Dodaj do ulubionych

SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3:

04.02.03, 19:46
Wczoraj wieczorem, w wątku " ŁAPAJ ZŁODZIEJA, CZYLI FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW
CZ.2" przedstawiłem moje zarzuty wobec Miriam i Perły.

O 23.59 otrzymałem od Miriam SMS:
JESLI KIEDYKOLWIEK JESZCZE WSPOMNISZ MNIE NA FORUM ALBO W PRYWATNEJ
KORESPONDENCJI, POZNASZ CO TO JEST MSCIWOSC KOBIETY. ZLAMIE SWOJE ZASADY.
Podpisu nie było, ale podpisem był nr komórki.

Dziś o 9.00 rano Miriam zadzwoniła do nie do pracy żądając odwołania
wszystkiego, bo jak nie, to doniesie na mnie - i tu była lista, gdzie
doniesie. Odmówiłem i odłożyłem słuchawkę.

Po czym się zaczęło.
O 9.30 zostałem poproszony do gabinetu Dyrektora firmy. Dyrektor dostał faks.
Miał "wpłynąć na mnie" abym zaprzestał działalności na Forum, na którym
"prowadzę uwłaczające godności, w pojęciu ogólnym, publiczne dywagacje na
temat życia prywatnego" Miriam i "działalnością tą hańbię również placówkę,
której jestem pracownikiem." Plus powołanie się na Kodeks Karny, z tytułu
którego takie działania są ścigane.

Z tego, co przeczytałem na Forum, Miriam chodziło o słowo "kochanek" na
określenie Perły. Nie o MERITUM tego, co napisałem na temat wykorzystywania
w postach Perły informacji o moim prywatnym życiu, tylko o to słowo.
Metoda "łapaj złodzieja" po raz wtóry?

NIE WIEM, jak wyglądają te sprawy w realnym życiu Pani M. i Pana T. Być może
inaczej. Każdy, kto czyta Forum w miarę uważnie, przyzna jednak, że TUTAJ,
NA FORUM oboje - Miriam i Perła - pracowali na to określenie wyjątkowo długo
i intensywnie. Począwszy od wątku "Kawiarenka Sułtan" półtora roku temu.
Potem "Barek". Potem - zapewnienia o miłości w postach ze wspólnej podróży,
nocne westchnienia kierowane z Łodzi do Lublina, tekst o "pocałunkach
błękitnookiego księcia" nadany przez Miriam z Lublina o północy... Sam Perła
pisał pewnej nocy z Lublina o tym, jak to "bardzo są sobą zajęci", co zresztą
wyśmiałem, bo w tym samym czasie Miriam nadawała z Łodzi i happening nie
wyszedł. I tak dalej: informacje o zaręczynach, "podawanie sobie w dzióbkach"
tego, czy owego - aż po "całuski" sprzed paru dni. Nie rozumiem więc tego
"świętego oburzenia".

Można więc ewentualnie dywagować, czy to, co napisałem było "smaczne", czy
nie - ale nie o tym, czy było ZASADNE. PRZYNAJMNIEJ TU.
I tyle dygresji o słowie "kochanek" - tak niepoprawnym politycznie.

Wraca kwestia metod działania wymienionych w tytule, a uprawianych przez moją
byłą forumową przyjaciółkę: szantażu i donosu. Zgodnie z życzeniem kilku osób
wyrażonym w wątku "Łapaj złodzieja..." - upubliczniam te fakty i poddaję pod
dyskusję.

Co Wy na to?

tyu

Obserwuj wątek
    • _helga Post Scana, czyli lapaj zlodzieja. 04.02.03, 19:56
      Skoro to jest odcinek 3 waszej wojny, to przypominam o nad wyraz interesujacym
      poscie Pana Scana, abyscie mogli omawiac publicznie nie tylko swoje sprawy
      prywatne. I sie wynosze, pozdrawiajac wszystkich niezwykle serdecznie.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4502045&a=4514008
    • Gość: Krzys52 Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 20:04
      OK, Tyu, skoro podkladasz nam tu kolejna swinie to na niej pojezdzimy. Tylko
      nie rozkokos sie za bardzo.
      Po prawdzie to pewnie wiesz gdzie mam umiejscowione te wasze "ktokomu i kiedy"
      ale skoro tak ladnie nadajesz to sie wtrace.
      Zatem:

      tyu napisał:

      > Wczoraj wieczorem, w wątku " ŁAPAJ ZŁODZIEJA, CZYLI FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW
      > CZ.2" przedstawiłem moje zarzuty wobec Miriam i Perły.
      >
      > O 23.59 otrzymałem od Miriam SMS:
      > JESLI KIEDYKOLWIEK JESZCZE WSPOMNISZ MNIE NA FORUM ALBO W PRYWATNEJ
      > KORESPONDENCJI, POZNASZ CO TO JEST MSCIWOSC KOBIETY. ZLAMIE SWOJE ZASADY.
      > Podpisu nie było, ale podpisem był nr komórki.
      >
      > Dziś o 9.00 rano Miriam zadzwoniła do nie do pracy żądając odwołania
      > wszystkiego, bo jak nie, to doniesie na mnie - i tu była lista, gdzie
      > doniesie. Odmówiłem i odłożyłem słuchawkę.
      >
      > Po czym się zaczęło.
      > O 9.30 zostałem poproszony do gabinetu Dyrektora firmy. Dyrektor dostał faks.
      > Miał "wpłynąć na mnie" abym zaprzestał działalności na Forum, na którym
      > "prowadzę uwłaczające godności, w pojęciu ogólnym, publiczne dywagacje na
      > temat życia prywatnego" Miriam i "działalnością tą hańbię również placówkę,
      > której jestem pracownikiem." Plus powołanie się na Kodeks Karny, z tytułu
      > którego takie działania są ścigane.
      ..
      ::::
      K.P.) O tym, ze to wariatka i nalezy sie jej wystrzegac - pisalem juz, wiec nie
      czuje sie zaskoczony. Jeden z moich kolegow, z Florydy, przez dwa lata nie mogl
      zdjac ze swojego garba pewnej osoby psychicznie chorej (z Czestochowy). Weszla
      w jego zycie prywatne po uszy. Na szczescie on jest wlascicielem swojej firmy,
      czyli - tego samego Tobie zycze surprised).
      ::::
      >
      > Z tego, co przeczytałem na Forum, Miriam chodziło o słowo "kochanek" na
      > określenie Perły. Nie o MERITUM tego, co napisałem na temat wykorzystywania
      > w postach Perły informacji o moim prywatnym życiu, tylko o to słowo.
      > Metoda "łapaj złodzieja" po raz wtóry?
      ::::
      K.P.) O tym takze pisalem: sam bym sie wstydzil za takiego kochanka> co innego
      isc do lozka z takim kozlem rozplodowym ale kochanek... to juz "lekka" przesada
      i mezalians. A paniusia dba przeciez o swoj image.
      ::::
      >
      > NIE WIEM, jak wyglądają te sprawy w realnym życiu Pani M. i Pana T. Być może
      > inaczej. Każdy, kto czyta Forum w miarę uważnie, przyzna jednak, że TUTAJ,
      > NA FORUM oboje - Miriam i Perła - pracowali na to określenie wyjątkowo długo
      > i intensywnie. Począwszy od wątku "Kawiarenka Sułtan" półtora roku temu.
      > Potem "Barek". Potem - zapewnienia o miłości w postach ze wspólnej podróży,
      > nocne westchnienia kierowane z Łodzi do Lublina, tekst o "pocałunkach
      > błękitnookiego księcia" nadany przez Miriam z Lublina o północy... Sam Perła
      > pisał pewnej nocy z Lublina o tym, jak to "bardzo są sobą zajęci", co zresztą
      > wyśmiałem, bo w tym samym czasie Miriam nadawała z Łodzi i happening nie
      > wyszedł. I tak dalej: informacje o zaręczynach, "podawanie sobie w dzióbkach"
      > tego, czy owego - aż po "całuski" sprzed paru dni. Nie rozumiem więc tego
      > "świętego oburzenia".
      ::::
      K.P.) Malenki dodatek bo pisywali razem z tego Zamoscia przy czym jedno
      logowalo sie jakis czas. Az sie sypnelo w porywie fikania koziolkow zapomnialo
      o logowaniu, czym sypnelo sie ze jednak nie figluja na odleglosc.
      ::::
      > Można więc ewentualnie dywagować, czy to, co napisałem było "smaczne", czy
      > nie - ale nie o tym, czy było ZASADNE. PRZYNAJMNIEJ TU.
      > I tyle dygresji o słowie "kochanek" - tak niepoprawnym politycznie.
      >
      > Wraca kwestia metod działania wymienionych w tytule, a uprawianych przez moją
      > byłą forumową przyjaciółkę: szantażu i donosu. Zgodnie z życzeniem kilku osób
      > wyrażonym w wątku "Łapaj złodzieja..." - upubliczniam te fakty i poddaję pod
      > dyskusję.
      >
      > Co Wy na to?
      >
      > tyu
      ..
      ::::
      A nawiasem mowiac, Tyu, to moglbys skonczyc juz z tymi waszymi kretynskimi
      pretensjami i udawaniem, ze przykladacie jakiekolwiek znaczenie do tych sporow.
      Przeciez to widac, ze chcecie dokuczyc wszystkim pozostalym. Tylko dlaczego
      akurat Ty bierzesz wtym udzial...
      ..
      K.P.
      >
      • Gość: Jureek Re: sprostowanko IP: 212.20.131.* 05.02.03, 15:32
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > K.P.) O tym, ze to wariatka i nalezy sie jej wystrzegac - pisalem juz, wiec nie
        >
        > czuje sie zaskoczony. Jeden z moich kolegow, z Florydy, przez dwa lata nie mogl
        >
        > zdjac ze swojego garba pewnej osoby psychicznie chorej (z Czestochowy). Weszla
        > w jego zycie prywatne po uszy. Na szczescie on jest wlascicielem swojej firmy,
        > czyli - tego samego Tobie zycze surprised).

        Jeśli mamy na myśli tę samą osobę, to muszę sprostować, że ma ona z Częstochową tylko tyle wspólnego, że jej rodzice mieszkają w byłym województwie częstochowskim.
        Rozumiem doskonale, że pasowałoby Ci doskonale, gdyby ona naprawdę z samej Cząstochowy była wink
        Jurek
        • Gość: Krzys52 Re: sprostowanko - dziekuje. IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 05:39
          Gość portalu: Jureek napisał(a):

          > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          >
          K.P.) O tym, ze to wariatka i nalezy sie jej wystrzegac - pisalem juz, wiec nie
          czuje sie zaskoczony. Jeden z moich kolegow, z Florydy, przez dwa lata nie
          mogl zdjac ze swojego garba pewnej osoby psychicznie chorej (z Czestochowy). We
          szla w jego zycie prywatne po uszy. Na szczescie on jest wlascicielem swojej fi
          rmy, czyli - tego samego Tobie zycze surprised).
          >
          Jeśli mamy na myśli tę samą osobę, to muszę sprostować, że ma ona z Częstochową
          tylko tyle wspólnego, że jej rodzice mieszkają w byłym województwie częstochow
          skim.
          Rozumiem doskonale, że pasowałoby Ci doskonale, gdyby ona naprawdę z samej Cząs
          tochowy była wink
          ..
          :::::
          K.P.) Jurku, wiem ze robisz sobie jaja, a mnie naprawde wszystko jedno skad
          Basia byla. Zaczynala pisywac z adresu zawierajacego Czestochowe, a i Mecenas
          wspominal o tej Czestochowie. Dla mnie to ona mogla byc z Radomska albo
          Krakowa - wsio ryba. Gdyby jednak byla z Radomska, czy Krakowa, to z cala
          pewnoscia nie wrabialbym, ze z Czestochowy.
          Tak czy inaczej potwierdziles Jurku prawdziwosc tej historii. Zapewne
          przekonani kretyni byli, ze sobie to wymyslilem. Zatem dziekuje, za te
          niespodziewana wizyte (zupelnie jakby jakas bardzo wysoka sila ciagle nade mna
          czuwalasmile A nawiasem mowiac niewiele brakowalo bym nie dowiedzial sie o Twoim
          poscie. Zazwyczaj nie wracam. Taki wredny charakter juz mam surprised)
          Jak widzisz tutaj takze mozna sie niezle ubawic a juzx ja wrecz turlam sie z
          uciechy. surprised)
          Krzysztof
          ..
          PS....Czy TAMTO "Stare" F. jeszcze istnieje? Wykasowalem moje ulubione strony,
          wraz ze zmiana komputera i wyobraz sobie, ze w portalu WP nie moglem znalezc
          tamtej starej furtki.
          • Gość: Jureek Re: stare forum IP: 212.20.131.* 06.02.03, 20:35
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > K.P.) Jurku, wiem ze robisz sobie jaja, a mnie naprawde wszystko jedno skad
            > Basia byla.

            Masz rację, jaja sobie robię.

            > Zaczynala pisywac z adresu zawierajacego Czestochowe, a i Mecenas
            > wspominal o tej Czestochowie. Dla mnie to ona mogla byc z Radomska albo
            > Krakowa - wsio ryba. Gdyby jednak byla z Radomska, czy Krakowa, to z cala
            > pewnoscia nie wrabialbym, ze z Czestochowy.
            > Tak czy inaczej potwierdziles Jurku prawdziwosc tej historii. Zapewne
            > przekonani kretyni byli, ze sobie to wymyslilem. Zatem dziekuje, za te
            > niespodziewana wizyte (zupelnie jakby jakas bardzo wysoka sila ciagle nade mna
            > czuwalasmile

            Dobrze, że uśmieszek dodałeś, bo jeszcze bym pomyślał, że świat na głowie staje.

            > A nawiasem mowiac niewiele brakowalo bym nie dowiedzial sie o Twoim
            > poscie. Zazwyczaj nie wracam. Taki wredny charakter juz mam surprised)
            > Jak widzisz tutaj takze mozna sie niezle ubawic a juzx ja wrecz turlam sie z
            > uciechy. surprised)
            > Krzysztof
            > ..
            > PS....Czy TAMTO "Stare" F. jeszcze istnieje? Wykasowalem moje ulubione strony,
            > wraz ze zmiana komputera i wyobraz sobie, ze w portalu WP nie moglem znalezc
            > tamtej starej furtki.

            No tak. WP ostatecznie zlikwidowała furtkę, ale nie zlikwidowała starego forum. tak więc kisimy się tam we własnym sosie, odcięci od świata. Basia ostatnio znowu szaleje, wczoraj czy dzisiaj zbluzgała mnie na Różnościach. Zresztą zajrzyj sam, na pewno wszyscy się ucieszą, gdy zobaczą Cię po długiej nieobecności. Do wykonywania "misji" forum to nie za bardzo się nadaje - zbyt mało czytelników, ale w celach towarzyskich zawsze warto zajrzeć. pamiętasz semira? Uaktywnił się ostatnio. Podam tutaj adresy na dwa czynne jeszcze stare fora, ryzykując, że mogę sprowokować do wizyty również niezbyt ciekawe postacie z Aktualności - ale co mi tam, trochę świeżej krwi nie zaszkodzi, a z nie takimi desantami daliśmy sobie radę.

            Forum Różności:
            stare-forum.wp.pl/cgi-bin/roznosci.cgi
            i Forum Polityka:
            stare-forum.wp.pl/cgi-bin/polityka.cgi
            (o, widzę, że tam nieźle naparza się Bacha z Tomkiem Myrdinem)

            Jurek

            • Gość: Krzys52 Re: stare forum IP: *.proxy.aol.com 06.02.03, 20:51
              Gość portalu: Jureek napisał(a):

              >
              > No tak. WP ostatecznie zlikwidowała furtkę, ale nie zlikwidowała starego
              forum.
              > tak więc kisimy się tam we własnym sosie, odcięci od świata. Basia ostatnio
              zn
              > owu szaleje, wczoraj czy dzisiaj zbluzgała mnie na Różnościach. Zresztą
              zajrzyj
              > sam, na pewno wszyscy się ucieszą, gdy zobaczą Cię po długiej nieobecności.
              Do
              > wykonywania "misji" forum to nie za bardzo się nadaje - zbyt mało
              czytelników,
              > ale w celach towarzyskich zawsze warto zajrzeć. pamiętasz semira? Uaktywnił
              si
              > ę ostatnio. Podam tutaj adresy na dwa czynne jeszcze stare fora, ryzykując,
              że
              > mogę sprowokować do wizyty również niezbyt ciekawe postacie z Aktualności -
              ale
              > co mi tam, trochę świeżej krwi nie zaszkodzi, a z nie takimi desantami
              daliśmy
              > sobie radę.
              >
              > Forum Różności:
              > <a href="http://stare-forum.wp.pl/cgi-bin/roznosci.cgi"target="_blank">stare-
              fo
              > rum.wp.pl/cgi-bin/roznosci.cgi</a>
              > i Forum Polityka:
              > <a href="http://stare-forum.wp.pl/cgi-bin/polityka.cgi"target="_blank">stare-
              fo
              > rum.wp.pl/cgi-bin/polityka.cgi</a>
              > (o, widzę, że tam nieźle naparza się Bacha z Tomkiem Myrdinem)
              >
              > Jurek
              >
              ..
              :::::::
              Serdeczne dzieki za linki, Jurku. Juz zaanonsowalem swoje przybycie. Zauwazylem
              tez, ze z czestochowy psuje teraz Stanislaw Wolodyjowski surprised)
              ..
              Jeszcze raz dzieki
              Krzysztof
    • Gość: pollak Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 20:11
      tyu napisał:

      [.....]
      > Co Wy na to?

      Macie co chcecie. Wy żyć bez siebie nie potraficie, byle się żreć. Normalny człowiek ustąpi, w tak 'poważnej' sprawie (tyle przecież wzajemnych 'krzywd forumowych'). Ale nie Wy. Więc jak to mówią, żryjcie się, ale nie narzekajcie jak ktoś komuś wbije za mocno kły.


      A ja was, cholera, lubię. I Perły i Hiacynty. Ale szlag zaczyna powoli człowieka trafiać.


      Ostro napisałem? Chyba nie tak żeby dotarło.

      To tyle, jak to widać z boku. Może ktoś napisze jak widać z góry, z lewej, prawej...

      PS. Nie trzymam z którąś ze 'stron'. Pozdrawiam jedną i drugą (Was) - szczerze.
    • Gość: XXL Hospody pomiłuj !!!! IP: *.echostar.pl 04.02.03, 20:24
      tyu napisał:

      > Co Wy na to?

      Ludzie czy wy nie macie nic lepszego do roboty
      niż odgrzewać stale ten sam kotlet ???

      Szczerze mówiąc mało mnie i innych obchodzi kto ma rację, ale
      po co brniesz coraz głębiej w bagno i coraz głośniej krzyczysz "Ratunku".
      Po co przypominałeś to wczoraj, po co to piszesz dzisiaj.

      W jakimś obłędnym amoku, jak narkomani zadajecie sobie
      ciągle więcej bólu. Po co, po co, po co ??????

      Pisz na forum, ale nie wracaj więcej do tej sprawy.
      Czas leczy wszelkie rany!



    • Gość: Perła DONOS tyu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 20:32
      tyu, własnie udało mi się pokonać roztoczańskie łącza, bo wątek dla Ciebie
      napisałem. A teraz to nie ma sensu.
      Jaki epilog Twojego niesłychanego DONOSU na forum będzie, to przekonamy się. O
      ile nas zechcesz poinformować w ogóle o tym.
      Obraziłes wczoraj kobietę tu. I zamiast wykazac skruche i przeprosić, ty z
      takim bełkotem wystepujesz tu. Bełkotem Twoich niesmacznych myśli jest. To ty
      póki co napisałes DONOS. Dowodem twój wątek jest. Ty cały czas w PZPR tkwisz.
      To nie zebranie partyjne jest, do oceny zachowań działaczy poszczególnych.
      Nie wiem czy śmiac się czy wić ze śmiechu z tego co napisałes tu.
      Poniosło Cie tyu. naprawde taki faks dostał twój szef? A kto go odbierał? ...
      te kropki to atak smiechu był. Ale ty wyobraźnię masz. ŻADNEJ, bo jak kłamiesz
      to na kłamcę wyjdziesz, a jak to prawda jest to współczuję Ci. Z tego co
      piszesz to dwa razy prosiła abyś przestał a ty rzuciłeś słuchawkę. Nie chciałeś
      pojednania to i wybrałeś.
      Następnym razem 20 razy zastanów się, zanim taki wątek napiszesz.
      A ktoś tu miał pretensje, że upublicznia się sms-y. Kto?

      Perła
      • Gość: pollak Do Perły IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 20:42
        Dobrze robisz, uważam że masz rację walcząc z tym Hiacyntem.
      • Gość: kunce w toksycznych oparach absurdu IP: *.chello.pl 04.02.03, 20:53
        tyu, czytam i oczom nie wierzę. Czy rzeczywiście znalazła sie tak nieobliczalna
        osoba, by informować Twoich przełożonych o tym, jak spędzasz swój czas na
        forum? i domagać sie od nich, by zmusili Cie do zaprzestania tych rozrywek?

        Nie moge uwierzyć, że Miriam napisała taki fax. Ale z drugiej strony, skoro Ty
        tak mówisz, nie mam podstaw by sądzić, że to żart.
        Taki postepek Miriam zasługuje na chwilę uwagi, bo jest po pierwsze nieetyczny,
        a po drugie głupi.
        O stronie etycznej nie ma powodu dłużej sie rozpisywać.
        Co do głupoty - jest po prostu porażająca. Co będzie, jeśli ktos w ramach
        retorsji wyśle do jej Gminy co tłustsze fragmenty, w których pisze, że do
        obozów koncentracyjnych wpadało sie jak do agencji towarzyskiej skrzyżowanej z
        bankiem spermy po to, by mieć potem synów o semickich rysach? albo zacytuje ten
        szczery fragment, w którym informuje Danutkę, że Żydzi zawsze najgorsze
        interesy robili na przechsztach? a gdyby przyszło komuś do głowy przesłać
        mężowi czy innej bliskiej osobie koronkowe wynurzenia, albo opisy zalet miłego
        sercu pana...? spirala zadawania rzeczywistych ran puszona zostałaby w ruch i
        nie wiem, co mogłoby ją powstrzymać.

        Miriam otworzyła puszkę Pandory.
        Mam nadzieje, że to jednorazowy wybryk i nikt wiecej nie pójdzie w jej ślady.
        • Gość: Krzys52 Szczesciem Nadchodza Walentynki, Kunce IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 21:10
          a wiec moze znowu dojdzie miedzy nami do zblizenia surprised)
          ..
          Czego nam obydwoju serdecznie zycze.
          ..
          Serdecznosci przedwalentynkowe
          K.P.
          • Gość: Krzys52 PS...Walentynkowe Opary Sa z Innej Substancji ;O) IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 21:36
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > a wiec moze znowu dojdzie miedzy nami do zblizenia surprised)
            > ..
            > Czego nam obydwoju serdecznie zycze.
            > ..
            > Serdecznosci przedwalentynkowe
            Twoj
            Krzys52
      • Gość: Krzys52 Ty, Miriam, Psychiczny Kocmoluchu Jeden, Spie IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 21:06
        ...spierniczaj lepiej z tego F., intrygantko.
    • Gość: Hiacynt nie interesuje mnie kto kogo dla kogo opuśił ..... IP: 195.205.252.* 04.02.03, 20:39
      tyu napisał:


      > O 9.30 zostałem poproszony do gabinetu Dyrektora firmy. Dyrektor dostał faks.
      > Miał "wpłynąć na mnie" abym zaprzestał działalności na Forum, na którym
      > "prowadzę uwłaczające godności ....

      Biorąc pod uwagę, co tenże Perła przez lata całe wypisywał o nie mieszaniu
      reali z wirtualem, że on każdego w realu lubi, to brakuje określenia na to co
      się stało. Ale ...

      Nie bardzo wierzę, żeby sam faks wystarczył, aby dyrektor taką rozmowę
      przeprowadzał. Sądzę, że "załącznikiem" była rozmowa telefoniczna - tylko
      kto dzwonił i jak mocnych "argumentów" używał ?

      > Z tego, co przeczytałem na Forum, Miriam chodziło o słowo "kochanek" na
      > określenie Perły ....

      Ja bym upewnił się, czy chodzi o to słowo - jeżeli je umieścimy w kontekście
      tego, co piszą o swojej miłości od ponad roku, to czyż nie są "kochankami"?
      Czyli pusty śmiech - jakie to delikatne nagle się zrobiło.
      Cytaty ekhibicjonistyczne miriamowe forumowe :

      "A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to jest
      zdanie wielu dam w tym nie jednej. A Perła bez kompleksów - bo powodów brak -
      nie tak jak Wy, Panowie... niektórzy... he, he. Czy ma wam kto rano przetrzeć
      szlak do toalety?"

      "Wysoki, oczy niebieskie, spojrzenie ujmujące włosy białe, całość robi
      wrażenie pierońskie na płci przeciwnej. Używa klasycznej wody kolońskiej
      Guerlaina. Ręce ma bardzo ładne, długie palce a jednocześnie - silne sa te
      dłonie, nie rachityczne. W pysk dać potrafi. Napisać genialny program,
      pogłaskać po głowie psa, wziąć na ręce. Wysłuchać i poradzić.
      Naprawdę, Jego powodzenie u płci przeciwnej, jest niepokojące ale z drugiej
      strony on te gąski traktuje pogodnie i wyrozumialesmile
      O reszcie, poza wszystkim Jego zalet zamilczę.
      Powiem tylko, że ach!smile)) "

      jeżeli ktoś realny, przedstawiający się z wieloma realnymi szczegółami na
      forum - dom, praca, powiązania rodzinne, gminne, pisze w ten sposób i ma
      pretensje (chciałbym by to potwierdziłą Miriam) o słowo kochanek - to jest to
      objawe rozdwojenia jaźni, schizofreniczny.
      W taki sposób siebie przedstawiali na forum, że ja używałem bardziej właściwego
      określenia dla Perły - konkubent.

      Pół roku temu pisałem do nich:

      "Perła, może przestaniecie mieszac real z wirtualem. Nie interesują mnie twoje
      świadectwa zdrowia psychicznego wystawiane przez Miriam. Nie interesuje mnie
      czy jesteś zdrów na umyśle w realu. To jest twoja prywatna sprawa.
      Ja ciebie oceniam po tym jak piszesz na forum, jaki masz stosunek do ludzi.

      Piszę więc co widzę - na forum zachowujesz się jak zwykły psychol.
      Przestańcie w końcu pisać o ślubach, gotowaniu rosołu w trójkącie,
      swej śliczności i pięknych dłoniach. Nie interesuje mnie, jak bardzo
      twój pyszczek jest szczurzy i jak pięknymi dłońmi - jak pisała Miriam
      - ten defekt nadrabiasz.
      Nie ważne dla mnie jest, czy jesteś siwy, czy też, że twoje włosy są koloru
      białego. Po co reklamujecie swoje śliczności?
      Nie interesuje mnie czy miałeś żonę, czy też że żony szukasz, nie interesuje
      mnie kto kogo dla kogo opuścił i kogo zapraszasz na ślub. Nie interesuje nikogo
      twoja super energia. Po co Miriam te bzdety pisała na forum?
      Przestańcie mieszać real z wirtualem i przestańcie szukać dla siebie łatwego
      usprawiedliwnia. Zapamiętaj sobie, wasz real, wasze śluby i wesela nikogo
      normalnego nie interesują. Oddzielcie w końcu real od wirtualu."

      > Potem - zapewnienia o miłości w postach ze wspólnej podróży,
      > nocne westchnienia kierowane z Łodzi do Lublina, tekst o "pocałunkach
      > błękitnookiego księcia" nadany przez Miriam z Lublina o północy... ...

      znamy doskonale, ze szczegółami, z całuskami przymiotnikowymi i bez,
      z buźkami kolorowymi i innymi .... a feeeee
      Długo by opowiadać. Zdaje się, że Carmina napisała pierwszy odcinek braziliany.
      Ale w jakim wątku?

      > Można więc ewentualnie dywagować, czy to, co napisałem było "smaczne", czy
      > nie - ale nie o tym, czy było ZASADNE. PRZYNAJMNIEJ TU.
      > I tyle dygresji o słowie "kochanek" - tak niepoprawnym politycznie.

      Uwazam, że zbyt ładne. Wielokrotnie pisałem o ich EKSHIBICJONIZMIE na forum.

      > Wraca kwestia metod działania wymienionych w tytule, a uprawianych przez moją
      > byłą forumową przyjaciółkę: szantażu i donosu. .....>
      > Co Wy na to?

      Coś niesłychanego w historii forum. Ktoś się zastanawiał, czy donosić do
      admina, czy stosować cenzurę, o różnych "bzdetach" dyskutowano - w porównaniu
      z tym donosem zastanawiano się nad wyjątkowymi bzdetami.

      Wklejam fragment listu Perły do Danutki i do mnie:

      Danutka do Perły:
      "słuchaj no Perło i ta twoja kochanka"

      Perła o honorze:
      słuchaj ty rozszalała kobieto. to co piszesz to zwykłe pomówienia są.
      pomówienia karalne są. ja ani tobie ani tyu nic robić nie mam zamiaru. czekam
      natomiast aby pojawił się tu, jak honor ma i odwołał SWOJE pomówienia.

      A oto jeden z wielu list Perły do mnie:

      zdemaskowanie Hiacynta jest

      Autor: Gość portalu: Perła
      Data: 09-07-2002 00:28 adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl

      -----------------------------------------------------------------------------
      Ujawnie cie Hiacynt. Polska to mały kraj jest, a ty za dużo śladów
      zostawiłeś tu, nieprawdaż?
      (...)

      Ale ja ciebie zdemaskowałem czemu taki jesteś. Bo kiedyś w SB byłeś i ludzi za
      poglądy niszczyłeś. Potem nie przeszedłeś weryfikacji i teraz w kiosku Ruchu
      sprzedajesz. Co na pewno intratniejszym zajęciem jest, niz niszczenie ludzi w
      brudnych komendach SB. Ale upodobania zostały i na forum wyżyć sie chcesz. I te
      zamiłowania co, kto i kiedy powiedział. typowy ubek z Pana jest, Panie Jacku.
      ==============================================================================

      Hiacynt

      ps. ciekaw jestem co na to obrońcy Perły.
      • Gość: pollak Do Hiacynta IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 20:43
        Dobrze robisz. Uważam że masz rację walcząc z tą Perłą.
        • Gość: Hiacynt do Pollaka IP: 195.205.252.* 04.02.03, 20:45
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > Dobrze robisz. Uważam że masz rację walcząc z tą Perłą.

          nigdy nie atakowałem Perły. Zawsze broniłem innych.
          Co sądzisz o samym fakcie?

          Hiacynt
          • Gość: Ania Re: do Pollaka IP: *.upc.chello.be 04.02.03, 20:53
            Pollak a czy nie uwazasz,ze to zaszlo juz za daleko?Czy pamietasz co mial
            slimak za kapowanie u admina?Donos do pracy moze zniszczyc komus zycie.Lubisz
            kapusiow?Bo ja sie brzydze.
            • Gość: Janusz Re: do Pollaka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 20:58
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Pollak a czy nie uwazasz,ze to zaszlo juz za daleko?Czy pamietasz co mial
              > slimak za kapowanie u admina?Donos do pracy moze zniszczyc komus zycie.Lubisz
              > kapusiow?Bo ja sie brzydze.
              =============
              Masz racje Aniu. Limaka słyszałem, że wyrzucono z pracy.
              Tak sie konczą układy nieformalne. Nieformalne, bo pozaforumowe.
              Pozdrawiam

              janusz
            • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 21:00
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Pollak a czy nie uwazasz,ze to zaszlo juz za daleko?Czy pamietasz co mial
              > slimak za kapowanie u admina?Donos do pracy moze zniszczyc komus zycie.Lubisz
              > kapusiow?Bo ja sie brzydze.

              Wiem gdzie kończą kapusie. Jednak jesteś w stanie zweryfikować prawdziwość tego co napisał Tyu. Czy jesteś w stanie zweryfikować prawdziwość tego co napisze Perła o pozaforumowych 'kontaktach'? Skoro się bawią (a już mieli przestać bo to 'rani') to znaczy że tego chcą (bo przecież i jedna i druga strona wie do jakiego 'łajdactwa' jest zdolna posunąć się ta przeciwna).
            • Gość: Ania Re: do kochanka Miriam IP: *.upc.chello.be 04.02.03, 21:00
              Ja nie wiem o co ta obraza,najpierw afiszujecie sie ze swoja miloscia,posylacie
              sobie caluski,i wszystko by bylo ok.gdyby nie to,ze ktos podal tu informacje,ze
              pani Miriam jest mezatka.Wiec kim ty jestes w tym zwiazku?Bodajze w niedziele
              Miriam napisala do Sabine,ze jestes zajety,co to mialo oznaczac?Zazdrosc o
              przyjaciela?
              Pisales o Monopolu i o Maretinie,oni byli dyskretni,powiadomili,ze cos ich
              laczy dopiero tydzien czy cos przed slubem.
              Nie trzeba sie afiszowac ze swoim zyciem prywatnym,a donosy to juz najgorsza
              podlosc .
          • Gość: pollak Re: do Pollaka IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 20:55
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: pollak napisał(a):
            >
            > > Dobrze robisz. Uważam że masz rację walcząc z tą Perłą.
            >
            > nigdy nie atakowałem Perły. Zawsze broniłem innych.
            > Co sądzisz o samym fakcie?

            Szczerze mówiąc nie wnikam, poważnie. Nie jestem w stanie zweryfikować prawdziwości 'zarzutów' żadnej ze stron (pewne wątki toczą się poza forum, a to co jest na forum idzie w tysiące postów). Nawet nie mam czasu wejść do innych ciekawych, które przetaczają sie przez forum, a co dopiero śledzić wojenne.
    • nurni krotko do Tyu jeszcze krocej do perly 04.02.03, 20:55
      moze do perly najpierw bo krocej:

      spierdalaj zalosny forumowy don c.ujanie

      ----------------
      ----------------




      do Tyu

      Tyu
      chcialbym zebys wiedzial ze podtrzymuje wszystko
      bo jakze inaczej

      jestem caly czas pod wrazeniem Twoich slow do Hiacynta
      'ktory ma prawo pisac za ciebie wszystko'

      Ty masz prawo uzyc mnie w sposob jaki uznasz za potrzebny
      nie wyznaczam zakresu
      bo znam Cie juz dobrze

      czy musze dodawac ze nie zawiode?

      spokoju i moze troche slonca nad gliwicami
      dla Ciebie i Twoich bliskich

      nurni
    • Gość: Donosiciel Skoro jestesmy na tak niskim juz poziomie IP: 209.234.157.* 04.02.03, 21:08
      I nie ma drogi powrotnej.
      Zgadnijcie kto mial skrobanke i czyja zona o tym nie
      wie?

      Mosty powrotne juz na zawsze byly zniszczonesad
      Tym razem WOJNA prawdziwa sie zbliza. PIERWSZA!
      • Gość: pollak Re: Skoro jestesmy na tak niskim juz poziomie IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 21:11
        Gość portalu: Donosiciel napisał(a):

        > I nie ma drogi powrotnej.
        > Zgadnijcie kto mial skrobanke i czyja zona o tym nie
        > wie?

        Józefa z trzeciej klatki. Ja tą lafiryndę od dawna podejrzewałem. Ona z żonatym facetem łaziła. Ona, panie, to potrafiła pod kocem, na trawniku pod klatkę, panie, lafirynda jedna. Zośka z czwartej mi mówiła, więc mam pewność.
        • Gość: pollak Re: Skoro jestesmy na tak niskim juz poziomie IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 21:15
          Gość portalu: pollak napisał(a):

          > Gość portalu: Donosiciel napisał(a):
          >
          > > I nie ma drogi powrotnej.
          > > Zgadnijcie kto mial skrobanke i czyja zona o tym nie
          > > wie?
          >
          > Józefa z trzeciej klatki. Ja tą lafiryndę od dawna podejrzewałem. Ona z żonatym
          > facetem łaziła. Ona, panie, to potrafiła pod kocem, na trawniku pod klatkę,

          ... pod klatkĄ ...
      • Gość: Krzys52 Re: Skoro jestesmy na tak niskim juz poziomie IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 21:13
        Gość portalu: Donosiciel napisał(a):

        > I nie ma drogi powrotnej.
        > Zgadnijcie kto mial skrobanke i czyja zona o tym nie
        > wie?
        >
        > Mosty powrotne juz na zawsze byly zniszczonesad
        > Tym razem WOJNA prawdziwa sie zbliza. PIERWSZA!
        ..
        ::::
        Skrobanke mial Pollak. Zostal wymozdzony. Ale o tym akurat wszyscy wiedza. Z
        wyjatkiem zony oczywiscie surprised)
        ..
        K.P.
        • Gość: pollak Re: Skoro jestesmy na tak niskim juz poziomie IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 21:14
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Skrobanke mial Pollak. Zostal wymozdzony. Ale o tym akurat wszyscy wiedza. Z
          > wyjatkiem zony oczywiscie surprised)

          Biedny Krzyś....
    • Gość: Perła do kochanka Carminy jest i nurniego też jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 21:15
      Hiacynt, ta Anka cos tu bredzi o romansach różnych. Carmina napisała, że
      kochasz ją. W tytule postu nawet. Ty nie zaprzeczyłeś. Anka pisze, że Miriam
      mezatka jest, o czym ona akurat nie pisała, a że ktos to pisał to pisac mógł.
      Ty jednak pisałeś o żonie swej tu. Także skoro kochasz Carminę to status
      kochanka odpowiedni jest.
      A twoich cytatów to juz dawno nie czytam. Daruj sobie to. Zresztą, możesz
      cytować. wszystko zbrukac potraficie, nawet przyjaźń. Ot, pospolita nienawiść
      wasza.
      aha... nurni - pozdrawiam cie.

      Perła
      • Gość: Hiacynt Perła_______________przeszliście do historii forum IP: 195.205.252.* 04.02.03, 21:24
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Hiacynt, ta Anka cos tu bredzi o romansach różnych. Carmina napisała, że
        > kochasz ją. W tytule postu nawet. Ty nie zaprzeczyłeś. Anka pisze, że Miriam
        > mezatka jest, o czym ona akurat nie pisała, a że ktos to pisał to pisac mógł.
        > Ty jednak pisałeś o żonie swej tu. Także skoro kochasz Carminę to status
        > kochanka odpowiedni jest.
        > A twoich cytatów to juz dawno nie czytam. Daruj sobie to. Zresztą, możesz
        > cytować. wszystko zbrukac potraficie, nawet przyjaźń. Ot, pospolita nienawiść
        > wasza.
        > aha... nurni - pozdrawiam cie.
        >
        > Perła


        Sądzę Perła, że musicie coz tym zrobić, możliwie szybko. Nie zdajesz chyba
        sprawy z tego cóż uczyniliście. Rozumiem, że nie odcinasz się od działań
        Miriam? Ty staty wyga internetowy i przykład wyjątkowego szubrawstwa.

        Uważam, że do wszystkich jeszcze nie dotarło co się wydarzyło.
        Przeszliście do historii forum. Niesławnej historii forum.
        Może jesteście w stanie częściowo zrekompensować szkody.
        Ale jak? Pomyślcie.

        Hiacynt

        ps. jeżeli chodzi o pierwszą częśc listu, wam wszystko się kojarzy,
        chusteczki i całuski. Perła, ile ty masz lat?

        • Gość: Perła do kochanka Carminy IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 21:33
          zawsze chciałem przejść do historii, chocby forum. Miło mi.
          ty też przejdziesz, jako pacynka właśnie.
          aha, niby co my zrobiliśmy? Nie przypominam sobie.
          do mojego szefa, czyli do mnie, przyszedł faks od Hiacynta.
          Piszesz w nim, że źle prowadzę się na forum tym.

          Perła
          • Gość: Hiacynt Miriam i Perła ___nie wiem jak zadośćuczynicie Tyu IP: 195.205.252.* 04.02.03, 21:59
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > zawsze chciałem przejść do historii, chocby forum.
            > Perła


            Danutka napisała dzisiaj w południe dramatyczny list:

            "nie czas przystawiać Krzysia do ściany w momencie kiedy wywołane tu do
            odpowiedzialności za czyny niecne i podłe osobniki nadal używają gróźb, tym
            razem na privie tylko ,ale dotyczące nie tylko spraw prywatnych, bo te już są
            znane, groźby brzmią bardzo poważnie

            KTO DORADZI CO ZROBIĆ?

            może ty nostromo?
            może nurni?

            TAK NIE MOŻE BYĆ!

            ==========================================================================

            list Danutki z godziny szesnastej:

            nurni
            Hiacyncie

            Ta spółka P& Co chce zniszczyć nie TYLKO nicka.

            ONI CHCĄ ZMNISZCZYĆ CZŁOWIEKA!

            Już połowicznie raz prawie im się udało.
            Nie mogę niestety podać szczegółów, właśnie dlatego że je znam.

            TO MÓJ KRZYK ROZPACZY

            jestem jako przyjaciel bezradna

            ja też nie mam kontaktu!

            powiem tylko, że zagrozili że jak nie odwoła tego "kochanka" to o CZYMŚ tam
            powiadomią INNYCH nie tu i nie w domu.

            ============================================================================

            Miriam i Perła,

            nie wiem jak zadośćuczynicie Tyu.

            Hiacynt

            • Gość: MPierrilaam Tak: IP: 209.234.157.* 04.02.03, 22:16
              I nie ma drogi powrotnej.
              Zgadnijcie kto mial skrobanke i czyja zona o tym nie
              wie?

              Mosty powrotne juz na zawsze byly zniszczonesad
              Tym razem WOJNA prawdziwa sie zbliza. PIERWSZA!


              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4515205&a=4516208
              • Gość: pollak Re: Tak: IP: *.gov.il 04.02.03, 22:21
                Wiemy to. Miała ją Józefa z trzeciej klatki. Ja tą lafiryndę od dawna podejrzewałem. Ona z żonatym facetem łaziła. Ona, panie, to potrafiła pod
                kocem, na trawniku pod klatką, panie, lafirynda jedna. Zośka z czwartej mi mówiła, więc mam pewność.
            • Gość: Perła do konkubina Carminy IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 22:22
              Ty Hiacynt, ale co mamy zadośćuczynić tyu? Nie rozumiem sytuacji. Siedzę sobie
              w puszczy na Roztoczu i czytam tu kryminał tango. Zawarłem jakies pakty, Miriam
              też, a tu obraża się Ją.
              Jak to Jej macie zamiar zadośćuczynić?
              Teraz na forum szambo jest. to wynik Twojej wojny jest. Twoich działań.
              Juz widzę ciąg dalszy. Pusty smiech ogarnia mnie. Poznałem tyu w realu, to
              poważny facet wydawał się.
              I teraz z faksem w ręku (lub bez), będzie swojemu Dyrektorowi pokazywac co i
              gdzie napisał na forum jako tyu. A co jakiś Perła, a mu na to Hiacynt itd.
              Wyobrażasz sobie to? Nie chce mi się wierzyć, że tyu w takie rzeczy wchodzi.
              Dlatego żartuje sobie pod nieobecność dzisiaj Miriam. A jak nie żartuje tzn. że
              niedobrze jest.

              Perła
              • Gość: Krzys52 I Na Tym, Fagasie M., Wlasnie Sie Wylozyles, haha IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 22:39
                sperdalaj
                ..
                razem z tym swoim psycholem w spodnicy
              • nurni do biednej trabki w ktora ciagle ktos dmucha 04.02.03, 22:41
                zalosna forumowa figuro

                czytam i czytam i juz wiem smile
                ty nie wiesz wszystkiego

                zlap za telefon wafelku

                pamietasz jak pisalem o trabce
                kto jest trabka a kto w nia dmucha

                nie wspolczuje
                na tytul forumowej idioty zapracowales jak nikt

                telefonik do zupelnie obcej ci osoby sugeruje
                kierunkowy chyba 042

                ale wroc potem
                cos ci sie jeszcze nalezy
              • Gość: Hiacynt przebudzenie perłowe-miriamowe IP: 195.205.252.* 04.02.03, 22:50
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Ty Hiacynt, ale co mamy zadośćuczynić tyu?

                pisałeś, że czasami chesz by ciebie za głupka mieć.

                > Nie rozumiem sytuacji.

                Nie pierwszy raz i nie po raz ostatni.

                > Siedzę sobie w puszczy na Roztoczu i czytam tu kryminał tango.

                to wiele tłumaczy

                > Zawarłem jakies pakty, Miriam też, a tu obraża się Ją.

                Perła i pakty?

                > Jak to Jej macie zamiar zadośćuczynić?

                od roku się ośmieszacie, robicie widowisko. Potencjał nie ten?

                > Teraz na forum szambo jest. to wynik Twojej wojny jest. Twoich działań.

                Wiem Perła pisałeś. Kolejna TAMA NA FORUM tym. tak to leciało?

                > Juz widzę ciąg dalszy. Pusty smiech ogarnia mnie.

                Zdaje się, nie widzisz dalszego ciągu.

                > Poznałem tyu w realu, to poważny facet wydawał się.

                O tobie pisało się żeś szczylek. Dzisiaj potweirdzasz to.

                > I teraz z faksem w ręku (lub bez), będzie swojemu Dyrektorowi pokazywac co i
                > gdzie napisał na forum jako tyu. A co jakiś Perła, a mu na to Hiacynt itd.

                właśnie czekamy na to itd.... telefony w ręce i grupa wolf-bertoldi
                niech zrobi w poszerzonym składzie naradę.

                > Wyobrażasz sobie to? Nie chce mi się wierzyć, że tyu w takie rzeczy wchodzi.

                On nie wchodzi, to wy go wciągacie w swoje chore relacje.

                > Dlatego żartuje sobie pod nieobecność dzisiaj Miriam. A jak nie żartuje tzn.
                > że niedobrze jest.

                Pisałeś o Miriam wczoraj - "W życiu nie spotakałem tak pogodnej osoby, jak i
                życzliwej innym, z tym że troche impulsywnej." Pewnie dzisiaj jest impulsywna,
                a jutro będzie pogodna.

                > Perła

                jutro może dotrze do was co uczyniliście. Czesto używano na forum słów kapuś,
                kapucha, donosiciel ... . Ale dlatego co wy uczyniliście nie ma właściwego
                słowa. Nigdy słowo forumowe, nie nabralo takiego ciała.
                W macicy perłowej hodowana fałszywa perła.
                Nagle się przebudziliście - i słowo "kochanek" fałszywym glissando na
                wiolonczeli zabrzmiało.

                Szubrawstwo wyjątkowe.

                Hiacynt
    • Gość: Krzys52 *__ Prawde o Perle Znalazlem w "Klejnotach 2" __* IP: *.proxy.aol.com 04.02.03, 21:18
      Perla to jest Znany Koziol Rozplodowy
      Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
      Data: 04-02-2003 19:39 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      > Jak mam rozumieć wynurzenia Miriam?
      >
      > "A Perła? On jest przystojny cholernie i ma super energię. Pozytywną. I to
      jest zdanie wielu dam w tym nie jednej.
      ..
      :::::::
      Alez Hiacku, przeciez to jasne, ze ona pisze tu o perlowej energii wytrysku.
      Przy czym, ma sie rozumiec, ona jedynie tego sie domysla sromnie, wiec nie mysl
      sobie za duzo...
      Perla bowiem to legendarna postac i znana w calym powiecie. Wszyscy wiedza, ze
      za inseminatora robi, na pol etatu - (niekoniecznie) byki zapladniajac. A
      przystojny taki, ze wszystkie krowy za nim porykuja z pozadania.
      Gorzej z wytryskami inteligencji perlowej, ale przy dzisiejszej tendencji do
      waskiej specjalizacji trzeba z czegos rezygnowac. Perla zrezygnowal z szarych -
      na rzecz bialych.
      ..
      K.P.


    • d_nutka Re: Mój monolog 04.02.03, 21:19
      Gdzieś około rok temu jeden z forumowiczów napisał do mnie, że "na forum jest
      jak w realu tylko jeszcze brutalniej".
      Nie bardzo chciałam w to wierzyć choć właśnie mniej więcej rok temu byłam
      świadkiem ukończenia I wojny forumowej z udziałem w roli głównej tych samych
      osób co obecnie, czyli Miriam, Perła w napaści na Tyu.
      Były tłumaczenia i przeprosiny i niby dalej wszystko miało być dobrze.
      Ale nie było.
      Potem II wojna, i potem następna.
      Coraz więcej zaangażowanych w te wojny, coraz więcej gróźb.
      Coraz więcej odchodzących "godnych" nicków.
      Coraz mniej ciekawych dyskusji.
      Zamarło życie forumowe, które większości jego uczestników sprawiało szeroko
      pojmowaną przyjemność.
      NIE MUSIAŁO TAK SIĘ SKOŃCZYĆ.

      I wierzę nadal, że nie musi się zakończyć przygoda wielu osób z forum.
      Jeszcze wielu z tych, których tu teraz nie ma czyta jeszcze ostatki niedobitych.

      Nie chcę się domyślać iż było celowym niszczenie swobodnego forum dyskusyjnego.
      Nie jestem zwolenniczką spiskowej teorii dziejów.
      Nie wiem w jakim chorym umyśle urodziła się koncepcja rozwalenia forum.
      Działania jednak zawsze były grupowe przy milczącej aprobacie "przyjaciół".

      ZOBACZCIE ci co uważacie się za niewinnych do czego doprowadzić może milczenie
      większości.

      Czy naprawdę wystarczającym samotłumaczeniem jest "przecież tak jest w życiu"

      ALE TU NIE ŻYCIE- TU FORUM WŁAŚNIE JEST

      To my decydujemy o tym jakie jest to forum.

      Czy to my tacy jesteśmy?

      TAK- MY TACY JESTEŚMY

      Podoba nam się nasz obraz?

      MNIE NIE

      I dlatego OSKARŻAM wszystkich tych co zaniechali

      OSKARŻAM milczących

      OSKARŻAM obojetnych

      OSKARŻAM tych co sycili swoją ciemną stronę swojej natury i zacierali ręce- OTO
      WIDOWISKO

      OSKARŻAM wreszcie najbardziej tych, którzy przyjaźniąc się z głównymi aktorami
      nagonki na Tyu doprowadzili do poczucia ich bezkarności.
      To do ciebie bykku, Skanie, borsuku , L_H kieruję to najpoważniejsze oskarżenie.
      Jeśli kiedyś istniał jakiś jenisej i jakaś grupa WOLF i jakiś bertoldi, to
      mogło im się udać tylko dlatego, że ZNALI NASZĄ NATURĘ i tę znajomość umieli
      wykorzystać w niecnych zamiarach.

      Czy jest coś optymistycznego po tych moich oskarżeniach?

      TAK

      WSPANIALI LUDZIE TU NA FORUM

      Carmina
      Hiacynt
      Tyu
      Nurni

      inni może też są wspaniali, ale ich nie widzę teraz

      I póki ktokolwiek z nich tu będzie , będę i ja.
      może tylko poczytam czasem

      SZKODA, WIELKA SZKODA
      Ale naszymi własnymi rękoma uczyniona

      Pozdrawiam walczących po właściwej stronie
      Walczących o :
      Wolność dyskusji
      Kulturę słowa
      Swobodę mysli
      Czystość intencji
      Wzajemną przyjaźń
      Piękne różnienie
      Chęć porozumienia
      I dalej w tym duchu

      MY NIE MOŻEMY PRZEGRAĆ
      MY TYLKO ZMIENIMY POLE DZIAŁANIA
      To dla nas nie nowość, bo przecież tacy jesteśmy w życiu
      Przecież skądś przeszliśmy
      Przecież to wszystko staramy się czynić wokół siebie
      Miał rację autor cytowanego zdania na wstępie forum .
      Ja jednak lekko je zmienię FORUM JEST JAK NASZE ŻYCIE
      Tu mogliśmy się przejrzeć jak w lusterku dla jednych a krzywym zwierciadle dla
      innych.

      Danka

      • d_nutka Re: Mój monolog___autokorekta 04.02.03, 21:26
        w miejsce słowa OSKARŻAM wstawiam w zamian MAM ZA ZŁE

        danka
        • Gość: pollak Re: Mój monolog___autokorekta IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 21:30
          d_nutka napisała:

          > w miejsce słowa OSKARŻAM wstawiam w zamian MAM ZA ZŁE


          Znowu chodzi o holokaust Żydów? Ja nie jestem winien.
          • do_gory Re: Mój monolog___autokorekta 01.03.03, 09:54
    • Gość: pollak Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.02.03, 21:27
      A jeżeli ta historia jest prawdą to jest to czyste skurwysyństwo. Inaczej tego nazwać nie można.
      • d_nutka Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: 04.02.03, 22:06
        pollaku
        TA HISTORIA jest prawdziwa i niestety....
        twoje zastrzeżenie do mnie o twojej niewinnosci nie jest aż takie dalekie od
        tej tu historii z donosem.
        D.
        • Gość: pollak Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: IP: *.gov.il 04.02.03, 22:22
          d_nutka napisała:

          > pollaku
          > TA HISTORIA jest prawdziwa

          Kto to wie...

          i niestety....
          > twoje zastrzeżenie do mnie o twojej niewinnosci nie jest aż takie dalekie od
          > tej tu historii z donosem.

          A tego to nie rozumiem. Można jaśniej?
    • lady_hawk TYu, oblesny dzwoncu! Precz z forum! 05.02.03, 00:18
      Przeczytalam pobieznie, co napisales nie zamierzam sie wglebiac.

      Jestes tandetnym, niespelnionym erotomanem.
      Zamilcz, szujo.

      Precz z forum!

      • Gość: Ania ReLady za wykidajlo robisz??N/t IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 00:20
        lady_hawk napisała:

        > Przeczytalam pobieznie, co napisales nie zamierzam sie wglebiac.
        >
        > Jestes tandetnym, niespelnionym erotomanem.
        > Zamilcz, szujo.
        >
        > Precz z forum!
        >
        • lady_hawk Bo tyu to tandetny szmaciarz. 05.02.03, 00:29
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > lady_hawk napisała:
          >
          > > Przeczytalam pobieznie, co napisales nie zamierzam sie wglebiac.
          > >
          > > Jestes tandetnym, niespelnionym erotomanem.
          > > Zamilcz, szujo.
          > >
          > > Precz z forum!
          > >

          Aniu, jestes kobieta, to powinnas rozumiec.
          Szmaciarz za "obronce" robi, zeby potem, jak kundel nieszkolony swoja pania
          blotem schlapac.
          Czy tego nie widzisz? Miriam placi, bo byla dla niego mila. A on nie wiadomo
          co chcial. Znaczy wiadomo.

          Niech caly rodzaj damski bedzie chroniony przed takimi oblesnymi mendami!
      • krzys52 A Gdyby Do Ciebie Per Dzwonnico Ktos Sie Zwrocil.. 05.02.03, 00:22
        ..., przy czym mniejsza o przymiotniki, to jakbys sie czula, he?
        • lady_hawk A czy ja mendze po privach? 05.02.03, 00:45
          krzys52 napisał:

          > ..., przy czym mniejsza o przymiotniki, to jakbys sie czula, he?

          Tyu jaki jest kazdy widzi.
          Oblesny znaczy.

          A Ty obrazasz wszystkich. Indywidualnie. Albo zbiorowo.

          Obaj lubicie kopniaki na tylku.
          • Gość: Krzys52 Czy ja Twierdze, ze Mendzisz na Privach???? IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 05:45
            lady_hawk napisała:

            > krzys52 napisał:
            >
            > > ..., przy czym mniejsza o przymiotniki, to jakbys sie czula, he?
            >
            > Tyu jaki jest kazdy widzi.
            > Oblesny znaczy.
            >
            > A Ty obrazasz wszystkich. Indywidualnie. Albo zbiorowo.
            >
            > Obaj lubicie kopniaki na tylku.
            ..
            ::::
            Ja tam nie wiem, nie znam sie na chlopach. Wiem natomiast, ze Twoja
            definicja "wszystkich" jest mocno zawezona. Ponadto nie dopuscilem sie nigdy!!!
            Twojej osobistej (indywidualnej) obrazy, a zbiorowo moglbym Cie obrazic
            gdybyscie byly Syjamskimi siostrami o imieniu L_H. O coz wiec Tobie chodzi,
            moja droga surprised) (oczywiscie zwracalbym sie tez do Was wtedy per 'moje drogie',
            jesli nie mialybyscie nic przeciwko temu, ma sie rozumiecsmile
            No i ten ostatni blad... Doprawdy nie rozumiem jak z taka pewnoscia mozesz
            wypowiadac sie w kwestiach moich intymnych preferencji. Za Tyu nie zabieram
            glosu bo moze rzeczywiscie lubi on dostawac kopy. Ale ja - nigdy! Ja, co
            najwyzej, kopy rozdzielam. surprised)
            ..
            Z naleznym
            K.P.
    • Gość: Hiacynt ___________MIRIAM I PERŁA__________DONOS IP: 195.205.252.* 05.02.03, 07:35
      Wczoraj wieczorem, w wątku " ŁAPAJ ZŁODZIEJA, CZYLI FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW
      CZ.2" przedstawiłem moje zarzuty wobec Miriam i Perły.

      Po czym się zaczęło.
      O 9.30 zostałem poproszony do gabinetu Dyrektora firmy. Dyrektor dostał faks.
      Miał "wpłynąć na mnie" abym zaprzestał działalności na Forum, na którym
      "prowadzę uwłaczające godności, w pojęciu ogólnym, publiczne dywagacje na
      temat życia prywatnego" Miriam i "działalnością tą hańbię również placówkę,
      której jestem pracownikiem." Plus powołanie się na Kodeks Karny, z tytułu
      którego takie działania są ścigane.

      Z tego, co przeczytałem na Forum, Miriam chodziło o słowo "kochanek" na
      określenie Perły. Nie o MERITUM tego, co napisałem na temat wykorzystywania
      w postach Perły informacji o moim prywatnym życiu, tylko o to słowo.
      Metoda "łapaj złodzieja" po raz wtóry?
      ================================================================================

      uważam, że należy się nam wszystkim wyjaśnienie.

      Wydarzyła się w historii forum rzecz niewyobrażalna.

      Na forum zdarzały się próby szantażu, groźby, ale można je było ewentualnie
      potraktować jako elementy "wojny psychologicznej". Ale czy takie były?
      Pźniej słyszeliśmy o przypoadkach gróźb forumowych połączonych z telefonami,
      to były juź realne groźby - vide wcześniejsze groźby Perły pod adresem Tyu,
      ale w dalszym ciągu pozostające w sferze słów.
      Tyu odszedł z forum, żeby zapewnić spokój swojej rodzinie.

      Wczoraj po raz pierwszy dowiedzieliśmy się o przeniesieniu "frustracji
      forumowych" Miriam i Perły do realu. Dzięki Danutce, na "bieżąco" mogliśmy
      śledzić te dramatyczne wydarzenia. Widzieliśmy jej bezradność w obliczu
      realnej groźby, grożby szantażu.
      Danutka nie wiedziała jak pomóc przyjacielowi w tej niecodziennej sytuacji.
      Na szczęście napisała o tym na forum i my swoimi listami "zmusiliśmy" Tyu,
      by napisał jak było.

      Nie chcę wyrokować, ale bez wątpienia należą się nam wszystkim wyjaśnienia.

      Miriam i Perła powinni bardzo poważnie potraktować obecną sytuację.

      Powinni ewentualnie przedstawić swoją wersję wydarzeń, wytłumaczyć się.
      Mają obowiązek napisać, jaki był ich udział w tym szantażu połączonym z jego
      realizacją - doniesienie na Tyu do dyrektora instytucji w której pracuje.

      Nasuwa się oczywiste pytanie. Czy wcześniejsze, nagłe zniknięcia forumowiczów,
      nie były spowodowane szantażem. Czy im również nie grożono.
      Czy już wcześniej nie rozgrywały się na forum ciche dramaty.
      Czy potrafiliśmy być przy tych, kórzy po prostu szukali moźliwości wymiany
      poglądów, przyjaznej dsykusji.
      Perła trzykrotnie mi groził i mnie szantażował.
      Pytał się, czy zdaję sobie sprawę co mnie może spotkać w realu.
      Pytał się mnie na forum, czy moja żona wie o mojej korespondencji forumowej.
      Nie jeden raz pisałem, iż uważam Perłę za "sadystycznego psychola".

      Jego metody walki na forum, pełne kłamstw, manipulacji, insynuacji są
      powszechnie znane. Jego "przyjaciele" wzruszają ramionami.
      Ktoś z boku, może się tylko uśmiechnąć - pomysleć - wirtual.
      Nie radzę mu znaleźć "pod ostrzałem" jego metod polemicznych.
      Nie radzę mu, stanąć wirtualnie "twarzą w twarz" z Perłą.

      Nikt nie powinien odwracać głowy, gdy atakują kogoś innego metodami perłowymi.
      Prehistoria forum.

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=600275&a=600810
      Tak jak napisała Kunce - czy to wydarzenie nie otwiera nowego rozdziału w
      historii forum. Wiemy, jakie słowa padają w ferworze polemicznej walki.
      Niektóre kompromitują autorów.
      Nie poddaję przykładów oczywistych - właśnie listów Miriam i Perły.

      Dlatego pytam.

      Czy prawdą jest, że użycie słowa "kochanek" spowodowało tak "histeryczną"
      reakcję Miriam. Jeżeli to słowo - słowo tak bardzo oczywiste dla wszystkich
      kórzy są zmuszeni "czy tego chcą czy nie chcą", do śledzenia ich historyjek
      miłosnych - było powodem złożenia tego DONOSU, to nikt nie może milczeć.

      Należą się nam wszystkim wyjaśnienia od Miriam i od Perły.
      Nie tylko wyjaśnienia.

      Hiacynt
      • _helga A co spowodowalo twoja histeryczna reakcje Hiacynt 05.02.03, 07:54
        Sugerujesz w swoim Poscie ze Perla stosowal rozmaite grozby i szantaze. Ok. W
        takim razie pozwole sobie zauwazyc ze forum nie jest wlasciwym miejscem do
        rozprawiania sie z szantazysta.

        Powtorze to samo, co wam napisalam w odcinku 2 waszej swietej wojny.

        1. Jesli ktokolwiek pod czyimkolwiek adresem wystosowal tzw. "grozby karalne"
        to nie nalezy ich omawiac na forum tylko udac sie na policje. Grozby karalne sa
        karalne z urzedu.

        2. Jesli nie ma dowodow na owe grozby karalne, to nie ma sensu ani udawac sie
        na policje, a tym bardziej, "ujawniac" na forum.

        3. "Ujawnianie" czegokolwiek na forum nigdy niczego nie udowodni, bo post sam w
        sobie nie jest zadnym dowodem, chyba ze jego autor sam grozbe karalna napisze.
        Czyli pomysl na "ujawnianie" jest absolutnie bezsensowny.

        4. W sprawie pomowien. Jesli ktos powaznie traktuje te internetowe belkoty, to
        rowniez moze wystapic na droge sadowa, droga powodztwa cywilnego. Jak rozumiem,
        to dotyczy osob ktore sie osobiscie znaja. W takim razie pomowienie jednej
        osoby przez druga nie idzie "w powietrze", a trafia do uszu osob, ktore
        adwersarzy znaja. To jest wystarczajacy tytul do wszczecia sprawy. Zadne
        internetowe pyskowki nie rozwiaza zadnego problemu dotyczacego pomowienia o
        real, z powodow jak w pkcie 3.

        5. Rozwiazaniem sytuacji moze byc tez sad arbitrazowy oraz ugoda poswiadczona
        pisemnie przez wszystkie strony. Jednak i to musi sie odbyc w realu. Z powodow
        jw.

        Jak rozumiem, Tyu udzielil ci daleko idacych upowaznien. Nie rozumiem dlaczego
        jeszcze nie udales sie na policje, skoro sytuacja jest az tak powazna? Chyba ze
        nie jest, i to kolejna akcja propagandowa? W takim razie to bardzo niesmaczne.

        Pozdrawiam uprzejmie, aczkolwiek ze zdumieniem. Jak mi ktos grozil, to poszlam
        na policje. I sie skonczylo od razu, nieprawdaz? Dlaczego wiec nie zrobisz tego
        samego, Hiacyncie? W imieniu swoim wlasnym, tych "cicho odchodzacych
        forumowiczow" lub Tyu? Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale piszesz tak
        powazne rzeczy z punktu widzenia prawa, ze niedlugo to Perla bedzie mogl tobie
        wytoczyc proces i go wygrac.

        Pozdrawiam,
        • Gość: Hiacynt Czekam na twoje stanowisko Helgo IP: 195.205.252.* 05.02.03, 08:31
          _helga napisała:


          > Jak rozumiem, Tyu udzielil ci daleko idacych upowaznien.

          Moje upoważnienie, to fakt bycia jednym z forumowiczów. Jasne?

          Mój kontakt z Tyu - w ciągu ostatnich pęciu miesięcy napisałem
          maksimum pięć listów do niego. Jasne?
          Jestem znany z tego, że wszelkie sprawy załatwiam na forum.
          Ostatnie listy dotyczyły mojej prośby, by ze swojego lewicowego punktu
          widzenia, zabrał glos w "klatce Ezry". Jasne?
          Jeżeli Ciebie interesuje Nurni, to w ciągu całej historii forum napisałem do
          niego dwa listy. Umiesz to sobie wyobrazić?

          Nie trzeba utrzymywać korespondencji, by mieć do siebie zaufanie.
          Trudne do zrozumienia?

          > Nie rozumiem dlaczego jeszcze nie udales sie na policje, skoro sytuacja jest
          > az tak powazna? Chyba ze nie jest, i to kolejna akcja propagandowa? W takim
          > razie to bardzo niesmaczne.

          Zdaje się że niezbyt uwaznie czytasz Helgo. Piszę szybko, ale dość
          precyzyjniue. To już się wydarzyło i czekamy na wyjaśnienie.
          Czyżbym dla ciebie niezvbyt precyzyjnie pisał? Poczekajmy co napisze Miriam i
          Perła i wówczas z wielką uwagą zapoznam się z twoim stanowiskiem w tej sprawie.

          > Pozdrawiam uprzejmie, aczkolwiek ze zdumieniem. Jak mi ktos grozil, to
          > poszlam na policje. I sie skonczylo od razu, nieprawdaz? Dlaczego wiec nie
          > zrobisz tego samego, Hiacyncie?
          > W imieniu swoim wlasnym, tych "cicho odchodzacych forumowiczow" lub Tyu?

          Wszelkie grożby i szantaź Perły pod moim adresem są w listach na forum.
          Nie rozumiem ciebie? Czy ja się skarżę? Ja inforumję o faktach.

          Dlaczego nie idę na policję pytasz?
          Gdyż nie jestem donosiecielem Helgo. Proste?

          Natomiast fakt złożenia donosu miał miejsce. Nieprawdaż?
          Czy uczynili to Miriam i Perła? Czy oni są donosicielami?
          Dlategoi na pisałem ten list.
          Czy chcesz by wątek zapełniły wynurzenia hawka , czy dowcipaski Perły?

          > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale piszesz tak powazne rzeczy z punktu
          > widzenia prawa, ze niedlugo to Perla bedzie mogl tobie wytoczyc proces i go
          > wygrac.

          Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale w świetle faktów które mają miejsce
          piszesz jak dyletantka.

          >
          > Pozdrawiam,

          Czekam na wyjaśnienia Miriam i Perły. Czekam na twoje stanowisko,
          w świetle tego co wiemy, i czego się dowiemy.
          Widzisz moją histeryczną reakcję? Jak się ona przejawia?
          Czy umiesz sobie wyobrazioć odwrotną sytuację?
          Pamiętasz swoje kłamstwa, jakobym adres Miriam chciał ujawnić?
          Jakobym ją szantażawał?
          Kłamstwa zostawiam tobie Helgo. Ja nie mogę sobie pozowlić na jakiekolwiek
          gołosłowne sformułowania. Rozumiesz?

          To jest twoje tymczasowe widzenie sprawy? Bagatelizujesz ją?
          Wszelkie listy piszę we własnym imieniu. natomiast jeżeli ktoś napisze,
          Perła, Miriam czy też Scan, że wykorzystuję nicka Tyu do włąsnych celów,
          to wówczas się powołam na jego upowaźnienie. Proste?

          Hiacynt
          • _helga A jakie tu mozna miec stanowisko? 05.02.03, 08:56
            Rozmawiacie o swoich sprawach, czasem nawet bardzo prywatnych. Trudno zeby w
            ogole ktokolwiek z zewnatrz jakiekolwiek stanowisko zajmowal, bo to by bylo
            bardzo niekulturalne. Jesli zle zrozumialam pierwszy post Tyu to przepraszam.
            Tak mi to wygladalo, ze on cie upowaznia do wystepowania w jego imieniu
            wlasciwie bez zadnych zastrzezen. Ale rzecz jasna wy obaj lepiej wiecie.
            Natomiast zaufanie miedzy ludzmi czy jego brak nie ma zadnego znaczenia przy
            kwalifikowaniu czynow. Na przyklad gdyby Perla byl twoim najlepszym, zaufanym
            przyjacielem, a szantazowal pania X, to szantaz pozostaje szantazem. Gdybys o
            takim szantazu wiedzial i nie poinformowal organow scigania, to popadlbys w
            powazne klopoty.

            Po prostu ta eskalacja wzajemnych oskarzen zaszla tak daleko, ze chyba nastal
            czas na zatrudnienie adwokatow, ktorzy powinni podjac dyskusje zamiast was. W
            realu. A jesli istotnie podejrzewasz przestepstwo, jak to sugeruje twoj post,
            to jest twoim obowiazkiem poinformowac o tym organa scigania. To nie jest
            kwestia co ty wolisz, a co nie. Takie jest prawo. Jesli wiec na forum jest
            szantazysta a ty masz jakies na to dowody, to nie tylko powinienes, ale masz
            obowiazek pomaszerowac na policje. Szantaz jest scigany z urzedu, a jesli
            ukrywasz jakies informacje o popelnianym przestepstwie, to mozesz byc oskarzony
            o wspoludzial.

            Wyjasniam tobie po prostu sytuacje prawna, w jakiej sie znajdujecie. Nie tylko
            tobie zreszta. Wszystkim uczestnikom tej aktualnej wojny. Jesli dalej bedziecie
            takie rzeczy pisac, to na przyklad postawicie w nieprzyjemnej sytuacji
            wlasciciela portalu. Bedzie zmuszony podjac odpowiednie kroki prawne za was, bo
            jesli tego nie zrobi, to ktorykolwiek z forumowiczow - doslownie, dowolny ! -
            moze wystapic przeciwko wlascicielowi portalu, ze toleruje przestepstwa, mimo
            ze sa publicznie i obficie omawiane na forum.

            Reasumujac, wasze poprzednie wojny mialy charakter internetowych pyskowek. Ta
            aktualna znacznie przekroczyla te granice. Szczerze radze dac sobie spokoj z
            ciagiem dalszym i poszukac adwokatow. Jesli bedziecie to kontynuowac, to po
            prostu wszyscy do kupy wzieci znajdziecie sie w powaznych klopotach.

            Pozdrawiam, i dalej sie nie wtracam. To wasze zycie i wasz problem, aczkolwiek
            rozgrywany na oczach publicznosci.
            • Gość: Hiacynt Helgo nie mąć ____________PRECEDENS IP: 195.205.252.* 05.02.03, 09:53
              _helga napisała:

              > Rozmawiacie o swoich sprawach, czasem nawet bardzo prywatnych. Trudno zeby w
              > ogole ktokolwiek z zewnatrz jakiekolwiek stanowisko zajmowal, bo to by bylo
              > bardzo niekulturalne. Jesli zle zrozumialam pierwszy post Tyu to przepraszam.

              Nie ma nikogo z zewnątrz, wszyscy jesteśmy wewnatrz. Przeczytaj list Kunce.
              oboweiązkiem naszym jest zajęcie w tej sytuacji stanowiska.

              Cóż ja napisalem?

              Napisałem, że czekam na wyjasnienia Miriam i Perły.
              Nie uważasz, ze powinni zabrać głos?

              > Tak mi to wygladalo, ze on cie upowaznia do wystepowania w jego imieniu
              > wlasciwie bez zadnych zastrzezen. Ale rzecz jasna wy obaj lepiej wiecie.

              czy chodzi Tobie o te słowa Tyu?

              "Wróciłem jedynie po to, by bronić Hiacynta - człowieka, którego nękano
              m.in. pod pretekstem, że robi coś moim kosztem. Oświadczam więc, że DAJĘ
              HIACYNTOWI PRAWO pisać o mnie kiedy chce, ile chce i co chce. WIEM, że - w
              przeciwieństwie do tego, co robili wobec mnie Miriam i Perła - nie nadużyje
              swej wiedzy (to oczywiście aluzja: do Miriam działającej w złości, a Perły
              zawsze, także działającego na zimno), ani mojej przyjaźni (to już tylko o
              Miriam)."

              Jeżeli jesteś prawniczką, to chyba powinnaś rozróżniać "występowanie w czyimś
              imieniu" - tak ja ty piszesz, od "pisania o Tyu co chcę, i kiedy chcę".
              Prawda?


              > Po prostu ta eskalacja wzajemnych oskarzen zaszla tak daleko, ze chyba nastal
              > czas na zatrudnienie adwokatow, ktorzy powinni podjac dyskusje zamiast was. W
              > realu. A jesli istotnie podejrzewasz przestepstwo, jak to sugeruje twoj post,
              > to jest twoim obowiazkiem poinformowac o tym organa scigania.

              O czym ty piszesz?
              Jest fakt donosu - pisze o tym Tyu, a uprzednio byly groźby i szantaż - również
              na forum. Czekam na wyjaśnienia Miriam i Perły.

              Jeżeli te fakty się potwierdzą, cóż wówczas uiczynisz?
              Możesz teraz odpowiedzieć?

              > To nie jest kwestia co ty wolisz, a co nie. Takie jest prawo. Jesli wiec na
              > forum jest szantazysta a ty masz jakies na to dowody, to nie tylko
              > powinienes, ale masz obowiazek pomaszerowac na policje. Szantaz jest scigany
              z urzedu, a jesli ukrywasz jakies informacje o popelnianym przestepstwie, to
              > mozesz byc oskarzony o wspoludzial.

              Dotyczy to również ciebie Helgo. Dysponujkesz dokłądnie tą samą wiedzą co ja,
              tylko zdaje się w sprawach prawniczych, jesteś bardziej "oblatana" smile)


              > Reasumujac, wasze poprzednie wojny mialy charakter internetowych pyskowek. Ta
              > aktualna znacznie przekroczyla te granice. Szczerze radze dac sobie spokoj z
              > ciagiem dalszym i poszukac adwokatow. Jesli bedziecie to kontynuowac, to po
              > prostu wszyscy do kupy wzieci znajdziecie sie w powaznych klopotach.

              Może nie wszyscy i nie do kupy. Na razie jest moja droga Helgo sprawa
              precedensowa MIRIAM I PERŁY. Nie mąć.

              >
              > Pozdrawiam, i dalej sie nie wtracam. To wasze zycie i wasz problem,
              > aczkolwiek rozgrywany na oczach publicznosci.

              to jest problem nas wszystkich, również twój.

              Hiacynt
      • Gość: Krzys52 Nalezy ich Ukamienowac jak to Cudzoloznikow IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 08:46
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        uważam, że należy się nam wszystkim wyjaśnienie.
        ::::
        K.P.) Mnie wylacz. Ja olewam wszystkie wasze wyjasnienia i objasnienia. Czekam
        na przejasnienie, u was.
        ::::
        Wydarzyła się w historii forum rzecz niewyobrażalna.
        ::::
        K.P.) No, za kogo Tymnie masz, Hiacku. Ja potrafie wyobrazic znacznie bardziej
        niewyobrazalne historie.
        ::::
        >
        > Na forum zdarzały się próby szantażu, groźby, ale można je było ewentualnie
        > potraktować jako elementy "wojny psychologicznej". Ale czy takie były?
        > Pźniej słyszeliśmy o przypoadkach gróźb forumowych połączonych z telefonami,
        > to były juź realne groźby - vide wcześniejsze groźby Perły pod adresem Tyu,
        > ale w dalszym ciągu pozostające w sferze słów.
        > Tyu odszedł z forum, żeby zapewnić spokój swojej rodzinie.
        ::::
        K.P.) No to ma w koncu chlopisko zasluzony spokoj na rodzinnym gronie. Przestal
        zaniedbywac najblizszych na rzecz internetowego nalogu.
        :::::
        >
        > Wczoraj po raz pierwszy dowiedzieliśmy się o przeniesieniu "frustracji
        > forumowych" Miriam i Perły do realu. Dzięki Danutce, na "bieżąco" mogliśmy
        > śledzić te dramatyczne wydarzenia. Widzieliśmy jej bezradność w obliczu
        > realnej groźby, grożby szantażu.
        > Danutka nie wiedziała jak pomóc przyjacielowi w tej niecodziennej sytuacji.
        > Na szczęście napisała o tym na forum i my swoimi listami "zmusiliśmy" Tyu,
        > by napisał jak było.
        :::::
        K.P.) Kap, kap, I buuu... Bardzo podobalo mi sie to powyzej, i nalezy Ci sie
        przynajmniej jeden ktory sie rozbeczal. Przeciez o to Ci chodzilo.
        :::::
        >
        > Nie chcę wyrokować, ale bez wątpienia należą się nam wszystkim wyjaśnienia.
        >
        > Miriam i Perła powinni bardzo poważnie potraktować obecną sytuację.
        >
        > Powinni ewentualnie przedstawić swoją wersję wydarzeń, wytłumaczyć się.
        > Mają obowiązek napisać, jaki był ich udział w tym szantażu połączonym z jego
        > realizacją - doniesienie na Tyu do dyrektora instytucji w której pracuje.
        ::::::
        K.P.) Proponuje sie przyprowadzenie tej pary gagatkow na widok publiczny a
        nastepnie zakucie w dyby (Perle w gasior), oraz wetkniecie kazdemu z nich w
        usta po kostce szarego mydla. By w przyszlosci, zanim cos powiedza przeciwko
        mnie natychmiast przypominal im sie ten odbrzydliwy smak mydla w ustach, co tez
        skutecznie ma ich chronic przed wygadywaniem kolejnych glupstw. Dodadkowo
        gawiedz bedzie ich obrzucac lupinami od kartofli oraz ogorkow kiszonych.
        ::::
        > Nasuwa się oczywiste pytanie. Czy wcześniejsze, nagłe zniknięcia
        forumowiczów,
        > nie były spowodowane szantażem. Czy im również nie grożono.
        > Czy już wcześniej nie rozgrywały się na forum ciche dramaty.
        > Czy potrafiliśmy być przy tych, kórzy po prostu szukali moźliwości wymiany
        > poglądów, przyjaznej dsykusji.
        > Perła trzykrotnie mi groził i mnie szantażował.
        > Pytał się, czy zdaję sobie sprawę co mnie może spotkać w realu.
        > Pytał się mnie na forum, czy moja żona wie o mojej korespondencji forumowej.
        > Nie jeden raz pisałem, iż uważam Perłę za "sadystycznego psychola".
        >
        > Jego metody walki na forum, pełne kłamstw, manipulacji, insynuacji są
        > powszechnie znane. Jego "przyjaciele" wzruszają ramionami.
        > Ktoś z boku, może się tylko uśmiechnąć - pomysleć - wirtual.
        > Nie radzę mu znaleźć "pod ostrzałem" jego metod polemicznych.
        > Nie radzę mu, stanąć wirtualnie "twarzą w twarz" z Perłą.
        ::::
        K.P.) Mysle, ze dyby itp. zalatwia przy okazji psycholowi odpowiednia terapie,
        wiec proponuje sie nie roztrzasac tego dalej.
        ::::
        >
        > Nikt nie powinien odwracać głowy, gdy atakują kogoś innego metodami
        perłowymi.
        > Prehistoria forum.
        ::::
        K.P.) Totez zajmuje wlasnie obywatelska postawe a glowy nie odwracam.
        ::::

        > Tak jak napisała Kunce - czy to wydarzenie nie otwiera nowego rozdziału w
        > historii forum. Wiemy, jakie słowa padają w ferworze polemicznej walki.
        > Niektóre kompromitują autorów.
        > Nie poddaję przykładów oczywistych - właśnie listów Miriam i Perły.
        ::::
        K.P.) I bardzo dobrze bo nie mozna zmuszac kochankow by byli ze soba. Co innego
        malzenstwo.
        ::::
        > Dlatego pytam.
        >
        > Czy prawdą jest, że użycie słowa "kochanek" spowodowało tak "histeryczną"
        > reakcję Miriam. Jeżeli to słowo - słowo tak bardzo oczywiste dla wszystkich
        > kórzy są zmuszeni "czy tego chcą czy nie chcą", do śledzenia ich historyjek
        > miłosnych - było powodem złożenia tego DONOSU, to nikt nie może milczeć.
        ::::
        K.P.) A czy Ty, Hiacku, nie zdenerwowalbys sie gdyby Ci wrabiano Perle za
        kochanka?
        ::::
        > Należą się nam wszystkim wyjaśnienia od Miriam i od Perły.
        > Nie tylko wyjaśnienia.
        ::::
        K.P.) Na to absolutnie sie nie zgadzam. Jestem czlowiekiem skromnym i nic mi
        sie nie nalezy.
        ..
        K.P.
        >
        > Hiacynt
        • Gość: Krzys52 PS: Mozna ich tez w Beczce od Ogorkow do Morza IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 08:52
          Wisla splawic. Gdy tylko Scan oprozni z ogorkow kolejna beczke a nie zdazy jej
          przepic. surprised)
          ..
          K.P.
          • _helga Re: PS: Mozna ich tez w Beczce od Ogorkow do Morz 05.02.03, 09:00
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Wisla splawic. Gdy tylko Scan oprozni z ogorkow kolejna beczke a nie zdazy
            jej
            >
            > przepic. surprised)
            > ..
            > K.P.


            Zlosliwiec. Ale zapomniales jeszcze o starej, wyprobowanej metodzie: wytarzaniu
            w smole i pierzu.
            • Gość: Krzys52 Re: PS: Mozna ich tez w Beczce od Ogorkow do Morz IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 09:06
              _helga napisała:

              > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
              >
              > > Wisla splawic. Gdy tylko Scan oprozni z ogorkow kolejna beczke a nie zdaz
              > y
              > jej
              > >
              > > przepic. surprised)
              > > ..
              > > K.P.
              ..
              ::::
              Nieco umiaru, Helgo.
              Bo czy nie sadzisz, ze tarzania sie w pierzu to oni moga miec juz dosc?
              ..
              K.P.
              >
              >
              > Zlosliwiec. Ale zapomniales jeszcze o starej, wyprobowanej metodzie:
              wytarzaniu
              >
              > w smole i pierzu.
              • Gość: Krzys52 PS: PS: Mozna ich tez w Beczce od Ogorkow do Morz IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 09:09
                czy w watku Karpia o feministkach i szachistkach znalazlas moj post-ostrzezenie
                o oscypkach?
                ..
                K.P.
                • _helga Re: PS: PS: Mozna ich tez w Beczce od Ogorkow do 05.02.03, 09:14
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > czy w watku Karpia o feministkach i szachistkach znalazlas moj post-
                  ostrzezenie
                  >
                  > o oscypkach?
                  > ..
                  > K.P.


                  Hihi? Ide zobaczyc.
              • _helga Re: PS: Mozna ich tez w Beczce od Ogorkow do Morz 05.02.03, 09:13
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                > >
                > > > Wisla splawic. Gdy tylko Scan oprozni z ogorkow kolejna beczke a nie
                > zdaz
                > > y
                > > jej
                > > >
                > > > przepic. surprised)
                > > > ..
                > > > K.P.
                > ..
                > ::::
                > Nieco umiaru, Helgo.
                > Bo czy nie sadzisz, ze tarzania sie w pierzu to oni moga miec juz dosc?
                > ..
                > K.P.


                A dlaczego dosyc? Ja sie dopiero rozkrecam. Na przyklad wlasnie sobie wyobrazam
                jak wszyscy forumowicze kreca kolem do lamania kosci, a na tym kole Perla wisi.
                A Miriam wtykamy do Zelaznej Damy. To takie urzadzenie podobne do zbroi, tylko
                ma kolce w srodku i sruby do dokrecania.


                > >
                > >
                > > Zlosliwiec. Ale zapomniales jeszcze o starej, wyprobowanej metodzie:
                > wytarzaniu
                > >
                > > w smole i pierzu.
                • Gość: Krzys52 Mozna tez Perle Nawlec na Nitke, a dla Miriam IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 09:32
                  ...cos innego wymyslec. Bo w odroznieniu od perly nie jest Miriam przelotowa
                  (niestety).
                  ..
                  K.P.
                  ..
                  PS....Czy probowalas gdzies umiejscowic Hiacka w tych juvenaliach?
                  ..
                  ..

                  _helga napisała:

                  > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                  >
                  > > _helga napisała:
                  > >
                  > > > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Wisla splawic. Gdy tylko Scan oprozni z ogorkow kolejna beczke
                  > a nie
                  > > zdaz
                  > > > y
                  > > > jej
                  > > > >
                  > > > > przepic. surprised)
                  > > > > ..
                  > > > > K.P.
                  > > ..
                  > > ::::
                  > > Nieco umiaru, Helgo.
                  > > Bo czy nie sadzisz, ze tarzania sie w pierzu to oni moga miec juz dosc?
                  > > ..
                  > > K.P.
                  >
                  >
                  > A dlaczego dosyc? Ja sie dopiero rozkrecam. Na przyklad wlasnie sobie
                  wyobrazam
                  >
                  > jak wszyscy forumowicze kreca kolem do lamania kosci, a na tym kole Perla
                  wisi.
                  >
                  > A Miriam wtykamy do Zelaznej Damy. To takie urzadzenie podobne do zbroi,
                  tylko
                  > ma kolce w srodku i sruby do dokrecania.
                  >
                  >
                  > > >
                  > > >
                  > > > Zlosliwiec. Ale zapomniales jeszcze o starej, wyprobowanej metodzie:
                  > > wytarzaniu
                  > > >
                  > > > w smole i pierzu.
                  >
                  >
                  • d_nutka Re: Mozna tez Perle Nawlec na Nitke, a dla Miriam 05.02.03, 09:55
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > ...cos innego wymyslec. Bo w odroznieniu od perly nie jest Miriam przelotowa
                    > (niestety).
                    > ..
                    > K.P.
                    > ..

                    to ty Krzysiu nie słyszałes nigdy o tym, że najzdrowiej dla wszystkich jak
                    kobieta ma zamknietą buzię, bo inaczej są przeciągi?
          • Gość: Ania Re: A ja przypominam. IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 09:05
            Bardzo Istotne - dla TYU
            Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 04-02-2003 00:56 + odpowiedz na list

            ..
            "Gratuluję, Miriam, rycerza i kochanka." To napisałeś o Perle. Piszesz, że
            Perła jest moim kochankiem.
            To jest pomówienie tyu, ohydne, wtrętne pomówienie. Z żadnych moich słów nie
            miałeś podstaw do wysucia takiego wniosku, z żadnych słów i działań. Z ŻADNYCH.
            Wyssałeś to z nieczystych swoich myśli. Posunąłeś się za daleko.

            Twoje słowa znajdą swój epilog, to nie jest groźba, tylko konsekwencja twoich
            wobec mnie działań. Zostaw mnie wreszcie w spokoju i przestań o mnie pisać.
            Proszę równiez odwołać to kłamstwo. Tu. Publicznie. I przeprosić za nie.

            Miriam


            To napisalam Miriam do Tyu,widac spelnila to co przyrzekla.Ciekawe czemu sie
            nie odzywa?
            Czy forum po tym wszystkim ma jeszcze jakis sens?
            Czy ktos kto w co drugim poscie podkresla w jak zazylych stosunkach jest z
            druga osoba ma prawo sie obrazac,ze inni wyciagaja z tego wnioski?
            • _helga To sie zakwalifikowalas. Bedziesz ukamieniowana. 05.02.03, 09:16
              Mozemy cie jeszcze wloczyc konmi po dziedzincu albo wysmagac batem.


              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Bardzo Istotne - dla TYU
              > Autor: miriamfirst_@NOSPAM.gazeta.pl
              > Data: 04-02-2003 00:56 + odpowiedz na list
              >
              > ..
              > "Gratuluję, Miriam, rycerza i kochanka." To napisałeś o Perle. Piszesz, że
              > Perła jest moim kochankiem.
              > To jest pomówienie tyu, ohydne, wtrętne pomówienie. Z żadnych moich słów nie
              > miałeś podstaw do wysucia takiego wniosku, z żadnych słów i działań. Z
              ŻADNYCH.
              >
              > Wyssałeś to z nieczystych swoich myśli. Posunąłeś się za daleko.
              >
              > Twoje słowa znajdą swój epilog, to nie jest groźba, tylko konsekwencja twoich
              > wobec mnie działań. Zostaw mnie wreszcie w spokoju i przestań o mnie pisać.
              > Proszę równiez odwołać to kłamstwo. Tu. Publicznie. I przeprosić za nie.
              >
              > Miriam
              >
              >
              > To napisalam Miriam do Tyu,widac spelnila to co przyrzekla.Ciekawe czemu sie
              > nie odzywa?
              > Czy forum po tym wszystkim ma jeszcze jakis sens?
              > Czy ktos kto w co drugim poscie podkresla w jak zazylych stosunkach jest z
              > druga osoba ma prawo sie obrazac,ze inni wyciagaja z tego wnioski?
              • Gość: Hiacynt do Helgi___________________o SPRAWIE IP: 195.205.252.* 05.02.03, 09:21


                Helgo

                czy możesz z łaski swojej w innym wątku mnożyć swoje listy?
                Czy to jest twoje celowe działanie?

                Jest to zbyt poważna sprawa, by utopić ją w morzu twoich listów,
                nic nie wnoszących.

                Hiacynt
                • _helga No wlasnie - o SPRAWIE 05.02.03, 11:00
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  >
                  >
                  > Helgo
                  >
                  > czy możesz z łaski swojej w innym wątku mnożyć swoje listy?
                  > Czy to jest twoje celowe działanie?
                  >
                  > Jest to zbyt poważna sprawa, by utopić ją w morzu twoich listów,
                  > nic nie wnoszących.
                  >
                  > Hiacynt

                  Z zadowoleniem stwierdzam Hiacyncie, ze jednak bywaja i takie momenty, ze sie
                  ze soba w 100% zgadzamy. "Sprawa" jest powazna, a nawet zbyt powazna, by mnozyc
                  listy w kolejnych watkach. No coz, najzupelniej powaznie i jak najlepiej
                  potrafie napisalam 2 posty z samego rana, wlasnie o tym.

                  Niestety musze zwrocic ci uwage, ze portal nie jest twoja wlasnoscia, tylko
                  Agory SA. Prosze mi wiecej nie narzucac miejsca, sposobu, oraz czasu
                  zawieszania moich postow. Oczywiscie mozesz zalozyc forum prywatne i w pelni
                  nim zarzacac, ale skoro zdecydowales sie zaszczycac swoim towarzystwem forum
                  Aktualnosci, to musisz sie pogodzic z panujacymi tu regulami.

                  Nawiasem mowiac, moje zarty na pewno nikomu nie uczynia zadnej krzywdy, z
                  ofiarami "tarzania w pierzu" wlacznie. Moga natomiast spowodowac, ze ktos sie
                  na dzien dobry usmiechnie, zamiast zaciskac piesci. W watku, ktory sie zanosi
                  na trzycyfrowy, nie ma znaczenia, czy postow bedzie o dziesiec wiecej czy
                  mniej. Usmiechnij sie wiec Hiacyncie i powiedz swiatu dzien dobry. Napij sie
                  kawy. Wyjrzyj przez okno i zobacz jak swieci sloneczko.

                  Zycze wam wszystkim, abyscie ublizali sobie nawzajem z mniejsza zawzietoscia
                  niz wczoraj. Klaniam sie uprzejmie. Nie zycze wam milego dnia, gdyz obawiam
                  sie, ze w obliczu Hiacynta wymachujacego toporkiem od bladego switu, mogloby to
                  zabrzmiec surrealistycznie.
    • Gość: n0str0m0 szczeniactwo czy szubrawstwo? IP: 202.108.191.* 05.02.03, 09:28
      wojenki forumowe pomijalem do tej pory
      milczeniem
      poblazliwym

      co stalo sie niemozliwe
      w momencie
      gdy obrzucanie sie gnojem
      przenoszone jest poza forum

      czy naprawde jestescie tak ograniczeni
      by nie rozumiec roznicy pomiedzy dwoma swiatami?

      juz nie o wolanie do cenzora
      czy wlamy do skrzynek
      ale o cios w plecy
      tu chodzi

      kto i co poza forum wyniosl
      nie moja to rzecz

      lecz w tym
      ze smierdzi to najochydniejsza z wszystkich wad
      esbeckim donosicielstwem

      sprawcom - hanba
      ofiarom - usmiech, uklon i zyczenia pogodniejszych dni

      nostromo
      • Gość: siedem Re: szczeniactwo czy szubrawstwo? IP: 213.216.66.* 05.02.03, 09:58
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > sprawcom - hanba

        Mosiek from israel napisal cos o harfie. zreszta nie proszony przez nikogo byl.
        pieknie graja czasem tylko jakas struna peknie.

        5040
    • Gość: Perła a więc to ty Hiacynt napuściłes tyu... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 10:36
      Hiacynt, tyu dał tobie wszelkie uprawnienia na forum, tzn, tyu napisał, że to
      co ty napiszesz to tak jakby on pisał. Zanim przejdziemy do dalszej części tego
      paszkwilanckiego wątku, to ja chce się zapytać: czy za te wszystkie bezczelne
      pomówienia z Twojej strony, to odpowiadasz Ty czy tyu właśnie? To ważne jest.
      a wy to mafia jesteście jakaś. "Zmuślismy tyu swoimi listami". Raczej
      telefonami. Tyu coś nabujał na privie, a wy na niego hurmem siedliście, tyu
      brnął dalej, no i mamy skutek w postaci absurdu graniczącego z głupotą.

      Perła
      • Gość: Perła intryga Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 11:52
        Hiacynt dzisiaj napisał:

        >Na szczęście napisała (Danka) o tym na forum i my swoimi listami "zmusiliśmy"
        Tyu, by napisał jak było.<

        pół godziny później pisze:

        >Mój kontakt z Tyu - w ciągu ostatnich pęciu miesięcy napisałem maksimum pięć
        listów do niego. Jasne? Jestem znany z tego, że wszelkie sprawy załatwiam na
        forum. Ostatnie listy dotyczyły mojej prośby, by ze swojego lewicowego punktu
        widzenia, zabrał glos w "klatce Ezry". Jasne?
        Piszę szybko, ale dość precyzyjniue.<

        Hiacynt ZMUSIŁ tyu do napisania takiego watku, listami jak pisze. Potem Hiacynt
        pisze, że nie pisze z tyu na privie, bo wszystko pisze na forum. Matactwa
        ewidentne tu widać. Uknuliście intrygę i nijak się z niej wytłumaczyć. No bo
        jak się wytłumaczyć z pomówień Hiacynta? Przeciez nie będę biegał po sądach do
        diabła! Moge co najwyżej wzruszyć ramionami. A poza tym to ja jestem oskarżony,
        i to nam trzeba winę udowodnić, a nie ja bede się tutaj tłumaczyć.
        Hiacynt, jaka rola twoja była w tej sprawie?

        Perła
        • d_nutka Re: intryga ....... jest 05.02.03, 12:13
          a może wszystko byłoby inaczej gdybym swojego czasu nie napisała o Perle tego
          co napisałam
          i Perła (niechcący z mojej strony) znalazł się w klatce czy pułapce własnych
          porywów serca i czrgoś tam jeszcze
          i w tym była moja intryga
          • Gość: tete do Tyu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 13:03


            Tyu, wybaczałeś wielokrotnie. To było Twoje prawo. Choć ja nie wierzyłam w
            dobre intencje tych przepraszających Cię, którzy wcześniej Ciebie atakowali.
            Chciałeś wierzyć, zaufać raz jeszcze. W końcu powiedziałeś : dość.
            I za Twoją "niepoprawność polityczną" (jakże subtelną wobec wyczynów
            forumowych innych osób)odegrano się na Tobie najbardziej podle.

            Godne pogardy ? Potępienia ? Nie do przyjęcia ? Jakich słów można użyć ...nie
            wiem. Nie mieści mi się w głowie, że ktoś zdolny jest do takich czynów - choć
            po tylu doświadczeniach na forum - wiem, że skoro ktoś TUTAJ obraża ludzi,
            rani ich, oczernia, bawi się ich emocjami, atakuje by rozgrywać niekończące się
            pojedynki, w których kreuje się na ofiarę, kłamie ...i sprawia mu to
            przyjemność - można spodziewać się, że w realnym życiu nie jest zdolny do
            przestrzegania zasad, nie odczuwa empatii, nie ma szacunku dla drugiego
            człowieka.
            Są granice załatwiania emocjonalnych problemów. Osoby, które teraz
            wyprodukowały donos - przekroczyły je już dawno.


            Czas i sieć nie zawsze są razem. Rzadko mam okazję czytać forum.
            Wiem, że "historycznie" jestem nieustająco zdziwiona i nieustająco
            wstrząśnięta. Ale to co przeczytałam w wątkach - wypowiedzi Perły, Scana,
            Miriam, L-Hawk i jakiś nicków dziwacznych - tworzonych "pod wątek" czy "pod
            post" ... myślałam kiedyś, że najgorsze zostało już powiedziane,
            uczynione. Okazuje się, że lepiej już było. Gorzej może być - choć trudno to
            sobie wyobrazić.


            Pozdrawiam
            Was - Przyjaciele bardzo serdecznie smile)

            Tyu - Ciebie i Twoich bliskich smile))


            tete


        • Gość: Hiacynt o grzeszeniu perłowym i ujawnianiu IP: 195.205.252.* 05.02.03, 12:54
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Hiacynt dzisiaj napisał:
          >
          > >Na szczęście napisała (Danka) o tym na forum i my swoimi listami "zmusiliśm
          > y"
          > Tyu, by napisał jak było.<
          >
          > pół godziny później pisze:
          >
          > >Mój kontakt z Tyu - w ciągu ostatnich pęciu miesięcy napisałem maksimum pię
          > ć
          > listów do niego. Jasne? Jestem znany z tego, że wszelkie sprawy załatwiam na
          > forum. Ostatnie listy dotyczyły mojej prośby, by ze swojego lewicowego punktu
          > widzenia, zabrał glos w "klatce Ezry". Jasne?
          > Piszę szybko, ale dość precyzyjniue.<
          >
          > Hiacynt ZMUSIŁ tyu do napisania takiego watku, listami jak pisze.


          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4502045&a=4509990
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4502045&a=4510145
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4502045&a=4510173




          Potem Hiacynt
          >
          > pisze, że nie pisze z tyu na privie, bo wszystko pisze na forum. Matactwa
          > ewidentne tu widać. Uknuliście intrygę i nijak się z niej wytłumaczyć. No bo
          > jak się wytłumaczyć z pomówień Hiacynta? Przeciez nie będę biegał po sądach
          do
          > diabła! Moge co najwyżej wzruszyć ramionami. A poza tym to ja jestem
          oskarżony,
          >
          > i to nam trzeba winę udowodnić, a nie ja bede się tutaj tłumaczyć.
          > Hiacynt, jaka rola twoja była w tej sprawie?
          >
          > Perła

          intelektem Perła to nie grzeszysz

          Hiacynt

          ps. znikam w obowiąkach
        • Gość: snajper Manipulacja Perły. IP: stin:* / 172.20.40.* 05.02.03, 12:59
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Hiacynt dzisiaj napisał:
          >
          > Na szczęście napisała (Danka) o tym na forum i my swoimi listami "zmusiliśmy"
          > Tyu, by napisał jak było.<
          >
          > pół godziny później pisze:
          >
          > >Mój kontakt z Tyu - w ciągu ostatnich pęciu miesięcy napisałem maksimum pięć
          > listów do niego. Jasne? Jestem znany z tego, że wszelkie sprawy załatwiam na
          > forum. Ostatnie listy dotyczyły mojej prośby, by ze swojego lewicowego punktu
          > widzenia, zabrał glos w "klatce Ezry". Jasne?
          > Piszę szybko, ale dość precyzyjniue.<
          >
          > Hiacynt ZMUSIŁ tyu do napisania takiego watku,listami jak pisze. Potem Hiacynt
          > pisze, że nie pisze z tyu na privie, bo wszystko pisze na forum. Matactwa
          > ewidentne tu widać.

          Rzeczywiście, widać matactwo, ale Twoje. >Zmusiliśmy< Tyu listami
          zamieszczanymi NA FORUM, a nie na privie. Nawet teraz próbujesz manipulować ?
          Przecież napisał Hiacynt, że wszystkie sprawy załatwia na Forum. >Zmuszanie<
          Tyu także. Nie manipuluj i kretyna nie udawaj.

          > Uknuliście intrygę i nijak się z niej wytłumaczyć. No bo
          > jak się wytłumaczyć z pomówień Hiacynta?

          Hiacynta czy Tyu ? To Tyu oskarżył Miriam o skurwysyńskie postępowanie.

          > Przeciez nie będę biegał po sądach do diabła! Moge co najwyżej wzruszyć ramio
          > nami. A poza tym to ja jestem oskarżony, i to nam trzeba winę udowodnić, a nie
          > ja bede się tutaj tłumaczyć. Hiacynt, jaka rola twoja była w tej sprawie?
          >
          > Perła

          Snajper.
    • tyu EPILOG SPRAWY CZYLI - TYU PRZEPRASZA PANIĄ M.K. 05.02.03, 12:39
      Uwzględniając dodatkowe informacje, które uzyskałem ostatnio

      pragnę, jak to czynią ludzie dojrzali i poważni, zakończyć tę sprawę na drodze
      polubownej i ugodowej. Wyrażam zatem nadzieję, że Pani M.K., która na Forum
      Aktualności GW kreuje postać występującą pod pseudonimem Miriam, jest gotowa
      przyjąć moje przeprosiny.

      Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że w tradycji żydowskiej publiczne
      zawstydzenie bliźniego jest uznawane za najcięższe przewinienie porównywalne z
      przelewem krwi. W związku z tym nie powinna dziwić reakcja Pani M.K.


      W związku z powyższym

      wyrażam ubolewanie, że w odbiorze mojego tekstu zamieszczonego na Forum
      Aktualności GW dnia 3.01.2003 r. - kreowane na Forum fikcyjne postacie Miriam
      i Perły mogły zostać utożsamione z realnie żyjącymi Osobami Pani M.K. i Pana
      T.Z., co spowodowało zrozumiałą reakcję Pani M.K.

      oświadczam, że użycie słowa "kochanek" na określenie fikcyjnej postaci Perły
      nie miało na celu publicznego zawstydzenia Pani M.K., a za to, że fakt
      zawstydzenia miał miejsce, proszę uprzejmie Panią M.K. o przyjęcie moich
      przeprosin.

      Mam nadzieję, że dzięki temu cała sprawa zakończy się RAZ NA ZAWSZE w
      atmosferze pokoju.


      Pozostałe przekazane przeze mnie informacje podtrzymuję.


      Żegnając się z Forum NA ZAWSZE - dziękuję wszystkim, którzy wyrażali
      solidarność i sympatię wobec mojej osoby.

      tyu

      • Gość: perli :( and n/t IP: 213.17.252.* 05.02.03, 12:52
      • Gość: n0str0m0 brawo tyu!............/nt IP: 202.108.191.* 05.02.03, 12:57
      • Gość: siedem Re: EPILOG SPRAWY CZYLI - TYU PRZEPRASZA PANIĄ M. IP: 213.216.66.* 05.02.03, 13:07
        tyu napisał:
        \
        > Żegnając się z Forum NA ZAWSZE - dziękuję wszystkim, którzy wyrażali
        > solidarność i sympatię wobec mojej osoby.

        to by bylo nieuczciwe wobec reszty forum. odchodzenie z forum wyszlo z mody.
        przemysl ta decyzje. nie badz mnięczak!

        5040
      • Gość: tete do Tyu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 13:09

        Masz klasę. Gdybyż Twoi przeciwnicy ją mieli ...

        Pozdrawiam raz jeszcze smile)

        tete
        • Gość: n0str0m0 do tete IP: 202.108.191.* 05.02.03, 13:13
          pamietasz jak cie nie rozumialem?
          aha... nareszcie rozumiem...

          szkoda, ze takim kosztem

          pozdrawiam serdecznie

          nostromo
          • miriamfirst_ dla TYU 05.02.03, 13:16


            Dziękuję.
            • Gość: Hiacynt do Miriam IP: 195.205.252.* 05.02.03, 13:18
              miriamfirst_ napisała:

              >
              >
              > Dziękuję.


              nikomu więcej nie masz nic do powiedzenia??

              Hiacynt
              • Gość: siedem Re: do Miriam IP: 213.216.66.* 05.02.03, 13:26
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > miriamfirst_ napisała:
                >
                > >
                > >
                > > Dziękuję.
                >
                >
                > nikomu więcej nie masz nic do powiedzenia??

                daj numer faksu bedziesz ial odpowiedz na papierze

                5040
                • Gość: snajper Numery faksów. IP: stin:* / 172.20.40.* 05.02.03, 13:55
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > miriamfirst_ napisała:
                  > >
                  > > > Dziękuję.
                  > >
                  > > nikomu więcej nie masz nic do powiedzenia??
                  >
                  > daj numer faksu bedziesz ial odpowiedz na papierze
                  >
                  > 5040

                  Niech od razu da numer faksu swojego kierownika.

                  Snajper.
            • Gość: Krzys52 Skromnosc Doceniona IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 19:49
              miriamfirst_ napisała:

              >
              >
              > Dziękuję.
              ..
              ::::
              oraz wyeksponowana
      • Gość: Perła EPILOG SPRAWY jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 13:25
        tyu przeprosił Miriam. To sprawa miedzy nią a nim jest.

        Zostałem w to zamieszany, siedząc sobie na Roztoczu spokojnie. Oczekuję, że
        zwiazku z tym, iż Hiacynt i spółka przeproszą również mnie, za pomówienia,
        jakobym szantażował tyu w SPRAWIE TEJ.

        a mój ogląd sprawy taki jest:

        1. tyu został tu wykreowany na niewątpilwy autorytet.
        2. Miriam i tyu pogodzili się z sobą, dowodem ich grudniowe wątki były.
        3. Sprawa była zamknięta.
        4. na forum mnóstwo różnych bluzgów jest, ale tutaj inna sytuacja jest. tyu zna
        Miriam realnie i wszyscy o tym wiedzą. Wie jak ona nazywa się, gdzie pracuje,
        jaka jest jej sytuacja społeczna, osobista itd.
        5. Tyu mając tą wiedzę, i świadomość, że wy wiecie, że on taką ma, nagle
        pojawia się, i pisze o niej, iż ma kochanka. To pisze ktoś, kto realnie ja zna.
        6. Miriam czuje się obrażona jako kobieta, bo każda kobieta by czuła sie
        obrażona, gdyby mężczyzna, który ją zna, tak publicznie napisał o niej.
        7. Miriam czuje się zdradzona przez tyu, gdyż zawarli porozumienie, które on
        złamał.
        8. Miriam prosi, żąda, na forum aby tyu odwołał szkalujące ją słowa. Tyu milczy.
        9. Miriam wysyła sms w którym żąda odwołania pomówienia. tyu milczy.
        10. Miriam dzwoni do tyu i prosi o sprostowanie, tyu odmawia i odkłada
        słuchawkę.
        11. Miriam czuje się bezradna, tyu odmawia cofnięcia pomówienia, jej godność
        nadal jest poniewierana. Mimo, że tyu został poinformowany przez nią o
        ewentualnych krokach.
        12. Miriam nie mając żadnej nadziei, iz tyu zdementuje oszczerstwo, zwraca się
        do przełożonego tyu, czyli jego opiekuna, bo przełożony takim jest.
        13. mało kto wie, iż tyu kiedyś zrobił dokładnie to samo w stosunku do Miriam.
        działając poza plecami Miriam, zwrócił się do prezesa pewnej instytucji, z
        którą związana jest Miriam. Za ten fakt bardzo ostro miedzy nami i tyu było, na
        privie oczywiście. tyu tłumaczył swoje racje, ja machnąłem na to ręką. Mimo, że
        to WTEDY PRECEDENS był. To była między innymi przyczyna, że tak pisałem jak
        pisałem o tyu tu. Ale nie przyszło mi wtedy do głowy aby pisać o tym tu.

        tyu pod presją "przyjaciół" zdecydował się na taki wątek. tyu potrzebna rada
        wroga była, a nie "przyjaciół" właśnie.

        Perła
        • Gość: AdamM rzeczowy facet z tego Perly. nt IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.02.03, 13:32
        • Gość: Hiacynt Re: EPILOG SPRAWY jest IP: 195.205.252.* 05.02.03, 13:40


          Miriam

          czy wstyd ciebie ogarnął, czy napiszesz list?

          Hiacynt
      • Gość: snajper Co kogo obraża. IP: stin:* / 172.20.40.* 05.02.03, 13:48
        tyu napisał:

        > Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że w tradycji żydowskiej publiczne
        > zawstydzenie bliźniego jest uznawane za najcięższe przewinienie porównywalne z
        > przelewem krwi.

        Drogi Tyu, w świetle tego co napisałeś, nie jestem pewien, czy przeprosiłeś za
        to, za co powinieneś. wink Gdyby na Forum powstał wątek o jakimś moim
        skurwysyństwie, to błbym bardziej zawstydzony, niż gdyby ktoś napisał, że
        jestem kochankiem na przykład Helgi. Ale cóż, to, co jednych zawstydza, inni
        zbywają wzruszeniem ramion.

        Zresztą, czy wstyd nie jest jedynie konsekwencją obrzydliwego postępowania ?
        Wszak osoba niewinna nie ma czego się wstydzić.

        Tyu, przyjmij wirtualny uścisk ręki.

        Pozdrawiam serdecznie

        Snajper.
        • Gość: Ania Re: Przeprosin nie bedzie IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 14:06
          Smarujcie panstwo nowe donosy,leccie na policje .Przeciez jestem
          winna ,napisalam post do kochanka Miriam no nie?
          Na tym koncze przesylam uklony dla prezesa lodzkiej gminy,jego uroczej
          malozonki i tego trzeciego.
          Czesc.
        • bykk Re: jeśli tak, to ja też teraz mogę tu-do Hiacka 05.02.03, 14:09
          Jest po sprawie Hiacku, tak winno być, ale po co dalej szukasz?
          Po co, cosik jeszcze chcesz koniecznie?
          Nie możesz otworzyć innej "klatki"? Nie lepiej tak? Dajmy pokój sprawie!
          Mówiłem w "tamtym" wątku Adaśka, że tak powinno być. Złe to było, ale koniec!
          Jak widzisz nawet dawno nieobecna Tete-tka się zjawiła, widząc, iż ma się na
          lepsze i niech tak zostanie
          hej!

          Ps. do Tyu!
          Tyu, nie wydurniaj się i nie pieprz na "zawsze", to F. wiele jeszcze przyżyje.
          Było, poszło, niech nie wraca!
          hej!
          • Gość: Ania Re: jeśli tak, to ja też teraz mogę tu-do Hiacka IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 14:13
            bykk napisał:

            > Jest po sprawie Hiacku, tak winno być, ale po co dalej szukasz?
            > Po co, cosik jeszcze chcesz koniecznie?
            > Nie możesz otworzyć innej "klatki"? Nie lepiej tak? Dajmy pokój sprawie!
            > Mówiłem w "tamtym" wątku Adaśka, że tak powinno być. Złe to było, ale koniec!
            > Jak widzisz nawet dawno nieobecna Tete-tka się zjawiła, widząc, iż ma się na
            > lepsze i niech tak zostanie
            > hej!
            >
            > Ps. do Tyu!
            > Tyu, nie wydurniaj się i nie pieprz na "zawsze", to F. wiele jeszcze przyżyje.
            > Było, poszło, niech nie wraca!
            > hej!

            Ja tez jestem za zakonczeniem sprawy,ale ktos tu jeszcze domaga sie
            przeprosin.Czy upaly w Polsce nastaly straszne?Bo tu,jak narazie
            chlodno.Wygladam sobie tylko co i raz czy policja po mnie nie podjezdza.
          • Gość: Hiacynt do Bykka_________________o FAKTACH IP: 195.205.252.* 05.02.03, 14:23
            bykk napisał:

            > Jest po sprawie Hiacku, tak winno być, ale po co dalej szukasz?

            Jak byś się nie starał Bykku, FAKTÓW NIE ZMIENISZ

            po sprawie będzie, jeżeli Miriam znajdzie właściwe słowa

            skierowane do WSZYSTKICH FORUMOWCZÓW

            czy to takie trudne?

            > Po co, cosik jeszcze chcesz koniecznie?

            to nie jest prywatna sprawa Bykku

            to jest sprawa PRECEDENSOWA

            > Nie możesz otworzyć innej "klatki"? Nie lepiej tak? Dajmy pokój sprawie!

            właśnie moją klatkę zniszczyli mi Miriam, Perła i Scan

            GDZIE WÓWCZAS BYŁEŚ BYKKU ??


            > Mówiłem w "tamtym" wątku Adaśka, że tak powinno być. Złe to było, ale koniec!

            KU PRZESTRODZE BYKKU


            > Jak widzisz nawet dawno nieobecna Tete-tka się zjawiła, widząc, iż ma się na
            > lepsze i niech tak zostanie

            tak sądzisz ??


            > hej!


            Czy tak WYMOWNA Miriam, nie potrafi znaleźć właściwych słów??

            czy to ją przerasta??

            Hiacynt

            • bykk Re: do Hiacka 05.02.03, 14:34
              Hiacenty, faktów nie myślę zmieniać, bo fakt, to fakt, to coś co było,
              a tego co był zmienić się nie da, więc?
              Klatek nie lubię, wolę wolność, dlatego byłem na wolności, cyba to
              zauważyłeś, przecie Ty specjalista jesteś, niesmile)?
              Moim zdaniem, to sprawa Miriam i Tyu, koniec!
              Skąd wiesz, że sobie więcej nie wyjaśnili na privie? Takiś ciekaw?
              Mnie osobiście nie interesuje to na F.!
              Zechcą, napiszą, nie? To ich sprawa!
              Miłego popołudnia.
              hej!
              tak, mam nadzieję na lepsze!
              • Gość: snajper Re: do Bykka IP: stin:* / 172.20.40.* 05.02.03, 15:01
                bykk napisał:

                > Hiacenty, faktów nie myślę zmieniać, bo fakt, to fakt, to coś co było,
                > a tego co był zmienić się nie da, więc?

                Faktu nazwania Perły kochankiem Miriam też cofnąć nie sposób, a jednak Miriam
                pogodzić się z tym nie chciała. Dlaczego jej nie przekonywałeś, że tego co było
                już się nie zmieni ?

                > Klatek nie lubię, wolę wolność, dlatego byłem na wolności, cyba to
                > zauważyłeś, przecie Ty specjalista jesteś, niesmile)?
                > Moim zdaniem, to sprawa Miriam i Tyu, koniec!
                > Skąd wiesz, że sobie więcej nie wyjaśnili na privie? Takiś ciekaw?
                > Mnie osobiście nie interesuje to na F.!
                > Zechcą, napiszą, nie? To ich sprawa!

                Nie, Bykku, to nie tylko ich sprawa. To także nasza sprawa. Bo Forum to nasza
                sprawa i skurwysyństwo wyrządzone jednemu Forumowiczowi w odwecie za to, co
                zrobił na Forum to też nasza sprawa. Bo następnym razem na miejscu Tyu może być
                ktoś inny. Bo następnym razem na miejscu Tyu możesz być Ty, Bykku.

                > Miłego popołudnia.
                > hej!
                > tak, mam nadzieję na lepsze!

                Wzajemnie.
            • felicia Moje skojarzenie 05.02.03, 14:36
              Gdybyście pamiętali przesłanie, które wprost się ciśnie na usta:

              "Przeklnij mnie!
              Przekleństwo cię pokrzepi.
              Przeklnij mnie!
              Donosów tylko nie pisz.
              Przeklnij mnie!
              Lecz ugodź słowem żwawszem
              Nie w biurze, w teatrze,
              Intymnie już raczej
              Przeklnij mnie, przeklnij mnie!"

              nie byłoby chyba o czym tu pisać...
              Szkoda, że tyle pary idzie w gwizdek a osoby oczywiście niewątpliwie
              inteligetne zajmują się tym, czym sie zajmująsad((
              • Gość: Ania Re: Do Bykka co klatek nie lubi IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 14:40
                A slimaka w klatce bykku lubiles?
                • Gość: Ania Re: Do Hiacynta IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 14:46
                  Ja mysle,ze pora juz zakonczyc.Tyu zaplacil .Co zmieni dalsze pisanie?
                  Widzisz ,ze atak jest najlepsza obrona,wystarczy przeczytac ten epilog z
                  zadaniami przeprosin.Zaraz pojawia sie obroncy jedynych pokrzywdzonych i tak to
                  Ty zostaniesz ubekiem itd..
                  Sa ludzie,ktorym nawet jak naplujesz w oczy to i tak powiedza,ze deszcz pada,po
                  co wiec sie wysilac?Daj spokoj Hiacynt.
                  • Gość: Hiacynt do Ani :)) IP: 195.205.252.* 05.02.03, 15:26

                    Aniu

                    myślę, że miałaś okazję mnie poznać

                    i już nie pomylisz mnie z Carminą smile)

                    pozdrawiam

                    Hiacynt

                    ps. już wiesz, kto może dzieci hiacyntem straszyć
              • Gość: kunce będzie po sprawie, gdy pewien fax zostanie unieważ IP: *.chello.pl 05.02.03, 14:51
                ...unieważniony.

                Nie wiem, jakie układy ma w miejscu pracy tyu (bo proszę nie tracić z oczu
                faktu, że konflikt forumowy wymknął się z sieci i uderzył w czyjeś realne zycie
                zawodowe).
                Jeśli szef tyu jest normalny, to fax wylądował juz dawno w koszu, a obaj
                panowie czytając go mieli rozrywkowy przerywnik.
                Jesli jednak szef tyu nie jest normalny wg moich standardów, to fax wylądował w
                teczce personalnej tyu i czeka tam na wykorzystanie go w stosownym momencie.
                Dlatego obowiazkiem Miriam jest ten fax uniewaznić. Myślę, że ponowne wysłanie
                listu do szefa tyu nie powinno byc problemem. Wystarczy parę zdań: przeprosiny,
                że drobnymi osobistymi nieporozumieniami zwracało mu sie głowę, informacja, że
                sporny problem został rozwiązany ugodowo przez obie strony i prośba, by całą
                sprawę szef potraktował jako niebyłą. Kopię tego listu powinien mieć u siebie
                tyu. Na wszelki wypadek. Gdyby np. przy próbie awansu konkurent próbował
                utrącić go argumentując jego konfliktowym charakterem czy niemoralnym
                prowadzeniem się.

                Zadośćuczynienie jest potrzebne.
                • Gość: Krzys52 Jestes Genialna Kunce - Popieram :O) IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 19:46
                  Gość portalu: kunce napisał(a):

                  > ...unieważniony.
                  >
                  Nie wiem, jakie układy ma w miejscu pracy tyu (bo proszę nie tracić z oczu
                  faktu, że konflikt forumowy wymknął się z sieci i uderzył w czyjeś realne zycie
                  zawodowe).
                  Jeśli szef tyu jest normalny, to fax wylądował juz dawno w koszu, a obaj
                  panowie czytając go mieli rozrywkowy przerywnik.
                  ..
                  :::::
                  K.P.) Obawiam sie, ze szef Tyu nie jest normalny i stad wziely sie tu te Tyu
                  (niby) przeprosiny. Tyu (niby) przeprosil bo zazadal tego jego szef.
                  ::::
                  Jesli jednak szef tyu nie jest normalny wg moich standardów, to fax wylądował w
                  teczce personalnej tyu i czeka tam na wykorzystanie go w stosownym momencie.
                  ::::
                  K.P.) Aktualnie fax tkwi sobie w teczce i szef ma na Tyu hak. Jak taki zabawia
                  sie w rozne zalatujace historie na necie (ze znacznie mlodszymi od siebie
                  kobietami), kompinuje sobie zapewne szef, to kto wie czy nie jest np. zaplatany
                  w jakas afere pornograficzna, albo nawet siatke.
                  ::::
                  Dlatego obowiazkiem Miriam jest ten fax uniewaznić. Myślę, że ponowne wysłanie
                  listu do szefa tyu nie powinno byc problemem. Wystarczy parę zdań: przeprosiny,
                  że drobnymi osobistymi nieporozumieniami zwracało mu sie głowę, informacja, że
                  sporny problem został rozwiązany ugodowo przez obie strony i prośba, by całą
                  sprawę szef potraktował jako niebyłą. Kopię tego listu powinien mieć u siebie
                  tyu. Na wszelki wypadek. Gdyby np. przy próbie awansu konkurent próbował
                  utrącić go argumentując jego konfliktowym charakterem czy niemoralnym
                  prowadzeniem się.
                  >
                  > Zadośćuczynienie jest potrzebne.
                  ::::
                  K.P.)Tez tak uwazam, droga Kunce. Zawsze to lepiej dla szefa gdy ma dwa faxy a
                  nie tylko jeden. Wprawdzie Tyu juz awanse nie groza ale "nigdy nie wiesz mamus"
                  jaki uzytek mozna z tych faxow zrobic.
                  Co podsuwam Ci pod rozwage.
                  ..
                  Twoj Krzys52 surprised)
            • Gość: tete do Hiacynta, także do Bykka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 15:04

              Nie jest "po sprawie". Ale nie sądzę by wystarczyło cywilnej odwagi ... będzie
              jak zwykle. Trochę milczenia, może jakieś nowe nicki się pojawią, które
              oczywiście tradycyjnie rzucą się na Ciebie Hiacyncie smile) albo
              taktyka, do której już chyba wszyscy przywykli (bo nie reagują)tzn. kontratak
              lub paskudzenie wątku merytorycznego.

              Pozdrawiam Cię serdecznie, smile) tete


              Bykku : czy na forum będzie lepiej czy gorzej zależy także od Ciebie Bykku ;
              skoro wspierasz tych, którzy czynią zamęt, kłamią, manipulują, posuwają się do
              szantażu i donosu ... przyczyniasz się do forumowej degrengolady




              • Gość: Hiacynt Tete :)))))))))) IP: 195.205.252.* 05.02.03, 15:14
                Gość portalu: tete napisał(a):

                >
                > Nie jest "po sprawie". Ale nie sądzę by wystarczyło cywilnej odwagi ...
                będzie
                >
                > jak zwykle. Trochę milczenia, może jakieś nowe nicki się pojawią, które
                > oczywiście tradycyjnie rzucą się na Ciebie Hiacyncie smile) albo
                > taktyka, do której już chyba wszyscy przywykli (bo nie reagują)tzn. kontratak
                > lub paskudzenie wątku merytorycznego.
                >
                > Pozdrawiam Cię serdecznie, smile) tete
                >
                >
                > Bykku : czy na forum będzie lepiej czy gorzej zależy także od Ciebie Bykku ;
                > skoro wspierasz tych, którzy czynią zamęt, kłamią, manipulują, posuwają się
                do
                > szantażu i donosu ... przyczyniasz się do forumowej degrengolady

                Tete smile))))

                pamiętasz????

                nikt tego nie wie smile))

                bardzo serdecznie

                Hiacynt

                ps. gdy Ciebie nie było, borsuk rozpuszcal na forum wieści,
                że jestem znienawidzonym na forum smile))

                i że pogrążam Carminę
                dlatego, zbieram wszelkie takie okruchy sympatii smile)
                • Gość: Hiacynt do Tete o urodzie IP: 195.205.252.* 05.02.03, 15:19
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                  > Tete smile))))
                  >
                  > pamiętasz????
                  >
                  > nikt tego nie wie smile))
                  >
                  > bardzo serdecznie
                  >
                  > Hiacynt
                  >
                  > ps. gdy Ciebie nie było, borsuk rozpuszcal na forum wieści,
                  > że jestem znienawidzonym na forum smile))
                  >
                  > i że pogrążam Carminę
                  > dlatego, zbieram wszelkie takie okruchy sympatii smile)

                  swoją drogą

                  ładny mi okruch

                  okryszysko olbrzymie

                  smile))

                  Hiacynt
              • Gość: Perła Szczury zza biurka IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 15:15
                tyu przeprosił, Miriam przeprosiny przyjęła, a ja się pytam: kiedy Hiacynt i
                reszta mnie przeproszą?
                Ja mógłbym duzo napisać tu, ale nie ma komu tłumaczyc. tu na forum poznałem co
                to perfidia i zła wola ludzi jest. Post baby z Belgii kolejnym dowodem na to
                jest. Ja popełniłem błąd, że przyjaźniac sie z Miriam, pozwoliłem sobie abysmy
                pisali ciepło do siebie. Mimo wszystko postrzegałem was jako ludzi na poziomie,
                i nie sądziłem, ze to tak wykorzystane niecnie bedzie. Nie wiedziałem, że macie
                mysli nieczyste. Wiedzieliscie, iz bywam w Gminie, że tam zatrzymuję się na
                dłużej. Nic wam to nie mówiło? Że to naprawdę przyjaźń jest? Podli ludzie maja
                podłe mysli. Tyu nie ukrywa, że zwalczał mnie na privie, bo doszedł do wniosku,
                iz nasza (moja i Miriam) przyjaźń nie wskazana jest. No to ja zwalczałem tyu
                tu. Gdy tyu pofatygował się osobiście to pewnej instytucji Miriam, to myśmy ta
                sprawe załatwili na privie. Co nie zmienia faktu, że tyu to zrobił, i nie
                zaprzecza temu.
                Teraz wybuchła afera. I to nie tyu, czy Miriam winni sa. to kibice winni są. to
                wy winni jesteście. Swoim pisaniem tu i podpuszczaniem na privach też. Hiacynt
                pisał "konkubina", "kochanka" itd. Baba z Belgii, Danka, snajper, nurni i
                reszta wtórowała w tym. No to skutki macie teraz. Lepiej wam? Moralni
                jesteście, tak? Judząc, wepchneliście tyu w sytuacje złą. ŻADEN przyjaciel nie
                napisał do tyu: przesadziłeś, odwołaj to. Przeciwnie, tyu dostawał mylne
                wsparcie od was. I jak teraz chcecie pomóc tyu?! No jak drańscy "przyjaciele"
                chcecie zrobić to???!!!
                Mieliście igrzyska, robiąc miny sprawiedliwych. Już po igrzyskach jest.
                Szczury zza biurka właśnie.

                Tyu, ja Ciebie tez przepraszam za złe słowa. Tamten wątek przeczytałem, masz
                racje, szkoda, że nie trafiłem wtedy na niego. Nasze intensywne kontakty
                ostatnie, pozwoliły nam wzajemnie wyjasnic sobie wiele spraw. Dobrze jest
                pogadać. A wszystko bedzie OK, i w żadnym klubie widzieć Cię NIE CHCĘ! smile Na
                Roztoczu śnieg jest. Ale odwilż też będzie.

                Perła
              • Gość: n0str0m0 glos naiwnego... IP: 202.108.191.* 05.02.03, 15:15
                zagladam tu jakze czesto
                sam sobie sie dziwiac
                co mna powoduje...

                tak bardzo unikalem
                wtedy...
                tak bardzo sie przejalem
                teraz...

                i z naiwnoscia dziecka
                czekam na post ktory spowoduje
                ze z takim samym uczuciem napisze

                "brawo miriam" lub "brawo perla"
                z jakim pisalem
                "brawo tyu"

                naiwny?

                nostromo
                • Gość: n0str0m0 brawo perla? IP: 202.108.191.* 05.02.03, 15:22
                  to ja - szczur ci to pisze

                  widzisz, przepraszac cie uczyl nie bede
                  edukowac w obrazach nie bede

                  sztuke ta masz niezle opanowana
                  bez korepetycji

                  nostromo
                • Gość: Perła Re: glos naiwnego... właśnie IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 15:24
                  Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                  > zagladam tu jakze czesto
                  > sam sobie sie dziwiac
                  > co mna powoduje...
                  >
                  > tak bardzo unikalem
                  > wtedy...
                  > tak bardzo sie przejalem
                  > teraz...
                  >
                  > i z naiwnoscia dziecka
                  > czekam na post ktory spowoduje
                  > ze z takim samym uczuciem napisze
                  >
                  > "brawo miriam" lub "brawo perla"
                  > z jakim pisalem
                  > "brawo tyu"
                  >
                  > naiwny?
                  >
                  > nostromo

                  bardzo mało Wiesz, ale to decyzja Miriam i tyu jest. I mając mandat Ich
                  decyzji, ja pytam się: co do mnie masz? Jaki zarzut w sprawie tej do mnie masz?
                  Pytam, bo chcę napisać:
                  "brawo nostromo".

                  Perła
                  • Gość: n0str0m0 naiwnosc nie jest przywara wiec... IP: 202.108.191.* 05.02.03, 15:37
                    naiwnosc pozwala na szeroko otwarte oczy
                    i wiare w dobroc ludzkich serc

                    nie zauwazyles co pisalem
                    w tym tasiemcowym watku
                    z uporem maniaka?

                    nie zauwazyles
                    ze rozmawialem z osobami
                    klasyfikowanymi przeze mnie samego
                    jako istnienia nieprzyjazne?

                    nie udawaj pokrzywdzonego
                    nie chce krzywdy widziec ni dystrybuowac

                    archiwista tez nie jestem i linkow podawal nie bede
                    jednak rozdzielic swiat forumowy i realny potrafie
                    co - jak sie okazuje - sztuka zapomnana tutaj jest

                    wiec spojrz teraz na moje pisanie
                    znajdz wszystko co w nim cie urazilo
                    i prosze podaj mi to raz jeszcze

                    a ja cie z gory za to przepraszam

                    brawo,
                    nostromo
      • Gość: Blong do tyu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 15:21
        chyba rozumiem Twoja decyzje o przeprosinach, ale dobrze sie stalo, ze forum
        wie kim tak naprawde jest donosicielska gnida i jej kochanek. Mam nadzieje, ze
        jak ta parszywa dwojka zniknie kiedys z forum, to tyu sie znow pojawi w pelni
        sil. smile
        Serdeczne Pozdrowienia
        • Gość: Perła pytanie do Blonga jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 15:34
          Blong, czy Ty wierzesz tyu?
          Mam nadzieję, ze oprócz inwektyw masz odwagę na pytanie to odpowiedzieć.

          Perła
          • Gość: Blong do kochanka donosicielki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 15:38
            "12. Miriam nie mając żadnej nadziei, iz tyu zdementuje oszczerstwo, zwraca się
            do przełożonego tyu, czyli jego opiekuna, bo przełożony takim jest."

            Perła

            .......................

            porownojac donos limaka adminowi z wasza dwojka, limak mi sie teraz wydaje
            swiety a nazwalem go wtedy tez gnida
            • Gość: Perła nie odpowiedziałeś na moje pytanie Blong / ntx IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 15:41
              • Gość: Blong wierze ofiarze donosu nie ubeckim kapusiom i IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 15:44
                ich kochankom
                • Gość: Perła Re: wierze ofiarze donosu nie ubeckim kapusiom i IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 15:57
                  to uwierz tyu w takim razie, i przestań pisać o wydumanych "kochankach", OK?

                  Perła
                  • Gość: Blong moge sobie pisac co chce kochanku donosicielki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 16:16
                    ja nie mam problemy z mieszaniem virtualu z realem i ubeckimi zachowaniami
      • Gość: Krzys52 Rozsadniej byloby dodac "Chyba" do "Na Zawsze" _* IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 17:41
        tyu napisał:

        > Żegnając się z Forum NA ZAWSZE - dziękuję wszystkim, którzy wyrażali
        > solidarność i sympatię wobec mojej osoby.
        >
        > tyu
        ..
        :::::::
        W ten sposob ustrzegl bys sie, Tyu, przed tzw. robieniem z geby cholewy.
        Polecam na przyszlosc. Szkoda, ze przy Twoich poprzednich pozegnaniach "na
        zawsze" nie poinformowalem Cie o tym - 'mea culpa'
        ..
        Drobna prywata, przy okazji. Czy odchodzac "na zawsze" nie moglbys przy okazji
        zabrac ze soba Hiacka? Choc na dwa miesiace. Jemu tez dobrze zrobi czas
        spedzany z rodzina, oraz wyluzowanie sie.
        ..
        Z powazaniem
        K.P.
        >
        • Gość: AndrzejG Nie wyganiaj Hiacka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 18:42
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > ..
          > Drobna prywata, przy okazji. Czy odchodzac "na zawsze" nie moglbys przy
          okazji zabrac ze soba Hiacka? Choc na dwa miesiace. Jemu tez dobrze zrobi
          czas spedzany z rodzina, oraz wyluzowanie sie.
          > ..
          > Z powazaniem
          > K.P.
          > >

          Każdy jest tu potrzebny.Sam ze sobą będziesz gadał?

          A.
          • Gość: Krzys52 Alez Nie Wyganiam Go, Andrzeju IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 18:56
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
            >
            > > ..
            > > Drobna prywata, przy okazji. Czy odchodzac "na zawsze" nie moglbys przy
            > okazji zabrac ze soba Hiacka? Choc na dwa miesiace. Jemu tez dobrze zrobi
            > czas spedzany z rodzina, oraz wyluzowanie sie.
            > > ..
            > > Z powazaniem
            > > K.P.
            > > >
            >
            > Każdy jest tu potrzebny.Sam ze sobą będziesz gadał?
            >
            > A.
            ..
            ::::::::
            Po prostu nalezy sie chlopcu odpoczynek po tej psycho-fizycznej mitredze. Tak
            uwazam. Jedynie sugeruje przy tym ('czy nie moglbys') zabranie Hiacka (przy
            okazji) - na odwyk.
            ..
            Pozniej oczywiscie, po terapii, moze sobie Hiacek wracac ile jego dusza
            zapragnie. Forum jest dla wszystkich. Takze dla mnie, gdy gadam sam ze soba -
            co w moim wieku jest przypadloscia wybaczalna surprised)
            ..
            Pzdr.
            K.P.
    • Gość: AndrzejG Do tyu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.03, 15:52
      Jest mi niesłychanie przykro wobec zaistniałej sytuacji.Wiem ,że moje
      słowa pocieszenia nie na wiele Ci się przydadzą , ale tylko tyle mogę
      dla Ciebie zrobić.Wszelkie formy donosicielstwa są ohydne i nie widzę
      dla nich żadnego usprawiedliwienia.

      Pozdrawiam Andrzej
      • Gość: Perła moje ostatnie słowo w sprawie tej IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 16:21
        zostałem zamieszany w sprawy obce mi. Mógłbym to szybko wyprostować ale wiadomo
        jest, że pewnych spraw napisać nie można po prostu.

        tyu, (wybacz ale napiszę o tym), nasze kilkugodzinne rozmowy wczoraj i dzisiaj
        nie zostaną zakrzyczane przez "sprawiedliwych" tu. One tysiąc razy ważniejsze
        dla mnie są.

        innych o radę proszę, co zrobić z taką Anką, Hiacyntem czy Blongiem, którzy
        notorycznie nazywają mnie "kochankiem" Miriam. Prośbą nie można, groźbą nie
        można. Kto zna receptę na to? tyu przyznał, że tak nie jest. Miriam też tak
        napisała, i ja też tak mówię. A oni dalej to piszą. Co mam zrobić?
        Zaznaczam, że faksu nie mam. A wiem, że to realnie boli kogoś. A ważniejsze:
        oni TEŻ to wiedzą. No, co zrobić z takimi?

        I nie wam to wszystko oceniać jest, bo nie znacie całej prawdy o tym. Nie
        możecie jej nigdy poznać bo w to wciągnięte osoby trzecie są.
        Bo takich rzeczy nie pisze się publicznie.
        Wpuściliście tyu w maliny.

        Igrzyska skończone są.

        Perła
      • Gość: Perła moje ostatnie słowo w sprawie tej IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 16:22
        zostałem zamieszany w sprawy obce mi. Mógłbym to szybko wyprostować ale wiadomo
        jest, że pewnych spraw napisać nie można po prostu.

        tyu, (wybacz ale napiszę o tym), nasze kilkugodzinne rozmowy wczoraj i dzisiaj
        nie zostaną zakrzyczane przez "sprawiedliwych" tu. One tysiąc razy ważniejsze
        dla mnie są.

        innych o radę proszę, co zrobić z taką Anką, Hiacyntem czy Blongiem, którzy
        notorycznie nazywają mnie "kochankiem" Miriam. Prośbą nie można, groźbą nie
        można. Kto zna receptę na to? tyu przyznał, że tak nie jest. Miriam też tak
        napisała, i ja też tak mówię. A oni dalej to piszą. Co mam zrobić?
        Zaznaczam, że faksu nie mam. A wiem, że to realnie boli kogoś. A ważniejsze:
        oni TEŻ to wiedzą. No, co zrobić z takimi?

        I nie wam to wszystko oceniać jest, bo nie znacie całej prawdy o tym. Nie
        możecie jej nigdy poznać bo w to wciągnięte osoby trzecie są.
        Bo takich rzeczy nie pisze się publicznie.
        Wpuściliście tyu w maliny.

        Igrzyska skończone są.

        Perła
        • Gość: Blong a przy kapowaniu to kogos realnie nie bolalo ? /nt IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 16:25

          • Gość: Ania Re: a przy kapowaniu to kogos realnie nie bolalo IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 16:33
            Gość portalu: Blong napisał(a):


            Na wszystko jest rada Blong.Za kapowanie odpowiedzialna jest perfidna baba z
            Belgii i jeszcze pare osob,tylko nie pani MK z Lodzi.
            Usunac z forum i zlinczowac trzeba wszystkich tylko nie pania M-tako rzecze jej
            przyjaciel spod jej pantofelka.

            • Gość: Blong Re: a przy kapowaniu to kogos realnie nie bolalo IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 19:02
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Gość portalu: Blong napisał(a):
              >
              >
              > Na wszystko jest rada Blong.Za kapowanie odpowiedzialna jest perfidna baba z
              > Belgii i jeszcze pare osob,tylko nie pani MK z Lodzi.
              > Usunac z forum i zlinczowac trzeba wszystkich tylko nie pania M-tako rzecze
              jej
              >
              > przyjaciel spod jej pantofelka.
              >


              moze dac tej dwojce status adminow, wtedy by wrescie ich nicki mogly spokojnie
              rozmawiac same ze soba o nocnych tesknotach przy akompaniamencie ich pacynek
          • Gość: Krzys52 A Przeciez Mogli Jeszcze Naslac Zbirow, na Tyu... IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 18:48
            Mial wiec chlop duzo szczescia, bo to, co sie okazalo (wlasnie), jest bardzo
            niebezpieczna para kochaneczkow.
        • Gość: Hiacynt o starości do pe IP: 195.205.252.* 05.02.03, 16:39
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > zostałem zamieszany w sprawy obce mi. Mógłbym to szybko wyprostować ale
          > wiadomo jest, że pewnych spraw napisać nie można po prostu.

          stara śpiewka pe


          > innych o radę proszę, co zrobić z taką Anką, Hiacyntem czy Blongiem, którzy
          > notorycznie nazywają mnie "kochankiem" Miriam.

          załóż wątek, z prośbą o radę

          jesteś specjalistą od zakłądania wątków


          > I nie wam to wszystko oceniać jest, bo nie znacie całej prawdy o tym.

          zgrana melodia pe

          > Nie możecie jej nigdy poznać bo w to wciągnięte osoby trzecie są.

          stara śpiewka pe

          > Bo takich rzeczy nie pisze się publicznie.
          > Wpuściliście tyu w maliny.


          zdarta płyta pe

          Hiacynt

          ps. założ wątek i czekaj na porady
        • lady_hawk kilka uwag 05.02.03, 17:01
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > zostałem zamieszany w sprawy obce mi. Mógłbym to szybko wyprostować ale
          wiadomo
          >
          > jest, że pewnych spraw napisać nie można po prostu.
          >
          > tyu, (wybacz ale napiszę o tym), nasze kilkugodzinne rozmowy wczoraj i
          dzisiaj
          > nie zostaną zakrzyczane przez "sprawiedliwych" tu. One tysiąc razy
          ważniejsze
          > dla mnie są.
          >
          > innych o radę proszę, co zrobić z taką Anką, Hiacyntem czy Blongiem, którzy
          > notorycznie nazywają mnie "kochankiem" Miriam. Prośbą nie można, groźbą nie
          > można. Kto zna receptę na to? tyu przyznał, że tak nie jest. Miriam też tak
          > napisała, i ja też tak mówię. A oni dalej to piszą. Co mam zrobić?
          > Zaznaczam, że faksu nie mam. A wiem, że to realnie boli kogoś. A ważniejsze:
          > oni TEŻ to wiedzą. No, co zrobić z takimi?
          >
          > I nie wam to wszystko oceniać jest, bo nie znacie całej prawdy o tym. Nie
          > możecie jej nigdy poznać bo w to wciągnięte osoby trzecie są.
          > Bo takich rzeczy nie pisze się publicznie.
          > Wpuściliście tyu w maliny.
          >
          > Igrzyska skończone są.
          >
          > Perła

          Wyrazilam wczoraj swoje oburzenie. I tak zostaje. Tyu nie jest w stanie
          niczego mi wytlumaczyc. Patrze na niego przez pryzmat forum-spotkania-maili,
          jakie potem mi slal. Te maile mieszaly swiat realny z forumowym, w sposob
          absolutnie nieakceptowalny.

          Moge powiedziec tylko, ze nie wiem, jak bym sie zachowala, gdyby doszlo do
          ujawnienia detali mojego prywatnego zycia w kontekscie milosci Lady_hawk do
          Borsuka.

          Oceniam Wasze rozmowy z tyum indywiduum, jako wyraz wspanialomyslnosci. Dla
          mnie to tak, jakby ktos zaladowal prawdziwe naboje do paintballowej zabawy.
          Igrzycho i radocha dla tluszczy. Co dla trafionego?

          Tyu bedzie zawsze dla mnie synonimem szui.

          Ale byc moze spotykaja sie tu dwa swiaty. Moje poczucie rozdzialu zabaw i
          realiow, i brak umiejetnosci takiego rozgraniczenia, jak widze u wielu.
          Tym bardziej cenie poznane w forum osoby ze nic podobnego mnie nie spotkalo.

          Pozdrawiam,
          L_h
          • Gość: Ania Re: Lady cos ci sie nie pomylilo? IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 17:12
            Czy nie masz za grosz poczucia przyzwoitosci?Czy nazwanie Perly kochankiem
            Miriam wyrzadzilo jej straszna krzywde?Przeciez to jest swiat wirtualny,ja nie
            mam pojecia kto to tak naprawde jest Miriam,i nie chce wiedziec.Od takich ludzi
            trzymam sie z daleka.Natomiast dyrektor Tyu to realny czlowiek,ten donos moze
            miec wplyw na cale jego zycie.Nie probuj z ofiary robic kata,a tak w ogole to
            trzeba byc bezczelnym i wyzutym ze wszystkiego by cos takiego pisac.
            Czego mozna sie spodziewac po kims kto broni donosiciela?Pewnie nastepnego
            donosu.

            • lady_hawk Ania jak zwykle ma najwiecej do powiedzenia 05.02.03, 17:30
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Czy nie masz za grosz poczucia przyzwoitosci?Czy nazwanie Perly kochankiem
              > Miriam wyrzadzilo jej straszna krzywde?Przeciez to jest swiat wirtualny,ja
              nie
              > mam pojecia kto to tak naprawde jest Miriam,i nie chce wiedziec.Od takich
              ludzi
              >
              > trzymam sie z daleka.Natomiast dyrektor Tyu to realny czlowiek,ten donos
              moze
              > miec wplyw na cale jego zycie.Nie probuj z ofiary robic kata,a tak w ogole
              to
              > trzeba byc bezczelnym i wyzutym ze wszystkiego by cos takiego pisac.
              > Czego mozna sie spodziewac po kims kto broni donosiciela?Pewnie nastepnego
              > donosu.
              >

              chociaz niewiele zrozumiala. To tez nie nowosc.
              Napisalam - rozne swiaty.

              Tutaj spor bedzie trwal zawsze, miedzy ludzmi, ktorzy nie widza granic i
              faktu, ze je przekraczaja. Przekroczenie pewnych granic to juz harasement,
              czyli wykroczenie, ktore jest scigane przez prawo.
              • Gość: Ania Re: Ania jak zwykle ma najwiecej do powiedzenia IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 17:46
                lady_hawk napisała:

                >.>
                > chociaz niewiele zrozumiala. To tez nie nowosc.
                > Napisalam - rozne swiaty.
                >
                > Tutaj spor bedzie trwal zawsze, miedzy ludzmi, ktorzy nie widza granic i
                > faktu, ze je przekraczaja.

                Czy to,ze ktos sie afiszuje ze swoja zazyloscia to nie jest przekroczenie
                granic?A chocby i dobrego smaku.Czy podajac tak wylewnie informacje na ten
                temat nie nalezy sie liczyc z tym,ze ktos moze je tak odebrac?


                Przekroczenie pewnych granic to juz harasement,

                Sa jeszcze granice ludzkiej przyzwoitosci ,ktorych przektaczac nie wolno.

                czyli wykroczenie, ktore jest scigane przez prawo.

                A co do prawa,moja mila to gdyby doszlo co do czego to nie wiem czy twoja
                przyjaciolka miala by jakies szanse po tym co wypisywali tu ona i
                jej "przyjaciel."
                Poczytaj co pisza inni nie zaplatani w zadne wojny,nikt nie przyzna ci racji.
                Donos to jest cos obrzydliwego,nie ma dlatego zadnego wytlumaczenia,wiec daj
                sobie spokoj.


                • lady_hawk Droga Aniu 05.02.03, 17:56
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > lady_hawk napisała:
                  >
                  > >.>
                  > > chociaz niewiele zrozumiala. To tez nie nowosc.
                  > > Napisalam - rozne swiaty.
                  > >
                  > > Tutaj spor bedzie trwal zawsze, miedzy ludzmi, ktorzy nie widza granic i
                  > > faktu, ze je przekraczaja.
                  >
                  > Czy to,ze ktos sie afiszuje ze swoja zazyloscia to nie jest przekroczenie
                  > granic?A chocby i dobrego smaku.Czy podajac tak wylewnie informacje na ten
                  > temat nie nalezy sie liczyc z tym,ze ktos moze je tak odebrac
                  >
                  > Przekroczenie pewnych granic to juz harasement,
                  >
                  > Sa jeszcze granice ludzkiej przyzwoitosci ,ktorych przektaczac nie wolno.
                  >
                  > czyli wykroczenie, ktore jest scigane przez prawo.
                  >
                  > A co do prawa,moja mila to gdyby doszlo co do czego to nie wiem czy twoja
                  > przyjaciolka miala by jakies szanse po tym co wypisywali tu ona i
                  > jej "przyjaciel."
                  > Poczytaj co pisza inni nie zaplatani w zadne wojny,nikt nie przyzna ci racji.
                  > Donos to jest cos obrzydliwego,nie ma dlatego zadnego wytlumaczenia,wiec daj
                  > sobie spokoj.
                  >
                  >

                  Twoje zdanie jest takie, j.w. a ja mam inne.
                  Ciebie razi "obnoszenie sie" a mnie na przyklad, ze jak Tobie ktos pisze
                  dosadnie o dupie, to stwierdzasz, ze masz dupeczke. Albo, ze jestes materacem.
                  Nie tak pisalas?
                  Gdzie indziej sa u nas rozlozone sprawy wazne.

                  • Gość: Ania Re: Droga Aniu IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 18:03
                    lady_hawk napisała:

                    >.> >
                    > >
                    >
                    > Twoje zdanie jest takie, j.w. a ja mam inne.
                    > Ciebie razi "obnoszenie sie" a mnie na przyklad, ze jak Tobie ktos pisze
                    > dosadnie o dupie, to stwierdzasz, ze masz dupeczke. Albo, ze jestes
                    materacem.
                    > Nie tak pisalas?
                    > Gdzie indziej sa u nas rozlozone sprawy wazne.
                    >
                    O rany co za belkot.
            • Gość: Jureek Re: Lady cos ci sie nie pomylilo? IP: 212.20.131.* 05.02.03, 17:31
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Czy nie masz za grosz poczucia przyzwoitosci?Czy nazwanie Perly kochankiem
              > Miriam wyrzadzilo jej straszna krzywde?

              O to trzeba spytać Miriam. Nie nam oceniać, czy coś kogoś zaboli, czy nie.

              > Przeciez to jest swiat wirtualny,ja nie
              > mam pojecia kto to tak naprawde jest Miriam,i nie chce wiedziec.Od takich ludzi
              >
              > trzymam sie z daleka.Natomiast dyrektor Tyu to realny czlowiek,ten donos moze
              > miec wplyw na cale jego zycie.

              Mąż Miriam również jak najbardziej realnym człowiekiem jest.

              > Nie probuj z ofiary robic kata,a tak w ogole to
              > trzeba byc bezczelnym i wyzutym ze wszystkiego by cos takiego pisac.
              > Czego mozna sie spodziewac po kims kto broni donosiciela?Pewnie nastepnego
              > donosu.

              Mój stosunek do donosicielstwa znasz. Nie muszę chyba po raz któryś tłumaczyć, jakim obrzydzeniem mnie to napawa. Jest jednak drobny niuansik - nie jest mi żal ofiary donosu, gdy ta ofiara sama była lub jest donosicielem.
              Pozdrawiam
              Jurek
              • Gość: Ania Re: Lady cos ci sie nie pomylilo? IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 18:00
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > Czy nie masz za grosz poczucia przyzwoitosci?Czy nazwanie Perly kochankiem
                >
                > > Miriam wyrzadzilo jej straszna krzywde?
                >
                > O to trzeba spytać Miriam. Nie nam oceniać, czy coś kogoś zaboli, czy nie.
                >
                Sluchaj Jureek a czy ta sama Miriam nie dala powodow do tego?Czy dorosla
                zamezna kobieta wymieniajac listy z innym mezczyzna nie moze liczyc sie z
                tym,ze ktos inny to czyta i ocenia?


                Jak ja mam okreslic jej relacje z Perla po tym co ona pisze i on?W niedziele
                chyba napisala do innej forumowiczki,ze Perla jest zajety,nie mowiac o innych
                postach,ktorymi zalewali forum.



                ____________________________________



                > > Przeciez to jest swiat wirtualny,ja nie
                > > mam pojecia kto to tak naprawde jest Miriam,i nie chce wiedziec.Od takich
                > ludzi
                > >
                > > trzymam sie z daleka.Natomiast dyrektor Tyu to realny czlowiek,ten donos m
                > oze
                > > miec wplyw na cale jego zycie.
                >
                > Mąż Miriam również jak najbardziej realnym człowiekiem jest.
                >
                Tyle,ze o donosie Tyu poinformowal nas dzis dopiero bardzo mgliscie Perla i to
                ma byc argument obronny.Po tym co tu wypisywal do Tyu ten pan z Zamoscia
                wczesniej niemozliwe jest by trzymal cos takiego w tajemnicy.


                ___________________________

                > > Nie probuj z ofiary robic kata,a tak w ogole to
                > > trzeba byc bezczelnym i wyzutym ze wszystkiego by cos takiego pisac.
                > > Czego mozna sie spodziewac po kims kto broni donosiciela?Pewnie nastepnego
                >
                > > donosu.
                >
                > Mój stosunek do donosicielstwa znasz. Nie muszę chyba po raz któryś
                tłumaczyć,
                > jakim obrzydzeniem mnie to napawa. Jest jednak drobny niuansik - nie jest mi
                ża
                > l ofiary donosu, gdy ta ofiara sama była lub jest donosicielem.
                > Pozdrawiam
                > Jurek


                A pewien tego jestes?Bo ja nie.

                Tez pozdrawiam.
                • Gość: Jureek Re: Lady cos ci sie nie pomylilo? IP: 212.20.131.* 05.02.03, 18:58
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Sluchaj Jureek a czy ta sama Miriam nie dala powodow do tego?Czy dorosla
                  > zamezna kobieta wymieniajac listy z innym mezczyzna nie moze liczyc sie z
                  > tym,ze ktos inny to czyta i ocenia?
                  > Jak ja mam okreslic jej relacje z Perla po tym co ona pisze i on?W niedziele
                  > chyba napisala do innej forumowiczki,ze Perla jest zajety,nie mowiac o innych
                  > postach,ktorymi zalewali forum.

                  Ty jesteś zamężna, ja jestem żonaty - wymieniamy sobie tutaj od czasu do czasu jakieś listy, pozdrawiamy się, kurcze, jeszcze ktoś pomyśli, że coś czujemy do siebie smile
                  A na serio, nie zabolało by mnie takie określenie, uodporniłem się na wirtualne wojenki, ale każdy jest inny i co jednego nie zaboli innego może boleśnie dotknąć.

                  > Tyle,ze o donosie Tyu poinformowal nas dzis dopiero bardzo mgliscie Perla i to
                  > ma byc argument obronny.Po tym co tu wypisywal do Tyu ten pan z Zamoscia
                  > wczesniej niemozliwe jest by trzymal cos takiego w tajemnicy.

                  A może właśnie to,co Perła wiedział, a na forum nie ujawniał, wyjaśnia dlaczego tak agresywnie się o Tyu wyrażał. Przyznaję, że nie bardzo rozumiałem, dlaczego Perła tak agresywny w stosunku do Tyu był. Teraz dopiero układa mi się to w sensowną całość.


                  > > Mój stosunek do donosicielstwa znasz. Nie muszę chyba po raz któryś
                  > tłumaczyć,
                  > > jakim obrzydzeniem mnie to napawa. Jest jednak drobny niuansik - nie jest
                  > mi
                  > ża
                  > > l ofiary donosu, gdy ta ofiara sama była lub jest donosicielem.

                  > A pewien tego jestes?Bo ja nie.

                  Nie, nie jestem pewien. Ale też nie wykluczam z góry takiej możliwości, tym bardziej, że widzę tylko część informacji. Oprócz tego, co widać na forum, są jeszcze emaile, telefony, esemesy, real...
                  Pozdrawiam smile
                  Jurek

                  • Gość: Ania Re: Lady cos ci sie nie pomylilo? IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 19:20
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    >.>
                    > Nie, nie jestem pewien. Ale też nie wykluczam z góry takiej możliwości, tym
                    bar
                    > dziej, że widzę tylko część informacji. Oprócz tego, co widać na forum, są
                    jesz
                    > cze emaile, telefony, esemesy, real...
                    > Pozdrawiam smile
                    > Jurek
                    >


                    Jureek ,jezeli po jednym niefortunnym slowie "kochanek",ktore Tyu uzyl na forum
                    pani wyslala na drugi dzien fax do jego firmy,to zdajesz sobie sprawe co by
                    bylo gdyby on doniosl do jej meza?Przeciez Tyu jest zonaty a oni juz wczesniej
                    go szantazowali,znaja jego adres itd...Myslisz,ze nie wykorzystali by takiej
                    informacji o donosie w poprzednich wojnach.A jeszcze w watku o oplatkach to
                    pani M przepraszala.
                    Piszesz o agresji Perly w stosunku do Tyu ,on jest agresywny do kazdego nie
                    wylaczajac kobiet.I nie o sobie tu mowie.
                    Pozdrawiam po przyjacielsku.

                    PS
                    Wniosek:Nie nalezy mieszax realu z wirtualem.
              • Gość: Hiacynt DROBNY NIUANSIK _______________Jurka i dla Jurka IP: 195.205.252.* 05.02.03, 22:00
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > Mąż Miriam również jak najbardziej realnym człowiekiem jest.

                Jureczku, o którym mężu Miriam piszesz?

                do Miriam jest
                Autor: Gość: Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
                Data: 20-07-2002 23:55

                Miriam, ten głupek Hiacynt chyba o Twoim byłym Mężu tu wspomina. Były, była,
                byli. A my jesteśmy właśnie.

                Perła

                ps. swoją drogą Twój były to super facet jest. Pozdrowienia jak Go zobaczysz.

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2503102&a=2505835

                ================================================================================

                > Mój stosunek do donosicielstwa znasz. Nie muszę chyba po raz któryś
                > tłumaczyć, jakim obrzydzeniem mnie to napawa. Jest jednak drobny niuansik -
                > nie jest mi żal ofiary donosu, gdy ta ofiara sama była lub jest
                donosicielem.Pozdrawiam
                > Jurek

                Jak śmiesz pisać, że ofiara była lub jest donosicielem? Ja ważę każde słowo,
                a ty tak beztrosko piszesz, ze Tyu donosił lub donosi? Myślę, że potafisz
                swoje oskarżenia udowodnić. Specjalnie dla ciebie kilka cytatów, moźe coś
                do ciebie dotrze.

                tyu - moralność i finanse teżAutor: Gość: Perła IP: proxy /
                212.160.135.* Data: 23-10-2002 13:38

                (...)

                1. czy instytucja w której pracujesz wie, że używałes służbowego telefonu do
                prywatnych rozmów, dzwoniac na prywatna komórkę? Ostatecznie płace podatki a ty
                pracujesz w firmie państwowej i to są równiez moje pieniądze. A rozmowy
                wielogodzinne były.
                2. Z tego co piszesz wynika, że jestes idealnym meżem. Wszystko pewnie
                uzgadniasz z żoną. Równiez wydatki. Dlatego więc tuszę, że twoja żona wie, iż
                kupujesz innym kobietom precjoza i wysyłasz na adres instytucji gdzie
                spodziewasz sie je zastać. Żonie pewnie mówisz: "Kochanie, nie mogę Ci dać na
                nową bluzkę bo wydałem 500 zł na naszyjnik dla innej kobiety, której co prawda
                nie znam osobiscie, tylko z netu".
                Aha tyu, precjoza leżą w skrzynce z narzadziami, razem z paczkę, gdzie sa
                znaczki, steple, adresy... Odesłać specjalnym kurierem?

                Perła


                A, to miło mi
                Autor: Gość: Perła IP: proxy / 212.160.135.* Data: 22-10-2002 19:29

                Mam wolny zawód - programista komputerowy i zarabiam od 6000 do 9000 zł
                miesiecznie. Rachunek za telefony z Miriam wyniósł przez ostatnie 10 miesięcy
                ponad 100 tys. złotych. Stać mnie na to, i co ci to tego?

                Aha, czy nadal masz te rozterki nocne gdy twoja żona zasypia na twoim ramieniu?
                Gdyby Ona wiedziała, że Jej mąż takie myśli ma... Takie myśli, że aż do innych
                kobiet posty listy aby wspomogły go w dmuchaniu żony własnej, bo sam brzydzi
                się. Jesteś zboczeńcem tyu.

                Perła
                =====================================================================

                Re: A, to miło mi
                Autor: Gość: Perła IP: Data: 22-10-2002 19:40

                aha tyu, słabym słuchaczem jesteś. Żony obudzic nie mogłem bo takowej nie ma.
                Zarobki o których piszę to tylko te oficjalne. O innych nie wspominam. Jeżeli
                polecisz teraz do US to i tak mi nie zaszkodzisz. Jak widzisz szczurze, o byt
                materialny mojej córki nie musisz martwić się. Te 100 tys to faktycznie taki
                rachunek był. Ale nie zapłaciłem. Bo darmowe minuty idioto, he, he.
                Jak tam dumuchanie żony idzie? Nadal brzydzisz się i inne kobiety o wsparcie
                psychiczne w listach prosisz? Aby robić to oczywicie. Zboczeniec chory.

                Perła
                ==============================================================================

                tyu - moralność i finanse też
                Autor: Gość: Perła IP: proxy / 212.160.135.*
                Data: 23-10-2002 13:38
                --------------------------------------------------------------------------------
                (...)
                No to i ja pójdę tropem tym, i zapytam sie tyu:
                1. czy instytucja w której pracujesz wie, że używałes służbowego telefonu do
                prywatnych rozmów, dzwoniac na prywatna komórkę? Ostatecznie płace podatki a ty
                pracujesz w firmie państwowej i to są równiez moje pieniądze. A rozmowy
                wielogodzinne były.
                2. Z tego co piszesz wynika, że jestes idealnym meżem. Wszystko pewnie
                uzgadniasz z żoną. Równiez wydatki. Dlatego więc tuszę, że twoja żona wie, iż
                kupujesz innym kobietom precjoza i wysyłasz na adres instytucji gdzie
                spodziewasz sie je zastać. Żonie pewnie mówisz: "Kochanie, nie mogę Ci dać na
                nową bluzkę bo wydałem 500 zł na naszyjnik dla innej kobiety, której co prawda
                nie znam osobiscie, tylko z netu".
                Aha tyu, precjoza leżą w skrzynce z narzadziami, razem z paczkę, gdzie sa
                znaczki, steple, adresy... Odesłać specjalnym kurierem?

                Perła
                ==========================================================================

                Juurku, jak się czujesz? Uwaznie czytałeś?
                Jeszcze jeden cytat perłowy. Perła do mnie:

                "Pamiętaj o tym co napisałem Ci. gdybym kiedykowiek zaszczyt miał spotkać w
                realu Cię, zawsze wtedy miłym gościem będziesz.
                To prawidło dotyczy każdego stąd."

                widzisz jak Perła oddziela real od wirtuau?

                Czekam, aż udowodnisz, ze Tyu donosił lub donosi.
                Widzisz jak Perła miesza real z wirtualem?

                Hiacynt




                • Gość: Hiacynt ______________________do Miriam o przyjaźni mojej IP: 195.205.252.* 05.02.03, 23:21
                  Miriam

                  krótko, gdyż późna pora

                  w twoim interesie należy znalezienie właściwych słow,

                  tej prostej rzeczy nie rozumiesz?

                  Przemyśl, co Kunce napisała. Nie wiem, czy będziesz faksować do dyrektora Tyu,
                  (możesz mnie zafaksować pomyłkowo), czy wystarczy telefon, ale chyba dotarło
                  już do ciebie, co uczyniłaś.
                  Jak zamierzasz zadośćuczynić Tyu ?

                  Odrębną sprawą, jest znalezienie właściwych słow na forum.

                  Może resztki swojej twarzy w ten sposób uratujesz.

                  Hiacynt

                  ps. Miriam, ty mnie znasz? Czy ty zapomniałaś?
                  Przypomnę ci jaki jestem, twoje własne słowa:

                  Miriam 25-11-2001 16:38
                  "Mimo wszystko ta sytuacja wyzwoliła w Tobie cechy iście nie kwietne.
                  I to nie jest złośliwość z mojej strony. Jesteś zacięty i mściwy.
                  A tacy ludzie być może będą pewien czas wierni swoim przyjaciołom,
                  ale są - nieprzewidywalni, przez co ich przyjaźń jest mało wartościowa."

                  Uczyniałaś krzywdę Tyu, nie po raz pierwszy. Pisałaś, że jestem zacięty
                  i mściwy, tak mnie postrzegasz. A może trafiliście na zbyt duży opór?
                  Może nie spodziewaliście się kłopotów?
                  Natomiast o wartości mojej przyjaźni, nie tobie było pisać.
                  Po dwóch latach na forum, wiadomo ile jest warta.

                  ps.2. zafaksujesz mnie? plzzzzz

        • Gość: Krzys52 Tylko w Tej Sprawie, Wypierdku? IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 17:59
          Czy do prawdy sadzisz, ze MACIE mnie z glowy, obszczymurku?
    • jenisiej Do pelnomocnika tyu i wszystkich Sprawiedliwych 05.02.03, 17:26
      Hiacyncie, ujawnij, prosze, numer faxu fimy tyu. My wszyscy Sprawiedliwi
      na forum tym zasypiemy szefa tyu faxami z prosba, by Go nie wywalal na bruk.
      Tyu przeprosil, Miriam przyjela przeprosiny, nikt nie chce zemsty.
      Mam nadzieje, ze wyslales juz do firmy tyu odpowiednie cytaty? Troche
      sie boje, ze im zatkasz fax na tydzien.

      Pozdrawiam -
      jeni
      • Gość: Ania Re: Do rzeki mocno zanieczyszczonej IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 17:36
        jenisiej napisała:

        > Hiacyncie, ujawnij, prosze, numer faxu fimy tyu. My wszyscy Sprawiedliwi
        > na forum tym zasypiemy szefa tyu faxami z prosba, by Go nie wywalal na bruk.
        > Tyu przeprosil, Miriam przyjela przeprosiny, nikt nie chce zemsty.
        > Mam nadzieje, ze wyslales juz do firmy tyu odpowiednie cytaty? Troche
        > sie boje, ze im zatkasz fax na tydzien.
        >
        > Pozdrawiam -
        > jeni


        Oczywiscie w calej sprawie pan jenisej zastanawia sie tylko jak przykopac
        Hiacyntowi.Zamojski pantofelek ,sciga mnie,lady sciga tyu a rzeka
        zanieczyszczona Hiacynta.Jednym slowem wszyscy sa winni,wszyscy powinnismy
        przepraszac walic czolem przed pania M boc to ona niewinna.
        Zdrowia zycze panie jeni i wiecej obiektywizmu.
        PS

        Prosze mnie tylko na dyskotekie z muzykom techno nie wysylac i nie kazac
        zazywac ekstazy.To juz przerabialismy.
        • lady_hawk i obiecuje 05.02.03, 17:41
          Gość portalu: Ania napisał(a):


          > ........lady sciga tyu ............

          scigac Tyu (na forum) jakem hawk!
          • Gość: Ania Re: i obiecuje IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 17:48
            lady_hawk napisała:

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            >
            > > ........lady sciga tyu ............
            >
            > scigac Tyu (na forum) jakem hawk!


            Tyu odszedl z forum na stale,wiec zostalam ci tylko ja.
        • jenisiej Rzeka do Zuzi 05.02.03, 20:45
          Zuza napisala:

          > Oczywiscie w calej sprawie pan jenisej zastanawia sie tylko jak przykopac
          Hiacyntowi.

          Nie bede sie wtracal w meritum. Te sprawy maja glebokie korzenie w realu,
          i najlepiej, by tam prywatnie byly rozgrywane i wyjasniane. Fakt, ze
          adwersarze z masochistycznym upodobaniem piora brudy na publicznym forum,
          nie jest dla mnie wystarczajaca podstawa do zajmowania stanowiska.
          Moge tylko z dystansu chichotac.

          Nie odrozniasz chichotu i podszczypywania od kopania? A Hiacynt istotnie
          jest ulubionym bohaterem mojej bajki na forum tym. Z pewnoscia bez Niego
          byloby tu nudno - bez Ciebie tez. Czasem mam ochote dac Mu ostrego
          kopa w d., ale chwilowo udaje mi sie powstrzymac. Nie obiecuje, ze
          tego nie zrobie. W kilku sprawach moim zdaniem na to zasluzyl.

          > Zdrowia zycze panie jeni i wiecej obiektywizmu.

          I nawzajem, Zuzo.

          > Prosze mnie tylko na dyskotekie z muzykom techno nie wysylac i nie kazac
          > zazywac ekstazy.To juz przerabialismy.

          Kompletnie nie wiem, o czym tu piszesz.

          No, to buzi wink
          jeni
          • Gość: Zuza Re: Do Wielkiej rzeki IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 23:16
            jenisiej napisała:

            > Zuza napisala:
            >
            > > Oczywiscie w calej sprawie pan jenisej zastanawia sie tylko jak przykopac
            > Hiacyntowi.
            >
            > Nie bede sie wtracal w meritum. Te sprawy maja glebokie korzenie w realu,
            > i najlepiej, by tam prywatnie byly rozgrywane i wyjasniane. Fakt, ze
            > adwersarze z masochistycznym upodobaniem piora brudy na publicznym forum,
            > nie jest dla mnie wystarczajaca podstawa do zajmowania stanowiska.
            > Moge tylko z dystansu chichotac.
            >

            _______

            Kiedy chichotac to chichotac.Nie wiem jak Ty ale ja nie cierpie donosicieli,a
            to co sie stalo,to nie jest tam jakis slimakowy donos do admina -niestety.To
            moze miec dla Tyu powazniejsze konsekwencje.
            Jak teraz przejdziemy do porzadku dziennego to jutro nie bedzie mozna juz nic
            napisac bo beda Cie szantazowac donosami.
            I tak bez zadnej cenzury narzucimy sobie sami cenzure.

            __________________-

            > Nie odrozniasz chichotu i podszczypywania od kopania? A Hiacynt istotnie
            > jest ulubionym bohaterem mojej bajki na forum tym. Z pewnoscia bez Niego
            > byloby tu nudno - bez Ciebie tez. Czasem mam ochote dac Mu ostrego
            > kopa w d., ale chwilowo udaje mi sie powstrzymac. Nie obiecuje, ze
            > tego nie zrobie. W kilku sprawach moim zdaniem na to zasluzyl.
            >
            Ale ,Ale chcialabym wiedziec tak z reka na sercu,jak oceniasz ten postepek?



            > > Zdrowia zycze panie jeni i wiecej obiektywizmu.
            >
            > I nawzajem, Zuzo.
            >
            > > Prosze mnie tylko na dyskotekie z muzykom techno nie wysylac i nie kazac
            > > zazywac ekstazy.To juz przerabialismy.
            >
            > Kompletnie nie wiem, o czym tu piszesz.
            >
            Mogles nie zrozumiec to taki postempacki jezyk.



            > No, to buzi wink
            > jeni


            Uwaga ,jak ktos napisze,ze Jeni jest moim kochankiem to mu faksa wysle wlasnie
            albo dwa.

            No to buzi

            Zuza pacynka nie duza
          • Gość: Abe Do Tyu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 03:03

            Tyu.
            Ty wiesz, że jestem bez reszty po Twojej stronie.
            Ciebie nie muszę upewniać, ale chcę by także inni o tym wiedzieli.
            Po raz pierwszy nie mam cienia wątpliwości jak należy ocenić całe zdarzenie.
            Po raz pierwszy też będę bardziej "hiacyntowa" niż sam Hiacynt.
            To nie jest sprawa, którą może zakończyć wyjaśnienie Miriam.
            Dobrze pamiętam czasy i ludzi, którym działalność donosicielska osób pokroju
            Miriam zniszczyła życie. Nie tłumaczy jej ani młodość, ani głupota.
            Podłość, to cecha charakteru, z której się nie wyrasta.
            Abe
    • Gość: pollak Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: IP: *.jgora.dialog.net.pl 05.02.03, 17:42
      Więc to prawda...



      Wszyscy wiedzą gdzie kończą kapusie.
      • Gość: Ania Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: IP: *.upc.chello.be 05.02.03, 17:49
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Więc to prawda...
        >
        >
        >
        > Wszyscy wiedzą gdzie kończą kapusie.


        Widzisz ale lady bedzie scigac Tyu bo wg.niej to Tyu jest winien .
        Czy mozna byc bardziej podlym?
        • pollak Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: 05.02.03, 17:56
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Widzisz ale lady bedzie scigac Tyu bo wg.niej to Tyu jest winien .
          > Czy mozna byc bardziej podlym?

          A może Lady go ściga za jakieś tam inne... Przecież to że zachowano się niegodziwie wobec jego osoby (w realu) nie usprawiedliwia tego że jest lewakiem. Ot i mamy się do czego przyczepić wink O wyznawanej przez niego niebezpiecznej i zgubnej ideologii powszechnego tolerantyzmu już nawet nie wspomnę.
    • Gość: Krzys52 EPILOG SPRAWY? - TYU PRZEPRASZA PANIĄ M.K.? IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 18:33
      EPILOG SPRAWY CZYLI - TYU PRZEPRASZA PANIĄ M.K.
      Autor: tyu@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 05-02-2003 12:39 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      1) GROMKA ZAPOWIEDZ PRZEPROSIN

      Uwzględniając dodatkowe informacje, które uzyskałem ostatnio

      pragnę, jak to czynią ludzie dojrzali i poważni, zakończyć tę sprawę na drodze
      polubownej i ugodowej. Wyrażam zatem nadzieję, że Pani M.K., która na Forum
      Aktualności GW kreuje postać występującą pod pseudonimem Miriam, jest gotowa
      przyjąć moje przeprosiny.

      2)NIEWINNA WSTAWKA, NIBY, DOTYCZACA WYLACZNIE ZASZLOSCI.

      Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że w tradycji żydowskiej publiczne
      zawstydzenie bliźniego jest uznawane za najcięższe przewinienie porównywalne z
      przelewem krwi. W związku z tym nie powinna dziwić reakcja Pani M.K.

      3)PRZEPROSINY W SWIETLE ( 2 ), SZLACHETNOSCI TYU, ORAZ CALEJ RESZTY, SA JEDNAK
      KOLEJNYM ZAWSTYDZENIEM surprised)

      W związku z powyższym

      wyrażam ubolewanie, że w odbiorze mojego tekstu zamieszczonego na Forum
      Aktualności GW dnia 3.01.2003 r. - kreowane na Forum fikcyjne postacie Miriam
      i Perły mogły zostać utożsamione z realnie żyjącymi Osobami Pani M.K. i Pana
      T.Z., co spowodowało zrozumiałą reakcję Pani M.K.

      oświadczam, że użycie słowa "kochanek" na określenie fikcyjnej postaci Perły
      nie miało na celu publicznego zawstydzenia Pani M.K., a za to, że fakt
      zawstydzenia miał miejsce, proszę uprzejmie Panią M.K. o przyjęcie moich
      przeprosin.

      Mam nadzieję, że dzięki temu cała sprawa zakończy się RAZ NA ZAWSZE w
      atmosferze pokoju.


      Pozostałe przekazane przeze mnie informacje podtrzymuję.


      Żegnając się z Forum NA ZAWSZE - dziękuję wszystkim, którzy wyrażali
      solidarność i sympatię wobec mojej osoby.

      tyu
      ..
      ::::
      Bo choc Tyu caly czas napastowany byl przez Miriam z Perla, oraz jedynie
      zartobliwie wyrazal sie o nich jako parze kochankow (ma sie rozumiec -
      wirtualnych, co niewinnym sie jawic musi), to jednak to on (po tym wszystkim
      czego od nich doswiadczyl) "ZACHOWAL SIE" - choc nie jego obowiazkiem to bylo -
      I PRZEPROSIL.
      ..
      W odpowiedzi uslyszal... dziekuje sad
      ..
      Ta afera jednak nie ma konca. Cale szczescie, ze przygotowalem dla Tyu furtke
      na okolicznosc powrotu.
      ..
      K.P.



    • Gość: Krzys52 Nadal Uwazam, ze to Zmowa i Mistyfikacja, czyli... IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 23:27
      ...zmowa pomiedzy Tyu i Miriam. Znaczy czeka nas jeszcze sporo mendzenia bo oni
      i moga i musza.
      A zwlaszcza Hiacek, dla ktorego jest to forumowe byc albo nie byc. Popatrzcie
      tylko jak rozsyla to swoje wojsko oraz pacholkow.
      Ma szczescie Tyu, ze nie jest jego szefem jakis Hiacek. Wtedy to nie tylko fax
      trafilby do personalnej teczki Tyu ale nawet szczatkowe slady na faxowej
      matrycy.
      Gdzie to chlopie nauczylo sie takiej skrupulatnosci... Bardzo to interesujace.
      ..
      K.P.
      • Gość: Hiacynt K52 IP: 195.205.252.* 05.02.03, 23:28

        jak to leciało funkcjonariuszu IV departamentu?

        Hiacynt
        • Gość: Krzys52 A Moze Jestes Bibliotekarzem :O) , czy tez Ksiazki IP: *.proxy.aol.com 05.02.03, 23:46
          telefoniczne ukladasz.
          ..\
          Na kupki.
    • tore.andre.flo Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: 26.02.03, 00:36
      tyu napisał:

      >

      >
      > NIE WIEM, jak wyglądają te sprawy w realnym życiu Pani M. i Pana T. Być może
      > inaczej. Każdy, kto czyta Forum w miarę uważnie, przyzna jednak, że TUTAJ,
      > NA FORUM oboje - Miriam i Perła - pracowali na to określenie wyjątkowo długo
      > i intensywnie. Począwszy od wątku "Kawiarenka Sułtan" półtora roku temu.
      > Potem "Barek". Potem - zapewnienia o miłości w postach ze wspólnej podróży,
      > nocne westchnienia kierowane z Łodzi do Lublina, tekst o "pocałunkach
      > błękitnookiego księcia" nadany przez Miriam z Lublina o północy... Sam Perła
      > pisał pewnej nocy z Lublina o tym, jak to "bardzo są sobą zajęci", co zresztą
      > wyśmiałem, bo w tym samym czasie Miriam nadawała z Łodzi i happening nie
      > wyszedł. I tak dalej: informacje o zaręczynach, "podawanie sobie w dzióbkach"
      > tego, czy owego - aż po "całuski" sprzed paru dni. Nie rozumiem więc tego
      > "świętego oburzenia".
      >
      mozesz podac jakies linki do tego watku? albo ktos inny moze?
      pozdrawiam
      tore
    • do_gory Re: SZANTAŻ I DONOS - FAŁSZYWYCH KLEJNOTÓW CZ.3: 02.03.03, 21:16
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka