Dodaj do ulubionych

Admin, przenies tych swirow od Eurowizji. Gdziekol

26.01.03, 01:47
wiek.

Wszedlem sobie, po zalatwieniu roznych spraw dnia dzisiejszego na Forum, aby
cos przeczytac. A moze i napisac. Patrze i oczom nie wierze. Gdzie ja jestem?
Jakies stado przymulonych malolatow znalazlo sobie schronienie na
Aktualnosciach. Jak ich tu przynioslo? 15 watkow poswieconych konkursowi
Eurowizji. Dyskusja o kolczykach w uszach jakiegos pobekujacego matola.
Skargi, ze nie mogli wyslac SMSow na inny zespol, 'Kawa na Zielono' czy jakos
tak. Podzielili sie na zwolennikow i przeciwnikow. Ich Troje sa dobrzy. Nie,
sa zli. Zeby ktos jeszcze cos napisal o samej piosence. Nic. Malolatow nie
stac na to. Ich teksty przypominaja mi jako zywo dyskusje na Forum Sport,
gdzie tez wiekszosc watkow sklada sie przewaznie z wykrzyknikow (!!!!!!!!) i
okrzykow typu 'kurwa'. Czy te stado odleci stad, czy zasiedza sie tu, jak
myslicie Forumowicze?

Ale to nie koniec. Edyta z Olkiem. Ciekawe, bo smieszne. I Kwachowi kolo
piora robia. Co lubie. Ale watki sie rozwijaja. Jakies linki. Mechanicznie
klikam. Wywiad z Edyta. Jej babcia zyla w nieudanym zwiazku. No szlag by
babcie Edyty i jej zwiazek trafil! Nawet nie wiem jak Edyta spiewa. Choc mam
wiecej plyt niz znajomy Siodemki, anastezjolog. Edyta teraz zyje z Paulem i
go kocha. Moge brac udzial w konkursie TV na wiadomosci o Edycie. No, qrva
zhez mac'. Mozg zamulaja mi pierdoly rodem z telewizji i z pism kolorowych.
Chyba i komputer musze wylaczyc.

Ale real tez nie lepszy. Ide sobie dzis ulica, w miescie na Zachodzie Europy.
Komuchow i postepowych lewakow tu malo. To i malo okazji do denerwowania sie.
Nawet w UE nie sa. Ale nagle widze wielki plakat. Pisza cos o 'abuse sexuel'.
Podchodze blizej. Jakas organizacja oferuje pomoc ofiarom. Zadzwoncie,
ofiary, do nas. Pomozemy. Ale na plakacie dominuje wielkie zdjecie, czy
malunek figury, abusowanej strasznie. Patrze i oczom nie wierze. Jako ofiara
pokazany jest facet, w sile wieku, muskularny. Siedzi smutny na krawedzi
lozka. W modnym T-shirt'cie. Odchodze, czujac ozywczy powiew rownouprawnienia.

Zycze Wam, Forumowicze, dobrej nocy.

sc-k
Obserwuj wątek
    • Gość: wikul Re: Admin, przenies tych swirow od Eurowizji. Gdz IP: *.acn.waw.pl 26.01.03, 02:06
      A z czego byś się śmiał ? A tak ICH TROJE DO RYGI !!!
      • Gość: Ania Re: A znacie kogos kto pisze w tym watku? IP: *.upc.chello.be 26.01.03, 02:13
        Ja przejrzalam watek i zdebialam.Sami nowicjusze,jak oni tu trafili?
        Cholera czary jakie czy co?Jakis z Plocka nawet napisal ,nie mowiac o innych.
        Tez chyba pojde spac.
        Dobranoc.
    • Gość: Abe Re: Przyłączam się do apelu Sceptyka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 12:31
      Choć z drugiej strony, gdzie mieliby pisać? Na kulturze?????
      Widzę, że społeczność forumowa skrupulatnie skorzystała z nadarzającej się
      okazji kolejnego podziału na tych co "za" i na tych co "przeciw".
      Jakby było o co kruszyć kopie.
      Jedni są "zszokowani", inni się "wstydzą".
      Bo na festiwalu Eurowizji królują oczywiście dzieła muzyczne najwyższej rangi.
      No i głosują całkiem inni ludzie - wszechstronnie wykształceni i tak muzycznie
      wyrafinowani, ze ojej!
      To jest muzyka POP - jak sama nazwa wskazuje.
      I WSZYSTKIE zaprezentowane propozycje jak najbardziej mieszczą się w tej
      kategorii, odbiegając od siebie jakością o milimetry.
      Show-biznes, to show-biznes. Kultura masowa rządzi się własnymi prawami.
      Wygrała propozycja najlepsza marketingowo.
      Ale żeby zaraz z tego powodu szaty drzeć?
      Abe


    • Gość: Scan Przy wpisaniu "kicz" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 13:13
      do wyszukiwarki wyskakuje "Ich Troje".
      Szat drzeć nie trzeba : vox populi - vox Dei. Przecież
      to kontynuacja Big Brothera. No, może pytanie - co było
      wcześniej. A pod hasło z wyszukiwarki można podciągnąć
      ostatnią popularność rozważań o Edycie i Olku. Odpowiedź
      na pytanie "dlaczego" pewnie jest znana, więc cicho-sza,
      by nie obudzić upiorów.
      Plus to, że "to Forum dla wszystkich jest".

      Ciekawie traktuje o tym "Polityka" sprzed roku:

      NOWY KICZ: Łzy Ich Trojga

      "W "Nieznośnej lekkości bytu" Milan Kundera napisał,
      że "tam, gdzie przemawia serce, nie wypada, aby rozum
      zgłaszał wątpliwości. W krainie kiczu panuje dyktatura
      serca (...) Braterstwo wszystkich ludzi świata można
      zbudować wyłącznie na kiczu". I chociaż sławny pisarz
      miał na myśli głównie komunistyczny pierwszomajowy
      obrządek z roześmianymi dziećmi, wręczającymi kwiecie
      roześmianym dygnitarzom, to przecież zdanie o
      wszechwładzy tkliwych uczuć można odnieść do rozmaitych
      popisów artystycznych. Z dawnych czasów pamiętamy, jak
      to Jerzy Połomski w nienagannym jasnym garniturze i
      butach na monstrualnych koturnach zachęcał, by "cała
      sala śpiewała z nami", a Krzysztof Krawczyk w
      marynarskim uniformie namawiał, by udać
      się "parostatkiem w piękny rejs". Od kiczu niewolni
      okazali się także rodzimi rockmani. W krajach demokracji
      ludowej publiczność straszyła piosenkarko-skrzypaczka
      Gayga, a w telewizorze grupa Kombi do plastikowych
      dźwięków przepowiadała, nie wiedzieć czemu, "inwazję
      śmierci z Plutona".....

      ..."Mimo wszystko jest jeszcze szansa, że między Starym
      i Nowym Kiczem rozciągać się będą enklawy dla tych,
      którzy albo tandetę i banał obśmieją, albo ominą je
      szerokim łukiem.:


      muzyka.onet.pl/mr,1062250,1,425,artykul.html
      ______________

      Scan


      • bykk Re: no to ja tak ogólnie:)) 26.01.03, 13:22
        Witam Was!
        Nie jest źle, nie narzekać proszę!
        Każdy orze jak może i gdzie może, niech(przepr. Niecha, hehehe)tam!
        Smacznego życzę, bo to już po hejnale, hahaha!
        pozdrawiam
        hej!
        • Gość: Scan Cztery nieudane próby zakończenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 13:46
          hejnału mariackiego. Więc obiadu nie będzie....

          "Kulminacyjnym punktem tegorocznych Dni Krakowa był
          historyczny pokaz „Odtworzenie tatarskiego najazdu na
          miasto”. Intencją pomysłodawców była wierna inscenizacja
          ataku wojsk tatarskich na podwawelski gród, wraz z
          wykonaniem legendarnego strzału z łuku, który pozbawił
          życia trębacza, gdy ten sygnałem swej trąbki chciał
          ostrzec mieszkańców przed nadciągającym zagrożeniem.

          W role Tatarów wcielili się sportowcy sekcji łuczniczej
          jednego z krakowskich klubów sportowych. Mieszczanami
          byli członkowie Bractwa Kurkowego. Hejnaliści mieli za
          zadanie odegrać hejnał w jego pierwotnej postaci, bez
          słynnego urwania.

          Dr hab. Wiktor Zagórny, dziekan Wydziału Historycznego
          UJ, od lat toczący boje „o prawdę w historii”, pragnął
          udowodnić, iż strzał oddany z łuku zza murów obronnych
          Krakowa nie mógł dosięgnąć wieży kościoła Najświętszej
          Marii Panny. „To będzie wspaniała lekcja poglądowa o
          różnicach między ludowymi podaniami a naukową wiedzą
          historyczną. Przy okazji będzie to prawdziwe święto i
          myślę dobra zabawa dla mieszkańców i turystów”, mówił
          dziekan.

          Dopiero czwarty hejnalista, którego z przeszytą strzałą
          szyją odwieziono na ostry dyżur do kliniki przy ulicy
          Kopernika, spowodował, że profesor przerwał
          inscenizację. Żadnemu z nich nie udało się dokończyć
          melodii. Zawiedzona publiczność usłyszała hejnał, jaki
          zna od lat. „To był przypadek, zbieg okoliczności, nic
          więcej”, skomentował całe wydarzenie Zagórny. „Nadal
          twierdzę, że to jest niemożliwe. Podobnie jak z legendą
          mówiąca o smoku pożerającym dziewice czy też królewnie,
          która miałaby się jakoby topić w Wiśle. Również te bajdy
          wkrótce poddam weryfikacji”, zakończył".

          za "Nowym Pomponem" - z Krakowa zresztą.

          Scan
          • Gość: Abe Re: Cztery nieudane próby zakończenia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 19:41

            Co ja widzę? Prawdziwy Scan. Nie może być mowy o pomyłce.
            Największy piewca epoki Romantyzmu na forum.
            Znów kładzie na szalę "czucie i wiara" naprzeciwko "szkiełko i oko" wink
            Zanim szala się przechyli, proponuję rozdzielić.
            Jedno i drugie jest niezbędne.
            Mity dla ich samoistnego piękna - i - bo to na nich zdobywamy podstawy
            rozumienia języka artystycznego przekazu.
            Szkiełko i oko dla lepszego, choć i tak wciąż niedoskonałego rozumienia
            otaczającego nas świata.
            Kurczę, Scan, nie wszyscy naukowcy są tak kostyczni i mało zdolni jak ten
            docent. Słowo.
            Pompona przeczytałam i przypłaciłam to bólem żołądka. Ze śmiechu.
            Abe
      • Gość: Abe Re: Przy wpisaniu 'kicz' IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 13:36
        Dzięki za link. To niezły tekst.
        Ja tylko dodam, ze może nie taki diabeł głupi, jak go malują
        (trawestacja zamierzona)smile
        Usłyszałam ostatnio, co prawda tylko z drugiej, za to wiarygodnej reki,
        fragment wywiadu z liderem grupy - niejakim Wiśniewskim.
        Na pytanie o popularność swierdził mianowicie, że swoja popularność rozumie
        w ten sposób, że gdyby w czasie koncertu wdrapał się na wysokie rusztowanie,
        a potem nieszczęśliwie z niego spadł, łamiąc przy tym kark, to kochająca go
        publiczność natychmiast zbiegłaby się by obejrzeć go leżącego w kałuży krwi.
        Abe
        • Gość: Scan Re: Przy wpisaniu 'kicz' IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 13:48
          Cześć Abe,

          na niedzielne popołudnie - dobra satyra, bez kiczu.
          Szkoda, że już nie działają. Brak finansów....

          www.nowypompon.pl/
          Scan
          • bykk Re: do Scana:) 26.01.03, 14:13
            Witaj Scanie!
            Dzięki za dobry humor.
            U mnie obiad już był.smile Teraz pora na "Jana"smile)
            Pewnie, że to bujdy z tym hejnałem, bo przecie wszyscy wiemy w Krakowie,
            że właśnie strażników było czterech, wszyscy trąbili jednocześnie
            z czterech okienek, ale niestety łucznicy ze wszystkich czterech stron
            zaatakowali w tej samej sekundzie i dlatego hejnał jest urwany
            w tym samym miejscu, w każdym okienkusmile!
            W związku z "wielką dziurą budżetową", którą zrobił Buzek, nie stać nas
            na czterch hejnalistów i hejnał gra od wieków jeden strażak i to
            prawdopodobnie z OSP!
            pozdrawiam
            hej! (też urwane, ale to nie "bez to", że mam strzałę w gardle, hahaha!!!
      • sceptyk Szybko wyjasniam 26.01.03, 13:55
        Nie mam nic przeciwko kiczowi. A wiec i przeciwko Ich Troje. Niech (i ja
        przepr. Niecha) sobie beda. Swiat muzyki jest pojemny i jeszcze wiecej roznych
        dziwactw i nieudacznikow przez media wypromowanych pomiesci. Temat tak samo
        dobry do dyskusji, jak kazdy inny. Zbulwersowala mnie jedynie w srodku nocy
        forma dyskusji, prowadzona w postaci kilkunastu watkow, czesto jedno czy dwu-
        wpisowych. To troche tak wygladalo, jakby jakas grupa ludzi nagle dotarla na
        Aktualnosci i kazdy chcialby jakos przez chwilke zaistniec - zakladajac wlasny
        watek. Niewiele (czyt. nic) wnoszac do meritum sprawy.

        Byc moze, ze jestem rozpuszczony nieslychanie wysokim, ba swiatowym moznaby
        rzec, poziomem Aktualnosci, ktory tworza m.in. obecni w tym watku goscie.

        pzdr
        sc-k
    • bykk Re: do Sceptyka:) 26.01.03, 15:57
      Sceptyk, nie każdy ma tyle siły co Ty, aby po nocy biegać
      po F., hehehe!
      pozdrawiam serdecznie
      hej!
    • sabine Do sceptyka 26.01.03, 17:21
      sceptyk napisał:

      > Wszedlem sobie, po zalatwieniu roznych spraw dnia dzisiejszego na Forum, aby
      > cos przeczytac. A moze i napisac. Patrze i oczom nie wierze. Gdzie ja jestem?
      > Jakies stado przymulonych malolatow znalazlo sobie schronienie na
      > Aktualnosciach. Jak ich tu przynioslo? 15 watkow poswieconych konkursowi
      > Eurowizji. Dyskusja o kolczykach w uszach jakiegos pobekujacego matola.
      > Skargi, ze nie mogli wyslac SMSow na inny zespol, 'Kawa na Zielono' czy jakos
      > tak. Podzielili sie na zwolennikow i przeciwnikow. Ich Troje sa dobrzy. Nie,
      > sa zli. Zeby ktos jeszcze cos napisal o samej piosence. Nic. Malolatow nie
      > stac na to. Ich teksty przypominaja mi jako zywo dyskusje na Forum Sport,
      > gdzie tez wiekszosc watkow sklada sie przewaznie z wykrzyknikow (!!!!!!!!) i
      > okrzykow typu 'kurwa'. Czy te stado odleci stad, czy zasiedza sie tu, jak
      > myslicie Forumowicze?

      Zabawny jesteś, miły nieznajomy. Oburza Ci epoziom wypowiedzi "małolatów"? A
      czytałes te wszystkie watki typu "pożegnanie z Forum", albo "Ania
      sprawiedliwa"?

      Piszesz dlaej:
      > Ale to nie koniec. Edyta z Olkiem. Ciekawe, bo smieszne. I Kwachowi kolo
      > piora robia. Co lubie. Ale watki sie rozwijaja. Jakies linki. Mechanicznie
      > klikam. Wywiad z Edyta. Jej babcia zyla w nieudanym zwiazku. No szlag by
      > babcie Edyty i jej zwiazek trafil! Nawet nie wiem jak Edyta spiewa. Choc mam
      > wiecej plyt niz znajomy Siodemki, anastezjolog. Edyta teraz zyje z Paulem i
      > go kocha. Moge brac udzial w konkursie TV na wiadomosci o Edycie. No, qrva
      > zhez mac'. Mozg zamulaja mi pierdoly rodem z telewizji i z pism kolorowych.
      > Chyba i komputer musze wylaczyc.

      Może to i dobry pomysł. Z tym wyłączeniem. Nie gniewaj się, to nie miało być
      złosliwe. Zdumiewa mnie tylko to, że piszesz to tak, jakbym natychmiast po
      przeczytaniu twojego tekstu miała rzucić się w kierunku półki z encyklopediami
      i szukać mądrego temetu do założenia wątku, zebys tylko został.

      > Ale real tez nie lepszy. Ide sobie dzis ulica, w miescie na Zachodzie Europy.
      > Komuchow i postepowych lewakow tu malo. To i malo okazji do denerwowania sie.
      > Nawet w UE nie sa. Ale nagle widze wielki plakat. Pisza cos o 'abuse sexuel'.
      > Podchodze blizej. Jakas organizacja oferuje pomoc ofiarom. Zadzwoncie,
      > ofiary, do nas. Pomozemy. Ale na plakacie dominuje wielkie zdjecie, czy
      > malunek figury, abusowanej strasznie. Patrze i oczom nie wierze. Jako ofiara
      > pokazany jest facet, w sile wieku, muskularny. Siedzi smutny na krawedzi
      > lozka. W modnym T-shirt'cie. Odchodze, czujac ozywczy powiew rownouprawnienia.
      >
      > Zycze Wam, Forumowicze, dobrej nocy.
      >
      > sc-k

      Ten kawałek akurat b. mi sie podoba. Przesyłam ukłony.
      • ada08 Do sceptyka 26.01.03, 17:37
        A czytałeś ten post, w którym jego autor (Sceptyk) napisał:

        "Być może jestem rozpuszczony niesłychanie wysokim, ba światowym możnaby
        rzec, poziomem aktualności, którzy tworzą m.in. obecni w tym wątku goście''.

        Obecni "na tym wątku goście" nie zaprotestowali:

        a. przez , nie pozbawioną godności , skromność

        b. zwietrzyli ironię

        c. przez postawę typu: " zgadzam się w całej rozciągłości z
        szanownym przedmówcą"

        d. inne

        smile

        PS "Małolat" to inwektywa ? smile

        PS A ten kawałek o "wykorzystywanym seksualnie"
        istotnie bardzo... bardzo .... smile))

        Pozdrawiam smile
        a.

        • bykk Re: do Ada08 26.01.03, 17:49
          Ada08, jeśli jesteś nowy/a, to możesz rzeczywiście nie załapać.
          Inni "obecni" załapali, więc nie pouczaj.
          hej!
          • ada08 Re: do Ada08 26.01.03, 18:08
            bykk napisał:

            > Ada08, jeśli jesteś nowy/a,

            Jestem. I co z tego ? smile

            > Inni "obecni" załapali, więc nie pouczaj.

            Ty mnie też nie pouczaj smile

            > hej!

            Ano , hej smile
          • Gość: Scan Bykk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 18:22
            Ada to stara forumowiczka, choć nie miałem przyjemności.
            Ładnie swego czasu poleciała Mandelsztamem - szkoda, że
            z tym przygłupem e-fem, którego o takie subtelności
            duszy (i nikt tu na F.) nie posądzam.
            A tym, że dołączyłą do tego wątku - potwierdziła tylko
            jakże celną i prawdziwą, nie poddającą się
            konikturalizmom opinię naszego drogiego kolegi Sceptyka,
            którego serdecznie z tego miejsca pozdrawiam.
            No i Ciebie, Bykku też. Wikulowi też coś spadnie smile
            Adę - przede wszystkim. Sabinę takoż. Abe - tradycyjnie,
            choć z oddali - lecz z z należnymi rewerencjami. Anię -
            z rozdwojeniem jażni nadal.
            Scan
            • sabine Re: Bykk 26.01.03, 18:27
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > /.../ Sabinę takoż. /.../

              Dziękuje za pozdrowienia, chociaż /tak mi się zdaje/ nie mieliśmy przyjemności
              się poznać...
              • Gość: Scan Re: Bykk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 18:35
                Sabine napisała:

                Dziękuje za pozdrowienia, chociaż /tak mi się zdaje/ nie
                mieliśmy przyjemności się poznać...

                Już to zrobiliśmy.
                Pozdrawiam
                Scan
              • bykk Re: do Ada08 26.01.03, 18:37
                Ada08, czego sie obruszasz? Nie znam nicka i po prostu powiedziałem co myślałem!
                O co więc...?
                Napisałem, żebyś nie pouczał/a! Przepraszam, ale nie wiem czyś kobita, czy
                chłopak!?
                Od razu rzucasz się jak szczupak na brzegu, a ja normalnie dla Cie!
                Nie ma o co!smile)
                hej!
                Scan, ale ta strzałasmile) była ce-e-lna-yhypsmile)!
                Sabine, Ty widzę też nowa, ale już obyta,nie?smile))))))
                • sabine Re: do Ada08 26.01.03, 18:39
                  bykk napisał:
                  > Sabine, Ty widzę też nowa, ale już obyta,nie?smile))))))

                  Nie jestem pewna, czy to był komplement. Potwierdź, proszę. Albo zaprzecz. :o)
                • Gość: Scan Re: Bykk IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 18:48
                  bykk napisał:

                  "Scan, ale ta strzałasmile) była ce-e-lna-yhypsmile)!" i nie
                  dokończył - gdyż potężny atak czkawki (yyhyyp - pardon)
                  wrzucił go pod stół.
                  Ranigast!
                  Scan

            • ada08 Re: do Scana i bykka 26.01.03, 18:49
              Scan , ja STARA ????
              Sameś pan stary !!! smile))

              Ale do rzeczy...

              Przypomina mi się pewien film amerykański , nie pamiętam tytułu ani
              nazwiska reżysera, może ktoś z Was pamięta ....

              Rzecz dzieje sie w małym amerykańskim miasteczku.

              Na początku filmu leci zza kadru głos , który objaśnia widza,
              że społeczność owego miasteczka była do tego stopnia kastowa,
              że Brownowie odkłaniali się tylko Smithom,
              Smithowie odkłaniali się tylko Johnsonom, zaś
              Johnsonowie nie odkłaniali się nikomu smile

              Przypomniał mi się ten film , gdy przeczytałam zniesmaczony
              tekst sceptyka na temat wątków ''małolatów'' o festiwlu Eurowizjii.
              Sceptyk mógłby przecież dać wyraz swemu obrzydzeniu na wątkach
              założonych przez ''małolatów''. Ale gdzieżby tam wielki sceptyk
              odkłonił się "małolatowi" ! smile

              A też gdy przeczytałam reprymendę , jakiej
              mi udzielil bykk - nowa jesteś , to siedź cicho i podziwiaj
              zasiedziałych smile

              Bykku, nie jestem taka nowa. Tutaj, na Forum Aktualności , istotnie
              rzadko się odzywam. Czasem klepne jakiś post na Forum Książki.
              Ale to oczywiście nie ma nic do rzeczy smile
              I wcale się nie rzucam , jak jakiś szczupak.
              Raczej, jak szczupła smile))

              • Gość: Scan -------Ada IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 19:12
                (I kobieta...)

                I kobieta ,i kwiat
                Mają dni swoje. Nie mają lat.

                J.Szt - z Krakowa. Jak Bykk.

                ada08 napisała:

                Sameś pan stary !!! smile))

                Prawda, "Starsi panowie, starsi panowie" - itd. Maj
                wkrótce.

                > Ale do rzeczy...

                Przypomina mi się pewien film amerykański , nie pamiętam
                tytułu ani nazwiska reżysera, może ktoś z Was
                pamięta ....
                Rzecz dzieje sie w małym amerykańskim miasteczku.
                Na początku filmu leci zza kadru głos , który objaśnia
                widza, że społeczność owego miasteczka była do tego
                stopnia kastowa, że Brownowie odkłaniali się tylko
                Smithom, Smithowie odkłaniali się tylko Johnsonom, zaś
                Johnsonowie nie odkłaniali się nikomu smile

                Tu może Abe by pomogła - bo ze mnie żaden ekspert.
                Ale jeśli masz na myśli hermetyczność, której chce
                Autor - to jesteś w błędzie.

                >Przypomniał mi się ten film , gdy przeczytałam
                zniesmaczony tekst sceptyka na temat
                wątków ''małolatów'' o festiwlu Eurowizjii.
                Sceptyk mógłby przecież dać wyraz swemu obrzydzeniu na
                wątkach założonych przez ''małolatów''. Ale gdzieżby tam
                wielki sceptyk odkłonił się "małolatowi" ! smile

                Szczerze mówiąc nie dziwię się Sceptykowi, że jest
                zdegustowany... Może i mógł tam dać głos - ale utonąłby
                ów głos w powodzi zachwytów i narzekań. A tu jasno,
                czytelnie i pryncypialnie - o co w końcu nam wszystkim
                chodzi!
                Jeśli o mnie idzie - nie tragizowałbym z tego powodu.
                Wpisów o kapeli Ich troje znaczy się. Wariant szerokiego
                łuku.

                >A też gdy przeczytałam reprymendę , jakiej
                > mi udzielil bykk - nowa jesteś , to siedź cicho i
                podziwiaj zasiedziałych smile

                Bykk to tak model, że najpierw napisze, potem pomyśli...
                Ale od dziś ( po tej reprymendzie) masz w nim
                najbardziej zagorzałego wielbiciela.

                Ryb i talii komentować nie będę. Szupaka nie udało mi
                się złowić ani razu.

                Witaj i czuj się dobrze.

                Z należnym szaconkiem, bo sie możie skonczyć żle..

                Scan
                • bykk Re: do Scana! 26.01.03, 19:37
                  Gość portalu: Scan napisał(a

                  > Bykk to tak model, że najpierw napisze, potem pomyśli...

                  Dięki Scan, że pomyślałem!!! Zawsze wypijam, a potem rzygam!smile)!
                  Czasem tak się wydaje!
                  pozdrawiam
                  hej!
                  • Gość: Scan Re: do Bykka! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 19:48
                    A coś się tak Bykku nadął, nie przymierzając, jakbyś
                    miał zaraz w zawodach balonowych wystartować, hę?

                    O puchar Prezydenta naturalnie.

                    Szpilkę przysłać, sulicą skłuć czy huzarię wysłać?

                    Jan III Sobieski
                • ada08 Re: -------Ada 26.01.03, 20:07
                  Ten J.Szt. to w Zakopanem chyba mieszkał ?
                  Pamiętam taki domek z tablicą pamiątkową.

                  Co się tyczy Ich Troje , to ja przecież też mogłabym zajrzeć na
                  te wątki i pogadać z "ojcami założycielami". Tylko że ja się na
                  tym rodzaju twórczości słabo wyznaję. Słucham całkiem innej
                  muzyki, nudziara ze mnie muzyczna smile

                  Zresztą pewnie może być i tak , że autorzy tych wątków zostali
                  wynajęci na dwa wieczory, po czym znikną. Trudno mi uwierzyć w
                  ten ich "spontaniczny" zapał.

                  "No taka głupia to ja już nie jestem.
                  Może głupia, ale taka to juz nie..."

                  Jak śpiewa pewna pani z Krakowa smile

                  A co sie tyczy hermetyczności , to tak jest.
                  Jest na Forum areopag , który wyrokuje, kto jest "na poziomie",
                  a kto poniżej. I cała reszta. To nie jest zarzut tylko
                  takie moje spostzreżenie. Czy tak musi byc ? Może musi smile

                  Napisałeś o mnie, ze ''poleciałam Mandelsztamem''.
                  Ale przecież nie sama ''poleciałam''. Zrobiłam to
                  razem z 'f'', z którym ani wcześniej ani później nie
                  miałam do czynienia. Nic o tym człowieku nie wiem, ale
                  pamiętam, że oboje "polecieliśmy" Mandelsztamem smile
                  Tylko że Ty wspominając o tym, mnie pochwaliłeś,
                  a jego kopnąłeś smile

                  No, dobranoc, bom się rozgadała bez opamiętania
                  Pozdrawiam smile

                  ada
        • sceptyk Ada, to nie wypada 26.01.03, 20:13
          No nie wypada tak bezpardonowo pana Sceptyka atakowac, nieomalze zaszczuwac,
          za to, ze nie chcial z malolatami o kolczyku w uchu jakiegos faceta dyskutowac.
          Poza tym musialabys sie wczuc w tamten moment, kiedy umordowany dniem chcialem
          relaksu na F. poszukac, aby moc zrozumiec tragizm owczesnej sytuacji. Dzis to
          wyglada calkiem inaczej. Ale wczoraj...

          No sprobuj wczuc sie. Wykaz empatie i spolegliwosc (Scanie, jakby cos nie tak,
          to popraw). O tej porze, kiedy obracasz po raz ktorys swe szczuple cialo z boku
          na bok (szczuple, domyslam sie, ze bez przesady, nie jestes anoreksyczka?) w
          glebokim snie, marzac o torcie, ja zagladam na Forum. Spodziewajac sie, tak jak
          zawsze, zobaczyc pare postow Kretyna i dwa lub trzy watki - u gory - o Zydach.
          I nagle ku mojemu zdumieniu, graniczacemu z niedowierzaniem, widze calkowicie
          inny obraz mych ukochanych Aktualnosci. Na moich oczach zaczynaja jeden po
          drugim, jak muchomory po deszczu (kwasnym), wylaniac sie kolejne watki:
          Eurowizja cos tam, Kolczyki cos tam, SMSu wyslac nie moglem, Siostra tez nie
          mogla, Ale mamie sie udalo etc. Co gorsze, nie znam zadnego z autorow. Ogarnelo
          mnie przerazenie, ze Alien08 wtargnal na Forum.

          Czy mozesz sie dziwic, ze w takiej sytuacji wybralem jedyna wlasciwie dostepna
          mi opcje, polegajaca na zaalarmowaniu Adminow i ucieczce. A co Ty bys zrobila
          na moim miejscu? Tylko szczerze. Dyskutowala bys z groznymi obcymi na zgola
          nieznany Ci temat, sama w srodku nocy? No widzisz. Dziekuje Ci zatem za
          przyznanie mi racji i wzamian zycze niskokalorycznej kolacji. Bez frustracji.


          pozdrawiam.
          sc-k

          PS. Dla mlodziezy - ten abus, to po francusku (a takoz go ujrzalem), bez 'e' na
          koncu. Za to po angielsku z 'e'. Troche mi sie juz wszystko placze, tym
          bardziej, ze na ulicach i w sklepach duzo po rusku gadaja, a na Forum Alieny.
          • Gość: Scan Re: Sceptyku, to nie wypada IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 20:49
            Po pobieżnej analizie treści postu znalazłem dwa błędy:

            spolegliwość - to cecha, na którą można liczyć u drugiej
            osoby - spolegliwy jak Zawisza Czarny. Człowiek
            spolegliwy - godny zaufania.
            Z tekstu nie wynika dokładnie w jakiej konotacji użyłeś
            słowa "wykaż spolegliwość" więc przyjmuję, że chodziło
            Ci o "miękkość charakteru", "wykaż uległość".
            Ogólnie popełniany błąd.

            Podobnie jak: "za krem do golenia płaci pan pięć złoty"
            O akcencie nie wspomnę - fabrYka, muzYka, bylIśmy.
            Znawcy mówią, że (podobnie jak z omawianą w temacie
            kapelą) - vox Populi - vox Dei. Tak jak z przerywnikami
            w stylu "krzywa Celina". Należy przyjąc wariant z La
            Manczy, poparty stoperami w uszach.

            Anoreksyczka - rozumiem, że palcówka. Anorektyczka.

            Co do meritum wypracowania - bez szczegółowych
            zastrzeżeń, zwłaszcza dzisiaj, przed Rioja - co cenne.

            Ogólnie - dobry z małym plusem.
            Bez wpisu do kartoteki.

            Pan Scan ( profesor)
          • ada08 Re: Ada, to nie wypada 26.01.03, 21:31
            Ach, jak urokliwie, milusińsko i słowotocznie napisane ! smile
            Za dużo przymiotników nawtykałam ?
            Trudno, panie, jam prosta.
            Znalazłam w sceptykowym spiczu jeden błąd,
            ale go nie wytknę, bo nie jestem mściwa.

            Ze stosownymi wyrazami

            ada08 smile


          • sceptyk Musze chyba jednak wiecej pracowac nad soba 26.01.03, 22:15
            Tak, tak. Najgorzej to na laurach spoczac. Ale ad rem. Spolegliwa uzylem tu w
            sensie 'przyjaznie nastawiona', zgodliwie (a takie slowo jest? 'zgodnie' moze
            raczej), otwarta na kompromis i nawet chetna wyciagnac pomocna reke. Bynajmniej
            nie slabeusz (jest zenskie slowo na to?). Oczywiscie purysta Scan ma racje, ze
            to nie jest najwlasciwsze uzycie tego slowa. Poszukalem jednak troche po necie.
            Okazalo sie, ze nawet Hanna Suchocka uzyla kiedys tego slowa w znaczeniu
            zblizonym do mojego. A kudy mi tam do Panny Hanny. Choc ta troche jakby
            podejrzana. Tyle lat i panienka... A ponadto, polszczyzna poznaniakow
            pozostawia sporo do zyczenia. Tak, ze to chyba kiepski autorytet.

            Natomiast nie skorzystam z taryfy ulgowej zaoferowanej spolegliwie (tak, tak)
            przez Scana i nic na palcowke zrzucac nie bede. Przyznaje, ze nie mialem
            pojecia jak sie pisze te dziwne slowo oznaczajace niedokarmiona kobiete. Ale
            znow, ze podam na swe usprawiedliwienie, gdy sie uczylem naszego kochanego
            jezyka, to takie slowo w ogole chyba nie istnialo. Bo i po co? W ogole dawniej
            jakos chyba mniej bylo tych, ktorych dzis jest wiele.

            Natomiast nie moge sie ustosunkowac do zarzutu zgrabnie szczuplej Ady, bo ta, z
            wlasciwa dla kobiet przewrotnoscia, powiedziala, ze blad jest, ale nie powie
            gdzie. Myslisz Scanie, ze moze blefowac/bluffowac?

            pozdrawiam dyskutantow, a takoz i innych gosci watku, nie uwiklanych w te
            skomplikowane i wyczerpujace mnie dyskusje o arkanach stosowania polszczyzny.

            sc-k
      • Gość: siedem sabinko IP: 213.216.66.* 27.01.03, 07:43
        nie chce być złośliwy ale czy nie za dobrze orientujesz sie w tematyce
        paliatywno-pogrzebowej jak na "nową"?

        5040
    • miriamfirst_ -pozdro-:) 26.01.03, 19:44
      Pozdrawiam sceptykasmile Jaki jest wzruszający. Szedł "sobie" ulicą, bucikami
      szedł, aż tu nagle - plakat! I to muskularmego gościasad I to w takich
      odniesieniach. No, no. "Paszeko, Paszeko!" Pozdro!

      No dobrze.

      Scana pozdrawiam pienknie. Z nadzieją na "Sienia, Sienia, Sieniaaaa, nie bądźże
      z kamienia, razem z nami pij..." ze znana puentą, jak to Erdmann.

      Bykka pozdrawiam, ach, jak ja Go pozdrawiam. Z żydowska.smile

      Pozdrawiam nieobecnego obecnie (grobowo wyszło, sorry) - Hawka, brakuje tu Jej
      piórka i pazurka. Jak Jastrzębica Kochana mnie czyta, to Ona już wie, o co
      (kogo, co?) chodzi.(O mnie)

      BASIĘ pozdrawiam, tak tak, Ciebie!

      Miriam
      • lady_hawk -pozdro-:) i wzajemnie (: 26.01.03, 20:58
        miriamfirst_ napisała:

        > Pozdrawiam sceptykasmile Jaki jest wzruszający. Szedł "sobie" ulicą, bucikami
        > szedł, aż tu nagle - plakat! I to muskularmego gościasad I to w takich
        > odniesieniach. No, no. "Paszeko, Paszeko!" Pozdro!
        >
        > No dobrze.
        >
        > Scana pozdrawiam pienknie. Z nadzieją na "Sienia, Sienia, Sieniaaaa, nie
        bądźże
        >
        > z kamienia, razem z nami pij..." ze znana puentą, jak to Erdmann.
        >
        > Bykka pozdrawiam, ach, jak ja Go pozdrawiam. Z żydowska.smile
        >
        > Pozdrawiam nieobecnego obecnie (grobowo wyszło, sorry) - Hawka, brakuje tu
        Jej
        > piórka i pazurka. Jak Jastrzębica Kochana mnie czyta, to Ona już wie, o co
        > (kogo, co?) chodzi.(O mnie)
        >
        > BASIĘ pozdrawiam, tak tak, Ciebie!
        >
        > Miriam

        Ach Miriam!
        Dziekuje pieknie za piekne pozdrowienia.
        Zagladam od czasu do czasu, ale brak mi energii, zeby wlaczyc sie w dyskusje.
        Po raz kolejny pokazuja koncert Rodzynki z Migdalami. Sentymentalne nastroje
        we mnie takie wywolal, ze nawet przestalam pakowac walize dla mojego malca, co
        na narty bryka jutro.
        Jak tu z pazurem w takich okolicznosciach wystepowac?

        Pozdro wzajemne!
        L_h
        • Gość: Ania Re: Drogi Scanie IP: *.upc.chello.be 26.01.03, 22:27
          Uprzejmie informuje,ze nie mam rozdwojenia jazni.Nie lubie "Ich troje" za to
          bardzo lubie Edyte Geppert ,co sie z nia dzieje w ogole?Wie ktos?
          • Gość: Scan Aniu miła IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 00:49
            Zdobyłem się na heroiczny wysiłek by Ci odpisać.

            Twoje rozdwojenie jaźni dotyczyło ( w mojej optyce) li
            tylko Twego nieszczęsnego wpisu o IPN.

            W sprawie Twego postu do mnie w wątku autorstwa Silicon
            Valley odpowiadam tu – nużą mnie te szukające dziury w
            całym dywagacje na TEMAT. Swoją wiedzę i swe
            przemyślenia mam, nie za bardzo się chcę z tym
            publicznie dzielić – bo to i tak nic do sprawy nie
            wniesie. Tu każdy tkwi w okopach św. Trójcy, przekonany
            o jedynej słuszności swych jedynych racji.
            Chyba, że przy nalewce – ze znajomymi o podobnych
            upodobaniach.
            To po pierwsze.

            Po drugie – ja na podobnego rodzaju tematykę (O
            Janionowej umownie mowa) reaguję wpierw emocją. I
            dochodząc do „opłakiwania”, o którym pisałaś – nie
            opłakuję. Ale siedząc w historii i kulturze Żydów od
            dobrych 10 lat – nie jest mi dobrze że czegoś, co było
            częścią historii tego Kraju – zabrakło.
            Ludzi – to oczywiste. I ich wytworów. I mam te dramaty
            przed oczyma, potrafię sobie wyobrazić ten ich fatalizm
            (?), ale bardziej ich przekonanie ( z wiary wynikające)
            że skoro taki los ich dotknął – niegodni są Boga. Dużo
            by o tym pisać – dla mnie są to bardzo ( z ludzkiego
            punktu widzenia) bolesne sprawy. Współodczuwanie, co
            wynika zapewne i z rodzinnych przekazów na ten temat, z
            tolerancji wobec ludzi i ras – jaką mam, jak i z
            własnych doświadczeń, podróży i lektur.

            Żeby to zapiąć współczesnością – bardzo mi brakuje
            dobrej, klezmerskiej muzyki, śpiewanej po polsku. Takie
            płytki CD ściąga się teraz z USA.....

            A mam i sporo rzadkiej kantoralnej, z lat 20-40tych.
            Jedną pewnego naczelnego kantora głównej synagogi w...,
            o którym mówiono kiedyś, że ma głos na miarę Caruso. W
            kondukcie 2000 ludzi do komory, przeczuwając Śmierć –
            zaintonował kadisz. Słyszał to komendant obozu – jego
            jedynego kazał sobie dostarczyć – do wyzwolenia był jego
            nadwornym śpiewakiem. No esteta i miłośnik muzyki, ten
            komendant. Sprawiedliwy wśród Narodów.

            Trafiłem kiedyś na sympatyczny link – My visit to
            Poland – starszego Żyda, w drugim pokoleniu Amerykanina.
            Na lewo i prawo od zdjęcia, które Ci się pierwsze
            otworzy – sentymentalna podróż do Kraju przodków. Jak ów
            Żyd wytłumaczy swym ziomkom to jedno, jedyne zdjęcie?
            Przecież nie manipulacją. Mnie to mierzi.


            www.webfeats.com/Poland/New/p100499/19.html

            Edytę Geppert lubię. Żyje. A Ty w dalszym ciągu lenisz
            się i nie korzystasz z www.google.com.

            Masz tu:

            egeppert.com/index.shtml
            Pozdrawiam

            Scan
            • Gość: Ania Re: Aniu miła IP: *.upc.chello.be 27.01.03, 15:57
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Zdobyłem się na heroiczny wysiłek by Ci odpisać.
              >
              > Twoje rozdwojenie jaźni dotyczyło ( w mojej optyce) li
              > tylko Twego nieszczęsnego wpisu o IPN.
              >
              > W sprawie Twego postu do mnie w wątku autorstwa Silicon
              > Valley odpowiadam tu – nużą mnie te szukające dziury w
              > całym dywagacje na TEMAT. Swoją wiedzę i swe
              > przemyślenia mam, nie za bardzo się chcę z tym
              > publicznie dzielić – bo to i tak nic do sprawy nie
              > wniesie. Tu każdy tkwi w okopach św. Trójcy, przekonany
              > o jedynej słuszności swych jedynych racji.
              > Chyba, że przy nalewce – ze znajomymi o podobnych
              > upodobaniach.
              > To po pierwsze.
              >
              > Po drugie – ja na podobnego rodzaju tematykę (O
              > Janionowej umownie mowa) reaguję wpierw emocją. I
              > dochodząc do „opłakiwania”, o którym pisałaś – nie
              > opłakuję. Ale siedząc w historii i kulturze Żydów od
              > dobrych 10 lat – nie jest mi dobrze że czegoś, co było
              > częścią historii tego Kraju – zabrakło.
              > Ludzi – to oczywiste. I ich wytworów. I mam te dramaty
              > przed oczyma, potrafię sobie wyobrazić ten ich fatalizm
              > (?), ale bardziej ich przekonanie ( z wiary wynikające)
              > że skoro taki los ich dotknął – niegodni są Boga. Dużo
              > by o tym pisać – dla mnie są to bardzo ( z ludzkiego
              > punktu widzenia) bolesne sprawy. Współodczuwanie, co
              > wynika zapewne i z rodzinnych przekazów na ten temat, z
              > tolerancji wobec ludzi i ras – jaką mam, jak i z
              > własnych doświadczeń, podróży i lektur.
              >
              > Żeby to zapiąć współczesnością – bardzo mi brakuje
              > dobrej, klezmerskiej muzyki, śpiewanej po polsku. Takie
              > płytki CD ściąga się teraz z USA.....
              >
              Scan brakuje wszystkich ludzi..Widzisz ciagle jedna strone medalu,a ja widze
              druga,poczytaj sobiee posty Rycha on to ujal lepiej ode mnie.
              Mnie jest zal amerykanskich Indian i nie tylko,zal mi w ogole ludzi...
              Problem w tym,ze D-anka pisze,ze ona nie szuka winnych,czybny ich nie znala?
              Takie wypowiedzi nie daza do porozumienia.




              > A mam i sporo rzadkiej kantoralnej, z lat 20-40tych.
              > Jedną pewnego naczelnego kantora głównej synagogi w...,
              > o którym mówiono kiedyś, że ma głos na miarę Caruso. W
              > kondukcie 2000 ludzi do komory, przeczuwając Śmierć –
              > zaintonował kadisz. Słyszał to komendant obozu – jego
              > jedynego kazał sobie dostarczyć – do wyzwolenia był jego
              > nadwornym śpiewakiem. No esteta i miłośnik muzyki, ten
              > komendant. Sprawiedliwy wśród Narodów.
              >

              A jakiej nacji byl ten komendant?Pytam bo nie wiem.


              > Trafiłem kiedyś na sympatyczny link – My visit to
              > Poland – starszego Żyda, w drugim pokoleniu Amerykanina.
              > Na lewo i prawo od zdjęcia, które Ci się pierwsze
              > otworzy – sentymentalna podróż do Kraju przodków. Jak ów
              > Żyd wytłumaczy swym ziomkom to jedno, jedyne zdjęcie?
              > Przecież nie manipulacją. Mnie to mierzi.
              >
              >
              > <a
              href="http://www.webfeats.com/Poland/New/p100499/19.html"target="_blank">www
              > .webfeats.com/Poland/New/p100499/19.html</a>
              >

              A ja juz pytalam jak mam tlumaczyc to co Zydzi wypisuja na temat Polski na
              calym swiecie?
              Kir napisal symetria cierpienia
              No to znalez mi symetrie w tym co Zydzi wypisuja na temat Polakow na calym
              swiecie,nawet tu w Belgii ,przyklady podawalam,cytowac nie bede .


              > Edytę Geppert lubię. Żyje. A Ty w dalszym ciągu lenisz
              > się i nie korzystasz z www.google.com.
              >
              > Masz tu:
              >
              > <a
              href="http://egeppert.com/index.shtml"target="_blank">egeppert.com/index.sht
              > ml</a>
              > Pozdrawiam
              >
              > Scan


              Dzieki mam wszystkie nagrania Edytki mam googla i mam kaza ,chcialam
              poplotkowac.
              Tez pozdrawiam.
          • ada08 Re: Drogi Scanie 27.01.03, 06:48
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            >
            > bardzo lubie Edyte Geppert ,co sie z nia dzieje w ogole?Wie ktos?
            >

            W ubiegłą sobotę brała udział w programie radiowym ''na żywo''
            (PR3 PR).
            Opowiadała trochę o sobie i rozmawiała ze słuchaczami, którzy
            telefonowali.
            Bardzo miła osoba smile


        • Gość: Miriam Re: -pozdro-:) i wzajemnie (: IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 15:28
          Ach Lady, afektacja moja wielka, ale nie za wielka, taka w raz sam.
          Nie rozumiem tego sad i martwię się nim. A mam powody, tak poza tem?

          Ściskam delikatnie

          Miriam

          ps. Rega! tak w ogólesmile))))
    • Gość: Scan Mili Państwo, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 22:52
      w kolejności alfabetycznej:
      Ado, Aniu, Miriam i Sceptyku.
      Pozwólcie, że odpowiem jutro na dzisiejsze posty, choć
      ciężko mi przychodzi złamanie zasady "co masz zrobić
      jutro zrób pojutrze". Wieczorny drink sprawił, że stać
      mnie tylko na napisanie na klawiaturze słowa

      dobranoc.

      I to nie wiem czy z błendem czy bez.

      Scan
      • Gość: Miriam Re: Mili Państwo, SCAN? IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 15:33
        Gość portalu: Scan napisał(a):

        > w kolejności alfabetycznej:
        > Ado, Aniu, Miriam i Sceptyku.
        > Pozwólcie, że odpowiem jutro na dzisiejsze posty, choć
        > ciężko mi przychodzi złamanie zasady "co masz zrobić
        > jutro zrób pojutrze". Wieczorny drink sprawił, że stać
        > mnie tylko na napisanie na klawiaturze słowa
        >
        > dobranoc.
        >
        > I to nie wiem czy z błendem czy bez.
        >
        > Scan

        Jak ładnie, więc jednak Sienia, nie jesteś z kamienia? Jak to dobrzesmile
        Kwiatuszek i Makowa Panienka czyli Anka, którą b. lubię czytać tudzież Twe
        odpowiedzi. Bardzo miło piszecie. I w ogóle jest miło. Naprawdę jest miłosmile))
        Post pisany w manierze surrealistów. Nieudany. Erraty nie będzie. Stop.

        Wypij za mię, pliz.

        Miriam
    • Gość: Perła Re: Admin, przenies tych swirow od Eurowizji. Gdz IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 13:26
      dobre, z polotem napisane jest!
      • bykk Re: do Scana:) 27.01.03, 14:54
        Witaj Scanie.
        No wiesz co? Widziałeś mnie kiedy nadętego?smile)
        Widziałeś balona z rogami? O czym Ty? hehehe!
        pozdrawiam
        hej!
    • Gość: Scan ---------Odpowiedż hurtem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 21:11
      a właściwie jej próba ze względu na:

      - sztywność języka
      - paraliż klawiatury i palców
      - trzepotanie komór
      - migotanie przedsionków
      - bóle brzucha
      - febrę
      - ogólną suchość w gardle
      - postępujące bielmo na oczach
      - kac papierosowy
      - brak ogólnego spokoju w domu
      - niepokój wewnętrzny spowodowany brakiem piwa
      - lenistwo w zakupie produktu jak wyżej


      Abe – wybacz, nie zauważyłem między jedną a drugą
      szklanką Twego postu. Podejrzewam, że sprzedano mi w
      opakowaniu p.t. „Bols” miksturę zwaną „Royal”
      wymieszaną z wodą stawową. Dystrybucja mafijna.
      Jako zadośćuczynienie za mój (chwilowy) brak taktu
      przesyłam Ci:

      www.astercity.net/~huzaar/index.htm
      z zaleceniem o założenie gorsetu, by uniknąć bólów
      brzucha. W temacie szkiełka i oka pozostanę przy czuciu
      i wierze.

      „Chętnie się dzielę winą
      Z ładną dziewczyną”.

      Pozdrawiam – jak zwykle, z wylewem.


      Ada08 - O domek J.Szt. najlepiej spytać Sabinę. Ma dużo
      wspólnego z Podhalem. O „Ich 3 „ lepej nie rozmawiać, by
      nie wpisywać się w nurt narodowo-realistyczny.
      Zdecydowanie wolę Hildegarde von Binden (ostatnio)
      Może być, jak sugerujesz z owym SMS-owaniem, że w grę
      wchodzi kolejny spisek. Dla równowagi spisków żydowskich
      może by warto temat rozwinąć.
      Aeropag – no jest tu taki jeden aero (metr) co to
      człowieka mierzy ilością napisanych postów. Cicho, sza.
      Pobędziesz – zobaczysz. Bardzo drażliwy, armaty cytatami
      naładowane, nieostrożny ruch klawiatury powoduje
      samoczynną erupcję.Intelektu.
      A czy być musi? Cholera wie, jak chce to niech musi.
      Mandelsztam – zawsze Pan Sercowicz . Chwała temu, kto
      robił przekład, czyli Woroszylskiemu.
      Co do e-fa – nic nie będę sugerował. Wrzuć do
      wyszukiwarki nicka „F”, czytająca go panna z dobrego
      domu powinna się zaczerwienić, ręce w małdrzyk złożyć i
      usta w ciup zesznurować. Bo chłop to mu bluźnie i po
      sprawie.
      Ale mu zazdrościłem tych popisów z Tobą, bo wierszykami
      z kobietą się przepisywać to pierwszy stopien do
      uwiedzenia.

      "Choć raz jeden szczery będę -
      To już wiele:
      Wszystko brednie, sherry-brandy,
      Mój aniele".


      thorn.stone.pl/irina/opisy.htm#chocraz
      Tu masz i w wersji muzycznej. Ach, ten rosyjski zaśpiew.

      Ania B.

      Komendantem był Niemiec. Ale czy możemy dziś nie
      rozmawiać o Żydach i Polakach? W głębokim poważaniu mam
      to, co Żydzi mówią o nas w Nowym Jorku, Tokio czy na
      Hawajach. Jakby przy mnie podobne rzeczy gadał dałbym w
      pysk. Nie dawać argumentów – z bardziej czystym
      sumieniem można przyłożyć.

      Kieruj się zasadą Mistrza:

      "Żona do męża
      Jeśli nie chcesz mojej zguby,
      Daj mi banknot, ale gruby".

      Bez linków Cię nie zostawię:


      www.dowcipy.com/ogloszenia_parafialne.htm

      www.galindia.hg.pl/pisa/pisa77.html

      www.gornyslask.pl/beranie/alojz/sagi.htm

      Tobie Miriam

      Zgodnie z Twoim życzeniem – jak skończę wyjdę do mojej
      Spółdzielni po piwo. Za Twoje zdrowie.

      "Zdrajcy
      Mina, dąs i poza
      Zdradzają, żeś jeszcze koza".

      Również link dla Ciebie:


      www.centropa.org/mainpage/main.asp

      Szan. kol.Sceptyk

      Bardzo mię dogłębnie poruszył Twój lekceważący stosunek
      do polszczyzny, którą operują na dzień dzisiejszy nasi
      współplemieńcy z miasta Poznania. To z czym masz do
      czynienia to gwara. Gwara to język ludzi gminnych, a nie
      podejrzewam Cię o kontakty z gminem ( panną Hanną). No
      popatrz – taka nasza koleżanka Abe. Toż to Poznanianka
      krew z krwi, kość z kości. A jakim pięknym językiem
      pisze. Bo jak pisze to i mówi. (Abe – to szczera
      prawda!) Znalazłem jeszcze dwa błędy w Twym
      wypracowaniu, ponieważ wydany werdykt obowiązuje ( mimo
      Twej pryncypialnej samokrytyki) czepiać się więcej nie
      będę. Sam bym tak chciał pisać...
      Link dla Ciebie, byś pamiętał o swych korzeniach.


      www.aiw.cad.pl/kultowa.html
      Złe słowo

      "Złe słowo
      Zastąpić umie bombę atomową".

      Kol. Bykk

      Cieszę się bardzo, że nie zyskałem następnego wroga smile)
      No i że nie odleciałeś balonem.

      "Krakowskie zarobki

      Gołębiami brukowany Kraków,
      Gówno ma z tych ptaków".

      Byczy link:


      www.polmos.bialystok.pl/

      Panom obecnym w tym wątku:

      "Zuzanny i starcy

      Trzej starcy ujrzeli
      Zuzanny w kąpieli,
      Chcieli postraszyć,
      Ale czym nie mieli..."

      Pozdrawiam wszystkich, składając (wkrótce)skołataną
      głowę na łono.
      Scan

      P.S. Wierszyki J.Szt. z wyjątkiem Osipa M. – dla Ady.
      • ada08 Re: ---------Odpowiedż hurtem 27.01.03, 22:42
        Scanie.

        Dziękuję za Mandelsztama smile

        Hildegarda von Bingen , że tak po bakalarsku poprawię niewątpliwą
        literówkę smile
        Lubię muzykę dawną. I późniejszą. Ostatnio słucham hiszpańskiej.
        Lucas Ruiz de Ribayaz (XVII wiek) .... i takie tam jeszcze ....

        f-a do wyszukiwarki nie wklepię.
        Ani kogokolwiek innego. Nawet Scana smile))
        Po co ? Archiwa forumowe niespecjalnie mnie pociągają smile

        I jeszcze Mandelsztam dla Ciebie, znany Ci zapewne, ale co
        to szkodzi ?
        Deliryczny smile

        .............................................

        Brnąłem wieczoru wczorajszego
        Po pas bez mała w grząskim śniegu
        Z nieznajomego mi przystanku.
        Wtem widzę chatę, we drzwi wchodzę:
        Czaj mnisi piją , solą słodzą,
        A z nimi droczy się Cyganka.

        Siedzi Cyganka na pościeli,
        Raz wraz zalotnie okiem strzeli,
        Mizerne prośby mieląc w ustach.
        Siedziała z nimi do zarania
        Prosząc: "Podaruj , złoty panie,
        Choć szal, choć byle co, choć chustę..."

        Dziekuję za Mandelsztama

        Co przeminęło, to nie wraca,
        Dębowy stół i nóż na tacy,
        A w zamian chleba - jeż brzuchaty.
        Nie mogli śpiewac mimo chęci,
        A więc przez okno w kabłąk zgięci
        Na dwór cisnęli się garbaty.

        Minęło pół godziny. Czarne ,
        Garncami odmierzane ziarno
        Z wilgotnym chrzęstem żują konie.
        Skrzypia wrzeciądze o świtaniu,
        Turkocze zaprząg na majdanie
        I pierwsze ciepło czują dłonie.

        Zgrzebne ciemności rzedną ranem:
        To cienkusz kredą zabielany
        Szykuje za darmochę nuda,
        A poprzez półprzejrzystą szmatkę
        Sączy się w okno dnia serwatka
        I miga w locie wrona chuda.

        1925

        przekł. Jerzy Pomianowski

        .......................................

        Dobrej nocy.
        a.
      • lady_hawk Re: ---------Odpowiedż hurtem 28.01.03, 00:34
        a dla mnie nic?
        ani cwierc linka?

        1/6pozdro! zatem
        L_h
        • bykk Re: do Scana:) 29.01.03, 19:34
          Witaj Scan.
          Dzięki za linka, ale wiesz, że ja gadam raczej z "Janem", hehehe!
          Czemu to w tym linku przemyciłeś moje zdjęcie, co?
          Poza tym, kto "Bolsa" kupuje? Masz nauczkę!smile
          pozdrawiam serdecznie
          hej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka