wiadomosci.onet.pl/1341441,11,item.html
"W tym roku Kwaśniewscy nie otrzymali zaproszenia. "W zeszłym roku to był
jednak Ojciec Święty, pogrzeb. Z Kwaśniewskim podaliśmy sobie ręce więc to
wszystko trochę upoważniło do śmielszych decyzji. A teraz nikt duży nie zmarł,
nikt się też wielki nie urodził, więc nie było okazji na duże spotkania" -
powiedział Wałęsa.
Hahahahaha Pojednanie dla potrzeb filmu, pt Rozpacz po śmierci papieża.
To jak w końcu jest, pojednał się z Kwachem czy nie? Bo ja, gdy godzę się z
kimś, to po prostu godzę i tyle, a nie robię cyrków. Lechu jak zawsze,
lawirant i spryciula: trochę podał rękę a trochę nie. Nasze głowy państwa
prawie jak kibole z Krakowa, pojednali się na moment rozpaczy, aby potem o
wszystkim zapomnieć. Teraz czekamy kiedy nasze "prezydenty" będą się
naparzać....

))))))))
owca_czarna