Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
25.01.03, 16:08
Szanowni Panstwo,
musze sie przyznac, iz niezmiernie lubie pisarstwo Pana Ogorka. Jest to
zapewne spowodowane gleboko humanistycznym tonem jedgo postow. Tak wyrazne -
w tym co pisze - elementy myslenia zyczliwego, "serdecznego", w patrzeniu na
otaczajacy nas swiat przypominaja mi o roli jaka w wychowaniu wielu polskich
pokolen w XIX i XX wieku odegral Amicis i jego chyba najbardziej popularna w
Polsce ksiazka - "Serce". Do dzis pamietam, jak bedac malym chlopcem
zatapialem sie w lekturze tej powiesci, jak zakonczenie kazdego rozdzialu
konczylem wzruszonym szlochem.
Wiec pewnie dlatego ten pierwiastek "serdeczny" tak bezblednie rozpoznaje
teraz w postach Pana Ogorka.
Refleksja - ktora (dzieki Panu Ogorkowi) stala sie moim udzialem, chcialbym,
aby choc na chwile poruszyla rowniez moich tu na Forum Kolegow - swietnie,
zdyscyplinowanie piszacych np.PP Scana, Snajpera, Eresa, Stoika (choc
przyznam, iz czesto - glownie w postach ostatnio wymienionego - widze
wyraznie slady ukrwane (starannie) owego "pierwiastka serdecznego").
Mysle, ze i Panu Sceptykowi idee o ktorych tu pisze nie sa zupelnie obce,
choc bardzo (a po coz ?)stara sie o nieokazanie publicznie slabosci i
wrazliwszych pierwiastkow myslenia przez przyzmat - rowniez serca.
Czesto - sadze - nasze wyprane z mnogo wspomnianych wyzej przymiotnikow
opinie, surowe sady, logiczne wywody, maska przesmiewcza, nawiedzone
powolanie, cynizm w ocenie otaczajacej nas rzeczywistosci, przeszkadzaja w
bardziej przyjaznej, choc w dalszym ciagu rzeczowej, ocenie dyskutowanych
przez nas zjawisk i wnioskow.
Watek Pana Ogorka daje nam wszystkim - sadze - duzo do myslenia. Dlatego
serdecznie zapraszam, tych ktorzy jeszcze nie zdazyli, do zapoznania sie z
nim w calosci.
A Panu Ogorkowi - Chwala !
Zawsze (gleboko w sercu) zyczliwy :
Euromir