Pynchon albo Eco. To kuknij i zobacz co
                        znalazlam, hihiii:

                        www.msu.edu/~comertod/Calvino.htm
        • Gość: Jan A kto jest kto? IP: *.hispeed.ch 12.01.03, 23:05
          A czy Ty _helga jesteś facet?

          Popraw mnie, jeśli się mylę:
          Perła to facet
          Perli to babka
          Perła i Perli to dwie różne osoby.

          Przypomina mi się dowcip o partyjnym z prowincji, który pojechał do Moskwy i
          dowiedział się, że Marksengels, to dwie osoby.

          PS. Nawet, jak mi wyjaśnisz, to i tak to mnie przerasta.
          Czy Carmina istnieje jako byt realny, bo różnie mówią.
          Chyba dostanę zwielokrotnienia jaźni wink
          • _helga Re: A kto jest kto? 12.01.03, 23:28
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > A czy Ty _helga jesteś facet?
            >
            > Popraw mnie, jeśli się mylę:
            > Perła to facet
            > Perli to babka
            > Perła i Perli to dwie różne osoby.
            >
            > Przypomina mi się dowcip o partyjnym z prowincji, który pojechał do Moskwy i
            > dowiedział się, że Marksengels, to dwie osoby.
            >
            > PS. Nawet, jak mi wyjaśnisz, to i tak to mnie przerasta.
            > Czy Carmina istnieje jako byt realny, bo różnie mówią.
            > Chyba dostanę zwielokrotnienia jaźni wink


            hihih. Ja jestem dama, ktorej hiacyntowa laczka uporczywie zwis prosty meski
            przyprawia, a przynajmniej usiluje przyprawicsmile Carmina to wlasnie taki
            Marksengels, tyle ze nie wiadomo dokladnie iloosobowy, miedzy innymi animuje
            tego nika Hiacynt. Nik zbiorowy. A poza tym na forum jest jeszcze wiele
            dziwnych postaci i nawet rozdwojenie jazni nie pomozesmile
          • sceptyk Janie - wyjasniam 12.01.03, 23:52
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > PS. Nawet, jak mi wyjaśnisz, to i tak to mnie przerasta.
            > Czy Carmina istnieje jako byt realny, bo różnie mówią.
            > Chyba dostanę zwielokrotnienia jaźni wink
            -------------------------

            Dzis mielismy na ten temat krotka dyskusje (watek Carminy, a w nim wymiana
            rozpoczeta przez Siedem). Otoz wnioski sa nastepujace: istniejemy tu w
            wirtualnym swiecie nierzeczywistosci, postacie sie pojawiaja, znikaja, nie
            wiadomo jak kto wyglada (plec, wiek), kto kim jest (porzadny, czy ex-ubek) i
            ile ma nickow. I to trzeba zaakceptowac. Wchodzac na Forum opuszczasz (no
            chwilowo jedynie) swa powloke cielesna i stajesz sie nowym bytem, wirtualnym.
            Dusze Twa na ten czas przejmuje we wladanie Michnik. Podobnie dzieje sie z
            reszta uczestnikow. Dajesz sie ponosic wirowi Forum. Krecac sie wpadasz w
            trans, jak turecki derwisz. W zasadzie jeden ruch reka by wystarczyl, by wrocic
            do rzeczywistosci. Ba, ale jak go zrobic...
            • Gość: Jan A ja istnieję w realu :-) IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 00:03
              I nie jestem pacynką. Mogę się nawet przyznać, że nie nazywam się Hermenegilda
              Kociubińska, ale po prostu Jan. Kto chce, niech wierzy wink
              Reszty nie ujawnię, bo mi podeślą spam i bomby w paczce. Nawet deklaracji
              podatkowej nie zamieszczę.

              sceptyk napisał:

              > Wchodzac na Forum opuszczasz (no
              > chwilowo jedynie) swa powloke cielesna i stajesz sie nowym bytem, wirtualnym.

              A kto pije realną kawę, która stoi na tym biurku?

              > Dusze Twa na ten czas przejmuje we wladanie Michnik. Podobnie dzieje sie z
              > reszta uczestnikow. Dajesz sie ponosic wirowi Forum. Krecac sie wpadasz w
              > trans, jak turecki derwisz. W zasadzie jeden ruch reka by wystarczyl, by
              wrocic
              >
              > do rzeczywistosci. Ba, ale jak go zrobic...

              Ctrl-Alt-Del wink

              Lecz działa ta siła fatalna...
              • _helga Re: A ja istnieję w realu :-) 13.01.03, 00:08
                Gość portalu: Jan napisał(a):

                > I nie jestem pacynką. Mogę się nawet przyznać, że nie nazywam się
                Hermenegilda
                > Kociubińska, ale po prostu Jan. Kto chce, niech wierzy wink
                > Reszty nie ujawnię, bo mi podeślą spam i bomby w paczce. Nawet deklaracji
                > podatkowej nie zamieszczę.


                I bardzo slusznie, ze nie zamieszczasz, bo juz byli na forum i tacy, co po
                cudzych skrzynkach pocztowych biegali, albo podsylali wirusy za kare. A
                niektorzy do dzisiaj teczki na forumowych wrogow zakladaja. Bron swojego IP jak
                Zawisza Czarny!

                smile
      • sabine Re: KTO z KIM? 12.01.03, 23:42
        Bezwstydnie sie przyznaję, że czytam wasze tekściki. Dzięki "nowy", że zadałes
        pytanie. Z przerażeniem stwierdziłam dziś po południu, że nie rozumien o czym
        toczyła sie rozmowa, ktora urosła do ponad setki wątków. Ty zapytałeś.
        Odpowiedzi jakie dostałeś troche mi pomogły. Ale jednej rzeczy wciąż nie moge
        pojąć. Po cholere ten wątek był tak długo wleczony. Helga pożegnał/a/ sie juz
        jakis czas temu i "z godnością" walnęła drzwiami. Hiacynt - dla mnie zjawisko,
        mółby zrobić wspaniałą karierę jako bibliotekarz, albo pracownik archiwum.
        Mogłyby być tylko kłopoty z tym jego nawykiem wybiórczego traktowania tekstów.
        Ale z drugiej strony - może na tym polega operowanie cytatami. Lady - to
        niewiasta niebezpieczna - lepiej jej nie wkurzać. Carmina - nie mam zdania.
        Bykk- bardzo sprawny, niebezpieczny jako przeciwnik. Gdyby zechciał -
        załatwilby paskudnie wielu z forumowiczów - stosując po mistrzowsku sofistykę.
        Nie obraź sie bykk'u, napisałam - gdybyś zechciał. :o) niestety tylko tyle
        zrozumiałam z dzisiejszej lektury...
          • lady_hawk Re: KTO z KIM? 13.01.03, 00:05
            henning napisał(a):

            > no tak, ale po co wciaz jedni scieraja sie z drugimi, a na koniec zawsze tak
            > samo czyli wyzwiska itd
            > pzdr
            > h.

            Probowalam podejsc do tego analitycznie i zrobic zestawienie uzywanych
            epitetow. Wbrew ostatniemu komentarzowi Hiacynta czy Carminy (myla mi sie, ale
            chyba nie dziwota), to wlasnie oni przoduja w uzywaniu wyzwisk i obelg.

            Ja wcale taka starszna nie jestem, toz sama lagodnosc, mowia niektorzy.....

            Pozdro!
            L_h
            • sabine Re: KTO z KIM? 13.01.03, 00:10
              lady_hawk napisała:

              > Ja wcale taka starszna nie jestem, toz sama lagodnosc, mowia niektorzy.....

              Sabine: tu bym się z Toba nie zgodziła. Nawołuję kilka linijek wczesniej, że
              jesteś niewiasta niebezpieczna. I dalej tak twierdze.
              • lady_hawk Re: KTO z KIM? 13.01.03, 00:30
                A ktora z nas nie jest choc troszke niebezpieczna? Nie bujaj tylko, prosze wink


                sabine napisała:

                > lady_hawk napisała:
                >
                > > Ja wcale taka starszna nie jestem, toz sama lagodnosc, mowia niektorzy....
                > .
                >
                > Sabine: tu bym się z Toba nie zgodziła. Nawołuję kilka linijek wczesniej, że
                > jesteś niewiasta niebezpieczna. I dalej tak twierdze.
                • sabine Re: KTO z KIM? 13.01.03, 00:34
                  lady_hawk napisała:

                  > A ktora z nas nie jest choc troszke niebezpieczna? Nie bujaj tylko, prosze wink



                  Hmmm. Ale wiesz, że można być niebezpieczną jak lwica albo jak hiena.
                  Powiedzmy, żeby uprościć przykład - albo niebezpieczną, bo silna, albo -
                  niebezpieczna bo wredna i neiprzewidywalna. Ale masz rację kobiałki bywają
                  niebezpieczne. Rany - idę spać. Padam na nos. Jaszcze raz sie gibne i rozwalę
                  czołem klawiaturę, "a taka jest pięna, amerykańska"...
            • Gość: Jan Do Lady IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 00:22
              A na pewno nie jesteś Lord_Falcon?

              To żart, ale nie lubię (w tej kolejności):
              - pisania pod cudzami nickami
              - pisania pod stu nickami
              - jak stary dziad udaje sexy nastolatkę i vice versa

              Nie śmiejcie się, ale ja wciąż wierzę w wymianę MYŚLI.
              • lady_hawk Nie jestem lord a ni falcon ani darth veder :-)))) 13.01.03, 00:27
                A wymiana mysli? Masz na mysli Uniwersalny Intelekt?

                Gość portalu: Jan napisał(a):

                > A na pewno nie jesteś Lord_Falcon?
                >
                > To żart, ale nie lubię (w tej kolejności):
                > - pisania pod cudzami nickami
                > - pisania pod stu nickami
                > - jak stary dziad udaje sexy nastolatkę i vice versa
                >
                > Nie śmiejcie się, ale ja wciąż wierzę w wymianę MYŚLI.
                • Gość: Jan Wymiana MYŚLI IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 00:32
                  lady_hawk napisała:

                  > A wymiana mysli? Masz na mysli Uniwersalny Intelekt?

                  Jestem prosty człowiek, myślałem o konwencjonalnych procesach zachodzących w
                  białkowych mózgach, po jednym na forumowicza.
                  A może to zbyt naiwne?

                  • lady_hawk Re: Wymiana MYŚLI 13.01.03, 00:41
                    tak normalnie, to nie mam czasu na myslenie.
                    cale szczescie, ze jest forum.
                    mozna poczytac co inni mysla i jak do konkluzji dochodza.
                    krete te drogi czasem i dziwaczne smile)))))))

                    pozdrawiam
                    L_h
                    • Gość: Jan A jeśli świat nie istnieje? IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 00:51
                      A jeśli świat nie istnieje i jest tworem Twojej wyobraźni?
                      A może istnieje, tylko to forum jest symulowane przez program sztucznej
                      inteligencji z wbudowanym generatorem przypadkowości, by wyglądało realniej?
                      Może pacynki i fałszywe nicki, to przekłamania, bo darmowe forum chodzi na
                      sprzęcie z demobilu?

                      Miłych snów smile
                        • _helga Re: A jeśli świat nie istnieje? 13.01.03, 09:18
                          SOLIPSISM


                          Solipsism, the dream of Sleeping Beauty
                          unbelieving any Prince will ever wake her.
                          Sleeping Beauty lives in tower of ivory
                          unassailable, part of her dream, so that
                          dream Prince never penetrates its hollowness.

                          Sleeping Beauty lives, though, only in Dreamworld
                          which is the Ogre's permanent, grim dream:
                          his absentmindedness endows her total being.
                          Should he awake, recall the dream he made,
                          her existence then risks instant vanishment.

                          O precarious figments of frangible life,
                          of fancy's freedoms and impediments,
                          balanced for now unstably on an artifice
                          of disbelief, things unperceived and
                          unperceivable - when balance fails, to what
                          strange universe will Prince and all awake?

                          Ralph Pearcy

                          smile)))
                          • Gość: Jan To chyba "f" pisał IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 10:07
                            _helga napisała:

                            > O precarious figments of frangible life,
                            > of fancy's freedoms and impediments,

                            Cóż za aliteracje smile

                            Poświęciłem się i znalazłem pod:
                            www.yourdictionary.com/
                            fig·ment n.
                            Something invented, made up, or fabricated: just a figment of the imagination.

                            fran·gi·ble adj.
                            Capable of being broken; breakable.

                            To ja też zacytuję lemowskie aliteracje:
                            Cyprian cyberotoman, cynik, ceniąc czule
                            Czarnej córy cesarskiej cud ciemnego ciała,
                            Ciągle cytrą czarował. Czerwieniała cała,
                            Cicha, co dzień czekała, cierpiała, czuwała...
                            ...Cyprian ciotkę całuje, cisnąwszy czarnulę!!

                            Pełny tekst historyjki:
                            free.of.pl/a/adamsykut/literatura/WYPRAWA%20PIERWSZA%20A.html

                            A w innym źródle znalazłem jeszcze fajne dowcipy:
                            doida.republika.pl/dn010.htm
                            - 500 tysięcy zlotych, albo strzelam! - krzyczy bandyta.
                            - A czy bedzie mial pan wydac z miliona? - pyta się Kowalski.

                            Jak nazywa się żona Herkulesa?
                            Frau Kules.
                            (Ja to znałem o żonie Herdegena)

                            Skojarzenie:
                            Co to jest salmonella?
                            Córka łososia (salmon's daughter)
                            • lady_hawk No to chyba 13.01.03, 21:41

                              nie bede wspinac sie po Webstera, co na wysoko umieszczonej polce stoi i
                              ktorego przez ciagle jeszcze w dobrej formie bedaca choinke, nawet z drabinki
                              chyba nie siegne.

                              A wracajac do tematu, to chyba jasne, ze ten wirtualny swiat, dla kazdego z
                              nas jest inny. A liczne wojny forumowe pokazuja, ze kazdy broni swego,
                              jak ..yhm sama nie wiem.
                              To chyba musi byc jakos wazne, skoro tak wciaga.
                              Pozdrawiam
                              L_h
        • _helga Re: KTO z KIM? 12.01.03, 23:59
          sabine napisała:

          > Bezwstydnie sie przyznaję, że czytam wasze tekściki. Dzięki "nowy", że
          zadałes
          > pytanie. Z przerażeniem stwierdziłam dziś po południu, że nie rozumien o czym
          > toczyła sie rozmowa, ktora urosła do ponad setki wątków. Ty zapytałeś.
          > Odpowiedzi jakie dostałeś troche mi pomogły. Ale jednej rzeczy wciąż nie moge
          > pojąć. Po cholere ten wątek był tak długo wleczony. Helga pożegnał/a/ sie juz
          > jakis czas temu i "z godnością" walnęła drzwiami. Hiacynt - dla mnie
          zjawisko,
          > mółby zrobić wspaniałą karierę jako bibliotekarz, albo pracownik archiwum.
          > Mogłyby być tylko kłopoty z tym jego nawykiem wybiórczego traktowania
          tekstów.
          > Ale z drugiej strony - może na tym polega operowanie cytatami. Lady - to
          > niewiasta niebezpieczna - lepiej jej nie wkurzać. Carmina - nie mam zdania.
          > Bykk- bardzo sprawny, niebezpieczny jako przeciwnik. Gdyby zechciał -
          > załatwilby paskudnie wielu z forumowiczów - stosując po mistrzowsku
          sofistykę.
          > Nie obraź sie bykk'u, napisałam - gdybyś zechciał. :o) niestety tylko tyle
          > zrozumiałam z dzisiejszej lektury...


          Zrobie poprawki, jesli pozwolisz, zaczne od konca. Bykk to chyba najbardziej
          przyjazny swiatu nik jaki buja po forum. Ja go nazywam Bykkiem Fernando, bo to
          do niego pasuje. Dzisiaj sie wkurzyl troszke, bo zostal bezsensownie
          zaczepiony. Ale to bardzo lagodny nik. Carmina to nik wieloosobowy (kilka osob
          sie loguje, przynajmniej dwie). jedna z tych osob jest Hiacynt, i jak sie te
          dwa niki nawzajem popieraja, to trzeba to traktowac z przymruzeniem oka. Lady
          Hawk jest bardzo inteligentna, lubie czytac jej posty. Rzeczywiscie juz rok
          temu wpadla na to ze nika carmina kilka osob animuje, a ja na to wpadlam
          dopiero, jak sie Hiacynt zasypal. I rozdziawilam gebe ze zdumienia, hih.
          Hiacynt cytatuje bardzo specyficznie, np. przedwczoraj w rozmowie z kims
          napisalam ze chyba cierpie na zboczenie zawodowe... (chodzilo o sklonnosc do
          myslenia w kategoriach przepisow), a Hiacynt z tego wycial "chyba cierpie na
          zboczenie" i "zacytatowal" w innym miejscu, jako dowod, ze moja skromna osoba
          jest zboczencem. Watpie czy z takimi kwalifikacjami sie nadaje na
          bibliotekarza, predzej na ubeka, producenta falszywek w czasach stanu
          wojennegosmile.
          • sabine Re: KTO z KIM? 13.01.03, 00:20
            Może skorzystam,że jesteście w dobrych nastrojach i dowiem się jeszcze:
            - kto to jest "f"?
            - kto to jest Jerzy?
            - kto to jest _sociere? /ochrzaniła mnie już i nie wim, czy ona tak z natury,
            czy faktycznie musiałam narozrabiać?
            • Gość: Jan Re: KTO z KIM? IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 00:29
              sabine napisała:

              > Może skorzystam,że jesteście w dobrych nastrojach i dowiem się jeszcze:
              > - kto to jest "f"?
              > - kto to jest Jerzy?
              > - kto to jest _sociere? /ochrzaniła mnie już i nie wim, czy ona tak z natury,
              > czy faktycznie musiałam narozrabiać?

              To co wiem, lub myślę, że wiem:
              - f - ?????????? chyba z Tarnobrzega - patrz adres

              - Jerzy - ewangelik z Bielska, ostro atakowany przez antyklerykałów,
              nawracający katolików

              - _sorciere (fr. czarownica) - Ania z Belgii, zbyt często jak na mój gust
              reaguje "...a bo Żydzi", ale da się lubić. Czasem się denerwuje, ale nie jest
              pamiętliwa.
        • sceptyk Do Sabine 13.01.03, 00:00
          Ale co najsmieszniejsze, takich watkow mielismy juz tu dziesiatki, jesli nie
          setki. Te same postacie (z moim, oczywiscie, uczestnictwem tez), te same
          argumenty, te same obelgi. I to jest WSPANIALE!
          • sabine Re: Do Sabine 13.01.03, 00:08
            sceptyk napisał:

            > Ale co najsmieszniejsze, takich watkow mielismy juz tu dziesiatki, jesli nie
            > setki. Te same postacie (z moim, oczywiscie, uczestnictwem tez), te same
            > argumenty, te same obelgi. I to jest WSPANIALE!

            Sceptyk! Bój się - kogo tam chcesz!!! co w tym wspaniałego?!?!?! Mam z tego
            wszystkiego wypieki i nieznośne wrażenie, że podglądałam i podsłuchiwałam
            cudze rozmowy. :o)
            Helga - jak na prawnika - potrafisz wyjątkowo przejrzyście tłumaczyć. Dzięki.
            • sceptyk Re: Do Sabine 13.01.03, 00:27
              Ja sie boje Boga. Uwazaj na Kretyna, bo ten z szatanem spiskuje.

              No to zamknij oczy, nabierz powietrza i hop! w swiat wirtualny (na poczatek
              mozesz przylozyc Wielkiemu Cytatorowi). Tylko o tej porze to glownie
              amerykanskie zjawy sie pokazuja.
              • sabine Re: Do Sabine 13.01.03, 00:30
                sceptyk napisał:

                > No to zamknij oczy, nabierz powietrza i hop! w swiat wirtualny...
                S: odpada. Zamykam oczy - i hop! do łóżka. Spadam. Dzięki za wieczór. Miły. :o)
                Dobrej nocy. Hej.
      • Gość: Ania Re:To ja IP: *.upc.chello.be 13.01.03, 00:35
        Czyli sorciere po polsku czarownica,trzeba na mnie uwazac bo jestem
        solistka ,czepiam sie do tego co kto pisze,jak napiszesz dobry post to sie nie
        czepne,bo nie bede miala do czego.Zaraz sie zaloguje cobys wiedzial ,ze ja to
        ja.
        Bo jedna pani to mi zronila z nicka naczynko do sosow.
        • _helga Re:To ja 13.01.03, 08:44
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Czyli sorciere po polsku czarownica,trzeba na mnie uwazac bo jestem
          > solistka ,czepiam sie do tego co kto pisze,jak napiszesz dobry post to sie
          nie
          > czepne,bo nie bede miala do czego.Zaraz sie zaloguje cobys wiedzial ,ze ja to
          > ja.
          > Bo jedna pani to mi zronila z nicka naczynko do sosow.


          Istnieje uzasadnione podejrzenie, ze pewna pani to w gruncie rzeczy pewien pan,
          specjalista od przerabiania nikow na brzmiace obrazliwiesmile A raz jeszcze
          dziekuje za lekcje ciecia postow na czastki. Nawet nie wiedzialam ze tego nie
          umiem poki nie przeczytalam ze nie umiem. Nic to, praktyka czyni mistrza!
      • sabine Dobra 13.01.03, 00:46
        Zgadzam się - na swój własny użytek ustanowię 13 stycznia jako dzień
        zakłamanej "s". Mialam iść spać, ale własnie mi sie przypomniało, że nie
        zapytałąm - co sądzicie o "czyzuni"? Czy kroś mółby mi służyć opowiedzią?
        • _sorciere Re: Dobra 13.01.03, 00:54
          Czyzunia nie cierpi ksiezy,takie skrzywienie ,z tym,ze trzeba mu wytlumaczyc,ze
          nie kazdy ksiadz jest zly.Sa zli ksieza i dobrzy,tak jak sa zli ludzie i
          dobrzy ludzie.
          • Gość: Jan Re: Dobra IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 00:56
            _sorciere napisała:

            > Czyzunia nie cierpi ksiezy,takie skrzywienie ,z tym,ze trzeba mu
            wytlumaczyc,ze
            >
            > nie kazdy ksiadz jest zly.Sa zli ksieza i dobrzy,tak jak sa zli ludzie i
            > dobrzy ludzie.

            Ale on nie jest podatny na tłumaczenia, do tego ma równo jeden temat.
            Poza tym to facet. Chyba wykształcony, choć nie bardzo to przebija.
            • Gość: czyzunia Witam - to JA IP: *.acn.waw.pl 13.01.03, 02:19
              Witam.
              To ja , czyzunia - rocznik 1948.
              Od razu informuje Cię ,że jestem JAWNY i ZDEKLAROWANY GEJ i na pewno
              ANTYKLERYKAŁ !!!
              Jestem wspolorganizatorem Antykleryklanej Partii Postepu RACJA
              Watykański „kosciol katolicki” wypowiedzial wojne gejom w Polsce w roku 1988,
              wchodzac w kolaboracje z wladzami owczesnej PRL przez to, ze wywieral
              naciski "dyplomatyczne" na wladzach administracyjnych Warszawy i Polski po dniu
              24. marca 1988 – terminie zlozenia wniosku o rejestracje Warszawskiego Ruchu
              Homoseksualnego, aby niedopuscic tym samym do legalizacji tego stowarzyszenia!
              Wobec TAK podstepnych dzialan wobec gejow nie mozna miec watpliowsci co do
              zlych i wrogich zamiarow ze strony funkcjonariuszy Watykanu i ich kolaborantow,
              eufemistycznie zwanych "ksiezmi katolickimi" i "katolikami" wobec gejow w
              Polsce.
              Sytuacja jest o tyle przykra, ze sami ksieza-geje nie solidaryzuja sie z nami,
              gejami chcacymi zyc zgodnie ze swoja natura i przeznaczeniem! Przeraza tez
              fakt, ze homoseksualni ksieza-katoliccy sa najczesciej HOMOFOBAMI - czy to z
              zadrosci, czy to z faktu rozdwojenia swojej jazni, i najzwyczajniej w swiecie
              nam szkodza!!!
              • psycholog.w witaj Paniu Czyzuniu! ;-> śpołećna errata! 13.01.03, 02:23
                Gość portalu: czyzunia napisał(a):

                > Witam.
                > To ja , czyzunia - rocznik 1948.
                > Od razu informuje Cię ,że jestem JAWNY i ZDEKLAROWANY GEJ i na pewno
                > ANTYKLERYKAŁ !!!

                powinno(!) być tak:

                Gość portalu: czyzunia napisał(a):

                > Witam.
                > To ja , czyzunia - rocznik 1948.
                > Od razu informuje Cię ,że jestem JAWNA i ZDEKLAROWANA GEJKA i na pewno
                > ANTYKLERYKAŁKA !!!

                pozdrawiam(!)



              • _sorciere Cham z IP acn.waw.pl 13.01.03, 08:08
                Gość portalu: czyzunia napisał(a):

                > Witam.
                > To ja , czyzunia - rocznik 1948.
                > Od razu informuje Cię ,że jestem JAWNY i ZDEKLAROWANY GEJ i na pewno
                > ANTYKLERYKAŁ !!!
                > Jestem wspolorganizatorem Antykleryklanej Partii Postepu RACJA
                > Watykański „kosciol katolicki” wypowiedzial wojne gejom w Polsce w
                > roku 1988,
                > wchodzac w kolaboracje z wladzami owczesnej PRL przez to, ze wywieral
                > naciski "dyplomatyczne" na wladzach administracyjnych Warszawy i Polski po
                dniu
                >
                > 24. marca 1988 – terminie zlozenia wniosku o rejestracje Warszawskiego Ru
                > chu
                > Homoseksualnego, aby niedopuscic tym samym do legalizacji tego
                stowarzyszenia!
                > Wobec TAK podstepnych dzialan wobec gejow nie mozna miec watpliowsci co do
                > zlych i wrogich zamiarow ze strony funkcjonariuszy Watykanu i ich
                kolaborantow,
                >
                > eufemistycznie zwanych "ksiezmi katolickimi" i "katolikami" wobec gejow w
                > Polsce.
                > Sytuacja jest o tyle przykra, ze sami ksieza-geje nie solidaryzuja sie z
                nami,
                > gejami chcacymi zyc zgodnie ze swoja natura i przeznaczeniem! Przeraza tez
                > fakt, ze homoseksualni ksieza-katoliccy sa najczesciej HOMOFOBAMI - czy to z
                > zadrosci, czy to z faktu rozdwojenia swojej jazni, i najzwyczajniej w swiecie
                > nam szkodza!!!
                >


                Mozesz sie nie zgadzeac z tym co pisze czyzunia ale sie chamie nie podszywaj i
                nie pisz bzdur.Czyzunia pisze z IP poleczki.
    • Gość: maurycy Re: KTO z KIM? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 11:47
      Hi,

      Jestem pro UE, i US-sceptykiem. Nie cierpię klerykałów i im pochodnych. Jestem
      agnostykiem i wrogiem szamanizmu w każdej postaci (od prymitywnych rytuałów do
      KK). Komuchów też nie cierpię, a sam uważam się za liberała. Nie jestem wrogiem
      Żydów - lecz mierzi mnie ich egocentryzm. Szkoda mi Palestynczyków, bo nieco
      przypominają Polaków próbujących wybić sie na niepodległość. Jestem
      zdecydowanym hetero i lubię orientalną kuchnię. Kocham poezję. Nie mam
      uprzedzeń rasowych.

      smile)
      • d_nutka Re: KTO z KIM? 13.01.03, 11:59
        Gość portalu: maurycy napisał(a):

        > Hi,
        >
        > Jestem pro UE, i US-sceptykiem. Nie cierpię klerykałów i im pochodnych.
        Jestem
        > agnostykiem i wrogiem szamanizmu w każdej postaci (od prymitywnych rytuałów
        do
        > KK). Komuchów też nie cierpię, a sam uważam się za liberała. Nie jestem
        wrogiem
        >
        > Żydów - lecz mierzi mnie ich egocentryzm. Szkoda mi Palestynczyków, bo nieco
        > przypominają Polaków próbujących wybić sie na niepodległość. Jestem
        > zdecydowanym hetero i lubię orientalną kuchnię. Kocham poezję. Nie mam
        > uprzedzeń rasowych.
        >
        > smile)


        to nie jest KTO z KIM tylko sam o sobie,czyli egocentrycznie,czyli to co u
        Żydów nie lubi.
        a siebie lubi?
        • Gość: maurycy Re: KTO z KIM? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 15:01
          Przepraszam, że nieco zboczyłem z tematu. Jak widzisz, mój swiatopoglad
          odzwierciedla wcześniej rzuconą teze, że na tutejszym forum nie ma stałych
          aliansów, a wszelkie dysputy toczą sie według punktu widzenia forumowiczów na
          dany temat. Szkoda, że nieraz ciekawie zaczęte tematy znizają sie do poziomu, a
          wy bijecie murzynów, lub do chamskiego opluwania adwersarza, tylko po to aby
          zgasic wątek i przestawić go na inne tory.

          Z poważaniem,

          Maurycy
    • henning Re: KTO z KIM? 15.01.03, 22:26
      kto z kim? nadal nie wiadomo! ale juz wiadomo kto przeciw komu gra?
      po tych wszytkich informacjach,przesluchaniach, artykulach, konferencjach
      prasowych wychodzi na to ze od poczatku GW gra PRZECIW samej sobie. Co
      kolejna wypowiedz to sami sobie STRZELAJA GOLA - matactwo ma krotkie nogi.
      pzdr
      h.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka