Dodaj do ulubionych

NIEWOLNICY ! NIECH ŻYJE KAPITALIZM !

IP: *.vline.pl 14.01.03, 17:14
Zastanowcie sie
Niewolnicy.
Chcecie dobrobytu.
A glosujecie na Lewice : SLD,Solidarnosc,PO,UW.....kiedys klaskaliscie dla
PZPR. Teraz wierzycie w UE ,gdzie jest zerowy wzrost gospodarczy.Gdzie
biurokracja jest wieksza niz w CHRL.
I co wyszlo w praktyce z tych teorii ? Podobno Balcerowicz popieral
Liberalizm-gospodarczy,tylko czemu podatki podnosil kilkanascie razy i
zwiekszal
biurokracje ?

Dlaczego Czerwona Ospa wciaz sie Was ima ?
Rozumiem,ze wiekszosc Europejczykow to potomkowie panszczyznianych
chlopow,ale czas juz sie
zmienic !

Dlaczego rozowe lub czerwone ochlapy Panstwa " Opiekunczego " to dla Was
luksus ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej 2 zlote za godzine pracy IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 15.01.03, 01:54
      Ano, niech zyje kapitalizm. Niech sie ciesza pracodawcy! U nas na wsi juz sie
      chlopstwo godzi i za 2 zlote na godzine pracowac - ino patrzyc jak dniowka z 30
      PLN zmniejszy sie do 20...Niech zyje kapitalizm
      • wild a jogurt Chlopy kupują tańszy czy droższy?? 15.01.03, 02:01
        PRACA

        Marks wierzył w prawo własności. Gdyby było inaczej nie mógłby twierdzić, że
        robotnik jest okradany z wypracowanego przez siebie zysku. Jednakże
        nieokrzesany materializm Marksa oślepia jego zdolność spostrzegania, co w
        konsekwencji pozbawia go możliwości dostrzeżenia faktu, że w rzeczywistości
        robotnik nie uzyskuje wynagrodzenia za pracę lecz za pewną usługę za którą ktoś
        inny zgadza sie zapłacić. Praca jako taka jest szkodliwa. Już biblia nauczała
        nas że praca to przekleństwo. (11) Paradoksalnie, osiągnięcia państw
        marksistowskich podtrzymują mój punkt widzenia. Armie robotników latami
        harowały jak niewolnicy, nie wytwarzając przy tym dóbr a w gruncie rzeczy
        niszcząc je. Wydobywali miedź i ropę naftową by przekształcić to w nienadające
        się do użycia kable elektryczne i plastiki. Ekonomiści wyliczyli że wszyscy
        ludzie w Związku Radzieckim mieliby się o wiele lepiej jeżeli przestaliby
        pracować, a zajęli się sprzedażą swoich ogromych zasobów naturalnych, bez
        prób ich przetwarzania. Praca sama w sobie jest bezwartościowa. Wartość tkwi w
        wyświadczanej usłudze. Tak już jednak jest, że w większości przypadków nie
        można komuś świadczyć usług bez wykonania pewnego rodzaju pracy. Marks myli
        środki z celami. Jeżeli ktoś mógłby zapewnić mi klientów śpiąc, płaciłbym mu za
        spanie. Tak więc to nie praca jest tym za co kapitaliści placą, to usługa jest
        tym za co robotnik otrzymuje wynagrodzenie. Są ludzie którzy potrafią, z
        różnych powodów, świadczyć usługi na wielką skalę dla wielkiej ilości
        kupujących, zarabiają na tym krocie, są też tacy którzy nie znaleźli sposobu na
        udowonienie swojej pożyteczności co też tłumaczy różnice w dochodach, czasami
        nawet dość znaczne. Kapitalista jednak płaci za wszystkie usługi sprawiedliwą
        cenę, gdyby było inaczej, robotnik w politycznie wolnym społeczeństwie mógłby
        natychmiast przejrzeć ogłoszenia dla poszukujących pracy by sprawdzić czy inny
        zatrudniający oferuje wyższą cenę za tę samą usługę. Jeżeli znalezienie innego
        pracodawcy jest niemożliwe to udowadnia to sprawiedliwość płaconej stawki. Tak
        więc jeśli kapitalista płaci sprawiedliwe stawki a robtnicy nie są wyzyskiwani
        przez swojego pracodawcę kim są wyzyskiwacze? Jaka klasa jest dziś dominującą?

        Ta kwestia stanie się jasna jeżeli zrozumiemy, że istnieją dwa rodzaje
        przepływu dóbr w społeczeństwie: z użyciem przemocy, czyli poprzez sposób
        polityczny oraz poprzez wymianę i prezenty czyli działanie ekonomicznie. (12)
        Kapitalizm oznacza używanie handlu i darowizn, a nie polityki by umożliwić
        dystrybucję dóbr w społeczeństwie. Wszystkie inne sposoby sprowadzają się do
        użycia przemocy. Marks i Engels sami to podkreślają. Podstawą feudalizmu i
        niewolnictwa jest przymusowa władza państwowa. Owoce pracy są po prostu
        konfiskowane robotnikom, a w przypadku ich niezadowolenia i prób ucieczki
        policja z żołdakami sprowadzą ich tam gdzie jest ich miejsce i gdzie będzie
        można dalej ich wyzyskiwać. Wobec tego, czyż nie ma dzisiaj klasy która używa
        władzy policyjnej i wojskowej do konfiskowania produktów naszej pracy? Czyż nie
        ma dzisiaj klasy która ucieka się do politycznych ograniczeń, by zdobyć środki
        do życia? Ci którzy dziś używają przemocy, by zdobywać swoje dochody, tak jak
        setki lat temu panowie feudalni, to, oczywiście, wszyscy pracownicy państwowi.
        To oni nie zarabiają pieniędzy na wyświadczaniu usług które ludziom wydają się
        użyteczne na tyle, by za nie płacić. Pracownicy państwowi zbierają potrzebne im
        środki używając przemocy, przymusu, reketu, podatków (wszystkie te słowa są tu
        synonimami). To oni są nową klasą rządzącą. To my jesteśmy prześladowanymi.
        Zatem staje się oczywiste, moi przyjaciele, że walka klas nie jest skończona.
        Ciągle stoimy twarzą w twarz z naszymi wyzyskiwaczami, klasa przeciwko klasie.

        Jest zagadkowe dlaczego wyzysk przez klasę panującą państwowych urzędników i
        ich lokai nie jest oczywistym dla każdego. Dlaczego trwa, dlaczego znakomita
        większość populacji nie jest świadoma przesladowań których doświadcza? To
        prawda że większość ludzi w Europie nie postrzega podatków jako rabunku a
        narzuconych rządowych przepisów i regulacji jako przymusu. Możecie dziś spotkać
        ludzi którzy wyjeliby swoją broń by zastrzelić nastolatka kradnącego radio z
        ich samochodu. Ci sami ludzie zezwalają fiskusowi na odbiór 50% ich zarobków,
        każdego miesiąca, rok w rok, przez całe życie. Co więcej, by zdać sobie sprawę
        z tego ile fiskus rabuje należy wziąć pod uwagę połączoną wartość VAT-u
        płaconego od pierwszego w życiu zakupu, podatku dochodowego naliczonego od
        pierwszej pensji, oraz koszty niewykorzystanych z powodu braku zabranych
        pieniedzy, możliwości. Spróbujcie wyliczyć sobie do jakiego wyniku te liczby
        się dodają a oniemiejecie.

        Christian Michel
        • Gość: Andrzej Re: a jogurt Chlopy kupują tańszy czy droższy?? IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 15.01.03, 02:18
          Jogurt z etykieta "Chlopskie" za 4.40 w opakowaniu szklanym 0.75 litra. Jedyny
          jogurt z kaucja za opakowanie. Za jedyne 2 godziny roboty. Plus/minus. Zreszta,
          kto by sie bawil w drobiazgowe przeliczanie...
        • Gość: jr praca = usluga IP: 203.129.132.* 15.01.03, 03:54
          wild napisał:

          > PRACA
          >
          ze w rzeczywistości
          > robotnik nie uzyskuje wynagrodzenia za pracę lecz za pewną usługę za którą
          ktoś
          >
          > inny zgadza sie zapłacić.

          tak, wykonywanie tej uslugi nazywano praca gdy jeszcze mieszkalem w polsce czy
          cos sie zmienilo???

          >Praca jako taka jest szkodliwa.

          nie wiem co to jest za zawod "taka" ale praca jako ksiegowy mnie sie podoba - i
          nawet mnie nie szkodzi...

          > Już biblia nauczała
          > nas że praca to przekleństwo.

          to musi byc z tej przypowiesci o talentach!!! hehehe

          > (11) Paradoksalnie, osiągnięcia państw
          > marksistowskich podtrzymują mój punkt widzenia. Armie robotników latami
          > harowały jak niewolnicy, nie wytwarzając przy tym dóbr a w gruncie rzeczy
          > niszcząc je. Wydobywali miedź i ropę naftową by przekształcić to w
          nienadające
          >
          > się do użycia kable elektryczne i plastiki.

          hm... slyczalem o technologi bezprzewodowej ale jestem pewien ze jak spojrzysz
          co jest z tylu PC to zmienisz zdanie!

          > Ekonomiści wyliczyli że wszyscy
          > ludzie w Związku Radzieckim mieliby się o wiele lepiej jeżeli przestaliby
          > pracować, a zajęli się sprzedażą swoich ogromych zasobów naturalnych, bez
          > prób ich przetwarzania.

          czy wspomnieli oni o sprzedawaniu uranu na miejskim ryneczku

          > Praca sama w sobie jest bezwartościowa. Wartość tkwi w
          >
          > wyświadczanej usłudze. Tak już jednak jest, że w większości przypadków nie
          > można komuś świadczyć usług bez wykonania pewnego rodzaju pracy.

          holly shit! to jest warte zanotowania!

          > Marks myli
          > środki z celami. Jeżeli ktoś mógłby zapewnić mi klientów śpiąc, płaciłbym mu
          za
          >
          > spanie.

          od tego jest butelka whyskey

          > Tak więc to nie praca jest tym za co kapitaliści placą, to usługa jest
          > tym za co robotnik otrzymuje wynagrodzenie. Są ludzie którzy potrafią, z
          > różnych powodów, świadczyć usługi na wielką skalę dla wielkiej ilości
          > kupujących, zarabiają na tym krocie, są też tacy którzy nie znaleźli sposobu
          na
          >
          > udowonienie swojej pożyteczności co też tłumaczy różnice w dochodach, czasami
          > nawet dość znaczne. Kapitalista jednak płaci za wszystkie usługi sprawiedliwą
          > cenę, gdyby było inaczej, robotnik w politycznie wolnym społeczeństwie mógłby
          > natychmiast przejrzeć ogłoszenia dla poszukujących pracy by sprawdzić czy
          inny
          > zatrudniający oferuje wyższą cenę za tę samą usługę. Jeżeli znalezienie
          innego
          > pracodawcy jest niemożliwe to udowadnia to sprawiedliwość płaconej stawki.
          Tak
          > więc jeśli kapitalista płaci sprawiedliwe stawki a robtnicy nie są
          wyzyskiwani
          > przez swojego pracodawcę kim są wyzyskiwacze?

          w dwoch slowach: PODAZ - POPYT

          > Jaka klasa jest dziś dominującą?

          ponad 75% ludnosci swiata zyje w nedzy...


          > Ta kwestia stanie się jasna jeżeli zrozumiemy, że istnieją dwa rodzaje
          > przepływu dóbr w społeczeństwie: z użyciem przemocy, czyli poprzez sposób
          > polityczny oraz poprzez wymianę i prezenty czyli działanie ekonomicznie. (12)
          > Kapitalizm oznacza używanie handlu i darowizn, a nie polityki by umożliwić
          > dystrybucję dóbr w społeczeństwie. Wszystkie inne sposoby sprowadzają się do
          > użycia przemocy. Marks i Engels sami to podkreślają. Podstawą feudalizmu i
          > niewolnictwa jest przymusowa władza państwowa. Owoce pracy są po prostu
          > konfiskowane robotnikom, a w przypadku ich niezadowolenia i prób ucieczki
          > policja z żołdakami sprowadzą ich tam gdzie jest ich miejsce i gdzie będzie
          > można dalej ich wyzyskiwać. Wobec tego, czyż nie ma dzisiaj klasy która używa
          > władzy policyjnej i wojskowej do konfiskowania produktów naszej pracy? Czyż
          nie
          >
          > ma dzisiaj klasy która ucieka się do politycznych ograniczeń, by zdobyć
          środki
          > do życia? Ci którzy dziś używają przemocy, by zdobywać swoje dochody, tak jak
          > setki lat temu panowie feudalni, to, oczywiście, wszyscy pracownicy
          państwowi.
          > To oni nie zarabiają pieniędzy na wyświadczaniu usług które ludziom wydają
          się
          > użyteczne na tyle, by za nie płacić. Pracownicy państwowi zbierają potrzebne
          im
          >
          > środki używając przemocy, przymusu, reketu, podatków (wszystkie te słowa są
          tu
          > synonimami). To oni są nową klasą rządzącą. To my jesteśmy prześladowanymi.
          > Zatem staje się oczywiste, moi przyjaciele, że walka klas nie jest skończona.
          > Ciągle stoimy twarzą w twarz z naszymi wyzyskiwaczami, klasa przeciwko
          klasie.
          >
          > Jest zagadkowe dlaczego wyzysk przez klasę panującą państwowych urzędników i
          > ich lokai nie jest oczywistym dla każdego. Dlaczego trwa, dlaczego znakomita
          > większość populacji nie jest świadoma przesladowań których doświadcza? To
          > prawda że większość ludzi w Europie nie postrzega podatków jako rabunku a
          > narzuconych rządowych przepisów i regulacji jako przymusu. Możecie dziś
          spotkać
          >
          > ludzi którzy wyjeliby swoją broń by zastrzelić nastolatka kradnącego radio z
          > ich samochodu. Ci sami ludzie zezwalają fiskusowi na odbiór 50% ich zarobków,
          > każdego miesiąca, rok w rok, przez całe życie. Co więcej, by zdać sobie
          sprawę
          > z tego ile fiskus rabuje należy wziąć pod uwagę połączoną wartość VAT-u
          > płaconego od pierwszego w życiu zakupu, podatku dochodowego naliczonego od
          > pierwszej pensji, oraz koszty niewykorzystanych z powodu braku zabranych
          > pieniedzy, możliwości. Spróbujcie wyliczyć sobie do jakiego wyniku te liczby
          > się dodają a oniemiejecie.
          >
          > Christian Michel

          tak! wysokie podatki to zlodziejstwo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka