Gość: babariba
IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl
17.01.03, 15:45
jest dodawanych do paliw w krajach "cywilizowanych".
Bo biokomponenty SĄ OD DAWNA DODAWANE DO PALIW w większości krajów.
Także w Polsce.
Problem z polską ustawą o biokomponentach polega na tym, że taka Rafineria
Gdańska od kilku lat do 60 proc. swoich paliw dodaje do 5 proc. bezwodnego
etanolu, czyli spirtu.
I SILNIKI Z TEGO POWODU SIĘ NIE PSUJĄ, i paliwo to nie jest sprzedawane z
ODDZIELNYCH dystrybutorów. Mogę się założyć, że 99,9 proc. dzisiaj
najaktywniejszych publicznych "protestantów" przez lata całe nie wiedziała,
że "zalewa" "szkodliwe" paliwo, albo nie stanowiło to dla nich żadnego
problemu.
Bo nie było żadnej szkodliwości.
Polska Norma DOPUSZCZAJĄCA od kilku lat wzbogacanie paliw silnikowych
biokomponentami stwarzała możliwość DOLEWANIA SPIRTU do etanolu (lub estrów
oleju rzepakowego do oleju napędowego), jeśli stosowanie takich dodatków
OPŁACAŁO się firmie mieszającej paliwo. Chyba się OPŁACAŁO, jeśli dodatki
takie były stosowane...
Ustawa, którą KWACHU zawetował MIAŁA NAKAZAĆ firmom produkującym wyrób bazowy
i mieszającym paliwa silnikowe, produkującym etylinę w postaci sprzedawanej
potem z dystrybutorów - stosowanie biodomieszek.
Uchwalenie takej ustawy spowodowało zrozumiałą całkiwem furię firm żyjących
ze sprzedawania przetworzonych, a wyssanych z ziemi węglowodorów. Bo
NAKAZYWAŁA stosowanie dodatków wyrośniętych na ziemi.
Pięcioprocentowy, obowiązkowy dodatek do paliwa alkoholu etylowego, albo
estru oleju rzepakowego, to O PIĘĆ PROCENT NIŻSZA SPRZEDAŻ "zwykłej" etyliny,
czy "naturalnego" oleju napędowego.
Łatwo znależć informacje, jakiego rzędu są to wielkości.
Łatwo też zidentyfikować do czyjej kieszeni ta kasa trafi...
Był to niestety wybór POLITYCZNY, nie merytoryczny.
A Pan Prezydent zapomniał, skąd mu nogi wyrastają. Może dlatego, że ostatnią
kadencję sprawuje urząd?...